Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna) - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-02-22, 15:30   #31
hey
Wtajemniczenie
 
Avatar hey
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 2 097
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Empirycznie właśnie
Każdy kosmetyk z zawartością parafiny sprawia,że skóra jest podrażniona (zwłaszcza w newralgicznych miejscach) i tworzą się takie jakby krosteczki - coś jak przymieszkowe zapalenie, zapychanie nie wiem, jak to nazwać...
Nie wiem, czemu tak jest, zwłaszcza,że od małego kąpałam ją w Balneum, Oilatum (polecane przez lekarzy.. zresztą starszy syn też miał suchą swędzącą skórę i jemy powyższe specyfiki pomagały) i początkowo z bardzo dobrym skutkiem... dopiero z czasem zaczęły się te problemy (tak koło czwartego/piątego roku życia) nawarstwiać. Sucha skóra - oilatum - wysypka
A przy testach alergicznych gdzie wazelina/parafina była prawdopodobnie podłozem wystapiły te same objawy? Próbowałaś czystej parafiny/wazeliny? Bo przy mieszance składników cieżko stwierdzić, który jest winny, nie wiem kórych dokładnie używalaś, ale niektóre produkty tych firm sa konserwowane pochodnymi kwasu sorbowego i benzoesowego, które wcale nie są takie łagodniutkie oraz maja zapach a w nim litanie potencjalnych alergenów.

Próbowałaś myc dziecko w zwykłym olejku myjącym z BU, mysle ze takie coś prostego na bazie oleju z słonecznikowego lub oliwy z oliwek mogłoby sie sprawdzić?
__________________
Szukam i wymienię

Kadzidła (z paczulami, skórami, przyprawami, drzewami w tym oudami)
hey jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 15:38   #32
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 878
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez hey Pokaż wiadomość
A przy testach alergicznych gdzie wazelina/parafina była prawdopodobnie podłozem wystapiły te same objawy? Próbowałaś czystej parafiny/wazeliny? Bo przy mieszance składników cieżko stwierdzić, który jest winny, nie wiem kórych dokładnie używalaś, ale niektóre produkty tych firm sa konserwowane pochodnymi kwasu sorbowego i benzoesowego, które wcale nie są takie łagodniutkie oraz maja zapach a w nim litanie potencjalnych alergenów.

Próbowałaś myc dziecko w zwykłym olejku myjącym z BU, mysle ze takie coś prostego na bazie oleju z słonecznikowego lub oliwy z oliwek mogłoby sie sprawdzić?
Aż tak to ja się nie znam, ale testy miała tylko z krwi (z pobranej) i tylko panel pokarmowy.
U nas sytuacja jest w miarę opanowana, myję ją delikatnymi środkami i unikamy niektórych pokarmów + do tego mydło aleppo jako czynnik przeciwzapalny i jest git

Miałam też swego czasu czystą parafinę (taką masakra)
Nie wykluczam,że to coś innego ją tak podrażnia, póki co jednak mamy spokój
__________________
Crazy Handful of Nothin'






Edytowane przez mhm0808
Czas edycji: 2012-02-22 o 15:41
mhm0808 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 16:15   #33
hey
Wtajemniczenie
 
Avatar hey
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 2 097
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Aż tak to ja się nie znam, ale testy miała tylko z krwi (z pobranej) i tylko panel pokarmowy
Aaa, myślałam, że płatkowe
Cytat:
Napisane przez mhm0808
Nie wykluczam,że to coś innego ją tak podrażnia, póki co jednak mamy spokój
To dobrze
__________________
Szukam i wymienię

Kadzidła (z paczulami, skórami, przyprawami, drzewami w tym oudami)
hey jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 19:49   #34
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Ktoś tam wspomniał, że skaza białkowa to nie tylko mleko. Zgadzam się z tym. Ja również miałam skazę białkową za dziecka i mam do dzisiaj. Nie piję praktycznie mleka, nie mogę jeść serów (białego, topionego, żółtego, no każdego), jogurtów, maślanek, kefirów, deserków, które mają mleko itd. itd. itd. Dużo rzeczy trzeba wyeliminować.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100

SekretnyWachlarz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 20:47   #35
izus_86
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 958
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez SekretnyWachlarz Pokaż wiadomość
Ktoś tam wspomniał, że skaza białkowa to nie tylko mleko. Zgadzam się z tym. Ja również miałam skazę białkową za dziecka i mam do dzisiaj. Nie piję praktycznie mleka, nie mogę jeść serów (białego, topionego, żółtego, no każdego), jogurtów, maślanek, kefirów, deserków, które mają mleko itd. itd. itd. Dużo rzeczy trzeba wyeliminować.
Ja to pisałam

W końcu mleko (białka) znajdują się w wielu produktach. W tym przypadku trzeba zwracać uwagę na wszystko
To tak samo jak ludzie boją się zamienić u dziecka mleko modyfikowane na krowie, a dają już dziecku serki, jogurty itp. Moja córka piła mleko krowie od 5 msc. życia, a znam przypadki gdzie dzieci mają po2 lata, jedzą wszystkie mleczne produkty, ale zwykłego mleka rodzice nie podają, bo się boją alergii, mimo braku skazy białkowej


Co do skazy białkowej Vanilia1985 polecam zajrzeć tutaj, może faktycznie u Twojej córeczki chodzi o to http://www.skazabialkowa.pl/czymjest.php
__________________
16.09.11 - pielęgnacja bezsilikonowa
29.09.11 - oleje
25.01.12 - ścięcie
1.04.12 - Seboradin
12.04.12 - Eclipta



11.01.12 - kwasy i naturalna pielęgnacja twarzy

Moje włosy

Edytowane przez izus_86
Czas edycji: 2012-02-22 o 20:50
izus_86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 21:11   #36
Lowczyni
Zakorzenienie
 
