Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;) - Strona 56 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-06, 19:03   #1651
goniiia
Raczkowanie
 
Avatar goniiia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 172
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Związać, upiąć, może nakręcić na papiloty. Jest wiele możliwości.
__________________
"Bo jak trenować, to do bólu ostatecznego. Tańczyć, to do rana, na boso i do megaodcisków. Czytać ciekawą książkę, to dzień i noc. Jeść pyszności, to do kompletnej odmowy. Czuć, to całym sercem. Myśleć, to bez żadnych horyzontów. Uśmiechać się, to szczerze."
- Justyna Kowalczyk

goniiia jest offline  
Stary 2011-10-06, 19:22   #1652
nicole89
Raczkowanie
 
Avatar nicole89
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: high above the skies
Wiadomości: 478
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez RespiroMusica Pokaż wiadomość
Gratuluję!
Dziękuję!

Ehh w ogole dzisiaj trochę się zdołowałam, na zajęciach widziałam dziewczynę, która miała taki jasny, prawie platynowy blondzik, jak ja kiedyś i wyglądała naprawdę pięknie. A ja teraz nie dość, że ciągle chodzę w niewyprostowanych, spiętych włosach to i kolor mam brzydki, taki ciemny jak moj naturalny. Aż mnie kusi, żeby rozjaśnić, ale wiem, że tylko zniszczyłabym sobie włosy... Kiedyś byłam taka na "tip top" (nie wiem czy jeszcze ktos tego sformułowania używa :P), a teraz czuje się taka zaniedbana i myszowata
__________________
6.06.2011r. nie prostuję!

62-> 61-> 60-> 59-> 58-> 57-> 56->55-> 54->53-> 52

Pani Magister
nicole89 jest offline  
Stary 2011-10-06, 19:28   #1653
immortal_soul
Raczkowanie
 
Avatar immortal_soul
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 479
GG do immortal_soul
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Mnie koleżanka próbuje zdołować tym, że moje włosy już nigdy nie będą takie jak wcześniej, zdrowe i lśniące, bo uszkodziłam cebulki i koniec powiedzcie, że to nieprawda
__________________
'I never put off till tomorrow, what I can possibly put do the day after.'



nie prostuję i regeneruję od 23.06.2011!

szaleję i obijam się

immortal_soul jest offline  
Stary 2011-10-06, 19:35   #1654
nicole89
Raczkowanie
 
Avatar nicole89
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: high above the skies
Wiadomości: 478
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez immortal_soul Pokaż wiadomość
Mnie koleżanka próbuje zdołować tym, że moje włosy już nigdy nie będą takie jak wcześniej, zdrowe i lśniące, bo uszkodziłam cebulki i koniec powiedzcie, że to nieprawda
A czym niby mialabys sobie uszkodzic cebulki? moim zdaniem takie cos zdarza się baaaaaaardzo rzadko, prostowanie czy farbowanie niszczy wlosy, ale cebulek nie uszkadza
__________________
6.06.2011r. nie prostuję!

62-> 61-> 60-> 59-> 58-> 57-> 56->55-> 54->53-> 52

Pani Magister
nicole89 jest offline  
Stary 2011-10-06, 20:07   #1655
brownayes
Raczkowanie
 
Avatar brownayes
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 491
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez nicole89 Pokaż wiadomość
Dziękuję!

Ehh w ogole dzisiaj trochę się zdołowałam, na zajęciach widziałam dziewczynę, która miała taki jasny, prawie platynowy blondzik, jak ja kiedyś i wyglądała naprawdę pięknie. A ja teraz nie dość, że ciągle chodzę w niewyprostowanych, spiętych włosach to i kolor mam brzydki, taki ciemny jak moj naturalny. Aż mnie kusi, żeby rozjaśnić, ale wiem, że tylko zniszczyłabym sobie włosy... Kiedyś byłam taka na "tip top" (nie wiem czy jeszcze ktos tego sformułowania używa :P), a teraz czuje się taka zaniedbana i myszowata
Niestety rozjaśniacz i prostownica to zło ;p Sama mam jeszcze resztki baleyagu. Nie chce więcej rozjaśniać, ale nie zamierzam chodzić w odrostach dlatego chcę pomalować je na jeden kolor jak już trochę poodpoczywają... Ze skrajności w skrajność nie ma co przesadzać, że nie maluję nie suszę i w ogóle już nic nie robię... tylko trzeba to z rozsądkiem robić. Mam koleżankę, która nie maluje włosów, nie prostuje i nie suszy i wcale jej włosy nie wyglądają ładnie.

