Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie nie związany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2005-06-03, 21:49   #1
monyczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar monyczkaaa
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 7 848
Smaczny profil monyczkaaa
Smaczne przepisy1
najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

czy są jakieś rzeczy/wydarzenia, które będziecie wspominać do końca życia ze śmiechem? które zrobiliście ze swoimi przyjaciółmi albo kimś innym?
__________________
monyczkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-03, 22:22   #2
maja mazury
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: głęboka prowincja
Wiadomości: 43
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Monyczkaaa,ja nie wiem czy jest się czym chwalić,ale kiedyś wrzuciliśmy koleżankę do śmietnika,takiego dużego.To było na działce i były w nim chwasty,no i z 10 lat temu,ale ona była całkiem zadowolona.Zawsze jak o tym pomyślę,to rżę jak głupia
maja mazury jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-03, 22:33   #3
monyczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar monyczkaaa
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 7 848
Smaczny profil monyczkaaa
Smaczne przepisy1
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Maja a co Wam uczyniła ta kolezanka że tak skończyła
__________________
monyczkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-03, 22:41   #4
maja mazury
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: głęboka prowincja
Wiadomości: 43
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Cytat:
Napisane przez monyczkaaa
Maja a co Wam uczyniła ta kolezanka że tak skończyła
A TAKIEGO ŻARTA JEJ ZROBILIŚMY!KTOŚ WPADŁA NA POMYSŁ,WIĘC ZŁAPALIŚMY KOLEŻANKĘ I HOP!WIESZ,GDYBY TAM BYŁY CUCHNĄCE ODPADY,TO BYŚMY SIĘ ZLITOWALI.
maja mazury jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-03, 22:44   #5
monyczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar monyczkaaa
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 7 848
Smaczny profil monyczkaaa
Smaczne przepisy1
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

qrcze, fajny patent, trzeba będzie wypróbować
__________________
monyczkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-03, 22:52   #6
maja mazury
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: głęboka prowincja
Wiadomości: 43
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Cytat:
Napisane przez monyczkaaa
qrcze, fajny patent, trzeba będzie wypróbować
TYLKO WRZUCANY MUSI BYĆ TOLERANCYJNY I Z POCZUCIEM HUMORU,BO POTEM MOŻNA W "WYBACZ MI" PRZEPRASZAĆ...."CZY DOMYŚLA SIĘ PANI OD KOGO MOGĄ BYĆ TE KWIATY..."
maja mazury jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-03, 22:58   #7
k-n
Wtajemniczenie
 
Avatar k-n
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 2 487
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Przepraszam droga Moniczko ale z dnia na dzień mam coraz większe wrażenie że zakładasz wątki i odp. na posty w celu nabicia sobie licznika...
k-n jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-03, 23:08   #8
monyczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar monyczkaaa
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 7 848
Smaczny profil monyczkaaa
Smaczne przepisy1
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

zakładając ten wątek miałam zupełnie inny cel, niż nabicie licznika, bo on przeciez nie jest tu najwaznieszy. chciałam po prostu z CZYSTEJ CIEKAWOŚCi dowiedzieć się czy robiłyście kiedyś jakieś żarty itp, które będziecie wspominać do końca życia ze śmiechem i z których wizażanki też mogłyby się pośmiać
__________________
monyczkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-03, 23:58   #9
Anulek
Zadomowienie
 
Avatar Anulek
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 1 945
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

a to musi być koniecznie żart ?
Anulek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-04, 11:29   #10
monyczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar monyczkaaa
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 7 848
Smaczny profil monyczkaaa
Smaczne przepisy1
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

nie, nie musi być żart. moze być jakaś zabawna historia
__________________
monyczkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-04, 17:31   #11
bemolka
Zakorzenienie
 
