Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy! - Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Paznokcie

Notka

Paznokcie Forum, na którym kompleksowo traktujemy tematykę pielęgnacji i zdobienia paznokci.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-10-09, 20:49   #1
jezozwierzyk
Zadomowienie
 
Avatar jezozwierzyk
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 055
GG do jezozwierzyk

Brutalnie pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!


Witajcie
Wczoraj zmywając podłogę walnęłam stopą w otwarte drzwi od łazienki - posłałam parę bluźnierstw w myślach i myłam dalej, schylam się do mopa a tam wszędzie krew - pękł mi paznokieć na dużym palcu dość brutalnie, na kształt litery L do połowy płytki, mogłabym normalnie tą połowę odgiąć. Z nerwów i wrażenia ryczałam jak dzieciak , zawinęłam nogę i dziś od rana byłam na uczelni - z bólu nie mogę chodzić, nie wspomnę o jeździe samochodem bo to niemożliwe - dziś próbowałam dostać się na SORze do chirurga ale bez powodzenia - nikt się mną nie zainteresował. I teraz nie wiem co robić - czy zalepiać plastrem i czekać czy iść do lekarza rodzinnego - z tym będzie problem bo jutro nie ma mnie kto zawieść a sama nie dojadę bardzo cierpię, boli jak diabli choć już ponad doba minęła a do tego jest mi słabo i kręci mi się w głowie na samą myśl o zrywaniu go...

Proszę o jakieś porady
jezozwierzyk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-09, 20:56   #2
kometeq
Raczkowanie
 
Avatar kometeq
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Wieluń
Wiadomości: 340
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

nie mam pojęcia co Ci doradzić, bo nie wiem jak to jest z pęknięciem.
ale straasznie współczuję i wiem jak boli, bo ja sobie postawiłam łóżko na palcu u nogi.. w nocy zamiast spać to wyłam z bólu i tydzień nie mogłam chodzić.

przyłożyłaś czymś zimnym? Może jakieś zimne okłady pomogą ? Spróbuj jak najszybciej dostać się do jakiegoś lekarza, żeby chociaż pielęgniarka na to spojrzała to ona będzie wiedzieć czy należy coś z tym zrobić i czy iść do lekarza. Bidulo
__________________
gonimy za szczęściem, a nie mamy czasu być szczęśliwi..




http://kometeq.soup.io/
kometeq jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-09, 21:01   #3
jezozwierzyk
Zadomowienie
 
Avatar jezozwierzyk
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 055
GG do jezozwierzyk
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Mój TŻ jest ratownikiem medycznym - wczoraj to okładaliśmy dziś już nawet nei mam ochoty na to patrzeć - on od razu powiedział że trzeba by go ściąć aby lepiej odrastał, nawet przytachał do domu nożyczki chirurgiczne specjalne do paznokci ale na ich widok omal mu zeszłam i powiedziałam że nic nie będziemy robić sami w domu bez znieczulenia...

A teraz to już się martwię, w necie nie ma nawet zdjęć takich okropnych przypadków jak ten mój
jezozwierzyk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-10, 16:14   #4
guacamole
Wtajemniczenie
 
Avatar guacamole
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: wichrowe bagna
Wiadomości: 2 006
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Cytat:
Napisane przez jezozwierzyk Pokaż wiadomość
Mój TŻ jest ratownikiem medycznym - wczoraj to okładaliśmy dziś już nawet nei mam ochoty na to patrzeć - on od razu powiedział że trzeba by go ściąć aby lepiej odrastał, nawet przytachał do domu nożyczki chirurgiczne specjalne do paznokci ale na ich widok omal mu zeszłam i powiedziałam że nic nie będziemy robić sami w domu bez znieczulenia...

A teraz to już się martwię, w necie nie ma nawet zdjęć takich okropnych przypadków jak ten mój
Mialam podobna historie. Ja bym nie usuwala plytki paznokcia ani bym nic z tym specjalnie nie robila drastycznego.

