Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy - Strona 33 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-05-15, 13:22   #961
Ewelajna140
Zadomowienie
 
Avatar Ewelajna140
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 099
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Kolaszka Pokaż wiadomość
No proszę Was: porównywać lekarza do fryzjera!!! Ja u lekarza chyba nigdy nie spędziłam więcej niż 15-20 min, a koszt takiej prywatnej wizyty kosztuje miedzy 80-120 zł. A i po takiej wizycie człowiek wydaje kolejne pieniądze na masę leków lub dodatkowych badań które często nie działają, nie są potrzebne a nawet szkodzą
dokładnie.. moje wizyty u "specjalistów" trwają max. 15 minut... koszt min. 150zł, a potem pieniążki kolejne na recepty.
__________________
insta
Ewelajna140 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-16, 18:58   #962
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Miałam iść jutro do fryzjerki.... Już się boję.
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-16, 19:11   #963
IrelandBreakfast
Zakorzenienie
 
Avatar IrelandBreakfast
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 18 118
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Miałam iść jutro do fryzjerki.... Już się boję.
A co miałaś zamiar z nimi zrobić? Końcówki podcinasz czy coś innego? Nie bój się, jeżeli masz dobrą fryzjerkę to nie powinna Ci krzywdy zrobić
__________________
15.02.2013


Przestań się zamartwiać. Bóg się tym już zajmuje.
IrelandBreakfast jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-16, 19:34   #964
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez IrelandBreakfast Pokaż wiadomość
A co miałaś zamiar z nimi zrobić? Końcówki podcinasz czy coś innego? Nie bój się, jeżeli masz dobrą fryzjerkę to nie powinna Ci krzywdy zrobić
Byłam u niej raz, bo ja z reguły wcale nie chodzę do fryzjera, no ale teraz się zapuściłam i nie dam rady sama ściąć włosów. Marzy mi się bob, a to niebezpieczne, bo kiedyś fryzjerka wyciachała mi z tyłu schody choć mówiłam, że ma być gładko.
Boję się po prostu, że one nie słuchają. Proszę bez degażówek, a wychodzę wyskubana. Proszę LEKKO wycieniować, żeby końce nie podwijały się do środka - wychodzę z kiczowatą fryzurą.
Podkreślam, że chcę równe boki, wychodzę z wyskubanymi.
Czemu one zawsze wszystko muszą degażować? Na szczęście teraz wiem, jak wyglądają te nożyczki, i zamorduję, jeśli zobaczę, co zamierza
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-16, 20:50   #965
IrelandBreakfast
Zakorzenienie
 
Avatar IrelandBreakfast
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 18 118
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Rozumiem Tak jak wcześniej napisałam one albo nie wiedzą o co chodzi albo po prostu robią ludziom na złość. Mojej sąsiadce ostatnio jakiego barana na głowie zrobiła... Dziewczyna ma 28 lat, a wyglądała na 50... Nie poznałam jej zupełnie. Kilka dni później rozmawiałam z nią i mówiła, że to nie miało tak wyglądać.
__________________
15.02.2013


Przestań się zamartwiać. Bóg się tym już zajmuje.
IrelandBreakfast jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-16, 21:50   #966
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez IrelandBreakfast Pokaż wiadomość
Rozumiem Tak jak wcześniej napisałam one albo nie wiedzą o co chodzi albo po prostu robią ludziom na złość. Mojej sąsiadce ostatnio jakiego barana na głowie zrobiła... Dziewczyna ma 28 lat, a wyglądała na 50... Nie poznałam jej zupełnie. Kilka dni później rozmawiałam z nią i mówiła, że to nie miało tak wyglądać.
Najlepsze jest to, że ja nigdy nie wymagam wymyślnych fryzur. Zawsze wyjaśniam i opisuję, co ma być i co nie ma. Pokazuję zdjęcie. Wiem, jakie mam włosy, i nie oczekuję cudów..
Ale chyba tylko dwa razy wyszłam zadowolona...
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-16, 22:56   #967
wega1993
Rozeznanie
 