Avatar bemolka
 
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: okolice Wrocka
Wiadomości: 3 940
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

nie wiem czy to tu sie nadaje, ale jak moj facet sobie o tym przypomina to zawsze sie smieje az go brzuchol boli - no więc dwa lata temuu bylismy nad jeziorem, chciał mnie nauczyc pływac, a ja PANICZNIE boje sie połozyc na wodzie. G. mnie złapał i hopsa na plecy, wtedy ja na całe gardło "POSTAW MNIE NA TEJ WODZIE!!!" W panice człowiek różne głupoty gada...
a ludzie na plazy w brecht...
bemolka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-09, 22:53   #12
sylwwiad00
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 26
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

ja kiedyś( no w ubiegłe wakację) pływałam na waleta o 23.00 w jeziorze z kumpelą.(nie to nie to co myslicie). genialna sprawa -polecam.
sylwwiad00 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 11:50   #13
Martynka21
Raczkowanie
 
Avatar Martynka21
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 363
GG do Martynka21
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Bardzo fajny wątek
Moje szalenstwa w wieku dziecieco-mlodzienczym nie mialy granic, nigdy nie zapomne jak wrzycilam nauczycielce slimaka do kawy, ktorego to biedna Psorka zauwazyla dopiero jak upila wiekszosc kawy i byla w stanie zobaczyc dno szklanki
Ale chyba najbardziej ekstremalna i szalona rzecz jaka zrobilam to byl skok na linie z wysokosci 10 pieter, nie bylo to bungee tylko cos innego, nie pamietam jak sie profesionalnie takie skoki nazywaja, w kazdym razie skorzystalam z okazji i na obozie szkoleniowym w mojej eks-pracy zdecydowalam sie na skok.
Niezapomniane przezycie, niezapomniana adrenalina..ale w zyciu nie klelam bardziej jak wtedy, gdy stalam na miejscu zeskoku, patrzylam sie w dol i zastanawialm sie: po cholerke ja to robie?!!! Hihih
__________________
KOSMETYKI: --> http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=376631
Martynka21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 12:06   #14
Ines1985
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 12 094
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Ja swojego czasu mialam manie wkrecania moich znajomych .
Moze to co opisze nie jest jakies strasznie szalone, ale miesci sie w kategorii "robienia komus zartow".
Na wyjezdzie ze znajomymi uparlam sie aby przeprowadzic "chrzest" jednemu mojemu przyjacielowi ktory byl tam z nami po raz pierwszy .
Ciagle wymyslalam cos nowego a kolezanki mnie w tym wspieraly . Uwaga, sporo tego bedzie .
Pierwsza rzecz - moj szatanski pomysl na jaki wpadlam w drodze do domu w ktorym mielismy mieszkac (dzialka eks przyjaciolki z duzym domem do naszej dyspozycji ).
Mielismy przejezdzac przez taki rozwalajacy sie drewniany most. Wiozl nas chlopak tej mojej przyjaciolki. Kiedy zblizalismy sie do tego mostu powiedzialam: "No dobra Piotrek, wyskakuj bo tu jest taki stary most, przez ktory nie mozemy przejechac jak bedzie 5 osob w samochodzie. Ktos musi wysiasc. A sam rozumiesz ze jako ze siedzisz z przodu to... No, wyskakuj".
Balam sie czy nasz kierowca podlapie temat i potwierdzi moje slowa . Na szczescie zalapal . Piotrek troche niedowierzal ale w koncu wysiadl .

Pozniej zatrzymalismy sie przy takiej rozwalajacej sie chacie... Chlopak przyjaciolki zgasil silnik, wszyscy wyszli z samochodu zadowoleni ze dotarli na miejsce .
Biedny Piotrek patrzyl z niedowierzaniem na to cos w czym niby mielismy mieszkac... Ale cos mu nie pasowalo (moja wina - kiedys pokazywalam mu zdjecia tego domku przyjaciolki).

Na miejscu tez robilismy mu sporo tego typu kawalow . Ale to juz pomine .

Jeszcze na koniec, przy pozegnaniu na dworcu centralnym przypielysmy mu do plecaka karteczke "Zgubilem sie, chce do mamy!!".
Chyba nie musze dodawac ze to bylo juz dla niego za wiele
__________________


Ines1985 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 14:32   #15
Shemreolin
Zakorzenienie
 
Avatar Shemreolin
 
Zarejestrowany: 2004-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 081
GG do Shemreolin Send a message via Skype™ to Shemreolin
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Ja natomiast zrobiłam kiedys mojemu chłopakowi jeszcze z czasów liceum żart i do tej pory jak sie spotkamy czasami to brechtamy się z tego jak dwa ciołki.

