Tipsy, czy trudno o klientów? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Paznokcie > Przedłużanie paznokci

Notka

Przedłużanie paznokci Techniki przedłużania paznokci, pytania o produkty do przedłużania paznokci, porady, paznokcie żelowe, akrylowe, kursy, szkolenia przedłużania paznokci

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-03-07, 10:44   #1
inka0019
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Ostrowiec
Wiadomości: 4

Tipsy, czy trudno o klientów?


Hej, jestem początkująca w tym fachu, zdobienie paznokci to moje hobby od lat, ale do tej pory zajmowałam się tylko swoimi paznokciami Nauczyłam się jakis czas temu robic tipsy żelowe, dobrze mi to idzie, robie je mamie, cioci, kuzynkom i koleżanką w klasie. Wszyscy są bardzo zadowoleni. Chciała bym rozszeżyc to i dorabiac w ten sposób do studiów, rodziców nie stac by mnie na studiach utrzymywac.
I tu moje pytanie. Czy trudno o klientów? Jakie były wasze początki? Jak pozyskac klientów? Myślałam nad rozwieszaniem ogłoszeń. Ile miesięcznie można dorobic?
Tipsy chciałabym robic u siebie w domu (mieszkam w centrum miasta, oferuje bogaty wybór zdobień, pracuje na najlepszych materiałach, cena tipsów od 33 do 38 zł w zależności od wzorka i zużytych ozdób) Dziewczyny czy to ma szanse wypalic?

Bardzo proszę o odpowiedz pozdrawiam

---------- Dopisano o 10:22 ---------- Poprzedni post napisano o 10:14 ----------

dziewczyny, proszę o odpowiedź

---------- Dopisano o 10:44 ---------- Poprzedni post napisano o 10:22 ----------

niema nikogo?
inka0019 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 10:48   #2
zlota jagoda
Raczkowanie
 
Avatar zlota jagoda
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 492
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Jeżeli cena Twoich tipsów to ok 30 zł to niemożliwe jest byś pracowała na najlepszych materiałach!
__________________
Moje skarby: Joasia, Janusz, Justynka
Dukan, start 06. 01. 2012 (89 kg) już było 67,8 i się zmyło. Szukam siły...

Mój pazurkowy wątek:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=506863


zlota jagoda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 11:00   #3
lauracrow
Rozeznanie
 
Avatar lauracrow
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 609
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

heej... biorę 50zł a pracuje na spn... takie czasy... dziewczyna poprostu mniej zarobi... a z czasem jak sie nauczy, pewnie cenę podniesie
__________________
moja pasja, moje życie-
http://crowstudiock.blogspot.com/
lauracrow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 11:44   #4
Sztynka
Rozeznanie
 
Avatar Sztynka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 581
GG do Sztynka
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Zależy na jakich materiałach pracujesz? Wiecie ja pracuje na No Name i biorę 50-60 zł za pazurki i nie jest źle. Ale moje pytanie skoro studiujesz i rozumiem chcesz na czarno robic to się nie boisz? Jak będziesz dodawac ogłoszenia to w końcu ktoś z urzędu do Ciebie zadzwoni tak jak do mnie, więc uważaj lepiej rób tylko osobom z najbliższego otoczenia. I daj rozsądną cenę, bo za 33 złote to się ośmieszasz, daj chociaż 40 zł szanuj się dziewczyno, swój czas i pracę. I mam nadzieję, że masz badania Sanepid, pamiętasz o dezynfekcji, sterylizacji, jednorazowych pilnikach i rękawiczkach? Bo chyba nie chcesz zarazić kogoś grzybem? Uwierz mi, że jest mnóstwo ukrytych choróbsków. No i jakieś przygotowanie zawodowe?
__________________
Walczę z alergią na nikiel