Avatar wega1993
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 888
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Najlepsze jest to, że ja nigdy nie wymagam wymyślnych fryzur. Zawsze wyjaśniam i opisuję, co ma być i co nie ma. Pokazuję zdjęcie. Wiem, jakie mam włosy, i nie oczekuję cudów..
Ale chyba tylko dwa razy wyszłam zadowolona...
To ja mam tak samo. Zawsze tłumaczę, gestykuluję, pokazuję zdjęcie, mówię czego nie chcę... a tu zawsze to samo - koszmar na głowie.
Ost. właśnie poszłam do salonu, w którym farbowałam włosy (i byłam zadowolona, kolorek wyszedł taki jak chciałam - praktycznie mój naturalny) a wyszłam ze słynną fryzurą Rachel z Przyjaciół.
A zaufana fryzjerka, do której zwykle chodziłam już nie pracuje
__________________

,,
Większość ludzi jest silniejsza, niż sami sądzą. Tylko czasami zapominają o wierze."



wega1993 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-17, 14:37   #968
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez wega1993 Pokaż wiadomość
To ja mam tak samo. Zawsze tłumaczę, gestykuluję, pokazuję zdjęcie, mówię czego nie chcę... a tu zawsze to samo - koszmar na głowie.
Ost. właśnie poszłam do salonu, w którym farbowałam włosy (i byłam zadowolona, kolorek wyszedł taki jak chciałam - praktycznie mój naturalny) a wyszłam ze słynną fryzurą Rachel z Przyjaciół.
A zaufana fryzjerka, do której zwykle chodziłam już nie pracuje
Ja już wiem (miałam jedną wpadkę), że jak ide po boba, to samo zdjęcie nie pomoże - powinno być też pokazane, jak wygląda taka fryzura z tyłu, bo fryzjerki ciachają na krótko i tył sterczy mi schodami do góry zamiast miękko opadać i wyglądam wtedy +20 lat starsza
201607040946 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-17, 17:48   #969
DarkChocolate666
Wtajemniczenie
 
Avatar DarkChocolate666
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: ;-)
Wiadomości: 2 038
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

W calym moim 25-letnim zyciu tylko raz wybralam zla fryzjerke, czy jak to sie dzisiaj mowi stylistke Nie mialam nic przeciwko jej zdolnosciom fryzjerskim, ale ona po prostu ciagle robila sobie przerwe na papierosa w lazience i pomimo mycia rak, ja ciagle czulam ten smrod. Przyszlam do niej na malowanie/scinanie/prostowanie co zwykle zajmuje do 2-2,5 godz a u niej zajelo ok. 4 godzin przez te jej przerwy. A podczas prostowania, przypalila mi troche ucho, bo sie zagadala a ja zaczelam krzyczec jak szalona
DarkChocolate666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-20, 11:21   #970
Kiciowata
Raczkowanie
 
Avatar Kiciowata
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 95
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Moja najgorsza wizyta to była wtedy kiedy fryzjerka spaliła mi skórę głowy rozjaśnianiem, nie wiem jak jej się to udało ale myślałam ,że głowa mi eksploduje, potem strupy tylko ściągałam z głowy, masakra, na szczęście to było 4 lata temu i zdążyłam pofarbować je na brąz aby odpoczeły i ściąć to co zniszczyła, teraz mam piękne zdrowe jasne włoski
__________________
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą"
Jantar - 04.01
Kiciowata jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 14:54   #971
polinka77
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Ja też przeżyłam dziś najgorszą wizytę fryzjerską, niestety dotyczyła ona mojej 10-letniej córeczki, która postanowiła pierwszy raz w życiu skrócić swoje długie, grube do pasa włosy.
Moja fryzjerka miała akurat urlop więc wybrałyśmy się do nieznanej fryzjerki, bo wydawało się, że nie można nic spaprać przy podcinaniu prosto włosów.
Pani zapytała, czy chcemy zabrać włosy, powiedziałam, że zabiorę, więc pani zaczesała córkę w kitkę i ciachnęła.
Potem podeszła z prostownicą, ponieważ córka miała wcześniej włosy w warkoczu i były pofalowane, zasugerowałam, że może zmoczyć, pani odparła, że nie.
Podpięła włosy do góry i obcięła pierwszą warstwę, po zaczesaniu kolejnej warstwy okazało się, że jest kilka cm krótsza od poprzedniej, więc pani znowu skróciła, kolejna warstwa znowu okazała się krótsza, zatem pani znów podcięła całość walcząc prostownicą z elektryzującymi się włosami. Zasugerowałam ponownie , że może jednak zmoczymy pani zaczęła krzyczeć, że jeszcze nie skończyła, a ja mam jakiś problem i się na niej wyżywam . Nie chciałam kłócić się przy dziecku, więc zamilkłam i czekałam,
Po kilku minutach nieudolnych prób pani pobiegła do działu męskiego i przyniosła .....maszynkę do strzyżenia i zaczęła "zymzać" - (bo nie wiem jak to nazwać inaczej) włosy córce, niwecząc tym samym całą swoją wcześniejszą pracę. Tego już było dla mnie za dużo i chciało mi się płakać widząc co zrobiła z pięknymi włosami, powiedziałam, żeby skróciła tylko przód, który był jeszcze dłuższy i zostawiła, bo i tak pójdziemy do poprawki.

