Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:) - Strona 28 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-09, 22:02   #811
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Ciesz się, że nie możesz dużo zjeść. Ja jem dosyć dużo. Uwielbiam słodycze. Na szczęście wszystko, a na pewno większość nie wiem w jaki sposób jest spalane. Jeśli tylko ograniczę słodycze zaczynam chudnąć. Jeśli natomiast zaczynam jeszcze ćwiczyć, szczególnie jogę, to waga leci bardzo szybko w dół. Kiedyś ćwiczyłam bardzo dużo i zaowocowało to dobrą kondycją, która pozostała. Jako dziecko ćwiczyłam gimnastykę, później bardzo dużo pływałam. Na studiach codziennie ćwiczyłam jogę. W czasie ciąży leżałam Po 9miesiącach leżenia byłam słaba, ale dzięki wcześniejszej sprawności szybko stanęłam na nogi. Chciałabym mieć znowu te 48kg i formę oraz rozciągnięcie sprzed ciąży. Pomimo, że codziennie sobie obiecuję więcej ćwiczyć i trochę się porozciągać, nie mam w sobie tyle zaparcia i dyscypliny. Dziwne bo kiedyś nie musiałam się zmuszać
Zaraz będzie wiosna, będziesz ganiać za Tomciem to odzyskasz kondycję
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-03-09, 22:20   #812
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Jeju, Dziewczyny, nie dobijajcie mnie tymi dietami i ćwiczeniami. Nie dość, że jestem straszny łasuch, to jeszcze kondycja zerowa. Nigdy nie byłam zbyt aktywna. Zajęcia z wf-u były dla mnie udręką, bo nie cierpiałam gier zespołowych. Natomiast uwielbiałam narty i pływanie, ale uskuteczniałam je tylko w sprzyjających porach roku (basenu nie znosiłam, bo te ilości chloru wzbudzały we mnie wstręt). A od dłuższego czasu takiego mam lenia, że w ogóle niczego nie trenuję. Codziennie sobie powtarzam "od jutra zacznę" i na tym się kończy. Żeby uczcić niespełnione postanowienia zjadłam kawałek sernika i obejrzałam w tv "Dziennik Bridget Jones", który zawsze mnie pociesza.
Melya jest offline  
Stary 2012-03-09, 23:07   #813
aga89s
Rozeznanie
 
Avatar aga89s
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: w-wa
Wiadomości: 885
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Oj to szczerze zazdroszczę. Ech z moimi problemami to mi już nikt nie pomoże. Mogę się jedynie pocieszyć tym, że teściowa mieszka na tyle daleko, że często jej nie widuję.

Ostatnio nazwała mnie kwoką, bo nie chcę jej oddać dziecka na tydzień, albo weekend. Sorry ale Tomo ma mieszkać z nami! W weekend mój mąż spędza czas z synkiem. To takie ich dni. I nie zamierzam im tego zabierać.

Wiecznie wszystko robię źle. Kosmetyki to moja fanaberia, bo nie mam co robić. Gotuję źle bo wydziwiam z solą (której stosuję bardzo mało) i za mało ostro (ona gotuje tak, że mało kto jest w stanie jej gigantycznie ostrych potraw zjeść)

Wybaczcie ale musiałam trochę pomarudzić. Czasami spływa to po mnie, innym razem brakuje mi już łez.
współczuję, nie daj się teściowej, ignoruj jej komentarze, wiem że ciężko, ale dasz radę

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
Co to znaczy sporo węglowodanów i co to są intensywne ćwiczenia?
Proszę o definicję bo jako awfiak, chyba mocno inaczej je rozumiem...

Słowem się o chudnięciu nie zająknęłam, za to wydaje mi się dość wyraźnie rozgraniczyłam ćwiczenia i trening. Szczerze mówiąc patrząc na wpis Justyny wydaje mi się, że właśnie o ćwiczenia - ujędrnienie, wyrzeźbienie jej chodzi - a nie o typowy trening. Nigdzie nie było mowy o "intensywnym treningu"...
Poza tym organizm też bardzo dobrze "produkuje" energię z białek, nie ma więc sensu zapychać się makaronem czy ryżem - a to typowe zapychacze... lepiej zjeść sobie banana przed samym wysiłkiem (węglowodany, które dadzą "kopa" do ćwiczenia), a po coś białkowego - rybę, kurczaka, nabiał. W codziennej diecie (pisząc dieta mam na myśli sposób żywienia, a nie sposób na schudnięcie) nie ma sensu szaleć z węglami, zresztą one i tak w warzywach i owocach się znajdują. I szczerze mówiąc, jeśli chce sie mieć ładną, szczupła sylwetkę i dużo energii to lepszy obiad z ryby (chudego mięska), małej porcji ryżu czy makaronu i dużej ilości warzyw, niż duży talerz makaronu
racjonalna dieta wg żywieniowca (dla normalnej, nie odchudzającej się osoby)
do 30% energii z tłuszczu
15% energii z białka (1g/kg m.c) przy czym trzeba pamiętać, że białko jest też w roślinkach, zwierzęce lepiej przyswajalne (przynajmniej 50% powinna być ze źródeł zwierzęcych lub ewentualnie w przypadku wegan źródeł z dużą przyswajalnością), z doświadczenia wiem, że wrzucenie jednej porcji mięsa do obiadu (150g) + 2-3 porcje nabiału i to co jest w roślinkach zapewnia tą ilość nzwet z nawiązką
55-60% energii z węglowodanów

