Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX - Strona 157 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-16, 10:45   #4681
Kotka17
Zakorzenienie
 
Avatar Kotka17
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Okolice Bolesławca (Dolny Śląsk)
Wiadomości: 3 586
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Hej dziewczyny

Cytat:
Napisane przez infatuated Pokaż wiadomość
z mlecznych ja polecam Manhattan
dziękuje,wypróbuje napewno

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
Heloł laseczki!
Ja szybciutko wstawiam fotki po c12 i uciekam bo jade dzis z tz i lola nad jeziorko
oczywiscie czekam na opinie, adzi zwlaszcza od ciebie
tadam
bardzo ładnie i kolor super

Cytat:
Napisane przez novelove Pokaż wiadomość
patrzcie, Brutuś !

wrr
wrrrr
wrrrrr
jej jest cudny oddawaj go mi!!!!!!!!!!!

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
te to są za✂✂✂iste
ja bym chciała buldoga francuskiego powiedziałam o tym TŻtowi to mi wziął i z Litwy przywiózł maskotkę takiego psa bo o prawdziwym nie mam co marzyć, będą dwa wielkie bydlaki przed domem i tyle, a do domu to sobie chyba chomika kupię
ślicznosci, sama bym takiego chciała


Cytat:
Napisane przez asia_102 Pokaż wiadomość
u mnie w łazience mieszkają dwa jeden cienkonogi a drugi czarny taki, włochaty nie mam serca ich eksmitować przecież mnie nie zjedzą
no proszę jaka obrończyni zwierzątek ja bym je ukatrupiła

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość

to i ja pokaze lole
nad jeziorkiem plywala i aportowala w wodzie a teraz...
same zobaczcie
śliczna jest
__________________
ALFAPARF EVOLUTION CUBE 11.21 + utleniacz 12%
szampon dermena
vitapil
odżywianie włosków
Kotka17 jest offline  
Stary 2011-05-16, 10:48   #4682
_paulinka2
Wtajemniczenie
 
Avatar _paulinka2
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 331
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
ptaka? ja się zastanawiam czy on go ma



Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
moja dobra koleżanka rodziła pod koniec listopada, miała cesarkę i tak ją ładnie zszyli, tak się zagoiło, że jak mi pokazała bliznę to nie było jej praktycznie widać, a to dopiero pół roku
jak jest ubrana to już w ogóle, bo bielizna zasłania, tak ładnie nisko jej zrobili nacięcie
ja mam taką samą bliznę. już jej prawie nie widać, jest bardzo nisko, tak że majteczki ją w pełni zasłaniają. Teraz tylko tak tną, jeszcze nie spotkałam się żeby kogoś inaczej cieli

co do samego cc - to ja po ponad 20 godzinnym porodzie, zostałam zawieziona na sale, i nie powiem ale było to dla mnie zbawienie - chciałam żeby już tylko się skończył ten ból. No i u mnie problem był taki że Amelka była poprostu za duża ! ważyła 4150 g a ja drobna no i nie dałam rady. Po cc pokarm miałam - karmię do dziś. A ból... Ból po operacji jest, nie mogłam się ruszać, ciężko było, ja po ok 2 tygodniach już w miarę się normalnie ruszałam, po miesiącu już było ok a teraz jest cacy nie czuję że w ogóle coś mi tam robili ;P tylko ja jak urodziłam Amelkę w środę w nocy to już o 6 rano miałam ją przy sobie a w piątek zostałam wypisana i jak przyjechałam do domu, nie byłam w stanie wejść po schodach tak mnie bolało, stałam i płakałam. A o wstawaniu samej z łóżka nie było mowy!!! No ale to moja wina, tak jak Asia napisała, wybrałam szpital w którym był młyn :/
__________________
Amelcia <3

dbam o włosy



Edytowane przez _paulinka2
Czas edycji: 2011-05-16 o 10:53
_paulinka2 jest offline  
Stary 2011-05-16, 10:51   #4683
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

[QUOTE=blond bunny;26942034]dokladnie , ja to samo mysle
[QUOTE=annia.m;26941891]
ja jestem za cesarka odkad moja kolezanka rodzila naturalnie i nie mogla malego przecisnac i jak zaczeli go ciagnac to polamali mu obojczyk do tego zoltaczka.
a ja tak zle zszyli ze miala zakazenie- pomimo solidnego wypelniania zalecen lekarzy i wysokiej higieny i pierwszy sex uprawiala dopiero lekko ponad rok po slubie bo ciagle cos bylo nie tak

bardzo go kocham i dzieki niemu moje zycie jest wiele lzejsze i milsze
ja taty nie mam przy sobie juz od 13 roku zycia- czyli 11 lat, wiec dziadek stal sie dla mnie opiekunem i drugim tata.

---------- Dopisano o 10:39 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ----------

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
no z siostra sytuacja jest bardzo przykra...
ale za to wreszcie mam dobry kontakt z mama- odkad z domu odeszlam, a wczesniej jej nienawidzilam z calego serca.
ale jak mam poznac kogos obcego, nowego to zawsze jestem negatywnie nastawiona i jesli on przetrwa moje proby, fanaberie, zlosliwosci itp. i zasluzy na plus to dopiero jest godnym byc moim kolega/kolezanka i moze dlatego nie potrzebuje takich ludzi bo zawsze na czyms z ich strony sie przejechalam...
a mam jeszcze jedna glupia ceche- ja nie wybaczam- ktos raz mnie zawiedzie i jest juz na zawsze u mnie spalony a jestem bardzo pamietliwa...wybaczam tylko jezeli kocham.
mi po prostu jest pisane zycie w rodzinie i samotne z dala od obcych...
bo ja nienawidze zadrosci, falszu, obgadywania, przekretow... a ludzie tacy sa niestety.
połamali widocznie musieli źle chwycić maluszka bo u mnie było tak samo za późno było na cesarkę musieli użyć kleszczy ale na szczęście żyję i nic mi się nie stało

ja swojego dziadka tak samo kochałam bardzo wiele dla mnie zrobił i znaczył

bo ze znajomymi tak jest że obgadują, zazdroszczą znajomych mam bardzo dużo ale dobrych koleżanek mało choć jest taka której bardzo ufam i nigdy mnie nie zawiodła kocham jak siostrę i Tż jest moim przyjacielem

