Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Intymne myśli, chwile prywatności, spotkania...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-11-22, 11:39   #1
korabrzozy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 71
Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Witam, Nie mam konta na wizażu, piszę z konta kolezanki.

Mam problem z chłopakiem i liczę na waszą pomoc, bo juz sama się zakręciłam.

Mam na imię Maja, jestem z moim chłopakiem ponad trzy lata i niestety dzielą nas różnice finansowe. to znaczy ja "mam" pieniądze on nie.
Kiedy się poznaliśmy ja miałam niewielki spadek po rodzicach (mieszkanie i trochę oszczędności) a on nie miał pracy. Bardzo mi się podobał więc albo za randki płaciłam ja albo spędzaliśmy je u niego w domu. Dodam, że mam dość specyficzny stosunek do pieniędzy i nie stanowiło to dla mnie problemu, że on mnie nie obsypuje prezentami ani nic.
No i na poczatku naszego bycia razem on poprosił mnie o pozyczenie pewnej kwoty pieniędzy na rozkręcenie swojego biznesu. Bo praca na etacie to nie to samo itd. Pieniądze mu pozyczyłam, ale niestety biznes nie wypalił. I mój chłopak długo znowu nie miał pracy a potem miał prace dorywcze więc widzę, że możliwości oddania pieniędzy nie miał. Ale już w tym czasie mieszkalismy ze sobą i poza sprawami finansowymi wszystko było cudownie. Mam kochanego chłopaka, który wspiera mnie w ciężkich chwilach i daje mi oparcie. Stara się być dla mnie jak najlepszy, okazuje mi ,że mnie kocha itd.
Rok temu kupił samochód, żeby mnie wozić do pracy i szkoły bo bardzo mnie męczyło dojeżdżanie autobusami. I wozi mnie wszędzie gdzie chcę, nawet jak ja chcę gdzieś jechać a on nie chce to i tak jedziemy, bo jestem dla niego ważna.
I teraz wychodzi stary problem: teraz jak się kłócimy to ja za każdym razem wypominam mu, że to nie fair, że on mi nie oddał tamtej kasy a samochód jest jego. A ostatnio w kłótni mu powiedziałam, że wolałabym żeby samochód był mój to bym sobie go sprzedała i kupiła szpilki Labutina.
Z jednej strony myslę, ze mam prawo domagać się swoich pieniędzy.
A z drugiej strony: to nie ładnie cały czas kogoś trzymać w szachu starym długiem i pomysł z zamianą auta na szpilki jest bardzo głupi i tu mój chłopak ma rację.
Wiem, że jakby te pieniądze miał to by mi oddał, ale teraz po prostu nie ma a jak ma to sa pilne wydatki i nie upominam się.
Bo ja tych pieniędzy tak naprawdę nie potrzebuję, tzn nie umrę bez nich z głodu. Tylko tak mówię w kłotniach "jak jestes taki mądry to mi pieniądze oddaj" tzn nie chodzi mi o kasę, tylko uzywam tego argumentu, bo wiem, że go to zasmuca i czuje się wtedy źle.
Powiedzcie co o tym sądzicie?
Czy sprzedanie samochodu i kupienie za tą kasę szpilek jest głupie?
korabrzozy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 11:43   #2
platekrozy
Zakorzenienie
 
Avatar platekrozy
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 8 007
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez korabrzozy Pokaż wiadomość
Witam, Nie mam konta na wizażu, piszę z konta kolezanki.

Mam problem z chłopakiem i liczę na waszą pomoc, bo juz sama się zakręciłam.