---------- Dopisano o 13:54 ---------- Poprzedni post napisano o 13:48 ----------

Wtedy Pani się rozkręciła zaczęła mówić, że to moja wina bo chciałam zabrać włosy. Do dziecka powiedziała: że nic jej dobrego od mamusi nie spotka i że mamusia cie dobrze nie wychowa.
wtedy zabrałam płaczącą córkę z fotela z niedokończoną fryzurą i uciekłyśmy stamtąd.

Przykro mi, że zafundowałam córce taką traumę na pierwszej wizycie u fryzjera. Przepraszam malutka
polinka77 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 15:39   #972
SceneQueene
Zakorzenienie
 
Avatar SceneQueene
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 19 270
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Boże... Niewiarygodne! :-/

Wysłane poprzez Sony Xperia Z2.
__________________
Każdy problem da się rozwiązać, o ile ma się odpowiednio duży plastikowy worek.

Okiem Julii
Facebook
Instagram
FAQ- dekoloryzacja, kąpiel rozjaśniająca, %, przedłużanie, pielęgnacja, likwidacja odcieni, oleje, numery farb
SceneQueene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-14, 22:31   #973
hotpotcarrot
Przyczajenie
 
Avatar hotpotcarrot
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 5
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Też się podzielę swoim rozczarowaniem Było to kilka lat temu, w dzień studniówki udałam się do fryzjera i poprosiłam o upięcie, dość luźne, wyglądające naturalnie.

Niestety widziałam tylko przód swojej głowy i nie zwracałam uwagi na to co robi mi babka z tyłu, bo już kilka razy u niej byłam i było ok... Cóż tym razem nie było Zrobiła mi jakieś dziwne, mocno odstające zawinięcie "w rurę" z tyłu głowy i mimo moich protestów spryskała wszystko na sztywno lakierem. O jakże mi było smutno... Niestety zapłacone już było, bo mama chciała zafundować córce fryzjera na studniówkę i ufundowała z góry Przed imprezą rozczesałam ile mogłam tę złowieszczą fryzurę, ale na swoje zdjęcia ze studniówki do dziś nie mogę patrzeć Jak dla mnie lakiery do włosów mogłyby nie istnieć.
__________________
Bloguję i ja ----> KLIK
hotpotcarrot jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-18, 21:51   #974
zaczarowana30
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Witajcie. Niestety dałam się wczoraj namówić na fryzjera Włosy miałam do połowy pleców, a ja chciałam tylko podciąć końcówki i trochę pocieniować. Wynikiem mojej głupoty są włosy do ramion, równo obcięte Ja chce moje włosy
Skoro już mi tyle obcięła postanowiłam robić domowe maseczki na porost włosów, może to coś pomoże
zaczarowana30 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-20, 09:50   #975
lavonne98
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 3
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

A witam, witam, miałam tak w 4 lasie liceum, poszłam do fryzjerki aby mi zrobiła super włosy pokazałam jej zdjęcia, a ona zgoliła mnie dosłownie z tyłu głowy, myślałam,że ją uduszę, wezwałam właściciela a ten przerażony nie wziął kasy
lavonne98 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-29, 15:08   #976
Karinchan
Raczkowanie
 
Avatar Karinchan
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 76
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Już mam traumę i chodzę tylko na zabiegi odnawiające. Podcinam sama.
5 cm to nie 10 cm. I nie 5 cm i jeszcze troche. Ani nawet 5,5 cm. 5 to 5 i tyle. Chcę takie obcięcie i wymagam takiego. Jeśli będzie inne bo fryzjerka miała wizję - nie płacę.

