Locacid - kto jeszcze ? - Strona 13 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-03-20, 21:41   #361
lilymb
Raczkowanie
 
Avatar lilymb
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 195
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

No to mam nadzieję że Izotek rozwiąże problem porządnie
Ile przecież można się męczyć.
Trzymam kciuki za kurację Ja jestem na Diane i zero efektów ubocznych, parametry biochemiczne krwi bardzo dobre, stan skóry idealny (no prawie )
Pozdrawiam Was dziewczyny !
lilymb jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-09, 12:26   #362
mi.a
Zakorzenienie
 
Avatar mi.a
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 3 374
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Dziewczyny, właśnie zauważyłam, że mam w posiadaniu Locacid krem (0,05%), 30g
nowy, nieużywany (kupiłam, ale nie podjęłam kuracji), data ważności 09.2013

Chętnie oddam komuś z moich lokalizacji: Warszawa (do końca czerwca), Białystok (ostatni weekend czerwca), Paryż (lipiec) lub wyślę pocztą na wskazany adres (wtedy tylko proszę o pokrycie kosztów przesyłki). Bez sensu, żeby się zmarnował

Proszę o wiadomość prywatną, jeżeli ktoś będzie zainteresowany

edit.: w sumie, może być też Szczecin do najbliższej środy, albo Wiedeń najbliższy czwartek-niedziela (jestem wiecznie w rozjazdach )
__________________
MY IDEA OF HAPPINESS

HAPPINESS ONLY REAL WHEN SHARED

"Wierzę w styl, a nie modę" RL

Edytowane przez mi.a
Czas edycji: 2013-06-09 o 12:30
mi.a jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-06-23, 20:11   #363
LuZa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 22
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Tak ma się do tego przyczynić, ale niestety w moim przypadku kompletnie się nie sprawdził. Stosuję go już rok i blizny jak miałam tak nadal mam, krostki to samo. łuszczenia jakiegoś zbytniego też nie zauważyłam. Rzucam ten specyfik. Nie działa i tyle. Przynajmniej na mnie. Widziałam że do aptek powrócił isotrexin więc go sobie sprawię. Kiedyś mi mega pomógł.
LuZa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-15, 17:50   #364
Selavie
Rozeznanie
 
Avatar Selavie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 758
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Dziewczyny, jestem na Izoteku...
Selavie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-07-21, 21:10   #365
LuZa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 22
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

I jak się czujesz???
LuZa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-11, 00:14   #366
LuZa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 22
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

hej dziewczyny. Powiem wam, że przestraszyłam się na żarty. Stosuję w dalszym ciągu locacid i właśnie przeczytałam, że źle stosowałam filtry na buzię!!! Jestem przerażona, że coś mi się stanie. Nie dość, że niektóre składniki podkładów i pudrów dezaktywują działanie filtrów to jeszcze nie wolno ich nakładać na krem nawilżający. OMG a ja sobie nakładałam kremik mocno nawilżający i potem filtr a na końcu jeszcze lekki podkład. Czyli de facto nie wiem czy moja twarz była w ogóle chroniona. Teraz mam stracha...
LuZa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-12, 07:08   #367
mateo9738
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 10
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Hej, nie mam jakoś w zwyczaju na codzień używać filtrów (chociaż pani deramtolog mi kazała). W ostatnim czasie wyskoczyła mi spora ilość syfów, możliwe jest to żeby to było spowodowane większą ilością słonka, czy poprostu to jest to jakiś zwykły wysyp.
mateo9738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-12, 10:14   #368
LuZa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 22
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

A nie boisz się? Gdzieś przeczytałam ze stosowanie takich masci bez ochrony moze spowodować raka skory i tak swiruje trochę teraz.
LuZa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-13, 01:26   #369
Naail
Przyczajenie
 
Avatar Naail
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Hej, ja też zaczęłam używać Locacidu, bo słyszałam bardzo dobre opinie na temat Retinu-A, którego nigdzie nie mogłam dostać. Farmaceutka powiedziała, że Locacid ma ten sam skład, więc wykupiłam od razu 3 tubki, żeby mieć na twarz, plecy, klatkę piersiową i ramiona Mam taką "kaszkę" na skórze, czyli podskórne wągry, pryszczyki; niektóre czasami wychodzą na wierzch w postaci ropnych zmian albo tzw. bolących gul. W sumie cały czas coś mam, raz jest lepiej, raz gorzej. Moja mama jak mi przejedzie ręką po plecach, to mówi, że mam tarkę... Do tego mam bardzo tłustą cerę. Myślicie, że Locacid podziała na to? Na większe niespodzianki mam zamiar stosować Davercin, którego z pozytywnym skutkiem używałam lata temu. A co drugi dzień olej kokosowy, który ponoć też ma dobroczynne działanie na cerę trądzikową. Mam nadzieję, że nie będzie źle... Naczytałam się dużo na tym forum i jestem trochę przerażona. Teraz moja cera wygląda nawet ok (uspokoiła się po 2-miesięcznej masakrze) i nie chcę jej sobie jej schrzanić, ale chciałabym się pozbyć tej okropnej kaszki i mieć wreszcie gładką buzię. Pozdrawiam wszystkich walczących
Naail jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-13, 19:15   #370
mateo9738
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 10
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

jakoś nigdy specjalnie nie przejmowałem się słonkiem, gdyż nigdy nie miałem przez to żadnych negatywnych skutków. Mam dość grubą skórę, świadczy o tym np. że codziennie smaruje się Locacidem i nie występują żadne pieczenia skóry.

