Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane! - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-04-23, 19:15   #1
anymore
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 111

Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!


Witajcie.
Nie znalazłam podobnego wątku.. być może żadna kobieta nie jest tak pokręcona jak ja, jeżeli chodzi o sprawę z którą do Was kochane przychodzę.

Mianowicie - RZĘSY. Jest to moja obsesja, muszą być IDEALNIE wytuszowane. Najmniejsza wada, najmniejsza przerwa która mi nie odpowiada doprowadza mnie do białej gorączki.
Moje rzęsy są niesamowicie rzadkie, cieńkie. Dosłownie 5 włosków na krzyż, przez co nawet najlepszym tuszem bardzo ciężko je wytuszować.
NIENAWIDZĘ posklejanych rzęs, przerw między nimi itp.

Potrafię swoje rzęsy malować dwie godziny nim wyjde z domu, zmywać je po 10 razy i malować od nowa. Iść w szkole czy gdzieś do toalety i je poprawiać. Jeśli coś mi się w nich nie spodoba, a już muszę wyjść z domu to jestem potem w złym nastroju i wydaje mi się, że każdy to widzi. Cóż.. moja OBSESJA. każdy w końcu swoje małe "zboczenie" posiada..

Wypadają mi przez te męczenie tuszem ciągle..
I tu moje PYTANIE DO WAS:

Noszę okulary. Dziwne będzie, jeśli na moich oczach znajdzie się cień/ cienie, kreska eyelinerem, delikatna kreska np na dolnej powiece.. po prostu wszystko, pomijając tusz?
Dziwnie będę wyglądać bez wytuszowanych rzęs?
Przynajmniej mój makijaż mi zajmie 5 min, a nie nawet kilka godzin.
Nie wiem czy nie będzie dziwnie wyglądać, jeżeli porzucę na zawsze tusz...

Co o tym sądzicie?

Pytanie może głupie, ale naprawdę dla mnie to jest problem.
Nie jestem tapetą, ale lubię mieć pomalowane oczy.. i w związku z tym nie wiem, czy dziwnie będzie wyglądać oko bez cienia tuszu .
anymore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 19:40   #2
chochlik kornwalijski
Zakorzenienie
 
Avatar chochlik kornwalijski
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Peron 9 i 3/4
Wiadomości: 9 295
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Moim zdaniem dziwnie... ale pamiętam, że moja ciocia kiedyś przyciemniała sobie rzęsy, czymś czarnym.. brała wacik pod rzęsy, zamykała oczy, nakładała to coś, siedziała jakiś czas i zmywała..możliwe, że to henna, nie wiem, może ktoś się tu orientuje... ale może spróbuj, może wtedy rzęsy będą wyglądać na pomalowane ?
__________________
Chochliki kornwalijskie-Sprytne, magiczne, irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów
http://chochlikkornwalijski.blog spot.com/
http://subiektywnie-w-obiektywie.blogspot.com/

Edytowane przez chochlik kornwalijski
Czas edycji: 2011-04-23 o 19:45
chochlik kornwalijski jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 19:41   #3
nimiriel
Raczkowanie
 
Avatar nimiriel
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 410
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Proponowałabym spróbować jak to będzie wyglądać.
nimiriel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 19:45   #4
oldzia111
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 7
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Hej
Piszę bo teraz mam identyczną sytuację co Ty i chce Cie uspokoić o ile mi się uda :p
Przestałam sie malować tuszem już na początku kwietnia a też uwielbiam mieć idealnie rodzielone wydłużone i jeszcze pogrubione rzęsy i ciężko było mi wyjść z domu bez niczego. Nagle moje rzęsy się zbuntowały i zaczęły ostro wypadać więc zafundowałam im miesieczne SPA -bez makijażu i kuracja olejkiem rycynowym. Jako alternatywe do tuszu poprostu robiłam staranne cienkie kreseczki na lini rzęs i oczy wyglądały naturalnie ale jednoczesnie podkreślone.
Co do makijażu, zawsze robiłam brązowymi cieniami. Jeśli dasz bardzo ciemno brązową kredkę to też nie będzie problemu.
Musisz sie poprostu przełamać- pewnie to będzie najtrudniejszy etap ale potem łatwo sie przyzwyczaićtrzymam kciuki