---------- Dopisano o 20:07 ---------- Poprzedni post napisano o 20:06 ----------

Cytat:
Napisane przez goniiia Pokaż wiadomość
Związać, upiąć, może nakręcić na papiloty. Jest wiele możliwości.
No właśnie związywać na wyjścia to nie chcę bo nie lubię przylizanych włosów, a i tak znoszę to z trudem na co dzień...
brownayes jest offline  
Stary 2011-10-06, 20:15   #1656
karmazynka99
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 11 155
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez immortal_soul Pokaż wiadomość
Mnie koleżanka próbuje zdołować tym, że moje włosy już nigdy nie będą takie jak wcześniej, zdrowe i lśniące, bo uszkodziłam cebulki i koniec powiedzcie, że to nieprawda

będa będą , bo ja u siebie widze zdecdowan poprawę po odłożeniu prostownicy, cebulki by się mogły uszkodzic jakbyś jeździła żelaskiem po głowie, a nie przez prostowanie włosów, tak to "tylko" własnie włosy się zniszczyły
__________________
Twoje kłamstwo trwa tak długo, ze sam zaczynasz w nie wierzyć?


Doceniamy dopiero kiedy stracimy.

Zapuszczanie włosów z wizażem : 65cm completed

Moja pielęgnacja włosów
karmazynka99 jest offline  
Stary 2011-10-06, 20:22   #1657
rockandrollqueen
Zadomowienie
 
Avatar rockandrollqueen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 411
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez nicole89 Pokaż wiadomość
A czym niby mialabys sobie uszkodzic cebulki? moim zdaniem takie cos zdarza się baaaaaaardzo rzadko, prostowanie czy farbowanie niszczy wlosy, ale cebulek nie uszkadza
farbowanie może osłabić cebulki ( w końcu jak się farbuje odrosty farba ma styczność ze skórą głowy), ale prostowanie to raczej niszczy tylko na długości.
__________________
It's the first day of the rest of your life
rockandrollqueen jest offline  
Stary 2011-10-06, 21:20   #1658
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 14 969
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez brownayes Pokaż wiadomość

No właśnie związywać na wyjścia to nie chcę bo nie lubię przylizanych włosów, a i tak znoszę to z trudem na co dzień...
nie lubisz przylizanych włosów ale prostowałas... coś tu się kupy nie trzyma - po prostownicy ma się przylizane włosy zrób sobie kucyka, natapiruj go a z grzywki zrób sobie irokeza... efektowna fryzura, nie jest przylizana, zadziorna i bardzo wygodna, przeważnie tak chodzę do pracy i nic mi do oczu nie wpada
moniczka_90 jest offline  
Stary 2011-10-06, 21:42   #1659
goniiia
Raczkowanie
 
Avatar goniiia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 172
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Poza tym kucyk nie musi być przylizany, może być związany luźno u nasady.
__________________
"Bo jak trenować, to do bólu ostatecznego. Tańczyć, to do rana, na boso i do megaodcisków. Czytać ciekawą książkę, to dzień i noc. Jeść pyszności, to do kompletnej odmowy. Czuć, to całym sercem. Myśleć, to bez żadnych horyzontów. Uśmiechać się, to szczerze."
- Justyna Kowalczyk

goniiia jest offline  
Stary 2011-10-07, 08:11   #1660
sylvi300
Zakorzenienie
 
Avatar sylvi300
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 5 263
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez brownayes Pokaż wiadomość
Niestety rozjaśniacz i prostownica to zło ;p Sama mam jeszcze resztki baleyagu. Nie chce więcej rozjaśniać, ale nie zamierzam chodzić w odrostach dlatego chcę pomalować je na jeden kolor jak już trochę poodpoczywają... Ze skrajności w skrajność nie ma co przesadzać, że nie maluję nie suszę i w ogóle już nic nie robię... tylko trzeba to z rozsądkiem robić. Mam koleżankę, która nie maluje włosów, nie prostuje i nie suszy i wcale jej włosy nie wyglądają ładnie.