Wyczytałem teraz że Locacid powinno się trzymać w pomieszczeniu poniżej 25 st.C. Ja w te upały jak było powyżej 30 st.C normalnie trzymałem w domu. Trochę się obwiam czy przez to nie straciło trochę na działaniu. W sumie szukam przyczyny mojego wysypu który juz trwa od dwóch tygodni, a było już tak dobrze
mateo9738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-29, 14:22   #371
Josephin_
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Witajcie, Ja właśnie rozpoczynam kurację, chciałabym wiedzieć ile mniej więcej u was trwał "wysyp"?
Moja cera była teraz w miarę ok. miałam 3 zabiegi kwasem migdałowym.Mój główny problem to blizny i zaskórniki, czasem pojedyncze pryszcze. Na razie stosowałam maść jakieś 3 razy, łuszczyłam się, mam delikatny wysyp zaskórników na czole, brodzie. Boje się, że będzie gorzej, a muszę jakoś wyglądać, bo czeka mnie kilka ważnych wyjść.
Stosować dalej czy przerwać?
Ile ogólnie trwa kuracja, dając w miarę zadowalające efekty? Przede wszystkim ile mniej więcej trwa okres wysypu?
Wiem, że każda cera jest inna, inaczej reaguje itd. Ale może poradzicie. Ja mam dosyć oporną skórę, nie raz już stosowałam kwasy, czy maści typu duac, epiduo. Raczej bez podrażnień, dobrze działała na mnie maść epiduo, ale z czasem uodporniłam się na nią.
Josephin_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-03, 20:08   #372
Redlight
Raczkowanie
 
Avatar Redlight
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 51
GG do Redlight
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Witam wszystkich, ponownie bardzo serdecznie. Dawno się nie odzywałam. Teraz opowiem wam co się działo. Po skończonych dwóch tubkach Locacidu, czy nawet niecałych dwóch, zgłosiłam się już do prywatnego dermatologa. Dostałam Izotek, musiałam też podjąć antykoncepcję (Diane 35). Łykałam wszystko mniej więcej od połowy grudnia 2012 przez pół roku. Niby mocny lek ten Izotek. Bałam się, wiele wątków przeczytałam. I... nie było tak strasznie. Skóra owszem złuszczała się z twarzy. Czasem mocniej ale zazwyczaj znośnie. Nie było problemów z makijażem jak dla mnie. Słuchajcie... nigdy nie miałam tak matowej twarzy jak przez ten czas, kiedy łykałam tabletki. właściwie to nie świeciłam się... nigdy! nigdy nigdy nigdy. Poznikały ówczesne krosty, zmiany ropne, nawet zmniejszył się sporo taki guz podskórny który przez długi czas dawał się wyczuć na moim policzku, jeszcze jest ale zmniejszony. Miałam w też akurat przebarwienia i blizny po krostach. Trochę się rozjaśniły i wygładziły (ale nadal są, co chcę załatwić w zimie zabiegiem głębokiego złuszczenia kwasem mlekowym). Miałam jakieś dni że "siadało mi na bani". takie "podłe myśli". to było najgorsze. Schodziła mi skóra z ust, pomadka 24h/dobę, 7dni w tygodniu przez pół roku. były nawet dni kiedy prócz tego,że schodziła mi skóra z nich to i pękały kąciki i od nich też zaczynała schodzić skóra, co najlepiej może wyrazić określenie "joker z batmana". tak, miałam taki "uśmiech", no nie aż tak szeroki... było krwawienie z nosa przez chyba 4-5miesięcy. W ogóle przez pierwsze 3miechy miałam w jednej z przegród nosowych ranę którą przy katarze i wycieraniu krwii czesto zarywałam, więc długo się goiła. Był świąd, pieczenie i przesuszenie skóry całego ciała. To jednak aż tak mi nie doskwierało z tego co pamiętam. Bo nie było tak nasilone i nie trwało długo tylko w jakiś odstępach czasowych. Ogólnie już prawie nic mi nie wyskakuje. Wróciło błyszczenie, ale jest bardzo wg mnie zmniejszone (tak troszkę strefa T, co załatwia użycie raz bibułki, albo nawet zwykłej chusteczki i już spokój na długo). Także teraz już nie leczę się ani zewnętrznie ani doustnie, używam kosmetyków do cery mieszanej bądź tłustej czy z niedoskonałościami, po prostu: żel do twarzy, krem (aktualnie garnier hydra adapt zielony- niezły!)i micelarny płyn do demakijażu. i to wszystko. Jeśli chodzi o makijaż to fluid kryjący Virtual (producentem jest JOKO), tani, dobry, dobrze kryje to co mi zostało na twarzy, choć dołki i tak potrafią się odznaczać bo są dość głebokie. Mieszam odcień 100 i 101 w zależności od pory roku itp... no jak mi się podoba. na to trochę pudru sypkiego. i finito. A, na słońce zanim się umaluję to na hydra adapt jeszcze filtr 50+. Jak "wsiąknie" tak po kwadransie to się umaluję i jest ok. Gdyby nie pozostały mi trwałe blizny i przebarwienia byłabym wg mnie niemalże idealna. Niemal Jakaś tam dieta była. Majonez łyżką jadłam po połknięciu Izoteku, bo wit. A rozpuszcza się w tłuszczach, a chciałam by jak najbardziej wydajne były te tabsy. A kotleta mielonego przez pół roku nawet nie widziałam bo mama wzieła sobie do serca jak powiedziałam, że derma zabroniła. Ale jest ok. Przeszłam to wszystko. W sumie jestem zadowolona. Bardziej pewna siebie. Tylko jeszcze te ślady... niestety zdaję sobie sprawę, że nigdy do końca się ich nie pozbędę. Będą już zawsze, może mniej widoczne ale zawsze. Myślę tak, bo uważam że cera mocno problemowa po takich przejściach nigdy nie będzie wyglądać jak gdyby nic się na niej nie wydarzyło...

