Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV - Strona 72 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-18, 21:08   #2131
BLOND_PRINCESSKA
Magda ;)
 
Avatar BLOND_PRINCESSKA
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 658
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
mam escorta pro 2 marki marathon


a teraz po krotce co u mnie...
wczoraj mialam naprawde podly dzien.
mame zrobilam migiem choc draznila mnie swoimi herezjami- po co mi pralka, jak kupic to najdrozsza bo najlepsza itp. nie rozumie ze nie mam pieniedzy i boje sie ze rat bym nie splacila i pozostalych powodow tez nie umiala pojac
w✂✂✂✂ila mnie na maxa.... ale jakos z tz szybko jej wlosy obchlastalismy i bylo ok, ale focha zawalila ze jedziemy po pralke i do dziadka a nie zostaniemy na obiedzie bo przeciez ona kurczaka rozmrozila
no comment...
z pralka byla kicha bo tylko w euro agd byl jeden rovnson i ta kupilam- za 390zl z wirowka. klopot z glowy...gwarancja 2 lata wiec chwila oddechu.
najgorsze przezylam u dziadka.
gdy weszlismy na sale spal- wzielam go za reke a on nic... zaczelam nim trzasc a on nic... prawie plakalam i go szarpalam....
tz zaciagnal mnie na korytarz... poslal mnie do lekarza dziadka- akurat mial dyzur... lekarka zachowala sie dziwnie- posadzila mnie w pokoju lekarzy i wyszla. gdy wrocila....powiedziala mi to czego balam sie najmocniej- ze dziadek jest juz bardzo slaby, od 3 dni nie je nawet...ze serce ledwo bije... do tego dostal jakiejs infekcji i goraczki (cos z plucami bo kaszle tak ze sie dusi i jest non stop pod tlenem) i niewiele moga zrobic, zebym sie przygotowala na koniec i na sile sciagnela matke- bo dziadek wspomina corke i chce ja zobaczyc... a ja nie moglam jej przywiezc bo ona nie chce go widziec i pow. ze nie bedzie miec wyrzutow sumienia gdy on umrze a ona go nie pozegna tz dzwonil do mojej mamy bo ja juz tylko plakalam... nie wlasciwie ja wyłam! malo nie zemdlalam jak mnie sadzal na lawke...prawie wymiotowalam z nerwow...
lekarka wziela ode mnie numer jako jedyny kontakt do rodziny...
dziadek spal tak mocno ze nie dawalo sie go obudzic- dostal silne oglupiacze...
bez sensu byla moja obecnosc tam- pozegnalam dziadka, pogadalam do niego... i plakalam az do polnocy gdy zasnelam. zanim usnelam dostalam zarabistego bolu glowy i pobilam talerz w zlewie kaleczac sie- w sumie sam mi pekl w rekach- wzielam to za znak ze pewnie rano zadzwonia mi ze szpitala
pospalam do 2:24 gdy obudzilam sie z przerazeniem- w sumie nie wiem czemu i juz nie spalam tylko plakalam do rana... usnelam gdy tz poszedl do pracy.
dzis nastapila jakas mega poprawa u dziadka- zaczal jesc, ale jest tak slaby ze nie jest w stanie sam sie podniesc i usiasc...
dzis juz jestem gotowa na najgorsze.
teraz czekamy.
jesli lekarka sie pomylila to jeszcze troche pozyje, jesli nie to... na 1 listopada pewnie pochowam najdrozszego mojego aniola stroża....
nie jestem wierzaca, ale wczoraj w nocy placzac sie modlilam...
boje sie kazdego kolejnego dnia.

mama i sis oczywiscie pozegnac dziadka w szpitalu nie poszly.
mam straszna rodzine jesli rodzina mozna nazwac takie egoistki
Ojejku
Przykro mi z powodu dziadka, widzę jak cierpisz
A jeszcze rodzina,która ani nie wspiera ani nie pomaga
ehh jak się ✂✂✂ie to wszystko naraz, u mnie też nie najlepiej..
Trzymaj się kochana !
BLOND_PRINCESSKA jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:10   #2132
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez snowhitee Pokaż wiadomość
niesamowity jest



Boże tak mi Ciebie żal sama widzisz z dziadkiem raz lepiej raz gorzej także nie myśl o najgorszym, trzeba być dobrej myśli! a co do Twojej mamy i sis to nie mam słów... przykro mi, na pewno wsparcie od nich też by Ci się przydało nie mówiąc już o Twoim dziadki.. porażka, przepraszam ale naprawdę beznadziejne są..
snow ja nie mam zludzen ze gdyby to mnie cos spotkalo i ja bylabym na lozu smierci to zadna z nich by do mnie nie zajrzala jesli dziadek odejdzie, to zostanie mi tylko tz... gdyby jego zabraklo zostane sama jak palec, bo ojciec mysle ze z usa juz nie wroci...
i na tym koniec mojej bliskiej rodziny- a z dalsza widze sie raz na rok, czasem kilka lat...
jak tak mysle o przyszlosci to widze czarna dziure...

---------- Dopisano o 21:10 ---------- Poprzedni post napisano o 21:09 ----------

Cytat:
Napisane przez BLOND_PRINCESSKA Pokaż wiadomość
Ojejku
Przykro mi z powodu dziadka, widzę jak cierpisz
A jeszcze rodzina,która ani nie wspiera ani nie pomaga
ehh jak się ✂✂✂ie to wszystko naraz, u mnie też nie najlepiej..
Trzymaj się kochana !
princeska powiedz co u ciebie... moze bedzie mi lzej ze nie tylko ja mam takie z✂✂✂ane zycie... mozesz w klubie lub na pw jesli tu nie chcesz...
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:11   #2133
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
caskada wiesz co, najgorsze ze mi juz powoli braknie nadziei, bo skoro lekarz mi juz mowi zeby sie przygotowac...
ze jest naprawde stan tragiczny...
tz ciagle kaze mi sie uspokoic, zdystansowac, przyjac kazda wiesc z godnoscia bo kazdy kiedys umrze...bardzo mi pomaga, tuli, pociesza ale z twarda meska nuta realizmu.
bo ja ciagle mysle ze moze sie znow uda, ze to jeszcze nie teraz itp.
po prostu staram sie nie myslec ze to juz bo oszaleje z rozpaczy- wczoraj niewiele mi brakowalo zeby mnie polozyli na jakims innym oddziale...
boje sie tez ze teraz znow bedzie minimalna poprawa, a potem go wypisza do domu i po tygodniu bedzie to samo lub gorzej- bo teraz co pobyt w szpitalu jest coraz gorzej...
u mojej babci bylo to samo raz dobrze raz zle i ciagle szpital->dom->szpital
wkoncu wypisali znow do domu i babcia zmarla zaczela nie jesc byla coraz slabsza i do szpitala nie chcieli jej juz wziasc mowiac ze juz nie ma sensu
zmarla lezac sobie juz od kilku dni w lozku
do konca mialam nadzieje ze tym razem znow sie uda i wyzdrowieje
teraz mam do tego dystans brakuje mi jej w domu na jednej z polek na regale zrobilam sobie maly oltarzyk stoi jej zdjecie i duza swieca obok czasem podchodze i rozmawiam z nia duchowojest ze mna duchowo i poprzez to duze zdjecie bo caly czas ja widze
musisz byc dzielna dla dziadka i dla siebie
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)

Edytowane przez caskada
Czas edycji: 2011-10-18 o 21:12
caskada jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:14   #2134
Kotka17
Zakorzenienie
 
