Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy - Strona 24 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-11-09, 18:36   #691
leleczka
Zadomowienie
 
Avatar leleczka
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 137
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez ston3d Pokaż wiadomość
Dzisiaj byłam u fryzjera Pani zaproponowała mi cieniowanie, ale odmówiłam bo wystarczająco dużo wypowiedzi na wizażu przeczytałam na temat cieniowania... (patrz wyżej).
W sumie było ok, maseczka Bingo, trochę silikonów... Ale podczas czesania i modelowania fryzjerka tak szarpała mnie za włosy że mam dość na kolejne 8 miesięcy... Dobrze, że włosy mi umyła w letniej wodzie- duża część fryzjerów uwielbia lać niemalże wrzątek. Brr.
dobrze zrobiłaś, że nie pocieniowałaś ehh.. ja żałuję, nigdy już tak nie pocieniuje !!
__________________
2010
2017
2019


www.pustamiska.pl
leleczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-09, 19:44   #692
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Question Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

ja tez boję się fryzjerów, więc... nie chodze proste. sama ścinam włosy, wczoraj pocieniowałam i jestem z siebie dumna. szkoda,ze proste mi nie pasują.
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-11, 06:51   #693
justyna1996
Wtajemniczenie
 
Avatar justyna1996
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 243
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Też myślałam źle o fryzjerach, miałam cuda na głowie, ale jest na to jedna rada - po prostu patrzeć im na ręce! I nie chodzić do fryzjerów którzy stosują przestarzałe metody. A są tacy. Zawsze ścinają na garnek.
__________________

justyna1996 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-12, 08:42   #694
nuala
Raczkowanie
 
Avatar nuala
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: wielkopolskie
Wiadomości: 86
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Aż takich traum nie miałam, może dlatego, że kiedy miałam długie włosy, końcówki podcinałam sama, a jak szłam to fryzjera, to z premedytacją opitolić się dość krótko, więc nie płakałam nad ubytkiem cm.
Natomiast najbardziej niemiłe przeżycie miałam w jednym z firmowych salonów w Warszawie, gdzie najpierw zafundowano mi masaż głowy przy myciu - miałam wrażenie że pani usypia nade mną w trakcie tego masażu, a następnie opitoliła mnie równo do podbródka, wszystkie włosy jednej długości i przylizane. Taką fryzurę miałam we wczesnej podstawówce :P Miałam wtedy włosy poza ramiona, a mam ich dużo i gęste, więc bez dobrego cięcia i cieniowania po prostu nie będa się układały. Na nieszczęście dałam pani wolną rękę, myślałam ze wykombinuje coś fajnego. W dodatku za całość zapłaciłam trzykrotnie więcej niz zwykle płacę u osiedlowego fryzjera.
Na szczęście w tym samym mieście trafiłam później na "zwykły" salon na osiedlu, gdzie pani wystrzygła mi boba tak dobrze, jak nikt nigdy w życiu. Niestety już nie mieszkam w Warszawie, bo chodziłabym do niej cały czas.
nuala jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-13, 17:45   #695
nena20
Raczkowanie
 
Avatar nena20
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: -
Wiadomości: 73
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Ja kiedyś poszłam z włosami do pasa do fryzjera, poprosiłam o podcięcie około 5 cm i ścięcie na prosto. Pierwsza rzecz jaka mnie zdziwiła to to, że kobieta zaczesała wszystkie moje włosy do tyłu i zaczęła je obcinać (pierwszy raz spotkałam się z takim obcinaniem, włosy tylko z tyłu), a po drugie ilość włosów jaka znalazła się na podłodze. Po "ścięciu", kobieta zakręciła moje włosy i tyle(trwało to około 15minut). Po umyciu włosów w domu zauważyłam, że kiedy moje włosy były z tyłu to były równie, kiedy natomiast zaczesałam je do przodu na klatkę piersiową, zauważyłam, że włosy znajdujące się blisko twarzy są o jakieś 2,3 cm dłuższe niż pozostałe. Ja od razu w ryk, poza tym kobieta nie obcięła mi 5cm tylko 10. Na drugi dzień pobiegłam do innego fryzjera, który uratował moje i tak już zniszczone włosy... Coś strasznego
__________________
W miłości mężczyzny i kobiety jest coś bezcennego i można tylko współczuć temu, kto nigdy nie kochał.