z podziałek na racje to wygląda jakoś tak:
5-6 porcji zbożowych (gdzie porcja to kromka chleba - 50g lub 30g suchych zbożowych (przed gotowaniem) - ryż, makaron razowy, kasze (mamy wszelakie rodzaje kasz, a tak mało z nich korzystamy)
2-3 porcje nabiału (porcja - szklanka mleka, kefiru, jogurtu, z serem to nie pamiętam chyba 1/3 kostki półtłustego)
1 porcja mięsnych (150g mięs)
2-3 porcje tłuszczów (porcja - łyżka masła, oleju)
minimum 5 porcji warzyw (porcja to ok. 100g warzyw)
2-3 porcje owoców (tak jak w warzywach)


owszem organizm jest przystosowany do pobierania energii z białka, ale to nie jest najlepszy sposób. białko jest przede wszystkim budulcem. a jego funkcja energetyczna jest dla organizmu tylko deską ratunku

dla przed treningiem węglę, po białka
dla dużej ilości warzyw do obiadu i każdego posiłku
ma natomiast co szaleć z tym białkiem, ja wiem że teraz jest kult diet białkowych, ale ja jestem zdecydowaną przeciwniczką, jak już napisałam łatwo spełnić normę na białko, w zasadzie przy sposobie żywienia w naszej kulturze nie sposób tej normy nie spełnić, a też bardzo łatwo z białkiem przedobrzyć
__________________
Smile! life is beautiful

5w1 [SIZE=1]

Żywienie - praca, pasja, całe życie
http://przepisnik-vita.blogspot.com/

Edytowane przez aga89s
Czas edycji: 2012-03-11 o 12:25
aga89s jest offline  
Stary 2012-03-10, 01:17   #814
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Coś musiałam przeoczyć, ale gratuluję i... przybij 5 Ja od tygodnia jestem na diecie i to pierwsza dieta w moim życiu jestem strasznie podekscytowana
Zero mięsa(i ryb), zero nabiału (jakiegokolwiek)i zero cukru (przynajmniej teoretycznie)
Także bardzo restrykcyjna. Ale jak ma pomóc, to się chętnie pomęczę
ja dzisiaj spędziłam 7h w pociągu jadąc do domu na rozmowie z Panią dietetyczką i właśnie twierdziła że tego typu diety są najzdrowsze z tym że węglowodany trzeba po pewnym czasie wprowadzić znowu do menu.

W ogóle mówiła o tym że niedawno powstała nowa teoria, według której można podzielić ludzi ze względu na rodzaj metabolizmu. Są dwa rodzaje przy czym u jednych osób sprawdzają sie standardowe diety a u innych osób one nie działają lub powodują szybki efekt jojo. I te osoby powinny przejść na właśnie taką diete jaką masz Ty. Chodzi o wyłączenie węglowodanów 0 uregulowanie pracy trzustki.

Na mnie np odstawienie węglowodanów działa dosyć mocno. Co prawda nigdy się nie odchudzałam,ale co jakiś czas mam misję na zdrową żywność i wtedy przerzucam się na produkty razowe i ograniczam węglowodany. Tracę 5 kg w ciągu miesiąca i waga mi sie zatrzymuje dalej nie chudnę.

Margoltka współczuję teściowej i podziwiam za cierpliwość bo ja bym chyba powiedziała wprost,że sobie nie życzę uszczypliwych uwag i albo się opanuje albo nie będzie mile widziana u mnie w domu ( wiadomo najpierw trzeba porozmawiać normalnie i powiedzieć że jej zachowanie sprawia Ci przykrość i czy mogłaby uszanować Twój sposób na prowadzenie domu,ale jeżeli już próbowałaś i nic nie pomogło, to trzeba twardo,nie można takim ludziom pozwolić na wylewanie swoich frustracji na siebie ).W ogóle nie wyobrażam sobie sytuacji że ktoś przychodzi do mnie do domu i mnie poniża
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-03-10, 07:00   #815
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 875
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Fiolko , co rozumiesz pod "węglowodany" ?
(Mówiłam,że to pierwsza dieta w moim życiu i jestem jeszcze trochę niedouczona
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-03-10, 08:40   #816
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez aga89s Pokaż wiadomość
współczuję, nie daj się teściowej, ignoruj jej komentarze, wiem że ciężko, ale dasz radę



racjonalna dieta wg żywieniowca (dla normalnej, nie odchudzającej się osoby)
do 30% energii z tłuszczu
15% energii z białka (1g/kg m.c) przy czym trzeba pamiętać, że białko jest też w roślinkach, zwierzęce lepiej przyswajalne (przynajmniej 50% powinna być ze źródeł zwierzęcych lub ewentualnie w przypadku wegan źródeł z dużą przyswajalnością), z doświadczenia wiem, że wrzucenie jednej porcji mięsa do obiadu (150g) + 2-3 porcje nabiału i to co jest w roślinkach zapewnia tą ilość nzwet z nawiązką
55-60% energii z węglowodanów

