wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-02-14, 12:26   #1
ciastunia22
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 4

wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów.


Mam cięzki problem. Mój naturalny kolor włosów to ciepły brąz. Jakieś trzy lata temu zaczęłam regularnie (co póltora miesiąca lub dwa) farbować włosy szamponem koloryzującym pallette granatowa czerń. Postanowiłam skończyć z czernią.


25.01.2011 poszłam do fryzjera, który położył mi coś rozjaśniającego z loreal, a na to farbę brąz. Efekt: góra jaśniejsza, dół cały czarny. 30.01.2011 poszłam do innego fryzjera, by mi to poprawił. Fryzjerka wykorzystała rozjaśniacz goldwella, a na to jakieś farby typu colorant podchodzące pod brąz. Efekt: u góry coś podchodzącego pod brąz, dół ciemny z prześwitami czerwieni. Dwa tygodnie później próbowała mi rozjaśnić to, co było najbardziej czarne.


Przeszkadzały mi nadal czerwone prześwity, więc odczekałam miesiąc i poszłam na kolejne rozjaśnianie do innego fryzjera. Użył rozjaśniacz 3% i położył najpierw na dół potem na górę głowy. Rozjaśniło się u góry do żółtego na długości do pomarańczowo-czerwonego. Na górę położył mi farbę ciemniejszą - ciemna czekolada, na dół jaśniejszą - jakiś brąz. Efekt: odrosty są jasne podchodzące pod jasny brąz. Dalej włosy są czarno-burgundowo-bordowe (kolor ciężki do określenia). Mam tęcze na głowie i trochę porozdwajanych końcówek.


Moje pytanie brzmi: co powinnam zrobić, by mieć JEDNOLITY kolor (byle nie czarny) i zlikwidować tą czerwoną poświatę, którą widać szczególnie pod słońce? zależy mi na brązie, obojętnie jakim, byle jednolitym...
ciastunia22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 12:57   #2
Anabella43
Raczkowanie
 
Avatar Anabella43
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 156
Dot.: wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów.

Mam podobny problem do Twojego jesli chodzi o zlikwidowanie czerwonego pigmentu. Całościowe rozjasnianie wlosow w tak krotkim odstepie czasowym bylo zlym pomyslem gdyz z czasem zauwazysz jak one sie przez to zniszczyly. Ja na glowie mam jakas nieokreslona rudosc i probuje sie jej pozbyc. Wielu fryzjerow kladlo mi tylko farbe ale i tak potem sie spierala do rudosci, w efekcie kasa wydana w błoto a kolor ten sam co przed farbowaniem. Postanowilam pochodzic po fryzjerach i ten powiedział ze aby sie pozbyc czerwonego pigmentu i dojsc do jasniejszego koloru najlepiej zrobic pasemka. Ilosc wizyt takich pasemek zalezy od tego jak nasze wlosy sie rozjasnia i jak jasny kolor chcemy uzyskac. Osobiscie jestem po jednej wizycie takich pasemek, wyszly ładne jasne nie żadne pomaranczowe etc. Ja nie chce uzyskac az tak jasnego koloru, zalezy mi na srednim blondzie wiec teraz ide polozyc farbe. Nie wiem jak zachowaja sie te rude ktore nie zostaly rozjasnione ale wiekszosc wlosow przynajmniej te z wierzchu sa pokryte pasemkami wiec nawet jakby przeswitywal ten rudy nie bedzie go widac mam taka nadzieje.. Więc polecam może własnie schodzenie takimi pasemkami do jednolitego koloru a potem polozenie farby. I jeszcze co mi przychodzi na mysl to dekoloryzacja ale nie radze. Po 1 kosztowna, po 2 wlosy po niej nadaja sie tylko do obciecia i przypominaja kruszące sie siano. Oczywiscie w momencie wyjscia z salonu bedziesz zadowlona i pod wrazeniem kondycji wlosow lecz efekt ten utrzymyuje sie do nastepnego mycia, bo w salonie nalozą Ci tone odzywek itp zeby nie bylo widac zniszczenia. Po 3 malo ktory fryzjer podejmuje sie dekoloryzacji, poniewaz to bardzo inwazyjny zabieg, a pomysl z robieniem jej samej w domu to juz zupelnie glupota. Pozdrawiam

Edytowane przez Anabella43
Czas edycji: 2012-02-14 o 13:01
Anabella43 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 13:46   #3
ciastunia22
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 4
Dot.: wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów.

a co myślisz o tym, by tymczasowo stosować szamponetki do wyrównania koloru?
ciastunia22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 14:45   #4
Anabella43
Raczkowanie
 
Avatar Anabella43
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 156
Dot.: wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów.

