Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:) - Strona 89 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-02, 21:46   #2641
aga89s
Rozeznanie
 
Avatar aga89s
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: w-wa
Wiadomości: 885
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Ja (jeśli w ogóle dożyję do pierwszego - bo już mam takiego nerwa, że ledwo ledwo - moja malutka Milenka pojechała na zieloną szkołę a mój duży synek od poniedziałku ma koszmarną infekcję z niezbijalną temperaturą, że mi się przez ręce przelewa zakupię młodej jakieś wymarzone (czyt. wypatrzone w reklamach telewizyjnych) zestawy PetShopowe a dla Joa zamówiłam koszulkę KLIK
Tytułem wyjaśnienia - marzy o niej
jak tak Joe już zdrowy?

Małgosiu jakiej grubości miałaś dermorollen?
__________________
Smile! life is beautiful

5w1 [SIZE=1]

Żywienie - praca, pasja, całe życie
http://przepisnik-vita.blogspot.com/
aga89s jest offline  
Stary 2012-06-02, 21:55   #2642
evitka21
Zakorzenienie
 
Avatar evitka21
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 593
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

margo, i co zadecydowałaś w sprawie niani/klubu/powrotu do pracy/zostania w domu?
__________________
Szczęścia nie można kupić, ale...można je sobie urodzić



evitka21 jest offline  
Stary 2012-06-03, 09:16   #2643
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 879
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez aga89s Pokaż wiadomość
jak tak Joe już zdrowy?

Małgosiu jakiej grubości miałaś dermorollen?
Hej Aga
No w miarę zdrowy;
ja mam rolkę ( w domu o długości 0,3mm, taką kosmetyczną, nową i zapakowaną, dostałam od derma... a chodziłam na zabiegi rolką medyczną, nie pamiętam, ale dłuższe były te igły i to chyba sporo ale naprawdę nie pamiętam jakie; obstawiam że co najmniej 1mm; taką rolka którą mam to nawet na naturalisie można nabyć
Właśnie się zastanawiam,czy nie zacząć się rolkować jeszcze przed wakacjami ale coś nie mogę się zebrać...

Zrobiłam se za to krem wczoraj - do stóp i nawet wyszedł
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-06-04, 20:34   #2644
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Dziewczyny kochane póki co nie jestem w stanie śledzić wątków. Dziękuję za maile, ale nie na wszystkie odpowiem. Blogiem także nie mam głowy się zajmować. Zauważyłam u Tomka kolejne powiększone węzły, tzn do dwóch które Tomek ma od stycznia (podobno takie już zostaną) dołączyły dwa kolejne na główce i w pachwinkach. Pediatra twierdzi, że to nic niebezpiecznego, Tomek intensywnie teraz ząbkuje, mógł mieć także niegroźne zapalenie pęcherza. Ja natomiast umieram ze strachu, nie jem, nie śpię, nie potrafię wziąc się w garść. Naczytałam się w necie potwornych informacji na temat węzłów chłonnych i szaleję ze strachu. Ponieważ pediatra jest naszą znajomą, obiecała umówić nas do hematologa. Dziś jednak nie dała znać o ewentualnym terminie, mam nadzieję że nie zapomniała o nas. Bardzo się martwię i boję o mojego najukochańszego Toma. Proszę o kciuki i modlitwę.
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl

Edytowane przez margoltka
Czas edycji: 2012-06-04 o 21:51
margoltka jest offline  
Stary 2012-06-04, 22:00   #2645
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 325
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Dziewczyny kochane póki co nie jestem w stanie śledzić wątków. Dziękuję za maile, ale nie na wszystkie odpowiem. Blogiem także nie mam głowy się zajmować. Zauważyłam u Tomka kolejne powiększone węzły, tzn do dwóch które Tomek ma od stycznia (podobno takie już zostaną) dołączyły dwa kolejne na główce i w pachwinkach. Pediatra twierdzi, że to nic niebezpiecznego, Tomek intensywnie teraz ząbkuje, mógł mieć także niegroźne zapalenie pęcherza. Ja natomiast umieram ze strachu, nie jem, nie śpię, nie potrafię wziąc się w garść. Naczytałam się w necie potwornych informacji na temat węzłów chłonnych i szaleję ze strachu. Ponieważ pediatra jest naszą znajomą, obiecała umówić nas do hematologa. Dziś jednak nie dała znać o ewentualnym terminie, mam nadzieję że nie zapomniała o nas. Bardzo się martwię i boję o mojego najukochańszego Toma. Proszę o kciuki i modlitwę.
Oby lekarka miała rację, że to nic groźnego i nie denerwuj się na zapas i nie czytaj netu, bo się zamartwisz Trzeba spokojnie poczekać na konsultację.
Korah jest offline  
Stary 2012-06-04, 22:08   #2646
Kretka666
Zakorzenienie
 
Avatar Kretka666
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 522
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Tak odbiegnę od tematu, ale mam pytanie, które mnie trapi. Czy takiej olejowej mieszanki (kokosowe pianki do mycia z Gai) plus ręczniczka można używać spokojnie codziennie rano i wieczorem? I czy używanie do tego ciepłej, a nie gorącej wody też da takie dobre efekty? Po myciu mam mocniej zaczerwienione policzki i nawet krem ich nie koi. Nie pocieram specjalnie mocno ręczniczkiem twarzy, tylko delikatnie masuję.
Nawet nie wiem czy dobrze myję tym twarz, ale póki co nie wyrządzam wielkich szkód
__________________
Mydła, oleje, no poo
Kretka666 jest offline  
Stary 2012-06-05, 07:26   #2647
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Dziewczyny kochane póki co nie jestem w stanie śledzić wątków. Dziękuję za maile, ale nie na wszystkie odpowiem. Blogiem także nie mam głowy się zajmować. Zauważyłam u Tomka kolejne powiększone węzły, tzn do dwóch które Tomek ma od stycznia (podobno takie już zostaną) dołączyły dwa kolejne na główce i w pachwinkach. Pediatra twierdzi, że to nic niebezpiecznego, Tomek intensywnie teraz ząbkuje, mógł mieć także niegroźne zapalenie pęcherza. Ja natomiast umieram ze strachu, nie jem, nie śpię, nie potrafię wziąc się w garść. Naczytałam się w necie potwornych informacji na temat węzłów chłonnych i szaleję ze strachu. Ponieważ pediatra jest naszą znajomą, obiecała umówić nas do hematologa. Dziś jednak nie dała znać o ewentualnym terminie, mam nadzieję że nie zapomniała o nas. Bardzo się martwię i boję o mojego najukochańszego Toma. Proszę o kciuki i modlitwę.
Trzymam kciuki
moja Niki też ma przerośnięte węzły chłonne i nic z tego powodu jej się nie dzieje, a stało to się jak miała 2-3 latka, przez ten migdał i ciągłe choroby. Lekarze mi mówili, że to w niczym nie przeszkadza i ja też tak uważam. To co się czyta w necie, należy na to brać poprawkę, bo człowiek by osiwiał. Oczywiście nie twierdzę, że piszą nieprawdę, ale piszą o wszystkich możliwych przypadkach, a to nie znaczy, że u
Was też tak będzie. Będzię dobrze

