Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna) - Strona 6 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-03-27, 18:33   #151
swieczka23
Raczkowanie
 
Avatar swieczka23
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 159
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cześć!
Mogę się przyłączyć?
Jestem mamą 5 i pół-letniej dziewczynki. Ma AZS, alergię i astmę.
objawy alergii przeniosły się na oddechowe i na skórze już bardzo rzadko wyskakują nam jakieś czerwone plamki i krostki.
Za to straaaasznie ma suchą, swędzącą skórę.
Używam maści robionych w aptece, wcześniej na zmianę z emolium emulsją do ciała, ale zaczęła szczypać tam gdzie córa się drapała i szukam teraz czegoś innego.
Myślałam właśnie może o jakimś olejku, albo o babydream... no nie wiem sama, może mi coś poradzicie?
swieczka23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-27, 18:37   #152
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 880
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Swieczko witaj
Musisz poczytać wątek od początku, tutaj co człowiek to opinia
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-27, 20:56   #153
izus_86
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 958
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Dziewczyny mojej dwuletniej córeczce jednak Hipp nie służy
Jakiś rok temu używałam go z powodzeniem, a teraz dostała suche placki.
Używałam płynu do kąpieli i mleczka do ciała.

Przez prawie rok stosowałam wszystko z Nivea Baby i było super, jedynie zimą ten delikatny krem przestał jej wystarczać, więc kupiłam tego Hippa i niestety ją wysusza.
To samo było przy Babydream.
Myślicie, że to wina braku olejów mineralnych

No i może od razy zapytam, czy Nivea Baby ( ta niebieska seria i ta Nutri Sensitive) ma jakiś straszny skład?
Przyznam, że jak moja córeczka się urodziła, to nie miałam zielonego pojęcia co siedzi w tych płynach i kremach i kupowałam właśnie takie firmy jak Bambino czy Nivea i miała skórę w rewelacyjnym stanie.
__________________
16.09.11 - pielęgnacja bezsilikonowa
29.09.11 - oleje
25.01.12 - ścięcie
1.04.12 - Seboradin
12.04.12 - Eclipta



11.01.12 - kwasy i naturalna pielęgnacja twarzy

Moje włosy
izus_86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-28, 06:26   #154
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 880
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Izus - o ile pamiętam jeden żel Nivea (z tej białej serii) ma dobry (biochemicznie skład
Skóra mojej córki też na początku była ok, potem stopniowo zaczęło się pogarszać teraz już jest dość duża (8 lat) więc stopniowo się polepsza
A jeśli chodzi o kosmetyki, to niestety zawsze coś, co jej podpasowało - przy drugim opakowaniu okazywało się jednak pomyłką Mam wrażenie, że wrażliwa skóra ma określoną, dość krótką tolerancję na czynniki zewnętrzna i że za długo traktowana jakimś produktem zaczyna się buntować (azs to jest w końcu stan zapalny)...
__________________
Crazy Handful of Nothin'






Edytowane przez mhm0808
Czas edycji: 2012-03-28 o 12:13
mhm0808 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-28, 11:04   #155
izus_86
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 958
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez mhm0808 Pokaż wiadomość
Izus - o ile pamiętam jeden żel Nivea (z tej białej serii) ma dobry (biochemicznie skład
Skóra mojej córki też na początku była ok, potem stopniowo zaczęło się pogarszać teraz już jest dość duża (8 lat) więc stopniowo się polepsza
A jeśli chodzi o kosmetyki, to niestety zawsze coś, co jej podpasowało - przy drugim opakowaniu okazywało się jednak pomyłką Mam wrażenie, że wrażliwa skóra ma określoną, dość krótką tolerancję na czynniki zewnętrzna i że za długo traktowana jakimś profuktem zaczyna się buntować (azs to jest w końcu stan zapalny)...
Dziękuję

Skoro przez rok używałam tego Nivea, to chyba jednak do niego wrócę Wtedy miała naprawdę mięciutka skórę, nawilżoną itp.
Moja córeczka nie ma AZS, wszystko jej skóra akceptowała, oprócz właśnie Babydream i Hippa Stąd moje podejrzenia, że tu chodzi o brak olejów mineralnych
__________________
16.09.11 - pielęgnacja bezsilikonowa
29.09.11 - oleje
25.01.12 - ścięcie
1.04.12 - Seboradin
12.04.12 - Eclipta