Avatar Kotka17
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Okolice Bolesławca (Dolny Śląsk)
Wiadomości: 3 586
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Hejo dziewczyny pisze już ze swojego lapaka i własnego neta nareszcie byłam dzisiaj zamawiać neta i mieli zrobić za tydzień a tu nagle mama do mnie do pracy dzwoni ze jakiś pan z maxnet przyszedł zeby zakładać neta! ale byłam szczęśliwa


Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
mam escorta pro 2 marki marathon


a teraz po krotce co u mnie...
wczoraj mialam naprawde podly dzien.
mame zrobilam migiem choc draznila mnie swoimi herezjami- po co mi pralka, jak kupic to najdrozsza bo najlepsza itp. nie rozumie ze nie mam pieniedzy i boje sie ze rat bym nie splacila i pozostalych powodow tez nie umiala pojac
w✂✂✂✂ila mnie na maxa.... ale jakos z tz szybko jej wlosy obchlastalismy i bylo ok, ale focha zawalila ze jedziemy po pralke i do dziadka a nie zostaniemy na obiedzie bo przeciez ona kurczaka rozmrozila
no comment...
z pralka byla kicha bo tylko w euro agd byl jeden rovnson i ta kupilam- za 390zl z wirowka. klopot z glowy...gwarancja 2 lata wiec chwila oddechu.
najgorsze przezylam u dziadka.
gdy weszlismy na sale spal- wzielam go za reke a on nic... zaczelam nim trzasc a on nic... prawie plakalam i go szarpalam....
tz zaciagnal mnie na korytarz... poslal mnie do lekarza dziadka- akurat mial dyzur... lekarka zachowala sie dziwnie- posadzila mnie w pokoju lekarzy i wyszla. gdy wrocila....powiedziala mi to czego balam sie najmocniej- ze dziadek jest juz bardzo slaby, od 3 dni nie je nawet...ze serce ledwo bije... do tego dostal jakiejs infekcji i goraczki (cos z plucami bo kaszle tak ze sie dusi i jest non stop pod tlenem) i niewiele moga zrobic, zebym sie przygotowala na koniec i na sile sciagnela matke- bo dziadek wspomina corke i chce ja zobaczyc... a ja nie moglam jej przywiezc bo ona nie chce go widziec i pow. ze nie bedzie miec wyrzutow sumienia gdy on umrze a ona go nie pozegna tz dzwonil do mojej mamy bo ja juz tylko plakalam... nie wlasciwie ja wyłam! malo nie zemdlalam jak mnie sadzal na lawke...prawie wymiotowalam z nerwow...
lekarka wziela ode mnie numer jako jedyny kontakt do rodziny...
dziadek spal tak mocno ze nie dawalo sie go obudzic- dostal silne oglupiacze...
bez sensu byla moja obecnosc tam- pozegnalam dziadka, pogadalam do niego... i plakalam az do polnocy gdy zasnelam. zanim usnelam dostalam zarabistego bolu glowy i pobilam talerz w zlewie kaleczac sie- w sumie sam mi pekl w rekach- wzielam to za znak ze pewnie rano zadzwonia mi ze szpitala
pospalam do 2:24 gdy obudzilam sie z przerazeniem- w sumie nie wiem czemu i juz nie spalam tylko plakalam do rana... usnelam gdy tz poszedl do pracy.
dzis nastapila jakas mega poprawa u dziadka- zaczal jesc, ale jest tak slaby ze nie jest w stanie sam sie podniesc i usiasc...
dzis juz jestem gotowa na najgorsze.
teraz czekamy.
jesli lekarka sie pomylila to jeszcze troche pozyje, jesli nie to... na 1 listopada pewnie pochowam najdrozszego mojego aniola stroża....
nie jestem wierzaca, ale wczoraj w nocy placzac sie modlilam...
boje sie kazdego kolejnego dnia.

mama i sis oczywiscie pozegnac dziadka w szpitalu nie poszly.
mam straszna rodzine jesli rodzina mozna nazwac takie egoistki
miałam taką pralkę w jednej przegródce wrzucasz i pierzesz jak we frani a drugiej wirujesz,tak?
dobrze ze cie przygotowali ci powiem bo jak było źle z moją babcią to mówili ze sie poprawia ze babcia wyjdzie i nawet nie zadzwonili odrazu ze zmarła tylko dopiero po 12 godzinach

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
no tak male dzieci tez potrafia pojechac slownictwem
ale tez dorosli nie sa gorsi taki facet z zonka obok a patrzec potrafi oblesnie
mojego kuzyna bliźniaki diabły wcielone na matke tupią nogą a mają z półtora roku

Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
ja to samo byłam u babci nad jeziorkiem i kucałam na mostku patrzyłam na rybki jak pływały podszedł kuzyn i mnie wepchnął znienacka do wody, zachłysnęłam się wodą ale tata szybko mnie wyciągnął chociaż dla mnie to była wieczność 6-7 lat miałam
trauma na całe życie też tak mam


Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
idę zmyć maseczkę z gęby iii jogę poćwiczyć z godzinę

do później

---------- Dopisano o 19:33 ---------- Poprzedni post napisano o 19:32 ----------


http://www.net-a-porter.com/product/48417

tak, jest w Warszawie, ale ja pewnie przez neta bym zamawiała właśnie z tej strony, bo to dobra, oryginalna i sprawdzona strona

wychodzi jakieś 1840 zł
OMG

Cytat:
Napisane przez Agatau88 Pokaż wiadomość
Ja tez wole zmierzyc.

A kostium taki:
http://www.victoriassecret.com/ss/Sa...ame=vsdWrapper

Choc rozwazam jeszcze jeden model.

http://www.victoriassecret.com/ss/Sa...ame=vsdWrapper

Tylko kolory inne.
bardzo ładne teraz bedziesz miała co prezentować
__________________
ALFAPARF EVOLUTION CUBE 11.21 + utleniacz 12%
szampon dermena
vitapil
odżywianie włosków
Kotka17 jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:15   #2135
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
u mojej babci bylo to samo raz dobrze raz zle i ciagle szpital->dom->szpital
wkoncu wypisali znow do domu i babcia zmarla zaczela nie jesc byla coraz slabsza i do szpitala nie chcieli jej juz wziasc mowiac ze juz nie ma sensu
zmarla lezac sobie juz od kilku dni w lozku
do konca mialam nadzieje ze tym razem znow sie uda i wyzdrowieje
teraz mam do tego dystans brakuje mi jej w domu na jednej z polek na regale zrobilam sobie maly oltarzyk stoi jej zdjecie i duza swieca obok czasem podchodze i rozmawiam z nia duchowojest ze mna duchowo i poprzez to duze zdjecie bo caly czas ja widze
musisz byc dzielna dla dziadka i dla siebie
jak dlugo trwalo to trafianie do szpitala i wychodzenie?
ile miesiecy?
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:18   #2136
snowhitee
Zakorzenienie
 
Avatar snowhitee
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 194
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez BLOND_PRINCESSKA Pokaż wiadomość
Ojejku
Przykro mi z powodu dziadka, widzę jak cierpisz
A jeszcze rodzina,która ani nie wspiera ani nie pomaga
ehh jak się ✂✂✂ie to wszystko naraz, u mnie też nie najlepiej..
Trzymaj się kochana !
a co się dzieje u Ciebie?

