Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII - Strona 38 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-04-07, 12:36   #1111
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 24 763
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
ale jak widac moim kolezankom to nie przeszkadzalo i ich zwiazki sie ukladaja a moze to tylko na pokaz?


ja tez nigdy nie mialam i nie mam prawdziwej przyjaciolki.
gdzies czytalam ze samotnosc to plaga 21 wieku i niestety to prawda...
ludzie za szybko zyja i sa zbytnimi egoistami zeby prawdziwa przyjazn mogla kwitnac...
Bunny daj spokój... ja też wiele rzeczy tolerowałam chociaz mi przeszkadzały, no ale sobie myślałam, że przesadzam. I tak sie rozpadło i tak sie rozpadło...


Ja z przyjaciolka to mialam takie cyrki... że dajcie spokój. Narobiła mi w koło tylka takiego syfu że dobre pół roku musiałam to wszystko naprawiać. A jej nie chce na oczy widzieć, i przysięgam jak kiedyś spotkam to strzele w pape. Bo tylko na to zasługuje to dziewcze, na nic więcej.
Ja robiłam wszystko zeby ta przyjaźń istniała, bo mi zależało na tym, i to był mój najwiekszy błąd
czekoladowoo jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:37   #1112
AnnaMK
Rozeznanie
 
Avatar AnnaMK
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 695
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

blond bunny w każdym związku trzeba być trochę egoistą, inaczej się nie da. W osobowości faceta który nadużywa alkoholu zachodzą duże zmiany. Problemy psychologiczne nie są przyczyną alkoholizmu - to alkoholizm jest przyczyną problemów psychologicznych. Tak mnie uczono na studiach, a praca w Poradni Rodzinnej potwierdziła w 100% te słowa.
Dla nadużywającego trunków rzeczywistość jest zbyt bolesna, zbyt trudna by na trzeźwo stawić jej czoło, żaden alkoholik za nic w świecie nie przyzna się, że coś jest nie tak. Taki mechanizm nazywamy w psychologii mechanizmem zaprzeczania. Nie należy tego mylić ze świadomym kłamstwem opierającym się na premedytacji. Alkoholik samego siebie przekonuje, że wszystko jest wporządku, trudno mu zarzucić że kłamie bo święcie w to wierzy i chyba to jest najtrudniejszą barierą przy pracy z uzależnionym. Dodatkowo często ukochana kobieta bagatelizuje problem, patrzy przez różowe okulary...,,oj wypił parę razy, przecież to facet'' a potem...potem jest już za późno a facet jest zdezorientowany, najpierw miał przyzwolenie a potem skarcono go dokładnie za to samo. Dobrze bunny, że masz zdrowe podejście do problemu, to połowa sukcesu, mam nadzieję, że podejmując jakąkolwiek decyzję zaprawisz ją szczyptą egoizmu...ale się rozpisałam
__________________
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Św. Tomasz z Akwinu

http://pomozstasiowi.manifo.com/
AnnaMK jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:39   #1113
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez Adzi07 Pokaż wiadomość
Yatta
Czyli u Ciebie tez nie za ciekawie. Dobrze ze chociaż Ty mnie wspierasz bo wiesz dokładnie o co mi chodzi albo nie chodzi
Oczywiście wszystkim Wam dziekuje za miłe slowa.
Jak dobrze że jesteście
No ja mam taka depreche.. gdyby nie ten pies.. to bym z domu w ogóle nie wychodziła i z łóżka..
Nawet na wizaż miałam dziś nie włazić ale uzależnienie silniejsze - i może dobrze bo lepiej tak niż leżeć i się w sufit gapić

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Oj a myślałam ze to tylko ja takie dołki łapie
Ja nie mam nikogo... po kolei wszyscy sie ode mnie odwrócili aż zostałam totalnie sama. Moja rodzina to też śmiech na sali, tyle mam szczescie że rodziców mam kochanych bo nie wiem co bym bez nich zrobiła. Ani przyjaciółki, ani TŻ'a. Nic. Czuje sie tak cholernie samotna
Niby pojde z laskami z grupy na impreze, pogadam sobie czasem z kimś, ale to takie... powierzchowne strasznie. Nie moge nawet im powiedzieć co tak naprawde czuje bo zrozumienia zero... A tak jak siedze cicho to przynajmniej za marude nie uchodze.
Rodzice to już dużo - jak w nich nawet oparcia się nie ma to już jest ciężko..

