Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV. - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-07, 18:47   #2971
AmaiMomo
Zadomowienie
 
Avatar AmaiMomo
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 381
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez Natalisis Pokaż wiadomość
AmaiMomo, a może płukanka z kory dębu, łupin orzecha włoskiego albo szałwii. One podobno pogłębiają naturalny odcień włosów. Sama nie próbowałam, bo nie lubię się bawić w takie rzeczy, leniwa jestem
Cytat:
Napisane przez Tygrryska Pokaż wiadomość


Dziękuję!

Będę Was podczytywać. Mam króciutkie włosy, więc myślę, że zapuszczanie naturalnych powinno pójść w miarę sprawnie (nie będę żałować obcinania farbowanych włosów).

Farbowanie mnie już męczy, a może akurat te naturalne metody pomogą wydobyć coś fajnego z mojego naturalnego koloru. Ba! Może on nie jest wcale taki zły...już nawet nie pamiętam.

Kaguya powodzenia!

A co do stażu...chmmm. Nam w tym roku mija 8 rok, ale ja nie dojrzałam ani do małżeństwa ani (tym bardziej) do dzieci. I tak cud, że mnie chciał, bo już się bałam, że skończę jako stara panna ze stadem kotów, które by mnie w końcu zjadły.
AmaiMomo jest offline  
Stary 2012-05-07, 19:19   #2972
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachód PL
Wiadomości: 5 479
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

co się wszyscy ostatnio uparli, że koty zjadają stare panny? już nie wiem który raz słyszę ten tekst w ostatnim czasie aczkolwiek ja mam (tzn. moi rodzice) kota Iorika (Yorika? Jorika? -nie wiem skąd mój brat to imię wziął ) który ostatnio jak wpadłam do rodziców z wizytą próbował na żywca odgryźć mi palca tzn wiecie -już sobie tak na tylne zęby przesunął i zaczął mocniej gryźć dziad jeden.

Zmierzyłam odrost -5 cm choć to w sumie marnie jak na 4 miesiące może jutro wyprostuję włosy to wrzucę zdjęcie
__________________
Żona od 08.08.2015

Aparatka od 11.10.2014 (góra).
Dół od 11.04.2015.
kat123 jest offline  
Stary 2012-05-07, 19:25   #2973
Natalisis
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 234
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

A mnie coraz bardziej korci jakaś krótka fryzurka, ale się boję, że będę żałować. Najgorzej jak się samemu nie wie co się chcę [/QUOTE]

Ja mam tak, że jak już mi się coś wbije do głowy (ścięcie, grzywka etc.) to już będzie tak długo za mną łazić, aż to zrobię a potem żałuję i uczę się na błędach, albo zyskuję

Edytowane przez kaska222
Czas edycji: 2012-06-13 o 18:45 Powód: przywrocenie postu
Natalisis jest offline  
Stary 2012-05-07, 19:36   #2974
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachód PL
Wiadomości: 5 479
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez Natalisis Pokaż wiadomość
A mnie coraz bardziej korci jakaś krótka fryzurka, ale się boję, że będę żałować. Najgorzej jak się samemu nie wie co się chcę
Ja mam tak, że jak już mi się coś wbije do głowy (ścięcie, grzywka etc.) to już będzie tak długo za mną łazić, aż to zrobię a potem żałuję i uczę się na błędach, albo zyskuję
__________________
Żona od 08.08.2015

Aparatka od 11.10.2014 (góra).
Dół od 11.04.2015.
kat123 jest offline  
Stary 2012-05-07, 19:46   #2975
Konwalia11
Zadomowienie
 
Avatar Konwalia11
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez kat123 Pokaż wiadomość
kurcze, ja też mam 5 letni staż z TŻetem ale ciągle nie "narzeczona"
A co, TZ niekumaty czy jakies inne przyczny.
Cytat:
Napisane przez AmaiMomo Pokaż wiadomość
Dziękuję!

Będę Was podczytywać. Mam króciutkie włosy, więc myślę, że zapuszczanie naturalnych powinno pójść w miarę sprawnie (nie będę żałować obcinania farbowanych włosów).

Farbowanie mnie już męczy, a może akurat te naturalne metody pomogą wydobyć coś fajnego z mojego naturalnego koloru. Ba! Może on nie jest wcale taki zły...już nawet nie pamiętam.

Kaguya powodzenia!

A co do stażu...chmmm. Nam w tym roku mija 8 rok, ale ja nie dojrzałam ani do małżeństwa ani (tym bardziej) do dzieci. I tak cud, że mnie chciał, bo już się bałam, że skończę jako stara panna ze stadem kotów, które by mnie w końcu zjadły.
Wiesz co, ja tez myslalam, ze mam denny kolor wlosow. A to dlatego, ze zapomnialam jak wygladaja Dopiero jak je zapuscilam widze, ze sa dla mnie idealne. Przerobilam sie tymi farbami na zupelnie inna osobe, ale postanowilam od teraz byc po prostu soba - z tym mi najlepiej

Cytat:
Napisane przez kat123 Pokaż wiadomość
co się wszyscy ostatnio uparli, że koty zjadają stare panny? już nie wiem który raz słyszę ten tekst w ostatnim czasie aczkolwiek ja mam (tzn. moi rodzice) kota Iorika (Yorika? Jorika? -nie wiem skąd mój brat to imię wziął ) który ostatnio jak wpadłam do rodziców z wizytą próbował na żywca odgryźć mi palca tzn wiecie -już sobie tak na tylne zęby przesunął i zaczął mocniej gryźć dziad jeden.

Zmierzyłam odrost -5 cm choć to w sumie marnie jak na 4 miesiące może jutro wyprostuję włosy to wrzucę zdjęcie
Z tymi kotami to jest tak, ze niby stare panny hoduja chetnie zwierzeta jako zamiennik zwiazku. Nie chodzi o to, ze one ogolnie zjadaja stare panny tylko o to, ze robia to po smierci No bo wiadomo, stara panna mieszka sama i jak umrze, to ja znajda moze po kilku tygodniach, a wiadomo, co glodne zwierzaki moga zrobic... (btw. - nie wiem, czy fretki tez tak robia... )Ogladalas moze albo czytalas Bridget Jones? Tam byl motyw, ze jak nie wyjdzie za maz, to zostanie zjedzona przez owczarka alzackiego. Kocham Bridget!!!
__________________


Be the change you want to see in the world!
Konwalia11 jest offline  
Stary 2012-05-07, 20:01   #2976
AmaiMomo
Zadomowienie
 
Avatar AmaiMomo
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 381
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez Natalisis Pokaż wiadomość
A mnie coraz bardziej korci jakaś krótka fryzurka, ale się boję, że będę żałować. Najgorzej jak się samemu nie wie co się chcę
Ja do niczego nie namawiam, ale krótkie włosy są fajne i praktyczne.

Długie i zadbane włosy podziwiam , ale jakoś nie wyobrażam sobie siebie w dłuższych fryzurach. Głównie ze względu na to, że moje włosy są za ciężkie i jak są dłuższe, to nie ma szans na stylizację. Za to takie naturalne tzn. proste, bez "fju-bździu" zupełnie do mnie nie pasują.

Obecnie mam takie, jak w załączniku.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg lolz.jpg (36,5 KB, 21 załadowań)
AmaiMomo jest offline  
Stary 2012-05-07, 20:07   #2977
Tygrryska
Zakorzenienie
 
Avatar Tygrryska
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 134
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez Natalisis Pokaż wiadomość
A mnie coraz bardziej korci jakaś krótka fryzurka, ale się boję, że będę żałować. Najgorzej jak się samemu nie wie co się chcę
mnie tez kusi sciecie
__________________
"It is never too late to be what you might have been."

Tygrryska jest offline  
Stary 2012-05-07, 20:21   #2978
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachód PL
Wiadomości: 5 479
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
A co, TZ niekumaty czy jakies inne przyczny.

Wiesz co, ja tez myslalam, ze mam denny kolor wlosow. A to dlatego, ze zapomnialam jak wygladaja Dopiero jak je zapuscilam widze, ze sa dla mnie idealne. Przerobilam sie tymi farbami na zupelnie inna osobe, ale postanowilam od teraz byc po prostu soba - z tym mi najlepiej


Z tymi kotami to jest tak, ze niby stare panny hoduja chetnie zwierzeta jako zamiennik zwiazku. Nie chodzi o to, ze one ogolnie zjadaja stare panny tylko o to, ze robia to po smierci No bo wiadomo, stara panna mieszka sama i jak umrze, to ja znajda moze po kilku tygodniach, a wiadomo, co glodne zwierzaki moga zrobic... (btw. - nie wiem, czy fretki tez tak robia... )Ogladalas moze albo czytalas Bridget Jones? Tam byl motyw, ze jak nie wyjdzie za maz, to zostanie zjedzona przez owczarka alzackiego. Kocham Bridget!!!
A ja wiem czy niekumaty... Kumaty chyba Ja mu kiedyś wprost powiedziałam, że chciałabym się zaręczyć. A on nic. Wychodzi z założenia, że zaręczyny to od razu ślub, dzieci etc no, a my się nie chajtniemy w ciągu roku jeszcze, bo ja studiuję 100 km od domu i to bez sensu by bylo brac slub i nie mieszkac razem, poza tym straciłabym stypendium No i tak wybrałam sobie datę ślubu sama i zamierzam go zgnębić w przyszłym roku do tych zaręczyn w końcu. Ktoś musi podjąć męską decyzję

z tym byciem sobą i ja mam podobnie. A żeby jeszcze bardziej sobie oszczędzić cudowania zapuszczam brwi i już spora droga za mną. Muszą tylko podrosnąć

A nie mówiłam, że z fretki nici? Teściowa ma uczulenie, a w końcu mieszkać będziemy razem no i wiadomo zła trochę jestem, bo wydaje mi się to ściemą, ale nie mam żadnego pola do manewru i póki co zajmuję się hodowlą kwiatów, a TŻ żeby mnie pocieszyć co chwila przywozi mi jakieś zieleninki w doniczkach i po prostu kupimy mi psiaka -jak znajdę mieszkanie w którym mogłabym trzymać psa to już w czerwcu, a jak nie to w przyszłym roku.

A w ogóle jest jedna sprawa, która mnie aż trzęsie. Na miejsce owczarka chcemy kundla większego i teściowa pozwoliła wybrać imię 3letniej wnuczce, a ta chce psa nazwać Puszek oczywiście mam zamiar im to wyperswadować, bo dzieciak urośnie i zmądrzeje, a pies zostanie z debilnym imieniem do końca życia -ale odkąd to usłyszałam to mnie nerwica bierze na samą myśl potem będę biegać po podwórku i wołać na psa w typie owczarka czy dobermana "puszek". Albo muszę jakieś znośne imię podobne brzmieniowo wymyślić (jakieś pomysły?). Ja to w ogóle chciałam Hectora, bo był Cezar, jest Neron, to by teoretycznie Hector pasował, ale cóż już obiecali dzieciakowi i pewnie niewiele w tej materii zdziałam
__________________
Żona od 08.08.2015

Aparatka od 11.10.2014 (góra).
Dół od 11.04.2015.
kat123 jest offline  
Stary 2012-05-07, 20:27   #2979
AmaiMomo
Zadomowienie
 
Avatar AmaiMomo
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 381
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Jak nie Puszek, to może Puchacz - przynajmniej brzmi bardziej dostojnie.

W ogóle dzieciaki mają talent do nadawania imion...kiedyś w sąsiedztwie miałam Rottweilera o imieniu...Kapsel. Oczywiście wymysł najmłodszego w rodzinie.
AmaiMomo jest offline  
Stary 2012-05-07, 20:35   #2980
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachód PL
Wiadomości: 5 479
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez AmaiMomo Pokaż wiadomość
Jak nie Puszek, to może Puchacz - przynajmniej brzmi bardziej dostojnie.

W ogóle dzieciaki mają talent do nadawania imion...kiedyś w sąsiedztwie miałam Rottweilera o imieniu...Kapsel. Oczywiście wymysł najmłodszego w rodzinie.
O widzisz, dobry pomysł z tym Puchaczem. Dzięki! Zawsze jakaś alternatywa.

Wiesz co, jakoś mi ten Kapsel na psa mordercę i tak bardziej pasuje, niż np. Puszek na cokolwiek innego niż szczeniak Ja to w ogóle nie rozumiem jak takiemu dziecku można dawać taki wybór -w takich kwestiach powinno się stawiać przed dokonanym i koniec a nie a weź sobie wyobraź, że kundel wyrośnie na rottweilera właśnie i ja będę za nim Puszek wołać
__________________
Żona od 08.08.2015

Aparatka od 11.10.2014 (góra).
Dół od 11.04.2015.
kat123 jest offline  
Stary 2012-05-07, 20:48   #2981
Muffka_
Zakorzenienie
 
Avatar Muffka_
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 4 059
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Smieszne Puszek Ale jak na owczarka to faktycznie nie bardzo. Chociaz moj wabi sie Kleks-ale to maly kundelek w ciapki i dlatego
Muffka_ jest offline  
Stary 2012-05-08, 07:12   #2982
Kicia131
Zadomowienie
 
Avatar Kicia131
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 031
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez kat123 Pokaż wiadomość

kurcze, ja też mam 5 letni staż z TŻetem ale ciągle nie "narzeczona"
U mnie 5 lat będzie w lipcu I też jeszcze nie narzeczona, ale nie ma się co spieszyć
__________________
Zapuszczam włosy!

Kupiłam konia! 11.03.2012 Messi


Od 14. kwietnia 2016 aparatka
Kicia131 jest offline  
Stary 2012-05-08, 07:57   #2983
Natalisis
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 234
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Tygrryska a na jaką długość chciałabyś obciąć? Może masz już jakiś konkretny pomysł na fryzurkę?

Edytowane przez kaska222
Czas edycji: 2012-06-13 o 19:12 Powód: przywrocenie postu
Natalisis jest offline  
Stary 2012-05-08, 08:41   #2984
makeupnotwar
Wtajemniczenie
 
Avatar makeupnotwar
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 682
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez kat123 Pokaż wiadomość
A ja wiem czy niekumaty... Kumaty chyba Ja mu kiedyś wprost powiedziałam, że chciałabym się zaręczyć. A on nic. Wychodzi z założenia, że zaręczyny to od razu ślub, dzieci etc no, a my się nie chajtniemy w ciągu roku jeszcze, bo ja studiuję 100 km od domu i to bez sensu by bylo brac slub i nie mieszkac razem, poza tym straciłabym stypendium No i tak wybrałam sobie datę ślubu sama i zamierzam go zgnębić w przyszłym roku do tych zaręczyn w końcu. Ktoś musi podjąć męską decyzję

z tym byciem sobą i ja mam podobnie. A żeby jeszcze bardziej sobie oszczędzić cudowania zapuszczam brwi i już spora droga za mną. Muszą tylko podrosnąć

A nie mówiłam, że z fretki nici? Teściowa ma uczulenie, a w końcu mieszkać będziemy razem no i wiadomo zła trochę jestem, bo wydaje mi się to ściemą, ale nie mam żadnego pola do manewru i póki co zajmuję się hodowlą kwiatów, a TŻ żeby mnie pocieszyć co chwila przywozi mi jakieś zieleninki w doniczkach i po prostu kupimy mi psiaka -jak znajdę mieszkanie w którym mogłabym trzymać psa to już w czerwcu, a jak nie to w przyszłym roku.
Cytat:
Napisane przez Kicia131 Pokaż wiadomość
U mnie 5 lat będzie w lipcu I też jeszcze nie narzeczona, ale nie ma się co spieszyć
Kat, tak, bronię się teraz (jak zaliczę wszystko ), ale u nas nie ma obrony i pracy tylko egzamin licencjacki. Mam już serdecznie dość studiów, a polonu w szczególności na pewno nie wybieram się na magisterkę. a prezentację mam z XIXw

co do narzeczeństwa to nie ma co się śpieszyć, fakt. ale my już ponad 3 lata mieszkamy razem, chcemy wziąć ślub (ale cywilny i bez wesela, żadne tam głupie hocki-klocki, co sprawia, że jest to temat, którego nie poruszamy, bo matka TŻta dostaje histerii - ona by sobie życzyła w kościele i z weselem na 200 osób ) jak ja dostanę pracę i się ostatecznie usamodzielnię. Prawie wszystkie związki moich znajomych, te długoletnie się skoczyły, właśnie częściowo z takich powodów: są razem 5 lat, nie mieszkają razem, nie ma żadnej perspektywy na zmianę... podoba mi się bycie narzeczoną fajny stan. niby nic się nie zmieniło, bo ciągle mieszkamy razem etc, ale wszyscy traktują nas teraz poważnie w końcu Nawet jeśli mam nią być dwa lata, trzy - co to za problem?

ale się rozpisałam hehe
__________________

makeupnotwar jest offline  
Stary 2012-05-08, 09:05   #2985
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez chemist Pokaż wiadomość
ale nie pomalowalas?
pewnie,że NIE! i nie zamierzam!

dzięki za kciuki, dziewczyny to mój "pierwszy" raz
201607040946 jest offline  
Stary 2012-05-08, 10:04   #2986
Hazel_Eyed
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 091
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

łooo matko i córko! nadrobiłam wszystkie posty - czy wy musicie tyle pisac? nie no piszcie piszcie

po pierwsze Farmetka gratulacje!!! niech się synuś zdrowo chowa, ładne imię

po drugie ja nie wiem, czy tu jestem jakims wyjątkiem, ale jestem dzieckiem z czerwca i lato to moja ukochana pora roku , i nie przeszkadzają mi temperatury 25-30 stopni, bo jak juz jest upał 35 na termometrze i duszno na dworze to faktycznie ciut słabo.... z resztą jedyne, czego nie lubię latem to własnie jak jest taki duszny dzień, zero wiaterku - zdechnąc można

ten długi weekend majowy, czy raczej tydzien majowy, spędziłam u Tż i jakoś nie siedziałam zbyt wiele przy kompie.
ogólnie się nie opaliłam, ale tez nie miałam takich planów, bladzioch jestem totalny, a nogi to już w ogole, czasem jak tak pierwsze ciepłe słoneczne dni i założę szorty i popatrzę na moje giry w słońcu to wręcz trupio wyglądają najgorsze, że zawsze nogi mi najmniej łapie słonce.... pamiętam jak spaliłam sobie kiedyś stopy wiecie, z wierzchu, nie spód a łydki białe

kat z tym imieniem dla psa to faktycznie puszek brzmi conajmniej smiesznie, juz sobie yobraziłam ciebie wołającą "puszek, puszek!" a tu zza drzewa wylazi rottweiler

w ogóle to zaraz się wybieram na pocztę i do rossa po odżywkę tą z babassu
muszę też włosy naolejować dziś, bo jak u Tż siedziałam, to jedyna pielęgnacja włosów to był szapon alterra + odżywka b/s joanna z apteczki babuni + moje psikadło, więc raczej ubogo trochę

.... sie rozpisałam

Edytowane przez Hazel_Eyed
Czas edycji: 2012-05-08 o 10:26
Hazel_Eyed jest offline  
Stary 2012-05-08, 10:19   #2987
Tygrryska
Zakorzenienie
 
Avatar Tygrryska
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 134
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

co do zareczyn to ja juz nie jestem zwolenniczka dlugiego narzeczenstwa
ale na razie to i tak mi sie nie spieszy

i szczerze mowiac nie rozumiem problemu z imieniem dla psa
niech dziecko sie cieszy ze dalo mu imie, a Puszek to takie dobre polskie imie dla psa

Cytat:
Napisane przez Natalisis Pokaż wiadomość
Tygrryska a na jaką długość chciałabyś obciąć? Może masz już jakiś konkretny pomysł na fryzurkę?
jakiegos boba
__________________
"It is never too late to be what you might have been."

Tygrryska jest offline  
Stary 2012-05-08, 12:16   #2988
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachód PL
Wiadomości: 5 479
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez Hazel_Eyed Pokaż wiadomość

po drugie ja nie wiem, czy tu jestem jakims wyjątkiem, ale jestem dzieckiem z czerwca i lato to moja ukochana pora roku , i nie przeszkadzają mi temperatury 25-30 stopni, bo jak juz jest upał 35 na termometrze i duszno na dworze to faktycznie ciut słabo.... z resztą jedyne, czego nie lubię latem to własnie jak jest taki duszny dzień, zero wiaterku - zdechnąc można
Nie jesteś wyjątkiem, chyba, że obie nimi jesteśmy Też jestem z czerwca i też lubię upały
Cytat:
ten długi weekend majowy, czy raczej tydzien majowy, spędziłam u Tż i jakoś nie siedziałam zbyt wiele przy kompie.
ogólnie się nie opaliłam, ale tez nie miałam takich planów, bladzioch jestem totalny, a nogi to już w ogole, czasem jak tak pierwsze ciepłe słoneczne dni i założę szorty i popatrzę na moje giry w słońcu to wręcz trupio wyglądają najgorsze, że zawsze nogi mi najmniej łapie słonce.... pamiętam jak spaliłam sobie kiedyś stopy wiecie, z wierzchu, nie spód a łydki białe
Hihi a mnie się wszyscy pytają gdzie byłam, że się tak opaliłam ale nogi też mi się najgorzej opalają -niby się przypiekłam do bólu aż, a śladu nie ma bladzioszki są fajne ja się nigdy nie opalałam, aż do zeszłego roku! I od tamtej pory jakoś tak z górki
Cytat:
kat z tym imieniem dla psa to faktycznie puszek brzmi conajmniej smiesznie, juz sobie yobraziłam ciebie wołającą "puszek, puszek!" a tu zza drzewa wylazi rottweiler
No właśnie! Mam to samo wyobrażenie choć akurat ta rasa na pewno nas nie zaszczyci
Cytat:
w ogóle to zaraz się wybieram na pocztę i do rossa po odżywkę tą z babassu
muszę też włosy naolejować dziś, bo jak u Tż siedziałam, to jedyna pielęgnacja włosów to był szapon alterra + odżywka b/s joanna z apteczki babuni + moje psikadło, więc raczej ubogo trochę

.... sie rozpisałam
Ja dziś w rossku byłam I nabyłam szampon Ziaji do włosów normalnych (jeszcze nie patzryłam na recenzję na wizażu -aż się boję) moje włosy też wołają o olej...
Cytat:
Napisane przez Tygrryska Pokaż wiadomość
co do zareczyn to ja juz nie jestem zwolenniczka dlugiego narzeczenstwa
ale na razie to i tak mi sie nie spieszy

i szczerze mowiac nie rozumiem problemu z imieniem dla psa
niech dziecko sie cieszy ze dalo mu imie, a Puszek to takie dobre polskie imie dla psa
Ja już bym chciała w sumie być Panią P. a nie panną M. ale mi to głównie chodzi o takie rzeczy, że np. jakby się coś stało żeby TŻ mógł do mnie bez problemu do szpitala wejść itd... Bo tak to na co komu ślub a niestety rodzina TŻ wierząca i praktykująca to niestety będzie kościelny. TŻ to po trochę się pewnie też boi, że spróbuję zbojkotować imprezę
__________________
Żona od 08.08.2015

Aparatka od 11.10.2014 (góra).
Dół od 11.04.2015.
kat123 jest offline  
Stary 2012-05-08, 12:40   #2989
Tygrryska
Zakorzenienie
 
Avatar Tygrryska
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 134
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez kat123 Pokaż wiadomość
Ja już bym chciała w sumie być Panią P. a nie panną M. ale mi to głównie chodzi o takie rzeczy, że np. jakby się coś stało żeby TŻ mógł do mnie bez problemu do szpitala wejść itd... Bo tak to na co komu ślub a niestety rodzina TŻ wierząca i praktykująca to niestety będzie kościelny. TŻ to po trochę się pewnie też boi, że spróbuję zbojkotować imprezę
oczywiscie w niektorych kwestiach jest roznica (dla spoleczenstwa,panstwa) czy jest sie malzenstwem czy "tylko" para
__________________
"It is never too late to be what you might have been."

Tygrryska jest offline  
Stary 2012-05-08, 12:53   #2990
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachód PL
Wiadomości: 5 479
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez Tygrryska Pokaż wiadomość
oczywiscie w niektorych kwestiach jest roznica (dla spoleczenstwa,panstwa) czy jest sie malzenstwem czy "tylko" para
No właśnie o to mi właśnie chodzi. O kredyty które dla małżeństw są korzystniejsze, o szpitale, o udzielanie inf. o zdrowiu przez lekarzy, potem o ewentualne dzieci...

O jednak dobrze kupiłam szampon -dobra opinia na KWC http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,37...ormalnych.html

Zrobiłam zdjęcia odrostu (niestety telefon i jakoś jest jaka jest). 5 cm i zastanawiam się, czy może nie pocieniować ich jednak trochę... Cieszy mnie to, że mogę chodzić w rozpuszczonych włosach bo się nie rzucają odrosty w oczy Ciekawe czy tak cały czas będzie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2012-05-08 12.38.32.jpg (44,5 KB, 60 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2012-05-08 12.38.42.jpg (38,1 KB, 38 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2012-05-08 12.37.43.jpg (49,9 KB, 41 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2012-05-08 12.37.10.jpg (49,3 KB, 27 załadowań)
__________________
Żona od 08.08.2015

Aparatka od 11.10.2014 (góra).
Dół od 11.04.2015.
kat123 jest offline  
Stary 2012-05-08, 12:55   #2991
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachód PL
Wiadomości: 5 479
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

O matko, moje suszące się skarpety w tle sorry
__________________
Żona od 08.08.2015

Aparatka od 11.10.2014 (góra).
Dół od 11.04.2015.
kat123 jest offline  
Stary 2012-05-08, 13:10   #2992
AmaiMomo
Zadomowienie
 
Avatar AmaiMomo
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 381
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Makeupnotwar no jak mieszkacie już ze sobą, to jest to nieco inna bajka.

Ja na mieszkanie nie mam co liczyć na razie. Zresztą...nie wiem czemu, ale sama się nieco wzdrygam na dźwięk słów "narzeczona", "żona". Jestem chyba zbyt niedojrzała i dziecinna.

Kat123 fajny masz kolor - taki jasny. Odrosty nie są bardzo widoczne.

Ja mam obecnie rudawy brąz, a z natury jestem chyba szatynką, więc odrost i u mnie nie powinien rzucać się w oczy (teoretycznie).
AmaiMomo jest offline  
Stary 2012-05-08, 13:19   #2993
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachód PL
Wiadomości: 5 479
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez AmaiMomo Pokaż wiadomość
Makeupnotwar no jak mieszkacie już ze sobą, to jest to nieco inna bajka.

Ja na mieszkanie nie mam co liczyć na razie. Zresztą...nie wiem czemu, ale sama się nieco wzdrygam na dźwięk słów "narzeczona", "żona". Jestem chyba zbyt niedojrzała i dziecinna.

Kat123 fajny masz kolor - taki jasny. Odrosty nie są bardzo widoczne.

Ja mam obecnie rudawy brąz, a z natury jestem chyba szatynką, więc odrost i u mnie nie powinien rzucać się w oczy (teoretycznie).
Ja znam masę par, które po zamieszkaniu razem rozpadły się w ciągu pół roku... Więc to dobry sprawdzian dla związku. My z TŻetem też razem już w sumie mieszkamy. I jest nam dobrze

Na każdego przyjdzie pora

Wiem, że nie są -moja fryzjerka naprawdę odwaliła kawał dobrej roboty a na początku byłam taka niezadowolona bo kolor przypominał kasztan
__________________
Żona od 08.08.2015

Aparatka od 11.10.2014 (góra).
Dół od 11.04.2015.
kat123 jest offline  
Stary 2012-05-08, 13:27   #2994
AmaiMomo
Zadomowienie
 
Avatar AmaiMomo
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 381
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez kat123 Pokaż wiadomość
Ja znam masę par, które po zamieszkaniu razem rozpadły się w ciągu pół roku... Więc to dobry sprawdzian dla związku. My z TŻetem też razem już w sumie mieszkamy. I jest nam dobrze

Na każdego przyjdzie pora

Wiem, że nie są -moja fryzjerka naprawdę odwaliła kawał dobrej roboty a na początku byłam taka niezadowolona bo kolor przypominał kasztan
My najdłużej mieszkaliśmy ze sobą w wakacje (2 tygodnie), ale to nie ma nic wspólnego z szarą codziennością, więc cóż ja mogę wiedzieć.

Mam nadzieję, że się nam jakoś ułoży, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego. Jestem uzależniona od niego bardziej niż od czekolady, a to naprawdę już coś znaczy!

O! Ja mam teraz kasztan na głowie. Jak długo wypłukiwała Ci się farba tzn. od kiedy nie farbujesz?
AmaiMomo jest offline  
Stary 2012-05-08, 13:41   #2995
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachód PL
Wiadomości: 5 479
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez AmaiMomo Pokaż wiadomość
My najdłużej mieszkaliśmy ze sobą w wakacje (2 tygodnie), ale to nie ma nic wspólnego z szarą codziennością, więc cóż ja mogę wiedzieć.

Mam nadzieję, że się nam jakoś ułoży, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego. Jestem uzależniona od niego bardziej niż od czekolady, a to naprawdę już coś znaczy!

O! Ja mam teraz kasztan na głowie. Jak długo wypłukiwała Ci się farba tzn. od kiedy nie farbujesz?
No, wakacje mało my tak ciągiem dzień w dzień razem spędziliśmy 4 miesiące. Bo teraz w tygodniu 4 dni spędzam w mieście w którym studiuję. A potem wracam do domu TŻ -sprzątam, gotuję, prasuję, pielę, piorę i robię wszystko co normalna standardowy gatunek Kury Domowej
A Wy długo jesteście razem? Mogę zapytać ile macie lat?

Ostatnie farbowanie miałam 10 stycznia mojej galerii w folderze "zapuszczanie" są zdjęcia włosów, zajrzyj sobie jak kolor się zmieniał i czy masz podobny
__________________
Żona od 08.08.2015

Aparatka od 11.10.2014 (góra).
Dół od 11.04.2015.
kat123 jest offline  
Stary 2012-05-08, 13:46   #2996
makeupnotwar
Wtajemniczenie
 
Avatar makeupnotwar
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 682
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez AmaiMomo Pokaż wiadomość
Makeupnotwar no jak mieszkacie już ze sobą, to jest to nieco inna bajka.

Ja na mieszkanie nie mam co liczyć na razie. Zresztą...nie wiem czemu, ale sama się nieco wzdrygam na dźwięk słów "narzeczona", "żona". Jestem chyba zbyt niedojrzała i dziecinna.

Kat123 fajny masz kolor - taki jasny. Odrosty nie są bardzo widoczne.

Ja mam obecnie rudawy brąz, a z natury jestem chyba szatynką, więc odrost i u mnie nie powinien rzucać się w oczy (teoretycznie).
moim zdaniem mieszkanie ze sobą przed ślubem powinno być obowiązkowe ja studiuję i pracuję, narzeczony podobnie - mieszkamy ze zwierzakiem w malutkiej kawalerce, ale jesteśmy tylko my we dwoje - żadnych współlokatorów. i NIGDY nie zamieszkam z rodzicami ani z teściami, never ever. TŻ też ma takie podejście, lepiej wynajmować małą kawalerkę w Warszawie niż z rodzicami... no, ale nam to odpowiada

kat, uważaj z tą kurą domową... mam wielu kolegów którzy są przyzwyczajeni do takiego traktowania i później jest problem my mamy w miarę sprawiedliwy podział, bo TŻ pracuje na etat do 16 codziennie. ja robię te codzienne czynności - pranie, gotowanie, zmywanie. natomiast odkurzanie, mycie podłogi, kurze, łazienka (tak tak, łącznie z kiblem ) to TŻ w weekendy. zwierzakowi sprzątamy wymiennie. a kiedyś TŻ potrafił tylko pralkę załadować... dziś świetnie gotuje a mam wielu kolegów którzy przychodzą do domu i mają pretensje, że nie ma obiadu albo każą sobie robić kanapeczki... dla mnie to patologia

Kat, piękne masz te włosy, jesteś bardzo ładna! Ale to już chyba pisałam
__________________


Edytowane przez makeupnotwar
Czas edycji: 2012-05-08 o 13:50
makeupnotwar jest offline  
Stary 2012-05-08, 13:46   #2997
AmaiMomo
Zadomowienie
 
Avatar AmaiMomo
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 381
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez kat123 Pokaż wiadomość
No, wakacje mało my tak ciągiem dzień w dzień razem spędziliśmy 4 miesiące. Bo teraz w tygodniu 4 dni spędzam w mieście w którym studiuję. A potem wracam do domu TŻ -sprzątam, gotuję, prasuję, pielę, piorę i robię wszystko co normalna standardowy gatunek Kury Domowej
A Wy długo jesteście razem? Mogę zapytać ile macie lat?

Ostatnie farbowanie miałam 10 stycznia mojej galerii w folderze "zapuszczanie" są zdjęcia włosów, zajrzyj sobie jak kolor się zmieniał i czy masz podobny
8 lat razem. Ja w tym roku kończę 25 lat, a mój chłopak jest młodszy o kilkanaście miesięcy.


A kolor mam niemal identyczny! Wrzucę zdjęcia jak wrócę z uczelni.
AmaiMomo jest offline  
Stary 2012-05-08, 13:52   #2998
TwojaKokaina
Zakorzenienie
 
Avatar TwojaKokaina
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 651
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez kat123 Pokaż wiadomość
No właśnie o to mi właśnie chodzi. O kredyty które dla małżeństw są korzystniejsze, o szpitale, o udzielanie inf. o zdrowiu przez lekarzy, potem o ewentualne dzieci...

O jednak dobrze kupiłam szampon -dobra opinia na KWC http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,37...ormalnych.html

Zrobiłam zdjęcia odrostu (niestety telefon i jakoś jest jaka jest). 5 cm i zastanawiam się, czy może nie pocieniować ich jednak trochę... Cieszy mnie to, że mogę chodzić w rozpuszczonych włosach bo się nie rzucają odrosty w oczy Ciekawe czy tak cały czas będzie
odrostu prawie nie widać, a to tez ułatwia sprawę, bo się na niego tak nie zwraca uwagi
szampony ziaji ponoć dobre są, mi niestety nie służyły
TwojaKokaina jest offline  
Stary 2012-05-08, 14:04   #2999
kat123
Zakorzenienie
 
Avatar kat123
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachód PL
Wiadomości: 5 479
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

Cytat:
Napisane przez makeupnotwar Pokaż wiadomość
moim zdaniem mieszkanie ze sobą przed ślubem powinno być obowiązkowe ja studiuję i pracuję, narzeczony podobnie - mieszkamy ze zwierzakiem w malutkiej kawalerce, ale jesteśmy tylko my we dwoje - żadnych współlokatorów. i NIGDY nie zamieszkam z rodzicami ani z teściami, never ever. TŻ też ma takie podejście, lepiej wynajmować małą kawalerkę w Warszawie niż z rodzicami... no, ale nam to odpowiada
My niestety mieszkamy z rodzicami TŻ, ale zbieramy na mieszkanie i też to powiem -jak się ma możliwość to lepiej mieszkać samemu od razu Ja mam o tyle dobrze, że dom wielki -dwie łazienki, dwie duże sypialnie, dwa pokoje telewizyjne -każdy ma swoje. Kuchnie też niby dwie, ale gotujemy jeden obiad dla wszystkich.
Cytat:
kat, uważaj z tą kurą domową... mam wielu kolegów którzy są przyzwyczajeni do takiego traktowania i później jest problem my mamy w miarę sprawiedliwy podział, bo TŻ pracuje na etat do 16 codziennie. ja robię te codzienne czynności - pranie, gotowanie, zmywanie. natomiast odkurzanie, mycie podłogi, kurze, łazienka (tak tak, łącznie z kiblem ) to TŻ w weekendy. zwierzakowi sprzątamy wymiennie. a kiedyś TŻ potrafił tylko pralkę załadować... dziś świetnie gotuje

Kat, piękne masz te włosy, jesteś bardzo ładna! Ale to już chyba pisałam
Poza drobnymi wyjątkami mi to odpowiada, że ja robię to i tamto. Choć fakt, TŻ jest za bardzo rozpuszczony -ale przez własną matkę, nie przeze mnie. Bo ja go mobilizuję i np. jak nie jest pracy i nie idzie zaraz do pracy to go przymuszam do pomagania -i pomaga -poodkurza, czy pomyje podłogi. Bo u nas akurat jest duże metrów do ogarnięcia. Tylko u nas jest też tak, że faceci mają i swoją robotę. Drzewa narąbać, brykietu przynieść, trawę 2 razy w tygodniu się kosi etc.
Ale każdym razie nei jest tak, że ja zapierniczam po domu z odkurzaczem, a on siedzi i czyta gazetę -nie nie

No przestań, bo się zarumienię
Cytat:
Napisane przez AmaiMomo Pokaż wiadomość
8 lat razem. Ja w tym roku kończę 25 lat, a mój chłopak jest młodszy o kilkanaście miesięcy.


A kolor mam niemal identyczny! Wrzucę zdjęcia jak wrócę z uczelni.
Wow, ładny staż -to jakim cudem Wy tylko najwięcej 2 tygodnie razem spędziliście przez tyle lat? hihi

Wrzuć, czekamy

---------- Dopisano o 14:01 ---------- Poprzedni post napisano o 13:57 ----------

Cytat:
Napisane przez TwojaKokaina Pokaż wiadomość
odrostu prawie nie widać, a to tez ułatwia sprawę, bo się na niego tak nie zwraca uwagi
szampony ziaji ponoć dobre są, mi niestety nie służyły
No akurat na kolor odrostu nie mogę narzekać i już jak wiążę, to przy twarzy mam tylko swoje i Wam powiem -całkiem inny kolor ma wtedy moja cera Natura naprawdę wie, co robi.
Ojej, ciekawe czy mi posłuży...

---------- Dopisano o 14:04 ---------- Poprzedni post napisano o 14:01 ----------

AmaiMomo -> a jaki masz kolor pod farbą? Bo mnie fryzjerka tym kasztanem pofarbowała na rozjaśniony blond i dlatego tak puścił
__________________
Żona od 08.08.2015

Aparatka od 11.10.2014 (góra).
Dół od 11.04.2015.
kat123 jest offline  
Stary 2012-05-08, 14:58   #3000
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 731
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtopowo część IV.

KAt - śliczny kolor, śliczne włosy, a jakie błyszczące, lśniące - cudeńko! Żadna farba tego nie zrobi

jestem po spotkaniu
201607040946 jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:00.