Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Intymne myśli, chwile prywatności, spotkania...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-02-17, 14:10   #1
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Pocieszenie po rozstaniu

Witam,
trzy tygodnie temu zostawił mnie facet. Jest ciężko nie powiem, moim błędem było pojechanie do niego po czym nic nie wynikło, nic się nie zmieniło... On daje mi nadzieję nie wiem na co przez to nie mogę dać sobie 100% spokoju z nim. Mówi , że nie chce być w związku, że chce być sam ale nadzieję mam mieć... Może mu się nawróci ??? ile mam czekać miesiąc, trzy, pół roku ? Jak on już zabawia się z innymi a gdy się pytam czy mogę robić to samo, jego odpowiedź brzmi : nie rób głupstw.

Po rozstaniu pojechałam z przyjacielem na deskę do Czech i poznałam snowboardzistę, zaprosił mnie na połowinki przez gg, ale oficjalnie przyjechał do mnie z dużym bukietem tulipanów, widziałam się z nim 14ego i wczoraj gdy byłam we Wrocławiu. STrasznie go polubiłam, nie znam go zbyt dobrze lecz coś mnie do niego ciągnie i tu się pojawia problem.
Boję się , że tylko mną się zabawi ( chociaż wiem , że nie musi tak być ) a nie chcę być zraniona kolejny raz w tak krótkim czasie. Potrzebuję przytulenia, bliskości, czułości, zaopiekowania się mną. ABy ktoś mnie pokochał całym sercem na zawsze z moimi wadami, taka jaka jestem... :|

Snowboardzista jest miły, inteligentny, czuły ale to nie jest ex i patrze na jego osobę przez pryzmat jego ... Co nie jest dobre
I tutaj zadaję pytanie : mam zacząć myśleć o nim poważnie ( co on za każdym razem mi powtarza ) umawiać się na randki i zobaczyć co wyniknie z tej znajomości ? Dobrze się bawić ? Czy w ogóle nie myśleć i poddać się chwili ?
Z drugiej strony jest mój ex, który daje mi nadzieję...
howdoi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 14:19   #2
natal20ka
Rozeznanie
 
Avatar natal20ka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 644
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Witam,
trzy tygodnie temu zostawił mnie facet. Jest ciężko nie powiem, moim błędem było pojechanie do niego po czym nic nie wynikło, nic się nie zmieniło... On daje mi nadzieję nie wiem na co przez to nie mogę dać sobie 100% spokoju z nim. Mówi , że nie chce być w związku, że chce być sam ale nadzieję mam mieć... Może mu się nawróci ??? ile mam czekać miesiąc, trzy, pół roku ? Jak on już zabawia się z innymi a gdy się pytam czy mogę robić to samo, jego odpowiedź brzmi : nie rób głupstw.

Po rozstaniu pojechałam z przyjacielem na deskę do Czech i poznałam snowboardzistę, zaprosił mnie na połowinki przez gg, ale oficjalnie przyjechał do mnie z dużym bukietem tulipanów, widziałam się z nim 14ego i wczoraj gdy byłam we Wrocławiu. STrasznie go polubiłam, nie znam go zbyt dobrze lecz coś mnie do niego ciągnie i tu się pojawia problem.
Boję się , że tylko mną się zabawi ( chociaż wiem , że nie musi tak być ) a nie chcę być zraniona kolejny raz w tak krótkim czasie. Potrzebuję przytulenia, bliskości, czułości, zaopiekowania się mną. ABy ktoś mnie pokochał całym sercem na zawsze z moimi wadami, taka jaka jestem... :|

Snowboardzista jest miły, inteligentny, czuły ale to nie jest ex i patrze na jego osobę przez pryzmat jego ... Co nie jest dobre
I tutaj zadaję pytanie : mam zacząć myśleć o nim poważnie ( co on za każdym razem mi powtarza ) umawiać się na randki i zobaczyć co wyniknie z tej znajomości ? Dobrze się bawić ? Czy w ogóle nie myśleć i poddać się chwili ?
Z drugiej strony jest mój ex, który daje mi nadzieję...

