Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:) - Strona 54 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-21, 13:03   #1591
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez beeets Pokaż wiadomość
właśnie ja nie rozumiem, czemu ludzie myślą, że korepetycje to tylko dla mało zdolnych uczniów
Ja w liceum brałam korepetycje z matmy przed maturą (zdawałam matmę) nie dlatego, że byłam ciemna z matmy, ale dlatego że startowałam na ocenę która była mi potrzebna na dostanie się na wymarzone studia i warto było chodzić na te korepetycje
Korepetytorka była super, w przeciwieństwie do innych nauczycieli z liceum, którzy wiecznie nie mieli czasu na przerwie (by coś wytłumaczyć), bo woleli palić papierosy pod szkołą i nie chcieli nic zrobić od siebie a było to najlepsze liceum w mieście
w podstawówce był tylko 1 nauczyciel z pasją - od historii, mógł godzinami opowiadać nam i na wycieczkach też. to był prawdziwy pasjonat i ten błysk w jego oku jak opowiadał o królach itp.
więcej takich nauczycieli nie dano mi było spotkać w życiu
Ja szczerze powiedziawszy też miałam długo takie zdanie,że na korki muszą chodzić osoby, które sobie nie radzą.
Zdziwiłam się mocno jak w liceum okazało się, że coraz więcej osób chodzi na korepetycję, żeby np przygotować sie do matury, czy mieć wyższą ocenę.
Też zdawałam maturę z matmy i sama rozwiązywałam zbiory zadań mi to wystarczyło, żeby zdać na 6
Matematyka na poziomie liceum nie jest aż tak skomplikowana. Jak się rozwiąże odpowiednią ilość zadać to właściwie trudno znaleźć takie, które Cię zaskoczy. Schematy rozwiązań się powtarzają


Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Też myślę, że w korepetycjach nie ma nic złego. O ile nie zrobi się z tego reguły, jak w przypadku moich znajomych (bo to może oduczyć samodzielnego myślenia). Jedyne, co mnie przeraża, to koszty.
Teoretycznie nie ma nic złego, ale zwykle ( przynajmniej z moich doświadczeń tak wynika) prowadzi do tego, że ktoś na lekcjach nie uważa bo wie że potem na korkach ktoś mu wszystko wytłumaczy. Czyli trochę rozleniwiają i nie pobudzają ambicji żeby samemu dojść do pewnych rzeczy.


pytałam wczoraj tżeta czy u niego na studiach, ktoś chodzi na korki i się okazuje, że w sumie dosyć dużo osób, ale tż też nigdy nie był na korkach ( chyba że jako korepetytor )

jp sto lat dużo zdrówka i przyjemności
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"

Edytowane przez fiolka85
Czas edycji: 2012-04-21 o 13:04
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-04-21, 13:21   #1592
beeets
Zakorzenienie
 
Avatar beeets
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: tam gdzie praca, pasja i przyszłość
Wiadomości: 6 076
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
Ja szczerze powiedziawszy też miałam długo takie zdanie,że na korki muszą chodzić osoby, które sobie nie radzą.
Zdziwiłam się mocno jak w liceum okazało się, że coraz więcej osób chodzi na korepetycję, żeby np przygotować sie do matury, czy mieć wyższą ocenę.
Też zdawałam maturę z matmy i sama rozwiązywałam zbiory zadań mi to wystarczyło, żeby zdać na 6
Matematyka na poziomie liceum nie jest aż tak skomplikowana. Jak się rozwiąże odpowiednią ilość zadać to właściwie trudno znaleźć takie, które Cię zaskoczy. Schematy rozwiązań się powtarzają.

A mi nie byłoby trudno znaleźć zadania, które mnie zaskoczy
Na 6 były zadania z działów, które nie przerabialiśmy na lekcjach, bo były ponad program.
Gdybym nie chodzila na dodatkowe lekcje, to mogłabym mieć problem i tu nie chodzi o zdolności Nie moglam zrobić żadnego błędu, bo - być albo nie być.
Dodatkowe lekcje dodawały mi po prostu pewność siebie i o to najbardziej tu chodziło

zresztą u mnie w domu zawsze się chwaliło, że chcemy chodzić na dodatkowe lekcje / zajęcia niż siedzieć przed blokiem i rozrabiać.
chodzilam na angielski, fortepian, plastykę. a siostra na niemiecki i fortepian.
dla nas to była naprawdę frajda. ja biegłam na te zajęcia z radośćą i z listą pytań.
nigdy mojemu dziecku nie zabronię się dokształcać
__________________
Miłośniczka kosmetyków naturalnych i nietestowanych na zwierzętach

