OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2003-07-17, 18:28   #1
iwa_iwa_iwa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-01
Wiadomości: 308
GG do iwa_iwa_iwa

OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?


Mam sniada karnacje, mimo to od czasu do czasu opalam sie , chodze do solarium .Jednak po kilku takich "seansac" moja skora ciemnieje i mimo to iz wystawiam cialko na slonce ..skora nie ciemnieje, czemu? .Czy juz nie moge sie bardziej opalic?.KAzdy opala sie inaczej, jedni na zloto, inni maja "brudna opalenizne". Czy mozna jakos pokonac ta "granice" ...bym mogla opalic sie jeszcze ciemniej.
Co daje przyspieszacz ,a co utrwalacz.Jakie sa roznice miedzy tymi dwoma prod...czy mozna ich uzywajac wychodzic na slonko?.
Prosze o odpowiedz.

Samoopalacze nie wchodza w gre.

Dziekuje
iwa_iwa_iwa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-17, 18:39   #2
lejka
Zakorzenienie
 
Avatar lejka
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 420
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Wydaje mi się, że skóra ma określony limit melaniny, jaki może wytworzyć i nie da się tego pokonać...
lejka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-17, 18:44   #3
iwa_iwa_iwa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-01
Wiadomości: 308
GG do iwa_iwa_iwa
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Wiesz...moja opalenizna znad morza zawsze jest ciemniejsza...niz "ta miastowa"...
iwa_iwa_iwa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-17, 22:22   #4
Super_Szklanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 118
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

mam taki sam problem, w zeszłym roku cudem go pokonałam. Nie używałam balsamów nawilżających (z lenistwa więc skóra nie była w dobrej formie, była bardziej podatna na promienie słoneczne, do opalania używałam jedynie oliwki bambino. Opalenizna była i to jaka, skóra nie schodziła, z tymże po wakacjach musiałam ją ostro regenerować. W tym roku już tak nie zrobię
Super_Szklanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-17, 22:59   #5
Justy
Zakorzenienie
 
Avatar Justy
 
Zarejestrowany: 2002-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 762
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

sorry, ale trochę mi sie włos zjeżył na głowie, jak czytałam o tym smażeniu sie na słońcu.
na prawdę wierzycie w coś takiego, jak regeneracja skóry?? uszkodzeń spowodowanych przez słońce nie da się właściwie naprawic. nawet kwas witaminy A nie pomoże w 100%. nie wspominając juz o innych substancjach.
Justy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-18, 11:17   #6
Super_Szklanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 118
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

a niech ci sie jezy na glowie wlos, to juz tylko twoj problem a uszkodzenia skory mozna naprawic, w zaleznosci od tego jak bardzo jest zniszczona skora, widocznie moja az tak bardzo nie byla, pomijajac fakt, ze mam ciemna karnacje i slonce az tak nie dziala na moja skore. Miałam zbyt wysuszoną skórę, wystarczyło, że kupiłam dobry balsam do ciała, i odwiedzialam kosmetyczke, nie zaszkodziło również parę masaży. Nie zyjemy w średniowieczu, teraz co można zepsuć można również naprawić.
pozdrawiam
Super_Szklanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-18, 11:28   #7
palomino
Zakorzenienie
 
Avatar palomino
 
Zarejestrowany: 2002-06
Lokalizacja: spod kamienia
Wiadomości: 3 165
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

a jakie znasz sposoby na "naprawę" zniszczonej skóry?
Poza tym mi się wydaje, że efekty nieodwracalnego zniszczenia mogą byc widoczne po latach.