---------- Dopisano o 20:08 ---------- Poprzedni post napisano o 20:06 ----------

Ależ się rozpisałam. Mam nadzieję, że nie przeniosą mnie do jakiegoś wątku o Izoteku a napisałam bo dopiero zobaczyłam wiadomość od Splinter, która zauważyła,że coś mnie dłuuuugo nie ma.
__________________
Without love life is like a season with no summer,
Without love life is rock'n'roll without the drummer.
Redlight jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-09, 00:06   #373
panna lucy
Raczkowanie
 
Avatar panna lucy
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 255
Czy ktokolwiek stosuje jeszcze Locacid?

Witajcie, Dziewczęta,
Pod koniec lipca dermatolog przepisał mi Differin O,1. W sumie tubka już dogorywa, są to moje ostatnie noce z tym mazidłem Podczas wizyty kontrolnej powiedziałam dr, że Differin znoszę bardzo dobrze- prócz buraka nie było żadnych skutków ubocznych. Poprosiłam o coś mocniejszego, dostałam Locacid. Wykupiłam receptę i ciągle się waham... Lekarz nie chciał dać mi zbyt silnego retinoidu ze względu na rumień na policzkach, do którego mam niestety skłonność i który może się pogłębiać. Ale Locacid przepisał i choć na ulotce napisane jest, że jest przeznaczony dla skóry "cienkiej i wrażliwej", boję się jednak. Może nie mam idealnej skóry po Differinie, co pewnie spowodowane jest tym, że kompletnie mnie nie złuszcza, ale jestem generalnie zadowolona z kuracji- są efekty "przed" i "po". Nie podoba mi się to, że w składzie Locacidu jest parafina ciekła. Parafina w leku na trądzik? Do tego przy Differinie nie zaobserwowałam jakiegoś większego pogorszenia stanu cery, tymczasem w samej ulotce dołączonej do Locacidu ostrzegają przed nasileniem trądziku... Czuję, że zakolegowałam się już w miarę z Differinem i może powinnam kontynuować leczenie przed kolejne miesiące. Może jest tu ktoś, kto ma porównanie tych obu leków? Co jest faktycznie bardziej drażniące?
panna lucy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-20, 13:22   #374
lilymb
Raczkowanie
 
Avatar lilymb
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 195
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Próbowałam obu i zdecydowanie bardziej drażniący i penetrujący skórę jest oczywiście Locacid. Jeżeli Differin Ci odpowiada to nie wiem czy warto próbować i Locacidu. U mnie po Differinie skóra się złuszczała ale nie pamiętam zaczerwienienia czy wysypu. Niestety przy Locacidzie skóra była bardzo czerwona i podrażniona (zaznaczam że byłam w 100% świadoma jak ten lek stosować i nie raczyłam się nim codziennie a maksymalnie 2x w tygodniu); no i oczywiście jeszcze był wysyp. Wielomiesięczna przygoda z Locacidem skończyła się na jego odstawieniu bez wyraźnych efektów i rozpoczęciem kuracji Diane. Z Differinem leczenie przeszłam do końca
lilymb jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-27, 10:20   #375
mateo9738
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 10
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Stosuję Locacid już prawie rok. Mam pytanie czy dermatolog przepisuje wam jakieś maści na większe niespodzianki, bo niestety często nie potrafię sobie z nimi poradzić, pozdrawiam
mateo9738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-27, 23:52   #376
eficzka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

mateo9738 - ja dostałam normaclin, ale trudno powiedzieć, czy działa, bo póki co żadnych niespodzianek nie było..
a tak w ogóle - cześć
jestem tu nowa, Locacid stosuję od 2 tygodni i po tym, czego się tu naczytałam, zaczynam się martwić, że na mnie nie działa.. żadnych skutków ubocznych. może tylko tyle, że skóra na czole zaczęła mi się przetłuszczać..
pozdrawiam.
eficzka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-28, 12:21   #377
moniska0790
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 46
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Ja też stosuje locacid już prawie rok, mniejsze niespodzianki sam wysusza przez noc, a na większe używałam aknemycin płyn, a teraz normaclin. Moim zdaniem aknemycin jest skuteczniejszy.