ze swoim bylym daj se calkowicie spokoj...a co do togo chlopaka to tak...baw sie dobrze z nowym znajomymmnie byly zostawil po 4 latach tez robil nadzieje a ja czekalam jak glupia, blagalam by wrocil, ale kiedys powiedzialam dosc i poznalam chlopaka...na poczatku miaalam wieeeele watpliwosci i rozmyslalam o bylym, ale minal krotki czas i zaczelam myslec o moim obecnym facecie powaznie a ex odszedl w zapomnienie i mimo ze kochalam bylego tzn tak twierdzilam to jestem szczesliwa w NORMALNYM ZWIAZKU i wiem, ze on mnie akceptuje, szanuje i jestem dla niego nr 1 tak jak on dla mnie.A byly?oczywiscie tylko sie dowiedzial, ze kogos mam to odrazu prosil bym wrocila aaah ta satysfakcja powiedzenia NIE, nie do opisania
tak wiec nie zastanawiaj sie tylko ciesz sie jego towarzystwem
powodzenia

Edytowane przez natal20ka
Czas edycji: 2011-02-17 o 14:20
natal20ka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 14:30   #3
KLAKIER__
Raczkowanie
 
Avatar KLAKIER__
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 54
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Odpowiedz sobie na jedno, podstawowe pytanie:
co bardziej Cię satysfakcjonuje - związek z osobą, która nie jest pewna czy Ciebie kocha, lecz
Cytat:
(...) już zabawia się z innymi
czy też kogoś, komu na Tobie zależy i chce stworzyć normalną, zdrową relację?
Myślę, że każda kobieta chciałaby mieć u swojego boku kogoś, dla kogo jest tą jedyną, wspaniałą i ukochaną. Kogoś, kto chce z nią być bez żadnego ale.
Howdoi, nie rób z siebie kogoś, kto jest na każde skinienia palca jaśnie pana... Zasługujesz na szacunek, pamiętaj! Jesteś księżniczką i traktuj siebie w tych kategoriach!
__________________
Najpierw zdjęłam koszulę, potem trochę tańczyłam...
I przez chwilę się czułam jak dziewczyny w "Świerszczykach".



DUKAM
!



Przytul mnie i nie pozwól już nigdy zwątpić we własną siłę.
Teraz Ty nią jesteś.







Edytowane przez KLAKIER__
Czas edycji: 2011-02-17 o 14:31
KLAKIER__ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 14:34   #4
Chatul
Zakorzenienie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 36 030
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Witam,
trzy tygodnie temu zostawił mnie facet. Jest ciężko nie powiem, moim błędem było pojechanie do niego po czym nic nie wynikło, nic się nie zmieniło... On daje mi nadzieję nie wiem na co przez to nie mogę dać sobie 100% spokoju z nim. Mówi , że nie chce być w związku, że chce być sam ale nadzieję mam mieć... Może mu się nawróci ??? ile mam czekać miesiąc, trzy, pół roku ?
W ogóle na niego nie czekaj. Nie jesteś jego zabawką, która ma czekać aż mu się odwidzi Jeżeli mu na Tobie zależy, to niech się sam o Ciebie stara.
Olej gościa.

Cytat:
Po rozstaniu pojechałam z przyjacielem na deskę do Czech i poznałam snowboardzistę, zaprosił mnie na połowinki przez gg, ale oficjalnie przyjechał do mnie z dużym bukietem tulipanów, widziałam się z nim 14ego i wczoraj gdy byłam we Wrocławiu. STrasznie go polubiłam, nie znam go zbyt dobrze lecz coś mnie do niego ciągnie i tu się pojawia problem.
Boję się , że tylko mną się zabawi ( chociaż wiem , że nie musi tak być ) a nie chcę być zraniona kolejny raz w tak krótkim czasie. Potrzebuję przytulenia, bliskości, czułości, zaopiekowania się mną. ABy ktoś mnie pokochał całym sercem na zawsze z moimi wadami, taka jaka jestem... :|