pozdrawiam

Super_Szklanka napisał(a):
>uszkodzenia skory mozna naprawic, w zaleznosci od tego jak bardzo jest zniszczona skora, (..). Nie zyjemy w średniowieczu, teraz co można zepsuć można również naprawić.
__________________
Nawet najdłuższa podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku.
palomino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-18, 11:46   #8
Super_Szklanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 118
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

to zależy od tego jakie są uszkodzenia x 10000 żebym nie musiała więcej się powtarzać nie mówię tu o plamach które pozostają na skórze, nie mówię o piegach, nie mówię również o rozszerzonych naczynkach. Pisałam jedynie o przesuszonej skórze, no wybaczcie ale przesuszona skóra to chyba nie jest jakaś nieodwracalna tragedia? I jak już wczesniej pisałam, wystarczy dobry balsam, i wizyta u kosmetyczki bądź w centrum odnowy biologicznej<--- o tym mogę pomarzyć pomogą również masaże, olejkami nawilżającymi, ale na tym to ja się już nie znam, zna się na tym mój narzeczony I jakoś nie chce mi się wierzyć aby jeden raz, zaszkodził mojej skórze na całe zycie co innego gdbym powtarzała takie szaleństwa co wakacje, to się zgodzę używałam balsamu na bazie miodu pszczelego, i chyba oliwy z oliwek ( nie pamiętam nazwy produktu...) I chyba można "regenerować skórę, skoro moja jest teraz w całkiem niezłej kondycji przynajmniej ja nie narzekam
Super_Szklanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-19, 21:08   #9
iwa_iwa_iwa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-01
Wiadomości: 308
GG do iwa_iwa_iwa
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Ja sie raczej na cos takiego nie pisze...
...smarowanie balsamem nawilzajacym ... weszlo mi w krew...robie to co wieczor
iwa_iwa_iwa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-19, 22:55   #10
Super_Szklanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 118
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

no i całe szczęście ja balsamu nie używałam z lenistwa, a raczej z tego powodu, że przypadkiem znalazłam się w jakiejś w wiosce rybackiej hehehe i jedyny sklep to był spożywczy niestety balsamów nie było a mi się nie chciało się jechać do miasta, więc ukradłam kuzyneczce olejek dziecięcy
Super_Szklanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-19, 23:14   #11
Smoczyca
Zakorzenienie
 
Avatar Smoczyca
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 575
GG do Smoczyca
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Ech zgadzam sie z Justy mi też sie włos z lekka zjeżył... ale ja mam prawdziwą słońcofobię (choć byłam ostatnio na półtorej godzniki na plaży, wysmarowana kremem z filtrem 35 ). Myślę że Justy miała na myśli nie przesuszenie skóry - bo to mozna stosunkowo łatwo zlikwidować, tylko to że te zdradliwe promienie docierają do skóry właściwej i tam robią nieodwracalne szkody, nie znam się to nie powiem, ale wydaje mi się że niszczą kolagen czy jakoś tak... Wiesz skutkó takiego folgowania sobie na słoneczku nie zobaczysz teraz a dopiero za wiele lat. Ale myślę że taki jednorazowy wybryk jest do wybaczenia, ważne żeby teraz się filtrować
__________________

Smoczyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-19, 23:30   #12
Justy
Zakorzenienie
 
Avatar Justy
 
Zarejestrowany: 2002-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 762
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Super_Szklanka napisał(a):
> a uszkodzenia skory mozna naprawic, w zaleznosci od tego jak bardzo jest zniszczona skora (...)

a słyszałaś o uszkodzeniach DNA w komórkach skóry (powstałych pod wpływem UV)? jakim kremem je naprawisz? co na to kosmetyczka?
Justy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 11:37   #13
Super_Szklanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 118
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Wiem smoczku wiem Kosmetyczka mnie już ostrzegała powiedziała, że i tak miałam sporo szczęścia, bo mam rozszerzone naczynka i mogło się to skończyć dużo gorzej musiałabym na głowę upasc aby powtórzyć taki wybryk nie chcę znowu wyglądać jak potworek jak potem nie posmarowałam skóry balsamem to byłam cała biała (no troszeczkę przesadzam), kupiłam go kiedyś na targach kosmetycznych, wiem że był na bazie miodu, miałam kiedyś też takie mleczko do twarzy (coś rewelacyjnego)tylko za Chiny nie mogę przypomnieć sobie jak to cudo się nazywało.
Acha jeszcze Justy zapytała co na to kosmetyczka, nie więc powiedziała "że skóra jest przesuszona" zrobiła mi jakąś maseczkę na twarz i coś położyła na ciało było przyjemnie i zaleciła abym kupiła sobie nawilżający balsam i często go stosowała. A mężczyzna mojego życia robił mi masaże olejkami Za niedługo będę się was pytała "jaki makijaż to tej ślubnej sukienki" Tylko, że teraz ta franca nie ma mi czasu masaży robić

pozdrawiam
Super_Szklanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 11:48   #14
Justy
Zakorzenienie
 