Mam na imię Maja, jestem z moim chłopakiem ponad trzy lata i niestety dzielą nas różnice finansowe. to znaczy ja "mam" pieniądze on nie.
Kiedy się poznaliśmy ja miałam niewielki spadek po rodzicach (mieszkanie i trochę oszczędności) a on nie miał pracy. Bardzo mi się podobał więc albo za randki płaciłam ja albo spędzaliśmy je u niego w domu. Dodam, że mam dość specyficzny stosunek do pieniędzy i nie stanowiło to dla mnie problemu, że on mnie nie obsypuje prezentami ani nic.
No i na poczatku naszego bycia razem on poprosił mnie o pozyczenie pewnej kwoty pieniędzy na rozkręcenie swojego biznesu. Bo praca na etacie to nie to samo itd. Pieniądze mu pozyczyłam, ale niestety biznes nie wypalił. I mój chłopak długo znowu nie miał pracy a potem miał prace dorywcze więc widzę, że możliwości oddania pieniędzy nie miał. Ale już w tym czasie mieszkalismy ze sobą i poza sprawami finansowymi wszystko było cudownie. Mam kochanego chłopaka, który wspiera mnie w ciężkich chwilach i daje mi oparcie. Stara się być dla mnie jak najlepszy, okazuje mi ,że mnie kocha itd.
Rok temu kupił samochód, żeby mnie wozić do pracy i szkoły bo bardzo mnie męczyło dojeżdżanie autobusami. I wozi mnie wszędzie gdzie chcę, nawet jak ja chcę gdzieś jechać a on nie chce to i tak jedziemy, bo jestem dla niego ważna.
I teraz wychodzi stary problem: teraz jak się kłócimy to ja za każdym razem wypominam mu, że to nie fair, że on mi nie oddał tamtej kasy a samochód jest jego. A ostatnio w kłótni mu powiedziałam, że wolałabym żeby samochód był mój to bym sobie go sprzedała i kupiła szpilki Labutina.
Z jednej strony myslę, ze mam prawo domagać się swoich pieniędzy.
A z drugiej strony: to nie ładnie cały czas kogoś trzymać w szachu starym długiem i pomysł z zamianą auta na szpilki jest bardzo głupi i tu mój chłopak ma rację.
Wiem, że jakby te pieniądze miał to by mi oddał, ale teraz po prostu nie ma a jak ma to sa pilne wydatki i nie upominam się.
Bo ja tych pieniędzy tak naprawdę nie potrzebuję, tzn nie umrę bez nich z głodu. Tylko tak mówię w kłotniach "jak jestes taki mądry to mi pieniądze oddaj" tzn nie chodzi mi o kasę, tylko uzywam tego argumentu, bo wiem, że go to zasmuca i czuje się wtedy źle.
Powiedzcie co o tym sądzicie?
Czy sprzedanie samochodu i kupienie za tą kasę szpilek jest głupie?
Dla mnie taką kasę się oddaje - zwłaszcza chłopak.W swoich związkach zawsze oddzielałam i oddzielam mój portfel i faceta.Coś na zasadzie raz on płaci,raz ja albo po połowie.
Co zrobisz z oddaną kasą to Twoja sprawa i ani ja ani on nie powinniśmy Ci mówić na co masz ją wydać - nawet jeśli to głupota czy zachcianka.
Dla mnie dziwny facet.
__________________

platekrozy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 11:51   #3
korabrzozy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 71
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

maja: dodatkowo on mi mówi, żebym sobie policzyła ile przez ten rok co mnie wszędzie wozi to zaoszczędziłam na taksówkach. Bo to prawda jest, że czasem po pracy jestem zmęczona i wracam taksówką albo rano zaśpię i jadę txi do pracy. A tak to on mnie odwozi i zaoszczędzam na tym. To tak jakby mi część tej kasy juz zwrócił
korabrzozy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 11:56   #4
platekrozy
Zakorzenienie
 
Avatar platekrozy
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 8 007
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez korabrzozy Pokaż wiadomość
maja: dodatkowo on mi mówi, żebym sobie policzyła ile przez ten rok co mnie wszędzie wozi to zaoszczędziłam na taksówkach. Bo to prawda jest, że czasem po pracy jestem zmęczona i wracam taksówką albo rano zaśpię i jadę txi do pracy. A tak to on mnie odwozi i zaoszczędzam na tym. To tak jakby mi część tej kasy juz zwrócił
Hahahah a on nie jeździ z Tobą?Niech on taki mądry nie będzie i Ciebie nie podwozi tylko oddaje kasę.
Ja już znam takich co to tacy dobrzy są.
Niech wała nie wkręca tylko daje kasę,bo powiedz,że tyle co stawiałaś to i tak się zwróciło za wożenie Ciebie i lepiej niech nie zaczyna wyliczania co kto komu i ile,bo zawsze na tym gorzej wyjdzie.
Właśnie z takich powodów zawsze oddzielam kasę i intercyza przed ślubem to dla mnie podstawa.
__________________


Edytowane przez platekrozy
Czas edycji: 2011-11-22 o 11:58
platekrozy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 11:56   #5
Weronikapr
Wtajemniczenie
 
Avatar Weronikapr
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 155
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

On nie powinien się czepiać na to ile i na co wydajesz, czy to taksówki czy cokolwiek. Twoje pieniądze, Twoja sprawa. Poza tym auto też było za Twoje, bo tak zrozumiałam

