Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Jak zawsze na poziomie - pytania, rozmowy, problemy związane z życiem seksualnym.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-12-02, 14:19   #1
zwyklakobietka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 12
TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Witam Forumowiczki, jest to mój pierwszy post.

W kilkunastu zdaniach opiszę moję sytuację.
Mam 29 oraz 4 letnie dziecko, małżeństwo od 5 lat. Z TŻtem w codziennych sprawach raczej się dogadujemy. Problem pojawia się wtedy gdy chcę z nim porozmawiać o poważniejszych sprawach niż o zakupach bądź o zwykłych obowiązkach. Kiedykolwiek podejmuję próbę rozmowy poważniejsze jak np. o naszym małżeństwie to rozmowa ta jest bardzo szybko przez niego ucinana i używa przy tym słów przykrych dla mnie typu: "znowu się czepiasz" lub "znowu szukasz problemu". Bardzo trudno jest funkcjonować w małżeństwie kiedy druga strona w ten sposób podchodzi do rozmowy o sprawach, które w małżeństwie wymagają właśnie rozmowy, takiej normalnej rozmowy. Od kilku miesięcy już nie rozpoczynam takich poważnych tematów ponieważ to nie ma sensu. Kilka miesięcy temu zatrzymałam nasze życie sexualne - doszłam do wniosku, że jeżeli TŻ nie traktuje mnie jako partnera, też partnera do rozmów to ja nie jestem w stanie przeżywać z nim coś kiedy czuję się jako dodatek do jego życia, który m.in. do poważniejszych rozmów się nie kwalifikuje. Z uwagi na mój stan zdrowia nie jestem w stanie na chwilę obecną pracować i tak jeszcze będzie przez 1,5 roku. Teraz TŻ utrzymuje dom i tą całkowitą zależność często wobec mnie wykorzystuje. Powiedział niedawno, że jak wrócę do pracy to wynagrodzeniem będzie on dysponował w całości. Taka kontrola jest upokarzająca. Dodam, że mam dobre wykształcenie i dobrą pracę do której wrócę. Gdybym była rozrzutną osobą to takie jego zdanie mogłoby mieć jeszcze jakieś uzasadnienie natomiast jest przeciwnie, niewiele potrzeba mi do życia i szczęścia.
W ciągu tych kilku miesiecy powiedziałam, że takie jego postępowanie, nastawienie wobec mnie odpycha mnie od niego, sex dla mnie w takich okolicznościach jest bardzo trudny ponieważ nie czuję tej bliskości, zażyłości z nim. Kiedy próbował coś wobec mnie to delikatnie mówiłam "nie" wyjaśniając dlaczego. Kilukrotnie w ostatnich miesiącach zdarzyło się tak, że siłą mnie rozebrał pomimo, że się opierałam, rękami trzymał nogi, włożył co trzeba i zrobił swoje - pozstawiając siniaki na udach. Ja nie mam na tyle siły aby się mu opierać. Nie interesowały go moje słowa "NIE" oraz to, że się próbowałam bronić. Po tych zdarzeniach płakałam, czułam się jak nikt. TŻ nie jest wobec mnie ciepły natomiast oczekuje ciepła ode mnie i mówi mi: "to żona ma być ciepła dla męża" - według niego żona ma być zawsze uśmiechnięta, radosna i rzecz jasna gotowa w każdej chwili. Zdarzało mu się być ciepłym kiedy chce aby doszło do sexu miedzy nami. kiedy to się już odbyło to nie wykazywał mną specjalnego zainteresowania. Bardzo dobrze mi się z nim współżyło, często ja inspirowałam takie momenty, sprawiało mi to ogromną przyjemność. Niemniej jednak gdy coraz bardziej bolało mnie jak mnie traktuje przestawało mnie ciągnąć z nim do łóżka.

W ostatnim czasie dobitnie dotarło do mnie, że jemu w zasadzie zależy wyłącznie prawie na jednym - i nie jestem partnerem do rozmów, do decyzji które podejmuje w poważnych sprawach sam, dotarło też to, że wykorzystuje moją zależność finansową na tą chwilę dopóki nie wrócę do pracy. Doceniam to, że TŻ pracuje i nas utrzymuje natomiast sprowadzanie mnie w mojej sytuacji, której on też jest świadomy do parteru jest przykre.

Tuż po ślubie TŻ przestał w zasadzie zabiegać o mnie. Walczyłam o to aby poswiącał mi odrobinę czasu, żebyśmy mogli razem gdzieś pójść i pojechać, niestety z marnym skutkiem. Kiedy on miał problemy mógł na mnie liczyć zawsze natomiast kiedy ja przez doliny przechodziłam byłam w tym sama, bez jego wsparcia. Może taki mechanizm był i jest w nim, że po ślubie stałam się jego "własnością" i dawać z siebie wiele nie musi.

Świadomość tego, że nie jestem traktowana jako partner, jak bliska osoba, jako osoba o którą choć odrobinę trzeba zabiegać oraz sytuacje kiedy bez mojego udziału wykorzystał mnie sexualnie spowodowały to, że moje uczucie do niego wygasło. Kiedyś bardzo go kochałam i nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Obecnie moje staranie się o niego się wypaliło i chyba to nie jest nic nienaturalnego w takiej sytuacji.

