OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2003-07-20, 21:14   #31
Piotr
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-01
Wiadomości: 708
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Z tego co piszesz wynika, że z tym średniowieczem to nie tak zupełnie jak myslisz, wtedy zakrywano twarze przed słońcem i nie tylko, ludzie byli mądrzejsi.

Ale poważnie. Mi się juz włos nie jeży, bo za długo pracuję z pacjentami aby jeszcze coś mi się jeżyło. Problem ze środniowieczem był taki ze brano wszystko na wiarę i tu często fałszowaną. A my dziś mamy dostęp do dobrej informacji ale z niej skorzystać nie chcemy.

Poprostu piszcie otwarcie że wydaje sie wam że opalenizna to modne i nie chcecie słuchać innych.
Jeżeli ktos jeszcze dziś śmie twierdzić że opalanie jest bezpieczne (nimo tego co na siebie wsmarowujemy)i że mozna "naprawić" w sensie samonaprawy, zabiegów kosmetycznych itd skórkę po intensywnym opalaniu to albo jest zupełnym ignorantem, albo po prostu ma mysli samobójcze.
No ale z młodoscią konkurować i dyskutować się nie da.

Proponuję kontynuować ten wątek za 10 lat. Warto.

Osobiście pewnie i podobała mi się opalenizna kilka lat temu, dziś widzę jej skutki. No i pewnie wiele dziewczyn mysli że są atrakcyjniejsze, ale czy na prawdę?

Kilka godzin temu byliśmy świadkami sceny na plaży.Mówi chłopak do dziewczyny:
- Słuchaj skończ się opalać bo krzywdę sobie zrobisz, a ona do niego,
- E tam!
- Po godzinie znów to samo.
- A ona nic!
- W końcu tak ją "objechał" przy wszystkich na plaży, że dziewczyna dostała prawie szoku, mowę jej odebrało i dopiero po długiej chwili i wygarneła mu, że z tej strony go nie znała!
- A on do niej - no i dobrze, wolę bladą ale zdrową!!!
Myslę że mieli góra po 19-20 lat.
Daje do myslenia, brawo chłopak,
a może: - E tam, wakacyjna przygoda?
Piotr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 21:20   #32
lejka
Zakorzenienie
 
Avatar lejka
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 420
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

A ja lubię byc blada i nie opalam się, bo chce być opalona, tylko bo lubię sloneczko. I na ciałko filterek 25 coanjmniej, a na buźkę to 30... Szkoda, że napraw eporządne filtry sa tak drogie a małe i nie można ich stosowac do ciała - bym bankrutem została...

Ciekawe, co będzie z wizazem za 10 lat.
lejka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 21:21   #33
koko
Zakorzenienie
 
Avatar koko
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 3 643
GG do koko
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

święte słowa-pogadamy za 10 lat.albo i za 20.jestem bardzo ciekawa, jak to bedzie wyglądalo. święte słowa...
koko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 21:40   #34
koko
Zakorzenienie
 
Avatar koko
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 3 643
GG do koko
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

a co pan, panie Piotrze robił na plaży? chyba się pan nie opalał? hihihi.
koko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 21:44   #35
Super_Szklanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 118
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

widzę że dyskusja rozkręciła się na całego wyszłam tu na jakąś fanatyczkę opalania a to nie prawda hie hie hie nie powiem lubię być troszkę opalona czasami troszkę bardziej, ale opalanie jest nie dla mnie, ponieważ nie wyleżę dłużej niż 5 min brakuje mi cierpliwości w te trzy dni to chciałam wykorzystać słoneczko, bo ślub kuzynki się szykował, no a ja chciałam ładnie wyglądac, wiecie jak to jest no i przez półtorej tygodnia ładnie to wyglądało, taki fajny kolor brzoskwinki. Mi również nie podoba się mocno spalona skóra. A z szkodliwości słońca zdaję sobie sprawę, ale wiem również, że jest ono niezbędne dla naszego umysłu. Czy to nie dzięki niemu wszelkie depresje odchodzą "jak ręką odjął"? Normalnie używam używam emulsji kolastynki 15, która dla mnie działa jak 6 ale już się przyzwyczaiłam Żyję na Śląsku, lato w Zabrzu jest czymś okropnym, więc jak wyjeżdżam na kilka dni nad morze, muszę to dobrze wykorzystać. Wykąpać się w morzu. Tutaj to jedynie mogę się w ołowiu popluskać
Dzisiaj słońce dawało czadu, na Śląsku to jest zgroza, można się udusić Zresztą te z was, które tu mieszkają pewnie podzielą moje zdanie.
pozdrawiam

