Kosmetyki Essence - część XI - Strona 27 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-05, 17:20   #781
adzia2223
Zadomowienie
 
Avatar adzia2223
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 057
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

U mnie w Naturze jako limitka stoi I love i są nowości, ale tylko te z drugiej szafy W sumie z nowości chcę jeszcze tylko kredkę Amber i ze 2 lakiery, ale za to kusi mnie Catrice, Kobo i Inglot, wszystkie głównie cieniami Tak jak do tej pory cienie były mi obojętne tak teraz ciągle mnie jakieś kuszą.
__________________

adzia2223 jest offline  
Stary 2011-10-05, 19:20   #782
mejaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar mejaczek
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: wielka planeta trzaśnietych ludzi
Wiadomości: 2 107
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez NioseWamPicie Pokaż wiadomość
Tylko MySecret 104 na paznokciach opalizuje na miedziano a ten z essence na zdjęciach mocno zielony jest (tak, tak, tłumaczę sama sobie, że potrzebuję mieć je oba )
Kochana, ty sobie nie tłumacz, ty działaj
Ja sobie zawsze mówię, że różnią się o ton, ale różnią


---------- Dopisano o 19:19 ---------- Poprzedni post napisano o 19:18 ----------

Cytat:
Napisane przez nicRu Pokaż wiadomość
Pytanie, bo będę poprawiać humor z końcem tygodnia... Co z nowości jest waszym zdaniem po testach godne uwagi? Bo pędzle - pisłyscie, że nie urywają. Lakiery, Blue Addicted fajne?
Według mnie, nowe kredki. Jak mam wybierać jedną to Khaki, ale 13 tak strasznie kojarzy mi się z jesienią
I bbbbardzo podoba mi się srebrny top/błyszczyk z limitki I love. Na prawdę super wygląda, ślicznie pachnie.Wystarczy odrobina dla super efektu.
Co do reszty to nie wiem, bo nadrabiam powoli zaległości


---------- Dopisano o 19:19 ---------- Poprzedni post napisano o 19:19 ----------

Cytat:
Napisane przez plineczka003 Pokaż wiadomość
Mam to samo...dobija mnie to ciągłe czekanie... troszkę tu nie zaglądałam, wróciłam a o limitkach dalej głucho Można by pomyśleć, że E w ten sposób dba o nasze portfele, ale jest odwrotnie idziemy do takiej Natury patrzymy, że nic się nie zmieniło, robimy się podirytowane i smutne, przez co kupujemy sobie coś na pocieszenie, żeby z pustymi rękami nie wracać W ten sposób kupujemy masę niezbyt potrzebnych rzeczy

Wiem niezła teoria

A tak w ogóle to ja mam teraz nową miłość - freedom z Inglota, które całkowicie rujnuje mój portfel
Tyyyle mnie nie było, myślę sobie. Pewnie limitki wyprzedane, laski zachwycone, a tu dupa.
Nie chce też znowu w to wpaść, bo potem kasa leci. Mam upatrzone rzeczy, ale spokojnie sob ie kupię. Nie pali się.
Kupiłam pędzel do różu, zobaczymy. Wzrokowo zachwycona, musiałam go mieć
I kolejny raz N udowadnia mi, że Plantowa jest baaaardzo bogato wyposażona w porównaniu z GŁ. Mimo, że na Plantowej jest jedna szafa.
Najbardziej rozwala mnie jak stoi limitka I love, a po przekątnej identyczne rzeczy w stałej
A co do składu na Plantowej. To są dwa pędzle do różu z pięć do pudru. Wszystkie rzeczy z "limitki". Lakiery uzupełnione. Ogólnie szafa jest na bogato

Oj kochana. Opcja - dorwał mnie Inglot - też był w moim życiu. Silny nałóg, staram się tam nie pojawiać. Choć ostatnio lekką ręką 77 zł poszło, ale warto było. Nowe kredki - rewelacja
I kochać będę zawsze, ale czekam na więcej gotówki


---------- Dopisano o 19:20 ---------- Poprzedni post napisano o 19:19 ----------

Cytat:
Napisane przez coco_kiciusia Pokaż wiadomość
Ja polecam Hard to Resist muszę do niego jeszcze dokupić niebieski z brokatem
(w sumie jest to jedyna rzecz z nowości jaką mam )

Dziękuję Wam Kochane za przyczynienie się do wykreślenia z mojej listy chciejstw pędzli - kupię Ecotools (wczoraj tak na mnie patrzyły w Rossmannie...) albo Maestro

Wykreśliłam też gel-look top coat, bo zebrał za dużo minusów.

