Fryzjerka całkiem popaliła mi włosy - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-22, 09:53   #1
laurka22
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 5

Fryzjerka całkiem popaliła mi włosy


Kiedyś byłam u drogiego fryzjera,miałam ładne ,długie włosy w kolorze średnim (to był taki ciemny blond).A więc tak:
Postanowiłam że zapiszę się do drogiego fryzjera w dużym mieście,który zaopiekuje się moimi włosami i zrobi na nich delikatne,jasne pasemka które będą wyglądać bajecznie.Zadzwoniłam do tego salonu,zapisałam się na wyznaczony termin,przyjechałam(aha jeszcze podczas rozmowy przez telefon byłam zapytana jaki stylista ma się zaopiekować moimi włosami(więc to wzbudziło we mnie jeszcze większe zaufanie)).Po przyjechaniu na miejsce weszłam do pięknie urządzonego salonu,przepiękne granitowe podłogi,wszystko z najwyższej klasy,przy tym jeszcze wspaniała muzyka(więc myślałam że to salon z prawdziwego zdarzenia). Musiałam chwilę czekać,ale obsługa wydawała się bardzo miła i przyjazna. Dostałam pyszną herbatkę, usiadłam sobie i czytałam za ten czas gazetę. Po chwili zostałam poproszona na fotel.Przedstawiłam swoje oczekiwania co do moich włosów. Miały być to pasemka (balejaż) na całej głowie który rozświetli moje włosy i nada im naturalnie piękny wygląd. Niestety fryzjerka stwierdziła, że moje włosy nie nadają się do rozjaśniania, według niej "były bardzo zniszczone" i nadają się tylko do ciemnej farby która je odżywi i nada połysku (a to nie prawda,moje włosy były zdrowe,długie i mocne, nie farbowane wcześniej) No ale trudno.Zgodziłam się.Poprosiłam ją o delikatne przyciemnienie włosów, tak aby nie wyszły za ciemne(ponieważ nie lubię ciemnych kolorów), i żeby nie miały "rudego odcienia" tylko srebrny. Fryzjerka dała mi paletę do wyboru,powiedziałam jej wszystko,razem wybrałyśmy odpowiadający mi kolor.Chwilę poczekałam, później zaczęła mi nakładać farbę. I tutaj zaczęło mnie coś niepokoić. Tą farbę nakładała bardzo "ciaprato", bez żadnej staranności, przy tym moje włosy były poplątane.Czekałam jakieś 20-40 minut i bardzo mnie zaniepokoiło że szczypie mnie skóra głowy ,no ale pomyślałam że "farba jak farba" ,niektóre szczypią ,niektóre nie.Później poszłam zmyć tak ową farbę (aha dodam jeszcze że fryzjereczki bardzo dziwnie się zachowywały,po nałożeniu tej farby zaczęły dziwnie"dyskutować" na zapleczu(nie wiem może to tylko moje odczucie)). Później rozczesywanie.Jeszcze jak miałam mokre włosy to fryzjerki na siłe chciały mnie obciąć, proponowały mi kilkaktotnie obcięcia moich "zniszczonych" włosów,odmówiłam. Później zaczęło się suszenie i układanie.Byłam"spryskiwa na" bardzo pachnącymi środkami, miałam wrażenie że to bardzo dobrej jakości produkty (jeszcze o czymś zapomniałam, przy oczekiwaniu z farbą na głowie fryzjerki podstawiały mi produkty do zniszczonych włosów,które kosztowały jak z kosmosu(i niby miałam je kupić)).Po wysuszeniu włosy zdawały się ciemne i błyszczące.Podobno miały się zmyć po kilku tygodniach.No ok,zapłaciłam full kasy (około 300 zł) :/ i pojechałam do domu.Włosy wydawały się normalne,szału nie było.Później się zaczęło piekło .Umyłam je na następny dzień, jak normalnie, szampon,później delikatna odżywka (nie było w tym nic nadzwyczajnego). Przy myciu zauważyłam że wypadają mi czarne"kawałeczki" włosów.Chwytając je strasznie się łamały i wypadały. Jak były mokre to spokojnie mogła bym je wszystkie wyrwać do łysa rękami Po rozczesaniu nadal wypadały,po wysuszeniu zauważyłam że kolor jest czarny z rudawym odcieniem przy skórze głowy Ogólnie zauważyłam też że moje włosy były w niektórych miejscach ŁYSE ;( za każdym"przeczesywaniem" wypadało ich coraz więcej a tak nigdy nie było miałam takie piękne, długie,proste jasne włosy, popłakałam się z tego wszystkiego.... To było okropne! Nic mi się nie zdawało, moje włosy były w fatalnym stanie! Już miałam z tym jechać do nich i zgłaszać do sądu, ale jakoś tak przerażało mnie to wszystko... Oprócz tego włosy były "pochamrane",wysuszon e i strasznie cieniutkie i powyginane w każdą stronę Przez długi czas nie wychodziłam z domu. Teraz mi trochę odrosły włosy, ale nadal mam wrażenie że już nigdy nie będą takie jak kiedyś.(rosną mi cieniutkie i osłabione) To był najgorszy czas oczekiwania, te fryzjerki zepsuły mi włosy a także samopoczucie, przez które musiałam się ukrywać w domu Mieliście podobną historię ? ... jaka ja byłam głupia
laurka22 jest offline  
Stary 2011-02-22, 10:42   #2
Launa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2
Dot.: Fryzjerka całkiem popaliła mi włosy