Boję się, że traktowanie mnie przez niego jako dekorację do zdjęcia oraz lalkę do załatwiania jego potrzeb sexualnych może mnie wyniszczyć. Jakie jest wasze zdanie na ten temat? co zrobiłybyście na moim miejscu? Jak postępowałybyście wobec niego od dziś? Do tej pory nie rozważałam wariantu ostatecznego z uwagi na dobro dziecka oraz moje przekonania natomiast teraz mam świadomość tego, że taka sytuacja może mnie wykończyć co siłą rzeczy odbije się na dziecku.

Kilka dni temu usłyszałam zdanie:"albo stanę się ciepła albo rozwód"....


Proszę o Wasze komentarze, podpowiedzi, sugestie.
Mam nadzieję, że pomimo braku składu mój post jest czytelny.

Pozdrawiam.
zwyklakobietka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 14:27   #2
Caramel1
Zadomowienie
 
Avatar Caramel1
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 379
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Dziewczyno, mąż Cie gwałci a ty zakładasz wątek na Wizażu i jeszcze zastanawiasz się co zrobić?
__________________

Caramel1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 14:32   #3
Śniegowa
Zakorzenienie
 
Avatar Śniegowa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 911
Send a message via Skype™ to Śniegowa
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Myślę, że powinnaś skorzystać z jego sugestii- rozwiedź się. Przeczytałam Twojego posta z włosami jeżącymi się na karku. Jesteś w małżeństwie gwałcona i upokarzana.... To potworne.

---------- Dopisano o 15:32 ---------- Poprzedni post napisano o 15:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Caramel1 Pokaż wiadomość
Dziewczyno, mąż Cie gwałci a ty zakładasz wątek na Wizażu i jeszcze zastanawiasz się co zrobić?
To nie jest takie proste.... Wydaje się być, ale nie jest.
To wygląda na toksyczny związek, a z takiego wyrwać się ciężko.
Śniegowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 14:42   #4
Black Rainbow
Zadomowienie
 
Avatar Black Rainbow
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 582
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Cytat:
Napisane przez zwyklakobietka Pokaż wiadomość
Witam Forumowiczki, jest to mój pierwszy post.

W kilkunastu zdaniach opiszę moję sytuację.
Mam 29 oraz 4 letnie dziecko, małżeństwo od 5 lat. Z TŻtem w codziennych sprawach raczej się dogadujemy. Problem pojawia się wtedy gdy chcę z nim porozmawiać o poważniejszych sprawach niż o zakupach bądź o zwykłych obowiązkach. Kiedykolwiek podejmuję próbę rozmowy poważniejsze jak np. o naszym małżeństwie to rozmowa ta jest bardzo szybko przez niego ucinana i używa przy tym słów przykrych dla mnie typu: "znowu się czepiasz" lub "znowu szukasz problemu". Bardzo trudno jest funkcjonować w małżeństwie kiedy druga strona w ten sposób podchodzi do rozmowy o sprawach, które w małżeństwie wymagają właśnie rozmowy, takiej normalnej rozmowy. Od kilku miesięcy już nie rozpoczynam takich poważnych tematów ponieważ to nie ma sensu. Kilka miesięcy temu zatrzymałam nasze życie sexualne - doszłam do wniosku, że jeżeli TŻ nie traktuje mnie jako partnera, też partnera do rozmów to ja nie jestem w stanie przeżywać z nim coś kiedy czuję się jako dodatek do jego życia, który m.in. do poważniejszych rozmów się nie kwalifikuje. Z uwagi na mój stan zdrowia nie jestem w stanie na chwilę obecną pracować i tak jeszcze będzie przez 1,5 roku. Teraz TŻ utrzymuje dom i tą całkowitą zależność często wobec mnie wykorzystuje. Powiedział niedawno, że jak wrócę do pracy to wynagrodzeniem będzie on dysponował w całości. Taka kontrola jest upokarzająca. Dodam, że mam dobre wykształcenie i dobrą pracę do której wrócę. Gdybym była rozrzutną osobą to takie jego zdanie mogłoby mieć jeszcze jakieś uzasadnienie natomiast jest przeciwnie, niewiele potrzeba mi do życia i szczęścia.
W ciągu tych kilku miesiecy powiedziałam, że takie jego postępowanie, nastawienie wobec mnie odpycha mnie od niego, sex dla mnie w takich okolicznościach jest bardzo trudny ponieważ nie czuję tej bliskości, zażyłości z nim. Kiedy próbował coś wobec mnie to delikatnie mówiłam "nie" wyjaśniając dlaczego. Kilukrotnie w ostatnich miesiącach zdarzyło się tak, że siłą mnie rozebrał pomimo, że się opierałam, rękami trzymał nogi, włożył co trzeba i zrobił swoje - pozstawiając siniaki na udach. Ja nie mam na tyle siły aby się mu opierać. Nie interesowały go moje słowa "NIE" oraz to, że się próbowałam bronić. Po tych zdarzeniach płakałam, czułam się jak nikt. TŻ nie jest wobec mnie ciepły natomiast oczekuje ciepła ode mnie i mówi mi: "to żona ma być ciepła dla męża" - według niego żona ma być zawsze uśmiechnięta, radosna i rzecz jasna gotowa w każdej chwili. Zdarzało mu się być ciepłym kiedy chce aby doszło do sexu miedzy nami. kiedy to się już odbyło to nie wykazywał mną specjalnego zainteresowania. Bardzo dobrze mi się z nim współżyło, często ja inspirowałam takie momenty, sprawiało mi to ogromną przyjemność. Niemniej jednak gdy coraz bardziej bolało mnie jak mnie traktuje przestawało mnie ciągnąć z nim do łóżka.