Mój blog:
http://stylizacjaiwizaz.blogspot.com/
Sztynka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 12:42   #5
inka0019
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Ostrowiec
Wiadomości: 4
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

pracuje na produktach no name (alpha nail stylist)
taka praca jest pracą legalną i nie trzeba się rejestrowac, wystarczy wpisywac w rozliczenia podatkowe ten zarobek jako praca dorywcza i niema problemu, już się dowiadywałam. ceny narazie nie podniose bo to moje początki i niechce żeby ktoś powiedział że zapłacił tyle a jest niezadowolony. Zdaję sobie sprawę, że 50 zł biorą osoby po kursach. Znam dziewczyny króre robią tipsy po 15 zł, zwraca się im tylko za materjał i uczą się w ten sposób. Jak będę miała za wysoką cenę to nikt nie przyjdzie, tym bardziej, że nie będę jeździc do ludzi tylko pracowac w domu. Właśnie czy to jest jakaś przeszkoda, ze nie będę jeździc do klienta?
Powiedzcie, jak pozyskac klientów, proszę o porade.

Na ile klientów miesiącznie mogę liczyc?

(sory za błędy i niestarannośc ale się śpiesze)

---------- Dopisano o 12:24 ---------- Poprzedni post napisano o 12:20 ----------

Sztynka, a do ciebie co za urząd dzwonił?

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ----------

dziewczyny, błagam napiszcie cos
inka0019 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 12:52   #6
zlota jagoda
Raczkowanie
 
Avatar zlota jagoda
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 492
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Ja też zaczynam, ale zamierzam założyć działalność gospodarczą. Docelowo zamierzam robić pazurki za 50 -60 zł, aczkolwiek teraz promocyjnie za 35 zł (czyli za koszt materiału, ja pracuje na żelach Yasmin gdzie 15 ml kosztuje 65 zł). Poza tym wiem, że moim pazurkom mimo zrobionego kursu baaardzo wiele brakuje, dlatego też zdecydowałam się na razie na promocję

Masz do dyspozycji allegro, naszą klasę itp. tam możesz pododawać zdjęcia i może ktoś się do Ciebie zgłosi.
__________________
Moje skarby: Joasia, Janusz, Justynka
Dukan, start 06. 01. 2012 (89 kg) już było 67,8 i się zmyło. Szukam siły...

Mój pazurkowy wątek:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=506863



Edytowane przez zlota jagoda
Czas edycji: 2011-03-08 o 11:14
zlota jagoda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 13:13   #7
inka0019
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Ostrowiec
Wiadomości: 4
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

no tak ale jak założysz działalnośc gospodarczą musisz płacic zuz, a to koszt ok 200 złoty. A tak odprowadzasz tylko podatek i wpisujesz że to praca dorywcza.
inka0019 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 13:15   #8
zlota jagoda
Raczkowanie
 
Avatar zlota jagoda
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 492
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Tak, ale ja stara baba jestem w porównaniu do Ciebie (28 lat) z dwójką małych dzieci i prawdopodobnie z trzecim w brzuszku więc muszę poważnie myśleć o swojej przyszłości i ZUS mi jest potrzebny
__________________
Moje skarby: Joasia, Janusz, Justynka
Dukan, start 06. 01. 2012 (89 kg) już było 67,8 i się zmyło. Szukam siły...

Mój pazurkowy wątek:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=506863


zlota jagoda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 13:16   #9
inka0019
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Ostrowiec
Wiadomości: 4
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

jagoda, a ty dużo masz klientów?
inka0019 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 13:26   #10
zlota jagoda
Raczkowanie
 
Avatar zlota jagoda
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 492
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

dopiero zaczynam, tak więc nie wyszłam jeszcze poza krąg rodziny i znajomych. Jest tu na forum taki wątek jak recesja, tam sobie poczytaj, gdyż tam wypowiadają się dziewczyny, które mają swoje salony.
__________________
Moje skarby: Joasia, Janusz, Justynka
Dukan, start 06. 01. 2012 (89 kg) już było 67,8 i się zmyło. Szukam siły...