Na szczęście nigdy nie miałam takiego przypadku,ale współczuję Ci... wyobrażam sobie siebie w takiej sytuacji. coś okropnego.Naszczęście mam zaufaną fryzjerkę do której chodzę od lat i nic mi się z włosami nie dzieje
Launa jest offline  
Stary 2011-02-22, 14:37   #3
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 14 969
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Fryzjerka całkiem popaliła mi włosy

Skoro na prawde aż taką masakre zostawili Ci na głowie to nie rozumiem dlaczego do ich nie poszłaś choćby po zwrot pieniędzy. Ja bym się na pewno upominała o zwrot pieniędzy albo / i serie jakichs zabiegów nawilżajacych lub odbudowujących włos.
moniczka_90 jest offline  
Stary 2011-02-22, 14:54   #4
playboykaa77
Zadomowienie
 
Avatar playboykaa77
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 458
Dot.: Fryzjerka całkiem popaliła mi włosy

masz zawsze prawo reklamacji

ale w twoim przypadku to juz za pozno

Edytowane przez playboykaa77
Czas edycji: 2011-02-22 o 14:58
playboykaa77 jest offline  
Stary 2011-02-22, 14:57   #5
kaska222
Moderator
 
Avatar kaska222
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Bayern/DE
Wiadomości: 6 515
Dot.: Fryzjerka całkiem popaliła mi włosy

Wätek zamykam.Uzytkowniczka ma rozdwojejnie jazni lub chce reklamowac salon fryzjerski.
Odpisala sama sobie ze nie miala takiego przypadku....
__________________



RegulaminWizaz.pl

Edytowane przez kaska222
Czas edycji: 2011-02-22 o 14:58
mikroREKLAMA
Metamorfoza-uwolnij swoje piekno.
Chcesz wygladac inaczej jak na codzien,wystarczy jak zalaczysz zdjecie wraz z opisem.A my doradzimy co zmienic w Tobie,we fryzurze,makijazu,ubiorze.Zapraszamy bardzo na nasze forum.

Ta reklama pokazywana jest pod 6 515 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
kaska222 jest offline  
Stary 2011-02-22, 14:58   #6
Vicodin_89
Raczkowanie
 
Avatar Vicodin_89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 179
Dot.: Fryzjerka całkiem popaliła mi włosy

Ja miałam podobną historię, tyle że trochę inaczej to u mnie wyglądało. Trochę w tym mojej winy, bo połasiłam się na to że tanio. Chciałam górę włosów zrobić sobie blond, mając czarne. I tak samo fryzjerka mi zjarała włosy, i skórę głowy. Mało tego, tak nawaliła mi tych wszystkich lakierów itd. że w domu nie mogłam tego domyć, i drapałam się aż do krwi żeby to zmyć, a potem porobiły mi się strupy, jak se przypomnę.... bleeeee! Tak samo jak u Cb nie mogłam się rozczesać, a włosy łamały się, i wypadały poprostu garściami... Do tego w tym blondzie wyglądałam tak tragicznie że nie wytrzymałam i za kilka dni wróciłam do czerni, która... po kilku dniach się wypłukała. Moje włosy były tak popalone że nie były nawet w stanie przyjąć pigmentu. Mało tego, gdy kręciłam je na lokówkę, prostowały się pomomo lakieru. Chyba nigdy u nikogo nie widziałam tak zniszczonych włosów. I sama byłam sobie winna. Więc doskonale Cię rozumiem.Też płakałam gdy patrzyłam w lustro, co więcej nie chciałam w nie patrzeć! Przez wieeele m-cy byłam skazana na wsuwki, a do tego miałam wyblakły, blizej nieokreślony kolor, w dodatku w łaty Ale przeżyłam. Zapuszczałam chyba przez ok. 9 m-cy. Trochę się co prawda zbulwersowałam bo kolor który zaczął mi odrastać, jest troszkę inny, niż ten, który zawsze miałam, jakby jaśniejszy, ale może to tylko takie wrażenie przy całej reszcie ciemnych Potem jakoś nie mogłam wytrzymać z odrostami i połozyłam na nie paloną kawę, a ze 3 miesiące temu cynamonowy brąz Stwierdziłam jednak że nie farbuję już, i poczekam aż odrosną mi naturalne, a jak będzie mi brzydko, to farbnę się jakimś brązem Jedno jest pewne, koniec eksperymentów. Zachciało mi się to mam nauczkę. Zdecydowanie lepiej wychodziłam na tym, gdy sama farbowałam włosy brązami i czerniami, były ładne i zdrowe, ale cóż... No takie życie, za błędy trzeba płacić. Już jest coraz lepiej, lubię dotykać swój spory już odrost, bo jest zdrowy i gładki. Myślę że jeszcze z półtora roku i będę mogła ściąć to "siano" chociaż do połowy szyi Więc nie przejmuj się moja droga. Będzie dobrze. Popalone masz włosy, ale nie cebulki Dbaj o te które odrastają, a zobaczysz że jeszcze będą piękne. Włosy to nie ręka Odrosną. Życzę Ci powodzenia i przedewszystkim cierpliwości, bo to Ci teraz będzie najbardziej potrzebne. Wiem po sobie jak to jest gdy zapuszcza się praktycznie od "zera", gdy ma się tak zniszczone włosy. Ale będzie dobrze, nie załamuj się, pamiętaj że nie jesteś sama, inni też mają podobne problemy!
Vicodin_89 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:13.