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
snow ja nie mam zludzen ze gdyby to mnie cos spotkalo i ja bylabym na lozu smierci to zadna z nich by do mnie nie zajrzala jesli dziadek odejdzie, to zostanie mi tylko tz... gdyby jego zabraklo zostane sama jak palec, bo ojciec mysle ze z usa juz nie wroci...
i na tym koniec mojej bliskiej rodziny- a z dalsza widze sie raz na rok, czasem kilka lat...
jak tak mysle o przyszlosci to widze czarna dziure...

---------- Dopisano o 21:10 ---------- Poprzedni post napisano o 21:09 ----------


princeska powiedz co u ciebie... moze bedzie mi lzej ze nie tylko ja mam takie z✂✂✂ane zycie... mozesz w klubie lub na pw jesli tu nie chcesz...
bardzo przykre to co piszesz dzięki Bogu że masz przy sobie tego TŻta, oby Wam się jak najlepiej żyło i zebyscie Wy stworzyli tą prawdziwą rodzinę i trzymam mocno kciuki za dziadka, niech mu się polepszy na jak najdłużej
__________________
Blog snow
Włosy55cm->65cm

Dbam o siebie
od marca ćwiczę brzuch i pośladki

snowhitee jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:19   #2137
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Kotka17 Pokaż wiadomość
Hejo dziewczyny pisze już ze swojego lapaka i własnego neta nareszcie byłam dzisiaj zamawiać neta i mieli zrobić za tydzień a tu nagle mama do mnie do pracy dzwoni ze jakiś pan z maxnet przyszedł zeby zakładać neta! ale byłam szczęśliwa




miałam taką pralkę w jednej przegródce wrzucasz i pierzesz jak we frani a drugiej wirujesz,tak?
dobrze ze cie przygotowali ci powiem bo jak było źle z moją babcią to mówili ze sie poprawia ze babcia wyjdzie i nawet nie zadzwonili odrazu ze zmarła tylko dopiero po 12 godzinach



mojego kuzyna bliźniaki diabły wcielone na matke tupią nogą a mają z półtora roku



trauma na całe życie też tak mam




OMG



bardzo ładne teraz bedziesz miała co prezentować
tak ta pralka jest jak nowoczesna frania.
ale juz ja wytestowalam- swietnie pierze ciuchy przy minimum detergentu- polowa tego co do recznego i to w jedyne 12 minut!
a wirowka wiruje lepiej niz w popsutym przeze mnie automacie- bo jak ustawilam na 5 minut to wyjelam calkiem suche i cieplutkie

zastanawia mnie skad oni biora numer tel do rodziny zeby poinformowac przeciez nie kazdy ma stacjonarny np u mnie nie ma.
jak zmarl moj drugi dziadek to dzwonili do jego zony juz 2 godz od smierci ale ze jej nie zastali to wyslali w poludnie telegram ktory na poczcie odebrala dopiero o 16... a dziadek zmarl o 6 rano.
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:20   #2138
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
jak dlugo trwalo to trafianie do szpitala i wychodzenie?
ile miesiecy?
ok 2 ms przed smiercia
poszla na 2 tyg i wypisali na 2 tyg i znow w domu wzywala karetke ..wkoncu powiedzieli ze nie beda juz leczyc bo nie ma sensu...
zazwyczaj lekarze wiedza co mowia maja do czynienia ze smiercia i starszymi osobami na codzien
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:28   #2139
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez snowhitee Pokaż wiadomość
a co się dzieje u Ciebie?



bardzo przykre to co piszesz dzięki Bogu że masz przy sobie tego TŻta, oby Wam się jak najlepiej żyło i zebyscie Wy stworzyli tą prawdziwą rodzinę i trzymam mocno kciuki za dziadka, niech mu się polepszy na jak najdłużej
wlasnie o to chodzi snowi...
tz jaki jest to wiecie- raz lepiej raz gorzej, ale trwa wiernie przy mnie i zawsze sluzy ramieniem... dzis w czasie pracy wpadl zobaczyc czy jeszcze spie, jak zobaczyl ze leze w lozku i wgapiam sie tepo w tv to polecial i mi jajecznice zrobil na sniadanie... chyba wiedzial ze bede tak lezec az do wyjscia do dziadka...
i przyniosl mi sniadanie do lozka, ucalowal, wytulil i wrocil do pracy... niby nic, ale dla mnie takie to wazne bylo...ciagle mowi ze mnie kocha zebym sie nie bala co bedzie... ze zawsze bedziemy razem i nigdy nie pozwoli mnie skrzywdzic...

---------- Dopisano o 21:28 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ----------

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
ok 2 ms przed smiercia
poszla na 2 tyg i wypisali na 2 tyg i znow w domu wzywala karetke ..wkoncu powiedzieli ze nie beda juz leczyc bo nie ma sensu...
zazwyczaj lekarze wiedza co mowia maja do czynienia ze smiercia i starszymi osobami na codzien
a widzisz... moj dziadek podrozuje tak szpital- dom juz 3 miesiac...
najgorszy jest ordynator- pow mojemu dziadkowi ze chyba mu sie w domu nudzi ze tak czesto wraca i ze lekow nie bierze to nie pomaga mu nic i jest gorzej, co jest nieprawda bo leki bral sumiennie.
a jak dziadek pow. ze jest taki slaby ze siasc nie moze na wizycie rano to ordynator do niego- a jak sobie po wypisie bedzie w domu radzil? a przeciez dobrze wie ze dziadek sam mieszka i sobie nie poradzi bo trzeba mieszkanie opalic w piecu i w ogole- do sklepu ponad pol kilometra, nie ma wody cieplej itp. i ordynator ze bedzie musial sobie oplacic kogos do pomocy
podly s✂✂✂✂iel
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:28   #2140
Kotka17
Zakorzenienie
 
Avatar Kotka17
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Okolice Bolesławca (Dolny Śląsk)
Wiadomości: 3 586
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
tak ta pralka jest jak nowoczesna frania.
ale juz ja wytestowalam- swietnie pierze ciuchy przy minimum detergentu- polowa tego co do recznego i to w jedyne 12 minut!
a wirowka wiruje lepiej niz w popsutym przeze mnie automacie- bo jak ustawilam na 5 minut to wyjelam calkiem suche i cieplutkie

zastanawia mnie skad oni biora numer tel do rodziny zeby poinformowac przeciez nie kazdy ma stacjonarny np u mnie nie ma.
jak zmarl moj drugi dziadek to dzwonili do jego zony juz 2 godz od smierci ale ze jej nie zastali to wyslali w poludnie telegram ktory na poczcie odebrala dopiero o 16... a dziadek zmarl o 6 rano.
no w porównaniu z praniem ręcznym to est wielka ulga ale nam już było bardzo cieżko a teraz jak jest automat to naprawdę super. a co sie stało ze popsułaś tamten?
__________________
ALFAPARF EVOLUTION CUBE 11.21 + utleniacz 12%
szampon dermena
vitapil
odżywianie włosków
Kotka17 jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:29   #2141
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Bunnytak myślałam co tam u Ciebie jeju ja to nawet nie wiem co napisać bo normalnie tragedia oszalałabym raz lepiej za chwilę tragicznie zwariować można nie będę wypowiadać się o mamie i sis bo szkoda słów co za babska
xLADYx jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:29   #2142
snowhitee
Zakorzenienie
 