---------- Dopisano o 20:07 ---------- Poprzedni post napisano o 20:06 ----------



No właśnie związywać na wyjścia to nie chcę bo nie lubię przylizanych włosów, a i tak znoszę to z trudem na co dzień...
oj ja też mam taką koleżankę, która nigdy ich nie farbowała i nie prostowała, ma włosy do ramion, ale strasznie są suche... takie sianko
__________________
Twoje ciało może wiecej,niz podpowiada Ci Twój umysł



Zapraszam na bloga!!!!

http://tocosalata.blogspot.com/
sylvi300 jest offline  
Stary 2011-10-07, 11:43   #1661
patryszia6
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 52
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez amadziaz Pokaż wiadomość
tak i spinam i chodzę w rozpuszczonych. A najbardziej jestem na siebie zła za wczoraj. zrobiłam sobie maskę z nafty, miodu , oleju kokosowego itp i podem tej szopy nie mogłam rozczesać ;( wyrwałam tyle wlosów.... i na dodatek tłuste zostały... aż się poryczałam w nocy. naftę wywaliłam bo mnie wkurzyła dzisiaj też kępa włosówm wypadła....
postanowiłam sobie że koniec eksperymentami na łbie.
codziennie jantar
mycie Dermeną, po myciu wax.
Zastanawiam się nad kupnem odżywki z Dermeny.
ja też tak mam że jak przejadę ęką po głowie to włosy zostają.
A Ty Moniu jak myjesz głowę to też masz włosy na rękach?
Z Dermeny uzywałam żel, jest naprawdę super, na początku mogą Ci troszkę włoski wychodzić ale po jakimś czasie zobaczysz że nowe rosną, wystarczy zużyć jedno opakowanie. Tylko wg mnie jest to dobry sposób ale doraźny, jak już nic nie pomaga. Proponuje również łykać Revalid i magnez ).

---------- Dopisano o 11:43 ---------- Poprzedni post napisano o 11:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Kinga_Jana Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny

Właśnie rozpoczynam 6 miesiąc bez prostownicy
Niestety, wciąż walcze z przesuszeniem

Znacie może jakieś skuteczne sposoby, które pomogą nawilżyć moje włosy? Może olejek kokosowy - wiecie gdzie można go nabyc?

Pozdrawiam
Ja kupiłam olejek kokosowy na mazidłach, ekspresowo przysłali, po dwóch dniach już go miałam i cena jest ok. Mi trochę pomógł na przesuszone końce. A zrezygnowałaś również z suszarki?

---------- Dopisano o 11:43 ---------- Poprzedni post napisano o 11:43 ----------

patryszia6 jest offline  
Stary 2011-10-07, 15:03   #1662
enka999
Zadomowienie
 
Avatar enka999
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 942
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez patryszia6 Pokaż wiadomość

Ja kupiłam olejek kokosowy na mazidłach, ekspresowo przysłali, po dwóch dniach już go miałam i cena jest ok. Mi trochę pomógł na przesuszone końce. A zrezygnowałaś również z suszarki?

---------- Dopisano o 11:43 ---------- Poprzedni post napisano o 11:43 ----------

a wydajny jest ten olej z mazideł? bo tez się zastanawiam czy go zamówić ale nie wiem jak jest z jego wydajnością.
__________________
from skinny to fit

