Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II - Strona 34 - Forum Wizaz.pl
Rejestracja
Płeć: *

Administratorem danych osobowych jest Edipresse Polska SA z siedzibą przy ul. Wiejskiej 19 w Warszawie. Dane będą przetwarzane w celu świadczenia usług za pomocą portalu oraz w celach marketingowych zgodnie z zakresem udzielonych powyżej zgód.

Osoba podająca dane ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych osobowych oraz wyrażenie zgody na ich przetwarzanie jest dobrowolne. Dane mogą być udostępnione innym podmiotom z grupy kapitałowej Edipresse Polska SA.

Rejestracja. Proszę czekać
Nie możesz się zalogować? Przypomnij hasło
Masz już konto? Zaloguj się!
Odzyskiwanie utraconego hasła
Odzyskiwanie utraconego hasła. Proszę czekać
Nie posiadasz jeszcze konta? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się!

Wróć   Forum Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-02-25, 22:43   #991
juditsu
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 10
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez belineaa Pokaż wiadomość

(podobno olejek rozcieńczany w wodzie działa lepiej, ale kapsułki wygodniejsze)
Nie można żadnego oleju rościęczyć wodą! Olej rościęczamy innym olejem! Olej oregano (lebiodkowy) może poparzyć przewód pokarmowy! Jest to olejek eteryczny, więc może silnie podrażniać i uczulać. Wiem coś o tym, raz do kąpieli wlałam dosłownie trzy krople i skóra w kontakcie z olejkiem zaczęła mnie piec żywym ogniem. Czułam się jakbym poparzyła się wrzątkiem. Na szczęście po dokładnym zmyciu po 2 godzinach zaczerwienienie i pieczenie ustąpiło. Niestety ja też przeczytałam mnóstwo informacji na temat tego olejku i już po moim wypadku na tylko jednej stronie z kilkunastu przeczytanych, ktoś napisał to o czym mówię powyżej. A wielu ludzi to pije z wodą i dziwią się że gardło ich boli... Oczywiście olej w kapsułkach musi być bezpieczny, przynajmniej mam taką nadzieje, że nie jest to 100% olej z oregano, tylko rozścięczony
juditsu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-02-25, 23:18   #992
zapaałka
Zakorzenienie
 
Avatar zapaałka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 5 349
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez juditsu Pokaż wiadomość
Oczywiście olej w kapsułkach musi być bezpieczny, przynajmniej mam taką nadzieje, że nie jest to 100% olej z oregano, tylko rozścięczony
Wszystkie znane mi suplementy oleju oregano to olejek rozcieńczony w innym oleju np. oliwie z oliwek. Tak na szybko wyszukany przykład - olejek oregano firmy Eka Medica , skład: oliwa z oliwek extra virgin, olejek z oregano 20% (Origanum vulgare).
__________________
WYMIANKA: kosmetyki, wszystkowątek, WISHlista
zapaałka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-02-27, 14:39   #993
Ewuniaa16
Zakorzenienie
 
Avatar Ewuniaa16
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Żuromin
Wiadomości: 5 394
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Zawsze można zrobić olej oregano (macerat ziołowy) na oleju słonecznikowym, czy oliwie z oliwek. Natomiast olejek eteryczny z oregano należy rozcieńczać z olejem, stosowanie go bezpośrednio na skórę może spowodować spore skutki uboczne.
__________________
Bloguję

Ewuniaa16 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-05, 12:48   #994
krystynakokoszko
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1
Co zrobić z taką cerą prośba o rady !

Witajcie z góry przepraszam ale nie mogłam znaleźć innego wątku gdzie mogłabym się podpiąć. Generalnie od jakiegoś czasu z powodu zaniedbania strasznie pogorszył mi się stan skóry na twarzy. Z tłustej w przesuszoną i ogólnie masa zaskórników plus jakieś dziwne krostki podskórne w okolicach oczu. Obecnie przebywam w DE i nie mam tutaj możliwości wizyty u dermatologa. Za każdą cenna rade serdecznie dziękuję.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P1070203.jpg (52,8 KB, 121 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1070205.jpg (42,8 KB, 94 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1070208.jpg (55,1 KB, 87 załadowań)
krystynakokoszko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-06, 11:43   #995
panna lucy
Raczkowanie
 
Avatar panna lucy
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 255
Dot.: Co zrobić z taką cerą prośba o rady !

Powiem tak: masz wg mnie piękną cerę; ja przy używaniu retinoidów mam nadal wiecej zaskórników na nosie niż Ty. I powoli oswajam się z myślą, że będą tam zawsze, niepokonane.
Na ostatnim zdjęciu widać jednak przesuszenie- suche skórki- czy ta zmiana cery jest wynikiem czegoś konkretnego (np. jakiejś kuracji dermatologicznej)?
Nie do końca mogę przyuważyć te krostki pod oczami; ale może to jakaś reakcja alergiczna (np. na płyn do demakijażu oczu etc.)?
Mnie też robią się czasem takie malutkie krosteczki w tym miejscu, zauważyłam np., że są częściej, gdy używam oliwki dziecięcej do demakijażu oczu.

---------- Dopisano o 11:43 ---------- Poprzedni post napisano o 11:23 ----------

A, jeszcze jedno mi przyszło do głowy: czytałam, że wg mapy twarzy, która wywodzi się z medycyny chińskiej, pryszcze w okolicy oczu sygnalizują właśnie niedobory w nawadnianiu organizmu. Może warto o tym pomyśleć?
Plus: wszystkim, którzy mają delikatną, wrażliwą skórę po przejściach polecam mycie twarzy płatkami owsianymi- nie znalazłam jeszcze mniej inwazyjnej metody mycia przy kapryśnej, wysuszonej skórze traktowanej kuracjami dermatologicznymi. Garść płatków zalewasz wodą mineralną/ przegotowaną, nie trąc za nadto. Oczywiście możesz wspomóc zmywanie, szczególnie, jeśli miałaś makijaż- jakimiś prostymi w składzie, delikatnymi micelami, hydrolatami czy tonikami bezalkoholowymi (sprawdzi się też woda termalna, polecam Uriage- rewelacja jeśli chodzi o kojenie).
panna lucy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-07, 21:14   #996
gwiazdka100000
Raczkowanie
 
Avatar gwiazdka100000
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 420
Dot.: Co zrobić z taką cerą prośba o rady !