z podziałek na racje to wygląda jakoś tak:
5-6 porcji zbożowych (gdzie porcja to kromka chleba - 50g lub 30g suchych zbożowych (przed gotowaniem) - ryż, makaron razowy, kasze (mamy wszelakie rodzaje kasz, a tak mało z nich korzystamy)
2-3 porcje nabiału (porcja - szklanka mleka, kefiru, jogurtu, z serem to nie pamiętam chyba 1/3 kostki półtłustego)
1 porcja mięsnych (150g mięs)
2-3 porcje tłuszczów (porcja - łyżka masła, oleju)
minimum 5 porcji warzyw (porcja to ok. 100g warzyw)
2-3 porcje owoców (tak jak w warzywach)


owszem organizm jest przystosowany do pobierania energii z białka, ale to nie jest najlepszy sposób. białko jest przede wszystkim budulcem. a jego funkcja energetyczna jest dla organizmu tylko deską ratunku

dla przed treningiem węglę, po białka
dla dużej ilości warzyw do obiadu i każdego posiłku
ma natomiast co szaleć z tym białkiem, ja wiem że teraz jest kult diet białkowych, ale ja jestem zdecydowaną przeciwniczką, jak już napisałam łatwo spełnić normę na białko, w zasadzie przy sposobie żywienia w naszej kulturze nie sposób tej normy nie spełnić, a też bardzo łatwo z białkiem przedobrzyć
Świetny post. Ja bym tylko odrzuciła białko. Ono mi szkodzi, ja mu nie ufam i też jestem jego przeciwniczką. Aczkolwiek czasem mam fazę na białko i niestety kończy się to bardzo źle.
Ktoś tam pisał o hula hopie. Przypomniała mi się z tym śmieszna historia, a może tragiczna? Ja do dzisiaj nie nauczyłam się kręcić hula hopem. Ćwiczyłam od dziecka i do dzisiaj nie umiem. Ale pamiętam jak chyba rok temu próbowałam przez dosłownie kwadrans i to jeszcze z odstępami, a na drugi dzień miałam takie zakwasy jakich czasem nie miałam po wielu godzinach intensywnych ćwiczeń np. na fitnessie. To jest tragicznie śmieszne.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-03-10, 10:09   #817
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Fiolko , co rozumiesz pod "węglowodany" ?
(Mówiłam,że to pierwsza dieta w moim życiu i jestem jeszcze trochę niedouczona
węglowodany=cukry

właściwie zupełne wyeliminowanie węglowodanów jest trudne, bo większość produktów je jednak zawiera. Ważne jest aby odróżnić węglowodany dobre od tych "złych". Dobre to tzw złożone ( nieoczyszczone) znajdują się w produktach razowych czy warzywach. Natomiast złe to proste ( oczyszczone) - cukier rafinowany i wszystko co go zawiera ( większość gotowych produktów np majonezy,ketchupy,zupki w proszku,sosy w proszku,mieszanki przypraw ) oraz produkty z białej mąki ( białe pieczywo,makaron).

Złe węglowodany powodują nagły skok poziomu cukru a potem szybki spadek co może nasilić uczucie głodu i chęci na coś słodkiego. Ogólnie rzecz biorąc duże wachania poziomu glukozy nie są dobre dla organizmu.
Dobre węglowodany powodują że poziom glukozy zwiększa się, stopniowo, uczucie sytości zostaje na dłużej i nie ma nagłego spadku poziomu glukozy.

Jak dla mnie trochę problematycznym produktem są owoce,z jednej strony zdrowe i smaczne a z drugiej to głównie cukry proste. Spotkałam się już z opiniami dietetyków że tak na prawdę jedna porcja ( czyli ok jedna garść) owoców dziennie to zupełnie wystarczająco.Wcale nie powinno się iść za dużo.
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"

Edytowane przez fiolka85
Czas edycji: 2012-03-10 o 10:11
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-03-10, 10:45   #818
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 875
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Dzięki, bo właśnie się mocno zaniepokoiłam (koniecznością odstawienia węglowodanów bo wyszło by, że mam żyć na wodzie i energii wszechświata

No ale niestety; o ile bez bólu odstawiłam mięso, z bólem nabiał o tyle eliminacja cukrów niestety nie jest możliwa Tzn. cukierki inne słodycze mogę sobie darować, ale to by było na tyle

Och, żeby to chociaż pomogło
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-03-10, 10:53   #819
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
węglowodany=cukry

właściwie zupełne wyeliminowanie węglowodanów jest trudne, bo większość produktów je jednak zawiera. Ważne jest aby odróżnić węglowodany dobre od tych "złych". Dobre to tzw złożone ( nieoczyszczone) znajdują się w produktach razowych czy warzywach. Natomiast złe to proste ( oczyszczone) - cukier rafinowany i wszystko co go zawiera ( większość gotowych produktów np majonezy,ketchupy,zupki w proszku,sosy w proszku,mieszanki przypraw ) oraz produkty z białej mąki ( białe pieczywo,makaron).