Mój pazurkowy wątek:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=506863


zlota jagoda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 15:25   #11
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Inka - To ze masz duzy wybor ozdob nie ozmacza. ze jestes w tym dobra. Nie masz odpowiednich szkolen, ktore pozwalaja ci na wykonywanie tego typu uslug, wiec jak dla mnie powinnas pozostac przy mamie, cioci i kolezance z klasy. wrzuc pare zdjec ze swoimi pracami i wtedy ci powiem czy masz sznase na zdobycie klientek i zarobienie odpowiednich pieniedzy. boli mnie wlasnie to, ze ja i wiele dziewczyn poswiecamy swoj czas (np.wczoraj spedzilam caly dzien na pokazie Mistero Milano, kosztem mojego dziecka, do tego wydalam ponad 300 zl na produkty i nie zrobilam tego, bo mialam taki kaprys tylko dlatego, ze kocham to co robie i chce sie rozwijac - a czy ty np. wiesz co to jest pilnik MYLAROWY??!!), wydajemy pieniadze na to, by sie rozwijac a ktos kto mysli, ze ma wiedze na dany temat robi zla robote w formie niezdrowej konkurencji - mysle o paznokciach za 38 zl, o prostych frenchach, plaskich paznokciach, nieznajomosci opowiednicj etapow zabeigu stylizacji itd ( w ogole co to jest za cena??!!). Moze sie czepiam, moze mam okres i chce ponarzekac, ale bylam tolerancyjna do pewnego momentu, teraz juz wiem, ze przestaje akceptowac taki podejscie jak twoje Inka.
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 15:49   #12
zlota jagoda
Raczkowanie
 
Avatar zlota jagoda
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 492
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

W sumie masz rację sunniva. Ja w sobotę też się doszkalam i moje dzieci nie zobaczą mamy przez cały dzień, ale cieszy mnie że się czegoś nowego nauczę. Oczywiście bez kasy żadnego szkolenia by nie było
__________________
Moje skarby: Joasia, Janusz, Justynka
Dukan, start 06. 01. 2012 (89 kg) już było 67,8 i się zmyło. Szukam siły...

Mój pazurkowy wątek:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=506863


zlota jagoda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 20:29   #13
jagódeczka
Zadomowienie
 
Avatar jagódeczka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 932
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

a co to jest pilnik myryly.... cos tam?
jagódeczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 20:45   #14
lauracrow
Rozeznanie
 
Avatar lauracrow
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 609
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Cytat:
Napisane przez jagódeczka Pokaż wiadomość
a co to jest pilnik myryly.... cos tam?
taki pilnik nalezący do drozszych...ze niby sie nie sciera tak szybko i zamyka Ci łuski... firma mistero milano go promuje, zeby byc jeszcze fajniejsza
__________________
moja pasja, moje życie-
http://crowstudiock.blogspot.com/
lauracrow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 20:50   #15
Sieciunia
Zadomowienie
 
Avatar Sieciunia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 940
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

http://misteromilano.pl/akcesoria-po...80-prosty.html takie cus np moze jest dobry, nie powiem bo nie uzywalam
__________________
Sieciunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 20:52   #16
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Cytat:
Napisane przez jagódeczka Pokaż wiadomość
a co to jest pilnik myryly.... cos tam?
aaaa.... to taki pilnik kosmiczny a tak na powaznie jest to pilnik pokryty specjalna powloka,ma bardzo dluga zywotnosc i bez problemu mozna go dezynfekowac w wanience...jest delikatniejszy od zwyklych pilnikow, ktorych uzywamy na codzien u naszych klientek
od niedawna sama uzywam takich pilnikow i ajk dla mnie sa swietne, koszt wyzszy od przecietnego pilnika - mylarowy kosztuje od 8 zl w gore.
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 21:12   #17
jagódeczka
Zadomowienie
 
Avatar jagódeczka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 932
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

lauracrow ty wiesz, ze ja cie polubilam? chyba dluzsze rozstanie dobrze nam zrobilo...

a w porownaniu do innych to na ile tzw. numerkow owy myryly...... starcza?

jak to delikatniejszy? gorzej piluje?
tak z ciekawosci...
jagódeczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 21:49   #18
lauracrow
Rozeznanie
 