Szkoda nerwów. Na szczęście już nie rozjaśniam i ze wszystkim radzę sobie w domu, uff.
Koszmar grzywki z dzieciństwa - w połowie czoła, żeby było "na dłużej" wciąż ciąży mi na psychice
Karinchan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-30, 21:03   #977
Agnieszka2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 155
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Odkąd pamiętam , tylko 4 razy byłam zadowolona z usług fryzjerskich.
Ponadto totalna tragedia....
Tydzień temu byłam podciąć włosy, które miałam na wysokości łopatek do połowy szyi, miały być obcięte na jedną długość każdy włos, oczywiście fryzjerkę coś podkusiło i je postrzępiła.... i 2 lata zapuszczania włosy na jedną długość poszło na marne. Zapuściłam już grzywkę, i całe włosy tak, że można było zrobić klasycznego boba.
Dupa... nie wyszło, z uwagi że włosy zostały podcięte prawie pod brodę w dość taki typowo pulchny styl, postanowiłam je przyciemnić.
Od 2 lat miałam włosy, rude- jasne miedzie, złote blondy i marzył mi się czekoladowy kolorek bo za czasów liceum miałam ciemniejsze włosy i zamarzyła mi się powtórka z rozrywki.
Także dzisiaj zamiast czekolady mam czerń...... w dodatku po poprawkach, bo na początku na mojej kopułce włosy zostały rozjaśnione w celu uzyskania refleksów, z tym że te refleksy były SIWE !!!!! Oczywiście oszalałam ze złości i to był jeden jedyny raz w moim życiu gdy kulturę osobistą schowałam w kieszeń.... (zwykle po zwalonej fryzurze, kolorze itp - użalam się nad sobą w domu ) tym razem to było ponad moje siły, doszło więc do poprawki.

Tak czy siak teraz nie wiem czy je zdekoloryzować i pójść w czekoladę czy zostawić, proszę poradźcie czy zostawić na razie tą czerń?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg aga333.jpg (100,2 KB, 266 załadowań)
Agnieszka2011 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-30, 22:36   #978
Karinchan
Raczkowanie
 
Avatar Karinchan
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 76
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Moim zdaniem świetnie wyglądasz w tych ciemnych Twoje oczy wybijają na pierwszy plan.

Ale skoro nie o ten efekt Ci chodziło to może zdjęcie koloru o pare tonów? Skoro miałaś jasne przed to może kolor sam będzie się ładnie zmywał. Zapłaciłaś za usługę? Pamiętaj że można ją reklamować.
Karinchan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-30, 22:58   #979
Agnieszka2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 155
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Niby wiem że można reklamować, ale ja ciapowata strasznie jestem i daje się tak robić za każdym razem. Na zdjęciu to mi się też podobają ciemne, ale jakoś w lusterku wydają mi się jeszcze bardziej ciemne. Właśnie leciałam z szamponem przeciwłupieżowym kolor się jeszcze sporo zmywa, także liczę że za parę dni ciut będą jaśniejsze. Liczyłam głównie na farbowanie bardziej w 3D , bo taki kolor włosów bym miała po każdej ciemnobrązowej farbie za 20 zł z drogerii...:/
Agnieszka2011 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-30, 23:08   #980
Karinchan
Raczkowanie
 
Avatar Karinchan
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 76
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Niby tak, ale farba fryzjerska zawsze jakaś lepsza.. Tak mi się wydaję.
Może się przyzwyczaisz? Ja mam epizod z platyny na czerń, i wtedy byłam załamana, a teraz jeśli patrze wstecz to myśle.. rany, czemu tak późno zdecydowałam się na czerń.

Ogólnie to bardzo Ci zazdroszcze jasnych oczu, grzech nie podkreślać
Karinchan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-30, 23:51   #981
Agnieszka2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 155
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Karinchan Pokaż wiadomość
Niby tak, ale farba fryzjerska zawsze jakaś lepsza.. Tak mi się wydaję.
Może się przyzwyczaisz? Ja mam epizod z platyny na czerń, i wtedy byłam załamana, a teraz jeśli patrze wstecz to myśle.. rany, czemu tak późno zdecydowałam się na czerń.

