Nie lubię swojej buzi - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-03-28, 10:13   #1
Gosiu
Rozeznanie
 
Avatar Gosiu
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 676

Nie lubię swojej buzi


Mam już dosyć mojej buzi, tzn skóry.
Wielkie bolące pryszcze wyskakują mi bardzo rzadko, jak już to najczęściej na brodzie... A kiedy się goją potrafią być sine długi czas (a nie wyciskam ich, bo strasznie bolą) ale to w sumie najmniejszy problem.
Mam wrażenie, że moja skóra jest gruba jak u słonia Nie ma gładkości, obsiewają ją zaskórniki zwłaszcza na brodzie, czole i nosie, na policzkach też. Mam rozszerzone pory i naczynka, czerwony nos praktycznie cały rok, nienawidzę kiedy ludzie pytają czy jestem chora kiedy wracam z zimnego dworu, wyglądam jak Rudolf
Sama nie wiem, jaki mam rodzaj cery. Zawsze mi się wydawało, że tłustą, kiedy w dzień przyłożę czoło do np lusterka zostaje brzydki tłusty ślad jednak kiedy ją umyję strasznie mi się ściąga, muszę natychmiast posmarować kremem. A kiedy tego nie zrobię to widać tzw. suche skórki (na czole).
Załączam zdjęcia mojej znienawidzonej skóry.
Używam emulsji do cery naczynkowej z Ziaji Med, jednak za dużej poprawy nie widzę, a właściwie żadnej, najwyżej nawilży po myciu.
Z kosmetyków używałam różnie, Avon, Garnier, Vichy ale poprawa była niewielka albo wcale.
Nie lubię zwłaszcza tych czerwonych plam, kiedy oglądam zdjęcia zrobione z jakąś koleżanką ona ma ładną, beżową cerę, za to ja jestem w czerwono-szare plamy
Czy jest jeszcze jakaś szansa na "domowe" poprawienie cery, czy tylko gnać do dermatologa... Sama nie wiem, zawsze myślałam, że idzie się tam z trądzikiem czy jakimiś większymi problemami. Jednak to już zaczyna być kompleks, unikam zdjęć, chyba, że robione moim aparatem i mogę je poprawić, nikt inny nie będzie widział mnie "przed".
Brak mi trochę systematyczności, buzię myję zazwyczaj płynem do higieny intymnej (wydaje mi się jakoś delikatniejszy niż mydło w płynie), czasem też jakimś mleczkiem, ale po tym mam wrażenie "nieumytej" twarzy, jakiejś tłustej...

Mam nadzieję, że nie zrobię jakiegoś większego bałaganu tym wątkiem...
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 100_4483.jpg (42,2 KB, 178 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 100_4484.jpg (37,9 KB, 165 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 100_4485.jpg (32,2 KB, 184 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 100_4487.jpg (44,5 KB, 178 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 100_4488.jpg (49,3 KB, 200 załadowań)
Gosiu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-28, 10:55   #2
Polinka277
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 181
Wink Dot.: Nie lubię swojej buzi

Moim zdaniem powinnas isc z tym do dermatologa. A podstawa jest wlasnie SYSTEMATYCZNOSC. Jesli chcesz pozbyc sie problemu musisz regularnie ja pielegnowac. Nie osiagniesz zadnych pozytywnych efektow, jesli nie bedziesz o nia odpowiednia dbala. Poza tym, wydaje mi sie, ze powinnas uzywac produktow bardzo delikatnych, garniery i inne silne produkty powinny pojsc w odstawke. Stosuj produkty do mycia delikatnie oczyszczajace, antybakteryjne. Jak najbardziej jakis delikatny tonik. ja wychodze z zalozenia, ze skoro nasza twarz obsypuje w niespodzianki, to jest wrazliwcem, bo jednak twarz z wypryskami jest bardzo delikatna. Domowe sposoby w tym przypadku moga za wiele nie pomoc, skoro wypryski sa tak bolace. Ale jak mowilam na poczatku, wybierz sie do dermatologa, on pomoze dobrac kosmetyki, ktore nie beda sialy spustoszenia w postaci sciagnietej, suchej skory i beda dzialac leczniczo. Musisz jednak przygotowac sie na to, ze troszke Cie to moze kosztowac, ale niestety innego rozwiazania nie widze.
Polinka277 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-28, 14:07   #3
My Life
Rozeznanie
 
Avatar My Life
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 784
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Przeczytałam opis i jakbym czytała siebie. Mam taką samą cerę. Ja już nawet do dużego lustra nie patrze, bo potem się załamuję.
"Pocieszę Cię" mianowicie po Twoich zdjęciach stwierdzam, że ja mam gorszą cerę.
A co doradzić? Mi nic nie pomogło. Chodziłam do dermatologów, kosmetyczek, wydałam tysiące na kosmetyki Vichy, Bioderma itp. i nic.