Otóż w klasie maturalnej mieszkałam sama z moją siostra w mieszkaniu, które wynajmował mój tato. Mieszkanie było super. Oddzielna łazienka i kibelek, duże pokoje i balkon. No po prostu super... Łazienka była koło kuchni i łączyło je takie małe okienko na górze. Mój ówczesny men - Dawid uwielbiał się wylegiwać w wannie. Często u mnie nocował, więc zawsze pakował sie do wanny i leżał.

Kiedyś jak przyszedł i wpakował się do tej wanny to wpadałam na szatański pomysł. Weszłam na pralkę, która stała w kuchni pod okienkiem, otworzyłam szafkę, w której były różne przyprawy, mąka, cukier i takie tam i uchyliłam okienko. Dawid leżał golusieńki i miał zamkniete oczy. A trzeba dodać, że wanna była tak usytuowana, że pod okienkiem była część wanny gdzie sie opiera głowę, a z drugiej strony był kran i wielkie lustro. Gdyby otworzył oczy i spojrzał w lustro, zobaczyłby moją twarz w okienku.

On leżał błogo a ja wyciagnęłam płyn do naczyń i wlałam mu do wanny, potem wsypałam mu mąkę, cukier, przyprawy i wszystko co mi wpadło w ręce. Oczywiście on sie obudził i zaczął na mnie przeklinać i śmiał sie jak głupi. Potem owinął sie ręcznikiem i wyleciał z łazienki. Złapał mnie ( a uciekałam po całym domu i zwijałam sie ze śmiechu) a potem zaczął zaciagać do wanny. Czepiałam sie wszystkiego po drodze, bo ciagnął mnie za nogi. Uczepiłam sie nogi od pianina i wyłam jak głupia. Tak mi sie słabo od tego śmiechu zrobiło, że w końcu sie puściłam, a Dawid mnie wsadził do wanny w ubraniu.

To chyba byl najgłupszy kawał jaki kiedykolwiek zrobiłam.
__________________
Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami.



Shemreolin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 14:40   #16
Anisia25
Zakorzenienie
 
Avatar Anisia25
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: Gliwice :)
Wiadomości: 48 126
Wpisy w blogu: 3
GG do Anisia25
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

coz, jak bylam nastolatka chcialam byc lekarzem.... no i chyba mi zostalo
W 4 klasie technikum, kumpel schylal sie po cos pod lawke, a ja nie wiele patrzac wbilam mu w tylek szpic od cyrkla, podskoczyl, wrzasnal i walnal glowa w lawke, mial takiego guza ze bylo go widac golym okiem. Ze strachu wyrzucilam cyrkiel przez otwarte okno i oberwala nim sekretarka. Nie przyznalam sie ze to ja, klasa wyla ze smiechu ja cala postrachana, a sekretarka wygrazala sie za oknem
Uff naszczescie obylo sie bez strat
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani.
Któż zdoła oszukać Los? - zapytała
Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują.

It is what it is


Anisia25 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 14:46   #17
Lazy_Morning
Wtajemniczenie
 
Avatar Lazy_Morning
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 2 631
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Hmm... a ja kawałów nie pamiętam więc opowiem o szalonej, ale przede wszystkim GŁUPIEJ rzeczy, jaką zrobiłyśmy z przyjaciółką hiehie... Lato, okolice Augustowa. Po kilkunastu kilometrach wędrówki w upale, zdecydowałyśmy się złapać stopa. Wyszłyśmy na drogę i dałyśmy się zapakować dwóm uczynnym facetom do malucha- Z TYŁU, oczywiście... Na szczęście ci byli normalni... (później, rozochocone, złapałyśmy młodziaka z dostawczym wypełnionym truskawkami- obżarłyśmy się )

Aha, muszę dodać, że miałyśmy wtedy po "naście" lat... nędzne wytłumaczenie

Dziewczyny, ale z Was wariatki piszcie jeszcze, może dołek mi przejdzie
__________________
nie jestem

