Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV - Strona 51 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-02-22, 19:42   #1501
mariolasl
Zakorzenienie
 
Avatar mariolasl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 10 473
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
A na zdjęciach moje ostatnie nabytki.
hauschkowo: olejek do ciała borowinowo-lawendowy, olejek do kąpieli lawendowy, dezodorant szałwiowy, pasta dla dzieci, miętowy balsam do ust oraz gratis paletka cieni

no i zapaszki BalmBalm
Hauschkowe nabytki super, cienie bardzo mi sie podobaja
Napiszesz jak sie sprawuje deo?
Jakiej bazy pod makijaz uzywasz?
__________________
O książkach
mariolasl jest offline  
Stary 2012-02-22, 19:47   #1502
zetuzetia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 922
GG do zetuzetia
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Zuzia do nas nie przychodzi, zaczęła biedulka post na dobre .
A nie, byłam na biologii, później na poczcie odebrać moje zamówienie z matique, później na pizzy, od której boli mnie żołądek potwornie, później spotkałam się z przyjaciółką i dopiero wróciłam :P i nadrabiam co zdążyłyście przez cały dzień napisać, a zaraz uciekam na Mszę
zetuzetia jest offline  
Stary 2012-02-22, 19:50   #1503
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość

A na zdjęciach moje ostatnie nabytki.
hauschkowo: olejek do ciała borowinowo-lawendowy, olejek do kąpieli lawendowy, dezodorant szałwiowy, pasta dla dzieci, miętowy balsam do ust oraz gratis paletka cieni

no i zapaszki BalmBalm

cudowności
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-02-22, 19:59   #1504
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
kolanem w oko?! oddałaś chociaż? Pokaż swój plan pielęgnacyjny

a lip smacker lubisz? Kup sobie Burt's bees, będziesz zachwycona. Biją na głowę lip smackersy.
My już tyle razy przez sen trafialiśmy sobie nawzajem łokciami w twarz, że to kolano to kropla w morzu.

Plan pielęgnacyjny muszę jeszcze skonsultować z Korah, jak wróci. Nie wiem czy Was zainteresuje, bo to pielęgnacja bezkremowa.

Lip Smackers mi nie pasują. Jakieś sztuczne są te ich smaki i skład chyba taki sobie, z tego co pamiętam (poza serią naturalną). A Burt's Bees w sumie nie mam gdzie kupić. Na iherbie pomadki są ciągle niedostępne, a żal mi wydawać ~20 zł plus za przesyłkę z Allegro.

Edytowane przez Melya
Czas edycji: 2012-02-22 o 20:00
Melya jest offline  
Stary 2012-02-22, 20:05   #1505
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
My już tyle razy przez sen trafialiśmy sobie nawzajem łokciami w twarz, że to kolano to kropla w morzu.

Plan pielęgnacyjny muszę jeszcze skonsultować z Korah, jak wróci. Nie wiem czy Was zainteresuje, bo to pielęgnacja bezkremowa.

Lip Smackers mi nie pasują. Jakieś sztuczne są te ich smaki i skład chyba taki sobie, z tego co pamiętam (poza serią naturalną). A Burt's Bees w sumie nie mam gdzie kupić. Na iherbie pomadki są ciągle niedostępne, a żal mi wydawać ~20 zł plus za przesyłkę z Allegro.
Burt's Bees podobnie jak Badgera można dostać jeszcze tu: butik4girls. I jakaś nowość alba botanica się tam pojawiła. Eos widzę też jest, więc wybór dosyć spory.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: 2012-02-22 o 20:07
SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-02-22, 20:16   #1506
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Burt's Bees podobnie jak Badgera można dostać jeszcze tu: butik4girls. I jakaś nowość alba botanica się tam pojawiła. Eos widzę też jest, więc wybór dosyć spory.
O, jest i Wachlarzyk! Myślałam, że zaginęłaś na randce. Jak tam poszło?

Znam ten sklep, ale też mają ceny nieciekawe. Jednak wołałabym 3$ na iherbie, zwłaszcza że oczywiście wtedy zrobiłabym większe zakupy.
Melya jest offline  
Stary 2012-02-22, 20:20   #1507
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
O, jest i Wachlarzyk! Myślałam, że zaginęłaś na randce. Jak tam poszło?

Znam ten sklep, ale też mają ceny nieciekawe. Jednak wołałabym 3$ na iherbie, zwłaszcza że oczywiście wtedy zrobiłabym większe zakupy.
Nie odbyła się. Za to miałam randkę z lekarzem i jutro też mam. Kiepsko to wszystko wygląda.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-02-22, 20:20   #1508
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez zetuzetia Pokaż wiadomość
A nie, byłam na biologii, później na poczcie odebrać moje zamówienie z matique, później na pizzy, od której boli mnie żołądek potwornie, później spotkałam się z przyjaciółką i dopiero wróciłam :P i nadrabiam co zdążyłyście przez cały dzień napisać, a zaraz uciekam na Mszę
aaa co masz z matique?
Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
My już tyle razy przez sen trafialiśmy sobie nawzajem łokciami w twarz, że to kolano to kropla w morzu.

Plan pielęgnacyjny muszę jeszcze skonsultować z Korah, jak wróci. Nie wiem czy Was zainteresuje, bo to pielęgnacja bezkremowa.

Lip Smackers mi nie pasują. Jakieś sztuczne są te ich smaki i skład chyba taki sobie, z tego co pamiętam (poza serią naturalną). A Burt's Bees w sumie nie mam gdzie kupić. Na iherbie pomadki są ciągle niedostępne, a żal mi wydawać ~20 zł plus za przesyłkę z Allegro.
hah, dobrało się dwóch bokserów
Korah powinna mieć opłacane konsultacje na wizażu
Nawilżenie mojej twarzy tak się poprawiło, że co 2-3 dzień nakładam krem na noc a tak to cały czas na tonikach jadę A buzię mam tak czystą od mikrofibry i mydełka Les Argiles z różową glinką, że ach
Chodziło mi właśnie o tą serię naturalną, reszta to syf, bardzo lubię ten jagodowy Poluj na BB, warto
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-02-22, 20:34   #1509
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Nie odbyła się. Za to miałam randkę z lekarzem i jutro też mam. Kiepsko to wszystko wygląda.
Uch, współczuję... Jak jesteś w stanie i chcesz o tym pisać, to może plotkowy albo PW? Mam nadzieję, że mimo wszystko będzie ok.

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
aaa co masz z matique?

hah, dobrało się dwóch bokserów
Korah powinna mieć opłacane konsultacje na wizażu
Nawilżenie mojej twarzy tak się poprawiło, że co 2-3 dzień nakładam krem na noc a tak to cały czas na tonikach jadę A buzię mam tak czystą od mikrofibry i mydełka Les Argiles z różową glinką, że ach
Chodziło mi właśnie o tą serię naturalną, reszta to syf, bardzo lubię ten jagodowy Poluj na BB, warto
Ano, regularna przemoc domowa, chyba zgłosimy się do Rozmów w Toku.

Korah jak nic powinna mieć tu etat konsultantki. Ja mam leciutkie przesuszenie - obawiałam się, że będzie gorzej. Ale poza tym cera mi się bardzo poprawiła. Mam nadzieję, że takim gadaniem nie zapeszę.