---------- Dopisano o 12:21 ---------- Poprzedni post napisano o 12:19 ----------

U mnie po pierwszych 2 tygodniach też nie występowały żadne skutki uboczne, dopiero po miesiącu był lekki wysyp, ale szybko go opanowałam, bo stosowałam maść z antybiotykiem miejscowo.
moniska0790 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-28, 21:04   #378
Noodle Soup
Zadomowienie
 
Avatar Noodle Soup
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 500
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Hej dziewczyny

Podczytuje ten wątek i już dobijam do końca. Jak możecie wywnioskować, również zaczynam kurację Locacidem.
Od początku roku zaczęły mi się problemy skórne, choć wcześniej nigdy nie miałam z cerą problemów. Na początku delikatne wypryski i sporo zaskórników oraz lekki trądzik na plecach. Pierwszy dermatolog zapisał mi Aknemycin i Afronis, zaleczyłam trądzik na plecach, ale znów powrócił.
Dodatkowo jeszcze bardziej pogorszyła mi się cera. Pojawiło się mnóstwo zaskórników, plus do tego okropne grudy - zaskórniki zamknięte - i to ich powodu został mi przepisany Locacid. Dopiero będę zaczynać kurację, ale już trochę się boję :P Mam cerę wrażliwą, skórę cienką, naczynkową, mam nadzieję, że nie wypali mi to twarzy.

Mam pytanie - stosujecie filtr na co dzień? Pytałam się dermatologa, powiedział, że nie potrzeba, ale sama nie wiem.
Noodle Soup jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-29, 10:40   #379
panna lucy
Raczkowanie
 
Avatar panna lucy
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 255
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Cytat:
Napisane przez mateo9738 Pokaż wiadomość
Stosuję Locacid już prawie rok. Mam pytanie czy dermatolog przepisuje wam jakieś maści na większe niespodzianki, bo niestety często nie potrafię sobie z nimi poradzić, pozdrawiam
"Już prawie rok"?! I nadal masz "wysypy"? Tragedia... A ja ostatnio liczyłam dni swojej kuracji, porównałam to ze statystycznymi czterema miesiącami, po których lek powinien zadziałać i łudziłam się, że w nowym roku będę już mieć ładną cerę
Cudownym jest to, że człowiek zgłasza się do lekarza, bo ma problem, który spędza mu sen z powiek i dostaje często lekarstwa, które albo pogarszają stan cery albo- w łagodniejszej wersji- nie zmieniają nic. Oczywiście czytałam o mechanizmie działania retinoidów, bla bla bla... Ale muszę się pożalić: latem zaczęłam zabawę z Differinem, teraz jest Locacid i czasami mam naprawdę serdecznie dość; samopoczucie wcale mi się nie poprawia, a o to chyba głównie chodzi...?
Mnie dr przepisał od początku (już przy Differinie) antybiotyk Clindacne 2 razy na dzień. Czytałam w jakimś artykule naukowym dot. trądziku, że często łączy się klindamycynę z retinoidami, bo daje to poprawne efekty. Ale skóra przecież po jakimś czasie się przyzwyczaja. No i to smarowanie się- twarz pokryta przezroczystą mazią, na to filtr nawilżający i świecisz się bardziej niż naturalnie... Ech, naprawdę, przepraszam za narzekanie, ale mi już nerwy powoli siadają.

---------- Dopisano o 10:25 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ----------

Cytat:
Napisane przez eficzka Pokaż wiadomość
mateo9738 - ja dostałam normaclin, ale trudno powiedzieć, czy działa, bo póki co żadnych niespodzianek nie było..
a tak w ogóle - cześć
jestem tu nowa, Locacid stosuję od 2 tygodni i po tym, czego się tu naczytałam, zaczynam się martwić, że na mnie nie działa.. żadnych skutków ubocznych. może tylko tyle, że skóra na czole zaczęła mi się przetłuszczać..
pozdrawiam.
Spokojnie, jeszcze wszystko przed Tobą, nie tęskniłabym za tym, o nie
Ja użyłam Locacidu pierwszy raz 17 września i dopiero (dokładnie!) od 6 października cera zaczęła się pogarszać.
Jest identycznie jak w przypadku Differinu: najpierw efekt "łał", wygładzona cera, jakby wypolerowana, szklana, a po jakiś dwóch, trzech tygodniach- kolejne pryszcze :-]
W sumie, z Differinem było tak, że działał fazowo- ok. tygodnia było ok, potem "wysyp", potem znów ok... no a potem tylko gorzej.
Na kontrolę przyszłam po 1, 5 mies., jak mi kazano i usłyszałam, że jest "dużo lepiej" (przy czym oceniano np. moje czoło, z którym - dopóki nie zaczęłam stosować retinoidów- nigdy nie miałam problemów...). Poprosiłam o coś silniejszego, nie chciano mi przepisać Atredermu no i mam swój romans z Locacidem. Teraz skóra bardziej się podrażnia, bardziej się czerwieni- i ok, na to byłam nastawiona, ale liczę na jakiś góra mies. pogorszenia i potem już poprawę , bo dłużej tak nie dam rady.