Razem: 5.05.03
Żona: 28.08.2010

Będę Mamą
http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxqqmzalc12ipp.png

Edytowane przez nena20
Czas edycji: 2011-11-13 o 17:47
nena20 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-15, 10:28   #696
lacrimachristi
Zakorzenienie
 
Avatar lacrimachristi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 179
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

ja sie przełamałam i poszłam podciąc koncówki
__________________
Ćwiczę i dbam o siebie

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
lacrimachristi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-15, 15:47   #697
vanadis
Wtajemniczenie
 
Avatar vanadis
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 265
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez lacrimachristi Pokaż wiadomość
ja sie przełamałam i poszłam podciąc koncówki
i obcięła tylko końcówki ? jesteś zadowolona z wizyty ?
ja mam uraz do fryzjerów, unikam jak ognia ale ostatnio poszłam i wyszłam zadowolona także trzeba przełamywać strach
__________________
Zapuszczałam i dbałam o włosy
i zero efektów więc już nie dbam o nie
może warto się chwilę zastanowić?

vanadis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-15, 16:13   #698
lacrimachristi
Zakorzenienie
 
Avatar lacrimachristi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 179
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

tak obciela jak chcialam tylko koncoweczki
__________________
Ćwiczę i dbam o siebie

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
lacrimachristi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-15, 18:18   #699
karolowanka
Raczkowanie
 
Avatar karolowanka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 396
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

temat fryzjerów zawsze wywoływał ogromne emocje
Ja co prawda nigdy nie miałam żadnych traumatycznych przeżyc (oprócz krzywego cięcia czy obcinania 7 cm zamiast 2, ale to standard...) za to jestem załamana stylizacją i pielęgnacją włosów!

Posiadam falowane włosy, więc pielęgnuję je w odpowiedni sposób. A idąc do fryzjera, który, przynajmniej takie mam wrażenie, powinien znac się na tym jeszcze bardziej, traktuje moje włosy jak mopa.

Na moje nieśmiałe uwagi, że mam falowane włosy, kiwają z politowaniem głowami i rozczesują rzadkimi grzebieniami.
Gdy proszę, żeby ich nie prostowali, bo lubię moje falki, wyciągają aluminiową szczotę i próbują modelowac. I tutaj hit sezonu - TUTAJ możecie zobaczyc, jak ułożyła mi włosy fryzjerka
Na koniec biorą jakiś kleisty specyfik, rozcierają w dłoniach i przeciągają po moich włosach - od nasady po końce, ciąąągnąc końcówki w stronę twarzy. "Teraz trochę wygładzimy" - mówią podekscytowani własnym dziełem.

Koszmar.
A następna wizyta już w styczniu...
karolowanka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-15, 18:24   #700
agison
Zakorzenienie
 
Avatar agison
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 7 112
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez lacrimachristi Pokaż wiadomość
tak obciela jak chcialam tylko koncoweczki
wow, to może jednak i ja pójdę też bym chciała obciąć końcówki
Cytat:
Napisane przez karolowanka Pokaż wiadomość
Gdy proszę, żeby ich nie prostowali, bo lubię moje falki, wyciągają aluminiową szczotę i próbują modelowac. I tutaj hit sezonu - TUTAJ możecie zobaczyc, jak ułożyła mi włosy fryzjerka
Na koniec biorą jakiś kleisty specyfik, rozcierają w dłoniach i przeciągają po moich włosach - od nasady po końce, ciąąągnąc końcówki w stronę twarzy. "Teraz trochę wygładzimy" - mówią podekscytowani własnym dziełem.

ja też wychodzę zawsze z podobnym "modelingiem" na głowie a mam takie faloloki, zalezy jak się ułożą
i ogólnie jakbym czytała o własnych doznaniach
__________________
Silence, silence and fire
They call me, they make me desire
Everlasting desire in me ...