Jak uda mi się dorwać w rozsądnej cenie, to na pewno kupię BB.
Melya jest offline  
Stary 2012-02-22, 21:41   #1510
Ishani
Zadomowienie
 
Avatar Ishani
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 569
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

jp91 a jakie toniki stosujesz?

A ja mam jakis odchyły już, wszystko co kładę na gębę to mam wrazenie, ze mnie zapycha i juz boję sie smarowac czymkolwiek x_x'

Mam wrażenie, ze coś jest nie halo z tonikiem z YR. Chcialabym cos o krotszym skladzie, ciekawa jestem czy hydrolat migdałowy by mnie nawilzył wystarczająco, jak mam tłustą skorę, wiecie coś na ten temat?
Ishani jest offline  
Stary 2012-02-22, 22:11   #1511
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez Ishani Pokaż wiadomość
jp91 a jakie toniki stosujesz?

A ja mam jakis odchyły już, wszystko co kładę na gębę to mam wrazenie, ze mnie zapycha i juz boję sie smarowac czymkolwiek x_x'

Mam wrażenie, ze coś jest nie halo z tonikiem z YR. Chcialabym cos o krotszym skladzie, ciekawa jestem czy hydrolat migdałowy by mnie nawilzył wystarczająco, jak mam tłustą skorę, wiecie coś na ten temat?
Ja stosuję zamiast kremu mgiełkę z Phenome. Na początku miałam problemy, bo mnie podrażniała, ale teraz jest lepiej. Co prawda mocno się lepi, ale to chyba przez właściwości nawilżające. Przynajmniej nie będzie mnie kusić kupienie jej w regularnej cenie i po skończeniu wypróbuję coś nowego.

Używałam wcześniej w tym celu hydrolatów - oczarowego i z kocanki (może z migdałowym byłoby inaczej). Niestety zdecydowanie za mało nawilżają, one mają raczej właściwości odświeżające i kojące. Myślę, że osobom, które stosują kremy bardziej odpowiada taka forma tonizowania, natomiast my powinnyśmy szukać toników/mgiełek/miceli o treściwszych składach.

Edytowane przez Melya
Czas edycji: 2012-02-22 o 22:13
Melya jest offline  
Stary 2012-02-22, 22:14   #1512
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez Ishani Pokaż wiadomość
jp91 a jakie toniki stosujesz?

A ja mam jakis odchyły już, wszystko co kładę na gębę to mam wrazenie, ze mnie zapycha i juz boję sie smarowac czymkolwiek x_x'

Mam wrażenie, ze coś jest nie halo z tonikiem z YR. Chcialabym cos o krotszym skladzie, ciekawa jestem czy hydrolat migdałowy by mnie nawilzył wystarczająco, jak mam tłustą skorę, wiecie coś na ten temat?
Mgiełkę Phenome, tonik na dobranoc YR i hydrolat oczarowy.
Nie wszystko zapycha, chyba, że wszędzie jest np jeden składnik, który Cię zapycha, wtedy to możliwe. Ale też możesz to mylić z cyklem miesięcznym, oczyszczaniem skóry, reakcją na wodę, kosmetyki, które doprowadzają Twoją skórę do porządku. Trzeba bardzo uważać, nie szaleć z ilością kosmetyków nakładanych na twarz, uważać z olejami, z ilością kremu jaką wklepujemy. Oj czynników jest dużo, które mogą powodować zapchanie. Obserwuj dobrze swoją twarz.
Anulka chwali hydrolat migdałowy. A co jest nie tak z tym z YR?
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-02-22, 22:48   #1513
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Mgiełkę Phenome, tonik na dobranoc YR i hydrolat oczarowy.
Nie wszystko zapycha, chyba, że wszędzie jest np jeden składnik, który Cię zapycha, wtedy to możliwe. Ale też możesz to mylić z cyklem miesięcznym, oczyszczaniem skóry, reakcją na wodę, kosmetyki, które doprowadzają Twoją skórę do porządku. Trzeba bardzo uważać, nie szaleć z ilością kosmetyków nakładanych na twarz, uważać z olejami, z ilością kremu jaką wklepujemy. Oj czynników jest dużo, które mogą powodować zapchanie. Obserwuj dobrze swoją twarz.
Anulka chwali hydrolat migdałowy. A co jest nie tak z tym z YR?
Ja właśnie jestem zwolenniczką "im mniej, tym lepiej", oczywiście jeśli chodzi o skórę. Włosy to inna bajka. Moja skóra nie lubi zmian, za dużo warstw różnych kosmetyków. Po grubszej warstwie błyskawicznie się zapycha. Jest to też logiczne oleje i inne składniki kosmetyków się dublują. Na noc oczywiście tylko tonik dr.Hauschka, ostatnio serum z wit.C JMO.

Co do mojego makijażu, wytrzymał jeszcze wycieranie podłóg Cienie nie wyglądały już tak świeżo, ale nie zebrały się w załamaniach. Bardzo mnie to cieszy, bo miałam wątpliwości, czy puder nie byłby lepszym wyborem. Podkład pod koniec dnia świecił się, ale nie zważył się i nie ściemniał. Jutro kolejny test i zobaczymy
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2012-02-22, 22:53   #1514
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

migdałowy to najbardziej nawilżający z hydrolatów, które stosowałam, ale sam nie nawilży dostatecznie. Jako baza pod krem lub olej jest idealny, ale sam nie da rady. Ja czasem hydrolaty ulepszam (panthenol, aloes, jedwab, gliceryna, ekstrakty, liposomy i takie tam) i wtedy jest dużo lepszy od kupnych toników

Niestety nie wypowiem się na temat tego, czy nawet tak doprawiony moze zastąpić krem, bo ja nie zamierzam eliminować kremów z mojej pielęgnacji. Może dla młodych skór jest to wystarczająca pielęgnacja, ale napewno nie dla mojej (chociaz wcale nie taka stara ).

Dziewczyny - nie boicie się braku kremu na dzien? Ciesze się bardzo, że Wam słuzy taka pielęgnacja, ale do mnie ona nie przemawia. Nie jestem żadnym specem w tej dziedzienie oczywiści, daleko mi do tego, ale osobiscie bałabym sie odstawienia kremow na dzien.......