---------- Dopisano o 10:40 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ----------

Jesteśmy naprawdę biedne,bo skazane na wiedzę lub niewiedzę forum, blogów, wreszcie lekarzy i farmaceutów. A potem człowiek i tak sam musi wszystko weryfikować.
Cały czas czytałam o "oczyszczających wysypach" i wydawało mi się, że jak już wszystko, co ma wyleźć spod skóry wylezie, będę wreszcie gładziutka. Ostatnio natknęłam się na post kobiety, którą szanuję bardzo za jej pokłady wiedzy i pisała tam Ona, że "wysyp" nie jest żadnym efektem oczyszczania, a jedynie podrażniania skóry. Wychodzi na to, że co wrażliwsi będą to przechodzić, bo retinoidy- nie da się ukryć- nie są łagodnymi kremikami. A jeśliby powtórzyć mantrę, jakoby "skóra trądzikowa jest bardzo często jednocześnie wrażliwa", wychodziłoby na to, że takich "wysypów" praktycznie nie da się uniknąć... To są już moje wnioski, ale czy nie ma to sensu?
Zaczęłam stosować retinoidy latem- najpierw adapalen, który podobno najmniej uwrażliwia na promienie słoneczne. Tak naprawdę sama poruszyłam kwestię filtrów- powiedziałam, że tak czy siak używam 50+. Także schemat wyglądał następująco: antybiotyk na dzień+ filtr+ ew. korektor. Malować się przestałam, odkąd doszłam do wniosku, że tych przeklętych zaskórników zamkniętych i tak nie ukryje żaden podkład. Zresztą ciągle ufam, że bez kosmetyków i dodatkowych zbędnych substancji skóra szybciej wróci do swojej równowagi.
Co ja przeżyłam latem! Kupowałam filtry, stosowałam góra dwa tygodnie i musiałam rzucić w kąt, bo żaden nie był dobry... każdy pogarszał cerę. Aktualnie używam tego:http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,61...sensibles.html. Nie jest to ideał, skóra się po nim świeci, ale przynajmniej wiem, że coś tam nawilża, a nie wysusza na wiór. Nie ma też silikonów, a to dla mnie ważne. Skóra się przyzwyczaiła i już nie szczypie przy aplikacji (a szczypała przy każdym filtrze, który stosowałam).
Generalnie chyba nie wyobrażam sobie rezygnować z filtra, mimo wszystko. Tzn. w nocy, wieczorem- spoko, ale nie w dzień. Weszło mi to w nawyk, nawet teraz, gdy słońca coraz mniej. Myślę, że inwestuję w skórę, stosując filtry.
panna lucy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-01, 18:48   #380
eficzka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Spokojnie, jeszcze wszystko przed Tobą, nie tęskniłabym za tym, o nie
Ja użyłam Locacidu pierwszy raz 17 września i dopiero (dokładnie!) od 6 października cera zaczęła się pogarszać.
Jest identycznie jak w przypadku Differinu: najpierw efekt "łał", wygładzona cera, jakby wypolerowana, szklana, a po jakiś dwóch, trzech tygodniach- kolejne pryszcze :-]
W sumie, z Differinem było tak, że działał fazowo- ok. tygodnia było ok, potem "wysyp", potem znów ok... no a potem tylko gorzej.
Na kontrolę przyszłam po 1, 5 mies., jak mi kazano i usłyszałam, że jest "dużo lepiej" (przy czym oceniano np. moje czoło, z którym - dopóki nie zaczęłam stosować retinoidów- nigdy nie miałam problemów...). Poprosiłam o coś silniejszego, nie chciano mi przepisać Atredermu no i mam swój romans z Locacidem. Teraz skóra bardziej się podrażnia, bardziej się czerwieni- i ok, na to byłam nastawiona, ale liczę na jakiś góra mies. pogorszenia i potem już poprawę , bo dłużej tak nie dam rady.

---------- Dopisano o 10:40 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ----------

Jesteśmy naprawdę biedne,bo skazane na wiedzę lub niewiedzę forum, blogów, wreszcie lekarzy i farmaceutów. A potem człowiek i tak sam musi wszystko weryfikować.
Cały czas czytałam o "oczyszczających wysypach" i wydawało mi się, że jak już wszystko, co ma wyleźć spod skóry wylezie, będę wreszcie gładziutka. Ostatnio natknęłam się na post kobiety, którą szanuję bardzo za jej pokłady wiedzy i pisała tam Ona, że "wysyp" nie jest żadnym efektem oczyszczania, a jedynie podrażniania skóry. Wychodzi na to, że co wrażliwsi będą to przechodzić, bo retinoidy- nie da się ukryć- nie są łagodnymi kremikami. A jeśliby powtórzyć mantrę, jakoby "skóra trądzikowa jest bardzo często jednocześnie wrażliwa", wychodziłoby na to, że takich "wysypów" praktycznie nie da się uniknąć... To są już moje wnioski, ale czy nie ma to sensu?
Zaczęłam stosować retinoidy latem- najpierw adapalen, który podobno najmniej uwrażliwia na promienie słoneczne. Tak naprawdę sama poruszyłam kwestię filtrów- powiedziałam, że tak czy siak używam 50+. Także schemat wyglądał następująco: antybiotyk na dzień+ filtr+ ew. korektor. Malować się przestałam, odkąd doszłam do wniosku, że tych przeklętych zaskórników zamkniętych i tak nie ukryje żaden podkład. Zresztą ciągle ufam, że bez kosmetyków i dodatkowych zbędnych substancji skóra szybciej wróci do swojej równowagi.
Co ja przeżyłam latem! Kupowałam filtry, stosowałam góra dwa tygodnie i musiałam rzucić w kąt, bo żaden nie był dobry... każdy pogarszał cerę. Aktualnie używam tego:http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,61...sensibles.html. Nie jest to ideał, skóra się po nim świeci, ale przynajmniej wiem, że coś tam nawilża, a nie wysusza na wiór. Nie ma też silikonów, a to dla mnie ważne. Skóra się przyzwyczaiła i już nie szczypie przy aplikacji (a szczypała przy każdym filtrze, który stosowałam).
Generalnie chyba nie wyobrażam sobie rezygnować z filtra, mimo wszystko. Tzn. w nocy, wieczorem- spoko, ale nie w dzień. Weszło mi to w nawyk, nawet teraz, gdy słońca coraz mniej. Myślę, że inwestuję w skórę, stosując filtry.[/QUOTE]

Dzięki Ci za odpowiedź
Ja nie tęsknię, po prostu martwię się, że na mnie nie działa
Nigdy nie miałam dużych problemów z cerą, dopiero mniej więcej 2 lata temu zaczęła mi się na policzkach pojawiać taka "kaszka" i co jakiś czas takie duże bolące podskórne gulki, ale je akurat przypisywałam cyklowi m. Żadne kosmetyki dostępne w drogeriach nie pomagały, więc w końcu mnie olśniło i w sierpniu odwiedziłam panią dermatolog. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zdiagnozowała trądzik.. Ale do rzeczy.
Ja już stara jestem - 28 lat mam I moja cera do wrażliwych nie należy, a makijaż ograniczam do tuszu do rzęs i błyszczyka, po podkład i puder sięgam raczej od wielkiego dzwonu.
Na początku leczenia, ze względu na to, że lato i dużo słońca, dostałam Skinoren i Duac. Garniery i inne tego typu kosmetyki zamieniłam na serię Iwostin Puritin i po miesiącu widać było zdecydowaną różnicę. W październiku, na kolejnej wizycie, dostałam zakaz gmerania przy wszelkich niedoskonałościach (nie potrafię się powstrzymać przed wyciskaniem, ale walczę), wszelkie rozdrapania traktuję Borasolem i Bactrobanem. No i powoli zaczęłam wprowadzać Locacid, chociaż wizja buraczkowej skóry i łuszczenia naprawdę mnie przerażała. Jak się okazało niepotrzebnie.
Efektami stosowania Locacidu się nie zachwycam, bo nie ma czym - zmiany nie widzę. Coś mi czasami wyłazi na twarz, ale wysypem bym tego nie nazwała. Gule nie wracają od momentu, kiedy zaczęłam leczenie w ogóle. Kaszka nie chce zniknąć, chociaż jest jej mniej, niż wcześniej. Na początku listopada idę na wizytę kontrolną - zobaczymy, co dalej
Pozdrawiam.
eficzka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-08, 10:12   #381
pimka123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Hej!
Dziewczyny ja też właśnie dostałam od dermatologa Locacid i ciekawa jestem jak to będzie z tą maścią. Jak czytałam wasze wpisy na temat tego co się działo to jestem przerażona. Mój dermatolog kazał mi się smarować codziennie na wieczór, ale z tego co widzę to może być źle przy tak częstym stosowaniu. Dermatolog oprócz Locacidu zapisał mi jeszcze antybiotyk Unidox Solutab i krem punktowy do cery trądzikowej Acnefan. Używała może któraś z was tego kremu albo brała ten antybiotyk? A może ktoś miał wszystko razem? Lekarz kazał mi przyjść na kontrole po 2 tygodniach ale teraz po przeczytaniu tego wątku boje się stosować tak często tej maści.
pimka123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-08, 10:35   #382
Falabella
Zakorzenienie
 
Avatar Falabella
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 240
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Ja smaruję się 2-3dni i potem 2 dni nawilżam twarz. Na razie jest spoko, skóra ładnie się łuszczy, ale niestety mam wysyp - robią mi się gule Nie na całej twarzy, na razie na brodzie i kilka na buzi, ale szybko tracą moc. No ale trudno, trzeba przeżyć.

Unidox brałam 2 tygodnie i pomógł na cerę Oczywiście chwilowo, jako wspomagacz.
Aknefan to bardzo dobra maść punktowo-sferowa, ma spoko skład.
__________________


Edytowane przez Falabella
Czas edycji: 2013-11-08 o 10:36
Falabella jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-08, 11:26   #383
pimka123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Cytat:
Napisane przez Falabella Pokaż wiadomość
Unidox brałam 2 tygodnie i pomógł na cerę Oczywiście chwilowo, jako wspomagacz.
Aknefan to bardzo dobra maść punktowo-sferowa, ma spoko skład.
Skoro antybiotyk dobrze działa i acnefan tez jest dobrym kremem to może to wszystko razem z Locacidem zadziała na moją twarz.