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
moja tez sie rozpadla... i ta ktora probowalam stworzyc wlasnie sie sypie...
a najgorsze ze ja ze wzgledu na zdrowie nie pije wcale i moze dlatego tak ciezko mi zrozumiec jego zachowanie?
moje ex przyjaciolki nie mialy tego klopotu w stosunku do swoich mezow- oni mieli wychodne do baru 2x w tyg z kumplami a my siedzialysmy na plotach i nie robili sobie wymowek
tylko ja jakos tak zyc nie umiem...
moze to ze mna jest cos nie tak?
Ja to rozumiem bo facet musi czasem spotkać się z facetami i po męsku pogadać i to jest ok uważam - ale z tym alkoholem przesadzać to już nie jest to samo

Kurcze no.. wspieram Cię mentalnie - tyle mogę

Cytat:
Napisane przez buahhot Pokaż wiadomość
nie przejmuj sie, ja tez nie mam 'przyjaciolki'. wlasnie pisalam na innym watku ze mialam taka, ale niestety popsula sie nasza znajomosc, i np potrafi podczas spotkania ze znajomymi w ogole sie do mnie nie odzywac, a o spojrzeniu na mnie to w ogole nie ma mowy i np kilka dni temu napisala pierwszy raz od poltorej miesiaca smsa w stylu "co slychac" a wiem dlaczego to napisala- nasza wspolna kolezanka ma niedlugo urodziny i pewnie chce sie zloyc na prezent faajnie prawda?
tez czasami czuje sie samotna, bo nie mam z kim pogadac, fakt mam Tzta (a wiadomo, facet jest sredno zainteresowany kosmetykami czy innymi babskimi sprawami) i kolezanki z grupy, bardzo je lubie, dogadujemy sie, ale zadna nie jest taka 'przyjaciolka'.
Przyjaciółki.. w swoim życiu miałam 3.. jedna po drugiej zachowały się tak samo.. wbiły przysłowiowy nóż w plecy kiedy najmniej się spodziewałam.. ciężko tak zaufać teraz.. wszędzie się doszukuje spisków, dziele na dwa to co ktoś mówi czy jak komplement albo miłe słowo powie..
Taka zahukana się zrobiłam trochę

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:38 ----------

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Ja robiłam wszystko zeby ta przyjaźń istniała, bo mi zależało na tym, i to był mój najwiekszy błąd
Te same błędy popełniam i cholera nie umiem się na nich uczyć i je powielam
Yattamanka jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:39   #1114
buahhot
Marcelover ♥♥♥
 
Avatar buahhot
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 19 206
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Bunny daj spokój... ja też wiele rzeczy tolerowałam chociaz mi przeszkadzały, no ale sobie myślałam, że przesadzam. I tak sie rozpadło i tak sie rozpadło...


Ja z przyjaciolka to mialam takie cyrki... że dajcie spokój. Narobiła mi w koło tylka takiego syfu że dobre pół roku musiałam to wszystko naprawiać. A jej nie chce na oczy widzieć, i przysięgam jak kiedyś spotkam to strzele w pape. Bo tylko na to zasługuje to dziewcze, na nic więcej.
Ja robiłam wszystko zeby ta przyjaźń istniała, bo mi zależało na tym, i to był mój najwiekszy błąd
ja tez robilam wszystko zeby moja przyjazn przetrwala, po mojej przeprowadzce potrafilam raz w tygodniu do niej przyjechac zeby choc godzinke pogadac, posmiac sie, a ona co? byla u mnie 3 razy (raz przed moim wyjazdem do stanow-przyjechala z tztem, raz sama, a innym razem na urodziny z tztem), od 3lat kiedy zmienilam miejsce zamieszkania-dzielnice. no coz, chyba tak mialo byc.
Jak widac, nie bylo warto
__________________

buahhot jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:40   #1115
Adzi07
Zakorzenienie
 
Avatar Adzi07
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Opole/Kassel De.
Wiadomości: 4 232
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Czekoladowo
Samemu tez źle. Ale my jesteśmy po to aby sluchać I marudzić możesz do woli. Tak jak my
__________________
blonding+ zapuszczanie 31.08.10.

Basen 21.1.12 wt,cz,niedz. Cel-jeszcze 4kg mniej
Abs 9/30
Adzi07 jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:46   #1116
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
ja tez nigdy nie mialam i nie mam prawdziwej przyjaciolki.
gdzies czytalam ze samotnosc to plaga 21 wieku i niestety to prawda...
ludzie za szybko zyja i sa zbytnimi egoistami zeby prawdziwa przyjazn mogla kwitnac...
Ajjj jakie to przykre al chyba niestety prawdziwe

Cytat:
Napisane przez buahhot Pokaż wiadomość
ja tez robilam wszystko zeby moja przyjazn przetrwala, po mojej przeprowadzce potrafilam raz w tygodniu do niej przyjechac zeby choc godzinke pogadac, posmiac sie, a ona co? byla u mnie 3 razy (raz przed moim wyjazdem do stanow-przyjechala z tztem, raz sama, a innym razem na urodziny z tztem), od 3lat kiedy zmienilam miejsce zamieszkania-dzielnice. no coz, chyba tak mialo byc.
Jak widac, nie bylo warto
Tak to jest z tym staraniem się