Złe węglowodany powodują nagły skok poziomu cukru a potem szybki spadek co może nasilić uczucie głodu i chęci na coś słodkiego. Ogólnie rzecz biorąc duże wachania poziomu glukozy nie są dobre dla organizmu.
Dobre węglowodany powodują że poziom glukozy zwiększa się, stopniowo, uczucie sytości zostaje na dłużej i nie ma nagłego spadku poziomu glukozy.

Jak dla mnie trochę problematycznym produktem są owoce,z jednej strony zdrowe i smaczne a z drugiej to głównie cukry proste. Spotkałam się już z opiniami dietetyków że tak na prawdę jedna porcja ( czyli ok jedna garść) owoców dziennie to zupełnie wystarczająco.Wcale nie powinno się iść za dużo.
Mit o tym, że te cukry z owoców są złe dawno już obalono.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-03-10, 10:54   #820
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
ja dzisiaj spędziłam 7h w pociągu jadąc do domu na rozmowie z Panią dietetyczką i właśnie twierdziła że tego typu diety są najzdrowsze z tym że węglowodany trzeba po pewnym czasie wprowadzić znowu do menu.

W ogóle mówiła o tym że niedawno powstała nowa teoria, według której można podzielić ludzi ze względu na rodzaj metabolizmu. Są dwa rodzaje przy czym u jednych osób sprawdzają sie standardowe diety a u innych osób one nie działają lub powodują szybki efekt jojo. I te osoby powinny przejść na właśnie taką diete jaką masz Ty. Chodzi o wyłączenie węglowodanów 0 uregulowanie pracy trzustki.

Na mnie np odstawienie węglowodanów działa dosyć mocno. Co prawda nigdy się nie odchudzałam,ale co jakiś czas mam misję na zdrową żywność i wtedy przerzucam się na produkty razowe i ograniczam węglowodany. Tracę 5 kg w ciągu miesiąca i waga mi sie zatrzymuje dalej nie chudnę.

Margoltka współczuję teściowej i podziwiam za cierpliwość bo ja bym chyba powiedziała wprost,że sobie nie życzę uszczypliwych uwag i albo się opanuje albo nie będzie mile widziana u mnie w domu ( wiadomo najpierw trzeba porozmawiać normalnie i powiedzieć że jej zachowanie sprawia Ci przykrość i czy mogłaby uszanować Twój sposób na prowadzenie domu,ale jeżeli już próbowałaś i nic nie pomogło, to trzeba twardo,nie można takim ludziom pozwolić na wylewanie swoich frustracji na siebie ).W ogóle nie wyobrażam sobie sytuacji że ktoś przychodzi do mnie do domu i mnie poniża
Ale Ci się trafiła miła podróż Ale 7 godzin? Gdzie Ty jezdzisz Rybko? Ja mam na Podlasie 3,5 godziny i tak mnie tyłek boli a co dopiero po 7 godzinach. A ile ważysz przypomnij? 5 kg to strasznie dużo, jak mi kiedyś spadło szybko 2-3 kg to ledwo żyłam, nie miałam na nic siły, mogłam tylko spać.
Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość

Jak dla mnie trochę problematycznym produktem są owoce,z jednej strony zdrowe i smaczne a z drugiej to głównie cukry proste. Spotkałam się już z opiniami dietetyków że tak na prawdę jedna porcja ( czyli ok jedna garść) owoców dziennie to zupełnie wystarczająco.Wcale nie powinno się iść za dużo.
hm, a co z wpajaniem przez lata, że trzeba jeść 5 porcji dziennie? Bardzo chciałabym jeść tyle porcji owoców i warzyw, ale wtedy na nic więcej normalnego nei starczyłoby mi miejsca w brzuchu.

Widzicie jaka wiosna za oknem?!
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-03-10, 11:06   #821
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
hm, a co z wpajaniem przez lata, że trzeba jeść 5 porcji dziennie? Bardzo chciałabym jeść tyle porcji owoców i warzyw, ale wtedy na nic więcej normalnego nei starczyłoby mi miejsca w brzuchu.
Justynko, tylko tak ci się wydaje. Np. owoce, których nie powinno się z niczym łączyć, bo wtedy zaczynają fermentować w naszym ciele znikają po 20-30 minutach z naszego organizmu. Czyli po 20 minutach już możesz coś innego zjeść. Przez to, że źle łączymy pokarmy stajemy się ociężali i często przejedzeni, stąd się wydaje niemożliwe jedzenie wielu posiłków. Mam nawet w domu książkę, w której autorka pisze jak łączyć pokarmy, tam np. awokado to warzywo, a nie owoc.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: 2012-03-10 o 11:07
SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-03-10, 11:13   #822
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Justynko, tylko tak ci się wydaje. Np. owoce, których nie powinno się z niczym łączyć, bo wtedy zaczynają fermentować w naszym ciele znikają po 20-30 minutach z naszego organizmu. Czyli po 20 minutach już możesz coś innego zjeść. Przez to, że źle łączymy pokarmy stajemy się ociężali i często przejedzeni, stąd się wydaje niemożliwe jedzenie wielu posiłków. Mam nawet w domu książkę, w której autorka pisze jak łączyć pokarmy, tam np. awokado to warzywo, a nie owoc.
Już pisałam, że nie mogę dużo jeść, uwierz mi, najadam się bananem Najczęściej mam tak, że jem tylko 3 posiłki dziennie, jeden duży i dwa malutkie. Moi znajomi są zadziwieni, że potrafię tak dużo zjeść i nic nie przytyć, no ale tak mam. Nie mogę się zmusić by jeść więcej. Są dni, kiedy z lenistwa nie chce mi się nic robić, wypiję herbatę i ona zastępuje mi posiłek. Oj zaraz nakrzyczycie
Wczoraj znowu ćwiczyłam, ale zakwasy!
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-03-10, 11:17   #823
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Już pisałam, że nie mogę dużo jeść, uwierz mi, najadam się bananem Najczęściej mam tak, że jem tylko 3 posiłki dziennie, jeden duży i dwa malutkie. Moi znajomi są zadziwieni, że potrafię tak dużo zjeść i nic nie przytyć, no ale tak mam. Nie mogę się zmusić by jeść więcej. Są dni, kiedy z lenistwa nie chce mi się nic robić, wypiję herbatę i ona zastępuje mi posiłek. Oj zaraz nakrzyczycie
Wczoraj znowu ćwiczyłam, ale zakwasy!
Masakra, ja potrafię na jedno posiedzenie zjeść 5 bananów i nadal być głodna. Nie jadam w ogóle zup, bo nie lubię i zresztą nigdy się jeszcze w swoim życiu zupą nie najadłam. Dla mnie zupa to taka woda.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-03-10, 11:19   #824
gayenka
Zakorzenienie
 
Avatar gayenka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 3 274
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Dzięki, bo właśnie się mocno zaniepokoiłam (koniecznością odstawienia węglowodanów bo wyszło by, że mam żyć na wodzie i energii wszechświata
Albo energii z drzew, jak stachursky biorąc pod uwagę, jak on wyląda, to chyba wpieprza te drzewa z korzeniami...

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Widzicie jaka wiosna za oknem?!
Gdzieeee

U was w Lublinie zawsze jest wiosna! Jak byłam w zeszły weekend to też było tak pięknie, wiosennie a u mnie szkoda gadać...
__________________
Se spánky z břidlicových střech
se zády rtutě na oknech,
páry z broušenýho skla,
se stehny váhy, tě každej zná,
tě každej zná, tě každej zná
a když Tě ochutná,
ví, že víš, že...



gayenka jest offline  
Stary 2012-03-10, 11:21   #825
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Masakra, ja potrafię na jedno posiedzenie zjeść 5 bananów i nadal być głodna. Nie jadam w ogóle zup, bo nie lubię i zresztą nigdy się jeszcze w swoim życiu zupą nie najadłam. Dla mnie zupa to taka woda.
ale zupki trzeba jeść! są bardzo zdrowe, regulują całą pracę przewodu pokarmowego. Zupa to takie jedzenie na chwile, to prawda, po godzinie, dwóch znowu mogę coś zjeść.
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-03-10, 11:21   #826
gayenka
Zakorzenienie
 
Avatar gayenka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 3 274
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Justynko, tylko tak ci się wydaje. Np. owoce, których nie powinno się z niczym łączyć, bo wtedy zaczynają fermentować w naszym ciele znikają po 20-30 minutach z naszego organizmu. Czyli po 20 minutach już możesz coś innego zjeść. Przez to, że źle łączymy pokarmy stajemy się ociężali i często przejedzeni, stąd się wydaje niemożliwe jedzenie wielu posiłków. Mam nawet w domu książkę, w której autorka pisze jak łączyć pokarmy, tam np. awokado to warzywo, a nie owoc.
A w wielu krajach pomidory to owoce w Korei można kupić ciastka z kremem, truskawkami i pomidorkami koktajlowymi
Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Masakra, ja potrafię na jedno posiedzenie zjeść 5 bananów i nadal być głodna. Nie jadam w ogóle zup, bo nie lubię i zresztą nigdy się jeszcze w swoim życiu zupą nie najadłam. Dla mnie zupa to taka woda.
Spróbuj zup kremów dobrze przygotowane są zdrowe, sycące i niskokaloryczne
__________________
Se spánky z břidlicových střech
se zády rtutě na oknech,
páry z broušenýho skla,
se stehny váhy, tě každej zná,
tě každej zná, tě každej zná
a když Tě ochutná,
ví, že víš, že...



gayenka jest offline  
Stary 2012-03-10, 11:28   #827
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez gayenka Pokaż wiadomość
A w wielu krajach pomidory to owoce w Korei można kupić ciastka z kremem, truskawkami i pomidorkami koktajlowymi

Spróbuj zup kremów dobrze przygotowane są zdrowe, sycące i niskokaloryczne

Moja mama takich nie robi, a tylko ona siedzi w kuchni. Ja jej mówiłam, że ja kucharką nie chcę być i zacznę gotować jak zamieszkam sama. Ale wykorzystam jak zamieszkam sama, co może się stać za kilka miesięcy.
A co do diety itd. To wkurza mnie jak widzę rodziców, którzy od małego wpajają dzieciom złe nawyki: bułki słodkie, krakersy, pączki, chipsy i inne takie, słodzone jakieś herbatniki, słodzone soczki typu kubuś i inne. Mam na przeciwko mojej bramy podstawówkę, moja rejonówka, ale ja tam nie chodziłam. I codziennie widuję dziewczynkę, bardzo grubą, rzekłabym otyłą i ona potrafi uwaga w 2 minuty zjeść 6 pączków, widziałam! Kiedyś szłam po chleb i akurat ją i jej babcię spotkałam w sklepie. Dziewczynka kończyła 6 pączka, a babcia jej kupiła długą laskę kiełbasy, którą ta małą zaczęła natychmiast pochłaniać. Jak już będę tą nauczycielką to zamierzam w szkole, w której będę uczyć poruszyć niebo i ziemię aby nie było sklepiku, mleka i innych dziwnych wyrobów.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: 2012-03-10 o 11:30
SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-03-10, 11:35   #828
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Moja mama takich nie robi, a tylko ona siedzi w kuchni. Ja jej mówiłam, że ja kucharką nie chcę być i zacznę gotować jak zamieszkam sama. Ale wykorzystam jak zamieszkam sama, co może się stać za kilka miesięcy.
A co do diety itd. To wkurza mnie jak widzę rodziców, którzy od małego wpajają dzieciom złe nawyki: bułki słodkie, krakersy, pączki, chipsy i inne takie, słodzone jakieś herbatniki, słodzone soczki typu kubuś i inne. Mam na przeciwko mojej bramy podstawówkę, moja rejonówka, ale ja tam nie chodziłam. I codziennie widuję dziewczynkę, bardzo grubą, rzekłabym otyłą i ona potrafi uwaga w 2 minuty zjeść 6 pączków, widziałam! Kiedyś szłam po chleb i akurat ją i jej babcię spotkałam w sklepie. Dziewczynka kończyła 6 pączka, a babcia jej kupiła długą laskę kiełbasy, którą ta małą zaczęła natychmiast pochłaniać. Jak już będę tą nauczycielką to zamierzam w szkole, w której będę uczyć poruszyć niebo i ziemię aby nie było sklepiku, mleka i innych dziwnych wyrobów.
oja! Ale rodzice tak karmią dzieci z "miłości". Tylko, że prawda jest taka, że dziecko od małego nie rozumie i nie wie, że soczek jest lepszy niż woda, jak nauczymy pić wodę to będzie piło wodę. Tak samo ze słodyczami, żeby dziecku dawać w nagrodę jabłko zamiast cukierka to by cieszyło się z owocu. Ciastka można dawać zbożowe itd itd.
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-03-10, 11:37   #829
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
oja! Ale rodzice tak karmią dzieci z "miłości". Tylko, że prawda jest taka, że dziecko od małego nie rozumie i nie wie, że soczek jest lepszy niż woda, jak nauczymy pić wodę to będzie piło wodę. Tak samo ze słodyczami, żeby dziecku dawać w nagrodę jabłko zamiast cukierka to by cieszyło się z owocu. Ciastka można dawać zbożowe itd itd.
Dokładnie. Nie tęskni się za tym czego się nie zna. Moi rodzice kiedy byłam mała byli zajęci. Wychowywała mnie przez 5 dni w tygodniu matka mojej mamy, Niemka z ostrymi zasadami, ale niestety mało ostrymi w kwestii jedzenia.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-03-10, 11:40   #830
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Dokładnie. Nie tęskni się za tym czego się nie zna. Moi rodzice kiedy byłam mała byli zajęci. Wychowywała mnie przez 5 dni w tygodniu matka mojej mamy, Niemka z ostrymi zasadami, ale niestety mało ostrymi w kwestii jedzenia.
A mi tam wciskali słodycze, zebym jadła cokolwiek i nazywali mnie anoreksją. Niestety moi rodzice nigdy anorektyczki nie widzieli i tylko mnie tym denerwowali.
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-03-10, 11:55   #831
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
A mi tam wciskali słodycze, zebym jadła cokolwiek i nazywali mnie anoreksją. Niestety moi rodzice nigdy anorektyczki nie widzieli i tylko mnie tym denerwowali.
Rodzinie często brak wyczucia niestety. Kiedy mój ojciec mówi, że wyglądam jak słoń to też mu brak wyczucia i taktu, no ale od mojego ojca za wiele oczekiwać nie można.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-03-10, 11:59   #832
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Rodzinie często brak wyczucia niestety. Kiedy mój ojciec mówi, że wyglądam jak słoń to też mu brak wyczucia i taktu, no ale od mojego ojca za wiele oczekiwać nie można.
Oj to prawda, pamiętam, jak z okazji 17 urodzin dostałam największy opieprz w życiu, a tako, za darmo. Oczywiście o urodzinach mój tata nigdy nie pamięta, nawet jak Tż wchodzi do domu z kwiatami to udaje, że nie widzi Ale sam wymaga oczywiście życzeń od samego rana Jak to kiedyś Anulka powiedziała rodzice to dziwna instytucja
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-03-10, 12:15   #833
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Rodzinie często brak wyczucia niestety. Kiedy mój ojciec mówi, że wyglądam jak słoń to też mu brak wyczucia i taktu, no ale od mojego ojca za wiele oczekiwać nie można.
Rodzice tak już mają. Chociaż moi zwykle nie są aż tak brutalni. Mama czasem rzuca "Jak byłam w twoim wieku, to ważyłam 50 kg...". Oczywiście potem się zarzeka, że to wcale nie była sugestia odnośnie mojej wagi. A tato zasłynął subtelnymi prezentami typu maść przeciwtrądzikowa dla mojej siostry.