Cytat:
Napisane przez krystynakokoszko Pokaż wiadomość
Witajcie z góry przepraszam ale nie mogłam znaleźć innego wątku gdzie mogłabym się podpiąć. Generalnie od jakiegoś czasu z powodu zaniedbania strasznie pogorszył mi się stan skóry na twarzy. Z tłustej w przesuszoną i ogólnie masa zaskórników plus jakieś dziwne krostki podskórne w okolicach oczu. Obecnie przebywam w DE i nie mam tutaj możliwości wizyty u dermatologa. Za każdą cenna rade serdecznie dziękuję.
Kobieto masz piękną cerę Zazdroszczę
gwiazdka100000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-13, 15:01   #997
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 183
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Proszę o jakieś propozycje kremu nawilżającego, na dzień, dla cery tłustej, która wymaga matowienia po 2 godzinach od zrobienia makijażu. Potrzebuję czegoś, co nada się pod makijaż mineralny, jest lekkie (może być nawet coś w rodzaju płynnego serum, kremu - żelu), nie ma broń boże filtra, ale nie jest też z założenia matujące.
Nie chcę takich kremów jak słynny tu krem nawilżający Fitomedu - dla mnie to krem tłusty na noc. Szukam czegoś o wiele lżejszego.

Edytowane przez chimay
Czas edycji: 2014-03-13 o 15:10
chimay jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-13, 15:53   #998
Antymionka
Moderator
 
Avatar Antymionka
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 4 545
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Proszę o jakieś propozycje kremu nawilżającego, na dzień, dla cery tłustej, która wymaga matowienia po 2 godzinach od zrobienia makijażu. Potrzebuję czegoś, co nada się pod makijaż mineralny, jest lekkie (może być nawet coś w rodzaju płynnego serum, kremu - żelu), nie ma broń boże filtra, ale nie jest też z założenia matujące.
Nie chcę takich kremów jak słynny tu krem nawilżający Fitomedu - dla mnie to krem tłusty na noc. Szukam czegoś o wiele lżejszego.
Może jakiś z tołpy? Mają matująco-nawilżający na dzień, bez filtra.
Antymionka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 00:32   #999
panna lucy
Raczkowanie
 
Avatar panna lucy
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 255
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

A czemu ma być "Broń Boże bez filtra" ?
panna lucy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 08:17   #1000
Antymionka
Moderator
 
Avatar Antymionka
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 4 545
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez panna lucy Pokaż wiadomość
A czemu ma być "Broń Boże bez filtra" ?
Jak się domyślam, na filtrach waży się praktycznie każdy makijaż, a autorka ma minerały, więc tym bardziej .
Antymionka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 08:55   #1001
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 183
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Antymionka Pokaż wiadomość
Może jakiś z tołpy? Mają matująco-nawilżający na dzień, bez filtra.
Przyjrzę mu się

Cytat:
Napisane przez Antymionka Pokaż wiadomość
Jak się domyślam, na filtrach waży się praktycznie każdy makijaż, a autorka ma minerały, więc tym bardziej .
Tak, właśnie o to chodzi. Nie jestem w stanie używać ani filtrów, ani kremów z filtrem.
chimay jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 09:49   #1002
Antymionka
Moderator
 
Avatar Antymionka
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 4 545
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Przyjrzę mu się



Tak, właśnie o to chodzi. Nie jestem w stanie używać ani filtrów, ani kremów z filtrem.
Jeśli słońce Ci nie szkodzi, nie masz przebarwień czy piegów, to nie widzę przeszkody w nie używaniu filtrów . Teraz każdy je rekomenduje, ale moje zdanie jest takie, że jeśli ktoś nie chce, nie widzi potrzeby, to nie ma co zmuszać. Ja mam cerę trądzikową, i używam filtra tylko przy kwasach. Mówi się, że przy trądziku to mus, ale ja nie widzę żadnej różnicy. I ktoś pewnie mi odpisze że będę miała zmarszczki kiedyś- będę, ale uwierzcie że wtedy bardziej będą mnie obchodzić moje dzieci/wnuki i rodzina niż zmarszczki
Antymionka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 10:20   #1003
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 183
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Antymionka Pokaż wiadomość
Jeśli słońce Ci nie szkodzi, nie masz przebarwień czy piegów, to nie widzę przeszkody w nie używaniu filtrów . Teraz każdy je rekomenduje, ale moje zdanie jest takie, że jeśli ktoś nie chce, nie widzi potrzeby, to nie ma co zmuszać. Ja mam cerę trądzikową, i używam filtra tylko przy kwasach. Mówi się, że przy trądziku to mus, ale ja nie widzę żadnej różnicy. I ktoś pewnie mi odpisze że będę miała zmarszczki kiedyś- będę, ale uwierzcie że wtedy bardziej będą mnie obchodzić moje dzieci/wnuki i rodzina niż zmarszczki
Stosuję Glyco-A 1-2 razy w tygodniu, więc teoretycznie powinnam się filtrować, ale nie jestem w stanie. Musiałabym wtedy na pewno zrezygnować z makijażu i wyglądać po prostu źle, bo wszystkie znane mi filtry bielą i bardzo się świecą. Hit poprzedniego roku, Vichy Dry-Touch też, nie umiałam go zmatowić nawet transparentnym pudrem, bo wszystko się warzyło.
Z tym, że unikam słońca, bo nie lubię po prostu, jakiś tam minimalny filtr dają mi minerały. Używam kwasów już jakieś 3 lata, wcześniej miałam Zorac i wtedy filtrowałam się tylko latem, jesienią już nie i jakoś przebarwień nie mam. Nie mam też w ogóle skłonności do nich i wydaje mi się, że jak ktoś ma taką skłonność, to filtry też go przed nimi nie uchronią. Opóźnienie starzenia się skóry to dość kuszący argument, ale w moim przypadku koszt tego przedsięwzięcia znacznie przewyższałby potencjalne profity w przyszłości, więc podziękuję.
Chociaż może kiedyś skuszę się na azjatyckie filtry.
chimay jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 10:35   #1004
Antymionka
Moderator
 
Avatar Antymionka
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 4 545
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Stosuję Glyco-A 1-2 razy w tygodniu, więc teoretycznie powinnam się filtrować, ale nie jestem w stanie. Musiałabym wtedy na pewno zrezygnować z makijażu i wyglądać po prostu źle, bo wszystkie znane mi filtry bielą i bardzo się świecą. Hit poprzedniego roku, Vichy Dry-Touch też, nie umiałam go zmatowić nawet transparentnym pudrem, bo wszystko się warzyło.
Z tym, że unikam słońca, bo nie lubię po prostu, jakiś tam minimalny filtr dają mi minerały. Używam kwasów już jakieś 3 lata, wcześniej miałam Zorac i wtedy filtrowałam się tylko latem, jesienią już nie i jakoś przebarwień nie mam. Nie mam też w ogóle skłonności do nich i wydaje mi się, że jak ktoś ma taką skłonność, to filtry też go przed nimi nie uchronią. Opóźnienie starzenia się skóry to dość kuszący argument, ale w moim przypadku koszt tego przedsięwzięcia znacznie przewyższałby potencjalne profity w przyszłości, więc podziękuję.
Chociaż może kiedyś skuszę się na azjatyckie filtry.
A nie pasują Ci żadne np. azjatyckie kremy BB? One mają wysokie filtry. A może spróbuj ten z Vichy matującą emulsję ale SPF 30? Ja ją miałam, i dawała mi pełen mat, nie ważyła makijażu, i nie wychodziła na wierzch w ciągu dnia. Filtry 50 są trochę 'cięższe' i podobno lepiej dla skór problematycznych używać SPF 30.
Antymionka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 11:00   #1005
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 183
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Antymionka Pokaż wiadomość
A nie pasują Ci żadne np. azjatyckie kremy BB? One mają wysokie filtry. A może spróbuj ten z Vichy matującą emulsję ale SPF 30? Ja ją miałam, i dawała mi pełen mat, nie ważyła makijażu, i nie wychodziła na wierzch w ciągu dnia. Filtry 50 są trochę 'cięższe' i podobno lepiej dla skór problematycznych używać SPF 30.
Testowałam 6 bebików (azjatyckich) i niestety, ale dla mnie to są po prostu zwykłe podkłady, tak samo ciężkie i świecące jak nasze silikonowe z drogerii, tyle że z o wiele mniejszą paletą kolorów. 5 z nich robiło mi ziemistą, szarą cerę, Snail Nutrition Skin69 za to był koszmarnie biały. Poza tym jestem sceptyczna wobec tych filtrów. Snail Nutrition miał deklarowany SPF 45 PA+++, a w składzie tylko dwutlenek tytany i tlenek cynku, a przecież te filtry muszą być położone dość grubą warstwą i kiepsko chronią przed UVA. Zresztą tego kremu nie dało się położyć grubą warstwą i chyba też w ogóle nie powinno się tak z bebikami robić.

