Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX - Strona 161 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-16, 14:11   #4801
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez Yattamanka Pokaż wiadomość
własnie o tym pisałam :/



teraz sa inne możliwości techniki to i rozrywki inne.. My mieliśmy tamagochi oni mają PS



nawiązując do papug to papugi już trzeba by było mieć żeby móc coś o nich powiedzieć bo po ulicy papugi nie chodzą i nie każdy je ma albo chociaż przeczytać jakąś książkę o papugach pooglądać obrazki jak wygląda albo wybrać się do zoologicznego
xLADYx jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:12   #4802
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

a to ja jeszcze dodam coś od siebie
ja do przedszkola chodziłam odkąd pamiętam i bardzo dobrze mi z tym było, w ogóle nie czułam się opuszczona czy samotna, w ogóle nie zwracałam na to uwagi czy rodzice idą do pracy czy gdzie
i z wielką chęcią wstawałam z rańca i tata mnie zaprowadzał, szłam zawsze szczęśliwa do przedszkola, miałam kumpele i chłopaków
i to były za✂✂✂iste lata, bardzo miło je wspominam a i niektóre znajomości z przedszkola pozostały do dziś
ogólnie moje przedszkole było w dechę
kitkulka jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:13   #4803
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
To podobnie jak u mnie, u mnie 9

Ja to najlepiej u babci sie ustawiłam Przesiadywałam najchetniej na drzewie, i sobie czytałam, a babcia np o naleśniki przez okno mi podawała
u babuni było fajnie zawsze lato wspominam i truskaweczki z cukrem i śmietanką
xLADYx jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:13   #4804
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez Yattamanka Pokaż wiadomość
Już pisałyśmy.. to, że nie mamy dzieci to nie znaczy, że nie mamy pojęcia o nich..
Wiele z moich znajomych także ma dzieci (bo to jakby nie było już taki wiek) i poglądy mają różne, ale mało która jest z dzieckiem w domu bo sytuacja jest taka że pracować trzeba, samą miłością dziecka nie nakarmią. I jedne maja takie podejście jak Ty inne jeszcze inne i wszystkie są wspaniałymi matkami..

A my tu nigdzie ani razu nie napisałyśmy, że chcemy się rzucić na głęboką woda i zrobić sobie dzidziusia jako zabawkę nie mając żadnych pieniędzy Gdybyś sie tak nie zapierała na własne podejście (które mam wrażenie jest jedyne i słuszne a każde inne be) to byś wiedziała, że nie jest tak
tez mialam znajomych co mieli dzieci a ja nie i myslalam ze jestem z nimi na poziomie czesto dochodzili do klotni bo mialam inne zdanie niz oni wtedy..dzis majac swoje dziecko mam takie samo zdanie jak oni wtedy

dziecko to nie piesek czy kanarek zmienia sie wszystko.. w nas i dookola nas
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:13   #4805
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
a mi wiaderko na sznurku spuszczali
różnica dyszka
Boże, skąd oni te pomysły brali
ale jak się nie chce dylać na górę to trzeba ruszyć głową

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Ja to najlepiej u babci sie ustawiłam Przesiadywałam najchetniej na drzewie, i sobie czytałam, a babcia np o naleśniki przez okno mi podawała
kitkulka jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:13   #4806
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 24 723
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
u babuni było fajnie zawsze lato wspominam i truskaweczki z cukrem i śmietanką
Hah to mnie dziadek zawsze cichaczem do ogródka przemycał przed obiadem.
"maasz dziecko jedz sobie owocki, zjesz mniej tych jej tłustych kotletów"
czekoladowoo jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:16   #4807
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
a to ja jeszcze dodam coś od siebie
ja do przedszkola chodziłam odkąd pamiętam i bardzo dobrze mi z tym było, w ogóle nie czułam się opuszczona czy samotna, w ogóle nie zwracałam na to uwagi czy rodzice idą do pracy czy gdzie
i z wielką chęcią wstawałam z rańca i tata mnie zaprowadzał, szłam zawsze szczęśliwa do przedszkola, miałam kumpele i chłopaków
i to były za✂✂✂iste lata, bardzo miło je wspominam a i niektóre znajomości z przedszkola pozostały do dziś
ogólnie moje przedszkole było w dechę
to jak moja podstawówka ja się tak cieszyłam jak było już te 6 latek i biegłam do zerówki
miałam nawet chłopaka do dziś utrzymujemy kontakt i dużo znajomych z osiedla co tylko wracaliśmy z zerówki i rzucało się plecak i już na podwórku rozrabiało