---------- Dopisano o 19:45 ---------- Poprzedni post napisano o 19:43 ----------

Cytat:
Napisane przez chochlik kornwalijski Pokaż wiadomość
Moim zdaniem dziwne... ale pamiętam, że moja ciocia kiedyś przyciemniała sobie rzęsy, czymś czarnym.. brała wacik pod rzęsy, zamykała oczy, nakładała to coś, siedziała jakiś czas i zmywała..możliwe, że to henna, nie wiem, może ktoś się tu orientuje... ale może spróbuj, może wtedy rzęsy będą wyglądać na pomalowane ?
przy krótkich rzęsach henna nie za bardzo pomoże, wiem po sobie. daje fajny efekt jesli ktoś ma dłuższe rzęsy
oldzia111 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 19:47   #5
chochlik kornwalijski
Zakorzenienie
 
Avatar chochlik kornwalijski
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Peron 9 i 3/4
Wiadomości: 9 295
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

No nie wiem, ale zawsze można spróbować nawet nie wiem, czy to była henna, czy coś innego.. w każdym razie ja bym nie wyszła z cieniami i bez umalowanych rzęs, dla mnie to wyglądałoby jakbym się zapomniała umalować, taki niedokończony makijaż..
__________________
Chochliki kornwalijskie-Sprytne, magiczne, irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów
http://chochlikkornwalijski.blog spot.com/
http://subiektywnie-w-obiektywie.blogspot.com/
chochlik kornwalijski jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 19:47   #6
anymore
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 111
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Cytat:
Napisane przez oldzia111 Pokaż wiadomość
Hej
Piszę bo teraz mam identyczną sytuację co Ty i chce Cie uspokoić o ile mi się uda :p
Przestałam sie malować tuszem już na początku kwietnia a też uwielbiam mieć idealnie rodzielone wydłużone i jeszcze pogrubione rzęsy i ciężko było mi wyjść z domu bez niczego. Nagle moje rzęsy się zbuntowały i zaczęły ostro wypadać więc zafundowałam im miesieczne SPA -bez makijażu i kuracja olejkiem rycynowym. Jako alternatywe do tuszu poprostu robiłam staranne cienkie kreseczki na lini rzęs i oczy wyglądały naturalnie ale jednoczesnie podkreślone.
Co do makijażu, zawsze robiłam brązowymi cieniami. Jeśli dasz bardzo ciemno brązową kredkę to też nie będzie problemu.
Musisz sie poprostu przełamać- pewnie to będzie najtrudniejszy etap ale potem łatwo sie przyzwyczaićtrzymam kciuki




---------- Dopisano o 19:45 ---------- Poprzedni post napisano o 19:43 ----------


przy krótkich rzęsach henna nie za bardzo pomoże, wiem po sobie. daje fajny efekt jesli ktoś ma dłuższe rzęsy

Kochana, spadłaś mi z nieba! Nadal nie używasz tuszu?
Pragnę z niego raz na zawsze zrezygnować, bo za dużo nerwów mnie to kosztuje, a nawet najładniej skomponowane, wycieniowane i w ogóle pięknie pomalowane cieniami oczy źle wytuszowane rzęsy zawsze zepsują.
Zrezygnowałaś z tuszu na stałę?


Chochliku.. masz rację. Też czuję się , jakbym miała niepełny makijaż. Ale co zrobić, kiedy NIE MAM tych rzęs? Ja nie mam co malować całe życie miałam właśnie takie rzęsy, mama też takie ma i NIC z nimi nie jestem w stanie zrobić niestety. Chyba, że przejadę dwa razy szczoteczką w celu przyciemnienia ich?
Nie wiem co robić.. niby głupi problem, ale jednak czuję się niekomfortowo przez to.
Sztuczne rzęsy niestety odpadają, nie będę co rano ich przyklejać.. Nie stać mnie na to przede wszystkim.