Avatar lauracrow
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kielce
Wiadomości: 609
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

haha, jagódka...a żebyś wiedziała ;D
a serio to pewnie kolejny chwyt marketingowy tych "lepsiejszych firm" pilnik to pilnik. Byłam na owym pokazie i nie uważam, zeby arcymistrzynie pokazały coś arcymistrzowskiego prócz dobrze przekazywanej wiedzy kosmetycznej...
osobiście wole uzywac jednego pilnika na jedna klientke niż wierzyć w kity o drugiej powłoce, primerze nawilżającym i wspaniałych żelach milion-D
__________________
moja pasja, moje życie-
http://crowstudiock.blogspot.com/
lauracrow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 21:58   #19
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Cytat:
Napisane przez jagódeczka Pokaż wiadomość
lauracrow ty wiesz, ze ja cie polubilam? chyba dluzsze rozstanie dobrze nam zrobilo...

a w porownaniu do innych to na ile tzw. numerkow owy myryly...... starcza?

jak to delikatniejszy? gorzej piluje?
tak z ciekawosci...
Pilniki mylarowe pokryte sa powloka zblizona do pilnikow szklanych,ktorymi generalnie powinno sie pilowac naturalna plytk, nie robi sie tego, bo takie pilniki sa sztywne i ewentualnie mozna nimi skrocic pazurka niz go opracowac. nie wiem na ile moze starczyc taki pilnik, jak narazie uzywam od jakis dwoch m-cy - skusilo mnie to, ze mozna je dezynfekowac w plynach i w wanience a co za tym idzie, nie musze po kazdej klientce wyrzucac pilnika. Rachunek jest prosty -przy trzech klientkach dziennie uzywajac trzech pilnikow w cenie ok. 4 zl (uzywam tez pilnikow i-nails) koszt dzienny za same pilniki to jakies 12 zl, w tygodniu to ok 60 zl (mysle o pieciu dniach ) zamykajac miesiac za same pilniki musze wydac ok 240 zl, a mylyrowy to koszt ok.8-9 zl i moge go uzyc kilkanascie razy. chyba nic nie pomieszalam w rachunkach wiem , ze niby zamykaja luske paznokcia itd, ale to juz sprawy drugorzedne, najbardziej wypasionym pilnikiem mozna zrobic krzywde, jezeli uzywa sie go nieumiejetnie
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 22:22   #20
jagódeczka
Zadomowienie
 
Avatar jagódeczka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 932
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

ja od jakiegoś czasu zastanawiam się nad sformułowaniem: "zamykać łuskę paznokcia".
wyobrażmy sobie, że opiłowujemy pilnikiem stolarskim (tarnikiem, a nie jakimś myryly... coś tam) brzeg sklejki drewnianej. jak pociągniemy raz to zostaje ślad. i żeby nie wiem jak kombinował tego śladu tym jednym pilnikiem nie da się zniwelować, wyrównać....zamknąć łuski w sklejce.
i analogicznie z paznokciem.
zdaje się ( a być może mi się znów coś ubrdało...), że zamykanie łuski paznokcia to brednie..... bo można jedynie stopniowo zmieniając gradację dojść do fazy wypolerowania sklejki, paznokcia, czy... kto co tam sobie piłuje....


i tu konkluzja: ktoś nam mydli oczy i wyciąga kasę....?
jagódeczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 22:39   #21
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Cytat:
Napisane przez jagódeczka Pokaż wiadomość
ja od jakiegoś czasu zastanawiam się nad sformułowaniem: "zamykać łuskę paznokcia".
wyobrażmy sobie, że opiłowujemy pilnikiem stolarskim (tarnikiem, a nie jakimś myryly... coś tam) brzeg sklejki drewnianej. jak pociągniemy raz to zostaje ślad. i żeby nie wiem jak kombinował tego śladu tym jednym pilnikiem nie da się zniwelować, wyrównać....zamknąć łuski w sklejce.
i analogicznie z paznokciem.
zdaje się ( a być może mi się znów coś ubrdało...), że zamykanie łuski paznokcia to brednie..... bo można jedynie stopniowo zmieniając gradację dojść do fazy wypolerowania sklejki, paznokcia, czy... kto co tam sobie piłuje....