Najlepiej odczekaj z miesiąc minimum przed nastepna wizyta u fryzjera. Możesz przez ten czas uzywac szamponetek , sama tak robilam zeby pokryc ten rudy a nie chcialam ich katowac co tydzien farba Najlepiej spróbuj wziac odcien ciemny blond z Mariona wychodzi bardziej jak brąz, albo np. capuccino z Joanny, nie bierz za ciemnych
Anabella43 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 17:01   #5
atoja
Zadomowienie
 
Avatar atoja
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: M.M.
Wiadomości: 1 938
GG do atoja
Dot.: wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów.

hmmm, nie chcę wprowadzać w błąd, ale moim zdaniem zupełnie nie mkasz racji i jest totalnie odwrotnie
Dekoloryzacja to zabieg najmniej inwazyjny, bo to ściągnięcie koloru, a nie rozjaśnienie czyli trawienie amoniakiem i wodą %- tak w skrócie. Ciastunia - zajrzyj na wątek o dekoloryzacji. Dziewczyny za max 50 zł same przeprowadzają w domu, z powodzeniem. To czego fryzjerzy nie robią albo koszą jak za zboże
Pasemka to nic innego jak rozjaśnianie i to o wiele mocniejsze (wiem bo przez lata robiłam baleyage) Sęk w tym, że wygląda to po prostu trochę ładniej, gdy włosy są wielokolorowe po długości (a nie w poprzek) wielotonowe. I kolor się "rozmydla". Czyli wniosek taki: część , np połowa , 1/3, włosów (tyle ile będzie rozjaśnianych) jest totalnie wytrawiona - czyli te pasemka. Moje były robione przynajmniej wodą 12 a czy nie mocniejszą, tego już nie wiem. fakt, że potem robią ci tylko odrosty, czyli dany włos rozjaśniany jest raz (więcej się fachowcy nie godzą). I tylko tu tkwi sedno powodzenia baleyażu. A każda farba to kolejna dawka wody utlenionej

Edytowane przez atoja
Czas edycji: 2012-02-14 o 17:02
atoja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 18:40   #6
Anabella43
Raczkowanie
 
Avatar Anabella43
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 156
Dot.: wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów.

Każdy ma swoje zdanie na ten temat, nigdy nie jest tak że kazdemu sie dogodzi. Dekoloryzacja jest inwazyjnym zabiegiem tak smao jak rozjasnianie. Poprzez dekoloryzacje ściagamy kolor, wiec tez jest ingerencja wewnątrz wlosa a co za tym idzie -zniszczenia. To samo z rozjasnianiem , nie otula wlosa tak jak farba tylko wnika w niego rozjasniajac go, przy dekoloryzacji jest podobnie "wyzera" pigment. Wiec nie wiem czy to takie "malo" inwazyjne zabiegi... Proponujac pasemka mialam na mysli ze z pewnoscia wyrzadzona one mniej szkod robione w odpowiednich odstepach czasu, niz rozjasnianie calosciowe czy dekoloryzacja. Duzo tez zalezy od kondycji wlosow, wiadomo ze kazde inaczej zareaguja na roznego rodzaju zabiegi chemiczne. Ja bym jednak nie ryzykowala z ta dekoloryzacja, moja znajoma musiala po niej sciac wlosy do ucha i regeneruje je do dzis a od dekoloryzacji minelo sporo czasu
Anabella43 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 22:44   #7
Skyrim1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 50
Dot.: wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów.