---------- Dopisano o 14:16 ---------- Poprzedni post napisano o 14:14 ----------

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
Boże, skąd oni te pomysły brali
ale jak się nie chce dylać na górę to trzeba ruszyć głową


no trzeba było znaleźć rozwiązanie ale pomysłów im widzę nie brakowało spadochron albo wiaderko
xLADYx jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:17   #4808
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
tez mialam znajomych co mieli dzieci a ja nie i myslalam ze jestem z nimi na poziomie czesto dochodzili do klotni bo mialam inne zdanie niz oni wtedy..dzis majac swoje dziecko mam takie samo zdanie jak oni wtedy

dziecko to nie piesek czy kanarek zmienia sie wszystko.. w nas i dookola nas
Nie wiem.. ja tam z moimi koleżankami (tymi które już mają swoje pociechy) się o nic nie kłócę bo mamy takie same poglądy

Poza tym my się tu nie kłócimy a jedynie prowadzimy kulturalną wymianę zdań..
Nie wiem tylko dlaczego mimo iż pokazujemy Ci przykłady z życia wzięte, ze Twoja teoria jest troszkę błędna i tak sie przy niej upierasz

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
Boże, skąd oni te pomysły brali
ale jak się nie chce dylać na górę to trzeba ruszyć głową
Bo by byc rodzicem, trzeba być także kreatywnym

Edytowane przez Yattamanka
Czas edycji: 2011-05-16 o 14:18
Yattamanka jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:18   #4809
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
to jak moja podstawówka ja się tak cieszyłam jak było już te 6 latek i biegłam do zerówki
miałam nawet chłopaka do dziś utrzymujemy kontakt i dużo znajomych z osiedla co tylko wracaliśmy z zerówki i rzucało się plecak i już na podwórku rozrabiało
też miałam wielbicieli to były czasy
nosilam za✂✂✂iste grube rajstopy a po szaleństwach na dywanie krok miałam na wysokości kolan ale kit z tym, dupa na wierzchu ale leciało się dalej
ja to w ogóle pamiętam (ale się nie śmiejcie, byłam mała tyci tyci)
wyszłam na podwórko i latałam do późnego wieczora, zachciało mi się kupę, ale nie chciałam iść zrobić do domu, bo wiedziałam, że rodzice już by mnie dalej nie puścili na dwór, tylko myju, dobranocka i do wyrka, więc pomysłowo zrobiłam kupę w gacie i latałam szczęśliwa dalej
kitkulka jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:19   #4810
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

a ja milo wspominam wakacje u dziadkow do dzis tam jezdze i spedzam duzo czasu wlasnie moja babcia tylko zmarla...no ale ..dlatego wlasnie tam mamy swoja oaze spokoju z tz i spedzamy tam swoj czas jak jestesmy w pl tutaj w bloku jak przyjezdzam do rodzinnego miasteczka dobrze sie czuje bo to moj rodzinny domek ale widze ze moj synek np juz sie dusi przyzwyczajony jest do przestrzeni natury ruchu a nie takiego zamkniecia w bloku z widokiem na ulice
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:21   #4811
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 24 723
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
też miałam wielbicieli to były czasy
nosilam za✂✂✂iste grube rajstopy a po szaleństwach na dywanie krok miałam na wysokości kolan ale kit z tym, dupa na wierzchu ale leciało się dalej
ja to w ogóle pamiętam (ale się nie śmiejcie, byłam mała tyci tyci)
wyszłam na podwórko i latałam do późnego wieczora, zachciało mi się kupę, ale nie chciałam iść zrobić do domu, bo wiedziałam, że rodzice już by mnie dalej nie puścili na dwór, tylko myju, dobranocka i do wyrka, więc pomysłowo zrobiłam kupę w gacie i latałam szczęśliwa dalej
I nie grzało cie za mocno w dupke?