A dodam, że przynajmniej stan cery się nie pogarsza. Nie robią mi się już też gule na brodzie (tzw okresowe). Kiedyś nawet wyskakiwały mi wrzody na całej twarzy. Ale używam delikatnych toników, a ściślej hydrolaty, bez alkoholu oraz krem nawilżający Biodermy. I tylko tego używam, nic więcej

Edytowane przez My Life
Czas edycji: 2011-03-28 o 14:10
My Life jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-28, 15:35   #4
gonia1203
Raczkowanie
 
Avatar gonia1203
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 201
Dot.: Nie lubię swojej buzi

tez uważam ze potrzebne dla takich cer jak naszych bardzo delikatne kosmetyki bez dodatku SLS itp. ostatnio stosuje wylacznie rano i wieczorem zel nawilzajacy lirene do mycia twarzy cery normalnej i mieszanej

http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,36...ia-twarzy.html

jest bez dodatku sls i bardzo delikatny nie narusza naturalnego pH skóry mi bardzo odpowiada jak narazie. po umyciu nie ma efektu sciagniecia skory.

A i glowa do gory takie skory jak nasze nie starzeja sie tak szybko jak inne

A dermatolodzy przewaznie niestety wypisuja baardzo silne srodki na bazie duzej ilosci alkoholu prawie na pierwszym miejscu w skladzie po ktorych jest jeszcze wiekszy lojotok i skora staje sie wrazliwa
__________________



gonia1203 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-28, 22:51   #5
Gosiu
Rozeznanie
 
Avatar Gosiu
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 676
Dot.: Nie lubię swojej buzi

O kurczę to zaczęłam bać się dermatologa :P
Może najpierw przejdę się do apteki zapytać, czy znająca się tam na rzeczy pani mi coś poradzi...
A te bolące pryszcze to hmmm pryszcz, w sumie wyskakuje jeden na kilka miesięcy więc to mi tam rybka. To już częściej mam na plecach wrrrr
Słyszałam też o maseczce z aspiryny...?
Gosiu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-28, 23:59   #6
MARY19
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: szczecin
Wiadomości: 6
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Gosiuuu z Twoją twarzą nie jest tak źle!! Widziała duuuzo gorsze,
naprawde nie wygląda tak ,źle chtba bardzo wyolbrzymiasz problem
a
co do przemywania to proponuje
Ci odrzucic ten płyn do h.intymnej on ma składniki nie do stosowania na twarz,
dla mnie mleczko tez jest za tłuste (mimo ze mam suchą cere)
dlatego polecem użyc PŁYN MICELARNY (używałam i oceniam na dobre, z perfecty dax cosmetics i AA taki turkusowy po ok12zł) fajnie oczyszczają twarz, nie ściągają, mają składniki nawilżające itp...
i do tego kremik do cery miesznej LUB NACZYNKOWEJ (uważam ze godne polecenia są kremy LIRENE maja w swojej ofercie takie kremy -sama używam do cery suchej)
Pielęgnację można też uzupełnic w tonik do przemywania
mój brat ,który miał stany zapalne ,ropne używał takiego aptecznego BENZACNE czy jakos tak, jest on ma bazie drożdzy i na trądzik ,moze i Tobie by pomógł (18zł)
I najważniejsze to nie zapychac por pudrami ,fluidami , ponoc kosmetyki XXI wieku nie zapychają por i niby nawet lecza ale...ograniczyłabym sie na Twoim miejscu jedynie to zamaskownia nosa jezli jest bardzo czerwony i niczego więcej
A peeling tylko enzymatyczny..
powodzenia

---------- Dopisano o 23:59 ---------- Poprzedni post napisano o 23:50 ----------

