Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:) - Strona 34 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-18, 15:27   #991
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez gayenka Pokaż wiadomość
Potwierdzam, Buffy jest przesłodka, bidulka się pewnie męczy teraz, a trudno wytłumaczyć pieskowi, że to dla jego dobra..


Ciekawe co u Fiolki i jej Tżta...
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-03-18, 16:03   #992
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
Justynka - zdjęcie psinki. To sznaucer miniaturka, suczka, o groźnym imieniu Buffy
Niestety oprócz imienia nie ma w niej nic z grozy........ Jak ktos przychodzi to szczeka tylko na tych, których zna i się ich nie boi.
Jednym słowem Buffy to pies obronny - jak cos sie dzieję, to trzeba jej bronić........
Sorki za tło - ale to zdjęcie było robione w trakcie ubierania choinki
Jeju, jaka ślicznocha! Ale bym ją wygłaskała i wytarmosiła. Jak mi brakuje tutaj psa... Moja sunia to szorstkowłosa jamniczka, mieszka z rodzicami. Ma ponad 13 lat, chociaż wcale na to nie wygląda - tylko na czubku głowy ma siwego loka. Zawsze była infantylna i żywiołowa, ostatnio niestety mniej, odkąd biedulka przestała słyszeć. Śmiejemy się, że przynajmniej teraz ma dobre usprawiedliwienia na niesłuchanie się nas. Jak większość małych psów cierpi na syndrom "wydaje mi się, że jestem duża" i szczeka na wszystkie inne zwierzaki. Tęsknię za nią strasznie.

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
o jaki ładny! i jak ładnie przystrzyżony
A koty to chyba wszytskie takie Mój Czaruś - czarny i czarujący - wybrzydza w jedzeniu w miejscu do spania, we wszystkim, ale uwielbiam go, jest taki milusiński i śpi jak dziecko z mamą na poduszce. To jest jego miejsce i nikogo tam nie toleruje.
Miałam jeszcze psa, owczarka niemieckiego, zył 12 lat, od dwóch dni go nie ma. Uśpiła go pani weterynarz, bo już bardzo cierpiał. Miał ogromnego guza w głowie i mocno oko mu wypychało. Wielka szkoda.
Współczuję... Już kiedyś pisałam, że bardzo przeżyłam śmierć naszej poprzedniej suczki.

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
My 4 lata temu musielismy uśpić psa - takiego dużego, podwórkowego. 3 tygodnie walczylismy o niego, ale nie dało rady go uratowac. Było cholernie madrym psem, ale miał zwyczaj wymykać się przy każdej okazji - no i jak sie ostatni raz wymknął to piep....y hycel go złapał - najpierw pobił strasznie, potem 3 tygodnie trzymał w komórce bez jedzenia i wody..... chciał go doprowadzic do takiego stanu, żeby go w schronisku przyjęli (miał za kazdego psa pare zł), bo gdyby go po prostu złapał i chciał oddać to żadne schronisko by nie uwierzyło, że to bezdomny pies. Poza tym wszystkie schroniska juz były powiadomione, że pies zniknął i napewno by rozpoznały.... Ojciec znalazł go przy kolejnej wizycie u hycla.....ledwo go poznał.
Znowu sie poryczałam.........
W każdym razie przewspaniały weterynarz przyjeżdżał do niego kilka razy dziennie i nawet juz było lepiej, no ale niestety. Lekarz płakał razem z nami jak go usypiał.
Hycla oczywiście dozywotnio pozbawiłam prawa do wykonania tego rodzaju działalności i zajęło sie nim Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami. Nie wiem jak sie sprawa skończyła, bo nie miałam ochoty sie tym interesowac. Policja u niego była w kazdym razie z nalotem.
Nie mogę znieść cierpienia zwierząt i nie potrafię zrozumieć, jak ktoś może być tak bestialski. Gdybym tam wtedy była, to bym płakała razem z Wami...
Melya jest offline  
Stary 2012-03-18, 16:16   #993
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Dziewczyny a jakiego byście poleciły pieska obronnego, ale bezpiecznego dla małego dziecka? Dotąd polecano mi przede wszystkim labradora i boksera. Skłaniam się ku temu drugiemu, ale z kolei słyszałam, że boksery sa bardzo delikatne jeśli chodzi o życie podwórzowe, chorowite, natomiast labradory ponoć mogą fiksować, jeśli się im nie zapewni odpowiedniej tresury, czy to prawda? Zależy mi jednak na dużym psie.
Korah jest offline  
Stary 2012-03-18, 16:24   #994
Klolcia
Zadomowienie
 