W ostatnim czasie dobitnie dotarło do mnie, że jemu w zasadzie zależy wyłącznie prawie na jednym - i nie jestem partnerem do rozmów, do decyzji które podejmuje w poważnych sprawach sam, dotarło też to, że wykorzystuje moją zależność finansową na tą chwilę dopóki nie wrócę do pracy. Doceniam to, że TŻ pracuje i nas utrzymuje natomiast sprowadzanie mnie w mojej sytuacji, której on też jest świadomy do parteru jest przykre.

Tuż po ślubie TŻ przestał w zasadzie zabiegać o mnie. Walczyłam o to aby poswiącał mi odrobinę czasu, żebyśmy mogli razem gdzieś pójść i pojechać, niestety z marnym skutkiem. Kiedy on miał problemy mógł na mnie liczyć zawsze natomiast kiedy ja przez doliny przechodziłam byłam w tym sama, bez jego wsparcia. Może taki mechanizm był i jest w nim, że po ślubie stałam się jego "własnością" i dawać z siebie wiele nie musi.

Świadomość tego, że nie jestem traktowana jako partner, jak bliska osoba, jako osoba o którą choć odrobinę trzeba zabiegać oraz sytuacje kiedy bez mojego udziału wykorzystał mnie sexualnie spowodowały to, że moje uczucie do niego wygasło. Kiedyś bardzo go kochałam i nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Obecnie moje staranie się o niego się wypaliło i chyba to nie jest nic nienaturalnego w takiej sytuacji.

Boję się, że traktowanie mnie przez niego jako dekorację do zdjęcia oraz lalkę do załatwiania jego potrzeb sexualnych może mnie wyniszczyć. Jakie jest wasze zdanie na ten temat? co zrobiłybyście na moim miejscu? Jak postępowałybyście wobec niego od dziś? Do tej pory nie rozważałam wariantu ostatecznego z uwagi na dobro dziecka oraz moje przekonania natomiast teraz mam świadomość tego, że taka sytuacja może mnie wykończyć co siłą rzeczy odbije się na dziecku.

Kilka dni temu usłyszałam zdanie:"albo stanę się ciepła albo rozwód"....


Proszę o Wasze komentarze, podpowiedzi, sugestie.
Mam nadzieję, że pomimo braku składu mój post jest czytelny.

Pozdrawiam.

Powiedz mu, że sama go zaprowadzisz do tego sądu. Kobieto, mąż Cię gwałci, a Ty pytasz co robić? Brać dziecko i uciekać. Teraz robi Ci siniaki na nogach, wymusza współżycie, a za chwilę oko będziesz miała podbite. To jakiś popapraniec.

---------- Dopisano o 15:42 ---------- Poprzedni post napisano o 15:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Śniegowa Pokaż wiadomość
To nie jest takie proste.... Wydaje się być, ale nie jest.
To wygląda na toksyczny związek, a z takiego wyrwać się ciężko.
No tak, to nie takie proste zauważyć, że nie mam ochoty na seks, a mąż mnie łapie, robi siniaki i gwałci.

Faktycznie, od takich ludzi trudno odejść.

Autorka ma dziecko i powinna zrobić wszystko, by mogło spokojnie dorastać i powinna zrobić wszystko, by nie być krzywdzoną.

Jak można pisać: "nie rozważałam wariantu ostatecznego z uwagi na dobro dziecka" - jakie dobro dziecka? Mieć popieprzonego ojca, który gwałci matkę? Upokarza ją? Może niedługo dziecko będzie mu przeszkadzało?

Gdybym była dzieckiem, w życiu bym nie chciała mieszkać z takim ojcem i miałabym wielki żal do matki, że nie chciała/była w stanie od niego odejść.
Black Rainbow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 14:44   #5
andzia1989r
Zakorzenienie
 
Avatar andzia1989r
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 322
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Facet Cię gwałci (tak można zgwałcic żonę, jakby ktoś miał wątpliwości).

Traktuje jak rzecz, która nie ma nic do gadania.

Mówi wprost, że jak wrócisz do pracy to i Twoimi pieniędzmi będzie w całości zarządzał.

Nie jest ciepły. Jest tyranem i brutalnem plus strasznym despotą.

Mam nadzieję, że szybko się z Tobą rozwiedzie. Bo Ty chyba całkiem oczadziałaś i raczej się nie zbierzesz w sobie by sama coś z tym zrobic.
__________________
Wiek: 23 lata
Wzrost: 165 cm
Waga:
Było: 83 kg
Jest: 75,5 kg
Będzie: 58 kg
andzia1989r jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 14:47   #6
Śniegowa
Zakorzenienie
 
Avatar Śniegowa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 911
Send a message via Skype™ to Śniegowa
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Cytat:
Napisane przez Black Rainbow Pokaż wiadomość

No tak, to nie takie proste zauważyć, że nie mam ochoty na seks, a mąż mnie łapie, robi siniaki i gwałci.

Faktycznie, od takich ludzi trudno odejść.

Autorka ma dziecko i powinna zrobić wszystko, by mogło spokojnie dorastać i powinna zrobić wszystko, by nie być krzywdzoną.

Jak można pisać: "nie rozważałam wariantu ostatecznego z uwagi na dobro dziecka" - jakie dobro dziecka? Mieć popieprzonego ojca, który gwałci matkę? Upokarza ją? Może niedługo dziecko będzie mu przeszkadzało?