Skórze moim zdaniem trzeba dostarczyć składników potrzebnych jej do tego, aby za pare lat odwdzięczyła nam sie dobrą kondycją bo jesli teraz ją nadmiernie wyeksploatujemy i zmusimy do tego, aby sama o sibie dbała, to za parę lat może być tak wymeczona, że pokaże to nam i całemu swiatu Ja bym sie bała, że nie dostarczając jej tego, czego potrzebuje, za pare lat sie na mnie zemści i o ile moge się wewnętrznie zgodzić z ideą bezkremowych nocy (plus cos mocno odzywczego raz na parę nocy) o tyle nie stosowanie kremu na dzień jest dla mnie nie do zaakceptowania. Używam podkładów (mineralnych lub płynnych), poza tym warunki atmosferyczne (upał, mróz, wiatr) sprawiają, że skóra źle pielęgnowana może za jakiś czas dac to po sobie poznac. A wtedy juz może się okazac za pózno, bo co narozrabiamy to nasze Krem na dzień chroni skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnetrznych, tworzy barierę ochronną dla skóry. No i oczywiście zapobiega przesuszeniu skóry u tych, które nakładaja podkłady.
Oczywiście jestem za zachowaniem umiaru - co za dużo to niezdrowo, wiadomo. Ale moim zdaniem nie należy przesadzac w zadną ze stron.
Ale absolutnie nie jestem specjalistą i nie odważę się nikomu doradzać lub odradzać konkretnego rodzaju pielęgnacji, bo myślę, że do tego niezbędne byłoby dogłębne zbadania stanu, rodzaju i predyspozycji skóry konkretnej osoby. Bo jak juz wiemy kazda skóra ma inne wymagania ale moim zdaniem nie istnieje jeden, jedyny i uniwersalny sposób pielęgnacji odpowiadający każdemu.

Ale to jest tylko i wyłącznie moja opinia wypracowana na mojej własnej, osobistej skórze.
__________________

Edytowane przez anula_ga
Czas edycji: 2012-02-22 o 22:59
anula_ga jest offline  
Stary 2012-02-22, 23:19   #1515
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Ja właśnie jestem zwolenniczką "im mniej, tym lepiej", oczywiście jeśli chodzi o skórę. Włosy to inna bajka. Moja skóra nie lubi zmian, za dużo warstw różnych kosmetyków. Po grubszej warstwie błyskawicznie się zapycha. Jest to też logiczne oleje i inne składniki kosmetyków się dublują. Na noc oczywiście tylko tonik dr.Hauschka, ostatnio serum z wit.C JMO.

Co do mojego makijażu, wytrzymał jeszcze wycieranie podłóg Cienie nie wyglądały już tak świeżo, ale nie zebrały się w załamaniach. Bardzo mnie to cieszy, bo miałam wątpliwości, czy puder nie byłby lepszym wyborem. Podkład pod koniec dnia świecił się, ale nie zważył się i nie ściemniał. Jutro kolejny test i zobaczymy
Moja skóra ma tak samo, im mniej tym lepiej i o dziwo im agresywniej tym lepiej, ale trzeć to sobie można tyłek a nie cienką skórę na twarzy, wiec staram się być bardzo delikatna.

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
migdałowy to najbardziej nawilżający z hydrolatów, które stosowałam, ale sam nie nawilży dostatecznie. Jako baza pod krem lub olej jest idealny, ale sam nie da rady. Ja czasem hydrolaty ulepszam (panthenol, aloes, jedwab, gliceryna, ekstrakty, liposomy i takie tam) i wtedy jest dużo lepszy od kupnych toników

Niestety nie wypowiem się na temat tego, czy nawet tak doprawiony moze zastąpić krem, bo ja nie zamierzam eliminować kremów z mojej pielęgnacji. Może dla młodych skór jest to wystarczająca pielęgnacja, ale napewno nie dla mojej (chociaz wcale nie taka stara ).

Dziewczyny - nie boicie się braku kremu na dzien? Ciesze się bardzo, że Wam słuzy taka pielęgnacja, ale do mnie ona nie przemawia. Nie jestem żadnym specem w tej dziedzienie oczywiści, daleko mi do tego, ale osobiscie bałabym sie odstawienia kremow na dzien.......

Skórze moim zdaniem trzeba dostarczyć składników potrzebnych jej do tego, aby za pare lat odwdzięczyła nam sie dobrą kondycją bo jesli teraz ją nadmiernie wyeksploatujemy i zmusimy do tego, aby sama o sibie dbała, to za parę lat może być tak wymeczona, że pokaże to nam i całemu swiatu Ja bym sie bała, że nie dostarczając jej tego, czego potrzebuje, za pare lat sie na mnie zemści i o ile moge się wewnętrznie zgodzić z ideą bezkremowych nocy (plus cos mocno odzywczego raz na parę nocy) o tyle nie stosowanie kremu na dzień jest dla mnie nie do zaakceptowania. Używam podkładów (mineralnych lub płynnych), poza tym warunki atmosferyczne (upał, mróz, wiatr) sprawiają, że skóra źle pielęgnowana może za jakiś czas dac to po sobie poznac. A wtedy juz może się okazac za pózno, bo co narozrabiamy to nasze Krem na dzień chroni skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnetrznych, tworzy barierę ochronną dla skóry. No i oczywiście zapobiega przesuszeniu skóry u tych, które nakładaja podkłady.
Oczywiście jestem za zachowaniem umiaru - co za dużo to niezdrowo, wiadomo. Ale moim zdaniem nie należy przesadzac w zadną ze stron.
Ale absolutnie nie jestem specjalistą i nie odważę się nikomu doradzać lub odradzać konkretnego rodzaju pielęgnacji, bo myślę, że do tego niezbędne byłoby dogłębne zbadania stanu, rodzaju i predyspozycji skóry konkretnej osoby. Bo jak juz wiemy kazda skóra ma inne wymagania ale moim zdaniem nie istnieje jeden, jedyny i uniwersalny sposób pielęgnacji odpowiadający każdemu.

Ale to jest tylko i wyłącznie moja opinia wypracowana na mojej własnej, osobistej skórze.
Wszystko trzeba dopasować do stanu cery, jej potrzeb i warunków atmosferycznych. Pod oczy zawsze coś kładę, choćby nie wiem co. Skóra wokół oczu bardzo dużo mówi o naszej pielęgnacji.
To prawda co piszesz, że jak się za młodu nie zadba o cerę to później można sobie tylko w brodę pluć. Ale też nie ma co wariować. Trzeba obserwowac skórę, pielęgnować ją delikatnie z głową i umiarem.
Jeśli ktoś ma mega odwodnioną i przesuszoną skórę i zrobi sobie bezkremowe noce to moim zdaniem bardziej sobie zaszkodzi niż pomoże. Owszem, skóra w nocy się oczyszcza ale też najwięcej chłonie. Z kolei szorowanie rano, przed wyjściem twarzy z użyciem ciepłej wody.... Ścieramy całą barierę hydrolipidową, wychodzimy na mnóstwo bakterii i zarazków i wielkie zdziwienie, że ze skórą coraz gorzej, że pryszczy nie bywa, skóra jest sucha a świeci się jak szalona. Trzeba po prostu myślec.
Koleżanka opowiadała mi też o pewnej kosmetyczce, która usilnie próbowała ją przekonać, że nie ma prawda 20letnia dziewczyna używać kremu dla dzieci (chodziło o Babydream), bo to dla dzieci.
No to ja się pytam, czy dziewczyna z suchą, naczynkową, wrazliwą zapychającą się cerą ma stosować kosmetyki antybakteryjne i zrobić sobie masakre, czy ma używac lekkich środków pielęgnujących?
Nie mam wykształcenia kosmetycznego i na prawdę szanuję kobiety, które pracują w tym zawodzie, dużo się uczyły, mają świetną praktykę i sporo wiedzą. Ale czasami to aż się chce nimi wstrząsnąć takie bzdury mówią. Wielokrotnie spotkałam się z takimi super mądrymi kosmetyczkami, które o składach nie mają zielonego pojęcia i opierają się tylko na tym co napisał producent na opakowaniu.
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2012-02-22, 23:36   #1516
aga89s
Rozeznanie
 
