Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-02-05, 12:50   #1
agucha1712
Raczkowanie
 
Avatar agucha1712
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 221

Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry


znalazłam taki artukul ( jego czesc):

"Oznaki starzenia się skóry
Inaczej starzeje się skóra chroniona przed słońcem i innymi szkodliwymi dla niej czynnikami zewnętrznymi, a inaczej skóra przewlekle eksponowana na promienie słoneczne. Skóra z cechami fotostarzenia najczęściej widoczna jest na twarzy, grzbietach rąk i dekolcie u osób starszych lub narażonych na długotrwałe działanie promieni ultrafioletowych. Charakteryzuje się wyraźnym pogrubieniem, nierówną szorstką powierzchnią, żółtawym lub ziemistym zabarwieniem oraz powstawaniem głębokich zmarszczek i bruzd. Na skórze twarzy często widoczne są także porozszerzane naczynka (tzw. teleangiektazje), ogniska rogowacenia oraz często – liczne plamki przebarwień. Mogą powstawać piegi i posłoneczne plamy soczewicowate. To typowe cechy uszkodzenia skóry przez słońce. Niestety mogą wystąpić także zmiany przednowotworowe i nowotwory. Inaczej wygląda skóra, która nie była narażona na działanie słońca. Tu dominują objawy tzw. starzenia chronologicznego lub metrykalnego. Skóra jest sucha, widoczne jest wyraźne ścieńczenie i atrofia naskórka. Skóra przypomina jasną pomiętą bibułkę. Jest mało elastyczna, traci jędrność i zaczyna obwisać. Widać wyraźne różnice między skórą eksponowaną i nieeksponowaną na słońce."

i jeszcze :
http://www.drirenaeris.com/badania/f...do%C5%9Bci.pdf
druga strona ,szara tabelka :
"charakterystyczne cechy kliniczne starzenia wewnatrz pochodnego "
jest : atrofia (zanik) skóry nieeksponowanej na promieniowanie słoneczne ??

wiec czy to nie nasuwa wniosków ze słonce szkodzi skórze ale mimo wszytko powoduje ze staje sie ona grubsza przez co bardziej odporna na czynniki zewnetrzne ?
wiec jest grubsza z przebarwieniami itd.?

a skóra nieopalacjaca sie mimo np braku przebarwien jest wiotka i bardzo cieniutka ? taka anemieczna?

co na ten temat wiecie ? bo ja staram sie bardzo nieopalac ,stosowac filtry i nie chcialabym zeby sie okazało ze to wcale tak dobrze mojej skórze nie czyni
agucha1712 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-09, 15:24   #2
Jenna__
Rozeznanie
 
Avatar Jenna__
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Zagłębie
Wiadomości: 633
Dot.: opalanie sie mniejszym złem? dot starzenia sie skóry

Czytałam kiedyś artykuł, który głosił, że gdybyśmy unikali słońca bylibyśmy narażeni na bardzo wiele chorób. I to dużo gorszych od tych powodowanych nadmiarem słońca. Od krzywicy, osteoporozy, jakichś chorób skóry, po nowotwory. Żadne skrajności nie są dobre dla zdrowia. Nie należy unikać słońca, ale nie należy też smażyć się całymi dniami.
__________________
"Boże, chroń nas od tych, którzy chcą nam pomóc"
Jenna__ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-09, 15:30   #3
lucciola
Zakorzenienie
 
Avatar lucciola
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 4 562
Dot.: opalanie sie mniejszym złem? dot starzenia sie skóry

Cytat:
Napisane przez agucha1712 Pokaż wiadomość
znalazłam taki artukul ( jego czesc):

"Oznaki starzenia się skóry
Inaczej starzeje się skóra chroniona przed słońcem i innymi szkodliwymi dla niej czynnikami zewnętrznymi, a inaczej skóra przewlekle eksponowana na promienie słoneczne. Skóra z cechami fotostarzenia najczęściej widoczna jest na twarzy, grzbietach rąk i dekolcie u osób starszych lub narażonych na długotrwałe działanie promieni ultrafioletowych. Charakteryzuje się wyraźnym pogrubieniem, nierówną szorstką powierzchnią, żółtawym lub ziemistym zabarwieniem oraz powstawaniem głębokich zmarszczek i bruzd. Na skórze twarzy często widoczne są także porozszerzane naczynka (tzw. teleangiektazje), ogniska rogowacenia oraz często – liczne plamki przebarwień. Mogą powstawać piegi i posłoneczne plamy soczewicowate. To typowe cechy uszkodzenia skóry przez słońce. Niestety mogą wystąpić także zmiany przednowotworowe i nowotwory. Inaczej wygląda skóra, która nie była narażona na działanie słońca. Tu dominują objawy tzw. starzenia chronologicznego lub metrykalnego. Skóra jest sucha, widoczne jest wyraźne ścieńczenie i atrofia naskórka. Skóra przypomina jasną pomiętą bibułkę. Jest mało elastyczna, traci jędrność i zaczyna obwisać. Widać wyraźne różnice między skórą eksponowaną i nieeksponowaną na słońce."

i jeszcze :
http://www.drirenaeris.com/badania/f...do%C5%9Bci.pdf
druga strona ,szara tabelka :
"charakterystyczne cechy kliniczne starzenia wewnatrz pochodnego "
jest : atrofia (zanik) skóry nieeksponowanej na promieniowanie słoneczne ??