!!! NAKARM PIESA !!!
agison jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-15, 19:03   #701
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 124
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez karolowanka Pokaż wiadomość

Gdy proszę, żeby ich nie prostowali, bo lubię moje falki, wyciągają aluminiową szczotę i próbują modelowac. I tutaj hit sezonu - TUTAJ możecie zobaczyc, jak ułożyła mi włosy fryzjerka
Na koniec biorą jakiś kleisty specyfik, rozcierają w dłoniach i przeciągają po moich włosach - od nasady po końce, ciąąągnąc końcówki w stronę twarzy. "Teraz trochę wygładzimy" - mówią podekscytowani własnym dziełem.
O maaatko, jaka fryzura! Ale masz za to śliczny kolor włosów

Ja pamiętam, jak chciałam delikatne fale takie wiecie, holiłódzkie, a kobieta mi zrobiła drobniutkie loczki na lokówce i tak je spryskała lakierem, że przez 4 dni się trzymały No ale więcej wpadek stylizacyjnych nie pamiętam
weegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-15, 19:58   #702
lacrimachristi
Zakorzenienie
 
Avatar lacrimachristi
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 179
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

karolowaanka smieszna ta fryzura ...

niektorzy fryzjerzy nie powinni byc fryzjerami
__________________
Ćwiczę i dbam o siebie

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
lacrimachristi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-15, 21:48   #703
karolowanka
Raczkowanie
 
Avatar karolowanka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 396
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez weegirl Pokaż wiadomość
O maaatko, jaka fryzura! Ale masz za to śliczny kolor włosów
dziękuję

Cytat:
Napisane przez lacrimachristi Pokaż wiadomość
karolowaanka smieszna ta fryzura ...

niektorzy fryzjerzy nie powinni byc fryzjerami
śmieszna to tak mało powiedziane

To na prawdę niesamowite, że ktoś, kto całe życie zajmuje się tylko włosami, nie jest w tym lepszy od "laików". Bo ja potrafię epiej wymodelowac sobie włosy (czego nie robię, bo suszarka to zUo), a Ty weegil, pewnie lepiej byś sobie zakręciła te fale.
karolowanka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 09:20   #704
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez karolowanka Pokaż wiadomość
temat fryzjerów zawsze wywoływał ogromne emocje
Ja co prawda nigdy nie miałam żadnych traumatycznych przeżyc (oprócz krzywego cięcia czy obcinania 7 cm zamiast 2, ale to standard...) za to jestem załamana stylizacją i pielęgnacją włosów!

Posiadam falowane włosy, więc pielęgnuję je w odpowiedni sposób. A idąc do fryzjera, który, przynajmniej takie mam wrażenie, powinien znac się na tym jeszcze bardziej, traktuje moje włosy jak mopa.

Na moje nieśmiałe uwagi, że mam falowane włosy, kiwają z politowaniem głowami i rozczesują rzadkimi grzebieniami.
Gdy proszę, żeby ich nie prostowali, bo lubię moje falki, wyciągają aluminiową szczotę i próbują modelowac. I tutaj hit sezonu - TUTAJ możecie zobaczyc, jak ułożyła mi włosy fryzjerka
Na koniec biorą jakiś kleisty specyfik, rozcierają w dłoniach i przeciągają po moich włosach - od nasady po końce, ciąąągnąc końcówki w stronę twarzy. "Teraz trochę wygładzimy" - mówią podekscytowani własnym dziełem.