ps. jak to kiedyś mój polonista powtarzał "zdenerowanemu człowiekowi nie można powiedzieć, że się denerwuje, bo przecież on twierdzi, że jest spokojny, i wtedy to się dopiero zdenewuje " Dlaczego nie jestem flegmatykiem albo melancholikiem!!! Ech ...
Super_Szklanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 21:54   #36
Super_Szklanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 118
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Widzę Piotrze, że bardzo lubisz nadinterpretację ja znowu tak nie za bardzo i woli sprostowania nie mam mysli samobójczych ani też nie jestem ignorantem, tak się składa, że wiem o szkodliwości słońca np. na przykładzie mojej koleżanki, która ma białe plamy, ale nadal ostro się opala. I jedno zasadnicze pytanie, czy ja gdzieś pisałam, że "opalanie się jest bezpieczne"? .... po krótkim zastanowieniu wydaje mi się, że nie.

hehehe pozdrawiam
Super_Szklanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 21:58   #37
sergeevna
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 621
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

przyłanczam się do zdania superszklaneczki hihihi...ja sobie też nie przypominam ,żeby którakolwiek z nas wspomniała ,że opalanie sie ,smażenie ,prażenie ,spalanie na słonku jest zdrowe
sergeevna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 22:41   #38
Super_Szklanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 118
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Otóż to hie hie hie sergeevna i <grabulka>
Super_Szklanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 22:42   #39
monikam
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-02
Wiadomości: 3 845
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Przeczytałam jeszcze raz dokładnie Twoje wszystkie wypowiedzi.Piszesz w nich o niefrasobliwym zachowaniu z ubiegłego roku , ktore objawiło sie jedynie przesuszeniem.Raczysz Wizażanki hasłami typu:"co mozna zepsuć można też naprawić, uszkodzenia skóry można naprawić|" i zastrzegasz ,że piszesz tylko o przesuszeniu któremu zaradziłas a nie o przebarwieniach.A skoro to było rok temu to wypada mi Ci życzyć by się nie pojawiły. Ja chronię twarz przed słońcem ,ale 6 lat temu bez wystarczającej ochrony kremem z dobrymi filtrami jezdziłam po Grecji(nie wylegiwałam sie na plaży,ale zwiedzałam). I dopiero 2 lata pózniej na czole zobaczyłam małe przebarwienia.Nie biorę hormonów wiec po długim zastanowieniu stwierdziłam: słońce. Przebarwienia pokonałam w 6 miesięcy,ale teraz dmucham na zimne. I wiedz ,że takie niespodzianki mogą pojawić sie nie tak szybko jak przesuszona skóra.Czasem po 3, 5 latach Nie muszą ,ale mogą .Prawdopodobieństwo jest jednak duże.
monikam jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 22:51   #40
Piotr
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2003-01
Wiadomości: 708
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Myślę że inaczej zrozumiałaś także moje intencje, nie chodzi tu o nadinterpretację tego co ty piszesz, ale o sam fakt opalania. Jezeli to cię uraziło to szczere mea culpa.

Po prostu tak reaguje na hasło opalanie. Codziennie widzę skutki opalania nie tylko w teorii ale bezpośrednio, w praktyce, dotykowo. Taka jest już moja praca.