Włosomaniaczka

enka999 jest offline  
Stary 2011-10-07, 17:27   #1663
brownayes
Raczkowanie
 
Avatar brownayes
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 491
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
nie lubisz przylizanych włosów ale prostowałas... coś tu się kupy nie trzyma - po prostownicy ma się przylizane włosy zrób sobie kucyka, natapiruj go a z grzywki zrób sobie irokeza... efektowna fryzura, nie jest przylizana, zadziorna i bardzo wygodna, przeważnie tak chodzę do pracy i nic mi do oczu nie wpada
Oj trzyma się kupy, bo ja nie prostowałam włosów tak zupełnie na płasko i dokładnie tylko tak powierzchownie ;p nie prasowałam ich tak dokładnie pasmo po pasmie, żeby właśnie zbyt ulizane nie były. No, ale teraz to nie istotne.. Kucyka sobie robię takiego wyższego, ale nie tapirowałam włosów, bo bałam się że to jeszcze bardziej je zniszczy? A irokez w moim wypadku odpada bo mam wysokie czoło, więc muszę chodzić grzywką, a bardzo zazdroszczę dziewczyno takim które mogą odsłonić czoło i wyglądają ładnie. Hym... a może któraś z was używa jakiegoś kosmetyku wygładzającego, żeby potem ułożyć włosy na szczotkę i móc jakoś wyjść w rozpuszczonych? Jestem teraz na etapie strasznego SIANA a nie włosów.
brownayes jest offline  
Stary 2011-10-07, 18:14   #1664
karmazynka99
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 11 155
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
nie lubisz przylizanych włosów ale prostowałas... coś tu się kupy nie trzyma - po prostownicy ma się przylizane włosy zrób sobie kucyka, natapiruj go a z grzywki zrób sobie irokeza... efektowna fryzura, nie jest przylizana, zadziorna i bardzo wygodna, przeważnie tak chodzę do pracy i nic mi do oczu nie wpada
Cytat:
Napisane przez brownayes Pokaż wiadomość
Oj trzyma się kupy, bo ja nie prostowałam włosów tak zupełnie na płasko i dokładnie tylko tak powierzchownie ;p nie prasowałam ich tak dokładnie pasmo po pasmie, żeby właśnie zbyt ulizane nie były. No, ale teraz to nie istotne.. Kucyka sobie robię takiego wyższego, ale nie tapirowałam włosów, bo bałam się że to jeszcze bardziej je zniszczy? A irokez w moim wypadku odpada bo mam wysokie czoło, więc muszę chodzić grzywką, a bardzo zazdroszczę dziewczyno takim które mogą odsłonić czoło i wyglądają ładnie. Hym... a może któraś z was używa jakiegoś kosmetyku wygładzającego, żeby potem ułożyć włosy na szczotkę i móc jakoś wyjść w rozpuszczonych? Jestem teraz na etapie strasznego SIANA a nie włosów.

maska gloria
__________________
Twoje kłamstwo trwa tak długo, ze sam zaczynasz w nie wierzyć?


Doceniamy dopiero kiedy stracimy.

Zapuszczanie włosów z wizażem : 65cm completed

Moja pielęgnacja włosów
karmazynka99 jest offline  
Stary 2011-10-07, 18:15   #1665
jula smarkula
Raczkowanie
 
Avatar jula smarkula
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 488
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Dziś przysłali mi olej kokosowy zaraz go nakładam już nie moge doczekać się efektów
jula smarkula jest offline  
Stary 2011-10-07, 18:18   #1666
karmazynka99
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 11 155
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez jula smarkula Pokaż wiadomość
Dziś przysłali mi olej kokosowy zaraz go nakładam już nie moge doczekać się efektów
daj znac jak ci podszedł
__________________
Twoje kłamstwo trwa tak długo, ze sam zaczynasz w nie wierzyć?


Doceniamy dopiero kiedy stracimy.

Zapuszczanie włosów z wizażem : 65cm completed

Moja pielęgnacja włosów
karmazynka99 jest offline  
Stary 2011-10-07, 18:41   #1667
jula smarkula
Raczkowanie
 
Avatar jula smarkula
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 488
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Nie wiem czy dobrze nałożyłam podpowiedzcie ??

Najpierw umyłam włosy BD potem zczesałam odcisnełam wode ze 4 razy i wtarłam we włosy takie dwa małe koreczki od tego oleju i zawinełam włosy w bawełnianą powłocze a, na głowe założyłam ręcznik żeby utrzymać ciepło

Ile czasu mam to trzymać, czy na początek 30min wogóle coś da ??

p.s Boje się trzymać dłużej bo jestem alergikiem
jula smarkula jest offline  
Stary 2011-10-07, 19:04   #1668
karmazynka99
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 11 155
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez jula smarkula Pokaż wiadomość
Nie wiem czy dobrze nałożyłam podpowiedzcie ??

Najpierw umyłam włosy BD potem zczesałam odcisnełam wode ze 4 razy i wtarłam we włosy takie dwa małe koreczki od tego oleju i zawinełam włosy w bawełnianą powłocze a, na głowe założyłam ręcznik żeby utrzymać ciepło

Ile czasu mam to trzymać, czy na początek 30min wogóle coś da ??

p.s Boje się trzymać dłużej bo jestem alergikiem
olej sie raczej trzyma przed myciem tzn ja tak robie ale jak kto lubi
__________________
Twoje kłamstwo trwa tak długo, ze sam zaczynasz w nie wierzyć?