Avatar Justy
 
Zarejestrowany: 2002-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 762
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Super_Szklanka napisał(a):
> Acha jeszcze Justy zapytała co na to kosmetyczka, nie więc powiedziała "że skóra jest przesuszona" zrobiła mi jakąś maseczkę na twarz i coś położyła na ciało było przyjemnie i zaleciła abym kupiła sobie nawilżający balsam i często go stosowała

Pytałam raczej, w jaki sposób kosmetyczka, czy ktokolwiek inny zamierza naprawić DNA uszkodzone przez UV
Justy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 12:19   #15
Super_Szklanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 118
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

gdyby moja skóra była aż tak uszkodzona jak ty to mówisz, zresztą nie wiem skąd to wiesz skoro jej nie widziałaś, ale mniejsza z tym ,uszkodzenia DNA w skórze, też się czymś objawiają, m.in plamami na skórze, czy innymi znamionami. Ja żadnych plam nie mam a tym bardziej żadnych czyraków.
Wątpię aby w trzy dni x 2godz. można było doprawdzić skórę do stanu nieodwracalengo, zwłaszcza że używałam dziecięcej oliwki, który również chroni skórę i ją pielęgnuje. Nie przesadzasz trochę? ... zresztą to było już dość dawno temu, i kosmetyczkę odwiedzam dość często więc by mi powiedziała, że coś jest nie tak. PISAŁAM JUŻ ŻE UŻYWAŁAM SPECJALNEGO BALSAMU NA BAZIE MIODU PSZCZELEGO!!!!! To że nie był kupiony w aptece i nie kosztował 200 zł nie znaczy wcale, że nie działał. Kurde piszę to już chyba z 5 czy 4 raz. Zaraz cierpliwość stracę, zwłaszcza, że jestem choleryczką!!!
Super_Szklanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 12:49   #16
Smoczyca
Zakorzenienie
 
Avatar Smoczyca
 
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 575
GG do Smoczyca
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Ej szklaneczko kochana, spokojnie...
Słonce jest bezlitosne... działą zdradziecko i zachowuje się niczym bomba z opóźnionym zapłonem, to wszystko prawda, ale nie należy popadać w przesadę, jestem pewna że jedna wpadka nie oznacza od razu że całe życie będę teraz wyglądać jak suszona śliwka czy opsypana groźnymi pieprzykami staruszka! Spokojnie, jestem przekonana że skoro teraz zachowujesz się rosządnie, nic złego Ci nie grozi. Sama pamiętam jak raz leczyłam skórę, pewna kosmetyczka kazała mi czasami wystawiać buzię do słońca, i to nie pokrtytą blokerem tylko zwykłą SPF 15. Ja sie nie opalam ze względu na alergię, ale pamiętajmy że jednak trochę tego słońca jest jednak potrzebne, choćby ze względu na samopoczucie (działa przeciwdepresyjnie) czy wit. D.
A tak przy okazji, wiecie, mieszkam w 3mieście, pracuję 5 minut od plaży, ostanio wybrałyśmy się z kumpelą na plażę, wiecie ile młodych dziewczyn nadal opala się na zwykłą pozbawioną filtra oliwkę? Albo psikają się raz tylko fitrem 5? Wiem że pownno się nakładać bardzo grubą warstwę kremu i powtarzać aplikację co jakiś czas, ale jak żyję jeszcze nie widziałam tego nigdy na plazy... młode dziewczyny wzięły sobie za punkt honoru wyglądanie jak skwarka. Moje dwie słuchaczki ostatnio widząc, jak usłyszały ze używam 35 fitru na ciało a 60 na twarz, to się przeraziły... "przecież w ogóle się nie opalisz!".
Kolejna rzecz która mnie zdumiewa to kobiety w wieku mocno średnim, tak między 45 - 60 rokiem życia. Niektóre smażą się bez opamiętania... twarz zryta zmarszczkami, szyja w stanie opłakanym, ale czerwono brązowe! Wygladają gorzej niż niektóre zdjęcia które można zobaczyć przy okazji czytania artykułów o szkodliwości opalania...
__________________