Edytowane przez anymore
Czas edycji: 2011-04-23 o 19:51
anymore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 19:56   #7
oldzia111
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 7
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Cytat:
Napisane przez anymore Pokaż wiadomość
Kochana, spadłaś mi z nieba! Nadal nie używasz tuszu?
Pragnę z niego raz na zawsze zrezygnować, bo za dużo nerwów mnie to kosztuje, a nawet najładniej skomponowane, wycieniowane i w ogóle pięknie pomalowane cieniami oczy źle wytuszowane rzęsy zawsze zepsują.
Zrezygnowałaś z tuszu na stałę?


Chochliku.. masz rację. Też czuję się , jakbym miała niepełny makijaż. Ale co zrobić, kiedy NIE MAM tych rzęs? Ja nie mam co malować całe życie miałam właśnie takie rzęsy, mama też takie ma i NIC z nimi nie jestem w stanie zrobić niestety. Chyba, że przejadę dwa razy szczoteczką w celu przyciemnienia ich?
Nie wiem co robić.. niby głupi problem, ale jednak czuję się niekomfortowo przez to.
Sztuczne rzęsy niestety odpadają, nie będę co rano ich przyklejać.. Nie stać mnie na to przede wszystkim.
Hm zaczęłam ostatnio testować moje rzesy pod katem malowania:p Dziś np są wytuszowane, ale te które odrastają są takie hmm, odstające i nie polecam :p więc dam im jeszcze troche czasu. Narazie mam tusz tylko na ekstremalnie ważne sytuacje. A naprawdę nie dałabyś rady wyjść z domu np z 1 warstwą tuszu? Dałoby ci to komfort, że cokolwiek na nich masz. Psychika ma tu duzy wpływ
oldzia111 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 20:04   #8
anymore
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 111
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Cytat:
Napisane przez chochlik kornwalijski Pokaż wiadomość
No nie wiem, ale zawsze można spróbować nawet nie wiem, czy to była henna, czy coś innego.. w każdym razie ja bym nie wyszła z cieniami i bez umalowanych rzęs, dla mnie to wyglądałoby jakbym się zapomniała umalować, taki niedokończony makijaż..
Cytat:
Napisane przez oldzia111 Pokaż wiadomość
Hm zaczęłam ostatnio testować moje rzesy pod katem malowania:p Dziś np są wytuszowane, ale te które odrastają są takie hmm, odstające i nie polecam :p więc dam im jeszcze troche czasu. Narazie mam tusz tylko na ekstremalnie ważne sytuacje. A naprawdę nie dałabyś rady wyjść z domu np z 1 warstwą tuszu? Dałoby ci to komfort, że cokolwiek na nich masz. Psychika ma tu duzy wpływ
Właśnie teraz próbny makijaż zrobiłam. Tusz mój jest wyschnięty trochę, tzn nie jest tak "mokry"jak to na początku xD. Niektóre tusze mają to do siebie, że kiedy wyschną trochę, to dopiero ładnie malują rzęsy.