i tu konkluzja: ktoś nam mydli oczy i wyciąga kasę....?
dlatego napisalam, ze to mnie az tak nie urzeklo... ale na pewno p. Emilia Kossakowska ladnie by ci to wytlumaczyla, bo w niedziele rozumialam co do mnie mowi, ale nie jestem w stanie ci tego prekazac tak zrozumiale jak ona aaa... juz wiem-ona to porownyala do farbowania wlosow w salonie fryzjerskim - fryzjer po farbowaniu naklada ci specjalna odzywke, ktora zamyka luske wlosa, co powoduje, ze farba dluzej sie trzyma niz taka, ktora nalozymy sobie w domu...
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 22:57   #22
jagódeczka
Zadomowienie
 
Avatar jagódeczka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 932
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

tak się akurat składa, że z fryzjerem rozmawiasz. rzecz w tym, że zamykasz łuskę włosa chemicznie zakwaszając i ew. schładzając.
a przy piłowaniu nie tylko rozgrzewasz ale i chemii nie stosujesz więc...?
mechanicznie zdzierasz w sposób eee... niezamykający!
a z tym trzymaniem się koloru to wiesz.... jest różnie...

Edytowane przez jagódeczka
Czas edycji: 2011-03-07 o 22:58
jagódeczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-07, 23:19   #23
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Cytat:
Napisane przez jagódeczka Pokaż wiadomość
tak się akurat składa, że z fryzjerem rozmawiasz. rzecz w tym, że zamykasz łuskę włosa chemicznie zakwaszając i ew. schładzając.
a przy piłowaniu nie tylko rozgrzewasz ale i chemii nie stosujesz więc...?
mechanicznie zdzierasz w sposób eee... niezamykający!
a z tym trzymaniem się koloru to wiesz.... jest różnie...

no co do farbowania to moge potwierdzic, ze faktycznie farbowane wlosy u fryzjera (jezeli oczywiscie mnie nie oszukuje) sa dluzej pofarbowane niz po farbowaniu w domu a co do chemicznego zamykania luski - zamyka sie ja rowniez nakladajac nail prepa i primer - oczywiscie powinny to byc produkty bezkwasowe! generalnie jest tak, ze zapewne wiele informacji, ktore zawarte sa w opisach produktow roznych firm to tylko mydlenie oczu - no bo jzeli mamy np jakas tam formule, ktora nazywa sie Temperatue & control, ze niby na lozu jest rzadsza a na wolnym brdziej gesta to nic innego jak fakt, ze zazwyczaj zele w wyzszej temperaturze robia sie rzadsze a loze paznokcia ma wyzsza temp niz wolny brzeg...zreszt to juz sa jakies niuanse i kazda z nas kieruje sie jakimis tam swoimi kryteriami - akurat produkty MM mi odpowiadaja bo dobrze mi sie na nich pracuje i maja piekny design a ja i moje kientki lubia patrzec na ladne opakowania sorki za OT

---------- Dopisano o 23:19 ---------- Poprzedni post napisano o 23:11 ----------

Cytat:
Napisane przez lauracrow Pokaż wiadomość
haha, jagódka...a żebyś wiedziała ;D
a serio to pewnie kolejny chwyt marketingowy tych "lepsiejszych firm" pilnik to pilnik. Byłam na owym pokazie i nie uważam, zeby arcymistrzynie pokazały coś arcymistrzowskiego prócz dobrze przekazywanej wiedzy kosmetycznej...
osobiście wole uzywac jednego pilnika na jedna klientke niż wierzyć w kity o drugiej powłoce, primerze nawilżającym i wspaniałych żelach milion-D
Zalezy kto ile chce wydawac - jezeli mam mozliwosc zaoszczedzenia ok 240 zl w miesiacu na pilnikach to dlaczego nie mialabym z tego skorzystac poza ty wychodze z zalozenia, ze w kazdym chwycie marketingowym jest troche prawdy i nigdy nie ma tak, ze sa same zalety a nie ma zadnych wad...Po prostu trzeba nauczyc sie racjonalnie myslec i nie wpadac w pusty zachwyt i podniecac sie na zapas, ale nie nalezy byc tez az tak negatywnie nastawionym do nowosci, ktore pojawiaja sie na rynku - ja staram sie nie wypowiadac dopoki sama czegos nie przetestuje
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-08, 00:13   #24
jagódeczka
Zadomowienie
 
