Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:) - Strona 39 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-03-22, 13:11   #1141
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Ja jestem przykładem tego, że jak się chce to wszystko można
Swego czasu byłam samotną mamusią, wróciłam do domu rodzinnego, gdzie zbytnio mnie nie chciano. Mimo wszystko nie poddawałam się. Studiowałam, wychowywałam córcię i odbywałam staż ( 8 godzin dziennie) w żłobku-naprawdę ciężka praca. Do dziś pamięta, jak wstawałam o 5, córcię budziłam o 6 i na rączkach w mrozy po -20 stopni nosiłam do przedszkola, miała wtedy 3 latka.Szłam do pracy 3 kilometry na piechotę, bo szkoda mi było na bilet. Nikt mi nie pomagał finansowo, rodzice nie mieli wtedy możliwości. W weekendy chodziłam do szkoły. Podjęłam nawet studia dziennie, które oczywiście skończyłam z prawie najlepszym wynikiem.
Sekretny Wachlarzyku, praca sprzątaczki nie jest żadną hańbą. Swego czasu jakbym taką miała byłabym szczęśliwa. Pracowałam jako niania za 6 zł za godzinę na pół etatu, żeby dorobić do tych marnych groszy, które dawał mi mops (było tego aż 400 zł-a wiadomo trzeba było żyć z czegoś i opłacać przedszkole). Nigdy nie narzekałam, wolałam córci kupić jabłko niż sobie śniadanie do pracy. Wiadomo były gorsze dni, ale córcię miałam w tym czasie cudowną, zawsze stawała przed wystawą sklepową i mówiła-mamusiu ja sobie tylko popatrzę, ja nic nie chcę, bo wiem, ze nie masz pieniążków. Mi serce pękało, ale byłam twarda. Co więcej, w tym czasie wszyscy się ode mnie odwrócili, nawet znajomi, straciłam wszystkich. A póżniej to już było lepiej. Przedłużyli mi staż ( 720 zł-dla mnie to był ogrom pieniędzy). Poznałam swego obecnego męża. Powiem Ci, ze nigdy nie liczyłam na rodziców, sama z własnych groszy odkładałam sobie kilkadziesiąt zł miesięcznie. Sama zrobiłam prawo jazdy, zakupiłam sobie taniutkie autko. Oczywiście zmieniłam pracę, tzn do dziś pracuję z dziećmi, bo innej pracy sobie nie wyobrażam, nie zarabiam kokosów, bo najniższą krajową, ale jakoś żyję nie poddaję sie, a problemów jest ogrom, ale grunt to optymistyczne podejście. Trzeba sobie mowić dam radę, nie poddawać się. Nikt nie wiem ile przepłakałam, ale tylko po cichu do poduszki, nigdy przy dziecku i przy rodzinie.
Warto walczyć, nie można się poddawać.
popłakałam sie czytając.....masz wspaniała córeczkę - wyrosnie z niej tak samo wspaniała kobieta jaką Ty jesteś.
Nawet nie wiesz ile mamy ze sobą wspólnego
Masz mnóstwo powodów, żeby być z siebie dumna. Wiele osób może Ci zazdrościć charakteru i osobowości.
To co napisałas to historia smutna, ale piękna i budująca. I najwazniejsze, że ma happy end , na który bardzo zasługujesz
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-03-22, 13:16   #1142
vea7
Zakorzenienie
 
Avatar vea7
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 543
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

vanilia1985 po pierwsze, masz świetną córę A po drugie, ewidentnie ma to po mamusi
Gratuluje siły, odwagi i samozaparcia. Piękna historia i tym bardziej się cieszę, bo z happy endem życzę Ci, a w sumie Wam (tak na prawdę i z całego serducha), żeby teraz było tylko i wyłącznie co raz lepiej
__________________
Żyję, myślą żegluję...