Koszmar.
A następna wizyta już w styczniu...
no to ja jestem jakas inna.. mnie się Twoja fryzura bardzo podoba!!! Marze o tak obciętcyh włosach- cieniowane na przodzie i podwiniete do przodu.
Nie wiem co z nią nie tak poza tym, ze fale powinny pozostac falami.
__________________
Włosy
mysia m jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 10:41   #705
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 124
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez mysia m Pokaż wiadomość
no to ja jestem jakas inna.. mnie się Twoja fryzura bardzo podoba!!! Marze o tak obciętcyh włosach- cieniowane na przodzie i podwiniete do przodu.
Nie wiem co z nią nie tak poza tym, ze fale powinny pozostac falami.
Tu nie chodzi o cięcie, tylko o modelowanie, które nadało twarzy kształt gruszki Pewnie jakby włosy były uniesione u nasady, wyglądałoby to ok, ale z tymi spłaszczonymi na górze to wygląda (moim zdaniem) średnio Ale co kto lubi.
weegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 13:48   #706
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

hmm.. no mnie sie to własnie podoba, gładko na czubku i uniesione wokół twarzy.. ale moze to tez zalezy od kształtu buzi, bo moja jest pociągła i taka fryzura mnie akurat pasuje.
nie zebym broniła fryzjerki, nie o to zupełnie mi chodzi, ale zwyczajnie, mnie sie tak podoba. chciałabym tak
__________________
Włosy
mysia m jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 13:51   #707
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

taka fryzura dodatkowo wydluza buzietym bardziej z widocznym przedzialkiem na srodku
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 19:01   #708
karolowanka
Raczkowanie
 
Avatar karolowanka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 396
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez mysia m Pokaż wiadomość
hmm.. no mnie sie to własnie podoba, gładko na czubku i uniesione wokół twarzy.. ale moze to tez zalezy od kształtu buzi, bo moja jest pociągła i taka fryzura mnie akurat pasuje.
nie zebym broniła fryzjerki, nie o to zupełnie mi chodzi, ale zwyczajnie, mnie sie tak podoba. chciałabym tak
cieniowanie bardzo mi się podobało, chodzi mi jedynie o fryzurę, która może byc ładna, ale tylko, jeżeli pasuje do kształtu twarzy. Mi ona nie pasowała - wyglądałam jak (dzięki za określenie, weegirl) gruszka i wolę pasma zaczesane do tyłu, uniesione u nasady
karolowanka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-16, 19:12   #709
ewalucja
Zakorzenienie
 
Avatar ewalucja
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 5 482
GG do ewalucja
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Podczytuje was i mam ciarki na plecach ja mam dzieki bogu"swoją" fryzjerkę ktora jest bardzo ostrozna2cm to dla niej 2 cm chyba jestem szczęściarą kiedyś zostałam obcięta do ucha i źle to wspominam. Od tej pory mam tylko długie włosy. Ale ja miałam tak że poszłam obciąć grzywkę i fryzjer się nie zgodził bo powiedział że wrócę do niego z płaczem i będę żałować. Także nigdy grzywki nie miałam
__________________
MOJE WŁOSY
MOJE PAZNOKCIE
INSTAGRAM
ewalucja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 08:51   #710
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

trudno, będę jedyna na forum, której ta fryzura bardzo się podoba
ale zgadzam się, ze fryzura musi pasowac do kształtu buzi. i preferencji osobistych.
__________________
Włosy
mysia m jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 13:11   #711
Kicia131
Zadomowienie
 
Avatar Kicia131
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 029
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez ewalucja Pokaż wiadomość
Podczytuje was i mam ciarki na plecach ja mam dzieki bogu"swoją" fryzjerkę ktora jest bardzo ostrozna2cm to dla niej 2 cm chyba jestem szczęściarą kiedyś zostałam obcięta do ucha i źle to wspominam. Od tej pory mam tylko długie włosy. Ale ja miałam tak że poszłam obciąć grzywkę i fryzjer się nie zgodził bo powiedział że wrócę do niego z płaczem i będę żałować. Także nigdy grzywki nie miałam
Hehe mi też fryzjerka mówiła, że grzywka absolutnie ale uparłam się i w lutym będzie dwa lata jak mam grzywkę i chyba nigdy się jej nie pozbędę już po jej zrobieniu fryzjerka przyznała, że faktycznie dużo lepiej wyglądam z grzywką niż bez
__________________
Zapuszczam włosy!