W zasadzie to nic innego na razie nie muszę mieć, ale pewnie jak kiedyś tam będę w Naturze, to złapię najjaśniejszy cień w musie albo puder fixujący

Mejaczek

Normalnie już się zastanawiałam co się z Tobą dzieje



Z cyklu mini-recencje: mam dziś na paznokciach Makes me weak.

Z aplikacją nie było tak źle jak myślałam, tzn. Fall for me, który kupiłam razem z Makes me weak, aplikuje się znacznie gorzej - chyba był otwierany. A tu - nie ma tragedii, ale nie jest też różowo. Moim patentem jest malowanie jednej, grubej warstwy i jak najcieńsza warstewka bazy i topa - wtedy nie ma aż takiego niebezpieczeństwa, że coś się zroluje. Choć i tak konsystencja ciężka, miejscami wyszło średnio, ale kolor, kolor... jestem zakochana. Fajnie będzie też pewnie wyglądał z różnymi topami, nie zamierzam z niego rezygnować
Aha i pisałyście, że rano były odciśnięte ślady pościeli - u mnie nie. Ale poszłam spać w jakąś godzinę po pomalowaniu - miałam na uwadze niebezpieczeństwo spsucia się pazurów
Użyłam: pod lakier NailTek II Intensive Therapy, na wierzch Sally Handen Insta-Dri.
I'm back skarbie
Ktoś się cieszy, jak miło.
Dopiero co sesja poszła, a ten sem co idzie to taka kosa, że ....
Ale będę wpadać dla ukojenia nerwów
__________________
Muzyka i taniec to dwie rzeczy, które w jedną sekundę potrafią pochłonąć całą moją duszę i ciało


wymianka:
http://wizaz.pl/forum/showthread.php...6#post23505256
Nowe dorzuty


Blogujemy
http://kosmetyczny-bzik.blogspot.com/
mejaczek jest offline  
Stary 2011-10-05, 19:27   #783
Caramelli
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Upper Silesia
Wiadomości: 464
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Dziękuję NioseWamPicie za skłonienie mnie do złamania mojego odwyku lakierowego swatchami Make It Golden
__________________
Mam twardą dupę i serce z kamienia.

KEEP GOING, DON'T STOP.


Caramelli jest offline  
Stary 2011-10-05, 19:41   #784
adzia2223
Zadomowienie
 
Avatar adzia2223
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 057
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez Caramelli Pokaż wiadomość
Dziękuję NioseWamPicie za skłonienie mnie do złamania mojego odwyku lakierowego swatchami Make It Golden
Mnie się on na szczęście nie podoba zbytnio
__________________

adzia2223 jest offline  
Stary 2011-10-05, 20:13   #785
beatamalgorzata
Raczkowanie
 
Avatar beatamalgorzata
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: kraj beneluxu
Wiadomości: 444
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Nie doczytalam na ostatnich stronach by ktos pisal o nowych cieniach ktore wyjda w listopadzie w formie palety jako limitowanka . 12 cieni kolorow zimowych + dwa eyelinery . Opakowanie w stylu palet Urban Decay . Cena bardzo niska ( znam tylko w euro) 9.90 euro . Moze juz o tym wiecie a moze i nie , pomyslam ze napisze by podzielic sie wiadomosciami
beatamalgorzata jest offline  
Stary 2011-10-05, 20:48   #786
Obsession blog
Raczkowanie
 
Avatar Obsession blog
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 195
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez Luna83 Pokaż wiadomość
od wczoraj w Pestce jest nowa szafa w Naturze.
Na pewno oba pędzle, przynajmniej wczoraj, były
dziękuję za informacje
__________________
www.obsessionblog.pl--->bloguję
Obsession blog jest offline  
Stary 2011-10-05, 20:50   #787
pamfilia
Zakorzenienie
 
Avatar pamfilia
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Ś.Ś.
Wiadomości: 5 818
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez beatamalgorzata Pokaż wiadomość
Nie doczytalam na ostatnich stronach by ktos pisal o nowych cieniach ktore wyjda w listopadzie w formie palety jako limitowanka . 12 cieni kolorow zimowych + dwa eyelinery . Opakowanie w stylu palet Urban Decay . Cena bardzo niska ( znam tylko w euro) 9.90 euro . Moze juz o tym wiecie a moze i nie , pomyslam ze napisze by podzielic sie wiadomosciami
Było cena jak na Essence wcale nie niska, poza tym do Polski i tak nie wejdzie więc się nie podniecamy niepotrzebnie
pamfilia jest offline  
Stary 2011-10-05, 21:41   #788
lele
Zakorzenienie
 