---------- Dopisano o 10:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:49 ----------

ja ważyłam 3900 a moja mamusia niska drobna wcale wielkiego brzuszka nie miała a tu taka niespodzianka
xLADYx jest offline  
Stary 2011-05-16, 10:56   #4684
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

[QUOTE=xLADYx;26942301][QUOTE=blond bunny;26942034]dokladnie , ja to samo mysle
Cytat:
Napisane przez annia.m Pokaż wiadomość
ja jestem za cesarka odkad moja kolezanka rodzila naturalnie i nie mogla malego przecisnac i jak zaczeli go ciagnac to polamali mu obojczyk do tego zoltaczka.
a ja tak zle zszyli ze miala zakazenie- pomimo solidnego wypelniania zalecen lekarzy i wysokiej higieny i pierwszy sex uprawiala dopiero lekko ponad rok po slubie bo ciagle cos bylo nie tak

bardzo go kocham i dzieki niemu moje zycie jest wiele lzejsze i milsze
ja taty nie mam przy sobie juz od 13 roku zycia- czyli 11 lat, wiec dziadek stal sie dla mnie opiekunem i drugim tata.

---------- Dopisano o 10:39 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ----------



połamali widocznie musieli źle chwycić maluszka bo u mnie było tak samo za późno było na cesarkę musieli użyć kleszczy ale na szczęście żyję i nic mi się nie stało

ja swojego dziadka tak samo kochałam bardzo wiele dla mnie zrobił i znaczył

bo ze znajomymi tak jest że obgadują, zazdroszczą znajomych mam bardzo dużo ale dobrych koleżanek mało choć jest taka której bardzo ufam i nigdy mnie nie zawiodła kocham jak siostrę i Tż jest moim przyjacielem

---------- Dopisano o 10:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:49 ----------

ja ważyłam 3900 a moja mamusia niska drobna wcale wielkiego brzuszka nie miała a tu taka niespodzianka
a ja bylam wczesniaczkiem i wazylam leciutko ponad 1,1kg
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2011-05-16, 10:57   #4685
_paulinka2
Wtajemniczenie
 
Avatar _paulinka2
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 331
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

[QUOTE=blond bunny;26942446][QUOTE=xLADYx;26942301]
Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
dokladnie , ja to samo mysle

a ja bylam wczesniaczkiem i wazylam leciutko ponad 1,1kg

ojoj ^^ ale byłaś kruszynką ! w którym miesiącu ciąży się urodziłaś ?
__________________
Amelcia <3

dbam o włosy


_paulinka2 jest offline  
Stary 2011-05-16, 11:04   #4686
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

[QUOTE=_paulinka2;26942476][QUOTE=blond bunny;26942446]
Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość


ojoj ^^ ale byłaś kruszynką ! w którym miesiącu ciąży się urodziłaś ?
koniec 7.

czy poczatek 8... jakos tak.
moja mama w calej ciazy przytyla tylko 12 kg.
__________________
blog blond bunny

Edytowane przez blond bunny
Czas edycji: 2011-05-16 o 11:05
blond bunny jest offline  
Stary 2011-05-16, 11:05   #4687
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

rzadko bywam, wiec juz sie nawet nie włączam do dyskusji.

kochane, chciałam Wam przekablowac efekty po wellatonie. Jestem bardzo zadowolona, to juz drugie farbowanie. Myśle, ze zostane przy tej farbie.

tutaj szczegoły i zdjęcia
http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p...&postcount=322
__________________
Włosy
mysia m jest offline  
Stary 2011-05-16, 11:07   #4688
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez mysia m Pokaż wiadomość
rzadko bywam, wiec juz sie nawet nie włączam do dyskusji.

kochane, chciałam Wam przekablowac efekty po wellatonie. Jestem bardzo zadowolona, to juz drugie farbowanie. Myśle, ze zostane przy tej farbie.

tutaj szczegoły i zdjęcia
http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p...&postcount=322
a czemu to tak?
czasu brak czy juz nas nie lubisz?
ide popatrzec.
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2011-05-16, 11:11   #4689
Kotka17
Zakorzenienie
 
Avatar Kotka17
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Okolice Bolesławca (Dolny Śląsk)
Wiadomości: 3 586
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez novelove Pokaż wiadomość
Masakra z tymi dzieciakami.. ja sobie nie wyobrażam by mieć teraz dziecko, bo przecież po części jeszcze sama nim jestem.



Moja koleżanka (też 18 lat nieskończone) wpadła i już ma 4 miesięcznego synka. JEj chłopak jest takim jełopem
ma 20 lat, nie ma matury, pracy... no w sumie ma pracę, handluje *_*
kiedy była w ciąży uderzył ją kilkakrotnie i z jakimiś dupami flirtował...
ale ona go kocha...

co za debilizm!
Cytat:
Napisane przez novelove Pokaż wiadomość
Damski bokser - takiego to tylko za jaja i na wieszak niech powisi do góry nogami

Ten debil robił to przed dzieciakiem też..ale ona go tak strasznie kocha!
Nie rozumiem jak kobiety mogą się męczyć z takimi dziadami.
Miłość miłością..no ale kurde [/QUOTE]

jej to straszne co te dziewczyny robią... moja mama też meczyła sie z pijakiem i co i tak od niego u ciekła bo co obiecał ze sie zmieni to i tak sie nie zmienił....

