Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:) - Strona 101 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-05, 23:00   #3001
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Macie rację, że hormony są szkodliwe, mają dużo skutków ubocznych i odstawienie nie jest takie proste. Ale myślę, że dzisiejsza medycyna jest zaawansowana i tabletki też inne niż kiedyś i jednak są rzesze zadowolonych kobiet. Taka decyzja nie może być podjęta od tak, trzeba odpowiednio dobrać leki i zrobić badania, aby sobie jak najmniej zaszkodzić. I chyba jest jakiś okres czasu, podczas którego można brać pigułki a nie 10 lat... To jakaś masakra.
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-07-06, 00:29   #3002
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Ja niestety też mam kiepskie zdanie na temat tabletek antykoncepcyjnych. Koleżanka brała bodajże Yasminelle i niestety skończyło się to serią wizyt ginekologicznych, długotrwałym leczeniem i rzecz jasna odstawieniem tabletek. Nie znam szczegółów, bo nie wypytywałam. Oczywiście nie ma co generalizować, bo na pewno odpowiednio dobrane tabletki przez kompetentnego lekarza mogą być dla niektórych dobrym wyborem. Ale z drugiej strony ostatnio wszyscy wypisują je jak syrop na kaszel. Np. kiedyś byłam u pani ginekolog, która po badaniu rzuciła mimochodem "A może pani przepiszę tabletki? Bo widzę, że ma pani problemy z cerą..." i już miała długopis w ręce.

Edytowane przez Melya
Czas edycji: 2012-07-06 o 00:31
Melya jest offline  
Stary 2012-07-06, 05:57   #3003
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Justynko ja to rozumiem, ale i tak jestem na nie. Zresztą i tak bym ich nie mogła brać ze względu na owłosienie. W tabletkach z tego, co wiem trzeba robić przerwę, a u mnie skutkowałoby to poszerzeniem owłosienia, bo nagle w hormonach zrobiłaby się burza. A po co ruszać coś, co jest dobre? A tamta pierwsza endokrynolog to mi najgorszy szajs diane35 chciała przepisać, hahaha dobre to było.
Tak samo czytam wątki tutaj i zawsze pierwsze pytanie dziewczyn: A nie możesz zacząć brać tabletek/bierzesz tabletki/myślałaś o tabletkach/a co z tabletkami? Tabletki to zawsze tabletki. To tak jak antybiotyk niszczy coś dobrego i trzeba brać coś osłonowo. Ja się 150 minut zastanawiam czy wziąć zwykłą tabletkę przeciwbólową (a swojego czasu miałam migrenowe bóle głowy takie, że oddychanie sprawiało mi ból) i zwykle nie biorę, a co dopiero anty. Ale tutaj też już się wychowanie odzywa, w mojej rodzinie nie bierze się leków, chyba że to ostateczność. Ja ci odradzam, ale to ja.

---------- Dopisano o 05:57 ---------- Poprzedni post napisano o 05:56 ----------

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Ja niestety też mam kiepskie zdanie na temat tabletek antykoncepcyjnych. Koleżanka brała bodajże Yasminelle i niestety skończyło się to serią wizyt ginekologicznych, długotrwałym leczeniem i rzecz jasna odstawieniem tabletek. Nie znam szczegółów, bo nie wypytywałam. Oczywiście nie ma co generalizować, bo na pewno odpowiednio dobrane tabletki przez kompetentnego lekarza mogą być dla niektórych dobrym wyborem. Ale z drugiej strony ostatnio wszyscy wypisują je jak syrop na kaszel. Np. kiedyś byłam u pani ginekolog, która po badaniu rzuciła mimochodem "A może pani przepiszę tabletki? Bo widzę, że ma pani problemy z cerą..." i już miała długopis w ręce.
Chyba bym zatłukła. Dlatego cieszę się, że mój lekarz jest przeciwnikiem tabletek i nie przepisuje ich ot tak.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: 2012-07-06 o 06:03
SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-07-06, 07:41   #3004
zetuzetia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 922
GG do zetuzetia
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Byłam jakiś rok temu u ginekologa, do którego miałam duuży sentyment, bo moja mama chodziła do niego, jak była ze mną w ciąży+"rodził mnie". Ale jak zaproponował mi tabletki anty i to bez żadnych zupełnie badań, więcej do niego nie poszłam..
Ja wychodzę z założenia, że wszystko jest dla ludzi i tak jak mówi Justyna: brane odpowiedzialnie nie mogą narobić szkód, ale kurcze, hormony, to jednak hormony i chyba nie powinno się ich przepisywać tak od ręki.

A co do tabletek, niekoniecznie anty, to moja chrześnica ma 3,5 roku i mam wrażenie, że leków zjadła w swoim życiu więcej niż ja. Kuzynka biega z Małą do lekarza ciągle, zawsze ma na półce/w lodówce mnóstwo lekarstw, co chwilę coś się dzieje. Ja zaczynam podejrzewać, że te kolejne choroby, to wynik zupełnego braku odporności, wywołanego ciągłymi kuracjami antybiotykowymi.