Avatar Lowczyni
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 067
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Chętnie przyłącze się do wątku bo z zawodu jestem kosmetyczką i mam 5 miesięczną córeczkę No cóż u niej tez stwierdzono skazę białkową, a że jest na moim mleku ja odrazu przeszłam na dietę. I co teraz wszystko się unormowało ja jem wszystko małej nic nie jest. Od czasu do czasu wysuszają jej się stopy na zgjęciu i kostki. Kąpiemy ja w Oliatum, smaruje zwykłą parafiną kupiona w aptece taką0,5 kg a na przesuszona skórę dostałam robioną maść cholesterolową. Masuje ją na oliwke z Hippa, bo balsamie dostała wysypki. Kupiłam jej do cery krem hmm muszę sprawdzić bo nie pamiętam, bardzo mi się sprawdza.
__________________
04.09.2010 szczęśliwa Żona a od 12.09.2011 mama
Profesjonalny poradnik kosmetyczny przed ślubem mojego autorstwa http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p...postcoun t=4130
Lowczyni jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 21:27   #37
izus_86
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 958
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

A właśnie dziewczyny, bo widzę, że niektóre z Was zachwalają Oilatum.
Gdy moja córeczka dostała odparzeń, kupiłam jej płyn do kąpieli tej firmy, aby nie podrażniać bardziej i oczywiście jak chodzi o odparzenie, to nic ją nie szczypało, ale moja córeczka dostała po tym strasznie suchej skóry
Nie jest ona alergiczką, nie należy do wrażliwych, a jednak ją wysuszyło.
Płyny do kąpieli Hipp, Nivea, Johnsona, Bambi itp. nigdy czegoś takiego nie spowodowały Jedynie Babydream się u niej nie sprawdził, za to u mnie do buźki rewelacyjnie
__________________
16.09.11 - pielęgnacja bezsilikonowa
29.09.11 - oleje
25.01.12 - ścięcie
1.04.12 - Seboradin
12.04.12 - Eclipta



11.01.12 - kwasy i naturalna pielęgnacja twarzy

Moje włosy
izus_86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 21:54   #38
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Dziękuję za wszystkie porady Co do tej skazy białkowej to oczywiście wiem, że to nie tylko mleko. Choć moja córka ma już prawie 7 lat i nie jestem w stanie jej pilnować na każdym kroku co zjada, jakkolwiek to brzmi Nie znaczy, że jestem złą mamą, no ale.. jest teściowa, są dziadkowie i pradziadkowie, a ja nie mam już siły z nimi wszystkimi walczyć. Póki co biorę do siebie wszystkie Wasze cenne rady. A co do lekarzy-byłam już u kilku i w sumie skończyło się na niczym, przepisanie jakiejś maści i tyle. Jedna to nawet stwierdziła, że to drapanie poranne to na tle nerwowym i przepisała nam leki na uspokojenie (koszmar jakiś). Inna podejrzewała świerzb (o zgrozo!), więc proszę nie dziwcie mi się, że po takich wizytach odechciało mi się lekarzy. A najlepszy dermatolog w moim mieście, do którego się w sumie wybieramy, też jest nieciekawy (sama kiedyś u niego byłam i niemiło wspominam wizytę). Eh chyba tylko ja mam pecha do lekarzy...
Póki co zacznę od zmiany pielęgnacji.
vanilia1985 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 22:03   #39
kerne
Raczkowanie
 
Avatar kerne
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 65
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

vanilia tego co jedzą dzieci niestety nie przypilnujesz. Dziadkowie i tak zrobią po swojemu i nie wytłumaczysz niestety.
Może warto np znaleźć dobrego homeopatę? Moze innymi sposobami uda się wyleczyć problem. Bo to może nei jest problem skóry ale właśnie organizmu.
A olejek arganowy może by ciut pomógł?

Edytowane przez kerne
Czas edycji: 2012-02-22 o 22:12
kerne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 22:19   #40
izus_86
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 958
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Dziękuję za wszystkie porady Co do tej skazy białkowej to oczywiście wiem, że to nie tylko mleko. Choć moja córka ma już prawie 7 lat i nie jestem w stanie jej pilnować na każdym kroku co zjada, jakkolwiek to brzmi Nie znaczy, że jestem złą mamą, no ale.. jest teściowa, są dziadkowie i pradziadkowie, a ja nie mam już siły z nimi wszystkimi walczyć. Póki co biorę do siebie wszystkie Wasze cenne rady. A co do lekarzy-byłam już u kilku i w sumie skończyło się na niczym, przepisanie jakiejś maści i tyle. Jedna to nawet stwierdziła, że to drapanie poranne to na tle nerwowym i przepisała nam leki na uspokojenie (koszmar jakiś). Inna podejrzewała świerzb (o zgrozo!), więc proszę nie dziwcie mi się, że po takich wizytach odechciało mi się lekarzy. A najlepszy dermatolog w moim mieście, do którego się w sumie wybieramy, też jest nieciekawy (sama kiedyś u niego byłam i niemiło wspominam wizytę). Eh chyba tylko ja mam pecha do lekarzy...
Póki co zacznę od zmiany pielęgnacji.
Dokładnie, nie jesteś w stanie upilnować dziecka z jedzeniem i to naprawdę nie oznacza, że jesteś złą matką
Jak można takiej córeczce odmówić kawałka czekolady czy też loda latem, mimo iż dobrze się wie, że może to skończyć się wysypką
Próbuj wszystkiego, wybierz się do tego lekarza, może akurat co do dziecka postawi dobrą diagnozę
Spróbuj z tymi olejami, ale jakimiś lekkimi i obserwuj.
Co do jedzenia, to może po prostu zwróć uwagę co mniej więcej jadła Twoja córeczka i czy tych krostek jest mniej czy więcej, może w ten sposób jakoś określisz mniej więcej po czym wyskakuje ich więcej (ale złożyłam zdanie)
Trzymam kciuki, aby wszystko się dobrze rozwiązało
__________________
16.09.11 - pielęgnacja bezsilikonowa
29.09.11 - oleje
25.01.12 - ścięcie
1.04.12 - Seboradin
12.04.12 - Eclipta