Dziewczyny wczoraj dostałam wyniki rezonansu, załamałam się trochę. Boleć boli, ale nie podejrzewałam u siebie takich rzeczy- trzy przepukliny, przebyta choroba Scheuermanna, a po niej guzki, jakieś uciski i milion innych rzeczy. Trochę się załamałam, niebawem zaczynam rehabilitację, ale boję się, że to mi nie pomoże, szczerze mówiąc, od ponad roku ból mam taki, że momentami jest nie do zniesienia. Ile musiałam się nachodzić po tych lekarzach, żeby ktoś w ogóle się mna zainteresował, eh..
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-06-05, 07:57   #2648
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 879
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Dziewczyny kochane póki co nie jestem w stanie śledzić wątków. Dziękuję za maile, ale nie na wszystkie odpowiem. Blogiem także nie mam głowy się zajmować. Zauważyłam u Tomka kolejne powiększone węzły, tzn do dwóch które Tomek ma od stycznia (podobno takie już zostaną) dołączyły dwa kolejne na główce i w pachwinkach. Pediatra twierdzi, że to nic niebezpiecznego, Tomek intensywnie teraz ząbkuje, mógł mieć także niegroźne zapalenie pęcherza. Ja natomiast umieram ze strachu, nie jem, nie śpię, nie potrafię wziąc się w garść. Naczytałam się w necie potwornych informacji na temat węzłów chłonnych i szaleję ze strachu. Ponieważ pediatra jest naszą znajomą, obiecała umówić nas do hematologa. Dziś jednak nie dała znać o ewentualnym terminie, mam nadzieję że nie zapomniała o nas. Bardzo się martwię i boję o mojego najukochańszego Toma. Proszę o kciuki i modlitwę.
Trzymajcie się spokojnie czekajcie na konsultacje i póki co nie zamartwiaj się; bądź dobrej myśli, wierz w niego - to naprawdę pomaga; a my tu się zajmiemy trzymaniem kciuków. Mój syn się pomodli - on ma bardzo dobre układy w sprawach zdrowotnych

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość

Dziewczyny wczoraj dostałam wyniki rezonansu, załamałam się trochę. Boleć boli, ale nie podejrzewałam u siebie takich rzeczy- trzy przepukliny, przebyta choroba Scheuermanna, a po niej guzki, jakieś uciski i milion innych rzeczy. Trochę się załamałam, niebawem zaczynam rehabilitację, ale boję się, że to mi nie pomoże, szczerze mówiąc, od ponad roku ból mam taki, że momentami jest nie do zniesienia. Ile musiałam się nachodzić po tych lekarzach, żeby ktoś w ogóle się mna zainteresował, eh..
Bidulo
Bądźmy dobrej myśli - rehabilitacja potrafi cuda zdziałać
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-06-05, 08:06   #2649
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 325
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Dziewczyny wczoraj dostałam wyniki rezonansu, załamałam się trochę. Boleć boli, ale nie podejrzewałam u siebie takich rzeczy- trzy przepukliny, przebyta choroba Scheuermanna, a po niej guzki, jakieś uciski i milion innych rzeczy. Trochę się załamałam, niebawem zaczynam rehabilitację, ale boję się, że to mi nie pomoże, szczerze mówiąc, od ponad roku ból mam taki, że momentami jest nie do zniesienia. Ile musiałam się nachodzić po tych lekarzach, żeby ktoś w ogóle się mna zainteresował, eh..
Ogromnie Ci współczuje. Nie wiedziałam, co to za choroba i musiałam trochę poczytać . Z tego co widzę, to rehabilitacja dużo pomaga. Widziałam na fotkach typu przed i po, jak ludzie nosili specjalne gorsety i efekty są piorunujące.

Ja myślę, że będzie dobrze, tylko właśnie to podchodzi pod ortopedię i rehabilitacja daje wspaniałe rezultaty jednak wymaga ogromnego zaangażowania i jest długotrwała, poza tym trzeba kręgosłup odciążać, żeby nie bolał.
Korah jest offline  
Stary 2012-06-05, 08:25   #2650
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ogromnie Ci współczuje. Nie wiedziałam, co to za choroba i musiałam trochę poczytać . Z tego co widzę, to rehabilitacja dużo pomaga. Widziałam na fotkach typu przed i po, jak ludzie nosili specjalne gorsety i efekty są piorunujące.