Avatar lele
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 13 107
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

To ja napiszę z kolejny post z cyklu drogerie i essence. Jakiś czas temu toczyła się tu dyskusja o sprzedawcach/ konsultantkach w Naturach i Douglasach. Z racji przeprowadzki do Krakowa, postanowiłam zrobić rozeznanie jak ma się sytuacja w Douglasie na Floriańskiej. Sytuacja miała miejsce przedwczoraj. Wchodzę, odnajduję szafę. Jeszcze jedna kobitka ogląda rzeczy z serii I love. Ja nad nią zerkam na lakiery i inne cudowności. Przychodzi konsultantka i uprzejmie się pyta czy może w czymś pomóc. Grzecznie podziękowałam. Pani odeszła na krok i poprosiła ją ta druga klientka. Pyta się o bazę z I love. Konsultantka niewiele wie, więc pozwoliłam sobie wtrącić się w rozmowę. Rozmawiamy, a ja patrzę a konsultantka otwiera bazę.. No to cóż, stwierdziłam, że to nie jest przecież tester. I dalej dyskusja, że przcież nie ma testera a ona chce pokazać aplikator (klientka nie prosiła, albo musiałam nie dosłyszeć, w co szczerze wątpię, bo przecież rozmawiałyśmy we trzy). Na co odpowiedziałąm, że albo nie pokazywać, albo jeden produkt przeznaczyć na tester i odpowiednio go oznaczyć. Usłyszałam, że ten towar i tak zbyt szybko schodzi by się czymś takim przejmować. Oczywiście poruszyłam także fakt, iż taki towar nie jest już pełnowartościowy, że jest używany, że od momentu otwarcia liczy się otwarcie produktu. Z czym konsultantka polemizowała- że przecież się liczy od używania, a nie od otwierania data przydatności.. I tak się toczyła rozmowa. Ja swoje, ona uparcie swoje. Powiedziała także, że klientki same przecież otwierają towar. Na ten argument poleciłam zaklejanie towaru, w odpowiedzi usłyszałam, że to zbyt tani towar by go zaklejać i się nim w ogóle przejmować.
Wyprowadzona z równowagi podeszłam do kasy, gdzie obslugiwała mnie inna konsultantka, której przekazałam swoje wzburzenie powyższą sytuacją. Chyba była to pani kierownik, bo miała porozmawiać na ten temat.
Ale pierwszy raz spotkałam się w Douglasie z takim podejściem i argumentami.. Ręce opadają.
lele jest offline  
Stary 2011-10-05, 21:50   #789
dzolls
Zakorzenienie
 
Avatar dzolls
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Bad Königsdorff
Wiadomości: 5 559
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

EJ, pomóżcie - który multiaction to jest ten hit: pomarańczowy czy różowy? Zawsze je mylę i ile razy stoję przed szafą, to sobie mówię - sprawdzę jeszcze raz na wizażu, babki w naturze i D. się ze mnie śmieją strasznie przez to gadanie do siebie i przez to jeszcze go nie mam!
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


curl it, baby!
dzolls jest offline  
Stary 2011-10-05, 21:55   #790
emememsik
po prostu Em :)
 
Avatar emememsik
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 29 589
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Różowy.
__________________
od maja 2012 przejechałam na rolkach 488 km
emememsik jest offline  
Stary 2011-10-05, 22:01   #791
dzolls
Zakorzenienie
 
Avatar dzolls
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Bad Königsdorff
Wiadomości: 5 559
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez emememsik Pokaż wiadomość
Różowy.
Spasiba



dzolls kupo, zapamiętaj, RÓŻOWY, nie przepadasz za różowym, więc R-Ó-Ż-O-W-Y !!
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


curl it, baby!
dzolls jest offline  
Stary 2011-10-05, 22:14   #792
Anesthesia
Wtajemniczenie
 