Avatar jagódeczka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 932
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

ale dlaczego bezkwasowe...?
"Octan etylu, etanian etylu, (CH3COOC2H5) – organiczny związek chemiczny, ester etylowy kwasu octowego. Bezbarwna ciecz o charakterystycznym, przyjemnym, owocowym zapachu. Bardzo dobry rozpuszczalnik organiczny, słabo rozpuszczalny w wodzie. Obecnie wycofuje się go z użycia w przemyśle z powodu jego działania drażniącego i względnie dużej toksyczności.
Otrzymywany w wyniku estryfikacji etanolu kwasem octowym (konieczny dodatek kwaśnego katalizatora)" może kwasu nie zawiera ale ma odczyn kwaśny....

no i jakieś zawirowanie pojęć.....

skoro jakimś tam pilnikiem zamykamy łuskę paznokcia, a chcemy nim zmatowić płytkę to jak ma się trzymać na niej... np.: cokolwiek?
Zamykamy - czyli wygładzamy? po co? mamy zmatowić czyli poszarpać powierzchnię- technicznie mówiąc.


i jeszcze jedno. Jeśli łuski płytki paznokcia dostrzegalne są na poziomie komórkowym, to jakie ma znaczenie łuskowa budowa paznokcia wobec pilnika o granulacji ... a niech tam.... 180?

i teraz wróciła bym na moment do początku wątku.
Czy Ty inka0019 na pewno chcesz się w to bawić???
Za paznokcie biorę trzy razy tyle. i to ja pracuję na najlepszych materiałach.
Jeśli traktujesz to jako pracę na czas studiów to ok. ale nie pytaj ile można dorobić bo to nie jest sezonowe pielenie truskawek ani dorywcze przebieranie owsiku .

dla zainteresowanych: owsik to takie małe cebulki.
jagódeczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-08, 09:15   #25
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Cytat:
Napisane przez jagódeczka Pokaż wiadomość
ale dlaczego bezkwasowe...?
"Octan etylu, etanian etylu, (CH3COOC2H5) – organiczny związek chemiczny, ester etylowy kwasu octowego. Bezbarwna ciecz o charakterystycznym, przyjemnym, owocowym zapachu. Bardzo dobry rozpuszczalnik organiczny, słabo rozpuszczalny w wodzie. Obecnie wycofuje się go z użycia w przemyśle z powodu jego działania drażniącego i względnie dużej toksyczności.
Otrzymywany w wyniku estryfikacji etanolu kwasem octowym (konieczny dodatek kwaśnego katalizatora)" może kwasu nie zawiera ale ma odczyn kwaśny....

no i jakieś zawirowanie pojęć.....

skoro jakimś tam pilnikiem zamykamy łuskę paznokcia, a chcemy nim zmatowić płytkę to jak ma się trzymać na niej... np.: cokolwiek?
Zamykamy - czyli wygładzamy? po co? mamy zmatowić czyli poszarpać powierzchnię- technicznie mówiąc.


i jeszcze jedno. Jeśli łuski płytki paznokcia dostrzegalne są na poziomie komórkowym, to jakie ma znaczenie łuskowa budowa paznokcia wobec pilnika o granulacji ... a niech tam.... 180?

i teraz wróciła bym na moment do początku wątku.
Czy Ty inka0019 na pewno chcesz się w to bawić???
Za paznokcie biorę trzy razy tyle. i to ja pracuję na najlepszych materiałach.
Jeśli traktujesz to jako pracę na czas studiów to ok. ale nie pytaj ile można dorobić bo to nie jest sezonowe pielenie truskawek ani dorywcze przebieranie owsiku .