Doceniamy dopiero kiedy stracimy.

Zapuszczanie włosów z wizażem : 65cm completed

Moja pielęgnacja włosów
karmazynka99 jest offline  
Stary 2011-10-08, 12:15   #1669
jula smarkula
Raczkowanie
 
Avatar jula smarkula
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 488
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez karmazynka99 Pokaż wiadomość
daj znac jak ci podszedł
Sorkki zapomniałam wczoraj zdać relacje

Mam mieszane uczucia co do tego oleju ja rozumiem że po olejowaniu nie będę miała bujnej czupryny ale, moje włosy chyba go nie polubiły bo niedość że po wysuszeniu były mega oklapnięte to jeszcze wcale nie zauważyłam żeby były lepiej odzywione jedyny plus to to że były prościuteńkie ale, za to jakieś takie lekkie pióra czego nie lubie zresztą efekt prostych włosów nie utrzymał się zbyt długo bo jak zeczełam ćwiczyć na rowerku to się powywijały w każdą strone i naelektryzowały (kosmar całe szczęście że nie musiałam nigdzie wychodzić)

Sama nie wiem dam mu jeszcze ze 3 sznase może z czasem moje włosy go polubią bo wczoraj miałam wręcz wrażenie że go znienawidziły

---------- Dopisano o 11:57 ---------- Poprzedni post napisano o 11:47 ----------

Cytat:
Napisane przez nicole89 Pokaż wiadomość
Dziękuję!

Ehh w ogole dzisiaj trochę się zdołowałam, na zajęciach widziałam dziewczynę, która miała taki jasny, prawie platynowy blondzik, jak ja kiedyś i wyglądała naprawdę pięknie. A ja teraz nie dość, że ciągle chodzę w niewyprostowanych, spiętych włosach to i kolor mam brzydki, taki ciemny jak moj naturalny. Aż mnie kusi, żeby rozjaśnić, ale wiem, że tylko zniszczyłabym sobie włosy... Kiedyś byłam taka na "tip top" (nie wiem czy jeszcze ktos tego sformułowania używa :P), a teraz czuje się taka zaniedbana i myszowata
Jeśli ta dziewczyna nie miała naturalnego blondu i prostowane włosy (to da się zauważyć ) to wcale nie masz jej czego zazdrościć bo może dopiero zaczeła swoją "przygode" z farbowaniem na platyne i prostowaniem,to najgorsze jest to że nie wie co ją czeka za jakiś czas i tak będzie miała popalone i połamane włosy (nie życze jej tego ale, to jest nieuniknione). Nieraz widuje się na ulicach takie plastikowe lale z platynową prostowaną "watą cukrową na głowie" zamiast włosów a, one tak właśnie zaczynały najpierw fajnie ładne włoski wszystkie laski zazdrościły a, po paru latach masakra na głowie

I broń boże nie farbuj na blond bo jeśli naprawde masz bardzo zniszczone to logiczne jest to że rozjaśniacze niszczą jeszcze bardziej

---------- Dopisano o 12:15 ---------- Poprzedni post napisano o 11:57 ----------

Cytat:
Napisane przez sylvi300 Pokaż wiadomość
oj ja też mam taką koleżankę, która nigdy ich nie farbowała i nie prostowała, ma włosy do ramion, ale strasznie są suche... takie sianko
Ja znam jeszcze lepszy przypadek...mam 7 letnią siostre stryjeczną dzieciak ma myte włosy 2-3 dni w tygodniu i nie uwierzyłybyście co ona ma na głowie totalną szope ma tyle włosów że tylko je związać siano jak u starszej babki po spalonej trwałej i jeszcze jakiś płukankach i rozjaśniaczach u nas wszyscy w rodzinie się dziwią dlaczego tak małe dziecko ma taką maskare na głowie.Ciocia była z nią u dermatologa nawet żeby lekarz ocenił dlaczego mała ma takie włosy a, dermatolog powiedziała że ona ma piękne zdrowe włosy tylko poprostu "taki ich urok". Może i teoretycznie zdrowe ale, piękne to bym nie powiedziała

p.s Dodam jeszcze że ciocia kładła jej już najróżniejsze maseczki, odżywki i nic to nie dało