11.01.12 - kwasy i naturalna pielęgnacja twarzy

Moje włosy

Edytowane przez izus_86
Czas edycji: 2012-02-22 o 22:20
izus_86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 22:39   #41
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Dziękuję za wsparcie
vanilia1985 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-22, 23:11   #42
SekretnyWachlarz
Zakorzenienie
 
Avatar SekretnyWachlarz
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Wiadomości: 13 096
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Dziękuję za wszystkie porady Co do tej skazy białkowej to oczywiście wiem, że to nie tylko mleko. Choć moja córka ma już prawie 7 lat i nie jestem w stanie jej pilnować na każdym kroku co zjada, jakkolwiek to brzmi Nie znaczy, że jestem złą mamą, no ale.. jest teściowa, są dziadkowie i pradziadkowie, a ja nie mam już siły z nimi wszystkimi walczyć. Póki co biorę do siebie wszystkie Wasze cenne rady. A co do lekarzy-byłam już u kilku i w sumie skończyło się na niczym, przepisanie jakiejś maści i tyle. Jedna to nawet stwierdziła, że to drapanie poranne to na tle nerwowym i przepisała nam leki na uspokojenie (koszmar jakiś). Inna podejrzewała świerzb (o zgrozo!), więc proszę nie dziwcie mi się, że po takich wizytach odechciało mi się lekarzy. A najlepszy dermatolog w moim mieście, do którego się w sumie wybieramy, też jest nieciekawy (sama kiedyś u niego byłam i niemiło wspominam wizytę). Eh chyba tylko ja mam pecha do lekarzy...
Póki co zacznę od zmiany pielęgnacji.
Straszne. Co lekarz to inna opinia i lecz się tutaj. Mam nadzieję, że w końcu ktoś konkretnie powie, co twojej córce dolega.
Co do kosmetyków to ja również polecam HiPP i Babydream. Możesz jeszcze zawsze spróbować np. kremu z Balm Balm. Prosty skład no i jest wersja bezzapachowa.

---------- Dopisano o 23:11 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ----------

Cytat:
Napisane przez izus_86 Pokaż wiadomość
Dokładnie, nie jesteś w stanie upilnować dziecka z jedzeniem i to naprawdę nie oznacza, że jesteś złą matką
Jak można takiej córeczce odmówić kawałka czekolady czy też loda latem, mimo iż dobrze się wie, że może to skończyć się wysypką
Próbuj wszystkiego, wybierz się do tego lekarza, może akurat co do dziecka postawi dobrą diagnozę
Spróbuj z tymi olejami, ale jakimiś lekkimi i obserwuj.
Co do jedzenia, to może po prostu zwróć uwagę co mniej więcej jadła Twoja córeczka i czy tych krostek jest mniej czy więcej, może w ten sposób jakoś określisz mniej więcej po czym wyskakuje ich więcej (ale złożyłam zdanie)
Trzymam kciuki, aby wszystko się dobrze rozwiązało
Dokładnie. Ja nawet sama siebie nie umiem upilnować i zdarza mi się zjeść jogurt czy coś takiego, a potem męczę się z wysypką.
__________________
"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz".

Treningi
2016: 117/100
2017: 71/100


Edytowane przez SekretnyWachlarz
Czas edycji: 2012-02-22 o 23:09
SekretnyWachlarz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-23, 08:18   #43
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Dziewczyny ja nawet nie mogę zacząć obserwacji, nie jestem w stanie, bo skąd mam wiedzieć co dziecko zjadło w przedszkolu. Niby jest rozpiska na cały tydzień, ale w praktyce jest to różnie, bo np zamiast kanapki z szynką dostaje jajko, choć ostatnio wróciła z płaczem, że wszystkie dzieci dostały jajka, a ona chleb z masłem. Nawet nie wyobrażacie sobie jak mi się przykro zrobiło tym bardziej, że moja córcia to taki wrażliwiec, łatwo ja zranić. Poza tym w przedszkolu dostają słodycze, przeróżne owoce itd.. musiałaby nic nie jest, musiałabym chyba nosić jej codziennie posiłki, a to chyba jest nierealne. Nie wspomnę już o dziadkach, do których często chodzi..
Któraś z Was polecała kosmetyki z wiesiołkiem i tu moja prośba. Mogłybyście mi polecić konkretny kremik.
Nie wiem czy dobrze robię, ale od kilku dni psikam jej przed snem buziaka hydrolatem oczarowym na noc, na to już nie nakładam kemu i jest w porządku, znaczy się nic się nie pogarsza.
Twarz myję jej BD, ale tylko wieczorem, choć chciałabym go zmienić na coś innego. Mam wrażenie, że jakoś ja strasznie wysusza ten żel. Może w weekend uda mi się wrzucić jakieś zdjęcia.
A dziś rano zaraz po przebudzeniu tak mi się drapała, że aż krem jej poleciała i wiecie co jest dziwne.. mimo, że ta skóra na ciele jest sucha to jest gładka, nie ma tam ani jednej krosteczki, raczej tylko taka chropowatość.
vanilia1985 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-23, 09:00   #44
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 878
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Dziękuję za wszystkie porady Co do tej skazy białkowej to oczywiście wiem, że to nie tylko mleko. Choć moja córka ma już prawie 7 lat i nie jestem w stanie jej pilnować na każdym kroku co zjada, jakkolwiek to brzmi Nie znaczy, że jestem złą mamą, no ale.. jest teściowa, są dziadkowie i pradziadkowie, a ja nie mam już siły z nimi wszystkimi walczyć. Póki co biorę do siebie wszystkie Wasze cenne rady. A co do lekarzy-byłam już u kilku i w sumie skończyło się na niczym, przepisanie jakiejś maści i tyle. Jedna to nawet stwierdziła, że to drapanie poranne to na tle nerwowym i przepisała nam leki na uspokojenie (koszmar jakiś). Inna podejrzewała świerzb (o zgrozo!), więc proszę nie dziwcie mi się, że po takich wizytach odechciało mi się lekarzy. A najlepszy dermatolog w moim mieście, do którego się w sumie wybieramy, też jest nieciekawy (sama kiedyś u niego byłam i niemiło wspominam wizytę). Eh chyba tylko ja mam pecha do lekarzy...
Póki co zacznę od zmiany pielęgnacji.
Moja córka ma 8 lat i powiem szczerze,że z filozoficznym spokojem w różnych okolicznościach odmawia jedzenia żelków, pianek i innych tego typu mówiąc, że jej to szkodzi Ona sama wie,że jak się nawtyka kolorowych cukierków to następnego dnia będzie się drapać do krwi... i jakoś ją to skutecznie zniechęca.
Co do alergii/ nadwrażliwości pokarmowej - jest teraz taka tendencja,żeby nie eliminować niczego z diety tak zpełnie (poza rzeczami, które nie są do niczego organizmowi potrzebne, typu właśnie barwniki, konserwanty...) bo może to prowadzić do niedoborów pokarmowych. No ale nie wiem, w przypadku ciężkich alergii to się pewnie nie sprawdza...