Avatar snowhitee
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 194
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
wlasnie o to chodzi snowi...
tz jaki jest to wiecie- raz lepiej raz gorzej, ale trwa wiernie przy mnie i zawsze sluzy ramieniem... dzis w czasie pracy wpadl zobaczyc czy jeszcze spie, jak zobaczyl ze leze w lozku i wgapiam sie tepo w tv to polecial i mi jajecznice zrobil na sniadanie... chyba wiedzial ze bede tak lezec az do wyjscia do dziadka...
i przyniosl mi sniadanie do lozka, ucalowal, wytulil i wrocil do pracy... niby nic, ale dla mnie takie to wazne bylo...ciagle mowi ze mnie kocha zebym sie nie bala co bedzie... ze zawsze bedziemy razem i nigdy nie pozwoli mnie skrzywdzic...
zawsze jak czytam takie rzeczy to sie rozklejam ale super, że Wam się układa, oby tak zawsze było

Mój Tż też mnie dziś zaskoczył wracaliśmy w sumie razem z pracy i już pod domem powiedział, że pójdzie na chwilę do delikatesów bo chce sobie coś do jedzenia kupić, ma na coś ochotę a nie wie co no i poszedł i nie było go ok 30min (a sklep mamy pod nosem ), wrócił taaaaaki zły, spocony cały no to się pytam gdzie masz to jedzenie, zjadłeś już? To powiedział, że tak naprawdę to chciał mi kupić kolczyki, był w aparcie, kruku i arent jubiler (wszystko to jest naookoło nas) i że nie kupił bo nic mu się nie podobało, że miała być niespodzianka, ot tak bo mnie kocha i kupił jedynie różyczki takie w doniczce wariat
__________________
Blog snow
Włosy55cm->65cm

Dbam o siebie
od marca ćwiczę brzuch i pośladki


Edytowane przez snowhitee
Czas edycji: 2011-10-18 o 21:31
snowhitee jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:31   #2143
buahhot
Marcelover ♥♥♥
 
Avatar buahhot
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 19 200
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Dobry dzien
ide Was poczytac, a pozniej obejrzę Przepis na zycie
__________________

buahhot jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:33   #2144
xLADYx
Zakorzenienie
 
Avatar xLADYx
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 12 127
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez buahhot Pokaż wiadomość
Dobry dzien
ide Was poczytac, a pozniej obejrzę Przepis na zycie
ja też czekam na kolejny odcinek
xLADYx jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:35   #2145
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 24 759
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
wlasnie o to chodzi snowi...
tz jaki jest to wiecie- raz lepiej raz gorzej, ale trwa wiernie przy mnie i zawsze sluzy ramieniem... dzis w czasie pracy wpadl zobaczyc czy jeszcze spie, jak zobaczyl ze leze w lozku i wgapiam sie tepo w tv to polecial i mi jajecznice zrobil na sniadanie... chyba wiedzial ze bede tak lezec az do wyjscia do dziadka...
i przyniosl mi sniadanie do lozka, ucalowal, wytulil i wrocil do pracy... niby nic, ale dla mnie takie to wazne bylo...ciagle mowi ze mnie kocha zebym sie nie bala co bedzie... ze zawsze bedziemy razem i nigdy nie pozwoli mnie skrzywdzic...

---------- Dopisano o 21:28 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ----------


a widzisz... moj dziadek podrozuje tak szpital- dom juz 3 miesiac...
najgorszy jest ordynator- pow mojemu dziadkowi ze chyba mu sie w domu nudzi ze tak czesto wraca i ze lekow nie bierze to nie pomaga mu nic i jest gorzej, co jest nieprawda bo leki bral sumiennie.
a jak dziadek pow. ze jest taki slaby ze siasc nie moze na wizycie rano to ordynator do niego- a jak sobie po wypisie bedzie w domu radzil? a przeciez dobrze wie ze dziadek sam mieszka i sobie nie poradzi bo trzeba mieszkanie opalic w piecu i w ogole- do sklepu ponad pol kilometra, nie ma wody cieplej itp. i ordynator ze bedzie musial sobie oplacic kogos do pomocy
podly s✂✂✂✂iel
Jak dobrze ze masz wsparcie w TŻ... nie wiem az co powiedzieć, trudno cokolwiek w takiej sytuacji kiedy wali sie cały świat
Ja jakiegos wielkiego oparcia w rodzinie nie mam, zadnej babci czy dziadka ktorzy by sie mna interesowali, cioci, ale jednak rodziców mam najlepszych na świecie. Przykre jest to ze twoja mama tak do tego podchodzi, to ona powinna byc teraz twoim najwiekszym oparciem, powinnyscie przechodzic przez to razem
czekoladowoo jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:39   #2146
BLOND_PRINCESSKA
Magda ;)
 
Avatar BLOND_PRINCESSKA
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 658
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

A dziewczynki u mnie trochę z pracą nie za dobrze..
dziś przyszła nowa dziewczyna.
Nie wiem czy za mnie, czy co,ale przykro mi,bo w biurze są wredne baby i jedna w czwartek na mnie nagadała...
W czwatrek miałam zapierdziel na maksa i o 12:50 dowiedziałam się,że mam pracować na 2 gabinety... a o 13 przychodzą lekarze, miałam zapiernicz na maksa, pacjenci byli u jednej i u drugiej co 15 min. Wkurzyłam się ,bo to przez tą babe z biura,która nawet nie potrafi ułożyć grafiku i powiedziałam jej,że też mam swoje plany,że miałam być do 18,a wyszłam o 19:30 i nie byłoby w tym nic strasznego,gdybym tylko dowiedziała się chociaż dzień wcześniej..... A rano przyszłam to ja i inna asystentka przyszłysmy do jednego lekarza,bo ona tak wpisała w grafiku pogoniła ją do domu,a pozniej nie bylo komu pracować...
Poszla do Prezesowej i nagadala,że ja nie chce pracować,że jestem nie dyspozycyjna itp. a dziś przyszłam to była już ta nowa laska
Byłam u Pani Prezes i zapytałam wprost jak mam to rozumieć i czy ona przyszła za mnie to powiedziała,że mam się z nia dzielić godzinami i ona będzie przychodzić jak ja nie bede mogła
I tym sposobem zarobię jakoś 300-400 zł w miesiącu. Więc ogolnie masakra.
Mamy z TŻtem kredyty,zobowiązania...
I nie wiem jak to teraz będzie. Laska jest mniej więcej w moim wieku i powiedziała mi,że niby od stycznia ma pracę w prywatnym gabinecie,ale też nie wiadomo jak to będzie
Asystentki są za mną,lekarze też,dzisiaj wszyscy mnie bronili
Ale wkurza mnie,że są tacy chamscy ludzie i to jest wlasnie kolezanka tej starszej babki co wam pisałam w klubie... i teraz się na mnie wyżywa,a prezesowa jej najbardziej słucha, co widać po tym,że po jednym tekscie wziela nowa dziewczyne do pracy
I jestem załamana... Wypiłam już prawie całe wino
BLOND_PRINCESSKA jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:40   #2147
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Kotka17 Pokaż wiadomość
no w porównaniu z praniem ręcznym to est wielka ulga ale nam już było bardzo cieżko a teraz jak jest automat to naprawdę super. a co sie stało ze popsułaś tamten?
w sumie nic nie zrobilam sama sie znow popsula...
po prostu wsadzilam pranie, wlaczylam i poszla jakos woda na sterowniki i tylko poczulam smrod i dym od klawiszy i wylaczylam ja...nikt mi nie chce jej naprawic a obdzwonilam pol lbn...
nic dziadkowi dalej nie mowilam- po co ma myslec ze nie mam gdzie prac a ze kazal mi wziac 200zl z emerytury jego to moglam kupic ta wirowke bo mialam swoje tylko 200zl, matka mi oczywiscie nie zaplacila za usluge bo nie ma ze kiedys mi zaplaci, no tak ja moge czekac... to samo mi sis ost z pazurami zrobila...
wiesz ja swoje rzeczy zawsze pralam recznie i bede ale chodzilo mi glownie o posciel, reczniki i ubrania robocze tz. z tym nie daje rady....ciezko jest bylo i bedzie- przyzwyczailam sie
moja matka najlepsza- ze sklocona z dziadkiem to nie ma gdzie prac, recznie rzadko pierze raz na kilka miesiacy a tak nosi wszystko do pralni- coz widac stac ja...
Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
Bunnytak myślałam co tam u Ciebie jeju ja to nawet nie wiem co napisać bo normalnie tragedia oszalałabym raz lepiej za chwilę tragicznie zwariować można nie będę wypowiadać się o mamie i sis bo szkoda słów co za babska
babska to dobre slowo