Edytowane przez jula smarkula
Czas edycji: 2011-10-08 o 11:58
jula smarkula jest offline  
Stary 2011-10-08, 13:19   #1670
rockandrollqueen
Zadomowienie
 
Avatar rockandrollqueen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 411
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez jula smarkula Pokaż wiadomość
Jeśli ta dziewczyna nie miała naturalnego blondu i prostowane włosy (to da się zauważyć ) to wcale nie masz jej czego zazdrościć bo może dopiero zaczeła swoją "przygode" z farbowaniem na platyne i prostowaniem,to najgorsze jest to że nie wie co ją czeka za jakiś czas i tak będzie miała popalone i połamane włosy (nie życze jej tego ale, to jest nieuniknione). Nieraz widuje się na ulicach takie plastikowe lale z platynową prostowaną "watą cukrową na głowie" zamiast włosów a, one tak właśnie zaczynały najpierw fajnie ładne włoski wszystkie laski zazdrościły a, po paru latach masakra na głowie

I broń boże nie farbuj na blond bo jeśli naprawde masz bardzo zniszczone to logiczne jest to że rozjaśniacze niszczą jeszcze bardziej

Zgadzam się w zupełności. Z tym, że ja nigdy nie rozumiałam tego dlaczego niektórym kobietom wydaje się, że platyna dodaje atrakcyjności. Nie dość, że to strasznie niszczy włosy to zwykle mało komu pasuje i na ogół wygląda tandetnie. No chyba, że jakiś naturalnie wyglądający jasny blond do jasnej, lub bardzo delikatnie opalonej karnacji.

Ostatnio coraz więcej widzę na ulicy dziewczyn zadbanych w taki bardziej świadomy sposób, często nawet z naturalnymi, wręcz mysimi włosami.
__________________
It's the first day of the rest of your life

Edytowane przez rockandrollqueen
Czas edycji: 2011-10-08 o 13:25
rockandrollqueen jest offline  
Stary 2011-10-08, 13:25   #1671
brownayes
Raczkowanie
 
Avatar brownayes
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 491
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez rockandrollqueen Pokaż wiadomość
Zgadzam się w zupełności. Z tym, że ja nigdy nie rozumiałam tego dlaczego niektórym kobietom wydaje się, że platyna dodaje atrakcyjności. Nie dość, że to strasznie niszczy włosy to zwykle mało komu pasuje i na ogół wygląda tandetnie. No chyba, że jakiś naturalnie wyglądający jasny blond do jasnej, lub bardzo delikatnie opalonej karnacji.
Czy mam rozumieć, że wy wszystkie jesteście zwolenniczkami w ogóle nie farbowania włosów? Ja mam z natury ciemny myszowaty blond i od kilku już lat albo je przyciemniałam, albo rozjaśniałam bo nie nienawidziłam tego nijakiego koloru. Fakt platyny nie miałam, ale marzy mi się średni popielaty blond...
brownayes jest offline  
Stary 2011-10-08, 13:28   #1672
rockandrollqueen
Zadomowienie
 
Avatar rockandrollqueen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 411
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez brownayes Pokaż wiadomość
Czy mam rozumieć, że wy wszystkie jesteście zwolenniczkami w ogóle nie farbowania włosów? Ja mam z natury ciemny myszowaty blond i od kilku już lat albo je przyciemniałam, albo rozjaśniałam bo nie nienawidziłam tego nijakiego koloru. Fakt platyny nie miałam, ale marzy mi się średni popielaty blond...
Ja akurat farbuję henną. Nie jestem przeciwna farbowaniu o ile potrafi się o włosy zadbać i jeśli farbowanie dodaje, a nie odejmuje urody.
__________________
It's the first day of the rest of your life
rockandrollqueen jest offline  
Stary 2011-10-08, 14:38   #1673
enka999
Zadomowienie
 
Avatar enka999
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 942
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez rockandrollqueen Pokaż wiadomość
Ja akurat farbuję henną. Nie jestem przeciwna farbowaniu o ile potrafi się o włosy zadbać i jeśli farbowanie dodaje, a nie odejmuje urody.
Mam takie samo zdanie na ten temat. Choć obecnie farbuje włosy rzadko, tylko wtedy jak odrost jest juz naprawde bardzo widoczny
__________________
from skinny to fit

Włosomaniaczka

enka999 jest offline  
Stary 2011-10-08, 15:00   #1674
jula smarkula
Raczkowanie
 
Avatar jula smarkula
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 488
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez brownayes Pokaż wiadomość
Czy mam rozumieć, że wy wszystkie jesteście zwolenniczkami w ogóle nie farbowania włosów? Ja mam z natury ciemny myszowaty blond i od kilku już lat albo je przyciemniałam, albo rozjaśniałam bo nie nienawidziłam tego nijakiego koloru. Fakt platyny nie miałam, ale marzy mi się średni popielaty blond...
No wiesz mi tam wszystko jedno czy ktoś farbuje czy nie to jest każdego indywidualna sprawa...ale, poprostu troszke nie rozumiem jak ktoś narzeka że ma strasznie zniszczone włosy i myśli o farbowaniu włosów na jasny blond zwłaszcza że chce żeby ich stan się poprawił a, nie pogorszył
jula smarkula jest offline  
Stary 2011-10-08, 15:06   #1675
nicole89
Raczkowanie
 
Avatar nicole89
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: high above the skies
Wiadomości: 478
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Ale wiecie, ta dziewczyna, to wcale nie była taka typowa "dziunia", pomimo bardzo jasnego koloru włosow, i ja też nigdy takiego stylu nie reprezentowałam. Włosy miala raczej nie wyprostowane, lekko przyciemnioną skórę, niebieskie oczy, a całokształtu dopełniał elegancki strój i fajne okulary. Po prostu młoda, zadbana kobieta, w żadnym wypadku sztuczna, bez śladu "skwarkowej" opalenizny. A ja jak zaniedbany kaszalot rozjaśniać wlosow raczej nie bede, ale musze o siebie zadbac, bo nie dosc ze zapracowana, przeziebiona i zmeczona, to na dodatek sie sobie nie podobam.
__________________
6.06.2011r. nie prostuję!

62-> 61-> 60-> 59-> 58-> 57-> 56->55-> 54->53-> 52

Pani Magister
nicole89 jest offline  
Stary 2011-10-08, 16:04   #1676
brownayes
Raczkowanie
 
Avatar brownayes
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 491
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez jula smarkula Pokaż wiadomość
No wiesz mi tam wszystko jedno czy ktoś farbuje czy nie to jest każdego indywidualna sprawa...ale, poprostu troszke nie rozumiem jak ktoś narzeka że ma strasznie zniszczone włosy i myśli o farbowaniu włosów na jasny blond zwłaszcza że chce żeby ich stan się poprawił a, nie pogorszył
No tak masz rację jest to śmieszne, ale to taka jakby obsesja na punkcie włosów i swojego wyglądu. Kompletnie nie rozumiem lasek, które nic ze sobą nie robią i są full natural, bo wyglądają jak zaniedbane. No, ale macie nie wszystko naraz, a i upodobania się zmieniają z wiekiem. Jeszcze jakieś pół roku temu lubiłam być opalona i używałam ciemnego podkładu, teraz mnie to trochę śmieszy. Owszem solarium raz na jakiś czas nie powiem, że nie korzystam, ale postanowiłam być bardziej naturalna. Używam jasnego podkładu i rzeczywiście jest lepiej. Ale włosy.. jakoś nie lubię chodzić z odrostem, dlatego co 2-3 miesiące farbuję.

---------- Dopisano o 16:04 ---------- Poprzedni post napisano o 16:03 ----------

Cytat:
Napisane przez nicole89 Pokaż wiadomość
Ale wiecie, ta dziewczyna, to wcale nie była taka typowa "dziunia", pomimo bardzo jasnego koloru włosow, i ja też nigdy takiego stylu nie reprezentowałam. Włosy miala raczej nie wyprostowane, lekko przyciemnioną skórę, niebieskie oczy, a całokształtu dopełniał elegancki strój i fajne okulary. Po prostu młoda, zadbana kobieta, w żadnym wypadku sztuczna, bez śladu "skwarkowej" opalenizny. A ja jak zaniedbany kaszalot rozjaśniać wlosow raczej nie bede, ale musze o siebie zadbac, bo nie dosc ze zapracowana, przeziebiona i zmeczona, to na dodatek sie sobie nie podobam.
No właśnie grunt to też samemu czuć się dobrze.
brownayes jest offline  
Stary 2011-10-08, 16:20   #1677
rockandrollqueen
Zadomowienie
 