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja nawet nie mogę zacząć obserwacji, nie jestem w stanie, bo skąd mam wiedzieć co dziecko zjadło w przedszkolu. Niby jest rozpiska na cały tydzień, ale w praktyce jest to różnie, bo np zamiast kanapki z szynką dostaje jajko, choć ostatnio wróciła z płaczem, że wszystkie dzieci dostały jajka, a ona chleb z masłem. Nawet nie wyobrażacie sobie jak mi się przykro zrobiło tym bardziej, że moja córcia to taki wrażliwiec, łatwo ja zranić. Poza tym w przedszkolu dostają słodycze, przeróżne owoce itd.. musiałaby nic nie jest, musiałabym chyba nosić jej codziennie posiłki, a to chyba jest nierealne. Nie wspomnę już o dziadkach, do których często chodzi..
Któraś z Was polecała kosmetyki z wiesiołkiem i tu moja prośba. Mogłybyście mi polecić konkretny kremik.
Nie wiem czy dobrze robię, ale od kilku dni psikam jej przed snem buziaka hydrolatem oczarowym na noc, na to już nie nakładam kemu i jest w porządku, znaczy się nic się nie pogarsza.
Twarz myję jej BD, ale tylko wieczorem, choć chciałabym go zmienić na coś innego. Mam wrażenie, że jakoś ja strasznie wysusza ten żel. Może w weekend uda mi się wrzucić jakieś zdjęcia.
A dziś rano zaraz po przebudzeniu tak mi się drapała, że aż krem jej poleciała i wiecie co jest dziwne.. mimo, że ta skóra na ciele jest sucha to jest gładka, nie ma tam ani jednej krosteczki, raczej tylko taka chropowatość.
To ja jeszcze raz Cię zachęcę do mydła Aleppo... jakiejkolwiek marki; ono jest z natury przeciwzapalne i u nas serio zdziałało cuda...
Może spróbuj też zwykłego łagodnego mydła typu owsiany bobas na pewno jest łagodniejsze niż żel...
Tak, jak pisałam wcześniej: 1)nie podrażniać myciem, 2)nawilżać i 3)ew. łagodne środki przeciwzapalne 4) suplementacja żywymi kulturami bakterii i kwasem omega (może być tran i powinno być dobrze.
(Sory,że się tak wymądrzam, ale wierzcie mi, pielęgnacja mojej córki zajmuje mi więcej czasu i energii niż mojej starzejącej się gęby i trądzikowego syna razem wziętych
__________________
Crazy Handful of Nothin'






Edytowane przez mhm0808
Czas edycji: 2012-02-23 o 09:01
mhm0808 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-23, 12:54   #45
kaileight
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: piękne miasto
Wiadomości: 1 309
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

super wątek, będę szukać tu inspiracji

Mogę się wypowiedzieć jako mama niespełna półrocznego chłopca ze skazą białkową i azs.
Oczywiście synek pije specjalne mleko- Nutramigen, ja jestem na diecie bezbiałkowej, a nasze dieta i pielęgnacja skóry jest ściśle kontrolowana przez dermatologa i alergologa.

Początki były koszmarne, mnóstwo zaleceń, leków, maści itd. Efektów żadnych, ale trzeba pamiętać że skóra goi się długo i potrzeba sporo czasu i cierpliwości. Dopeiro po ok. 2 miesiącach bardzo skrupulatnej pielęgnacji zaczęły pojawiać się efekty. Na początku skóra synka była łuszczącą się skorupą, z ranami, sączącymi się zmianami i nadżerkami.. Teraz trzeba dobrze przypatrzeć się, żeby zobaczyć, że synek jest alergikiem

Jeśli chodzi o pielęgnację... powtarzam
1. Unikamy długich gorących kąpieli. Raz w tyg przygotowujemy kąpiel o temperaturze 30 stopni, z dodatkiem krochmalu lub olejku Balneum. W ciągu tygodnia opłukujemy jedynie ciało wodą, twarz przecieramy wacikami. Na noc grubą warstwą maść cholesterolową lub linomagową robioną w aptece z przepisu lekarza

2. Na dzień na całe ciało balsam Pharmaceris, SVR lub Balneum, powtarzam aplikację po każdej zmianie pieluszki. Czasem jeśli nie ma zmian zapalnych na całe ciałko nakładam olej migdałowy, lniany lub kokosowy

3. Na twarz kilka razy dziennie krem Balneum, Aquastop jeśli wychodzimy na zewnątrz, jeśli skóra jest ok wtedy zwykły Babydream Wind und Wetter Creme.