Pomalowałam je tak delikatnie, widać że są czarne i ładnie porozdzielane ale nie są mocno pogrubione. W sumie.. nie wygląda to źle. Taki delikatny efekt, ale mam eyeliner na oku więc oko jest podkreślone.
Cóż.. spróbuję tuszować je bardzo delikatnie i zobaczymy jak to będzie.
Ale tak czy siak, wypadają mi coraz bardziej i czuję że nawet to nie pomoże.
anymore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 20:09   #9
oldzia111
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 7
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Cytat:
Napisane przez anymore Pokaż wiadomość
Właśnie teraz próbny makijaż zrobiłam. Tusz mój jest wyschnięty trochę, tzn nie jest tak "mokry"jak to na początku xD. Niektóre tusze mają to do siebie, że kiedy wyschną trochę, to dopiero ładnie malują rzęsy.
Pomalowałam je tak delikatnie, widać że są czarne i ładnie porozdzielane ale nie są mocno pogrubione. W sumie.. nie wygląda to źle. Taki delikatny efekt, ale mam eyeliner na oku więc oko jest podkreślone.
Cóż.. spróbuję tuszować je bardzo delikatnie i zobaczymy jak to będzie.
Ale tak czy siak, wypadają mi coraz bardziej i czuję że nawet to nie pomoże.
Ja naprawdę cie rozumiem, bo miałam dramat każdego wieczora kiedy zmywałam makijaż najdeliktaniej jak sie dało, a na waciku zostawało 7 rzęs więc powiedziałam stop. Olejek rycynowy naprawde pomaga. Nakładam go wieczorem szczoteczką silikonową ze zużytego tuszu, oczywiscie wyczyszczoną i nie dość, że wzmacnia, szybciej rosną to jeszcze delikatnie je przyciemnia.Musisz tylko uważać, żeby nie zacierać nim oka, bo może szczypać. masz wrażliwe oczy?
oldzia111 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 20:12   #10
anymore
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 111
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Cytat:
Napisane przez oldzia111 Pokaż wiadomość
Ja naprawdę cie rozumiem, bo miałam dramat każdego wieczora kiedy zmywałam makijaż najdeliktaniej jak sie dało, a na waciku zostawało 7 rzęs więc powiedziałam stop. Olejek rycynowy naprawde pomaga. Nakładam go wieczorem szczoteczką silikonową ze zużytego tuszu, oczywiscie wyczyszczoną i nie dość, że wzmacnia, szybciej rosną to jeszcze delikatnie je przyciemnia.Musisz tylko uważać, żeby nie zacierać nim oka, bo może szczypać. masz wrażliwe oczy?
Mam wrażliwe, bo noszę też czasami soczewki..
W sumie.. najchętniej całkiem bym się pozbyła tego cholernego tuszu, ale nie potrafię się jakoś przełamać.
Jeżeli bym się go pozbyła, to zaoszczędzę masę czasu i nerwów. Tylko dziwnie to wygląda.. :/ uważasz, że makijaż bez tuszu nie ma sensu?