Ja myślę, że będzie dobrze, tylko właśnie to podchodzi pod ortopedię i rehabilitacja daje wspaniałe rezultaty jednak wymaga ogromnego zaangażowania i jest długotrwała, poza tym trzeba kręgosłup odciążać, żeby nie bolał.
Teraz to mam tak, że nawet jak siedzę czy leże zbyt długo w jednej pozycji to mnie boli, w sumie non stop mnie boli, ale nauczyłam się z tym bólem żyć, powiedzmy, że nauczyłam. Za tydzień zaczynam rehabilitacje, choć wiadomo, boję się najgorszego..Wyczytałam też,że jest to choroba dziedziczna, całą noc prawie nie spałam, jeju jakby to moją Niki jeszcze dopadło..aż nie chcę myśleć, ona i tak jest pokrzywdzona przez los.
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-06-05, 09:38   #2651
Kretka666
Zakorzenienie
 
Avatar Kretka666
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 522
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Dziewczyny wczoraj dostałam wyniki rezonansu, załamałam się trochę. Boleć boli, ale nie podejrzewałam u siebie takich rzeczy- trzy przepukliny, przebyta choroba Scheuermanna, a po niej guzki, jakieś uciski i milion innych rzeczy. Trochę się załamałam, niebawem zaczynam rehabilitację, ale boję się, że to mi nie pomoże, szczerze mówiąc, od ponad roku ból mam taki, że momentami jest nie do zniesienia. Ile musiałam się nachodzić po tych lekarzach, żeby ktoś w ogóle się mna zainteresował, eh..
Trzymaj się Z przepukliną trzeba uważać, ja już po dwóch operacjach jej jestem, implant założony, bo dysk mi się ułamał całkiem. Uważaj na siebie, rehabilituj się, a wszystko zacznie wracać do normy.
__________________
Mydła, oleje, no poo
Kretka666 jest offline  
Stary 2012-06-05, 11:26   #2652
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 325
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Nie martw się na zapas Vanilio
Kretko, to brzmi bardzo poważnie Dużo zdrówka

A skoro się już tak żalicie na dolegliwości to i ja się poskarżę, zwłaszcza do kobiet, które już urodziły dzieci.

Ja generalnie bylam zawsze okazem zdrowia, normalne choroby. Niestety w wieku 7 lat zachorowałam na odrę, tak, odrę pomimo szczepionki i wtedy zaczęły się moje problemy, przede wszystkim bardzo popsuł mi się wzrok, miałam powikłania. Zaczęly mnie nękać częste bóle głowy. Potem okazało się, że mam krzywy kręgosłup. W wieku dojrzewania, gdy pojawiła się miesiączka zaczęly się wraz z nią okropne bóle krzyża, brzucha, bóle głowy się nasiliły. Każdą miesiączkę spędzałam w łóżku zwijając się z bólu i nawet czasem zdażało mi się wymiotować i mieć drgawki Zaczęły się wziyty u lekarzy, leki na szczęście pomagały. Potem jakoś wszystko się unormowało.

Niestety gdy zaszlam w ciążę wszystko ze mnie uszło. Niezdrowy styl życia odbił się bardzo na moim organizmie właśnie w tym czasie. Okazało się, że jestem ciężkim przypadkiem anemii, nie mogę urodzić SN, muszą mi zrobić 2 transfuzje i cesarskie ciecie. Powrócily od praktycznie samego początku ciąży potworne bóle pleców w okolicy krzyżowej i trwały do samego rozwiązania, podobnie z mdłościami, codziennie bolała mnie głowa, nawet długo po ciąży. Miałam też zaniki pamięci. Pojawily się zaparcia, potworna zgaga, bóle zebów, potem hemoroidy, ból żył w nogach, puchniecie, trądzik, łuszczyca, rozstępy na piersiach i cellulit. Generalnie nie czułam, że jestem w ciąży, raczej, że cierpię na jakąś śmiertelną chorobę. Do dziś zastanawiam się, dlaczego mnie to dotknęło, przecież inne kobiety przechodzą ciążę w najlepszym zdrowiu, pracują. a ja musiałam tak cierpieć.

Po urodzeniu synek wypełnił caly mój świat, pomimo dolegliwości przy nim zapominałam o bólu. Niestety ciąża pozostawila po sobie trwały ślad. Musze przede wszystkim pilnowac diety, nie tylko jeśli o anemię chodzi, ale zauważyłam, że matabolizm już nie ten co kiedyś. Tyję z niczego No i nadal miewam te migreny. Koszmar

Sorry, musiałam się wyżalić

Ale jest też pozytyw, przede wszystkim syn, ale w ciąży przybylo mi znacznie włosów na głowie

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2012-06-05 o 11:46
Korah jest offline  
Stary 2012-06-05, 12:21   #2653
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Korah współczuję, ja wiem jak to jest, większość ciąży przeleżałam w szpitalu, mając krwotoki, przykuta to łóżka i też się zastanawiałam dlaczego.. dlaczego inni w ciąży są szczęśliwi, a ja muszę w szpitalu leżeć prawie sama.. pomyślałam, ze to kara za to, że przez moment przez głowę przeszła mi najgorsza myśli w życiu, której bym sobie nigdy nie wybaczyła. A wracając do tych wszystkich Twoich objawów, to ja niektóre mam do dziś, ciągłe bóle głowy, zaparcie i te nieszczęsne hemoroidy, których dostałam w ciąży chyba ze stresu, gdyż bałam się wypróżniać z obawy przed następnym krwotokiem, a wiadomo do czego to doprowadzało.

18. mam konsultację, aż się boję, co mi powie lekarz, ja nie chcę się operować, nie mam czasu na to i jak pomyślę o tych rehabilitacjach to też nie mam czasu, oczywiście będę chodzić, ale nie sądzę, żebym w domu chciała jeszcze ćwiczyć. Aż wstyd się przyznać, ale ja już nie potrafię sama zdjąć spodni, bo ból nie do wytrzymania, na szczęscie jakoś ktoś w domu zawsze się znajdzie i mi pomoże. Najśmieszniejsze to było u lekarza, akurat miałam wizytę i strasznie rozbolał mnie kręgosłup, pani poprosiła o rozebrania, a ja z bólu nie mogłam, chyba tylko dzięki tej sytuacji dostałam skierowanie na rezonans, bo pewnie bym jeszcze kilka lat żyła w niewiedzy co mi jest i wspomagała się zastrzykami przeciwbólowymi.
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-06-05, 13:29   #2654
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 879
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Ech Dziewczyny, straszne rzeczy piszecie - współczuję

Niestety tak już jest - każdy coś tam ma, prędzej czy później cos się przyplącze... i trzeba sobie z tym radzić, jakoś żyć - ja tez mam chorobę przewlekłą (autoimmunologiczną) która mnie wpędza w depresję (okresowo ale niedawno - około Wielkanocy - umarła moja przyjaciółka z liceum na raka oczywiście - zostawiła dwie córki w wieku podstawówkowym, męża i rodziców oszalałych z rozpaczy (była jedynaczką, ich pierwsze dziecko zmarło w niemowlęctwie).
Nie powinnam tak myśleć, wiem - ale od tamtej pory codziennie dziękuję Bogu, że to tylko mnie trapi, co mam

