Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:) - Strona 88 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-28, 14:37   #2611
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Mój synek też taki był w tym wieku, a mówić ni stąd ni z owąd zaczął w Wigilię miał 22 miesiące, wcześniej nic kompletnie nie potrafił powiedzieć poza "mama". A przepraszam, doskonale umiał powiedzieć "nie" No i w tamtą pamiętną Wigilię przemówił ludzkim głosem, najgorsze jest to, że do dziś nie może przestać, nawija jak nakręcony Tym się nie martw. Jeszcze zatęsknisz za ciszą

Mój syn bardzo polubił przedszkole, przez tydzień popłakiwał, ale nie dałam się udobruchać, jak tylko znikałam mu z oczu mówiąc "niedługo przyjadę", to przestawał płakać, po pierwszym tygodniu płakał, jak go przyjeżdżałam odebrać z przedszkola, nie chciał iść do domu Pierwsza zasada!!! Nie przedłużać momentu rostania
Ale już bym chciała żeby przemówił. Pediatra jest zdania, że jak zacznie to już konkretnie. tym bardziej, że wszystko do tej pory robi skokowo. Długo nic, a później nadrabia wszystko w ciągu tygodnia.

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Biedna Margo
Nie wiem, czy Ci tu ktokolwiek może naprawdę pomóc - powiem tylko tyle, żebyś słuchała serca
Jeśli oczywiście nie masz super ciśnienia finansowego.
Wiem, że zdecydować nikt za mnie nie zdecyduje. Radzę się Was bo Wy przecież jesteście mamami. Mówiąc/pisząc o problemie jest mi tez łatwiej.

Cytat:
Napisane przez evitka21 Pokaż wiadomość
moim zdaniem jak klub, to taki bardziej żłobkowy albo z podziałem na grupy. Bo jak 1 i 5 latki razem to słabo, bo nawet zabawy inne przecież takie dzieciaczki mają....no i innego rodzaju opieku potrzebują.
No, ale niech się wypowie vanilka-nasza specjalistka w temacie
Szczególnie jak mówisz, że tomo taki jeszcze dzidziusiowaty...
Mojej z kolei wszyscy więcej dają niż ma, bo gada jak stara, a rozumowanie ma na poziomie kilkulatka (koleżanka przedszkolanka stwierdziła, że bardziej kumata i rozwinięta niż sporo jej 5 latków).

Co do nocnika, to moja tez od 11 mies.sadzana była, ale potem na parę miechów był regres totalny i ją parzył-mowy nie było żeby usiadła. Poczekałam trochę i znów zaczęłam. Niektóre dziewczyny polecają nagrody za zapełnienie nocnika-naklejka, jakies autko. Możesz na początku go tam zatrzymać (na chwilę, pare min) np.książeczkami, żeby wyrobić nawyk.
Ogólnie moja była dość oporna w temacie, a już jest spoko-na noc ma pieluchę, na dzień bez. Raz zawoła, raz ją muszę pilnować, czasem zdarzają się jeszcze wpadki.

Moja rada-jak zdecydujesz odpieluchować, to nie ma zmiłuj-nie zakłądaj już pieluchy w dzień, mopa w dłoń i działasz. Jak dziecko posikuje co paręnaście min, to jeszcze znak że nie jest gotowe (podobno). Jak potrafi już ok.1h trzymać, to już trza działać. Często to najpierw ty będziesz musiała pamiętać, a nie czekać aż zawoła.

Wygląda to tak, że dzieci są w jednej sali, mają wspólne zajęcia, ale na 20dzieci są cztery opiekunki lub pięć (w przypadku odwiedzin logopedy czy instruktorki tańca). Każda zajmuje się dziećmi w danej grupie wiekowej. Podobno

Ogólnie po rozmowie z Wami dużo lepiej się czuję. Dziękuję Wam. Do września mamy jeszcze trzy miesiące. Tomek pewno do tego czasu się zmieni. Może przemówi wreszcie A może towarzystwo rówieśników będzie dla niego korzystne. Tylko żeby nie tęsknił
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-05-28, 15:36   #2612
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Ogólnie po rozmowie z Wami dużo lepiej się czuję. Dziękuję Wam. Do września mamy jeszcze trzy miesiące. Tomek pewno do tego czasu się zmieni. Może przemówi wreszcie A może towarzystwo rówieśników będzie dla niego korzystne. Tylko żeby nie tęsknił
alez on bedzie tesknil! jestes jego ukochana mamusia tylko ze - jak Korah napisala - powinno mu przejsc po tygodniu to tragiczne okazywanie tesknoty a jak nie, to trzeba bedzie zmienic plan... i mysle, ze latwiej by ci bylo zdecydowac, gdybys mogla wyprobowac ten klub przez tydzien, dwa... jak juz dyr zaplanuje cie od wrzesnia, to cienko bedzie z odwrotem w razie czego, co?
cloche jest offline  
Stary 2012-05-28, 15:45   #2613
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

W tym problem, że wychowawczy mam do końca czerwca. Jeśli nie zdecyduję przedłużyć go do tego czasu nie ma odwrotu. Nie mam też urlopu, gdyby jednak coś poszło nie tak. Stąd właśnie moje zdenerwowanie i rozpacz. Nie chcę Tomka oddawać do klubu teraz, bo musiałby chodzić już cały czas. Musiałabym być już konsekwentna. Póki co niech jeszcze będzie w domu.