Jestem Naturalna Dusza
Podróże Duszy

Wybierz Zielone z CCL

Edytowane przez beeets
Czas edycji: 2012-04-21 o 13:35
beeets jest offline  
Stary 2012-04-21, 14:57   #1593
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez beeets Pokaż wiadomość
A mi nie byłoby trudno znaleźć zadania, które mnie zaskoczy
Na 6 były zadania z działów, które nie przerabialiśmy na lekcjach, bo były ponad program.
Gdybym nie chodzila na dodatkowe lekcje, to mogłabym mieć problem i tu nie chodzi o zdolności Nie moglam zrobić żadnego błędu, bo - być albo nie być.
Dodatkowe lekcje dodawały mi po prostu pewność siebie i o to najbardziej tu chodziło

zresztą u mnie w domu zawsze się chwaliło, że chcemy chodzić na dodatkowe lekcje / zajęcia niż siedzieć przed blokiem i rozrabiać.
chodzilam na angielski, fortepian, plastykę. a siostra na niemiecki i fortepian.
dla nas to była naprawdę frajda. ja biegłam na te zajęcia z radośćą i z listą pytań.
nigdy mojemu dziecku nie zabronię się dokształcać
Dodatkowe zajęcia jak najbardziej,swoją drogą też chodziłam na fortepian, gitarę, rytmikę, udzielałam się w nawet kółku fletowym i chórze szkolnym. A przed blokiem też sie nasiedziałam

Korepetycję rozumiem jako dodatkowe lekcje dotyczące tego co było w szkole a nie uczenie się czegoś zupełnie nowego jak np gra na fortepianie.

Skoro nie przerobiliście wszystkich działów na lekcjach to faktycznie mogło być ciężko na maturze dostać dobrą ocenę.

Wychodzi na to że u mnie w domu rodzice traktowali korki jako rzecz potrzebną tym co sobie nie radzą i ja wyrosłam też w takim przekonaniu.

Ja na korki poszłam chyba 3 razy w życiu Chyba już o tym tutaj pisałam. Zapisałam się w liceum do klasy z poszerzonym angielskim nie ucząc się tego języka wcześniej i od razu na wstępie wychowawczyni powiedziała mi żebym się przepisała do innej klasy bo tutaj nie dam sobie rady.
Ponieważ postanowiłam zostać, stwierdziłam że zapiszę się na korepetycje i nadrobię zaległości. Po trzeciej lekcji jednak doszłam do wniosku, że to strata czasu i pieniędzy bo ta kobieta mówi do mnie to co ja mogę sobie sama przeczytać w podręczniku

---------- Dopisano o 14:57 ---------- Poprzedni post napisano o 14:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość

Ja tak samo, w 8 klasie zaczęłam podpalać, w liceum już nałogowo. Zmądrzałam dopiero, jak zaszłam w ciążę w wieku 22 lat ale po porodzie i karmieniu znowu zaczęłam podpalać, głównie dlatego, że był to bardzo stresujący dla mnie okres i nie umiałam z nim inaczej walczyć, rozstałam się z ojcem mojego syna, ogólnie dużo problemów narosło. Od ok roku nie palę już nałogowo, ale nadal papierosy to u mnie prawie codzienność. Zwłaszcza w towarzystwie osób palących.
Rozumiem Twój ból. Dla mnie najtrudniejsze było wytrzymać w barze przy piwie lub drinku - katorga !
Chyba rok się tak męczyłam że jak wychodziłam do knajpy to kupowałam papierosy, chociaż na codzień nie paliłam wcale i nie chciało mi się.
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-04-21, 15:33   #1594
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 315
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
Dodatkowe zajęcia jak najbardziej,swoją drogą też chodziłam na fortepian, gitarę, rytmikę, udzielałam się w nawet kółku fletowym i chórze szkolnym. A przed blokiem też sie nasiedziałam

Korepetycję rozumiem jako dodatkowe lekcje dotyczące tego co było w szkole a nie uczenie się czegoś zupełnie nowego jak np gra na fortepianie.

Skoro nie przerobiliście wszystkich działów na lekcjach to faktycznie mogło być ciężko na maturze dostać dobrą ocenę.

Wychodzi na to że u mnie w domu rodzice traktowali korki jako rzecz potrzebną tym co sobie nie radzą i ja wyrosłam też w takim przekonaniu.

Ja na korki poszłam chyba 3 razy w życiu Chyba już o tym tutaj pisałam. Zapisałam się w liceum do klasy z poszerzonym angielskim nie ucząc się tego języka wcześniej i od razu na wstępie wychowawczyni powiedziała mi żebym się przepisała do innej klasy bo tutaj nie dam sobie rady.
Ponieważ postanowiłam zostać, stwierdziłam że zapiszę się na korepetycje i nadrobię zaległości. Po trzeciej lekcji jednak doszłam do wniosku, że to strata czasu i pieniędzy bo ta kobieta mówi do mnie to co ja mogę sobie sama przeczytać w podręczniku

---------- Dopisano o 14:57 ---------- Poprzedni post napisano o 14:45 ----------