Avatar Anesthesia
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 708
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez lele Pokaż wiadomość
To ja napiszę z kolejny post z cyklu drogerie i essence. Jakiś czas temu toczyła się tu dyskusja o sprzedawcach/ konsultantkach w Naturach i Douglasach. Z racji przeprowadzki do Krakowa, postanowiłam zrobić rozeznanie jak ma się sytuacja w Douglasie na Floriańskiej. Sytuacja miała miejsce przedwczoraj. Wchodzę, odnajduję szafę. Jeszcze jedna kobitka ogląda rzeczy z serii I love. Ja nad nią zerkam na lakiery i inne cudowności. Przychodzi konsultantka i uprzejmie się pyta czy może w czymś pomóc. Grzecznie podziękowałam. Pani odeszła na krok i poprosiła ją ta druga klientka. Pyta się o bazę z I love. Konsultantka niewiele wie, więc pozwoliłam sobie wtrącić się w rozmowę. Rozmawiamy, a ja patrzę a konsultantka otwiera bazę.. No to cóż, stwierdziłam, że to nie jest przecież tester. I dalej dyskusja, że przcież nie ma testera a ona chce pokazać aplikator (klientka nie prosiła, albo musiałam nie dosłyszeć, w co szczerze wątpię, bo przecież rozmawiałyśmy we trzy). Na co odpowiedziałąm, że albo nie pokazywać, albo jeden produkt przeznaczyć na tester i odpowiednio go oznaczyć. Usłyszałam, że ten towar i tak zbyt szybko schodzi by się czymś takim przejmować. Oczywiście poruszyłam także fakt, iż taki towar nie jest już pełnowartościowy, że jest używany, że od momentu otwarcia liczy się otwarcie produktu. Z czym konsultantka polemizowała- że przecież się liczy od używania, a nie od otwierania data przydatności.. I tak się toczyła rozmowa. Ja swoje, ona uparcie swoje. Powiedziała także, że klientki same przecież otwierają towar. Na ten argument poleciłam zaklejanie towaru, w odpowiedzi usłyszałam, że to zbyt tani towar by go zaklejać i się nim w ogóle przejmować.
Wyprowadzona z równowagi podeszłam do kasy, gdzie obslugiwała mnie inna konsultantka, której przekazałam swoje wzburzenie powyższą sytuacją. Chyba była to pani kierownik, bo miała porozmawiać na ten temat.
Ale pierwszy raz spotkałam się w Douglasie z takim podejściem i argumentami.. Ręce opadają.
Smutne... Wiem, że dużo osób uważa otwieranie produktów za coś w porządku (przyznam się szczerze, że jeszcze z rok temu i mnie się to zdarzało...), ale jednak chociaż konsultantki w takiej drogerii jak Douglas, bo rozumiem, że w Naturze to niekoniecznie, powinny wiedzieć, że tak się nie robi! A już w ogóle argument że te kosmetyki są "za tanie" żeby się z nimi dobrze obchodzić mnie powalił...

Cytat:
Napisane przez dzolls Pokaż wiadomość
EJ, pomóżcie - który multiaction to jest ten hit: pomarańczowy czy różowy? Zawsze je mylę i ile razy stoję przed szafą, to sobie mówię - sprawdzę jeszcze raz na wizażu, babki w naturze i D. się ze mnie śmieją strasznie przez to gadanie do siebie i przez to jeszcze go nie mam!
Różowy, potwierdzam, ale pomarańczowy też był zachwalany, więc jak coś to nie aż taka "pomyłka" ;D

A Make It Golden mi się ciągle niezmiernie podoba, ale wmawiam sobie, że nie używam obecnie topów, a nawet jakbym używała to i tak mam ich już za dużo... Więc póki co szczęśliwa żyję sobie z dala od jakichkolwiek szaf Essence i mój portfel i ja mamy się dobrze. Pewnie się skończy przy najbliższym zetknięciu z szafą, ale nie wiadomo, kiedy takowe nastąpi :P
Anesthesia jest offline  
Stary 2011-10-05, 22:45   #793
Fufka
Zakorzenienie
 
Avatar Fufka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 3 104
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Witajcie, byłam dzisiaj w Pestce, obejrzałam szafy, podumałam i nic nie wzięłam, ale... Wkurzyłam się i tym razem zareagowałam Dwie młode Włoszki szukały czerwonej pomadki, kiedy stałam przy szafie E. również do niej podeszły i cap! 44 do testowania.. Oczywiście nie wzięły testera tylko nową pomadkę i maziają się po ręce. Na to grzecznie, średnią, acz zrozumiałą angielszczyzną mówię, że sorka, ale to nie tester itd. Po czym szybko ją odłożyły i myk ze sklepu... Także jeśli drogie Poznanianki najdzie was chęć na pomadkę 44 sprawdźcie, czy nie była miziana
Fufka jest offline  
Stary 2011-10-05, 23:27   #794
britnay
Zakorzenienie
 
Avatar britnay
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 4 176
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

dziewczyny, czy pędzelek kulkowy jest w stałej ofercie?
britnay jest teraz online  
Stary 2011-10-05, 23:31   #795
Charmain
Zakorzenienie
 
Avatar Charmain
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Hl.m. Praha
Wiadomości: 24 169
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Tak
Charmain jest offline  
Stary 2011-10-05, 23:58   #796
britnay
Zakorzenienie
 
Avatar britnay
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 4 176
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

dzięki Chciałam jeszcze zapytać czy pędzelek do eyelinera nadaje się do malowania cieniem na dolnej powiece?