dla zainteresowanych: owsik to takie małe cebulki.
moze dlatego, ze takie sa normy UE..od chyba ponad roku wszelkie kwasowe produkty powinny zostac wycofane ze sprzedazy ich miejsce zastepuja bezkwasowce - chodzi tez o opary jakie wydzielaly kwasowe produkty. Czy ty nie sadzisz, ze stylistki paznokci oprocz kursow paznokciowych powinny konczyc wyzsze szkoly o profilu chemicznym ?? generalnie jest tak, ze jakby czlowiek mocno zaglebil sie w sklad produktow jakimi pracuje toi wkazdym znalazlby cos, co moze szkodzic.. podobno w ksiazce pt "Dermatologia dla stylistow paznokci" jest to wszystko pieknie opisane
p.s. ja tez pracuje na najlepszych materialach

Edytowane przez sunniva2007
Czas edycji: 2011-03-08 o 09:17
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-08, 10:52   #26
zlota jagoda
Raczkowanie
 
Avatar zlota jagoda
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 492
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Cytat:
Napisane przez sunniva2007 Pokaż wiadomość
Pilniki mylarowe pokryte sa powloka zblizona do pilnikow szklanych,ktorymi generalnie powinno sie pilowac naturalna plytk, nie robi sie tego, bo takie pilniki sa sztywne i ewentualnie mozna nimi skrocic pazurka niz go opracowac. nie wiem na ile moze starczyc taki pilnik, jak narazie uzywam od jakis dwoch m-cy - skusilo mnie to, ze mozna je dezynfekowac w plynach i w wanience a co za tym idzie, nie musze po kazdej klientce wyrzucac pilnika. Rachunek jest prosty -przy trzech klientkach dziennie uzywajac trzech pilnikow w cenie ok. 4 zl (uzywam tez pilnikow i-nails) koszt dzienny za same pilniki to jakies 12 zl, w tygodniu to ok 60 zl (mysle o pieciu dniach ) zamykajac miesiac za same pilniki musze wydac ok 240 zl, a mylyrowy to koszt ok.8-9 zl i moge go uzyc kilkanascie razy. chyba nic nie pomieszalam w rachunkach wiem , ze niby zamykaja luske paznokcia itd, ale to juz sprawy drugorzedne, najbardziej wypasionym pilnikiem mozna zrobic krzywde, jezeli uzywa sie go nieumiejetnie
A gdzie można takie kupić? Czasami aż żal wyrzucać pilnik po klientce który jest jeszcze dobry, takie wyrzucanie kasy do kosza. Wielorazowy który można sterylizować to interesująca rzecz
Czy w linku który wkleiła Sieciunia jest ten pilnik?

Cytat:
Napisane przez jagódeczka Pokaż wiadomość
Jeśli traktujesz to jako pracę na czas studiów to ok. ale nie pytaj ile można dorobić bo to nie jest sezonowe pielenie truskawek ani dorywcze przebieranie owsiku .

dla zainteresowanych: owsik to takie małe cebulki.
A mnie się owsik z czymś innym kojarzy
__________________
Moje skarby: Joasia, Janusz, Justynka
Dukan, start 06. 01. 2012 (89 kg) już było 67,8 i się zmyło. Szukam siły...

Mój pazurkowy wątek:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=506863



Edytowane przez zlota jagoda
Czas edycji: 2011-03-08 o 10:58
zlota jagoda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-08, 11:32   #27
sunniva2007
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

tak, sprzedaje je firma Mistero Milano
sunniva2007 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-08, 11:40   #28
zlota jagoda
Raczkowanie
 
Avatar zlota jagoda
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 492
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Cytat:
Napisane przez sunniva2007 Pokaż wiadomość
tak, sprzedaje je firma Mistero Milano
To są te czerwone droższe tak?? Pytam bo wszystkie mają podobny opis.
A żelki od nich są fajne? Cenowo identyczne ja moje Yasminy.
Może się na próbki skuszę
__________________
Moje skarby: Joasia, Janusz, Justynka
Dukan, start 06. 01. 2012 (89 kg) już było 67,8 i się zmyło. Szukam siły...