Ehhh ja tez strasznie tesknie za wakacjami u babci.. wogóle za kontaktami z rodziną dalszą. Ale tak sie życie potoczyło że kontakt mam z nielicznymi i bardzo sporadyczny
No i jednej babci i jednego dziadka już nie ma...
czekoladowoo jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:21   #4812
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez Yattamanka Pokaż wiadomość
Nie wiem.. ja tam z moimi koleżankami (tymi które już mają swoje pociechy) się o nic nie kłócę bo mamy takie same poglądy

Poza tym my się tu nie kłócimy a jedynie prowadzimy kulturalną wymianę zdań..
Nie wiem tylko dlaczego mimo iż pokazujemy Ci przykłady z życia wzięte, ze Twoja teoria jest troszkę błędna i tak sie przy niej upierasz



Bo by byc rodzicem, trzeba być także kreatywnym
z taka teoria co tu przedstawiacie 1 raz sie spotykam w zyciu...u mnie znajomi najpierw postawili na dobry start zyciowy pozniej dziecko ....a nie na dziecko i kariere jednoczesnie
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:24   #4813
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Hah to mnie dziadek zawsze cichaczem do ogródka przemycał przed obiadem.
"maasz dziecko jedz sobie owocki, zjesz mniej tych jej tłustych kotletów"
ja pamiętam akcję jak mój tatuś uczył mnie jeździć na rowerku i najpierw były 4 kółka potem poluzował jedno jeżdżę jeżdżę odpadło jadę na 3 nawet się nie skapnęłam potem poluzował kolejne i zostały 2 i tak nieświadomie się nauczyłam
wcześniej oczywiście prowadzał na tych 4 i na kiju

---------- Dopisano o 14:24 ---------- Poprzedni post napisano o 14:21 ----------

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
też miałam wielbicieli to były czasy
nosilam za✂✂✂iste grube rajstopy a po szaleństwach na dywanie krok miałam na wysokości kolan ale kit z tym, dupa na wierzchu ale leciało się dalej
ja to w ogóle pamiętam (ale się nie śmiejcie, byłam mała tyci tyci)
wyszłam na podwórko i latałam do późnego wieczora, zachciało mi się kupę, ale nie chciałam iść zrobić do domu, bo wiedziałam, że rodzice już by mnie dalej nie puścili na dwór, tylko myju, dobranocka i do wyrka, więc pomysłowo zrobiłam kupę w gacie i latałam szczęśliwa dalej
a ja na dworzu za krzaczkiem
xLADYx jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:24   #4814
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
I nie grzało cie za mocno w dupke?
a tego to już tak dokładnie nie pamiętam czy grzało, ale nawet jeśli to co tam, kaloryfer widocznie też się przydał
Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
ja pamiętam akcję jak mój tatuś uczył mnie jeździć na rowerku i najpierw były 4 kółka potem poluzował jedno jeżdżę jeżdżę odpadło jadę na 3 nawet się nie skapnęłam potem poluzował kolejne i zostały 2 i tak nieświadomie się nauczyłam
wcześniej oczywiście prowadzał na tych 4 i na kiju
haha mnie nauczył tak, że trzymał na kiju i kręcił ósemki po boisku w końcu się odwróciłam i zobaczyłam, że tata już mnie nie trzyma a ja jeżdżę sama taka byłam szczęśliwa, że jak się rozpędziłam i zaczęłam zapiętralać to nic tylko je*błam się na glebę, ale i tak wstałam z szerokim uśmiechem, kij z rozwalonym kolanem, byłam dzielna
kitkulka jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:25   #4815
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
też miałam wielbicieli to były czasy
nosilam za✂✂✂iste grube rajstopy a po szaleństwach na dywanie krok miałam na wysokości kolan ale kit z tym, dupa na wierzchu ale leciało się dalej
ja to w ogóle pamiętam (ale się nie śmiejcie, byłam mała tyci tyci)
wyszłam na podwórko i latałam do późnego wieczora, zachciało mi się kupę, ale nie chciałam iść zrobić do domu, bo wiedziałam, że rodzice już by mnie dalej nie puścili na dwór, tylko myju, dobranocka i do wyrka, więc pomysłowo zrobiłam kupę w gacie i latałam szczęśliwa dalej
ja zrobilam podobnie z siusiu a pozniej jak rozbilam glowe tez nie przyszlam do domu bo wiadomo juz by mnie nie wypuscili wiec sobie liscie przylozylam na guza ktory na czole byl wielkosc jaja
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:25   #4816
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Kitka - do klubu - migusiem



Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
z taka teoria co tu przedstawiacie 1 raz sie spotykam w zyciu...u mnie znajomi najpierw postawili na dobry start zyciowy pozniej dziecko ....a nie na dziecko i kariere jednoczesnie
My też tak stawiamy, nie wiem dlaczego zrozumiałaś inaczej
Nikt nie pisał o robieniu kariery - czytaj ze zrozumieniem..
Yattamanka jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:27   #4817
infatuated
Zakorzenienie
 
Avatar infatuated
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 544
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Jaki temat dzieciowo rodzinny się zrobił

Ja uważam, że to kwestia dobrego zorganizowania, nastawienia a przede wszystkim chęci, aby pogodzić pracę i obowiązki z wychowywaniem dziecka, tak by ono czuło się, że jest nr 1 dla rodziców. Moi dali mi taki przykład, za co jestem im bardzo wdzięczna, że zapewnili mi tak szczęsliwe dzieciństwo. Urodziłam się, jak mieli 27,28 lat i chyba to jest idealny wiek na bobaska Po 2 latach mama wróciła do pracy, a mną zajmowała się babcia na czas kiedy ich nie było. Babcia była super zawsze aktywnie spędzałyśmy czas, karmiłyśmy kaczki na spacerach, jeździłyśmy na rowerach itd, fotki wskazują że byłam mega szczesliwa. W wieku 3 lat poszłam do przedszkola, bo rodzice stwierdzili, że muszę mieć kontakt z rówieśnikami. Wybrali mi prywatne, także jak na tamte czasy pobyt tam był zorganizowany super, była rytmika, taniec, teatr, malarstwo..ale dla mnie najważniejsze były dzieci Jakoś od zawsze potrzebowałam kontaktu z ludzmi.

Podczas takich zajec pani z rytmiki mnie ‘odkryła’ , powiedziała rodzicom, że mam talent muzyczny i żeby tego nie zmarnowali. I rzeczywiście, jak miałam 6 lat poszłam zdawać egzamin do szkoły muzycznej i się dostałam najpierw do klasy skrzypiec, ale ostatecznie wybrałam fortepian.
Jak tak teraz patrze, to rodzice bardzo inwestowali w mój rozwój. Jako 5-latkę zarazili mnie narciarstwem, co ferie wspólnie jeździliśmy w góry. Latem zawsze nad morze, każde wakacje były tak zorganizowane, żebym przynajmniej miesiąc tam spędzała. Chodziliśmy na łyżwy, jeździliśmy na rowerach. Zapisali mnie na angielski, taniec, pływanie, tenisa, w którego grałam namiętnie całe gimnazjum :P