Edytowane przez Lazy_Morning
Czas edycji: 2005-06-10 o 15:30 Powód: nieudolne usprawiedliwienie ;P
Lazy_Morning jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 14:51   #18
E
Zakorzenienie
 
Avatar E
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

"Zgubilem sie, chce do mamy!!".
Chyba nie musze dodawac ze to bylo juz dla niego za wiele [/QUOTE]

E jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 15:01   #19
nimfetka
Zadomowienie
 
Avatar nimfetka
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków-NH
Wiadomości: 1 664
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

ja Wam moge wysłac na e maila co szalonego zrobiłam ostatnio czy ktoś chce??
__________________
ulubione powiedzenie mojej 5 letniej córki-KTO MA CYCKI TEN MA WŁADZE
nimfetka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 15:20   #20
Beauty1984
Zakorzenienie
 
Avatar Beauty1984
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 4 017
GG do Beauty1984
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Mi przychodzi do głowa w tym momencie jedna rzecz bardziej nieodpowiedzialna niż szalona .
Miałam prawie 17 lat i byłam sama z trzema przyjaciółkami na miesięcznych wakacjach w górach.
Koło północy do naszego domku zapukało jakiś dwóch chłopaków w celu zaproszenia na nocny spacer. Wróciłyśmy do pokoju aby zastanowić się czy idziemy.
Wstyd się przyznać, ale uznałyśmy, że są tak przystojni, że szkoda by było stracić okazję poznania ich. Wiedziałyśmy jednak, że to może być niebezpieczne, więc każda z nas wzięła coś do samoobrony. Ja zapakowałam lakier do włosów w sprayu, koleżanka wrzuciła do torebki wielki nóż do chleba, a druga włożyła za pasek spodni wieszak .
I poszłyśmy. Fajnie się gadało, obeszliśmy spory kawałek okolicy, ale w pewnym momencie oni spytali czy my nie mamy żadnych obaw, że tak po nocy chodzimy z nieznajomymi. Obleciał nas strach, że mają złe zamiary. Koleżanka wyjęła nóż i zaczęła nim machać mówiąc, że jak nas dotkną to go użyje. Ja cały czas trzymałam rękę na przycisku do lakieru, który miałam w kieszeni .
I na hasło przyjaciółki: "w nogi" zaczęłyśmy zwiewać do domu .
Biegłyśmy jak wariatki pod same drzwi, a potem zamknęłyśmy się na wszystkie zamki i stwierdziłyśmy, że nigdy więcej nie będziemy tak nieodpowiedzialne.

Następnego dnia chłopcy przyszli spytać czy z nami wszystko ok i przeprosić, że tak nas przestraszyli. Do końca wyjazdu spotykałyśmy się z nimi.
__________________
Korzystaj z czasu póki czas!
Beauty1984 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 15:28   #21
Lazy_Morning
Wtajemniczenie
 
Avatar Lazy_Morning
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 2 631
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Cytat:
Napisane przez Beauty1984
Mi przychodzi do głowa w tym momencie jedna rzecz bardziej nieodpowiedzialna niż szalona .
Miałam prawie 17 lat i byłam sama z trzema przyjaciółkami na miesięcznych wakacjach w górach.
Koło północy do naszego domku zapukało jakiś dwóch chłopaków w celu zaproszenia na nocny spacer. Wróciłyśmy do pokoju aby zastanowić się czy idziemy.
Wstyd się przyznać, ale uznałyśmy, że są tak przystojni, że szkoda by było stracić okazję poznania ich. Wiedziałyśmy jednak, że to może być niebezpieczne, więc każda z nas wzięła coś do samoobrony. Ja zapakowałam lakier do włosów w sprayu, koleżanka wrzuciła do torebki wielki nóż do chleba, a druga włożyła za pasek spodni wieszak .
I poszłyśmy. Fajnie się gadało, obeszliśmy spory kawałek okolicy, ale w pewnym momencie oni spytali czy my nie mamy żadnych obaw, że tak po nocy chodzimy z nieznajomymi. Obleciał nas strach, że mają złe zamiary. Koleżanka wyjęła nóż i zaczęła nim machać mówiąc, że jak nas dotkną to go użyje. Ja cały czas trzymałam rękę na przycisku do lakieru, który miałam w kieszeni .
I na hasło przyjaciółki: "w nogi" zaczęłyśmy zwiewać do domu .
Biegłyśmy jak wariatki pod same drzwi, a potem zamknęłyśmy się na wszystkie zamki i stwierdziłyśmy, że nigdy więcej nie będziemy tak nieodpowiedzialne.