A i miałam też ospę w wieku 37 lat jako powikłanie mam teraz uszkodzony lewy błędnik - w ogóle nie działa
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-06-05, 14:30   #2655
dusia65
Zakorzenienie
 
Avatar dusia65
 
Zarejestrowany: 2003-07
Wiadomości: 4 456
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Korah współczuję, ja wiem jak to jest, większość ciąży przeleżałam w szpitalu, mając krwotoki, przykuta to łóżka i też się zastanawiałam dlaczego.. dlaczego inni w ciąży są szczęśliwi, a ja muszę w szpitalu leżeć prawie sama.. pomyślałam, ze to kara za to, że przez moment przez głowę przeszła mi najgorsza myśli w życiu, której bym sobie nigdy nie wybaczyła. A wracając do tych wszystkich Twoich objawów, to ja niektóre mam do dziś, ciągłe bóle głowy, zaparcie i te nieszczęsne hemoroidy, których dostałam w ciąży chyba ze stresu, gdyż bałam się wypróżniać z obawy przed następnym krwotokiem, a wiadomo do czego to doprowadzało.

18. mam konsultację, aż się boję, co mi powie lekarz, ja nie chcę się operować, nie mam czasu na to i jak pomyślę o tych rehabilitacjach to też nie mam czasu, oczywiście będę chodzić, ale nie sądzę, żebym w domu chciała jeszcze ćwiczyć. Aż wstyd się przyznać, ale ja już nie potrafię sama zdjąć spodni, bo ból nie do wytrzymania, na szczęscie jakoś ktoś w domu zawsze się znajdzie i mi pomoże. Najśmieszniejsze to było u lekarza, akurat miałam wizytę i strasznie rozbolał mnie kręgosłup, pani poprosiła o rozebrania, a ja z bólu nie mogłam, chyba tylko dzięki tej sytuacji dostałam skierowanie na rezonans, bo pewnie bym jeszcze kilka lat żyła w niewiedzy co mi jest i wspomagała się zastrzykami przeciwbólowymi.
Vanilko nie chcę krakać, ale zwykła rehabilitacja (NFZ) niewiele pomoże, w bólu też nie ulży. Miałam to samo co Ty, przepukliny międzykręgowe, okołokręgowe, guzki i diabli wiedzą co jeszcze.Ból uniemozliwiał normalne funkcjonowanie, zdarzało sie że z bólu nie chodziłam do pracy, o zwykłych domowych obowiązkach zapomniałam .Byłam z tym u neurologów(całe torby leków-masakra dla żołądka) ,na kilku rehabilitacjach, w tym w prywatnej klinice, pomagało na tydzień, dwa. W końcu w desperacji zapisałam się prywatnie do masażysty , ale takiego wykształconego, po studiach i z doświadczeniem i powołaniem (nie wierzę w nastawiaczy i uzdrawiaczy)
Okazało sie że takie przypadki jak my mają poprzykurczane niektóre mięśnie i wiązadła odpowiedzialne za prawidłową postawę kręgosłupa(tłumaczę tak łopatologicznie). Kręgosłup sie rozjeżdża , uciska nerwy i stąd ten ból.
Byłam na masażu 4 razy, bolało, naprawdę bolało , bo masował najbardziej bolące miejsca, siniaki miałam 2 tygodnie. Ale dziś jestem jak sprężynka,a rzecz działa się półtora roku temu. Staram sie tylko dużo ruszać(mam pracę siedząca i to mnie dobija) jeżdżę rowerem, kupiłam profesjonalne hula-hop i takie inne.
Masażysta pokazał mi miejsca które u mnie najszybciej sie przykurczają z racji pozycji siedzącej. Teraz jak czuję że coś się dzieje to sama masuję , pod skórą czuć małą fasolke i ją rozmasowuję, niestety do bólu i siniaków ale po 2-3 godzinach ból znika. Poszukaj więc u siebie takiej osoby która dobrze zna układ mięśniowy ,jest doświadczona i pracuje z powołania, pomoże napewno. Oczywiście na rehabilitacje chodź, ale popularne prądy i machanie kończynami ....nie wierze za bardzo w skuteczność. Dużo zdrówka i życia bez bólu Ci życzę

Edytowane przez dusia65
Czas edycji: 2012-06-05 o 14:32
dusia65 jest offline  
Stary 2012-06-05, 14:51   #2656
ranka
Kici kici miau miau
 
Avatar ranka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: 3 city
Wiadomości: 24 509
Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki
moja Niki też ma przerośnięte węzły chłonne i nic z tego powodu jej się nie dzieje, a stało to się jak miała 2-3 latka, przez ten migdał i ciągłe choroby. Lekarze mi mówili, że to w niczym nie przeszkadza i ja też tak uważam. To co się czyta w necie, należy na to brać poprawkę, bo człowiek by osiwiał. Oczywiście nie twierdzę, że piszą nieprawdę, ale piszą o wszystkich możliwych przypadkach, a to nie znaczy, że u
Was też tak będzie. Będzię dobrze

Dziewczyny wczoraj dostałam wyniki rezonansu, załamałam się trochę. Boleć boli, ale nie podejrzewałam u siebie takich rzeczy- trzy przepukliny, przebyta choroba Scheuermanna, a po niej guzki, jakieś uciski i milion innych rzeczy. Trochę się załamałam, niebawem zaczynam rehabilitację, ale boję się, że to mi nie pomoże, szczerze mówiąc, od ponad roku ból mam taki, że momentami jest nie do zniesienia. Ile musiałam się nachodzić po tych lekarzach, żeby ktoś w ogóle się mna zainteresował, eh..
Tylko czasami nie daj sie nomowic na operacje. Przepukliny krazka miedzykregowego maja to do siebie ze usuniete potrafia sie pieknie szybko odnawiac w odcinku powyzej. Musi wystarczyc rehabilitacja i czasami leczenie p/zapalne