Co do SPF30 to kupiłam w zeszłym roku matującego Antheliosa AC z tym faktorem. Bardzo bieli, robi smugi i wchodzi w rozszerzone pory, w których powstają białe kropy. Fakt, że nie jest aż tak klajstrowaty, ale ta białość, smugi i kropy wychodzą spod makijażu, nie wyobrażam sobie chodzić z czymś takim na twarzy. Wylądował w szufladzie, kolejna zmarnowana kasa. Całe szczęście, że Dry-Touch nie kupiłam w ciemno sugerując się peanami w necie, tylko dostałam próbkę.
Jak wiedziałam, że spędzę pół dnia na świeżym powietrzu, to smarowałam twarz filtrem "ogólnym", mleczkiem Sunbrella Dermedic SPF 50, bo też było tłuste, a przynajmniej nie kosztowało tyle co wynalazki specjalnie to twarzy. Ale nie wyobrażam sobie używania czegoś takiego na co dzień.
chimay jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 11:39   #1006
Antymionka
Moderator
 
Avatar Antymionka
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 4 545
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Testowałam 6 bebików (azjatyckich) i niestety, ale dla mnie to są po prostu zwykłe podkłady, tak samo ciężkie i świecące jak nasze silikonowe z drogerii, tyle że z o wiele mniejszą paletą kolorów. 5 z nich robiło mi ziemistą, szarą cerę, Snail Nutrition Skin69 za to był koszmarnie biały. Poza tym jestem sceptyczna wobec tych filtrów. Snail Nutrition miał deklarowany SPF 45 PA+++, a w składzie tylko dwutlenek tytany i tlenek cynku, a przecież te filtry muszą być położone dość grubą warstwą i kiepsko chronią przed UVA. Zresztą tego kremu nie dało się położyć grubą warstwą i chyba też w ogóle nie powinno się tak z bebikami robić.

Co do SPF30 to kupiłam w zeszłym roku matującego Antheliosa AC z tym faktorem. Bardzo bieli, robi smugi i wchodzi w rozszerzone pory, w których powstają białe kropy. Fakt, że nie jest aż tak klajstrowaty, ale ta białość, smugi i kropy wychodzą spod makijażu, nie wyobrażam sobie chodzić z czymś takim na twarzy. Wylądował w szufladzie, kolejna zmarnowana kasa. Całe szczęście, że Dry-Touch nie kupiłam w ciemno sugerując się peanami w necie, tylko dostałam próbkę.
Jak wiedziałam, że spędzę pół dnia na świeżym powietrzu, to smarowałam twarz filtrem "ogólnym", mleczkiem Sunbrella Dermedic SPF 50, bo też było tłuste, a przynajmniej nie kosztowało tyle co wynalazki specjalnie to twarzy. Ale nie wyobrażam sobie używania czegoś takiego na co dzień.
Ale masz nieszczęście do filtrów ja miałam ochotę kupić tego Antheliosa matującego, ale nigdzie nie było próbek. Nadal chcę go wypróbować, ale coś czuję że ciężko będzie. A całe opakowanie za ponad 50 zł. W końcu zdecydowałam się na SVR, trochę bieli i jest dość tłusty ale jak mus to mus.
Antymionka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 12:01   #1007
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 183
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Antymionka Pokaż wiadomość
Ale masz nieszczęście do filtrów ja miałam ochotę kupić tego Antheliosa matującego, ale nigdzie nie było próbek. Nadal chcę go wypróbować, ale coś czuję że ciężko będzie. A całe opakowanie za ponad 50 zł. W końcu zdecydowałam się na SVR, trochę bieli i jest dość tłusty ale jak mus to mus.
Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że filtry są po prostu nie dla mnie Jak pisałam, może kiedyś spróbuję jakiegoś azjatyckiego, ale na pewno nie zdecyduję się już na kupno w ciemno bez próbek, bo trochę kasy już w ten biznes wpakowałam i każda z tych inwestycji była nieudana, żadnego filtra nie zużyłam do końca, a tanie one z reguły nie są. Dlatego teraz szukam jakiegoś leciutkiego kremu na dzień, który nie zostawia żadnej warstwy.
chimay jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 12:22   #1008
Antymionka
Moderator
 
Avatar Antymionka
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 4 545
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że filtry są po prostu nie dla mnie Jak pisałam, może kiedyś spróbuję jakiegoś azjatyckiego, ale na pewno nie zdecyduję się już na kupno w ciemno bez próbek, bo trochę kasy już w ten biznes wpakowałam i każda z tych inwestycji była nieudana, żadnego filtra nie zużyłam do końca, a tanie one z reguły nie są. Dlatego teraz szukam jakiegoś leciutkiego kremu na dzień, który nie zostawia żadnej warstwy.
Tak jak pisałam wcześniej, radzę się oglądać za tołpą. Pharmaceris i Iwostin też mają fajne kremy matujące. Dla Ciebie jakiś krem może być dobry, a dla mnie nie, tak już jest. Mi lekka warstwa nie przeszkadza, w szczególności w zimie. Jedna w lato sama przyznaję, jakakolwiek warstwa, cokolwiek co czuję na twarzy sprawia duży dyskomfort. Na szczęście w lato czeka mnie praca, a więc słońca będę unikać.
Antymionka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 12:38   #1009
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 100
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Antymionka Pokaż wiadomość
Jeśli słońce Ci nie szkodzi, nie masz przebarwień czy piegów, to nie widzę przeszkody w nie używaniu filtrów . Teraz każdy je rekomenduje, ale moje zdanie jest takie, że jeśli ktoś nie chce, nie widzi potrzeby, to nie ma co zmuszać. Ja mam cerę trądzikową, i używam filtra tylko przy kwasach. Mówi się, że przy trądziku to mus, ale ja nie widzę żadnej różnicy. I ktoś pewnie mi odpisze że będę miała zmarszczki kiedyś- będę, ale uwierzcie że wtedy bardziej będą mnie obchodzić moje dzieci/wnuki i rodzina niż zmarszczki
Ciekawą kwestię poruszasz, w moim guście Moja gęba się dusi pod filtrami.