Cytat:
Napisane przez mysia m Pokaż wiadomość
rzadko bywam, wiec juz sie nawet nie włączam do dyskusji.

kochane, chciałam Wam przekablowac efekty po wellatonie. Jestem bardzo zadowolona, to juz drugie farbowanie. Myśle, ze zostane przy tej farbie.

tutaj szczegoły i zdjęcia
http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p...&postcount=322
a co mysiu teraz porabiasz? na innym wątku sie udzielasz?? bardzo ładnie ci włoski wyszły po tym wellatonie ja też mam grzywkę
__________________
ALFAPARF EVOLUTION CUBE 11.21 + utleniacz 12%
szampon dermena
vitapil
odżywianie włosków
Kotka17 jest offline  
Stary 2011-05-16, 11:11   #4690
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

[QUOTE=blond bunny;26942633][QUOTE=_paulinka2;26942476]
Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
koniec 7.

czy poczatek 8... jakos tak.
moja mama w calej ciazy przytyla tylko 12 kg.
ja tez tyle przytylam jak nie mniej to o niczym nie swiadczyi maly urodzil sie szybko i zdrowy na czas
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-05-16, 11:15   #4691
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

[QUOTE=blond bunny;26942633][QUOTE=_paulinka2;26942476]
Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
koniec 7.

czy poczatek 8... jakos tak.
moja mama w calej ciazy przytyla tylko 12 kg.
oja to moja tyle a miałam prawie 4 kilo tylko 10 kilo w ogóle nogi jej nie utyły ani nic tylko cycki wiadomo i brzuch
kieckę ciążową chciała dać Cioci to Ciotka się w nią nie mieściła w 5 taki brzuch miała a mama na porodówkę w niej jechała
xLADYx jest offline  
Stary 2011-05-16, 11:20   #4692
mysia m
Zakorzenienie
 
Avatar mysia m
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: z mojego świata
Wiadomości: 3 020
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

mam ostatnio niewiele czasu. nie udzielam sie na innych watkach, w sumie sporadycznie.

poza tym ostatnio to juz takiego kuku na muniu dostałam z tymi włosami, wciaz mi cos nie pasowało, a jak odstawiłam wizaz i zajełam sie czym innym, od razu mi sie wyklarowało, co mi się podoba a co nie.

ściskam Was wszystkie mocno i wróce, jak mi troche włosy odrosną
__________________
Włosy
mysia m jest offline  
Stary 2011-05-16, 11:22   #4693
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez mysia m Pokaż wiadomość
rzadko bywam, wiec juz sie nawet nie włączam do dyskusji.

kochane, chciałam Wam przekablowac efekty po wellatonie. Jestem bardzo zadowolona, to juz drugie farbowanie. Myśle, ze zostane przy tej farbie.

tutaj szczegoły i zdjęcia
http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p...&postcount=322
naturalny kolorek
xLADYx jest offline  
Stary 2011-05-16, 11:23   #4694
_paulinka2
Wtajemniczenie
 
Avatar _paulinka2
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 331
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

[QUOTE=xLADYx;26942860][QUOTE=blond bunny;26942633]
Cytat:
Napisane przez _paulinka2 Pokaż wiadomość

oja to moja tyle a miałam prawie 4 kilo tylko 10 kilo w ogóle nogi jej nie utyły ani nic tylko cycki wiadomo i brzuch
kieckę ciążową chciała dać Cioci to Ciotka się w nią nie mieściła w 5 taki brzuch miała a mama na porodówkę w niej jechała



ja przytyłam 14 kg, gdzie wszystko poszło w cycki i mega ekstra ogromny brzuch jakby mi ze dwie piłki lekarskie włożyli i już nie mam nic z tych kg
__________________
Amelcia <3

dbam o włosy


_paulinka2 jest offline  
Stary 2011-05-16, 11:43   #4695
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

[QUOTE=_paulinka2;26943003][QUOTE=xLADYx;26942860]
Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość




ja przytyłam 14 kg, gdzie wszystko poszło w cycki i mega ekstra ogromny brzuch jakby mi ze dwie piłki lekarskie włożyli i już nie mam nic z tych kg
i bardzo dobrze tak powinno być mam taką nadzieję
xLADYx jest offline  
Stary 2011-05-16, 11:51   #4696
Adzi07
Zakorzenienie
 
Avatar Adzi07
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Opole/Kassel De.
Wiadomości: 4 232
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Czesc blondaski
A ja od wczoraj jakas nie swoja.
Pogoda tak jak u Was sie zrabała. Nic mi sie nie chce

Infa
2 zestaw

Ide sie napic kawy bo przybije gwoździa
__________________
blonding+ zapuszczanie 31.08.10.

Basen 21.1.12 wt,cz,niedz. Cel-jeszcze 4kg mniej
Abs 9/30
Adzi07 jest offline  
Stary 2011-05-16, 11:58   #4697
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez buahhot Pokaż wiadomość
no zobacz- nie ugnie się, mój Tż jest taki sam. To znaczy- prezenty kupuje mi w pełnej konspiracji, i nigdy, ale to nigdy nie powie mi co to jest wg niego ma być niespodzianka i koniec
Mój też się nigdy nie zdradzi Nigdy nie wiem co to będzie i kiedy to dostane

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
a ja usłyszałam przed wyjściem od Tżta że paznokcie są w kolorze KUPY potem że pasują do kreacji cudowny
Mnie tak mówili jak pomalowałam na święta paznokcie na żółto

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Że tez ci sie chce

Ja robilam akrobacje kiedys z laptopem jak mialam konwersacje z zagranica a wiecie, tam zmiana czasu. I mama krzyczy "co ty tam jeszcze robisz!", i tak udawalam ze spie A po prostu lapek byl schowany pod koldra i pisalam z predkoscia slimaka zeby po cichu bylo


Cytat:
Napisane przez novelove Pokaż wiadomość
Agatau
Mam 169. Po mnie nie widać tej wagi, ale mimo wszystko brzusio ma 3 radosne fałdki, które się tak cieszą,gdy widzą fast foodzika


Cytat:
Napisane przez asiabb1983 Pokaż wiadomość
hello laseczki!
Jak smaopoczucie?