Avatar rockandrollqueen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 411
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez brownayes Pokaż wiadomość
No tak masz rację jest to śmieszne, ale to taka jakby obsesja na punkcie włosów i swojego wyglądu. Kompletnie nie rozumiem lasek, które nic ze sobą nie robią i są full natural, bo wyglądają jak zaniedbane. No, ale macie nie wszystko naraz, a i upodobania się zmieniają z wiekiem. Jeszcze jakieś pół roku temu lubiłam być opalona i używałam ciemnego podkładu, teraz mnie to trochę śmieszy. Owszem solarium raz na jakiś czas nie powiem, że nie korzystam, ale postanowiłam być bardziej naturalna. Używam jasnego podkładu i rzeczywiście jest lepiej. Ale włosy.. jakoś nie lubię chodzić z odrostem, dlatego co 2-3 miesiące farbuję.
Przegięcie w drugą stronę też nie jest dobre. Nie chodzi o to, żeby siebie zaniedbywać, ale aby dbać o siebie we właściwy sposób, tak aby sobie nie zaszkodzić. Tak przynajmniej ja to rozumiem.

Co do farbowania to co 2-3 miesiące to nie jest często.
__________________
It's the first day of the rest of your life
rockandrollqueen jest offline  
Stary 2011-10-08, 17:36   #1678
jula smarkula
Raczkowanie
 
Avatar jula smarkula
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 488
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez nicole89 Pokaż wiadomość
Ale wiecie, ta dziewczyna, to wcale nie była taka typowa "dziunia", pomimo bardzo jasnego koloru włosow, i ja też nigdy takiego stylu nie reprezentowałam. Włosy miala raczej nie wyprostowane, lekko przyciemnioną skórę, niebieskie oczy, a całokształtu dopełniał elegancki strój i fajne okulary. Po prostu młoda, zadbana kobieta, w żadnym wypadku sztuczna, bez śladu "skwarkowej" opalenizny. A ja jak zaniedbany kaszalot rozjaśniać wlosow raczej nie bede, ale musze o siebie zadbac, bo nie dosc ze zapracowana, przeziebiona i zmeczona, to na dodatek sie sobie nie podobam.
Oj tam dlaczego odrazu kaszalot nie, przejmuj się tak bardzo napewno nie jest źle widziałam twoje zdjęcie masz ładną buzie napewno wystarczy że zadbasz o włoski i będzie dobrze.
Wiem wiem żeby włosy odżyły trzeba duuużo cierpliwości i czasu ale, jeśli teraz czujesz się przez nie zaniedbana to nadrabiaj ciuchami makijażem i będzie git !
jula smarkula jest offline  
Stary 2011-10-08, 18:35   #1679
brownayes
Raczkowanie
 
Avatar brownayes
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 491
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

Cytat:
Napisane przez jula smarkula Pokaż wiadomość
Oj tam dlaczego odrazu kaszalot nie, przejmuj się tak bardzo napewno nie jest źle widziałam twoje zdjęcie masz ładną buzie napewno wystarczy że zadbasz o włoski i będzie dobrze.
Wiem wiem żeby włosy odżyły trzeba duuużo cierpliwości i czasu ale, jeśli teraz czujesz się przez nie zaniedbana to nadrabiaj ciuchami makijażem i będzie git !
ja właśnie czuje się zaniedbana przez włosy, bo mam je ciągle związane dlatego bardziej przykładam się do makijażu, a głównie oczu.
brownayes jest offline  
Stary 2011-10-08, 19:08   #1680
natalkaa7522
Zakorzenienie
 
Avatar natalkaa7522
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 20 172
Dot.: Bez prostownicy się obywamy, o swe włosy dbamy! - cz. II ;)

A ja ostatnio tak fajnie grzywkę wyprostowałam (ślubowanie miałam) i to co zobaczyłam mnie zszokowało! Miękkie, gładkie i błyszczące włosy! Ja o nie źle dbam (wiem o tym), ale się błyszczały !
__________________
natalkaa7522 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:10.