Cytat:
Napisane przez snowhitee Pokaż wiadomość
zawsze jak czytam takie rzeczy to sie rozklejam ale super, że Wam się układa, oby tak zawsze było

Mój Tż też mnie dziś zaskoczył wracaliśmy w sumie razem z pracy i już pod domem powiedział, że pójdzie na chwilę do delikatesów bo chce sobie coś do jedzenia kupić, ma na coś ochotę a nie wie co no i poszedł i nie było go ok 30min (a sklep mamy pod nosem ), wrócił taaaaaki zły, spocony cały no to się pytam gdzie masz to jedzenie, zjadłeś już? To powiedział, że tak naprawdę to chciał mi kupić kolczyki, był w aparcie, kruku i arent jubiler (wszystko to jest naookoło nas) i że nie kupił bo nic mu się nie podobało, że miała być niespodzianka, ot tak bo mnie kocha i kupił jedynie różyczki takie w doniczce wariat
wariat ale slodki
i to wlasnie takie glupotki pokazuja jak nas tz kochaja...
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:44   #2148
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Jak dobrze ze masz wsparcie w TŻ... nie wiem az co powiedzieć, trudno cokolwiek w takiej sytuacji kiedy wali sie cały świat
Ja jakiegos wielkiego oparcia w rodzinie nie mam, zadnej babci czy dziadka ktorzy by sie mna interesowali, cioci, ale jednak rodziców mam najlepszych na świecie. Przykre jest to ze twoja mama tak do tego podchodzi, to ona powinna byc teraz twoim najwiekszym oparciem, powinnyscie przechodzic przez to razem
masz za to kochajacych rodzicow czego bardzo zazdrosze kazdej z was...

Cytat:
Napisane przez BLOND_PRINCESSKA Pokaż wiadomość
A dziewczynki u mnie trochę z pracą nie za dobrze..
dziś przyszła nowa dziewczyna.
Nie wiem czy za mnie, czy co,ale przykro mi,bo w biurze są wredne baby i jedna w czwartek na mnie nagadała...
W czwatrek miałam zapierdziel na maksa i o 12:50 dowiedziałam się,że mam pracować na 2 gabinety... a o 13 przychodzą lekarze, miałam zapiernicz na maksa, pacjenci byli u jednej i u drugiej co 15 min. Wkurzyłam się ,bo to przez tą babe z biura,która nawet nie potrafi ułożyć grafiku i powiedziałam jej,że też mam swoje plany,że miałam być do 18,a wyszłam o 19:30 i nie byłoby w tym nic strasznego,gdybym tylko dowiedziała się chociaż dzień wcześniej..... A rano przyszłam to ja i inna asystentka przyszłysmy do jednego lekarza,bo ona tak wpisała w grafiku pogoniła ją do domu,a pozniej nie bylo komu pracować...
Poszla do Prezesowej i nagadala,że ja nie chce pracować,że jestem nie dyspozycyjna itp. a dziś przyszłam to była już ta nowa laska
Byłam u Pani Prezes i zapytałam wprost jak mam to rozumieć i czy ona przyszła za mnie to powiedziała,że mam się z nia dzielić godzinami i ona będzie przychodzić jak ja nie bede mogła
I tym sposobem zarobię jakoś 300-400 zł w miesiącu. Więc ogolnie masakra.
Mamy z TŻtem kredyty,zobowiązania...
I nie wiem jak to teraz będzie. Laska jest mniej więcej w moim wieku i powiedziała mi,że niby od stycznia ma pracę w prywatnym gabinecie,ale też nie wiadomo jak to będzie
Asystentki są za mną,lekarze też,dzisiaj wszyscy mnie bronili
Ale wkurza mnie,że są tacy chamscy ludzie i to jest wlasnie kolezanka tej starszej babki co wam pisałam w klubie... i teraz się na mnie wyżywa,a prezesowa jej najbardziej słucha, co widać po tym,że po jednym tekscie wziela nowa dziewczyne do pracy
I jestem załamana... Wypiłam już prawie całe wino
no to bardzo nie mila sytuacja
ja bym dala popalic tej nowej.
i rozmowila sie z ta od grafiku- jak ma cie wstawic i kiedy a nie jak jej sie podoba.
koszmar.
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:44   #2149
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

dziewczyny, Boże... ten pan warzywniak znalazł mnie na fb i pisze do mnie, rzadko to mówię, bo szkoda ludzi obrażać, ale z takim prostakiem i wieśniakiem to ja dawno nie miałam styczności
kitkulka jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:45   #2150
asiabb1983
Zakorzenienie
 
Avatar asiabb1983
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 942
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

HEJ!

Snow nie mam jak wrzucić fotek bo mi baterie padły .może jutro mi się uda coś cyknąć

Bunny bardzo mi przykro z Twojego powodu tyle masz zmartwień i nikogo z rodziny na kogo byś mogła liczyć że Cię wesprze i pomoże ale bądź silna i dzielna bo życie kiedyś Ci to wynagrodzi

Snow fajny ten Twój Tż szkoda że mu niespodzianka do końca niewyszła

padam po dzisiejszym dniu umyłam groby na cmentarzu a w dodatku od wczoraj mam @ .
__________________
blonding zapuszczanie i regeneracja włosków

było - 1 czerwiec 2013 -36 cm
jest- 1 marzec 2014 - 48,5 cm
po podcięciu 5 marzec - 47 cm

CEL 60 cm



aerobik 2x w tygodniu + Mel B totally fit ! 20 min trening całego ciała
asiabb1983 jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:46   #2151
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez snowhitee Pokaż wiadomość
zawsze jak czytam takie rzeczy to sie rozklejam ale super, że Wam się układa, oby tak zawsze było

Mój Tż też mnie dziś zaskoczył wracaliśmy w sumie razem z pracy i już pod domem powiedział, że pójdzie na chwilę do delikatesów bo chce sobie coś do jedzenia kupić, ma na coś ochotę a nie wie co no i poszedł i nie było go ok 30min (a sklep mamy pod nosem ), wrócił taaaaaki zły, spocony cały no to się pytam gdzie masz to jedzenie, zjadłeś już? To powiedział, że tak naprawdę to chciał mi kupić kolczyki, był w aparcie, kruku i arent jubiler (wszystko to jest naookoło nas) i że nie kupił bo nic mu się nie podobało, że miała być niespodzianka, ot tak bo mnie kocha i kupił jedynie różyczki takie w doniczce wariat
ale milo
Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
wlasnie o to chodzi snowi...
tz jaki jest to wiecie- raz lepiej raz gorzej, ale trwa wiernie przy mnie i zawsze sluzy ramieniem... dzis w czasie pracy wpadl zobaczyc czy jeszcze spie, jak zobaczyl ze leze w lozku i wgapiam sie tepo w tv to polecial i mi jajecznice zrobil na sniadanie... chyba wiedzial ze bede tak lezec az do wyjscia do dziadka...
i przyniosl mi sniadanie do lozka, ucalowal, wytulil i wrocil do pracy... niby nic, ale dla mnie takie to wazne bylo...ciagle mowi ze mnie kocha zebym sie nie bala co bedzie... ze zawsze bedziemy razem i nigdy nie pozwoli mnie skrzywdzic...