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
mialam i wiem jak boli
ale nie krzyczalam- plakalam sobie...
nadmuchuja cie powietrzem jak zabe w pewnym momencie myslalam ze pekne od srodka...
Ale o kolonoskopii mówisz?
Ja miałam gastroskopię ale też wesoło nie było, popłakałam się, co kilka sekund (a trwało to parę minut) miałam ruchy wymiotne
Dramat

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
wiecie kiedys bylo straszne zacofanie jesli chodzi o medycyne i bylo mnostwo przypadkow ze dzieci rodzily sie martwe badz umieraly po urodzeniu zwlaszcza w czasach naszych babc
moja mama tez miala 3 cesarki bo lekarze na oko stwierdzili ze ma waskie biodra i trzeba ciac kiedy ja mialam rodzic wyslano mnie na przeswietlenie czy faktycznie mam waskie biodra kosci i okazalo sie ze dziecko glowka spokojnie przejdzie...na oko sie tego nie ocenia
Ta moja jedna koleżanka właśnie myślała, że będzie miała cesarkę, bo po prostu cienka jak palec, ale mierzyli ją w spzitalu, jak to określiła czymś w rodzaju cyrkla, i zmieściła się na styk w normie, męczyła się biedna cały dzień a dzidzia 4,5 kg :/

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Kurde dziwnie mi z tymi włosami Tył tak totalnie na prosto sciety, az mam wrazenie ze to wyglada okropnie momentami Ale coraz mniej juz tych mysich pipek mam
No pokażesz te włosy, czy nie ?


Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
Yatta ja mialam takich rodzicow z twoim podejsciem i szczesliwego dziecinstwa nie mialam...
No nie, bo mówisz o jakichś imprezkach - ja imprezować nie zamierzam swoje się już wyszalałam.. Zresztą Twoja mama sama mówiłaś, że nie chciała mieć dzieci, a ja bardzo chcę - wszyscy mi mówią, nie tylko po tym jak zajmowałam się ich dziećmi, ale też po tym jaką jestem osobą (czułą troskliwą, poświęcającą.. itp można by wymieniać - w babcię się wrodziłam) - że będę super matką..
Zresztą dobrze wiesz z klubu jaka jest moja mama - ja jestem jej zupełnym przeciwieństwem i będę robiła wszystko by moje dziecko nie miało takiego dzieciństwa jak ja, nie musiało się samemu sobą zajmować, dawać prezenty, pomagać w każdy możliwy sposób jeśli będzie trzeba..
To, że nie chcę zostać zamknięta w 4 ścianach nie oznacza, że będę złym rodzicem
Yattamanka jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:09   #4698
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
YYY??? no ale ze co?
przeciez tak to juz jest- ze na cialo latwo wyrwac ale potem zeby utrzymac przy sobie to juz ciezej.
dlatego trzeba miec suczy charakter jak ja- podobno
Nie podobno, a tak jest

Ja tez jestem za 2 zestawem

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
u mnie wczoraj padało cały dzień
dzisiaj pochmurno, ale czasem słońce próbuje wyjść
U mnie dziś to samo :/ a miało byc tak ładnie i ciepło..

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
a ja zazdroszczę że masz dziadka do dziś bo mój niestety parę lat temu odszedł
Ja swoich nie znałam, została mi już tylko jedna babcia

[QUOTE=blond bunny;26942034]dokladnie , ja to samo mysle
[QUOTE=annia.m;26941891]
ja jestem za cesarka odkad moja kolezanka rodzila naturalnie i nie mogla malego przecisnac i jak zaczeli go ciagnac to polamali mu obojczyk do tego zoltaczka.
a ja tak zle zszyli ze miala zakazenie- pomimo solidnego wypelniania zalecen lekarzy i wysokiej higieny i pierwszy sex uprawiala dopiero lekko ponad rok po slubie bo ciagle cos bylo nie tak

bardzo go kocham i dzieki niemu moje zycie jest wiele lzejsze i milsze
ja taty nie mam przy sobie juz od 13 roku zycia- czyli 11 lat, wiec dziadek stal sie dla mnie opiekunem i drugim tata.

---------- Dopisano o 10:39 ---------- Poprzedni post napisano o 10:34 ----------

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
no z siostra sytuacja jest bardzo przykra...
ale za to wreszcie mam dobry kontakt z mama- odkad z domu odeszlam, a wczesniej jej nienawidzilam z calego serca.
ale jak mam poznac kogos obcego, nowego to zawsze jestem negatywnie nastawiona i jesli on przetrwa moje proby, fanaberie, zlosliwosci itp. i zasluzy na plus to dopiero jest godnym byc moim kolega/kolezanka i moze dlatego nie potrzebuje takich ludzi bo zawsze na czyms z ich strony sie przejechalam...
a mam jeszcze jedna glupia ceche- ja nie wybaczam- ktos raz mnie zawiedzie i jest juz na zawsze u mnie spalony a jestem bardzo pamietliwa...wybaczam tylko jezeli kocham.
mi po prostu jest pisane zycie w rodzinie i samotne z dala od obcych...
bo ja nienawidze zadrosci, falszu, obgadywania, przekretow... a ludzie tacy sa niestety.
też nie wybaczam, jestem cierpliwa, ale jak raz ktoś mnie zawiedzie, to klops..

Co do tego szpitala to jest wszystko to co pisałam, u nas ta opieka jest po prostu zacofana niestety, gdyby to wszystko wyglądało inaczej to kobiety by się tak tych porodów nie bały

Cytat:
Napisane przez mysia m Pokaż wiadomość
Strasznie ciemno jak na poziom 9, ja bym dała 7,5
Ale fajnie naturalnie włoski zdrowe
Yattamanka jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:19   #4699
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

wiecie ja jestem na nie
jak bylam mala to ciagle tez siedzialam po zlobkach przedszkole z babciam badz sama i i teraz mam zle wspomnienia co do tego poza pobytym u dziadkow gdzie mialam pelna swobote biegania poznawania wszystkiego nie bylo wrzeszczacych dzieci
ja uwazam ze oddawanie dziecka gdzies bo wazniejsze sa moje ambicje jest bardzo krzywdzace jesli tak ma byc to lepiej nie decydujcie sie na dziecko poki tego nie zrozumiecie
skoro praca jest wazna i nie chcesz siedziec w domu to nie miej dziecka a kup sobie pieska dziecka nie robi sie po to zeby je miec a po to zeby je wychowac i to nalezy do rodzicow a nie do zlobka czy nian!
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:25   #4700
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
wiecie ja jestem na nie
jak bylam mala to ciagle tez siedzialam po zlobkach przedszkole z babciam badz sama i i teraz mam zle wspomnienia co do tego poza pobytym u dziadkow gdzie mialam pelna swobote biegania poznawania wszystkiego nie bylo wrzeszczacych dzieci
ja uwazam ze oddawanie dziecka gdzies bo wazniejsze sa moje ambicje jest bardzo krzywdzace jesli tak ma byc to lepiej nie decydujcie sie na dziecko poki tego nie zrozumiecie
skoro praca jest wazna i nie chcesz siedziec w domu to nie miej dziecka a kup sobie pieska dziecka nie robi sie po to zeby je miec a po to zeby je wychowac i to nalezy do rodzicow a nie do zlobka czy nian!