Chimay, ostatnio w sieci głośno (najpewniej za sprawą jakiejś vlogerki) o tym kremie: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=37134

Od siebie mogę polecić Phenome serum Quenching lub coś z algami, np koncentrat oceanwell (nie miałam, ale zwrócił moją uwagę)

Ciekawi mnie też to serum: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=59494 , ale że ja lubię wiedzieć co kupuję, to się wstrzymuję, bo nigdzie składu nie znalazłam.
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 12:42   #1010
Antymionka
Moderator
 
Avatar Antymionka
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 4 545
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ciekawą kwestię poruszasz, w moim guście Moja gęba się dusi pod filtrami.

Chimay, ostatnio w sieci głośno (najpewniej za sprawą jakiejś vlogerki) o tym kremie: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=37134

Od siebie mogę polecić Phenome serum Quenching lub coś z algami, np koncentrat oceanwell (nie miałam, ale zwrócił moją uwagę)

Ciekawi mnie też to serum: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=59494 , ale że ja lubię wiedzieć co kupuję, to się wstrzymuję, bo nigdzie składu nie znalazłam.
Cóż, ciesze się, że nie jestem jedyna, bo co oglądam film, wchodzę na bloga, wszędzie filtry.
Filtry, filtry, filtry 50+ bo inaczej się stopimy pod słońcem. Czytałam że nie ma pielęgnacji skóry trądzikowej bez ochrony przeciwsłonecznej, i owszem może tak jest, ale każda cera jest inna. U mnie bez filtrów miałam się dobrze.
Antymionka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 12:59   #1011
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 100
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Antymionka Pokaż wiadomość
Cóż, ciesze się, że nie jestem jedyna, bo co oglądam film, wchodzę na bloga, wszędzie filtry.
Filtry, filtry, filtry 50+ bo inaczej się stopimy pod słońcem. Czytałam że nie ma pielęgnacji skóry trądzikowej bez ochrony przeciwsłonecznej, i owszem może tak jest, ale każda cera jest inna. U mnie bez filtrów miałam się dobrze.
Ja jestem w ogóle konserwatywna i bardzo jednostronna jeśli chodzi o nakładanie kremów na problematyczną buzię, jestem na nie, a filtry to już w ogóle ciężki kaliber i cała filozofia oraz nagonka ich nakładania dla mnie jest błędnym, pielęgnacyjnym kołem. Chronić skórę, tu jestem na tak, lecz zatykać skórę? Nie nie nie!!! Zaraz mnie wywala po takich specjałach. Pisałaś o zmarszczkach, jeszcze nie mam ich za wiele, ale wolę zmarszczki, które mnie będą uszlachetniać, zmarszczki wg mnie są piękne i w pewnym wieku pasują bardziej, niż botoks i wolę zmarszczki idące naturalną siateczką, niż kratery od pomarszczonej przez blizny potrądzikowe i plamy skóry.
U mnie się sprawdza pielęgnacja bezkremowa, czyli wszystko co nie ma w składzie tłuszczów, olejów, emulgatorów emolientowych, maseł i pochodnych moja łazienkowa szafka przyjmuje z otwartymi drzwiczkami wszystko co gęstsze i białe powoduje u mnie wypryski, a tak to mam względny spokój i panuję nad sytuacją. Olejów używam tylko do jakiś zabiegów, na co dzień unikam, bo mi się nie wchłaniają i nie nawilżają.
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 13:13   #1012
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 183
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ciekawą kwestię poruszasz, w moim guście Moja gęba się dusi pod filtrami.

Chimay, ostatnio w sieci głośno (najpewniej za sprawą jakiejś vlogerki) o tym kremie: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=37134

Od siebie mogę polecić Phenome serum Quenching lub coś z algami, np koncentrat oceanwell (nie miałam, ale zwrócił moją uwagę)

Ciekawi mnie też to serum: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=59494 , ale że ja lubię wiedzieć co kupuję, to się wstrzymuję, bo nigdzie składu nie znalazłam.
Właśnie zastanawiają mnie teraz różne sera i płynne kosmetyki. Może to były jakiś trop. Nawet się zastanawiam czy nie zrobić sobie na początek serum z wit C z Juvitu i wody demineralizowanej, które swego czasu było dośc popularne tu i ówdzie. Miałam kiedyś Flavo-C, ale w sumie to nie pamiętam, żeby ono coś robiło.

Cytat:
Napisane przez Antymionka Pokaż wiadomość
Cóż, ciesze się, że nie jestem jedyna, bo co oglądam film, wchodzę na bloga, wszędzie filtry.
Filtry, filtry, filtry 50+ bo inaczej się stopimy pod słońcem. Czytałam że nie ma pielęgnacji skóry trądzikowej bez ochrony przeciwsłonecznej, i owszem może tak jest, ale każda cera jest inna. U mnie bez filtrów miałam się dobrze.
Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ja jestem w ogóle konserwatywna i bardzo jednostronna jeśli chodzi o nakładanie kremów na problematyczną buzię, jestem na nie, a filtry to już w ogóle ciężki kaliber i cała filozofia oraz nagonka ich nakładania dla mnie jest błędnym, pielęgnacyjnym kołem. Chronić skórę, tu jestem na tak, lecz zatykać skórę? Nie nie nie!!! Zaraz mnie wywala po takich specjałach. Pisałaś o zmarszczkach, jeszcze nie mam ich za wiele, ale wolę zmarszczki, które mnie będą uszlachetniać, zmarszczki wg mnie są piękne i w pewnym wieku pasują bardziej, niż botoks i wolę zmarszczki idące naturalną siateczką, niż kratery od pomarszczonej przez blizny potrądzikowe i plamy skóry.
U mnie się sprawdza pielęgnacja bezkremowa, czyli wszystko co nie ma w składzie tłuszczów, olejów, emulgatorów emolientowych, maseł i pochodnych moja łazienkowa szafka przyjmuje z otwartymi drzwiczkami wszystko co gęstsze i białe powoduje u mnie wypryski, a tak to mam względny spokój i panuję nad sytuacją. Olejów używam tylko do jakiś zabiegów, na co dzień unikam, bo mi się nie wchłaniają i nie nawilżają.
Też czasem mam coś na kształt wyrzutów sumienia, zwłaszcza jak poczytam sobie blogi bardziej profesjonalne, jak np Ziemoliny, która za każdym razem pisze, że filtry to podstawa. Ale z drugiej strony udzielający się tam Patryk napisał np coś takiego
Filtry mają ogromny potencjał do pogarszania stanu skóry trądzikowej, bo działają na bazie mechanizmu delokalizacji rezonansowej, przekształcając kwanty promieniowania w energię cieplną i czasami mogą prowadzić do przeładowania termicznego w mieszkach, co może uruchomić procesy zapalne.