Pokazali mi różne ścieżki zainteresowań, jednoczesnie zostawiając wybór mnie. Nigdy niczego nie narzucali, ze musisz robic to i to, być tym a nie innym.Chwalona byłam szczesto, ale nie przesadnie, żebym nie popadła w samozachwyt ;P
Zawsze mogłam na nich liczyć, mimo ich pracy spędzaliśmy wspolnie każdy możliwy czas, pomagali mi odrabiać lekcje, jak miałam deklamować wiersz w szkole to mama zawsze ze mną go ćwiczyła, wspierali mnie w organizacji czasu, gdyby nie ich pomoc to bym nie ogarnęła Tata rano wiozł mnie do jednej podstawówki, odbierał, zawoził do muzycznej i znowu odbierał Jak grałam koncerty to też byli na wszystkich i najgłosniej bili brawo, mimo, że niejednokrotnie musieli sobie poprzesuwać coś w pracy. Może udawało im się to wszystko tak pogodzić, bo mieli własny biznes-oboje są radcami prawnymi i prowadzili swoja kancelarie.
I wiecie co, wtedy miałam tyle zajęc a jakoś znajdywałam czas na zwykłe zajecia małej dziewczynki np. granie w gume z koleżankami po prostu byłam dobrze zorganizowana no i mi się chciało !

Teraz jakoś ciagle brakuje mi czasu i jestem w biegu…
Uff się rozpisałam, ale dobrze, że sobie uświadomiłam jakich mam mega rodziców, bo ostatnio straszna córka ze mnie…
infatuated jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:30   #4818
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 24 723
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
z taka teoria co tu przedstawiacie 1 raz sie spotykam w zyciu...u mnie znajomi najpierw postawili na dobry start zyciowy pozniej dziecko ....a nie na dziecko i kariere jednoczesnie
Też nie do końca tak
-dobry start -> dziecko -> dziecko+ spełnienie
jeśli to ma być praca - ok, jeśli to ma byc siedzenie w domu - ok, jedno i drugie może być czymś dobrym dla dziecka.
Od człowieka to zależy

Nie wiem może dlatego że jesteś starsza to masz swoje argumenty i nie przyjmujesz żadnych innych. Kiedyś było inaczej, prawda? Mamy głównie siedziały z dziećmi w domu. Ale czasy sie zmieniły, ludzie też mają inne podejście.
I tu właśnie o to chodzi - inne podejście, nie znaczy złe podejście.
czekoladowoo jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:30   #4819
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez infatuated Pokaż wiadomość
Jaki temat dzieciowo rodzinny się zrobił

Ja uważam, że to kwestia dobrego zorganizowania, nastawienia a przede wszystkim chęci, aby pogodzić pracę i obowiązki z wychowywaniem dziecka, tak by ono czuło się, że jest nr 1 dla rodziców. Moi dali mi taki przykład, za co jestem im bardzo wdzięczna, że zapewnili mi tak szczęsliwe dzieciństwo. Urodziłam się, jak mieli 27,28 lat i chyba to jest idealny wiek na bobaska Po 2 latach mama wróciła do pracy, a mną zajmowała się babcia na czas kiedy ich nie było.

Uff się rozpisałam, ale dobrze, że sobie uświadomiłam jakich mam mega rodziców, bo ostatnio straszna córka ze mnie…
No tak pozazdrościć - nie zaniedbuj ich

Mój braty cioteczny to samo, rodzice w pracy a zajmowała się nim babcia aż do końca podstawówki.. a mimo to więź z rodzicami ma mega.. tak się super dogaduje z matką.. kwestia osób i tego jak się dziecko wychowuje
Yattamanka jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:31   #4820
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez Yattamanka Pokaż wiadomość
Kitka - do klubu - migusiem