Snowboardzista jest miły, inteligentny, czuły ale to nie jest ex i patrze na jego osobę przez pryzmat jego ... Co nie jest dobre
I tutaj zadaję pytanie : mam zacząć myśleć o nim poważnie ( co on za każdym razem mi powtarza ) umawiać się na randki i zobaczyć co wyniknie z tej znajomości ? Dobrze się bawić ? Czy w ogóle nie myśleć i poddać się chwili ?
Z drugiej strony jest mój ex, który daje mi nadzieję...
Nie myśl na razie poważnie o snowboardziście. Nie dlatego, że coś z nim nie tak, tylko dlatego, że nadal jesteś emocjonalnie zaangażowana w dawny związek. Daj sobie odpocząć, daj sobie zapomnieć o byłym itd. A snowboardzistę traktuj jako kolegę Gdyby on chciał czegoś więcej, a Ty nie byłabyś jeszcze gotowa, to powiedz mu: "Teraz nie jestem gotowa na związek, dopiero co rozstałam się z jednym chłopakiem. Ale bardzo mi na Tobie zależy. Jeżeli Tobie na mnie również, to daj mi trochę czasu. Nie chcę wchodzić z jednego związku z drugi, bo to prawie nigdy się dobrze nie kończy".
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 14:47   #5
vainilla
Zakorzenienie
 
Avatar vainilla
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: miasto bandyckiej miłości
Wiadomości: 3 290
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Witam,
trzy tygodnie temu zostawił mnie facet. Jest ciężko nie powiem, moim błędem było pojechanie do niego po czym nic nie wynikło, nic się nie zmieniło... On daje mi nadzieję nie wiem na co przez to nie mogę dać sobie 100% spokoju z nim. Mówi , że nie chce być w związku, że chce być sam ale nadzieję mam mieć...
Co za tupet (faceta)

ex sie nie przejmuj, on nie zamyka furtki'jakby co'. jakby nie znalazł innej, albo jakby mu się zachciało to ma ten komfort że jakas naiwna na niego czeka

jasne że spróbuj ze snowbordzistą!
ex sobie już nie zawracaj głowy, poważnie

powodzenia
__________________


Si no tienes nada que ofrecer, ofrece una sonrisa


vainilla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 14:53   #6
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Cytat:
Napisane przez vainilla Pokaż wiadomość
Co za tupet (faceta)

ex sie nie przejmuj, on nie zamyka furtki'jakby co'. jakby nie znalazł innej, albo jakby mu się zachciało to ma ten komfort że jakas naiwna na niego czeka

jasne że spróbuj ze snowbordzistą!
ex sobie już nie zawracaj głowy, poważnie

powodzenia
i właśnie poczułam "tą" furtkę gdy byłam u niego ostatnio na filmie, gdy coś chciał przytulał się. a tak był oziębły i miał tylko problem. Nie wiem czego on już oczekuje, nie chce być ze mną, ale nadzieje robi przez co ja nie śpię po nocach i nie potrafię tak jak napisałam wyżej zerwać PRZEZ TO kontaktu w 100% ...
W ogóle nie powinnam doprowadzać do takich sytuacji... ;/
Powiedział mi jeszcze, że może potrzebował tego ( spotykania się z inną, całowania itp ) ... ;/ nie rozumiem tego jak tak od razu po rozstaniu można z kimś się zabawiać. Ale to jego życie i jego sprawa.
howdoi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 14:57   #7
Bananalama
Zakorzenienie
 
Avatar Bananalama
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 8 192
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Moja dobra rada : kopnij tego byłego w ... ! Tak, tak! Facet zachowuje się strasznie nie fair w stosunku do Ciebie. Nadziejoman się znalazł. To pies ogrodnika. Nie wróci do Ciebie, ale dobrze na jego męską dumę działa Twoje oddanie i przywiązanie. Pławi się w tym. Trzeba go strącić z pantałyku i odciąć od źródła tej dumy. Pokaż mu, że on dla Ciebie już nic nie znaczy. Jeżeli Ty siebie uszanujesz, on też zacznie, bo na razie nie widać, żeby Ciebie szanował. Zapomnij o nim, daj sobie z nim spokój.