Sent from my iPhone using Tapatalk
ranka jest teraz online  
Stary 2012-06-05, 15:29   #2657
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Dziewczyny, bardzo Wam współczuję... Trzymam kciuki za zdrowie Wasze i Waszych pociech. Ja jako dziecko praktycznie nigdy nie chorowałam. Do końca liceum moimi jedynymi problemami (wtedy myślałam, że wielkimi) były lekka skolioza, krzywe zęby, trądzik i mała wada wzroku. Niestety sytuacja zmieniła się na gorsze w czasie studiów. Przede wszystkim pojawiły się guzki na tarczycy, która została częściowo usunięta. Pociągnęło to za sobą inne dolegliwości, chociaż na pewno przyczyniły się do nich również stres i niezdrowy tryb życia - złe odżywianie, brak ruchu. Pomijając mankamenty estetyczne (skóra, włosy), doskwiera mi parę spraw, z którymi nie mogę sobie poradzić. Między innymi mam problem z krwawiącymi dziąsłami i nadwrażliwymi zębami. Byłam u dentysty, co niestety nie za bardzo pomogło... Poza tym ostatnio męczą mnie silne bóle żołądkowo-jelitowe i boję się, że to wrzody. Natomiast najbardziej uciążliwym dla mnie problemem jest pęcherz. Od pewnego czasu cierpię na nawracające zapalenia. Czasem tak silne, że wyję z bólu. Badania moczu, USG i wizyta u ginekologa nic wykazały. Wiem, że powinnam drążyć temat, ale ostatnio odpuściłam. Częściowo z rezygnacji, a częściowo ze strachu, że to coś poważnego...

Edytowane przez Melya
Czas edycji: 2012-06-05 o 15:33
Melya jest offline  
Stary 2012-06-05, 15:48   #2658
iivii
Raczkowanie
 
Avatar iivii
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 496
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Współczuję tych bolących kręgosłupów. Ja też czasami miewam takie bóle ale u mnie to dyskopatia. Muszę uważać na noszenie cięższych rzeczy. Ale mój kręgosłup to mocno pokrzywiony jest i to do tego i w płaszczyźnie pionowej i poziomej.
Chyba ciężko dziś znaleźć osobę z idealnym kręgosłupem, choroba cywilizacyjna...

Edytowane przez iivii
Czas edycji: 2012-06-05 o 15:49
iivii jest offline  
Stary 2012-06-05, 15:52   #2659
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 325
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Korah współczuję, ja wiem jak to jest, większość ciąży przeleżałam w szpitalu, mając krwotoki, przykuta to łóżka i też się zastanawiałam dlaczego.. dlaczego inni w ciąży są szczęśliwi, a ja muszę w szpitalu leżeć prawie sama.. pomyślałam, ze to kara za to, że przez moment przez głowę przeszła mi najgorsza myśli w życiu, której bym sobie nigdy nie wybaczyła. A wracając do tych wszystkich Twoich objawów, to ja niektóre mam do dziś, ciągłe bóle głowy, zaparcie i te nieszczęsne hemoroidy, których dostałam w ciąży chyba ze stresu, gdyż bałam się wypróżniać z obawy przed następnym krwotokiem, a wiadomo do czego to doprowadzało.

18. mam konsultację, aż się boję, co mi powie lekarz, ja nie chcę się operować, nie mam czasu na to i jak pomyślę o tych rehabilitacjach to też nie mam czasu, oczywiście będę chodzić, ale nie sądzę, żebym w domu chciała jeszcze ćwiczyć. Aż wstyd się przyznać, ale ja już nie potrafię sama zdjąć spodni, bo ból nie do wytrzymania, na szczęscie jakoś ktoś w domu zawsze się znajdzie i mi pomoże. Najśmieszniejsze to było u lekarza, akurat miałam wizytę i strasznie rozbolał mnie kręgosłup, pani poprosiła o rozebrania, a ja z bólu nie mogłam, chyba tylko dzięki tej sytuacji dostałam skierowanie na rezonans, bo pewnie bym jeszcze kilka lat żyła w niewiedzy co mi jest i wspomagała się zastrzykami przeciwbólowymi.
Nie mozesz odpuścić, bo sama rehabilitacja, wizyta niewiele pomogą i wtedy dopiero odczujesz jaka to strata czasu niestety

Cytat:
Napisane przez dusia65 Pokaż wiadomość
Vanilko nie chcę krakać, ale zwykła rehabilitacja (NFZ) niewiele pomoże, w bólu też nie ulży. Miałam to samo co Ty, przepukliny międzykręgowe, okołokręgowe, guzki i diabli wiedzą co jeszcze.Ból uniemozliwiał normalne funkcjonowanie, zdarzało sie że z bólu nie chodziłam do pracy, o zwykłych domowych obowiązkach zapomniałam .Byłam z tym u neurologów(całe torby leków-masakra dla żołądka) ,na kilku rehabilitacjach, w tym w prywatnej klinice, pomagało na tydzień, dwa. W końcu w desperacji zapisałam się prywatnie do masażysty , ale takiego wykształconego, po studiach i z doświadczeniem i powołaniem (nie wierzę w nastawiaczy i uzdrawiaczy)
Okazało sie że takie przypadki jak my mają poprzykurczane niektóre mięśnie i wiązadła odpowiedzialne za prawidłową postawę kręgosłupa(tłumaczę tak łopatologicznie). Kręgosłup sie rozjeżdża , uciska nerwy i stąd ten ból.
Byłam na masażu 4 razy, bolało, naprawdę bolało , bo masował najbardziej bolące miejsca, siniaki miałam 2 tygodnie. Ale dziś jestem jak sprężynka,a rzecz działa się półtora roku temu. Staram sie tylko dużo ruszać(mam pracę siedząca i to mnie dobija) jeżdżę rowerem, kupiłam profesjonalne hula-hop i takie inne.
Masażysta pokazał mi miejsca które u mnie najszybciej sie przykurczają z racji pozycji siedzącej. Teraz jak czuję że coś się dzieje to sama masuję , pod skórą czuć małą fasolke i ją rozmasowuję, niestety do bólu i siniaków ale po 2-3 godzinach ból znika. Poszukaj więc u siebie takiej osoby która dobrze zna układ mięśniowy ,jest doświadczona i pracuje z powołania, pomoże napewno. Oczywiście na rehabilitacje chodź, ale popularne prądy i machanie kończynami ....nie wierze za bardzo w skuteczność. Dużo zdrówka i życia bez bólu Ci życzę
Moja mama też chodziła na rehabilitacje, brała w domu kąpiele w jakichs błotach, solach zaleconych przez rehabilitantów, nie wiele to pomogło, kupiła sobie rowerek stacjonarny, potem bieżnie, nic nie pomagało, pewnego dnia już jej tak łupnął kręgosłup, że przez tydzień nie mogła wstać z łóżka. Lekarze rozkładali ręce, ostatnią jej nadzieją było przełamanie się, nauka pływania i regularne uczęszczanie na basen. No i nauczyła się i już z 5 lat będzie jak 2 razy w tygodniu pływa, na początku codziennie. Od tego czasu problemy z kręgosłupem minęły, jak ręką odjął