Ja jestem taką osobą bardzo pomocną i bezinteresowną - a wiele ludzi odbiera to jako coś dziwnego i włażenie w tyłek - jak ja bym miała jakikolwiek interes w pomaganiu - taka jestem, taka się urodziłam i nic nie poradzę.. Zupełnie jak moja babcia choć nie raz słyszę, że jestem jej ulepszoną wersją

I nie raz sobie powtarzam, żeby mniej się innymi przejmować a bardziej sobą bo odwrotnie pewnie nikt by się mną tak nie interesował a mimo to dalej popełniam te same błędy..
Yattamanka jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:48   #1117
AnnaMK
Rozeznanie
 
Avatar AnnaMK
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 695
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

No to ja mam chyba szczęście, mam 5 przyjaciółek, w tym jedną od 30 lat, mogę na nie liczyć w każdej sytuacji, chociaż hmmmm nigdy na 100% nie można mieć pewności
__________________
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Św. Tomasz z Akwinu

http://pomozstasiowi.manifo.com/
AnnaMK jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:48   #1118
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 24 763
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez buahhot Pokaż wiadomość
ja tez robilam wszystko zeby moja przyjazn przetrwala, po mojej przeprowadzce potrafilam raz w tygodniu do niej przyjechac zeby choc godzinke pogadac, posmiac sie, a ona co? byla u mnie 3 razy (raz przed moim wyjazdem do stanow-przyjechala z tztem, raz sama, a innym razem na urodziny z tztem), od 3lat kiedy zmienilam miejsce zamieszkania-dzielnice. no coz, chyba tak mialo byc.
Jak widac, nie bylo warto
O mnie ta moja rozpuściła takie ploty że do dzisiaj mam łatke Ale mam to gdzieś bo jak ktoś mnie zna to wie jaka jestem. I wie że te plotki nic wspólnego z prawdą nie miały...
czekoladowoo jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:50   #1119
buahhot
Marcelover ♥♥♥
 
Avatar buahhot
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 19 206
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
O mnie ta moja rozpuściła takie ploty że do dzisiaj mam łatke Ale mam to gdzieś bo jak ktoś mnie zna to wie jaka jestem. I wie że te plotki nic wspólnego z prawdą nie miały...
no to faktycznie niezla z niej zdzira
__________________

buahhot jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:51   #1120
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez AnnaMK Pokaż wiadomość
No to ja mam chyba szczęście, mam 5 przyjaciółek, w tym jedną od 30 lat, mogę na nie liczyć w każdej sytuacji, chociaż hmmmm nigdy na 100% nie można mieć pewności
Ależ super, a ja myślałam, że takie rzeczy to tylko w filmach

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
O mnie ta moja rozpuściła takie ploty że do dzisiaj mam łatke Ale mam to gdzieś bo jak ktoś mnie zna to wie jaka jestem. I wie że te plotki nic wspólnego z prawdą nie miały...
Niby tak.. ale jednak zawsze zostaje ta przykrość i nie smak, że osoba którą się darzyło taka sympatią wykręciła nam takie świństwo
Yattamanka jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:57   #1121
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
ja widzialam i to nie raz...
najgorsze jak w wakacje nad jeziorem tak zapil ze zasnal przy ognisku i cala noc spal na trawie bo byl nieprzytomny ja wtedy myslalam ze umrze... pili tydzien non stop...

nie dziwie sie ze bylas przerazona- ja tez bym byla
dobrze ze jak wyschlo to jakos wygladalo, rzadko konczy sie takim happy endem
ojej to aż tak do nieprzytomności mu się nie zdarza przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo zresztą mój rzadko pije bo ćwiczy mam wrażenie że to ja więcej pije

---------- Dopisano o 12:57 ---------- Poprzedni post napisano o 12:56 ----------

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
kotka ale masz pewna prace- masz ludzi ktorych tam spotykasz, zadania jakie wykonujesz, masz pieniadze na swoje potrzeby...
ja tego nie mam. to tak jakbym nie istniala.
w pracy gdzie bylam to sie sparzylam- najpierw zwolniono mnie bo nie mam 170cm, czarnych wlosow i solarki , potem 2x trafilam na wykorzystywaczy co nie dawali umowy- tylko zlecenie i placili grosze...to sama odchodzilam po kilku miesiacach jak sobie zdawalam sprawe o co tu chodzi teraz boje sie panicznie kolejnej pracy... ze znow cos bedzie do bani...ale wiem ze musze sie zebrac i w koncu znajde normalnych pracodawcow...