Następnego dnia chłopcy przyszli spytać czy z nami wszystko ok i przeprosić, że tak nas przestraszyli. Do końca wyjazdu spotykałyśmy się z nimi.

Beauty to się nazywa "uzbrojenie po zęby" I niezły czas reakcji musiała mieć ta koleżanka z nożem
__________________
nie jestem
Lazy_Morning jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 16:25   #22
Beauty1984
Zakorzenienie
 
Avatar Beauty1984
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 4 017
GG do Beauty1984
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Cytat:
Napisane przez Lazy_Morning
Beauty to się nazywa "uzbrojenie po zęby" I niezły czas reakcji musiała mieć ta koleżanka z nożem
Z tego uzbrojenia śmiejemy się do dziś. A koleżanka z nożem wyglądała naprawdę groźnie i jestem z niej dumna, że tak nas broniła.
__________________
Korzystaj z czasu póki czas!
Beauty1984 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 17:24   #23
monyczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar monyczkaaa
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 7 848
Smaczny profil monyczkaaa
Smaczne przepisy1
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

mi się najbardziej podobał ten wieszak za paskiem od spodni

ja z przyjaciółką kiedyś zrobiłyśmy coś podobnego. poszłyśmy wieczorem na spacer. po jakimś czasie zauważyłyśmy, że jakiś dwóch kolesi za nami idzie. każda z nas miała przy sobie dezodorant, więc je wyjąłyśmy i kiedy się zbliżyli na trzy-czte-ry szybki odwrót i psik psik naszczęscie nie trafiłyśmy w oczy, bo co się okazało, oni po prostu chcieli nas poznać chociaż do dziś jest kupa śmiechu
co do noży to kiedyś moja przyjaciółka lekko sobie popiła i z humorkiem wyszła wieczorem "w miasto", ale żeby jej nikt nie okradł wzięła nóż do smarowania masła i szła z nim dzielnie po ulicach
__________________
monyczkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 18:05   #24
nimfetka
Zadomowienie
 
Avatar nimfetka
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Kraków-NH
Wiadomości: 1 664
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Złośnico podaj mi swój e mail bo nie mam znów
__________________
ulubione powiedzenie mojej 5 letniej córki-KTO MA CYCKI TEN MA WŁADZE
nimfetka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 18:12   #25
Pomadka
Pomadkorator
 
Avatar Pomadka
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: Wizaż. Tu mnie zawsze znajdziesz! :)
Wiadomości: 14 787
Wpisy w blogu: 3
Angry Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Fajny wątek

Moja historia nie będzie śmieszna, ale groteskowa.
Wracając z imprezki wcześnie rano, zima zaczeło mnie gonić dwóch łebków. Wracałam sama, bo mi się tak umyślało
Na twardego postanowiłam iść dalej bez obwracania się i reagowania na ich zaczepki...W końcu mnie dopadli, zaczeli coś gadać, straszyć mnie bla bla. A, że ze mnie jest człowiek, który w extremalnych przypadkach zachowuje zimną krew, to im się nie dałam zastarszyć. I tak oni swoje ja swoje, każdy co innego. Na ulicy zupełna pustaka, żywej duszy nie ma...Ja otoczona drabami i na twardego z nimi dyskutuje. Negocjacie na całego Cały czas mając nadzieję, że nic mi się nie stanie Pretekstem do zaczepienia mnie była oczywiście kwestia mojej kurtki, że niby ją omyłkowo ubrałam, a moja kurtka jest ICH kurtką i należy do nich, nie do mnie...Jasne.
Tak naprawde chcieli mojej torebki, w której spodziewli się, że mam cuda.
Chcieli mnie "obrać" z resztek majątku .