Smoczyca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 13:00   #17
palomino
Zakorzenienie
 
Avatar palomino
 
Zarejestrowany: 2002-06
Lokalizacja: spod kamienia
Wiadomości: 3 165
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Super_Szklanka napisał(a):
> gdyby moja skóra była aż tak uszkodzona jak ty to mówisz, zresztą nie wiem skąd to wiesz skoro jej nie widziałaś, ale mniejsza z tym

Przeczytalam sobie ten caly wątek i chyba zaszlo nieporozumienie Justy nie mowila że Twoja skora jest uszkodzona tylko pytala raczej o reakcję kosmetyczki- ktora tak niefrasobliwie podchodzi do problemu oparzeń - bo o ile jeden raz to pewnie jeszcze nie jest groźny (chociaz przy mojej karnacji pewnie po czyms takim wylądowalabym z pęcherzami) to w ogole reakcja kosmetyczki typu "skore da sie zawsze naprawic" jest dosć kontrowersyjna
> Wątpię aby w trzy dni x 2godz. można było doprawdzić skórę do stanu nieodwracalengo, zwłaszcza że używałam dziecięcej oliwki, który również chroni skórę i ją pielęgnuje.

mi sie wydaje że oliwka - jak każdy tluszcz przyciąga promienie sloneczne jak soczewka - w ten sposob nawet poglębiając efekt mozliwego oparzenia - jezeli używasz jej do opalania a nie po nim

>zresztą to było już dość dawno temu, i kosmetyczkę odwiedzam dość często więc by mi powiedziała, że coś jest nie tak.

No coz - ja mialam stycznosc z roznymi kosmetyczkami - takze takimi co do ktorych kompetencji mialam duze wątpliwosci

>Kurde piszę to już chyba z 5 czy 4 raz. Zaraz cierpliwość stracę, zwłaszcza, że jestem choleryczką!!!

tylko nie walnij klawiaturą w monitor bo stracisz mozliwość odbierania odpowiedzi
polecam przywieszenie kartki bezpieczenstwa

pozdrawiam
ps: i zamiast brac wszystko do siebie rzeczywiscie podpytalabym kosmetyczkę pod kątem pytań Justy. Bo to że sie kosmetyczka nie przejmuje to daloby mi do myslenia. Ciekawa jestem czy ona ma pojecie o konsekwencjach poparzen itd

milego dzionka
__________________
Nawet najdłuższa podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku.
palomino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 17:29   #18
misio
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-03
Wiadomości: 170
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Strasznie nerwowe reakcje kobietki.Efekty opalania rzeczywiście widać po latach,no ale powiedzmy sobie szczerze po latach to widać wiele rzeczy.Zauważyłam prawidłowość;nastolatki mają do tego stosunek niefrasobliwy,20-stki ostrożny,30-stki popadają w panikę,a po 40-stce godzimy się z upływającym czasem.Zeby zapobiec lawinie protestów piszę że ja mam 30skę.Nie rażą mnie osoby smażące się na słońcu-a niech się smażą,ważne że ja tego nie robię
misio jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 17:49   #19
sergeevna
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 621
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