---------- Dopisano o 21:28 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ----------


a widzisz... moj dziadek podrozuje tak szpital- dom juz 3 miesiac...
najgorszy jest ordynator- pow mojemu dziadkowi ze chyba mu sie w domu nudzi ze tak czesto wraca i ze lekow nie bierze to nie pomaga mu nic i jest gorzej, co jest nieprawda bo leki bral sumiennie.
a jak dziadek pow. ze jest taki slaby ze siasc nie moze na wizycie rano to ordynator do niego- a jak sobie po wypisie bedzie w domu radzil? a przeciez dobrze wie ze dziadek sam mieszka i sobie nie poradzi bo trzeba mieszkanie opalic w piecu i w ogole- do sklepu ponad pol kilometra, nie ma wody cieplej itp. i ordynator ze bedzie musial sobie oplacic kogos do pomocy
podly s✂✂✂✂iel
bo to jest tak ze nie chca trzymac takich starszych ludzi ktorzy ciagle wracaja do szpitala bo wiadomo ...wysylaja do domu i tam se lez.
moja babcia mieszka(la) z synem starym kawalerem i z dziadkiem mezem swoim ..na poczatku oni pomagali ale wiadomo wujek mial na glowie gospodarstwo a dziadek starszy od babci i do tej pory to babcia im gotowala prala...wzieli opiekunke babcia jej placila z renty zeby ugotowala przewinela umyla...
zmarla dosyc szybko uwazam byla oslabiona nie jadla pod koniec lezala nie chodzila pampersy .... widac kiedy nastapi koniec w takich przypadkach

---------- Dopisano o 21:46 ---------- Poprzedni post napisano o 21:45 ----------

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
dziewczyny, Boże... ten pan warzywniak znalazł mnie na fb i pisze do mnie, rzadko to mówię, bo szkoda ludzi obrażać, ale z takim prostakiem i wieśniakiem to ja dawno nie miałam styczności
sie zakochal
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:48   #2152
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
dziewczyny, Boże... ten pan warzywniak znalazł mnie na fb i pisze do mnie, rzadko to mówię, bo szkoda ludzi obrażać, ale z takim prostakiem i wieśniakiem to ja dawno nie miałam styczności


Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
ale milo

bo to jest tak ze nie chca trzymac takich starszych ludzi ktorzy ciagle wracaja do szpitala bo wiadomo ...wysylaja do domu i tam se lez.
moja babcia mieszka(la) z synem starym kawalerem i z dziadkiem mezem swoim ..na poczatku oni pomagali ale wiadomo wujek mial na glowie gospodarstwo a dziadek starszy od babci i do tej pory to babcia im gotowala prala...wzieli opiekunke babcia jej placila z renty zeby ugotowala przewinela umyla...
zmarla dosyc szybko uwazam byla oslabiona nie jadla pod koniec lezala nie chodzila pampersy .... widac kiedy nastapi koniec w takich przypadkach

---------- Dopisano o 21:46 ---------- Poprzedni post napisano o 21:45 ----------


sie zakochal
dziadek nie chodzi, dzis zaczal jesc- 2 kromki razowego chleba
ma cewnik na stale i pampersa mu zalozyli, ale pow ze doczolga sie do kibla a pod siebie nie zrobi oby mu sie udalo...
czyli co juz naprawde blisko?

dobra uciekam do tz bo on mi juz pada ze zmeczenia, jutro zajrze.
dobranoc blondaski i dziekuje za wszystko!
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:54   #2153
Kotka17
Zakorzenienie
 
Avatar Kotka17
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Okolice Bolesławca (Dolny Śląsk)
Wiadomości: 3 586
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez snowhitee Pokaż wiadomość
zawsze jak czytam takie rzeczy to sie rozklejam ale super, że Wam się układa, oby tak zawsze było

Mój Tż też mnie dziś zaskoczył wracaliśmy w sumie razem z pracy i już pod domem powiedział, że pójdzie na chwilę do delikatesów bo chce sobie coś do jedzenia kupić, ma na coś ochotę a nie wie co no i poszedł i nie było go ok 30min (a sklep mamy pod nosem ), wrócił taaaaaki zły, spocony cały no to się pytam gdzie masz to jedzenie, zjadłeś już? To powiedział, że tak naprawdę to chciał mi kupić kolczyki, był w aparcie, kruku i arent jubiler (wszystko to jest naookoło nas) i że nie kupił bo nic mu się nie podobało, że miała być niespodzianka, ot tak bo mnie kocha i kupił jedynie różyczki takie w doniczce wariat
jak bym słyszała opowieść o moim o też czasem na takie coś wpadnie ale tylko czasem i jak już coś widzi ze narzekam ze nic od niego nie dostaje ze o mnie nie pamięta to bardzo miłe z jego strony i należy mu sie nagroda wiesz jaka

Cytat:
Napisane przez buahhot Pokaż wiadomość
Dobry dzien
ide Was poczytac, a pozniej obejrzę Przepis na zycie
ja chciałam oglądać ale "chłopak" mojej mamy zadzwonił a u niej jest telewizor i nie moge oglądać

Cytat:
Napisane przez BLOND_PRINCESSKA Pokaż wiadomość
A dziewczynki u mnie trochę z pracą nie za dobrze..
dziś przyszła nowa dziewczyna.
Nie wiem czy za mnie, czy co,ale przykro mi,bo w biurze są wredne baby i jedna w czwartek na mnie nagadała...
W czwatrek miałam zapierdziel na maksa i o 12:50 dowiedziałam się,że mam pracować na 2 gabinety... a o 13 przychodzą lekarze, miałam zapiernicz na maksa, pacjenci byli u jednej i u drugiej co 15 min. Wkurzyłam się ,bo to przez tą babe z biura,która nawet nie potrafi ułożyć grafiku i powiedziałam jej,że też mam swoje plany,że miałam być do 18,a wyszłam o 19:30 i nie byłoby w tym nic strasznego,gdybym tylko dowiedziała się chociaż dzień wcześniej..... A rano przyszłam to ja i inna asystentka przyszłysmy do jednego lekarza,bo ona tak wpisała w grafiku pogoniła ją do domu,a pozniej nie bylo komu pracować...
Poszla do Prezesowej i nagadala,że ja nie chce pracować,że jestem nie dyspozycyjna itp. a dziś przyszłam to była już ta nowa laska
Byłam u Pani Prezes i zapytałam wprost jak mam to rozumieć i czy ona przyszła za mnie to powiedziała,że mam się z nia dzielić godzinami i ona będzie przychodzić jak ja nie bede mogła
I tym sposobem zarobię jakoś 300-400 zł w miesiącu. Więc ogolnie masakra.
Mamy z TŻtem kredyty,zobowiązania...
I nie wiem jak to teraz będzie. Laska jest mniej więcej w moim wieku i powiedziała mi,że niby od stycznia ma pracę w prywatnym gabinecie,ale też nie wiadomo jak to będzie
Asystentki są za mną,lekarze też,dzisiaj wszyscy mnie bronili
Ale wkurza mnie,że są tacy chamscy ludzie i to jest wlasnie kolezanka tej starszej babki co wam pisałam w klubie... i teraz się na mnie wyżywa,a prezesowa jej najbardziej słucha, co widać po tym,że po jednym tekscie wziela nowa dziewczyne do pracy
I jestem załamana... Wypiłam już prawie całe wino
kurde rzeczywiście to tak wygląda, a ja wiem co to za typ baby ja też miałam taką tylko że szefową maskara .... nic sie nie da z tym zrobić dopóki wszyscy pracownicy sie nie zbuntują