Avatar aga89s
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: w-wa
Wiadomości: 885
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Jeśli ktoś ma mega odwodnioną i przesuszoną skórę i zrobi sobie bezkremowe noce to moim zdaniem bardziej sobie zaszkodzi niż pomoże. Owszem, skóra w nocy się oczyszcza ale też najwięcej chłonie.
wg Hauschki bezkremowe noce mają swoje uzasadnienie także dla suchej skóry, tu cytat:
Cytat:
Na przykład skóra sucha nie powinna być pielęgnowana poprzez jej natłuszczanie zarówno na dzień, jak i na noc, nawet jeśli wydaje się to przynosić chwilowe efekty. Długotrwałe stosowanie preparatów z dużą zawartością substancji oleistych powoduje uzależnienie cery od ich dostarczania z zewnątrz, co prowadzi do dalszej redukcji wytwarzania sebum. Skóra staje się w konsekwencji jeszcze bardziej sucha, by w efekcie końcowym stać się całkowicie uzależnioną od zewnętrznych aplikacji tłustych kremów. Celem pielęgnacji Dr.Hauschka jest umożliwienie skórze wytwarzania własnej warstwy tłuszczowej w odpowiedniej ilości.
ale owszem obserwacja reakcji skóry przede wszystkim, mi służą na ogół bezkremowe noce + co kilka dni na noc daję olej. ale bez kremu w dzień nie odważyłabym się wyjść... tak jak pisze Anula, trzeba jakos ochronić skórę przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi
__________________
Smile! life is beautiful

5w1 [SIZE=1]

Żywienie - praca, pasja, całe życie
http://przepisnik-vita.blogspot.com/
aga89s jest offline  
Stary 2012-02-22, 23:43   #1517
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez aga89s Pokaż wiadomość
wg Hauschki bezkremowe noce mają swoje uzasadnienie także dla suchej skóry, tu cytat:


ale owszem obserwacja reakcji skóry przede wszystkim, mi służą na ogół bezkremowe noce + co kilka dni na noc daję olej. ale bez kremu w dzień nie odważyłabym się wyjść... tak jak pisze Anula, trzeba jakos ochronić skórę przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi
Póki co wyszłam tak trzy razy, pogoda jest lepsza, skóra ma się świetnie, minerały lepiej leżą, na podwórku spędzam prze cały dzień może kwadrans. Czego chcieć więcej?
W okresie, gdy moja skóra była bardzo przesuszona prawie, że płakałam z bólu, nigdy bym się wtedy nie odważyła na bezkremową noc.
edit: A co do tego cytatu Hauschki - prawda. Dlatego lepiej jak już na noc nałożyć masło shea, albo maskę algową przed snem i konieczna jest suplementacja od środka, picie olejów, szczególnie wiesiołek jest wybawieniem dla suchej skóry, sama przetestowałam.
__________________
Justyna


Edytowane przez jp91
Czas edycji: 2012-02-22 o 23:45
jp91 jest offline  
Stary 2012-02-22, 23:50   #1518
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
Dziewczyny - nie boicie się braku kremu na dzien? Ciesze się bardzo, że Wam słuzy taka pielęgnacja, ale do mnie ona nie przemawia. Nie jestem żadnym specem w tej dziedzienie oczywiści, daleko mi do tego, ale osobiscie bałabym sie odstawienia kremow na dzien.......

Skórze moim zdaniem trzeba dostarczyć składników potrzebnych jej do tego, aby za pare lat odwdzięczyła nam sie dobrą kondycją bo jesli teraz ją nadmiernie wyeksploatujemy i zmusimy do tego, aby sama o sibie dbała, to za parę lat może być tak wymeczona, że pokaże to nam i całemu swiatu Ja bym sie bała, że nie dostarczając jej tego, czego potrzebuje, za pare lat sie na mnie zemści i o ile moge się wewnętrznie zgodzić z ideą bezkremowych nocy (plus cos mocno odzywczego raz na parę nocy) o tyle nie stosowanie kremu na dzień jest dla mnie nie do zaakceptowania. Używam podkładów (mineralnych lub płynnych), poza tym warunki atmosferyczne (upał, mróz, wiatr) sprawiają, że skóra źle pielęgnowana może za jakiś czas dac to po sobie poznac. A wtedy juz może się okazac za pózno, bo co narozrabiamy to nasze Krem na dzień chroni skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnetrznych, tworzy barierę ochronną dla skóry. No i oczywiście zapobiega przesuszeniu skóry u tych, które nakładaja podkłady.
Oczywiście jestem za zachowaniem umiaru - co za dużo to niezdrowo, wiadomo. Ale moim zdaniem nie należy przesadzac w zadną ze stron.
Ale absolutnie nie jestem specjalistą i nie odważę się nikomu doradzać lub odradzać konkretnego rodzaju pielęgnacji, bo myślę, że do tego niezbędne byłoby dogłębne zbadania stanu, rodzaju i predyspozycji skóry konkretnej osoby. Bo jak juz wiemy kazda skóra ma inne wymagania ale moim zdaniem nie istnieje jeden, jedyny i uniwersalny sposób pielęgnacji odpowiadający każdemu.

Ale to jest tylko i wyłącznie moja opinia wypracowana na mojej własnej, osobistej skórze.
Nikogo nie urażasz, bo Twoje wątpliwości są uzasadnione. Powiem Ci szczerze, że też się nad tym dużo zastanawiałam. Zwłaszcza, że to właśnie dzięki Wizażowi się dowiedziałam, że nawilżanie to podstawa przy każdym rodzaju cery. W tym momencie nawilżam codziennie twarz tonikiem, raz w tygodniu stosuję na noc krem lub serum i raz w tygodniu nakładam odżywczą maskę + serum. Myślę, że przy systematyczności jest możliwe utrzymanie w ten sposób odpowiedniego nawilżenia. Oczywiście planuję obserwować moją skórę i modyfikować pielęgnację tak, aby ustalić jej optymalną wersję. Też nie wierzę w istnienie uniwersalnego wzoru pielęgnacji. Na razie dzięki ograniczeniu kremów mam o wiele mniej wyprysków i zapchanych porów, co dla mnie jest ogromnym plusem. Natomiast muszę przyznać, że problemem są wyjścia oraz makijaż. Obecnie sytuacja sprawiła, że wychodzę z domu dość rzadko. Jeśli jednak muszę wyjść na dłużej i się umalować - nie będę ukrywać - używam kremu. Nie wyobrażam sobie wystawiania gołej skóry na działanie zimowych warunków atmosferycznych. Dlatego traktuję pielęgnację bezkremową raczej jako okres przejściowy i ciągle szukam kremu, który by mnie nie zapychał. W tym celu kupiłam frakcję sojową, która podobno jest świetna dla cer tłustych pod makijaż. Podobno mimo tłustej konsystencji wchłania się do matu. Zastanawiam się czy nadawałaby się do ochrony przed zimnem. Macie z nią jakieś doświadczenia?

edit.
Ale przy bezkremowych nocach zostanę na pewno.
Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Póki co wyszłam tak trzy razy, pogoda jest lepsza, skóra ma się świetnie, minerały lepiej leżą, na podwórku spędzam prze cały dzień może kwadrans. Czego chcieć więcej?
W okresie, gdy moja skóra była bardzo przesuszona prawie, że płakałam z bólu, nigdy bym się wtedy nie odważyła na bezkremową noc.
edit: A co do tego cytatu Hauschki - prawda. Dlatego lepiej jak już na noc nałożyć masło shea, albo maskę algową przed snem i konieczna jest suplementacja od środka, picie olejów, szczególnie wiesiołek jest wybawieniem dla suchej skóry, sama przetestowałam.
Zastanawiałam się nad masłem shea (raz w tygodniu na noc), ale pewnie by mnie zapchało... Możesz napisać coś więcej o tych suplementach i olejach wpływających na nawilżenie? Co polecasz poza wiesiołkiem?

Edytowane przez Melya
Czas edycji: 2012-02-22 o 23:59
Melya jest offline  
Stary 2012-02-23, 00:16   #1519
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Ja często nie kremuję twarzy za dnia, z lenistwa. Ostatnie 6 miesięcy to w ogóle rzadkie kremowanie twarzy. Nie zauważyłam aby coś się jej działo. Jednak możliwe, że to dlatego, że tłusta cera chroni się trochę sama. Za to zauważyłam, że od kiedy używam kosmetyków naturalnych to rzadko kiedy już budzę się z tłustą cerą. Kiedyś to był standard, codziennie się z tłustą i świecącą powłoką budziłam, a teraz nie.
Użyłam wczoraj maseczki z balm balm, ale ona ma piękny zapach i kolor. Zaskoczyła mnie pozytywnie. Wprawdzie idealna pasta mi nie wyszła, ale wiem, co zrobiłam źle, więc za kolejnym razem powinno być lepiej. I pomimo podrażnionego na maksa nosa nie szczypało mnie nic.
A co do tego, że wizaż uświadamia to prawda. Gdzie ja bym kiedyś nałożyła olej na włosy skoro mam przetłuszczające.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: 2012-02-23 o 00:22
SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-02-23, 00:23   #1520
aga89s
Rozeznanie
 
Avatar aga89s
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: w-wa
Wiadomości: 885
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Póki co wyszłam tak trzy razy, pogoda jest lepsza, skóra ma się świetnie, minerały lepiej leżą, na podwórku spędzam prze cały dzień może kwadrans. Czego chcieć więcej?
pozazdrościć w takim razie. mimo że nie mam suchej skóry a mieszaną, minerały bez kremu wyglądają koszmarnie. wchodzą mi we wszystkie pory, podkreślają co możliwe i przesuszają skórę. to chyba tylko potwierdza tezę, że nie ma uniwersalnego sposobu pielęgnacji, każdemu pasi co innego
__________________
Smile! life is beautiful

5w1 [SIZE=1]

Żywienie - praca, pasja, całe życie
http://przepisnik-vita.blogspot.com/
aga89s jest offline  
Stary 2012-02-23, 00:25   #1521
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Uch, współczuję... Jak jesteś w stanie i chcesz o tym pisać, to może plotkowy albo PW? Mam nadzieję, że mimo wszystko będzie ok. .
Zła jestem, bo jestem mocno przeziębiona. Lekarka kazała mi siedzieć w domu, a ja mogę i nie mogę zrobić badań na już, bo przeziębienie przekłamie wyniki. Poza tym zwlekałam z czymś od 17 roku życia i teraz może wyjść z tego buba, a jutro ten zaległy ginekolog, z którym również od 17 zwlekam, więc bosko.

---------- Dopisano o 00:25 ---------- Poprzedni post napisano o 00:24 ----------

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Moja skóra ma tak samo, im mniej tym lepiej i o dziwo im agresywniej tym lepiej, ale trzeć to sobie można tyłek a nie cienką skórę na twarzy, wiec staram się być bardzo delikatna.


Wszystko trzeba dopasować do stanu cery, jej potrzeb i warunków atmosferycznych. Pod oczy zawsze coś kładę, choćby nie wiem co. Skóra wokół oczu bardzo dużo mówi o naszej pielęgnacji.
To prawda co piszesz, że jak się za młodu nie zadba o cerę to później można sobie tylko w brodę pluć. Ale też nie ma co wariować. Trzeba obserwowac skórę, pielęgnować ją delikatnie z głową i umiarem.
Jeśli ktoś ma mega odwodnioną i przesuszoną skórę i zrobi sobie bezkremowe noce to moim zdaniem bardziej sobie zaszkodzi niż pomoże. Owszem, skóra w nocy się oczyszcza ale też najwięcej chłonie. Z kolei szorowanie rano, przed wyjściem twarzy z użyciem ciepłej wody.... Ścieramy całą barierę hydrolipidową, wychodzimy na mnóstwo bakterii i zarazków i wielkie zdziwienie, że ze skórą coraz gorzej, że pryszczy nie bywa, skóra jest sucha a świeci się jak szalona. Trzeba po prostu myślec.
Koleżanka opowiadała mi też o pewnej kosmetyczce, która usilnie próbowała ją przekonać, że nie ma prawda 20letnia dziewczyna używać kremu dla dzieci (chodziło o Babydream), bo to dla dzieci.
No to ja się pytam, czy dziewczyna z suchą, naczynkową, wrazliwą zapychającą się cerą ma stosować kosmetyki antybakteryjne i zrobić sobie masakre, czy ma używac lekkich środków pielęgnujących?
Nie mam wykształcenia kosmetycznego i na prawdę szanuję kobiety, które pracują w tym zawodzie, dużo się uczyły, mają świetną praktykę i sporo wiedzą. Ale czasami to aż się chce nimi wstrząsnąć takie bzdury mówią. Wielokrotnie spotkałam się z takimi super mądrymi kosmetyczkami, które o składach nie mają zielonego pojęcia i opierają się tylko na tym co napisał producent na opakowaniu.
A co mówią takie wgłębienia jakby zmarszczki?
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-02-23, 00:27   #1522
Melya
Zadomowienie
 