My też tak stawiamy, nie wiem dlaczego zrozumiałaś inaczej
Nikt nie pisał o robieniu kariery - czytaj ze zrozumieniem..
rozumiem ze teraz sa takie czasy ze 2 musi pracowac ale jesli nie musi to dlaczego ma pracowac skoro nie chce np ja swoje odpracowalam przez 10 lat juz i teraz jestem na zasluzonym odpoczynkuteraz robie to czego nie moglam majac 20 kilka lat bo zaiwanialam od switu do switu...
teraz mam czas na swoje zajecia i dla siebie przedewszystkim
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:32   #4821
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
ja zrobilam podobnie z siusiu a pozniej jak rozbilam glowe tez nie przyszlam do domu bo wiadomo juz by mnie nie wypuscili wiec sobie liscie przylozylam na guza ktory na czole byl wielkosc jaja
dzieci to mają pomysły
Cytat:
Napisane przez Yattamanka Pokaż wiadomość
Kitka - do klubu - migusiem
o Boże, lecę
kitkulka jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:34   #4822
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 24 723
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
rozumiem ze teraz sa takie czasy ze 2 musi pracowac ale jesli nie musi to dlaczego ma pracowac skoro nie chce np ja swoje odpracowalam przez 10 lat juz i teraz jestem na zasluzonym odpoczynkuteraz robie to czego nie moglam majac 20 kilka lat bo zaiwanialam od switu do switu...
teraz mam czas na swoje zajecia i dla siebie przedewszystkim
Kiedy chodzi o to że wcale nie musi, a może po prostu chcieć
Ty nie chcesz, nie czujesz takiej potrzeby, ale są takie osoby które tego chcą, prawda?
Ja pamiętam jak moja mama nie miała pracy. Żyliśmy normalnie, niczego nie brakowało. Ale mojej mamie tego brakowało... Nie dlatego że brakowało jej pieniędzy, ale zwyczajnie lubiła to co robi.
I miała i czas na prace, i na mnie, i dla siebie i dla męża.
czekoladowoo jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:36   #4823
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Też nie do końca tak
-dobry start -> dziecko -> dziecko+ spełnienie
jeśli to ma być praca - ok, jeśli to ma byc siedzenie w domu - ok, jedno i drugie może być czymś dobrym dla dziecka.
Od człowieka to zależy

Nie wiem może dlatego że jesteś starsza to masz swoje argumenty i nie przyjmujesz żadnych innych. Kiedyś było inaczej, prawda? Mamy głównie siedziały z dziećmi w domu. Ale czasy sie zmieniły, ludzie też mają inne podejście.
I tu właśnie o to chodzi - inne podejście, nie znaczy złe podejście.
w domu tez mozna pracowac i nazywa sie to praca na komputerzeco czesto zdarza mi sie jeszcze robic .;
ja lubie siedziec teraz w domu zwlaszcza jak jestem u siebie poza miastem mam ogrodek sadze warzywka kwiatki przygarniam i karmie zwierzaki niczyje poza tym daje prace innym mlodym ludziom bo u nas jeszcze jest sporo pracy wokol domku ..w weekendy jezdze na zajecia z mlodymi ktorzy maja problemy mam pelno znajomych ktorzy wpadaja az czasami mam dosc bo drzwi sie u nas nie zamykaja. dookola mieszka rodzinka .;dbam o siebie latam po sklepach w weekendy resto z tz ..
czego mam zalowac?
jestem spelniona i zawodowo i prywatnie...
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:36   #4824
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Też nie do końca tak
-dobry start -> dziecko -> dziecko+ spełnienie
jeśli to ma być praca - ok, jeśli to ma byc siedzenie w domu - ok, jedno i drugie może być czymś dobrym dla dziecka.
Od człowieka to zależy

Nie wiem może dlatego że jesteś starsza to masz swoje argumenty i nie przyjmujesz żadnych innych. Kiedyś było inaczej, prawda? Mamy głównie siedziały z dziećmi w domu. Ale czasy sie zmieniły, ludzie też mają inne podejście.
I tu właśnie o to chodzi - inne podejście, nie znaczy złe podejście.


Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
rozumiem ze teraz sa takie czasy ze 2 musi pracowac ale jesli nie musi to dlaczego ma pracowac skoro nie chce np ja swoje odpracowalam przez 10 lat juz i teraz jestem na zasluzonym odpoczynkuteraz robie to czego nie moglam majac 20 kilka lat bo zaiwanialam od switu do switu...
teraz mam czas na swoje zajecia i dla siebie przedewszystkim
Nikt tego nie napisał.. Ja tego nie ganię, bo to jeśli to Ci daje spełnienie to ok.. Tak jak napisała Czekolada - ale każdy jest inny, ma inny charakter i inne rzeczy sprawiają, że człowiek czuje się spełniony..

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:34 ----------

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Kiedy chodzi o to że wcale nie musi, a może po prostu chcieć
Ty nie chcesz, nie czujesz takiej potrzeby, ale są takie osoby które tego chcą, prawda?
Ja pamiętam jak moja mama nie miała pracy. Żyliśmy normalnie, niczego nie brakowało. Ale mojej mamie tego brakowało... Nie dlatego że brakowało jej pieniędzy, ale zwyczajnie lubiła to co robi.
I miała i czas na prace, i na mnie, i dla siebie i dla męża.
dokładnie o tym mówię
Yattamanka jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:38   #4825
infatuated
Zakorzenienie
 
Avatar infatuated
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 544
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Kiedy chodzi o to że wcale nie musi, a może po prostu chcieć
Ty nie chcesz, nie czujesz takiej potrzeby, ale są takie osoby które tego chcą, prawda?
Ja pamiętam jak moja mama nie miała pracy. Żyliśmy normalnie, niczego nie brakowało. Ale mojej mamie tego brakowało... Nie dlatego że brakowało jej pieniędzy, ale zwyczajnie lubiła to co robi.
I miała i czas na prace, i na mnie, i dla siebie i dla męża.
ooo dokładnie tak jak mówisz
potrzeba chęci pracy
przecież praca to nie przymus, to możliwość rozwoju, kształcenia się. Osiągnięcia czegoś w zyciu.
Praca to przyjemność dla kogoś kto kocha swoją prace , np ja :P
nie mowie, że jak bede miec dziecko to odrazu najdzie mnie ochota na doktorat ale taką potrzebę pracy-sama dla siebie, bede miec na pewno
infatuated jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:40   #4826
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 24 723
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
w domu tez mozna pracowac i nazywa sie to praca na komputerzeco czesto zdarza mi sie jeszcze robic .;
ja lubie siedziec teraz w domu zwlaszcza jak jestem u siebie poza miastem mam ogrodek sadze warzywka kwiatki przygarniam i karmie zwierzaki niczyje poza tym daje prace innym mlodym ludziom bo u nas jeszcze jest sporo pracy wokol domku ..w weekendy jezdze na zajecia z mlodymi ktorzy maja problemy mam pelno znajomych ktorzy wpadaja az czasami mam dosc bo drzwi sie u nas nie zamykaja. dookola mieszka rodzinka .;dbam o siebie latam po sklepach w weekendy resto z tz ..
czego mam zalowac?
jestem spelniona i zawodowo i prywatnie...
Ty jesteś ;> I pewnie że nie masz czego żałować, ważne że jesteś spełniona że ci z tym dobrze i nikt tego nie krytykuje!
Ale to nie znaczy że inna osoba prowadząc tryb życia taki jak ty prowadzisz będzie sie czuła tak samo spełniona jak ty, może miec inny tryb i być tak samo dobra matką

I koniec kropka, takie mam zdanie.
Wg mnie to czy jest sie dobrym rodzicem i czy dziecko jest szczesliwe nie zależy od pracy a od tego jakim sie jest człowiekiem, jaki sie ma charakter, podejscie, organizacje.
Tyle.
czekoladowoo jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:41   #4827
infatuated
Zakorzenienie
 