Avatar Klolcia
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Otwock
Wiadomości: 1 440
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Jak tu taka rozmowa o zwierzętach to i swoją pociechę wrzucę. Suczka, mieszaniec, wysterylizowana i ciągle za gruba W tym roku minie jej już 11 lat
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_1723.jpg (179,0 KB, 23 załadowań)
Klolcia jest offline  
Stary 2012-03-18, 16:27   #995
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Jeju, jaka ślicznocha! Ale bym ją wygłaskała i wytarmosiła. Jak mi brakuje tutaj psa... Moja sunia to szorstkowłosa jamniczka, mieszka z rodzicami. Ma ponad 13 lat, chociaż wcale na to nie wygląda - tylko na czubku głowy ma siwego loka. Zawsze była infantylna i żywiołowa, ostatnio niestety mniej, odkąd biedulka przestała słyszeć. Śmiejemy się, że przynajmniej teraz ma dobre usprawiedliwienia na niesłuchanie się nas. Jak większość małych psów cierpi na syndrom "wydaje mi się, że jestem duża" i szczeka na wszystkie inne zwierzaki. Tęsknię za nią strasznie.


Współczuję... Już kiedyś pisałam, że bardzo przeżyłam śmierć naszej poprzedniej suczki.


Nie mogę znieść cierpienia zwierząt i nie potrafię zrozumieć, jak ktoś może być tak bestialski. Gdybym tam wtedy była, to bym płakała razem z Wami...
minęło tyle czasu a i tak zawsze sie poryczę......
Rozumiem tęsknotę zwierzak potrafi zawładnąć naszym sercem i nawet nie wiemy kiedy stają sie rodziną.

---------- Dopisano o 16:27 ---------- Poprzedni post napisano o 16:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Klolcia Pokaż wiadomość
Jak tu taka rozmowa o zwierzętach to i swoją pociechę wrzucę. Suczka, mieszaniec, wysterylizowana i ciągle za gruba W tym roku minie jej już 11 lat
Ale świetna
I faktycznie okrąglutka moja Buffy swoim obżarstwem dąży do takiego ideału figury
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-03-18, 16:33   #996
Klolcia
Zadomowienie
 
Avatar Klolcia
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Otwock
Wiadomości: 1 440
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
Ale świetna
I faktycznie okrąglutka moja Buffy swoim obżarstwem dąży do takiego ideału figury
My zawsze tłumaczymy, że ona ma długą sierść (bo to prawda), ale i tak jest okrągła. Na lato ją trochę strzyżemy to lepiej wygląda

U cioci jest sznaucer miniaturowy i ta sunia jest świetna. Uwielbiam tego psa. Można się do niej przytulać, nosić na rękach, a moja to taka trochę niedotykalska. Przytulania nie lubi, tylko samo głaskanie. O noszeniu nawet nie ma mowy, ale wierna jak nie wiem co.
Czasem jak ktoś ją wypuści na ulicę (to boczna ulica, więc spokojnie) i zapomni o niej to wystarczy wyjrzeć przez okno a ona siedzi pod furtką i czeka
Klolcia jest offline  
Stary 2012-03-18, 19:29   #997
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
o jaki ładny! i jak ładnie przystrzyżony
A koty to chyba wszytskie takie Mój Czaruś - czarny i czarujący - wybrzydza w jedzeniu w miejscu do spania, we wszystkim, ale uwielbiam go, jest taki milusiński i śpi jak dziecko z mamą na poduszce. To jest jego miejsce i nikogo tam nie toleruje.
Miałam jeszcze psa, owczarka niemieckiego, zył 12 lat, od dwóch dni go nie ma. Uśpiła go pani weterynarz, bo już bardzo cierpiał. Miał ogromnego guza w głowie i mocno oko mu wypychało. Wielka szkoda.
ja przeżyłam śmierć pieska 3 lata temu, straszne przeżycie. Ale chyba wybrałabym taką kolejność niż odwrotnie. Jak słyszę te historie o psach wracających na miejsce wypadku gdzie zginął ich pan to zawsze chce mi się płakać


Cytat:
Napisane przez aga89s Pokaż wiadomość
ile już schudł?


Justa


a ja też miałam kotki. nawet dwa. fajne były. jeden z nich przychodził i mnie smyrał noskiem w paluchy jak byłam smutna. a drugi miał pociąg do lodówki - jak się chciało go zlokalizować to wystarczyło otworzyć lodówkę
haha dobre

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
o kurcze! strasznie mi przykro!

My 4 lata temu musielismy uśpić psa - takiego dużego, podwórkowego. 3 tygodnie walczylismy o niego, ale nie dało rady go uratowac. Było cholernie madrym psem, ale miał zwyczaj wymykać się przy każdej okazji - no i jak sie ostatni raz wymknął to piep....y hycel go złapał - najpierw pobił strasznie, potem 3 tygodnie trzymał w komórce bez jedzenia i wody..... chciał go doprowadzic do takiego stanu, żeby go w schronisku przyjęli (miał za kazdego psa pare zł), bo gdyby go po prostu złapał i chciał oddać to żadne schronisko by nie uwierzyło, że to bezdomny pies. Poza tym wszystkie schroniska juz były powiadomione, że pies zniknął i napewno by rozpoznały.... Ojciec znalazł go przy kolejnej wizycie u hycla.....ledwo go poznał.
Znowu sie poryczałam.........
W każdym razie przewspaniały weterynarz przyjeżdżał do niego kilka razy dziennie i nawet juz było lepiej, no ale niestety. Lekarz płakał razem z nami jak go usypiał.
Hycla oczywiście dozywotnio pozbawiłam prawa do wykonania tego rodzaju działalności i zajęło sie nim Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami. Nie wiem jak sie sprawa skończyła, bo nie miałam ochoty sie tym interesowac. Policja u niego była w kazdym razie z nalotem.

Sunia musi być strzyżona co 3-4 miesiące, bo ona ma włosy a nie sierść. Do fryzjera jeździ

Dziękuję
Ta nasza to straszny żebrak i łakomczuch - niestety ma problemy z kręgosłupem i obecnie jest na diecie odchudzającej........
spalić żywcem takiego gnoja to mało.
Strasznie mi przykro, że musieliście przeżyć coś takiego, straszna historia

a sunia piękna

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Dobrze, że już się nie męczy. Aż żal było patrzeć na te smutne oczy.
To prawda, niektórych kotów to się boję. Dzikusy, ale ogólnie to taka kociara ze mnie Szkoda, że tż ma uczulenie na koty
A jak kotka uratowała życie?

A psinka miała problem z otyłością?
Czaruś to potrafi zaczaić się za rogiem, wyskoczyć i łapać i gryźć na kostki jak mu podpadniesz Mama na swoim piętrze ma wykręconą klamkę na schody, bo skubany skacze i sobie otwiera a mamie leci zimno do sypialni
haha moja kocica też się czasem tak przyczaja tylko że nie gryzie.
Też jest indywidualistką i co ciekawe rozumie,że to co się odbija w lustrze to jest to samo co się znajduje za nią.
Ogólnie lubi się przeglądać w lustrze i jak ją zawołam to nie odwraca sie tylko patrzy na moje odbicie w lustrze

Cytat:
Napisane przez gayenka Pokaż wiadomość
Moi dziadkowie maja spore mieszkanie, śpią jakby w jednej części, zaś w kolejnej był piecyk gazowy, który się rozszczelnił i gaz zaczął się ulatniać w nocy, jak spali. Kotka, która nigdy nie zachowywała się agresywnie czy dziko wskoczyła na nich w nocy, zaczęła przeraźliwie miauczeć i piszczeć, skakać po nich. Na początku ją zrzucali, ale ona była tak natarczywa, że dziadek postanowił sprawdzić co się stało. Kotka zaczęła go prowadzić miaucząc i ogladając się co chwilę, sprawdzając czy idzie za nią. Zaprowadziła go do łazienki, a już po drodze dziadek wyczuł silny zapach gazu. Gdyby nie jej nocna pobudka, pewnie zupełnie inaczej by się to skończyło..
Dodam jeszcze, że dziadek odciął gaz, wezwany na miejsce fachowiec z pogotowia gazowego potwierdził awarię. Nie wiem skąt kitka wiedziała, co należy robić, ale spisała się na medal
została bohaterem w swoim domu piękna historia

Cytat:
Napisane przez gayenka Pokaż wiadomość
Potwierdzam, Buffy jest przesłodka, bidulka się pewnie męczy teraz, a trudno wytłumaczyć pieskowi, że to dla jego dobra..


Ciekawe co u Fiolki i jej Tżta...
a żyjemy jeszcze
Płuco tżeta po odłączeniu od rurki zaczęło normalnie pracować więc odetchnęliśmy z ulgą. Co prawda na następny dzień złapał przeziębienie i teraz kicha i smarka ( i jeszcze zaraził mnie! ). Mamy nadzieję że jutro go wypiszą

A ja dzisiaj byłam na warsztatach pieczenia chleba, dostałam zakwas i będę pięc czy któraś z was już próbowała ?

Cytat:
Napisane przez Klolcia Pokaż wiadomość
Jak tu taka rozmowa o zwierzętach to i swoją pociechę wrzucę. Suczka, mieszaniec, wysterylizowana i ciągle za gruba W tym roku minie jej już 11 lat
ale fajna psinka
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-03-18, 19:42   #998
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
a żyjemy jeszcze
Płuco tżeta po odłączeniu od rurki zaczęło normalnie pracować więc odetchnęliśmy z ulgą. Co prawda na następny dzień złapał przeziębienie i teraz kicha i smarka ( i jeszcze zaraził mnie! ). Mamy nadzieję że jutro go wypiszą

A ja dzisiaj byłam na warsztatach pieczenia chleba, dostałam zakwas i będę pięc czy któraś z was już próbowała ?
Wracajcie szybko do zdrowia!