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Ech Dziewczyny, straszne rzeczy piszecie - współczuję

Niestety tak już jest - każdy coś tam ma, prędzej czy później cos się przyplącze... i trzeba sobie z tym radzić, jakoś żyć - ja tez mam chorobę przewlekłą (autoimmunologiczną) która mnie wpędza w depresję (okresowo ale niedawno - około Wielkanocy - umarła moja przyjaciółka z liceum na raka oczywiście - zostawiła dwie córki w wieku podstawówkowym, męża i rodziców oszalałych z rozpaczy (była jedynaczką, ich pierwsze dziecko zmarło w niemowlęctwie).
Nie powinnam tak myśleć, wiem - ale od tamtej pory codziennie dziękuję Bogu, że to tylko mnie trapi, co mam

A i miałam też ospę w wieku 37 lat jako powikłanie mam teraz uszkodzony lewy błędnik - w ogóle nie działa
Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Dziewczyny, bardzo Wam współczuję... Trzymam kciuki za zdrowie Wasze i Waszych pociech. Ja jako dziecko praktycznie nigdy nie chorowałam. Do końca liceum moimi jedynymi problemami (wtedy myślałam, że wielkimi) były lekka skolioza, krzywe zęby, trądzik i mała wada wzroku. Niestety sytuacja zmieniła się na gorsze w czasie studiów. Przede wszystkim pojawiły się guzki na tarczycy, która została częściowo usunięta. Pociągnęło to za sobą inne dolegliwości, chociaż na pewno przyczyniły się do nich również stres i niezdrowy tryb życia - złe odżywianie, brak ruchu. Pomijając mankamenty estetyczne (skóra, włosy), doskwiera mi parę spraw, z którymi nie mogę sobie poradzić. Między innymi mam problem z krwawiącymi dziąsłami i nadwrażliwymi zębami. Byłam u dentysty, co niestety nie za bardzo pomogło... Poza tym ostatnio męczą mnie silne bóle żołądkowo-jelitowe i boję się, że to wrzody. Natomiast najbardziej uciążliwym dla mnie problemem jest pęcherz. Od pewnego czasu cierpię na nawracające zapalenia. Czasem tak silne, że wyję z bólu. Badania moczu, USG i wizyta u ginekologa nic wykazały. Wiem, że powinnam drążyć temat, ale ostatnio odpuściłam. Częściowo z rezygnacji, a częściowo ze strachu, że to coś poważnego...
Życzę Wam dużo zdrówka i może uznacie, że jestem wredna, ale jakoś mi tak lżej na sercu przy Was bo myślałam, że to tylko ja jestem taka niedołężna a wszyscy inni cieszą się wzorowym zdrowiem. Zawsze się zastanawiam jak ludzie to robią, rano wstają, wyprawiają dzieci do szkół, idą do pracy, po pracy jakieś zakupy, powrót do domu, potem gotują jeszcze obiad dla całej dziatwy, potem jakiś trening, ewentualnie ruch na swieżym powietrzu, wieczorem jakieś spotkanie ze znajomymi, wypad do kina, a dom lśni. Ja tak nie potrafię, jak pracowałam, to wracałam do domu skonana, na nic już nie miałam siły, mieszkanie przypomianało bu..el jednym słowem, nie dojadałam, dobrze, że syn miał posiłki w przedszkolu bo nie wydoliłam, żeby gotować codziennie, już nie mówiąc o tym, żeby jeszcze pójść na spacer, czy basen czy spotkać się z koleżankami. Pocieszam się jeszcze tym, że wszystko jest na mojej głowie, bo nie mam męża, dlatego mi tak cieżko, ale z drugiej strony jak jest facet, to nie oszukujmy się, jeszcze więcej roboty


---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:51 ----------

Cytat:
Napisane przez iivii Pokaż wiadomość
Współczuję tych bolących kręgosłupów. Ja też czasami miewam takie bóle ale u mnie to dyskopatia. Muszę uważać na noszenie cięższych rzeczy. Ale mój kręgosłup to mocno pokrzywiony jest i to do tego i w płaszczyźnie pionowej i poziomej.
Chyba ciężko dziś znaleźć osobę z idealnym kręgosłupem, choroba cywilizacyjna...
Korah jest offline  
Stary 2012-06-05, 16:27   #2660
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez iivii Pokaż wiadomość
Współczuję tych bolących kręgosłupów. Ja też czasami miewam takie bóle ale u mnie to dyskopatia. Muszę uważać na noszenie cięższych rzeczy. Ale mój kręgosłup to mocno pokrzywiony jest i to do tego i w płaszczyźnie pionowej i poziomej.
Chyba ciężko dziś znaleźć osobę z idealnym kręgosłupem, choroba cywilizacyjna...
Mnie też pobolewa kręgosłup - wtedy, gdy długo chodzę. Ale wiem, że sama jestem sobie winna, bo spędzam za dużo czasu w pozycji siedzącej.

---------- Dopisano o 16:27 ---------- Poprzedni post napisano o 16:23 ----------

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Życzę Wam dużo zdrówka i może uznacie, że jestem wredna, ale jakoś mi tak lżej na sercu przy Was bo myślałam, że to tylko ja jestem taka niedołężna a wszyscy inni cieszą się wzorowym zdrowiem. Zawsze się zastanawiam jak ludzie to robią, rano wstają, wyprawiają dzieci do szkół, idą do pracy, po pracy jakieś zakupy, powrót do domu, potem gotują jeszcze obiad dla całej dziatwy, potem jakiś trening, ewentualnie ruch na swieżym powietrzu, wieczorem jakieś spotkanie ze znajomymi, wypad do kina, a dom lśni. Ja tak nie potrafię, jak pracowałam, to wracałam do domu skonana, na nic już nie miałam siły, mieszkanie przypomianało bu..el jednym słowem, nie dojadałam, dobrze, że syn miał posiłki w przedszkolu bo nie wydoliłam, żeby gotować codziennie, już nie mówiąc o tym, żeby jeszcze pójść na spacer, czy basen czy spotkać się z koleżankami. Pocieszam się jeszcze tym, że wszystko jest na mojej głowie, bo nie mam męża, dlatego mi tak cieżko, ale z drugiej strony jak jest facet, to nie oszukujmy się, jeszcze więcej roboty
Rozumiem Cię. Mi też jest lżej, kiedy się dowiaduję, że nie jestem jedynym "wadliwym egzemplarzem".
Melya jest offline  
Stary 2012-06-05, 17:59   #2661
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 879
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Życzę Wam dużo zdrówka i może uznacie, że jestem wredna, ale jakoś mi tak lżej na sercu przy Was bo myślałam, że to tylko ja jestem taka niedołężna a wszyscy inni cieszą się wzorowym zdrowiem.
No wiesz... wszak wszystkie grupy wsparcia tak funkcjonują - a czym są takie wątki, jak nasz, jeśli nie szczególnego rodzaju wirtualną grupą wsparcia
Raz, że człowiekowi raźniej (bo każdy ma jakieś problemy) a dwa, że własne wydają się jakby mniejsze, kiedy się stykamy z cudzą wielką tragedią
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-06-05, 18:11   #2662
Kretka666
Zakorzenienie
 
Avatar Kretka666
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 522
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez ranka Pokaż wiadomość
Tylko czasami nie daj sie nomowic na operacje. Przepukliny krazka miedzykregowego maja to do siebie ze usuniete potrafia sie pieknie szybko odnawiac w odcinku powyzej. Musi wystarczyc rehabilitacja i czasami leczenie p/zapalne


Sent from my iPhone using Tapatalk
W niektórych przypadkach operacja jest koniecznością, u mnie nie było innej opcji. Dysk mi się połamał, trzeba było wstawić implant, a rwa kulszowa nie dawała żyć. Dyskopatię mam, cały kręgosłup jest popsuty, rodzinna choroba. Trzeba z tym żyć. Minęły dwa lata i nie jest źle.
__________________
Mydła, oleje, no poo
Kretka666 jest offline  
Stary 2012-06-05, 22:35   #2663
ranka
Kici kici miau miau
 
Avatar ranka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: 3 city
Wiadomości: 24 509
Ja jestem troche innego zdania, operacja tylko ratujaca zycie albo wtedy jak sa objawy ubytkowe


Sent from my iPhone using Tapatalk
ranka jest teraz online  
Stary 2012-06-05, 22:53   #2664
Kretka666
Zakorzenienie
 
Avatar Kretka666
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 522
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez ranka Pokaż wiadomość
Ja jestem troche innego zdania, operacja tylko ratujaca zycie albo wtedy jak sa objawy ubytkowe


Sent from my iPhone using Tapatalk
Objawy ubytkowe, w jakim sensie? Wiesz, ciężko się żyje bez kawałka dysku, gdzie coś się może stać z rdzeniem, więc wypadałoby coś zrobić z czymś takim i tak zdecydował neurochirurg Chyba, że widzisz inne rozwiązanie.
__________________
Mydła, oleje, no poo

Edytowane przez Kretka666
Czas edycji: 2012-06-05 o 22:54
Kretka666 jest offline  
Stary 2012-06-06, 06:20   #2665
ranka
Kici kici miau miau
 
Avatar ranka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: 3 city
Wiadomości: 24 509
W twoim wypadku pewnie byla koniecznosc nie twierdze ze nie ale wierz mi sa neurochirurdzy ktorzy robia rozne zabiegi ot tak gdzie tak naprawde nie jest to potrzebne a objawy ubytkowe to np nietrzymanie moczu , niemoznosc chodzenia , itd kiedy ewidentnie jest glebokie uposledzenie czynnosci nerwow


Sent from my iPhone using Tapatalk
ranka jest teraz online  
Stary 2012-06-06, 09:02   #2666
grazkako
Zadomowienie
 
Avatar grazkako
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 178
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez ranka Pokaż wiadomość
W twoim wypadku pewnie byla koniecznosc nie twierdze ze nie ale wierz mi sa neurochirurdzy ktorzy robia rozne zabiegi ot tak gdzie tak naprawde nie jest to potrzebne a objawy ubytkowe to np nietrzymanie moczu , niemoznosc chodzenia , itd kiedy ewidentnie jest glebokie uposledzenie czynnosci nerwow


Sent from my iPhone using Tapatalk

Ranko dziękuje za ten wpis . Wiem , że profesjonalny. Na wrzesień mam wyznaczony termin operacjii - dwie bardzo duże przepukliny w odcinku piersiowym. W kolejkę się ustawiłam bo nigdy nic nie wiadomo ale dopóki nic mi nie wysiądzie (czyt. objawy ubytkowe) pokroić się nie dam. Choć wątpliwości czy dalej czekać z operacją oczywiście mam . Od bardzo długiego czasu radzę sobie z przepukliną w odcinku lędźwiowym -masowanie , prądy , nastawianie , pływanie , rower , silownia , staram się nie dźwigać pilnuję jak siedzę i bywa raz lepiej , raz gorzej ale chodzę . Bardzo sobie chwale trzytygodniowy pobyt na oddziale rehabilitacyjnym. Świetna sprawa . Skomasowane , systematyczne działanie przynioslo świetne efekty. Moje skierowanie leży w ośrodku i czekam wytrwale w kolejce na ponowny pobyt - jeśli możecie sobie pozwolić na taką ekstrawagancję(studia , dom, dzieci , praca) gorąco polecam (oczywiście pobyt nie kolejkę ) .
grazkako jest offline  
Stary 2012-06-06, 10:21   #2667
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
(...)Między innymi mam problem z krwawiącymi dziąsłami i nadwrażliwymi zębami. Byłam u dentysty, co niestety nie za bardzo pomogło... Poza tym ostatnio męczą mnie silne bóle żołądkowo-jelitowe i boję się, że to wrzody. Natomiast najbardziej uciążliwym dla mnie problemem jest pęcherz. Od pewnego czasu cierpię na nawracające zapalenia. Czasem tak silne, że wyję z bólu. Badania moczu, USG i wizyta u ginekologa nic wykazały. Wiem, że powinnam drążyć temat, ale ostatnio odpuściłam. Częściowo z rezygnacji, a częściowo ze strachu, że to coś poważnego...
napisze tutaj, bo moze i wiecej dziewczyn miewa z tym problemy... naczytalam sie ostatnio o roslinkach, sama na sobie niektore rzeczy posprawdzalam, i bede wychwalac nasturcje po wsze czasy! ja bralam akurat taki preparat z ekstraktem z nasturcji i korzenia chrzanu na powracajace, przewlekle zapalenia zatok, bo antybiotyki jak widac oslabialy mi tylko organizm i nie chcialy skonczyc ze swinstwem.
nasturcja jest swietna roslinka, przy odpowiednio dobranej kuracji moze sie uporac z chorobami gornych i dolnych drog oddechowych (nie tylko bakteryjnych, ale i wirusowych czy tez na podlozu grzybicznym) oraz wlasnie z chorobami drog moczowych.
sprobuj moze poszukac takiego preparatu, a jak nic nie znajdziesz, to wal do mnie i ci sciagne to z dojczlandii. jak przejdziesz kuracje, to potem zurawina zapobiegawczo na stale do diety i bedzie gicior
cloche jest offline  
Stary 2012-06-06, 10:37   #2668
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 325
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
napisze tutaj, bo moze i wiecej dziewczyn miewa z tym problemy... naczytalam sie ostatnio o roslinkach, sama na sobie niektore rzeczy posprawdzalam, i bede wychwalac nasturcje po wsze czasy! ja bralam akurat taki preparat z ekstraktem z nasturcji i korzenia chrzanu na powracajace, przewlekle zapalenia zatok, bo antybiotyki jak widac oslabialy mi tylko organizm i nie chcialy skonczyc ze swinstwem.
nasturcja jest swietna roslinka, przy odpowiednio dobranej kuracji moze sie uporac z chorobami gornych i dolnych drog oddechowych (nie tylko bakteryjnych, ale i wirusowych czy tez na podlozu grzybicznym) oraz wlasnie z chorobami drog moczowych.
sprobuj moze poszukac takiego preparatu, a jak nic nie znajdziesz, to wal do mnie i ci sciagne to z dojczlandii. jak przejdziesz kuracje, to potem zurawina zapobiegawczo na stale do diety i bedzie gicior
Podobna myśl mi przyszła do głowy, a mianowicie picie ziółek. Podobne cuda czynią też ponoć okłady z liści kapusty.

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2012-06-06 o 10:39
Korah jest offline  
Stary 2012-06-06, 10:44   #2669
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Dzięki dziewczynki za rady
Widzę, że nie jestem sama z ty problemem i co gorsza moja pani doktor powiedziała mi, że ostatnimi czasy trafiają do niej pacjentki nastoletnie z coraz poważniejszymi problemami kręgosłupa.
Na masaże też już jestem umówiona.
Ja ostatnio też za dużo siedzę w sumie to można powiedzieć, że cały czas, bo w każdej innej pozycji mnie boli, chodzę boli, jeżdzę na rowerze boli, o bieganiu nie ma mowy, o jakichś ćwiczeniach nie ma mowy. Będę musiała pomyśleć nad tym basenem, choć gdzieś wyczytałam, że niewskazane jest pływanie na brzuchu a tylko na plecach. Mam zaufanie do mojej pani doktor, więc skonsultuję to wszystko z nią, ciekawe co mi powie. A zeby tylko ten kręgosłup mi dokuczał, a tu jeszcze nieszczęsne włosy, trądzik..eh. Starczy już tego żalenia, trzeba wziąć się za siebie.

Wam też życzę dużo zdrówka
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-06-06, 11:09   #2670
grazkako
Zadomowienie
 
Avatar grazkako
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 178
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczynki za rady
Widzę, że nie jestem sama z ty problemem i co gorsza moja pani doktor powiedziała mi, że ostatnimi czasy trafiają do niej pacjentki nastoletnie z coraz poważniejszymi problemami kręgosłupa.
Na masaże też już jestem umówiona.
Ja ostatnio też za dużo siedzę w sumie to można powiedzieć, że cały czas, bo w każdej innej pozycji mnie boli, chodzę boli, jeżdzę na rowerze boli, o bieganiu nie ma mowy, o jakichś ćwiczeniach nie ma mowy. Będę musiała pomyśleć nad tym basenem, choć gdzieś wyczytałam, że niewskazane jest pływanie na brzuchu a tylko na plecach. Mam zaufanie do mojej pani doktor, więc skonsultuję to wszystko z nią, ciekawe co mi powie. A zeby tylko ten kręgosłup mi dokuczał, a tu jeszcze nieszczęsne włosy, trądzik..eh. Starczy już tego żalenia, trzeba wziąć się za siebie.

Wam też życzę dużo zdrówka
Faktycznie nie każdy styl pływania jest dobry. Najmniej polecany klasyczny(żabka) najkorzystniejszy jest grzbietowy. Jeśli masz w okolicy aquapark bardzo polecam na etap w jakim jesteś (wszystko boli jak cholera przy najmniejszym ruchu) wszelkiego typu masaże wodne , pięknie rozluźniają pospinane bólem mięśnie a nie wymagają aktywności ruchowej. Wg. mnie najlepsze na kręgosłup są odpowiednio dobrane ćwiczenia- dla rozluźnienia bolących i wzmocnienia mięśni podtrzymujących kręgosłup. Ale zasada jest taka- wykonujesz cwiczenia dopóki nie powodują bólu .

A pomarudzić czasem trzeba

Edytowane przez grazkako
Czas edycji: 2012-06-06 o 11:11
grazkako jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:43.