11.01.12 - kwasy i naturalna pielęgnacja twarzy

Moje włosy
izus_86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-28, 22:55   #156
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 11 190
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez swieczka23 Pokaż wiadomość
Cześć!
Mogę się przyłączyć?
Jestem mamą 5 i pół-letniej dziewczynki. Ma AZS, alergię i astmę.
objawy alergii przeniosły się na oddechowe i na skórze już bardzo rzadko wyskakują nam jakieś czerwone plamki i krostki.
Za to straaaasznie ma suchą, swędzącą skórę.
Używam maści robionych w aptece, wcześniej na zmianę z emolium emulsją do ciała, ale zaczęła szczypać tam gdzie córa się drapała i szukam teraz czegoś innego.
Myślałam właśnie może o jakimś olejku, albo o babydream... no nie wiem sama, może mi coś poradzicie?
Spróbuj mydła z aleppe do mycia i jako szamponu. Ale wcześniej skonsultuj to z prowadzącym alergologiem - to mydło jest z oliwy i oleju laurowego.
Popatrz też na kosmetyki Biodermy, naprawdę są niezłe dla alergików i wrażliwców, wcale to nie musi być z serii dla dzieci.
Dla alergika, naturalne wcale nie musi być lepsze, może uczulać bardziej niż syntetyczne.
Hipp to głôwnie olej migdałowy, a migdały to silny alergen jak to orzechy.

Jaka jest u was woda? Chlorowana czy nie? Chlor sam nie uczula, ale bardzo zaostrza stany alergiczne i zmiany atopowe. Może trzeba małej gotować wodę do mycia?
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Myślę sobie, że
ta zima kiedyś musi minąć.
KN
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-03-29, 14:49   #157
Farmetka
Raczkowanie
 
Avatar Farmetka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: PLland
Wiadomości: 466
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez swieczka23 Pokaż wiadomość
Cześć!
Mogę się przyłączyć?
Jestem mamą 5 i pół-letniej dziewczynki. Ma AZS, alergię i astmę.
objawy alergii przeniosły się na oddechowe i na skórze już bardzo rzadko wyskakują nam jakieś czerwone plamki i krostki.
Za to straaaasznie ma suchą, swędzącą skórę.
Używam maści robionych w aptece, wcześniej na zmianę z emolium emulsją do ciała, ale zaczęła szczypać tam gdzie córa się drapała i szukam teraz czegoś innego.
Myślałam właśnie może o jakimś olejku, albo o babydream... no nie wiem sama, może mi coś poradzicie?
u nas się sprawdza żel do włosów i ciała Liliputz fur kinder und drachen(białe opakowanie z niebieska zatyczką i smokiem na froncie ) i smarowanie miksturą 5ml ol. jojoba plus ol. z pestek winogron 195 ml(mam akurat butelkę 200 ml i jak wleje jojobe to reszty nie musze odmierzać)
Farmetka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-05, 10:47   #158
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 306
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

dziewczyny, a miałyście może do czynienia z tym kremem:
http://sklep.ziololek.pl/17,linomag-sun
Wygląda całkiem fajnie
pola_m jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-05, 13:26   #159
Farmetka
Raczkowanie
 
Avatar Farmetka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: PLland
Wiadomości: 466
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez anetak Pokaż wiadomość
Hej

Mam dwumiesięczną córeczke ktora prawdopodobnie jest uczulona na mleko. Lekarz alergolog zalecił 4 razy dziennie smarowanie całego ciała Balaneum Baby Basic.
Poszłam do apteki po zakup tego specyfiku ale okazało sie że są tylko krem i olejki do kąpieli a emulsji do ciała nie ma. Nie wiem teraz który z kosmetyków mam kupić, czy olejkiem do kąpieli moge posmarować cialko maluszka? Kolejna konsultacja u lekarza dopiero w piątek, a córeczka ma mega suchą łuszczącą sie skórke która na pewno ją bardzo swędzi. Dodam jeszcze że lekarz nie powiedział który z kosmetyków mam kupić podał tylko firme.
do kapieli kup mydełko i po kąpieli smaruj olejem z pestek winogron, ewentualnie przy wysypce kap małą w krochmalu.
Farmetka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-05, 17:31   #160
izus_86
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 958
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Dziewczyny chciałam zdać relację, że Nivea Baby już po pierwszym użyciu poprawiło stan suchej skóry mojej córeczki (efekty po Hippie), a po dwóch, to już w ogóle bajka

Naprawdę nie wiem od czego, to zależy, że takie kosmetyki jak Hipp lub BD powodują wysuszenie, a Nivea działa świetnie

Przypominam, że moja córeczka nie jest alergiczką, ani nie ma AZS
__________________
16.09.11 - pielęgnacja bezsilikonowa
29.09.11 - oleje
25.01.12 - ścięcie
1.04.12 - Seboradin
12.04.12 - Eclipta



11.01.12 - kwasy i naturalna pielęgnacja twarzy

Moje włosy
izus_86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 11:19   #161
Farmetka
Raczkowanie
 
Avatar Farmetka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: PLland
Wiadomości: 466
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez izus_86 Pokaż wiadomość
Dziewczyny chciałam zdać relację, że Nivea Baby już po pierwszym użyciu poprawiło stan suchej skóry mojej córeczki (efekty po Hippie), a po dwóch, to już w ogóle bajka

Naprawdę nie wiem od czego, to zależy, że takie kosmetyki jak Hipp lub BD powodują wysuszenie, a Nivea działa świetnie

Przypominam, że moja córeczka nie jest alergiczką, ani nie ma AZS
próbowaliśmy nivea baby 2w1 ale niestety wychodziły suche place i swędzaca wysypka (świad trudny do opanowania), zatem nivea jest strasznie chemiczna i wysuszająca
Farmetka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 17:51   #162
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez izus_86 Pokaż wiadomość
Dziewczyny chciałam zdać relację, że Nivea Baby już po pierwszym użyciu poprawiło stan suchej skóry mojej córeczki (efekty po Hippie), a po dwóch, to już w ogóle bajka

Naprawdę nie wiem od czego, to zależy, że takie kosmetyki jak Hipp lub BD powodują wysuszenie, a Nivea działa świetnie

Przypominam, że moja córeczka nie jest alergiczką, ani nie ma AZS
a wrzucisz linki do stronki nivea.pl, ktora to pomogly?

Nivea ostatnio pozmieniala w wielu produktach formuly i powywalala np parabeny. Jestem ciekawa co tam uzywasz.
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-06, 21:07   #163
izus_86
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 958
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
a wrzucisz linki do stronki nivea.pl, ktora to pomogly?

Nivea ostatnio pozmieniala w wielu produktach formuly i powywalala np parabeny. Jestem ciekawa co tam uzywasz.
Używam tego:

http://www.nivea.pl/Produkty/Dla-dzi...UTRI-SENSITIVE

http://www.nivea.pl/Produkty/Dla-dzi...-kapieli-2-w-1


Nie wiem co o tym myślicie, ale po tym mojej córeczki skóra jest idealna
Wiadomo, że co innego przy atopii, ale przy zdrowej skórze się sprawdza
__________________
16.09.11 - pielęgnacja bezsilikonowa
29.09.11 - oleje
25.01.12 - ścięcie
1.04.12 - Seboradin
12.04.12 - Eclipta



11.01.12 - kwasy i naturalna pielęgnacja twarzy

Moje włosy
izus_86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-08, 16:15   #164
Farmetka
Raczkowanie
 
Avatar Farmetka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: PLland
Wiadomości: 466
Dot.: Naturalna i biochemiczna pielęgnacja dziecka

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Witajcie.

Parę ładnych lat temu przerzuciłam się na pielęgnację "świadomą". Czyli w dużej mierze samorobione kosmetyki, oleje i inne, ewentualnie proste, sprawdzone składy.

Za dwa miesiące spodziewam się przyjścia na świat malucha i tak sobie myślę, że przynajmniej częściowo chciałabym takich kosmetyków używać dla niego.