Tak sobie myślę, że brakuje mi pół roku. Gdyby we wrześniu Tomek miał 2,5roku, byłby już innym, bardziej dojrzałym dzieckiem. Niesety powrót do pracy w drugim semestrze nie jest niemożliwy, ponieważ utrudniłby znalezienie zastępstwa.
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-05-28, 16:42   #2614
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

oj naprawde nie jest latwo zdecydowac... te pol roku przydaloby sie wam obu... ja ci moge tylko powiedziec, ze ja bym zaryzykowala. ale po pierwsze to ja nie mam dziecka po drugie finansowo moglabym sobie pozwolic w najlepszym wypadku na 12 miesiecy w domu. no i po trzecie, ja od maluszka siedzialam w zlobkach i mimo srednich warunkow i krzyczacych opiekunek zadnej traumy nie mam
moze jeszcze vanilia zajrzy i opowie troche o przypadkach rozstawania matki i dziecka, z jakimi miala stycznosc. i pewnie tez bedzie mogla ocenic troche sensownosc praktyk w tym klubie. moze to pomoze ci troszke jeszcze...
pamietaj, ze mimo to, ze decyzja musi byc podjeta dosc szybko, to macie potem jeszcze 3 miesiace, w ktorych oboje bedziecie mogli sobie "dojrzec" czy ten czas wystarczy...? no, jest ryzyko.
cloche jest offline  
Stary 2012-05-28, 21:43   #2615
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Margolciu, współczuję Ci rozterek. Niestety sama nie jestem mamą, więc trudno mi cokolwiek doradzić... Ale myślę o Was obojgu i trzymam kciuki.

Mogę natomiast opisać, jak to było w moim przypadku. Przez pierwsze lata życia pod nieobecność rodziców zajmowała się mną babcia (której niestety już z nami nie ma.. ). Byłam trochę taka stara-maleńka i bardzo lubiłam towarzystwo dorosłych. W wieku czterech lat zostałam posłana do przedszkola. W celu oswojenia się z innymi dziećmi, a nie z przymusu, bo babcia wzięła wcześniejszą emeryturę. Oczywiście na początku byłam bardzo nieszczęśliwa. Cały dzień siedziałam na krzesełku przy opiekunce grupy i czekałam na rodziców lub dziadków. Bawiłam się tym, co akurat się podtoczyło pod nogi krzesła. Brzmi jak traumatyczne przeżycia, ale teraz się z tego śmieję. Trwało to krótko, bo szybko poznałam swoją przedszkolną najlepszą przyjaciółkę i od tego momentu byłam zadowolona. Nawet trochę rozrabiałyśmy (raz dostałyśmy czarne kropki za bujanie się na ławeczce! ). Jakie to rzeczy człowiek pamięta...

Natomiast moja młodsza siostra dla odmiany od maleńkiego była duszą towarzystwa. Nic więc dziwnego, że do przedszkola szybciutko się przyzwyczaiła (choć na początku był standardowy ryk wniebogłosy). Wkrótce doszło do tego, że nie chciała za bardzo wracać do domu. Uwielbiała swoją opiekunkę i zabawę z innymi dziećmi.

---------- Dopisano o 21:43 ---------- Poprzedni post napisano o 21:15 ----------

Ale mi powróciły przedszkolne wspomnienia...

Czy u Was też podawali tak ohydnie rozgotowany szpinak i zupę mleczną z wielkim kożuchem? Ja miałam na takie paskudztwa sposób - zjeść pierwsze i zagryźć czymś lepszym. I tak kiedyś podchodzi kucharka "O, widzę, że szpinaczek smakuje. To masz dokładkę!".

W krzakach przy przedszkolnym placu zabaw wygrzebałam starego paskudnego plastikowego kota bez oka. Doszłam do wniosku,że biedaczka nikt nie chce, więc muszę się nim zająć. Ku zdumieniu rodziców przyniosłam do domu, umyłam, wypolerowałam i hołubiłam. Natomiast drogą lalkę, którą tato mi przywiózł z Niemiec zgubiłam pierwszego dnia...

Moja pierwsza i ostatnia kradzież w życiu - na zajęciach plastycznych spodobał mi się kolorowy guzik, więc go połknęłam, żeby przemycić do domu. Oczywiście to brzemię było zbyt ciężkie, więc szybko przyznałam się mamie. I biedna musiała wypatrywać powrotu guzika.

I hit pod tytułem "dziecko voodoo". W kałuży znalazłam czaszkę myszy. Schowałam ją, a w domu umyłam, przewlekłam sznurek i zawiesiłam na szyi. Nie muszę chyba dodawać, że mama na ten widok prawie zemdlała.