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
w sumie nic nie zrobilam sama sie znow popsula...
po prostu wsadzilam pranie, wlaczylam i poszla jakos woda na sterowniki i tylko poczulam smrod i dym od klawiszy i wylaczylam ja...nikt mi nie chce jej naprawic a obdzwonilam pol lbn...
nic dziadkowi dalej nie mowilam- po co ma myslec ze nie mam gdzie prac a ze kazal mi wziac 200zl z emerytury jego to moglam kupic ta wirowke bo mialam swoje tylko 200zl, matka mi oczywiscie nie zaplacila za usluge bo nie ma ze kiedys mi zaplaci, no tak ja moge czekac... to samo mi sis ost z pazurami zrobila...
wiesz ja swoje rzeczy zawsze pralam recznie i bede ale chodzilo mi glownie o posciel, reczniki i ubrania robocze tz. z tym nie daje rady....ciezko jest bylo i bedzie- przyzwyczailam sie
moja matka najlepsza- ze sklocona z dziadkiem to nie ma gdzie prac, recznie rzadko pierze raz na kilka miesiacy a tak nosi wszystko do pralni- coz widac stac ja...

babska to dobre slowo


wariat ale slodki
i to wlasnie takie glupotki pokazuja jak nas tz kochaja...
no i tak czasem bywa,a z resztą pewnie za naprawę by sporo skasowali ja piorę ręcznie niektóre ciuchy bardzo rzadko najczęściej apaszki, kurcze to twoja mama jakoś to dziwnie gospodaruje ja bym tak nie mogła, ze wicznie sterta prania by leżała tragedia
__________________
ALFAPARF EVOLUTION CUBE 11.21 + utleniacz 12%
szampon dermena
vitapil
odżywianie włosków
Kotka17 jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:55   #2154
BLOND_PRINCESSKA
Magda ;)
 
Avatar BLOND_PRINCESSKA
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 658
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
no to bardzo nie mila sytuacja
ja bym dala popalic tej nowej.
i rozmowila sie z ta od grafiku- jak ma cie wstawic i kiedy a nie jak jej sie podoba.
koszmar.
Wiesz tak naprawde to one w biurze nic nie robią, grafik to ja sama moge ulozyć
A ta baba tylko się na mnie msci, moge gadac i bedzie tylko gorzej
A nowa to wiesz.... Ja nie mam do dziewczyny pretensji, zlozyla cv, oddzwonili do niej i tyle. Ona nie wie jaka jest sytuacja
BLOND_PRINCESSKA jest offline  
Stary 2011-10-18, 21:58   #2155
snowhitee
Zakorzenienie
 
Avatar snowhitee
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 194
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez BLOND_PRINCESSKA Pokaż wiadomość
A dziewczynki u mnie trochę z pracą nie za dobrze..
dziś przyszła nowa dziewczyna.
Nie wiem czy za mnie, czy co,ale przykro mi,bo w biurze są wredne baby i jedna w czwartek na mnie nagadała...
W czwatrek miałam zapierdziel na maksa i o 12:50 dowiedziałam się,że mam pracować na 2 gabinety... a o 13 przychodzą lekarze, miałam zapiernicz na maksa, pacjenci byli u jednej i u drugiej co 15 min. Wkurzyłam się ,bo to przez tą babe z biura,która nawet nie potrafi ułożyć grafiku i powiedziałam jej,że też mam swoje plany,że miałam być do 18,a wyszłam o 19:30 i nie byłoby w tym nic strasznego,gdybym tylko dowiedziała się chociaż dzień wcześniej..... A rano przyszłam to ja i inna asystentka przyszłysmy do jednego lekarza,bo ona tak wpisała w grafiku pogoniła ją do domu,a pozniej nie bylo komu pracować...
Poszla do Prezesowej i nagadala,że ja nie chce pracować,że jestem nie dyspozycyjna itp. a dziś przyszłam to była już ta nowa laska
Byłam u Pani Prezes i zapytałam wprost jak mam to rozumieć i czy ona przyszła za mnie to powiedziała,że mam się z nia dzielić godzinami i ona będzie przychodzić jak ja nie bede mogła
I tym sposobem zarobię jakoś 300-400 zł w miesiącu. Więc ogolnie masakra.
Mamy z TŻtem kredyty,zobowiązania...
I nie wiem jak to teraz będzie. Laska jest mniej więcej w moim wieku i powiedziała mi,że niby od stycznia ma pracę w prywatnym gabinecie,ale też nie wiadomo jak to będzie
Asystentki są za mną,lekarze też,dzisiaj wszyscy mnie bronili
Ale wkurza mnie,że są tacy chamscy ludzie i to jest wlasnie kolezanka tej starszej babki co wam pisałam w klubie... i teraz się na mnie wyżywa,a prezesowa jej najbardziej słucha, co widać po tym,że po jednym tekscie wziela nowa dziewczyne do pracy
I jestem załamana... Wypiłam już prawie całe wino
kurcze nieciekawie ja bym poszła do tej prezesowej i powiedziała wprost, że potrzebuje normalnie zarabiać a na pół etatu nie mogę sobie pozwolić i nie chcę...

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
w sumie nic nie zrobilam sama sie znow popsula...
po prostu wsadzilam pranie, wlaczylam i poszla jakos woda na sterowniki i tylko poczulam smrod i dym od klawiszy i wylaczylam ja...nikt mi nie chce jej naprawic a obdzwonilam pol lbn...
nic dziadkowi dalej nie mowilam- po co ma myslec ze nie mam gdzie prac a ze kazal mi wziac 200zl z emerytury jego to moglam kupic ta wirowke bo mialam swoje tylko 200zl, matka mi oczywiscie nie zaplacila za usluge bo nie ma ze kiedys mi zaplaci, no tak ja moge czekac... to samo mi sis ost z pazurami zrobila...
wiesz ja swoje rzeczy zawsze pralam recznie i bede ale chodzilo mi glownie o posciel, reczniki i ubrania robocze tz. z tym nie daje rady....ciezko jest bylo i bedzie- przyzwyczailam sie
moja matka najlepsza- ze sklocona z dziadkiem to nie ma gdzie prac, recznie rzadko pierze raz na kilka miesiacy a tak nosi wszystko do pralni- coz widac stac ja...

babska to dobre slowo


wariat ale slodki
i to wlasnie takie glupotki pokazuja jak nas tz kochaja...
haha fakt byłam później dla niego taka miła, że stwierdził, że skoro nic nie kupił a taka jestem kochana to częściej będzie się starać tylko

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
dziewczyny, Boże... ten pan warzywniak znalazł mnie na fb i pisze do mnie, rzadko to mówię, bo szkoda ludzi obrażać, ale z takim prostakiem i wieśniakiem to ja dawno nie miałam styczności
przepraszam ale wiem co czujeszs, miałam przez 2 dni niezłego świra w pracy czułam się obserwowana cały czas, przyszedł do pracy za kolegę , jak już zaczął mówić że zakręci się wokół szefowej to podziekowali mu całe szczęscie

Cytat:
Napisane przez asiabb1983 Pokaż wiadomość
HEJ!