Avatar infatuated
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 544
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
w domu tez mozna pracowac i nazywa sie to praca na komputerzeco czesto zdarza mi sie jeszcze robic .;
ja lubie siedziec teraz w domu zwlaszcza jak jestem u siebie poza miastem mam ogrodek sadze warzywka kwiatki przygarniam i karmie zwierzaki niczyje poza tym daje prace innym mlodym ludziom bo u nas jeszcze jest sporo pracy wokol domku ..w weekendy jezdze na zajecia z mlodymi ktorzy maja problemy mam pelno znajomych ktorzy wpadaja az czasami mam dosc bo drzwi sie u nas nie zamykaja. dookola mieszka rodzinka .;dbam o siebie latam po sklepach w weekendy resto z tz ..
czego mam zalowac?
jestem spelniona i zawodowo i prywatnie...
a co bedziesz robic za pare lat jak synek pojdzie do szkoły?
a jak wyfrunie z gniazdka?
nagle całe życie,które się kreciło wokół niego przestanie miec sens, bo juz nic nie bedzie jak dawniej..i czym sie wtedy zajmiesz?
infatuated jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:43   #4828
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 24 723
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez infatuated Pokaż wiadomość
ooo dokładnie tak jak mówisz
potrzeba chęci pracy
przecież praca to nie przymus, to możliwość rozwoju, kształcenia się. Osiągnięcia czegoś w zyciu.
Praca to przyjemność dla kogoś kto kocha swoją prace , np ja :P
nie mowie, że jak bede miec dziecko to odrazu najdzie mnie ochota na doktorat ale taką potrzebę pracy-sama dla siebie, bede miec na pewno
No moja mama spokojnie mogłaby zatrudnić kogoś w sklepie i już, miałaby kase i wiecej wolnego czasu, ale nie chce
czekoladowoo jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:43   #4829
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez infatuated Pokaż wiadomość
a co bedziesz robic za pare lat jak synek pojdzie do szkoły?
a jak wyfrunie z gniazdka?
nagle całe życie,które się kreciło wokół niego przestanie miec sens, bo juz nic nie bedzie jak dawniej..i czym sie wtedy zajmiesz?
jestem aktywna zawodowa caly czas napewno bede miec do tej pory jakis swoj maly biznesik juz o tym pomyslalam
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-05-16, 14:44   #4830
Yattamanka
Zakorzenienie
 
Avatar Yattamanka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 529
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy.Część IX

Cytat:
Napisane przez infatuated Pokaż wiadomość
ooo dokładnie tak jak mówisz
potrzeba chęci pracy
przecież praca to nie przymus, to możliwość rozwoju, kształcenia się. Osiągnięcia czegoś w zyciu.
Praca to przyjemność dla kogoś kto kocha swoją prace , np ja :P
nie mowie, że jak bede miec dziecko to odrazu najdzie mnie ochota na doktorat ale taką potrzebę pracy-sama dla siebie, bede miec na pewno
Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Ty jesteś ;> I pewnie że nie masz czego żałować, ważne że jesteś spełniona że ci z tym dobrze i nikt tego nie krytykuje!
Ale to nie znaczy że inna osoba prowadząc tryb życia taki jak ty prowadzisz będzie sie czuła tak samo spełniona jak ty, może miec inny tryb i być tak samo dobra matką

I koniec kropka, takie mam zdanie.
Wg mnie to czy jest sie dobrym rodzicem i czy dziecko jest szczesliwe nie zależy od pracy a od tego jakim sie jest człowiekiem, jaki sie ma charakter, podejscie, organizacje.
Tyle.
Wyprzedzacie moje pisanie - zgadzam się w pełnej rozciągłości..
Podobno praca naturalną potrzebą człowieka - potrzeba rozwoju, kontaktu z ludźmi..
Widać jedni mają ta potrzebę inni nie, ale żadne z tych osób nie jest gorsze od drugiego
I podpisuję się obiema łapkami pod tym co dziewcyzny napisały, a w szczególności tym z boldem
Yattamanka jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:44.