Rozumiem, że nie ma jak Ci oddać całej kwoty, ale chłopak jest dziwny. Ma parcie na to żeby znaleźć pracę? Przecież mógłby Ci oddawać w ratach, odkładać po części z zarabianych pieniędzy.
Weronikapr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 11:57   #6
eos50
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 149
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez korabrzozy Pokaż wiadomość
... nie chodzi mi o kasę, tylko uzywam tego argumentu, bo wiem, że go to zasmuca i czuje się wtedy źle.
Ja to bym Ci zwrócił te pieniądze razem ze słowem.
eos50 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 11:57   #7
Laura_Palmer
Raczkowanie
 
Avatar Laura_Palmer
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 169
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

A dla mnie to dziwny związek jest wogóle i z uczuciem (w moich oczach) nie ma nic wspólnego. Mówię tu o swoich subiektywnych odczuciech patrząc z perspektywy mojego związku. Nie wyobrażam sobie ścigać ukochanego o kasę. Wszystko co moje jest i jego i na odwrót. Sprawa wygląda tak, że dla mnie jego szczęście jest wartością nadrzędną i wolę coś kupić (lub żebyśmy coś razem kupili) jemu, nie mnie. On czuje tak samo.
Znam troche par, które liczą się co do grosza. Dla mnie to jest układ, nie miłość.
__________________
Moja córeczka

Edytowane przez Laura_Palmer
Czas edycji: 2011-11-22 o 11:59
Laura_Palmer jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 11:58   #8
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 758
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

No faktycznie sprzedajcie samochód, kup SZPILKI by potem w nich stać w autobusie...

to tak jakby kupić porsche a nie mieć za co zalać
normalnyFacet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:00   #9
mm444
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 15 943
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez korabrzozy Pokaż wiadomość
Witam, Nie mam konta na wizażu, piszę z konta kolezanki.

Mam problem z chłopakiem i liczę na waszą pomoc, bo juz sama się zakręciłam.

Mam na imię Maja, jestem z moim chłopakiem ponad trzy lata i niestety dzielą nas różnice finansowe. to znaczy ja "mam" pieniądze on nie.
Kiedy się poznaliśmy ja miałam niewielki spadek po rodzicach (mieszkanie i trochę oszczędności) a on nie miał pracy. Bardzo mi się podobał więc albo za randki płaciłam ja albo spędzaliśmy je u niego w domu. Dodam, że mam dość specyficzny stosunek do pieniędzy i nie stanowiło to dla mnie problemu, że on mnie nie obsypuje prezentami ani nic.
No i na poczatku naszego bycia razem on poprosił mnie o pozyczenie pewnej kwoty pieniędzy na rozkręcenie swojego biznesu. Bo praca na etacie to nie to samo itd. Pieniądze mu pozyczyłam, ale niestety biznes nie wypalił. I mój chłopak długo znowu nie miał pracy a potem miał prace dorywcze więc widzę, że możliwości oddania pieniędzy nie miał. Ale już w tym czasie mieszkalismy ze sobą i poza sprawami finansowymi wszystko było cudownie. Mam kochanego chłopaka, który wspiera mnie w ciężkich chwilach i daje mi oparcie. Stara się być dla mnie jak najlepszy, okazuje mi ,że mnie kocha itd.
Rok temu kupił samochód, żeby mnie wozić do pracy i szkoły bo bardzo mnie męczyło dojeżdżanie autobusami. I wozi mnie wszędzie gdzie chcę, nawet jak ja chcę gdzieś jechać a on nie chce to i tak jedziemy, bo jestem dla niego ważna.
I teraz wychodzi stary problem: teraz jak się kłócimy to ja za każdym razem wypominam mu, że to nie fair, że on mi nie oddał tamtej kasy a samochód jest jego. A ostatnio w kłótni mu powiedziałam, że wolałabym żeby samochód był mój to bym sobie go sprzedała i kupiła szpilki Labutina.
Z jednej strony myslę, ze mam prawo domagać się swoich pieniędzy.
A z drugiej strony: to nie ładnie cały czas kogoś trzymać w szachu starym długiem i pomysł z zamianą auta na szpilki jest bardzo głupi i tu mój chłopak ma rację.
Wiem, że jakby te pieniądze miał to by mi oddał, ale teraz po prostu nie ma a jak ma to sa pilne wydatki i nie upominam się.
Bo ja tych pieniędzy tak naprawdę nie potrzebuję, tzn nie umrę bez nich z głodu. Tylko tak mówię w kłotniach "jak jestes taki mądry to mi pieniądze oddaj" tzn nie chodzi mi o kasę, tylko uzywam tego argumentu, bo wiem, że go to zasmuca i czuje się wtedy źle.
Powiedzcie co o tym sądzicie?
Czy sprzedanie samochodu i kupienie za tą kasę szpilek jest głupie?
W takich butach na pewno nie męczyłyby Cię już dojazdy
mm444 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:02   #10
korabrzozy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 71
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez Weronikapr Pokaż wiadomość
, Twoja sprawa. Poza tym auto też było za Twoje, bo tak zrozumiałam
maja: pieniądze mu pozyczyłam na biznes trzy lata temu. biznes nie wypalił i on nie miał z czego oddać. a potem kupił samochód nby dla nas a teraz mi wypomina że samochód jest tylko jego. a część długu się umorzyła bo oszczędzam na tym że on mnie wozi. a on nie ma potrzeby wozic mnie np do szkoły. on nic z tego nie ma że ja tam jeżdżę.
korabrzozy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:04   #11
platekrozy
Zakorzenienie
 