Nie bardzo piesek też nie może być ciągle sam.. a wychowanie dziecka nie równa się warowanie przy nim 24 h na dobę i koniec własnego życia..
A kto powiedział, że będę oddawała dziecko do żłobka? Nie powiedziałam, że praca jest dla mnie ważniejsza, tylko, że nie chciałabym siedzieć w domu i nie robić nic konstruktywnego..

zawsze można wyjść gdzieś do koleżanki na kawkę z bobaskiem na pewno się ucieszy, a jest coś takiego jak telepraca i to rozwiązuje problem..poza tym po to się ma partnera w związku by też się dzieciaczkiem mógł zająć, a ja mogłabym się zrelaksować w dłuugiej kąpieli albo zwyczajnie gdzieś wyjść i odpocząć.. jest wiele możliwości takich by dziecko było szczęśliwe bez oddawania go w opiekę osobom trzecim, i bym ja była zadowolona..

Poza tym jak powiedziałam nie pisałam nic o oddawania gdzieś dziecka, ale akurat uważam, że przedszkole to dobra rzecz bo uczy dziecko współżycia w społeczeństwie.. a to tez jest przecież ważne..

Edytowane przez Yattamanka
Czas edycji: 2011-05-16 o 12:29
Yattamanka jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:34   #4701
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
wiecie ja jestem na nie
jak bylam mala to ciagle tez siedzialam po zlobkach przedszkole z babciam badz sama i i teraz mam zle wspomnienia co do tego poza pobytym u dziadkow gdzie mialam pelna swobote biegania poznawania wszystkiego nie bylo wrzeszczacych dzieci
ja uwazam ze oddawanie dziecka gdzies bo wazniejsze sa moje ambicje jest bardzo krzywdzace jesli tak ma byc to lepiej nie decydujcie sie na dziecko poki tego nie zrozumiecie
skoro praca jest wazna i nie chcesz siedziec w domu to nie miej dziecka a kup sobie pieska dziecka nie robi sie po to zeby je miec a po to zeby je wychowac i to nalezy do rodzicow a nie do zlobka czy nian!
Caskada ja mam wrażenie że Ty jesteś strasznie przewrażliwiona na punkcie swojego

---------- Dopisano o 12:34 ---------- Poprzedni post napisano o 12:32 ----------

Cytat:
Napisane przez Yattamanka Pokaż wiadomość
Nie bardzo piesek też nie może być ciągle sam.. a wychowanie dziecka nie równa się warowanie przy nim 24 h na dobę i koniec własnego życia..
A kto powiedział, że będę oddawała dziecko do żłobka? Nie powiedziałam, że praca jest dla mnie ważniejsza, tylko, że nie chciałabym siedzieć w domu i nie robić nic konstruktywnego..

zawsze można wyjść gdzieś do koleżanki na kawkę z bobaskiem na pewno się ucieszy, a jest coś takiego jak telepraca i to rozwiązuje problem..poza tym po to się ma partnera w związku by też się dzieciaczkiem mógł zająć, a ja mogłabym się zrelaksować w dłuugiej kąpieli albo zwyczajnie gdzieś wyjść i odpocząć.. jest wiele możliwości takich by dziecko było szczęśliwe bez oddawania go w opiekę osobom trzecim, i bym ja była zadowolona..

Poza tym jak powiedziałam nie pisałam nic o oddawania gdzieś dziecka, ale akurat uważam, że przedszkole to dobra rzecz bo uczy dziecko współżycia w społeczeństwie.. a to tez jest przecież ważne..
dokładnie ja się zgadzam
i mówię to JA dziecko które nie było nigdzie oddawane tylko bez przerwy ktoś koło mnie skakał to też źle
xLADYx jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:34   #4702
_paulinka2
Wtajemniczenie
 
Avatar _paulinka2
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 331
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

we wszystkim trzeba mieć umiar, nie można też całkowicie zrezygnować ze swoich potrzeb. My z tżtem staramy się raz w miesiącu gdzieś wyjść sami odpoczać, mała wtedy już śpi wykąpana więc chyba żadna krzywda wtedy się jej nie dzieje wracamy też dosyć wcześnie bo ona jeszcze raz wstaje w nocy na jedzenie, ale to wystarcza żeby wyjść do ludzi, wyluzować się. I do żłobka bym nie oddała, niani też nie - bo w sumie mam taką możliwość że moge siedzieć w domu... Ale już jak Amelka będzie miała 3 latka, to do przedszkola jak najbardziej czasami mama tżta zostaje z Amelką a my jedziemy na zakupy, no i Amelka jak ja mam zjazdy też zostaje beze mnie
__________________
Amelcia <3

dbam o włosy



Edytowane przez _paulinka2
Czas edycji: 2011-05-16 o 12:36
_paulinka2 jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:37   #4703
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez Yattamanka Pokaż wiadomość
Nie bardzo piesek też nie może być ciągle sam.. a wychowanie dziecka nie równa się warowanie przy nim 24 h na dobę i koniec własnego życia..
A kto powiedział, że będę oddawała dziecko do żłobka? Nie powiedziałam, że praca jest dla mnie ważniejsza, tylko, że nie chciałabym siedzieć w domu i nie robić nic konstruktywnego..