Aha... i póki nie odetniesz się od przeszłości i od byłego, nie wchodź w nowy związek. Skrzywdzisz kogoś i siebie.
__________________
PROSZĘ, WYPEŁNIJ ANKIETĘ!


Mam fajne znamię na plecach. Nie jest moją zasługą ani winą, ale jestem z niego dumna!


*ponieważ jestem nieprzeciętna, nie obchodzą mnie tzw. powinności przeciętnej kobiety
Bananalama jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 15:05   #8
vainilla
Zakorzenienie
 
Avatar vainilla
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: miasto bandyckiej miłości
Wiadomości: 3 290
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
i właśnie poczułam "tą" furtkę gdy byłam u niego ostatnio na filmie, gdy coś chciał przytulał się. a tak był oziębły i miał tylko problem. Nie wiem czego on już oczekuje, nie chce być ze mną, ale nadzieje robi przez co ja nie śpię po nocach i nie potrafię tak jak napisałam wyżej zerwać PRZEZ TO kontaktu w 100% ...
W ogóle nie powinnam doprowadzać do takich sytuacji... ;/
Powiedział mi jeszcze, że może potrzebował tego ( spotykania się z inną, całowania itp ) ... ;/ nie rozumiem tego jak tak od razu po rozstaniu można z kimś się zabawiać. Ale to jego życie i jego sprawa.
Tym bardziej dlatego nie jest Ciebie wart

Miałam kiedyś podobnie. Koleś mnie zwodził kupę czasu. Mówił że mu się podobam, w końcu byliśmy razem trochę, potem znów nie byliśmy bo nagle miał nawał zajęć. Ale prosił żebym czekała bo na pewno będziemy razem kiedy jego ciężki czas się skończy. ale na szczęście przejrzałam na oczy. lepiej późno niz w cale.
__________________


Si no tienes nada que ofrecer, ofrece una sonrisa


vainilla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 15:11   #9
Casaria
Raczkowanie
 
Avatar Casaria
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 161
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Nie rób głupstw ? A w domyśle: Mi wolno hopsać tu i tam, dobrze się bawiąc, a Ty, głupia, siedź i wypatruj mnie przez okno, bo może jak się wyszaleję to wrócę do Ciebie. A nie chciałbym, żeby mi ktoś "wyjście awaryjne" sprzątnął sprzed nosa.

Olej go. To żałosne.

A jesli chodzi o nowego znajomego - nie zakładaj z góry, że ktoś znowu Cię zrani, bo przy takim założeniu nigdy nie zaczniesz życ na nowo. Po prostu daj sobie szansę - skoro dobrze się z tym człowiekiem czujesz to poczekaj na rozwój sytuacji. Nikt nie mówi, że musisz od razu paść mu w ramiona - bądź ostrożna, ale spędzaj miło czas i dobrze się baw. Jesteś wolna! Masz do tego święte prawo
__________________
Zrób coś.
Już tak nie mogę.
Wszystko ma kolce, powietrze ma kolce,
deszcz wymierza policzki.
Włosy wplątały się w szprychy roweru,
odchodzą razem z głową.
Zrób coś. Zabierz mnie stąd.
Casaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 15:13   #10
Malla
Zakorzenienie
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: KRX
Wiadomości: 49 056
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Nie będę tu pisać, bo wiesz, co o tym sądzę

Eksa zostaw za sobą, a z Nowym niech się rozwija powolutku...
__________________
http://buryigory.blogspot.com znowu miziałam cudze koty...

- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 16:57   #11
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 180
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Zostaw gada, niech się obściskuje ze swoją Kamilą!

Ty zacznij żyć swoim życiem, poznawaj ludzi.. urwij z eksem kontakt,

amen.
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 17:15   #12
fleur05
Rozeznanie
 
Avatar fleur05
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 869
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Każ eksowi spadać na drzewo, zastanów się, czy na nowy związek nie jest za wcześnie (żeby to nie był facet "na otarcie łez).
Pamiętaj, zachowanie Twojego to tylko gra. Koleś ma gdzieś poważne związki, robi Ci nadzieje, żeby mieć do kogo wrócić jakby co.
__________________
Twoja...