Avatar platekrozy
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 8 007
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez korabrzozy Pokaż wiadomość
maja: pieniądze mu pozyczyłam na biznes trzy lata temu. biznes nie wypalił i on nie miał z czego oddać. a potem kupił samochód nby dla nas a teraz mi wypomina że samochód jest tylko jego. a część długu się umorzyła bo oszczędzam na tym że on mnie wozi. a on nie ma potrzeby wozic mnie np do szkoły. on nic z tego nie ma że ja tam jeżdżę.
Ja trochę tego nie rozumiem.Ty jeździsz do szkoły(bodajże i pracy),a on co robi?
__________________

platekrozy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:05   #12
Weronikapr
Wtajemniczenie
 
Avatar Weronikapr
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 155
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez platekrozy Pokaż wiadomość
Ja trochę tego nie rozumiem.Ty jeździsz do szkoły(bodajże i pracy),a on co robi?
No właśnie? Jak wygląda jego dzień, szuka pracy, wysyła dziesiątki CV czy siedzi i marudzi że mu nie wychodzi?
Weronikapr jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:08   #13
platekrozy
Zakorzenienie
 
Avatar platekrozy
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 8 007
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez Weronikapr Pokaż wiadomość
No właśnie? Jak wygląda jego dzień, szuka pracy, wysyła dziesiątki CV czy siedzi i marudzi że mu nie wychodzi?
Dokładnie albo jeździ autem do pracy/na zakupy,które podobno jest tylko do wożenia Ciebie
__________________

platekrozy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:09   #14
Doris1981
Zakorzenienie
 
Avatar Doris1981
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Stamtąd?
Wiadomości: 27 123
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Sorry, ale wydaje mi się, że to jakaś prowo.

Nie miał pieniędzy na oddanie Ci długu (jaka to kwota), ale miał na zakup samochodu (za jaką kwotę)? Jak rozliczacie się jeżeli chodzi o benzynę, rachunki za mieszkanie i życie (o ile mieszkacie razem)?

Na Twoim miejscu jednak zaczęłabym szanować pieniądze i pewne zobowiązania nieco bardziej. Dzisiaj je masz, ale to się może z czasem skończyć. Zresztą, nieważne ile masz kasy, zrozum jedno: jak się pożycza, to się oddaje, przynajmniej spłaca w ratach. To sprawa honorowa, odpowiedzialność za swoje zobowiązania. Z Twojej strony niedobrze, że mu to wypominasz - powinniście coś ustalić (albo umarzasz dług na wieczne nieoddanie, albo ustalacie jakąś datę, raty), a nie wyrzucać sobie to w czasie kłótni.

Co z szukaniem przez niego pracy? Co z życiem codziennym? Czy oprócz wożenia Cię robi coś dla Ciebie, kupił Ci coś lub zrobił kiedykolwiek w prezencie? Czy tylko Ty pod tym względem coś robisz?
__________________
Poprzyjcie, bo sprawa słuszna:
https://www.facebook.com/MakeADreddSequel

Edytowane przez Doris1981
Czas edycji: 2011-11-22 o 12:11
Doris1981 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:10   #15
allmode
Wtajemniczenie
 
Avatar allmode
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 136
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

A że tak zapytam, kto płaci za benzynę?
I za czyje pieniądze został kupiony samochód?
allmode jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:11   #16
korabrzozy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 71
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Normalny Facet: czyli on ma rację? Rozumiem z ekonomicznego punktu widzenia.
(ale nie martw się nie będę stała w autobusie)
Pewnie ich nawet nie będę nosić bo by mi było szkoda. Ale mogę sobie chcieć mieć drogie buty?
To kto tu przesadził? Ja czy on?