Edytowane przez anymore
Czas edycji: 2011-04-23 o 20:16
anymore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 20:17   #11
oldzia111
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 7
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Wiesz co, no przejściowo ma sens, napewno masz w tygodniu jakieś dni kiedy mogłabyś robić taki make up unvisible możesz sie malowac tuszem a potem dzień przerwy itd. napewno to im da troszke odpoczynku. Ale musisz je jakoś wzmocnić. Widziałam na KWC, że dziewczyny chwaliły odżywke do rzęs z Waxa, też nad nią myślałam, ale pod ręką mam olejek to nim sie posiłkuje.
oldzia111 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 20:18   #12
anymore
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 111
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Kochana, mogłabyś w prywatnej wiadomości podać mi swoje gg?
To byśmy może bardziej roztrząsnęły ten temat. jeśli masz ochotę, czas itp.
anymore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 20:24   #13
chochlik kornwalijski
Zakorzenienie
 
Avatar chochlik kornwalijski
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Peron 9 i 3/4
Wiadomości: 9 295
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Ja jestem za tym, że albo wszystko albo nic ale skoro nosisz okulary to oczy są 'przysłonięte', więc może daj im na jakiś czas spokój, w ogóle się nie maluj i w tym czasie spróbuj te rzęsy odżywiać i 'naprawiać'.. i wtedy jak będą w lepszej kondycji zacznij znów się malować i staraj się ich 50 razy nie zmywać albo jak wolisz tuszuj tylko 1 delikatną warstwą chociaż przy cieniach to przejdzie, ale moim zdaniem eyeliner musi zawsze równać się dobrze widoczne i wytuszowane rzęsy
__________________
Chochliki kornwalijskie-Sprytne, magiczne, irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów
http://chochlikkornwalijski.blog spot.com/
http://subiektywnie-w-obiektywie.blogspot.com/
chochlik kornwalijski jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 20:40   #14
201610310857
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 15 804
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Kiedys miałam manię malowania rzęs, musiały być idealnie, mocno wytuszowane, wcale nie przejmowałam się opiniami, ze za dużo, że sztucznie, że nieładnie. Ja MUSIAŁAM i już!
Teraz? Dzisiaj np. byłam zupełnie bez makijażu, nawet pół warstewki tuszu!
Przestałam malować mocno rzęsy ze względu na brak czasu, mój makijaż oczu składa się z jednej warstwy tuszu, czasem cieni do powiek.
Na początku znajomi pytali czemu płakałam, bo tak wyglądałam bez moich mega długich rzęs.
Zresztą, sama czułam się NAGO, teraz już każdy sie przyzwyczaił, ja też I nikomu to nie przeszkadza


Koniecznie zainwestuj w jakąś odżywkę, nie znam się na tym, więc nie doradzę

Edytowane przez 201610310857
Czas edycji: 2011-04-23 o 20:42
201610310857 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 21:18   #15
nobodysperfect
Wtajemniczenie
 
Avatar nobodysperfect
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Panowie Niemcowie
Wiadomości: 2 833
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

A moze stałe zagęszczanie rzęs? Hollywood lashes to chyba sie nazywa a rzesy mozesz pociagnac maskara i je przyciemnic niz wogole nie stosowac. Zawsze latwiej ci sie bedzie nauczyc malowac mniej niz wogole.
nobodysperfect jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 21:46   #16
fiasco
Wtajemniczenie
 
Avatar fiasco
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kielce/Łódź
Wiadomości: 2 428
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

myślę, że jeżeli Twoje rzęsy są w tak złym stanie, powinnaś rzeczywiście zrezygnować z tuszu, ale z reszty makijażu już niekoniecznie
uznaj to za dziwactwo, ale ja maluje oczy codziennie od jakichś 4 lat i dopiero od niedawna (kilka miesięcy) prawie codziennie używam tuszu do rzęs. fakt, moje są prawie czarne, ale dość cienkie. i nie uważam, że wyglądałam bez maskary dziwnie czy coś w sumie teraz też nie zawsze je maluję, a oko i tak podkreślam cieniami i linerem/kredką. Ważne są przy takim makijażu dwie rzeczy: jezeli twoje rzęsy nie są czarne, kreska na oku też czarna nie powinna być, strzelaj w brązy (najbezpieczniej chłodne odcienie), grafity itp. Po drugie, tu lepiej z reguły sprawdza się kredka, niż płynny eyeliner - można nią dotrzeć do skóry między rzęsami, optycznie je zagęszczając i podkreślając oko.

jeżeli przyciemnienie rzęs sprawiłoby, ze łatwiej by Ci było odstawić tusz, mogłabyś spróbować henny - ale niech się ktoś wypowie na ten temat, czy nie niszczą rzęs

może sprawdziłby się makijaż permanentny - kreska na linii rzęs?
__________________
Don't worry. I don't have low self-esteem. It's a mistake. I have low esteem for everyone else.