W sumie zamiast im oddać te nieszczęsną torebke - niech sobie ją wezmą, szanse małe na zwycięsto. To ja się z nimi wdałam w pół godzinną dyskusje i jakieś beznadziejne debaty...To była zwykła utopia myśleć, że coś wskóram. Teraz jak o tym myśle, to wiem, że mogli mi narobić szkód na więcej, niż 400,oo zł. BO mniej więcej taka była wartość ukradzionych przedmiotów. Bóg nade mną czuwał...

Jedna z zabawnych historii szkolnych, to taka, że kiedyś wziełyśmy w liceum zeszyt kolegi, któremu UWIELBIAŁYŚMY robić żarty i połozyłyśmy jego zeszyt na krzesło Profersorki. Ta weszła do klasy jak zwykle marszowym krokiem, odważnie siedła przy biurku.
NO i nasz RObuś błagalnym wzrokiem i smętnym tonem do niej...
* Pani pforesor, czy mogłaby Pani zejść z krzesła
- A ta Obus OBuś siadaj nie zawracaj mi głowy <nie mówi literki r.>
* Ale Pani sieeedzi na moim zeszycie ...
I brecht klasy...

Albo ja, która wiecznie się spóźnia. Nie zdąrzyłam zrobić rano makijażu i postanowiłam skorzystać z okazji, bo Pani profesor wyszła na chwile z klasy. Myślałam, że jej nie będzie chociaż z 15 min. jak zwykle, to i zaczełam się malować w klasie. Zdąrzyłam pomalować, wytuszować jedno oko i Pani Sorka wchodzi.... Konsternacja. Sidzę w drugiej ławce od biurka, nie ma bata, żeby nie zauważyła, że mam TYLKO jedno oko pomalowane...Zauważyła... Popatrzyła na mnie rąbła jakieś komentarz smętny, ale klasa miała ubaw...
No i z tą profesorką miałam jeszcze kilka historii, ale....czas nie pozwala pisać
__________________
♪♪♪♪♪♪ ♪♪♪♪♪♪
Pomadka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 18:31   #26
Vivienne
Zakorzenienie
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: LLE
Wiadomości: 14 859
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Na razie nie mogę sobie przypomnieć nic takiego... Ale czy wystarczy fakt, że zeszłego lata wystawilismy naszego kolege na allegro?
Był tylko jeden kupiec- pewnie skusił się atrakcyjną ceną- 2 zł
Niestety, z transakcji nic nie wyszło :3
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 19:42   #27
Ines1985
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 12 094
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Cytat:
Napisane przez Beauty1984
Mi przychodzi do głowa w tym momencie jedna rzecz bardziej nieodpowiedzialna niż szalona .
Miałam prawie 17 lat i byłam sama z trzema przyjaciółkami na miesięcznych wakacjach w górach.
Koło północy do naszego domku zapukało jakiś dwóch chłopaków w celu zaproszenia na nocny spacer. Wróciłyśmy do pokoju aby zastanowić się czy idziemy.
Wstyd się przyznać, ale uznałyśmy, że są tak przystojni, że szkoda by było stracić okazję poznania ich. Wiedziałyśmy jednak, że to może być niebezpieczne, więc każda z nas wzięła coś do samoobrony. Ja zapakowałam lakier do włosów w sprayu, koleżanka wrzuciła do torebki wielki nóż do chleba, a druga włożyła za pasek spodni wieszak .
I poszłyśmy. Fajnie się gadało, obeszliśmy spory kawałek okolicy, ale w pewnym momencie oni spytali czy my nie mamy żadnych obaw, że tak po nocy chodzimy z nieznajomymi. Obleciał nas strach, że mają złe zamiary. Koleżanka wyjęła nóż i zaczęła nim machać mówiąc, że jak nas dotkną to go użyje. Ja cały czas trzymałam rękę na przycisku do lakieru, który miałam w kieszeni .
I na hasło przyjaciółki: "w nogi" zaczęłyśmy zwiewać do domu .
Biegłyśmy jak wariatki pod same drzwi, a potem zamknęłyśmy się na wszystkie zamki i stwierdziłyśmy, że nigdy więcej nie będziemy tak nieodpowiedzialne.