Leczę się z egoizmu.

fleur05 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 18:27   #13
kalincia
Zakorzenienie
 
Avatar kalincia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 136
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Spotykaj się z nowym, ale nie wpadaj od razu w myślenie o wielkiej miłości, olej byłego, bo cię odłożył do zamrażarki jak kawałek pizzy na czas, kiedy będzie głodny a nic świeżego nie będzie pod ręką.
kalincia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 19:48   #14
wiki1992
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 106
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Pewnie, że go olej. Facet chce sobie poszaleć, ale nie chce na końcu zostać z niczym, więc cię zwodzi. Dziewczyno, szanuj siebie! Skoro nie chce to nie, a niech sobie szaleje. Spotykaj się z nowym znajomym, ale narazie nie rób nadziei ani sobie ani jemu. Daj sobie czas na całkowite zapomnienie o ex i dopiero wtedy się angażuj na poważnie
wiki1992 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 20:14   #15
Dotka90
Zakorzenienie
 
Avatar Dotka90
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 25 595
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Nie rozumiem po co Ty w ogóle się pytasz eksa o zdanie w kwestii czy Ty też możesz się 'zabawiać z innymi'?
Olej gościa, bo to burak, zerwał z Tobą, ma Cię gdzieś, a mówi Ci żebyś miała nadzieję żeby mieć Cię jako 'plan awaryjny', jak mu nie wypali z Asią czy Kasią to przyjdzie do Ciebie, po czym znowu Cię zostawi. Daj spokój, szanuj się, powiedz mu żeby się w nos pocałował ze swoim 'możesz mieć nadzieję' i spotykaj się ze snowboardzistą, bo z tego co piszesz, to lubisz go i mogłoby coś z tego być.
__________________
Przeczytane w 2014: 24
Aktualnie czytam:
Henning Mankell - Powrót nauczyciela tańca.
Dotka90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 20:31   #16
Kitka:)
Zakorzenienie
 
Avatar Kitka:)
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Lotnisko
Wiadomości: 4 381
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Witam,
trzy tygodnie temu zostawił mnie facet. Jest ciężko nie powiem, moim błędem było pojechanie do niego po czym nic nie wynikło, nic się nie zmieniło... On daje mi nadzieję nie wiem na co przez to nie mogę dać sobie 100% spokoju z nim. Mówi , że nie chce być w związku, że chce być sam ale nadzieję mam mieć... Może mu się nawróci ??? ile mam czekać miesiąc, trzy, pół roku ? Jak on już zabawia się z innymi a gdy się pytam czy mogę robić to samo, jego odpowiedź brzmi : nie rób głupstw.

Po rozstaniu pojechałam z przyjacielem na deskę do Czech i poznałam snowboardzistę, zaprosił mnie na połowinki przez gg, ale oficjalnie przyjechał do mnie z dużym bukietem tulipanów, widziałam się z nim 14ego i wczoraj gdy byłam we Wrocławiu. STrasznie go polubiłam, nie znam go zbyt dobrze lecz coś mnie do niego ciągnie i tu się pojawia problem.
Boję się , że tylko mną się zabawi ( chociaż wiem , że nie musi tak być ) a nie chcę być zraniona kolejny raz w tak krótkim czasie. Potrzebuję przytulenia, bliskości, czułości, zaopiekowania się mną. ABy ktoś mnie pokochał całym sercem na zawsze z moimi wadami, taka jaka jestem... :|