Edytowane przez Melya
Czas edycji: 2012-05-28 o 21:47
Melya jest offline  
Stary 2012-05-28, 22:33   #2616
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Melya, swietne historyjki
ja tez mam kilka... ze zlobka pamietam nawet dwie sytuacje, ale to nuda w sumie i chodzi o sam fakt pamietania... za to jajcarska historyjka z przedszkola: pewnego poranka zwalilam sie z lozka i ubralam... i w przedszkolu stwierdzilam, ze zapomnialam zalozyc majtek glupio tylko bylo, ze potem mielismy zajecia sportowe, a spodenki na sport takie... teraz moznaby to nazwac hot pants... no nie bylo innych i trza bylo nosic, co sie ostalo i musialam symulowac nagla chorobe, zeby nie wymachiwac nogami z golym tylkiem...

a z moich sposobow na jedzenie - korzuchow nie jadlam, mialam odruch wymiotny i tyle. ale pamietam, ze zawsze najdluzej w jadalni siedzialam (teraz nie do pomyslenia...) - jak dostawalismy kawalek gotowanej, gumowej wolowiny, to jak juz nikt nie patrzyl, pakowalam wszystko do buzi, pare razy pomielilam wysysajac z miesa (gumy) wode, potem wychodzilam, a zbity klops miesa pakowalam pod dywan biedne sprzataczki...
cloche jest offline  
Stary 2012-05-28, 22:41   #2617
gayenka
Zakorzenienie
 
Avatar gayenka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 3 274
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Margolciu, współczuję Ci rozterek. Niestety sama nie jestem mamą, więc trudno mi cokolwiek doradzić... Ale myślę o Was obojgu i trzymam kciuki.

Mogę natomiast opisać, jak to było w moim przypadku. Przez pierwsze lata życia pod nieobecność rodziców zajmowała się mną babcia (której niestety już z nami nie ma.. ). Byłam trochę taka stara-maleńka i bardzo lubiłam towarzystwo dorosłych. W wieku czterech lat zostałam posłana do przedszkola. W celu oswojenia się z innymi dziećmi, a nie z przymusu, bo babcia wzięła wcześniejszą emeryturę. Oczywiście na początku byłam bardzo nieszczęśliwa. Cały dzień siedziałam na krzesełku przy opiekunce grupy i czekałam na rodziców lub dziadków. Bawiłam się tym, co akurat się podtoczyło pod nogi krzesła. Brzmi jak traumatyczne przeżycia, ale teraz się z tego śmieję. Trwało to krótko, bo szybko poznałam swoją przedszkolną najlepszą przyjaciółkę i od tego momentu byłam zadowolona. Nawet trochę rozrabiałyśmy (raz dostałyśmy czarne kropki za bujanie się na ławeczce! ). Jakie to rzeczy człowiek pamięta...

Natomiast moja młodsza siostra dla odmiany od maleńkiego była duszą towarzystwa. Nic więc dziwnego, że do przedszkola szybciutko się przyzwyczaiła (choć na początku był standardowy ryk wniebogłosy). Wkrótce doszło do tego, że nie chciała za bardzo wracać do domu. Uwielbiała swoją opiekunkę i zabawę z innymi dziećmi.

---------- Dopisano o 21:43 ---------- Poprzedni post napisano o 21:15 ----------

Ale mi powróciły przedszkolne wspomnienia...

Czy u Was też podawali tak ohydnie rozgotowany szpinak i zupę mleczną z wielkim kożuchem? Ja miałam na takie paskudztwa sposób - zjeść pierwsze i zagryźć czymś lepszym. I tak kiedyś podchodzi kucharka "O, widzę, że szpinaczek smakuje. To masz dokładkę!".

W krzakach przy przedszkolnym placu zabaw wygrzebałam starego paskudnego plastikowego kota bez oka. Doszłam do wniosku,że biedaczka nikt nie chce, więc muszę się nim zająć. Ku zdumieniu rodziców przyniosłam do domu, umyłam, wypolerowałam i hołubiłam. Natomiast drogą lalkę, którą tato mi przywiózł z Niemiec zgubiłam pierwszego dnia...

Moja pierwsza i ostatnia kradzież w życiu - na zajęciach plastycznych spodobał mi się kolorowy guzik, więc go połknęłam, żeby przemycić do domu. Oczywiście to brzemię było zbyt ciężkie, więc szybko przyznałam się mamie. I biedna musiała wypatrywać powrotu guzika.