4. Do mycia pupy, rączek, włosów, czasem ciała żel Babydream

5. Na ciemieniuchę która stale się udnawia olejek Babydream, czapka na pół h , a potem wyczesuję szczoteczką

Oczywsićie na zmiany sączące antybiotyk, na zapalne sterydy- ale to już działka lekarza

Brzmi to wszytsko na dużo pracy, ale jakoś przyzwyczailiśmy się i nie jest to problematyczne. Najważniejsze, że są efekty

Chętnie posłucham o innych metodach pielęgnacji naturalnej skóry atopowej
__________________
Maluszek
kaileight jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-23, 14:26   #46
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 306
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
M
To ja jeszcze raz Cię zachęcę do mydła Aleppo... jakiejkolwiek marki; ono jest z natury przeciwzapalne i u nas serio zdziałało cuda...
Może spróbuj też zwykłego łagodnego mydła typu owsiany bobas na pewno jest łagodniejsze niż żel...
Tak, jak pisałam wcześniej: 1)nie podrażniać myciem, 2)nawilżać i 3)ew. łagodne środki przeciwzapalne 4) suplementacja żywymi kulturami bakterii i kwasem omega (może być tran i powinno być dobrze.
(Sory,że się tak wymądrzam, ale wierzcie mi, pielęgnacja mojej córki zajmuje mi więcej czasu i energii niż mojej starzejącej się gęby i trądzikowego syna razem wziętych
Ja stosuję aleppo u siebie i właśnie się zastawiam czy dla noworodka się nada? myślę też o babydreamie, wygląda całkiem nieźle
pola_m jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-23, 14:54   #47
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 878
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Ja stosuję aleppo u siebie i właśnie się zastawiam czy dla noworodka się nada? myślę też o babydreamie, wygląda całkiem nieźle
Oj dla noworodka to bym się bała Aleppo wiadomo, też są różne rodzaje, ale to dość specyficzne mydło o właściwościach przeciwzapalnych.. BD myślę,że będzie lepsze
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-23, 19:16   #48
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

sterydy dla dziecka? Dla mnie to najgorsze rozwiazenie jakie moze byc. Mnie sie udalo bez sterydow, ale wiem ze jak atopia jest mocna zero zrowego centymetra skory to czasami nie ma wyjscia.

Ja z wiesiolkiem stosowalam krem a jak wyszel pozniej balsam to wlasnie kupowalam tresciwsza wersje Avene Trixera. Mialam tez balsam Eucerin 12% Omega Lotion ale jak zmienili mu sklad i wsadzili parabeny to zrezygnowalam i zostalam przy tanszym Avene tylko na twarz i miejsca gdzie synek drapal sie do krwi stosowalam Eucerin 20% Omega salbe.

vanilla a to twoja corka pozwala sobie myc buzie zelem babydream? Moj niedlugo bedzie mial 7 lat i od malego twarz myje mu sama woda, na zadne zele sie nie zgadza bo mu zawsze do oczu wleci i jeczy ze szczypie. Nawet samej wody by nie uzyl jak bym porzadnie nie chlapnela mu moja reka w twarz i nie przejechala po twarzy. On jak sam buzie myje to raptem zmoczy czubek nosa i moze policzki, reszta nawet nie zostanie musnieta woda, a co dopiero dodatkiem do mycia ;o)

Z olejow naturalnych stosowalam migdalowy bo zalecany do bobasow moj mial wtedy rok i 8 m-cy i niestety oleje mu wysuszaja skore, wiec wrocilam do balsamu, oleje tylko do wody, albo ostatnio dorwalam olwike Penaten dla ciezarnych i malych dzieci z olejem z wiesiolka bez parafiny i kilka razy posmarowalam go na mokra skore potem wysuszylam, a jak w zimie to bylo za malo i sie zaczal znow wysuszac i atopia zaczela sie na nowo pojawiac to smarowalam dodatkowo balsamem, albo nawet wazelina, co tam bylo pod reka, wazne zeby bez konserwantow
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-23, 20:21   #49
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 878
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość

vanilla a to twoja corka pozwala sobie myc buzie zelem babydream? Moj niedlugo bedzie mial 7 lat i od malego twarz myje mu sama woda, na zadne zele sie nie zgadza bo mu zawsze do oczu wleci i jeczy ze szczypie. Nawet samej wody by nie uzyl jak bym porzadnie nie chlapnela mu moja reka w twarz i nie przejechala po twarzy. On jak sam buzie myje to raptem zmoczy czubek nosa i moze policzki, reszta nawet nie zostanie musnieta woda, a co dopiero dodatkiem do mycia ;o)
a to typowe dla chłopaków Mój po wyjściu z wanny to zawsze miał buzię brudną, trzeba było go ganiać i domywać
A już woda w okolice oka to masakra, jakby go miała oślepić czy co
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-23, 23:52   #50
izus_86
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 958
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez kaileight Pokaż wiadomość
2. Na dzień na całe ciało balsam Pharmaceris, SVR lub Balneum, powtarzam aplikację po każdej zmianie pieluszki. Czasem jeśli nie ma zmian zapalnych na całe ciałko nakładam olej migdałowy, lniany lub kokosowy
Taka mała sugestia, że uważałabym z olejem lnianym stosowanym na skórę, bo może wysuszać
__________________
16.09.11 - pielęgnacja bezsilikonowa
29.09.11 - oleje
25.01.12 - ścięcie
1.04.12 - Seboradin
12.04.12 - Eclipta



11.01.12 - kwasy i naturalna pielęgnacja twarzy

Moje włosy
izus_86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 08:28   #51
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez hey Pokaż wiadomość
W jaki sposób to stwierdziłaś? To by było dość dziwne, bo parafina jest jednym z najmniej uczulających składników kosmetycznych, dlatego, zdaje sie, jest podłożem potencjalnych alergenów przy testach.
moze sie to wydawac dziwne, ale mnie nie dziwi. parafina nigdy nie bedzie idealnie czysta i niektorzy na te minimalne, dozwolone zawartosci zanieczyszczen moga tak reagowac. tak sobie to wymyslilam i tego sie trzymam
i oilatum zdaje sie to tez czysta, ciekla parafina... przynajmniej tak bylo dobre pare lat temu. jak moj brat ze skaza bialkowa byl w tym kapany i niestety ale chwilowa pomoc, a potem totalne pogorszenie - (u)ratowany zostal dobrej jakosci olejami jak juz wspomnialyscie - co skora, to potrzeby. dlatego moze warto sprobowac kosmetyki z roznych "obozow"

ja od siebie polece procz hipp kosmetyki töpfer dziecia jeszcze nie mam, ale juz sie nasluchalam o nich i sama mialam okazje sie obsmarowac... jak zrobi mi sie miejsce w szafce, to kupie i potem dziecia sobie zrobie i przetestuje na nim
cloche jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 09:22   #52
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez izus_86 Pokaż wiadomość
Taka mała sugestia, że uważałabym z olejem lnianym stosowanym na skórę, bo może wysuszać
kazdy olej moze wysuszyc, trzeba sprawdzi. jednych oleje nie wysuszaja, a u drugich bedzie masakra. Ja wysuszylam moje dziecie olejem migdalowym, moja szwagierka wysuszyla skore swojej corki i to zdrowa skore oliwka Bübchen. ja jak do tej pory czy to mieszanka olei naturalnych czy oliwki na parafinie po ok miesiacu czasu tez zaczynam odczuwac suchosc skory, mniejsza lub wieksza, zalezy od produktu, ale niestety tak to z olejami jest. Nawet te najlepsze najbardzij naturalne moge wyuszyc, a jak sie ma taka skore to nie ma mocnych trzeba przestawic sie na balsamy
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 09:41   #53
hey
Wtajemniczenie
 
Avatar hey
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 2 097
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
moze sie to wydawac dziwne, ale mnie nie dziwi. parafina nigdy nie bedzie idealnie czysta i niektorzy na te minimalne, dozwolone zawartosci zanieczyszczen moga tak reagowac. tak sobie to wymyslilam i tego sie trzymam
i oilatum zdaje sie to tez czysta, ciekla parafina... przynajmniej tak bylo dobre pare lat temu. jak moj brat ze skaza bialkowa byl w tym kapany i niestety ale chwilowa pomoc, a potem totalne pogorszenie - (u)ratowany zostal dobrej jakosci olejami jak juz wspomnialyscie - co skora, to potrzeby. dlatego moze warto sprobowac kosmetyki z roznych "obozow"
Całkowicie sie zgadzam z ostatnim stwierdzeniem, jednak nie z demonizacją parafiny spowodowaną właśnie tym zaliczaniem jej do jakiegoś innego "obozu". Jasne, że jakieś prawdopodobieństwo, że mogą tam być jakieś zanieczyszczenia, jednak oprócz wody to chyba najbardziej czysty składnik farmaceutyczno/kosmetyczny. Ale zanieczyszczeń również nalezy sie spodziewać w każdymi innym składniku, nawet dobrej jakości olejach.
Trzeba pamiętać, że sam olej, czy to roślinny czy mineralny to może być za mało przy przesuszeniu, bo kwasy tłuszczowe czy weglowodory to nie jedyne składniki płaszcza lipidowego. Trzeba dodac jeszcze fosfolipidy, sterole i ceramidy - więcej tutaj
__________________
Szukam i wymienię

Kadzidła (z paczulami, skórami, przyprawami, drzewami w tym oudami)

Edytowane przez hey
Czas edycji: 2012-02-24 o 09:45
hey jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 12:18   #54
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Monika
tak, moja córcia pozwala sobie myć buzię Bd, ale jak już pisałam robimy to tylko wieczorem. Czymś w końcu muszę jej zmyć ten brudek po całym dniu. Był czas kiedy używałam samej wody do tego, ale miałam wrażenie, że buzia jej była niedoczyszczona, wyskakiwały jej jakby małe pryszcze, czasem z białym czubkiem.

Zakupię tą Avenkę o której piszesz, będę smarować jej ciałko, może pomoże na te swędzenia. Co do dermatologa, niestety muszę czekać na wizytę na fundusz, bo na prywatną póki co mnie nie stać. Moja Nikola jest z tych dzieci, które praktycznie ciągle chorują i co miesiąc mam dylemat, do któego lekarza iść prywatnie. Niestety fundusze ograniczają. Teraz zbieramy na aparat na ząbki i zabieg migdałków( juz drugi), bo w moim mieście niestety na taki zabieg czeka się ponad rok, a czas nas goni bo od września już do szkoły.
vanilia1985 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 12:29   #55
izus_86
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 958
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
kazdy olej moze wysuszyc, trzeba sprawdzi. jednych oleje nie wysuszaja, a u drugich bedzie masakra. Ja wysuszylam moje dziecie olejem migdalowym, moja szwagierka wysuszyla skore swojej corki i to zdrowa skore oliwka Bübchen. ja jak do tej pory czy to mieszanka olei naturalnych czy oliwki na parafinie po ok miesiacu czasu tez zaczynam odczuwac suchosc skory, mniejsza lub wieksza, zalezy od produktu, ale niestety tak to z olejami jest. Nawet te najlepsze najbardzij naturalne moge wyuszyc, a jak sie ma taka skore to nie ma mocnych trzeba przestawic sie na balsamy
Tak, to fakt, każdy może wysuszać Ja tylko zasugerowałam odnośnie lnianego, bo w jego przypadku tak się często zdarza
Nawet polecany jest na skórę głowy w celu zmniejszenia przetłuszczania i do OCM też rzadko kto go stosuje, chyba że w minimalnych ilościach jako mieszankę
__________________
16.09.11 - pielęgnacja bezsilikonowa
29.09.11 - oleje
25.01.12 - ścięcie
1.04.12 - Seboradin
12.04.12 - Eclipta