Gdybym była dzieckiem, w życiu bym nie chciała mieszkać z takim ojcem i miałabym wielki żal do matki, że nie chciała/była w stanie od niego odejść.
Chodzi mi o to, że bardzo często kobiety popełniają błąd myślac, że to był tylko raz, i że on juz nigdy, przecież mnie kocha(ł) i że on się na pewno zmieni... To taki syndrom żony alkoholika. Aby się z takiego związku wyrwać trzeba siły i charakteru. Niestety wygląda na to, że autorce brak i tego i tego. Dlatego napisałam, że to trudne.

Uważam, że jak najszybsze odejście jest jedynym wyjściem w tej sytuacji. Ze względu na siebie a w szczególności ze wzgledu na dziecko. Ono wszystko widzi, zapamiętuje i koduje sobie wzorce. Jeśli to chłopak- to mamy potencjalnego przyszłego męża gwałcącego żonę, a jeśli dziewczynka, to potencjalna ofiara.

Prawdopodobnie, jednak odejście by w tym przypadku było jednak najłatwiejszym elementem drogo ku wolnośći. Bo z tego co widze to typ faceta który po otrzymaniu papierów powie: ja Ci dopiero teraz pokaże i Cię udupię.

Edytowane przez Śniegowa
Czas edycji: 2011-12-02 o 14:53
Śniegowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 14:55   #7
dawidowskasia
Zakorzenienie
 
Avatar dawidowskasia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 398
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Cytat:
Napisane przez Black Rainbow Pokaż wiadomość

No tak, to nie takie proste zauważyć, że nie mam ochoty na seks, a mąż mnie łapie, robi siniaki i gwałci.

Faktycznie, od takich ludzi trudno odejść.

Autorka ma dziecko i powinna zrobić wszystko, by mogło spokojnie dorastać i powinna zrobić wszystko, by nie być krzywdzoną.

Jak można pisać: "nie rozważałam wariantu ostatecznego z uwagi na dobro dziecka" - jakie dobro dziecka? Mieć popieprzonego ojca, który gwałci matkę? Upokarza ją? Może niedługo dziecko będzie mu przeszkadzało?

Gdybym była dzieckiem, w życiu bym nie chciała mieszkać z takim ojcem i miałabym wielki żal do matki, że nie chciała/była w stanie od niego odejść.
ja też bym nie chciala miec takich rodziców - nigdy w życiu
To już lepszy dom dziecka.

A z Tobą autorko też cos nie halo skoro pytasz co robić
Dla mnie to niepojęte,że można na takie coś pozwalać - dodatkowo mając dziecko.
__________________
Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
a dla mnie liczą się intencje. facet, który nie zdradzi tylko dlatego, że nie ma z kim jest dla mnie taką samą szmatą jak facet zdradzający
dawidowskasia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 15:00   #8
Merys
Zakorzenienie
 
Avatar Merys
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 6 039
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Cytat:
Napisane przez Śniegowa Pokaż wiadomość
Chodzi mi o to, że bardzo często kobiety popełniają błąd myślac, że to był tylko raz, i że on juz nigdy, przecież mnie kocha(ł) i że on się na pewno zmieni... To taki syndrom żony alkoholika. Aby się z takiego związku wyrwać trzeba siły i charakteru. Niestety wygląda na to, że autorce brak i tego i tego. Dlatego napisałam, że to trudne.

Uważam, że jak najszybsze odejście jest jedynym wyjściem w tej sytuacji. Ze względu na siebie a w szczególności ze wzgledu na dziecko. Ono wszystko widzi, zapamiętuje i koduje sobie wzorce. Jeśli to chłopak- to mamy potencjalnego przyszłego męża gwałcącego żonę, a jeśli dziewczynka, to potencjalna ofiara.

Prawdopodobnie, jednak odejście by w tym przypadku było jednak najłatwiejszym elementem drogo ku wolnośći. Bo z tego co widze to typ faceta który po otrzymaniu papierów powie: ja Ci dopiero teraz pokaże i Cię udupię.
Zgadzam się.
Autorce również przydałby się psycholog, może zadzwoń na niebieską linie? Musisz się z tego wyrwać, bo on niszczy Ciebie i zniszczy Twoje dziecko.
__________________
Nie! dla eksperymentów na bezdomnych zwierzętach! Podpisz petycję!
http://www.petycjeonline.com/petycja...dowiadczalnych
Merys jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 15:03   #9
jamestown
Zakorzenienie
 
Avatar jamestown
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 27 381
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Masakra. Wspolczuje Ci bardzo.

btw: jesli potrzebujesz pomocy prawnej przy rozwodzie to pisz PW.
__________________
“Once you let the darkness inside, it never comes out.”



Wymiana.
jamestown jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 15:12   #10
Cherry Blossom Girl
Wtajemniczenie
 
Avatar Cherry Blossom Girl
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 550
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Cytat:
Napisane przez Śniegowa Pokaż wiadomość
Myślę, że powinnaś skorzystać z jego sugestii- rozwiedź się. Przeczytałam Twojego posta z włosami jeżącymi się na karku. Jesteś w małżeństwie gwałcona i upokarzana.... To potworne.

To nie jest takie proste.... Wydaje się być, ale nie jest.
To wygląda na toksyczny związek, a z takiego wyrwać się ciężko.
Prawda. Autorka zapewne zdaje sobie sprawę z faktu, że została zgwałcona, ale umniejsza winę męża: "zmusza mnie do seksu siłą" itp.