A chleb domowy kocham miłością bezgraniczną! Uwielbiam chleb mojej babci, robi żytni pełnoziarnisty, dodaje do niego figi i daktyle, albo rodzynki, czasem pestki dyni lub kminek. w każdym wydaniu jest po prostu przepyszny! Niebo w gębie i ta chrupiąca gruba skórka, ten zapach
Korah jest offline  
Stary 2012-03-18, 19:57   #999
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
Pilnujemy sie i to bardzo.
Ale jest strasznie ciężko - ona tak prosi i czeka! A najgorsze, że nie rozumie, dlaczego zawsze coś dostawała a teraz nie myślę, że nam jest ciężej niz jej........leży taka smutna i wzdycha strasznie głosno
hihi moja mama też była taka miękka i nasz pies nigdy nie zrzucił ani grama

---------- Dopisano o 19:57 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Wracajcie szybko do zdrowia!

A chleb domowy kocham miłością bezgraniczną! Uwielbiam chleb mojej babci, robi żytni pełnoziarnisty, dodaje do niego figi i daktyle, albo rodzynki, czasem pestki dyni lub kminek. w każdym wydaniu jest po prostu przepyszny! Niebo w gębie i ta chrupiąca gruba skórka, ten zapach
dzięki
brzmi cudownie, jak tylko mi się uda upiec pierwszy chleb to będę próbować takich kombinacji
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-03-18, 19:59   #1000
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Fiolka, dobrze, że jesteś. Na wspomnienie Cieszę się, że już dobrze. A przeziębienie przy tym co było to pikuś kurujcie się Jak się kotka wabi? Wasze koty są sterylizowane? Bo mój tak. Ale skubaniec siknął dwa lata temu na korytarzu i do dziś czuć jego hormony I oczywiście to jego ulubione miejsce do spania, mało tego, że we własnym smrodku to jeszcze pod grzejniczkiem.
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-03-18, 20:00   #1001
natkaa
Zadomowienie
 
Avatar natkaa
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 592
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Dziewczyny a jakiego byście poleciły pieska obronnego, ale bezpiecznego dla małego dziecka? Dotąd polecano mi przede wszystkim labradora i boksera. Skłaniam się ku temu drugiemu, ale z kolei słyszałam, że boksery sa bardzo delikatne jeśli chodzi o życie podwórzowe, chorowite, natomiast labradory ponoć mogą fiksować, jeśli się im nie zapewni odpowiedniej tresury, czy to prawda? Zależy mi jednak na dużym psie.
Polecam owczarka niemieckiego, bo traktuje dzieci jak stado i pilnuje niczym gromady baranów I do sanek da się zaprząc, tylko wrzask dzieciaków słychać Sprawdzone zimą
__________________
Czasami piszę sobie recenzje filmów.
natkaa jest offline  
Stary 2012-03-18, 20:03   #1002
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Fiolka ciesze się, ze u Was lepiej
Wyściskaj Tż-eta, niech wraca do formy!
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-03-18, 20:46   #1003
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Dziewczyny a jakiego byście poleciły pieska obronnego, ale bezpiecznego dla małego dziecka? Dotąd polecano mi przede wszystkim labradora i boksera. Skłaniam się ku temu drugiemu, ale z kolei słyszałam, że boksery sa bardzo delikatne jeśli chodzi o życie podwórzowe, chorowite, natomiast labradory ponoć mogą fiksować, jeśli się im nie zapewni odpowiedniej tresury, czy to prawda? Zależy mi jednak na dużym psie.
Nie znam się za bardzo na psach obronnych, ale zawsze słyszałam, że labradory są niezwykle cierpliwe i idealne do dzieci. Jednak nie są tak spokojnymi i leniwymi psami na jakie wyglądają - wszystkie duże psy wymagają sporo ruchu, częstych spacerów, bo mogą sfiksować. Idealny byłby dom z ogrodem, w którym można by się wyszaleć. Ale powiem szczerze, że te ogólne charakterystyki ras często nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistości, bo dużo zależy od właściciela i konkretnego psa. Np. rodzina mojego TŻa ma 11-letniego rottweilera. To ich pierwszy pies, co było ryzykownym wyborem zważywszy na opinie, jaką ma ta rasa. Tymczasem to największy słodziak jakiego znam. Tuli się, liże, pcha na kolana (!)... I chyba myśli, że jestem najmłodszym członkiem stada, bo jak przyjeżdżam, to ciągle mnie pilnuje.

Cytat:
Napisane przez Klolcia Pokaż wiadomość
Jak tu taka rozmowa o zwierzętach to i swoją pociechę wrzucę. Suczka, mieszaniec, wysterylizowana i ciągle za gruba W tym roku minie jej już 11 lat
Ale fajna włochata kulka!

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
minęło tyle czasu a i tak zawsze sie poryczę......
Rozumiem tęsknotę zwierzak potrafi zawładnąć naszym sercem i nawet nie wiemy kiedy stają sie rodziną.
Oj, to fakt... Ja nie potrafię zachować dystansu właściciel-pies.

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
ja przeżyłam śmierć pieska 3 lata temu, straszne przeżycie. Ale chyba wybrałabym taką kolejność niż odwrotnie. Jak słyszę te historie o psach wracających na miejsce wypadku gdzie zginął ich pan to zawsze chce mi się płakać

a żyjemy jeszcze
Płuco tżeta po odłączeniu od rurki zaczęło normalnie pracować więc odetchnęliśmy z ulgą. Co prawda na następny dzień złapał przeziębienie i teraz kicha i smarka ( i jeszcze zaraził mnie! ). Mamy nadzieję że jutro go wypiszą
Współczuję śmierci pieska. Ale faktycznie gorsze by było, jakby to zwierzak został sam... Też naczytałam się tych smutnych historii (ze słynnym Hachiko na czele).

Cieszę się, że z Twoim TŻem już lepiej i trzymam kciuki, żeby jutro został wypisany. Obojgu Wam życzę samego zdrowia.
Melya jest offline  
Stary 2012-03-18, 21:03   #1004
grazkako
Zadomowienie
 
Avatar grazkako
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 178
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Fiolka cieszę sie , ze z TŻ juz ma się dobrze

Wklejam zdjęcie mojego zwariowanego ,najukochańszego foksika . W dzieciństwie zawsze miałam psa . Koty też lubię ale nigdy osobiście nie miałam .
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Lucky.jpg (95,0 KB, 14 załadowań)

Edytowane przez grazkako
Czas edycji: 2012-03-18 o 21:43
grazkako jest offline  
Stary 2012-03-18, 21:07   #1005
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez grazkako Pokaż wiadomość
Fiolka cieszę sie , ze z TŻ juz dobrze

Wklejam zdjęcie mojego zwariowanego ,najukochańszego foksika . W dzieciństwie zawsze miałam psa . Koty też lubię ale nigdy osobiście nie miałam .
świetny!!!!
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-03-18, 21:22   #1006
grazkako
Zadomowienie
 
Avatar grazkako
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 178
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
świetny!!!!
Po zimie nie jest taki elegancki , zarósł jak hipis ale na 29 jest umówiony do Paulinki fryzjerki
grazkako jest offline  
Stary 2012-03-18, 21:24   #1007
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Grazkako, wspaniały pies

Meyla, mój kolega też ma Rottweilera i dokładnie taki sam jest jak opisujesz. Zwierzak do rany przyłóż, uwielbia pieszczoty i zabawę, ale szczeknąć na obcych też potrafi. Poza tym jest to pies, który bardzo tęskni za swoimi właścicielami, kiedyś wzięłam go na spacer i po 15 minutach pies zaczął wyć z tęsknoty, a ja autentycznie najadłam się strachu, że jeszcze minuta i coś mi zrobi, bo jak pies sam się boi, to potrafi być agresywny. Na szczęscie droga powrotna nie była długa i pies czuł, że idzie w dobrym kierunku, więc był juz spokkojniejszy. Mądre psisko. Waży chyba z 60 kg i jest ogromny, a łapę ma jak niedżwiedż.

Dziękuję za porady. Co do owczarka niemieckiego, to uwielbiam tą rasę i jej wilczy wygląd. Są przepiękne te psy, takie szlachetne. Zastanowię się, choć niektórzy mi odradzali owczarka, ale zgadzam się z Meylą, że wszystko zależy od wychowania i samego psa.

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2012-03-18 o 21:27
Korah jest offline  
Stary 2012-03-18, 22:26   #1008
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Fiolka, dobrze, że jesteś. Na wspomnienie Cieszę się, że już dobrze. A przeziębienie przy tym co było to pikuś kurujcie się Jak się kotka wabi? Wasze koty są sterylizowane? Bo mój tak. Ale skubaniec siknął dwa lata temu na korytarzu i do dziś czuć jego hormony I oczywiście to jego ulubione miejsce do spania, mało tego, że we własnym smrodku to jeszcze pod grzejniczkiem.
Nasza kotka wabi sie Zofia, ja się do niej zwracam księżniczko Zofio
Nie mieszka ze mną i tżetem tylko w moim rodzinnym domu.
Jest wysterylizowana, ja uważam, że powinno się sterylizować zwierzęta dopóki są pełne schroniska, nie powinniśmy przykładać ręki do produkowania nowych potencjalnych bezdomnych zwierzaków.
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-03-18, 22:31   #1009
kotwilka
Wtajemniczenie
 
Avatar kotwilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 167
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Korah, labradora nie kupuj, bo będzie się cieszył, że złodziej wchodzi one się do stróżowania nie nadają, one są dość przyjacielskie wobec ludzi, dlatego są używane w dogoterapii z dziećmi których nie znają.
Bokserowi na dworze to za zimno będzie.

Do ochrony domu przede wszystkim owczarek niemiecki - bardzo inteligentny, łatwy do wyszkolenia, ma duży instynkt terytorialny i obcego nie wpuści na podwórko za żadne skarby. A dziecku krzywdy nie zrobi, nie jest taki wariat jak dobermany czy pitbull teriery na przykład. I może cały rok mieszkać w kojcu na dworze. Ja planuję po wakacjach właśnie owczarka niemieckiego długowłosego kupić do ochrony domu
__________________

kotwilka jest offline  
Stary 2012-03-18, 22:32   #1010
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

tż chyba nawet sobie nie zdaje sprawy,że tyle dziewczyn mu kibicuje
Grazkako Twój piesek też śliczny co to za rasa?

A to wkleję zdjęcia też moich pociech.
już świętej pamięci Misia przechrzczona na Michalinę ( przed i po strzyżeniu) oraz księżniczka Zofia ( wielka fanka kineskopów)
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (97,1 KB, 13 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 6.jpg (117,3 KB, 13 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg zofia.jpg (65,4 KB, 19 załadowań)
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"

Edytowane przez fiolka85
Czas edycji: 2012-03-18 o 23:11
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-03-18, 22:39   #1011
kotwilka
Wtajemniczenie
 
Avatar kotwilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 167
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Co do drugiej części. Gayenko tak jest zawsze. Ja naprawdę chciałabym się zmienić. Myślisz, że to mi odpowiada? Albo ciągłe latanie po lekarzach, bo myślę, że mam raka mi odpowiada? Oczywiście, że nie. Jednak dla ludzi z boku to jest zawsze takie proste, zawsze się słyszy. Zrób coś, no zrób coś. W ciągu tych wszystkich lat poznawałam wiele osób: anorektyków (np. A. ważąca 35 kilogramów, mająca prawie 170 cm wzrostu), bulimików, narkomanów, alkoholików, osób uzależnionych od leków itd. itd. itd. Pomijając osoby, które nie chciały się zmienić, to reszta chciała. Tylko to nie takie łatwe. Może się wydawać to absurdalne ale czasami patrzę w lustro i nie wiem kogo tam widzę, nie utożsamiam się z moim wyglądem ani wnętrzem. Jak mogę się zmienić skoro nie wiem jak się nazywam? Ostatnia terapia nie wiele dała. Gadanie w kółko gadanie, co się działo w minionym tygodniu, dlaczego czułam się w pon. tak, a w środę już inaczej. To tylko gadanie, nie zmienia nic. Nie rozumiałam sensu tych pytań i co niby miały zmienić. Czasami aby coś zrozumieć trzeba to przeżyć, naprawdę. Najgorszemu wrogowi nie życzę aby nie wiedział kim jest i się zastanawiał czy coś się działo naprawdę czy sobie to wymyślił. Ostatnim razem usłyszałam, że może powinnam zacząć brać leki, to zabolało. Nie chcę sztucznego poprawiacza humoru.
Uprzedziłaś się niepotrzebnie do leków - leki służą do tego, żeby uregulować zachwianą równowagę neuroprzekaźników w mózgu. Czasem wystarczy kilka tygodni brania leków, żeby znacząco przyspieszyć proces terapeutyczny.
Polecam terapię poznawczo-behawioralną, jeśli rozmowy o emocjach niewiele Ci dawały - jest to forma terapii, która stawia na działanie, konkretne zadania do wykonania.
__________________

kotwilka jest offline  
Stary 2012-03-18, 22:41   #1012
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez kotwilka Pokaż wiadomość
Korah, labradora nie kupuj, bo będzie się cieszył, że złodziej wchodzi one się do stróżowania nie nadają, one są dość przyjacielskie wobec ludzi, dlatego są używane w dogoterapii z dziećmi których nie znają.
Bokserowi na dworze to za zimno będzie.

Do ochrony domu przede wszystkim owczarek niemiecki - bardzo inteligentny, łatwy do wyszkolenia, ma duży instynkt terytorialny i obcego nie wpuści na podwórko za żadne skarby. A dziecku krzywdy nie zrobi, nie jest taki wariat jak dobermany czy pitbull teriery na przykład. I może cały rok mieszkać w kojcu na dworze. Ja planuję po wakacjach właśnie owczarka niemieckiego długowłosego kupić do ochrony domu
Moze i masz rację.

A na pittbule to ostatnio jest wielka moda, u nas na osiedlu przybywa tych psow, w zeszlym roku jeden, w tym juz 2. Sąsiadka ma 6 letnią corkę i mają pitbula. Ja bym się osobiscie bala takiego psa trzymać w mieszkaniu, jeszcze mając dziecko. Ale taka moda jest.
Korah jest offline  
Stary 2012-03-18, 22:58   #1013
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
Nasza kotka wabi sie Zofia, ja się do niej zwracam księżniczko Zofio
Nie mieszka ze mną i tżetem tylko w moim rodzinnym domu.
Jest wysterylizowana, ja uważam, że powinno się sterylizować zwierzęta dopóki są pełne schroniska, nie powinniśmy przykładać ręki do produkowania nowych potencjalnych bezdomnych zwierzaków.
Fajna Zosia
Zgadzam się z Tobą co do sterylizacji, poza tym tak lepiej dla kota. Jest spokojniejszy, zdrowszy, lepiej mu się żyje w domu i nie wariuje.
Cytat:
Napisane przez kotwilka Pokaż wiadomość
Korah, labradora nie kupuj, bo będzie się cieszył, że złodziej wchodzi one się do stróżowania nie nadają, one są dość przyjacielskie wobec ludzi, dlatego są używane w dogoterapii z dziećmi których nie znają.
Bokserowi na dworze to za zimno będzie.

Do ochrony domu przede wszystkim owczarek niemiecki - bardzo inteligentny, łatwy do wyszkolenia, ma duży instynkt terytorialny i obcego nie wpuści na podwórko za żadne skarby. A dziecku krzywdy nie zrobi, nie jest taki wariat jak dobermany czy pitbull teriery na przykład. I może cały rok mieszkać w kojcu na dworze. Ja planuję po wakacjach właśnie owczarka niemieckiego długowłosego kupić do ochrony domu
Opisałaś mojego owczarka To cudne psy. Ale trzeba im też poświęcić chwilę i wyczesać te kudły. Szczególnie u długowłosych. Sprawia im to ogromną radość
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-03-18, 23:18   #1014
kotwilka
Wtajemniczenie
 
Avatar kotwilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 167
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

wyczesywanie chyba mi się podobało - a odżywki można mu robić,żeby mu futro lśniło? naturalne ofkors
pitbulla też bym przy dziecku nie chciała. Zresztą małe są i brzydkie
__________________

kotwilka jest offline  
Stary 2012-03-18, 23:33   #1015
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez kotwilka Pokaż wiadomość
wyczesywanie chyba mi się podobało - a odżywki można mu robić,żeby mu futro lśniło? naturalne ofkors
pitbulla też bym przy dziecku nie chciała. Zresztą małe są i brzydkie
Pewnie można Ale wystarczy dawać mu dobre jedzenie i będzie piękny zdrowy i błyszczący. I szybciutko trzeba odrobaczyć. Mój brat kupił sobie też owczarka, mała była jakaś taka dziwna na początku. Jakby brudna, sierść nie lśniła, była pozbijana, uszy oklapnięte. Ale odrobaczyli ją i była jak nowa. Normalnie pimp my dog Przepiękne psisko Jak listonosz przynosi gazety, ulotki to wszytko musi "przeczytać" a Pan później zbiera gazety po całym podwórku
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-03-18, 23:40   #1016
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez kotwilka Pokaż wiadomość
wyczesywanie chyba mi się podobało - a odżywki można mu robić,żeby mu futro lśniło? naturalne ofkors
pitbulla też bym przy dziecku nie chciała. Zresztą małe są i brzydkie
Proponuje 5- godznną maskę z olejku Sesa

A tak na poważnie, ponoć psy też mogą być alergikami i mieć m.in. zmiany skórne, wiedziałyście o tym?
Korah jest offline  
Stary 2012-03-18, 23:58   #1017
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez grazkako Pokaż wiadomość
Wklejam zdjęcie mojego zwariowanego ,najukochańszego foksika . W dzieciństwie zawsze miałam psa . Koty też lubię ale nigdy osobiście nie miałam .
Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
A to wkleję zdjęcia też moich pociech.
już świętej pamięci Misia przechrzczona na Michalinę ( przed i po strzyżeniu) oraz księżniczka Zofia ( wielka fanka kineskopów)
Dziewczyny, zlitujcie się, bo zaraz się rozpłynę przed monitorem! Śliczne te Wasze pieszczochy. Jak będę u rodziców, to może ukradnę jakieś zdjęcie mojej suni.

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
A tak na poważnie, ponoć psy też mogą być alergikami i mieć m.in. zmiany skórne, wiedziałyście o tym?
Moja jamniczka ma uczulenie na pszczoły. Najgorsze, że ona lubi łapać w zęby wszelkie owady. Kiedyś mama musiała lecieć z nią do weterynarza i odratowywać. Natomiast suczka cioci miała na coś alergię (nie pamiętam na co) i na brzuszku objawiało się to takimi brzydkimi ciemnymi strupo-plamami.
Melya jest offline  
Stary 2012-03-19, 00:16   #1018
midusia86
Zakorzenienie
 
Avatar midusia86
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: kk
Wiadomości: 3 188
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Moze i masz rację.