Gdybyś chciała zaryzykowac.. kiedys -tj około 3mies. temu sama miałąm wysypki pryszczy ,przed okresem, i na dodatek schodziły przez cały kolejny miesiąc ,powodując nawet zejscie skóry do krwi,..;/
i za namową kolerzanki zaczełam używac kremu BAMBINO (6zl za150ml)(wczesniej uzywałam nivea i lirene) takiego w metalowym opakowaniu TŁUSTEGO..ALE to nie oznacza ze on natłuszczał skóre i ją zapychał wręcz przeciwnie,
od 2miesięcy nie miałam ZADNEJ KROSTY, krem ten ma działąnie przeciwzapalne -czyli na pryszcze itp, oraz zawiera tlenek cynku tez dobrze działający na krosty (pamiętam ze jako nastolatka tez własnie uzywałam masci cynkowej na pryszcze,która jest własnie w tym kremie)
no i ze krem jest dla dzieci to wiadomo ze zaszkodzic nie wiadomo jak napewno nie zaszkodzi.
daj znac o efektach jesli sie skusisz..
MARY19 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-29, 06:54   #7
gonia1203
Raczkowanie
 
Avatar gonia1203
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 201
Dot.: Nie lubię swojej buzi

A no wlasnie cudowny krem bambino wystepuje w dwoch wersjach ochronna i pielegnacyjna. ochronna chyba z cynkiem jest. Mnie zapychal ale moje inne kolezanki stosowaly z powodzeniem wiec nie znaczy ze to samo bedzie z Toba. ja stosuje go po depilacji bardzo ladnie lagodzi podraznienia

A dermatologa nie masz co sie bac nie zawsze sie trafia na takiego.

Predzej bym bala sie pani w aptece gdy tylko wyczuje ile kasy kto ma to bedzie mogla zaproponowac cos drozszego

Z ta maseczka aspirynowa dobry pomysl.

Po tonicu z benzacne mam niemile wspomnienia baardzo sciaga skore no ale to ze mi nie pomogl nie znaczy ze komus nie pomoze.

A plyn micelarny polecam z Ziaii taki niebieski Sopot Spa okolo 8zl. jest na youtube troche recenzjii dziewczyn o nim. baarrdzo delikatny ale i dobrze oczyszcza twarz
__________________




Edytowane przez gonia1203
Czas edycji: 2011-03-29 o 06:55
gonia1203 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-29, 09:49   #8
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Cera tłusta potrzebuje nawilżenia tak samo jak inne cery. Jeżeli nawilżenia dobrego, bardzo dobrego nie ma to chce się nawilżyć sama i w rezultacie się przetłuszcza. Dobre nawilżenie przede wszystkim.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-29, 10:22   #9
Gosiu
Rozeznanie
 
Avatar Gosiu
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 676
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Cytat:
Napisane przez MARY19 Pokaż wiadomość
Gosiuuu z Twoją twarzą nie jest tak źle!! Widziała duuuzo gorsze,
naprawde nie wygląda tak ,źle chtba bardzo wyolbrzymiasz problem
a
co do przemywania to proponuje
Ci odrzucic ten płyn do h.intymnej on ma składniki nie do stosowania na twarz,
dla mnie mleczko tez jest za tłuste (mimo ze mam suchą cere)
dlatego polecem użyc PŁYN MICELARNY (używałam i oceniam na dobre, z perfecty dax cosmetics i AA taki turkusowy po ok12zł) fajnie oczyszczają twarz, nie ściągają, mają składniki nawilżające itp...
i do tego kremik do cery miesznej LUB NACZYNKOWEJ (uważam ze godne polecenia są kremy LIRENE maja w swojej ofercie takie kremy -sama używam do cery suchej)
Pielęgnację można też uzupełnic w tonik do przemywania
mój brat ,który miał stany zapalne ,ropne używał takiego aptecznego BENZACNE czy jakos tak, jest on ma bazie drożdzy i na trądzik ,moze i Tobie by pomógł (18zł)
I najważniejsze to nie zapychac por pudrami ,fluidami , ponoc kosmetyki XXI wieku nie zapychają por i niby nawet lecza ale...ograniczyłabym sie na Twoim miejscu jedynie to zamaskownia nosa jezli jest bardzo czerwony i niczego więcej
A peeling tylko enzymatyczny..
powodzenia

---------- Dopisano o 23:59 ---------- Poprzedni post napisano o 23:50 ----------