Platekrozy: pracuje ale bardzo mało i mało zarabia. ale zawsze jak wracam z uczelni to jet w domu obiad, pomaga mi przy obowiązkach domowych. dużo robi domowych rzeczy
korabrzozy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:15   #17
olenkasz
Zadomowienie
 
Avatar olenkasz
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Dwór Szalonego Krzyku
Wiadomości: 1 941
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Pieniądze powinien oddać, co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

Ale dziwi mnie trochę postawa pt. jakby samochód był mój to bym go sprzedała, i kupiła szpilki ładne priorytety, ładne...
On pracuje? Może oddawałby ci jakoś w ratach, nie wiem... Poczuwa się w ogóle?
__________________
mój blog wydaje się być ciekawy
Bestialskie urządzenie i ci okropni bibliofile
13.07.
olenkasz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:17   #18
Soso
Zakorzenienie
 
Avatar Soso
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 199
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez Laura_Palmer Pokaż wiadomość
A dla mnie to dziwny związek jest wogóle i z uczuciem (w moich oczach) nie ma nic wspólnego. Mówię tu o swoich subiektywnych odczuciech patrząc z perspektywy mojego związku. Nie wyobrażam sobie ścigać ukochanego o kasę. Wszystko co moje jest i jego i na odwrót. Sprawa wygląda tak, że dla mnie jego szczęście jest wartością nadrzędną i wolę coś kupić (lub żebyśmy coś razem kupili) jemu, nie mnie. On czuje tak samo.
Znam troche par, które liczą się co do grosza. Dla mnie to jest układ, nie miłość.
A ja myślę, że mylisz pojęcia. Z tego co napisała autorka wynika, że nie mają wspólnego budżetu Dodatkowo chłopak poprosił o pozyczkę wiec powinien tę pożyczkę spłacić. Póki tego nie zrobi to sory, ale dla mnie to jakiś szmaciarz nie mężczyzna

Inna rzecz, że Autorka zamiast rzucać głupimi aluzjami powinna mu po prostu przedstawić swoje oczekiwania. Trochę niedojrzałe stawianie sprawy

ps. ja sobie też nie wyobrazam ścigać lubego o kasę, ale też ani ja jego, ani on mnie o pożyczkę nie prosimy.
Soso jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:19   #19
SdC
Zakorzenienie
 
Avatar SdC
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 697
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Ile Wy macie lat? Bo Twoje zachowanie wygląda jakbyś miała 15. Chcesz sprzedać jego auto, żeby kupić sobie szpilki?
SdC jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:19   #20
Soso
Zakorzenienie
 
Avatar Soso
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 199
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez korabrzozy Pokaż wiadomość
maja: pieniądze mu pozyczyłam na biznes trzy lata temu. biznes nie wypalił i on nie miał z czego oddać. a potem kupił samochód nby dla nas a teraz mi wypomina że samochód jest tylko jego. a część długu się umorzyła bo oszczędzam na tym że on mnie wozi. a on nie ma potrzeby wozic mnie np do szkoły. on nic z tego nie ma że ja tam jeżdżę.
A żeby się część długu umorzyła to musielibyście się na to umówić Nie ma to jak dysponować cudzymi pieniędzmi bez wiedzy właściciela

Edytowane przez Soso
Czas edycji: 2011-11-22 o 12:31 Powód: lit.
Soso jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:26   #21
korabrzozy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 71
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez SdC Pokaż wiadomość
Ile Wy macie lat? Bo Twoje zachowanie wygląda jakbyś miała 15. Chcesz sprzedać jego auto, żeby kupić sobie szpilki?
Mam 25 lat. on 4 lata starszy.
Gdybym na ten dług miała papier to mogłabym się domagać zwrotu sądownie tak? i jakbym wygrała to komornik by to auto przejął tak?
Więc tak to wg mnie działa. Ale rozumiem że to głupie co robię.
korabrzozy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:26   #22
andzia1989r
Zakorzenienie
 
Avatar andzia1989r
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 322
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Najpierw on:

- nie pożycza się pieniędzy od dziewczyny, nie mając ich zamiaru oddac. Po prostu. Poza tym jeśli o biznes chodzi są dotacje unijne np. itd. Dodatkowo pewnie od tak mu dałaś te kasę, nawet się nie przyglądając jaki ma plan, jakie ten biznes ma perspektywy itd.