Dla mnie rozwiązaniem jest pozew o rozwód, złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa + terapia dla Autorki. Będzie to najlepsze i dla niej i dla jej dziecka.
Cherry Blossom Girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 15:29   #11
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 968
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Autorko, masz gdzie mieszkać i z czego się utrzymać, zanim się rozwiedziecie?
Przy następnym razie, kiedy zmusi Cię do seksu, idź do lekarza na obdukcję i załatw dokumenty - będzie to argument potrzebny przy rozwodzie. Oczywiście jeśli nie masz zamiaru z nim zostawać.
Wolałabym nie mieć ojca wcale, niż mieć takiego jak Twój mąż.
__________________
Październikowa wymiana kosmetykowa

Biżu i ciuchy M, L, XL

Książki, muzyka, filmy

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."

Edytowane przez ulicznica
Czas edycji: 2011-12-02 o 15:30
ulicznica jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 15:30   #12
Agoorka
Zadomowienie
 
Avatar Agoorka
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: My room
Wiadomości: 1 614
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

To naprawdę straszne. On Cie traktuje jak rzecz i własność. Pan i władca się znalazł. Gwałt w małżeństwie, związku jest tak samo ohydny jak ten bez udziału kogoś bliskiego, a miejsce każdego gwałciciela jest w więzieniu. Jak taki facet w ogóle śmie stawiać warunki?? Daj sobie ten komfort i uciekaj od tego faceta jak najdalej.
__________________
"Być zagadką, której nikt nie zdąży zgadnąć, nim minie czas"


Agoorka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 15:34   #13
Arya90
Zakorzenienie
 
Avatar Arya90
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 5 113
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Matko jedyna! Nie ma nad czym się zastanawiać tylko brać dziecko, nogi za pas i już Was nie ma! Przecież ten człowiek Cię zgwałcił.
Myślę, że ten rozwód to będzie najlepsze wyjście i dla Ciebie i dla Twojego dziecka.
__________________

"Zawróciłeś w mojej głowie,
jednym gestem,
jednym słowem..."

8.01.2014
Arya90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 16:10   #14
rudy_moniq
Zadomowienie
 
Avatar rudy_moniq
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: maz
Wiadomości: 1 260
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Cytat:
Napisane przez zwyklakobietka Pokaż wiadomość
(...) Boję się, że traktowanie mnie przez niego jako dekorację do zdjęcia oraz lalkę do załatwiania jego potrzeb sexualnych może mnie wyniszczyć. Jakie jest wasze zdanie na ten temat? co zrobiłybyście na moim miejscu? Jak postępowałybyście wobec niego od dziś? Do tej pory nie rozważałam wariantu ostatecznego z uwagi na dobro dziecka oraz moje przekonania natomiast teraz mam świadomość tego, że taka sytuacja może mnie wykończyć co siłą rzeczy odbije się na dziecku.

Kilka dni temu usłyszałam zdanie:"albo stanę się ciepła albo rozwód"...(...)
Dziewczyno, to właśnie dla dobra dziecka powinnaś spieprzać stamtąd!

masz nadal te siniaki? idź na policję, poddaj się badaniu lekarskiemu, zgłoś gwałt! zaproponował rozwód? no to ekstra, tylko przyklasnąć ale oczywiście z jego winy, nie pomijając sfery gwałtu! bo chyba nikt nie ma wątpliwości że to był gwałt facet powinien za to dostać wyrok! sam rozwód nie wystarczy! warto próbować ochronić przyszłe ofiary, dlatego uważam że zgłoszenie sprawy na policję i wyrok jest niezbędny!
__________________
1986... rocznik czarnobylski

~ JEŚLI COŚ JEST MOJĄ ŚWIADOMĄ DECYZJĄ TO NIE BĘDĘ JOJCZYĆ, BO JEDYNĄ OSOBĄ, DO KTÓREJ MOGĘ MIEĆ PRETENSJE JESTEM JA SAMA! ~ (Gajaa)
rudy_moniq jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 16:48   #15
Panna Mia
Rozeznanie
 
Avatar Panna Mia
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 645
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

najpierw obdukcja, zgłoszenie gwałtu a później pakuj siebie i dziecko (albo męża walizki - zależnie od sytuacji mieszkaniowej) i WIEJ!!!
__________________
"Ja mieszkać w Polska i robić kariera
my mieć samochód i bullterriera"
Panna Mia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 16:59   #16
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 4 873
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

proszę niech ten wątek okaże się głupią prowokacją
co za matka chce choćby minutę żyć z takim popaprańcem pod jednym dachem...przecież dziecko będzie mieć psychę spaczoną jak nic...żal, żal, wielki żal...
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 17:01   #17
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 305
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Nic nowego nie napisze, to bardzo toksyczny zwiazek, toksyczny facet.
Zbierz sie w sobie i odejdz, ale poki z nim jestes, to sie choc zabezpieczaj, zebys drugiego dziecka nie miała, bo bedzie trudniej.
Gwiazdeczka1978 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 17:28   #18
zwyklakobietka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 12
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Dziekuję za Wasze zaintertesowanie moim postem.

Mój TŻ nie jest chodzącym złem, przedstawiłam jedynie jego wady (delikatnie mówiąc), ich część, które mnie przerastają. On ma dobry kontakt z dzieckiem itd ma też zalety niemniej jednak jeśli ktoś mnie traktuje tak jak mnie traktuje to zalety w takim przypadku schodzą na dalszy plan - o ile w ogóle nie tracą na znaczeniu.