Korah, możesz wymienić czego używasz, skoro odpadają kremy?
chimay jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 13:18   #1013
Antymionka
Moderator
 
Avatar Antymionka
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 4 545
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ja jestem w ogóle konserwatywna i bardzo jednostronna jeśli chodzi o nakładanie kremów na problematyczną buzię, jestem na nie, a filtry to już w ogóle ciężki kaliber i cała filozofia oraz nagonka ich nakładania dla mnie jest błędnym, pielęgnacyjnym kołem. Chronić skórę, tu jestem na tak, lecz zatykać skórę? Nie nie nie!!! Zaraz mnie wywala po takich specjałach. Pisałaś o zmarszczkach, jeszcze nie mam ich za wiele, ale wolę zmarszczki, które mnie będą uszlachetniać, zmarszczki wg mnie są piękne i w pewnym wieku pasują bardziej, niż botoks i wolę zmarszczki idące naturalną siateczką, niż kratery od pomarszczonej przez blizny potrądzikowe i plamy skóry.
U mnie się sprawdza pielęgnacja bezkremowa, czyli wszystko co nie ma w składzie tłuszczów, olejów, emulgatorów emolientowych, maseł i pochodnych moja łazienkowa szafka przyjmuje z otwartymi drzwiczkami wszystko co gęstsze i białe powoduje u mnie wypryski, a tak to mam względny spokój i panuję nad sytuacją. Olejów używam tylko do jakiś zabiegów, na co dzień unikam, bo mi się nie wchłaniają i nie nawilżają.
Na mojej odwodnionej, tłustej skórze sprawdzają się przede wszystkim emolienty, i delikatne mycie. Bo gdy zaczęłam używać typowych przecwitrądzikowych specyfików, kwasy, retinoidy itp. to zaczęłam mieć poważniejszy problem z trądzikiem. Zaczęły się wysypy, grudki, blizny . Teraz powoli wracam do poprzedniej, minimalistycznej pielęgnacji i jest coraz lepiej.

---------- Dopisano o 13:18 ---------- Poprzedni post napisano o 13:14 ----------

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Właśnie zastanawiają mnie teraz różne sera i płynne kosmetyki. Może to były jakiś trop. Nawet się zastanawiam czy nie zrobić sobie na początek serum z wit C z Juvitu i wody demineralizowanej, które swego czasu było dośc popularne tu i ówdzie. Miałam kiedyś Flavo-C, ale w sumie to nie pamiętam, żeby ono coś robiło.





Też czasem mam coś na kształt wyrzutów sumienia, zwłaszcza jak poczytam sobie blogi bardziej profesjonalne, jak np Ziemoliny, która za każdym razem pisze, że filtry to podstawa. Ale z drugiej strony udzielający się tam Patryk napisał np coś takiego
Filtry mają ogromny potencjał do pogarszania stanu skóry trądzikowej, bo działają na bazie mechanizmu delokalizacji rezonansowej, przekształcając kwanty promieniowania w energię cieplną i czasami mogą prowadzić do przeładowania termicznego w mieszkach, co może uruchomić procesy zapalne.

Korah, możesz wymienić czego używasz, skoro odpadają kremy?
Bardzo ciekawa kwestia z pogorszeniem skóry trądzikowej. U mnie nigdy ale to przenigdy nie było problemów ze skórą twarzy nawet gdy była opalona, lekko czerwona. Tak samo moja mama nie używała nigdy filtrów do twarzy, a wygląda 10 lat młodziej, więc według mnie ten kto ma mieć zmarszczki w wieku 40 lat będzie miał. Zaraz pewnie tutaj nas zlinczują za taki tok myślenia . Ale moje obserwacje dają zupełnie odwrotne tezy niż te, które piszą blogerki.
Antymionka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 13:49   #1014
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 100
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Właśnie zastanawiają mnie teraz różne sera i płynne kosmetyki. Może to były jakiś trop. Nawet się zastanawiam czy nie zrobić sobie na początek serum z wit C z Juvitu i wody demineralizowanej, które swego czasu było dośc popularne tu i ówdzie. Miałam kiedyś Flavo-C, ale w sumie to nie pamiętam, żeby ono coś robiło.

Też czasem mam coś na kształt wyrzutów sumienia, zwłaszcza jak poczytam sobie blogi bardziej profesjonalne, jak np Ziemoliny, która za każdym razem pisze, że filtry to podstawa. Ale z drugiej strony udzielający się tam Patryk napisał np coś takiego
Filtry mają ogromny potencjał do pogarszania stanu skóry trądzikowej, bo działają na bazie mechanizmu delokalizacji rezonansowej, przekształcając kwanty promieniowania w energię cieplną i czasami mogą prowadzić do przeładowania termicznego w mieszkach, co może uruchomić procesy zapalne.

Korah, możesz wymienić czego używasz, skoro odpadają kremy?
Płynne lub żelowe, przeźroczyste tym tropem powinno się iść, jeżeli ewidentnie widzimy, że wszystko czego próbujemy z polecanych rzeczy nam nie pomaga, a wręcz ewidentnie szkodzi

Co mogę polecić, to raczej marki mniej popularne i często selektywne, ja jestem zwolenniczka od kilku już lat naturalnych kosmetyków, więc nie polecę niczego, co jest łatwo dostępne i tanie, chociaż cenowo nie jest źle, bo to produkty o ogromnej wydajności. ale z taniochy też mam pewniaczki
Phenome Quenching serum
AnneMarie Borlind Rose dew hydro stimulant Lotion
NuFountain 20% wit C serum

Ostatnio musiałam przyoszczędzić i mega pozytywnie zaskoczył mnie duet Equilibra dermożel 98% aloesu+ 100% Sok z granata. Zachwycił mnie do tego stopnia, że zamierzam pozostać przy nim długo. O soku polecam poczytać w sieci, informacje są ogólne, ale stosowanie soku bezpośrednio na skórę, to mój autorski projekt, więc nie jest popularny (jeszcze). Dawno nie miałam tak gładkiej buzi.

Lubię też i namiętnie używam toników i płynów micelarnych w roli toników. Np Alphanova bebe woda micelarna dla dzieci, dla mnie cudeńko

Co przy takiej pielęgnacji jest ważne, to nastawienie. To są produkty które nawilżają optymalnie, optymalnie czyli nie intensywnie i trochę czasu minie, zanim skóra przywyknie do tego, żeby samej pracować na swoje nawilżenie. Nie są to produkty, które przynoszą nawilżenie po brzegi, tylko takie, które poprawiają ogólny stan nawilżenia skóry.


Cytat:
Napisane przez Antymionka Pokaż wiadomość
Na mojej odwodnionej, tłustej skórze sprawdzają się przede wszystkim emolienty, i delikatne mycie. Bo gdy zaczęłam używać typowych przecwitrądzikowych specyfików, kwasy, retinoidy itp. to zaczęłam mieć poważniejszy problem z trądzikiem. Zaczęły się wysypy, grudki, blizny . Teraz powoli wracam do poprzedniej, minimalistycznej pielęgnacji i jest coraz lepiej.
Łagodne mycie to podstawa, ale z emolientami jestem bardzo skłócona, pałam nienawiścią wręcz Preferuję je jednak w środkach myjących, np mleczkach do spłukiwania, ale nie w pielęgnacji, bo robią mi masakrę ze skórą
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 14:59   #1015
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 8 183
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Płynne lub żelowe, przeźroczyste tym tropem powinno się iść, jeżeli ewidentnie widzimy, że wszystko czego próbujemy z polecanych rzeczy nam nie pomaga, a wręcz ewidentnie szkodzi

Co mogę polecić, to raczej marki mniej popularne i często selektywne, ja jestem zwolenniczka od kilku już lat naturalnych kosmetyków, więc nie polecę niczego, co jest łatwo dostępne i tanie, chociaż cenowo nie jest źle, bo to produkty o ogromnej wydajności. ale z taniochy też mam pewniaczki
Phenome Quenching serum
AnneMarie Borlind Rose dew hydro stimulant Lotion
NuFountain 20% wit C serum

Ostatnio musiałam przyoszczędzić i mega pozytywnie zaskoczył mnie duet Equilibra dermożel 98% aloesu+ 100% Sok z granata. Zachwycił mnie do tego stopnia, że zamierzam pozostać przy nim długo. O soku polecam poczytać w sieci, informacje są ogólne, ale stosowanie soku bezpośrednio na skórę, to mój autorski projekt, więc nie jest popularny (jeszcze). Dawno nie miałam tak gładkiej buzi.

Lubię też i namiętnie używam toników i płynów micelarnych w roli toników. Np Alphanova bebe woda micelarna dla dzieci, dla mnie cudeńko

Co przy takiej pielęgnacji jest ważne, to nastawienie. To są produkty które nawilżają optymalnie, optymalnie czyli nie intensywnie i trochę czasu minie, zanim skóra przywyknie do tego, żeby samej pracować na swoje nawilżenie. Nie są to produkty, które przynoszą nawilżenie po brzegi, tylko takie, które poprawiają ogólny stan nawilżenia skóry.
Zanotuję żel Equilibry (chociaż np żelu aloesowego Flos-Leku nie lubiłam) i NuFountain, bo na razie też na rozpasanie zakupowe nie mogę sobie pozwolić, więc na pewno odpadają produkty od 60 zł w górę.
Micele uwielbiam, chociaż ostatnio zrobiłam sobie też olejek myjący z Glyceryl Cocoate, ale jakoś nie jestem przekonana do mycia z wodą.


Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Łagodne mycie to podstawa, ale z emolientami jestem bardzo skłócona, pałam nienawiścią wręcz Preferuję je jednak w środkach myjących, np mleczkach do spłukiwania, ale nie w pielęgnacji, bo robią mi masakrę ze skórą
Niestety przy używaniu Aleppo dałam się złapać w pułapkę tego uczucia całkowitego oczyszczenia, które było dla mnie wtedy oznaką tego, że wszystko jest uregulowane, nawet jeśli po 2 godzinach makijaż mi spływał i sebum aż biło z daleka swoim blaskiem. Zajęło mi jakieś 4 miesiące dojście do wniosku, że właśnie takie agresywne mycie jest powodem moich problemów, a i też nie doszłam do tego sama, tylko dziewczyny na mineralnym podsunęły mi pomysł łagodniejszego oczyszczania. A winowajców szukałam wszędzie, w kwasach, w minerałach, w kremach.

Jeszcze co do filtrów, to poza tym że moja cera mówi "nie", to bardzo zniechęcają mnie sprzeczne informacje. Nie siedzę za bardzo w temacie, ale z tego co czasem przeczytam wynika, że to na tyle słabo zbadana gałąź kosmetyczna, że nie ma tam żadnych pewników. Parę lat temu zalecano większą ilość filtra niż obecnie, potem się z tego wycofano argumentując, że taka ilość miała być konieczna dla osoby z jakimiś poważnymi problemami dermatologicznymi, mega uwrażliwioną skórą i to chyba razem z łysą skórą głowy (chociaż z tą skórą głowy akurat mogę nie pamiętać dokładnie czy tak na pewno było). Ciągle jest to duża ilość, ale czy za rok znowu nie okaże się, że jakieś nowe badania mówią co innego?
Druga sprawa - destabilizacja. Pomijając już destabilizację przez kolorówkę, te nowe, apteczne filtry są chyba dość odporne. Ale przecież producenci deklarują, że filtr nie chroni cały dzień i koniecznie trzeba go reaplikować. Wiadomo, że te 2 tygodnie na urlopie to sobie człowiek może dosmarowywać, ale jak to pogodzić z normalnym rozkładem dnia? I jeszcze z makijażem. Czy naprawdę takie dobre jest dla skóry ruszanie jej co kilka godzin, ścieranie/zmywanie jednej warstwy i kładzenie kolejnej? Po mojej skórze widzę, że im częściej ją zmywam, tym gorzej. Już nie mówiąc o tym, kto sobie może na to pozwolić czasowo?

Edytowane przez chimay
Czas edycji: 2014-03-14 o 15:08
chimay jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 15:14   #1016
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 100
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Zanotuję żel Equilibry (chociaż np żelu aloesowego Flos-Leku nie lubiłam) i NuFountain, bo na razie też na rozpasanie zakupowe nie mogę sobie pozwolić, więc na pewno odpadają produkty od 60 zł w górę.
Micele uwielbiam, chociaż ostatnio zrobiłam sobie też olejek myjący z Glyceryl Cocoate, ale jakoś nie jestem przekonana do mycia z wodą.


Niestety przy używaniu Aleppo dałam się złapać w pułapkę tego uczucia całkowitego oczyszczenia, które było dla mnie wtedy oznaką tego, że wszystko jest uregulowane, nawet jeśli po 2 godzinach makijaż mi spływał i sebum aż biło z daleka swoim blaskiem. Zajęło mi jakieś 4 miesiące dojście do wniosku, że właśnie takie agresywne oczyszczanie jest powodem moich problemów, a i też nie doszłam do tego sama, tylko dziewczyny na mineralnym podsunęły mi pomysł łagodniejszego oczyszczania. A winowajców szukałam wszędzie, w kwasach, w minerałach, w kremach.