Pamiętam swoją drogą, że kilka lat temu (byłam chyba w 3 gimnazjum) zaczęłam w styczniu strasznie kaszleć. Zanosiłam się, nie mogłam przez to oddychać, 3 tygodnie przeleżałam w domu. Chodziliśmy od lekarza, do lekarza, podejrzewali różne rzeczy (zapalenie oskrzeli, płuc, alergię), a w końcu trafiliśmy do Pani doktor, która dała mi ziołowe tabletki uspokajające i kazała pić melisę i przeszło.. Do tej pory każdy stres wiąże się u mnie z atakami kaszlu, ale melisa wystarczy zazwyczaj
zetuzetia jest offline  
Stary 2012-07-06, 07:46   #3005
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez zetuzetia Pokaż wiadomość
Byłam jakiś rok temu u ginekologa, do którego miałam duuży sentyment, bo moja mama chodziła do niego, jak była ze mną w ciąży+"rodził mnie". Ale jak zaproponował mi tabletki anty i to bez żadnych zupełnie badań, więcej do niego nie poszłam..
Ja wychodzę z założenia, że wszystko jest dla ludzi i tak jak mówi Justyna: brane odpowiedzialnie nie mogą narobić szkód, ale kurcze, hormony, to jednak hormony i chyba nie powinno się ich przepisywać tak od ręki.

A co do tabletek, niekoniecznie anty, to moja chrześnica ma 3,5 roku i mam wrażenie, że leków zjadła w swoim życiu więcej niż ja. Kuzynka biega z Małą do lekarza ciągle, zawsze ma na półce/w lodówce mnóstwo lekarstw, co chwilę coś się dzieje. Ja zaczynam podejrzewać, że te kolejne choroby, to wynik zupełnego braku odporności, wywołanego ciągłymi kuracjami antybiotykowymi.

Pamiętam swoją drogą, że kilka lat temu (byłam chyba w 3 gimnazjum) zaczęłam w styczniu strasznie kaszleć. Zanosiłam się, nie mogłam przez to oddychać, 3 tygodnie przeleżałam w domu. Chodziliśmy od lekarza, do lekarza, podejrzewali różne rzeczy (zapalenie oskrzeli, płuc, alergię), a w końcu trafiliśmy do Pani doktor, która dała mi ziołowe tabletki uspokajające i kazała pić melisę i przeszło.. Do tej pory każdy stres wiąże się u mnie z atakami kaszlu, ale melisa wystarczy zazwyczaj

I czar prysł.

Z całą pewnością. Ja widzę po moich znajomych którzy za dziecka byli można by rzecz faszerowani lekami albo sami się teraz faszerują. Każda jesień/zima to choroba za chorobą, a ja ostatni raz byłam chora jeszcze w gimnazjum i to właściwie było mocniejsze przeziębienie.
Coś jak nerwobóle? Ja mam nerwobóle.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-07-06, 08:48   #3006
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 340
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez zetuzetia Pokaż wiadomość
Pamiętam swoją drogą, że kilka lat temu (byłam chyba w 3 gimnazjum) zaczęłam w styczniu strasznie kaszleć. Zanosiłam się, nie mogłam przez to oddychać, 3 tygodnie przeleżałam w domu. Chodziliśmy od lekarza, do lekarza, podejrzewali różne rzeczy (zapalenie oskrzeli, płuc, alergię), a w końcu trafiliśmy do Pani doktor, która dała mi ziołowe tabletki uspokajające i kazała pić melisę i przeszło.. Do tej pory każdy stres wiąże się u mnie z atakami kaszlu, ale melisa wystarczy zazwyczaj
Tak samo było z moim synem. Miał nawroty zapaleń oskrzeli, nasza lekarka z przychodni za każdym razem wypisywała antybiotyki, za czwartym razem już recepty nie wykupiłam, tylko po prostu zmieniłam lekarza, o którym z poczty pantoflowej dowiedziałam się wiele dobrego. I rzeczywiście, nie dosć, ze P. Doktor wygląda jak Św. Mikołaj i ma genialne podejście do dzieci jak i swojego zawodu, to jeszcze jest bardzo kompetentnym lekarzem. Kazał kupić bańki, przepisał kilka syropów i od tamtego dnia syn mi choruje dużo rzadziej i do tego przechodzi wszelkie infekcje bardzo łagodnie. Do tego syn miał kłopot z prxyrodzeniem, nie była to do końca stulejka, ale był kłopot z utrzymaniem higieny, bo miał przyklejoną skórkę (mamy chłopców będą wiedzieć o co chodzi). Nasza lekarka oraz inni lekarze z przypadku za każdym razem twierdzili, że to się samo wyleczy, tyle, że stanie i bierne patrzenie jakoś się ku temu nie przyczyniały. doktor "Mikołaj" jednak poradzil sobie z tym w minutę. Zalecił też odpowiednią pielęgnację i stwierdził, że po prostu niewielu lekarzy wie, jak się to leczy i boją się zrobić krzywdę nieprawidłowym zabiegiem odklejenia, dlatego nie podejmują się, a jego samego nauczył tego pewien szanowany profesor medycyny, który niestety niedawno umarł z przepicia

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2012-07-06 o 08:49
Korah jest offline  
Stary 2012-07-06, 08:53   #3007
zetuzetia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 922
GG do zetuzetia
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Tak samo było z moim synem. Miał nawroty zapaleń oskrzeli, nasza lekarka z przychodni za każdym razem wypisywała antybiotyki, za czwartym razem już recepty nie wykupiłam, tylko po prostu zmieniłam lekarza, o którym z poczty pantoflowej dowiedziałam się wiele dobrego. I rzeczywiście, nie dosć, ze P. Doktor wygląda jak Św. Mikołaj i ma genialne podejście do dzieci jak i swojego zawodu, to jeszcze jest bardzo kompetentnym lekarzem. Kazał kupić bańki, przepisał kilka syropów i od tamtego dnia syn mi choruje dużo rzadziej i do tego przechodzi wszelkie infekcje bardzo łagodnie. Do tego syn miał kłopot z prxyrodzeniem, nie była to do końca stulejka, ale był kłopot z utrzymaniem higieny, bo miał przyklejoną skórkę (mamy chłopców będą wiedzieć o co chodzi). Nasza lekarka oraz inni lekarze z przypadku za każdym razem twierdzili, że to się samo wyleczy, tyle, że stanie i bierne patrzenie jakoś się ku temu nie przyczyniały. doktor "Mikołaj" jednak poradzil sobie z tym w minutę. Zalecił też odpowiednią pielęgnację i stwierdził, że po prostu niewielu lekarzy wie, jak się to leczy i boją się zrobić krzywdę nieprawidłowym zabiegiem odklejenia, dlatego nie podejmują się, a jego samego nauczył tego pewien szanowany profesor medycyny, który niestety niedawno umarł z przepicia
tacy lekarze to skarb pani doktor, która mnie wyleczyła i do której rodzice jeżdżą z siostrą jest dopiero kilka lat po studiach, ale ufam jej jak żadnemu innemu lekarzowi dodam, że ten kaszel leczyłam od stycznia do czerwca!
zetuzetia jest offline  
Stary 2012-07-06, 08:55   #3008
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
76 dni? Szok, chociaż 21 to też nic ciekawego i miłego... A jak brałaś pigułki to miałaś regularnie czy tak samo? Zastanawiam się nad pigułkami, po pierwsze mniej stresu a po drugie wiadomo kiedy będzie okres. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Nie przyjmując pigułkę czułam się świetnie i miałam cykl jak w zegarku. Okres pojawiał się regularnie w niedzielę wieczorem

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
I zniszczona wątroba i cała masa innych rzeczy. Nie wzięłabym nigdy tabletek do ust. Jedna pani doktor proponowała mi je na owłosienie, tyle, że nie usunęłyby one tego co jest, a przerwanie leczenia spowodowałoby 2 razy więcej ciemnych włosów, miodzio. ^^ Podziękowałam tej pani.
Poza tym moim zdaniem tabletki są kłopotliwe: zwymiotujesz - działa czy nie? Weźmiesz 2 godziny wcześniej/później - działa czy nie? Zmiana klimatu - działa czy nie? Stres - działa czy nie. Choroba i antybiotyki - działa czy nie? Ja bym i tak sądziła, że nie działają.
Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Mnie wnerwia to mydlenie oczu przez rynek farmaceutyczny. Wiele lat to już trwa. Trąbią, że hormony są bezpieczne. Tylko, że po latach moje koleżanki i kobiety w rodzinie, które tak chwaliły antykoncepcję hormonalną teraz mają przez to same problemy zdrowotne. I to są kobiety pod stałą niby kontrolą lekarzy. Jedna co już 13 lat łyka tabletki czasem potrafi tak spuchnąć w ciągu jednej nocy, że nie może wyjść z domu, nie mieści się w żadne ubrania. wszystko przez wątrobę. Druga miala jakieś guzy na macicy, kolejna przytyła od źle dobranych pigułek 30 kg w ciągu 6 miesięcy. Cellulit, rozstępy, dramat. I najgorsze, że te kobiety co już tyle lat są na tabletkach, nie mogą od tak po prostu ich odstawić, bo cała gospodarka ich organizmu szaleje do tego stopnia, że nie są w stanie normalnie funkcjonować
To nie jest tak. W moim przypadku bez nich nie było by Tomcia, nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Tak jak pisałam u mnie cykl jest całkowicie rozjechany i od zawsze taki był. Hormony żyją własnym życiem. Miesiączka pojawia się co 21 lub 76dni. Najkrótszy odstęp o ile pamiętam to 13 dni! Więc oprócz antykoncepcji mam wskazania medyczne, co do przyjmowania hormonów. Zaczęłam je brać nie mając jeszcze stałego partnera. Pierwsze jakie brałam były ciężkim kalibrem - to diane35. Dosyć stara wersja z dużą dawką hormonów. Niestety mój organizm potrzebował dawki uderzeniowej. Po kilku pierwszych tabletkach dosłownie kręciło mi się w głowie. Później było ok, ale po kilku cyklach okazało się, że są za silne. Następnie zaczęłam przyjmować Yasmine. Pigułka nowej generacji z małą dawką. Czułam się świetnie! Wszystko minęło. Cykl jak w zegarku, bóle menstruacyjne żadne, cera i włosy piękne, brak migren. Nie puchłam, nie tyłam. Robiłam na bieżąco próby wątrobowe, nic się nie działo. Już nie wspomnę jaka to wygoda w przypadku antykoncepcji. Po odstawieniu znów masakra. Dwa lata bezskutecznego starania się o dziecko. Fatalne samopoczucie, bóle brzucha, migreny. Po kolejnym negatywnym teście ciążowym, kolejnym rozczarowaniu bezradnością lekarzy postanowiłam odpocząć od starania się, złego samopoczucia i wróciłam do pigułki na trzy cykle. Pod odstawieniu w drugim lub trzecim cyklu zaszłam w ciążę. To wielki dar zważając na problemy jakie oboje mamy i bezradność lekarzy.
Niestety po urodzeniu Tomcia problemy wróciły, choć ciąża miała uleczyć i wyregulować moje hormony. Wszystko wróciło. Po ukończeniu karmienia Tomcia znów zaczęłam przyjmować Yasmine i dobre samopoczucie wróciło.
Obecnie powrócił temat dziecka. Po kolejnych miesiącach bezowocnych starań zmieniłam lekarza. Ale już na wstępie dostałam Luteinę, czyli hormony, żeby zapobiec tak długim cyklom. Jestem także po serii badań hormonów. Zobaczymy co nowa lekarka wymyśli, była pełna zapału i chęci odnalezienia winowajcy moich problemów. Zobaczymy czy znajdzie, ale nie o tym chciałam pisac.

Cała ta wypowiedź ma na celu pokazanie, że dobrze dobrane hormony wcale nie są takie złe. Znam mnóstwo dziewczyn przyjmujących pigułkę z mniej lub bardziej ważnych powodów. Jeśli przepisanie przez ginekologa pigułki poprzedzone jest badaniami niekoniecznie muszą wystąpić negatywne skutki. W moim przypadku i przypadku dwóch znajomych jest zdecydowanie więcej korzyści, niż skutków ubocznych. Inna znajoma miała przepisane hormony "na ładne oczy" i rzeczywiście źle się czuło. Oczywiście więc ganię lekarzy za dobieranie pigułki na podstawie rozmowy z pacjentką. To lek, i jak każdy jest niebezpieczny. Ale nie ma co demonizować aż tak pigułki.
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-07-06, 09:45   #3009
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Nie przyjmując pigułkę czułam się świetnie i miałam cykl jak w zegarku. Okres pojawiał się regularnie w niedzielę wieczorem





To nie jest tak. W moim przypadku bez nich nie było by Tomcia, nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Tak jak pisałam u mnie cykl jest całkowicie rozjechany i od zawsze taki był. Hormony żyją własnym życiem. Miesiączka pojawia się co 21 lub 76dni. Najkrótszy odstęp o ile pamiętam to 13 dni! Więc oprócz antykoncepcji mam wskazania medyczne, co do przyjmowania hormonów. Zaczęłam je brać nie mając jeszcze stałego partnera. Pierwsze jakie brałam były ciężkim kalibrem - to diane35. Dosyć stara wersja z dużą dawką hormonów. Niestety mój organizm potrzebował dawki uderzeniowej. Po kilku pierwszych tabletkach dosłownie kręciło mi się w głowie. Później było ok, ale po kilku cyklach okazało się, że są za silne. Następnie zaczęłam przyjmować Yasmine. Pigułka nowej generacji z małą dawką. Czułam się świetnie! Wszystko minęło. Cykl jak w zegarku, bóle menstruacyjne żadne, cera i włosy piękne, brak migren. Nie puchłam, nie tyłam. Robiłam na bieżąco próby wątrobowe, nic się nie działo. Już nie wspomnę jaka to wygoda w przypadku antykoncepcji. Po odstawieniu znów masakra. Dwa lata bezskutecznego starania się o dziecko. Fatalne samopoczucie, bóle brzucha, migreny. Po kolejnym negatywnym teście ciążowym, kolejnym rozczarowaniu bezradnością lekarzy postanowiłam odpocząć od starania się, złego samopoczucia i wróciłam do pigułki na trzy cykle. Pod odstawieniu w drugim lub trzecim cyklu zaszłam w ciążę. To wielki dar zważając na problemy jakie oboje mamy i bezradność lekarzy.
Niestety po urodzeniu Tomcia problemy wróciły, choć ciąża miała uleczyć i wyregulować moje hormony. Wszystko wróciło. Po ukończeniu karmienia Tomcia znów zaczęłam przyjmować Yasmine i dobre samopoczucie wróciło.
Obecnie powrócił temat dziecka. Po kolejnych miesiącach bezowocnych starań zmieniłam lekarza. Ale już na wstępie dostałam Luteinę, czyli hormony, żeby zapobiec tak długim cyklom. Jestem także po serii badań hormonów. Zobaczymy co nowa lekarka wymyśli, była pełna zapału i chęci odnalezienia winowajcy moich problemów. Zobaczymy czy znajdzie, ale nie o tym chciałam pisac.

Cała ta wypowiedź ma na celu pokazanie, że dobrze dobrane hormony wcale nie są takie złe. Znam mnóstwo dziewczyn przyjmujących pigułkę z mniej lub bardziej ważnych powodów. Jeśli przepisanie przez ginekologa pigułki poprzedzone jest badaniami niekoniecznie muszą wystąpić negatywne skutki. W moim przypadku i przypadku dwóch znajomych jest zdecydowanie więcej korzyści, niż skutków ubocznych. Inna znajoma miała przepisane hormony "na ładne oczy" i rzeczywiście źle się czuło. Oczywiście więc ganię lekarzy za dobieranie pigułki na podstawie rozmowy z pacjentką. To lek, i jak każdy jest niebezpieczny. Ale nie ma co demonizować aż tak pigułki.
Jeszcze w tym przypadku potrafię to jakoś zrozumieć. Mam koleżankę, co już 3 lata się leczy tabletkami, różnymi i dzidziusia brak. Myślę, że powinna też psychicznie odpuścić, bo ona od 3 lat żyje tylko tym.
Mimo wszystko nie będę w ogóle popierać tabletek jako antykoncepcję albo leczenie łupieżu.
A teraz Margoltko chciałabyś córeczkę?
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-07-06, 09:52   #3010
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Fajnie, że podzieliłyście się swoimi spostrzeżeniami, dziękuję
Zrobię badania i zobaczymy co z tego wyjdzie. Margoltka, życzę Ci z całego serca, żeby skończyły się Twoje problemy hormonalne
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-07-06, 09:57   #3011
zetuzetia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 922
GG do zetuzetia
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Moja kuzynka baardzo długo starała się o dziecko, kilka razy poroniła, w końcu odpuścili sobie z mężem (trwało to chyba 10 lat..). Postanowili adoptować dziecko, zrobili chyba już nawet odpowiedni kurs, a wtedy okazało się, że A. jest w ciąży!
I tak urodziła się moja chrześnica, dla mnie to taki mały cud, że po tyylu latach im się udało
zetuzetia jest offline  
Stary 2012-07-06, 09:59   #3012
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

To tak samo jak u mojej ciotki. W ogóle w mojej rodzinie mało kto może mieć dzieci, mnie też już badano pod tym kątem. I ona tego dziecka nie miała, zaadoptowała (pomijam, że je nie kocha, ale mniejsza o to). W wieku 40 lat zaszła w ciążę, a starała się od 20stki.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-07-06, 10:30   #3013
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Jeszcze w tym przypadku potrafię to jakoś zrozumieć. Mam koleżankę, co już 3 lata się leczy tabletkami, różnymi i dzidziusia brak. Myślę, że powinna też psychicznie odpuścić, bo ona od 3 lat żyje tylko tym.
Mimo wszystko nie będę w ogóle popierać tabletek jako antykoncepcję albo leczenie łupieżu.
A teraz Margoltko chciałabyś córeczkę?
Raczej nie będziemy mieli drugiego dziecka. Już Tomo z punktu widzenia medycyny był wielkim zaskoczeniem i cudem Jeśli miałabym zostać po raz drugi mamą nie wiem, czy chciałabym córkę. Chociaż nigdy bym się nie spodziewała, że tak będę myślała, jestem zdania że dwóch chłopców byłoby super! Braciszek byłby fajnym towarzystwem dla Tocia. Z praktycznego punktu widzenia ponadto mam troszkę ubrań dla chłopca Ale sprawdzić się w roli mamy córki byłoby znowu nowym doświadczeniem. Myślę, że obojętna mi płeć. Cudownie byłoby mieć jeszcze jedno, albo nawet więcej dzieci

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Fajnie, że podzieliłyście się swoimi spostrzeżeniami, dziękuję
Zrobię badania i zobaczymy co z tego wyjdzie. Margoltka, życzę Ci z całego serca, żeby skończyły się Twoje problemy hormonalne
Dziękuję bardzo. Też o tym marzę.

Cytat:
Napisane przez zetuzetia Pokaż wiadomość
Moja kuzynka baardzo długo starała się o dziecko, kilka razy poroniła, w końcu odpuścili sobie z mężem (trwało to chyba 10 lat..). Postanowili adoptować dziecko, zrobili chyba już nawet odpowiedni kurs, a wtedy okazało się, że A. jest w ciąży!
I tak urodziła się moja chrześnica, dla mnie to taki mały cud, że po tyylu latach im się udało
U nas było całkiem podobnie. Zrobilam półroczną przerwę w staraniach, żeby odpocząć. Brałam wtedy pigułkę i totalnie się odprężyłam. Po odstawienu byłam zrelaksowana, pogodzona z tym, że nie będziemy mieli dzieci. Najprawdopodobniej wystąpiło jajeczkowanie z odstawienia, psychika była ok i jest Tomo
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl

Edytowane przez margoltka
Czas edycji: 2012-07-06 o 10:31
margoltka jest offline  
Stary 2012-07-06, 10:42   #3014
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Margoltko trzymam więc kciuki. Czasami coś na nas spada w najmniej oczekiwanym momencie. Ja np. nie chcę dzieci, nigdy nie chciałam i to jest właśnie ta niesprawiedliwość, że często ktoś ma coś czego my nie mamy i na dodatek nie chcę z tego skorzystać (jak np. właśnie ja). Tym bardziej trzymam kciuki.
Edit: A co najśmieszniejsze od 15 roku życia wymyślam plan jak wychowałabym dzieci, co kupiła, jak przystroiła pokój, jakie imiona nadała (swoją drogą podobają mi się 4 imiona, więc musiałabym mieć 4 synów ). Ironia losu.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: 2012-07-06 o 10:45
SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-07-06, 10:53   #3015
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Margoltko trzymam więc kciuki. Czasami coś na nas spada w najmniej oczekiwanym momencie. Ja np. nie chcę dzieci, nigdy nie chciałam i to jest właśnie ta niesprawiedliwość, że często ktoś ma coś czego my nie mamy i na dodatek nie chcę z tego skorzystać (jak np. właśnie ja). Tym bardziej trzymam kciuki.
Edit: A co najśmieszniejsze od 15 roku życia wymyślam plan jak wychowałabym dzieci, co kupiła, jak przystroiła pokój, jakie imiona nadała (swoją drogą podobają mi się 4 imiona, więc musiałabym mieć 4 synów ). Ironia losu.
Dziękuję. Zgadzam się z tym, że los lubi płatać figle. Będąc na studiach też nie chciałam ślubu i dzieci (dosyć poważnie martwiło to rodziców). Nie chciałam pracować jako nauczyciel. Zupełnie inaczej planowałam swoje "dorosłe" życie. Wszystko ułożyło się na opak. Jestem mężatką i mamą, mieszkam w Polsce i pracuję w szkole. Jestem szczęśliwa. Dlatego niczego już nie zakładam i nie planuję
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-07-06, 11:14   #3016
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

To moze i mi się jeszcze odmieni. Jak to mówią: nigdy nie mów nigdy i nigdy nie mów zawsze.
A ja mam pytanie troszkę w innym temacie. Znacie jakieś szybkie, smaczne, pożywne sałatko/surówki, które mogłabym zrobić w domu + sos do tego? Kupiłam miesiąc temu salat box, a jeszcze ani razu go od pracy nie wzięłam i 6 godzin +1h dojazd w jedną i drugą czyli 7h bez jedzenia jestem.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-07-06, 11:21   #3017
zetuzetia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 922
GG do zetuzetia
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

ja ostatnio robię sobie sałatkę na śniadanie i kolację, ale zazwyczaj wrzucam to, co akurat mam w lodówce: sałata, pomidory, ogórki, oliwki, feta, avokado, kiełki, pomidory suszone nadziewane serkiem w oliwie (ja kupuję w biedronce za kilka zł). Nie robię sosu, polewam wszystko oliwą.
zetuzetia jest offline  
Stary 2012-07-06, 11:28   #3018
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 340
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Raczej nie będziemy mieli drugiego dziecka. Już Tomo z punktu widzenia medycyny był wielkim zaskoczeniem i cudem
Każde poczęcie dziecka jest cudem, skoro raz Wam się udało, tzn, że jesteście zdolni do posiadania potomstwa. Wg mnie patrzysz na to zbyt pesymistycznie. Jesteś płodna. Ja w każdym razie trzymam kciuki, na pewno los Was jeszcze pozytywnie zaskoczy
Korah jest offline  
Stary 2012-07-06, 11:44   #3019
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Każde poczęcie dziecka jest cudem, skoro raz Wam się udało, tzn, że jesteście zdolni do posiadania potomstwa. Wg mnie patrzysz na to zbyt pesymistycznie. Jesteś płodna. Ja w każdym razie trzymam kciuki, na pewno los Was jeszcze pozytywnie zaskoczy
Dziękuję
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-07-06, 11:54   #3020
gayenka
Zakorzenienie
 
Avatar gayenka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 3 274
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Margo głęboko wierzę, że Twój synek jest dopiero początkiem cudów Widziałam te jego śliczne pucki i myślę, że byłoby wielką stratą, gdyby los nie dał wam jeszcze choć jednego takiego szkraba- ach, ach! będziemy wszystkie trzymały za was kciuki, a wizażowe kciuki mają wielką moc!
__________________
Se spánky z břidlicových střech
se zády rtutě na oknech,
páry z broušenýho skla,
se stehny váhy, tě každej zná,
tě každej zná, tě každej zná
a když Tě ochutná,
ví, že víš, že...



gayenka jest offline  
Stary 2012-07-06, 11:55   #3021
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
To moze i mi się jeszcze odmieni. Jak to mówią: nigdy nie mów nigdy i nigdy nie mów zawsze.
A ja mam pytanie troszkę w innym temacie. Znacie jakieś szybkie, smaczne, pożywne sałatko/surówki, które mogłabym zrobić w domu + sos do tego? Kupiłam miesiąc temu salat box, a jeszcze ani razu go od pracy nie wzięłam i 6 godzin +1h dojazd w jedną i drugą czyli 7h bez jedzenia jestem.
ostatnio ojciec zrobił pyszną pastę jajeczną ze szczypiorkiem i koperkiem, chyba każdy wie jak zrobić, nie trzeba mówić. A najszybsza sałatka to chyba grecka, albo podsmażony kurczak z sałatą i ulubionymi warzywami, albo sałatki z tych torebek jak "pomysł na" typu Cezar itd.
A tu biedronkowe przepisy:
Sałatka grillowa

Składniki: 100 g szynki, 100 g pieczarek, 1 cebula, 100 g kukurydzy, pół szklanki majonezu, pół szklanki jogurtu naturalnego, 1 łyżka musztardy, 1 szklanka ugotowanego makaronu (świderki, kolanka), sól, pieprz, sok z cytryny. Do dekoracji: sałata, pomidory.
Przygotowanie: Pieczarki posiekaj w plasterki, a cebulę w piórka. Połącz cebulę z pieczarkami, posól, popieprz, skrop sokiem z cytryny i odstaw na 30 minut. Szynkę pokrój w paski. Z majonezu, jogurtu i musztardy przygotuj sos - ja dodaję do niego dodatkowo, ząbek czosnku. Wymieszaj wszystkie składniki: pieczarki z cebulą, kukurydzę, szynkę, makaron, sos i dopraw do smaku. Sałatkę podaj na liściach sałaty udekorowaną pomidorami i zieleniną. Osoby dbające o linię mogą użyć do przyrządzenia sosu tylko jogurtu naturalnego, a „chudzielcy" tylko majonezu.
Idealnie smakuje z potrawami z grilla, których przepisy przedstawię w kolejnych tygodniach.
Smacznego!


Sałatka włoska z kurczakiem

Składniki: 4 marchewki średniej wielkości, 2 pietruszki, pół selera, 1 kwaśne jabłko, 3 ogórki kiszone lub konserwowe, pół puszki zielonego groszku, pół kurczaka pieczonego lub wędzonego, 3 ząbki czosnku, majonez, sól, pieprz.
Przygotowanie: Marchewkę, pietruszkę, seler obieramy, myjemy i gotujemy do miękkości w rosole lub w osolonej wodzie. Po wystudzeniu kroimy w drobną kostkę. Kroimy również ogórki i jabłko. Dodajemy groszek. Mięso kurczaka oddzielamy od kości i kroimy w kostkę. Do majonezu dodajemy wyciśnięty czosnek, sól i pieprz i zalewamy pokrojone warzywa i kurczaka. Delikatnie mieszamy.
Smacznego!


Sałatka z ryżu i czerwonej fasoli

Składniki: 200 g długoziarnistego ryżu, 300 g czerwonej fasoli z puszki, 300 g kukury☠dzy, 1 cebula, 1 jabłko, 1 papryka, 2 pomidory, 1 pomarańcza, 2 plastry ananasa z puszki, 2 brzoskwinie z puszki, 2 łyżki rodzynek, 2 łyżki oliwy, 1 łyżka soku z cytryny, sól, pieprz.
Przygotowanie: Ryż gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Cebulę drobno siekamy. Paprykę, ananasa, brzos☠kwinię i jabłko kroimy w kostkę, a pomarańczę dzielimy na cząstki. Pomidory i rodzynki sparzamy wrzątkiem, pomidory dodatkowo siekamy. Całość łączymy z fasolą i kukurydzą. Mieszamy. Z oliwy i soku z cytryny przygotowujemy sos, którym zalewamy naszą sałatkę. Przyprawiamy i przed podaniem schładzamy w lodówce.
Smacznego!


Sałatka z szynką i ananasem

Składniki: 400 g ananasa z puszki lub świeżego, 150 g żółtego sera, 150 g szynki, 1 jabłko, 50 g papryki konserwowej, sok z połowy cytryny, 200 g majonezu lub jogurtu ze śmietaną, sól, pieprz.
Przygotowanie: Ananasa kroimy w kostkę. Jabłko myjemy i po przekrojeniu usuwamy z niego gniazdo nasienne. Jabłko i paprykę konserwową kroimy w słupki. Jabłko skrapiamy dodatkowo sokiem z połowy cytryny, żeby nie sczerniało. Ser żółty oraz szynkę kroimy w paski lub kostkę. Łączymy w salaterce ananasa, jabłko, paprykę konserwową, ser i szynkę. Przygotowujemy sos z majonezu lub śmietany wymieszanej z jogurtem, doprawiamy solą i pieprzem. Polewamy sosem i mieszamy.
Smacznego!


Sałatka egzotyczna

Składniki: 2 obrane pomarańcze, 1 melon, 1 awokado, 2 banany, 3 owoce kiwi, 1 mango, 2 plastry ananasa (świeżego lub z puszki), 5 g rodzynek namoczonych w ciepłej wodzie, sok z połowy cytryny, 50 ml soku owocowego, np. z pomarańczy, ananasa lub 2 kieliszki likieru bananowego lub pomarańczowego.
Przygotowanie: Z pomarańczy usuwamy pestki i białe włókna, następnie kroimy je w kostkę. Banany, melona, awokado i kiwi obieramy i kroimy w kostkę lub plasterki. Plastry ananasa kroimy w ósemki. Dodajemy odsączone rodzynki. Składniki mieszamy w szklanym naczyniu. Polewamy sokiem lub likierem i delikatnie mieszając zakwaszamy sokiem z cytryny. Przed podaniem na 2-3 godziny wstawiamy do lodówki.
Smacznego!

Owocowe:
Sałatka owocowa

Składniki:
- 6 plastrów ananasa
- 2 pomarańcze
- 50 g.Rodzynek
- 60 ml.soku ananasowego
- łyżka miodu
- sól
- łyżka soku z cytryny
- 2 łyżki oleju z orzechów włoskich
- szczypta imbiru
Ananasy wyjąć z puszki, dokładnie osączyć, pokroić na spore kawałki. Pomarańcze obrać i pokroić nad dużym talerzem żeby zebrać wyciekający sok. Rodzynki sparzyć. Gdy wystygną i obciekną, wymieszać z owocami. Sok z pomarańczy połączyć z ananasowym i cytrynowym. Dodać miód. Ukręcić razem wszystkie składniki i przyprawić. Gotowym sosem delikatnie skropić owoce.

Sałatka
Miód
Owoce: winogrona, pomarańcze, banan
Serek wiejski
Rodzynki, orzechy
Olej z orzechów włoskich

Sałatka z brokułami
Składniki
dla 4-6 osób
brokuł, 1 szt.
pomidory, 2 szt.
jajka, 3 szt.
pietruszka, pół pęczka
majonez, 3 łyżki
gęsty jogurt, 3 łyżki
pieprz, do smaku

Opis przygotowania
czas przygotowania: do 20 min
Brokuł ugotujcie, ale nie może być rozgotowany, ostudźcie i pokrójcie na spore różyczki. Jajka ugotujcie na twardo i gdy będą już wystudzone pokrójcie na ćwiartki. Pomidory sparzcie, obierzcie ze skórki i pokrójcie na ósemki. Wszystkie trzy składniki układajcie po kolei na dużym talerzu, najpierw brokuł, potem jajka i pomidory. Na końcu zmieszajcie jogurt z majonezem, doprawcie pieprzem i polejcie sałatkę. Potem jeszcze tylko posypcie wszystko posiekaną natką pietruszki. Smacznego!

Cytat:
Napisane przez zetuzetia Pokaż wiadomość
ja ostatnio robię sobie sałatkę na śniadanie i kolację, ale zazwyczaj wrzucam to, co akurat mam w lodówce: sałata, pomidory, ogórki, oliwki, feta, avokado, kiełki, pomidory suszone nadziewane serkiem w oliwie (ja kupuję w biedronce za kilka zł). Nie robię sosu, polewam wszystko oliwą.
o mniam mniam, nigdy nie jadłam avocado. Muszę spróbować.
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-07-06, 11:59   #3022
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Dziękuję dobra kobieto.
A avokado jest ohydne. Ale niektórzy jako masło na kanapki używają, zdrowa alternatywa.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-07-06, 12:10   #3023
zetuzetia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 922
GG do zetuzetia
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Dziękuję dobra kobieto.
A avokado jest ohydne. Ale niektórzy jako masło na kanapki używają, zdrowa alternatywa.
no coś Ty, przepyszne jest jak nie chce mi się sałatki robić, to jem samo avokado z solą
zetuzetia jest offline  
Stary 2012-07-06, 12:10   #3024
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

A nie ma za co, mam więcej w ogóle stworzyłam sobie książkę kucharską na komputerze i się cieszę bardzo, jak ktoś chętny to się podzielę
Tak sobie pomyślałam, że to straszne, że niektórzy po jednej nocy wpadają, mają niechciane dziecko i planują jego śmierć albo zmarnują mu życie a inni tak bardzo pragną dziecka i są gotowi stanąć na rzęsach, zapewnić mu wszystko co najlepsze i nie mogą...
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-07-06, 12:12   #3025
gayenka
Zakorzenienie
 
Avatar gayenka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 3 274
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez zetuzetia Pokaż wiadomość
no coś Ty, przepyszne jest jak nie chce mi się sałatki robić, to jem samo avokado z solą
zgadzam się, awokado jest pyszne!! ja nie jadam z solą, bo nie solę, ale bardzo lubię z sokiem z cytryny
__________________
Se spánky z břidlicových střech
se zády rtutě na oknech,
páry z broušenýho skla,
se stehny váhy, tě každej zná,
tě každej zná, tě každej zná
a když Tě ochutná,
ví, že víš, že...



gayenka jest offline  
Stary 2012-07-06, 12:24   #3026
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

To to trzeba czymś polać? Bo ja próbowałam samo ot tak i było po prostu mdłe.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-07-06, 12:27   #3027
zetuzetia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 922
GG do zetuzetia
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
To to trzeba czymś polać? Bo ja próbowałam samo ot tak i było po prostu mdłe.
ja tylko lekko solę
zetuzetia jest offline  
Stary 2012-07-06, 12:45   #3028
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez gayenka Pokaż wiadomość
Margo głęboko wierzę, że Twój synek jest dopiero początkiem cudów Widziałam te jego śliczne pucki i myślę, że byłoby wielką stratą, gdyby los nie dał wam jeszcze choć jednego takiego szkraba- ach, ach! będziemy wszystkie trzymały za was kciuki, a wizażowe kciuki mają wielką moc!
To bardzo miłe, dziękuję

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
A nie ma za co, mam więcej w ogóle stworzyłam sobie książkę kucharską na komputerze i się cieszę bardzo, jak ktoś chętny to się podzielę
Tak sobie pomyślałam, że to straszne, że niektórzy po jednej nocy wpadają, mają niechciane dziecko i planują jego śmierć albo zmarnują mu życie a inni tak bardzo pragną dziecka i są gotowi stanąć na rzęsach, zapewnić mu wszystko co najlepsze i nie mogą...
Też musze uporządkować przepisy. U mnie panuje okropny bałagan.

A z wpadkami niestety tak już jest. Ile razy płakałam, że nie mogę zajść w ciążę, że to niesprawiedliwe, bo gdzieś ktoś ma lub spodziewa się dziecka, którego nie chce.

Wspaniałe przepisy wkleiłaś. Zrobiłam się głodna
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-07-06, 12:48   #3029
zetuzetia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 922
GG do zetuzetia
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Wspaniałe przepisy wkleiłaś. Zrobiłam się głodna
Ja teeż, tym bardziej, że jedyne co jestem w stanie jeść, to bułka bez skórki, jogurt i Gerberki (stwierdziłam, że może będą trochę bardziej pożywne niż sam jogurt.. ). Liczyłam, że szybciej mi ten ból przejdzie.
zetuzetia jest offline  
Stary 2012-07-06, 12:55   #3030
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez zetuzetia Pokaż wiadomość
Ja teeż, tym bardziej, że jedyne co jestem w stanie jeść, to bułka bez skórki, jogurt i Gerberki (stwierdziłam, że może będą trochę bardziej pożywne niż sam jogurt.. ). Liczyłam, że szybciej mi ten ból przejdzie.
Spróbuj deserków z Rossmanna babydream bio. Pyszne i zdrowe
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:57.