ja tez nienawidze i tu jest wlasnie od nienawisci do milosci- z dnia na dzien- dzien tak dzien tak


ja wiem ze on sie nie zmieni, dzis juz nawet nie zamierzam z nim rozmawiac...po co? szkoda moich nerwow i mydlenia mi oczu...
sama jeszcze nie wiem co zrobie, na razie ryczec mi sie chce
Bunny to co to za praca że trzeba mieć 170 czarne kłaki i solarkę? zaciekawiało mnie
xLADYx jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:57   #1122
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 24 763
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez buahhot Pokaż wiadomość
no to faktycznie niezla z niej zdzira
No niestety Długo potem dochodziłam do siebie ale w końcu sie udało.

Cytat:
Napisane przez Yattamanka Pokaż wiadomość
Ależ super, a ja myślałam, że takie rzeczy to tylko w filmach



Niby tak.. ale jednak zawsze zostaje ta przykrość i nie smak, że osoba którą się darzyło taka sympatią wykręciła nam takie świństwo
Bolało jak cholera Tymbardziej że dzieki niej odwróciło sie ode mnie kilka osób... Ale jak patrze na to z perspektywy czasu to dobrze sie stało...
Ona była toksyczną osobą i mnie po częsci zatruwała swoimi problemami, odbierała chęci do życia. Ja byłam przy niej bo tego potrzebowała, wiedziałam jak jej ciężko. A ona nóż w plecy.
Dlatego teraz ciężko mi komus zaufać.

I może i nie mam przyjaciółek, ale dzieki tej sytuacji dowiedziałam sie na kogo z tych osób które zostały moge liczyć. Niewiele ich, przyjaciolmi ich nie nazwe, ale wiem ze gdyby działo sie coś bardzo złego to pomoga.
czekoladowoo jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:58   #1123
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
moja tez sie rozpadla... i ta ktora probowalam stworzyc wlasnie sie sypie...
a najgorsze ze ja ze wzgledu na zdrowie nie pije wcale i moze dlatego tak ciezko mi zrozumiec jego zachowanie?
moje ex przyjaciolki nie mialy tego klopotu w stosunku do swoich mezow- oni mieli wychodne do baru 2x w tyg z kumplami a my siedzialysmy na plotach i nie robili sobie wymowek
tylko ja jakos tak zyc nie umiem...
moze to ze mna jest cos nie tak?
do baru 2 razy w tyg.? co to to nie stanowczo za dużo ja bym na tyle się nie zgodziła pracować a nie takie wypady
xLADYx jest offline  
Stary 2011-04-07, 12:58   #1124
AnnaMK
Rozeznanie
 
Avatar AnnaMK
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 695
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

plotka rozprzestrzenia się z prędkością światła, podam śmieszny przykład, bzdurnej plotki: idę sobie z działki, zaczepia mnie starszy pan: ,,Pani, będzie chyba deszcz?''
ja na to: ,,Czy ja wiem, całkiem możliwe, chociaż chmur jakoś nie widać'', podreptałam dalej, ale słyszę jak ten sam staruszek zaczepia inną kobietę i w ten deseń do niej: Pani będzie straszna ulewa, ta pani z przodu też tak mówiła'' zwolniłam, bo zaciekawił mnie rozwój sytuacji Kobieta wyjęła kamórkę i nadaje: ,,córka zdejmij pranie z balkonu, za chwilę będzie lało i zadzwoń do babci żeby zakryła folią rozsady''
a pogoda na to: słońce, słońce do wieczora Niby pierdoła, ale jaka siła rażenia Oj, żeby wszystkie plotki takie były.
__________________
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Św. Tomasz z Akwinu

http://pomozstasiowi.manifo.com/
AnnaMK jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:00   #1125
buahhot
Marcelover ♥♥♥
 
Avatar buahhot
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 19 206
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez AnnaMK Pokaż wiadomość
plotka rozprzestrzenia się z prędkością światła, podam śmieszny przykład, bzdurnej plotki: idę sobie z działki, zaczepia mnie starszy pan: ,,Pani, będzie chyba deszcz?''
ja na to: ,,Czy ja wiem, całkiem możliwe, chociaż chmur jakoś nie widać'', podreptałam dalej, ale słyszę jak ten sam staruszek zaczepia inną kobietę i w ten deseń do niej: Pani będzie straszna ulewa, ta pani z przodu też tak mówiła'' zwolniłam, bo zaciekawił mnie rozwój sytuacji Kobieta wyjęła kamórkę i nadaje: ,,córka zdejmij pranie z balkonu, za chwilę będzie lało i zadzwoń do babci żeby zakryła folią rozsady''
a pogoda na to: słońce, słońce do wieczora Niby pierdoła, ale jaka siła rażenia Oj, żeby wszystkie plotki takie były.
haha niezle
__________________

buahhot jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:01   #1126
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
A ja też mimo tego, że mam TŻ to i tak się czuję samotna
nie wiem czy to taki czas teraz czy co, ale źle się dzieje
chyba wszystkie to dopada ale cóż ja to jestem takim typem że mam 1000 myśli na sekundę sama nie wiem czego chce jak mi się nudzi to prowokuję jakaś kłótnię żeby za nudno nie było podobno jestem chora psychicznie tak słyszałam m.in. od Tżta