Edytowane przez fiasco
Czas edycji: 2011-04-23 o 21:47
fiasco jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 21:54   #17
anymore
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 111
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Cytat:
Napisane przez fiasco Pokaż wiadomość
myślę, że jeżeli Twoje rzęsy są w tak złym stanie, powinnaś rzeczywiście zrezygnować z tuszu, ale z reszty makijażu już niekoniecznie
uznaj to za dziwactwo, ale ja maluje oczy codziennie od jakichś 4 lat i dopiero od niedawna (kilka miesięcy) prawie codziennie używam tuszu do rzęs. fakt, moje są prawie czarne, ale dość cienkie. i nie uważam, że wyglądałam bez maskary dziwnie czy coś w sumie teraz też nie zawsze je maluję, a oko i tak podkreślam cieniami i linerem/kredką. Ważne są przy takim makijażu dwie rzeczy: jezeli twoje rzęsy nie są czarne, kreska na oku też czarna nie powinna być, strzelaj w brązy (najbezpieczniej chłodne odcienie), grafity itp. Po drugie, tu lepiej z reguły sprawdza się kredka, niż płynny eyeliner - można nią dotrzeć do skóry między rzęsami, optycznie je zagęszczając i podkreślając oko.

jeżeli przyciemnienie rzęs sprawiłoby, ze łatwiej by Ci było odstawić tusz, mogłabyś spróbować henny - ale niech się ktoś wypowie na ten temat, czy nie niszczą rzęs

może sprawdziłby się makijaż permanentny - kreska na linii rzęs?

Permamentny odpada. Nie przekonuje mnie to.
Henna? Nie mam na czym jej robić :P.
Może faktycznie zacznę malować się w brązach i zrezygnuję z tuszu.
anymore jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-23, 23:05   #18
v-x-n
Zadomowienie
 
Avatar v-x-n
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 1 672
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Ja malowałam przez jakiś czas oczy samym eyelinerem i wyglądało to w porządku, a mam rzęsy normalne pod względem długości i gęstości, nie są też bardzo czarne.

Przyciemnij rzęsy czarną henną, a eyeliner dobierz sobie jakiś brązowy lub grafitowy, żeby nie była to smolista czerń. Możesz też zamiast eyelinera używać kredki, to jest wersja bardziej naturalna. Poza tym - olejek rycynowy jako kuracja i po jakimś czasie będziesz miała rzęsy dużo mocniejsze.

Generalnie - jeżeli na co dzień malujesz rzęsy bardzo mocno (kilka warstw czy coś w ten deseń), to różnica na pewno będzie zauważalna. Jeżeli natomiast nakładałaś jedną warstwę, tak że efekt był naturalny - wtedy nie ma wielkiej różnicy między "z tuszem" a "bez tuszu", szczególnie jak zrobisz sobie hennę. Możesz też poszukać w aptece kremu do pielęgnacji rzęs firmy L'biotica, czytałam na KWC, że działa cuda.
__________________
"La curiosidad mató al gato."
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
[ Nie kupuję nowych zanim nie zużyję starych ]
[ Biegam ] 10 - 15 - 20 - hM - 30 - M
v-x-n jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-24, 12:21   #19
Justyna Pe
Raczkowanie
 
Avatar Justyna Pe
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 99
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Moim zdaniem nie ma potrzeby rezygnować z całej przyjemności jaką jest makijaż. Żeby nie czuć się naked bez tuszu dopasuj liner do odcienia rzęs - wybierz odrobinę ciemniejszy, niż Twoje rzęsy - to da efekt zagęszcznia linii rzęs ale bez niepotrzebnego przerysowania (karbonowy eye liner spod którego wystają blond rzęsy). No i koniecznie zainwestuj w odżywkę, ja też miałam tego WAXa i jak dla mnie rewelacja.
Justyna Pe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-25, 13:11   #20
SexiChic
Wtajemniczenie
 
Avatar SexiChic
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 2 828
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Cytat:
Napisane przez chochlik kornwalijski Pokaż wiadomość
Ja jestem za tym, że albo wszystko albo nic ale skoro nosisz okulary to oczy są 'przysłonięte', więc może daj im na jakiś czas spokój, w ogóle się nie maluj i w tym czasie spróbuj te rzęsy odżywiać i 'naprawiać'.. i wtedy jak będą w lepszej kondycji zacznij znów się malować i staraj się ich 50 razy nie zmywać albo jak wolisz tuszuj tylko 1 delikatną warstwą chociaż przy cieniach to przejdzie, ale moim zdaniem eyeliner musi zawsze równać się dobrze widoczne i wytuszowane rzęsy

Całkowicie się z tym zgadzam
Lepiej zupełnie zrezygnować z makijażu niż robić pełny makijaż bez tuszu (no chyba że z henną na rzęsach).