Ogólnie to bardzo Ci zazdroszcze jasnych oczu, grzech nie podkreślać
Dzięki za pocieszenie Trochę lepiej się teraz czuje, No.... z platyny na czerń prawdziwe szaleństwo- podziwiam. Ale w sumie coś w tym jest, że jak kobieta raz zostanie brunetką to potem już nie wyobraża sobie inaczej. Ja 7 lat miałam ciemnobrązowe włosy - po czerń, potem wytrzymałam tylko 2 lata ... i teraz znów zdecydowałam się na ciemne . No ale jednak wolałabym ten spektakularny efekt rozłożyć na raty i raz spróbować z prawdziwym brązem, bo nigdy nie miałam na głowie:P A może byłby lepszy od jasnego i od czerni również
Agnieszka2011 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-07-01, 00:04   #982
Karinchan
Raczkowanie
 
Avatar Karinchan
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 76
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Ciemne włosy szybciej rosną, bo nie kruszą się od rozjaśniania. Pomyśl o tym w ten sposób, jak za pół roku będzie wyglądała Twoja fryzura, jeśli teraz nie będziesz nic kombinowała tylko je odżywiała ;> Oczywiscie koncowa decyzna nalezy do Ciebie, ale moze warto poczekać, przyzwyczaić się do nowej, też trochę drastycznej wizerunkowo zmiany .

No i nie pocieszam Cię! Pisze prawdę
Karinchan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-07-01, 00:24   #983
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 850
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Karinchan Pokaż wiadomość
Już mam traumę i chodzę tylko na zabiegi odnawiające. Podcinam sama.
5 cm to nie 10 cm. I nie 5 cm i jeszcze troche. Ani nawet 5,5 cm. 5 to 5 i tyle. Chcę takie obcięcie i wymagam takiego. Jeśli będzie inne bo fryzjerka miała wizję - nie płacę.

Szkoda nerwów. Na szczęście już nie rozjaśniam i ze wszystkim radzę sobie w domu, uff.
Koszmar grzywki z dzieciństwa - w połowie czoła, żeby było "na dłużej" wciąż ciąży mi na psychice
Nie wiem, co bym zrobiła, jakbym miała chodzić do fryzjerki na podcinanie grzywki. W tym momencie zapuszczam, ale przez jakieś 8-10 miesięcy miałam grzywkę na prosto i podcinałam ją sobie sama co ok. 10-14 dni, bo właśnie nie zdzierżyłabym tego "będzie na dłużej"

Cytat:
Napisane przez Agnieszka2011 Pokaż wiadomość
Tak czy siak teraz nie wiem czy je zdekoloryzować i pójść w czekoladę czy zostawić, proszę poradźcie czy zostawić na razie tą czerń?
Mnie się dużo bardziej podobasz w tych ciemnych niż w poprzednich.
Zostawiłabym na Twoim miejscu. Zmiana jest dość znacząca, więc przy spoglądaniu w lusterko musisz się jeszcze do niej przyzwyczaić. Poza tym ten kolor pewnie Ci się z czasem delikatnie wypłucze, wtedy będziesz mogła zdecydować, czy chcesz taki, jak masz teraz, czy może o ton jaśniejszy.
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-07-01, 09:46   #984
Agnieszka2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 155
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Karinchan Pokaż wiadomość
Ciemne włosy szybciej rosną, bo nie kruszą się od rozjaśniania. Pomyśl o tym w ten sposób, jak za pół roku będzie wyglądała Twoja fryzura, jeśli teraz nie będziesz nic kombinowała tylko je odżywiała ;> Oczywiscie koncowa decyzna nalezy do Ciebie, ale moze warto poczekać, przyzwyczaić się do nowej, też trochę drastycznej wizerunkowo zmiany .

No i nie pocieszam Cię! Pisze prawdę


Tylko właśnie problem polega na tym, że coś mi tu nie pasuje. Pierwszy raz się zdarza, żebym włosy po farbowaniu miała tak zniszczone!!!
Farbowałam je u fryzjera a normalnie czuję jakie sa teraz porowate.
Jak farbuje się farba z drogerii to mam je w lepszym stanie niż teraz.