I hit pod tytułem "dziecko voodoo". W kałuży znalazłam czaszkę myszy. Schowałam ją, a w domu umyłam, przewlekłam sznurek i zawiesiłam na szyi. Nie muszę chyba dodawać, że mama na ten widok prawie zemdlała.
Przepraszam, muszę to napisać- popłakałam się ze śmiechu przy Twoich historiach! dziecko voodoo, kot i guzik są przefantastyczne!!! Musiałam przeczytać mężowi i płakaliśmy razem

Ja poszłam do przeszkola mając niecałe 3 lata.. i taka malutka kiedyś poskarżyłam się dziadkowi, że mnie zaczepia kolega. No i dziadek niewiele myśląc powiedzial: A to weź klocka i mu walnij! No to wzięłam i była afera bo mały blond loczek jakim byłam walnął kolege drewnianym klockiem Moja zdziwiona biedna mama usłyszała od równie zdziwionego dziecka: Dziadzio kazał. Dziadek miał przerąbane A najlepsze jest to, że chłopak trafiony klockiem przestał mnie męczyć, natomiast stwiedził, że fajna jestem i się ze mną ożeni
__________________
Se spánky z břidlicových střech
se zády rtutě na oknech,
páry z broušenýho skla,
se stehny váhy, tě každej zná,
tě každej zná, tě každej zná
a když Tě ochutná,
ví, že víš, že...



gayenka jest offline  
Stary 2012-05-28, 23:02   #2618
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
Melya, swietne historyjki
ja tez mam kilka... ze zlobka pamietam nawet dwie sytuacje, ale to nuda w sumie i chodzi o sam fakt pamietania... za to jajcarska historyjka z przedszkola: pewnego poranka zwalilam sie z lozka i ubralam... i w przedszkolu stwierdzilam, ze zapomnialam zalozyc majtek glupio tylko bylo, ze potem mielismy zajecia sportowe, a spodenki na sport takie... teraz moznaby to nazwac hot pants... no nie bylo innych i trza bylo nosic, co sie ostalo i musialam symulowac nagla chorobe, zeby nie wymachiwac nogami z golym tylkiem...

a z moich sposobow na jedzenie - korzuchow nie jadlam, mialam odruch wymiotny i tyle. ale pamietam, ze zawsze najdluzej w jadalni siedzialam (teraz nie do pomyslenia...) - jak dostawalismy kawalek gotowanej, gumowej wolowiny, to jak juz nikt nie patrzyl, pakowalam wszystko do buzi, pare razy pomielilam wysysajac z miesa (gumy) wode, potem wychodzilam, a zbity klops miesa pakowalam pod dywan biedne sprzataczki...
To by była niezła atrakcja na zajęciach sportowych! A z tym klopsem mięsa sprytnie. Że też na to nie wpadłam ze znienawidzoną twardą wątróbką. Nikt nie wszczął śledztwa?

Cytat:
Napisane przez gayenka Pokaż wiadomość
Przepraszam, muszę to napisać- popłakałam się ze śmiechu przy Twoich historiach! dziecko voodoo, kot i guzik są przefantastyczne!!! Musiałam przeczytać mężowi i płakaliśmy razem

Ja poszłam do przeszkola mając niecałe 3 lata.. i taka malutka kiedyś poskarżyłam się dziadkowi, że mnie zaczepia kolega. No i dziadek niewiele myśląc powiedzial: A to weź klocka i mu walnij! No to wzięłam i była afera bo mały blond loczek jakim byłam walnął kolege drewnianym klockiem Moja zdziwiona biedna mama usłyszała od równie zdziwionego dziecka: Dziadzio kazał. Dziadek miał przerąbane A najlepsze jest to, że chłopak trafiony klockiem przestał mnie męczyć, natomiast stwiedził, że fajna jestem i się ze mną ożeni
U mnie w domu przypominanie tego typu historyjek to stała rozrywka. A "dziecko voodoo" się za mną ciągnie do dzisiaj. Jak psu zaczęły wypadać zęby, to mama mimochodem rzuciła "Może zrobisz sobie korale...".

Bo zdzielenie klockiem po głowie to przedszkolne zaproszenie na randkę!
Melya jest offline  
Stary 2012-05-28, 23:06   #2619
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Gajusia a mna chlopaki sie interesowaly tylko wtedy, jak Jowita (gwiazda przedszkola i moja psiapsiolka przedszkolna) byla chora... srednio mi sie podobaly te zabawy

Melya, no jakos nikt nie wszczynal sledztwa, tez sie dziwie... moze sprzataczki widzialy, ze to twarde i ze lepiej, ze dzieci tego na sile nie lykaly albo myslaly, ze jakas zdechla mysz...
cloche jest offline  
Stary 2012-05-29, 11:15   #2620
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 328
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Dziewczyny, macie jakieś pomysły co kupić synkowi na Dzień Dziecka? Ma 4,5 roku, szczerze mówiąc pierwszy raz nie wiem co mu kupić Jego nie pytam bo odpowiedź znam, auto, motor, koparę, albo dźwig i tego typu cuda na kołach Ma ich już po kilka każdego rodzaju, ale wciąż mu mało. Myślałam o jakiejś grze planszowej albo elektronicznej, ale nie wiem co warto kupić, co ostatnio jest "na czasie" z nowości, albo coś z tradycyjnych rzeczy Pomóżcie, bo mam pustkę w głowie
Korah jest offline  
Stary 2012-05-29, 11:42   #2621
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Margoltka, nie wiem czy dobrze zrozumiałam, jeśli nie to popraw..90 zł za środki to niby opłata stała, co miesiąc? Jeśli tak, to dla mnie to nienormalne.
U mnie wpisowe kosztuje od 250-300 zł, w tym jest ubezpieczenie i środki higieniczne, pieluszki i wszystko z tym związane, ale płaci się jednorazowo.
Ja naprawdę nie rozumiem tych kobitek..To tak samo jak z mlekiem, co one mają za problem z podaniem butelki, ehh. No ale nigdzie nie jest idealnie, warto próbować, może się jakoś dogadacie
I nie rezygnuj, warto spróbować Będzie dobrze więcej szczegółów wysłałam na priv