Zastanawiam się też nad nowym pudrem fixującym. Na wątku znalazłam tylko jedną opinie. Do tej pory używałam pudru fixującego z Artdeco i świetnie utrwalał makijaż na mojej suchej cerze, ale ten z Essence ma dużo niższą cenę i jeszcze ta baza pod cienie straaasznie kusi...

Mam pytanie również o korektor pod oczy. Mam cere bardzo suchą i zależy mi na czymś nawilżającym, teraz mam z Maybelline Pure Liquid Mineral i jest ok, ale szukam czegoś tańszego. W ofercie essence znalazłam longlasting (czy kolor soft beige wchodzi w róz?) Macie z nim jakieś doswiadczenia?

Edytowane przez britnay
Czas edycji: 2011-10-06 o 00:43
britnay jest teraz online  
Stary 2011-10-05, 23:59   #797
Młoda86
Wtajemniczenie
 
Avatar Młoda86
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Wiadomości: 2 635
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

a ja dziś będąc w Naturze na Gocławiu capnęłam tylko puder matujący w kolorze 01, zobaczymy jak się sprawdzi
__________________
w wolnej chwili http://allmybeautyworld.blogspot.com/
Młoda86 jest offline  
Stary 2011-10-06, 00:32   #798
NioseWamPicie
Zadomowienie
 
Avatar NioseWamPicie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 948
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez Caramelli Pokaż wiadomość
Dziękuję NioseWamPicie za skłonienie mnie do złamania mojego odwyku lakierowego swatchami Make It Golden
Polecam się na przyszłość
NioseWamPicie jest offline  
Stary 2011-10-06, 00:33   #799
tenebra
Zakorzenienie
 
Avatar tenebra
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 735
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez britnay Pokaż wiadomość
dzięki Chciałam jeszcze zapytać czy pędzelek do eyelinera nadaje się do malowania cieniem na dolnej powiece?
imo się nadaje, jak przeważnie używam go do robienia kreski cieniem na górnej powiece, ale o dolną tez czasami zahaczam
__________________
Wizażowe mądrości:
- "To była logika kompletnie nielogiczna, jakaś matematyczna"

tenebra jest offline  
Stary 2011-10-06, 08:23   #800
coco_kiciusia
Zadomowienie
 
Avatar coco_kiciusia
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 1 896
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez Śniegowa Pokaż wiadomość
Ja jestem z niego zadowolona. Tak jak pisałam schnie może dość długo, ale na prawdę doskonale utrwala manicure. Zmywam lakier po mniej więcej 5 dniach, bo nie lubię "odrostów".
Aha No dzięki.
Ale ponoć nie daje czegoś takiego jak gel-look? Tylko połysk. prawda to?
Cytat:
Napisane przez mejaczek Pokaż wiadomość
I'm back skarbie
Ktoś się cieszy, jak miło.
Dopiero co sesja poszła, a ten sem co idzie to taka kosa, że ....
Ale będę wpadać dla ukojenia nerwów
Proste
Nigdy nie ma lekko, ale chwilka na wizaz zawsze się znajdzie
Cytat:
Napisane przez lele Pokaż wiadomość
To ja napiszę z kolejny post z cyklu drogerie i essence. Jakiś czas temu toczyła się tu dyskusja o sprzedawcach/ konsultantkach w Naturach i Douglasach. Z racji przeprowadzki do Krakowa, postanowiłam zrobić rozeznanie jak ma się sytuacja w Douglasie na Floriańskiej. Sytuacja miała miejsce przedwczoraj. Wchodzę, odnajduję szafę. Jeszcze jedna kobitka ogląda rzeczy z serii I love. Ja nad nią zerkam na lakiery i inne cudowności. Przychodzi konsultantka i uprzejmie się pyta czy może w czymś pomóc. Grzecznie podziękowałam. Pani odeszła na krok i poprosiła ją ta druga klientka. Pyta się o bazę z I love. Konsultantka niewiele wie, więc pozwoliłam sobie wtrącić się w rozmowę. Rozmawiamy, a ja patrzę a konsultantka otwiera bazę.. No to cóż, stwierdziłam, że to nie jest przecież tester. I dalej dyskusja, że przcież nie ma testera a ona chce pokazać aplikator (klientka nie prosiła, albo musiałam nie dosłyszeć, w co szczerze wątpię, bo przecież rozmawiałyśmy we trzy). Na co odpowiedziałąm, że albo nie pokazywać, albo jeden produkt przeznaczyć na tester i odpowiednio go oznaczyć. Usłyszałam, że ten towar i tak zbyt szybko schodzi by się czymś takim przejmować. Oczywiście poruszyłam także fakt, iż taki towar nie jest już pełnowartościowy, że jest używany, że od momentu otwarcia liczy się otwarcie produktu. Z czym konsultantka polemizowała- że przecież się liczy od używania, a nie od otwierania data przydatności.. I tak się toczyła rozmowa. Ja swoje, ona uparcie swoje. Powiedziała także, że klientki same przecież otwierają towar. Na ten argument poleciłam zaklejanie towaru, w odpowiedzi usłyszałam, że to zbyt tani towar by go zaklejać i się nim w ogóle przejmować.
Wyprowadzona z równowagi podeszłam do kasy, gdzie obslugiwała mnie inna konsultantka, której przekazałam swoje wzburzenie powyższą sytuacją. Chyba była to pani kierownik, bo miała porozmawiać na ten temat.
Ale pierwszy raz spotkałam się w Douglasie z takim podejściem i argumentami.. Ręce opadają.
Bez komentarza... oficjalnie straciłam szacunek do tego D.
__________________
coco_kiciusia jest offline  
Stary 2011-10-06, 08:52   #801
Śniegowa
Oby do wiosny
 