Gdybyś chciała zaryzykowac.. kiedys -tj około 3mies. temu sama miałąm wysypki pryszczy ,przed okresem, i na dodatek schodziły przez cały kolejny miesiąc ,powodując nawet zejscie skóry do krwi,..;/
i za namową kolerzanki zaczełam używac kremu BAMBINO (6zl za150ml)(wczesniej uzywałam nivea i lirene) takiego w metalowym opakowaniu TŁUSTEGO..ALE to nie oznacza ze on natłuszczał skóre i ją zapychał wręcz przeciwnie,
od 2miesięcy nie miałam ZADNEJ KROSTY, krem ten ma działąnie przeciwzapalne -czyli na pryszcze itp, oraz zawiera tlenek cynku tez dobrze działający na krosty (pamiętam ze jako nastolatka tez własnie uzywałam masci cynkowej na pryszcze,która jest własnie w tym kremie)
no i ze krem jest dla dzieci to wiadomo ze zaszkodzic nie wiadomo jak napewno nie zaszkodzi.
daj znac o efektach jesli sie skusisz..
Kremy Lirene do naczynkowej miałam i szału nie zrobiły, miałam na dzień i na noc.
Nie czytasz mnie dokładnie, ja na prawdę NIE MAM TRĄDZIKU... Tylko te zaskórniki wredne i pory jak kratery.
Może wyolbrzymiam, ale na prawdę nie mam ochoty na siebie patrzeć Czasami robię makijaż koleżankom i aż mi się płakać chce jak widzę ich buzie ;(
Bambino też używałam heh a potem brałam go tylko do rąk i na zimę- twarz świeciła mi się jak... wiadomo co, świeci się tak przez pół dnia i bez kremu.


Może skoczę po ten micelarny, tego jeszcze nie próbowałam
Dostałam też próbkę maseczki oczyszczającej z Ziaji PRO, zaraz sobie napaćkam

Aha a jakiś peeling polecacie? Na moją skórę jak u faceta? Bo jak na razie to nie znalazłam nic... Chyba, że tylko mikrodermabrazja może pomóc, ale na razie chyba mnie nie stać

Edytowane przez Gosiu
Czas edycji: 2011-03-29 o 10:24
Gosiu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-29, 13:15   #10
bianca8333
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 77
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Gosia- patząc na foty- to nie jest źle ja mam podobna skóre i jeżeli chodzi o peeling to z własnego doświadczenia wiem, że tam gdzie mam pozapychane zaskórniki, jakieś małe grudki ( podobnnie jak u Ciebie na brodzie), na pewno nie zastosuje peelingu mechanicznego;/ bo sie tylko rozniesie. Ostatnio uzywam peelingu enzymatycznego Ziaja PRO i jest ok - buzia gładka- a stany zapalne sie nie poroznosiły może to ci coś pomoże. buziak
bianca8333 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-29, 20:27   #11
Agnieszka987
Zakorzenienie
 
Avatar Agnieszka987
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 5 143
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Ja polwecam piling enzymatyczny

Edytowane przez Agnieszka987
Czas edycji: 2011-03-29 o 20:28
Agnieszka987 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-30, 11:50   #12
Fisiasia
Rozeznanie
 
Avatar Fisiasia
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 846
Dot.: Nie lubię swojej buzi

moja droga Ty masz tradzik... jest wiele rodzajow
Fisiasia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-30, 23:44   #13
biedronka91
Zakorzenienie
 
Avatar biedronka91
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Ziemia obiecana
Wiadomości: 5 162
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Dermatologa możesz odwiedzić ale szczerze? Wiem po sobie, po opiniach koleżanek, że setki pieniędzy wyrzucone w apteczne a co gorsza drogeryjne kosmetyki są pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. Oczywiście, podstawą jest pielęgnacja. Większość kosmetyków anty trądzikowych, anty niedoskonałości tragicznie wysusza skórę i powoduje jeszcze gorsze efekty. Kolo się zamyka.
Z tego co piszesz, masz cerę mieszaną. Postaraj się przede wszystkim oczyścić zawsze rano i wieczorem twarz łagodnym żelem/pianką np. do cery normalnej. Następnie zastosuj tonik, koniecznie po kontakcie z wodą. Na sam koniec krem, nawilżający ale nie tłusty. Peeling-podstawa. W przypadku cery mieszanej zastosuj peeling enzymatyczny, jak wspomniała Agnieszka. Systematyczność jest podstawą, jeżeli nie utrzymasz pewnej dyscypliny, nic się nie zmieni.
Mówisz, że źle czujesz się ze swoją cerą, nie lubisz zdjęć. Malujesz się? Proponuję minerały, poczytaj o nich na wizażu, mają dobroczynny wpływ na cerę, wspaniale kryją niedoskonałości.
Życzę powodzenia, przede wszystkim wytrwałości.
__________________
Żyj pełnią życia i nie bój się tego co Cię spotyka. Wszystko zawsze kończy się dobrze!
biedronka91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-31, 08:59   #14
Gosiu
Rozeznanie
 