Avatar Melya
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 589
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Ja często nie kremuję twarzy za za dnia, z lenistwa. Ostatnie 6 miesięcy to w ogóle rzadkie kremowanie twarzy. Nie zauważyłam aby coś się jej działo. Za to zauważyłam, że od kiedy używam kosmetyków naturalnych to rzadko kiedy już budzę się z tłustą cerą. Kiedyś to był standard, codziennie się z tłustą i świecącą powłoką budziłam, a teraz nie.
Użyłam wczoraj maseczki z balm balm, ale ona ma piękny zapach i kolor. Zaskoczyła mnie pozytywnie. Wprawdzie idealna pasta mi nie wyszła, ale wiem, co zrobiłam źle, więc za kolejnym razem powinno być lepiej. I pomimo podrażnionego na maksa nosa nie szczypało mnie nic.
A co od tego, że wizaż uświadamia to prawda. Gdzie ja bym kiedyś nałożyła olej na włosy skoro mam przetłuszczające.
Kusi mnie ta maseczka, oj kusi... Co do siły Wizażu, to od dawna uważam, że na fb powinna być grupa "Wizaż zmienił moje życie"-> Lubię to! Chociaż fb używam sporadycznie.
Cytat:
Napisane przez aga89s Pokaż wiadomość
pozazdrościć w takim razie. mimo że nie mam suchej skóry a mieszaną, minerały bez kremu wyglądają koszmarnie. wchodzą mi we wszystkie pory, podkreślają co możliwe i przesuszają skórę. to chyba tylko potwierdza tezę, że nie ma uniwersalnego sposobu pielęgnacji, każdemu pasi co innego
Wachlarz się nie maluje, więc to inna bajka. Też mam problem z makijażem, jak nie użyję kremu.
Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Zła jestem, bo jestem mocno przeziębiona. Lekarka kazała mi siedzieć w domu, a ja mogę i nie mogę zrobić badań na już, bo przeziębienie przekłamie wyniki. Poza tym zwlekałam z czymś od 17 roku życia i teraz może wyjść z tego buba, a jutro ten zaległy ginekolog, z którym również od 17 zwlekam, więc bosko.
Bałam się, że coś złego Ci zdiagnozowano, nie strasz. Dobrze, że się w końcu zebrałaś i trzymam kciuki, żeby okazało się, że nic Ci nie dolega.

Edytowane przez Melya
Czas edycji: 2012-02-23 o 00:32
Melya jest offline  
Stary 2012-02-23, 01:39   #1523
seszene
Raczkowanie
 
Avatar seszene
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 75
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
My już tyle razy przez sen trafialiśmy sobie nawzajem łokciami w twarz, że to kolano to kropla w morzu.

Plan pielęgnacyjny muszę jeszcze skonsultować z Korah, jak wróci. Nie wiem czy Was zainteresuje, bo to pielęgnacja bezkremowa.

Lip Smackers mi nie pasują. Jakieś sztuczne są te ich smaki i skład chyba taki sobie, z tego co pamiętam (poza serią naturalną). A Burt's Bees w sumie nie mam gdzie kupić. Na iherbie pomadki są ciągle niedostępne, a żal mi wydawać ~20 zł plus za przesyłkę z Allegro.
a może figs&rouge? bardzo fajne. tylko że paluchem trzeba grzebać:P

Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Starą Mydlarnię można na Pomorzu znaleźć w drogeriach Natura. Z tego co pamiętam, to nie są prawdziwe kosmetyki naturalne... Chociaż teraz widzę, że stworzyli nową linię ECOLINE "wolną od parabenów i peg-ów".

edit.
Będą na targach w Warszawie, warto wtedy zerknąć na składy.

edit 2.
Rzekomo są w Naturach w całej Polsce, ale nie przypominam sobie, żebym je widziała na Dolnym Śląsku (chociaż rzadko bywam w Naturze). Za to we Wrocławiu mają sklep na Odrzańskiej.
ja słyszałam że podobno wchodzą też do douglasów ... ale nie wiem czy to stara mydlarnia czy mydlarnia u franciszka :P
seszene jest offline  
Stary 2012-02-23, 08:28   #1524
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Co do mojego makijażu, wytrzymał jeszcze wycieranie podłóg Cienie nie wyglądały już tak świeżo, ale nie zebrały się w załamaniach. Bardzo mnie to cieszy, bo miałam wątpliwości, czy puder nie byłby lepszym wyborem. Podkład pod koniec dnia świecił się, ale nie zważył się i nie ściemniał. Jutro kolejny test i zobaczymy
zgadnij, co robie... ogladam kolory cieni hauschkowych
no i trzymam kciuki za dalsze testy! wlasnie tego okreslenia szukalam - ten podklad mi sie tez nie wazy na gebie. po innych mam najpozniej po paru godzinach ciasto. a taki blysk niezwazony to moge przelknac i w razie czego przypudrowac.

jeszcze a propos niekremowania ja sie wypowiem
przemawia do mnie bezkremowa noc - ale nie wciskam sobie tej teorii na chama. jak po umyciu czuje mocne sciagniecie i tonik nie przynosi wystarczajacego ukojenia, to nakladam krem. jak mam pelno swinstw do zagojenia, to nakladam krem, po ktorym skora mi sie szybciej goi. a jak jest ok, to daje jej w nocy "pooddychac"
ale na dzien bez kremu???????????????????? ?????????????
nie wiem w ogole, jaki to ma miec sens, jesli w podkladzie moze byc wiecej swinstw niz w kremie. ze nie wspomne o sloncu, wietrze, zanieczyszczonym powietrzu. co innego w lozeczku jak spie, a co innego, jak musze wyjsc do ludzi, a moja skora probuje walczyc z calym syfem tego swiata
cloche jest offline  
Stary 2012-02-23, 08:34   #1525
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Moja skóra ma tak samo, im mniej tym lepiej i o dziwo im agresywniej tym lepiej, ale trzeć to sobie można tyłek a nie cienką skórę na twarzy, wiec staram się być bardzo delikatna.


Wszystko trzeba dopasować do stanu cery, jej potrzeb i warunków atmosferycznych. Pod oczy zawsze coś kładę, choćby nie wiem co. Skóra wokół oczu bardzo dużo mówi o naszej pielęgnacji.
To prawda co piszesz, że jak się za młodu nie zadba o cerę to później można sobie tylko w brodę pluć. Ale też nie ma co wariować. Trzeba obserwowac skórę, pielęgnować ją delikatnie z głową i umiarem.
Jeśli ktoś ma mega odwodnioną i przesuszoną skórę i zrobi sobie bezkremowe noce to moim zdaniem bardziej sobie zaszkodzi niż pomoże. Owszem, skóra w nocy się oczyszcza ale też najwięcej chłonie. Z kolei szorowanie rano, przed wyjściem twarzy z użyciem ciepłej wody.... Ścieramy całą barierę hydrolipidową, wychodzimy na mnóstwo bakterii i zarazków i wielkie zdziwienie, że ze skórą coraz gorzej, że pryszczy nie bywa, skóra jest sucha a świeci się jak szalona. Trzeba po prostu myślec.
Koleżanka opowiadała mi też o pewnej kosmetyczce, która usilnie próbowała ją przekonać, że nie ma prawda 20letnia dziewczyna używać kremu dla dzieci (chodziło o Babydream), bo to dla dzieci.
No to ja się pytam, czy dziewczyna z suchą, naczynkową, wrazliwą zapychającą się cerą ma stosować kosmetyki antybakteryjne i zrobić sobie masakre, czy ma używac lekkich środków pielęgnujących?
Nie mam wykształcenia kosmetycznego i na prawdę szanuję kobiety, które pracują w tym zawodzie, dużo się uczyły, mają świetną praktykę i sporo wiedzą. Ale czasami to aż się chce nimi wstrząsnąć takie bzdury mówią. Wielokrotnie spotkałam się z takimi super mądrymi kosmetyczkami, które o składach nie mają zielonego pojęcia i opierają się tylko na tym co napisał producent na opakowaniu.
Wariowanie z pielęgnacją w żadnym wieku nie jest wskazane
Ale ważne tez, żeby nie przesadzić w druga stronę i nie wychodzić z założenia, że młoda skóra zadba o siebie sama.
Mi tez nieraz ciarki chodza poplecach jak słyszę opowieść koleżanek, regularnie uczęszczających do kosmetyczki. Często mam wrażenie, że one nie myślą o tym co dla klientki najlepsze, tylko o tym, żeby sprzedać najwięcej kremów za 250 zł.... To może powinny w sklepie pracowac a nie jako kosmetyczki?
Oczywiście absolutnie nie wrzucam wszystkich kosmetyczek do jednego worka, bo wiem przecież, że są i te dobre a nawet świetne , ale wiele jest niepoważnych.....Jak w każdym zawodzie.
Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Póki co wyszłam tak trzy razy, pogoda jest lepsza, skóra ma się świetnie, minerały lepiej leżą, na podwórku spędzam prze cały dzień może kwadrans. Czego chcieć więcej?
W okresie, gdy moja skóra była bardzo przesuszona prawie, że płakałam z bólu, nigdy bym się wtedy nie odważyła na bezkremową noc.
edit: A co do tego cytatu Hauschki - prawda. Dlatego lepiej jak już na noc nałożyć masło shea, albo maskę algową przed snem i konieczna jest suplementacja od środka, picie olejów, szczególnie wiesiołek jest wybawieniem dla suchej skóry, sama przetestowałam.
Ja kiedyś 3 dni pod rząd nałożyłam minerały na twarz bez kremu - doprowadzałam ją do ładu 2 tygodnie ale to było dawno, teraz juz tak nie eksperymentuję.
Chodząc zimą bez kremu na twarzy fundnęłam sobie piękne naczynka na policzkach ostatnio zauważyłam, że Młoda też zaczyna mieć z tym problem. Mam nadzieję, że wystarczająco szybko zareagowałam i że nie zostanie jej tak mi
Cytat:
Napisane przez Melya Pokaż wiadomość
Nikogo nie urażasz, bo Twoje wątpliwości są uzasadnione. Powiem Ci szczerze, że też się nad tym dużo zastanawiałam. Zwłaszcza, że to właśnie dzięki Wizażowi się dowiedziałam, że nawilżanie to podstawa przy każdym rodzaju cery. W tym momencie nawilżam codziennie twarz tonikiem, raz w tygodniu stosuję na noc krem lub serum i raz w tygodniu nakładam odżywczą maskę + serum. Myślę, że przy systematyczności jest możliwe utrzymanie w ten sposób odpowiedniego nawilżenia. Oczywiście planuję obserwować moją skórę i modyfikować pielęgnację tak, aby ustalić jej optymalną wersję. Też nie wierzę w istnienie uniwersalnego wzoru pielęgnacji. Na razie dzięki ograniczeniu kremów mam o wiele mniej wyprysków i zapchanych porów, co dla mnie jest ogromnym plusem. Natomiast muszę przyznać, że problemem są wyjścia oraz makijaż. Obecnie sytuacja sprawiła, że wychodzę z domu dość rzadko. Jeśli jednak muszę wyjść na dłużej i się umalować - nie będę ukrywać - używam kremu. Nie wyobrażam sobie wystawiania gołej skóry na działanie zimowych warunków atmosferycznych. Dlatego traktuję pielęgnację bezkremową raczej jako okres przejściowy i ciągle szukam kremu, który by mnie nie zapychał. W tym celu kupiłam frakcję sojową, która podobno jest świetna dla cer tłustych pod makijaż. Podobno mimo tłustej konsystencji wchłania się do matu. Zastanawiam się czy nadawałaby się do ochrony przed zimnem. Macie z nią jakieś doświadczenia?

edit.
Ale przy bezkremowych nocach zostanę na pewno.

Zastanawiałam się nad masłem shea (raz w tygodniu na noc), ale pewnie by mnie zapchało... Możesz napisać coś więcej o tych suplementach i olejach wpływających na nawilżenie? Co polecasz poza wiesiołkiem?
Wiesz to jest bardzo ciekawe zjawisko, którego ofiarą padła pewnie w którymś momencie część z nas - cera sie pogarsza to dokładamy kolejny komsetyk, pogarsza sie dalej to dokładamy kolejne a wystarczy własnie coś wyeliminowac po prostu, nie zastępując niczym innym. Ale zwykle najprostsze rozwiązania sa najtrudniejsze do namierzenia
W moim przypadku makijaż bez kremu = masakra na twarzy.
Frakcja sojowa jest bardzo fajna, baaaardzo długo jej uzywałam. Jest tłusta, ale matowa taka, jak żaden krem matujący gdzieś jeszcze stoi u mnie w lodówce - muszę sprawdzic jak minerały by sie z nią dogadywały....... Dzięki, że mi o niej przypomniałaś
Cytat:
Napisane przez aga89s Pokaż wiadomość
pozazdrościć w takim razie. mimo że nie mam suchej skóry a mieszaną, minerały bez kremu wyglądają koszmarnie. wchodzą mi we wszystkie pory, podkreślają co możliwe i przesuszają skórę. to chyba tylko potwierdza tezę, że nie ma uniwersalnego sposobu pielęgnacji, każdemu pasi co innego
dokładnie życie byłoby za proste, gdyby kazdemu to samo pasowało. I za nudne
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-02-23, 08:40   #1526
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez seszene Pokaż wiadomość
a może figs&rouge? bardzo fajne. tylko że paluchem trzeba grzebać:P
Czy ja wiem. Mi osobiście on nie pasuje na usta, ale że jest do całego ciała to chyba na stopy go zużyję.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-02-23, 08:41   #1527
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
zgadnij, co robie... ogladam kolory cieni hauschkowych
no i trzymam kciuki za dalsze testy! wlasnie tego okreslenia szukalam - ten podklad mi sie tez nie wazy na gebie. po innych mam najpozniej po paru godzinach ciasto. a taki blysk niezwazony to moge przelknac i w razie czego przypudrowac.

jeszcze a propos niekremowania ja sie wypowiem
przemawia do mnie bezkremowa noc - ale nie wciskam sobie tej teorii na chama. jak po umyciu czuje mocne sciagniecie i tonik nie przynosi wystarczajacego ukojenia, to nakladam krem. jak mam pelno swinstw do zagojenia, to nakladam krem, po ktorym skora mi sie szybciej goi. a jak jest ok, to daje jej w nocy "pooddychac"
ale na dzien bez kremu???????????????????? ?????????????
nie wiem w ogole, jaki to ma miec sens, jesli w podkladzie moze byc wiecej swinstw niz w kremie. ze nie wspomne o sloncu, wietrze, zanieczyszczonym powietrzu. co innego w lozeczku jak spie, a co innego, jak musze wyjsc do ludzi, a moja skora probuje walczyc z calym syfem tego swiata
swietnie powiedziane - potrafisz w 2 słowach ująć sens 2-stronicowego wywodu
Dokładnie!!! Myślę tak samo
I jakie kolorki sobie kupując z hauschki ?
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2012-02-23, 08:47   #1528
vea7
Zakorzenienie
 
Avatar vea7
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 543
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Cytat:
Napisane przez Ishani Pokaż wiadomość
Mam wrażenie, ze coś jest nie halo z tonikiem z YR. Chcialabym cos o krotszym skladzie, ciekawa jestem czy hydrolat migdałowy by mnie nawilzył wystarczająco, jak mam tłustą skorę, wiecie coś na ten temat?
Ishani, nie wiem czy wystarczająco, ale ja bardzo sobie chwalę hydrolat migdałowy. Skórę mam mieszaną ze skłonnością do przetłuszczania w strefie T i dość delikatnymi naczynkami. U mnie hydrolat sprawdził się świetnie - wyregulował nawilżenie, twarz mięciutka i trochę mniej się tłuściła
Anula dobrze mówi, można pokombinować z "ulepszaczami".