Snow nie mam jak wrzucić fotek bo mi baterie padły .może jutro mi się uda coś cyknąć

Bunny bardzo mi przykro z Twojego powodu tyle masz zmartwień i nikogo z rodziny na kogo byś mogła liczyć że Cię wesprze i pomoże ale bądź silna i dzielna bo życie kiedyś Ci to wynagrodzi

Snow fajny ten Twój Tż szkoda że mu niespodzianka do końca niewyszła

padam po dzisiejszym dniu umyłam groby na cmentarzu a w dodatku od wczoraj mam @ .
ok no szkoda szkoda, mam nadzieję, że jeszcze to nadrobi
__________________
Blog snow
Włosy55cm->65cm

Dbam o siebie
od marca ćwiczę brzuch i pośladki

snowhitee jest offline  
Stary 2011-10-18, 22:01   #2156
snowhitee
Zakorzenienie
 
Avatar snowhitee
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 194
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość



dziadek nie chodzi, dzis zaczal jesc- 2 kromki razowego chleba
ma cewnik na stale i pampersa mu zalozyli, ale pow ze doczolga sie do kibla a pod siebie nie zrobi oby mu sie udalo...
czyli co juz naprawde blisko?

dobra uciekam do tz bo on mi juz pada ze zmeczenia, jutro zajrze.
dobranoc blondaski i dziekuje za wszystko!
dobranoc, wyśpij się w końcu porządnie, wypocznijcie

Cytat:
Napisane przez Kotka17 Pokaż wiadomość
jak bym słyszała opowieść o moim o też czasem na takie coś wpadnie ale tylko czasem i jak już coś widzi ze narzekam ze nic od niego nie dostaje ze o mnie nie pamięta to bardzo miłe z jego strony i należy mu sie nagroda wiesz jaka


hahaha wiem wiem, ma już obiecane

dlatego żegnam się z Wami dobranoc blondasy
__________________
Blog snow
Włosy55cm->65cm

Dbam o siebie
od marca ćwiczę brzuch i pośladki

snowhitee jest offline  
Stary 2011-10-18, 22:05   #2157
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

bunny dobranoc trzymaj sie dobrze ze masz tz mimo wszystko
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-10-18, 22:06   #2158
BLOND_PRINCESSKA
Magda ;)
 
Avatar BLOND_PRINCESSKA
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 658
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Kotka no niestety dokładnie tak jest ...

Snowi myślisz,że ja to obchodzi? Krysia powiedziala tak,to tak ma być i chuj za przeproszeniem można sobie pogadać

Ja też już uciekam dziewczynki dobranoc
BLOND_PRINCESSKA jest offline  
Stary 2011-10-18, 22:11   #2159
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez snowhitee Pokaż wiadomość
dobranoc, wyśpij się w końcu porządnie, wypocznijcie



hahaha wiem wiem, ma już obiecane

dlatego żegnam się z Wami dobranoc blondasy
haha dobre tylko spokojnie tam

---------- Dopisano o 22:11 ---------- Poprzedni post napisano o 22:06 ----------

tez sie zegnam juz bo tz mnie ciagnie i sie drze
dobrej i spokojnej(!) nocy wszystkim
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2011-10-18, 22:12   #2160
buahhot
Marcelover ♥♥♥
 
Avatar buahhot
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 19 200
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Kotka17 Pokaż wiadomość
ja mam bazę z Kobo i jest fajna delikatna i nie zapycha
a z tymi butami masakra takie same tylko metka inna
sama sie zdziwilam- bo wczesniej nie wchodzilam do quazi
Cytat:
Napisane przez Lavia15 Pokaż wiadomość
zaraz idę na rozmowę o pracę, ale mam stresa.... trzymajcie kciuki
i jak poszlo?


Cytat:
Napisane przez asia_102 Pokaż wiadomość
Ench jest, tylko nocami
a Jasio super, dziękuję w albumie 3 nowe fotki
aaale slodziak
Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
rzęsy po rycynie boskie naprawdę, tak się pięknie zagęszczają, że aż nie mogę się nadziwić po ubytkach po sztucznych rzęsach nie ma śladu
trochę się nawet przyciemniły iii... już aż tak bardzo mi się nawet nie kręcą
to ja chyba tez muszę zacząć uzywac

Bunny strasznie Ci wspolczuję, masz pelno stresu i nikogo, oprocz Tzta obok siebie.
Szczerze- naprawde dziwie sie Twojej mamie, ze nie przyjdzie do wlasnego ojca, pomimo tego, ze dziadek bardzo by tego chcial. Inaczej nawet by o niej nie wspominal. Pewnie chcialby ja chociaz zobaczyc. Straszne to jest, nie wyobrazam sobie nie przyjsc do wlasnego ojca, normalnie serce sie kroi jak o tym pomysle
Cytat:
Napisane przez xLADYx Pokaż wiadomość
ja też czekam na kolejny odcinek
juz niedlugo
Cytat:
Napisane przez BLOND_PRINCESSKA Pokaż wiadomość
Asystentki są za mną,lekarze też,dzisiaj wszyscy mnie bronili
Ale wkurza mnie,że są tacy chamscy ludzie i to jest wlasnie kolezanka tej starszej babki co wam pisałam w klubie... i teraz się na mnie wyżywa,a prezesowa jej najbardziej słucha, co widać po tym,że po jednym tekscie wziela nowa dziewczyne do pracy
I jestem załamana... Wypiłam już prawie całe wino
ojj niemila sytuacja
wredna ta baba od grafiku
Cytat:
Napisane przez snowhitee Pokaż wiadomość
Mój Tż też mnie dziś zaskoczył wracaliśmy w sumie razem z pracy i już pod domem powiedział, że pójdzie na chwilę do delikatesów bo chce sobie coś do jedzenia kupić, ma na coś ochotę a nie wie co no i poszedł i nie było go ok 30min (a sklep mamy pod nosem ), wrócił taaaaaki zły, spocony cały no to się pytam gdzie masz to jedzenie, zjadłeś już? To powiedział, że tak naprawdę to chciał mi kupić kolczyki, był w aparcie, kruku i arent jubiler (wszystko to jest naookoło nas) i że nie kupił bo nic mu się nie podobało, że miała być niespodzianka, ot tak bo mnie kocha i kupił jedynie różyczki takie w doniczce wariat
ale kochany
Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
dziewczyny, Boże... ten pan warzywniak znalazł mnie na fb i pisze do mnie, rzadko to mówię, bo szkoda ludzi obrażać, ale z takim prostakiem i wieśniakiem to ja dawno nie miałam styczności
jest niemily?


nadrobilam i wlasnie jem lentilky
__________________

buahhot jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
balejaż, blond, farby blond, farby do włosów, nieudane farbowanie, włosy blond

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:02.