- co do auta: nie powinien go kupowac tylko oddac Ci pieniądze. Po prostu. Nie ważne ile i gdzie jeździ z Tobą.

- wydaje mi się byc średnio zaradnym człowiekiem, któremu chyba wygodnie, że go niejako utrzymujesz, a on tylko obiadek, posprzątac i byc miłym.

Teraz Ty:

- nie wiem ile masz kasy, ale z takim lekkim do niej podejściem, bez szacunku, sądzę, że może Ci się niedługo skończyc. Pieniądze jeśli się ma to wydaje się w miare rozsądnie, inwestuje itd. Powinnaś nad tym pomyślec.

- jesteś perfidna w taki sposób wypominając mu ten dług. POWINNAŚ przypominac mu o spłacie, spisac może jakiś dokument, że wisi Ci tyle a tyle, domagac się rat, ale nie traktowac tą pożyczkę jako argument w kłótni.

- jawisz mi się jako osoba totalnie niedojrzała. Zarówno do związku jak i samodzielnego życia.

Podsumowując... Ty powinnaś dorosnąc, a on wziąc się w garśc i ogarnąc. Wtedy macie jakieś szanse przetrwania. Bo na razie jest to układ służalczy z jego strony, roszczeniowy z Twojej, a jak coś Ci nie pasi to sprowadzasz go do poziomu parteru wypominając mu .pożyczoną kasę. Dziecinada, nie związek.
__________________
Wiek: 23 lata
Wzrost: 165 cm
Waga:
Było: 83 kg
Jest: 75,5 kg
Będzie: 58 kg
andzia1989r jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:28   #23
Madzialenka_21
Zadomowienie
 
Avatar Madzialenka_21
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 1 118
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Skoro wiedziałaś, że przy każdej okazji będziesz mu wypominać dług to po co dawałaś kasę? Jak to mówią: dobry zwyczaj, nie pożyczaj.

Ja bym na jego miejscu wolała się zapożyczyć u kogoś innego byle tylko oddać Ci te pieniądze, bo takiego wypominania bym nerwowo nie strzymała. No chyba, że to jakaś kolosalna suma.

A myślenie: buty zamiast auta, jest tak dziecinnie śmieszne, że z takim myśleniem to raczej do niczego w życiu nie dojdziesz.
__________________
Nie obiecam Ci, że będę bezbłędna, ale obiecam, że będę zawsze.


Madzialenka_21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:28   #24
SdC
Zakorzenienie
 
Avatar SdC
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 697
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez korabrzozy Pokaż wiadomość
Mam 25 lat. on 4 lata starszy.
Gdybym na ten dług miała papier to mogłabym się domagać zwrotu sądownie tak? i jakbym wygrała to komornik by to auto przejął tak?
Więc tak to wg mnie działa. Ale rozumiem że to głupie co robię.
Ty tak serio?
SdC jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:32   #25
SALIX
Zakorzenienie
 
Avatar SALIX
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 8 738
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Facet bez honoru.
Na temat pomysłu wymiany samochodu na szpilki - bez komentarza, ale cóż - Twoja kasa, Twoja wola i także Tż powinien to uszanować.
SALIX jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:34   #26
Doris1981
Zakorzenienie
 
Avatar Doris1981
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Stamtąd?
Wiadomości: 27 123
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez andzia1989r Pokaż wiadomość
Najpierw on:

- nie pożycza się pieniędzy od dziewczyny, nie mając ich zamiaru oddac. Po prostu. Poza tym jeśli o biznes chodzi są dotacje unijne np. itd. Dodatkowo pewnie od tak mu dałaś te kasę, nawet się nie przyglądając jaki ma plan, jakie ten biznes ma perspektywy itd.

- co do auta: nie powinien go kupowac tylko oddac Ci pieniądze. Po prostu. Nie ważne ile i gdzie jeździ z Tobą.

- wydaje mi się byc średnio zaradnym człowiekiem, któremu chyba wygodnie, że go niejako utrzymujesz, a on tylko obiadek, posprzątac i byc miłym.

Teraz Ty:

- nie wiem ile masz kasy, ale z takim lekkim do niej podejściem, bez szacunku, sądzę, że może Ci się niedługo skończyc. Pieniądze jeśli się ma to wydaje się w miare rozsądnie, inwestuje itd. Powinnaś nad tym pomyślec.