Kupiłam konia! 11.03.2012 Messi


Od 14. kwietnia 2016 aparatka
Kicia131 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-17, 17:08   #712
Leae
Rozeznanie
 
Avatar Leae
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 790
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez mysia m Pokaż wiadomość
no to ja jestem jakas inna.. mnie się Twoja fryzura bardzo podoba!!! Marze o tak obciętcyh włosach- cieniowane na przodzie i podwiniete do przodu.
Nie wiem co z nią nie tak poza tym, ze fale powinny pozostac falami.

To jesteśmy dwie
__________________
12.07.2015 r. - 60 cm

Leae jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-19, 17:47   #713
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Leae Pokaż wiadomość
To jesteśmy dwie
huurra!!!
__________________
Włosy
mysia m jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-20, 19:55   #714
funKe1990
Raczkowanie
 
Avatar funKe1990
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: polen.
Wiadomości: 40
Dot.: Kto się boi fryzjera?! Ręka w górę ;D

Cytat:
Napisane przez karolowanka Pokaż wiadomość
temat fryzjerów zawsze wywoływał ogromne emocje
Ja co prawda nigdy nie miałam żadnych traumatycznych przeżyc (oprócz krzywego cięcia czy obcinania 7 cm zamiast 2, ale to standard...) za to jestem załamana stylizacją i pielęgnacją włosów!

Posiadam falowane włosy, więc pielęgnuję je w odpowiedni sposób. A idąc do fryzjera, który, przynajmniej takie mam wrażenie, powinien znac się na tym jeszcze bardziej, traktuje moje włosy jak mopa.

Na moje nieśmiałe uwagi, że mam falowane włosy, kiwają z politowaniem głowami i rozczesują rzadkimi grzebieniami.
Gdy proszę, żeby ich nie prostowali, bo lubię moje falki, wyciągają aluminiową szczotę i próbują modelowac. I tutaj hit sezonu - TUTAJ możecie zobaczyc, jak ułożyła mi włosy fryzjerka
Na koniec biorą jakiś kleisty specyfik, rozcierają w dłoniach i przeciągają po moich włosach - od nasady po końce, ciąąągnąc końcówki w stronę twarzy. "Teraz trochę wygładzimy" - mówią podekscytowani własnym dziełem.

Koszmar.
A następna wizyta już w styczniu...
skąd ja to znam: moja fryzjerka jakieś kilka lat temu też zrobiła mi taką 'fryzurę' (o ile można to nazwać fryzurą) gdy poprosiłam ją o coś co będzie pasowało do mojego kształtu twarzy.

jak znajdę stare zdjęcia to wkleję.

taaa i to 'teraz trochę wygładzimy' - co oznacza, że za parę godzin będę mieć super tłuste włosy na górze, a na dole siano...
jutro idę robić grzywkę... no to zobaczymy co będzie.
__________________


___________________
Soundtrack für mein Leben
funKe1990 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-21, 17:38   #715
Ainnel
Zadomowienie
 
Avatar Ainnel
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 630
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Z tego co czytam, to powinnam czcić moją obecną fryzjerkę - umie obciąć mi grzywkę tak żebym nie wyglądała jak idiotka, pamięta moje włosy, wie że zapuszczam i że jak mówię 3 cm to nie mam na myśli 10. Jedyna wada to brak sprzętu - ostatnio obcinała mnie chyba jakimiś tępymi nożyczkami, bo włosy były bardzo poszarpane i prawie natychmiast się rozdwoiły.