Cytat:
Napisane przez Anabella43 Pokaż wiadomość
Każdy ma swoje zdanie na ten temat, nigdy nie jest tak że kazdemu sie dogodzi. Dekoloryzacja jest inwazyjnym zabiegiem tak smao jak rozjasnianie. Poprzez dekoloryzacje ściagamy kolor, wiec tez jest ingerencja wewnątrz wlosa a co za tym idzie -zniszczenia. To samo z rozjasnianiem , nie otula wlosa tak jak farba tylko wnika w niego rozjasniajac go, przy dekoloryzacji jest podobnie "wyzera" pigment. Wiec nie wiem czy to takie "malo" inwazyjne zabiegi... Proponujac pasemka mialam na mysli ze z pewnoscia wyrzadzona one mniej szkod robione w odpowiednich odstepach czasu, niz rozjasnianie calosciowe czy dekoloryzacja. Duzo tez zalezy od kondycji wlosow, wiadomo ze kazde inaczej zareaguja na roznego rodzaju zabiegi chemiczne. Ja bym jednak nie ryzykowala z ta dekoloryzacja, moja znajoma musiala po niej sciac wlosy do ucha i regeneruje je do dzis a od dekoloryzacji minelo sporo czasu
Nie zgadzam się z tym. Popieram poprzednią użytkowniczkę. I co to za śmieszne zdanie że "każdy ma inne zdanie na ten temat"
Skyrim1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-14, 23:42   #8
fryz5
Zakorzenienie
 
Avatar fryz5
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 138
Dot.: wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów.

dokładnie dekoloryzacja nic a nic nie niszczy włosów w przeciwieństwie do rozjaśniania
autorce wątku promonuję nałożenie zielonego koloru na te partie włosów, które są czerwonkawe. potem sie pomysli nad wyrównaniem, najlepiej jak wstawisz zdjęcie obecnego koloru
__________________
http://wizaz.pl/Mikroreklama
fryz5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 09:52   #9
Anabella43
Raczkowanie
 
Avatar Anabella43
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 156
Dot.: wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów.

Jakos w wątku o dekoloryzacji nie spotkalam sie z żadną opinią że nie niszczy ona włosów, wręcz przeciwnie.
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=213259

A co z tym zrobić, to decyzja należy już do autorki tematu.
Anabella43 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 21:18   #10
ciastunia22
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 4
Dot.: wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów.

to jest mój kolor i nie wiem co z nim zrobić. Końcówki wyglądają na czerne ale mają czerwoną poświatę...
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Kopia P1040840.jpg (68,2 KB, 67 załadowań)
ciastunia22 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-15, 21:58   #11
fryz5
Zakorzenienie
 
Avatar fryz5
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 138
Dot.: wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów.

kup sobie chantala dekoloryzator i nałóż na włosy od tego momentu co zaczyna się ciemno, w dół. nie wiem jak długie masz włosy, jeden zestaw powinien na 2 aplikacje starczyć. potem umyj włosy szamponem bambino, polej je wodą z sokiem z cytryny, pozostaw do wyschnięcia, jeżeli nastepnego dnia nie zaobserwujesz ściemnienia koloru, to zrób farbą na jendym pasemku próbę jak wyjdzie

to jest bardziej skomplikowana wersja, mniej skomplikowana jest taka ze zrobisz kąpiel rozjaśniającą na dolnej dlugości włosów po prostu
~Anabella43 to jest stary wątek, to sie nie liczy tam wizażanki nie używały jeszcze dekoloryzatorów, tylko rozjaśniacze. więc.
teraz jest nowy wątek, juz chyba 2 częśc, serdecznie zapraszam do lektury
__________________
http://wizaz.pl/Mikroreklama
fryz5 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-16, 09:59   #12
ciastunia22
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 4
Dot.: wielokrotne nieudane próby rozjaśniania włosów.

nie mogę poddać się następnej dekoloryzacji, bo przeszłam ich już trzy w niedługim czasie. Takie rozwiązanie odpada. Ale jak myślicie, czy regularne aplikowanie brązowej farby na włosy zlikwidowałoby mi w końcu czerwone prześwity?
ciastunia22 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:58.