Następnego dnia chłopcy przyszli spytać czy z nami wszystko ok i przeprosić, że tak nas przestraszyli. Do końca wyjazdu spotykałyśmy się z nimi.

__________________


Ines1985 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-10, 22:23   #28
monyczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar monyczkaaa
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 7 848
Smaczny profil monyczkaaa
Smaczne przepisy1
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

przypomniało mi się jak wraz z koleżanką przeszyłyśmy całe miasto wochraniaczach na buty ze szpitala kazdy któ na ulicy zwracał nam uwagę, że chyba zapomniałysmy czegoś zdjąć odpowiadalyśmy "nie zapomnialyśmy! to nowa moda"
ciekawie było
__________________
monyczkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-11, 19:13   #29
monyczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar monyczkaaa
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 7 848
Smaczny profil monyczkaaa
Smaczne przepisy1
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

no i historia która wydarzyła isę kilka godzin temu
podczas rozmowy przez telefon z kolegą zadzwonił dzwonek do drzwi. otworzyłam i zobaczyłam pana z dywanem. zmęczona ciągłymi "jajeczka sprzedaję", "może nowy dywanik", "jestem przedstawicielem firmy ..." zanim zdążył coś powiedzieć krzyknęłam "dziękujemy, nie potrzebujemy nowego dywanu. dowidzenia" i zamknęłam drzwi. pan zadzwonił drugi raz, otworzyłam, popatrzyłam na dywan i myślę kurka mamy podobny i zanim tym razem ja zdązyłam otworzyć usta pan powiedział "przywiozłem państwa dywan z pralni". zupełnie zapomniałam, że mama oddała dywan do czyszczenia. zrobiło mi się głupio. przeprosiłam pana i czerwona jak burak zawołałam mamę a sama uciekłam do swojego pokoju (odechciało mi się nawet rozmawiać przez telefon).
moze to nie jest nic szalonego, ale na pewno śmiesznego
__________________
monyczkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-06-11, 19:31   #30
irvette
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 237
GG do irvette
Dot.: najbardziej szalona rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłyście :)

Cytat:
Napisane przez Beauty1984
Mi przychodzi do głowa w tym momencie jedna rzecz bardziej nieodpowiedzialna niż szalona .
Miałam prawie 17 lat i byłam sama z trzema przyjaciółkami na miesięcznych wakacjach w górach.
Koło północy do naszego domku zapukało jakiś dwóch chłopaków w celu zaproszenia na nocny spacer. Wróciłyśmy do pokoju aby zastanowić się czy idziemy.
Wstyd się przyznać, ale uznałyśmy, że są tak przystojni, że szkoda by było stracić okazję poznania ich. Wiedziałyśmy jednak, że to może być niebezpieczne, więc każda z nas wzięła coś do samoobrony. Ja zapakowałam lakier do włosów w sprayu, koleżanka wrzuciła do torebki wielki nóż do chleba, a druga włożyła za pasek spodni wieszak .
I poszłyśmy. Fajnie się gadało, obeszliśmy spory kawałek okolicy, ale w pewnym momencie oni spytali czy my nie mamy żadnych obaw, że tak po nocy chodzimy z nieznajomymi. Obleciał nas strach, że mają złe zamiary. Koleżanka wyjęła nóż i zaczęła nim machać mówiąc, że jak nas dotkną to go użyje. Ja cały czas trzymałam rękę na przycisku do lakieru, który miałam w kieszeni .
I na hasło przyjaciółki: "w nogi" zaczęłyśmy zwiewać do domu .
Biegłyśmy jak wariatki pod same drzwi, a potem zamknęłyśmy się na wszystkie zamki i stwierdziłyśmy, że nigdy więcej nie będziemy tak nieodpowiedzialne.

Następnego dnia chłopcy przyszli spytać czy z nami wszystko ok i przeprosić, że tak nas przestraszyli. Do końca wyjazdu spotykałyśmy się z nimi.

ale się ubawiłam przypomniało mi się, że kiedyś się nosiło dezodorant do samoobrony. Też to przerabiałam...
irvette jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:03.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj