Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:) - Strona 95 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-26, 21:14   #2821
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
vanilia moim zdaniem dobrze zrobiłaś a takich buraków niestety się spotyka na każdym kroku

Moi rodzice mieli i właściwie dalej mają podobną sytuację z sąsiadami.
Kiedyś całkiem dobrze się tolerowali ale moja mama dała sobie wejść na głowę i sąsiadka ciągle ją prosiła o pomoc przy dziecku, albo żeby ich gdzieś podwieźć bo nie mieli samochodu, sąsiad alkoholik ciągle pożyczał na wódkę, kiedyś nawet przeszedł ze swojego balkonu na nasz ( bo żona go zamknęła żeby nie poszedł pić) i przez nasze mieszkanie polazł na miasto.
Aż pewnego dnia moja mama odmówiła im podwiezienia gdzieś samochodem.
Od tego momentu przestali się w ogóle odzywać i jeszcze żeby tylko to, to by było całkiem fajnie ale zaczęli dokuczać moim rodzicom na każdym kroku.
Np trzymaliśmy sobie krzesełko i buty na korytarzu ( mieszkaliśmy na ostatnim piętrze więc nikomu te buty nie przeszkadzały w przechodzeniu po schodach) sąsiad ukradł nam jedne buty,drugą parę moich wyrzucił przed blok, i w sumie załatwił że na klatce pojawił się napis że nie można przetrzymywać na klatce obuwia...
kolejna sprawa sąsiad palił fajki na klatce, więc mój tata otwierał okno, po czym sąsiad przychodził z pretensjami że ma przeciąg w domu i zeby tych okien nie otwierać, no więc tata mówi ok,niech pan nie pali to ja nie będę otwierać. Sąsiad jak palił tak pali ale idiota zaczął smarować smarem klamki od okien na klatce,żeby mu ich nie otwierać!
Mój tata podejrzewa jeszcze że sąsiad pluje mu na samochód,ale jeszcze gonie przyłapał. masakra
Jezu aż się nie chce wierzyć, że to tak naprawdę.
Vanilio nawet jeżeli masz trochę niewyparzony język to uważam, że w dzisiejszym świecie trzeba taki mieć aby właśnie nie dać sobie wejść na głowę i nie stać się potem chociażby ofiarą we własnym domu. Nie przejmuj się, bo nie warto tracić zdrowia na takich ludzi.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-06-26, 21:28   #2822
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 327
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez fiolka85 Pokaż wiadomość
vanilia moim zdaniem dobrze zrobiłaś a takich buraków niestety się spotyka na każdym kroku

Moi rodzice mieli i właściwie dalej mają podobną sytuację z sąsiadami.
Kiedyś całkiem dobrze się tolerowali ale moja mama dała sobie wejść na głowę i sąsiadka ciągle ją prosiła o pomoc przy dziecku, albo żeby ich gdzieś podwieźć bo nie mieli samochodu, sąsiad alkoholik ciągle pożyczał na wódkę, kiedyś nawet przeszedł ze swojego balkonu na nasz ( bo żona go zamknęła żeby nie poszedł pić) i przez nasze mieszkanie polazł na miasto.
Aż pewnego dnia moja mama odmówiła im podwiezienia gdzieś samochodem.
Od tego momentu przestali się w ogóle odzywać i jeszcze żeby tylko to, to by było całkiem fajnie ale zaczęli dokuczać moim rodzicom na każdym kroku.
Np trzymaliśmy sobie krzesełko i buty na korytarzu ( mieszkaliśmy na ostatnim piętrze więc nikomu te buty nie przeszkadzały w przechodzeniu po schodach) sąsiad ukradł nam jedne buty,drugą parę moich wyrzucił przed blok, i w sumie załatwił że na klatce pojawił się napis że nie można przetrzymywać na klatce obuwia...
kolejna sprawa sąsiad palił fajki na klatce, więc mój tata otwierał okno, po czym sąsiad przychodził z pretensjami że ma przeciąg w domu i zeby tych okien nie otwierać, no więc tata mówi ok,niech pan nie pali to ja nie będę otwierać. Sąsiad jak palił tak pali ale idiota zaczął smarować smarem klamki od okien na klatce,żeby mu ich nie otwierać!
Mój tata podejrzewa jeszcze że sąsiad pluje mu na samochód,ale jeszcze gonie przyłapał. masakra
Współczuje Wam dziewczyny, u nas sąsiad też pije, drugi sąsiad zostawia wyjącego psa samego na całe noce, jak przychodzi weekend, ale jakoś tak to jest, ze potrafiliśmy się dogadać, tym bardziej, że to przeszkadzało nie tylko nam, ale wszystkim pozostałym sąsiadom też. Teraz ten co pije albo przystopował, albo już nie sprowadza do bloku bydła i idzie pić na miasto. Z kolei Ci z psem to nowi, dostali już 2 razy upomnienie o tego psa i jak na razie nie słychać, żeby go zostawiali. Na razie. Ja mu zostawiłam kiedyś kartkę w drzwiach w takim raczej spokojnym tonie, bez żadnych gróźb, żeby po prostu go nie zostawiali samego, bo zwierzak się zwyczajnie męczy, a ludzie spac nie mogą. Nie napisałam im tego, ale jak dla mnie to jest znęcanie się, przecież pies się nie może nawet wysikać, z reguły jak pies jest wychowany, to mu pęcherz może pęknąć ale nie wysika się w domu, z drugiej strony, jak się zsika, to też jest nie do pomyślenia, a to wielki wilczur jest. Widzę, że przez ostatnie tygodnie nie zostawiają już psa samego, mam nadizeję, ze im coś wbiłam jednak tym anonimkiem do głowy. Ale poza tym jakoś dajemy radę przez te wszystkie lata.

A od patologii staram sie trzymać jak najdalej. U nas w bloku nie ma patologicznych rodzin, ale w sąsiednich jest kilka, co wiem tylko ze słyszenia, cieszę się, że nie mam z takimi ludźmi do czynienia na co dzień, bo nienawidzę alkoholizmu, nienawidzę ludzi, którzy biją swoje żony lub dzieci, na pewno miałabym przerąbane tak jak Wy, bo nie umiałabym przejść obok tego obojetnie. Mój ojciec był alkoholikiem, miałam przechlapane dzieciństwo. Do tego stopnia mnie tacy ludzie bulwersują, że kiedyś o mało co jeden narąbany starszy pan przeze mnie by wykorkował, w sklepie, tylko dlatego, że powiedział, ze przeprasza, ale jest bardzo pijany, a ja mu odpowiedziałam z ogromną dezaprobatą, że no nie da się ukryć i wtedy on nagle upadł i dostał ataku epileptycznego, prawie się udusił wymiocinami, Masakra a druga sytuacja, to była jak jeszcze byłam małą dziewczynką. Miałam 7 lat. Pewien sąsiad chciał mnie dorwać i zatłuc, tylko dlatego, że powiedział, że mamy nie grać w piłkę przed blokiem, a ja mu na to odpowiedziałam, że z pijakami nie rozmawiam. Udało mi sie czmychnąc na szczęście zanim wyskoczył przez okno, bo mieszkał na parterze, ale byl tak pijany, że z tego okna wypadł do ogródka

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2012-06-26 o 21:32
Korah jest offline  
Stary 2012-06-26, 21:33   #2823
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

fiolka to też masz nieciekawych sąsiadów, powiedziałabym, że nawet gorszych..
Z moim mężem to się czasem nie da pogadać, powiedzmy, że zrozumiał, no ale ten typ tak ma, on raczej zawsze z boku wszystkiego, do niczego się nie wtrąca. Szkoda, że tylko ja na tym tak wyszłam. Przykre to bardzo, że ktoś Cię nie zna, a na podstawie chyba plotek ocenia, co więcej obrywa się na tym dzieciom, które przecież niczemu nie są winne. Jakoś nie mogę się z tym pogodzić, ja to tak strasznie wszystko zawsze przeżywam, ale to dla mnie niesprawiedliwe, chciałam dobrze, a zamiast podziękowań za wszystko to dostałam po tyłku.
Ja to już tak na zapas myślę i nie umiem sobie wyobrazić życia z sąsiadami w takiej atmosferze, tym bardziej, że codziennie się widzimy, no i jak później dzieciom wytłumaczyć, to chyba najgorsze, aż nie chcę myśleć, jak będzie się czuła jego córcia, kiedy ja rozstawie Nikoli zabawki w ogrodzie, a ona tylko z balkonu będzie spoglądać. Eh.
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-06-26, 22:05   #2824
gayenka
Zakorzenienie
 
Avatar gayenka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 3 274
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Vanilio droga współczuję bardzo, że musisz mieć kontakt z trakimi ludzmi. Olej ich po prostu bo nie są warci ani Twojego dobrego serca, ani poświęcenia ani tym bardziej czasu Na Twojego męża bym się wkurzyła, bo może sobie żyć z boku ale to w końcu facet do cholery jest! ma mieć jaja a nie omleciki !! Jak ktoś mu obraża żonę to powinien stanąć w jej obronie i koniec!

Korah z pijakami nie gadam- boskie!
__________________
Se spánky z břidlicových střech
se zády rtutě na oknech,
páry z broušenýho skla,
se stehny váhy, tě každej zná,
tě každej zná, tě každej zná
a když Tě ochutná,
ví, že víš, že...



gayenka jest offline  
Stary 2012-06-26, 22:12   #2825
aga89s
Rozeznanie
 
Avatar aga89s
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: w-wa
Wiadomości: 885
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Ja to już tak na zapas myślę i nie umiem sobie wyobrazić życia z sąsiadami w takiej atmosferze, tym bardziej, że codziennie się widzimy, no i jak później dzieciom wytłumaczyć, to chyba najgorsze, aż nie chcę myśleć, jak będzie się czuła jego córcia, kiedy ja rozstawie Nikoli zabawki w ogrodzie, a ona tylko z balkonu będzie spoglądać. Eh.
nie przejmuj się kochana, przejdzie im jak córeczka zatęskni za Nikolą. Swoją drogą nauczy się dzieciak, żeby nie latać ze wszystkim do tatusia i nie rozdmuchiwać małych zadrapań (wiem brutalna jestem, jednak dzieciaka trochę szkoda, bo rodzice swoją postawą uczą ją próżności i zadufania w sobie)

Cytat:
Napisane przez gayenka Pokaż wiadomość
Vanilio droga współczuję bardzo, że musisz mieć kontakt z trakimi ludzmi. Olej ich po prostu bo nie są warci ani Twojego dobrego serca, ani poświęcenia ani tym bardziej czasu Na Twojego męża bym się wkurzyła, bo może sobie żyć z boku ale to w końcu facet do cholery jest! ma mieć jaja a nie omleciki !! Jak ktoś mu obraża żonę to powinien stanąć w jej obronie i koniec!

Korah z pijakami nie gadam- boskie!
wiesz, że Cię kocham? Normalnie uwielbiam ten tekst i zawsze będzie mi się kojarzył z Tobą, aż słyszę Twój głos
__________________
Smile! life is beautiful

5w1 [SIZE=1]

Żywienie - praca, pasja, całe życie
http://przepisnik-vita.blogspot.com/
aga89s jest offline  
Stary 2012-06-26, 23:27   #2826
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 327
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez gayenka Pokaż wiadomość
Korah z pijakami nie gadam- boskie!


A najlepsze jest to, że on dalej mieszka na naszym osiedlu, jest już starszym człowiekiem, dzieci ma w moim wieku i od tamtej pory, jak miałam 7 lat do dziś jak mnie widzi, to się tak dziwnie patrzy, jakby się wstydził, jakby sprawdzał, czy ja jeszcze to pamietam, a ja nic, udaje, że nie widzę go. Nigdy więcej przynajmniej publicznie nie narobił sobie wstydu pijaństwem, chociaż wiem, że nadal pije.


Omleciki

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2012-06-26 o 23:29
Korah jest offline  
Stary 2012-06-27, 22:39   #2827
fiolka85
Wtajemniczenie
 
Avatar fiolka85
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 492
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

o widzę, że mój sąsiad przebił innych

gayenka chyba Ty tutaj kiedyś wspominałaś o selerowych kotlecikach. Smażyłam je już drugi raz i są przepyszne. Nigdy bym sama na to nie wpadła. dziękuję za podsunięcie pomysłu.

W ogóle uruchomił się instynkt pani domu i piekę ciasta a nawet ugotowałam ostatnio pierogi z jagodami mniam( tylko miałam pecha i kupiłam skrzypiący wałek, myślałam że nie wytrzymam podczas tego wałkowania)
__________________
"mur nie przeszkadza, dopóki nie zaczniemy walić w niego głową"
fiolka85 jest offline  
Stary 2012-06-28, 00:01   #2828
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Kurde... wiecie dziewczyny łażę na grupę wsparcia i czasem oni mi dają mega siły, a czasem takiego mega kopa, ech.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-06-28, 07:43   #2829
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Kurde... wiecie dziewczyny łażę na grupę wsparcia i czasem oni mi dają mega siły, a czasem takiego mega kopa, ech.

Tak to w życiu bywa, grunt, żeby mieć siłę w sobie i nie poddawać się
Wachlarzyku a powiedziałabyś mi co Wy tam robicie? Tak z ciekawości pytam
A moja mała sąsiadka już wczoraj mnie zaczepiała, bo tatuś do pracy pojechał, zagadywała jakby nigdy nic, w sumie to się nie dziwię, bo jak 4latek ma zrozumieć chore myślenie tatusia.
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-06-28, 09:07   #2830
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 327
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Tak to w życiu bywa, grunt, żeby mieć siłę w sobie i nie poddawać się
Wachlarzyku a powiedziałabyś mi co Wy tam robicie? Tak z ciekawości pytam
A moja mała sąsiadka już wczoraj mnie zaczepiała, bo tatuś do pracy pojechał, zagadywała jakby nigdy nic, w sumie to się nie dziwię, bo jak 4latek ma zrozumieć chore myślenie tatusia.
Strasznie to jest żenujące, biedne dziecko. Mam nadzieję, że cud się stanie i tatuś jednak nauczy się pokory i przyjdzie ze spuszczoną głową załagodzić ten incydent.
Korah jest offline  
Stary 2012-06-28, 09:16   #2831
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 879
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Strasznie to jest żenujące, biedne dziecko. Mam nadzieję, że cud się stanie i tatuś jednak nauczy się pokory i przyjdzie ze spuszczoną głową załagodzić ten incydent.
Oj nie liczyłabym

Trzeba to jakoś przetrwać, po prostu.

A u mnie dziś wielkie święto moje dziecko starsze kończy gimnazjum
Nie wiem tylko do końca, czy on sobie zdaje sprawę z tego, że po wakacjach znowu się zacznie
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-06-28, 09:32   #2832
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
A u mnie dziś wielkie święto moje dziecko starsze kończy gimnazjum
Nie wiem tylko do końca, czy on sobie zdaje sprawę z tego, że po wakacjach znowu się zacznie
Duży chłopak już z niego.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-06-28, 09:33   #2833
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 327
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
A u mnie dziś wielkie święto moje dziecko starsze kończy gimnazjum
Nie wiem tylko do końca, czy on sobie zdaje sprawę z tego, że po wakacjach znowu się zacznie
Moje dziecko też dziś ma zakończenie przedszkola, upiekłam brownies z tej okazji. Już 2 lata za nim
Korah jest offline  
Stary 2012-06-28, 09:36   #2834
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Tak to w życiu bywa, grunt, żeby mieć siłę w sobie i nie poddawać się
Wachlarzyku a powiedziałabyś mi co Wy tam robicie? Tak z ciekawości pytam
A moja mała sąsiadka już wczoraj mnie zaczepiała, bo tatuś do pracy pojechał, zagadywała jakby nigdy nic, w sumie to się nie dziwię, bo jak 4latek ma zrozumieć chore myślenie tatusia.
Vanilio współczuję ci tych sąsiadów, głównie tego pana.
A co do grupy to siedzimy, rozmawiamy, ktoś by powiedział, że się żalimy, no i mamy różne ćwiczenia. Czasami patrzę na to z boku (jak akurat nie uczestniczę w rozmowie) i przeraża mnie to, że niektórzy już leczą się wiele lat i nic, że taki M. ma 21 lat i musi brać 11 tabletek dziennie aby w ogóle zaczął zauważać świat, że wszyscy mieliśmy chory dom, że wszystko głównie napędzała rodzina/rodzice. A najbardziej przeraża mnie to, że my rozmawiamy np. o samobójstwie jak normalni ludzie o tostach czy pogodzie. Jest herbatka, jest stół, ciasteczka i np. M. mówi jak to się zabijał i jak to wyglądało. Nie ma wow, nie ma o jeju, nie ma to straszne, nie rusza nas to po prostu. Przeraża mnie szczerze to, że to nasza codzienność te depresje, zaburzenia żywieniowe, nerwice, fobie, próby samobójcze, alkohol i/lub narkotyki.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: 2012-06-28 o 09:40
SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-06-28, 12:34   #2835
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Strasznie to jest żenujące, biedne dziecko. Mam nadzieję, że cud się stanie i tatuś jednak nauczy się pokory i przyjdzie ze spuszczoną głową załagodzić ten incydent.

A w życiu, prędzej znów ukarze dziecko. Sąsiadeczka, kiedy nie ma tatusia, bawi się za domem, bądź na balkonie, tam gdzie zazwyczaj, czyli wtedy mamy możliwość widzenia się. Jak tatuś wraca z pracy dziecko może się tylko bawić na wjeździe do garażu, przykro to wygląda.

---------- Dopisano o 12:34 ---------- Poprzedni post napisano o 12:31 ----------

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Vanilio współczuję ci tych sąsiadów, głównie tego pana.
A co do grupy to siedzimy, rozmawiamy, ktoś by powiedział, że się żalimy, no i mamy różne ćwiczenia. Czasami patrzę na to z boku (jak akurat nie uczestniczę w rozmowie) i przeraża mnie to, że niektórzy już leczą się wiele lat i nic, że taki M. ma 21 lat i musi brać 11 tabletek dziennie aby w ogóle zaczął zauważać świat, że wszyscy mieliśmy chory dom, że wszystko głównie napędzała rodzina/rodzice. A najbardziej przeraża mnie to, że my rozmawiamy np. o samobójstwie jak normalni ludzie o tostach czy pogodzie. Jest herbatka, jest stół, ciasteczka i np. M. mówi jak to się zabijał i jak to wyglądało. Nie ma wow, nie ma o jeju, nie ma to straszne, nie rusza nas to po prostu. Przeraża mnie szczerze to, że to nasza codzienność te depresje, zaburzenia żywieniowe, nerwice, fobie, próby samobójcze, alkohol i/lub narkotyki.

Ok ok, rozumiem. A gdzie psycholog? jest w wami ktoś taki? Ktoś kto Wam pokazuje ten właściwy kierunek i pomaga? Bo to co piszesz jest przerażające, ja to odbieram tak, jakbyście się jeszcze bardziej pogrążali w tym wszystkim.
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-06-28, 12:40   #2836
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Vanilio czekamy, że tak powiem na psychologa, ponieważ grupa jest jakby niepełna czasem ktoś wpadnie raz, dwa razy i ucieka albo nie przychodzi wcale chociaż obiecał. Jeżeli grupa będzie stała to dostajemy jakby z urzędu (nie wiem jak to się fachowo nazywa) psychologa i tworzy się wtedy grupa zamknięta, na razie jest otwarta i każdy może przyjść lub nie.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-06-28, 12:42   #2837
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

A właśnie, skoro już tam w temacie szkoły, przedszkola to proszę poradźcie mi.

Jutro moja córcia idzie ostatni raz do przedszkola. Głupotę zrobili, że przedstawienie z tej okazji było tydzień temu, a teraz dzieci dalej chodzą, oczywiście nie wszystkie. Złożyliśmy się, panie dostały kwiatki i prezenty, ale czuję potrzebę i raczej chyba wypada dać im coś od siebie. Nie chodzi mi tu o prezenty. Raczej o coś drobnego typu czekoladki czy coś, tak, żeby do kawy miały. Gdybym umiała piec, upiekłabym ciasto i problemu by nie było, ale nie potrafię.
Problem jest jeszcze w tym, że moja Niki chodzi do przedszkola na 7, wtedy dzieci z różnych grup zbierają się z paniami w jednej sali,a dopiero koło 8 przechodzą na swoją. Oczywiście panie się zmieniają o godzinie 11, a ja nie mam możliwości iść o tej porze i czatować, kiedy będą razem i dać im choćby kwiatki. Myślę co tu zrobić.. czy wypada np. kupić ciasto i przekazać Pani rano, tak żeby sobie do kawki miały? czy lepiej jakieś czekoladki? czy każdej z osobna ( dwie panie nauczycielki i jedna pomoc ), czy każdej oddzielnie? Poradźcie coś moje drogie. Ja Niki odbieram o 14, więc wtedy już mam kontakt z tą drugą Panią, ale jakoś głupio mi latać od rana z tymi kwiatkami..

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Vanilio czekamy, że tak powiem na psychologa, ponieważ grupa jest jakby niepełna czasem ktoś wpadnie raz, dwa razy i ucieka albo nie przychodzi wcale chociaż obiecał. Jeżeli grupa będzie stała to dostajemy jakby z urzędu (nie wiem jak to się fachowo nazywa) psychologa i tworzy się wtedy grupa zamknięta, na razie jest otwarta i każdy może przyjść lub nie.

Rozumiem, to oby jak najszybciej się to stało.

Świetny masz to zdjęcia w profilu, jakoś mi tak bardzo pasuje do Ciebie
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-06-28, 12:47   #2838
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
A właśnie, skoro już tam w temacie szkoły, przedszkola to proszę poradźcie mi.

Jutro moja córcia idzie ostatni raz do przedszkola. Głupotę zrobili, że przedstawienie z tej okazji było tydzień temu, a teraz dzieci dalej chodzą, oczywiście nie wszystkie. Złożyliśmy się, panie dostały kwiatki i prezenty, ale czuję potrzebę i raczej chyba wypada dać im coś od siebie. Nie chodzi mi tu o prezenty. Raczej o coś drobnego typu czekoladki czy coś, tak, żeby do kawy miały. Gdybym umiała piec, upiekłabym ciasto i problemu by nie było, ale nie potrafię.
Problem jest jeszcze w tym, że moja Niki chodzi do przedszkola na 7, wtedy dzieci z różnych grup zbierają się z paniami w jednej sali,a dopiero koło 8 przechodzą na swoją. Oczywiście panie się zmieniają o godzinie 11, a ja nie mam możliwości iść o tej porze i czatować, kiedy będą razem i dać im choćby kwiatki. Myślę co tu zrobić.. czy wypada np. kupić ciasto i przekazać Pani rano, tak żeby sobie do kawki miały? czy lepiej jakieś czekoladki? czy każdej z osobna ( dwie panie nauczycielki i jedna pomoc ), czy każdej oddzielnie? Poradźcie coś moje drogie. Ja Niki odbieram o 14, więc wtedy już mam kontakt z tą drugą Panią, ale jakoś głupio mi latać od rana z tymi kwiatkami..

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------




Rozumiem, to oby jak najszybciej się to stało.

Świetny masz to zdjęcia w profilu, jakoś mi tak bardzo pasuje do Ciebie
Długo to już trwa. Grupa jest jakieś 2 miesiące już, a ludzi brak. Np. masa osób pisze do mnie na wizażu na PW, ale albo się nie pojawiają albo rezygnują, a ja niestety nikogo siłą nie zaciągnę.
A czemu pasuje? Ja podobieństwa nie widzę (niestety).
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-06-28, 12:54   #2839
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

A nie wiem, po prostu jakoś mi pasuje do Ciebie Nie widziałam Cię, więc nie wiem jak wyglądasz, no może kiedyś jakieś zdjęcia pokazywałaś Coś po prostu jest w tym obrazku, nie umiem tego nazwać

Dwa miesiące to faktycznie długo, a Wy tak codziennie się spotykacie? Kurcze bo to inaczej powinno być ugryzione, takie coś powinien zorganizować psycholog i być z Wami od początku. Bo co z tego, że sobie przyjdziecie, wygadacie się, to chyba raczej nie pomaga. Tym bardziej, że sama piszesz, że jesteś już trochę tym przerażona. Ja w sumie też. No oby oby Wam się udało.. A nie ma możliwości żebyście już teraz uzyskali pomoc jakiegoś terapeuty, żebyście sami udali sie do tego urzędu i przedstawili sytuację, jak to wygląda, że bez "fachowca" to ani rusz.
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-06-28, 12:54   #2840
iivii
Raczkowanie
 
Avatar iivii
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 496
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Współczuję wam z tymi sąsiadami. Ja na szczęście nawet nie zauważam moich, wtapiają się w otoczenie .

Mam takie pytanie do dziewczyn z Wrocławia. Jakiś czas temu kupiłam dla siebie i mojej koleżanki w prezencie urodzinowym taką książeczkę z bonami KLIK. Niestety okazało się, że ona sobie taką samą chwilę wcześniej również kupiła no i ja szukałam nowego prezentu a książeczki nie mogłam już zwrócić... Czy któraś z was byłaby zainteresowana odkupieniem. Ja zapłaciłam 179 zł ale odstąpię taniej.

Bony są bardzo fajne, nic już się nie dopłaca na miejscu. Do wykorzystania do końca roku. Tylko jedna uwaga do depilacji laserowej w Laserbeauty. Napisali: "Kupon można wykorzystać w rozliczeniu przy zabiegu laserowej depilacji bikini" i w ich rozumieniu to znaczy, że jeśli kupisz zabieg na bikini to możesz wykorzystać darmowy kupon na pachy. Ja się jednak wykłóciłam, że to nie oznacza tego co oni sobie ubzdurali i miałam już jeden zabieg bez konieczności kupowania bikini.
iivii jest offline  
Stary 2012-06-28, 12:58   #2841
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
A nie wiem, po prostu jakoś mi pasuje do Ciebie Nie widziałam Cię, więc nie wiem jak wyglądasz, no może kiedyś jakieś zdjęcia pokazywałaś Coś po prostu jest w tym obrazku, nie umiem tego nazwać

Dwa miesiące to faktycznie długo, a Wy tak codziennie się spotykacie? Kurcze bo to inaczej powinno być ugryzione, takie coś powinien zorganizować psycholog i być z Wami od początku. Bo co z tego, że sobie przyjdziecie, wygadacie się, to chyba raczej nie pomaga. Tym bardziej, że sama piszesz, że jesteś już trochę tym przerażona. Ja w sumie też. No oby oby Wam się udało.. A nie ma możliwości żebyście już teraz uzyskali pomoc jakiegoś terapeuty, żebyście sami udali sie do tego urzędu i przedstawili sytuację, jak to wygląda, że bez "fachowca" to ani rusz.
Chyba całej siebie to nie wstawiałam tylko zdjęcia włosów i gęby. No widzisz psychologowie są zainteresowani, ale grupą stałą. Zresztą większość z tych osób prowadzi leczenie poza grupą, indywidualnie, ale grupa też dużo daje, zupełnie inaczej to wygląda. A w tym urzędzie była już Ania i ciągle mówią to samo: zainteresowani, ale stałą grupą. Wtedy nawet za darmo to będzie na fundusz państwa.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-06-28, 13:09   #2842
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
A właśnie, skoro już tam w temacie szkoły, przedszkola to proszę poradźcie mi.

Jutro moja córcia idzie ostatni raz do przedszkola. Głupotę zrobili, że przedstawienie z tej okazji było tydzień temu, a teraz dzieci dalej chodzą, oczywiście nie wszystkie. Złożyliśmy się, panie dostały kwiatki i prezenty, ale czuję potrzebę i raczej chyba wypada dać im coś od siebie. Nie chodzi mi tu o prezenty. Raczej o coś drobnego typu czekoladki czy coś, tak, żeby do kawy miały. Gdybym umiała piec, upiekłabym ciasto i problemu by nie było, ale nie potrafię.
Problem jest jeszcze w tym, że moja Niki chodzi do przedszkola na 7, wtedy dzieci z różnych grup zbierają się z paniami w jednej sali,a dopiero koło 8 przechodzą na swoją. Oczywiście panie się zmieniają o godzinie 11, a ja nie mam możliwości iść o tej porze i czatować, kiedy będą razem i dać im choćby kwiatki. Myślę co tu zrobić.. czy wypada np. kupić ciasto i przekazać Pani rano, tak żeby sobie do kawki miały? czy lepiej jakieś czekoladki? czy każdej z osobna ( dwie panie nauczycielki i jedna pomoc ), czy każdej oddzielnie? Poradźcie coś moje drogie. Ja Niki odbieram o 14, więc wtedy już mam kontakt z tą drugą Panią, ale jakoś głupio mi latać od rana z tymi kwiatkami..

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------




Rozumiem, to oby jak najszybciej się to stało.

Świetny masz to zdjęcia w profilu, jakoś mi tak bardzo pasuje do Ciebie
Napiszę Tobie z perspektywy nauczyciela. Drobne prezenty zawsze są miłe, aczkolwiek największą nagrodą dla mnie są wyniki w nauczaniu. Z gotowych najbezpieczniejsze są kwiatki lub słodycze. Ciasta są jak najbardziej ok, ale zawsze dosyć podejrzliwie się do nich podchodzi. U znajomego w szkole dosypali środków przeczyszczających Możesz zostawić czekoladę, lub małą bombonereczkę z karteczką z podziękowaniami lub wierszykiem. Strasznie miłe są wykonane przez dzieci prezenty. Moim ulubionym prezentem jaki dostałam od uczniów był prezent z okazji ślubu: pudełko ozdobne, a w środku kredki z napisem "abyście zwsze klorowali swój świat" Super prezent i pamiątka Także kartki wykonane przez moich uczniów mam do dzisiaj
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-06-28, 13:10   #2843
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 879
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Vanilio my w przedszkolu dawaliśmy zawsze coś od siebie i były to zazwyczaj kwiaty, takie w doniczce do postawienia na parapecie Taki prezencik ogólny, dla całego przedszkola.
A pomysł z ciastem też wydaje mi się udany
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline  
Stary 2012-06-28, 13:19   #2844
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Napiszę Tobie z perspektywy nauczyciela. Drobne prezenty zawsze są miłe, aczkolwiek największą nagrodą dla mnie są wyniki w nauczaniu. Z gotowych najbezpieczniejsze są kwiatki lub słodycze. Ciasta są jak najbardziej ok, ale zawsze dosyć podejrzliwie się do nich podchodzi. U znajomego w szkole dosypali środków przeczyszczających Możesz zostawić czekoladę, lub małą bombonereczkę z karteczką z podziękowaniami lub wierszykiem. Strasznie miłe są wykonane przez dzieci prezenty. Moim ulubionym prezentem jaki dostałam od uczniów był prezent z okazji ślubu: pudełko ozdobne, a w środku kredki z napisem "abyście zwsze klorowali swój świat" Super prezent i pamiątka Także kartki wykonane przez moich uczniów mam do dzisiaj

Wow! Faktycznie pomysłowe
W takim razie kupię czekoladki, nie chcę, żeby to było coś dużego, bo nie wiem, jak do tematu podejdą inni rodzice, z tego co się orientowałam, raczej nie zamierzają nic więcej dawać poza tym wspólnym prezentem, który już był. Ja jakoś czuję potrzebę, na ostatnim spotkaniu, przedstawieniu z okazji końca roku, została wyróżniona przez Panie i dostałam nawet dyplom z podziękowaniami za pomoc przez te lata Aż mi się miło zrobiło Ja również im jestem wdzięczna za te lata pracy i to bardzo, nawet sobie nie wyobrażam jutrzejszego dnia.. na samą myśl już dziś mi łzy lecą .
Poproszę Nikole o wykonanie jakichś laurek, albo jednej takiej ogólnej
Dziękuję za pomoc
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-06-28, 13:34   #2845
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Wow! Faktycznie pomysłowe
W takim razie kupię czekoladki, nie chcę, żeby to było coś dużego, bo nie wiem, jak do tematu podejdą inni rodzice, z tego co się orientowałam, raczej nie zamierzają nic więcej dawać poza tym wspólnym prezentem, który już był. Ja jakoś czuję potrzebę, na ostatnim spotkaniu, przedstawieniu z okazji końca roku, została wyróżniona przez Panie i dostałam nawet dyplom z podziękowaniami za pomoc przez te lata Aż mi się miło zrobiło Ja również im jestem wdzięczna za te lata pracy i to bardzo, nawet sobie nie wyobrażam jutrzejszego dnia.. na samą myśl już dziś mi łzy lecą .
Poproszę Nikole o wykonanie jakichś laurek, albo jednej takiej ogólnej
Dziękuję za pomoc
Wiesz nie wiem jak inni nauczyciele, ja zawsze czuję skrępowanie, kiedy ktoś mi coś przynosi. Dlatego lepiej jak prezent jest drobny.
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-06-29, 00:46   #2846
zetuzetia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 922
GG do zetuzetia
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Przepraszam dziewczyny, że nie komentuję tego, co pisałyście, ale nie mam do tego głowy, właśnie dostałam wyniki!
Pisałam tu do Was o maturze, więc pochwalę się też wynikami: mam biologię na 90%, chemię 77 (tu jestem średnio zadowolona, bo w zeszłym roku miałam 75, więc niewiele poprawiłam...) i matematyka podstawowa 86%. To daje mi szanse na farmację na wszystkich uczelniach, a nawet mogę po cichu marzyć o lekarskim/stomatologii. Jeej
zetuzetia jest offline  
Stary 2012-06-29, 01:02   #2847
ranka
Kici kici miau miau
 
Avatar ranka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: 3 city
Wiadomości: 24 513
Swietnie!


Sent from my iPhone using Tapatalk
ranka jest teraz online  
Stary 2012-06-29, 07:27   #2848
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Cytat:
Napisane przez zetuzetia Pokaż wiadomość
Przepraszam dziewczyny, że nie komentuję tego, co pisałyście, ale nie mam do tego głowy, właśnie dostałam wyniki!
Pisałam tu do Was o maturze, więc pochwalę się też wynikami: mam biologię na 90%, chemię 77 (tu jestem średnio zadowolona, bo w zeszłym roku miałam 75, więc niewiele poprawiłam...) i matematyka podstawowa 86%. To daje mi szanse na farmację na wszystkich uczelniach, a nawet mogę po cichu marzyć o lekarskim/stomatologii. Jeej

Gratuluję !!!

Wczoraj wpadłam na pomysł i poszłam do sklepu typu "czas na herbatę ". Kupiłam świeżo zmieloną kawkę o smaku straciatella, Panie pięknie zapakowały a do tego duże rafaello. Panie chyba zadowolone były dziś rano, bo akurat miały sobie kawkę zrobić, więc już po problemie. Mam nadzieję, że zostawią coś dla tej, co przychodzi o 11 heh

Zaczęły się wakacje Dziewczyny jak Wasze plany? wyjeżdżacie w ciepłe kraje? Ja to raczej nie mogę sobie pozwolić na większy wypad, ale marzy mi się jakiś dłuższy weekend na bezludnej plaży. Musze czegoś poszukać, bo sporo tego w Polsce, mały ośrodek wypoczynkowy z nieprzeludnioną plażą.

Edytowane przez vanilia1985
Czas edycji: 2012-06-29 o 07:28
vanilia1985 jest offline  
Stary 2012-06-29, 07:30   #2849
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

Ja jak zwykle siedzę tylko we Wrocławiu. To już taka moja tradycja, zawsze tylko Wrocław. No i codziennie praca, praca, praca.
Nienawidzę lata, męczy mnie strasznie i zawsze wyczekuję mojej upragnionej, kochanej jesieni.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-06-29, 07:41   #2850
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Wątek plotkowy dla Fanek naturalnej pielęgnacji:)

A moją ulubioną porą roku jest wiosna, a następnie zima. Za latem też nie przepadam, choć tęsknię za nim z racji, że to czas to wypoczynku
Problemem są zawsze moje nogi, których nigdy nie odsłaniam latem, więc często mi za ciepło
vanilia1985 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:25.