Avatar Gosiu
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 676
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Cytat:
Napisane przez biedronka91 Pokaż wiadomość
Dermatologa możesz odwiedzić ale szczerze? Wiem po sobie, po opiniach koleżanek, że setki pieniędzy wyrzucone w apteczne a co gorsza drogeryjne kosmetyki są pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. Oczywiście, podstawą jest pielęgnacja. Większość kosmetyków anty trądzikowych, anty niedoskonałości tragicznie wysusza skórę i powoduje jeszcze gorsze efekty. Kolo się zamyka.
Z tego co piszesz, masz cerę mieszaną. Postaraj się przede wszystkim oczyścić zawsze rano i wieczorem twarz łagodnym żelem/pianką np. do cery normalnej. Następnie zastosuj tonik, koniecznie po kontakcie z wodą. Na sam koniec krem, nawilżający ale nie tłusty. Peeling-podstawa. W przypadku cery mieszanej zastosuj peeling enzymatyczny, jak wspomniała Agnieszka. Systematyczność jest podstawą, jeżeli nie utrzymasz pewnej dyscypliny, nic się nie zmieni.
Mówisz, że źle czujesz się ze swoją cerą, nie lubisz zdjęć. Malujesz się? Proponuję minerały, poczytaj o nich na wizażu, mają dobroczynny wpływ na cerę, wspaniale kryją niedoskonałości.
Życzę powodzenia, przede wszystkim wytrwałości.
Kurczę teraz mam dylemat: iść- nie iść- iść- nie iść

Zaczynam być systematyczna!

A co do makijażu już któraś z Was pytała, ale ja się zamotałam
Maluję praktycznie tylko oczy i to nie mocno, bo u mnie w pracy nie wolno Chociaż staram się je podkreślić, bez tego czuję się jak facet albo co najmniej zombie (i tak też wyglądam...). Do tego korektor pod oczy, zielony na brodę i kulfon... Na wielkie wyjścia puder brązujący jako róż
Gosiu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-31, 10:00   #15
marylisek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 244
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Masz podobnę cerę do mojej. Nie wiem ile masz lat i czy okres trądziku masz już za sobą? Moim zdaniem Twoim głównym zmartwieniem powinny być naczynka, gdyż z tego co widzę i czytam to masz cerę naczynkową. Lekceważenie tego może spowodować pogłębienie się problemu i doprowadzić do powstania trądziku różowatego.
A więc delikatna pielęgnacja, czyli do mycia bardzo delikatny płyn, mleczko lub micel. Kosmetyki bez alkoholu!! To bardzo ważne przy naczynkowej cerze. Krem do twarzy lekki, nawilżający, najlepiej bez olejów mineralnych, parafin, barwników itp.
Unikanie słońca, niestety. Porządny krem z filtrem.
Makijaż przy Twoim typie cery najlepszy byłby mineralny. Naprawdę podkłady mineralne potrafią zdziałać cuda. Wierz mi. Wejdź na forum o kosmetykach mineralnych.
A co do wągrów i rozszerzonych porów... no cóż... walka z tym bywa żmudna i bezowocna. Jestem tego najlepszym przykładem.
marylisek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-31, 11:19   #16
Gosiu
Rozeznanie
 
Avatar Gosiu
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 676
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Cytat:
Napisane przez marylisek Pokaż wiadomość
Masz podobnę cerę do mojej. Nie wiem ile masz lat i czy okres trądziku masz już za sobą? Moim zdaniem Twoim głównym zmartwieniem powinny być naczynka, gdyż z tego co widzę i czytam to masz cerę naczynkową. Lekceważenie tego może spowodować pogłębienie się problemu i doprowadzić do powstania trądziku różowatego.
A więc delikatna pielęgnacja, czyli do mycia bardzo delikatny płyn, mleczko lub micel. Kosmetyki bez alkoholu!! To bardzo ważne przy naczynkowej cerze. Krem do twarzy lekki, nawilżający, najlepiej bez olejów mineralnych, parafin, barwników itp.
Unikanie słońca, niestety. Porządny krem z filtrem.
Makijaż przy Twoim typie cery najlepszy byłby mineralny. Naprawdę podkłady mineralne potrafią zdziałać cuda. Wierz mi. Wejdź na forum o kosmetykach mineralnych.
A co do wągrów i rozszerzonych porów... no cóż... walka z tym bywa żmudna i bezowocna. Jestem tego najlepszym przykładem.
Mam prawie 22 lata, ale na prawdę nie miałam trądziku, przynajmniej takiego, jakiego ja znam z definicji i przyglądając się ludziom z tą chorobą. Moja skóra od czasu jak zaczęłam dojrzewać tak wyglądała, raz lepiej raz gorzej...