Jeszcze co do filtrów, to poza tym że moja cera mówi "nie", to bardzo zniechęcają mnie sprzeczne informacje. Nie siedzę za bardzo w temacie, ale z tego co czasem przeczytam wynika, że to na tyle słabo zbadana gałąź kosmetyczna, że nie ma tam żadnych pewników. Parę lat temu zalecano większą ilość filtra niż obecnie, potem się z tego wycofano argumentując, że taka ilość miała być konieczna dla osoby z jakimiś poważnymi problemami dermatologicznymi, mega uwrażliwioną skórą i to chyba razem z łysą skórą głowy (chociaż z tą skórą głowy akurat mogę nie pamiętać dokładnie czy tak na pewno było). Ciągle jest to duża ilość, ale czy za rok znowu nie okaże się, że jakieś nowe badania mówią co innego?
Druga sprawa - destabilizacja. Pomijając już destabilizację przez kolorówkę, te nowe, apteczne filtry są chyba dość odporne. Ale przecież producenci deklarują, że filtr nie chroni cały dzień i koniecznie trzeba go reaplikować. Wiadomo, że te 2 tygodnie na urlopie to sobie człowiek może dosmarowywać, ale jak to pogodzić z normalnym rozkładem dnia? I jeszcze z makijażem. Czy naprawdę takie dobre jest dla skóry ruszanie jej co kilka godzin, ścieranie/zmywanie jednej warstwy i kładzenie kolejnej? Po mojej skórze widzę, że im częściej ją zmywam, tym gorzej. Już nie mówiąc o tym, kto sobie może na to pozwolić czasowo?
Ja lubię mydła, ale co parę dni użyć, nie na co dzień, z żelami do mycia twarzy też trzeba ostrożnie, także tymi naturalnymi.

To co piszesz o filtrach dotyczy każdej innej dziedziny. Co kryje się za takim propagowaniem filtrowania, to reklama i ogromny rynek, tu rzecz ma się odwrotnie, bo to podaż ustala popyt w sensie produkują wymyślają i namawiają do zakupu, nie ma tu miejsca dla potrzeby. Czasem jednak mam wrażenie, że na takich "mitach", za jaki uważam między innymi konieczność stosowania filtrów, opiera się całe funkcjonowanie mechanizmów handlowych. Moje podejrzenia są takie, że koncerny celowo produkują szkodliwe kosmetyki, czy niedziałające kosmetyki, bo to napędza spiralę dla innych produktów, kolejnych cud specyfików, które zarabiają dla tych koncernów.

Tak samo jest np ze zdrową żywnością, ostatnio zauważam, że tzw "spece" od dietetyki wszystko co tanie, dobre i jedzone od pokoleń uważają za złe i nakłaniają do zastąpienia tego rzekomo o wiele zdrowszym, wartościowszym i przy tym niebotycznie drogim jedzeniem z końca świata. Przykładem jest pszenica.
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 16:08   #1017
Antymionka
Moderator
 
Avatar Antymionka
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 4 545
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ja lubię mydła, ale co parę dni użyć, nie na co dzień, z żelami do mycia twarzy też trzeba ostrożnie, także tymi naturalnymi.

To co piszesz o filtrach dotyczy każdej innej dziedziny. Co kryje się za takim propagowaniem filtrowania, to reklama i ogromny rynek, tu rzecz ma się odwrotnie, bo to podaż ustala popyt w sensie produkują wymyślają i namawiają do zakupu, nie ma tu miejsca dla potrzeby. Czasem jednak mam wrażenie, że na takich "mitach", za jaki uważam między innymi konieczność stosowania filtrów, opiera się całe funkcjonowanie mechanizmów handlowych. Moje podejrzenia są takie, że koncerny celowo produkują szkodliwe kosmetyki, czy niedziałające kosmetyki, bo to napędza spiralę dla innych produktów, kolejnych cud specyfików, które zarabiają dla tych koncernów.

Tak samo jest np ze zdrową żywnością, ostatnio zauważam, że tzw "spece" od dietetyki wszystko co tanie, dobre i jedzone od pokoleń uważają za złe i nakłaniają do zastąpienia tego rzekomo o wiele zdrowszym, wartościowszym i przy tym niebotycznie drogim jedzeniem z końca świata. Przykładem jest pszenica.
Ja używam mydła (biały jeleń) gdy mam większy wysyp.
Natomiast do mycia twarzy najlepiej sprawdził mi się żel z Białego Jelenia, oraz żel z Rivall de Loop, miał drobinki peelingujące, które sprawiały że miałam idealną cerę..
Były na tyle drobne i delikatne że nie podrażniały cery.
Antymionka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-14, 16:50   #1018
Ewuniaa16
Zakorzenienie
 
Avatar Ewuniaa16
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Żuromin
Wiadomości: 5 394
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Odnośnie filtrów - tak naprawdę czytam wiele sprzecznych publikacji, głosów jest tyle, ze po prostu można zgłupieć. Jak jest naprawdę? Nie wiem. Szukałam latami przyczyny mojego trądziku (głównie zaskórnikowego) i doszłam do wniosku (po przebytych badaniach), że u mnie powodem jest nadmierne rogowacenie. U mnie filtry wpływają na lepszy stan cery - od kiedy ich używam moje problemy z cerą nie są tak nasilone, a efekty każdej kuracji przynoszą widocznie lepsze efekty. Może jestem jakimś szczególnym przypadkiem, ale o ile kremy pielęgnacyjne robią mi zawsze spustoszenie, to kremy z filtrem wręcz mi pomagają. Nie neguję braku ochrony przeciwsłonecznej.
A tak a pro po filtrów.. dziewczyny, zauważyłyście, że osławiona emulsja Vichy wcale tak dobrze nie chroni przed UV? Być może jest bardziej komfortowa niż inne filtry, ale widzę, że wyższą ochronę mam po taniutkiej Ziai, czy droższym Uriage, niż po Vichy.

Z kremów zrezygnowałam już dawno temu - ostatnio zrobiłam podejście do osławionego Sylveco... i doczekałam się nagłego wysypu stanów zapalnych. Jednak pozostanę przy tonikach na glukonolaktonie, olejach i lekkich serach.
Odnośnie mycia twarzy - niestety nie toleruję mydeł. Miałam do nich kilka podejść, ale u mnie wręcz nasilały trądzik i zmiany naczyniowe. U mnie najlepiej sprawdzają się żele i oleje myjące w okresie grzewczym. Mieszam żel z olejem w proporcji 1:1.
__________________
Bloguję


Edytowane przez Ewuniaa16
Czas edycji: 2014-03-14 o 16:51
Ewuniaa16 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-15, 12:15   #1019
panna lucy
Raczkowanie
 