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
Niestety nie wypowiem się na temat tego, czy nawet tak doprawiony moze zastąpić krem, bo ja nie zamierzam eliminować kremów z mojej pielęgnacji. Może dla młodych skór jest to wystarczająca pielęgnacja, ale napewno nie dla mojej (chociaz wcale nie taka stara ).

Dziewczyny - nie boicie się braku kremu na dzien? Ciesze się bardzo, że Wam słuzy taka pielęgnacja, ale do mnie ona nie przemawia. Nie jestem żadnym specem w tej dziedzienie oczywiści, daleko mi do tego, ale osobiscie bałabym sie odstawienia kremow na dzien.......

Skórze moim zdaniem trzeba dostarczyć składników potrzebnych jej do tego, aby za pare lat odwdzięczyła nam sie dobrą kondycją bo jesli teraz ją nadmiernie wyeksploatujemy i zmusimy do tego, aby sama o sibie dbała, to za parę lat może być tak wymeczona, że pokaże to nam i całemu swiatu Ja bym sie bała, że nie dostarczając jej tego, czego potrzebuje, za pare lat sie na mnie zemści i o ile moge się wewnętrznie zgodzić z ideą bezkremowych nocy (plus cos mocno odzywczego raz na parę nocy) o tyle nie stosowanie kremu na dzień jest dla mnie nie do zaakceptowania. Używam podkładów (mineralnych lub płynnych), poza tym warunki atmosferyczne (upał, mróz, wiatr) sprawiają, że skóra źle pielęgnowana może za jakiś czas dac to po sobie poznac. A wtedy juz może się okazac za pózno, bo co narozrabiamy to nasze Krem na dzień chroni skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnetrznych, tworzy barierę ochronną dla skóry. No i oczywiście zapobiega przesuszeniu skóry u tych, które nakładaja podkłady.
Oczywiście jestem za zachowaniem umiaru - co za dużo to niezdrowo, wiadomo. Ale moim zdaniem nie należy przesadzac w zadną ze stron. Ale absolutnie nie jestem specjalistą i nie odważę się nikomu doradzać lub odradzać konkretnego rodzaju pielęgnacji, bo myślę, że do tego niezbędne byłoby dogłębne zbadania stanu, rodzaju i predyspozycji skóry konkretnej osoby. Bo jak już wiemy każda skóra ma inne wymagania ale moim zdaniem nie istnieje jeden, jedyny i uniwersalny sposób pielęgnacji odpowiadający każdemu.
Wrzucę swój kamyczek do dyskusji. Nie używam kremów z bardzo prozaicznej przyczyny, nie znalazłam jeszcze takiego, który by mi w pełni odpowiadał, był łatwo dostępny i do tego w rozsądnej cenie do wydajności Za to z powodzeniem stosuję lżejsze oleje i mleczko winogronowe
Fakt, że większych problemów ze skórą raczej nie mam, a i ze względu na wiek (ciągle 2 z przodu) niewiele mi trzeba, więc nie potrafię powiedzieć na ile moja pielęgnacja i jakie da efekty w przyszłości.
Myję dzioba olejkiem, używam hydrolatów zamiast toników, maseczek z różnokolorowych glinek wzbogacanych tym, co pod ręką jest i lekkich olei. Nie używam podkładów (po nie muszę), korzystam za to z "mineralnego" kompaktu jako pudru i wyglądam dobrze.

Gdyby krem Sanoflore, w którym dzięki próbce od przemiłej Wizażanki się zakochałam kosztował połowę oficjalnej kwoty, kupowałabym go non stop, ale skoro moja skóra dobrze sobie radzi z tanimi przecież olejami i mleczkami, to na razie wole inwestować w inne rzeczy.

Kilka dodatkowych rzeczy jest dla mnie oczywiste: odpowiednia dieta, ilość snu, na szczęście nie palę, na słońce zawsze z filtrem (chociaż nie naturalnym... ), no i solarium odwiedzam średnio raz na rok, żeby się wygrzać
Pod pogrubionym podpisuję się obiema łapkami
Dodałabym tylko: obserwować swoje ciało i nie dać się zwariować


Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
edit: A co do tego cytatu Hauschki - prawda. Dlatego lepiej jak już na noc nałożyć masło shea, albo maskę algową przed snem i konieczna jest suplementacja od środka, picie olejów, szczególnie wiesiołek jest wybawieniem dla suchej skóry, sama przetestowałam.
U mnie masło shea na noc = totalne zapychanie
Uwielbiam masło, ale po pierwszym użyciu nie zbliżam się z nim do twarzy - na ręce, ciało, włosy owszem, ale od dzioba daleko...

Kupiłam wczoraj mleczko YR Culture Bio do demakijażu i po pierwszym użyciu jestem zadowolona Dla mnie lekki śmierdziuch (zapach naturalny ) , ale ładnie domyło makijaż i bardzo przyjemną skórę zostawiło. Jeśli będzie tak dalej to zdecydowanie się polubimy
__________________
Żyję, myślą żegluję...

WYMIENIĘ

2012... liczenie poszło w koperczaki

vea7 jest offline  
Stary 2012-02-23, 08:53   #1529
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

Vea, oczywiście bez urazy ^^ wiesz, że ja myślałam, że ty to już ho, ho, ho po 30 dawno. ^^ Nie wiem, co ja sobie ubzdurałam.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline  
Stary 2012-02-23, 08:56   #1530
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ IV

nauczyłam sie używac tusz hauschki
zawsze szczoteczke tuszu wpychałam między rzęsy, z reguły zreszta te szczoteczki same pomiedzy rzesy wchodziły
szczoteczka hauschki jest inna i nie da się jej między rzęsy wepchać - i nie należy tego robić po prostu wystarczy rzęsy głaskać szczoteczką od spodu niby proste, a wcale nie było dla mnie takie oczywiste! Rzęsy delikatnie podkręcone, nieposklejane, żadnych grudek
I wiecie co...... chyba znalazłam swój tusz naturalny!!! Wreszcie!!!
Mam nadzieję, że nie cieszę sie za wczesnie i że za kilka tygodni nie zmienię zdania. W każdym razie żaden naturalny tusz nie wyglądał tak śiwetnie jak hauschka on wygląda po prostu jak tusz, a nie jak tusz naturalny (myślę, że wiecie co mam na myśli ).
Margoltka gdyby nie Twoja pochlebna opinia w kulminacyjnym momencie sklądania przeze mnie zamówienia, pewnie nieprędko bym go kupiła
__________________
anula_ga jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
ekologiczne, kosmetyki naturalne

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:55.