Mój pazurkowy wątek:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=506863


zlota jagoda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-08, 12:19   #29
byliczka
Zakorzenienie
 
Avatar byliczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Cracow
Wiadomości: 9 876
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Te cudowne pilniki to dla mnie nic innego jak trzepanie kasy i te cudownie zamykanie łusek itepe... Nie no, reklama dźwignią handlu
Dobrego pilnika po klientce się NIE WYRZUCA tylko wkłada się do woreczka strunowego i kulturalnie leżakuje, aż jego właścicielka przyjdzie na uzupełnienie

PS. Nie zgodze się że farbowanie u fryzjera jest trwalsze niż to w domu. Wszystko zależy od farb. Płaciłam u fryzjera 150 zł za koloryzację goldwellem i artego i po miesiącu miałam spłowiały kolor. Teraz wydaje 40 zł na loreal casting i po 2 miesiącach przychodze do kumpeli a ona: farbowałaś włosy?
__________________
byliczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-08, 12:28   #30
Sztynka
Rozeznanie
 
Avatar Sztynka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 581
GG do Sztynka
Dot.: Tipsy, czy trudno o klientów?

Tak praca stylistki jest legalna, ale do momentu gdy w rozliczeniu wpisujesz dochód nie wyższy niż 200 zł miesięcznie i od tego nie musisz odprowadzać podatku, ale jeśli chcesz przyjmować klientki w domu u siebie to musisz odbyć kontrolę sanepidu i przystosować miejsce, dlatego lepiej już robić tak jak większość nas , że pracujemy u klientki wtedy sanepid nie ma nic do gadania. Jeżeli osiągniesz wyższy dochód "dorabiania sobie" niz 200 zł automatycznie ciąży na tobie obowiązek prawny działalności gospodarczej, bo jest to oszukiwanie skarbu państwa i właśnie z tego powodu dzwonił do mnie urząd. Znaleźli ogłoszenie na necie , gdzie miałam sprecyzowane koszty usługi. Jeżeli liczysz na zarobek to żadna z Ciebie stylistka, tylko tipsiara. Zdobienie paznokci to musi być Twoja pasja, która Cie pochłania. Jeżeli chcesz przyjąć np. 10 klientek miesięcznie licz się z tym, że każda będzie chciała coś innego. Czyli ze 3 odcienie kamuflażu, 3 odcienie bieli, kolorówka czasami, bo u mnie akurat nie ma wzięcia. Mam 50 kolorów brokatów, ale jak się okazuje i tak klientki wybrzydzają, że nie ma takiego odcienia. Do tego musisz mieć chociaż kilkanaście lakierów itd. Nie będę wymieniała tutaj tego, bo myślę, ze nawet bez kursu Twoja podstawowa wyprawka, aby wyjść 'do ludzi" wyniesie Cię około 500 zł. Plus nie wspomnę o jakiejś umowie o autoklaw, chyba, że wszystko jednorazowe będziesz miała? Jakieś biurko Ci wygodne potrzeba, ustronne i komfortowe miejsce, lampy UV dwie bo wygodniej jest wtedy klientce, lampa na biurko. Z czasem zobaczysz, że więcej wydajesz przez pierwszy rok niż Ci się zwraca. I nie mówię o kursie, który dał mi taką wiedzę, ze przynajmniej miałam pojęcie co mi się przyda, a co nie. Także zastanów się czy chcesz sobie dorabiać, czy nie. Bo tak jak mówię (jestem byłym pracownikiem US) pewnych spraw się nie da obejść, takich jak podatki . A jak Cie ktos podwali, że widział jak robisz powiedzmy 10 klientkom po 38 zł to daje 380 i tego nie zgłosiłaś jako działalność to leżysz i kwiczysz. Chyba nie wiem ile donosów dziennie odbierałam poczty w Skarbówce he he. Musisz doprowadzić bynajmniej wygodę i higienę, oraz róznorodnośc oferty dla swoich klientek, reszta jakoś pójdzie
__________________
Walczę z alergią na nikiel

Mój blog:
http://stylizacjaiwizaz.blogspot.com/
Sztynka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Przedłużanie paznokci


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:57.