A jeśli chodzi o tragiczne wizyty, to zanim trafiłam do mojej fryzjerki, czyli kilka lat temu, chodziłam tam, gdzie moja mama. I to był błąd, bo to fryzjer dla dorosłych kobiet, pani strzyżąca ma fryzurę jak Tina Turner w gorszej wersji, ogólnie znają się chyba tylko na robieniu staromodnych fryzur, balejaży, trwałych. Pewnego dnia poprosiłam o grzywkę na bok i pani niedomyślna zrobiła mi coś okropnego, najkrótsza warstwa miała około 3 cm i schodziła sobie po linii prostej na ukos. Bardzo krótka, nudna, beznadziejna, jeszcze ze 2 cm i wyglądałabym jak Hitler. Teraz się śmieję, ale ile ja wtedy przepłakałam... Że już nie wspomnę, że cieniowała mi włosy brzytwą, raz bardzo tępą. Okropnie ciągnęła mi włosy, ja pokorne i cichutkie wtedy dziecko bałam się poprosić o trochę delikatniejsze cięcie bo jestem u fryzjera a nie na obozie przetrwania, no i usłyszałam tylko komunikat do pomocnicy, że trzeba brzytwę wymienić, bo ta to już prawie nie tnie. No i zawsze obcinała średnio 2x więcej niż poprosiłam.
__________________
some days I'm still fighting to walk towards the light



Ainnel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:26   #716
Jinbaili
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 14
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Ja do tej pory jakoś zawsze trafiałam na fryzjerów, od których wychodziłam zadowolona ale do czasu...
W tamtym roku zapisałam się na sylwestra do polecanej na forum mojego miasta fryzjerki (teraz już wiem, że sama siebie polecała pod różnymi zmienianymi nickami albo prosiła swoich znajomych o pozytywne komantarze). Zaszłam się zapisać oczywiście nikogo w salonie nie było. Kobieta bardzo miła, wygadana, zaraz rozpuściła mi włosy i zaczęła je głaskać, układać w jakiej to fryzurze byłoby mi dobrze, zaraz porady jak pielęgnować moje włosy itd, itd. Przyznam, że mile mnie tym zaskoczyła bo zawsze jak chodziłam się zapisać to nikt o nic się nie pytał, tylko data i godzina a konkretne ustalenia w dniu wizyty.
Przy zapisie zaznaczyłam, że chcę jakieś upięcie bo moje włosy się nie trzymają, szybko się prostują. Pani zapisała sobie w kalendarzu moją sugestię.
W dzień sylwestra zachodzę do salonu, godzina 15 a tam oprócz fryzjerki zero ludzi. Trochę mnie to zdziwiło bo zazwyczaj jak się czesałam w sylwestra to wszedzie był tłok. Pani umyła mi włosy, wzięła suszarkę i tak przeciągając palcami bez żadnej szczotki wysuszyła mi włosy. A potem zapytała się jakie loki mają być cieńsze czy grubsze. Powiedziałam, że nie chcę żadnych loków, umawiałam sie na upięcie. Fryzjerka popatrzyła na moje włosy i stwierdziła, że jest ich tak mało i są takie cienkie, że nic z nimi nie da rady zrobić (do tej pory jakoś wszyscy fryzjerzy, do któych chodziłam potrafili zrobić mi fajne fryzury a niejednokrotnie prawdziwe cudeńka). Dlatego postanowiła, że wsadzi mi w głowę taką gąbkę, która zwiększy ilość moich włosów. Zawzięcie tam pracowała z tyłu mojej głowy także myślałam, że coś fajnego tam wykombinuje. I oto jak wyglądała moja fryzura- na tej gąbce oplotła moje włosy i zawinęła do góry robiąc mi "końskiego boba" na czubku głowy, ze środka boba wystawały trzy loczki pomalowane brokatem, którego potem nie mogłam zmyć,a całość ozdobiła srebrnymi sprężynkami (ozdoby z drucików, poskręcane w sprężynki). Grzywkę przylizała na bok. Byłam wściekła, jeszcze takiego czegoś nie miałam na głowie. Chciałam jej nie zapłacić albo chociać połowę bo drogo mnie skroiła za "te cudo" ale dałam w końcu jej kasę i wpadałam do domu zła, mało co sie nie poryczałam. Jak się obejrzałam w domu to wyglądałam jak kosmita, miałam taką podłużną głowę. Stwierdziłam, że muszę coś z tym zrobić bo z domu tak nie wyjdę. Rozwaliłam wszystko i poszłam w swoich prostych włosach. Nawet nie wiecie jaka ulga na mnie spłynęła jak rozwaliłam to co miałam na głowie.
Teraz może żałuję, że nie zrobiłam w domu żadnego zdjęcia temu cudowi bo byście padły na widok tego, jak można człowieka oszpecić ale po tej wizycie byłam taka zła, że chciałam się jak najszybciej pozbyć tego czegoś z głowy i zapomnieć jak najszybciej o tym co zobaczyłam.
Jinbaili jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-23, 22:36   #717
ula_34
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 9
Z pomyłki fryzjera..zamiast blond..brąz..