---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ----------

Cytat:
Napisane przez AnnaMK Pokaż wiadomość
plotka rozprzestrzenia się z prędkością światła, podam śmieszny przykład, bzdurnej plotki: idę sobie z działki, zaczepia mnie starszy pan: ,,Pani, będzie chyba deszcz?''
ja na to: ,,Czy ja wiem, całkiem możliwe, chociaż chmur jakoś nie widać'', podreptałam dalej, ale słyszę jak ten sam staruszek zaczepia inną kobietę i w ten deseń do niej: Pani będzie straszna ulewa, ta pani z przodu też tak mówiła'' zwolniłam, bo zaciekawił mnie rozwój sytuacji Kobieta wyjęła kamórkę i nadaje: ,,córka zdejmij pranie z balkonu, za chwilę będzie lało i zadzwoń do babci żeby zakryła folią rozsady''
a pogoda na to: słońce, słońce do wieczora Niby pierdoła, ale jaka siła rażenia Oj, żeby wszystkie plotki takie były.
padłam
xLADYx jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:01   #1127
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez AnnaMK Pokaż wiadomość
blond bunny w każdym związku trzeba być trochę egoistą, inaczej się nie da. W osobowości faceta który nadużywa alkoholu zachodzą duże zmiany. Problemy psychologiczne nie są przyczyną alkoholizmu - to alkoholizm jest przyczyną problemów psychologicznych. Tak mnie uczono na studiach, a praca w Poradni Rodzinnej potwierdziła w 100% te słowa.
Dla nadużywającego trunków rzeczywistość jest zbyt bolesna, zbyt trudna by na trzeźwo stawić jej czoło, żaden alkoholik za nic w świecie nie przyzna się, że coś jest nie tak. Taki mechanizm nazywamy w psychologii mechanizmem zaprzeczania. Nie należy tego mylić ze świadomym kłamstwem opierającym się na premedytacji. Alkoholik samego siebie przekonuje, że wszystko jest wporządku, trudno mu zarzucić że kłamie bo święcie w to wierzy i chyba to jest najtrudniejszą barierą przy pracy z uzależnionym. Dodatkowo często ukochana kobieta bagatelizuje problem, patrzy przez różowe okulary...,,oj wypił parę razy, przecież to facet'' a potem...potem jest już za późno a facet jest zdezorientowany, najpierw miał przyzwolenie a potem skarcono go dokładnie za to samo. Dobrze bunny, że masz zdrowe podejście do problemu, to połowa sukcesu, mam nadzieję, że podejmując jakąkolwiek decyzję zaprawisz ją szczyptą egoizmu...ale się rozpisałam
Aniu ja ci powiem tak...
ja mam trudny twardy charakter. nienawidze slabosci i mieczakow
co nie oznacza ze sama nie mam slabosci, bo mam ale zazwyczaj reaguje agresja wtedy...
a tz? on gada ze go wkurza ze cala pensje wklada w stancje i pracuje na nic ze go rodzina przytlacza bo musi wszystkie ich sprawy zalatwiac- a przeciez moglby odmowic nie? ze ma ochote zbratac sie z kumplami z pracy, ale to wiejskie mruki jak nie wypija to tylko milczec potrafia
no i to sa powody do picia na umor kilka razy w tyg a jak!
ja tez moglabym powiedziec ze wkurza mnie ze cale moje pieniadze ida na zycie
a prawda jest taka ze jak chcemy byc razem to nie ma innej opcji i trzeba sie z tym pogodzic.
zreszta jakby on mial te pieniadze to i tak by nic za to nie kupil tylko przepil, to i lepiej ze placi za stancje bo jak mu z dochodu kolo 2 tys. zostaje z 500zl dla niego samego to malo on chce wiecej przeciez pracuje! i tak wydaje te pieniadze tylko na papierosy i piwo.
ja mam trudniej- skoluje jakies 500-700zl miesiecznie i musze zadbac o dom, zarcie itp. i jeszcze jakies ciuchy, kosmetyki- dla mnie zostaje jakies 100zl to sie ciesze.
a on mi to wypomina.
nie czuje sie egoistka- gdybym wiedziala ze potrzebuje na ciuchy, lekarza czy jakas rzecz to bym mu oddala ostatni grosz.
ale na uzywki nie dam i juz- skoro ja bez tego zyje to i on moze? czy sie myle? jak to widzicie?
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:03   #1128
AnnaMK
Rozeznanie
 