A na pittbule to ostatnio jest wielka moda, u nas na osiedlu przybywa tych psow, w zeszlym roku jeden, w tym juz 2. Sąsiadka ma 6 letnią corkę i mają pitbula. Ja bym się osobiscie bala takiego psa trzymać w mieszkaniu, jeszcze mając dziecko. Ale taka moda jest.
A mi się wydaje, że moda to jest na mówienie, że pitbulle i amstaffy to psy mordercy
A ja Ci powiem, że to właśnie psy, które bardzo dobrze sprawdzają się w roli towarzyszów dla małych dzieci. To pies, który nie zareaguje agresywnie na klepanie, pociąganie za ogon, grzebanie po głowie takiego dziecka, bo zwyczajnie tego nie poczuje Ludzie kupują właśnie często malutkie pieski dla dzieci, bo myślą, że to bezpiecznie - wyobraź tylko sobie, jak takiego psa musi zaboleć zwykłe szarpnięcie przez dziecka za sierść


I właśnie trzymam takiego "potwora" w mieszkaniu, co noc rozpycha nam się na łóżku, i wyrzucamy go spod kołdry, gdy się za bardzo rozpanoszy . Na co dzień mieszka z pótorarocznym dzieciakiem, często biega z dziećmi na podwórku i uwielbia grę z nimi w piłkę.
A i tak prawie na każdym spacerze słyszę komentarze, jak mogę takiego mordercę ze sobą po parku prowadzić. Szkoda, że takie opinie ludzie wyrabiają sobie tylko na podstawie marnych artykułów w żenujących tytułach prasowych. Dodam, że zawsze po parku spacerujemy na smyczy i z kagańcem ,bo inaczej by nas chyba połowa osób tam szeptami żywcem w ziemi zakopała

Ale wiem, że choćbym nie wiem co mówiła, to ludzie będą kupować dzieciom rattlerki ( o zgrozo ), labradory (myśliwce), no i beagle oczywiście, bo to takie piękne psy
__________________
You are so much stronger than you think
midusia86 jest offline  
Stary 2012-03-19, 07:19   #1019
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 882
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Fiolko super wieści

Ale macie fajne zwierzaki Dziewczyny, zazdroszczę Moje dzieci też zazdroszczą, strasznie by chciały mieć jakieś zwierzęcie w domu, ale niestety, ze względów zdrowotnych futrzaki odpadają ewentualnie rybki... ale to mało mobilne stworzenia.... a my jednak tak trochę na dwa domy ciągniemy...
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-03-19, 08:19   #1020
grazkako
Zadomowienie
 
Avatar grazkako
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 178
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
tż chyba nawet sobie nie zdaje sprawy,że tyle dziewczyn mu kibicuje
Grazkako Twój piesek też śliczny co to za rasa?

A to wkleję zdjęcia też moich pociech.
już świętej pamięci Misia przechrzczona na Michalinę ( przed i po strzyżeniu) oraz księżniczka Zofia ( wielka fanka kineskopów)
Piękne zdjęcie księżniczki Zofii

Fiolko mój piesio to foksterier szorstkowłosy. Rewelacyjna rasa z wielkim temperamentem , niezmordowany figlarz zawsze skory do zabawy i uparty jak osiołek . Wymaga jednak sporo zabiegów kosmetycznych głównie szczotkowania czego mój akurat nie cierpi i tylko patrzy by czmychnąć spod szczotki czy grzebienia.

Moja siostra ma foksicę , psiaki bardzo się lubią i uwielbiają swoje towarzystwo . Czasem gdy siostra wyjeżdża i nie może suni zabrać ze sobą ja mam dwa psy. Wtedy telewizor może dla mnie nie istnieć . Mogę godzinami obserwować ich zachowanie.
Ostatnio siostra przyniosła do domu maleńką zabiedzoną , wypaćkaną porzuconą kotkę . Sis zastanawiała się jak zwierzątko doprowadzic do jako takiego stanu. Z pomocą przyszła sunia przygarnęła kociątko , wypucowała calutką języczkiem na błysk . Zwierzaki żyja w pięknej symbiozie .

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Dziewczyny, zlitujcie się, bo zaraz się rozpłynę przed monitorem! Śliczne te Wasze pieszczochy. Jak będę u rodziców, to może ukradnę jakieś zdjęcie mojej suni.


Moja jamniczka ma uczulenie na pszczoły. Najgorsze, że ona lubi łapać w zęby wszelkie owady. Kiedyś mama musiała lecieć z nią do weterynarza i odratowywać. Natomiast suczka cioci miała na coś alergię (nie pamiętam na co) i na brzuszku objawiało się to takimi brzydkimi ciemnymi strupo-plamami.
Melya zdjęcie jamniczki wklej konieczie
grazkako jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:06.