RATUNKU!!!!!!!!
Dziewczyny, wczoraj byłam u fryzjera...przez długi czas robiłam sobie blond pasemka lub jasny balejaż, gdyż moje naturalne włosy sa koloru mysiego. Tym razem zdecydowałam się na blond na całości.Zapytałam fryzjerkę, czy jest to możliwe (miałam 6 centymetrowe odrosty), ona uznała, że tak, tylko że będzie musiała mi zrobić dekoloryzację a następnie położyć wybrany kolor na włosy. Skutek jest taki, że mam włosy brązowe z poświatą rudości...ja nie wiem jak ona to zrobiła...ale wyglądam strasznie w tym kolorze...bardzo mnie postarzył i wogóle nie pasuje do mnie...do ubrań, które noszę itd...Jestem dojrzałą kobietą, ale przepłakałam całą noc..Fryzjerka próbowała mi wmówić, że śłicznie wyglądam i że się przyzwyczaję,ale ja zadzwoniłam dzisiaj do niej i powiedziałam, że nie chcę tego koloru i że chciałabym, żeby to zmieniła - więc zaczęła mi coś mówić, że zrobi mi jakiś naturalny brąz...ale ja nie chcę brązów!!! ja chcę blond!!! Czy przy tym co się "wydarzyło" na moich włosach jest to teraz możliwe? I jak powinnam z nią rozmawiać? Dodam, że bardzo mi na tym zależy, gdyż w przyszły piątek mam bardzo ważną uroczystośc i cała kreacja dobrana do mojego blondu, który kochałam.... Proszę pomóżcie!!!!!

Edytowane przez ula_34
Czas edycji: 2011-11-23 o 22:40
ula_34 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-24, 08:34   #718
astra85
Zakorzenienie
 
Avatar astra85
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 811
Dot.: Z pomyłki fryzjera..zamiast blond..brąz..

brak słow na takich fryzjerow;-/ Jaka ona farbe połozyła Ci na włosy? w jakim stanie sa teraz włosy? Zeby wrocic do blondu musiałabys miec chyba dekoloryzacje albo pasemka rozjasniaczem,a to osłabia włosy,wiec jak sa w kiepskiej kondycji to niestety trzeba poczekac z takimi zabiegami
astra85 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-24, 09:01   #719
metaxa
Zakorzenienie
 
Avatar metaxa
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 3 907
Dot.: Z pomyłki fryzjera..zamiast blond..brąz..