A tak przy okazji środków, samoopalaczy itd. W gabinecie stosuję posciel jednorazową na której się kładą pacjenci, a przykrywa sie ich oczywiscie ręcznikiem i zakłada go za bieliznę. A pro pos składu środków koloryzujacych moze ktoś mi to wytłumaczy. Jak to jest że sladów z takich preparatów nie da się usunąć nawet przez wygotowanie ręczników, no i w sumie też są jednorazowe, no bo jak to wygląda.(posciel medyczna gotowanie do 90%), ot takie porównanie do tego co w siebie wcieramy.
Pozdrawiam
Piotr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 22:59   #41
BabciaWeatherwax
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 5 833
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

koko napisał(a):
> tysięcy lat ludzie się opalają i żyją. jedni bardziej pomarszczeni, inni mniej.dopiero od kilku lat mówi się o szkodliwości słońca.wcześniej ludzie nie dbali o to,żeby unikać słońca w południe, nie było kremów z filtrem...itp.chodzi mi o to, że może te obawy,ze słońce jest tak szkodliwe są mocno przesadzone?

Jako zawodowy historyk muszę sprostować
1/ moda na opalanie zaczęła się w latach 30-tych XXw., a moda na "strzaskiwanie się" na skwarkę w latach 60-tych XXw. Obecnie na świecie odnotowywany jest stały wzrost zachorowań na czerniaka złośliwego - także w Polsce - to efekt tej właśnie mody na opalanie. W Australii zagrożony czerniakiem jest co 2 biały Australijczyk - jak myślicie, czemu? Efekty opalania ujawniają się po 10-20 latach...

2/ Wcześniej nie było kremów z filtrami, owszem, ale były kapelusze i parasolki chroniące przed słońcem. Nawet latem kobiety nosiły rękawiczki, żeby dłonie nie brązowiały, Ideałem była cera alabastrowa = snieznobiała i tak delikatna, zeby było widac niebieskie żyłki. Poza tym kiedyś zalesienie i zadrzwienie w naszym kraju było nieporównywalne z obecnym. "Gościu siądź pod mym liściem i odpocznij sobie, nie dojdzie Cię tu słońce, przyrzekam ja Tobie" - no, kto to napisał i kiedy?
Zaś średnia życia do XIX wieku wynosiła 25-30 lat - więc ludzie z gminu (chłopi, robotnicy, parobkowie, służba) najczęściej nie dożywali wieku, w którym kłopoty spowodowane opalaniem ujawniały by się.

__________________
liberalny
<tolerancyjny, nie stosujący przymusu, wolnościowy, nierygorystyczny>
(Słownik Języka Polskiego PWN)

Jędrek ma...

Forum techniczne dla katalogu kosmetyków
mikroREKLAMA
Smaczny?...
No pewnie :-D

Ta reklama pokazywana jest pod 5 833 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
BabciaWeatherwax jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-20, 23:18   #42
BabciaWeatherwax
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 5 833
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Jeszcze jedno dorzucę

Obejrzyjcie dołączone zdjęcie - jeśli nie przekonuje Was ta dana przez Basię fotka bliźniaczek (jak to było z tymi genami? Że one głównie decydują o wyglądzie po latach? ) - to mogę tylko życzyć owocnego opalania

__________________
liberalny
<tolerancyjny, nie stosujący przymusu, wolnościowy, nierygorystyczny>
(Słownik Języka Polskiego PWN)

Jędrek ma...

Forum techniczne dla katalogu kosmetyków
mikroREKLAMA
Smaczny?...
No pewnie :-D

Ta reklama pokazywana jest pod 5 833 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
BabciaWeatherwax jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-21, 00:38   #43
Super_Szklanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 118
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