- jesteś perfidna w taki sposób wypominając mu ten dług. POWINNAŚ przypominac mu o spłacie, spisac może jakiś dokument, że wisi Ci tyle a tyle, domagac się rat, ale nie traktowac tą pożyczkę jako argument w kłótni.

- jawisz mi się jako osoba totalnie niedojrzała. Zarówno do związku jak i samodzielnego życia.

Podsumowując... Ty powinnaś dorosnąc, a on wziąc się w garśc i ogarnąc. Wtedy macie jakieś szanse przetrwania. Bo na razie jest to układ służalczy z jego strony, roszczeniowy z Twojej, a jak coś Ci nie pasi to sprowadzasz go do poziomu parteru wypominając mu .pożyczoną kasę. Dziecinada, nie związek.
Świetne podsumowanie.


Mnie to wygląda na relację "młodociana sponsorka" i "nieporadny utrzymanek / szofer". Dziwne to wszystko. Nie macie do siebie zbyt wiele szacunku, w dodatku zamiast konkretnie pogadać, ustalić zasady, również spłaty długu, Ty wolisz snuć wizje co by było, gdybyś miała papier i uruchomiła egzekucję komorniczą.

Mam nadzieję, że to prowo, bo coś mi się nie chce wierzyć w takie podejście do życia i kasy.
__________________
Poprzyjcie, bo sprawa słuszna:
https://www.facebook.com/MakeADreddSequel
Doris1981 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:39   #27
sine.ira
Zakorzenienie
 
Avatar sine.ira
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 302
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Niby razem żyjecie ale wspólnoty w tym wszystkim ZERO. Co to za układ w ogóle ? Może papiery zacznijcie na siebie gromadzić ? Z tej mąki chleba nie będzie, tak to widzę.
Szpilki zamiast samochodu i mówi to 25 letnia baba
__________________
When life gives you lemons,
squeeze them in people`s eyes.
sine.ira jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:43   #28
new woman in town
Wtajemniczenie
 
Avatar new woman in town
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 248
Smaczny profil new woman in town
Smaczne przepisy2
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Cytat:
Napisane przez korabrzozy Pokaż wiadomość
Witam, Nie mam konta na wizażu, piszę z konta kolezanki.

Mam problem z chłopakiem i liczę na waszą pomoc, bo juz sama się zakręciłam.

Mam na imię Maja, jestem z moim chłopakiem ponad trzy lata i niestety dzielą nas różnice finansowe. to znaczy ja "mam" pieniądze on nie.
Kiedy się poznaliśmy ja miałam niewielki spadek po rodzicach (mieszkanie i trochę oszczędności) a on nie miał pracy. Bardzo mi się podobał więc albo za randki płaciłam ja albo spędzaliśmy je u niego w domu. Dodam, że mam dość specyficzny stosunek do pieniędzy i nie stanowiło to dla mnie problemu, że on mnie nie obsypuje prezentami ani nic.
No i na poczatku naszego bycia razem on poprosił mnie o pozyczenie pewnej kwoty pieniędzy na rozkręcenie swojego biznesu. Bo praca na etacie to nie to samo itd. Pieniądze mu pozyczyłam, ale niestety biznes nie wypalił. I mój chłopak długo znowu nie miał pracy a potem miał prace dorywcze więc widzę, że możliwości oddania pieniędzy nie miał. Ale już w tym czasie mieszkalismy ze sobą i poza sprawami finansowymi wszystko było cudownie. Mam kochanego chłopaka, który wspiera mnie w ciężkich chwilach i daje mi oparcie. Stara się być dla mnie jak najlepszy, okazuje mi ,że mnie kocha itd.
Rok temu kupił samochód, żeby mnie wozić do pracy i szkoły bo bardzo mnie męczyło dojeżdżanie autobusami. I wozi mnie wszędzie gdzie chcę, nawet jak ja chcę gdzieś jechać a on nie chce to i tak jedziemy, bo jestem dla niego ważna.
I teraz wychodzi stary problem: teraz jak się kłócimy to ja za każdym razem wypominam mu, że to nie fair, że on mi nie oddał tamtej kasy a samochód jest jego. A ostatnio w kłótni mu powiedziałam, że wolałabym żeby samochód był mój to bym sobie go sprzedała i kupiła szpilki Labutina.
Z jednej strony myslę, ze mam prawo domagać się swoich pieniędzy.
A z drugiej strony: to nie ładnie cały czas kogoś trzymać w szachu starym długiem i pomysł z zamianą auta na szpilki jest bardzo głupi i tu mój chłopak ma rację.
Wiem, że jakby te pieniądze miał to by mi oddał, ale teraz po prostu nie ma a jak ma to sa pilne wydatki i nie upominam się.
Bo ja tych pieniędzy tak naprawdę nie potrzebuję, tzn nie umrę bez nich z głodu. Tylko tak mówię w kłotniach "jak jestes taki mądry to mi pieniądze oddaj" tzn nie chodzi mi o kasę, tylko uzywam tego argumentu, bo wiem, że go to zasmuca i czuje się wtedy źle.
Powiedzcie co o tym sądzicie?
Czy sprzedanie samochodu i kupienie za tą kasę szpilek jest głupie?
Jeśli tylko o to pytasz, to dopowiem wprost : sprzedanie własnego samochodu i kupno za zysk z jego sprzedaży szpilek - tak, jest głupi.