Po pierwsze... bylas na przeswietleniu czy u lekarza? Skoro to strasznie boli, to cos tam moze sie dziac w palcu. Lepiej dmuchac na zimne. (Ps. sorry, zapomnialam, ze probowalas uchwycic lekarza, a sie nie udalo)
Moze tez byc tak, ze tylko strasznie boli i paskudnie wyglada. Ja bym zakleila plastrem, oblozyla jakims opatrunkiem zabezpieczajacym dodatkowo przed urazem. Gotowe takie 'kieszonki' mozna kupic w aptekach. Trzeba poczekac, by sie chociaz rana zagoila i zabezpieczyc przed jej 'rozdrapywaniem'. Wtedy paznokietek spokojnie bedzie odrastal, a koncowke mozesz delikatnie podcinac. To, co jest bardzo wazne, zabezpieczaj pazurka przed wilgocia, bo potem moze sie wdac drozdzak w miejsce po urazie.
Jak sie ranka zagoi, na paznokiec mozesz ewentualnie zaaplikowac taki 'sztuczny' pazurek typu 'emergency kit', ktory sklada sie z takiej tasiemki z wlokna (nalepia sie na paznokiec), czegos na ksztalt plynnego akrylu (smaruje sie tym te naniesiona tasme) i spreja do spryskania calosci w celu utwardzenia. Ladnie mi to zabezpieczylo pekniecie i utwardzony paznokiec mi spokojnie odrastal. Dalo sie to zamalowac lakierem, ale trzeba uzywac zmywacza bez acetonu na wszelki wypadek. Ten zestaw kupilam w Superpharmie, a znajdowal sie na polce obok wszelkich lakierow Sally Hansen, tipsow i pilnikow. Marki nie pamietam.

Ja pisze to z punktu widzenia wlasnego doswiadczenia, mialam podobna sytuacje. Najwazniejsze to 'zagoic' ranke, a potem spokojnie czekac na odrost paznokcia, co trwa czasem i pol roku.

Trzymaj sie!!! Lacze sie w bolu!

Edytowane przez guacamole
Czas edycji: 2011-10-10 o 16:24 Powód: dopisek
guacamole jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-10, 20:49   #5
jezozwierzyk
Zadomowienie
 
Avatar jezozwierzyk
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 055
GG do jezozwierzyk
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Hej dziewczyny
Dzięki za odpowiedź. Na razie nie kupię tego "zestawu" o którym piszesz i nie będę tego naklejać bo u nas nie ma superpharm. W ogóle u nas ani w aptekach ani w drogeriach nic nie mieli. Za to w mieście obok dziś znalazłam i zakupiłam hydrożelowe plastry odkażające (są duże ale można je ciąć) i do tego w sprayu Tribactic do odkażania przy przewijaniu tego. Ogólnie boli mnie tylko wtedy, kiedy jak dożo chodzę a tak to jest ok. Wygląda to dość dobrze, nic się nie zakaża.
Dzis jeszcze rozmawiałam z siostrą która jest po szkole kosmetycznej i mówiła zeby go nie zdejmować bo będzie mi odrastał ładnie 2 lata...

Będę pisała na bieżąco jak się goi, może ktoś to jeszcze odkopie.
Dobrze że jest jesień i nie muszę eksponować stóp na wierzchu to mogę spokojnie zawijać .

Mam nadzieję że może uda mi się znaleść to o czym pisała guacamole może mi się to przyda za jakiś czas.

Ubolewam nad tym że nie mogę nosić butów moich a te na obcasie to juz w ogole odpadają (a kupiłam sobie niedawno)... Dziś mi TŻ kupił piękne płaskie kozaki z misiem na pocieszenie..

Aha, obdzwoniłam dzis kilkanaście kosmetyczek i ŻADNA nie podjęła się zrobienia tego w jakikolwiek sposób, znają się tylko na tipsach... Co za świat, a widziałam w necie zdjecia jak kosmetyczka specjalne szwy nakłada...

Edytowane przez jezozwierzyk
Czas edycji: 2011-10-10 o 20:51
jezozwierzyk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-11, 18:03   #6
guacamole
Wtajemniczenie
 
Avatar guacamole
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: wichrowe bagna
Wiadomości: 2 006
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Cytat:
Napisane przez jezozwierzyk Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Aha, obdzwoniłam dzis kilkanaście kosmetyczek i ŻADNA nie podjęła się zrobienia tego w jakikolwiek sposób, znają się tylko na tipsach... Co za świat, a widziałam w necie zdjecia jak kosmetyczka specjalne szwy nakłada...
Co do szwow itp - to zrobi to raczej specjalna stylistka po kursie z podologii lub nawet lekarz, o ile mnie pamiec nie zawodzi. 'Zwykla' stylistka raczej sie nie tknie szycia rany.

Sluchaj, to sie chyba nazywa fiber glass, co robia stylistki. Oczywiscie na zagojone lozysko. Podobne to w dzialaniu do tego zestawu, o ktorym pisalam.

Co do samego zestawu, produkuje tez podobny Orly- dzisiaj nawet widzialam w sklepie. Jak jestes z mniejszego miasta - Internet - ebay.... Rozniaca taka, ze zamiast plastrow mamy tu puder i plyn utwardzajacy i wsio.Ponizej daje Ci link, w ktorym wsio widac, co i jak. Po ang.
http://www.alllacqueredup.com/2009/0...-can-save.html

Ostatecznie mozesz sama sobie dosztukowac produkty i probowac samej, np:
Plyn typu brush-on IBD Brush-On Gel Resin
Jedwabna tasma Ez Flow Sheer Silk
Puder reagujacy z plynem IBD Nail Filler Powder

Jakis pilnik do pilowania utwardzonej masy. (nalepia sie tasiemka na paznokiec, przycina do ksztaltu, naklada sie zel pedzelkiem i zanurza w pudrze - wszystko sie robi twardsze i mozna to potem podpilowac.)
Wsio w sklepach internetowych w PL.
Wszytskie rzeczy moga Cie kosztowac ok. 50 zlotych a to i tak podobnie do ceny tego zestawu, co go kiedys kupilam w Superpharmie.

A tak poza tym, pogadaj w jakims watku z dziewczynami, co klada ten fiber glass. A o tych rzeczach, co Ci podalam, poczytaj w necie, popytaj wizazanek na innych watkach, one doradza cos lub odradza . Ja Ci pisze tylko ze swojego doswiadczenia, a podobienstwo dzialania mojego dawnego zestawu do wskazanych tutaj jest nieprzypadkowe

Edytowane przez guacamole
Czas edycji: 2011-10-11 o 18:04
guacamole jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-11, 18:43   #7
Sieciunia
Zadomowienie
 
Avatar Sieciunia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 940
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Chyba to niezbyt madre nakladac teraz mase na takiego pazurka, nawet fiberglass skoro boli, a juz w ogole probowac samej... odkazaj sobie go, pod skarpetke naklej plaster, zeby nie haczyl przypadkiem, a reszta sama sie zrosnie. Jak dasz rade idz do lekarza, ale ja zostawilabym to w spokoju i poczekalabym az sie zrosnie, niestety na paznokcie trzeba czasu.
__________________
Sieciunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-13, 00:06   #8
kaja2301
Zakorzenienie
 
Avatar kaja2301
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Wiadomości: 3 998
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

mojej przyjaciolce sie zrobilo cos podobnego, ale chyba mniej bólu bylo i krwi jak bylysmy na wakacjach rok temu-jakas laska w klubie szpilka jej nadepnela a ona miala plaskie sandalki.
Byla z tym potem u lekarza albo u kosmetyczki i przykazano jej nic nie robic, zagoilo jej sie to i ma normalny
kaja2301 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-13, 00:24   #9
guacamole
Wtajemniczenie
 
Avatar guacamole
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: wichrowe bagna
Wiadomości: 2 006
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Cytat:
Napisane przez Sieciunia Pokaż wiadomość
Chyba to niezbyt madre nakladac teraz mase na takiego pazurka, nawet fiberglass skoro boli, a juz w ogole probowac samej... odkazaj sobie go, pod skarpetke naklej plaster, zeby nie haczyl przypadkiem, a reszta sama sie zrosnie. Jak dasz rade idz do lekarza, ale ja zostawilabym to w spokoju i poczekalabym az sie zrosnie, niestety na paznokcie trzeba czasu.
To prawda, ja tez u siebie kladlam plaster jedwabny z tymi zelami dopiero po zagojeniu rany. Poki co to trzeba to zabezpieczac przed wdaniem sie bakterii, urazami i... chronic przed wilgocia, by sie grzybica nie wdala w nisze, gdzie przerwana jest ciaglosc plytki.
guacamole jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-13, 11:41   #10
jezozwierzyk
Zadomowienie
 
Avatar jezozwierzyk
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 055
GG do jezozwierzyk
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Hej
Paznokieć ma się dobrze, nawet nie boli , na wyjścia z domu i na noc zalepiam go tymi plastrami żelowymi a jak jestem w domu to go wietrzę i dezynfekuję i jakoś leci, kto wie może moge już zacząć chodzić na obcasach i jeździć?
jezozwierzyk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-20, 16:08   #11
rudziutka87
Zadomowienie
 
Avatar rudziutka87
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 1 039
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

hej, mam podobny problem pewnego dnia obcinalam paznokcie i przy probie obciecia paznokcia obcazkami, paznokiec pekl wszerz zakleilam go plastrem, zeby pekniecie nie poglebilo sie i zebym przypadkiem sama nie zahaczyla nim o cos i go nie oderwala. dzisiaj zauwazylam, ze pekniecie mimo wszystko samoistnie sie poglebilo i paznokiec ledwo sie trzyma ( paznokiec jest pekniety praktycznie na 3/4 szerokosci palucha ). nie wiem co z tym zrobic, czy trzymac go takiego peknietego, czy oderwac, dodam, ze wtedy paznokiec bylby megakrotki, bo pekniecie jest ponizej polowy dlugosci paznokcia..
ile trwa odrstanie paznokci? czy jest szansa, ze do lata mi odrosnie? jak dobrze, ze idzie zima, bo gdyby to bylo lato to nie wiem
__________________
Żona mojego Małża ~ 03.07.2010
Emilka ~ 13.09.2011 3490g, 53cm, 15:25


Olek ~ 31.07.2015 3470g, 57cm, 11:24
rudziutka87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-20, 17:40   #12
jezozwierzyk
Zadomowienie
 
Avatar jezozwierzyk
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 055
GG do jezozwierzyk
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Mi osoba po kosmetyce poradziła żeby nie zrywać paznokcia, bo po zerwaniu paznokcie bardzo długo i brzydko odrastają, są nieforemne itp, zanim odrosną ładne (około 2 lat).
Ja ci mogę polecić mój zestaw czyli tribactin do psikania i plastry hydrożelowe do zalepiania. Tribactin odkaża, a te plasterki raz że chłodzą i działają przeciwbólowo to dwa wyjaławiają wszystko i tworzą taką powłoczkę w miejscach gdzie się je nakleja, dzięki czemu bardzo ładnie mi się goi. W dzień jak mam okazję to zdejmuję opatrunki, psikam tribactinem i zwyczajnie wietrzę palucha.
Ja mam te plastry:
http://✂✂✂✂✂✂✂✂✂✂✂/i/c_big12386617.jpg
http://www.ortopedyczne.com/upload/A...ednica%205.jpg

Na szczęście nie jest to jakoś bardzo droga impreza, jeden plaster kosztuje 2,30 a tribactin około 7,50

W sobotę będzie 2 tyg od kiedy się tak załatwiłam i praktycznie nie pamiętam już tego bólu, stresu itp. Pazur się super goi
jezozwierzyk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-20, 20:45   #13
zleila85
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 22
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Miałam prawie taką samą sytuację rok temu. Dostalam w klubie porządną szpilą w duży palec. Dopiero na drugi dzien rano poczułam jak boli, i że pół z paznkocia doslownie zwisa....powiem tak..wiem, że to może nie do konca mądre. Ale jak tylko zeszła opuchlizna, bodajże po 4 dniach i nie widziałam ja i moj lekarz rodzinny śladów zakażenia, poszłam do kosmetyczki i założyłam żel na ten paznokiec. Trochę wbrew jej woli chyba. Przed zalożeniem żelu cały czas nim zaczepiałam, nie dalo sie ubraz skarpetki, a to było w listopadzie. I ta skóra pod paznkociem wygladała na taką wrażliwą....brrrr Pozniej nie obylo sie bez malych klopotów. 3 razy żel pękał, więc nakładałam znów, za każdym razem deilkatnie skracając paznokiec. Ani to ladne, ani pewnie do konca bezpieczne( bo nie wiadomo było co tam pod ta plytka docisnelam do tej skory). Po pol roku pazokiec byl odroniety a zel spilowany. Dodam tylko, że odkazalam skore pod paznokciem Octeniseptem przed zalozeniem zelu.

Edytowane przez zleila85
Czas edycji: 2011-10-20 o 20:48
zleila85 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-21, 17:54   #14
rudziutka87
Zadomowienie
 
Avatar rudziutka87
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 1 039
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Mnie o dziwo palec nie boli, więc myślę, że już wcześniej musiałam gdzieś uderzyć się w ten palec, a złamanie paznokcia nastąpiło później..
Byłam dzisiaj w sklepie kosmetycznym, gdzie mają szeroki wybór lakierów, odżywek i innych rzeczy do paznokci, chciałam kupić klej do złamanych paznokci, ale pani popatrzyła na mnie jak na kosmitkę i nic nie kupiłam..
Cały czas zaklejam tego paznokcia, ale jestem w stanie ubrać nawet buty na koturnie i nic mnie nie boli. Mam nadzieję, że do lata paznokieć odrośnie..
__________________
Żona mojego Małża ~ 03.07.2010
Emilka ~ 13.09.2011 3490g, 53cm, 15:25


Olek ~ 31.07.2015 3470g, 57cm, 11:24
rudziutka87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-22, 05:23   #15
jezozwierzyk
Zadomowienie
 
Avatar jezozwierzyk
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 055
GG do jezozwierzyk
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Cytat:
Napisane przez rudziutka87 Pokaż wiadomość
Mnie o dziwo palec nie boli, więc myślę, że już wcześniej musiałam gdzieś uderzyć się w ten palec, a złamanie paznokcia nastąpiło później..
Byłam dzisiaj w sklepie kosmetycznym, gdzie mają szeroki wybór lakierów, odżywek i innych rzeczy do paznokci, chciałam kupić klej do złamanych paznokci, ale pani popatrzyła na mnie jak na kosmitkę i nic nie kupiłam..
Cały czas zaklejam tego paznokcia, ale jestem w stanie ubrać nawet buty na koturnie i nic mnie nie boli. Mam nadzieję, że do lata paznokieć odrośnie..
Pozostaje nam mieć taką nadzieję . Z dwojga złego to dobrze że idzie zima, przynajmniej można zalepiać pazura i niech spokojnie odrasta... Ty masz i tak lepiej bo możesz buty na obcasie nosić, a ja nie
jezozwierzyk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-22, 23:16   #16
rudziutka87
Zadomowienie
 
Avatar rudziutka87
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 1 039
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Myślę, że niebawem i Ty założysz butki na obcasie Ciebie będzie palec bolał, bo jest obity, więc najpierw musi dojść do siebie. Ale myślę, że prędzej czy później założysz butki oby prędzej
P.S. Pisz proszę od czasu do czasu jak wygląda sprawa z paznokciem, jak się zrasta, będę mogła porównać ze swoim pozdrawiam serdecznie i życzę , by więcej nam się takie wypadki nie powtórzyły
__________________
Żona mojego Małża ~ 03.07.2010
Emilka ~ 13.09.2011 3490g, 53cm, 15:25


Olek ~ 31.07.2015 3470g, 57cm, 11:24
rudziutka87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-28, 10:11   #17
rudziutka87
Zadomowienie
 
Avatar rudziutka87
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 1 039
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Hej!
wczoraj zdecydowałam się zerwać paznokcia ostatecznie z palca.. Paznokieć ledwo się trzymał i tak naprawdę utrzymał się tyle czasu tylko dzięki zaklejaniu plastrem..
Jakież było moje zdziwienie, kiedy pod paznokciem ukazał się...nowy paznokieć!
co prawda jest on o wiele krótszy niż powinien być i nie do końca wygląda ładnie, ale jest! Wygląda na to, że paznokieć musiał już kilka miesięcy temu pęknąć,a pod nim zaczął rosnąć nowy..nie wiem jak inaczej to sobie tłumaczyć.. Mam nadzieję, że niebawem odrośnie i będzie wszystko w porządku.
A jak u Ciebie jezozwierzyku?
Pozdrawiam
__________________
Żona mojego Małża ~ 03.07.2010
Emilka ~ 13.09.2011 3490g, 53cm, 15:25


Olek ~ 31.07.2015 3470g, 57cm, 11:24
rudziutka87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-30, 10:48   #18
jezozwierzyk
Zadomowienie
 
Avatar jezozwierzyk
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 055
GG do jezozwierzyk
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Cytat:
Napisane przez rudziutka87 Pokaż wiadomość
Hej!
wczoraj zdecydowałam się zerwać paznokcia ostatecznie z palca.. Paznokieć ledwo się trzymał i tak naprawdę utrzymał się tyle czasu tylko dzięki zaklejaniu plastrem..
Jakież było moje zdziwienie, kiedy pod paznokciem ukazał się...nowy paznokieć!
co prawda jest on o wiele krótszy niż powinien być i nie do końca wygląda ładnie, ale jest! Wygląda na to, że paznokieć musiał już kilka miesięcy temu pęknąć,a pod nim zaczął rosnąć nowy..nie wiem jak inaczej to sobie tłumaczyć.. Mam nadzieję, że niebawem odrośnie i będzie wszystko w porządku.
A jak u Ciebie jezozwierzyku?
Pozdrawiam
No witam
Więc minęły 3 tygodnie od kiedy pękł mi paznokieć (przypomnę że do połowy) i odrósł mi jakieś 3-4 mm, plastry żelowe bardzo go wysuszyły i wyjałowiły, nic się nie paskudziło a suchy i sterczący kawałek pazurka cały czas się zachaczał i zaginał, miałam już dość zaklejania i spania w skarpetach i zdjęłam caly ten wiszący kawałek i luz sytuacja wyglada tak że nie mam płytki na:
POZIOMO: 1/2 paznokcia
PIONOWO: 1/3 paznokcia

(Mam nadzieję że to daje jakiś obraz)
niż nie boli i nic się nie paskudzi

Pozdrawiam
jezozwierzyk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-08-13, 15:43   #19
paxtl
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1
Dot.: Brutalni pęknięty paznokieć u nogi - pomocy!

Witam, wystąpił u mnie pewien problem, a mianowicie złamał mi się paznokieć u dużego palca u stopy, nie mam pojęcia w jakich okolicznościach. Nie czuję żadnego bólu, nie było ani kropelki krwi, a przede wszystkim paznokieć nadal się trzyma małym kawałeczkiem. Oklejam palca plastrem. Jakieś rady jak należy postępować?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 14012620_1094857627268520_1119690070_o.jpg (53,4 KB, 21 załadowań)
paxtl jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Paznokcie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-08-13 16:43:07


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:15.