Rozumiem Twój ból. Dla mnie najtrudniejsze było wytrzymać w barze przy piwie lub drinku - katorga !
Chyba rok się tak męczyłam że jak wychodziłam do knajpy to kupowałam papierosy, chociaż na codzień nie paliłam wcale i nie chciało mi się.
Ponoć kobietom w ogóle jest trudniej rzucić palenie, niż facetom. Mówili o tym kiedys w jakimś programie. I w zasadzie ja też to zauważam. Wokół mnie ciągle słyszę, że ten czy tamten kolega czy wujek rzucił np po 15-20 latach palenie z dnia na dzień od tak po prostu. Natomiast ze znajomych kobiet nie znam takiej, której się udało, cały czas palą. Oczywiście są wyjątki, jednak kobiety się męczą bardziej, ja straszną katorgę psychiczną przechodzę. Nie kupiłam papierosów już od roku, ale mi to bardzo siedzi w głowie, cały czas o tym myślę, jak idę do sklepu, albo jak widzę papierosy, to od razu mi się podnosi ciśnienie. Mam tego serdecznie dość, natomiast dwóch moich znajomych z którymi na ten temat rozmawiałam w ogóle tej presji nie czuje, zapomnieli o nałogu. Tym bardziej jest ciężko, jak się zaczynało palić w tak młodym wieku, właściwie jeszcze dziecięcym. Płakać mi sie chcę, że musze za swoją głupotę aż taką cenę płacić. Co prawda nie palę przy dziecku, w domu u nas się nie pali, jedynie na balkonie zezwalam gosciom, ale syn jest już duży i wiele sam widzi i rozumie, pare razy mnie widział. Nie chcę sie przed nim wstydzić. To wszystko jest strasznie trudne, wokół mnie wszyscy praktycznie palą, znajomi najbliżsi, rodzina. Często sie widujemy, koleżanka do mnie wpada codziennie na kawę i oczywiscie zawsze ma papierosy, którymi częstuje. Ale uda mi się, wierze w to, mam już ogromną motywację, syn dorasta, ja się starzeję, trzeba zadbać o siebie, o zdrowie, no i wygląd.
Korah jest offline  
Stary 2012-04-21, 15:38   #1595
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Ja rzuciłam palenie z dnia na dzień - zmieniłam pracę i od pierwszego dnia nowej pracy przestałam palic od tamtej pory (niedługo minie 8 lat) zapaliłam chyba ze 2 papierosy i nie wspominam tego miło
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-04-21, 17:40   #1596
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
Ja rzuciłam palenie z dnia na dzień - zmieniłam pracę i od pierwszego dnia nowej pracy przestałam palic od tamtej pory (niedługo minie 8 lat) zapaliłam chyba ze 2 papierosy i nie wspominam tego miło
gratulacje
Ja rzucałam stopniowo, ale z równie dobrym skutkiem
Właściwie nie miałam nawet silnego postanowienia, jakoś tak wyszło,że stopniowo ograniczałam ilość,poza tym cześć znajomych rzuciła i coraz częściej zdarzały się sytuacje, że przy tym piwku tylko mnie chciało się palić i dopiero wtedy podjęłam decyzję żeby zupełnie przestać palić, trochę się przemęczyłam ale sie udało.

Mam kila znajomych dziewczyn, które rzuciły też z dnia na dzień chociaż kopciły okrutnie.
Kilka osób wróciło do nałogu po kilku latach niepalenia
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-04-21, 18:37   #1597
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 869
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Też myślę, że w korepetycjach nie ma nic złego. O ile nie zrobi się z tego reguły, jak w przypadku moich znajomych (bo to może oduczyć samodzielnego myślenia). Jedyne, co mnie przeraża, to koszty.
Nic złego nie ma, ale po co w takim razie szkoła
U mojego syna w podstawówse - bardzo dobra klasa - 90% dzieci chodziło na korki ze wszystkiego
Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ponoć kobietom w ogóle jest trudniej rzucić palenie, niż facetom.
Wcale nie ponoć to udowodnione - szybciej się uzależniają, mniejsza objętość ciała
Nie pal papierosów
Nie zdrowe, nieekologiczne, sprzeczne z naszą naturalną pielęgnacją;

Ja sama popalałam trochę w okresie największego imprezowania, czyli na studiach. Miałam koleżankę (bliską) trochę razem kaw i fajek przyjęłyśmy... i ja przestałam, jak tylko zaszłam w ciążę z Joa - w wieku 26 lat, ona nie przestała - pali nadal.
W wieku lat 40 ja nie wyglądałam na 40 lat; wyglądałam na trzydzieści parę - a ta koleżanka analogicznie - tyle, ile ja mam na minusie - ona miała na plusie, wyglądała na czterdzieści kilka; serio.
Nie mówię już o zapachu, którego żaden Dior nie zaćmi

I sto lat dla Justynki
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-04-21, 19:18   #1598
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Falabella Pokaż wiadomość
Tak. I jeszcze dodam, że zostanie np. zgorzkniałym nauczycielem nienawidzącym swojej pracy i świata za to, co robi. A to się odbija na uczniach, bo nauczyciel wredny i nauczyć nie umie (bo miał trudności z ogarnięciem wiedzy na studiach).
to juz zalezy od charakteru. moze byc tez tak, ze bedzie nauczycielem bardziej wyrozumialym (chociaz niestety najczesciej jest tak, jak opisujesz )
Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
U nas na uczelni jest powszechnie znany pewien korepetytor, pan A. Na pierwszym roku trafił się niezbyt przyjemny przedmiot z bardzo ekstrawaganckim i upierdliwym prowadzącym. Wówczas to dużo ludzi z mojego kierunku zapisało się do pana A. na cotygodniowe spotkania. Przed samymi egzaminami to już w ogóle miał ogromne wzięcie. Przerabiał wtedy stare arkusze dostarczane mu latami przez klientów. W akcie desperacji też się wybrałam... i byłam jedną z 20 osób tłoczących się w małym pokoiku. Muszę przyznać, że facet fajnie wszystko tłumaczył (w przeciwieństwie do prowadzącego zajęcia, który niczego nie pokazywał, polecał jakieś nieadekwatne książki, a dużo wymagał). Aaaale nie sądzę, żeby to było warte takich pieniędzy. Dlatego więcej z jego usług nie korzystałam. W przeciwieństwie do wielu osób, które zrobiły z tego regułę i co semestr brały regularne korki z przynajmniej jednego przedmiotu (który niby wydawał się trudny). Jakieś uzależnienie. Wniosek jest taki - to dobry pomysł na biznes.
a widzisz, cos na ten wzor robilismy sobie sami. bez prowadzacego, bez kosztow. spotykalismy sie na okienkach, dyskutowalismy, przerabialismy razem ksiazki. i rozwiazywalismy zadania - co tydzien bylo sporo do oddawania, a oddawalo sie w grupach po 2-3 osoby - to dodatkowo motywowalo do wspolnej pracy
Cytat:
Napisane przez beeets Pokaż wiadomość
właśnie ja nie rozumiem, czemu ludzie myślą, że korepetycje to tylko dla mało zdolnych uczniów
Ja w liceum brałam korepetycje z matmy przed maturą (zdawałam matmę) nie dlatego, że byłam ciemna z matmy, ale dlatego że startowałam na ocenę która była mi potrzebna na dostanie się na wymarzone studia i warto było chodzić na te korepetycje
Korepetytorka była super, w przeciwieństwie do innych nauczycieli z liceum, którzy wiecznie nie mieli czasu na przerwie (by coś wytłumaczyć), bo woleli palić papierosy pod szkołą i nie chcieli nic zrobić od siebie a było to najlepsze liceum w mieście
w podstawówce był tylko 1 nauczyciel z pasją - od historii, mógł godzinami opowiadać nam i na wycieczkach też. to był prawdziwy pasjonat i ten błysk w jego oku jak opowiadał o królach itp.
więcej takich nauczycieli nie dano mi było spotkać w życiu


cloche,
o koleżance napisałam w skrócie, więc to dłuższa historia. i na jej sytuację złożyło sie wiele czynników, m.in. główny fakt, że nie pochodzi z bogatej rodziny, więc musiała po studiach wrócić do swojej malutkiego wioski, by pomagać rodzinie.
a tam praca jedyna to rolnictwo. do najbliższego miasteczka musiała jechać kawałek, ale to też malutkie miasteczko: 2 banki, szkoła podstawowa i kilka firm rodzinnych. za dużego wyboru to nie miała.
Ja bym tak szybko nie oceniała innych, bo różne są trudne sytuacje (szczególnie jak pojawiają się w rodzinie choroby, które pożerają wszystkie pieniądze) i nie każdy myśli tylko o sobie
co innego korepetycje w liceum (chociaz ja zbyt uparta bylam, zeby dac sobie cos wytlumaczyc - sama drazylam temat, az zrozumialam ze nie wspomne, ze bidni bylismy jak myszy koscielne, wiec jesli juz, to ja dawalam korepetycje innym ). tam jest faktycznie tak, ze jesli cos na lekcji nie jest przerobione, to wiekszosci uczniom potrzebna jest jakas pomoc, prowadzenie, zeby ogarnac temat. szczegolnie jesli dany przedmiot nie jest ich najwieksza miloscia. ale nie porownujmy liceum ze studiami!!! to zupelnie inny schemat! na wykladach bardzo czesto jest tak, ze prof tylko "liznie" temat. reszte trzeba wrecz poczytac, czasem trzeba poeksperymentowac, pomodelowac - wyciagnac wlasne wnioski. studia maja nauczyc samodzielnego drazenia tematu. ja nawet nie wyobrazam sobie, co by ktos mial mnie na korepetycjach nauczyc z tematow, ktore przerabialismy... na pewno nie samodzielnego myslenia wytlumaczyc droge rozwiazywania jakiegos zadania? ja przez 5 lat studiow nie widzialam liczb - same greckie literki. czy cos rozwiazywalam? heh... nie, dowody trzeba bylo pisac. wyprowadzac jakies wzory, modele. tego sie nie uczy u kogos. trzeba usiasc i kombinowac. i kazdy, kto sie decyduje na matme/fizyke itp. powinien byc tego swiadomy. niestety malo kto jest i tym sposobem juz po pierwszym tygodniu 50% ludzi ucieka gdzie pieprz rosnie, po pierwszym semestrze kolejne 20% wysiada
Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
Ja na korki poszłam chyba 3 razy w życiu Chyba już o tym tutaj pisałam. Zapisałam się w liceum do klasy z poszerzonym angielskim nie ucząc się tego języka wcześniej i od razu na wstępie wychowawczyni powiedziała mi żebym się przepisała do innej klasy bo tutaj nie dam sobie rady.
Ponieważ postanowiłam zostać, stwierdziłam że zapiszę się na korepetycje i nadrobię zaległości. Po trzeciej lekcji jednak doszłam do wniosku, że to strata czasu i pieniędzy bo ta kobieta mówi do mnie to co ja mogę sobie sama przeczytać w podręczniku
skad ja to znam mi tez babka powiedziala, ze nie moge isc na rozszerzony angielski, bo nigdy angielskiego wczesniej nie mialam... ale sie uparlam, wyprosilam u niej, zeby przez rok dala mi szanse. ogladalam filmy po angielsku, spiewalam piosenki, pisalam wypracowania, czytalam na internecie artykuly po angielsku. i sie wyrobilam, mature rozszerzona z anglika zdalam i to bardzo dobrze
cloche jest offline  
Stary 2012-04-21, 19:25   #1599
beeets
Zakorzenienie
 
Avatar beeets
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: tam gdzie praca, pasja i przyszłość
Wiadomości: 6 076
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
to juz zalezy od charakteru. moze byc tez tak, ze bedzie nauczycielem bardziej wyrozumialym (chociaz niestety najczesciej jest tak, jak opisujesz )

a widzisz, cos na ten wzor robilismy sobie sami. bez prowadzacego, bez kosztow. spotykalismy sie na okienkach, dyskutowalismy, przerabialismy razem ksiazki. i rozwiazywalismy zadania - co tydzien bylo sporo do oddawania, a oddawalo sie w grupach po 2-3 osoby - to dodatkowo motywowalo do wspolnej pracy

co innego korepetycje w liceum (chociaz ja zbyt uparta bylam, zeby dac sobie cos wytlumaczyc - sama drazylam temat, az zrozumialam ze nie wspomne, ze bidni bylismy jak myszy koscielne, wiec jesli juz, to ja dawalam korepetycje innym ). tam jest faktycznie tak, ze jesli cos na lekcji nie jest przerobione, to wiekszosci uczniom potrzebna jest jakas pomoc, prowadzenie, zeby ogarnac temat. szczegolnie jesli dany przedmiot nie jest ich najwieksza miloscia. ale nie porownujmy liceum ze studiami!!! to zupelnie inny schemat! na wykladach bardzo czesto jest tak, ze prof tylko "liznie" temat. reszte trzeba wrecz poczytac, czasem trzeba poeksperymentowac, pomodelowac - wyciagnac wlasne wnioski. studia maja nauczyc samodzielnego drazenia tematu. ja nawet nie wyobrazam sobie, co by ktos mial mnie na korepetycjach nauczyc z tematow, ktore przerabialismy... na pewno nie samodzielnego myslenia wytlumaczyc droge rozwiazywania jakiegos zadania? ja przez 5 lat studiow nie widzialam liczb - same greckie literki. czy cos rozwiazywalam? heh... nie, dowody trzeba bylo pisac. wyprowadzac jakies wzory, modele. tego sie nie uczy u kogos. trzeba usiasc i kombinowac. i kazdy, kto sie decyduje na matme/fizyke itp. powinien byc tego swiadomy. niestety malo kto jest i tym sposobem juz po pierwszym tygodniu 50% ludzi ucieka gdzie pieprz rosnie, po pierwszym semestrze kolejne 20% wysiada

koleżanka ani nie uciekła ani nie wysiadła, i jeszcze miała stypendium naukowe, więc tak źle nie było

cloche
, a byłas wczoraj w tym super eko sklepie?
__________________
Miłośniczka kosmetyków naturalnych i nietestowanych na zwierzętach

Jestem Naturalna Dusza
Podróże Duszy

Wybierz Zielone z CCL
beeets jest offline  
Stary 2012-04-21, 20:25   #1600
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez beeets Pokaż wiadomość
koleżanka ani nie uciekła ani nie wysiadła, i jeszcze miała stypendium naukowe, więc tak źle nie było

cloche
, a byłas wczoraj w tym super eko sklepie?
i korepetycji potrzebowala? no tego to juz kompletnie nie jestem w stanie pojac
niestety nie zdazylam juz do eko-raju (tak go nazywam, bo dla mnie to raj ja jestem ewa, a jabluszkiem sa wszystkie kosmetyki ). nie wiem tez, kiedy bedzie nastepna okazja... ale jak bedzie, to obadam LN zeby zaspokoic ciekawosc, to poki co szukaj dalszych filmikow na youtube, na pewno cosik jeszcze sie znajdzie ja uwielbiam ogladac takie cos... echhh... sie rozmarzylam...
cloche jest offline  
Stary 2012-04-21, 20:37   #1601
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

U mnie w najbliższej rodzinie kiedyś prawie wszyscy palili - babcie, rodzice, ciocia. Obie babcie rzuciły wiele lat temu praktycznie z dnia na dzień, tato również. Ciocia z mamą kopcą do dzisiaj. W związku z tym ja i siostra wychowałyśmy się w nienawiści do tego nałogu, więc można powiedzieć, że coś dobrego z tego przyszło.

Edytowane przez Melya
Czas edycji: 2012-04-21 o 20:48
Melya jest offline  
Stary 2012-04-21, 20:40   #1602
beeets
Zakorzenienie
 
Avatar beeets
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: tam gdzie praca, pasja i przyszłość
Wiadomości: 6 076
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
i korepetycji potrzebowala? no tego to juz kompletnie nie jestem w stanie pojac
niestety nie zdazylam juz do eko-raju (tak go nazywam, bo dla mnie to raj ja jestem ewa, a jabluszkiem sa wszystkie kosmetyki ). nie wiem tez, kiedy bedzie nastepna okazja... ale jak bedzie, to obadam LN zeby zaspokoic ciekawosc, to poki co szukaj dalszych filmikow na youtube, na pewno cosik jeszcze sie znajdzie ja uwielbiam ogladac takie cos... echhh... sie rozmarzylam...
ja tu myślę, że tak naprawdę chodziło o to, że ona się czuła niepewnie na tych studiach. i nie chodzi o wiedzę, ale o to, że ona ze wsi, a inni z miasta. ona zawsze była taka niepewna swoich zdolności
no i zawsze walczyła o to, żeby mieć te stypendium, bo było to dla niej bardzo ważne

no to czekam, aż wstapisz do tego eko raju
__________________
Miłośniczka kosmetyków naturalnych i nietestowanych na zwierzętach

Jestem Naturalna Dusza
Podróże Duszy

Wybierz Zielone z CCL
beeets jest offline  
Stary 2012-04-21, 20:49   #1603
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Dziewczyny, skorzystałyśmy z dzisiejszej promocji w Claire's i kupiłyśmy sobie z siostrą spiralki do włosów, które kiedyś tu linkowałam - klik! I muszę powiedzieć, że są genialne! Nie wierzyłam, że coś takiego może utrzymać w koczku moje ciężkie włosy, ale jednak. Koniec z gumkami!
Melya jest offline  
Stary 2012-04-21, 22:16   #1604
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 315
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
Ja rzuciłam palenie z dnia na dzień - zmieniłam pracę i od pierwszego dnia nowej pracy przestałam palic od tamtej pory (niedługo minie 8 lat) zapaliłam chyba ze 2 papierosy i nie wspominam tego miło
Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
gratulacje
Ja rzucałam stopniowo, ale z równie dobrym skutkiem
Właściwie nie miałam nawet silnego postanowienia, jakoś tak wyszło,że stopniowo ograniczałam ilość,poza tym cześć znajomych rzuciła i coraz częściej zdarzały się sytuacje, że przy tym piwku tylko mnie chciało się palić i dopiero wtedy podjęłam decyzję żeby zupełnie przestać palić, trochę się przemęczyłam ale sie udało.

Mam kila znajomych dziewczyn, które rzuciły też z dnia na dzień chociaż kopciły okrutnie.
Kilka osób wróciło do nałogu po kilku latach niepalenia
Gratuluję dziewczyny, wierzę, że i mnie się uda.

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Nic złego nie ma, ale po co w takim razie szkoła
U mojego syna w podstawówse - bardzo dobra klasa - 90% dzieci chodziło na korki ze wszystkiego

Wcale nie ponoć to udowodnione - szybciej się uzależniają, mniejsza objętość ciała
Nie pal papierosów
Nie zdrowe, nieekologiczne, sprzeczne z naszą naturalną pielęgnacją;

Ja sama popalałam trochę w okresie największego imprezowania, czyli na studiach. Miałam koleżankę (bliską) trochę razem kaw i fajek przyjęłyśmy... i ja przestałam, jak tylko zaszłam w ciążę z Joa - w wieku 26 lat, ona nie przestała - pali nadal.
W wieku lat 40 ja nie wyglądałam na 40 lat; wyglądałam na trzydzieści parę - a ta koleżanka analogicznie - tyle, ile ja mam na minusie - ona miała na plusie, wyglądała na czterdzieści kilka; serio.
Nie mówię już o zapachu, którego żaden Dior nie zaćmi
Ja w okresie najintensywniejszego imprezowania przesiadywałam w zadymionych knajpkach przy piwku i papierosku, gdzie wszyscy kopcili. Od momentu zajścia w ciążę nie mogę znieść zapachu dymu tytoniowego w pomieszczeniu. Odrzuca mnie, jak czasem jestem u znajomych, u których sie pali, to potem wszystkie ciuchy, włosy, kurtka są przesiąknięte dymem. Wcześniej, gdy paliłam w pomieszczeniach, także w swoim lokum tego nigdy nie czułam, tak byłam przyzwyczajona, poza tym jako małolata w ogóle nie zwracałam uwagi na estetyczny aspekt palenia papierosów.
Korah jest offline  
Stary 2012-04-21, 22:53   #1605
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez grazkako Pokaż wiadomość
jp91 Justynko wszystkiego co najlepsze miłości , radości , przyjaciół , worka kasy na naturalne kosmetyki i nieograniczonego czasu na wizaż
Dziękuję I Tobie również najlepszego, spełnienia marzeń, zdrowia, miłości i ekokosmetyków
Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość

O, fakt, dzisiaj 21! Wszystkiego dobrego, Justyna!
Cytat:
Napisane przez beeets Pokaż wiadomość


Jp91
, wszystkiego naj naj naj
Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
Justynko sto lat!!
Zdrówka, szczęścia i miłości, wielu niezapomnianych chwil, nieustającego uśmiechu na twarzy, spełnienia marzeń i wielu wspaniałych kosmetyków naturalnych
Udanego świętowania urodzinowego
Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
jp sto lat dużo zdrówka i przyjemności
Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość

I sto lat dla Justynki
Dziękuje bardzo Dziewczyny
Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
U mnie w najbliższej rodzinie kiedyś prawie wszyscy palili - babcie, rodzice, ciocia. Obie babcie rzuciły wiele lat temu praktycznie z dnia na dzień, tato również. Ciocia z mamą kopcą do dzisiaj. W związku z tym ja i siostra wychowałyśmy się w nienawiści do tego nałogu, więc można powiedzieć, że coś dobrego z tego przyszło.
Oj u mnei w domu wszyscy palą i też tego nie znoszę i sama nigdy nie będę palić
Ale przyznam się, że tuż przed albo tuż po (już nie pamiętam) Komunii wypaliłam dwa papierosy ukradzione od taty
Nigdy więcej tego nie potwórzyłam. I w sumie cieszę się, że spróbowałam tego świństwa mając 8 lat i znienawidziłam. Bo nie wiadomo co byłoby, gdybym zaczęła palić w wieku 16 lat, ciekawo czy tak łatwo bym z tego zrezygnowała.
A najohydniejsze u palaczy są zęby i cera. Nie pojmuję jak można dobrowolnie aż tak się szpecić. Ale gdzieś tam rozumiem, że to okropny nałóg, straszliwie wciągający i bardzo trudno jest go porzucić. A tym którym się udało gratuluje i życzę, by nigdy nałóg nie wrócił.
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-04-21, 23:08   #1606
gayenka
Zakorzenienie
 
Avatar gayenka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 3 274
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Justynko wszystkiego co najlepsze! spełnienia marzeń nie tylko tych kosmetycznych
__________________
Se spánky z břidlicových střech
se zády rtutě na oknech,
páry z broušenýho skla,
se stehny váhy, tě každej zná,
tě každej zná, tě každej zná
a když Tě ochutná,
ví, že víš, že...



gayenka jest offline  
Stary 2012-04-21, 23:17   #1607
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez gayenka Pokaż wiadomość
Justynko wszystkiego co najlepsze! spełnienia marzeń nie tylko tych kosmetycznych
dziękuję ale nie tylko ja mam dzis urodziny
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-04-21, 23:20   #1608
gayenka
Zakorzenienie
 
Avatar gayenka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 3 274
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
dziękuję ale nie tylko ja mam dzis urodziny
Wiem zapewniam, że pamiętałam również o drugiej solenizantce.
__________________
Se spánky z břidlicových střech
se zády rtutě na oknech,
páry z broušenýho skla,
se stehny váhy, tě každej zná,
tě každej zná, tě každej zná
a když Tě ochutná,
ví, že víš, že...



gayenka jest offline  
Stary 2012-04-21, 23:46   #1609
Liiii
Zakorzenienie
 
Avatar Liiii
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 3 735
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

hej,
Czy możecie mi podpowiedzieć, gdzie kupić dobry i tani olej kokosowy? Chcę go używać do włosów i ciała..
Liiii jest offline  
Stary 2012-04-21, 23:58   #1610
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 315
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Liiii Pokaż wiadomość
hej,
Czy możecie mi podpowiedzieć, gdzie kupić dobry i tani olej kokosowy? Chcę go używać do włosów i ciała..

www.efavit.pl
Korah jest offline  
Stary 2012-04-22, 00:41   #1611
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
dziękuję ale nie tylko ja mam dzis urodziny
Oj, faktycznie. Przepraszam i się poprawiam. Grazka - wszystkiego najlepszego! Życzenia spóźnione, ale szczere.
Melya jest offline  
Stary 2012-04-22, 01:31   #1612
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