WYMIENIĘ

2012... liczenie poszło w koperczaki

vea7 jest offline  
Stary 2012-03-22, 13:20   #1143
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Ja jestem przykładem tego, że jak się chce to wszystko można
Swego czasu byłam samotną mamusią, wróciłam do domu rodzinnego, gdzie zbytnio mnie nie chciano. Mimo wszystko nie poddawałam się. Studiowałam, wychowywałam córcię i odbywałam staż ( 8 godzin dziennie) w żłobku-naprawdę ciężka praca. Do dziś pamięta, jak wstawałam o 5, córcię budziłam o 6 i na rączkach w mrozy po -20 stopni nosiłam do przedszkola, miała wtedy 3 latka.Szłam do pracy 3 kilometry na piechotę, bo szkoda mi było na bilet. Nikt mi nie pomagał finansowo, rodzice nie mieli wtedy możliwości. W weekendy chodziłam do szkoły. Podjęłam nawet studia dziennie, które oczywiście skończyłam z prawie najlepszym wynikiem.
Sekretny Wachlarzyku, praca sprzątaczki nie jest żadną hańbą. Swego czasu jakbym taką miała byłabym szczęśliwa. Pracowałam jako niania za 6 zł za godzinę na pół etatu, żeby dorobić do tych marnych groszy, które dawał mi mops (było tego aż 400 zł-a wiadomo trzeba było żyć z czegoś i opłacać przedszkole). Nigdy nie narzekałam, wolałam córci kupić jabłko niż sobie śniadanie do pracy. Wiadomo były gorsze dni, ale córcię miałam w tym czasie cudowną, zawsze stawała przed wystawą sklepową i mówiła-mamusiu ja sobie tylko popatrzę, ja nic nie chcę, bo wiem, ze nie masz pieniążków. Mi serce pękało, ale byłam twarda. Co więcej, w tym czasie wszyscy się ode mnie odwrócili, nawet znajomi, straciłam wszystkich. A póżniej to już było lepiej. Przedłużyli mi staż ( 720 zł-dla mnie to był ogrom pieniędzy). Poznałam swego obecnego męża. Powiem Ci, ze nigdy nie liczyłam na rodziców, sama z własnych groszy odkładałam sobie kilkadziesiąt zł miesięcznie. Sama zrobiłam prawo jazdy, zakupiłam sobie taniutkie autko. Oczywiście zmieniłam pracę, tzn do dziś pracuję z dziećmi, bo innej pracy sobie nie wyobrażam, nie zarabiam kokosów, bo najniższą krajową, ale jakoś żyję nie poddaję sie, a problemów jest ogrom, ale grunt to optymistyczne podejście. Trzeba sobie mowić dam radę, nie poddawać się. Nikt nie wiem ile przepłakałam, ale tylko po cichu do poduszki, nigdy przy dziecku i przy rodzinie.
Warto walczyć, nie można się poddawać.
Ja wcale nie uważam, że praca w roli sprzątaczki to coś złego. Kiedy miałam 17 lat to pracowałam jako sprzątaczka. Swoją drogą nie wiem skąd miałam siły na szkołę, naukę i pracę. Kończyłam zajęcia o 14:25, w domu byłam po 15:00, a już na 16:00 leciałam do roboty i siedziałam tam do mniej więcej 20:30. Wracałam i się uczyłam. Tylko, że ja nie musiałam z takiej pracy żyć, po prostu chciałam zarobić, nie musiałam robić tego cały czas, w sensie całe życie. No i nie była to praca pod presją, że od niej zależy czy opłacę rachunki czy nie. Swoją drogą bardzo doceniłam wtedy pracę pań sprzątających. Zawsze ją szanowałam, ale wtedy zaczęłam jeszcze bardziej. Sprzątałam sukiennice wrocławskie i często było tak, że wpadała jakaś babka czy facet i mi po czysto umytej podłodze, buciorami (była wtedy zima) brudnymi na ta jeszcze mokrą podłogę, bo on musi notes/ulubione pióro/komórkę wziąć.
A twoja córcia bardzo mądrą dziewczynką jest.

Na razie znalazłam jedną ofertę pracy, pani kazała przynieść CV. Jeżeli ją dostanę (pani twierdzi, że dostanę, bo potrzebuje rąk do pracy) to przez 8 godzin będę pakować przybory biurowo-szkolne.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-03-22, 13:22   #1144
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
popłakałam sie czytając.....masz wspaniała córeczkę - wyrosnie z niej tak samo wspaniała kobieta jaką Ty jesteś.
Nawet nie wiesz ile mamy ze sobą wspólnego
Masz mnóstwo powodów, żeby być z siebie dumna. Wiele osób może Ci zazdrościć charakteru i osobowości.
To co napisałas to historia smutna, ale piękna i budująca. I najwazniejsze, że ma happy end , na który bardzo zasługujesz
Wiesz ja rzadko kiedy o tym mówię, piszę, ale jak czytam problemy ludzi to aż czasem chce się opowiedzieć swoją historię, coś na zasadzie nie łam się inni mieli gorzej i dali radę.
Faktem jest, że mam silny charakter i wiem, że w życiu poradziłabym sobie sama no ale fajnie mieć faceta przy boku. Nie opisywałam dokładnie całej historii, bo po drodze przeszłyśmy wiele problemów zdrowotnych, szpitale, operacje, naprawdę dużo tego było. Córcia swego czasu była bardzo chorowita, a wiadomo jak to jest, nie masz pieniędzy nikt Ci nie pomoże, a tu jeszcze młoda mamusia, pewnie puściła się z kimś..eh szkoda gadać. W ostatniej chwili mi córkę uratowali, naprawdę, dzięki pewnej pani, która wzięła ją na ręce zabrała na salę operacyjną i uratowała, a jeszcze anestezjolog się zlitował. Do dziś mamy problemy zdrowotne, a to wszystko przez brak pomocy ze strony lekarzy, gdy była mała- powikłaniem jest utrata słuchu na jedno ucho, ale jakoś dajemy radę, zbieramy na operację.
Nie mogę też powiedzieć, ze byłam idealną matką, bo tak na pewno nie było. Ale wiem, ze w ciągu jednego dnia musiałam wydorośleć, a dookoła tylko wyzwiska słyszałam. Ciągle mi ubliżano, że wstyd rodzinie przyniosłam, że nie mam nic, że jestem zerem, a teraz im pokazałam
Żyję i mam się świetnie. Heh teraz z tym wychowaniem córci to jest gorzej, bo zaczęłam jej rekompensować tamte lata, rozpieściłam ją trochę, no ale w końcu mam ją jedną a z drugiej strony jak sobie myślę, że ona taka chora, biedna to staram się jej to rekompensować jakimiś zabawkami. Wiem wiem, nie jest to dobra metoda, no ale która z nas jest idealną mamą. Mimo wszystko, nie mam sobie za wiele do zarzucenia. Cieszę się, że nauczyłam córcię takiej wrażliwości na krzywdę innych ludzi i w ogóle na świat. Jakby mogła to by wszystko oddała biednym Zawsze jak są jakieś zbiórki to ona pierwsza leci wrzuca pieniążki, oddaje ubranka, a nawet zabawki

Dobra już więcej nic nie piszę
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-03-22, 13:25   #1145
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Odebrałam papiery z uczelni. Teraz mam cały zestaw możliwości:
a) praca sprzątaczki,
b) praca w sklepie,
c) praca w fast-foodach,
d) praca jako kelnerka,
e) żebranie pod kościołem/sklepem/innymi budynkami.

Cudownie...
Ja uważam, że żadna praca nie hańbi.
Ja początkowo zarabiałam na studia będąc jednoczesnie barmanką, kelnerką, kucharką i stojąc za ladą sklepową. Nie uważam, że jestem przez to człowiekiem gorszym od tych, którym studia finansowali rodzice. I sądzę, że wiedza zdobyta na studiach równiez na tym nie ucierpiała.
Możesz wszystko. Możesz skończyć wymarzone studia, możesz w przyszłości wykonywac wymarzony zawód. Ale najpierw musisz tego chcieć. I musisz chcieć tego Ty, a nie ludzie Cię otaczający. Twój los zalezy od Ciebie - jeśli osiągniesz sukces, osiągniesz go dzięki sobie samej. Jeśli zmarnujesz sobie zycie, zmarnujesz je z powodu własnych decyzji i wyborów.
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-03-22, 13:30   #1146
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Sekretny Wachlarzyku w takim razie trzymam kciuki, żeby Ci się udało
A wiesz co, najłatwiej pracy to się szuka wtedy, kiedy się już jakąś ma Wtedy nie ma takiego stresu, więc łap cokolwiek a później szukaj i przebieraj

---------- Dopisano o 13:27 ---------- Poprzedni post napisano o 13:26 ----------

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
Ja uważam, że żadna praca nie hańbi.
Ja początkowo zarabiałam na studia będąc jednoczesnie barmanką, kelnerką, kucharką i stojąc za ladą sklepową. Nie uważam, że jestem przez to człowiekiem gorszym od tych, którym studia finansowali rodzice. I sądzę, że wiedza zdobyta na studiach równiez na tym nie ucierpiała.
Możesz wszystko. Możesz skończyć wymarzone studia, możesz w przyszłości wykonywac wymarzony zawód. Ale najpierw musisz tego chcieć. I musisz chcieć tego Ty, a nie ludzie Cię otaczający. Twój los zalezy od Ciebie - jeśli osiągniesz sukces, osiągniesz go dzięki sobie samej. Jeśli zmarnujesz sobie zycie, zmarnujesz je z powodu własnych decyzji i wyborów.
Całą sobą się pod tym podpisuję

Co z tego, że nikt nie chce, że Ci do pracy każą iść, zrób im na przekór i pokaż, że osiągniesz jakiś cel w życiu Pokaż, że jesteś twarda babka

---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:27 ----------

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
vanilia1985 po pierwsze, masz świetną córę A po drugie, ewidentnie ma to po mamusi
Gratuluje siły, odwagi i samozaparcia. Piękna historia i tym bardziej się cieszę, bo z happy endem życzę Ci, a w sumie Wam (tak na prawdę i z całego serducha), żeby teraz było tylko i wyłącznie co raz lepiej
Wszystko ku temu dąży naprawdę
Jeszcze trochę i będziemy walczyć dalej, jeszcze nie wiem jak ja zrobię to co wymyśliłam, ale jakoś zrobię i się uda, bo wierzę w to
Moja córcia jest dla mnie najważniejsza, ona i jej zdrówko

Haha, ja już wiem czemu się nigdy nie malowałam, bo mi szkoda pieniędzy na to było
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-03-22, 13:37   #1147
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Wiesz ja rzadko kiedy o tym mówię, piszę, ale jak czytam problemy ludzi to aż czasem chce się opowiedzieć swoją historię, coś na zasadzie nie łam się inni mieli gorzej i dali radę.
Faktem jest, że mam silny charakter i wiem, że w życiu poradziłabym sobie sama no ale fajnie mieć faceta przy boku. Nie opisywałam dokładnie całej historii, bo po drodze przeszłyśmy wiele problemów zdrowotnych, szpitale, operacje, naprawdę dużo tego było. Córcia swego czasu była bardzo chorowita, a wiadomo jak to jest, nie masz pieniędzy nikt Ci nie pomoże, a tu jeszcze młoda mamusia, pewnie puściła się z kimś..eh szkoda gadać. W ostatniej chwili mi córkę uratowali, naprawdę, dzięki pewnej pani, która wzięła ją na ręce zabrała na salę operacyjną i uratowała, a jeszcze anestezjolog się zlitował. Do dziś mamy problemy zdrowotne, a to wszystko przez brak pomocy ze strony lekarzy, gdy była mała- powikłaniem jest utrata słuchu na jedno ucho, ale jakoś dajemy radę, zbieramy na operację.
Nie mogę też powiedzieć, ze byłam idealną matką, bo tak na pewno nie było. Ale wiem, ze w ciągu jednego dnia musiałam wydorośleć, a dookoła tylko wyzwiska słyszałam. Ciągle mi ubliżano, że wstyd rodzinie przyniosłam, że nie mam nic, że jestem zerem, a teraz im pokazałam
Żyję i mam się świetnie. Heh teraz z tym wychowaniem córci to jest gorzej, bo zaczęłam jej rekompensować tamte lata, rozpieściłam ją trochę, no ale w końcu mam ją jedną a z drugiej strony jak sobie myślę, że ona taka chora, biedna to staram się jej to rekompensować jakimiś zabawkami. Wiem wiem, nie jest to dobra metoda, no ale która z nas jest idealną mamą. Mimo wszystko, nie mam sobie za wiele do zarzucenia. Cieszę się, że nauczyłam córcię takiej wrażliwości na krzywdę innych ludzi i w ogóle na świat. Jakby mogła to by wszystko oddała biednym Zawsze jak są jakieś zbiórki to ona pierwsza leci wrzuca pieniążki, oddaje ubranka, a nawet zabawki