11.01.12 - kwasy i naturalna pielęgnacja twarzy

Moje włosy
izus_86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 14:29   #56
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Monika
tak, moja córcia pozwala sobie myć buzię Bd, ale jak już pisałam robimy to tylko wieczorem. Czymś w końcu muszę jej zmyć ten brudek po całym dniu. Był czas kiedy używałam samej wody do tego, ale miałam wrażenie, że buzia jej była niedoczyszczona, wyskakiwały jej jakby małe pryszcze, czasem z białym czubkiem.

Zakupię tą Avenkę o której piszesz, będę smarować jej ciałko, może pomoże na te swędzenia. Co do dermatologa, niestety muszę czekać na wizytę na fundusz, bo na prywatną póki co mnie nie stać. Moja Nikola jest z tych dzieci, które praktycznie ciągle chorują i co miesiąc mam dylemat, do któego lekarza iść prywatnie. Niestety fundusze ograniczają. Teraz zbieramy na aparat na ząbki i zabieg migdałków( juz drugi), bo w moim mieście niestety na taki zabieg czeka się ponad rok, a czas nas goni bo od września już do szkoły.

ja nie wiem po cholere im te fundusze!?
Ja to ide i jest robione, nie musze czekac rok ani dluzej. Bylam z malym u ortodonty i po powiedzial powyzej 3mm pokrywa kasa chorych u dzieci z czego sie bardzo ciesze. Stale zeby u malego sa male, wlasnie rosnie mu druga jedynka na dole, ale jednak. kazdy jest o ok 1mm wiekszy a nie ma miejsca w buzi, wiec ja juz widze ze bedzie mial krzywe zeby jak ja. Jak tylko bedzie sie kwalifikowal na aparat to zakladamy, nie chce zeby mial potem takieproblemy jak ja. Ortodonta pochwalil moja postawe i kazal przyjsc na kontrole za rok, gdzie ja termin na ta kontrole bede robik ok miesiac wczesniej.
Migdaly powiekszyly mu sie jak bylismy w PL na urlopie, w szpitalu nas olali, az dziecko zaczelo mi sie w nocy dusic, gadlo go juz nie bolalo i dzien pozniej jechalismy do DE. balam sie jak nie wiem co. 10h w aucie na Autobanie i niech zacznie sie cos dziac, gdzie ja zjade do jakiego miasta, gdzie szukac szpitala? POjechalam znow do szpitala i trafila sie nam tym razem inna lekarka, bo ci poprzedni... szkoda gadac. dala antybiotyk i juz jedna dawka pomogla, dziecko noc przespalo dobrze, nie przestawal oddychac. Pozniej juz w domu wizyty u laryngologa leczenie chomeopatyczne, ktore nic nie pomoglo. Co maly byl przezeibieony migdaly powiekszala swoja wielkosc i jak to mowia specjalisci calowaly sie, maly nie umial oddychac, woda sie w uszach zbierala, mial polipy w nosie i trzeba bylo usunac polipy, zmniejszyc migdaly i naciac uszy zeby woda odplynela. termin mielismy 2 m-ce pozniej, ale maly sie pochorowal z lekka i kaszla i przesunelismy o miesiac. Lekarze sie bali go operowac bo jak by kaszla to moglo by dosc po operacji do krwawienia.
POki co nie narzekam na lekarzy w DE, lekarstwa sa za darmo do 18 rz, poza chomeopatia itp, nawet oliwka balneum i wszelkaie mascie ktore mi przepisywano jak syn byl niemowleciem na jego atopie byly za darmo. Gdy poszlam do apteki oczywiscie placilam, ale potem musialam isc po recepte pokazac w aptece i pieniadze dostaje sie spowrotem.
Powiem wam, ze nie pojmuj pojecia tych polskich funduszy. Przeciez nie mozna tak w nieskonczonosc czekac na operacje migdalow, dziecko bedzie niedotelnione i moze dosc do uposledzenia.
O zebach tez trabia ze takie wazne, ze ich zdrowie rozprzestrzenia sie na cale cialo i czekaj rok czasu na wizyte u ortodonty. Oj wspolczuje ci i to bardzo.

wyprobuj ten balsam Trixea, moze pomoze. jest jeszcze tania poslka firma Oeparol z wiesiolkiem, ale niestety parabeny w nich znajdziesz , a tutaj to ja jestem bardzo sceptyczna, zeby juz dzieci balsamowac tymi konserwantami.