Edytowane przez Melya
Czas edycji: 2012-03-10 o 12:24
Melya jest offline  
Stary 2012-03-10, 12:22   #834
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Podobną masakrą dla mnie jest Angel Muglera. Jeszcze na studiach przeczytałam w Cosmo, że to najbardziej sexowny zapach. Poszłam po wykładach do Sephory i psiknęłam trochę na nadgarstek. Nie byłam w stanie do domu wrócić, a musiałam przejechać autobusem 1,5godz
margolcia przybij piatke tez na studiach sie psiknelam tym angelem w perfumerii po tym, jak sie nasluchalam/naczytalam, ze to NAJseksowniejszy zapach dotychczas wymyslony... bylo lato. i godzine w pociagu potem spedzilam... skutecznie sie do tego zapachu zniechecilam, a sznurka facetow za soba nie mialam, wiec mysle, ze z ta seksownoscia zapachu to chyba jakas pomylka
w temacie perfum: pelnowymiarowy flakon mam tylko jil sander stylessence. kocham ten zapach... jakos dobrze na mnie lezy z butelki mnie nie kusil, ale kiedys dostalam probke i dopiero na mojej skorze zapach zrobil sie taki ach i juz wiele razy faceci mi mowili, ze pieknie pachne. wiec chyba wole zostac przy tym zapachu, angel sie chowa
mam pelno probek roznych zapachow, ktore tez lubie: madame, beyond paradise, prada candy...
Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
Co to znaczy sporo węglowodanów i co to są intensywne ćwiczenia?
Proszę o definicję bo jako awfiak, chyba mocno inaczej je rozumiem...

Słowem się o chudnięciu nie zająknęłam, za to wydaje mi się dość wyraźnie rozgraniczyłam ćwiczenia i trening. Szczerze mówiąc patrząc na wpis Justyny wydaje mi się, że właśnie o ćwiczenia - ujędrnienie, wyrzeźbienie jej chodzi - a nie o typowy trening. Nigdzie nie było mowy o "intensywnym treningu"...
Poza tym organizm też bardzo dobrze "produkuje" energię z białek, nie ma więc sensu zapychać się makaronem czy ryżem - a to typowe zapychacze... lepiej zjeść sobie banana przed samym wysiłkiem (węglowodany, które dadzą "kopa" do ćwiczenia), a po coś białkowego - rybę, kurczaka, nabiał. W codziennej diecie (pisząc dieta mam na myśli sposób żywienia, a nie sposób na schudnięcie) nie ma sensu szaleć z węglami, zresztą one i tak w warzywach i owocach się znajdują. I szczerze mówiąc, jeśli chce sie mieć ładną, szczupła sylwetkę i dużo energii to lepszy obiad z ryby (chudego mięska), małej porcji ryżu czy makaronu i dużej ilości warzyw, niż duży talerz makaronu