Dobra już więcej nic nie piszę
mogę tylko powtórzyć, że bardzo dużo nas łączy ja miałam wspracie w rodzinie, wspracie psychiczne. Bez tego napewno jest dużo, dużo trudniej , tym bardziej Cię podziwiam. Na finansowe nie mogłam liczyc. Ale nawet przez ułamek sekundy nie przyszło mi na myśl odpuszczenie studiów, albo zmiana na inne, tańsze. I teraz wiem, że dzieki tym studiom mogłam zacząć pierwsza poważna pracę, która otworzyła mi drzwi do wielu innych mozłiwości.
Z małą tez miałam serię kłopotów zdrowotnych jak miała 1,5 do 4 lat. Ale prawdziwy koszmar związany z jej zdrowiem i życiem rozgrywał sie od lipca do października zeszłego roku. Dochodzimy do siebie, Mała jest w świetnej kondycji, ale nie wszystko jeszcze pewne......Ale napewno bedzie super!! U Was też - jestem przekonana!
Ja tez po pierwszej porażce znalazłam cudnego faceta, który uwielbia mnie, kocha Młodą i jest nawspanialszym facetem jakiego znam!
__________________

Edytowane przez anula_ga
Czas edycji: 2012-03-22 o 13:41
anula_ga jest offline  
Stary 2012-03-22, 13:39   #1148
vea7
Zakorzenienie
 
Avatar vea7
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 543
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Wszystko ku temu dąży naprawdę
Jeszcze trochę i będziemy walczyć dalej, jeszcze nie wiem jak ja zrobię to co wymyśliłam, ale jakoś zrobię i się uda, bo wierzę w to
Moja córcia jest dla mnie najważniejsza, ona i jej zdrówko

Haha, ja już wiem czemu się nigdy nie malowałam, bo mi szkoda pieniędzy na to było
A wiesz, Vanilia... wierzę Ci i w to, że się uda też
I tym bardziej mocno trzymam kciuki
__________________
Żyję, myślą żegluję...

WYMIENIĘ

2012... liczenie poszło w koperczaki

vea7 jest offline  
Stary 2012-03-22, 13:39   #1149
hola ola
Zakorzenienie
 
Avatar hola ola
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 146
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Vanilia1985 piękna wzruszająca historia, jestes wspaniała bardzo wzruszył mnie Twój post, uściskaj córeczke od nas
hola ola jest offline  
Stary 2012-03-22, 13:54   #1150
grazkako
Zadomowienie
 
Avatar grazkako
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 178
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Vanilio jesteś bardzo dzielną kobietą i żywym przykładem , że jesli się bardzo czegoś chce to prędzej czy później to się osiągnie . Nikt nie mówi , że będzie lekko i zawsze przyjemnie . Najważniejsze wiedzieć czego się chce i chcieć . Nie wystarczy mówić , że się chce.
grazkako jest offline  
Stary 2012-03-22, 13:57   #1151
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez grazkako Pokaż wiadomość
Vanilio jesteś bardzo dzielną kobietą i żywym przykładem , że jesli się bardzo czegoś chce to prędzej czy później to się osiągnie . Nikt nie mówi , że będzie lekko i zawsze przyjemnie . Najważniejsze wiedzieć czego się chce i chcieć . Nie wystarczy mówić , że się chce.
och Ty moja Złotousta
Dokładnie tak!
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-03-22, 13:59   #1152
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Uściskam z tym nie będzie problemu, bo my się dużo przytulamy
I proszę się nie wzruszać mi tu, bo to szczęśliwa historia
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-03-22, 14:03   #1153
grazkako
Zadomowienie
 
Avatar grazkako
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 178
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Ode mnie też sie mocno poprzytulajcie .

Anula się rumienie normalnie .
grazkako jest offline  
Stary 2012-03-22, 14:03   #1154
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Vanilio i Anulu jesteście dla mnie wzorem. Chciałabym być silną tak kobietą i mamą jak Wy. Na szczęście los nie wystawił mnie na próbę, ale obawiam się, że nie poradziłabym sobie tak dobrze jak Wy.

Wachlarzyku trzymam mocno kciuki, żebyś szybciutko znalazła pracę.
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-03-22, 14:10   #1155
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Uściskam z tym nie będzie problemu, bo my się dużo przytulamy
I proszę się nie wzruszać mi tu, bo to szczęśliwa historia
no właśnie dlatego się wzruszamy...

A ja się właśnie dowiedziałam że znajomemu zmarł 19 letni brat w wypadku samochodowym
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-03-22, 14:10   #1156
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez grazkako Pokaż wiadomość
Ode mnie też sie mocno poprzytulajcie .

Anula się rumienie normalnie .

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Vanilio i Anulu jesteście dla mnie wzorem. Chciałabym być silną tak kobietą i mamą jak Wy. Na szczęście los nie wystawił mnie na próbę, ale obawiam się, że nie poradziłabym sobie tak dobrze jak Wy.

Wachlarzyku trzymam mocno kciuki, żebyś szybciutko znalazła pracę.
Jestes silną kobietą. Po prostu nie miałas okazji się o tym przekonać. I obyś nie musiała, wystarczy, że uwierzysz mi na słowo
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-03-22, 14:13   #1157
magnesita
Zadomowienie
 
Avatar magnesita
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 660
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Kurcze vanilia ja też czytam to co napisałaś i łzy mi same lecą....
Wiesz co Ci powiem? Jesteś bohaterką, wygrałaś życie swoje i córki i dzięki tym doświadczeniom na pewno jesteś silniejsza. Podziwiam Twoje samozaparcie, siłę, wolę walki a przede wszystkim potęgę Twojej miłości do dziecka która z pewnością nie raz podnosiła Cię w najcięższych chwilach. Strasznie mnie wzruszyła Twoja historia i kurcze chciałabym Cię przytulić po prostu i powiedzieć jaka cudowna z Ciebie Kobieta i Matka
__________________
Radości życia rodzinnego,są najpiękniejsze na świecie, a radość, jakiej rodzice doświadczają na widok swych dzieci, jest najświętsza.
Johann Heinrich Pestalozzi

Spełniona w związku.Szczęśliwa w życiu.
magnesita jest offline  
Stary 2012-03-22, 14:26   #1158
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Vanilio i Anulu jesteście dla mnie wzorem. Chciałabym być silną tak kobietą i mamą jak Wy. Na szczęście los nie wystawił mnie na próbę, ale obawiam się, że nie poradziłabym sobie tak dobrze jak Wy.

Wachlarzyku trzymam mocno kciuki, żebyś szybciutko znalazła pracę.
Wiesz ja od kiedy pamiętam nie miałam za dobrze w życiu, mam pracowała od 6 rano do 23 żeby starczyło pieniążków. Nigdy nie widziałam, żeby płakała, no może czasami i również jest i była silną kobietą a z moim tatą nie miała i nie ma łatwego życia. Dla mnie moja mama jest autorytetem i przykładem silnej kobiety, która dba o dom o dzieci i o męża, który jej sprawia więcej przykrości niż daje szczęścia. Pamiętam jak chodziłam do szkoły, jak marzyły mi się oryginalne adidasy i pamiętam jak mama mi je kupiła, pamiętam ile nocy jej w domu nie było bo musiała zapracować na nie ( źle nie kojarzcie -moja mama to zwykła krawcowa, pracująca całe życie w akordzie), pamiętam jak mnie wtedy uszczęśliwiła, choć nie wiedziałam ile ją to wtedy kosztowało. Sama sobie wszystkiego odmawiała w życiu dla nas. To chyba od niej się tego charakteru nauczyłam. To nie było tak, że byłam rozpieszczana całe życie a tu nagle taka historia, w życiu nie miałam dobrze. Choć staram się pamiętać te lepsze momenty I do dziś widzę szczęście w jej oczach jak jej mówię, że coś mi się udało. A ona ciągle mi powtarza: bo ja zawsze chciałam dla Was dobrze, bo mi się w życiu nie udało. Zresztą chyba każda matka chce najlepiej dla swojego dziecka.
No ale nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło.
Już Wam więcej nie opowiadam, wiem, że są ludzi co mają gorzej, o wiele gorzej. Ja jak tylko mogę staram się pomagać innym, jeśli widzę, że na to zasługują i w życiu nie przejdę obojętnie, kiedy widzę jakąś krzywdę, w szczegolności która tyczy się dzieci, bo sama wiele przeżyłam będąc dzieckiem.
I tak czasem po pracy jadę z córcią chociażby do jej brata przyrodniego, mimo iż taty nienawidzę to dziecko nie jest niczemu winne, staram się im pomagać, doradzać i opiekować, oczywiście wszystko w miarę możliwości. Nie wiem, czy to jasne co napisałam, no ale ogólnie mogłabym być matką wszystkich dzieci świata

---------- Dopisano o 14:26 ---------- Poprzedni post napisano o 14:20 ----------

Dziękuję Wam za miłe słowa
W życiu mi nikt tego nie napisał, nie powiedział co Wy, naprawdę! Oczywiście poza mamą, ale wiadomo różnie to bywało, lecz mimo wszystko kocham tą kobietę

To mnie podbudowałyście dziewczyny, aż chcę mi się walczyć dalej, choć nie ukrywam, ze i ja miewam dni zwątpienia..
Obecnie walczę o miejsce w szpitalu dla córki, bo każdy dzień jest dla Nas ważny-traci słuch powoli, ale jest szansa zatrzymania tego, niewielka ale jest . Już wydeptałam wszystkie możliwe ścieżki i mam wrażenie, że ludzie mnie czasem na ulicy rozpoznają, no ale czego się nei robi dla dzieci


Buziaki dla Was
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-03-22, 14:27   #1159
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

To musi być bardzo trudne,żeby przy dziecku sprawiać wrażenie, że jest wszystko ok chociaż tak na prawdę ma się do tej osoby wielki żal. Ja bym chyba nie potrafiła
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-03-22, 14:30   #1160
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 880
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Vanilio i ja się dołączę z gratulacjami i wsparciem mentalnym - od dziś całą rodziną trzymamy kciuki za Twoją córkę i jej leczenie
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-03-22, 14:33   #1161
magnesita
Zadomowienie
 
Avatar magnesita
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 660
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Vanilio każdy miewa chwile zwatpienia, to naturalne ale w takich chwilach pamiętaj o tym czego dokonałaś Ja z całej siły trzymam kciuki za tą operację, aby wreszcie doszła do skutku. Bardzo chciałabym Ci pomóc ale niestety nie znam lekarzy zajmujących się takimi wadami. Już tyle w życiu przeszłaś że ja jestem pewna, że operacja także się odbędzie
__________________
Radości życia rodzinnego,są najpiękniejsze na świecie, a radość, jakiej rodzice doświadczają na widok swych dzieci, jest najświętsza.
Johann Heinrich Pestalozzi

Spełniona w związku.Szczęśliwa w życiu.
magnesita jest offline  
Stary 2012-03-22, 15:41   #1162
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Wachlarzyku, nie załamuj się, jest zawsze jakieś wyjście. Wujka mojego TŻa nie było stać na samodzielne utrzymywanie się, dlatego na zmianę jeden rok studiował, jeden pracował. A teraz mieszkają z żoną w Wiedniu i jest szychą w jakimś banku. Mój TŻ też niestety nie ma żadnego wparcia finansowego od rodziny, pieniążki ma ze stypendium i pracy na pół etatu, a udaje mu się studiować dziennie. Interesowałaś się kredytami studenckimi? Mają bardzo dobre warunki, poczytaj o tym. Wierzę, że jakoś to ogarniesz.

Vanilio, wzruszyła mnie i zmotywowała Twoja historia. Jesteś niesamowicie silną kobietą. Ja nigdy nie miałam w życiu tak ciężko i nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jak bym sobie poradziła w Twojej sytuacji. Zawsze powtarzam, że wszystko da się przejść, jak ma się przy sobie przynajmniej jedną osobę, która Cię kocha. Ty niestety nie miałaś wsparcia znajomych ani rodziny, ale miałaś dla kogo żyć - dla swojej córeczki. To wspaniałe, że wychowujesz ją na tak wrażliwą i dobrą osobę, jaką sama jesteś. Podziwiam Was obie i mocno ściskam.
Melya jest offline  
Stary 2012-03-22, 15:50   #1163
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Ja jestem przykładem tego, że jak się chce to wszystko można
Swego czasu byłam samotną mamusią, wróciłam do domu rodzinnego, gdzie zbytnio mnie nie chciano. Mimo wszystko nie poddawałam się. Studiowałam, wychowywałam córcię i odbywałam staż ( 8 godzin dziennie) w żłobku-naprawdę ciężka praca. Do dziś pamięta, jak wstawałam o 5, córcię budziłam o 6 i na rączkach w mrozy po -20 stopni nosiłam do przedszkola, miała wtedy 3 latka.Szłam do pracy 3 kilometry na piechotę, bo szkoda mi było na bilet. Nikt mi nie pomagał finansowo, rodzice nie mieli wtedy możliwości. W weekendy chodziłam do szkoły. Podjęłam nawet studia dziennie, które oczywiście skończyłam z prawie najlepszym wynikiem.
Sekretny Wachlarzyku, praca sprzątaczki nie jest żadną hańbą. Swego czasu jakbym taką miała byłabym szczęśliwa. Pracowałam jako niania za 6 zł za godzinę na pół etatu, żeby dorobić do tych marnych groszy, które dawał mi mops (było tego aż 400 zł-a wiadomo trzeba było żyć z czegoś i opłacać przedszkole). Nigdy nie narzekałam, wolałam córci kupić jabłko niż sobie śniadanie do pracy. Wiadomo były gorsze dni, ale córcię miałam w tym czasie cudowną, zawsze stawała przed wystawą sklepową i mówiła-mamusiu ja sobie tylko popatrzę, ja nic nie chcę, bo wiem, ze nie masz pieniążków. Mi serce pękało, ale byłam twarda. Co więcej, w tym czasie wszyscy się ode mnie odwrócili, nawet znajomi, straciłam wszystkich. A póżniej to już było lepiej. Przedłużyli mi staż ( 720 zł-dla mnie to był ogrom pieniędzy). Poznałam swego obecnego męża. Powiem Ci, ze nigdy nie liczyłam na rodziców, sama z własnych groszy odkładałam sobie kilkadziesiąt zł miesięcznie. Sama zrobiłam prawo jazdy, zakupiłam sobie taniutkie autko. Oczywiście zmieniłam pracę, tzn do dziś pracuję z dziećmi, bo innej pracy sobie nie wyobrażam, nie zarabiam kokosów, bo najniższą krajową, ale jakoś żyję nie poddaję sie, a problemów jest ogrom, ale grunt to optymistyczne podejście. Trzeba sobie mowić dam radę, nie poddawać się. Nikt nie wiem ile przepłakałam, ale tylko po cichu do poduszki, nigdy przy dziecku i przy rodzinie.
Warto walczyć, nie można się poddawać.
Zgadzam się z Tobą i ujęłaś mnie za serce Tak trzymaj
Korah jest offline  
Stary 2012-03-22, 17:01   #1164
aga89s
Rozeznanie
 
Avatar aga89s
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: w-wa
Wiadomości: 885
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Vanilia jesteś wspaniałą kobietą i masz super córcię. trzymam kciuki za jej zdrówko
__________________
Smile! life is beautiful

5w1 [SIZE=1]

Żywienie - praca, pasja, całe życie
http://przepisnik-vita.blogspot.com/
aga89s jest offline  
Stary 2012-03-23, 12:07   #1165
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

I jestem po rozmowie. Najkrótsza rozmowa w moim życiu.
K: Podaj CV.
(1 minutę później): Nie potrzebujemy kogoś takiego jak ty. Zadzwonimy jeżeli byś była potrzebna kiedyś na hostessę.


Thanks. Welcome to reality.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: 2012-03-23 o 12:09
SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-03-23, 12:47   #1166
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
I jestem po rozmowie. Najkrótsza rozmowa w moim życiu.
K: Podaj CV.
(1 minutę później): Nie potrzebujemy kogoś takiego jak ty. Zadzwonimy jeżeli byś była potrzebna kiedyś na hostessę.


Thanks. Welcome to reality.
Szukanie pracy jest czasem cięższe od samej pracy. Najważniejsze to mieć porządnie napisane CV i list motywacyjny (inny przy każdym stanowisku). Niektórzy rezygnują z tego drugiego, co moim zdaniem jest błędem. Owszem, czasem nikt tego nie czyta. Ale z drugiej strony wszystkie CV są do siebie podobne i tylko tym listem można faktycznie zaprezentować siebie i zainteresować sobą potencjalnego pracodawcę. Mój TŻ roznosił najpierw same CV, bo uważał, że do prac, o które się stara, list jest zbędny. W końcu namówiłam go na napisanie listu, który zresztą wyszedł bardzo fajnie. Po jego złożeniu, następnego dnia dostał telefon. Może to przypadek, ale uważam, że warto się wysilić. Jak przez dłuższy czas niczego nie dostaniesz, to pewnie przez brak doświadczenia. Warto wtedy poszukać nawet jakiegoś bezpłatnego stażu. Zupełnie inaczej są traktowane osoby z dobrą rekomendacją. Życzę powodzenia!

edit.
Zapomniałam dodać, czego brakuje w wielu CV. Większość osób tego tam nie umieszcza, a okazuje się, że pracodawcy tego szukają - trzeba podać stanowisko, o jakie się ubiegasz. Nie tylko w liście, również w CV. Pracowałam w organizacji pozarządowej związanej z bezrobociem i poszukiwaniem pracy, stąd wiem.

Edytowane przez Melya
Czas edycji: 2012-03-23 o 12:57
Melya jest offline  
Stary 2012-03-23, 12:53   #1167
gayenka
Zakorzenienie
 
Avatar gayenka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 3 274
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Szukanie pracy jest czasem cięższe od samej pracy. Najważniejsze to mieć porządnie napisane CV i list motywacyjny (inny przy każdym stanowisku). Niektórzy rezygnują z tego drugiego, co moim zdaniem jest błędem. Owszem, czasem nikt tego nie czyta. Ale z drugiej strony wszystkie CV są do siebie podobne i tylko tym listem można faktycznie zaprezentować siebie i zainteresować sobą potencjalnego pracodawcę. Mój TŻ roznosił najpierw same CV, bo uważał, że do prac, o które się stara, list jest zbędny. W końcu namówiłam go na napisanie listu, który zresztą wyszedł bardzo fajnie. Po jego złożeniu, następnego dnia dostał telefon. Może to przypadek, ale uważam, że warto się wysilić. Jak przez dłuższy czas niczego nie dostaniesz, to pewnie przez brak doświadczenia. Warto wtedy poszukać nawet jakiegoś bezpłatnego stażu. Zupełnie inaczej są traktowane osoby z dobrą rekomendacją. Życzę powodzenia!
Zgadzam się w 100%
__________________
Se spánky z břidlicových střech
se zády rtutě na oknech,
páry z broušenýho skla,
se stehny váhy, tě každej zná,
tě každej zná, tě každej zná
a když Tě ochutná,
ví, že víš, že...



gayenka jest offline  
Stary 2012-03-23, 13:43   #1168
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Szukanie pracy jest czasem cięższe od samej pracy. Najważniejsze to mieć porządnie napisane CV i list motywacyjny (inny przy każdym stanowisku). Niektórzy rezygnują z tego drugiego, co moim zdaniem jest błędem. Owszem, czasem nikt tego nie czyta. Ale z drugiej strony wszystkie CV są do siebie podobne i tylko tym listem można faktycznie zaprezentować siebie i zainteresować sobą potencjalnego pracodawcę. Mój TŻ roznosił najpierw same CV, bo uważał, że do prac, o które się stara, list jest zbędny. W końcu namówiłam go na napisanie listu, który zresztą wyszedł bardzo fajnie. Po jego złożeniu, następnego dnia dostał telefon. Może to przypadek, ale uważam, że warto się wysilić. Jak przez dłuższy czas niczego nie dostaniesz, to pewnie przez brak doświadczenia. Warto wtedy poszukać nawet jakiegoś bezpłatnego stażu. Zupełnie inaczej są traktowane osoby z dobrą rekomendacją. Życzę powodzenia!