W sytuacji używania siły w takich sytuacjach właśnie on nie traktuje tego jako gwałt - nawet się taki uśmiech pojawia.... on nie robi tego z zaciśniętymi zębami i złością tylko delikatnym uśmiechem i czułymi słowami jakie wtedy do mnie mówi. Traktuje to jako oczywistość, że jestem żoną i mam być dostępna. Kiedy mu niedawno powiedziałam, że to jest gwałt i coś takiego ma miejsce również w małżeństwie to wykpił to. To nie ma znaczenia czy on z tego kpi czy nie ponieważ z tego co się orientuję to przepisy prawa tutaj są dość jasne. Ostatnio kiedy to miało miejsce już nie miałam się siły opierać, rozebrał mnie i zrobił w kilka minut swoje. Nie mam siły opisywać jak się wówczas czułam. Takie sytuacje "wymuszeń" były 5 razy.

Odnośnie miejsca do mieszkania w razie sytuacji kiedy byśmy rozeszli to rodzina by mi pomogła i miałabym gdzie mieszkać, na początku na pewno u rodziców. Moja sytuacja z brakiem możliwości podjęcia pracy w najbliższym czasie nie ułatwia. Oczywiście, że w razie rozstania pojawią się alimenty i dodatkowo skromna pomoc od rodziców, potem kiedy wrócę do pracy byłoby na wszystkie normalne potrzeby mnie stać.

Byłam mu bardzo oddana i tłumaczyłam sobie to przez lata, że może ja mam jakieś nadzwyczajne oczekiwania wobec niego. Teraz wiem, że mam prawo do swoich oczekiwań: do traktowania "na równi", mam prawo do rozmów nie tylko o zakupach, do współdecydowania itd. Przez lata sex z nim sprawiał mi przyjemność ale przez ostatni czas już tak nie było, czułam sie jak osoba, która w innych dziedzinach się nie liczy ale w tej właśnie się liczy - musi być dostępna... bo przecież mężczyzna tego potrzebuje. TŻ nie jest jakimś napaleńcem w tym to fakt ale tłumaczy, że on tego w normalnej częstotliwości potrzebuje i jego tak naprawdę nie obchodzi mój punkt widzenia, moje potrzeby, moje postrzeganie małzeństwa, rozmów itd.
Ja sexu też potrzebuję to oczywiste ale niestety nie w takiej sytuacji.

Boję się, że to wszystko na moją psychikę wpływa degradująco z czego do końca na ten moment sobie nie zdaję sprawę i to wszystko wyjdzie we mnie na wierch po jakimś czasie.


Dziękuję za zainteresowanie moim postem i pozdrawiam.
zwyklakobietka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 17:51   #19
Kiki van Goth
Raczkowanie
 
Avatar Kiki van Goth
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 497
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

nigdy nie zrozumiem kobiet, które uprawiają takie wynurzenia na forum, zamiast zacząć w tym kierunku coś działać - a jak miś wejdzie przypadkiem na wizaż i przeczyta, to co? tym razem w mordę czy znowu gwałt?
a potem co, kolejny post na forum i "co tu robić"? przecież to oczywiste, piszesz o wykształceniu, a wg. mnie trzeba być ćwierćinteligentem, żeby zastanawiać się, czy zmuszanie do seksu i SINIAKI NA NOGACH to powód do obaw/rozwodu.

Zazwyczaj jednak, z tego co obserwuję, chociażby na wizażu, jest tak, że my swoje,a Ty swoje i jutro ugotujesz mu obiad i znowu się zgodzisz.

Któraś wizażanka dosłownie wczoraj napisała - nie ma ofiar, są OCHOTNICY i masz to, na co się godzisz.
Współczuję dziecku.
__________________
Nie mówię, żem geniusz
Lecz i nie dupa.
Też bym napisał 'Dziady',
Gdybym się uparł.
Kiki van Goth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 17:59   #20
skazana_na_bluesa
Zakorzenienie
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 16 209
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

ja bym wybrala rozwod zamiast zycie z gwalcicielem i tyranem.
__________________


- 6kg
skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 18:11   #21
zwyklakobietka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 12
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Dziękuję za zainteresowanie.

TŻ nie jest chodzącym złem. Ma dobry kontakt z dzieckiem. Ma też sporo zalet ale te zalety w takiej sytuacji mają niewielkie znaczenie.

On kiedy robił to z użyciem siły to nie robi tego z zaciśniętymi zębami, w złości itd., robi to nawet z uśmiechem i mówi wówczas, że to jest normalne sex jest małżeństwie i żebym się nie opierała. Nawet czułe słowa mówi podczas tego. On nie traktuje tego zupełnie jako coś złego. Kiedy mu powiedziałam, że to jest gwałt bo w małżeństwie też to jest gwałtem to wykpił to dając do zrozumienia, że nie boi się odpowiedzialności za to. Jego kpienie tu nie ma znaczenia ponieważ z tego co wiem to przepisy prawa są tutaj precyzyjne. W ostatnich miesiącach takie „wymuszanie” miało miejsce 5 razy.

Od niedawna dopiero zdałam sobie sprawę, że moje oczekiwania odnoście traktowania mnie jak partnera, rozmów na tematy nie tylko podstawowe, współdecydowania itd. są czymś normalnym. Jestem świadoma, że jemu bardzo nie odpowiada moja pauza odnośnie sexu z nim ale ja nie potrafię być tak traktowana i jak gdyby nigdy nic iść do łóżka. On nie potrafił i nie potrafi się zmierzyć z moimi „oczekiwaniami”, które są naturalne i normalne w każdym związku.

Odnośnie miejsca mieszkania - gdybyśmy się rozeszli to mogę liczyć na moją rodzinę, pewnie mieszkałabym przez jakiś czas u rodziny, do tego pewnie pojawiły by się alimenty w takiej sytuacji, potem jak wróciłabym do pracy to stać by mnie było na wszystkie podstawowe potrzeby do życia.

Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam.
zwyklakobietka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 18:12   #22
preetamsingh
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: z pępka świata
Wiadomości: 1 430
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

jestem zbulwersowana. już w połowie postu byłam przekonana, że ten związek to jedna wielka pomyłka, ale po opisie, że tż zmusił Cię do seksu, zostawił siniaki na udach....

Dziewczyno- WIEJ od niego. Ja bym się takiego typa po prostu BAŁA. Bałabym się, że znów mu odbije i znów zgwałci, bałabym się zostawić z nim dziecko, że coś mu zrobi. Piszesz, ze masz wykształcenie i możliwość wrócenia do pracy - czy na czas, gdy nie możesz pracować, nie mogłabyś np. wrócić do rodziców??

I błagam - jeśli jednak zdecydujesz się z nim zostać, to błagam - zabezpieczaj się i nie róbcie drugiego dziecka...
preetamsingh jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 18:13   #23
klempaa
bunny boiler
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 16 912
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

dla dobra dziecka zyjesz z gwałcicielem?
a masz córkę czy syna?
bo żeby nie okazało się, że i dziecko jest jego własnością....
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.




mikroREKLAMA
Domowa hodowla psów rasy berneński pies pasterski Śledzikujący Bern FCI
10.03.2014 - przywitaliśmy na świecie miot D w składzie: 9 chłopaczków i 3 panienki :-) Rodzice to MAERE Galijska Osada i HERMES van de Brabie Hoeve :-)

Ta reklama pokazywana jest pod 16 912 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
klempaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 18:16   #24
GhostInTheFog
Rozeznanie
 
Avatar GhostInTheFog
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: pypydoowa
Wiadomości: 959
GG do GhostInTheFog
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Dawno nie było mi tak smutno jak po przeczytaniu tego wątku ;/
Nawet ciężko mi sobie wyobrazić, co może czuć kobieta w takiej sytuacji.]I zawsze nsuwa mi się jedno pytanie: czy tak było przed ślubem, czy facet tak dobrze się maskował czy odwaliło mu dopiero po ślubie?

Gdyby mój facet chociaż raz wymusił na mnie seks, gdy ja daję mu wyraźne znaki, że tego nie chce, chyba bym go zabiła, albo wykopała od razu z domu, serio.
Nie trafia do mnie argument, ze to dla dobra dziecka. Bo co, do licha, wartościowego może mu przekazać ktoś, kto swoją partnerkę traktuje jak przedmiot?? Szacunku dzieciaka nauczy? Czy pokaże, ze kobieta ma być wesoła, ciepła i ma dawać, kiedy panu się zachce.
Jak pisały wizażanki, wolałabym nie mieć ojca niż mieć takiego. I gdybym się od matki dowiedziała, ze traciła czas z kimś takim, to chyba straciłabym do niej szacunek. Autorko, wiej jeśli masz odrobinę instynktu samozachowawczego, a po poście wnioskuję, ze chyba masz. Nie daj się niszczyć, stać Cię na kogoś wartościowego.
__________________
Aka kiiro himawari...
Daidai konjou ajisai...
GhostInTheFog jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 18:31   #25
Black Rainbow
Zadomowienie
 
Avatar Black Rainbow
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 582
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Cytat:
Napisane przez klempaa Pokaż wiadomość
bo żeby nie okazało się, że i dziecko jest jego własnością....
dokładnie
Black Rainbow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 18:51   #26
kreaturkka
Wtajemniczenie
 
Avatar kreaturkka
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 169
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Kochana,

być może po przeczytaniu tych wszystkich postów myślisz sobie "on nie zawsze jest taki" , "przecież mnie nie bije" , "w codziennych sprawach się z nim dogaduję" - ale : nie szanuje Cię. Nie szanuje Cię jako człowieka ani jako kobiety. On Cię zgwałcił. Czy wybaczyłabyś gwałcicielowi z ulicy...? Nie. To nie wybaczaj również mężowi - gwałt to gwałt.

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, jak ogromny wpływ może mieć na Wasze dziecko? Syn może być "dumny z tatusia" i traktować Cię jako popychadło do zrobienia obiadu, a córka albo też będzie ofiarą albo wzgardzi Tobą w przyszłości... ? Nie będzie Cię szanować, chcesz tego?

Możesz to zmienić. Możesz być szczęśliwą KOBIETĄ. Szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko . Nie przejmuj się opinią tych, którzy twierdzą, że są gorsze rzeczy, że przysięgałaś.... bo nie pisałaś się na to.
Możesz znaleźć kiedyś fantastycznego, kochającego cię i szanującego człowieka, możesz tworzyć normalną i fajną rodzinę, a Twoje dziecko może być kiedyś z Ciebie dumne.

Musisz tylko wnieść o rozwód z jego winy, zalatwic sobie dobrego adwokata i wynieść się do rodziców/ babci/ kogokolwiek. Masz fajną pracę, co prawda dopiero za 1,5 roku, ale wytrzymasz ten czas. Wina leży po jego stronie więc będzie musiał dawać alimenty na Ciebie (chyba 5 lat) i na dziecko (wieeele lat ). Nie warto psuć sobie samooceny, niszczyć życia sobie i swojemu dziecku.

Dasz radę, choć nikt nie mówi, że będzie łatwo. Zrób obdukcję, złóż wniosek o rozwód. Żyj pełnią życia, wychowuj swojego malucha i bądź kobietą spełnioną, tego Ci życzę!

PS. Wiem, że WYGODNIEJ jest zostać. Ale nie rób tego, proszę. Tacy ludzie się nie zmieniają, on ma taki światopogląd i tyle - prawdopodobnie wyniósł go z domu rodzinnego (tak jak może to wynieść Twoje dziecko...).... potem może być tylko gorzej. Nie odkładaj tego na później, zacznij teraz!
__________________
http://wizaz.pl/forum/showthread.php...3#post34053713 ->Majowa nowa wymiana !


in my past life I was a dancer, I danced my life away ...

Edytowane przez kreaturkka
Czas edycji: 2011-12-02 o 18:56
kreaturkka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 20:34   #27
KERA
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 203
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Podpisuję się pod tym co dziewczyny napisały. Nie możesz dalej tak żyć. Wiem, że nam łatwo się pisze bo nie jesteśmy na twoim miejscu, ale ja absolutnie nie godziłabym się na takie traktowanie i życie w takim domu. Szukaj lokum, porozmawiaj z rodzicami, rodzeństwem, przyjaciółką na pewno ktoś się zgodzi żebyś u nich przez jakiś czas zamieszkała. Zgłoś sprawę na policję, nawet jak na razie nie masz dowodów niech facet wie że nie będziesz siedzieć cicho i znasz swoje prawa i wnieś o rozwód, nie znam się aż tak dobrze na prawie więc nie wiem czy korzystniej będzie z orzekaniem o winie czy nie, ale zrób coś bo z czasem będzie tylko gorzej a dziecko wszystko widzi i rozumie więcej niż nam się wydaje.

Odezwij się i daj znać co dalej zamierzasz i co zrobiłaś.
KERA jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 20:43   #28
tacyta
Wtajemniczenie
 
Avatar tacyta
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 581
Wpisy w blogu: 1
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Zawsze mi się ciśnienie podnosi jak czytam coś takiego. Autorko, to był gwałt, nieważne, że w "majestacie małżeństwa". Ten facet nie traktuje Cię jak ukochaną osobę, partnerkę ale jako przedmiot do zaspokajania potrzeb. Nie istniejesz dla niego jako człowiek, twoje potrzeby się nie liczą, upokarza Cię wykorzystując Twoją zależność finansową i traktuje jak swoją własność. Z kimś, kto tak traktuje kobietę, nigdy nie zaznasz szczęścia. On już się nie zmieni, pokazał swoją prawdziwą twarz po ślubie i w chwili Twojej największej słabości podczas choroby i zależności finansowej, a może już wcześniej zdradzał jakieś niepokojące oznaki, ale Ty byłaś zbyt zaślepiona, żeby to dostrzeć. Wydaje mu się, że już Cię ma na własność jako żonę, więc nie musi się starać, może Cię źle traktować i gwałcić a Ty i tak będziesz z nim Proszę Cię, ocknij się i nie zasłaniaj się źle pojętym dobrem dziecka. Ono nigdy nie będzie szczęśliwe w toksycznym wyjałowionym z uczuć domu rodzinnym, gdzie matka jest upokarzana, marginalizowana i upodlana. Dzieci wyczuwają chłód i złe relacje między rodzicami i przeżywają to. Poza tym Ty także masz prawo do szczęścia, pomyśl o sobie, zasługujesz od życia na więcej niż związek pełen chłodu i przemocy seksualnej. Zrób to dla SIEBIE i dla dziecka, daj wam szansę na normalność. Jesteś w o tyle lepszej sytuacji od wielu maltretowanych kobiet, że masz dokąd iść i możesz liczyć na wsparcie rodziców oraz na powrót o pracy po chorobie. Nie czekaj dłużej, aż sytuacja znowu się powtórzy, odejdź od niego i jak najszybciej się rozwiedź.
__________________
Życie jest za krótkie, żeby pić marne wino. Życie jest za krótkie, by miłości dać zginąć. Życie jest za krótkie, żeby się nie spieszyć. Życie, jest za krótkie, by się nim nie cieszyć.

Edytowane przez tacyta
Czas edycji: 2011-12-02 o 20:45
tacyta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 20:47   #29
tekila901
Zakorzenienie
 
Avatar tekila901
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Biegun północny
Wiadomości: 6 994
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

nad czym Ty się jeszcze zastanawiasz? sama piszesz, że miałabyś gdzie mieszkać w czasie rozwodu!
__________________

tekila901 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2011-12-02, 22:37   #30
Linaewen
Zakorzenienie
 
Avatar Linaewen
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 132
Dot.: TŻ zmusza mnie do sexu siłą

Mąż Cię właściwie REGULARNIE gwałci, a Ty twierdzisz, że przecież ma jakieś zalety. Jakieś zalety... a to dobre...
I ON twierdzi, że to nie gwałt, czyli nie masz sie czym martwić, nie? Bo się lekko uśmiecha i czuło do Ciebie mówi...

KOBIETO, OGARNIJ SIĘ! To nie wymaga wiele więcej odwagi niż życiw z gwałcicielem...
__________________
"Uroczyście nie zobowiązuję się do regularnych porządków, prowadzenia kalendarza, niejedzenia słodyczy, byciu skrupulatnym w podejmowanych czynności oraz gaszeniu światła w łazience - to się nigdy nie udało, więc w końcu dorosłam do nie oszukiwania samej siebie."
za: whitepointeshoes
Linaewen jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:09.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj