Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu. - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Makijaż - Pytania do wizażystki

Notka

Makijaż - Pytania do wizażystki Tutaj pytaj o: wizaż, stylizację, typy kolorystyczne, kosmetyki kolorowe...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-01-25, 21:34   #91
kolciag
Zakorzenienie
 
Avatar kolciag
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 743
Wpisy w blogu: 3
GG do kolciag
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
Bywają też klientki mające swoją wizję i w żaden sposób nie można im wyperswadować ich pomysłów mimo że makijaż który sobie wymyśliły totalnie je krzywdzi (mówię ogólnie a nie o tej konkretnej sytuacji). I choć zasada brzmi klient nasz pan zwykle takich osób po prostu nie maluję i odmawiam- makijaż który robię jest swego rodzaju moją wizytówką i nie puszczę klientki z masakrą na twarzy bo ona ma takie widzimisię.
Tak, to nie tylko klientka ma być zadowolona, wizażysta również.
Święte słowa Aga... Miałam do czynienia z różnego typu klientkami, zawsze staram się zrobić makijaż tak, aby im się podobało, ale kiedy bladolica prosi mnie o podkład dla murzynki to tego nie zrobię, bo potem nikt nie pomyśli, że to ona tak chciała, tylko wszyscy pomyślą że wizażystka jest idiotką

Cytat:
Napisane przez zzzielona Pokaż wiadomość
Jeszcze co do tych kosmetyków z Benefitu... Rzeczywiście trochę podejrzane, że na Allegro kosztują 30 zł., ale z drugiej strony w Douglasie podkłady z Revlona kosztują dwa razy więcej niż na Allegro! Może coś jest w tym, co mówiła ta wizażystka?
Ale róże Benefitu po 30 zł to podróby Benefit jest bardzo podrabianą marką. Jasne, perfumerie narzucają spore marże (bo muszą opłacić olbrzymie czynsze, masę pracowników, reklamy, sprzątanie i masę innych rzeczy) ale przebitka nie jest aż taka. Połowa ceny jeszcze ok, a tu jest przebitka 4-krotna, normalna cena to 120 zł Dziewczyny, za wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego ile jest podrób na allegro i jak bardzo są one podobne do oryginałów. Jak dla mnie wizażystka NIE POWINNA pod żadnym pozorem kupować kosmetyków na allegro. Nawet jak są oryginalne, to mogą być stare, źle przechowywane, zepsute... nie wyobrażam sobie kupić coś na allegro i malować tym klientki, absolutnie

---------- Dopisano o 21:34 ---------- Poprzedni post napisano o 21:29 ----------

Cytat:
Napisane przez zzzielona Pokaż wiadomość
Zajmuję się fotografią i czasami również maluję swoje modelki i zarówno w fotografii jak i w makijażu, gdy pytam kogoś, czego ode mnie oczekuje, każdy odpowiada coś w stylu: "Zdaję się na ciebie, ty się na tym znasz"... No i czasami takie "klopsy" wychodzą... Bo to, co podoba się jednemu, drugiemu już nie musi.
Dokładnie, dlatego ocena wizażystki jest bardzo ciężką oceną i może być bardzo krzywdząca... bo makijaż może być rewelacyjny i wszystkim się podobać, tylko osobie malowanej nie... i co, jak wtedy ocenić wizażystkę. Kobiety mają swoje przyzwyczajenia, niejednokrotnie bardzo złe... i nagle zabraknie jej czarnej kredki na linii wodnej i już makijaż jest zły.
__________________
kolciag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-25, 21:39   #92
tylkokasia
Moderator
 
Avatar tylkokasia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 10 005
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez kolciag Pokaż wiadomość
Święte słowa Aga... Miałam do czynienia z różnego typu klientkami, zawsze staram się zrobić makijaż tak, aby im się podobało, ale kiedy bladolica prosi mnie o podkład dla murzynki to tego nie zrobię, bo potem nikt nie pomyśli, że to ona tak chciała, tylko wszyscy pomyślą że wizażystka jest idiotką



Ale róże Benefitu po 30 zł to podróby Benefit jest bardzo podrabianą marką. Jasne, perfumerie narzucają spore marże (bo muszą opłacić olbrzymie czynsze, masę pracowników, reklamy, sprzątanie i masę innych rzeczy) ale przebitka nie jest aż taka. Połowa ceny jeszcze ok, a tu jest przebitka 4-krotna, normalna cena to 120 zł Dziewczyny, za wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego ile jest podrób na allegro i jak bardzo są one podobne do oryginałów. Jak dla mnie wizażystka NIE POWINNA pod żadnym pozorem kupować kosmetyków na allegro. Nawet jak są oryginalne, to mogą być stare, źle przechowywane, zepsute... nie wyobrażam sobie kupić coś na allegro i malować tym klientki, absolutnie

---------- Dopisano o 21:34 ---------- Poprzedni post napisano o 21:29 ----------



Dokładnie, dlatego ocena wizażystki jest bardzo ciężką oceną i może być bardzo krzywdząca... bo makijaż może być rewelacyjny i wszystkim się podobać, tylko osobie malowanej nie... i co, jak wtedy ocenić wizażystkę. Kobiety mają swoje przyzwyczajenia, niejednokrotnie bardzo złe... i nagle zabraknie jej czarnej kredki na linii wodnej i już makijaż jest zły.
Dokładnie. Czasem babeczka idzie na makijaż do profesjonalistki a chyba oczekuje chyba makijażu takiego jaki sama sobie robi (bo własnie często klientka mówi że chce czarną kredkę na linie wodną bo ona tak lubi i zawsze robi, że cień np. grafitowy nie bo ona zawsze wybiera brązy itp.)
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]

Porównując się z innymi, możesz stać się zgorzkniały lub próżny
Zawsze bowiem znajdziesz lepszych lub gorszych od siebie



tylkokasia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-25, 21:48   #93
rotten_lilly
Rozeznanie
 
Avatar rotten_lilly
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: znienacka
Wiadomości: 704
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez Śniegowa Pokaż wiadomość
Szczerze mówiąc, biorąc pod uwagę zamieszanie wokół tej sprawy oraz ilość osób która domyśla się o kogo chodzi, ta sytuacja jest na prawdę bardzo niemiła.

Nie rozumiem dlaczego autorka usunęła zdjęcia.....

Nie wyobrażam sobie być teraz w skórze tej wizażystki. Musi się czuć okropnie
EE tam. To że JEDNEJ klientce się coś nie podoba to jeszcze nie koniec świata. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Są różne gusta i wolny rynek.
Do Autorki: Kobieto nie podoba Ci się, idź do innej, a nie jęczysz bo się nie podoba, to że tobie się nie podoba nie oznacza że schrzaniła makijaż. I POKAZ TO OKO BO UMRĘ Z CIEKAWOŚCI
__________________
Wymianka
rotten_lilly jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-25, 22:05   #94
guacamole
Wtajemniczenie
 
Avatar guacamole
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: wichrowe bagna
Wiadomości: 2 006
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Mysle, ze sprawa jest rozdmuchana w obie strony.
Jesli chodzi o wizazystke:
-powinna uzywac kosmetykow z pewnych zrodel, a jesli kupuje benefita za 30 zl na All, to ja watpie w jej profesjonalnosc,
-powinna sluchac, co sie do niej mowi, a nie ignorowac wskazowki klientki. makijaz jest dla klientki, a nie dla wizazystki. wszedzie sa granice.. ale jesli potencjalna klientka zyczy sobie czarnej kreski na linii wodnej, czemu jej odmawiac? przeciez mozna to zrobic estetycznie....
-dziwi mnie brak bazy i korektora - jesli wierzyc autorce watku - toz to sa podstawy. ja maluje tylko siebie do pracy i od swieta (sama sie malowalam do slubu i zdjecia wyszly piekne), czasem kolezanke na wazniejsza randke i... uzywam baz, korektorow i rozswietlaczy

Klientka:
-zaklada watek bedac w stanie wzburzenia, nie przemyslajac jego tresci do konca
-pewnie nie zakomunikowala wizazystce swego niezadowolenia w pore

Sama uzywam kolorowki selektywnej: glownie Chanel. Nie obrazilabym sie za inna marke - tansza profesjonalna. Wiem, co to baza, korektor i rozswietlacz. Nie kupuje kosmetykow z dziwnych zrodel. Chce, by fryzjer czy wizazystka dal mi to, o co prosze - ale w wersji profesjonalnej. Nie czepiam sie o sprawy, ktorych sama wczesniej nie uzgodnilam czy nie zastrzeglam.

Nie rozumiem od razu tego naskoku na autorke watku. Uwazam, ze sporo wizazystek stanowi krag wzajemnej adoracji, ktory wcale nie slucy wizerunkowi tego zawodu. Klientka ma prawo byc niezadowolona i nie znaczy, ze od razu musi byc 'zielona' i bez pojecia. Wiele z nas czyta i 'doksztalca sie' na wlasny uzytek, kupujemy w sieci, czytamy opinie i recenzje - nie jestesmy ciemna masa. Takie postrzeganie klientow - a tez czytam watek profesjonalnej ekipy - jest czesto bardzo krzywdzace, zwlaszcza, ze to glowne lub dodatkowe zrodlo zarobkowania.
Sorry, ale makijazystka/stylistka/fryzjer jest dla klienta, nie na odwrot. Jesli ktos chce rozwijac swoja wizje tworcza, niech nie oczekuje, ze ktos bedzie za to placil, gdy wyrazil inne oczekiwanie na wstepie.

Bylam wielokrotnie malowana przez makijazystow i jestem bardzo zadowolona. Jednak makijaze byly z lapanki w Douglasie i raczej jako zabawa, bez moich wytycznych, bo przeciez jestem tylko na zakupach. 2 razy dostalam kolorystycznie dobrany, ale zly pod wzgledem formuly, podklad, ktory mi twarz sciagal i wysuszal. Ne jest to problemem, gdy ide i zmywam to zaraz w domu. Gorzej, gdy takie cos dostanie sie przed wiekszym wyjsciem....
guacamole jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-25, 22:17   #95
kolciag
Zakorzenienie
 
Avatar kolciag
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 743
Wpisy w blogu: 3
GG do kolciag
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez guacamole Pokaż wiadomość
Sorry, ale makijazystka/stylistka/fryzjer jest dla klienta, nie na odwrot. Jesli ktos chce rozwijac swoja wizje tworcza, niech nie oczekuje, ze ktos bedzie za to placil, gdy wyrazil inne oczekiwanie na wstepie.
Czyli co, uważasz, że powinno się spełnić każde życzenie klientki? Nawet jak chce się oszpecić? Spoko... ale to właśnie byłby zupełny brak profesjonalizmu. Jak się idzie do profesjonalisty, to raczej nie po to, aby umalował nas tak jak się malujemy na co dzień.
__________________
kolciag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-25, 22:53   #96
guacamole
Wtajemniczenie
 
Avatar guacamole
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: wichrowe bagna
Wiadomości: 2 006
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez kolciag Pokaż wiadomość
Czyli co, uważasz, że powinno się spełnić każde życzenie klientki? Nawet jak chce się oszpecić? Spoko... ale to właśnie byłby zupełny brak profesjonalizmu. Jak się idzie do profesjonalisty, to raczej nie po to, aby umalował nas tak jak się malujemy na co dzień.
Jesli wizazysta jest profesjonalistka to:
-wyperswaduje mi moja 'bledna' wizje w taki sposob, ze mnie przekona do swojej 'poprawnej',
-albo, gdy ja sie upieram, odmowi wykonania uslugi, jesli moje zyczenie godzi w jej profesjonalny image

Wizazystka nieprofesjonalna:
-przytakuje, a robi swoje,
-zaplate i tak dostanie, bo przeciez 'Polka zawsze zaplaci, a co z tego, ze potem gada...'

Ja codziennie mam porzadny, choc wlasny makijaz. Od makijazystki oczekuje zaledwie nieco bardziej odswietnej wersji tego, co nosze zwyczajnie. Garsc regularnie robionych zdjec do roznych dokumentow utwierdzaja mnie w przekonaniu o moich przyzwoitych umiejetnosciach. Znam sie na pielegnacji, kolorowce, roznych trikach - na swoj uzytek. Jeli mejkapistka umaluje mnie tak, jak sama sie maluje - ok, jestem zadowolona, jesli lepiej - jeszcze bardziej mi buzia sie cieszy. Wolalabym jednak, po by mi na sile nie pchala matujacego podkladu, rozowego blyszczyka czy pomaranczowych policzkow, nawet jesli:
-to modne,
-wedlug niej - bardzo korzystne dla mnie.

Ja dalej uwazam, ze wiele wizazystek ma nas klientki tu za ciemna mase, jak bysmy na niczym sie nie znaly, a madrosc wizazystki braly jako wiedze najwyzsza i wladze absolutna. Naprawde, nie ma na ulicach tylu oszpeconych makijazem kobiet, by robic z tego regule. Nie o to tu chodzi...

A tak podsumowujac: gdzies jest niedomowienie, gdzies sa tez braki w profesjonalizmie mejkapistki. Nie wiem, czy sens jest to bardziej trzesc.
guacamole jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-25, 23:29   #97
kolciag
Zakorzenienie
 
Avatar kolciag
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 743
Wpisy w blogu: 3
GG do kolciag
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez guacamole Pokaż wiadomość
Jesli wizazysta jest profesjonalistka to:
-wyperswaduje mi moja 'bledna' wizje w taki sposob, ze mnie przekona do swojej 'poprawnej',
-albo, gdy ja sie upieram, odmowi wykonania uslugi, jesli moje zyczenie godzi w jej profesjonalny image

Wizazystka nieprofesjonalna:
-przytakuje, a robi swoje,
-zaplate i tak dostanie, bo przeciez 'Polka zawsze zaplaci, a co z tego, ze potem gada...'
Guacamole, jak najbardziej się z tym zgadzam

A co do uważania klientek za ciemną masę to absolutnie. Mam wrażenie, że za bardzo personalnie odbierasz niektóre uwagi wizażystek, uwierz, że wiele osób robi sobie makijażem straszną krzywdę.

Ty się znasz na makijażu, pielęgnacji i super, sporo jest takich osób. Ale serio, bardzo dużo miałam klientek, które popełniały podstawowe błędy w pielęgnacji czy makijażu, nie wiedziały co to baza, co to korektor pod oczy, nawet nie wiedziały jaka jest różnica między pudrem a podkładem... także spokojnie mogę stwierdzić, że jednak wiele osób nie ma o tym zielonego pojęcia (to samo tyczy się podrób kosmetyków... ale to nie na ten temat). Inaczej współpracuje się z klientką która ma choć minimalne pojęcie o makijażu a zupełnie inaczej z taką co nic nie wie. Nie znaczy to, że zaraz uważa się taką osobę za ciemną masę... ale jednak kiedy taka osoba przychodzi do mnie ze zdjęciem konkretnego makijażu który do niej za chiny nie pasuje (z mega wyphotoshopowanym zdjęciem) i idzie w zaparte że ona to chce i basta, a to jest jej dzień ślubu... no to mnie trafia. Wyobraź sobie, że niektórym nie da się nic wyperswadować. I co, mam zostawić taką osobę w dniu ślubu? Jak Ty byś się zachowała... na moim miejscu?
__________________

Edytowane przez kolciag
Czas edycji: 2012-01-25 o 23:40
kolciag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 02:49   #98
aanneett
rroozzddwwoojjoonnaa
 
Avatar aanneett
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: ksenofobiczny śląsk
Wiadomości: 6 003
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

nie rozumiem dlaczego tak wiele osób broni makijażystki. Skoro wielce szanowana pani używa podrób z all to zasługuje na potępienie.
Nie po to płaci się grubą kasę za marne produkty.
Ciekawe jakich produktów takie pseudo makijażystki używają do makijażu ślubnego, kiedy kobieta musi mieć idealny makijaż. Nigdy w życiu bym nie skorzystałabym z takich usług. Ale może łatwo mi mówić bo umiem się sama malować
__________________
Cat:
- I need you to stay late tonight...
$(".dot--red").animate();
is back


Jeśli Ci nie odpisuje, to najwidoczniej nie chce mi się strzępić klawiatury. Szanuje swój czas.
aanneett jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 09:03   #99
lexxie
Wtajemniczenie
 
Avatar lexxie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 449
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez aanneett Pokaż wiadomość
nie rozumiem dlaczego tak wiele osób broni makijażystki. Skoro wielce szanowana pani używa podrób z all to zasługuje na potępienie.
Nie po to płaci się grubą kasę za marne produkty.
Ciekawe jakich produktów takie pseudo makijażystki używają do makijażu ślubnego, kiedy kobieta musi mieć idealny makijaż. Nigdy w życiu bym nie skorzystałabym z takich usług. Ale może łatwo mi mówić bo umiem się sama malować
Troche za mocne słowa. Ja uwazam ze wizazystka popełniła gafe uzywajac podróbki (w swojej naiwnosci wierze ze zrobiła to nieswiadomie) jednak nie demonizujmy tak tego faktu. Nie mniej jednak nadal uwazam ze autorka miala prawo wyzalic sie na forum i smieszy mnie to święte oburzenie na nia i zarzucanie jej ze psuje dobra opinie wizazystki. Jesli ktos bedzie chiał do niej isc to jedna zła opinia tego nie zmieni (jak to słusznie zuwazyła jedna z wizazanek - jedna jaskółka wiosny nie czyni)
__________________
Wymiana
Cytat:
Napisane przez jamestown Pokaż wiadomość
Zamiast lac babe w pysk to wystarczy zapytac ile ma lat. Przemocy zero, a skutek ten sam .
lexxie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 09:33   #100
Śniegowa
Oby do wiosny
 
Avatar Śniegowa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16 720
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez kolciag Pokaż wiadomość
Kobiety mają swoje przyzwyczajenia, niejednokrotnie bardzo złe... i nagle zabraknie jej czarnej kredki na linii wodnej i już makijaż jest zły.
Dokładnie.... Tak się niesteety zdarza. Ponadto, to co dla jednej osoby jest delikatnym makijażem dla innym może być mega wielką tapetą....

Cytat:
Napisane przez tylkokasia Pokaż wiadomość
Dokładnie. Czasem babeczka idzie na makijaż do profesjonalistki a chyba oczekuje chyba makijażu takiego jaki sama sobie robi (bo własnie często klientka mówi że chce czarną kredkę na linie wodną bo ona tak lubi i zawsze robi, że cień np. grafitowy nie bo ona zawsze wybiera brązy itp.)
W takich sytuacjach po cichu zastanawiam się po co taka dziewczyna korzysta z usług wizażystki....

Cytat:
Napisane przez guacamole Pokaż wiadomość
Jesli wizazysta jest profesjonalistka to:
-wyperswaduje mi moja 'bledna' wizje w taki sposob, ze mnie przekona do swojej 'poprawnej',
-albo, gdy ja sie upieram, odmowi wykonania uslugi, jesli moje zyczenie godzi w jej profesjonalny image.
Jeżeli uważasz, że wizażystka będzie w stanie wyperswadować Ci twoje błędy dotyczące makijażu, to jesteś idealna klientką. Najczęściej jednak słyszy się , ale mnie się to podoba. Wystarczy przejrzeć MM- niektóre dziewczyny zamieszczając swoje makijaże za każdym razem słyszą tę sama uwagę od wielu osób, a odpowiedż jest- mnie się tak podoba, czy ja tak lubię.

Cytat:
Napisane przez guacamole Pokaż wiadomość
A tak podsumowujac: gdzies jest niedomowienie, gdzies sa tez braki w profesjonalizmie mejkapistki. Nie wiem, czy sens jest to bardziej trzesc.
I dokładnie o to chodzi. Prawda leży gdzieś po środku. Tym badziej, że zdjęcie makijażu zostało usunięte....
Śniegowa jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 09:51   #101
maartucha
Zadomowienie
 
Avatar maartucha
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 590
GG do maartucha
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

" Sorry, ale makijazystka/stylistka/fryzjer jest dla klienta, nie na odwrot. Jesli ktos chce rozwijac swoja wizje tworcza, niech nie oczekuje, ze ktos bedzie za to placil, gdy wyrazil inne oczekiwanie na wstepie."

Czytam to i sie smieje )

Jestem fryzjerka to na wstepie, dwa jezeli przychodzi do mnie klienta w pierwszej kolejnosci prosze by powiedziala mi swoje oczekiwania, nastepnie ja wyrazam swoje zdanie odnosnie kolory czy tez strzyzenie bo wiem ze bedzie mega niekorzystnie wygladac klientka. Przykladam jak najbardziej realistycznei wlosy by nadac zarys i za wszelka cene pokazac ze bedzie zle. Uwazasz ze jesli przyjdzie klientka ktora ma popalone wlosy po domoych ekperymentach i chce rozjasniacz to ja jej to robie? Smiech Wiele razy odmowilam sciagania koloru z racji fatalnej kondycji wlosow. Wiec twierdzenie fryzjer jest dla klienta a nie na odwrot jest bynajmniej smieszne )) Takie tak zwane piepszenie o szopenie, byle podziamdziac buzia )
__________________


" . . D
zisaj uwierzyłam, że do szczęścia
Mi wystarczy bym przy Tobie była . . . "
(19.05.2006)

[luksjaa]104680[/luksjaa]
maartucha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 10:14   #102
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 819
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

I ja jestem zdziwiona takimi reakcjami na post autorki. Moim zdaniem dziewczyna i tak zachowala sie mega ladnie, ze nie podala, o ktora wizazystke chodzi. Sama regularnie ogladam filmiki na youtube wielu polskich dziewczyn i naprawde nie wiem o kogo chodzi. Wiele teraz namnozylo sie kanalow youtubowych, wiele dziewczyn, ktore kreca filmiki maja tez bloga, i naprawde lekko moglabym wymienic min z 10 dziewczyn, ktore sa naprawde mega rozpoznawalne.
W moim mniemaniu kazda praca, gdzie obcuje sie z druga osoba jest na swoj sposob ciezka. Nie chodzi tu tylko o zawod makijazystki, ale rowniez fryzjera, nauczyciela, farmaceuty, czy chocby sprzedawcy w sklepie. I naprawde nie ma co przesadzac, jakie to klientki sa wredne i nieustepliwe. Zawsze znajdzie sie ktos, kogo nijak nie idzie do pewnych rzeczy przekonac, chocbysmy nie wiem jak dobrze mu zyczyly. Ot, tak to juz jest. Pamietam, jak odbywalam praktyke w aptece, pewnego dnia nawiedzil nas facet kolo 40stki z polowa glowy wylysiala i prosil o suplement na mocne wlosy Jedna z dziewczyn polecala mu jakis specyfik, ale delikwent upieral sie przy innym, bo niby ten jego ma najwieksza ilosc skrzypu. Nic nie dalo blisko 30minutowe (!) tlumaczenie, ze nie od samego skrzypu wlosy sie wzmocnia, a preparat ktory wybral nie zawiera wielu istotnych mikroelementow. Gosc sie zaparl na dobre, dziewczyna w koncu wydala mu suplement, ktory wybral z usmiechem na ustach i powiedziala tak:"Najwazniejsze, zeby to Pan byl zadowolony". Dlatego w moim odczuciu makijazysta ma swietna okazje przedstawic stricte swoja wizje, swoj talent, swoja fantazje np przy sesjach. A jakby nie bylo, makijaz wykonany na impreze, wesele, czy kazda inna okazje ma byc jednak w wiekszym stopniu dla klientki, bo to ona ma sie w nim dobrze czuc. Poza tym po czesci mysle, ze jesli dana panna na codzien od dlugiego czasu maluje sobie wodna linie czarna kredka, to bez tego akcentu znajomi mogliby jej nie poznac Choc sama zwolenniczka czarnej linii wodnej zdecydowanie nie jestem, to jednak nie upieralabym sie przy zmianie tego elemntu, jesli klientce zalezy (mimo pokazania wersji np z jasna linia wodna).
Wracajac do makijazystki. Mamy na wizazu slynny KWC, gdzie kazda z nas moze znalezc opinie o danym produkcie. Czy mam sie czuc winna obsmarowujac dany produkt, ktory mnie zawiodl, bo producentowi bedzie przykro? Opinie w internecie to poczta pantoflowa XXI wieku i nic nie da sie na to poradzic. Pochodze z malej miejscowosci, na studia przenioslam sie do duzego miasta i nadal, mimo juz 4 lat mieszkania w nowym miejscu, gdy chce znalezc dobrego lekarza/fryzjera/salon urody/manicurzystke korzystam z internetu. Wyszukuje rozne fora i czytam opinie, albo wchodze za portal trojmiasta, gdzie mozna znalezc oceny danych obiektow uslugowych. I naprawde nikt tam sie nie oburza, kiedy dani specjalisci sa wymieniani z imienia a nawet nazwiska. I naprawde nie zgadzam sie z tym, że "my Polacy" nie potrafimy o nikim dobrego slowa powiedziec, tylko w kolko narzekamy i wytykamy czyjes bledy. Wystarczy wpisac w google "fryzjer + nazwa dowolnego miasta" i mozna znalezc mnostwo swietnych, pochlebnych opinii z zalaczonymi imionami fryzjerow i nazwami salonow w ktorych pracuja.
I tak - prawda lezy gdzies posrodku. Tak, jak zawsze, gdy scieraja sie z soba dwie osoby, a co za tymi idzie: dwie opinie, dwa poczucia estetyki, dwie definicje piekna itd. Jednak tak naprawde we mnie "niesmak" budzi ten "lincz" (choc to za duze slowo) skierowany w autorke watku.
Jesli kogos urazilam, najmocniej przepraszam, nie taki mialam zamiar!
serena.avon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 10:43   #103
aanneett
rroozzddwwoojjoonnaa
 
Avatar aanneett
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: ksenofobiczny śląsk
Wiadomości: 6 003
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez lexxie Pokaż wiadomość
Troche za mocne słowa. Ja uwazam ze wizazystka popełniła gafe uzywajac podróbki (w swojej naiwnosci wierze ze zrobiła to nieswiadomie) jednak nie demonizujmy tak tego faktu. Nie mniej jednak nadal uwazam ze autorka miala prawo wyzalic sie na forum i smieszy mnie to święte oburzenie na nia i zarzucanie jej ze psuje dobra opinie wizazystki. Jesli ktos bedzie chiał do niej isc to jedna zła opinia tego nie zmieni (jak to słusznie zuwazyła jedna z wizazanek - jedna jaskółka wiosny nie czyni)
płacąc za usługę profesjonalistki płacimy za profesjonalne kosmetyki, a nie za jakieś podróbki z all.
Jakbym chciała się wymalować produktami z niskiej i średniej półki poszłabym do koleżanki, a nie płaciła powiedzmy te 80-100zł. Tak czy inaczej nigdy nie pomalowałabym kogoś produktem z all.
Co do pogrubionego zgadzam się w całości
__________________
Cat:
- I need you to stay late tonight...
$(".dot--red").animate();
is back


Jeśli Ci nie odpisuje, to najwidoczniej nie chce mi się strzępić klawiatury. Szanuje swój czas.
aanneett jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 10:45   #104
Śniegowa
Oby do wiosny
 
Avatar Śniegowa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16 720
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez maartucha Pokaż wiadomość
" Sorry, ale makijazystka/stylistka/fryzjer jest dla klienta, nie na odwrot. Jesli ktos chce rozwijac swoja wizje tworcza, niech nie oczekuje, ze ktos bedzie za to placil, gdy wyrazil inne oczekiwanie na wstepie."

Czytam to i sie smieje )

Jestem fryzjerka to na wstepie, dwa jezeli przychodzi do mnie klienta w pierwszej kolejnosci prosze by powiedziala mi swoje oczekiwania, nastepnie ja wyrazam swoje zdanie odnosnie kolory czy tez strzyzenie bo wiem ze bedzie mega niekorzystnie wygladac klientka. Przykladam jak najbardziej realistycznei wlosy by nadac zarys i za wszelka cene pokazac ze bedzie zle. Uwazasz ze jesli przyjdzie klientka ktora ma popalone wlosy po domoych ekperymentach i chce rozjasniacz to ja jej to robie? Smiech Wiele razy odmowilam sciagania koloru z racji fatalnej kondycji wlosow. Wiec twierdzenie fryzjer jest dla klienta a nie na odwrot jest bynajmniej smieszne )) Takie tak zwane piepszenie o szopenie, byle podziamdziac buzia )

Ale tak na prawdę jakby się nad tym zastanowić, to twoje podejście też jest dla klienta- nie tyle jego widzimisię, ale dla jego urody.


Niestety, może się też tak zdarzyć, że przyjdzie do Ciebie osoba święcie przekonana że najlepszym i jedynym słusznym kolorem włosów będzie dla niej dajmy na to czarny, a wg Ciebie ten kolor zdominuje urodę. W takiej sytuacji dbając o "swoje dobre imię" nie zrobisz czarnego, lecz zaproponujesz inne wyjście. Taka osoba wyjdzie, zapłaci, a potem załozy wątek , że taka to a taka fryzjerka się nie zna i jest niekompetentna.
Tak właśnie zrobiła autorka, a zdjęcie usuneła.... Wg mnie wniosek jest prosty.

Cytat:
Napisane przez aanneett Pokaż wiadomość
płacąc za usługę profesjonalistki płacimy za profesjonalne kosmetyki, a nie za jakieś podróbki z all.
Jakbym chciała się wymalować produktami z niskiej i średniej półki poszłabym do koleżanki, a nie płaciła powiedzmy te 80-100zł. Tak czy inaczej nigdy nie pomalowałabym kogoś produktem z all.
Co do pogrubionego zgadzam się w całości

Niestety nie tylko. Płacąc za usługę płacisz za czas, umiejętności, ewentualne szkolenia...... Idąc do fryzjera na strzyżenie płacisz za kosnmetyki?

Edytowane przez Śniegowa
Czas edycji: 2012-01-26 o 10:47
Śniegowa jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 10:49   #105
aanneett
rroozzddwwoojjoonnaa
 
Avatar aanneett
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: ksenofobiczny śląsk
Wiadomości: 6 003
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

i apeluje do autorki- wstaw proszę całe zdjęcie

---------- Dopisano o 10:49 ---------- Poprzedni post napisano o 10:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Śniegowa Pokaż wiadomość
Niestety nie tylko. Płacąc za usługę płacisz za czas, umiejętności, ewentualne szkolenia...... Idąc do fryzjera na strzyżenie płacisz za kosnmetyki?
mówię tu o osobach które mają szkołę w danym kierunku.
__________________
Cat:
- I need you to stay late tonight...
$(".dot--red").animate();
is back


Jeśli Ci nie odpisuje, to najwidoczniej nie chce mi się strzępić klawiatury. Szanuje swój czas.
aanneett jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 10:57   #106
Śniegowa
Oby do wiosny
 
Avatar Śniegowa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 16 720
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez aanneett Pokaż wiadomość
i apeluje do autorki- wstaw proszę całe zdjęcie

---------- Dopisano o 10:49 ---------- Poprzedni post napisano o 10:48 ----------


mówię tu o osobach które mają szkołę w danym kierunku.

Nie zmienia to nic. Kosmetyk, jest tylko jednym z elementów składających się na cenę. To, że kosmetyk jest drogi, nie oznacza od razu, że jest dobry. To samo na odwrót, pośród tanich kosmetyków często zdarzają się na prawdę świetne produkty.
Śniegowa jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 11:03   #107
aanneett
rroozzddwwoojjoonnaa
 
Avatar aanneett
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: ksenofobiczny śląsk
Wiadomości: 6 003
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez Śniegowa Pokaż wiadomość
Nie zmienia to nic. Kosmetyk, jest tylko jednym z elementów składających się na cenę. To, że kosmetyk jest drogi, nie oznacza od razu, że jest dobry. To samo na odwrót, pośród tanich kosmetyków często zdarzają się na prawdę świetne produkty.
chodzi mi o profesjonalne produkty. Wiele takich jest często niedostępnych w ogólnej sprzedaży lub są niszowe
__________________
Cat:
- I need you to stay late tonight...
$(".dot--red").animate();
is back


Jeśli Ci nie odpisuje, to najwidoczniej nie chce mi się strzępić klawiatury. Szanuje swój czas.
aanneett jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 11:41   #108
lexxie
Wtajemniczenie
 
Avatar lexxie
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 449
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez aanneett Pokaż wiadomość
płacąc za usługę profesjonalistki płacimy za profesjonalne kosmetyki, a nie za jakieś podróbki z all.
Jakbym chciała się wymalować produktami z niskiej i średniej półki poszłabym do koleżanki, a nie płaciła powiedzmy te 80-100zł. Tak czy inaczej nigdy nie pomalowałabym kogoś produktem z all.
Co do pogrubionego zgadzam się w całości
Ja sie oczywiscie z tym zgadzam, sama zreszta nigdy nie kupiłabym podróby (dzieki wizazowi uniknełam kiedys wpadki). Chodziło bardziej o to słowo "potępic" ktore wydało mi sie za mocne
__________________
Wymiana
Cytat:
Napisane przez jamestown Pokaż wiadomość
Zamiast lac babe w pysk to wystarczy zapytac ile ma lat. Przemocy zero, a skutek ten sam .
lexxie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 11:43   #109
aanneett
rroozzddwwoojjoonnaa
 
Avatar aanneett
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: ksenofobiczny śląsk
Wiadomości: 6 003
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez lexxie Pokaż wiadomość
Ja sie oczywiscie z tym zgadzam, sama zreszta nigdy nie kupiłabym podróby (dzieki wizazowi uniknełam kiedys wpadki). Chodziło bardziej o to słowo "potępic" ktore wydało mi sie za mocne
faktycznie za mocne, przepraszam
__________________
Cat:
- I need you to stay late tonight...
$(".dot--red").animate();
is back


Jeśli Ci nie odpisuje, to najwidoczniej nie chce mi się strzępić klawiatury. Szanuje swój czas.
aanneett jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 13:25   #110
zzzielona
Wtajemniczenie
 
Avatar zzzielona
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 094
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez kolciag Pokaż wiadomość
Czyli co, uważasz, że powinno się spełnić każde życzenie klientki? Nawet jak chce się oszpecić? Spoko... ale to właśnie byłby zupełny brak profesjonalizmu. Jak się idzie do profesjonalisty, to raczej nie po to, aby umalował nas tak jak się malujemy na co dzień.
Oczywiście, że nie, ale czasami warto zapytać klientki w jakich kolorach czuje się dobrze, a w jakich nie.
Generalnie uważam, że jak przychodzi do nas ktoś i płaci, to warto, żeby wyszedł zadowolony, nawet jeśli nam efekt końcowy się nie podoba. W końcu po co na siłę wciskać komuś coś, czego nie chce? Ja na przykład swoje portfolio buduję z prac, które wykonuję nieodpłatnie - wtedy wszystko jest tak, jak ja chcę i nikt nie ma nic do gadania . Coś za coś .
__________________
Bloguję o kobiecych sprawach...
Moja biżuteria!
zzzielona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 15:58   #111
guacamole
Wtajemniczenie
 
Avatar guacamole
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: wichrowe bagna
Wiadomości: 2 006
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez kolciag Pokaż wiadomość
Guacamole, jak najbardziej się z tym zgadzam

A co do uważania klientek za ciemną masę to absolutnie. Mam wrażenie, że za bardzo personalnie odbierasz niektóre uwagi wizażystek, uwierz, że wiele osób robi sobie makijażem straszną krzywdę.

Ty się znasz na makijażu, pielęgnacji i super, sporo jest takich osób. Ale serio, bardzo dużo miałam klientek, które popełniały podstawowe błędy w pielęgnacji czy makijażu, nie wiedziały co to baza, co to korektor pod oczy, nawet nie wiedziały jaka jest różnica między pudrem a podkładem... także spokojnie mogę stwierdzić, że jednak wiele osób nie ma o tym zielonego pojęcia (to samo tyczy się podrób kosmetyków... ale to nie na ten temat). Inaczej współpracuje się z klientką która ma choć minimalne pojęcie o makijażu a zupełnie inaczej z taką co nic nie wie. Nie znaczy to, że zaraz uważa się taką osobę za ciemną masę... ale jednak kiedy taka osoba przychodzi do mnie ze zdjęciem konkretnego makijażu który do niej za chiny nie pasuje (z mega wyphotoshopowanym zdjęciem) i idzie w zaparte że ona to chce i basta, a to jest jej dzień ślubu... no to mnie trafia. Wyobraź sobie, że niektórym nie da się nic wyperswadować. I co, mam zostawić taką osobę w dniu ślubu? Jak Ty byś się zachowała... na moim miejscu?
Hej Kolciag!
No i chyba o to chodzi - o gotowosc wpsolpracy, nawet w warunkach trudnych..
Wierze, ze sporo kobiet robi sobie makijazowa krzywde. To widac od czasu do czasu. Wiekszosc jednak pan albo nosi cos delikatnego, albo cos jednak zgrabnego na twarzy.
Nie, personalnie nie odbieram opinii na forum. Ja tylko sie wczuwam w pozycje klientki i pisze, jak ja - klientka czuje. Wizaz to fajna sprawa, ale nie jest to dziedzina tajemna, jak farmakologia, sinologia czy prawo - ktorych, bez studiowania kilku lat czlowiek bedzie bigly. Nie umniejszam nic wizazystkom, bo dobra wizazystka potrafi zdzialac cuda. sama sobie tez nie wykonam superprofesjonalnego makijazu, bo jednak nie spedzilam 6 godzin dziennie na praktykowaniu przez kilka lat. Ja robilam cos innego, a wiadomo - nikt nie jest dobry na 100 proc we wszytskim. To, co sobie robie jest na tyle dobre, na ile moze byc na wlasny uzytek.
To, co mi sie w wielu wypowiedziach nie podobalo, to buta i przekonanie u wielu profesjonalnych makijazystek o swojej niemal absolutnej racji. Nie do przyjecia jest absolutny atak na niezadowolona autorke watku i 100 procentowe zawierzenie wizazystce, ktora nie wykonala 'wymarzonego' makijazu.
Nie wiem, gdzie tkwil blad, ale wiem, ze cos nie tak tu z profesjonalizmem. Moze klientka jest milczaca i naburmuszona, nie mowi, czego oczekuje, a moze mejkapistka slyszy, co klientka mowi, ale jej naprawde nie slucha.
Wim, jak sie pracuje z ludzmi, choc jestem z innej branzy. Mejkap czy chocby wizyta lekarska - mozemy tu mowic o sztuce. To est sztuka dla tego, co sie tym zajmuje, a dla klieta - glownie usluga. Moj lekarz czy dentysta kolejno mi mowi, co w danej chwili robi, mowi tez dlaczego. Ja mysle, ze gdyby mejkapistka - bohaterka watku nawiazala taki kontakt z obecnie niezadowolona wizazanka, moze problemu by nie bylo.
A ostatecznie mysle, ze zwykle mamy tu rozbieznosc tempermentow, oczekiwan i bezwzglednego przekonania do wlasnych racji.
Ja, gdy cos schrzanie, przeprosze i zaproponuje poprawe i nie widze w tym problemu. Nikt z nas nie jest istota boska i nieomylna, a i najlepsi technicznie i utalentowani profesjonalisci dostaja po lapach, bo niestety, zlekcewazyli strefe emocjonalna danej sytuacji, nie wsluchali sie w klienta, nie zadali kilku waznych i podstawowych pytan (zwyczaje pielegnacyjne, problemy skorne, zwykle uzywana kolorystyka, preferowany styl, cel, jaki klientka chce osiagnac itd). Przeszli do realizowania wlasnej wizji..wlasnie - wlasnej.
Co do Twojego ostatniego pytania - ja mam na to ewentualna recepte. Trzeba jasno ustawic warunki przed dniem wykonania makijazu finalnego, uzyte kosmetyki, makijaz probny, ustalenie uzywanej kolorystyki, lacznie z podkladem itd, nim sie przystapi do dziela. Taaak, to podraza usluge i odbiera spontanicznosc, ale klientka bedzie wiedziala, co dostanie i zamknie to buzie ewentualnym roszczeniowym paniom, ktore szukaja dziury w calym. A jesli klientka chce szybko i spontanicznie - to niech nie ma potem pretensji do rzeczy, ktorych nie probowala ustalac wczesniej.

Ps. Kiedys sie nie domowilam ze swietna fryzjerka i na jej pytanie ' co dzisiaj'? Powiedzialam jej 'ciac porzadnie', a mialam na mysli dokladnie to samo, co moja poprzedniczka, ktora podobnie sie wyrazila. Efekt - wlosy do pasa mialam sciete na jezyka z atrakcyjna asymetria. Gdy mi zaczela scinanie na karku, nim sie obejrzalam, bylo za pozno. I co... nie mialam do niej zalu. Problem tkwil po mojej stronie. Efekt piekny, ale odrastaly mi te wlosy 3 lata...

Edytowane przez guacamole
Czas edycji: 2012-01-26 o 16:02
guacamole jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 21:17   #112
kolciag
Zakorzenienie
 
Avatar kolciag
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 743
Wpisy w blogu: 3
GG do kolciag
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez guacamole Pokaż wiadomość
Hej Kolciag!
No i chyba o to chodzi - o gotowosc wpsolpracy, nawet w warunkach trudnych..
Wierze, ze sporo kobiet robi sobie makijazowa krzywde. To widac od czasu do czasu. Wiekszosc jednak pan albo nosi cos delikatnego, albo cos jednak zgrabnego na twarzy.
Nie, personalnie nie odbieram opinii na forum. Ja tylko sie wczuwam w pozycje klientki i pisze, jak ja - klientka czuje. Wizaz to fajna sprawa, ale nie jest to dziedzina tajemna, jak farmakologia, sinologia czy prawo - ktorych, bez studiowania kilku lat czlowiek bedzie bigly. Nie umniejszam nic wizazystkom, bo dobra wizazystka potrafi zdzialac cuda. sama sobie tez nie wykonam superprofesjonalnego makijazu, bo jednak nie spedzilam 6 godzin dziennie na praktykowaniu przez kilka lat. Ja robilam cos innego, a wiadomo - nikt nie jest dobry na 100 proc we wszytskim. To, co sobie robie jest na tyle dobre, na ile moze byc na wlasny uzytek.
To, co mi sie w wielu wypowiedziach nie podobalo, to buta i przekonanie u wielu profesjonalnych makijazystek o swojej niemal absolutnej racji. Nie do przyjecia jest absolutny atak na niezadowolona autorke watku i 100 procentowe zawierzenie wizazystce, ktora nie wykonala 'wymarzonego' makijazu.
Nie wiem, gdzie tkwil blad, ale wiem, ze cos nie tak tu z profesjonalizmem. Moze klientka jest milczaca i naburmuszona, nie mowi, czego oczekuje, a moze mejkapistka slyszy, co klientka mowi, ale jej naprawde nie slucha.
Wim, jak sie pracuje z ludzmi, choc jestem z innej branzy. Mejkap czy chocby wizyta lekarska - mozemy tu mowic o sztuce. To est sztuka dla tego, co sie tym zajmuje, a dla klieta - glownie usluga. Moj lekarz czy dentysta kolejno mi mowi, co w danej chwili robi, mowi tez dlaczego. Ja mysle, ze gdyby mejkapistka - bohaterka watku nawiazala taki kontakt z obecnie niezadowolona wizazanka, moze problemu by nie bylo.
A ostatecznie mysle, ze zwykle mamy tu rozbieznosc tempermentow, oczekiwan i bezwzglednego przekonania do wlasnych racji.
Ja, gdy cos schrzanie, przeprosze i zaproponuje poprawe i nie widze w tym problemu. Nikt z nas nie jest istota boska i nieomylna, a i najlepsi technicznie i utalentowani profesjonalisci dostaja po lapach, bo niestety, zlekcewazyli strefe emocjonalna danej sytuacji, nie wsluchali sie w klienta, nie zadali kilku waznych i podstawowych pytan (zwyczaje pielegnacyjne, problemy skorne, zwykle uzywana kolorystyka, preferowany styl, cel, jaki klientka chce osiagnac itd). Przeszli do realizowania wlasnej wizji..wlasnie - wlasnej.
Co do Twojego ostatniego pytania - ja mam na to ewentualna recepte. Trzeba jasno ustawic warunki przed dniem wykonania makijazu finalnego, uzyte kosmetyki, makijaz probny, ustalenie uzywanej kolorystyki, lacznie z podkladem itd, nim sie przystapi do dziela. Taaak, to podraza usluge i odbiera spontanicznosc, ale klientka bedzie wiedziala, co dostanie i zamknie to buzie ewentualnym roszczeniowym paniom, ktore szukaja dziury w calym. A jesli klientka chce szybko i spontanicznie - to niech nie ma potem pretensji do rzeczy, ktorych nie probowala ustalac wczesniej.

Ps. Kiedys sie nie domowilam ze swietna fryzjerka i na jej pytanie ' co dzisiaj'? Powiedzialam jej 'ciac porzadnie', a mialam na mysli dokladnie to samo, co moja poprzedniczka, ktora podobnie sie wyrazila. Efekt - wlosy do pasa mialam sciete na jezyka z atrakcyjna asymetria. Gdy mi zaczela scinanie na karku, nim sie obejrzalam, bylo za pozno. I co... nie mialam do niej zalu. Problem tkwil po mojej stronie. Efekt piekny, ale odrastaly mi te wlosy 3 lata...
Guacamole, zgadzam się z Tobą co do każdego napisanego słowa

Jedyne co zostaje mi napisać, to że nie każdy chce coś ustalać przed ślubem, mówią, że się oddadzą w moje ręce albo, że nie mają wizji, a potem nagle takie kwiotki wychodzą w dniu ślubu No ale tak to jest, taki zawód i jak napisałaś nie jedyny, właściwie każdy zawód gdzie się pracuje z klientem ma tego rodzaju problemy
__________________
kolciag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 22:50   #113
maartucha
Zadomowienie
 
Avatar maartucha
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 590
GG do maartucha
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

I tym milym akcentem proponuje zamknac watek )

Autorka lekko stchorzyla usuwajac zdjecia no ale coz... najwidoczniej naltawiej oczerniac ) Spojrzmy czasem tez na siebie troszke bardziej krytycznie )
__________________


" . . D
zisaj uwierzyłam, że do szczęścia
Mi wystarczy bym przy Tobie była . . . "
(19.05.2006)

[luksjaa]104680[/luksjaa]
maartucha jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-26, 22:57   #114
Drozja
Zadomowienie
 
Avatar Drozja
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 896
Wpisy w blogu: 1
GG do Drozja
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

A czy moderator nie może przywrócić zdjęć, tak jak czasem przywracają treść usuniętego posta? W końcu autorka złamała regulamin.
Drozja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-27, 16:55   #115
wizazystka_olsztyn
Raczkowanie
 
Avatar wizazystka_olsztyn
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Pochodzę z Olsztyna
Wiadomości: 175
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

__________________
Bądź na bieżąco ..... tu udzielam się na okrągło

NOWY NOWIUSIEŃKI BLOG !!!!

http://zmalowana.blogspot.com/

http://www.facebook.com/pages/Zmalow...22805191096954

www.youtube.com/user/zmalowana



Z Pasją o pasji....
wizazystka_olsztyn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-28, 13:37   #116
wizazystka_olsztyn
Raczkowanie
 
Avatar wizazystka_olsztyn
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Pochodzę z Olsztyna
Wiadomości: 175
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Witam Wszystkich

Pojawił się smrod który tu na tym ogólnie PLOTKARSKIM forum powstało , że to niby ja pomalowalam ową niezadowoloną klientkę gdyż jest napisane że Pani używała Max Factora ( dużo osob pracuje na tych podkładach bo są dobre!). Otóż po namowach koleżanek postanowiłam napisać coś od siebie Od kiedy dowiedziałam się o ciąży ,od maja 2011 nie miałam żadnej klientki bo musiałam się oszczędzać,( do dnia dzisiejszego nie przyjmuje klientek) a wszystkie benefity jakie mam dostałam od sióstr GLAM oryginał y z Anglii i nie kupuje ich na allegro hahahaha bardzo mnie rozbawiło że wszyscy uważają że to ja Sama chętnie bym się dowiedziała kto to taki , bawi mnie również że dostaje linki do forów od moich widzów gdzie dowiaduje się że niby ja coś schrzaniłam Tak na marginesie każdemu się zdarza a ty dziewczyno nie zasłaniaj się że nie było czasu trzeba mowić jak sie coś nie podoba my nie wróżki a wizażystki Tyle od siebie pragnę dodać by rozwiać wszelkie wątpliwości

Miłego Dnia wszystkim życzę i do następnego

xoxo
Zmalowana
__________________
Bądź na bieżąco ..... tu udzielam się na okrągło

NOWY NOWIUSIEŃKI BLOG !!!!

http://zmalowana.blogspot.com/

http://www.facebook.com/pages/Zmalow...22805191096954

www.youtube.com/user/zmalowana



Z Pasją o pasji....
wizazystka_olsztyn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-28, 13:47   #117
KNK
Zadomowienie
 
Avatar KNK
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 935
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

O ile sie nie myle to na poczatku autorka napisała że chodzi o okolice Ostrowca Świetokrzyskiego, więc do Olsztyna to jednak jest kawałek
__________________

KNK jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-28, 14:53   #118
wizazystka_olsztyn
Raczkowanie
 
Avatar wizazystka_olsztyn
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Pochodzę z Olsztyna
Wiadomości: 175
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez KNK Pokaż wiadomość
O ile sie nie myle to na poczatku autorka napisała że chodzi o okolice Ostrowca Świetokrzyskiego, więc do Olsztyna to jednak jest kawałek
No to właśnie , nie wiem czemu tyle maili dostałam że ktoś mnie obsmarowuje Ale pomyślałam że dodam coś na swoją obronę
__________________
Bądź na bieżąco ..... tu udzielam się na okrągło

NOWY NOWIUSIEŃKI BLOG !!!!

http://zmalowana.blogspot.com/

http://www.facebook.com/pages/Zmalow...22805191096954

www.youtube.com/user/zmalowana



Z Pasją o pasji....
wizazystka_olsztyn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-29, 20:20   #119
Loouisse
Rozeznanie
 
Avatar Loouisse
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 848
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Cytat:
Napisane przez Yola Pokaż wiadomość

EDIT
Nie mam pojęcia o kogo chodzi, ale nie ma to dla mnie znaczenia
Jak nie wiesz o kogo chodzi, to jak możesz twierdzić że autorka wątku narobiła komuś smrodu? Ja oglądam wiele kanałów urodowych, a nie domyślam się nawet o kim mowa. Dziewczyna z youtube robiąca makjaże to zbyt ogólne określenie, żeby ktoś mógł się poczuć urażony. A skąd ktoś ma wiedzieć, że rozpoznajecie wizażystki po tym jakiego podkładu używają?


A żeby nie było, że tak bez sensu się wtrącam, to opiszę swoją sytuację.
Malowała mnie zawodowa wizażystka na ślub koleżanki. Już samo światło w jakim robiła mi makijaz wzbudziło niepokój, więc podkresliłam dobitnie, ze nie chce ciemnego podkładu, bo z natury jestem blada. Wizażystka sama przed sobą się ekscytowała jaki to świetny udało się jej dobrać odcień podkładu i wogóle jaki super makijaż jej wyszedł. W mieszkaniu widać było, że makijaż trochę za ciemny, ale 1. nie mogłam żądać zmycia, bo śpieszyłam się na ślub; 2. za makijaż płaciła koleżanka; 3. wizażystka była znajomą jej szwagierki.
Jak wyszłam z mieszkania i przejrzałam się na dworze w lusterku to myślałam, ze padnę. Podkłąd był bardzo ciemny, bardzo odcinał mi się od szyi, wchodził mi we wszystkie zmarszczki, mega postarzał. Myślałam, że się popłaczę, ale wytłumaczyłam sama sobie, że to nie mój ślub i nie muszę ładnie wyglądać. Co do trwałości - już po godzinie wesela makijaz zaczął ze mnie spływać, a po 3 prawie nie było widać, że mam cienie na powiekach.

Wiecie co? Na kolejne okazje wolałam takiej wpadki nie ryzykować i malowałam się sama. Bo uważam, ze nie warto płacić co najmniej 100 zł za taki makijaż jaki miałam na tym weselu.

Ja wiem, że nie można generalizować, bo na pewno są dziewczyny, które super malują, ale raz sparzona, wolę wziąć sprawy w swoje ręce, niż wchodzić w dyskusje z wizażystką, która ma swoją wizje mojego makijażu. Już raz to przerabiałam z fryzjerką, która się upierała, że nie zetnie mi grzywki do takiej długości jak chcę, bo tak się teraz nie nosi, i w nosie miała moje zapewnienia, że ścinam się tak od 3 lat ;-)

A co do waszego argumentu, że jak się nie podoba to nie trzeba płacić, to nie zgadzam się. Zależy to od sytuacji i też od osoby. Ja nie mam zdrowia na wykłócanie się z obcymi ludźmi, ale to nie znaczy że to ja jestem sama sobie winna i nie powinnam sie potem nikomu skarżyc. Trzeba tu oddzielić źle wykonaną uslugę od tego co z tym zrobimy. Bo nawet jak nie zapłacę, to nie zmieni to faktu że będę niezadowolona z usługi i oczywiste, że będę miała prawo się komuś wyżalić.

Przeczytałam cały ten wątek z wielkim zdziwieniem. Autorka chciała rozpocząć dyskusje nad tematem jakości usług wizażystek i podała przykład ze swojego podwórka. Skąd załozenie co poniektórych, ze złośliwie chciała komus dokopać? Przecież nie podała danych personalnych tej osoby, nie nawoływała otwarcie do zaprzestanie korzystania z jej usług. A to, że wam się wydaje, że wiecie o kogo chodzi, to już nie wina autorki wątku.

Widzę, że nie można skrytykować usług wizażystek, bo zaraz będzie nagonka. Z tej samej przyczyny nie opisuję moich przygód w wątku o fryzjerach, bo zaraz na mnie gromy by poleciały.

I jeszcze jedno. Jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji, że jako osoba pracująca w księgowości, naskakiwałabym na osobie, która na forum krytykowałaby jakość usług jakiejś innej księgowej. Tym bardziej, że z doświadczenia wiem - to że ja jestem solidna i cos robię dobrze, to nie znaczy że wszyscy tak robią. Stąd na waszym miejscu byłabym ostrożna w bronieniu osoby tylko dlatego, że zajmuje się tym co wy.

Edytowane przez Loouisse
Czas edycji: 2012-01-29 o 21:43
Loouisse jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-01-29, 21:38   #120
boangelina
Rozeznanie
 
Avatar boangelina
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: ślązaczka-śpiewaczka
Wiadomości: 641
Dot.: Niesmak po 'profesjonalnym' makijażu.

Dziwny ten wątek... Nie ma co porównywać wg mnie do opinii o fryzjerach, lekarzach, etc. Tu sa tworzone osobne wątki, wszystko jest pisane wprost jasno i na temat. A tu wygląda to na zwykłe obsmarowywanie + coś w stylu "domyśl się o kogo chodzi".

Oczywiście nie popieram kupowania podróbek na allegro czy braku dobrego dialogu z klientką, ale wydźwięk posta autorki pozostawia wiele do zyczenia.

Pozdrawiam
__________________
Aga walczy o idealną sylwetkę !
-> cel: 54 kg

moje recenzje -> http://wizaz.pl/kosmetyki/recenzentk...ent=boangelina
boangelina jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Makijaż - Pytania do wizażystki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:12.