zawsze można wyjść gdzieś do koleżanki na kawkę z bobaskiem na pewno się ucieszy, a jest coś takiego jak telepraca i to rozwiązuje problem..poza tym po to się ma partnera w związku by też się dzieciaczkiem mógł zająć, a ja mogłabym się zrelaksować w dłuugiej kąpieli albo zwyczajnie gdzieś wyjść i odpocząć.. jest wiele możliwości takich by dziecko było szczęśliwe bez oddawania go w opiekę osobom trzecim, i bym ja była zadowolona
tak partner moze zajac sie malcem wieczorem np uspac wykapac poczytac bajke sa tez weekendy...
jestem przeciwna zlobkom(rozumiem koniecznosc kiedy brak kasy i dwoje musi isc do pracy bo nie mozliwosc pomocy dziadkow)
siedze z malym juz ok 4 lata i mam wiecej czasu na wszysko niz jak bylam sama i pracowalam...wlasnie teraz odkad mam malego zaczelam wychodzic do znajomych jezdzic mam czas dla siebie zauwazylam rzeczy ktorych wczesniej nie dostrzegalam..mysle inaczej i w zyciu nie chcialabym pracowac i pozniej z jezorem na brodzie leciec do domu gotowac garki sprzatac i zajmowac sie malym

wczesniej nawet jeszcze w ciazy myslalam ze odchowam malego do 3ms zycia i oddam do do zlobka(tam tak mozna) a sama wroce do pracy bo przeciez oszaleje z nudow mylilam sie nie nudze sie mam tyle zajec ze czasami nie wyrabiam ze wszystkim..naprawde nie wiedzialam ze poza praca jest jeszcze tyle ciekawych rzeczyo czasie dla siebie nie wspomne bo mam go full
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:39   #4704
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez _paulinka2 Pokaż wiadomość
we wszystkim trzeba mieć umiar, nie można też całkowicie zrezygnować ze swoich potrzeb. My z tżtem staramy się raz w miesiącu gdzieś wyjść sami odpoczać, mała wtedy już śpi wykąpana więc chyba żadna krzywda wtedy się jej nie dzieje wracamy też dosyć wcześnie bo ona jeszcze raz wstaje w nocy na jedzenie, ale to wystarcza żeby wyjść do ludzi, wyluzować się. I do żłobka bym nie oddała, niani też nie - bo w sumie mam taką możliwość że moge siedzieć w domu... Ale już jak Amelka będzie miała 3 latka, to do przedszkola jak najbardziej czasami mama tżta zostaje z Amelką a my jedziemy na zakupy, no i Amelka jak ja mam zjazdy też zostaje beze mnie
bardzo dobrze

zresztą bez przesady nie mówimy o jakim oddawaniu dziecka w złe ręce na parę godzin do przedszkola to myślę że bardzo dobrze na dziecko wpłynie jest czas na naukę zabawę w przedszkolu kontakty od najmłodszych z rówieśnikami to dobrze wpływa na rozwój dziecka
jeśli dziecko by samo nie chciało tam chodzić to na pewno bym nie zmuszała ale znam dzieci które bardzo się cieszą że idą do przedszkola i ja żałuję że nie miałam takiej szansy
xLADYx jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:40   #4705
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

lady wiek zrobil swoje i teraz wiem co w zyciu jest wazne...jestem od was starsza i wtedy tez inaczej myslalam nie moge sie porownac do was z mysleniem bo jednak od niektorych roznica wieku jest kolosalna

najpierw postawilam na prace dorobienie sie czegos ...teraz kiedy mam to co chcialam oddaje sie swoim pasjom za niczym nie musze juz gonic

a moj maly nie jest tylko ze mna ..czesto z checia oddaje go babci bo wiem jaki to bajer byc z dziadkami i robic co sie chce..
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)

Edytowane przez caskada
Czas edycji: 2011-05-16 o 12:42
caskada jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:46   #4706
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

czekoladowo nie widzisz roznicy w tym ze bylas mialas kogos z rodzicow non stop przy sobie dlatego bylas jestes szczesliwa wlasnie i milo to wspominasz
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:46   #4707
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 24 721
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez blond bunny
no z siostra sytuacja jest bardzo przykra...
ale za to wreszcie mam dobry kontakt z mama- odkad z domu odeszlam, a wczesniej jej nienawidzilam z calego serca.
ale jak mam poznac kogos obcego, nowego to zawsze jestem negatywnie nastawiona i jesli on przetrwa moje proby, fanaberie, zlosliwosci itp. i zasluzy na plus to dopiero jest godnym byc moim kolega/kolezanka i moze dlatego nie potrzebuje takich ludzi bo zawsze na czyms z ich strony sie przejechalam...
a mam jeszcze jedna glupia ceche- ja nie wybaczam- ktos raz mnie zawiedzie i jest juz na zawsze u mnie spalony a jestem bardzo pamietliwa...wybaczam tylko jezeli kocham.
mi po prostu jest pisane zycie w rodzinie i samotne z dala od obcych...
bo ja nienawidze zadrosci, falszu, obgadywania, przekretow... a ludzie tacy sa niestety.
To bardzo dobrze ze z mamą masz lepszy kontakt... to zawsze matka I chyba faktycznie tak jest ze po wyprowadzce u sporej ilosci ludzi te więzi i kontakty z rodzicami sie jakos zacieśniają. Chociaz ja z moimi jestem bardzo zrzyta
Cytat:
Napisane przez Yattamanka Pokaż wiadomość
No pokażesz te włosy, czy nie ?