heh ... dziewczęta skończcie już ten temat ,bo aż strach wogóle wychodzić na słonko ... a ja jeszcze zaczęłam chodzić na solarium ( znaczy nie jeszcze bo słońca unikam ,nigdy się nie opalałam ,a w tym roku chciałam troszkę nabrać kolorku)...aż mi się humorek psuje
Z drugiej strony ,mogę wam powiedzieć jedną rzecz ... że największy wpływ na to jak każda z nas będzie wyglądała w wieku 40 lat czy póżniej (jak sucha śliwka czy jak brzoskwinka ) mają nasze geny...ktoś albo będzie tym pierwszym typem ,ktoś drugim ... nawet jeśli stosuje jakieś super kremy to jedynie odrobinke może zapobiec procesom starzenia ale się wymądrzyłam...ale wiem ,bo moja ciocia jest biologiem ,pracuje w laboratorium ,przebywa w ameryce
a więc są czynniki które troszkę opóźnią ten proces , a także takie które przyśpieszą...ale wydaje mi się ,że nie ma czegoś co ma na nasz wygląd większy wpływ niż nasze geny przekazywane z pradziadka na dziadka i bla bla
ojj...temat był tylko o tym jak przekroczyć barierę naturalnej opalenizny , opalić się mocniej niż się opalamy a tu prosze ... zaczęłyśmy rozmawiać o DNA i tym podobne
sergeevna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 18:21   #20
koko
Zakorzenienie
 
Avatar koko
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 3 643
GG do koko
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

co do pytania postawionego w pierwszym poście: mam podobny problem.moja opalenizna ma kolor brzoskwiniowy, więc zawsze wyglądam na jaśniejszą od tych opalających się na "brudno", niewiadomo jak byłabym opalona. może Ci się tylko wydaje,że nie mozesz się bardziej opalić? ja tez tak czasami myślę, a potem jak oglądam zdjęcia, to widzę że byłam mocno opalona.
a co do dalszych watków: to co powiem teraz jest kontrowersyjne, ale powiem...od tysięcy lat ludzie się opalają i żyją. jedni bardziej pomarszczeni, inni mniej.dopiero od kilku lat mówi się o szkodliwości słońca.wcześniej ludzie nie dbali o to,żeby unikać słońca w południe, nie było kremów z filtrem...itp.chodzi mi o to, że może te obawy,ze słońce jest tak szkodliwe są mocno przesadzone? jakby nie patrzeć , to świetny interes dla producentów kremów, wszystko przeciez zrobimy dla zdrowia i urody, a te preparaty są drogie. tak sie ostatnio zastanawiam, czy to nie jest sprawka jakiegoś lobby dermatologiczno-kosmetycznego? wszyscy się zmówili ,żeby nas mocno przerazić, bo im się to bardzo opłaca...
proszę, nie linczujcie mnie za to co piszę! ja po prostu sobie głośno myślę. a słońca faktycznie zaczynam się coraz bardziej bać, nie jestem lekkomyślna, chociaż tak to może wygląda.ale zaczynam się bac dlatego,że jest taka nagonka.nie jestem niepoważna, jak pewnie zaraz pomyslicie, po prostu dociekliwa i często poruszam jakies dziwne aspekty sprawy, ktore wydaja mi się ciekawe.
poza tym: moja rodzina to rodzina nałogowych opalaczy. wszyscy są czarni.podobno jak byłam malutka, to też byłam opalona... no i dąze do tego,że - odpukać, ale wszyscy są zdrowi. moja Mama ma zmarszczki, ale to juz taki wiek...nie widzę aby jej blade koleżanki wyglądały lepiej.wręcz przeciwnie.więc jak to jest? czy to nie jest również kwestia mody, że opalac się nie powinnismy? tak jak z modą na chudość?
ufffff...ale się rozpisałam....i pewnie o połowie zapomniałam...co sądzicie?
koko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 18:32   #21
sergeevna
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 621
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

koko słonko buziaczek dla Ciebie ,bo mnie bardzio uspokoiłaś ... tak się przeraziłam ,że prawie odleciałam ,a dzięki Tobie znowu stoje na ziemi
sergeevna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 18:49   #22
koko
Zakorzenienie
 