Avatar AnnaMK
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 695
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

xLADYx hihi chore psychicznie to my wszystkie jesteśmy, ile to ja razy słyszałam ten tekst od swego byłego Dobrze, że obecny nie ma tego w swym repertuarze

Bunny masz w 100% rację, gratuluję konsekwencji, wiem z doświadczenia, że z tym najtrudniej.
Wierzę, że ta sytuacja czasem Cię przerasta, ale jeśli pragniesz dalej trwać w tym związku musicie wypracować jakieś kompromisy, bez tego zawsze będziesz czuła się poszkodowana. Przyjemności można mieć tylko wtedy, gdy żadna ze stron w związku nie będzie przez to cierpiała. Ciekawa jestem, co by sie stało, gdybyś pewnego dnia wszystko olała? Tylko niestety my kobiety, często obiecujemy a potem, litość nas bierze.
__________________
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Św. Tomasz z Akwinu

http://pomozstasiowi.manifo.com/

Edytowane przez AnnaMK
Czas edycji: 2011-04-07 o 13:14
AnnaMK jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:07   #1129
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
ojej to aż tak do nieprzytomności mu się nie zdarza przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo zresztą mój rzadko pije bo ćwiczy mam wrażenie że to ja więcej pije

---------- Dopisano o 12:57 ---------- Poprzedni post napisano o 12:56 ----------



Bunny to co to za praca że trzeba mieć 170 czarne kłaki i solarkę? zaciekawiało mnie
jako ekspedientka w galanterii skorzanej
3 miesiace wakacyjne pracowalam, bylam chwalona, premie, dupoty a na koniec ostatnia pensja wrzesniowa i taki tekst uslyszalam...od szefowej...
to po co sie starac?
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:22   #1130
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
jako ekspedientka w galanterii skorzanej
3 miesiace wakacyjne pracowalam, bylam chwalona, premie, dupoty a na koniec ostatnia pensja wrzesniowa i taki tekst uslyszalam...od szefowej...
to po co sie starac?
śmieszna babka tak wprost powiedzieć i jeszcze coś takiego wymyślić głupia jakaś

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ----------

Cytat:
Napisane przez AnnaMK Pokaż wiadomość
xLADYx hihi chore psychicznie to my wszystkie jesteśmy, ile to ja razy słyszałam ten tekst od swego byłego Dobrze, że obecny nie ma tego w swym repertuarze

Bunny masz w 100% rację, gratuluję konsekwencji, wiem z doświadczenia, że z tym najtrudniej.
Wierzę, że ta sytuacja czasem Cię przerasta, ale jeśli pragniesz dalej trwać w tym związku musicie wypracować jakieś kompromisy, bez tego zawsze będziesz czuła się poszkodowana. Przyjemności można mieć tylko wtedy, gdy żadna ze stron w związku nie będzie przez to cierpiała. Ciekawa jestem, co by sie stało, gdybyś pewnego dnia wszystko olała? Tylko niestety my kobiety, często obiecujemy a potem, litość nas bierze.
pewnie ma coś innego ciekawego w repertuarze
xLADYx jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:23   #1131
Adzi07
Zakorzenienie
 
Avatar Adzi07
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Opole/Kassel De.
Wiadomości: 4 232
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

O to ja mam szczescie w przyjazni. Mam jedna tyle ze wyjechała do NY. Ale rozmawiamy na skype nawet po 13 godzin. I iesze sie ze ja mam. Od dziecinstwa zawsze razem.
__________________
blonding+ zapuszczanie 31.08.10.

Basen 21.1.12 wt,cz,niedz. Cel-jeszcze 4kg mniej
Abs 9/30
Adzi07 jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:25   #1132
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez Kotka17 Pokaż wiadomość
mój ważył 122kg!!! i dawałam rade
(naszczescie sie odchudza)



o boże straszna
122 kg kurczę a ile wzrostu? pewnie koło 2 metrow co?
xLADYx jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:28   #1133
Kotka17
Zakorzenienie
 
Avatar Kotka17
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Okolice Bolesławca (Dolny Śląsk)
Wiadomości: 3 586
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
122 kg kurczę a ile wzrostu? pewnie koło 2 metrow co?
183cm wzrostu spora nadwaga
__________________
ALFAPARF EVOLUTION CUBE 11.21 + utleniacz 12%
szampon dermena
vitapil
odżywianie włosków
Kotka17 jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:34   #1134
AnnaMK
Rozeznanie
 