wiec czy to nie nasuwa wniosków ze słonce szkodzi skórze ale mimo wszytko powoduje ze staje sie ona grubsza przez co bardziej odporna na czynniki zewnetrzne ?
wiec jest grubsza z przebarwieniami itd.?

a skóra nieopalacjaca sie mimo np braku przebarwien jest wiotka i bardzo cieniutka ? taka anemieczna?

co na ten temat wiecie ? bo ja staram sie bardzo nieopalac ,stosowac filtry i nie chcialabym zeby sie okazało ze to wcale tak dobrze mojej skórze nie czyni
W przytoczonym przez Ciebie artykule są opisy jak starzeje się skóra często wystawiana na słońce i ta przed nim zabezpieczana. I tylko o to chodzi. Nie jest powiedziane, że obie starzeją się w tym samym momencie a nie od dziś wiadomo, że skóra często wystawiana na działanie słońca i nie zabezpieczana przez filtry starzeje się szybciej. Myślę, że jednak lepiej się nie opalać (albo przynajmniej stosować wysokie filtry) niż opalać.
Poza tym słońce nie jest jedynym czynnikiem odpowiedzialnym za to jak starzeje się skóra. Ważną rolę odgrywają też geny, środowisko, sposób odżywiania się.

Edytowane przez lucciola
Czas edycji: 2012-02-09 o 15:31
lucciola jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-11, 08:23   #4
ckin2u
Zakorzenienie
 
Avatar ckin2u
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 642
Dot.: opalanie sie mniejszym złem? dot starzenia sie skóry

Slonce jest potrzebne nie chodzi o to, zeby sie wystawiac na nie na 8 godzin dziennie itp, ale moim zdaniem uzywanie ciagle wysokiw filtrow itp jest tez nie dobre.
Poza tym slonce (wystarczy 10 minut dziennie..) wytwarza wit. D i tez ma duzo plusow wszystko z umiarem..
ckin2u jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-13, 09:03   #5
effcia82
Zakorzenienie
 
Avatar effcia82
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 028
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Też słyszałam, że niedobór witaminy D wytwarzanej pod wpływem słońca wpływa niekorzystnie na skórę. Ja jednak wybieram bladość
effcia82 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-13, 09:23   #6
ckin2u
Zakorzenienie
 
Avatar ckin2u
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 642
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

ale zeby wit. D sie wytworzyla wystarczy ze Twoja np dlon bedzie na sloncu 10 minut dziennie

mnie sie owszem podoba opalona skora, ale.. latem ! I to nie pomaranczowa i zjarana na maksa ale lekko zarumieniona ale naprawde tylko i wylacznie w okresie wakacyjnym
ckin2u jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-13, 22:38   #7
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Ja kompletnie nie rozumiem tej histerii związanej z wit.D. W końcu wit. D świetnie dostarcza się z pożywieniem! I żadne słońce nie jest do tego potrzebne. Wystarcza np. porcja mleka i łososia i mamy wystarczającą ilość wit. D. Kiedyś ludzie wystawiali się na słońce (krzywica itp.), bo po prostu w czasach biedy, np. po wojnie kto mógł sobie pozwolić na racjonalne odżywianie? Dzieciom podawano tran jako obowiązkowy suplement i wystawiano na słońce, bo po prostu nie było pieniędzy na rozsądną dietę. Dzisiaj, jeżeli możemy sobie pozwolić na zdrowe odżywianie, które nam dostarcza wszystkich składników, po jakie licho wystawiać się na słońce? Zwłaszcza, że wiadomo od dawna, że coś takiego, jak bezpieczne opalanie po prostu nie istnieje - KAŻDA zmiana koloru skóry jest reakcją na SZKODLIWE promieniowanie. Gdyby słońce było absolutnie niezbędne, to cała Skandynawia, Islandia itp. kraje, gdzie jest naprawdę mało słońca byłyby totalnie pozbawione wit. D, a ludzie pokrzywieni jak paragrafy a nie są - bo w tych społeczeństwach je się dużo tłustych ryb, obfitujących włąśnie m.in. w wit. D i ogólnie kładzie się ogromny nacisk na racjonalne i zdrowe odżywianie.

Edytowane przez SzmaragdowyKotek
Czas edycji: 2012-02-13 o 22:41
SzmaragdowyKotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-13, 22:59   #8
201705042038
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5 868
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Ale nie każdy je ryby . Poza tym do produkcji witaminy D nie potrzeba wyjątkowo dużo słońca, żadne tam wielogodzinne smażenie się na słońcu.

"Zwłaszcza, że wiadomo od dawna, że coś takiego, jak bezpieczne opalanie po prostu nie istnieje - KAŻDA zmiana koloru skóry jest reakcją na SZKODLIWE promieniowanie. "

Oczywiście, że opalenizna jest reakcją obronną, w którą nasz organizm został wyposażony. Osobiście nie widzę powodu, żeby z tego niego nie korzystać. Tak samo, jak twardnieje nam skóra na stopach od chodzenia boso, co nie znaczy, że chodzenie boso musi być dla nas szkodliwe. Jestem zdania, że rozsądne korzystanie ze słońca to nic złego. Pamiętam, jak kiedyś czytałam wywiad z dermatologiem, który twierdził, że większość jego pacjentów to nie ludzie regularnie przebywający na słońcu, ale Ci, którzy w 2 tygodnie urlopu chcą nadrobić cały rok za biurkiem.
201705042038 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 00:12   #9
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

No ale wit D jest nie tylko w rybach można ją znaleźć w wielu innych produktach i nie ma co usprawiedliwiać braku zbilansowanej diety, która nie dostarcza tego, co powinna To jakby powiedzieć, że będę jadła byle co, ale np. kupię sobie witaminy w aptece, więc będzie dobrze.
I jest drobna róznica między opalaniem się a chodzeniem boso - chodzenie boso i twardniejąca skóra nie jest szkodliwa dla zdrowia, to tylko kwestia estetyczna, a zmiany, które powodują promienie UV w komórkach jak najbardziej UVA jest rakotwórcze czy nam się to podoba, czy nie, bo promienie te uszkadzają komórki i ich DNA.
A poza tym się z Tobą zgadzam umiar i rozsądek są mile widziane zawsze - w każdej sytuacji

Edytowane przez SzmaragdowyKotek
Czas edycji: 2012-02-14 o 00:16
SzmaragdowyKotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 11:21   #10
201705042038
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5 868
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

"No ale wit D jest nie tylko w rybach można ją znaleźć w wielu innych produktach i nie ma co usprawiedliwiać braku zbilansowanej diety, która nie dostarcza tego, co powinna To jakby powiedzieć, że będę jadła byle co, ale np. kupię sobie witaminy w aptece, więc będzie dobrze. "

Według mnie po prostu prowadzenie naprawdę idealnie zbilansowanej diety jest znacznie trudniejsze, niż wystawienie twarzy na słońce na te 10 minut dziennie . Nie twierdzę, że wystarczy się opalać, jeść suplementy i będzie dobrze . Akurat o dietę staram się dbać, uważam, że bogata dieta i ruch to najlepsze, co można zrobić dla swojego ciała.

"I jest drobna róznica między opalaniem się a chodzeniem boso - chodzenie boso i twardniejąca skóra nie jest szkodliwa dla zdrowia, to tylko kwestia estetyczna, a zmiany, które powodują promienie UV w komórkach jak najbardziej UVA jest rakotwórcze czy nam się to podoba, czy nie, bo promienie te uszkadzają komórki i ich DNA."

Uwierzę, jeśli zobaczę jakieś konkretne badania porównujące efekty ludzi naprawdę unikających słońca (filtromaniaczki) i ludzi którzy korzystają ze słońca w umiarkowany sposób. Jeśli takie istnieją, to dajcie znać, może jeszcze nie jest dla mnie za późno, żeby się nawrócić na filtrowanie . Ja się nie opalam, bo opalenizna mi się nie podoba (tak jak i zrogowaciała skóra na stopach), poza tym nie lubię przebywać na słońcu. O tym, że _nadmierna_ ekspozycja na słońce jest szkodliwa wiadomo od dawna, ale czy to znaczy, że każda dawka UV jest szkodliwa? Wydaje mi się, że nasz skóra w drodze ewolucji wyrobiła sobie mechanizmy obronne, to w końcu jej praca, chronić nas przed czynnikami zewnętrznymi. Równie dobrze można by wysnuć wniosek, że skoro sport zawodowy zwykle nie jest zbyt zdrowy, to najlepiej leżeć na kanapie, żeby czasem się nie nadwyrężyć.
201705042038 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 19:20   #11
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

A dlaczego w takim razie małych dzieci W OGÓLE nie wolno eksponować na słońce? Mogą przebywać wyłącznie w cieniu. Na pewno skóra dorosłego człowieka jest lepiej chroniona, ale wystarczy porównac skórę osoby, która nie używa filtrów i nawet umiarkowanie korzysta ze słońca, z osobą, która takich filtrów używa, żeby zobaczyć, która skóra jest po prostu młodsza i lepiej nawilżona. A w cieniu przecież i tak można się opalić. Czasem ludziom wydaje się, że na ulicy nie ma słońca że tylko plaża to słońce. Robili badania Szwedzi - znany jest przykład nauczycielki, która nie eksponowała się na słońce, ale przez kilkadziesiąt lat swojej pracy zawsze w klasie stała jedną strona twarzy w stronę okna. I ta strona twarzy była znacznie bardziej zniszczona - widać było to na zdjęciach gołym okiem, niż ta druga, która była od strony drzwi. Jak widać, wystarcza zwykła ekspozycja nawet nie bezpośrednio na słońce, tylko na warunki atmosferyczne przez szybę (UVA przenika przez szyby, przypominam) aby było widać wyraźną różnicę. Mnie to wystarcza
Pewnie, że trzeba żyć rozumnie i nie zamurujemy się w bunkrze, bo to paranoja umrzemy piękne i młode nie oglądając światła dziennego
Tak czy owak - rozsądek i umiar są najlepsze w każdej sytuacji

Edytowane przez SzmaragdowyKotek
Czas edycji: 2012-02-14 o 19:23
SzmaragdowyKotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 19:56   #12
201705042038
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5 868
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Przykład nauczycielki znam, ale wolałabym coś bardziej naukowego, bo trudno na tym jednym przypadku opierać całą teorię. Zresztą dla mnie stanie przy oknie przez cały dzień już wpada w kategorię nadmiernej ekspozycji i sama raczej bym tego nie robiła. Być może działa tu nie tylko UVA, ale też promieniowanie podczerwone (moje naczynka tego nie lubią), mrużenie oczu od światła itd.
Przyznam szczerze, nie znam zbyt wielu filtromaniaczek, w sumie znam jedną i wydaje mi się, że jej skóra wygląda po prostu normalnie, chociaż to bardzo młoda osoba, nie wiem, co będzie za xx lat. Za to znam wiele osób, które słońca nie unikają, a ich skóra jest w dobrej formie, mimo upływu lat. Po trzecie - filtromaniaczki często wyjątkowo dbają o skórę, stosują kwasy, retinoidy, nawet same filtry to zwykle treściwe, mocno nawilżające i natłuszczające kosmetyki, więc czy na pewno lepsza kondycja skóry jest efektem tylko unikania słońca?
Ja sama słońca unikam, ale się (już) nie filtruję. Trudno powiedzieć, jak to się ma do starzenia, na razie mam 27 lat, więc dopiero wkraczam w ten problem.
A co do dzieci - jeśli mnie pamięć nie myli, gdzieś czytałam, że nie wolno dopuszczać do poparzenia u dzieci, bo oparzenie w dzieciństwie znacznie zwiększa ryzyko zachorowania na czerniaka w przyszłości. Dlatego dzieci rzeczywiście trzeba chronić przed słońcem.
201705042038 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 21:26   #13
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Jeszcze były robione te badania amerykańskie na bliźniaczkach - też pewnie słyszałaś. Jedne nie stosowały filtrów, inne tak i różnica po wielu latach była kolosalna. Robiono tez badania kremów filtrem i dowiedziono, że kobiety nawet jak stosowały kremy z niskim filtrem, ale regularnie i nawet w mniejszych ilościach to i tak ich skóra wyglądała lepiej, niż tych, które w ogóle nie używają filtrów. Wiadomo, pielęgnacja też ma kolosalne znaczenie, ale niewątpliwie słońce przyspiesza starzenie się skóry i to już dawno udowodniono. Wiesz, ja tak np. patrzyłam jakiś czas temu przy okazji jakiegoś wywiadu na Ewę Gawryluk i Annę Korcz - one są w tym samym wieku, powiem szczerze, że byłam po porostu pewna, że Anna Korcz jest przynajmniej kilka lat starsza. Ewa Gawryluk deklaruje, że unika słońca i stosuje filtry, Anna Korcz przyznała, że korzysta ze słońca. Moim zdaniem różnica między nimi jest kolosalna. Oczywiście, nigdy nie wiemy, jak z kwestiami pielęgnacji, ale ja myślę, że to wszystko razem naprawdę daje efekty sama mam prawie 36 lat, a każdy każdy robi wielkie oczy, myśląc, ze nie mam nawet 30. Nawet moja ginekolog zapomniała zlecić mi badania genetyczne w drugiej ciąży, bo była pewna, że jestem o wiele młodsza, jak mi powiedziała, musiałam się upominać A jak miałam 26 to kiedyś nie chcieli mnie wpuścić do klubu na pewno unikanie słońca nie daje gwarancji wiecznej młodości, na pewno megaważne są: pielęgnacja, genetyka, tryb życia, odżywianie i mnóstwo innych czynników. Ale można pomóc naturze i w ten sposób na pewno masz rację - osoby, które unikają słońca na pewno zwracają tez uwagę na pielęgnację i inne ważne kwestie
SzmaragdowyKotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 21:41   #14
201705042038
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5 868
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Rozumiem .
Prawdę pisząc jestem bardzo skołowana w kwestii słońca. Jak byłam nastolatką, uległam modzie na brąz i bardzo mocno się opalałam. Teraz tego żałuję, chociaż na szczęście obyło się poparzeń. Bardzo się cieszę, że ta moda już przemija, chociaż dla wielu osób wciąż urlop bez okładów z maślanki to żaden urlop. Potem naczytałam się informacji o przyspieszonym starzeniu i raku i wpadłam w prawdziwą słoneczną fobię. Obecnie podchodzę do tematu coraz luźniej, wręcz z ulgą czytam te doniesienia o pozytywnym wpływie słońca, nie wiem, jak z moją skórą, ale na moją psychikę to balsam . A młodo też wyglądam, niektórzy nie wierzą, że jestem pełnoletnia , mam nadzieję, że trend się utrzyma, chociaż nie wiem, czy to tylko kwestia skóry, czy mojego typu urody, sposobu ubierania itd.
201705042038 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 22:37   #15
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Umiar, umiar i jeszcze raz umiar a ze słońcem to po prostu trzeba uważać, zwłaszcza że to nie jest to samo słońce, co 30 lat temu np. zmiany klimatu, smog działający jak miniaturowe soczewki itp. Ja tam wolę uważać wiadomo, nie założę burki, jak w Pakistanie, chociaż... w ortodoksyjnych krajach arabskich, nie wiem czy wiesz, praktycznie nie istnieje rak skóry, więc może to jest jakaś metoda?
Na pewno skóra o jednolitym kolorycie wygląda młodo, a niestety osoby które korzystają ze słońca zawsze mają przebarwienia. Ja przynajmniej osobiście nie znam ani jednej osoby, która by korzystała ze słońca, nawet rozsądnie, a nie miałaby przebarwień. Niestety, ale słońce =przebarwienia i to optycznie dodaje strasznie dużo lat a do tego dołączmy np. jeszcze pigułkę, plaster antykoncepcyjny albo ciążę czy herbatki z dziurawca ... i mamy gwarantowane potem wydatki na lasery, Cosmelan i jesteśmy skazane na filtry 50+ non stop do końca życia... bo jeden mały spacerek wiosną bez wysokich filtrów, jak piszą dziewczyny na wątkach filtromaniaczek i powrót plam na twarzy gotowy...a koszty laserów, Cosmelanu i innych zabiegów niestety idą w grube tysiące. Dlatego jestem za profilaktyką

Edytowane przez SzmaragdowyKotek
Czas edycji: 2012-02-14 o 22:40
SzmaragdowyKotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 22:44   #16
justina1985
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 336
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Opalanie się to co innego dla mnie niż wystawianie się na promienie słoneczne obecne w powietrzu.
Opalać się nie zamierzam.
Natomiast obecnie w zimie, nie nakładam filtru, jedynie ten który mam w pudrze spf 15.

Mysle, że unikanie słońca takie totalne, siedzenie przy zasłonietych oknach w dzień i nie wychodzenie na dwór w czasie dnia może być tak samo szkodliwe jak opalanie się
justina1985 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 22:53   #17
201705042038
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5 868
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Ja nie mam przebarwień, przynajmniej na razie, odpukać . Mam trochę piegów, które pojawiają się latem, kiedyś je tępiłam, teraz prawie polubiłam.
Co do burki, tutaj artykuł z drugiej strony frontu:
http://www.solarium.pl/index.php/akt...z-zdrowia/?s=4
Nie wiem, ile w tym prawdy. Ta strona jest dość tendencyjna, ale mam podobne wrażenie na temat wielu artykułów ostrzegających przed słońcem. Jeszcze na temat raka z tej samej strony:
http://www.solarium.pl/index.php/akt...ne-i-wskazane-
opis rozdziału 6.
Jak widać, wszystko rozbija się o tu o witaminę D, która, jak już ustaliłyśmy, może być dostarczana z pożywieniem. Mimo wszystko chętnie czytam takie artykuły, kto wie, jakie jeszcze aspekty działania Słońca (dobre czy złe) pomijamy i z jakich skutków nie zdajemy sobie jeszcze sprawy.
Ja filtrom powiedziałam nie, po części też z powodów ideologicznych, lubię możliwe prostą, naturalną pielęgnację, ale jak to się mówi, tylko krowa nie zmienia poglądów. Nie wykluczam, że wrócę do filtrów (chociaż z dużym obrzydzeniem ), na razie jeszcze nie jestem przekonana.
201705042038 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 23:17   #18
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Oj, świetnie Cię rozumiem, bo ja też filtruję się z największym obrzydzeniem, hi hi! zwłaszcza, że mam tłustą skórę mimo wieku, która za filtrami tak średnio przepada, ale zawsze znajdę jakieś w miarę nienajwiększe zło w aptece, które ląduje na mojej paszczy
Fajnie, że wrzuciłas linki, poczytam sobie. Powiem Ci, ze znacznie bardziej wierzę jednak takim artykułom przestrzegającym przed słońcem, niż banerom na solariach, które zachęcają do korzystania ze "zdrowego solarium" - mam takie niedaleko domu i zawsze jak tamtędy przechodze, mam ochotę podrzucić im trochę literatury
A wiesz, ze po masowych zachorowaniach na raka skóry w Wielkiej Brytanii postanowiono solaria udostępniać osobom wyłącznie pelnoletnim? Solaria jak wódka i papierosy - wyłącznie dla osób dorosłych na ich własne ryzyko i odpowiedzialność. Chyba te przepisy już weszły w życie w tym albo zeszłym roku

Edytowane przez SzmaragdowyKotek
Czas edycji: 2012-02-14 o 23:23
SzmaragdowyKotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 23:28   #19
201705042038
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5 868
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

"Fajnie, że wrzuciłas linki, poczytam sobie. Powiem Ci, ze znacznie bardziej wierzę takim artykułom, niż banerom na solariach, które zachęcają do korzystania ze "zdrowego solarium" - mam takie niedaleko domu i zawsze jak tamtędy przechodze, mam ochotę podrzucić im trochę literatury"

Oj, to zły adres, bo ta strona promuje i słońce, i solaria .
Z solarium korzystałam kilkukrotnie zimą, w sumie bardziej dla przyjemności. Nie wiem, czy solarium może być zdrowe, niestety obawiam się, że obsługa zwykle zakłada, że ludzie tam przychodzą strzaskać się na brąz. Mi akurat oszczędzono "15 minutek tak na początek", ale moje koleżanki wychodziły po prostu poparzone, co gorsza ten efekt im się podobał.
201705042038 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 23:38   #20
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Cytat:
Napisane przez justina1985 Pokaż wiadomość
Opalanie się to co innego dla mnie niż wystawianie się na promienie słoneczne obecne w powietrzu.
Opalać się nie zamierzam.
Natomiast obecnie w zimie, nie nakładam filtru, jedynie ten który mam w pudrze spf 15.

Mysle, że unikanie słońca takie totalne, siedzenie przy zasłonietych oknach w dzień i nie wychodzenie na dwór w czasie dnia może być tak samo szkodliwe jak opalanie się

Ale na stoku narciarskim czy podczas spaceru w zimowy dzień mozna bez filtra tak samo poparzyć sobie nos jak w lecie promieniowanie UVA jest przez cały rok dokładnie takie samo, mniejsza jest tylko ilość UVB. A czym się rózni "opalanie" w postaci leżenia na plaży od "wystawiania się na promienie słoneczne obecne w powietrzu" na tej samej plaży podczas np. gry w siatkówkę? i czy chodzenie w mieście po dworze czymś różni się od skierowania twarzy bezpośrednio w stronę słońca? przecież słońce działa dokładnie tak samo - nieważne czy "wystawiamy się na promienie słoneczne" w ogródku grając w piłkę czy pieląc grządki czy w tym samym ogródku wystawiamy buzię do słońca albo siedzimy na krześle i czytamy książkę. Słońce to słońce i zawsze na dworze znajdujemy się pod jego wpływem, czy nam się to podoba czy nie. I po spacerze w lecie bez filtra również z miasta możemy wrócić z czerwonymi ramionami.
Pewnie, że nikt nie mówi, żeby zamknąć się w domu i zaciągnąć rolety, ale nie można też mówić, że "przebywanie" na słońcu to nie opalanie. Bo opalamy się wtedy zawsze, czy tego chcemy, czy nie
SzmaragdowyKotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 23:50   #21
201705042038
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5 868
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

"Ale na stoku narciarskim czy podczas spaceru w zimowy dzień mozna bez filtra tak samo poparzyć sobie nos jak w lecie promieniowanie UVA jest przez cały rok dokładnie takie samo, mniejsza jest tylko ilość UVB. A czym się rózni "opalanie" w postaci leżenia na plaży od "wystawiania się na promienie słoneczne obecne w powietrzu" na tej samej plaży podczas np. gry w siatkówkę? i czy chodzenie w mieście po dworze czymś różni się od skierowania twarzy bezpośrednio w stronę słońca? przecież słońce działa dokładnie tak samo - nieważne czy "wystawiamy się na promienie słoneczne" w ogródku grając w piłkę czy pieląc grządki czy w tym samym ogródku wystawiamy buzię do słońca albo siedzimy na krześle i czytamy książkę. Słońce to słońce "

Dokładnie tak. Tak jak piszesz - UVA jest obecne zawsze, przenika przez chmury, szyby. Dawka UVB zmienia się wraz z pogodą. Domyślam się, że Justinie chodzi o typową o tej porze roku pogodę, nie o słoneczny stok . W takich warunkach mnożenie SPF też nie wydaje mi się koniecznie, kiedy promieniowanie jest mało intensywne. Jeśli ktoś woli filtrować cały rok UVA to inna bajka. W słoneczny dzień zimowy tak samo należy się chronić przed poparzeniem, jak latem, nosić okulary z filterem.
201705042038 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 00:06   #22
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

No własnie, tylko że to paskudne UVA, a nie UVB wywołuje przebarwienia, które czasem wyłażą dopiero po kilku latach a bez filtrów to nie za bardzo można się przed nim ochronić, no bo w jaki sposób? zamykając się w domu chyba tylko przy zaciągniętych roletach, a tego przecież nie chcemy
SzmaragdowyKotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 00:14   #23
201705042038
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5 868
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

"No własnie, tylko że to paskudne UVA, a nie UVB wywołuje przebarwienia, które czasem wyłażą dopiero po kilku latach a bez filtrów to nie za bardzo można się przed nim ochronić, no bo w jaki sposób? zamykając się w domu chyba tylko przy zaciągniętych roletach, a tego przecież nie chcemy "

No właśnie, niby wywołują, ale... pamiętam straszenie skórą Brigitte Bardot jako przykład fotostarzenia. Jeśli rzeczywiście tylko UVA niszczy nam skórę, to każdy z nas by wyglądał tak samo (pod warunkiem, że nie jest filtromaniaczką). Wydaje mi się, że to jednak bardziej skomplikowane. Tak naprawdę szkodliwe działanie UVA znamy od niedawna, m.in. dlatego solaria mają taką złą sławę, pierwotnie emitowały więcej UVA niż UVB, bo UVA wydawało się ludziom bezpieczniejsze - opala, nie wywołuje rumienia... Nie wiem, czy tym razem nie jest dla odmiany trochę demonizowane.
201705042038 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 10:17   #24
hey
Wtajemniczenie
 
Avatar hey
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 2 097
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
Ale na stoku narciarskim czy podczas spaceru w zimowy dzień mozna bez filtra tak samo poparzyć sobie nos jak w lecie promieniowanie UVA jest przez cały rok dokładnie takie samo, mniejsza jest tylko ilość UVB.
Nie, to nie prawda. UVA zmienia sie w ciągu dnia, w ciągu roku, w zależności od szerokości geogr. czyli od czynników astronomiczno-geograficznych. Ale nie ma na niego wpływu atmosfera, wiec nie zmienia sie tak drastycznie jak UVB
http://www.uwagaslonce.pl/site.php?id=31&version=pl
http://almashriq.hiof.no/lebanon/600...drc/10-19.html
http://www.iwostin.pl/eksperci-iwost...ieniowaniem-uv

Cytat:
Napisane przez anna87 Pokaż wiadomość
Dokładnie tak. Tak jak piszesz - UVA jest obecne zawsze, przenika przez chmury, szyby. Dawka UVB zmienia się wraz z pogodą. Domyślam się, że Justinie chodzi o typową o tej porze roku pogodę, nie o słoneczny stok . W takich warunkach mnożenie SPF też nie wydaje mi się koniecznie, kiedy promieniowanie jest mało intensywne. Jeśli ktoś woli filtrować cały rok UVA to inna bajka. W słoneczny dzień zimowy tak samo należy się chronić przed poparzeniem, jak latem, nosić okulary z filterem.
Na stoku w słoneczny dzień promieniowanie UV zawsze bedzie wyższe ze względu na wysokość n.p.m., "bezchmurność" czy refleksy od sniegu. Ponadto spędza sie na nim jednorazowo duzo czasu. Takie szybkie poparzenie to nie wina UVA, a UVB, ale generalnie w zimie promieniowanie jest niskie (patrz indeks UV) i wtedy nie ma sensu stosować wysokiego SPF, lepiej szukac takiego filtra z lepszą ochrona anty UVA (w ramach długofalowej ocgrony przed fotostarzeniem), bo czasem jest tak że 30-tka ma wyższe PDD niż 50-tka.
http://www.imgw.pl/wl/internet/zz/pogoda/uv.html#BEGIN

---------- Dopisano o 10:17 ---------- Poprzedni post napisano o 09:59 ----------

Cytat:
Napisane przez anna87 Pokaż wiadomość
No właśnie, niby wywołują, ale... pamiętam straszenie skórą Brigitte Bardot jako przykład fotostarzenia. Jeśli rzeczywiście tylko UVA niszczy nam skórę, to każdy z nas by wyglądał tak samo (pod warunkiem, że nie jest filtromaniaczką). Wydaje mi się, że to jednak bardziej skomplikowane.
Fotostarzenie spowodowane UVA to tylko jeden z czynników przyczyniających sie do starzenia skóry, ponadto nie wszyscy mamy taką samą skóre, jedni maja wiecej melaniny inni mniej, to samo z wit. E, na która z kolei wypływa wit. C itp. Wiec jak sama piszesz to wysztko jest skomplikowane, zbyt skomplikowane zebyśmy wszyscy wyglądali tak samo
__________________
Szukam i wymienię

Kadzidła (z paczulami, skórami, przyprawami, drzewami w tym oudami)

Edytowane przez hey
Czas edycji: 2012-02-15 o 10:11
hey jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 18:20   #25
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

No własnie, ale te różnice UVA w ciągu roku nie są za duże, więc w skrócie napisałam, że promieniowanie jest stałe. I zawsze właśnie dlatego nie tyle patrzę na SPF co PPD własnie I wiadomo, że cała problematyka jest bardzo skomplikowana, nikt tego nie neguje, ale ekspozycja na słońce jest z pewnością bardzo istotnym czynnikiem działającym negatywnie na skórę. Gdyby tak nie było, nie byłoby chociażby zaleceń Komisji Europejskiej dotyczących bezwzględnego zakazu wystawiania dzieci na słońce.
Ja tam wolę jeden czynnik powodujący starzenie skóry mniej, niż więcej ale to tylko moja opinia, oczywiście i zgadzam się, że najważniejszy jest umiar we wszystkim.

Edytowane przez SzmaragdowyKotek
Czas edycji: 2012-02-15 o 18:24
SzmaragdowyKotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-16, 11:36   #26
201705042038
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5 868
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

"I wiadomo, że cała problematyka jest bardzo skomplikowana, nikt tego nie neguje, ale ekspozycja na słońce jest z pewnością bardzo istotnym czynnikiem działającym negatywnie na skórę. Gdyby tak nie było, nie byłoby chociażby zaleceń Komisji Europejskiej dotyczących bezwzględnego zakazu wystawiania dzieci na słońce."

Ale czy ten zakaz dotyczy całorocznego zdradliwego UVA, czy bezpośredniego wystawiania dzieci na słońce.


"Ja tam wolę jeden czynnik powodujący starzenie skóry mniej, niż więcej ale to tylko moja opinia, oczywiście i zgadzam się, że najważniejszy jest umiar we wszystkim. "

Cały ten wątek kręci się wokół tego, co rzeczywiście jest tym czynnikiem, czy tylko zamieniamy zmarszczki na brak jędrności w ten sposób, tak w uproszczeniu .
201705042038 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-16, 19:02   #27
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Ale degradacja kolagenu ogólnie nie służy skórze - zniszczone włókna kolagenowe powodują zarówno zmarszczki, jak i obwisy, więc ja wiem, czy tak zamieniamy?

A zakaz ekspozycji dzieci na słońce dotyczy chyba zarówno UVB, jak i UVA, bo gdyby dotyczył samego UVB, to PPD w filtrach byłoby w ogóle niepotrzebne, a dzieci moglibyśmy prowadzać do solariów, bo tam w końcu jest tylko promieniowanie UVA

Edytowane przez SzmaragdowyKotek
Czas edycji: 2012-02-16 o 19:04
SzmaragdowyKotek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-16, 20:03   #28
201705042038
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5 868
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

"Ale degradacja kolagenu ogólnie nie służy skórze - zniszczone włókna kolagenowe powodują zarówno zmarszczki, jak i obwisy, więc ja wiem, czy tak zamieniamy?"

No właśnie, nie wiemy . Gdybym była pewna, że codziennie filtrowanie nie przyniesie mi żadnych szkód, a może wręcz pomóc utrzymać młodą skórę, to bym się filtrowała i reaplikowała filtr po wysmarkaniu nosa . Ale przyznam, że taka pewna tego już nie jestem, dlatego na razie wolę unikać słońca, ale też nie stosować filtrów (poza sytuacjami, gdzie o unikanie słońca trudno, np. sport). Też nie wiem, czy to najrozsądniejsze wyjście.


"A zakaz ekspozycji dzieci na słońce dotyczy chyba zarówno UVB, jak i UVA, bo gdyby dotyczył samego UVB, to PPD w filtrach byłoby w ogóle niepotrzebne, a dzieci moglibyśmy prowadzać do solariów, bo tam w końcu jest tylko promieniowanie UVA"

Zakaz dotyczy słońca, a nie promieniowania UVA przechodzącego przez szybę po odbiciu od trawnika w ogródku . Nie czytałam nigdzie, że dzieci należy filtrować cały rok. Za to bezwzględnie należy uważać, żeby dzieci się nie poparzyły, stąd nie powinno się im pozwolić przebywać na słońcu.
Co do solariów - jeśli wierzyć solariowym stronom, profesjonalne solaria nie powinny takich rzeczy robić. Kiedyś rzeczywiście tak było, bo ludzie sądzili, że skoro UVA nie parzy skóry, to jest bezpieczne. Od lat wiadomo, że tak nie jest. Stosunek UVA i UVB zależy od użytych lamp. Solarium powinno odzwierciedlać naturalne słońce, niestety, wielu klientów wciąż oczekuje efektu turbo.
http://www.solarium.pl/index.php/akt...ak-slonce/?s=4
Przyznam, że do takiego profesjonalnego solarium może bym się przeszła, nie dla opalenizny, ale dla przyjemności i zdrowia. Tylko, niestety, nie mam zaufania do właścicieli solariów a sama nie poznam, czym mi skórę naświetlają.
201705042038 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-16, 21:16   #29
hey
Wtajemniczenie
 
Avatar hey
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 2 097
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Cytat:
Napisane przez anna87 Pokaż wiadomość
No właśnie, nie wiemy . Gdybym była pewna, że codziennie filtrowanie nie przyniesie mi żadnych szkód, a może wręcz pomóc utrzymać młodą skórę, to bym się filtrowała i reaplikowała filtr po wysmarkaniu nosa . Ale przyznam, że taka pewna tego już nie jestem, dlatego na razie wolę unikać słońca, ale też nie stosować filtrów (poza sytuacjami, gdzie o unikanie słońca trudno, np. sport). Też nie wiem, czy to najrozsądniejsze wyjście.
Fotostarzenie to powszechnie akceptowany fakt, choc wg tych statystyk z Kanady ok. 20% Kanadyjczyków mysli że to program do postarzania fotografi
Photoaging google books
Photoaging na Science Direct
Popatrz na starszych ludzi - najbardziej pomarszczone i pełne przebarwień cześci ciala to twarz i dłonie


Cytat:
Zakaz dotyczy słońca, a nie promieniowania UVA przechodzącego przez szybę po odbiciu od trawnika w ogródku . Nie czytałam nigdzie, że dzieci należy filtrować cały rok. Za to bezwzględnie należy uważać, żeby dzieci się nie poparzyły, stąd nie powinno się im pozwolić przebywać na słońcu.
Nie martw sie trawnik ma za małe albedo żeby sie obawiac refleksów od niego i dodatkowo nie jest gładką powierzchnią.
Nie muszisz filtrować dzieci cały rok, nie musisz filtrowac siebie cały rok, nie muszisz nawet siedzić całe dni ala od okna, tu chodzi o to by nie smażyć sie na słońcu latem czy w ciepłych krajach w srodku dnia. Ale jesli masz zamiar spedzać wiecej niz powiedzmy 10-30 min. (zależnie od fototypu skóry) na słońcu latem to zdecydowanie lepiej jest sie ochronić filtrem - nie poparzysz sie w ten sposób i opóźnisz fotostarzenie
__________________
Szukam i wymienię

Kadzidła (z paczulami, skórami, przyprawami, drzewami w tym oudami)
hey jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-16, 21:35   #30
SzmaragdowyKotek
Wtajemniczenie
 
Avatar SzmaragdowyKotek
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 332
Dot.: Opalanie się mniejszym złem? dot. starzenia skóry

Ja jednak mimo wszystko NIGDY nie trzymałabym dziecka przez cały dzień w promieniach słońca przechodzącego przez szybę po odbiciu od trawnika w ogródku - dawka UVA przerażająca - niczym się nie różni od tej dawki, jaką dziecko by otrzymało siedząc przez cały dzień na owym trawniku w pełnym słońcu masakra po prostu dla skóry...
SzmaragdowyKotek jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:26.