Niestety ale przypuszczam że salon nie nakładał mi farby profesjonalnej, bo szczerze mówiąc 2 lata temu po dekolaryzacji i rozjaśnianiu miałam je w lepszym stanie !
Agnieszka2011 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-07-01, 10:43   #985
Karinchan
Raczkowanie
 
Avatar Karinchan
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 76
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

To faktycznie dziwne. Idź może z reklamacją że Ci zniszczyli i że nie były w takim stanie Może wybronią się jakąś odżywką czy odnową.
Karinchan jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-07-01, 12:37   #986
martaakow
Zakorzenienie
 
Avatar martaakow
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 850
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Cytat:
Napisane przez Agnieszka2011 Pokaż wiadomość
Tylko właśnie problem polega na tym, że coś mi tu nie pasuje. Pierwszy raz się zdarza, żebym włosy po farbowaniu miała tak zniszczone!!!
Farbowałam je u fryzjera a normalnie czuję jakie sa teraz porowate.
Jak farbuje się farba z drogerii to mam je w lepszym stanie niż teraz.

Niestety ale przypuszczam że salon nie nakładał mi farby profesjonalnej, bo szczerze mówiąc 2 lata temu po dekolaryzacji i rozjaśnianiu miałam je w lepszym stanie !
Zanim ich oskarżysz zastanów się, czy 2 lata temu przed dekoloryzacją i rozjaśnianiem nie miałaś np. dużo lepszych włosów niż teraz. Stan "przed" jest bardzo istotny, a jeśli nosiłaś ostatnio ciągle blond i jasne rude, to mogły się zniszczyć. Wiem po sobie, bo też głupio sobie zniszczyłam rudą farbą włosy.

A przyznam, że ja farbowałam i drogeryjnymi, i profesjonalnymi farbami i nie widzę żadnej różnicy w zniszczeniu włosów po nich.
martaakow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-19, 16:25   #987
difenbahia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 6
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Ja nigdy nie wyszłam zadowolona, strzyżenie w małym mieście z którego pochodzę bardziej pasowały na wiejską dyskotekę, a te robione za milion wymagały godzinnego układania rano. Zawsze było gorzej, niż gdy obcinałam je , np. jako nastolatka sama, szkolnymi nożyczkami. Wyda mi się, że samemu zna sie swoje włosy najlepiej, dokładnie wiem gdzie jest wicherek, jak sie układają itd. Zainwestowałam w dobre nożyczki, ustawiam dwa lustra, światło i sama obcinam i każdy się pyta gdzie byłam.
difenbahia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-19, 16:38   #988
tuskaroz
Zakorzenienie
 
Avatar tuskaroz
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 3 068
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Dwa lata temu miałam chyba najgorsze doświadczenie w życiu. Miałam włosy do pasa, poszłam do salonu na koloryzację i podcięcie końcówek. Kolor owszem, wyszedł ładny, ale fryzjerka obcięła mi 20 cm włosów zamiast 3-4. W ramach rekompensaty dostałam karnet na darmowe strzyzenie... Masakra, jak o tym myślę to nadal aż mnie rzuca
tuskaroz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-20, 23:07   #989
IrelandBreakfast
Zakorzenienie
 
Avatar IrelandBreakfast
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 18 118
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

Tuskaroz, mam nadzieję, że nie wykorzystasz tego karnetu. Ja bym się bała

Wysłane z mojego LG-D280 przy użyciu Tapatalka
__________________
15.02.2013


Przestań się zamartwiać. Bóg się tym już zajmuje.
IrelandBreakfast jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-21, 12:33   #990
alllice_a
Przyczajenie
 
Avatar alllice_a
 
Zarejestrowany: 2015-05
Lokalizacja: Karpacz
Wiadomości: 27
Dot.: Najgorsze wizyty u fryzjera - wątek zbiorczy

poszłam kiedyś przed weselem kuzyna do fryzjera, miałam wtedy 18 lat, chciałam młodzieżowe loczki, a fryzjerka zrobiła mi taką fryzure, że wyglądałam jak stara baba, tapira, dużo lakieru do włosów, włosy się praktycznie nie ruszały, czułam się, jakbym była w kasku. Już wychodząc od fryzjera miałam łzy w oczach, wróciwszy do domu od razu wszystko zmyłam,co oczywiście nie było łatwe, w końcu miałam buteleczkę lakieru na włsoach od tego incydentu nie ufam fryzjerom, na wszelkie imprezy czeszę się sama
__________________
alllice_a jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-01-13 13:45:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:55.