Avatar koko
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 3 643
GG do koko
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

misiek-ciesze sie że moglam cie troche pocieszyć. ale to marna pociecha, ja tak tylko głośno się zastanawiałam. może się mylę?
jednakże doświadczenie mówi mi, że propaganda anty-słoneczna jest mocno przesadzona, bo wg tej teorii powinnam dzisiaj umierać na czerniaka.... mówię Ci-byłam małym murzynkiem jako dziecko! wiem że nie ma się czym chwalić, bo to glupota moich rodziców.ale w tamtych czasach nic sie jeszcze o tym nie mowilo, ze slonce jest beee.no a ja żyję!
koko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 19:14   #23
sergeevna
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 621
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

ale w sumie masz dużo racji (mnie się tak wydaje przynajmniej) ... myślę ,że jest w tym troszkę prawdy i troszkę fałszu ( jeśli chodzi o to opalanie)... moja koleżanka ma mame która chodzi do solarium (raczej od dłuższego czasu) i muszę przyznać ,że wygląda całkiem całkiem hihi ... wprawidzie to nie słońce ,no ale solarium podobno bardziej szkodzi skórze ... a tak wogóle to nie ma chyba rzeczy które by nie szkodziły...nadmiar witamin szkodzi ,nadmiar słońca ,nadmiar tłuszczów...ale wszystko jest niezbędne ... ech... chyba nie ma się co skupiać na słonku ,bo wydaje mi się ,że np. palacze powinni mieć większy problem niż opalacze przecież oni szkodzą swojemu zdrowiu bardziej ... wiec to wszystko jest wyolbrzymione raczej skupiamy się nie na tym na czym powinnyśmy dziewczęta nawet nie wiecie jak wiele rzeczy szkodzi naszej cerze,skórze ,zdrowiu...a my tylko o tym opalaniu i opalaniu a teraz buźke zamykam ,bo zaraz autorka tematu się wkurzy ,że jej zaśmiecamy temacik
sergeevna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 19:25   #24
monikam
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-02
Wiadomości: 3 845
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Napisałaś ,że te kremy z filtrami to interes producentów. A co powiesz na solaria? Czy to nie wielki biznes.A przyspieszacze opalania, kremy do opalania. Nie wierzę,że w Polsce robi się interes na preparatach z wysokimi filtrami. Ludzie kupują te chroniące przed zaczerwienieniem, poparzeniem (UVB),a chyba tak jak Ty nie wierzą w efekty długofalowe(UVA).I to tacy ludzie są rajem dla producentów.Jak jesienia w popłochu rzucą sie na cudowne kremy regenerujące, a z czasem bądą sie dziwić przebarwieniom.Ty nie wierzysz w szkodliwość slońca,a ja choć uwielbiam kraje południowe i lato wierzę , bo widzę moje koleżanki które mają przebarwienia posłoneczne i mimo figury nastolatki, zadbania wyglądają na swoje lata lub więcej i dziwią się ,że jakaś gwiazda ma świeżą skórę i wymyślają jakieś operacje które jakoby przeszła. A z tym słońcem to moda na opaleniznę datuje się od lat 20-30tych XX wieku.Wcześniej "opalali" się ludzie z nizin. Nie wiem czy w czasach Twojej mamy popularne były solaria.Bo jeśli opalała sie tylko w sezonie i to umiarkowanie to pewnie nie można tego porównać z obecnymi wyczynami kobiet które opalają sie okrągły rok(solarium+ w sezonie słońce).Ostatnio byłam u fryzjera i salon ów poszerzył sie o solarium(w mojej okolicy jest ich 4 tyle co sklepów gdzie można kupić chleb).Widziałam oczekujące w kolejce na łóżko dziewczyny i kobiety i naprawdę stanowiły antyreklamę.Wcale nie były spieczone, spalone ale miały matową , "brudną" skórę.Każdy ma inny kanon estetyczny.Mnie tez podoba się LEKKO ozłocona skóra, ale dobrze nawilżona, odbijająca światło. I nie miejcie za złe zwolenniczki opalania ,ze na takim forum pojawią sie głosy przestrzegające przed konsekwencjami UVA,UVB. W końcu i tak jesteście w większości.Nie ma wątpliwości.I w sumie róbcie co chcecie , nikt Wam nie zabrania .Podrzucić parę zdań pod rozwagę chyba można.Wy wierzycie ,że mocno nawilżający balsam załatwi sprawę -ja nie.
monikam jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 19:38   #25
palomino
Zakorzenienie
 