edit.
Zapomniałam dodać, czego brakuje w wielu CV. Większość osób tego tam nie umieszcza, a okazuje się, że pracodawcy tego szukają - trzeba podać stanowisko, o jakie się ubiegasz. Nie tylko w liście, również w CV. Pracowałam w organizacji pozarządowej związanej z bezrobociem i poszukiwaniem pracy, stąd wiem.
Jestem pewna, ze CV mam dobrze napisane, bo w tamtym roku na uczelni pisaliśmy na ocenę CV i list motywacyjny. Za jedno drugie dostałam 5, a warto dodać, że babka nie zaliczyła nikomu kto miał chociaż jeden błąd, specjalnie aby właśnie nas zmobilizować do jak najlepszego napisania.
Niestety bezpłatnego staczu podjąć nie mogę, bo mam się z domu raz, dwa wynieść, a na to potrzeba kasy.
Na razie jest okay, to pierwsza próba, zobaczymy jak dalej.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-03-23, 15:29   #1169
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Jestem pewna, ze CV mam dobrze napisane, bo w tamtym roku na uczelni pisaliśmy na ocenę CV i list motywacyjny. Za jedno drugie dostałam 5, a warto dodać, że babka nie zaliczyła nikomu kto miał chociaż jeden błąd, specjalnie aby właśnie nas zmobilizować do jak najlepszego napisania.
Niestety bezpłatnego staczu podjąć nie mogę, bo mam się z domu raz, dwa wynieść, a na to potrzeba kasy.
Na razie jest okay, to pierwsza próba, zobaczymy jak dalej.
Raczej na siłę to Cię z domu nie wyrzucą. Innych metod też na to nie ma, ponieważ jesteś tam zameldowana, no chyba, że Ci dadzą lokal zastępczy.
A chodzisz może do Urzędu Pracy? Ja tak robiłam i ciągle pytałam o jakieś staże. Brałabym wszystko co oferują, tylko wiesz, to wiąże się z częstym chodzeniem, ja wydeptałam tam dróżki do tego stopnia, ze kobitki mnie już rozpoznawały, kiedy wchodziłam
Grunt to żeby się nie przejmować pierwszą porażką. Pamiętam jak TZ stracił pracę i przez pół roku nie mógł nic znaleźć, dopadła go jakaś depresja.A ja wiedziałam czemu nie może jej znaleźć- za wysoko mierzył, nie chciał pracować jako przedstawiciel handlowy czy sprzedawca w sklepie agd.. Po czasie zrozumiał, że lepsze to niż nic no i się udało Codziennie kilka cv i listów motywacyjnych wysyłam i każdy bez odpowiedzi. Wiesz co, ja ostatnio szukałam pomocy do pracy, niby był mail podany, na który można było wysłać CV i list, ale były osoby, które się pofatygowały i przyniosło cv- te jako pierwsze zaprosiłam na rozmowę Jak masz trochę wolnego czasu to pochodź po sklepach, firmach, które Cie interesują, zawsze możesz pytać, czy kogoś nie potrzebuja i zostawić - to nic nie kosztuje, a nóż widelec się uda A jak już coś znajdziesz, wtedy będziesz mogła się rozejrzeć za czymś lepszym. Nie wiem jak u Ciebie w mieście, ale u mnie jest sporo ofert typu: poszukujemy sprzedawcy do kebaba itp. Bo tam trwa ciągła rotacja i często osoby się zmieniają. Myślałaś może o mc donaldzie?- tak też często są przyjęcia. Często są ogłoszenia do pomocy przy inwentaryzacji. Wiele ogłoszeń widzę typu:potrzebuję pomocy do sprzątania-praca może niezbyt miła, ale zawsze coś można zarobić, a czasem nawet więcej, bo dniówki dają nawet 100 zł. A może praca w charakterze opiekunki/niani..? Na to też jest ogromny popyt-tylko jeden warunek-musisz kochać dzieci!

Edytowane przez vanilia1985
Czas edycji: 2012-03-23 o 22:14
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-03-23, 16:23   #1170
2016100512001
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 114
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

No teraz jest okropny okres na szukanie pracy.
Ja szukam jakiejkolwiek. Strasznie trudno mi znaleźć bo jeszcze studiuje. Już mam niewielkie doświadczenie w zawodzie i do sklepów i kebabów mnie nie chcą bo są świadomi ze chwile popracuje i ucieknę a jako inżynier wolą facetów w moim zawodzie. Wysłałam taka ilość CV że chyba mam olbrzymiego pecha. Teraz szukają praktycznie ludzi tylko do takich beznadziejnych robót typu przedstawiciel handlowy lub call center Nie żebym nie chciała tak pracować, ale z call center zwolniłam się jak koleżanka za miesiąc pracy 7,5 h przez 5 dni w tygodniu dostała 348zł Strasznie oszukują ludzi w takich firmach, na umowie masz co innego a manager jak jest niezadowolony z efektów pracy wpisuje do systemu że skoro nic nie sprzedałaś to znaczy ze mało wydajnie pracowałaś więc zamiast za 7,5 godziny dzisiaj dostaniesz pieniądze tylko za 2!!! A ludzie nie chcą nic kupować od takich telefonicznych męczycieli , naganiaczy, akwizytorów. Więc dzielnie szukam ale w miarę normalnej pracy. Rodzice mnie straszą powrotem w rodzinne strony, ja się tu będę zapierała rękami i nogami żeby zostać w Krakowie
2016100512001 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:40.