Cytat:
Napisane przez ula_34 Pokaż wiadomość
RATUNKU!!!!!!!!
Dziewczyny, wczoraj byłam u fryzjera...przez długi czas robiłam sobie blond pasemka lub jasny balejaż, gdyż moje naturalne włosy sa koloru mysiego. Tym razem zdecydowałam się na blond na całości.Zapytałam fryzjerkę, czy jest to możliwe (miałam 6 centymetrowe odrosty), ona uznała, że tak, tylko że będzie musiała mi zrobić dekoloryzację a następnie położyć wybrany kolor na włosy. Skutek jest taki, że mam włosy brązowe z poświatą rudości...ja nie wiem jak ona to zrobiła...ale wyglądam strasznie w tym kolorze...bardzo mnie postarzył i wogóle nie pasuje do mnie...do ubrań, które noszę itd...Jestem dojrzałą kobietą, ale przepłakałam całą noc..Fryzjerka próbowała mi wmówić, że śłicznie wyglądam i że się przyzwyczaję,ale ja zadzwoniłam dzisiaj do niej i powiedziałam, że nie chcę tego koloru i że chciałabym, żeby to zmieniła - więc zaczęła mi coś mówić, że zrobi mi jakiś naturalny brąz...ale ja nie chcę brązów!!! ja chcę blond!!! Czy przy tym co się "wydarzyło" na moich włosach jest to teraz możliwe? I jak powinnam z nią rozmawiać? Dodam, że bardzo mi na tym zależy, gdyż w przyszły piątek mam bardzo ważną uroczystośc i cała kreacja dobrana do mojego blondu, który kochałam.... Proszę pomóżcie!!!!!
ula naprawdę Ci współczuje
schrzaniła robote i nie pozostało jej nic innego jak wpierać Ci że wyglądasz rewelacyjnie
idź do niej i niech poprawia to co popsuła

ja miałam podobna sytuację, poszłam z ciemnymi włosami z prośbą o zrobienie jasnego brązu
i co?? włosy zostały rozjaśnione do jasnego rudego po czym nałożono mi farbę
efekt: włosy były takiego samego koloru z jakim przyszłam, specjalistka się popisała
szkoda gadać
__________________
życie jest piękne
metaxa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-24, 11:53   #720
agu.s
Zadomowienie
 
Avatar agu.s
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 1 062
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Z pomyłki fryzjera..zamiast blond..brąz..

Cytat:
Napisane przez ula_34 Pokaż wiadomość
RATUNKU!!!!!!!!
Dziewczyny, wczoraj byłam u fryzjera...przez długi czas robiłam sobie blond pasemka lub jasny balejaż, gdyż moje naturalne włosy sa koloru mysiego. Tym razem zdecydowałam się na blond na całości.Zapytałam fryzjerkę, czy jest to możliwe (miałam 6 centymetrowe odrosty), ona uznała, że tak, tylko że będzie musiała mi zrobić dekoloryzację a następnie położyć wybrany kolor na włosy. Skutek jest taki, że mam włosy brązowe z poświatą rudości...ja nie wiem jak ona to zrobiła...ale wyglądam strasznie w tym kolorze...bardzo mnie postarzył i wogóle nie pasuje do mnie...do ubrań, które noszę itd...Jestem dojrzałą kobietą, ale przepłakałam całą noc..Fryzjerka próbowała mi wmówić, że śłicznie wyglądam i że się przyzwyczaję,ale ja zadzwoniłam dzisiaj do niej i powiedziałam, że nie chcę tego koloru i że chciałabym, żeby to zmieniła - więc zaczęła mi coś mówić, że zrobi mi jakiś naturalny brąz...ale ja nie chcę brązów!!! ja chcę blond!!! Czy przy tym co się "wydarzyło" na moich włosach jest to teraz możliwe? I jak powinnam z nią rozmawiać? Dodam, że bardzo mi na tym zależy, gdyż w przyszły piątek mam bardzo ważną uroczystośc i cała kreacja dobrana do mojego blondu, który kochałam.... Proszę pomóżcie!!!!!
Wspolczuje, ale ja bym sie bala wrocic do tej samej fryzjerki, ktora spartoliła robote.
agu.s jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-05-15 18:03:12


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:09.