mnie to zdjęcie nie zaskoczyło Wiem, że słońce oprócz tego, że działa na nas kojąco, a raczej na nasze różnego radzaju stany depresyjne czy też niedepresyjne, jest szkodliwe dla naszej skóry. Niestey w dzisiejszych czasach ani z parasolką ani w białych rękawiczkach i kapeluszu nie wyskocze, a szkoda bo moda z tamtych lat bardzo mi sie podoba, gdy rysuje swoje projekty zawsze stylizowane są tematyką tamtych lat.... ale do rzeczy, myślę, że każda z nas wie zarówno przeciwniczka jak i fanatyczka opalania, że to gorące żółtko może zasiać spore spustoszenie. Pocieszamy sie faktem, że są kremy przeciwzmarszczkowe, lub że i tak kiedyś umrzemy .... przemijanie ..brrr .... Chociaż jak sobie przypominam moj babuszka pracowała w polu i na działce po dzień dzisiejszy coś tam sobie kopie, wcale nie ma aż tak dużo zmarszczek mimo swoich 67 lat, oprócz tego że ma reumatyzm i chora jest na korzonki. Więc, może geny mają też coś wspólnego ze starzeniem, w naszej famili, że tak powiem, kobiety naprawdę mają mało zmarszczek.
Super_Szklanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-21, 00:41   #44
Super_Szklanka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 118
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

Nie poczułam się urażona, broń Boże!!! To było malutkie sprostowanie, dość trudno jest mnie urazić W tym co piszesz jest dużo prawdy, i zgadzam się z Tobą, mianowicie że zbyt długie opalanie i bez zabepieczenia hehe jest szkodliwe.
Super_Szklanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-21, 08:30   #45
sergeevna
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 621
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

ja też się zgadzam ,opalanie szkodzi ,szkodzi i jeszcze raz szkodzi noi skutki widać po ok 10 latach ... ale co do zdjęć to muszę przyznać ,że te bliźniaczki albo były dwujajowe ,albo to jakieś Panie tak poprostu dobrane do zdjęcia...bo jakoś nie mogę uwierzyć ,żeby od słońca mógł się powiększyć nos , oczy ,kształt brwi mógł się zmienić ... a na zdjęciu tak to wyraźnie wygląda...dwie różne Panie tylko o tym samym uczesaniu...równie dobrze mogli by powiedzieć ,że ta druga na zdjeciu sie opalala a ta pierwsza nie tylko ze wtedy by sie wszyscy rzucili zeby się opalać hihi...to tylko moje zdanie...ja tam podobieństwa w nich nie widze ,ale to nie znaczy ,że zaprzeczam temu ,że słońce szkodzi .
sergeevna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-21, 09:32   #46
koko
Zakorzenienie
 
Avatar koko
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 3 643
GG do koko
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

i w ten oto sposób dowiedliśmy, że opalanie jest szkodliwe.w tym celu przeprowadziłam dowód "nie wprost".jeśli ktoś kiedyś uczył się logiki, wie o czym mówię. poprzez wysunięcie hipotezy że może słońce wcale nie szkodzi, wykazaliśmyu prawdziwość tezy zgoła przeciwnej-że szkodzi bardzo! 4 smestry logiki robią swoje...
a więc sprawa w zasadzie zamknięta.dowód przeprowadzony.
koko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2003-07-21, 10:48   #47
wiewiorka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-03
Wiadomości: 36
Re: OPALENIZNA--->jak pokonac ta "bariere" ...?

dla mnie nadmiar slonca okazal sie katastrofa!mieszkalam przez jakis czas ze swoim mezczyzna w Tajlandii(ze wzgledu na jego prace) i wydawalo mi sie ,ze to pelnia szczescia.dobre jedzenie,wspaniala pogoda itd.opalalm sie jak wtedy mi sie wydawalo z umiarem.nie lezalam godzinami na plazy.uprawialam sport na plazy ze znajomymi,spacerowalam,za wsze uzywalam kosmetykow na plaze.bardzo zaluje ,ze nie uzywalam total blocka pod oczy.mam 27 lat ,ale skora pod oczami jest starsza okolo 8-10 lat ode mnie.uzywalam najlepszych kremow pozniej,bo wpadlam w panike.ale to nie wiele pomoglo.sama sobie zaszkodzilam.jestem jasna blondynka z jasna cera i powinnam przewidziec,co sie moze stac z cienka skora pod oczami.teraz mam bzika na punkcie zabezpieczania sie przed sloncem,wole kupic dobre kosmetyki z filtrami niz najmodniejszy ciuszek.
wiewiorka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:28.