Dieta osoby trenującej - mam tu na myśli prawdziwe trenowanie - różni się zdecydowanie od diet "normalnych" ludzi, a i tak nie zawsze jest wysokowęglowa - jest uzależniona od dyscypliny, wieku i indywidualnych parametrów organizmu.
vea dobrze pisze i potem jeszcze gayusia jedzac rozsadnie wcale nie trzeba chudnac. "dieta" tez nie zawsze oznacza diete odchudzajaca. a jesli wpakujemy w siebie pelno weglowodanow, to owszem - przybierzemy na wadze, ale chyba nie o to chodzi?
dla wszystkich zainteresowanych: jesli mamy sie ujedrnic i przy tym nie schudnac, to przeciez trzeba zbudowac i wzmocnic miesnie, a nie obtluszczyc kazdy zakatek ciala. z wegli miesnia nie zbudujesz, raczej je obtluscisz (i nabawisz sie celulitu). zatem: przed cwiczeniami proste, szybkie wegle, zeby miec energie do cwiczen (zeby organizm nie "zzeral" miesni), a potem nalezy dostarczyc budulca - czyli bialka.
moze nie jestem po AWF-ie, ale tematem interesuje sie od daaaawna i bylam swego czasu sportowcem z prawdziwego zdarzenia (teraz sport uprawiam raczej dla rozrywki i rekreacyjnie - ale sa to tez sporty wyczynowe, wymagajace przygotowania).
Korah, nie wmawiaj dziewczynom, ze nie maja racji, skoro maja - i co wazne: maja prawo ja miec, bo sa po odpowiednich studiach, sporty znaja od malego. rozumiem, ze poradzilas duzo weglowodanow, zeby mimo cwiczen nie chudnac. i tutaj racje masz, ale przeciez nie o to chodzi, zeby sie roztyc (i nabawic rozstepow, miec uda jak z galaretki ). ta jedrnosc by troche jednak ucierpiala jesli dziewczyna by chciala po prostu przytyc - w sensie przybrac tluszczu - to po co wowczas w ogole cwiczyc... mozna legnac plackiem na kanapie z byle jakim zarciem, zapic to slodkim napojem, wstawac tylko na kibelek i bedzie gicior
cloche jest offline  
Stary 2012-03-10, 12:33   #835
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Oj to prawda, pamiętam, jak z okazji 17 urodzin dostałam największy opieprz w życiu, a tako, za darmo. Oczywiście o urodzinach mój tata nigdy nie pamięta, nawet jak Tż wchodzi do domu z kwiatami to udaje, że nie widzi Ale sam wymaga oczywiście życzeń od samego rana Jak to kiedyś Anulka powiedziała rodzice to dziwna instytucja
Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Rodzice tak już mają. Chociaż moi zwykle nie są aż tak brutalni. Mama czasem rzuca "Jak byłam w twoim wieku, to ważyłam 50 kg...". Oczywiście potem się zarzeka, że to wcale nie była sugestia odnośnie mojej wagi. A tato zasłynął subtelnymi prezentami typu maść przeciwtrądzikowa dla mojej siostry.
Mnie zawsze zastanawia jak źli musieli być pierwotni rodzice skoro kolejni nie chcą popełniać poprzednich błędów.
Melya, ooo tak! Mój ojciec często mówił: Kiedy ja byłem w twoim wieku to pracowałem w polu, pomagałem ojcu przy budowie łazienki, a kąpałem się w rzecze! Nocą było ciemno jak w dupie u murzyna, bo wtedy nie istniały lampy uliczne. Bla, bla, bla. Te teksty zawsze mnie wkurzały.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: 2012-03-10 o 12:34
SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-03-10, 12:48   #836
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Rodzice tak już mają. Chociaż moi zwykle nie są aż tak brutalni. Mama czasem rzuca "Jak byłam w twoim wieku, to ważyłam 50 kg...". Oczywiście potem się zarzeka, że to wcale nie była sugestia odnośnie mojej wagi. A tato zasłynął subtelnymi prezentami typu maść przeciwtrądzikowa dla mojej siostry.
chciał dobrze, i lepiej taki prezent od ojca niż od chłopaka
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-03-10, 13:04   #837
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
chciał dobrze, i lepiej taki prezent od ojca niż od chłopaka
Oj, o wpadkach mojego TŻa to można by książkę napisać. Chociaż on nie robi tego celowo ani złośliwie, tylko często mu wychodzą śmieszne gafy. Np. ostatnio wysmarowałam się czymś niezbyt ładnie pachnącym....
Ja: Śmierdzę, prawda? Przyznaj, że strasznie śmierdzę...
On (po chwili wahania, ładując pranie do pralki): Pachniesz dużo ładniej niż te brudne ciuchy!
Dyplomata...
Albo kiedyś na rodzinnym spotkaniu rzucił: "Ale masz włosy... Jak koń!". Miał na myśli koński ogon.
Melya jest offline  
Stary 2012-03-10, 13:10   #838
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Oj, o wpadkach mojego TŻa to można by książkę napisać. Chociaż on nie robi tego celowo ani złośliwie, tylko często mu wychodzą śmieszne gafy. Np. ostatnio wysmarowałam się czymś niezbyt ładnie pachnącym....
Ja: Śmierdzę, prawda? Przyznaj, że strasznie śmierdzę...
On (po chwili wahania, ładując pranie do pralki): Pachniesz dużo ładniej niż te brudne ciuchy!
Dyplomata...
Albo kiedyś na rodzinnym spotkaniu rzucił: "Ale masz włosy... Jak koń!". Miał na myśli koński ogon.
dobre
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-03-10, 13:27   #839
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Oj, o wpadkach mojego TŻa to można by książkę napisać. Chociaż on nie robi tego celowo ani złośliwie, tylko często mu wychodzą śmieszne gafy. Np. ostatnio wysmarowałam się czymś niezbyt ładnie pachnącym....
Ja: Śmierdzę, prawda? Przyznaj, że strasznie śmierdzę...
On (po chwili wahania, ładując pranie do pralki): Pachniesz dużo ładniej niż te brudne ciuchy!
Dyplomata...
Albo kiedyś na rodzinnym spotkaniu rzucił: "Ale masz włosy... Jak koń!". Miał na myśli koński ogon.
Uśmiałam się.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-03-10, 13:34   #840
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Jeszcze mi się przypomniało. Kiedyś po sesji poznawczej z nosem w lustrze zaczął mnie męczyć temat wąsika.
Ja: Czy mój wąsik jest bardzo widoczny?
On (ostrożnie): Nie, wcale go nie widać... Tylko czuć.
Kiedy opanowałam atak śmiechu, to skruszony wyjaśnił, że tak naprawdę w ogóle nie wiedział o istnieniu mojego wąsika, ale uznał to za mało wiarygodne, więc zaimprowizował. Potem jak mnie chciał pocałować, to ostrzegłam "Uważaj, bo mogę cię podrapać moim wąsem!".
Zdarzyło mu się też złapać mnie za wystajacy boczek i z radością stwierdzić "Ale to fajne!". Przynajmniej jedno z nas ma z tego uciechę.
Melya jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:00.