Avatar panna lucy
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 255
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Uf, ale się rozpisałyście To może teraz słówko ode mnie, skoro zapytałam i posypały się zewsząd odpowiedzi, to i ja conieco dodam.
Kiedyś kompletnie nie przejmowałam się filtrowaniem. Ani twarzy ani w ogóle ciała. Jestem typem, który opala się dość szybko i to na brązowo, twarz nie była nigdy wyjątkiem.
Mój największy armagedon ze skórą rozpoczął się pod koniec jakiś wakacji, kiedy to jak szalona leżałam plackiem nad jeziorem przez jakieś 2, 3 dni
(bo tylko tyle dało nam wtedy słońce, więc trzeba było z nawiązką wykorzystać). To co się zaczęło dziać z moją twarzą... horror, zakończony 2-tygodniową terapią antybiotykami doustnymi.
W tym czasie przeżywałam też mnóstwo cholernych stresów i właściwie to wiązałam głównie z moim trądzikiem. Zmieniło się to, gdy po cudownej pielęgnacji z BU olejkiem do mycia z drzewka herbacianego dorobiłam się takich kolonii zaskórników zamkniętych na policzkach, że w końcu (dzięki Bogu) ktoś mądry przepisał mi retinoidy zewnętrzne.
No i tak się zaczęło- perspektywa jakiś strasznych przebarwień przerażała, więc stwierdziłam- jak mus, to mus- trzeba się filtrować.
Przeszłam więc przez polecaną Misshę, potem udało mi się zdobyć Vichy Capital Soleil, w międzyczasie próbka kolorowej Biodermy. Nic nie było ok. Pomyślałam- silikony w Misshy i Vichy nie są dla mnie najlepsze i odstawiłam. W końcu zakupiłam hipoalergiczną 50-tkę Uriage i przy niej zostałam.
Absolutnie nie matuje, nawilża- ale też paranoja na temat pogorszenia stanu cery przez jakikolwiek specyfik, który retinoidem nie jest powoduje, że kremu nawilżającego u mnie nie ujrzysz. Gdy zima trochę dała mi się we znaki, ufając Uriage, kupiłam kolejny ich krem, o konsystnecji "riche". I tak po całej zimie jest praktycznie nie zużyty
U mnie zatem retinoidy + zasusz+ lęk przed nawilżaniem sprawiły, że zostałam przy nawilżającym filtrze Uriage. Nie jest idealny, ale to najlepsze, co znalazłam.
I teraz myślę, że faktycznie moje opalanie wpływało na złudny efekt fajnego stanu cery, po czym (może przez wysuszenie?) i tak wszystko wyglądało gorzej.
Na co dzień się nie maluję, ale od parady nakładam na mokro pozostałości z próbek Anabelle (muszę wreszcie ukręcić znów swój podkład ) właśnie na ten filtr i jest spoko, jestem zadowolona z efektu. Co do tego jak wygląda, jak szybko się ściera czy warzy- zauważyłam, że jest to w dużej mierze zależne od aktualnego stanu cery. Czasem jest tak, że nie widać na twarzy przesuszu, a gdy nakładam podkład- na światło dzienne wychodzą czerwone skupiska pozdzieranego mimo wszystko naskórka

Edytowane przez panna lucy
Czas edycji: 2014-03-15 o 12:16
panna lucy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-03-15, 12:24   #1020
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 8 100
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Cera tłusta, mieszana, odwodniona, problematyczna - ZBIORCZY CZ.II

Cytat:
Napisane przez panna lucy Pokaż wiadomość
Uf, ale się rozpisałyście To może teraz słówko ode mnie, skoro zapytałam i posypały się zewsząd odpowiedzi, to i ja conieco dodam.
Kiedyś kompletnie nie przejmowałam się filtrowaniem. Ani twarzy ani w ogóle ciała. Jestem typem, który opala się dość szybko i to na brązowo, twarz nie była nigdy wyjątkiem.
Mój największy armagedon ze skórą rozpoczął się pod koniec jakiś wakacji, kiedy to jak szalona leżałam plackiem nad jeziorem przez jakieś 2, 3 dni
(bo tylko tyle dało nam wtedy słońce, więc trzeba było z nawiązką wykorzystać). To co się zaczęło dziać z moją twarzą... horror, zakończony 2-tygodniową terapią antybiotykami doustnymi.
W tym czasie przeżywałam też mnóstwo cholernych stresów i właściwie to wiązałam głównie z moim trądzikiem. Zmieniło się to, gdy po cudownej pielęgnacji z BU olejkiem do mycia z drzewka herbacianego dorobiłam się takich kolonii zaskórników zamkniętych na policzkach, że w końcu (dzięki Bogu) ktoś mądry przepisał mi retinoidy zewnętrzne.
No i tak się zaczęło- perspektywa jakiś strasznych przebarwień przerażała, więc stwierdziłam- jak mus, to mus- trzeba się filtrować.
Przeszłam więc przez polecaną Misshę, potem udało mi się zdobyć Vichy Capital Soleil, w międzyczasie próbka kolorowej Biodermy. Nic nie było ok. Pomyślałam- silikony w Misshy i Vichy nie są dla mnie najlepsze i odstawiłam. W końcu zakupiłam hipoalergiczną 50-tkę Uriage i przy niej zostałam.
Absolutnie nie matuje, nawilża- ale też paranoja na temat pogorszenia stanu cery przez jakikolwiek specyfik, który retinoidem nie jest powoduje, że kremu nawilżającego u mnie nie ujrzysz. Gdy zima trochę dała mi się we znaki, ufając Uriage, kupiłam kolejny ich krem, o konsystnecji "riche". I tak po całej zimie jest praktycznie nie zużyty
U mnie zatem retinoidy + zasusz+ lęk przed nawilżaniem sprawiły, że zostałam przy nawilżającym filtrze Uriage. Nie jest idealny, ale to najlepsze, co znalazłam.
I teraz myślę, że faktycznie moje opalanie wpływało na złudny efekt fajnego stanu cery, po czym (może przez wysuszenie?) i tak wszystko wyglądało gorzej.
Na co dzień się nie maluję, ale od parady nakładam na mokro pozostałości z próbek Anabelle (muszę wreszcie ukręcić znów swój podkład ) właśnie na ten filtr i jest spoko, jestem zadowolona z efektu. Co do tego jak wygląda, jak szybko się ściera czy warzy- zauważyłam, że jest to w dużej mierze zależne od aktualnego stanu cery. Czasem jest tak, że nie widać na twarzy przesuszu, a gdy nakładam podkład- na światło dzienne wychodzą czerwone skupiska pozdzieranego mimo wszystko naskórka
Ja też olejku z BU nie wspominam zbyt dobrze, w zasadzie... to był koszmar Co do filtrowania, to przy kuracjach lub długotrwałym wystawianiu się na silne słonce na pewno konieczność, nie neguję, ale poza tym nie podoba mi się, że niektórzy popadają w paranoję, oczywiście takie są tylko moje odczucia, każdy może mieć swoje. Lęk przed nawilżeniem jest uzasadniony, a to przez producentów kosmetyków, którzy niestety za nawilżacze uważają kremy nafaszerowane tłuszczem Dlatego trzeba czytać składy.
Korah jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
cera mieszana, cera trądzikowa, krem do twarzy, ziaja

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (1 użytkowników i 2 gości)
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-06 17:09:09


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:02.