Snowboardzista jest miły, inteligentny, czuły ale to nie jest ex i patrze na jego osobę przez pryzmat jego ... Co nie jest dobre
I tutaj zadaję pytanie : mam zacząć myśleć o nim poważnie ( co on za każdym razem mi powtarza ) umawiać się na randki i zobaczyć co wyniknie z tej znajomości ? Dobrze się bawić ? Czy w ogóle nie myśleć i poddać się chwili ?
Z drugiej strony jest mój ex, który daje mi nadzieję...
Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
i właśnie poczułam "tą" furtkę gdy byłam u niego ostatnio na filmie, gdy coś chciał przytulał się. a tak był oziębły i miał tylko problem. Nie wiem czego on już oczekuje, nie chce być ze mną, ale nadzieje robi przez co ja nie śpię po nocach i nie potrafię tak jak napisałam wyżej zerwać PRZEZ TO kontaktu w 100% ...
W ogóle nie powinnam doprowadzać do takich sytuacji... ;/
Powiedział mi jeszcze, że może potrzebował tego ( spotykania się z inną, całowania itp ) ... ;/ nie rozumiem tego jak tak od razu po rozstaniu można z kimś się zabawiać. Ale to jego życie i jego sprawa.
twój były zostawia sobie furkę na wypadek gdyby nie wyszło mu z innymi panienkami/ ewentualnie gdy znudzi mu się zabawa.... poza tym- piszesz o przytulaniu- to o niczym nie swiadczy- po prostu facet miał taką potrzebę i już... sama widzisz że to wszystko Cię niszczy- więc skończ z tym- zerwij kontakt definitywnie.. na początku będzie ciężko ale uwierz- to sprawi że szybciej wyleczysz się z byłego ( a przy okazji on nie bedzie Cię wykorzystywał... )

co do snowboardzisty- pozwól żeby sprawy toczyły się swoim tempem... nie przyspieszaj niczego, ale też nie spławiaj go skoro Ci się podoba... facet bardzo fajnie się zachował z tymi kwiatami na razie umawiaj się z nim a czas pokaże ( a i nie traktuj go jako lek na eksa, nie patrz też na niego przez jego pryzmat )
__________________
DBAM O SIEBIE


Jeśli choć raz posmakowałeś latania to już zawsze będziesz chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo tam byłeś i zawsze będziesz chciał tam wrócić..

Kitka:) jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-17, 23:16   #17
madziusiag
Raczkowanie
 
Avatar madziusiag
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 34
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

napisze z wlasnego doswiadczenia, odpocznij dziewczyno nie pakuj sie teraz w zaden zwiazek. Owszem spotykaj sie jesli Ci jest milo, ale nie wiaz sie. Ja tak robilam caly czas ,z jednego zwiazku do drugiego a teraz mam takie problemy z glowa ze musze sie leczyc.... i panicznie boje sie miec kogos mimo ze mam, ale przeplatanka mysli, ten tamten owamten doprowadza mnie do skraju... daj sobie czas a wtedy zrozumiesz co jest dla Ciebie najwazniejsze! Powodzenia!
__________________
Samotnie, albo parami.
Ci którzy naprawdę kochają,
chodzą za muru zrębem.
Niektórzy ręka w rękę,
a inni większymi grupami.
Wszystko co mieli -oddali.
Niektórzy z nich się zachwiali,
i padli pod stekiem bzdur.
Bo bardzo trudno jest sercem,
rozwalić kretyński mur.

madziusiag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-18, 08:12   #18
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 430
Dot.: Pocieszenie po rozstaniu

Cytat:
Napisane przez madziusiag Pokaż wiadomość
napisze z wlasnego doswiadczenia, odpocznij dziewczyno nie pakuj sie teraz w zaden zwiazek. Owszem spotykaj sie jesli Ci jest milo, ale nie wiaz sie. Ja tak robilam caly czas ,z jednego zwiazku do drugiego a teraz mam takie problemy z glowa ze musze sie leczyc.... i panicznie boje sie miec kogos mimo ze mam, ale przeplatanka mysli, ten tamten owamten doprowadza mnie do skraju... daj sobie czas a wtedy zrozumiesz co jest dla Ciebie najwazniejsze! Powodzenia!
zgadzam się z pogrubionym
__________________
ZAPRASZAM NA WĄTEK:
Zna ktoś fajne przepisy na słodkości TYLKO BEZ PIECZENIA
dbam o włosy,paznokcie pokrzywa mało wydaję espaniol nie przeklinam,nie garbię się
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"/Evita
d0lcevita jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:59.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj