Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:) - Strona 65 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-10, 21:52   #1921
Ishani
Zadomowienie
 
Avatar Ishani
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 569
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Klolcia Pokaż wiadomość
Myślałam, że regularnie tam jeździsz konno.
egh, wybacz, po dwóch maturach jestem totalnie zużyta, i nie bardzo ogarniam Niestety nie, bo za daleko, ale 2-tygodniowe wypady, i wtedy codziennie To najcudowniejsze miejsce na świecie
Ale planuję jakoś się zapisać w swojej okolicy by zacząć jeździć częściej, bo to cudowna sprawa. I pomyśleć, że kiedyś bałam się koni [źrebak ugryzł za młodu ]
Ishani jest offline  
Stary 2012-05-11, 07:52   #1922
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Witajcie laski
My już po badaniu słuchu.. Zdaję relacje. Zoperowane uszko jakby lepiej, nawet spora różnica, generalnie się poprawiło. Za to drugie uszko ehh, że tak powiem popsuło się. Pani, która robiła nam badanie zdziwiła się, dlaczego w tym drugim uszku nie ma założonego drenu, no ale kto wiedział. Takie badanie miałyśmy ponad rok temu, z innych nic nie wychodziło, a tu przy dokładniejszym badaniu znów wyszedł taki kwiatek.. Ja się chyba zabiję. Przy badanie była tez pewna pani lekarz, laryngolog, która zerknęła i skomentowała: Nie jest źle, z taki słuchem można żyć.
I co, mam się cieszyć czy płakać? Boję się, że to wada będzie się pogłębiać na to drugie ucho, a żaden lekarz nie da mi skierowania raz w tygodniu, żebym dla spokoju mogła to regularnie sprawdzać. Wizytę u lekarza mamy dopiero pod koniec czerwca, bo wcześniej podobno nie ma szans, dopiero wtedy zapytam co z tym dalej, a do tej pory będę się zamartwiać. Eh..
Poza tym wszystko u nas w porządku. Niki nie ma stwierdzonej alergii, mianowicie w jednych badaniach wyszło, później na powtórce nie wyszło nic. Wiosna się zaczęła Niki miała katar, nasz laryngolog dał dla pewności leki na alergię, bo ona nie może mieć teraz żadnych infekcji i o dziwo katar przeszedł. Oby tak dalej, bo nie chcę nic mówić, ale od dobrego roku Niki na nic poważniejszego nie chorowała, a kiedyś non stop, a większość jej chorób kończyła się szpitalem.
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-05-11, 08:07   #1923
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Małgosia - co u Was?


Vanilia cieszę się, że z tym jednym uszkiem lepiej świetna wiadomość
Mam nadzieję, że drugie uszko szybko opanują i wyleczą
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-05-11, 09:32   #1924
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Vanilia, przede wszystkim sprobuj sie cieszyc faktem, ze poprawilo sie na tym zoperowanym uszku a czy na tym drugim da sie zastosowac ta sama operacje? czy jeszcze sie nie "kwalifikuje"??? ja nie wiem w ogole, jak ucho jest zbudowane i skad sie biora takie problemy (o ile nie rozwali sie bebenka mechanicznie lub nie rozpieprzy czegos przez wlasna glupote i wysiadywanie pod glosnikami w dyskotece). nie wiem, czemu takie cholerstwa dopadaja bogu ducha winne dzieciaczki... no ale wazne, ze dalo sie cos zrobic juz po jednej stronie - lekarze natomiast na pewno zajma sie i druga strona, jesli sie pogorszy... a moze i nawet nie beda czekac na pogorszenie
cloche jest offline  
Stary 2012-05-11, 10:16   #1925
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Witajcie laski
My już po badaniu słuchu.. Zdaję relacje. Zoperowane uszko jakby lepiej, nawet spora różnica, generalnie się poprawiło. Za to drugie uszko ehh, że tak powiem popsuło się. Pani, która robiła nam badanie zdziwiła się, dlaczego w tym drugim uszku nie ma założonego drenu, no ale kto wiedział. Takie badanie miałyśmy ponad rok temu, z innych nic nie wychodziło, a tu przy dokładniejszym badaniu znów wyszedł taki kwiatek.. Ja się chyba zabiję. Przy badanie była tez pewna pani lekarz, laryngolog, która zerknęła i skomentowała: Nie jest źle, z taki słuchem można żyć.
I co, mam się cieszyć czy płakać? Boję się, że to wada będzie się pogłębiać na to drugie ucho, a żaden lekarz nie da mi skierowania raz w tygodniu, żebym dla spokoju mogła to regularnie sprawdzać. Wizytę u lekarza mamy dopiero pod koniec czerwca, bo wcześniej podobno nie ma szans, dopiero wtedy zapytam co z tym dalej, a do tej pory będę się zamartwiać. Eh..
Poza tym wszystko u nas w porządku. Niki nie ma stwierdzonej alergii, mianowicie w jednych badaniach wyszło, później na powtórce nie wyszło nic. Wiosna się zaczęła Niki miała katar, nasz laryngolog dał dla pewności leki na alergię, bo ona nie może mieć teraz żadnych infekcji i o dziwo katar przeszedł. Oby tak dalej, bo nie chcę nic mówić, ale od dobrego roku Niki na nic poważniejszego nie chorowała, a kiedyś non stop, a większość jej chorób kończyła się szpitalem.

Dobrze, że słuch się polepszył i nie martw się na zapas Będzie dobrze Niestety nie można wykluczyć, że jej słuch będzie słabszy na starość, ale to dotyczy Nas wszystkich, poza tym medycyna prze na przód bardzo szybko i za miesiąc, rok, moze pare lat okaże się, że można go całkowicie wyleczyć. Trzymam kciuki

Co do alergii i chorowania, to pewnie córa Ci się uodporniła już na te wszystkie dziecięce choróbska, czego nie można na razie powiedzieć o moim dziecku
Korah jest offline  
Stary 2012-05-11, 11:30   #1926
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Witajcie laski
My już po badaniu słuchu.. Zdaję relacje. Zoperowane uszko jakby lepiej, nawet spora różnica, generalnie się poprawiło. Za to drugie uszko ehh, że tak powiem popsuło się. Pani, która robiła nam badanie zdziwiła się, dlaczego w tym drugim uszku nie ma założonego drenu, no ale kto wiedział. Takie badanie miałyśmy ponad rok temu, z innych nic nie wychodziło, a tu przy dokładniejszym badaniu znów wyszedł taki kwiatek.. Ja się chyba zabiję. Przy badanie była tez pewna pani lekarz, laryngolog, która zerknęła i skomentowała: Nie jest źle, z taki słuchem można żyć.
I co, mam się cieszyć czy płakać? Boję się, że to wada będzie się pogłębiać na to drugie ucho, a żaden lekarz nie da mi skierowania raz w tygodniu, żebym dla spokoju mogła to regularnie sprawdzać. Wizytę u lekarza mamy dopiero pod koniec czerwca, bo wcześniej podobno nie ma szans, dopiero wtedy zapytam co z tym dalej, a do tej pory będę się zamartwiać. Eh..
Poza tym wszystko u nas w porządku. Niki nie ma stwierdzonej alergii, mianowicie w jednych badaniach wyszło, później na powtórce nie wyszło nic. Wiosna się zaczęła Niki miała katar, nasz laryngolog dał dla pewności leki na alergię, bo ona nie może mieć teraz żadnych infekcji i o dziwo katar przeszedł. Oby tak dalej, bo nie chcę nic mówić, ale od dobrego roku Niki na nic poważniejszego nie chorowała, a kiedyś non stop, a większość jej chorób kończyła się szpitalem.
Vanilio, cieszę się, że jedno uszko się poprawiło i poza tym córcia jest zdrowa. Też się na tym nie znam, ale może kiedyś będzie można coś zrobić z tym drugim? Póki co możecie trochę odetchnąć, bo wreszcie dokładnie wiecie co i jak. Uściski dla Was obu!
Melya jest offline  
Stary 2012-05-11, 14:47   #1927
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Hej Dziewczyny, standardowo nie mam na nic czasu, bo pracuję 7 dni w tygodniu.
Na początek Vanilio, cieszę się, że z uszkiem twojej córki lepiej i trzymam kciuki za drugie.
A tak w ogóle właśnie się wkurzyłam, bo moja koleżanka mi przekazała, że babka ma pretensje, bo nie doczyszczamy. Jakie nie doczyszczamy... Od kilku dni nic nie robię tylko szoruję te je*ane maszyny, dźwigam 15 kilogramowy odkurzać i co chwilę wymieniam wodę, więc i to dźwigam. Kręgosłup mnie rypie, a kilometrów robię więcej niż ci ludzie na bieżni. Poza tym od 3 dni nie ma 3 dziewczyny, a wtedy trzeba za nią brać godziny, jestem styrana, dzisiaj znowu byłam do 5. Obiekt ma 1600m i w dwie osoby to jest hu, hu, hu i jeszcze trochę. Ostatnio w ogóle klienci się wkurzają, bo sprzątam już o 22, a oni ćwiczą, ale ja mam tak wpisane, że mam od 22 do 2 i jak zacznę o 23 jak łaskawie sobie pójdą to się nie wyrobię, wiem bo sprawdzałam. Poza tym napisałam do tej babki kartkę czy nie dałoby rady przenieść mnie na rano, zero oddzewu i zostałam normalnie na nockę wpisana... Nadal nie mam umowy, wprawdzie to chu*owa umowa, ale łaskawie mogłaby ją przynieść.
A ostatnio byłam się starać o pracę w lumpeksie i mnie skumajcie nie przyjęli. Nie mam pojęcia dlaczego. Pracowałam już w sklepie, znam się na kasie fiskalnej... Chyba moja facjata ich przeraziła.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: 2012-05-11 o 14:48
SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-05-11, 15:39   #1928
beeets
Zakorzenienie
 
Avatar beeets
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: tam gdzie praca, pasja i przyszłość
Wiadomości: 6 077
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny, standardowo nie mam na nic czasu, bo pracuję 7 dni w tygodniu.
Na początek Vanilio,cieszę się, że z uszkiem twojej córki lepiej i trzymam kciuki za drugie.
A tak w ogóle właśnie się wkurzyłam, bo moja koleżanka mi przekazała, że babka ma pretensje, bo nie doczyszczamy. Jakie nie doczyszczamy... Od kilku dni nic nie robię tylko szoruję te je*ane maszyny, dźwigam 15 kilogramowy odkurzać i co chwilę wymieniam wodę, więc i to dźwigam. Kręgosłup mnie rypie, a kilometrów robię więcej niż ci ludzie na bieżni. Poza tym od 3 dni nie ma 3 dziewczyny, a wtedy trzeba za nią brać godziny, jestem styrana, dzisiaj znowu byłam do 5. Obiekt ma 1600m i w dwie osoby to jest hu, hu, hu i jeszcze trochę. Ostatnio w ogóle klienci się wkurzają, bo sprzątam już o 22, a oni ćwiczą, ale ja mam tak wpisane, że mam od 22 do 2 i jak zacznę o 23 jak łaskawie sobie pójdą to się nie wyrobię, wiem bo sprawdzałam. Poza tym napisałam do tej babki kartkę czy nie dałoby rady przenieść mnie na rano, zero oddzewu i zostałam normalnie na nockę wpisana... Nadal nie mam umowy, wprawdzie to chu*owa umowa, ale łaskawie mogłaby ją przynieść.
A ostatnio byłam się starać o pracę w lumpeksie i mnie skumajcie nie przyjęli. Nie mam pojęcia dlaczego. Pracowałam już w sklepie, znam się na kasie fiskalnej... Chyba moja facjata ich przeraziła.
vanila, brawa

wachlarzyku, ewakuuj się jak najszybciej, bo zdrowie tam tylko stracisz. trzymam kciuki, żeby się udało.
i pamiętaj, że są jeszcze dobrzy ludzie.
moja znajoma teraz bierze udział w akcji obrony osoby sprzątającej w ich spółdzielni. to jest kilka dużych bloków, ogród, ściężki, odśnieżanie w zimie i wiele innych prac, mycie wszystkich blogów codziennie i to wszystko za 450 zł na rękę, oczywiście bez umowy o pracę, tylko śmieciowa umowa.
gdy się dowiedzieli inni o tym, to chcą wymusić na spółdzieli lepsze warunki dla tej osoby i godną wypłatę.
ludzie w spółdzieli przydzielili sobie po kilka tysięcy wypłaty, a sprzątaczka ma 450 zl
w dużym mieście przecież za taką kwotę nawet rachunków się nie opłaci
__________________
Miłośniczka kosmetyków naturalnych i nietestowanych na zwierzętach

Jestem Naturalna Dusza
Podróże Duszy

Wybierz Zielone z CCL
beeets jest offline  
Stary 2012-05-11, 16:13   #1929
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny, standardowo nie mam na nic czasu, bo pracuję 7 dni w tygodniu.
Na początek Vanilio, cieszę się, że z uszkiem twojej córki lepiej i trzymam kciuki za drugie.
A tak w ogóle właśnie się wkurzyłam, bo moja koleżanka mi przekazała, że babka ma pretensje, bo nie doczyszczamy. Jakie nie doczyszczamy... Od kilku dni nic nie robię tylko szoruję te je*ane maszyny, dźwigam 15 kilogramowy odkurzać i co chwilę wymieniam wodę, więc i to dźwigam. Kręgosłup mnie rypie, a kilometrów robię więcej niż ci ludzie na bieżni. Poza tym od 3 dni nie ma 3 dziewczyny, a wtedy trzeba za nią brać godziny, jestem styrana, dzisiaj znowu byłam do 5. Obiekt ma 1600m i w dwie osoby to jest hu, hu, hu i jeszcze trochę. Ostatnio w ogóle klienci się wkurzają, bo sprzątam już o 22, a oni ćwiczą, ale ja mam tak wpisane, że mam od 22 do 2 i jak zacznę o 23 jak łaskawie sobie pójdą to się nie wyrobię, wiem bo sprawdzałam. Poza tym napisałam do tej babki kartkę czy nie dałoby rady przenieść mnie na rano, zero oddzewu i zostałam normalnie na nockę wpisana... Nadal nie mam umowy, wprawdzie to chu*owa umowa, ale łaskawie mogłaby ją przynieść.
A ostatnio byłam się starać o pracę w lumpeksie i mnie skumajcie nie przyjęli. Nie mam pojęcia dlaczego. Pracowałam już w sklepie, znam się na kasie fiskalnej... Chyba moja facjata ich przeraziła.

Zmykaj stamtąd dziewczyno, Szukaj pracy, fajna, młoda dziewczyna znajdzie coś na pewno. I o jakiej facjacie Ty mówisz Nie przyjęłi Cię, bo zobaczyli, że po prostu ktoś taki sie nie nadaje do pracy w lumpeksie, jesteś po studiach i jestes po prostu mloda i ładna i zmarnowalabyś się się tam i pewnie wlaściciel o tym wie, że popracowalabyś 2 miesiące i puściła go w trąbę, bo zaraz trafisz lepszą pracę


A tak w ogóle dziewczyny, to u nas jest masakra!!!!!!!!!!!!! Pożar, tuż koło nas. Awionetka spadła i wybuchła w lesie, przynajmniej tak mówią w rmf.fm, masakra od 3 godzin próbują go ugasić, latają helikoptery i samoloty, jeżdżą straże na sygnale, trabią samochody. Nie mogłam wyjechac z miasta bo zablokowana jest przez to droga do mnie. Musiałam jechać glówną trasą na około. Korki niesamowite. Jestem przerażona, nad naszym domem unoszą się kłęby dymu
Korah jest offline  
Stary 2012-05-11, 16:21   #1930
beeets
Zakorzenienie
 
Avatar beeets
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: tam gdzie praca, pasja i przyszłość
Wiadomości: 6 077
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Zmykaj stamtąd dziewczyno, Szukaj pracy, fajna, młoda dziewczyna znajdzie coś na pewno. I o jakiej facjacie Ty mówisz Nie przyjęłi Cię, bo zobaczyli, że po prostu ktoś taki sie nie nadaje do pracy w lumpeksie, jesteś po studiach i jestes po prostu mloda i ładna i zmarnowalabyś się się tam i pewnie wlaściciel o tym wie, że popracowalabyś 2 miesiące i puściła go w trąbę, bo zaraz trafisz lepszą pracę


A tak w ogóle dziewczyny, to u nas jest masakra!!!!!!!!!!!!! Pożar, tuż koło nas. Awionetka spadła i wybuchła w lesie, przynajmniej tak mówią w rmf.fm, masakra od 3 godzin próbują go ugasić, latają helikoptery i samoloty, jeżdżą straże na sygnale, trabią samochody. Nie mogłam wyjechac z miasta bo zablokowana jest przez to droga do mnie. Musiałam jechać glówną trasą na około. Korki niesamowite. Jestem przerażona, nad naszym domem unoszą się kłęby dymu
__________________
Miłośniczka kosmetyków naturalnych i nietestowanych na zwierzętach

Jestem Naturalna Dusza
Podróże Duszy

Wybierz Zielone z CCL
beeets jest offline  
Stary 2012-05-11, 16:27   #1931
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez beeets Pokaż wiadomość

http://kontakt24.tvn.pl/temat,wielki...l?categoryId=2
Korah jest offline  
Stary 2012-05-11, 16:44   #1932
beeets
Zakorzenienie
 
Avatar beeets
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: tam gdzie praca, pasja i przyszłość
Wiadomości: 6 077
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

zwierzaki, drzewa
chociaż szczęście, że ludzie nie są ranni
__________________
Miłośniczka kosmetyków naturalnych i nietestowanych na zwierzętach

Jestem Naturalna Dusza
Podróże Duszy

Wybierz Zielone z CCL
beeets jest offline  
Stary 2012-05-11, 17:14   #1933
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez beeets Pokaż wiadomość
zwierzaki, drzewa
chociaż szczęście, że ludzie nie są ranni

Mieszkamy na bardzo zalesionych terenach. 20 lat temu połowa lasów u nas spłonęła przez pewne upalne lato ale szybko go odbudowano, posadzono młode drzewa, które dziś sa już bardzo wysokie i dorodne, aż żal pomyślec, jeśli szykuje sie znowu to samo dla tych drzew i tej fauny, a to dopiero poczatek maja
Korah jest offline  
Stary 2012-05-11, 17:46   #1934
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 882
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Kurcze Korah, ale niefajnie
Vanilio - tak jak Ci dziewczyny pisały: nie martw się na zapas - możliwosci medycyny są już spore i rozwijają się w znacznym tempie - więc na pewno wszystko będzie dobrze

Ja, Kochane, właśnie przywiozłam mojego synalka do domku jestem przeszczęśliwa wszystko kardiologicznie ładnie wyszło; jeszcze teraz tylko muszę jakoś przeżyć jego wycieczkę do Wiednia (od poniedziałku do piątku) w nast. sobotę Komunię Mileny, później jej zieloną szkołę a pod koniec miesiąca joachimowy pobyt w CZD w Międzylesiu i potem już tylko Euro
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-05-11, 18:24   #1935
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Zmykaj stamtąd dziewczyno, Szukaj pracy, fajna, młoda dziewczyna znajdzie coś na pewno. I o jakiej facjacie Ty mówisz Nie przyjęłi Cię, bo zobaczyli, że po prostu ktoś taki sie nie nadaje do pracy w lumpeksie, jesteś po studiach i jestes po prostu mloda i ładna i zmarnowalabyś się się tam i pewnie wlaściciel o tym wie, że popracowalabyś 2 miesiące i puściła go w trąbę, bo zaraz trafisz lepszą pracę


A tak w ogóle dziewczyny, to u nas jest masakra!!!!!!!!!!!!! Pożar, tuż koło nas. Awionetka spadła i wybuchła w lesie, przynajmniej tak mówią w rmf.fm, masakra od 3 godzin próbują go ugasić, latają helikoptery i samoloty, jeżdżą straże na sygnale, trabią samochody. Nie mogłam wyjechac z miasta bo zablokowana jest przez to droga do mnie. Musiałam jechać glówną trasą na około. Korki niesamowite. Jestem przerażona, nad naszym domem unoszą się kłęby dymu
No dokładnie! To samo napisałam Justynie. Przestraszyły ich za wysokie kwalifikacje i ambicje.

A z tym lasem przerażająca sprawa. Aż mnie ciarki przeszły.

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Ja, Kochane, właśnie przywiozłam mojego synalka do domku jestem przeszczęśliwa wszystko kardiologicznie ładnie wyszło; jeszcze teraz tylko muszę jakoś przeżyć jego wycieczkę do Wiednia (od poniedziałku do piątku) w nast. sobotę Komunię Mileny, później jej zieloną szkołę a pod koniec miesiąca joachimowy pobyt w CZD w Międzylesiu i potem już tylko Euro
Małgosiu, to świetnie! Wycieczki to teraz dla Ciebie pikuś (w porównaniu do innych przeżyć), na pewno wszystko się uda.
Melya jest offline  
Stary 2012-05-11, 18:32   #1936
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Kurcze Korah, ale niefajnie
Vanilio - tak jak Ci dziewczyny pisały: nie martw się na zapas - możliwosci medycyny są już spore i rozwijają się w znacznym tempie - więc na pewno wszystko będzie dobrze

Ja, Kochane, właśnie przywiozłam mojego synalka do domku jestem przeszczęśliwa wszystko kardiologicznie ładnie wyszło; jeszcze teraz tylko muszę jakoś przeżyć jego wycieczkę do Wiednia (od poniedziałku do piątku) w nast. sobotę Komunię Mileny, później jej zieloną szkołę a pod koniec miesiąca joachimowy pobyt w CZD w Międzylesiu i potem już tylko Euro
No to kamień z serca. Wycieczka do Wiednia na pewno go zrelaksuje i wypocznie po tych wszystkich stresach z egzaminami, ale za to Ty mamusiu bedziesz mieć teraz urwanie głowy

Jeszcze co do pożaru, to juz ponoć 200 hektarow płonie, caly czas latają samoloty i helikoptery, wydaje się że ugasili, ale od 5 godzin tak gaszą na chwilę, a za 15 minut od nowa dym i plomienie. Straszny żywiol, płakac sie chce, chodzimy z synem tam niemal codziennie, bo w zimie mozna sanki wziąść fajne gorki dla dzieci, latem i jesienią grzyby i jagody. Cudowne spacery i mamy mnóstwo dzików, wiewiórek, Saren i Jeleni, ptactwa wszelakiego, lisów. U nas czesto są wypadki z potrąceniami dzikich zwierząt niestety, bo główne drogi dojazdowe biegna przez te lasy. Serce mi sie kraje i przepraszam, że tak smęcę o tym, ale po prostu jestem w strasznym szoku, że takie coś się dzieje i to w zasiegu ręki.
Korah jest offline  
Stary 2012-05-11, 20:25   #1937
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Małgosia
Uffffff!!!!!!
Ależ świetne wieści - strasznie się cieszę
wycieczke przeżyjesz - ja przezyłam wycieczkę do londynu to i Ty dasz rade

Korah mam nadzieje, że szybko sie ten koszmar skończy.
Ale Wam nic nie zagraża, prawda???
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-05-11, 21:04   #1938
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Małgosiu cieszę się, że wszystko dobrze

Vanilio kochana będzie dobrze, trzeba mieć same dobre myśli Jesteście bardzo dzielne.

Przyznam się Wam, że wraz z moim postem zakupowym poczyniłam wiele innych postanowień. Przede wszystkim wróciłam do praktyki jogi i od tygodnia ćwiczę codziennie, no oprócz dzisiejszego dnia - padam z nóg, bo właśnie wróciliśmy z basenu. Jestem chyba usprawiedliwiona. Bardzo dużą zmianą są moje przyzwyczajenia żywieniowe - od tygodnia jestem na diecie wegeteriańskiej. Zapisałam się do programu "Zostań wege na 30dni" Czuję się świetnie i to mnie bardzo napędza.

Mam więc prośbę do dziewczyn wegetarianek o rady dla początkującej
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-05-11, 21:11   #1939
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
Małgosia
Uffffff!!!!!!
Ależ świetne wieści - strasznie się cieszę
wycieczke przeżyjesz - ja przezyłam wycieczkę do londynu to i Ty dasz rade

Korah mam nadzieje, że szybko sie ten koszmar skończy.
Ale Wam nic nie zagraża, prawda???
Ugasili go Uff... ponoć do rana będą dogaszać, ale pożar został opanowany i ponoć 40 hektarów nie 200.
W tym filmiku jest pokazana droga i las, który jeszcze o 13:00 jak jechałam wyglądał zupełnie normalnie To ok. 300 m od mojego miejsca zamieszkania:
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...ecia,id,t.html
Korah jest offline  
Stary 2012-05-11, 21:17   #1940
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 882
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość

Mam więc prośbę do dziewczyn wegetarianek o rady dla początkującej
Dzięki dziewczyny; niestety będziecie musiały jeszcze znosić moje stresy, tak mniej więcej do czerwca - ale potem pojadę sobie na dwa miesiące, to ode mnie odpoczniecie
Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ugasili go Uff... ponoć do rana będą dogaszać, ale pożar został opanowany i ponoć 40 hektarów nie 200.
W tym filmiku jest pokazana droga i las, który jeszcze o 13:00 jak jechałam wyglądał zupełnie normalnie To ok. 300 m od mojego miejsca zamieszkania:
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...ecia,id,t.html
No na szczęście ugasili... straszna rzecz taki żywioł 300 metrów to bardzo, bardzo blisko
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-05-11, 21:21   #1941
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ugasili go Uff... ponoć do rana będą dogaszać, ale pożar został opanowany i ponoć 40 hektarów nie 200.
W tym filmiku jest pokazana droga i las, który jeszcze o 13:00 jak jechałam wyglądał zupełnie normalnie To ok. 300 m od mojego miejsca zamieszkania:
http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...ecia,id,t.html
To dobrze, że już po wszystkim. Podobną historię przezyłam kiedy mieszkałam jeszcze u rodziców. Mają przed domem sporą łąkę, którą jakiś wariat podpalił. Straż ledwo sobie z tym poradziła, tym bardziej że bardzo wtedy wiało. Kazali wszystkim polewać podjazdy i jesli to możliwe dachy domów. Masakra. Trzymaj sie Korah
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-05-11, 21:28   #1942
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny; niestety będziecie musiały jeszcze znosić moje stresy, tak mniej więcej do czerwca - ale potem pojadę sobie na dwa miesiące, to ode mnie odpoczniecie

No na szczęście ugasili... straszna rzecz taki żywioł 300 metrów to bardzo, bardzo blisko
W sumie to nie wiem dokładnie czy to 300 m, ale ok 10 minut drogi spacerkiem Natomiast strasznie ciężko się oddycha, tu niektórzy sąsiedzi widzialam, że powyjeżdżali, bo dym bardzo przeszkadza niektórym np astmatykom, a mam też niedaleko ciocię z wyciętym płucem, musieli ją wywieźć bo źle sie czuła, my na razie jakos normalnie się czujemy, chociaż swąd jest niesamowity. Teraz się ochłodziło i jest ciut lepiej. Całe szczęście, że opanowali sytuację. Tak sobie teraz myślę, że zawód strażaka to jest straszne niebezpieczenstwo i bohaterstwo. A jeszcze w naszym miasteczku jest tylko ochotnicza straż, wielki szacun.
Korah jest offline  
Stary 2012-05-11, 21:30   #1943
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
W sumie to nie wiem dokładnie czy to 300 m, ale ok 10 minut drogi spacerkiem Natomiast strasznie ciężko się oddycha, tu niektórzy sąsiedzi widzialam, że powyjeżdżali, bo dym bardzo przeszkadza niektórym np astmatykom, a mam też niedaleko ciocię z wyciętym płucem, musieli ją wywieźć bo źle sie czuła, my na razie jakos normalnie się czujemy, chociaż swąd jest niesamowity. Teraz się ochłodziło i jest ciut lepiej. Całe szczęście, że opanowali sytuację. Tak sobie teraz myślę, że zawód strażaka to jest straszne niebezpieczenstwo i bohaterstwo. A jeszcze w naszym miasteczku jest tylko ochotnicza straż, wielki szacun.
Na ten dym straż poradziła nam wtedy powiesić mokre prześcieradła na okna i drzwi sypialni.
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-05-11, 21:30   #1944
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
To dobrze, że już po wszystkim. Podobną historię przezyłam kiedy mieszkałam jeszcze u rodziców. Mają przed domem sporą łąkę, którą jakiś wariat podpalił. Straż ledwo sobie z tym poradziła, tym bardziej że bardzo wtedy wiało. Kazali wszystkim polewać podjazdy i jesli to możliwe dachy domów. Masakra. Trzymaj sie Korah

Tak się dzieje bo wielu ludzi wciąż wypala trawy pomimo zakazu Notabene mój ulubiony pisarz W. Wharton stracił w ten sposób córkę, zięcia i dwoje wnucząt. Jechali samochodem i ogień z wypalanych przy drodze traw ich dosiegnął.
Korah jest offline  
Stary 2012-05-11, 21:31   #1945
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 882
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Dobrze, że już po wszystkim. Ja się okropnie boję takich rzeczy jak pożary, powodzie, burze, wichry i inne takie
Nigdy nic takiego nie przeżyłam, ale wyobrażam sobie
No nic, na szczęście nic Wam bezpośrednio nie zagraża... Trzymajcie się tam
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-05-11, 21:36   #1946
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Na ten dym straż poradziła nam wtedy powiesić mokre prześcieradła na okna i drzwi sypialni.

Dzięki za radę chyba tak zrobie

---------- Dopisano o 19:36 ---------- Poprzedni post napisano o 19:31 ----------

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Dobrze, że już po wszystkim. Ja się okropnie boję takich rzeczy jak pożary, powodzie, burze, wichry i inne takie
Nigdy nic takiego nie przeżyłam, ale wyobrażam sobie
No nic, na szczęście nic Wam bezpośrednio nie zagraża... Trzymajcie się tam