---------- Dopisano o 11:42 ---------- Poprzedni post napisano o 11:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Dziewczyny, macie jakieś pomysły co kupić synkowi na Dzień Dziecka? Ma 4,5 roku, szczerze mówiąc pierwszy raz nie wiem co mu kupić Jego nie pytam bo odpowiedź znam, auto, motor, koparę, albo dźwig i tego typu cuda na kołach Ma ich już po kilka każdego rodzaju, ale wciąż mu mało. Myślałam o jakiejś grze planszowej albo elektronicznej, ale nie wiem co warto kupić, co ostatnio jest "na czasie" z nowości, albo coś z tradycyjnych rzeczy Pomóżcie, bo mam pustkę w głowie

Mam ten sam problem i wymyśliłam, że niepotrzebna jej już kolejna lalka do kolekcji, więc zabieram ją na plac zabaw, wesołe miasteczko i w miedzy czasie lody . Zrobimy sobie takie babskie popołudnie.
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-05-29, 11:50   #2622
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Margoltka, nie wiem czy dobrze zrozumiałam, jeśli nie to popraw..90 zł za środki to niby opłata stała, co miesiąc? Jeśli tak, to dla mnie to nienormalne.
U mnie wpisowe kosztuje od 250-300 zł, w tym jest ubezpieczenie i środki higieniczne, pieluszki i wszystko z tym związane, ale płaci się jednorazowo.
Ja naprawdę nie rozumiem tych kobitek..To tak samo jak z mlekiem, co one mają za problem z podaniem butelki, ehh. No ale nigdzie nie jest idealnie, warto próbować, może się jakoś dogadacie
I nie rezygnuj, warto spróbować Będzie dobrze więcej szczegółów wysłałam na priv

---------- Dopisano o 11:42 ---------- Poprzedni post napisano o 11:40 ----------




Mam ten sam problem i wymyśliłam, że niepotrzebna jej już kolejna lalka do kolekcji, więc zabieram ją na plac zabaw, wesołe miasteczko i w miedzy czasie lody . Zrobimy sobie takie babskie popołudnie.
o wlasnie, w ramach prezentu - o ile zabawek dzieciaczek ma dosc - to lepiej zorganizowac cos... maluch bedzie mial pelno wrazen, radochy - cos wyjatkowego, a nie kolejna zabawka
Korah, moze jako taki element zabawkowy to jakis gadzet do gry w stylu pilka czy w co to sie teraz gra... cos do rzucania - zeby mlody ruchowo sie usprawnial, no i jak pojdziecie do parku, to bedziecie mieli sie czym bawic
cloche jest offline  
Stary 2012-05-29, 12:06   #2623
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
o wlasnie, w ramach prezentu - o ile zabawek dzieciaczek ma dosc - to lepiej zorganizowac cos... maluch bedzie mial pelno wrazen, radochy - cos wyjatkowego, a nie kolejna zabawka
Korah, moze jako taki element zabawkowy to jakis gadzet do gry w stylu pilka czy w co to sie teraz gra... cos do rzucania - zeby mlody ruchowo sie usprawnial, no i jak pojdziecie do parku, to bedziecie mieli sie czym bawic

Ja uwielbiam takie zabawki dla całej rodziny. Rok temu kupiliśmy Niki trampolinę do ogródka, super inwestycja, dość droga, ale na długo. My starzy świetnie się na niej bawimy, co więcej Niki zaprasza sąsiadów i wspólnie mają frajdę z zabawy, a ile ruchu przy tym Naprawdę świetna rzecz, choć na prezent na dzień dziecka to raczej za droga.

Moja znajoma ostatnio kupiła super zabawkę za 8 zl, mianowicie taką piłkę na dwóch sznurkach z rączkami, do zabawy dla dwóch osób, chodzi o przeciąganie jej. Nie wiem, czy wiecie o co chodzi, ale podobno dzieciakom się podoba
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-05-29, 12:17   #2624
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

ooo trampolina fajna sprawa ale to faktycznie wiekszy wydatek, wiec moze na urodziny na przyklad jak se dziecko zasluzy!
a to z pilka na sznurku nie zrozumialam do konca, ale Korah moglaby sie wlasnie za takimi bajerami rozejrzec - wtedy tylko jeszcze dobrej pogody zyczyc i dzien dziecka jak z bajki bedzie
cloche jest offline  
Stary 2012-05-29, 12:36   #2625
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 328
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Ech już sama nie wiem, pewnie pójdziemy na lody, ale wycieczki jakieś atrakcje odpadają, bo wczoraj był na wycieczce z przedszkola w kopalni soli, z kolei w czerwcu są dni naszego miasta, coś w stylu wielkiego festynu będzie organizowane, koncerty, różne występy dla mieszkańców miasta, jak co roku na pewno przyjedzie cyrk i wesołe miasteczko, więc nie ma sensu nic organizować tego typu.
Ostatnio coś pod nosem mruczał, że chce mieć laptop, no i myślałam o takim dziecięcym, ale jakoś nie jestem przekonana do tego typu zabawek, wolałabym coś bardziej rozwojowego, niż wlepianie się w ekranik lcd