Avatar Śniegowa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16 730
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez adzia2223 Pokaż wiadomość
Mnie się on na szczęście nie podoba zbytnio
No właśnie mnie także nie im więcej słoczy widzę tym mniej.

Cytat:
Napisane przez lele Pokaż wiadomość
To ja napiszę z kolejny post z cyklu drogerie i essence. Jakiś czas temu toczyła się tu dyskusja o sprzedawcach/ konsultantkach w Naturach i Douglasach. Z racji przeprowadzki do Krakowa, postanowiłam zrobić rozeznanie jak ma się sytuacja w Douglasie na Floriańskiej. Sytuacja miała miejsce przedwczoraj. Wchodzę, odnajduję szafę. Jeszcze jedna kobitka ogląda rzeczy z serii I love. Ja nad nią zerkam na lakiery i inne cudowności. Przychodzi konsultantka i uprzejmie się pyta czy może w czymś pomóc. Grzecznie podziękowałam. Pani odeszła na krok i poprosiła ją ta druga klientka. Pyta się o bazę z I love. Konsultantka niewiele wie, więc pozwoliłam sobie wtrącić się w rozmowę. Rozmawiamy, a ja patrzę a konsultantka otwiera bazę.. No to cóż, stwierdziłam, że to nie jest przecież tester. I dalej dyskusja, że przcież nie ma testera a ona chce pokazać aplikator (klientka nie prosiła, albo musiałam nie dosłyszeć, w co szczerze wątpię, bo przecież rozmawiałyśmy we trzy). Na co odpowiedziałąm, że albo nie pokazywać, albo jeden produkt przeznaczyć na tester i odpowiednio go oznaczyć. Usłyszałam, że ten towar i tak zbyt szybko schodzi by się czymś takim przejmować. Oczywiście poruszyłam także fakt, iż taki towar nie jest już pełnowartościowy, że jest używany, że od momentu otwarcia liczy się otwarcie produktu. Z czym konsultantka polemizowała- że przecież się liczy od używania, a nie od otwierania data przydatności.. I tak się toczyła rozmowa. Ja swoje, ona uparcie swoje. Powiedziała także, że klientki same przecież otwierają towar. Na ten argument poleciłam zaklejanie towaru, w odpowiedzi usłyszałam, że to zbyt tani towar by go zaklejać i się nim w ogóle przejmować.
Wyprowadzona z równowagi podeszłam do kasy, gdzie obslugiwała mnie inna konsultantka, której przekazałam swoje wzburzenie powyższą sytuacją. Chyba była to pani kierownik, bo miała porozmawiać na ten temat.
Ale pierwszy raz spotkałam się w Douglasie z takim podejściem i argumentami.. Ręce opadają.
Nie, rzeczywiście masakra! Może rzeczywiście kierowniczka prozmawia. Jednak w Douglasach bardziej się na obsługę klienta stawia.
Cytat:
Napisane przez coco_kiciusia Pokaż wiadomość
Aha No dzięki.
Ale ponoć nie daje czegoś takiego jak gel-look? Tylko połysk. prawda to?
To niestety prawda. Taki efekt uzyskałam w zasadzie tylko jednym topem: Colorfix z Mavali. ale różnica w cenie jest kilkukrotna, więc spokojnie mogę essence polecić- za trwałość (6 dzień bez zarzutu, a używam tanich lakierów)