Avatar AnnaMK
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 695
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

pewnie ma coś innego ciekawego w repertuarze [/QUOTE]


A wiesz, że wyjątkowo trafił mi się pełnowartościowy towar aż się sama dziwię, jestesmy razem od 10 lat i poza paroma małymi kryzysami, większych burz nie było. Myslę, że pomaga fakt, że mój tz jest zapalonym sportowcem: jeździ wyczynowo na rowerze i biega ( przy każdej pogodzie ) myslę, że w ten sposób wyładowuje stres i dzieki temu mam spokój
__________________
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Św. Tomasz z Akwinu

http://pomozstasiowi.manifo.com/
AnnaMK jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:46   #1135
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez AnnaMK Pokaż wiadomość
xLADYx hihi chore psychicznie to my wszystkie jesteśmy, ile to ja razy słyszałam ten tekst od swego byłego Dobrze, że obecny nie ma tego w swym repertuarze

Bunny masz w 100% rację, gratuluję konsekwencji, wiem z doświadczenia, że z tym najtrudniej.
Wierzę, że ta sytuacja czasem Cię przerasta, ale jeśli pragniesz dalej trwać w tym związku musicie wypracować jakieś kompromisy, bez tego zawsze będziesz czuła się poszkodowana. Przyjemności można mieć tylko wtedy, gdy żadna ze stron w związku nie będzie przez to cierpiała. Ciekawa jestem, co by sie stało, gdybyś pewnego dnia wszystko olała? Tylko niestety my kobiety, często obiecujemy a potem, litość nas bierze.
no wlasnie litosc...
ja jeszcze mam tak, ze jak nie sprzatne po nim to ciagle sie wkurzam ze syf, ze ktos znajomy moze wpasc i zobaczyc... i sprzatam z pokora... ech...
wiecie o jaka glupote sie jeszcze z nim scielam?
ze kupilam chleb a nie bulki

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
śmieszna babka tak wprost powiedzieć i jeszcze coś takiego wymyślić głupia jakaś

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ----------



pewnie ma coś innego ciekawego w repertuarze
a wiesz jak ja sie poczulam jak to z nienacka uslyszalam

Cytat:
Napisane przez AnnaMK Pokaż wiadomość
pewnie ma coś innego ciekawego w repertuarze

A wiesz, że wyjątkowo trafił mi się pełnowartościowy towar aż się sama dziwię, jestesmy razem od 10 lat i poza paroma małymi kryzysami, większych burz nie było. Myslę, że pomaga fakt, że mój tz jest zapalonym sportowcem: jeździ wyczynowo na rowerze i biega ( przy każdej pogodzie ) myslę, że w ten sposób wyładowuje stres i dzieki temu mam spokój[/QUOTE]
zazdroszcze- moj to tylko kanaly pilotem w tv przerzuca i nawet do sklepu 100m dalej jedzie samochodem
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:47   #1136
Adzi07
Zakorzenienie
 
Avatar Adzi07
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Opole/Kassel De.
Wiadomości: 4 232
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Ja tez czesto slysze ze jestem chora. Ale ja to wiem ze w jednej sekundzie potrafie narobić takiego Huraganu ze cunami to mało powiedziane
Mam wglad w jego firmie przez monitorin. To ja sie zrywam wczesniej z pracy ide do domu a on widze ze od 4 godzin nadaje z partnerem. Przyszłam wykapałam sie, mineło kolejne 2godziny. Widze ze dyskusja bezinteresowna. Wiec pytam. O czy mozna piepszyć 6 godzin. " bo mamy problem " ok wiem ze sa problemy ale k.....a 6 godzin????
No. Ja go nie rozumie a on nie rozumie mnie.
__________________
blonding+ zapuszczanie 31.08.10.

Basen 21.1.12 wt,cz,niedz. Cel-jeszcze 4kg mniej
Abs 9/30
Adzi07 jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:53   #1137
AnnaMK
Rozeznanie
 
Avatar AnnaMK
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 695
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

No tak wojna damsko-męska, ale spójrzcie na karty historii, kto jest górą?
A tak z zupełnie innej beczki, wiecie co zrobić z zadnią ćwiartką swiniaka???
Wędzenie odpada-brak wędzarni, a coś na Święta muszę wymodzić.
__________________
Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Św. Tomasz z Akwinu

http://pomozstasiowi.manifo.com/
AnnaMK jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:55   #1138
Adzi07
Zakorzenienie
 
Avatar Adzi07
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Opole/Kassel De.
Wiadomości: 4 232
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

A i wiecie co. Czuje ze sie od niego uzależniłam i to jest mój najwiekszy minus tej całej chorej sytuacji. Aniu jest jakis sposób na takie przypadki.
__________________
blonding+ zapuszczanie 31.08.10.