oj ja nie zdążyłam, ale też życzę wszystkie najlepszego Grazka
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-04-22, 11:08   #1613
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Dziewczyny, skorzystałyśmy z dzisiejszej promocji w Claire's i kupiłyśmy sobie z siostrą spiralki do włosów, które kiedyś tu linkowałam - klik! I muszę powiedzieć, że są genialne! Nie wierzyłam, że coś takiego może utrzymać w koczku moje ciężkie włosy, ale jednak. Koniec z gumkami!
a ja sobie kiedys kupilam jakas funky spinke tej firmy i niestety ani razu nie udalo mi sie stworzyc logicznej fryzury przypuszczam, ze winna byla ilosc wlosow - mianowicie niewystarczajaca dlugosci bylo dosc, ale z rzadkich nic sie nie da zrobic fajnie, ze tobie sprezynki trzymaja wszystko w kupie, na pewno lepiej tak niz jakimis gumkami sciskac wlosy
cloche jest offline  
Stary 2012-04-22, 12:14   #1614
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
a ja sobie kiedys kupilam jakas funky spinke tej firmy i niestety ani razu nie udalo mi sie stworzyc logicznej fryzury przypuszczam, ze winna byla ilosc wlosow - mianowicie niewystarczajaca dlugosci bylo dosc, ale z rzadkich nic sie nie da zrobic fajnie, ze tobie sprezynki trzymaja wszystko w kupie, na pewno lepiej tak niz jakimis gumkami sciskac wlosy
Rzeczywiście, z rzadszymi włosami mógłby być problem. Ale u mnie na razie sprawdzają się świetnie. I gładziutko wychodzą z włosów, bez wyrywania.
Melya jest offline  
Stary 2012-04-22, 16:00   #1615
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 869
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez kasik71 Pokaż wiadomość

Ja też z cerą do bani z przemiana materii też a najgorzej że ciągle włosy wyłażą
Oj to pewnie masz źle ustawioną suplementację... chodzisz z tym do lekarza?
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-04-22, 16:13   #1616
kasik71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 338
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Oj to pewnie masz źle ustawioną suplementację... chodzisz z tym do lekarza?
chodzę, chodzę, co miesiąc robię TSH, aby ustawiać dawkę eltroxyny, którą biorę od 2007 roku, na początku włosy przystopowały, ale potem wróciło wyłażenie, dobrze że jednocześnie rośnie mi dużo nowych
wagę już mam w normie ale muszę się pilnować i nie pozwalać sobie na łakomstwo
pesel czterdziestki a cera dwudziestki tzn. młodemu podbieram ciągle maść cynkową i tribiotic
kasik71 jest offline  
Stary 2012-04-22, 16:21   #1617
grazkako
Zadomowienie
 
Avatar grazkako
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 178
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Oj, faktycznie. Przepraszam i się poprawiam. Grazka - wszystkiego najlepszego! Życzenia spóźnione, ale szczere.
Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
oj ja nie zdążyłam, ale też życzę wszystkie najlepszego Grazka
Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Dziękuję I Tobie również najlepszego, spełnienia marzeń, zdrowia, miłości i ekokosmetyków
Ślicznie dziękuję
grazkako jest offline  
Stary 2012-04-22, 16:30   #1618
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 869
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez kasik71 Pokaż wiadomość
chodzę, chodzę, co miesiąc robię TSH, aby ustawiać dawkę eltroxyny, którą biorę od 2007 roku, na początku włosy przystopowały, ale potem wróciło wyłażenie, dobrze że jednocześnie rośnie mi dużo nowych
wagę już mam w normie ale muszę się pilnować i nie pozwalać sobie na łakomstwo
pesel czterdziestki a cera dwudziestki tzn. młodemu podbieram ciągle maść cynkową i tribiotic
Tylko wiesz, z tego, co pamiętam, to przy za wysokim poziomie hormonów metabolizm sie podkręca: włosy wypadają, sucha skóra jest i chudnięcie.
Jak za mało, to odwrotnie, bo metabolizm się obniża... czyli tycie... ale przynajmniej włosy nie lecą.
Jak masz takie mieszane objawy to nie wszystko może być winą hormonów
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-04-22, 17:10   #1619
kasik71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 338
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Tylko wiesz, z tego, co pamiętam, to przy za wysokim poziomie hormonów metabolizm sie podkręca: włosy wypadają, sucha skóra jest i chudnięcie.
Jak za mało, to odwrotnie, bo metabolizm się obniża... czyli tycie... ale przynajmniej włosy nie lecą.
Jak masz takie mieszane objawy to nie wszystko może być winą hormonów
ja mam dokładnie autoimmunologiczne zapalenie tarczycy tj. hashimoto (bez wola),
z niedoczynności tarczycy eltroxyna wyciągnęła mnie już i utrzymuje na optymalnym poziomie, jeśli to tak można nazwać, wahania mam, ale już bez jakiś extramlanych odchyleń, a jeśli chodzi o objawy, to ja mam nieksiążkowe,tylko takie pomieszane, np. jak mam za mało dostarczanych hormonów to lekko tyję ale i bardzo się pocę a nie powinnam, a skórę to zawsze mam suchą

Edytowane przez kasik71
Czas edycji: 2012-04-22 o 17:13
kasik71 jest offline  
Stary 2012-04-22, 17:16   #1620
zetuzetia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 922
GG do zetuzetia
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

o, ja też Hashi u mnie główny objaw, to niesamowita wręcz senność (dzisiaj zasnęłam godzinę po wstaniu, pomimo, że spałam książkowe 8 godzin..).
zetuzetia jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:02.