Avatar palomino
 
Zarejestrowany: 2002-06
Lokalizacja: spod kamienia
Wiadomości: 3 165
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

O rany Coralin - chcialam cos powiedzieć jeszcze do tego tematu - ale pozostaje mi sie tylko podpisac pod każdym slowem (z roznicą że ja lubię kraje polnocne i mieszkam gdzie indziej )
Aha - tylko jedno powiem - kremow z filtrami jest na rynku jeszcze bardzo malo Nie każda firma kosmetyczna ma je w swojej ofercie - a juz wysokich filtrow to często (poza aptekami i kosmetykami selektywnymi) ze swiecą szukac - nie zgadzam sie że to jest wielki biznes.

A dla Ciebie Coralin szczegolny
__________________
Nawet najdłuższa podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku.
palomino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 19:50   #26
lejka
Zakorzenienie
 
Avatar lejka
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 420
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Się podpisuje pod zdaniem Pal

Nie wydaje mi się, żeby to był taki biznes... Bo ludzie nadal mało je kupują. Moim skromnym zdaniem, gdyby chceili rozkręcać biznes, to by robili same faktory powyżej 30, albo promowali przyspieszacze opalania... Bo to ludzie kupują. Nadal ZA MAŁO jerst rzetelnej informacji o filtrach... Owszem, informuja, że tak, owszem, ale nie mówią JAKIEJ wysokosci to ma być... I tu sie trochę zgodze, reklama jest, ale sprzedaja w niej faktory nizuuutkie... ZA niziuuutkie...

A że słońce ma wplyw na starzenie sie skory, to widac po zdjęciach gwaizd minionej dekady, byl gdzies taki artykul...
lejka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 20:01   #27
palomino
Zakorzenienie
 
Avatar palomino
 
Zarejestrowany: 2002-06
Lokalizacja: spod kamienia
Wiadomości: 3 165
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

O prosze - corka marnotrawna Wizazu sie objawila
Lejek - gdyby ktos Ci wczesniej mowil ze zycie towarzyskie wciagnie Cie bardziej niz wizaz to bys nie uwierzyla co? Baluj tam dzielnie Mala
__________________
Nawet najdłuższa podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku.
palomino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 20:07   #28
lejka
Zakorzenienie
 
Avatar lejka
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 420
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

palomino napisał(a):
> O prosze - corka marnotrawna Wizazu sie objawila
> Lejek - gdyby ktos Ci wczesniej mowil ze zycie towarzyskie wciagnie Cie bardziej niz wizaz to bys nie uwierzyla co? Baluj tam dzielnie Mala

Eee, ym, no tego...
Ech, żeby to tylko życie towarzyskie było... Dziś rzeszłam kurs prania ojcowcyh koszul. Mój przyszły mąż chyba polubi tatę za takie szkolenia...
lejka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 20:19   #29
koko
Zakorzenienie
 
Avatar koko
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 3 643
GG do koko
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

wiedziałam że będzie nieporozumienie...
ja nie napisałam ani słowa o tym, że jestem maniaczką opalania i że nie wirzę w kremy z filtrem...po prostu nie lubię rozpatrywać sprawy jednostronnie, wzięłam więc (jak powtarzam-myśląc głośno)pod uwagę,że sytuacja może wygladac inaczej niz myślimy.
sama jestem tym wszystkim skołowana i przerażona,ale uważam, że dla pełni obrazu jakiejś sprawy potrzeba spojrzenia nań z wielu stron.stąd moje przypuszczenia,że za tym stoi jakieś lobby...
to wszystko, ja tylko tak sobie myślę...ROZWAŻAM.ale to zbyt delikatna kwestia jak na dyskusje za pośrednictwem netu.
koko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 20:43   #30
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 629
Wpisy w blogu: 1
GG do Rzabba
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Ja myślę, że najbardziej stoi za tym dziura ozonowa, której wcześniej nie było i wiedza na temat promieni słonecznych której wcześnie nie posiadaliśmy. Ale też sobie tylko tak na głos myślę.
Pudernice
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:28.