Basen 21.1.12 wt,cz,niedz. Cel-jeszcze 4kg mniej
Abs 9/30
Adzi07 jest offline  
Stary 2011-04-07, 13:59   #1139
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez Kotka17 Pokaż wiadomość
183cm wzrostu spora nadwaga
ale widoczna na 1 rzut oka
xLADYx jest offline  
Stary 2011-04-07, 14:00   #1140
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część VIII

Cytat:
Napisane przez buahhot Pokaż wiadomość
nie przejmuj sie, ja tez nie mam 'przyjaciolki'. wlasnie pisalam na innym watku ze mialam taka, ale niestety popsula sie nasza znajomosc, i np potrafi podczas spotkania ze znajomymi w ogole sie do mnie nie odzywac, a o spojrzeniu na mnie to w ogole nie ma mowy i np kilka dni temu napisala pierwszy raz od poltorej miesiaca smsa w stylu "co slychac" a wiem dlaczego to napisala- nasza wspolna kolezanka ma niedlugo urodziny i pewnie chce sie zloyc na prezent faajnie prawda?
tez czasami czuje sie samotna, bo nie mam z kim pogadac, fakt mam Tzta (a wiadomo, facet jest sredno zainteresowany kosmetykami czy innymi babskimi sprawami) i kolezanki z grupy, bardzo je lubie, dogadujemy sie, ale zadna nie jest taka 'przyjaciolka'.
hmm.. pewnei dlatego tutaj tak ploty kwitną, bo na zywo to nie ma do kogo buzi otworzyc.

Cytat:
Napisane przez AnnaMK Pokaż wiadomość
plotka rozprzestrzenia się z prędkością światła, podam śmieszny przykład, bzdurnej plotki: idę sobie z działki, zaczepia mnie starszy pan: ,,Pani, będzie chyba deszcz?''
ja na to: ,,Czy ja wiem, całkiem możliwe, chociaż chmur jakoś nie widać'', podreptałam dalej, ale słyszę jak ten sam staruszek zaczepia inną kobietę i w ten deseń do niej: Pani będzie straszna ulewa, ta pani z przodu też tak mówiła'' zwolniłam, bo zaciekawił mnie rozwój sytuacji Kobieta wyjęła kamórkę i nadaje: ,,córka zdejmij pranie z balkonu, za chwilę będzie lało i zadzwoń do babci żeby zakryła folią rozsady''
a pogoda na to: słońce, słońce do wieczora Niby pierdoła, ale jaka siła rażenia Oj, żeby wszystkie plotki takie były.
to tak samo jak z tekstem: 'oni wiedzą'. Wystarczy do kogos podejsc i szepnac mu z pełna powagą:'oni wiedzą' i odejsc. Masakra tej osoby murowana: ale kto wie, co wie, o boze a jak naprawde wiedzą?..
Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
jako ekspedientka w galanterii skorzanej
3 miesiace wakacyjne pracowalam, bylam chwalona, premie, dupoty a na koniec ostatnia pensja wrzesniowa i taki tekst uslyszalam...od szefowej...
to po co sie starac?
yy.. to ciekawe.. nieprzyjemne.
Cytat:
Napisane przez Kotka17 Pokaż wiadomość
183cm wzrostu spora nadwaga
to moj jak go poznałam miał przy 178cm az 109kg. Jak go zobaczyłam, to od razu pomyslłam: jejciu ale tłusty, nie mogłabym byc z takim.. Ale jak zdjał okulary.. i spojrzał tak jakos.. mrrr i został moim mezem. Ale teraz wazy 85kg.
Cytat:
Napisane przez AnnaMK Pokaż wiadomość
pewnie ma coś innego ciekawego w repertuarze

A wiesz, że wyjątkowo trafił mi się pełnowartościowy towar aż się sama dziwię, jestesmy razem od 10 lat i poza paroma małymi kryzysami, większych burz nie było. Myslę, że pomaga fakt, że mój tz jest zapalonym sportowcem: jeździ wyczynowo na rowerze i biega ( przy każdej pogodzie ) myslę, że w ten sposób wyładowuje stres i dzieki temu mam spokój[/QUOTE]

wspaniale ale zgodze się- ruch to dobry sposob na wyzycie sie. My z mezem jeździmy ciezkie długie trasy rowerowe i jak mamy złe humory i sie do siebie nie odzywamy, to juz po 50km mija jak reka odjał a przy 80 jestesmy juz uchachani
__________________
Włosy
mysia m jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
włosy blond farba amoniak

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:00.