Domaganie się zwrotu pożyczki i kupienie za to szpilek - nie mam zastrzeżeń. Bo to Twoje pieniądze, jak je wydasz - wyłącznie twoja sprawa.

Tylko , że mi się wydaje, że problem jest dużo, dużo głębiej. I żeby żyć dalej trzeba go rozwiązać. Możesz zwyczajnie zarządzać zwrotu pożyczonej kwoty i już. Sprawa się komplikuje, jeśli pożyczkobiorcą jest twój facet, i wiesz ile dla niego ( i dla ciebie ) znaczy auto, a innej możliwości zdobycia pieniędzy nie ma.

Jednak, skoro ten temat siedzi ci w głowie, to wyjścia nie ma : albo on oddaje pieniądze, ponosząc konsekwencje. Albo ty mu dług kasujesz z pamięci. I żyjecie długo i szczęśliwie.

Ps. Mi TŻ kiedyś pożyczył trochę kasy, akurat była mi bardzo, bardzo potrzebna a nie miałam takiej sumy. Kilka tysięcy złotych.
Potem mogłam mu je oddać, ale nie chciał.
Teraz jesteśmy małżeństwem, i generalnie nasze konto jest wspólne, więc tak czy siak wróciły do niego.
Może nie trzeba się napinać, jeśli, jak sama piszesz, nie umrzesz bez nich z głodu.


---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ----------

Cytat:
Napisane przez korabrzozy Pokaż wiadomość
maja: pieniądze mu pozyczyłam na biznes trzy lata temu. biznes nie wypalił i on nie miał z czego oddać. a potem kupił samochód nby dla nas a teraz mi wypomina że samochód jest tylko jego. a część długu się umorzyła bo oszczędzam na tym że on mnie wozi. a on nie ma potrzeby wozic mnie np do szkoły. on nic z tego nie ma że ja tam jeżdżę.
Po przeczytaniu więcej niż jednego postu :

Było wtedy żądać oddania kasy!A nie po fakcie...
Poza tym, było dopilnować aby twoje nazwisko znalazło się w dowodzie rejestracyjnym pojazdu jako współwłaściciel....
__________________
Możesz wykształcić głupca, ale nigdy nie nauczysz go myśleć.
new woman in town jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:44   #29
szajajaba
Zakorzenienie
 
Avatar szajajaba
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 32 895
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

Ze względu na totalny odpał ostatniego pytania uważam, że to prowo
__________________
Dłubalnia
Dzieciologia
szajajaba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-11-22, 12:45   #30
33owieczka
Zadomowienie
 
Avatar 33owieczka
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 963
Dot.: Kłótnia z chłopakiem o pieniądze. Samochód czy szpilki?

korabrzozy, musisz podjąc decyzje, albo żadasz od faceta zwrotu kasy, ustakacie wspolnie termini np ilośc rat, albo przestać Mu to wymawiac.
Bo teraz to tratujesz to jako jaką karte przetargową w kłotni- "Ja Ci pożyczyłam, to teraz Ty musisz mi ustapić!", a to nie tak.
A już argument o szpilkach jest poniżej krytyki.
__________________

Wiem, że pisze długie posty, jednak skracając je w cytatach postaraj się nie zgubić sensu.
Przykład:
"Monika nie jest zwolennikiem kary śmierci"
Cytat
Cytat:
Monika jest zwolenikiem kary śmierci"

33owieczka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie

Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:35.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj