Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:) - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-16, 13:43   #3811
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Bardzo spokojnie zrobiło się na wątku plotkowym, a może jest nowa część Muszę się dziewczyny wyżalić. Dziś tym bardziej, miałam bardzo kiepski dzień. Jak wiecie wróciłam do pracy. Roboty jest bardzo dużo, bo choć mam goły etat, dostałam 11 klas. To bardzo dużo. Papierkowej roboty były i nadal są całe stosy. Mój poprzednik robił same "wolne lekcje" czyli nie robił nic. Oceny wystawiane na podstawie fikcyjnych kartkówek i testów. Staram się wszystko nadrabiać, uczyć nowego, zajęcia dodatkowe rzeczywiście się odbywają... jednym słowem szarpię się jak dzika. Niestety dziś dowiedziałam się od dyrekcji, że matka tak małego dziecka nie nadaje się na pełny etat. Było to w związku z kolejnym przeziębieniem Tomka. Niestety od jutra byłoby to moje drugie L4. Tomo bawi się wspaniale w klubie malucha, to bardzo fajne dla niego miejsce i wszystkie moje wcześniejsze rozterki dawno minęły, jednak łapie choroby. W zasadzie od przeziębienia, do przeziębienia. Byłam tydzień na opiece, staram się też zwoływać babcie i prababcie, mój mąż także był na L4. Niestety Tomo znów zachorował i od jutra nie mam go już z kim zostawić. Powiedziałam p.dyrektor, że najprawdopodobniej mnie od jutra nie będzie, a ona mi z takim tekstem wyjechała. Czuję się okropnie. Nie odpowiedziałam jej na to ani słowem, tak byłam zaskoczona. Teraz żałuję, że nie cisnęłam jej na biurko badania wyników klas, które uczył mój poprzednik. Teraz powiem szczerze odechciało mi się tak starać. Bo po co? Wybaczcie, że wpadam tu i od razu narzekam. Ale dzisiaj nie mam nawet do kogo gęby otworzyć. Wszyscy powyjeżdżali
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-10-16, 16:47   #3812
aga89s
Rozeznanie
 
Avatar aga89s
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: w-wa
Wiadomości: 885
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Margo pamiętaj że uczysz dla dzieciaków, a nie dla tej głupiej baby. Staraj się dalej i nie przejmuj jakimiś głupimi uwagami. A Tomo, cóż w końcu się uodporni. Zresztą teraz jest taki okres, że wszyscy chorują, nawet dorośli. I Twój pracodawca powinien to zrozumieć. Trzymaj się
__________________
Smile! life is beautiful

5w1 [SIZE=1]

Żywienie - praca, pasja, całe życie
http://przepisnik-vita.blogspot.com/
aga89s jest offline  
Stary 2012-10-16, 18:08   #3813
Falabella
Zakorzenienie
 
Avatar Falabella
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 240
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Bardzo spokojnie zrobiło się na wątku plotkowym, a może jest nowa część Muszę się dziewczyny wyżalić. Dziś tym bardziej, miałam bardzo kiepski dzień. Jak wiecie wróciłam do pracy. Roboty jest bardzo dużo, bo choć mam goły etat, dostałam 11 klas. To bardzo dużo. Papierkowej roboty były i nadal są całe stosy. Mój poprzednik robił same "wolne lekcje" czyli nie robił nic. Oceny wystawiane na podstawie fikcyjnych kartkówek i testów. Staram się wszystko nadrabiać, uczyć nowego, zajęcia dodatkowe rzeczywiście się odbywają... jednym słowem szarpię się jak dzika. Niestety dziś dowiedziałam się od dyrekcji, że matka tak małego dziecka nie nadaje się na pełny etat. Było to w związku z kolejnym przeziębieniem Tomka. Niestety od jutra byłoby to moje drugie L4. Tomo bawi się wspaniale w klubie malucha, to bardzo fajne dla niego miejsce i wszystkie moje wcześniejsze rozterki dawno minęły, jednak łapie choroby. W zasadzie od przeziębienia, do przeziębienia. Byłam tydzień na opiece, staram się też zwoływać babcie i prababcie, mój mąż także był na L4. Niestety Tomo znów zachorował i od jutra nie mam go już z kim zostawić. Powiedziałam p.dyrektor, że najprawdopodobniej mnie od jutra nie będzie, a ona mi z takim tekstem wyjechała. Czuję się okropnie. Nie odpowiedziałam jej na to ani słowem, tak byłam zaskoczona. Teraz żałuję, że nie cisnęłam jej na biurko badania wyników klas, które uczył mój poprzednik. Teraz powiem szczerze odechciało mi się tak starać. Bo po co? Wybaczcie, że wpadam tu i od razu narzekam. Ale dzisiaj nie mam nawet do kogo gęby otworzyć. Wszyscy powyjeżdżali
Współczuję Ci... Tak nagle tyle pracy...

Ale zastanów się, czy dobrze zrobiłaś wracając na pełen etat? Bo wiesz, myślałaś nad rozterkami drugiej strony - dyrekcji? Ja im się nie dziwię. Wiesz, zatrudniają, płacą no to jednak nie chcą, żebyś ciągle była na zwolnieniu na małego. Powiedziała szczerze i powiedziała prawdę, wg mnie nie powinnaś się oburzać, nikt Cię nie wywala przeciez, tylko zasugerowali, że nie wyrabiasz.

Klasy to też nie zabawki, nie mogą co chwilę mieć nauczyciela na zwolnieniu.

Moja ciocia co chwilę chodziła na zwolnienia (jest nauczycielką oczywiście), dla dyrekcji było to okropne, nie mogli nic zrobić, klasa z zaległościami.

Praca w szkole to odpowiedzialność, ciągłość zajęć. Pomyśl obiektywnie i zobacz, że dyrektorka to nie wredna baba, tylko najzwyczajniej ma rację.

Może nie czas na pełen etat? Zajmij się Tomkiem, a na powrót czas przyjdzie, nie szarp się z życiem

Faktycznie cicho tu, szkoda.
__________________

Falabella jest offline  
Stary 2012-10-16, 18:35   #3814
natkaa
Zadomowienie
 
Avatar natkaa
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 592
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Mam takie samo zdanie, jak Ty Falabello. Punkt widzenia, zależy jednak od punktu siedzenia. Ja robię "na swoim" i jestem skażona inną perspektywą, bo na wszystko zarobić muszę sama. Dlatego rozumiem postawę pani dyrektor, zarządzanie ludźmi i budżetami to innego rodzaju odpowiedzialność. Sama napisałaś, że Twój poprzednik mało się starał, bo był na zastępstwie. To samo Ty fundujesz swoim dzieciakom, a to idąc Twoim tokiem rozumowania, obniża poziom nauczania. Myślę, że nie chciałabyś by Twój syn uczył się w taki sposób, co chwilę ze zmieniającym się nauczycielem.

Nie potraktuj tego jako coś osobistego. Być może przemawia przeze mnie gorycz, bo moimi chorobami, czy chorobami mojej rodziny, moi klienci się nie przejmują, nawet jak mam 39 stopni gorączki to muszę oddać swoją robotę. Owszem zawód nauczyciela to nie tylko przywileje, które budżetówka ma naprawdę duże, ale i obowiązki. Coś za coś.
__________________
Czasami piszę sobie recenzje filmów.

Edytowane przez natkaa
Czas edycji: 2012-10-16 o 18:36
natkaa jest offline  
Stary 2012-10-16, 20:35   #3815
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Chyba nie zostałam zrozumiana. Nie chodzi absolutnie o nawał pracy. Wygrzebałam się już z papierkowej roboty. Wreszcie mam czas na uczenie i uwielbiam to. Problem mam jednak z chyba nieprzemyślanym stwierdzeniem dyrektorki o młodych mamach.

Po pierwsze nie jestem ciągle na l4. Będzie to moje drugie, kilkudniowe l4. Nie zostawiam klas ot tak sobie. Koleżanki przejmują moje klasy, którym przygotowałam materiał i nawet kartkówki na te trzy dni mojej nieobecności. W pozostałe dni słabego zdrowia Tomka jakoś sobie radziliśmy i dyrekcja doskonale wie, jak bardzo się staram być w pracy. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że w maju dyrektorka wręcz na siłę ściągała mnie do szkoły i zachęcała do powrotu. Nie powiedziała wprost, że chodzi o beznadziejnego gościa, który mnie zastępował i, który po prostu nie uczył. Teraz wszystko się jej się odmieniło. Mimo, że rodzice już zdążyli mnie pochwalić, że dzieci w ciągu miesiąca ze mną nauczyły się więcej, niż przez dwa lata z moim zastępstwem, mimo że nie opuszczam zajęć dodatkowych, które inni nauczyciele traktują bardzo swobodnie i pomimo, że oddaję wszystkie papiery w terminie, dyrektorka wypala z takim tekstem. To bardzo zabolało. Po drugie uważam, że było to niestosowne. Mam prawo do l4, nie nadużywam go, a stwierdzenie że mama małego dziecka nie nadaje się do pracy jest bardzo krzywdzące. Szkoda, że jest u nas sporo nauczycieli, którym przydałoby się kilka ostrych słów, ale jakoś im się nie obrywa. Mimo wszystko nie uważam mojej dyrektorki za wredną babę, po prostu mnie niesłusznie skrytykowała.

Co do zatrudnienia na pół etetu, to kompletnie bez sensu. Klasy i tak traciłyby zajęcia, a ja nie zarobiłabym na klub, nawet na paliwo by nie wystarczyło. Nie stać nas na to. Muszę pracować. I kocham moją pracę.

Dodam jeszcze, że to właśnie ona powinna mnie zrozumieć. Sama bardzo ostatnio chorowała i opuściła wiele tygodni pracy. No cóż, może czas zmienić pracę.
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl

Edytowane przez margoltka
Czas edycji: 2012-10-16 o 21:02
margoltka jest offline  
Stary 2012-10-16, 21:24   #3816
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

margoltko a ja się z Tobą zgadzam. To co zrobiła dyrektorka jest odzwierciedleniem filozofii naszego społeczeństwa z jednej strony kobiety mają rodzić dzieci a z drugiej strony kobiety z dziećmi są jawnie dyskryminowane.

To jest oczywiste, że masz prawo brać L4 na chore dziecko i masz prawo wrócić do pracy mając małe dziecko zwłaszcza w naszym kraju, gdzie zwykle jedna osoba pracująca nie jest w stanie utrzymać całej rodziny...

Ostatnio czytałam ( chyba w jakimś plotkarskim portalu ) że Anna Mucha przebierała dziecko na stoliku w kawiarni na stacji benzynowej, bo w toalecie nie było miejsca, żeby to zrobić ... i moim zdaniem bardzo dobrze ! A ludzie,którzy tam byli, nie powinni się oburzać na nią tylko na właściciela stacji, który nie zapewnił odpowiednich warunków dla matek z dziećmi.
Niestety jeżeli pewnych problemów nie obnaża się w taki bezkompromisowy sposób to nikt na nie nie zwróci uwagi.

---------- Dopisano o 21:24 ---------- Poprzedni post napisano o 21:06 ----------

Cytat:
Napisane przez natkaa Pokaż wiadomość
Ja robię "na swoim" i jestem skażona inną perspektywą, bo na wszystko zarobić muszę sama. Dlatego rozumiem postawę pani dyrektor, zarządzanie ludźmi i budżetami to innego rodzaju odpowiedzialność. Sama napisałaś, że Twój poprzednik mało się starał, bo był na zastępstwie. To samo Ty fundujesz swoim dzieciakom, a to idąc Twoim tokiem rozumowania, obniża poziom nauczania. Myślę, że nie chciałabyś by Twój syn uczył się w taki sposób, co chwilę ze zmieniającym się nauczycielem.
Zarządzanie ludźmi właśnie, a nie robotami. To jest normalne że ludzie mają różne okresy w życiu. Czasem są bardziej wydajni a czasem mniej.
A z tego co Margo pisze, to bardzo przykłada się do swojej pracy i myślę, że jej uczniowie na tym nie ucierpią

Ja pamiętam, że przez jakiś czas miałam taką nauczycielkę angielskiego ( właściwie to moja mama bardziej o tym pamięta bo ja byłam wtedy chyba w zerówce (?) ) która niestety często była na zwolnieniu, ale zajęcia z nią były o wiele ciekawsze niż innymi nauczycielami. Gdy ona prowadziła lekcję ja przychodziłam do domu i opowiadałam jakie nowe słówka poznaliśmy, śpiewałam piosenki, widać było że bardzo mi się podobało. Ta pani niestety później zupełnie zrezygnowała, ale moja mama kilkukrotnie opowiadała, że ja więcej wyniosłam z tamtych lekcji niż późniejszych prowadzonych niby regularnie, ale o na niższym poziomie...

Zresztą podobnie miałam z językiem niemieckim w 8 klasie podstawówki byłam na wyższym poziomie niż w 3 klasie liceum ( pomimo 100% frekwencji nauczycielki z liceum)
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"

Edytowane przez fiolka85
Czas edycji: 2012-10-16 o 21:38
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-10-16, 21:25   #3817
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
margoltko a ja się z Tobą zgadzam. To co zrobiła dyrektorka jest odzwierciedleniem filozofii naszego społeczeństwa z jednej strony kobiety mają rodzić dzieci a z drugiej strony kobiety z dziećmi są jawnie dyskryminowane.

To jest oczywiste, że masz prawo brać L4 na chore dziecko i masz prawo wrócić do pracy mając małe dziecko zwłaszcza w naszym kraju, gdzie zwykle jedna osoba pracująca nie jest w stanie utrzymać całej rodziny...

Ostatnio czytałam ( chyba w jakimś plotkarskim portalu ) że Anna Mucha przebierała dziecko na stoliku w kawiarni w stacji benzynowej bo w toalecie nie było miejsca żeby to zrobić ... i moim zdaniem bardzo dobrze ! A ludzie,którzy tam byli nie powinni się oburzać na nią tylko na właściciela stacji, który nie zapewnił odpowiednich warunków dla matek z dziećmi.
Niestety jeżeli pewnych problemów nie obnaża się w taki bezkompromisowy sposób to nikt na nie nie zwróci uwagi.
Wiesz sama mając gorączkę byłam w pracy. Żeby właśnie zostawić l4 dla Toma. Niestety dziś mój szkrab mnie potrzebuje. Niestety ponieważ Tomo źle się czuje. Infekcja przeniosła się na oskrzela i częściowo na płuco. To już poważna sprawa.

Może powinnam się mniej starać, mniej angażować, mieć większy dystans do pracy...

Co do przewijaków i miejsc do karmienia, to u nas porażka. Są zazwyczaj w toalecie. Nie wiem czy maleńkie dziecko powinno spożywać posiłek w takim otoczeniu i zapachach... chyba nikt nie miałby ochoty na to. Ale to już inna historia.
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl

Edytowane przez margoltka
Czas edycji: 2012-10-16 o 21:27
margoltka jest offline  
Stary 2012-10-16, 22:18   #3818
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

margolciu, ściskam mocno!!! to trochę chore, że jak nauczyciel zachoruje, to może iść na zwolnienie, ale zwolnienie na parę dni z powodu choroby dziecka już jest niemile widziane...
wiadomo, prowadząc samemu własną firmę jest z jednej strony gorzej - choroba chorobą, a robota musi być zrobiona. z drugiej strony wszystko zależy od roboty i klientów. moja mama sama pluła sobie w brodę, że "tak sobie wychowała" klientów, że jej przychodzili do odbioru w niedzielę wieczorem. mnie to też wkurzało, bo "biuro" mamy było w moim pokoju (10 m kw.). aaaaale! do zalet można było zaliczyć, że mamcia nie musiała nigdzie jeździć, mogła ugotować obiad, ululać malucha kiedy maluch potrzebował... coś za coś, to działa w obie strony
cloche jest offline  
Stary 2012-10-17, 13:12   #3819
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Aktywizacja zawodowa młodych matek to u nas ogromny problem. Państwo ciągle nie potrafi sobie z tym poradzić. W wielu innych krajach (np. skandynawskich) jest na to multum rozwiązań. Tworzone są oferty skierowane specjalnie do matek, dotyczące np. zdalnej pracy z domu. Przy miejscach pracy są zakładane żłobki, do których zatroskane mamy mogą zaglądać na przerwach.

Odnośnie przewijaków na stacjach, Ania Mucha (której akurat nie lubię, ale tutaj trafiła w sedno) dostała taką odpowiedź od Orlenu:

"Szanowna Pani Aniu, staramy się, żeby nasze stacje paliw posiadały udogodnienia dla matek z dziećmi, ale rzeczywiście nie wszystkie są wyposażone w przewijaki. Obecnie takich stacji jest blisko 70, ale do połowy przyszłego roku przybędzie 220. Przykro nam, że nie trafiła Pani akurat na jeden z takich obiektów."

Komentarz Muchy:

"cóż... skądinąd wiem, że ludzie Orlenu sami mają dzieci i że są życzliwi i po naszej stronie. niemniej policzmy... wg. wikipedii (tak, tak wiem jakie to źródło) do Orlenu należy ponad 1700 stacji (tylko w Polsce) z czego ponad 1200 to stacje typu Premium a ja byłam na naprawdę dużej stacji na trasie i rozjeździe do kilku aglomeracji... Orlen, za pośrednictwem kierownik działu promocji i reklamy ogłosił, że do połowy przyszłego roku przewijaków będzie 220 czyli ... (tylko/aż?) 18% stacji typu Premium będzie miało przewijaki... 18% to krok w dobrym kierunku, ale liczę, że zmiana ta będzie jednak szybsza i skuteczniejsza i do końca przyszłego roku w przewijaki będą wyposażone nie tylko stacje benzynowe, ale (jak sami piszecie) większość urzędów, galerii handlowych, czy w ogóle miejsc użyteczności publicznej ... być może, to co po sobie pozostawię to przewijaki ..."

---------- Dopisano o 13:12 ---------- Poprzedni post napisano o 13:06 ----------

Przypomniało mi się odnośnie żłobków:
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3...prywatnym.html
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-wrocl...ok,282956.html

Edytowane przez Melya
Czas edycji: 2012-10-17 o 13:40
Melya jest offline  
Stary 2012-10-17, 14:24   #3820
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
... być może, to co po sobie pozostawię to przewijaki ..."

---------- Dopisano o 13:12 ---------- Poprzedni post napisano o 13:06 ----------

Przypomniało mi się odnośnie żłobków:
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3...prywatnym.html
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-wrocl...ok,282956.html
haha przynajmniej ma kobieta dystans do siebie

z tymi żłobkami to straszna sprawa Co trzeba mieć w głowie, żeby robić takie rzeczy dzieciom?
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-10-17, 18:59   #3821
Falabella
Zakorzenienie
 
Avatar Falabella
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 240
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Trzeba być psychopatą i lubić się znęcać nad ludźmi. Małymi ludźmi. W Polsce prawo na tyle nędznie funkcjonuje, że milion takich spraw się dzieje, a wypływa jedna na tysiąc i to głównie po to, żeby odwrócić uwagę społeczeństwa od jakichś spraw i problemów politycznych, które wolą ukryć.

margoltko, teraz już załapałam. Tak, masz prawo do zwolnień na dziecko. I tak, masz dziwną babę dyrektorkę. Miałam taką dyrektorkę w liceum - żyła w luksusie i miała się za hrabinę, bardzo źle traktowała ludzi i nie rozumiała problemów typu choroba (raz jak zachorowała, miała torbiel i robiła z siebie umierającą na raka, to przez 2 miesiące była łaskawa, gdy ktoś źle się czuł, ale szybko jej przeszło), a co mówić problemy rodzinne - np. patologie i pomoc ubogim uczniom.
__________________

Falabella jest offline  
Stary 2012-10-28, 13:20   #3822
beeets
Zakorzenienie
 
Avatar beeets
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: tam gdzie praca, pasja i przyszłość
Wiadomości: 6 077
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Piątkowa noc zakupów to moja 3 w życiu.

Były dzikie tłumy i problemy z zaparkowaniem, ale się udało zaoszczędzić sporo
Miałam upatrzone buty i nie obawiałam się, że ktoś mi wykupi, bo noszę 42
Czasem to udręka, ale częściej to błogosławieństwo, bo łapię się na zniżki.
Ostatnio moje upatrzone buty kosztowały 450 zł i kobiety z rozmiarem 39-40 za tyle je kupowały, a ja poczekałam i 42 było za 99 zł

Na nocy zakupów kupiłam zimowe buty (takie do kostki wiązane z ocieplaczem), płaszczyk (taki do kolan klasyczny granatowy wiązany) i zimową czapkę (miałam przeczucie, bo dziś śniego za oknem).

Dzięki temu, że sporo zaoszczędziłam, to poszłam wczoraj do tk maxx i jako perfumoholiczka upolowałam 30 ml Feerie Rose des Neiges Van Cleef & Arpels limitowanka jesień 2011 za 58 zł oraz Basi Lovely Blossom 100 ml za 52 zł
Miałam inne plany w tk maxx, ale nie mogłam się oprzeć takim cenom
__________________
Miłośniczka kosmetyków naturalnych i nietestowanych na zwierzętach

Jestem Naturalna Dusza
Podróże Duszy

Wybierz Zielone z CCL
beeets jest offline  
Stary 2012-10-28, 15:11   #3823
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Fioluś za wiedzę nt. wzroku.
Ja jestem na tyflo, ale nie mam aż takiej wiedzy, gdzieś to wszystko słyszałam, ale nie potrafię tak usystematyzować swojej wiedzy. Jednak my jesteśmy nastawieni głównie na funkcjonowanie dzieci ze słabym widzeniem i brakiem wzroku. Dopiero dalej są choroby oczu.
Co do ćwiczeń oczu watro zapoznać się z metodami Batesa.
Podobno są też okulary, które kosztują ok. 70zł i faktycznie leczą, zmniejszając wadę wzroku. Ale nie wiem na czym polega ich działanie. Może Ty słyszałaś o czymś takim?
__________________
Justyna


Edytowane przez jp91
Czas edycji: 2012-10-28 o 15:13
jp91 jest offline  
Stary 2012-10-28, 18:37   #3824
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Fioluś za wiedzę nt. wzroku.
Ja jestem na tyflo, ale nie mam aż takiej wiedzy, gdzieś to wszystko słyszałam, ale nie potrafię tak usystematyzować swojej wiedzy. Jednak my jesteśmy nastawieni głównie na funkcjonowanie dzieci ze słabym widzeniem i brakiem wzroku. Dopiero dalej są choroby oczu.
Co do ćwiczeń oczu watro zapoznać się z metodami Batesa.
Podobno są też okulary, które kosztują ok. 70zł i faktycznie leczą, zmniejszając wadę wzroku. Ale nie wiem na czym polega ich działanie. Może Ty słyszałaś o czymś takim?
dzięki
Jesteś na tyflopedagogice tak?
Usystematyzowanie wiedzy to tylko kwestia czasu i praktyki
Pamiętam jak pierwszy raz poszłam na wykład o soczewkach kontaktowych, byłam przerażona ogromem informacji, wydawało mi sie to nie do ogarnięcia.

Ja o innych chorobach oczu wiem za to znacznie mniej, ponieważ tym już zajmują się okuliści. Mnie dotyczą głownie te wiążące sie z soczewkami kontaktowymi oraz korygowanie wad wzroku i trening wzrokowy.

Z metodami Batesa sie zapoznałam

Pewnie chodzi Ci o okulary ajurwedyjskie, mój kolega z roku pisał o nich pracę magisterską i według jego badań nie zmniejszają one wady wzroku, niestety

Jeszcze odnośnie wzroku.
Dzisiaj oglądałam program "bez recepty" na TTV i odcinku o problemach z kręgosłupem!, lekarz stwierdził, że bardzo istotne jest korygowanie wad wzroku,ponieważ nieostre widzenie może prowadzić do nieprawidłowego ustawienia głowy. A także nadmierne mrużenie oczu i akomodowanie prowadzi do bólów karku.
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"

Edytowane przez fiolka85
Czas edycji: 2012-10-28 o 18:44
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-10-28, 19:04   #3825
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
dzięki
Jesteś na tyflopedagogice tak?
Usystematyzowanie wiedzy to tylko kwestia czasu i praktyki
Pamiętam jak pierwszy raz poszłam na wykład o soczewkach kontaktowych, byłam przerażona ogromem informacji, wydawało mi sie to nie do ogarnięcia.

Ja o innych chorobach oczu wiem za to znacznie mniej, ponieważ tym już zajmują się okuliści. Mnie dotyczą głownie te wiążące sie z soczewkami kontaktowymi oraz korygowanie wad wzroku i trening wzrokowy.

Z metodami Batesa sie zapoznałam

Pewnie chodzi Ci o okulary ajurwedyjskie, mój kolega z roku pisał o nich pracę magisterską i według jego badań nie zmniejszają one wady wzroku, niestety

Jeszcze odnośnie wzroku.
Dzisiaj oglądałam program "bez recepty" na TTV i odcinku o problemach z kręgosłupem!, lekarz stwierdził, że bardzo istotne jest korygowanie wad wzroku,ponieważ nieostre widzenie może prowadzić do nieprawidłowego ustawienia głowy. A także nadmierne mrużenie oczu i akomodowanie prowadzi do bólów karku.
Tak Tyflo jest jako specjalność w ramach pedagogiki specjalnej.
Nie pamiętam jakie to były okulary właśnie, kiedyś jedna pani doktor o nich mówiła, że kobieta, które je nosiła i ćwiczyła Batesa poprawiła sobie wzrok.
Tak, to prawda. Bardzo częste jest to u dzieciaków słabowidzących, które widzą np. pod danym kątem, są mocno nachylone przy czytaniu lub innych pracach. Tak samo z dorosłymi osobami, które widzą słabo i kompletnie rezygnują z czytania, bo ustawienie się do niego sprawia im ogromny ból pleców, oczu, głowy.
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-10-28, 19:42   #3826
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 880
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość


Jeszcze odnośnie wzroku.
Dzisiaj oglądałam program "bez recepty" na TTV i odcinku o problemach z kręgosłupem!, lekarz stwierdził, że bardzo istotne jest korygowanie wad wzroku,ponieważ nieostre widzenie może prowadzić do nieprawidłowego ustawienia głowy. A także nadmierne mrużenie oczu i akomodowanie prowadzi do bólów karku.
i do zmarszczek
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-10-28, 19:54   #3827
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
i do zmarszczek
heh, też ale względy estetyczne są chyba najmniej upierdliwe w tym wszystkim.
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-10-28, 23:31   #3828
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Tak Tyflo jest jako specjalność w ramach pedagogiki specjalnej.
Nie pamiętam jakie to były okulary właśnie, kiedyś jedna pani doktor o nich mówiła, że kobieta, które je nosiła i ćwiczyła Batesa poprawiła sobie wzrok.
Tak, to prawda. Bardzo częste jest to u dzieciaków słabowidzących, które widzą np. pod danym kątem, są mocno nachylone przy czytaniu lub innych pracach. Tak samo z dorosłymi osobami, które widzą słabo i kompletnie rezygnują z czytania, bo ustawienie się do niego sprawia im ogromny ból pleców, oczu, głowy.
Ja się trzymam wersji, że wadę wzroku można zmniejszyć ćwiczeniami tylko wtedy, kiedy wynika ona z nieprawidłowo funkcjonującej akomodacji czyli nie jest "prawdziwą"wadą, którą da się zmienić tylko przez zmianę kształtu oka np ścinanie rogówki laserem

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
i do zmarszczek
haha spróbuję wykorzystać ten argument,żeby zachęcać Panie do noszenia okularów
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-10-29, 09:03   #3829
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość


haha spróbuję wykorzystać ten argument,żeby zachęcać Panie do noszenia okularów
ja właśnie ze strachu przed zmarszczkami zajęłąm sie oczami, bo zorientowalam się, że je mruże

---------- Dopisano o 09:03 ---------- Poprzedni post napisano o 09:01 ----------

a co uważacie na temat teorii, że jak się ma małą wadę to nie powinno się nosić okularów, bo wtedy oko się rozleniwia i wada się powiększa??????
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-10-29, 09:08   #3830
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Anulka, ja jak miałam małą wadę, to nosiłam okulary tylko tak, gdzie było trzeba - do jazdy samochodem na przykład. czy to coś dało? wada ciągle się pogłębia, a po domu dalej chodzę bez okularów mimo wady już większej. myślę, że to zależy od rodzaju wady... niektórym nic nie pomoże fakt, że oko nieleniwe
ale chętnie się dowiem, co na to eksperci
cloche jest offline  
Stary 2012-10-29, 10:55   #3831
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość


a co uważacie na temat teorii, że jak się ma małą wadę to nie powinno się nosić okularów, bo wtedy oko się rozleniwia i wada się powiększa??????
Chyba nie da się tak stwierdzić. Ale zobaczymy co powie Fiolka.
Okulary trzymają oko, żeby wada się nie pogłębiła. Jeżeli dodatkowo będziemy ćwiczyć, to można się pozbyć okularów
Ja zacznałam przygodę z okularami w 3 LO, miałam po -0,5 i - 0,25 i nosiłam je tylko w domu, do czytania i komputera jak mi się przypomniało. Dzisiaj (3 rok studiow) mam -1,25 i -1,5 do tego astygmatyzm raczej nieregularny, wiec dobieranie szkieł zajęło okuliście z pół godziny. Lekarze mówią, że wyrosnę ze swojego astygmatyzmu Być może. Teraz w okularach muszę zawsze czytać i pracować na komputerze. Na uczelnie nie noszę, bo ciężko mi się przestawić, sama wiem, że to głupie, ale mam jakiś problem psychiczny i o.
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-10-29, 11:44   #3832
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Smile Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
ja właśnie ze strachu przed zmarszczkami zajęłąm sie oczami, bo zorientowalam się, że je mruże

---------- Dopisano o 09:03 ---------- Poprzedni post napisano o 09:01 ----------

a co uważacie na temat teorii, że jak się ma małą wadę to nie powinno się nosić okularów, bo wtedy oko się rozleniwia i wada się powiększa??????
No tak, to że nie przejmujesz się za bardzo zdrowiem oczu to my już wiemy dobrze że groźba zmarszczek podziałała...ja chyba dzięki Tobie opracuje nowa strategie argumentacji .
Powiedz mi kochana co jeszcze skłoniło Cię do korekcji wady wzroku?



Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Chyba nie da się tak stwierdzić. Ale zobaczymy co powie Fiolka.
Okulary trzymają oko, żeby wada się nie pogłębiła. Jeżeli dodatkowo będziemy ćwiczyć, to można się pozbyć okularów
Ja zacznałam przygodę z okularami w 3 LO, miałam po -0,5 i - 0,25 i nosiłam je tylko w domu, do czytania i komputera jak mi się przypomniało. Dzisiaj (3 rok studiow) mam -1,25 i -1,5 do tego astygmatyzm raczej nieregularny, wiec dobieranie szkieł zajęło okuliście z pół godziny. Lekarze mówią, że wyrosnę ze swojego astygmatyzmu Być może. Teraz w okularach muszę zawsze czytać i pracować na komputerze. Na uczelnie nie noszę, bo ciężko mi się przestawić, sama wiem, że to głupie, ale mam jakiś problem psychiczny i o.
Ojej za eksperta to ja się jeszcze nie uważam, ale mogę się jeszcze trochę powymadrzac, jeżeli macie ochotę posłuchać

Według mojej wiedzy powinno się korygować każda nawet najmniejszą wadę jeżeli powoduje ona obniżenie ostrości wzroku lub dyskomfort
Jestem sama tego przykładem, że skorygowanie astygmatyzmu 0.5 dioptri może znacznie poprawić jakość widzenia. Chociaż są nim zaczęłam nosić okulary nie odczuwalam że mam problem se wzrokiem.noszę okulary na stale wada mi się nie pogłębia, moja siostra z wadą -0.75 nosi korekcje na stale i wada się jej nie pogłębia, mój tz z taka sama wadą zakłada okulary tylko czasami i też mu się nie pogarsza.
Okulary nie rozleniwiaja oka, wręcz przeciwnie oko zaczyna pracować prawidlowo, ale też nie wylecza wady. To że u wielu osób wada się pogłębia jest uwarunkowane genetycznie srodowiskowo lub wiekiem. Niestety pokutuje nadal teoria że za słabe okulary ćwiczą oko, żadne badania naukowe jej nie potwierdzaja a biedni pacjenci boją się widzieć wyraźnie i męczą się w za słabych okularach
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-10-29, 11:44   #3833
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Chyba nie da się tak stwierdzić. Ale zobaczymy co powie Fiolka.
Okulary trzymają oko, żeby wada się nie pogłębiła. Jeżeli dodatkowo będziemy ćwiczyć, to można się pozbyć okularów
Ja zacznałam przygodę z okularami w 3 LO, miałam po -0,5 i - 0,25 i nosiłam je tylko w domu, do czytania i komputera jak mi się przypomniało. Dzisiaj (3 rok studiow) mam -1,25 i -1,5 do tego astygmatyzm raczej nieregularny, wiec dobieranie szkieł zajęło okuliście z pół godziny. Lekarze mówią, że wyrosnę ze swojego astygmatyzmu Być może. Teraz w okularach muszę zawsze czytać i pracować na komputerze. Na uczelnie nie noszę, bo ciężko mi się przestawić, sama wiem, że to głupie, ale mam jakiś problem psychiczny i o.
dla mnie osobiście teoria, że jak ma się małą wadę to lepiej nie nosić okularów, bo się oczy rozleniwią a wzrok pogorszy to jakiś szamański przesąd....... ale chętnie zweryfikuję swoją opinię, jesli są ku temu jakies faktyczne przesłanki
Mi strasznie wzrok poleciał na przełomie 30tki - w ciągu jednego roku z -0,5 na obu oczach do -1,5 i -2,0. Teraz na szczęście od kilku lat się nie pogłębia
Ja też nie przepadam za okularami - zwyczajnie mi przeszkadzają...
Justyś a soczewki?

Młoda ma obecnie -0.25 i -0.5 mamy już recepte na okulary.
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-10-29, 11:48   #3834
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
dla mnie osobiście teoria, że jak ma się małą wadę to lepiej nie nosić okularów, bo się oczy rozleniwią a wzrok pogorszy to jakiś szamański przesąd....... ale chętnie zweryfikuję swoją opinię, jesli są ku temu jakies faktyczne przesłanki
Mi strasznie wzrok poleciał na przełomie 30tki - w ciągu jednego roku z -0,5 na obu oczach do -1,5 i -2,0. Teraz na szczęście od kilku lat się nie pogłębia
Ja też nie przepadam za okularami - zwyczajnie mi przeszkadzają...
Justyś a soczewki?

Młoda ma obecnie -0.25 i -0.5 mamy już recepte na okulary.
Soczewki nie wydają mi się być wygodne szczególnie, że bardzo często przecieram oczy, ale mnóstwo osób nosi i chwali, poza tym to dodatkowy koszt a ja nie muszę nosić okularów non stop, więc póki co nie widzę sensu. Może kiedyś Liczyłaś ile rocznie Ci wychodzi za soczewki? Bo okulary to 3-4 stówki i z głowy.
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-10-29, 11:59   #3835
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
No tak, to że nie przejmujesz się za bardzo zdrowiem oczu to my już wiemy dobrze że groźba zmarszczek podziałała...ja chyba dzięki Tobie opracuje nowa strategie argumentacji .
Powiedz mi kochana co jeszcze skłoniło Cię do korekcji wady wzroku?




Ojej za eksperta to ja się jeszcze nie uważam, ale mogę się jeszcze trochę powymadrzac, jeżeli macie ochotę posłuchać

Według mojej wiedzy powinno się korygować każda nawet najmniejszą wadę jeżeli powoduje ona obniżenie ostrości wzroku lub dyskomfort
Jestem sama tego przykładem, że skorygowanie astygmatyzmu 0.5 dioptri może znacznie poprawić jakość widzenia. Chociaż są nim zaczęłam nosić okulary nie odczuwalam że mam problem se wzrokiem.noszę okulary na stale wada mi się nie pogłębia, moja siostra z wadą -0.75 nosi korekcje na stale i wada się jej nie pogłębia, mój tz z taka sama wadą zakłada okulary tylko czasami i też mu się nie pogarsza.
Okulary nie rozleniwiaja oka, wręcz przeciwnie oko zaczyna pracować prawidlowo, ale też nie wylecza wady. To że u wielu osób wada się pogłębia jest uwarunkowane genetycznie srodowiskowo lub wiekiem. Niestety pokutuje nadal teoria że za słabe okulary ćwiczą oko, żadne badania naukowe jej nie potwierdzaja a biedni pacjenci boją się widzieć wyraźnie i męczą się w za słabych okularach
Super - strasznie Ci dziękuje za wyjasnienie
Ja sie na tym nie znam, ale tez mi sie wydawało, że ta teoria to bzdura jakaś......
Kolega mi zawsze wmawia, że on nie nosi okularów i mu się nie pogarsza - ja mu na to, że ja noszę soczewki i również mi się wada nie pogłębia, ale za to widze świat we wszystkich jego barwach i ostrosci, w przeciwieństwie do niego

Oprócz strachu przed zmarszczkami podziałała na mnie niemozność rozszyfrowania numeru autobusu i tramwaju w odpowiednim momencie konieczność wychodzenia z aneksu kuchennego, celem zobaczenia godziny na telewizorze i poczucie zagubienia w sklepach, bo nie mogłam rozejrzec się po całym sklepie stojąc w jednym miejscu, tylko musiałam pochodzić
A jak pierwszy raz wyszłam w okularach na zewnątrz i zobaczyłam, że na górze drzew nie jest jednolita zielona plama tylko setki tysięcy małych, zielonych listków o przepięknych kształtach to byłam juz całkiem przekonana do konieczności wspomagania wzroku!

---------- Dopisano o 11:59 ---------- Poprzedni post napisano o 11:53 ----------

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Soczewki nie wydają mi się być wygodne szczególnie, że bardzo często przecieram oczy, ale mnóstwo osób nosi i chwali, poza tym to dodatkowy koszt a ja nie muszę nosić okularów non stop, więc póki co nie widzę sensu. Może kiedyś Liczyłaś ile rocznie Ci wychodzi za soczewki? Bo okulary to 3-4 stówki i z głowy.
Ja też często trę oczy i nic mam nadzieje, że Fiolka tego nie czyta
Soczewek nie czuje wcale i gdyby nie przypomnienie w telefonie to pewnie nosiłabym te same od 2 lat
Co do kosztu - to naprawdę zależy od firmy. Są ogromne rozbieżności!
Ja kupuję night&day, więc kosztują troszke więcej, ale np teraz zamówiłam biofinity i zapłaciłam chyba 84 zł za komplet na 3 miesiące.
Wcześniej kupowałam soflensy bauscha, takie zwykłe miesięczne, to płaciłam coś około 50 zł za 6 sztuk - czyli 200 na rok wychodziło. Ale dopóki zaopatrywałam sie w salonie to niestety wychodziło mi ze dwa razy tyle.
No i masz ten plus, że jak Ci sie wada zmieni to po prostu kupujesz inne soczewki a nie nowe okulary.
Dodam, że kupuję w sklepach internetowych, bo duuużo taniej.

Fioluś - które soczewki według Ciebie są dobre?
__________________

Edytowane przez anula_ga
Czas edycji: 2012-10-29 o 12:01
anula_ga jest offline  
Stary 2012-10-29, 12:04   #3836
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość


Ja też często trę oczy i nic mam nadzieje, że Fiolka tego nie czyta
Soczewek nie czuje wcale i gdyby nie przypomnienie w telefonie to pewnie nosiłabym te same od 2 lat
Co do kosztu - to naprawdę zależy od firmy. Są ogromne rozbieżności!
Ja kupuję night&day, więc kosztują troszke więcej, ale np teraz zamówiłam biofinity i zapłaciłam chyba 84 zł za komplet na 3 miesiące.
Wcześniej kupowałam soflensy bauscha, takie zwykłe miesięczne, to płaciłam coś około 50 zł za 6 sztuk - czyli 200 na rok wychodziło. Ale dopóki zaopatrywałam sie w salonie to niestety wychodziło mi ze dwa razy tyle.
No i masz ten plus, że jak Ci sie wada zmieni to po prostu kupujesz inne soczewki a nie nowe okulary.
Dodam, że kupuję w sklepach internetowych, bo duuużo taniej.

Fioluś - które soczewki według Ciebie są dobre?
No to nie tak źle to wychodzi. Teraz zmieniałam tylko szkła, oprawki zostawiłam stare. więc nie zapłaciłam bardzo dużo. Głupia byłam, bo wzięłam te tańsze chińskie szkła i non stop musze je wycierać...
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-10-29, 21:46   #3837
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
Super - strasznie Ci dziękuje za wyjasnienie
Ja sie na tym nie znam, ale tez mi sie wydawało, że ta teoria to bzdura jakaś......
Kolega mi zawsze wmawia, że on nie nosi okularów i mu się nie pogarsza - ja mu na to, że ja noszę soczewki i również mi się wada nie pogłębia, ale za to widze świat we wszystkich jego barwach i ostrosci, w przeciwieństwie do niego

Oprócz strachu przed zmarszczkami podziałała na mnie niemozność rozszyfrowania numeru autobusu i tramwaju w odpowiednim momencie konieczność wychodzenia z aneksu kuchennego, celem zobaczenia godziny na telewizorze i poczucie zagubienia w sklepach, bo nie mogłam rozejrzec się po całym sklepie stojąc w jednym miejscu, tylko musiałam pochodzić
A jak pierwszy raz wyszłam w okularach na zewnątrz i zobaczyłam, że na górze drzew nie jest jednolita zielona plama tylko setki tysięcy małych, zielonych listków o przepięknych kształtach to byłam juz całkiem przekonana do konieczności wspomagania wzroku!

---------- Dopisano o 11:59 ---------- Poprzedni post napisano o 11:53 ----------


Ja też często trę oczy i nic mam nadzieje, że Fiolka tego nie czyta
Soczewek nie czuje wcale i gdyby nie przypomnienie w telefonie to pewnie nosiłabym te same od 2 lat
Co do kosztu - to naprawdę zależy od firmy. Są ogromne rozbieżności!
Ja kupuję night&day, więc kosztują troszke więcej, ale np teraz zamówiłam biofinity i zapłaciłam chyba 84 zł za komplet na 3 miesiące.
Wcześniej kupowałam soflensy bauscha, takie zwykłe miesięczne, to płaciłam coś około 50 zł za 6 sztuk - czyli 200 na rok wychodziło. Ale dopóki zaopatrywałam sie w salonie to niestety wychodziło mi ze dwa razy tyle.
No i masz ten plus, że jak Ci sie wada zmieni to po prostu kupujesz inne soczewki a nie nowe okulary.
Dodam, że kupuję w sklepach internetowych, bo duuużo taniej.

Fioluś - które soczewki według Ciebie są dobre?
dzięki

haha odnośnie liści na drzewach to też mam kolegę, który twierdzi że to przecież nie jest normalne, żeby człowiek widział takie szczegóły...

Moim zdaniem najlepsze soczewki to właśnie Air Optix Night&Day, Biofinity, Oasys i PureVision HD. Oczywiście trzeba najpierw sprawdzić na badaniu,które danej osobie najlepiej układają się na oku.

Ja bym szczerze powiedziawszy nie przechodziła z Night&Day na Biofinity. Z mojego doświadczenia wynika że biofinity szybciej podsychają i zbiera się na nich więcej osadów. Ich główną zaletą jest natomiast elastyczność.
Jeżeli dla kogoś Night&Day są za sztywne to zwykle lepiej toleruje Biofinity, ale jeżeli dobrze toleruje N&D to zwykle jest mniej zadowolony z Biofinity
Przetestuj, chętnie poznam Twoje zdanie

Odnośnie korygowania tych małych wad jest jeszcze jedna kwestia. Nie wszyscy z wadą np -0.5 widzą tak samo źle.
Są osoby, które przy wadzie -0.25 nie wyobrażają sobie chodzenia bez okularów i twierdzą, że widzą bardzo źle bez okularów.
A są osoby z wadą -1.00 które bez okularów widzą prawie tak samo dobrze jak w okularach.
Można powiedzieć, że każdy ma swoją indywidualną zdolność rozdzielczą i niektórzy mają na tyle dobrą że nawet z wadą wzroku widzą dobrze. Co prawdą gdyby ją skorygowali widzieliby jeszcze lepiej, ale brak korekcji nie powoduje u nich żadnych problemów.

Największe wrażenie zrobił na mnie starszy Pan, który potrzebował do czytania okularów +2.00 i faktycznie widział w nich o wiele lepiej i bardziej komfortowo, ale bez nich też był w stanie przeczytać drobny tekst z bliska. Tylko pozazdrościć

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
No to nie tak źle to wychodzi. Teraz zmieniałam tylko szkła, oprawki zostawiłam stare. więc nie zapłaciłam bardzo dużo. Głupia byłam, bo wzięłam te tańsze chińskie szkła i non stop musze je wycierać...
Nie warto brać tanich szkieł zwykle mają kiepskie powłoki antyrefleksyjne na których zostają smugi, łatwo powstają rysy i jeszcze się odwarstwiają.
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-10-29, 22:24   #3838
aga89s
Rozeznanie
 
Avatar aga89s
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: w-wa
Wiadomości: 885
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
dzięki


Odnośnie korygowania tych małych wad jest jeszcze jedna kwestia. Nie wszyscy z wadą np -0.5 widzą tak samo źle.
Są osoby, które przy wadzie -0.25 nie wyobrażają sobie chodzenia bez okularów i twierdzą, że widzą bardzo źle bez okularów.
A są osoby z wadą -1.00 które bez okularów widzą prawie tak samo dobrze jak w okularach.
Można powiedzieć, że każdy ma swoją indywidualną zdolność rozdzielczą i niektórzy mają na tyle dobrą że nawet z wadą wzroku widzą dobrze. Co prawdą gdyby ją skorygowali widzieliby jeszcze lepiej, ale brak korekcji nie powoduje u nich żadnych problemów.

Największe wrażenie zrobił na mnie starszy Pan, który potrzebował do czytania okularów +2.00 i faktycznie widział w nich o wiele lepiej i bardziej komfortowo, ale bez nich też był w stanie przeczytać drobny tekst z bliska. Tylko pozazdrościć


Nie warto brać tanich szkieł zwykle mają kiepskie powłoki antyrefleksyjne na których zostają smugi, łatwo powstają rysy i jeszcze się odwarstwiają.
no ja np zaczęłam nosić okulary od -2,75. Tyle, że wtedy już kiepsko widziałam. Co do szkieł to raz już miałam super ekstra z refleksami i specjalną powłoką, która się nie mazała i nie parowała. I ostatnio zażyczyłam sobie te same. Ktoś chyba mnie oszukał, bo w niczym nie przypominają tamtych: Pół roku i już się porysowały i kiepsko się czyszczą...

I jeszcze mam pytanko: Noszę czasem miesięczne soczewki air optix. ale w sumie nie opłaca mi się ich kupować bo zakładam okazjonalnie na basen. jakie jednodniowe byś polecała?
__________________
Smile! life is beautiful

5w1 [SIZE=1]

Żywienie - praca, pasja, całe życie
http://przepisnik-vita.blogspot.com/
aga89s jest offline  
Stary 2012-10-29, 23:26   #3839
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez aga89s Pokaż wiadomość
no ja np zaczęłam nosić okulary od -2,75. Tyle, że wtedy już kiepsko widziałam. Co do szkieł to raz już miałam super ekstra z refleksami i specjalną powłoką, która się nie mazała i nie parowała. I ostatnio zażyczyłam sobie te same. Ktoś chyba mnie oszukał, bo w niczym nie przypominają tamtych: Pół roku i już się porysowały i kiepsko się czyszczą...

I jeszcze mam pytanko: Noszę czasem miesięczne soczewki air optix. ale w sumie nie opłaca mi się ich kupować bo zakładam okazjonalnie na basen. jakie jednodniowe byś polecała?
hihi to są ANTYrefleksy,żeby nie było refleksów czyli odbić od powierzchni soczewki
A dostałaś oryginalne koperty od szkieł? tam powinno być napisane co to za soczewka i jaki rodzaj antyrefleksu

Miesięczne na basen się w ogóle nie nadają, tylko jednodniówki, wiec jak najbardziej polecam przejście na jednodniowe a które to już trzeba na badaniu sprawdzić.
Mogę doradzić zeby zacząć dobieranie od Proclear 1 day kilka razy sprawdziły się jako jedyne w beznadziejnych przypadkach.
Ale również polecam dailies, 1 day moist, trueye,

W ogóle odnośnie soczewek, na wizazu jest osobny wątek, w którym opierniczam wszystkich źle obchodzących się z soczewkami oraz szerzących zabobony o soczewkach a także wylewam swoje frustracje z powodu niedouczonych specjalistów, którzy wprowadzają w błąd swoich pacjentów.Serdecznie zapraszam
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"

Edytowane przez fiolka85
Czas edycji: 2012-10-29 o 23:33
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-10-30, 06:28   #3840
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 880
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
Biofinity
Nie warto brać tanich szkieł zwykle mają kiepskie powłoki antyrefleksyjne na których zostają smugi, łatwo powstają rysy i jeszcze się odwarstwiają.
oj potwierdzam to zresztą nic dziwnego pewnie... ostatnio nawet zmieniałam synowi okulary - po prawie trzech latach - oprawki zchechłane po wielokrotnych wypadkach z udziałem piłki, nóg kolan łokci i zróżnicowanego podłoża.... a szkła idealne
Cały salon się zbiegł (w sumie trzy osoby żeby to podziwiać
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:47.