Cytat:
Napisane przez v-x-n Pokaż wiadomość
Ja malowałam przez jakiś czas oczy samym eyelinerem i wyglądało to w porządku, a mam rzęsy normalne pod względem długości i gęstości, nie są też bardzo czarne.

Przyciemnij rzęsy czarną henną, a eyeliner dobierz sobie jakiś brązowy lub grafitowy, żeby nie była to smolista czerń. Możesz też zamiast eyelinera używać kredki, to jest wersja bardziej naturalna. Poza tym - olejek rycynowy jako kuracja i po jakimś czasie będziesz miała rzęsy dużo mocniejsze.

Generalnie - jeżeli na co dzień malujesz rzęsy bardzo mocno (kilka warstw czy coś w ten deseń), to różnica na pewno będzie zauważalna. Jeżeli natomiast nakładałaś jedną warstwę, tak że efekt był naturalny - wtedy nie ma wielkiej różnicy między "z tuszem" a "bez tuszu", szczególnie jak zrobisz sobie hennę. Możesz też poszukać w aptece kremu do pielęgnacji rzęs firmy L'biotica, czytałam na KWC, że działa cuda.
Myślę, że to byłoby najlepsze wyjście tylko wtedy na oczka cienie, kredki i inne bajerki w odcieniach brązu
__________________
SEXICHIC BLOG - Nowości i ulubieńcy, listopad 2017
Facebook
Instagram
YouTube
SexiChic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-25, 21:48   #21
201607131114
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 330
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Zgadzam się z dziewczynami, po prostu pokombinuj z kolorami współgrającymi z naturalnym kolorem rzęs. Mi rzęsy zaczęłt okropnie wypadać po jednym tuszu do rzęs i właśnie zamieniłam olejek rycynowy na odżywkę Mavala, bo jeszcze (po roku!) nie odrobiłam strat w rzęsach ;/ z tuszu nie rezygnowałam tylko zamieniłam na takie niby pielęgnujące.

A tak z ciekawości to czym i jak zmywasz tusz z rzęs?
201607131114 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 10:28   #22
uzunia
Wtajemniczenie
 
Avatar uzunia
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 015
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Pomalowane oko bez wytuszowanych rzes BARDZO kiepsko wygląda aby nei powiedziec tragnicznie jak jeszcze chcesz robic kreski podkreslajace to ze nie widac rzes.
Masz natomiast pare rozwiazan:
-metoda more lash i przedluzanie rzes
-henna na rzesy (wtedy bea czarne podkreslone i nie będzie trzeba ich malować)
-dokleić sztuczne rzesy na pasku
-ewentualnie poszukac wsrod tuszy selektywnych jakiegos z prosta szczoteczka jedynie podkresjajacy rzesy np. naturally gloss z Clinique
__________________
MOJA WYMIANKA-KOSMETYKI!!!

NEW~!!! http://wizaz.pl/forum/showthread.php...9#post25471289


uzunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-29, 13:31   #23
sysiasia44
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 23
Dot.: Makijaż - dylemat. Proszę o rady kochane!

Mozesz je malowac ale delikatnie, a nie zmywac po 100 razy bo te zmywanie najbardziej je niszczy. Kochana dla Ciebie byloby najlepiej na noc smarowac je olejkiem rycynowym(tez go uzywam jest super). Pozdrawiam

---------- Dopisano o 13:31 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ----------

Aha i na twoim miejscu nie uzywalabym henny przy twojej kondycji rzes
sysiasia44 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:13.