Dzięki za podpowiedzi. Cloche, podsunęłaś mi jeszcze jeden pomysł, żeby kupić mu zestaw do gry w kosza, widziałam takie, można przykręcić do ściany domu tarczę z koszem na obojętnie jakiej wysokości, albo zastanowię się nad stołem takim do gry w piłkarzyki. Ech, pewnie skonczy się na tym, że pojedziemy do smyka i wybierze kolejny zestaw maszyn do budowy dróg
Korah jest offline  
Stary 2012-05-29, 12:42   #2626
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 879
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Jak mój syn był mały, to klocki lego tylko wchodziły w grę
Teraz mam z 10 kilo klocków w komórce lokatorskiej

Milena na komunię dostała laptopa od chrzestnych... nie byliśmy z małżem zachwyceni, ale już trudno. Natomiast ona przeciwnie: skomantowała to dodatkowo dość dobitnie tekstem (przy wszystkich gościach ofkors że teraz ma już wszystko, o czym marzyła - oprócz karty kredytowej

Fajne te Wasze przedszkolne historie... ja to mam traumę do dziś dnia
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-05-29, 12:50   #2627
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 328
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Jak mój syn był mały, to klocki lego tylko wchodziły w grę
Teraz mam z 10 kilo klocków w komórce lokatorskiej

Milena na komunię dostała laptopa od chrzestnych... nie byliśmy z małżem zachwyceni, ale już trudno. Natomiast ona przeciwnie: skomantowała to dodatkowo dość dobitnie tekstem (przy wszystkich gościach ofkors że teraz ma już wszystko, o czym marzyła - oprócz karty kredytowej

Fajne te Wasze przedszkolne historie... ja to mam traumę do dziś dnia
Nie martw się, może córa wpadnie do nas na wizaż

Syn też ma dużo lego Ode mnie dostał 2 zestawy, od cioć i wujków kolejne 2, tyle że to te dla małych dzieci Duplo, póki co bawi się nimi, ale jak mu się znudzą, to je wymienimy na te mniejsze klocuszki.

Oj, to tak źle bylo w Twoim przedszkolu Ja mam wspomnienia w sumie obojętne, źle nie bylo, ale za przedszkolem nigdy nie tęskniłam.
Korah jest offline  
Stary 2012-05-29, 13:43   #2628
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Dziewczyny, macie jakieś pomysły co kupić synkowi na Dzień Dziecka? Ma 4,5 roku, szczerze mówiąc pierwszy raz nie wiem co mu kupić Jego nie pytam bo odpowiedź znam, auto, motor, koparę, albo dźwig i tego typu cuda na kołach Ma ich już po kilka każdego rodzaju, ale wciąż mu mało. Myślałam o jakiejś grze planszowej albo elektronicznej, ale nie wiem co warto kupić, co ostatnio jest "na czasie" z nowości, albo coś z tradycyjnych rzeczy Pomóżcie, bo mam pustkę w głowie
Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ech już sama nie wiem, pewnie pójdziemy na lody, ale wycieczki jakieś atrakcje odpadają, bo wczoraj był na wycieczce z przedszkola w kopalni soli, z kolei w czerwcu są dni naszego miasta, coś w stylu wielkiego festynu będzie organizowane, koncerty, różne występy dla mieszkańców miasta, jak co roku na pewno przyjedzie cyrk i wesołe miasteczko, więc nie ma sensu nic organizować tego typu.
Ostatnio coś pod nosem mruczał, że chce mieć laptop, no i myślałam o takim dziecięcym, ale jakoś nie jestem przekonana do tego typu zabawek, wolałabym coś bardziej rozwojowego, niż wlepianie się w ekranik lcd

Dzięki za podpowiedzi. Cloche, podsunęłaś mi jeszcze jeden pomysł, żeby kupić mu zestaw do gry w kosza, widziałam takie, można przykręcić do ściany domu tarczę z koszem na obojętnie jakiej wysokości, albo zastanowię się nad stołem takim do gry w piłkarzyki. Ech, pewnie skonczy się na tym, że pojedziemy do smyka i wybierze kolejny zestaw maszyn do budowy dróg
Nie polecam komputera. Na początku wydaje się fajnym pomysłem, bo dziecko zajmuje się samo sobą, ale wkrótce nie będziesz mogła go odlepić od monitora. A chłopcy są dużo bardziej podatni na takie uzależnienie. Poczekaj aż podrośnie, a jak wtedy kupisz, to ustal twarde zasady.

Myślę, że super pomysłem są jakieś gry planszowe, książki z łamigłówkami (labiryntami itp.) lub "zrób to sam". Sama spędzałam nad tym masę czasu i to były dla mnie najlepsze zabawki.

Edytowane przez Melya
Czas edycji: 2012-05-29 o 13:45
Melya jest offline  
Stary 2012-05-29, 14:38   #2629
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 328
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Nie polecam komputera. Na początku wydaje się fajnym pomysłem, bo dziecko zajmuje się samo sobą, ale wkrótce nie będziesz mogła go odlepić od monitora. A chłopcy są dużo bardziej podatni na takie uzależnienie. Poczekaj aż podrośnie, a jak wtedy kupisz, to ustal twarde zasady.

Myślę, że super pomysłem są jakieś gry planszowe, książki z łamigłówkami (labiryntami itp.) lub "zrób to sam". Sama spędzałam nad tym masę czasu i to były dla mnie najlepsze zabawki.
Dzięki Meyla, masz rację, jest jeszcze za mały na laptop, nawet taki dziecięcy, lato idzie, a ja mam mu zafundować siedzenie w domu? O nie! Wystarczy, że pozwalam mu oglądać bajki, czasem włączam je też na kompie. Ja sama mam zepsuty wzrok od dziecka i nie za prosty też kręgosłup i muszę uważać na młodego, co by nie przedobrzył.

Ale wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł, a mianowicie lornetka.
Korah jest offline  
Stary 2012-05-29, 14:44   #2630
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Dzięki Meyla, masz rację, jest jeszcze za mały na laptop, nawet taki dziecięcy, lato idzie, a ja mam mu zafundować siedzenie w domu? O nie! Wystarczy, że pozwalam mu oglądać bajki, czasem włączam je też na kompie. Ja sama mam zepsuty wzrok od dziecka i nie za prosty też kręgosłup i muszę uważać na młodego, co by nie przedobrzył.

Ale wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł, a mianowicie lornetka.
No ja niestety tak samo.

Świetny pomysł z lornetką. Kiedyś dziadek dał nam taką starą wojskową lornetkę. Była strasznie ciężka, ale miałyśmy zabawę na całe wakacje.
Melya jest offline  
Stary 2012-05-29, 19:35   #2631
beeets
Zakorzenienie
 
Avatar beeets
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: tam gdzie praca, pasja i przyszłość
Wiadomości: 6 077
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Korah, może znajdziesz coś dla synka z zabawek polecanych dziś w tvn
http://dziendobry.tvn.pl/video/polec...est,46679.html

Melya, twoje historie przedszkolne wymiatają, tez się popłakałam ze śmiechu
__________________
Miłośniczka kosmetyków naturalnych i nietestowanych na zwierzętach

Jestem Naturalna Dusza
Podróże Duszy

Wybierz Zielone z CCL

Edytowane przez beeets
Czas edycji: 2012-05-29 o 19:36
beeets jest offline  
Stary 2012-05-30, 10:18   #2632
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 328
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez beeets Pokaż wiadomość
Korah, może znajdziesz coś dla synka z zabawek polecanych dziś w tvn
http://dziendobry.tvn.pl/video/polec...est,46679.html

Melya, twoje historie przedszkolne wymiatają, tez się popłakałam ze śmiechu
Mój syn ma taki rowerek biegowy, tyle, że drewniany. Każdemu dziecku od drugiego roku życia polecamy taki rowerek bez pedałów, rewelacja Jest bardzo lekki, dziecko samo go przenosi np przez krawężnik, po schodkach itp już nie mówiąc o radości, jaką ma z jazdy na nim, no i uczy się utrzymywać równowagę, co później ułatwia naukę jazdy na prawdziwym rowerze

Kupiłam już lornetkę i postanowiłam, że pójdziemy na pyszne lody

Co do lornetek to przeżyłam lekki szok, ceny kosmiczne. Na naprawdę porządny sprzęt trzeba wydać minimum kilka tysięcy złotych. Ceny takie jak za aparaty fotograficzne. Kosmos
Na szczęście udało mi się znaleźć lornetkę kieszonkową za ok. 50 zł, o dość dobrych parametrach. Dla dziecka będzie wystarczająca mam nadzieję.