No i jeszcze te burze Ja się bardzo boję

Dzięki Małg.
Korah jest offline  
Stary 2012-05-11, 21:46   #1947
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Z tymi burzami to powiem Wam, że też podżyłam. W dom moich rodziców za mojego życia dwa razy uderzył piorun. Za pierwszym razem w instalację, popaliło wszystkie sprzęty. Za drugim w garaż (dokładnie pomiędzy dwie bardzo wysokie choinki). Wywaliło niezłą dziurę w ścianie, no i znów prawie wszystko popalone. Było to dokładnie w noc przed moją maturą ustną z polskiego. Miałam właśnie suszyć włosy i stałam z suszarką w ręku. Dobrze, że zaciekawił mnie film. Mogłabym mieć niezłą trwałą A rodzice do dzisiaj nie zainstalowali piorunochronu
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-05-11, 22:21   #1948
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 335
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Z tymi burzami to powiem Wam, że też podżyłam. W dom moich rodziców za mojego życia dwa razy uderzył piorun. Za pierwszym razem w instalację, popaliło wszystkie sprzęty. Za drugim w garaż (dokładnie pomiędzy dwie bardzo wysokie choinki). Wywaliło niezłą dziurę w ścianie, no i znów prawie wszystko popalone. Było to dokładnie w noc przed moją maturą ustną z polskiego. Miałam właśnie suszyć włosy i stałam z suszarką w ręku. Dobrze, że zaciekawił mnie film. Mogłabym mieć niezłą trwałą A rodzice do dzisiaj nie zainstalowali piorunochronu
To chyba odgórna siła Cię uchroniła przed tą TRWAŁĄ Ja tez mialam przejścia z burzą pare razy, ech, dlatego się tak boję i jeszcze czasem moja mama i ciocia mi opowiadają o burzach z ich dzieciństwa na wsi, gdzie mieszkali w drewnianej chacie i im np wlecial przez lufcik piorun kulisty. Nazywają go zawsze diabłem, nie piorunem. Ponoć odbił się pare razy po ścianach i wygasł, a oni skłębieni pod stołem bali się ruszyć przez kolejne 15 minut. To dopiero buduje groze zjawiska

A co do odgromników to ja już sama nie wiem, słyszałam, że one działają tylko jak piorun w nie uderzy, a piorun mimo wszystko podobno moze uderzyć w dom. Nie wiem, jak to działa.
Korah jest offline  
Stary 2012-05-12, 08:02   #1949
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 882
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Z tymi burzami to powiem Wam, że też podżyłam. W dom moich rodziców za mojego życia dwa razy uderzył piorun. Za pierwszym razem w instalację, popaliło wszystkie sprzęty. Za drugim w garaż (dokładnie pomiędzy dwie bardzo wysokie choinki). Wywaliło niezłą dziurę w ścianie, no i znów prawie wszystko popalone. Było to dokładnie w noc przed moją maturą ustną z polskiego. Miałam właśnie suszyć włosy i stałam z suszarką w ręku. Dobrze, że zaciekawił mnie film. Mogłabym mieć niezłą trwałą A rodzice do dzisiaj nie zainstalowali piorunochronu
Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
To chyba odgórna siła Cię uchroniła przed tą TRWAŁĄ Ja tez mialam przejścia z burzą pare razy, ech, dlatego się tak boję i jeszcze czasem moja mama i ciocia mi opowiadają o burzach z ich dzieciństwa na wsi, gdzie mieszkali w drewnianej chacie i im np wlecial przez lufcik piorun kulisty. Nazywają go zawsze diabłem, nie piorunem. Ponoć odbił się pare razy po ścianach i wygasł, a oni skłębieni pod stołem bali się ruszyć przez kolejne 15 minut. To dopiero buduje groze zjawiska

A co do odgromników to ja już sama nie wiem, słyszałam, że one działają tylko jak piorun w nie uderzy, a piorun mimo wszystko podobno moze uderzyć w dom. Nie wiem, jak to działa.
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-05-12, 12:13   #1950
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Korah, może masz rację z tą pracą. A co do pożaru to dobrze, że nic się nikomu nie stało, ale lasu bardzo szkoda.
A co do pożaru to u mojej babci w domu kiedyś walnął piorun, w sensie wleciał... na szczęście nie posunął się dalej w dół tylko wyleciał kominem. Od tej pory panicznie boję się burzy. Cała góra domu była do remontu. To był stary dom i nie miał żadnej ochrony. Natomiast drugą straszną burzę jaką przeżyłam to na wakacjach. Waliło w wodę obok, a myśmy mieli właśnie domek najbliżej wody i na dodatek wszystkie chatki były z drewna...
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:52.