Udało mi się wreszcie dorwać się do tego pudru Fix&Matte! Wczoraj wieczorme leżały sobie grzecznie w Naturze Metro Centrum (górny sklep). Zaczęłam testy.
Puderek jest niesamowicie biały, ale nie bieli skóry. Zastanawiałam się długo jak określić jego konsystencję... Jest bardzo nietypowa, jakby "ciężka", bardzo sypka.
Już po pierwszym użyciu widzę, że puderek będzie bardzo wydajny, ponieważ wystarczyła na prawdę odrobinka by pokryć całą twarz. Po nałożeniu pudry skóra wygładziła się niesamowicie, jakby znikneły wszelkie niedoskonałości, pory i zmarszczki. Ładnie delikatnie zmatowił skórę, bez płaskiego efektu. Zauważyłam, że ma bardzo maleńkie rozświetlające drobinki.
Wczoraj wieczorem oczywiście nie wytrzymałam i przetestowałam go, fotografując z fleszem. Nie robi białych plam a skóra wygląda jakby była pełna wewnętrznego blasku.
Póki co jestem w ciężkim szoku! Jeśli to cudo nie będzie zapychać to, będzie to chyba najlepszy puder jakiego używałam (może wygra nawet z Clinique)
Śniegowa jest offline  
Stary 2011-10-06, 08:52   #802
AnulaPPP
Zakorzenienie
 
Avatar AnulaPPP
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 15 433
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez NioseWamPicie Pokaż wiadomość
Mi się podoba lakier make it golden, właśnie wrzuciłam na bloga notkę o nim i zdjęcia na różnych podkładach. I teraz chodzi za mną kawałek 'Golddigger'
świetna robota szkoda że nie ma podpisanych lakierów...
najbardziej mi się podoba na pomarańczowych, na tym zielonym zielonym (miyo papaya?) i na taupiakach
__________________
blog




AnulaPPP jest offline  
Stary 2011-10-06, 09:31   #803
Hosenka*
Moderator KWC
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 46 850
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Kupiłam wczoraj puder matujaco-fiksujący. Ciekawa jestem, jak się spisze
__________________
13.12 - Antyperspiranty nie barwiące ubrań

10.12 - Kosmetyczne nowości listopada
mikroREKLAMA
Kosmetyki nowe i używane
24.11 - ostatni dzień darmowej dostawy do paczkomatów na Allegro - sprawdź aukcje i skorzystaj!

Ta reklama pokazywana jest pod 46 850 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Hosenka* jest offline  
Stary 2011-10-06, 09:42   #804
Śniegowa
Oby do wiosny
 
Avatar Śniegowa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16 730
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Kupiłam wczoraj puder matujaco-fiksujący. Ciekawa jestem, jak się spisze
Użyłaś go już dziś? Masz podobne odczucia do mnie ?
Śniegowa jest offline  
Stary 2011-10-06, 09:50   #805
Hosenka*
Moderator KWC
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 46 850
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez Śniegowa Pokaż wiadomość
Użyłaś go już dziś? Masz podobne odczucia do mnie ?
Nie wiem jakie sa Twoje
__________________
13.12 - Antyperspiranty nie barwiące ubrań

10.12 - Kosmetyczne nowości listopada
mikroREKLAMA
Kosmetyki nowe i używane
24.11 - ostatni dzień darmowej dostawy do paczkomatów na Allegro - sprawdź aukcje i skorzystaj!

Ta reklama pokazywana jest pod 46 850 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Hosenka* jest offline  
Stary 2011-10-06, 09:55   #806
Śniegowa
Oby do wiosny
 
Avatar Śniegowa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16 730
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Nie wiem jakie sa Twoje
O tu pisałam
Cytat:
Napisane przez Śniegowa Pokaż wiadomość