Dzięki za inspiracje dziewczyny

A Wy co sprezentujecie swoim dzieciom, bratankom, siostrzenicom i chrześniakom?
Korah jest offline  
Stary 2012-05-30, 11:08   #2633
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Ja z córcią wybieram się na wesołe miasteczko, później lody. A kolejno będziemy korzystać z atrakcji przygotowanych przez nasze miasto i tak np. wystarczy zrobić mini zakupy w biedronce a w zamian dziecko będzie miało profesjonalną sesję zdjęciową związaną z euro heh, zawsze coś. Później wybieramy się do galerii handlowej, gdzie będą pokazy indiańskie, dzieciaki będą mogły się przebrać i pobawić. Nie planuję wydawać pieniędzy, bo coś ostatnio cienko u nas z nimi, a wszystko przez te urodzinki, więc wymyśliłam coś takiego
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-05-30, 14:04   #2634
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 879
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Ja (jeśli w ogóle dożyję do pierwszego - bo już mam takiego nerwa, że ledwo ledwo - moja malutka Milenka pojechała na zieloną szkołę a mój duży synek od poniedziałku ma koszmarną infekcję z niezbijalną temperaturą, że mi się przez ręce przelewa zakupię młodej jakieś wymarzone (czyt. wypatrzone w reklamach telewizyjnych) zestawy PetShopowe a dla Joa zamówiłam koszulkę KLIK
Tytułem wyjaśnienia - marzy o niej
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-05-30, 21:17   #2635
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 328
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Ja z córcią wybieram się na wesołe miasteczko, później lody. A kolejno będziemy korzystać z atrakcji przygotowanych przez nasze miasto i tak np. wystarczy zrobić mini zakupy w biedronce a w zamian dziecko będzie miało profesjonalną sesję zdjęciową związaną z euro heh, zawsze coś. Później wybieramy się do galerii handlowej, gdzie będą pokazy indiańskie, dzieciaki będą mogły się przebrać i pobawić. Nie planuję wydawać pieniędzy, bo coś ostatnio cienko u nas z nimi, a wszystko przez te urodzinki, więc wymyśliłam coś takiego
Wow Za organizację Na pewno jej się spodoba

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Ja (jeśli w ogóle dożyję do pierwszego - bo już mam takiego nerwa, że ledwo ledwo - moja malutka Milenka pojechała na zieloną szkołę a mój duży synek od poniedziałku ma koszmarną infekcję z niezbijalną temperaturą, że mi się przez ręce przelewa zakupię młodej jakieś wymarzone (czyt. wypatrzone w reklamach telewizyjnych) zestawy PetShopowe a dla Joa zamówiłam koszulkę KLIK
Tytułem wyjaśnienia - marzy o niej
Oj, to dużo zdrówka mu życzę A koszulka świetna
Ja wolę wspomnienie mojej zielonej szkoły przemilczeć. Powiem krótko: Nikt nas nie pilnował
Korah jest offline  
Stary 2012-06-01, 09:10   #2636
beeets
Zakorzenienie
 
Avatar beeets
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: tam gdzie praca, pasja i przyszłość
Wiadomości: 6 077
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

maturzystki, czy są już wasze wyniki?

czy już są wybrane studia?
poza zuzią, bo jej dycyzję w sprawie wyboru studiów znamy

a dla wszystkich dzieci dużo zdrowia i radości
__________________
Miłośniczka kosmetyków naturalnych i nietestowanych na zwierzętach

Jestem Naturalna Dusza
Podróże Duszy

Wybierz Zielone z CCL
beeets jest offline  
Stary 2012-06-01, 17:58   #2637
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Dziewczyny wiem, że od jakiegoś czasu nie jestem z Wami w dobrych stosunkach, ale dorwałam ostatnio książkę przecenioną na 9,90 w twardej oprawie (grzechem byłoby nie kupić) o olejkach eterycznych i jak coś z nich przygotować. Są też mieszanki na m.in. włosy, więc jakbyście były zainteresowane mogę zeskanować bądź spisać i wkleić.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-06-01, 20:29   #2638
beeets
Zakorzenienie
 
Avatar beeets
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: tam gdzie praca, pasja i przyszłość
Wiadomości: 6 077
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Dziewczyny wiem, że od jakiegoś czasu nie jestem z Wami w dobrych stosunkach, ale dorwałam ostatnio książkę przecenioną na 9,90 w twardej oprawie (grzechem byłoby nie kupić) o olejkach eterycznych i jak coś z nich przygotować. Są też mieszanki na m.in. włosy, więc jakbyście były zainteresowane mogę zeskanować bądź spisać i wkleić.
wachlarzyku, wróciłaś
a co było, to przeszłość

brawo za książkę
czy możesz podać tytuł i autora?
__________________
Miłośniczka kosmetyków naturalnych i nietestowanych na zwierzętach

Jestem Naturalna Dusza
Podróże Duszy

Wybierz Zielone z CCL
beeets jest offline  
Stary 2012-06-01, 20:47   #2639
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez beeets Pokaż wiadomość
wachlarzyku, wróciłaś
a co było, to przeszłość

brawo za książkę
czy możesz podać tytuł i autora?

Tak, pewnie. Pierre Vican - Olejki eteryczne
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-06-01, 21:10   #2640
beeets
Zakorzenienie
 
Avatar beeets
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: tam gdzie praca, pasja i przyszłość
Wiadomości: 6 077
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość

Tak, pewnie. Pierre Vican - Olejki eteryczne
dziękuję
__________________
Miłośniczka kosmetyków naturalnych i nietestowanych na zwierzętach

Jestem Naturalna Dusza
Podróże Duszy

Wybierz Zielone z CCL
beeets jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:48.