A jak długo używasz już Locacidu??
pimka123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-08, 12:53   #384
Falabella
Zakorzenienie
 
Avatar Falabella
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 240
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Cytat:
Napisane przez pimka123 Pokaż wiadomość
Skoro antybiotyk dobrze działa i acnefan tez jest dobrym kremem to może to wszystko razem z Locacidem zadziała na moją twarz.

A jak długo używasz już Locacidu??
Na pewno wspomoże i pomoże zwalczyć to, co ewentualnie wyjdzie pod wpływem działania Locacidu - czyli tretinoiny.

Używam od 2 tygodni, ale wcześniej stosowałam Atrederm
__________________

Falabella jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-08, 19:44   #385
pimka123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Za mną już 2 noce z Locacidem i na brodzie już dzisiaj mi zaczeła skóra schodzić a z pod tej schodzącej skóry ukazały się małe pryszcze. Mam wrażenie, że do tej schodzącej skóry przyczynił się również Acnefan bo akurat w tych miejscach się nim smarowałam bo czułam że coś się tam zaczyna dziać. Doszłam do wniosku, że będę się na razie codziennie smarować Locacidem i jak zobacze pogorszenie to wtedy przerwę i będę porządnie skórę nawilżać. Ja i tak stosuje krem nawilżający 2 razy dziennie. Rano i wieczorem tak ze 2-3 h po nałożeniu Locacidu.

A Tobie po jakim czasie zaczęła skóra schodzić??
pimka123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-10, 11:25   #386
Falabella
Zakorzenienie
 
Avatar Falabella
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 240
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Cytat:
Napisane przez pimka123 Pokaż wiadomość
Za mną już 2 noce z Locacidem i na brodzie już dzisiaj mi zaczeła skóra schodzić a z pod tej schodzącej skóry ukazały się małe pryszcze. Mam wrażenie, że do tej schodzącej skóry przyczynił się również Acnefan bo akurat w tych miejscach się nim smarowałam bo czułam że coś się tam zaczyna dziać. Doszłam do wniosku, że będę się na razie codziennie smarować Locacidem i jak zobacze pogorszenie to wtedy przerwę i będę porządnie skórę nawilżać. Ja i tak stosuje krem nawilżający 2 razy dziennie. Rano i wieczorem tak ze 2-3 h po nałożeniu Locacidu.

A Tobie po jakim czasie zaczęła skóra schodzić??
Smarowanie codziennie nie jest dobrym pomysłem, bo składnik, który działa w Locacidzie, tretinoina, ma opóźniony zapłon. Czyli jak będziesz smarowała się np. 3-4dni z rzędu, to dopiero 5-6 i dalej dnia zobaczysz efekt. Ja bym się bała poparzenia, ale jak uważasz. Nie smaruj podrażnionej skóry Aknefanem! Tylko jakieś krosty, które ewentualnie się pojawią.
Teoretycznie nie powinno się stosować kremu nawilżającego na Locacid. Lepiej smarować się nim na gołą skórę i dopiero rano nawilżać. No i robić 1-2 dni przerwy na nawilżanie.

Nie polecałabym stosowania Locacidu na dzień, pod makijaż i w ogóle... To nie jest dobry pomysł. Przy stosowaniu retinoidów skórę trzeba traktować jak suchą, nawilżać, natłuszczać, a nie nawalać retinoidy dwa razy dziennie
Poza tym jest powiedziane, że tretinoina jest fotouczulająca, zresztą sam fakt podrażnionej skóry czyni ją uwrażliwioną i bezbronną na warunki atmosferyczne.

Pewnie filtra też nie używasz?

Zniszczysz sobie skórę jak nie będziesz dla niej łagodniejsza.
__________________


Edytowane przez Falabella
Czas edycji: 2013-11-10 o 11:27
Falabella jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-10, 12:22   #387
pimka123
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Cytat:
Napisane przez Falabella Pokaż wiadomość
Smarowanie codziennie nie jest dobrym pomysłem, bo składnik, który działa w Locacidzie, tretinoina, ma opóźniony zapłon. Czyli jak będziesz smarowała się np. 3-4dni z rzędu, to dopiero 5-6 i dalej dnia zobaczysz efekt. Ja bym się bała poparzenia, ale jak uważasz. Nie smaruj podrażnionej skóry Aknefanem! Tylko jakieś krosty, które ewentualnie się pojawią.
Teoretycznie nie powinno się stosować kremu nawilżającego na Locacid. Lepiej smarować się nim na gołą skórę i dopiero rano nawilżać. No i robić 1-2 dni przerwy na nawilżanie.

Nie polecałabym stosowania Locacidu na dzień, pod makijaż i w ogóle... To nie jest dobry pomysł. Przy stosowaniu retinoidów skórę trzeba traktować jak suchą, nawilżać, natłuszczać, a nie nawalać retinoidy dwa razy dziennie
Poza tym jest powiedziane, że tretinoina jest fotouczulająca, zresztą sam fakt podrażnionej skóry czyni ją uwrażliwioną i bezbronną na warunki atmosferyczne.

Pewnie filtra też nie używasz?

Zniszczysz sobie skórę jak nie będziesz dla niej łagodniejsza.
Acnefanem smaruje tylko krosty ktore zaczynam czuc ze juz wychodza. Nie smaruje nim wiekszosci twarzy tylko nakladam punktowo. To samo napisalam wczesniej tylko dodalam ze mam wrazenie ze to acnefan mi ta skore wysuszyl wokol wychodzacych wypryskow a nie Locacid.

Locacid nakladam na umyta sucha skore a dopiero po nim nakladam krem nawilzajacy po jakichs 2-3h. Pytalam sie dermatologa jak wlasnie z nawilzaniem i powiedzial mi ze moge nakladac na Locacid krem nawilzajacy ale wlasnie po jakichs 2 3 godzinach.

Nigdy nie nakladalam Locacidu dwa razy dziennie tylko wieczorem. Wiem ze jest to retinoid i trzeba ostrorznie go stosowac. Zreszta pisalam o tym w poprzednim poscie.

Filtr uzywam codziennie, nawet bym nie pomyslala zeby wyjsc bez niego z domu. Nawet jak nie wychodze to nakladam rano filtr.



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
pimka123 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-10, 14:26   #388
Falabella
Zakorzenienie
 
Avatar Falabella
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 240
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Cytat:
Napisane przez pimka123 Pokaż wiadomość
Acnefanem smaruje tylko krosty ktore zaczynam czuc ze juz wychodza. Nie smaruje nim wiekszosci twarzy tylko nakladam punktowo. To samo napisalam wczesniej tylko dodalam ze mam wrazenie ze to acnefan mi ta skore wysuszyl wokol wychodzacych wypryskow a nie Locacid.

Locacid nakladam na umyta sucha skore a dopiero po nim nakladam krem nawilzajacy po jakichs 2-3h. Pytalam sie dermatologa jak wlasnie z nawilzaniem i powiedzial mi ze moge nakladac na Locacid krem nawilzajacy ale wlasnie po jakichs 2 3 godzinach.

Nigdy nie nakladalam Locacidu dwa razy dziennie tylko wieczorem. Wiem ze jest to retinoid i trzeba ostrorznie go stosowac. Zreszta pisalam o tym w poprzednim poscie.

Filtr uzywam codziennie, nawet bym nie pomyslala zeby wyjsc bez niego z domu. Nawet jak nie wychodze to nakladam rano filtr.



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Napisałaś wcześniej "Ja i tak stosuje krem nawilżający 2 razy dziennie. Rano i wieczorem tak ze 2-3 h po nałożeniu Locacidu" źle zrozumiałam, sorry

No bo teoretycznie można nakładać krem nawilżający, ale lepiej nie, lepiej nie zaburzać działania (krem może osłabiać działanie), chociaż to indywidualna sprawa.

Uff z tym filtrem
__________________

Falabella jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-16, 00:17   #389
niezdecydowana_dusza
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 70
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Witam wszystkich na forum
Od miesiąca stosuję Locacid, lekarz przepisał mi go po wakacyjnym mocnym wysypie na czole, preparat ten spowodował ogromne szkody na mojej twarzy, idąc do lekarza miałam trądzik tylko i wyłącznie na czole na policzkach i brodzie, NIGDY nie mialam problemu ew. pojedyncze przebarwienia po krostkach które pojawiły się podczas miesiączki. Teraz moja twarz jest cała sucha, zeszła mi skóra, poj. się pryszcze tam gdzie ich wcześniej nie było i to te podskórne, bolące gule, które siedzą z co najmniej 2,5 tyg i nie chcą wyjść do tego wyglądają jak guzy, jak wcześniej wgl nie miałam potrzeby używania podkładu tak teraz nawet podkład wgl tego nie zakrywa, lekarz nawet mi nie powiedział, że powinnam stosować filtr dopiero jak zaczęło się dziać z moją twarzą coś nie tak zaczęłam wyszukałam co nieco na ten temat. Jak próbuję smarować twarz kremem nawilżającym to skóra mnie piecze i robi się czerwona, nie wiem co mam robić... Czy ktoś też tak reagował na ten lek?

Proszę o pomoc! ;C
niezdecydowana_dusza jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2013-11-16, 19:00   #390
sztywniareczka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1
Dot.: Locacid - kto jeszcze ?

Cześć, ja stosuję Locacid od ponad miesiąca - podobnie jak większość osób w punkcie startowym nie miałam wielkich problemów, po zastosowaniu Locacidu niestety zaczął się maga wysyp, rzeczywiście w większości w miejscach, w których wcześniej nigdy nie miałam wyprysków (policzki). Praktycznie codziennie wyskakiwały mi nowe, ropne niespodzianki - cześć goi się szybko, część niestety znika dopiero po tygodniu. Obecnie jest ciut lepiej, ale wciąż skóra się oczyszcza i wyskakują mi nowe niespodzianki. Czytałam dużo relacji z retinoidami w roli głównej i wiem, że to początkowe, w mojej ocenie,dość dramatyczne pogorszenie stanu skóry, trzeba przeczekać. Mam nadzieję, że do końca roku będzie już lepiej. Będę dawać znać jak przebiega sytuacja. A jak było u Was, po jakim czasie zaobserwowałyście/zaobserwowaliście trwałą poprawę? Pozdrawiam!
sztywniareczka jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-11-11 10:36:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:24.