Udało mi się wreszcie dorwać się do tego pudru Fix&Matte! Wczoraj wieczorme leżały sobie grzecznie w Naturze Metro Centrum (górny sklep). Zaczęłam testy.
Puderek jest niesamowicie biały, ale nie bieli skóry. Zastanawiałam się długo jak określić jego konsystencję... Jest bardzo nietypowa, jakby "ciężka", bardzo sypka.
Już po pierwszym użyciu widzę, że puderek będzie bardzo wydajny, ponieważ wystarczyła na prawdę odrobinka by pokryć całą twarz. Po nałożeniu pudry skóra wygładziła się niesamowicie, jakby znikneły wszelkie niedoskonałości, pory i zmarszczki. Ładnie delikatnie zmatowił skórę, bez płaskiego efektu. Zauważyłam, że ma bardzo maleńkie rozświetlające drobinki.
Wczoraj wieczorem oczywiście nie wytrzymałam i przetestowałam go, fotografując z fleszem. Nie robi białych plam a skóra wygląda jakby była pełna wewnętrznego blasku.
Póki co jestem w ciężkim szoku! Jeśli to cudo nie będzie zapychać to, będzie to chyba najlepszy puder jakiego używałam (może wygra nawet z Clinique)
Śniegowa jest offline  
Stary 2011-10-06, 10:04   #807
Arribeth
Zadomowienie
 
Avatar Arribeth
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 053
GG do Arribeth Send a message via Skype™ to Arribeth
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Dopisałam ten puder do listy zakupów.
A na lakiery C&G chyba się obrażę ( i dobrze, portfel odetchnie). Ja naprawdę lubię malować paznokcie codziennie, ale chciałabym, żeby one chociaż jeden dzień wyglądały ładnie. Hard to Resist - śliczny, ale po kilku godzinach odpryskuje. In Style - piękny, ale miękki, trochę trwalszy niż poprzednik. Where is the Party - porażka na całej linii, schnie chyba pół dnia. Jeden trzymał mi się nieźle, już nie pamiętam który. Zawsze używam tej samej bazy i tego samego utwardzacza, a co odcień to inna jakość. Rosyjska ruletka.
__________________
"Bynajmniej" nie znaczy "przynajmniej":rolley es:





Arribeth jest offline  
Stary 2011-10-06, 10:14   #808
Śniegowa
Oby do wiosny
 
Avatar Śniegowa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16 730
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez Arribeth Pokaż wiadomość
Dopisałam ten puder do listy zakupów.
A na lakiery C&G chyba się obrażę ( i dobrze, portfel odetchnie). Ja naprawdę lubię malować paznokcie codziennie, ale chciałabym, żeby one chociaż jeden dzień wyglądały ładnie. Hard to Resist - śliczny, ale po kilku godzinach odpryskuje. In Style - piękny, ale miękki, trochę trwalszy niż poprzednik. Where is the Party - porażka na całej linii, schnie chyba pół dnia. Jeden trzymał mi się nieźle, już nie pamiętam który. Zawsze używam tej samej bazy i tego samego utwardzacza, a co odcień to inna jakość. Rosyjska ruletka.
I właśnie dlatego uważam że ten Gel-look jest świetny. Przedlużył trwałość manicure z 1 na 6 dni. A sądzę że dziś też nie zmyję.
Śniegowa jest offline  
Stary 2011-10-06, 10:26   #809
Hosenka*
Moderator KWC
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 46 850
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Śniegowa: mnie niestety trochę bieli, musiałam go przyciemnić brązerem. Za bardzo osadza się na włoskach, ale może to nie koniecznie jego wina - zrobiłam sobie dziś rano próbny makijaż na ślub (sprawdzam jego trwalość) i użyłam też podkładu (którego na codzień nie uzywam), a pod niego bazę.
__________________
13.12 - Antyperspiranty nie barwiące ubrań

10.12 - Kosmetyczne nowości listopada
mikroREKLAMA
Kosmetyki nowe i używane
24.11 - ostatni dzień darmowej dostawy do paczkomatów na Allegro - sprawdź aukcje i skorzystaj!

Ta reklama pokazywana jest pod 46 850 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Hosenka* jest offline  
Stary 2011-10-06, 10:53   #810
Śniegowa
Oby do wiosny
 
Avatar Śniegowa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16 730
Dot.: Kosmetyki Essence - część XI

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Śniegowa: mnie niestety trochę bieli, musiałam go przyciemnić brązerem. Za bardzo osadza się na włoskach, ale może to nie koniecznie jego wina - zrobiłam sobie dziś rano próbny makijaż na ślub (sprawdzam jego trwalość) i użyłam też podkładu (którego na codzień nie uzywam), a pod niego bazę.
Ja to w sumie blada twarz jestem, więc może jak masz ciemniejsza karnację to tak być- brozera użuwam zawsze.
Na włoskach nie osadzał się u mnie. Może spróbuj go wcisąć w skórę? Wtedy nie powinnaś mieć włoskowego problemu.
Śniegowa jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:31.