No nie, bo mówisz o jakichś imprezkach - ja imprezować nie zamierzam swoje się już wyszalałam.. Zresztą Twoja mama sama mówiłaś, że nie chciała mieć dzieci, a ja bardzo chcę - wszyscy mi mówią, nie tylko po tym jak zajmowałam się ich dziećmi, ale też po tym jaką jestem osobą (czułą troskliwą, poświęcającą.. itp można by wymieniać - w babcię się wrodziłam) - że będę super matką..
Zresztą dobrze wiesz z klubu jaka jest moja mama - ja jestem jej zupełnym przeciwieństwem i będę robiła wszystko by moje dziecko nie miało takiego dzieciństwa jak ja, nie musiało się samemu sobą zajmować, dawać prezenty, pomagać w każdy możliwy sposób jeśli będzie trzeba..
To, że nie chcę zostać zamknięta w 4 ścianach nie oznacza, że będę złym rodzicem


No pokaże Jak naładuje baterie
Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
wiecie ja jestem na nie
jak bylam mala to ciagle tez siedzialam po zlobkach przedszkole z babciam badz sama i i teraz mam zle wspomnienia co do tego poza pobytym u dziadkow gdzie mialam pelna swobote biegania poznawania wszystkiego nie bylo wrzeszczacych dzieci
ja uwazam ze oddawanie dziecka gdzies bo wazniejsze sa moje ambicje jest bardzo krzywdzace jesli tak ma byc to lepiej nie decydujcie sie na dziecko poki tego nie zrozumiecie
skoro praca jest wazna i nie chcesz siedziec w domu to nie miej dziecka a kup sobie pieska dziecka nie robi sie po to zeby je miec a po to zeby je wychowac i to nalezy do rodzicow a nie do zlobka czy nian!
Wiesz... to jest tez kwestia tego czy rodzic ma gdzies swoje dziecko czy nie. Ja uwazam akurat że jeśli sie chce, to mozna miec wszystko. I rodzine i dzieci i prace. I szczerze mówiąc mi by uwłaczało siedzenie w domu i robienie za przysłowiową kurde domową. Nie chce tu nikogo obrażać wiadomo KAżdy jest inną osobą, każdy ma inne potrzeby. A ja od dziecka jestem wychowana tak że kobieta powinna być chociaz w jakims stopniu od męża niezależna. I źle bym sie czuła gdyby mój mąż pracował a ja siedziałabym w domu. Nie wytrzymałabym tego

I tak jak mówicie ze nie da sie miec szczesliwego dzieciństwa.
Moja mama odkąd ja pamiętam - pracuje. Z przerwami ale pracuje. Tato też - i to na różne zmiany, na rano, na popołudniu, nocki tez sie czasem zdarzały. Jak chodziłam do szkoły to zdarzało sie że tate mało co widywałam bo jak rano wychodziłam to spał, a jak wracałam to już był w pracy.
Bodajże do momentu kiedy miałam 2 latka mama siedziała w domu, ale nie z wyboru, po prostu nie miała pracy. Potem rodzice mieli własny interes, a ja wtedy w wiekszosci siedziałam u babci. Nie chodziłam ani do żłobka, ani do przedszkola, poszłam dopiero do zerówki. Jak troche podrosłam to siedzialam czasem z mama w sklepie i wpierdzielałam cukierki Czasem ciocia mnie do siebie zabrała. I wiecie co? Jak sobie przypomne te czasy, byłam mega szczęśliwym dzieckiem. Chodziłam wiecznie usmiechnieta, radosna. Popołudniami siedziałam z mamą. Jak tata miał wolne to z nim spędzałam całe dnie.
I mimo to że moja mama do teraz pracuje, to nadal jestem jej oczkiem w głowie. Byłam i bede. I nie zamieniłabym swojego dziecinstwa na zadne inne bo lepszego nie mogłam sobie wymarzyć. Czułam sie kochana, czułam że jestem ważna, potrzebna.
Ze mnie sie czasem nabijają ale moja mama np zawsze wie gdzie ja jestem, wiem ze sie bedzie martwic wiec jej pisze gdzie jestem.

Naprawde.. pracujący rodzice nie oznaczaja nieszczesliwego dziecinstwa

---------- Dopisano o 12:46 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ----------

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
bardzo dobrze

zresztą bez przesady nie mówimy o jakim oddawaniu dziecka w złe ręce na parę godzin do przedszkola to myślę że bardzo dobrze na dziecko wpłynie jest czas na naukę zabawę w przedszkolu kontakty od najmłodszych z rówieśnikami to dobrze wpływa na rozwój dziecka
jeśli dziecko by samo nie chciało tam chodzić to na pewno bym nie zmuszała ale znam dzieci które bardzo się cieszą że idą do przedszkola i ja żałuję że nie miałam takiej szansy
Ja żałuje że nie chodziłam do przedszkola. Bo właściwie do teraz ciezko mi kiedy poznaje nowe osoby, do wszystkich podchodze z dystansem i taką nieśmiałością, jakbym sie troche bała
I ciężko mi było tez w podstawowce bo to wszystko było dla mnie takie nowe...
czekoladowoo jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:48   #4708
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
tak partner moze zajac sie malcem wieczorem np uspac wykapac poczytac bajke sa tez weekendy...
jestem przeciwna zlobkom(rozumiem koniecznosc kiedy brak kasy i dwoje musi isc do pracy bo nie mozliwosc pomocy dziadkow)
siedze z malym juz ok 4 lata i mam wiecej czasu na wszysko niz jak bylam sama i pracowalam...wlasnie teraz odkad mam malego zaczelam wychodzic do znajomych jezdzic mam czas dla siebie zauwazylam rzeczy ktorych wczesniej nie dostrzegalam..mysle inaczej i w zyciu nie chcialabym pracowac i pozniej z jezorem na brodzie leciec do domu gotowac garki sprzatac i zajmowac sie malym

wczesniej nawet jeszcze w ciazy myslalam ze odchowam malego do 3ms zycia i oddam do do zlobka(tam tak mozna) a sama wroce do pracy bo przeciez oszaleje z nudow mylilam sie nie nudze sie mam tyle zajec ze czasami nie wyrabiam ze wszystkim..naprawde nie wiedzialam ze poza praca jest jeszcze tyle ciekawych rzeczyo czasie dla siebie nie wspomne bo mam go full
kochana a nie pomyślałaś że to nie konieczność chodzenie do pracy że niby dla kasy bo nie stać moja mam do mojego 15 roku życia nie pracowała wszystko było wyprane wyprasowane ugotowane posprzątane podane na tacy miałam teraz pracuję i jest tak samo całą wypłatę ma dla siebie! Tata utrzymuję dom płaci za moją edukację i wszystko wcześniej utrzymywał też ją i mnie jak nie pracowała bo miał takie podejście że uważał że kobieta siedzi w domu i wychowuję dzieci a mama widzę że odżyła jak poszła do pracy to jaka to konieczność ze poszła do pracy? same plusy i ma czas żeby wyprać wyprasować i posprzątać ja jej pomagam ale ona i tak woli po swojemu życzę Ci żeby Twój syn docenił kiedyś że siedziałaś z nim w domu całe dzieciństwo

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:47 ----------

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
lady wiek zrobil swoje i teraz wiem co w zyciu jest wazne...jestem od was starsza i wtedy tez inaczej myslalam nie moge sie porownac do was z mysleniem bo jednak od niektorych roznica wieku jest kolosalna

najpierw postawilam na prace dorobienie sie czegos ...teraz kiedy mam to co chcialam oddaje sie swoim pasjom za niczym nie musze juz gonic

a moj maly nie jest tylko ze mna ..czesto z checia oddaje go babci bo wiem jaki to bajer byc z dziadkami i robic co sie chce..
a jakie masz pasję? bo z tego co wiem nie pracujesz siedzisz w domu z synkiem i robisz to co my dbasz o włosy i zakupy
xLADYx jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:51   #4709
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
lady wiek zrobil swoje i teraz wiem co w zyciu jest wazne...jestem od was starsza i wtedy tez inaczej myslalam nie moge sie porownac do was z mysleniem bo jednak od niektorych roznica wieku jest kolosalna

najpierw postawilam na prace dorobienie sie czegos ...teraz kiedy mam to co chcialam oddaje sie swoim pasjom za niczym nie musze juz gonic

a moj maly nie jest tylko ze mna ..czesto z checia oddaje go babci bo wiem jaki to bajer byc z dziadkami i robic co sie chce..
Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
To bardzo dobrze ze z mamą masz lepszy kontakt... to zawsze matka I chyba faktycznie tak jest ze po wyprowadzce u sporej ilosci ludzi te więzi i kontakty z rodzicami sie jakos zacieśniają. Chociaz ja z moimi jestem bardzo zrzyta



No pokaże Jak naładuje baterie


Wiesz... to jest tez kwestia tego czy rodzic ma gdzies swoje dziecko czy nie. Ja uwazam akurat że jeśli sie chce, to mozna miec wszystko. I rodzine i dzieci i prace. I szczerze mówiąc mi by uwłaczało siedzenie w domu i robienie za przysłowiową kurde domową. Nie chce tu nikogo obrażać wiadomo KAżdy jest inną osobą, każdy ma inne potrzeby. A ja od dziecka jestem wychowana tak że kobieta powinna być chociaz w jakims stopniu od męża niezależna. I źle bym sie czuła gdyby mój mąż pracował a ja siedziałabym w domu. Nie wytrzymałabym tego

I tak jak mówicie ze nie da sie miec szczesliwego dzieciństwa.
Moja mama odkąd ja pamiętam - pracuje. Z przerwami ale pracuje. Tato też - i to na różne zmiany, na rano, na popołudniu, nocki tez sie czasem zdarzały. Jak chodziłam do szkoły to zdarzało sie że tate mało co widywałam bo jak rano wychodziłam to spał, a jak wracałam to już był w pracy.
Bodajże do momentu kiedy miałam 2 latka mama siedziała w domu, ale nie z wyboru, po prostu nie miała pracy. Potem rodzice mieli własny interes, a ja wtedy w wiekszosci siedziałam u babci. Nie chodziłam ani do żłobka, ani do przedszkola, poszłam dopiero do zerówki. Jak troche podrosłam to siedzialam czasem z mama w sklepie i wpierdzielałam cukierki Czasem ciocia mnie do siebie zabrała. I wiecie co? Jak sobie przypomne te czasy, byłam mega szczęśliwym dzieckiem. Chodziłam wiecznie usmiechnieta, radosna. Popołudniami siedziałam z mamą. Jak tata miał wolne to z nim spędzałam całe dnie.
I mimo to że moja mama do teraz pracuje, to nadal jestem jej oczkiem w głowie. Byłam i bede. I nie zamieniłabym swojego dziecinstwa na zadne inne bo lepszego nie mogłam sobie wymarzyć. Czułam sie kochana, czułam że jestem ważna, potrzebna.
Ze mnie sie czasem nabijają ale moja mama np zawsze wie gdzie ja jestem, wiem ze sie bedzie martwic wiec jej pisze gdzie jestem.

Naprawde.. pracujący rodzice nie oznaczaja nieszczesliwego dziecinstwa

---------- Dopisano o 12:46 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ----------



Ja żałuje że nie chodziłam do przedszkola. Bo właściwie do teraz ciezko mi kiedy poznaje nowe osoby, do wszystkich podchodze z dystansem i taką nieśmiałością, jakbym sie troche bała
I ciężko mi było tez w podstawowce bo to wszystko było dla mnie takie nowe...
Dokładnie

A abstrahując już od tego czy ja chce w domu siedzieć i nie pracować (choć podobnie jak u czekoladki nie zniosłabym tego - całe życie jestem niezależna - muszę być bo takie jest życie niestety.. ) trzeba sobie zadać pytanie czy miałabym w ogóle taki wybór ??

Nie oszukujmy się ale pensje w Polsce są kaprawe. Są owszem po 7-8 tysięcy, ale takie życie w korporacji gdzie nie ma mnie w domu cały dzień i ja wieczorem nie mam czasu ani siły by piernąć odpada..
Yattamanka jest offline  
Stary 2011-05-16, 12:52   #4710
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

dodam jeszcze że tata mimo że pracował a mama siedziała ze mną w domu potrafił ugotować obiad i też posprzątać i nawet dziś właśnie pichci obiadek bo żona za godzinkę wróci z pracy
a dzieci często nie doceniają poświęcenia swoich rodziców
xLADYx jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:50.