Dzisiaj kupiłam sobie płyn micelarny z Ziaji med i jak wróciłam do domu to zaraz spróbowałam... Na razie pierwsze wrażenie- bardzo OK
Wzięłam też żel antybakteryjny. Krem nawilżający do naczynek już mam
Gosiu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-03-31, 13:39   #17
biedronka91
Zakorzenienie
 
Avatar biedronka91
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Ziemia obiecana
Wiadomości: 5 162
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Idź. Jednak kiedy przepisze Ci stertę antybiotyków to zastanów się, czy jest sens brać.
__________________
Żyj pełnią życia i nie bój się tego co Cię spotyka. Wszystko zawsze kończy się dobrze!
biedronka91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-01, 10:09   #18
Gosiu
Rozeznanie
 
Avatar Gosiu
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 676
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Cytat:
Napisane przez biedronka91 Pokaż wiadomość
Idź. Jednak kiedy przepisze Ci stertę antybiotyków to zastanów się, czy jest sens brać.
A ja jestem anty antybiotyki
Gosiu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-02, 11:26   #19
Rippin_Kittin
Przyczajenie
 
Avatar Rippin_Kittin
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 16
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Cytat:
Napisane przez Gosiu Pokaż wiadomość
O kurczę to zaczęłam bać się dermatologa :P
Może najpierw przejdę się do apteki zapytać, czy znająca się tam na rzeczy pani mi coś poradzi...
A te bolące pryszcze to hmmm pryszcz, w sumie wyskakuje jeden na kilka miesięcy więc to mi tam rybka. To już częściej mam na plecach wrrrr
Słyszałam też o maseczce z aspiryny...?
Gosiu, nie bój się iść do dermatologa i do niego właśnie powinnaś zacząć! Żadna pani mgr w aptece nie doradzi Ci tak jak lekarz! Mam identyczny problem co do tych wyskakujących guzów i z moich obserwacji wynika, że pojawiają się tylko w połowie cyklu. Może poobserwuj też swoje i dojedziesz do podobnych wniosków. Zgłosiłam się z tym do ginekologa bo uważam, że to sprawy hormonalne. Zalecił mi badanie hormonów (koszt ok 100zł prywatnie, lub na skierowanie za darmo) i zmianę tabletek antykoncepcyjnych bo one również mają wpływ na cerę. Co do kosmetyków zaczęłam stosować kosmetyki VICHY i widzę ogromną poprawę jeśli chodzi o przebarwienia, rozszerzone pory itp.
Odradzam Ci maseczki z aspiryny, bo tylko wysuszysz skórę a co za tym idzie pory zaczną produkować więcej łoju żeby jak najszybciej nawilżyć skórę.
Rippin_Kittin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-01-16, 17:53   #20
Gosiu
Rozeznanie
 
Avatar Gosiu
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 676
Dot.: Nie lubię swojej buzi

Odkopuję swój własny wątek

Wraz z nadejściem nowego roku zaczynam dbać o siebie jak matka natura przykazała, czyli jak najbardziej naturalnie!

Dotychczas używałam drogeryjnych żeli, toników (z Garniera, tonik ten niebieski nawet mi przypasił ), kremy coś... Nie specjalnie regularnie.

Jednak po czytaniu i wizażu i przeróżnych blogów urodowych zmieniam pielęgnację na:
- OCM, z oliwą z oliwek (zamierzam zainwestować w lepszą bazę)+rycyna+kocanka
- Przemywanie na przemian hydrolatem oczarowym i kocankowym
- Krem z Biochemii Urody AZELO/BHA, rano i wieczorem
- Mycie po OCM mydłem Aleppo (póki co 30%)
- Dwa razy w tygodniu peeling enzymatyczny EKO z BU
- Dwa razy w tygodniu maseczka z zielonej glinki

Póki co na razie mi się podoba Buzia mi się mniej świeci, krostki (miałam na czole od jakichś pół roku po użyciu pudru matującego :O- koszmar) się zmniejszyły
Czekam na rezultaty!!!

Zaczęłam też dbać o włosy, ale również dopiero zaczynam, chcę zużyć wszystkie ZŁE szampony drogeryjne. Ale to temat na inny wątek.

Trzymajcie kciuuuuki!
Gosiu jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-16 17:53:30


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:27.