Edytowane przez 201608040942
Czas edycji: 2012-02-24 o 14:31
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 22:03   #57
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez hey Pokaż wiadomość
Całkowicie sie zgadzam z ostatnim stwierdzeniem, jednak nie z demonizacją parafiny spowodowaną właśnie tym zaliczaniem jej do jakiegoś innego "obozu". Jasne, że jakieś prawdopodobieństwo, że mogą tam być jakieś zanieczyszczenia, jednak oprócz wody to chyba najbardziej czysty składnik farmaceutyczno/kosmetyczny. Ale zanieczyszczeń również nalezy sie spodziewać w każdymi innym składniku, nawet dobrej jakości olejach.
Trzeba pamiętać, że sam olej, czy to roślinny czy mineralny to może być za mało przy przesuszeniu, bo kwasy tłuszczowe czy weglowodory to nie jedyne składniki płaszcza lipidowego. Trzeba dodac jeszcze fosfolipidy, sterole i ceramidy - więcej tutaj
alez ja nie demonizuje parafiny ale w mojej pielegnacji jej nie ma i nie mam zamiaru wracac do produktow na parafinie. i moje dzieciaczki jej uswiadcza ewentualnie w drugiej kolejnosci dopiero - o ile im pielegnacja bez parafiny nie bedzie sluzyc. taki moj wybor
po prostu tak sobie kiedys pomyslalam - na twarzy mi sie toto nie spisuje, ale dobra - mam tlusta cere... tylko po co dawac to na cialo, jak faza tluszczowa moze byc zastapiona jakims olejem, ktory sam w sobie moze miec juz swietne wlasciwosci pielegnacyjne, witaminki itp?
a jesli chodzi o przesuszenie - zgadzam sie. ja taka troche hauschkowa, a wedlug hauschkowej pielegnacji to oleje stosuje sie przy cerach tlustych u mojego brata podzialaly same oleje, tlumacze sobie to tak, ze potrzebna byla tylko odrobina pomocy z zewnatrz, a z reszta uporal sie organizm na ciele spisuje sie u mnie mieszanka oleji z nawilzajacymi balsamami - swietna sprawa szczegolnie na zime
cloche jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-24, 22:17   #58
izus_86
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 958
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

A moja córeczka (22 msc.) ostatnio dostała troszkę suchej skóry
To pewnie wina ogrzewania, zimy itp. Cały czas używałam do niej kosmetyków Nivea Baby, bo akurat z przetestowanych najlepiej się u niej sprawdzały. Kiedy zauważyłam u niej suchą skórę, to kupiłam mleczko Hipp i od razu widzę poprawę
Zawsze smaruję ją wieczorem po kąpieli, ale ostatnio następnego dnia rano miała już suche nóżki, a teraz 3 dzień stosuję Hippa i do następnej kąpieli ma bardzo nawilżone ciałko

---------- Dopisano o 22:17 ---------- Poprzedni post napisano o 22:12 ----------

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
na ciele spisuje sie u mnie mieszanka oleji z nawilzajacymi balsamami - swietna sprawa szczegolnie na zime
Też bardzo lubię takie połączenie Szybciej się wchłania niż sam olejek, a skóra jest bardziej nawilżona i miękka niż po samym balsamie
__________________
16.09.11 - pielęgnacja bezsilikonowa
29.09.11 - oleje
25.01.12 - ścięcie
1.04.12 - Seboradin
12.04.12 - Eclipta



11.01.12 - kwasy i naturalna pielęgnacja twarzy

Moje włosy
izus_86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 07:32   #59
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 878
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Jeszcze mi się przypomniało,że seria A-Derma się nieźle spisywała u nas w pielęgnacji dzieci... ta apteczna, dość droga, ale często w SP są promocje, albo w necie...

I jeszcze w sprawie parafiny - ja już mam jakiś uraz do niej, zwłaszcza jak się tak wgłębiłam i dobrze osadziłam w temacie pielęgnacji naturalnej ale w Sudocremie czasem używam czasem po prostu trzeba jakąś barierę postawić, i nie ma co świrować
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-02-25, 17:44   #60
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

mhmo ja tez mialam uraz jak zaczelam zaglebiac sie w naturalna pielegnacje. Dlatego bedac w ciazy kupilam kosmetyki Weleda dla dzieci , ale niestety tylko krem na pupcie balsam na niepogode i oliwka sie sprawdzily. Reszta podrazniala malego. Plyn do kapieli dodany tylko odrobinke do wody zeby miala ona wlasciwosci myjace, spowodowal ze atopia dopiero sie zaognila i zamiast pomoc tylko pogorszylam sprawe. Masci od lekarza byly na parafinie. Pozniej oelej migdalowy bo dobry dla bobasow i tylko gorzej i zauwazylam ze maly ma taka skore jak ja. Bardzo dobrze tolerowal i toleruje Öl Bad od babydream, bez olejow mineralnych, ale balsamy byly srednie, dopiero balsam na oleju mineralnym i dodatkowo olejem z nagietka zaczal dzialac cuda. Ja sama widze ze tylko i wylacznie naturalne kosmetyki u mnie sie nie sprawdzaja, ale mieszanka natury i na to np klasyczny NIvea Creme i moja skora ma sie dobrze. Im prostszy sklad tym lepszy, ale niestety nie tyczy sie to tylko i wylacznie kosmetykow naturalnych. Moja wrazliwa naczynkowa cera lubi np wlasniej roboty serum umieszane na bazie HA, a na to klasyczny krem na oleju mineralnym. Byl okres przed 30-tka ze odstawienie oleji mineralnych tylko poprawilo stan mojej skory, ale jak po 30-tce zaczela sie ona wysuszac i byc coraz wrazliwsza i naczynkowa, to przez chyba 2-3 lata meczylam sie bo chciala nature, a tu doopa. Jak wrocilam do klasycznej pielegnacji, cera sie uspokoila, rumien zniknal, coraz zadziej i mniej sie odwadniam i wysuszam w zimie. W tym roku to praktycznie zazegnalam problem, a wszelakie ksometyki ktore mi w tym pomogly mialy baze mineralna wlasnie.
Tak jak napisalas nie ma co swirowac. jak sie natura nie sprawdza, poszukajmy dobrych kosmetykow tradycyjnych , nawet na parafinie, ale jesli chodzi o dziecko patrzmy zeby nie bylo parabenow i filtrow przenikajacych. Dla mnie te skladniki nie naleza na skore dziecka.
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:35.