I zastanawiam się, czym myć takiego dzieciaczka, czym smarować? Myślałam (bo sama używam) o mydle z Alep, nie wiem, czy się bawić we własnoręczne robienie jakiś kremów, mieszanie olejków?
jestem w podobnej sytuacji. W chwili obecnej mam zrobiona oliwkę z oleju z pestek winogron i jojoby(sprawdziła sie u starszego dziecka i u mnie) a do smarowania pupeczki mix masła shea, avocado, oleju z pestek winogron i jojoby.

---------- Dopisano o 16:15 ---------- Poprzedni post napisano o 16:14 ----------

do mycia mam zrobione z bazy mydlanej migdałowej z Lawendowej farmy mydełko, tylko że dodałam troszke she aby było tłusciejsze. I myslę, ze jak dla maluch to w sam raz, wiecej nie trzeba.
Farmetka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-15, 12:57   #165
123sciri
Rozeznanie
 
Avatar 123sciri
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 714
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cześć Dziewczyny

Poszukuje fajnych w miarę eko chusteczek dla dziecka.
Obecnie stosuje dla córy chusteczki BD, ale jak same wicie jeżeli chodzi o skład i tak szału nie ma.
Czy któraś z was używała chusteczek Cheeky Wipes tych http://ekomaluch.pl/bambusowy-zestaw...k_nazwa=cheeky

kurcze drogie są ale alternatywy nie widzę a wolałabym jednak stosować rzeczy bezpieczne zwłaszcza w miejscach intymnych
__________________
"All I've done is run fast. I don't see why people should make much fuss about that."
- Fanny Blankers-Koen

03/13-20 cm - 06/13-24cm, 07/23- 26cm.....50cm
zapuszczanie
123sciri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-15, 13:31   #166
Farmetka
Raczkowanie
 
Avatar Farmetka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: PLland
Wiadomości: 466
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez 123sciri Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Poszukuje fajnych w miarę eko chusteczek dla dziecka.
Obecnie stosuje dla córy chusteczki BD, ale jak same wicie jeżeli chodzi o skład i tak szału nie ma.
Czy któraś z was używała chusteczek Cheeky Wipes tych http://ekomaluch.pl/bambusowy-zestaw...k_nazwa=cheeky

kurcze drogie są ale alternatywy nie widzę a wolałabym jednak stosować rzeczy bezpieczne zwłaszcza w miejscach intymnych
fajne sa ale cena zaporowa
Farmetka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-15, 13:53   #167
123sciri
Rozeznanie
 
Avatar 123sciri
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 714
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez Farmetka Pokaż wiadomość
fajne sa ale cena zaporowa
kurcze w sumie można by coś takiego samemu zrobić
Niestety innych tego typu nie znalazłam np tańszych
__________________
"All I've done is run fast. I don't see why people should make much fuss about that."
- Fanny Blankers-Koen

03/13-20 cm - 06/13-24cm, 07/23- 26cm.....50cm
zapuszczanie
123sciri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-15, 14:37   #168
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

A nie latwiej bedzie umyc pupcie dziecka zwykla woda i myjka z bawelny? Toz to lepsze od tych chusteczek. Skoro BD ci skladowo sie nie podobaja, to uzyj wody, tak jak i u nas uzywano ( zalezy ktory rocznik jestes, jak dziecko komuny jak ja, to napewno zadnych chusteczek mama u ciebie nie uzywala, a normalnie w swiecie umyla pupe, zapudrowala maka ziemniaczana( sama uzywalam na moim dziecku w pierwszych 4 m-cach bo lepiej sie sprawdzala od kremow itp) i pupcie mialas super ;o)

Kochane, tak na powaznie. Cudujemy z tymi nowosciami, ale najzdrowsze( a o to wam przeciez chodzi w tym watku), sa stare i naturalne metody jak swiat. Na spacerku poza domem, ok, rozumiem, paczka zwyklych chusteczek, nie ma mozliwosci umyc dziecku pupy ciepla woda przy zmianie pieluchy, wiec nie panikujmy. ta jedna chusteczka raz na jakis czas, nie zabije, ale w domu?
Sa takie myjki z froty zrobione z recznika, mozna wsunac do nich rece i umyci cialo. Kup sobie jedna do mycia pupy. Grubsza sprawe mozez zebrac miekkim papierem, czy obetrzec czysta strona pieluchy. W domu ma sie zaesze jakies miseczki, wiec przeznacz jedna do tego celu i odluz sobie recznik, albo kup taki maly reczniczek dla gosci. Myjka obmyjesz, reczniczkiem obsuszych czysta pupe i gotowe. Wode z miski wylewasz , myjke pluczesz i odkladasz do wyschniecia ;o) bardziej eko juz sie nie da.

Edytowane przez 201608040942
Czas edycji: 2012-04-15 o 14:39
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-15, 17:17   #169
123sciri
Rozeznanie
 
Avatar 123sciri
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 714
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
A nie latwiej bedzie umyc pupcie dziecka zwykla woda i myjka z bawelny? Toz to lepsze od tych chusteczek. Skoro BD ci skladowo sie nie podobaja, to uzyj wody, tak jak i u nas uzywano ( zalezy ktory rocznik jestes, jak dziecko komuny jak ja, to napewno zadnych chusteczek mama u ciebie nie uzywala, a normalnie w swiecie umyla pupe, zapudrowala maka ziemniaczana( sama uzywalam na moim dziecku w pierwszych 4 m-cach bo lepiej sie sprawdzala od kremow itp) i pupcie mialas super ;o)

Kochane, tak na powaznie. Cudujemy z tymi nowosciami, ale najzdrowsze( a o to wam przeciez chodzi w tym watku), sa stare i naturalne metody jak swiat. Na spacerku poza domem, ok, rozumiem, paczka zwyklych chusteczek, nie ma mozliwosci umyc dziecku pupy ciepla woda przy zmianie pieluchy, wiec nie panikujmy. ta jedna chusteczka raz na jakis czas, nie zabije, ale w domu?
Sa takie myjki z froty zrobione z recznika, mozna wsunac do nich rece i umyci cialo. Kup sobie jedna do mycia pupy. Grubsza sprawe mozez zebrac miekkim papierem, czy obetrzec czysta strona pieluchy. W domu ma sie zaesze jakies miseczki, wiec przeznacz jedna do tego celu i odluz sobie recznik, albo kup taki maly reczniczek dla gosci. Myjka obmyjesz, reczniczkiem obsuszych czysta pupe i gotowe. Wode z miski wylewasz , myjke pluczesz i odkladasz do wyschniecia ;o) bardziej eko juz sie nie da.
oj święta prawda

tylko człowiek to jednak wygodnicki się zrobił
__________________
"All I've done is run fast. I don't see why people should make much fuss about that."
- Fanny Blankers-Koen

03/13-20 cm - 06/13-24cm, 07/23- 26cm.....50cm
zapuszczanie
123sciri jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-15, 17:48   #170
201608040942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 979
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Nie no, ja tez bylam wygodnicka, mnie sie sklad chusteczek BD podobal, wiec ich uzywalam, ale jak ktos jest innego zdania, to nie zostaje nic innego jak woda i myjka, albo oliwka i kawalek wacika ;o)
201608040942 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-15, 19:44   #171
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 880
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

No niestety, kiedyś to się człowiek przy dzieciach narobił, teraz pampersy, chusteczki, obiadki w słoiczkach i pralko-suszarki
I na każdym osiedlu ognisko dla dwulatków

Ale powiem Wam, że jak kliknęłam w te chusteczki za dwie stówy to tam w ogóle niezłe ceny są
__________________
Crazy Handful of Nothin'





mhm0808 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-16, 07:34   #172
Farmetka
Raczkowanie
 
Avatar Farmetka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: PLland
Wiadomości: 466
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez 123sciri Pokaż wiadomość
oj święta prawda

tylko człowiek to jednak wygodnicki się zrobił
tak, zrobiłysmy się wygodne hehe, ale z drugiej strony zmieniły się tez czasy. Moja mama bez oporów mogła póść na wychowawczy i ojciec cała rodzinę utrzymał pomimo kredytu a teraz... ja jak nie wrócę do pracy to finansowo nie wyrobimy i pytanie czy będę miała gdzie wracać. Smutne to.
Farmetka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-16, 07:57   #173
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Z tego co mi mama opowiadała, kiedyś nie było takich problemów z dziećmi, w sensie zdrowotnych, dzieci były o wiele zdrowsze i rzadziej chorowały. Wiadomo, że przyczyniła się do tego dieta, większość wychowywała się na wsi, zdrowe jedzenie, zdrowe warzywa, mięso to tylko ze zwierząt wiejskich, świeże jaja itp, a do picia prawdziwy kompot. Sama pamiętam dzieciństwo u babci, biegło się po marchewkę do ogródka albo ogórka i się jadło. Ah to były czasy,a teraz co najwyżej biega się na pizze lub mc. Mama a nawet babcie mi mówiły, że rzadko które dziecko kiedyś miało problemy skórne, a nawet jak miało, to jakoś nikt się nad tym aż tak nie rozczulam i zazwyczaj wyrastało się z problemu.

Od dłuższego czasu używam dla córci kremu z avenki trixera i mogę już coś o nim powiedzieć.Poza tym, że w miarę nawilża, choć i tego nie robi spektakularnie, bo kolana jak były przesuszone tak są, to nie robi nic, na pewno nie łagodzi podrażnień. Żeby go nie skreślać dodam, że moja córcia znacznie mniej teraz drapie się po ciele, ale to też wynika z faktu, że regularnie nawilżam jej skórę. Jeśli chodzi o jej buzię, nic w tym temacie się nie zmieniło, krostki jak były na policzkach tak są, zaczerwienienia na nich również. Mam teraz próbkę mydełka alep dla trądzikowych i wrażliwców, ostatnio umyłam nim córci buzię, dwa dni pod rząd- na pewno nie zaszkodziło, mam nawet wrażenie, że jest lepsze od hippa, po którym policzki się zaogniały. Po tym mydełku tego nie ma. A i buzia przez chwilę jest jakby gładsza
Pora zakupić coś nowego do tego buziaka, w sensie jakieś smarowidełko, myślę nad kremikiem z gaia, ale te znów strasznie drogie i krótką datę ważności mają..
Mogłybyście coś polecić?
Małymi kroczkami zbliżają się cieplejsze dni, czas nad porządnym filtrem pomyśleć. Macie już jakieś typy?
vanilia1985 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-16, 07:58   #174
Falabella
Zakorzenienie
 
Avatar Falabella
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 3 240
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Ja poleciłam mamie mojej chrześnicy i kumpeli bardzo prostą pielęgnację. Do mycia ciała i główki płyn Babydream Natural Pflegebad a do nawilżania, pielęgnacji skóry głowy - olej kokosowy. Na odparzenia Sudocrem. Chusteczki nawilżające z Kauflanda, takie duże, niebieskie Sensitive - są bardzo mokre i mają extra skład i cenę. Filtr Babydream SPF 50.
Im prościej i naturalniej tym lepiej.

W przypadku AZS dobra jest maść robiona (ale potrzebna recepta) z 10% mocznika, witaminą A, witaminą E i eucerini.
__________________


Edytowane przez Falabella
Czas edycji: 2012-04-16 o 08:07
Falabella jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-16, 08:50   #175
kaileight
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: piękne miasto
Wiadomości: 1 309
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Z tego co mi mama opowiadała, kiedyś nie było takich problemów z dziećmi, w sensie zdrowotnych, dzieci były o wiele zdrowsze i rzadziej chorowały. Wiadomo, że przyczyniła się do tego dieta, większość wychowywała się na wsi, zdrowe jedzenie, zdrowe warzywa, mięso to tylko ze zwierząt wiejskich, świeże jaja itp, a do picia prawdziwy kompot. Sama pamiętam dzieciństwo u babci, biegło się po marchewkę do ogródka albo ogórka i się jadło. Ah to były czasy,a teraz co najwyżej biega się na pizze lub mc. Mama a nawet babcie mi mówiły, że rzadko które dziecko kiedyś miało problemy skórne, a nawet jak miało, to jakoś nikt się nad tym aż tak nie rozczulam i zazwyczaj wyrastało się z problemu.

Od dłuższego czasu używam dla córci kremu z avenki trixera i mogę już coś o nim powiedzieć.Poza tym, że w miarę nawilża, choć i tego nie robi spektakularnie, bo kolana jak były przesuszone tak są, to nie robi nic, na pewno nie łagodzi podrażnień. Żeby go nie skreślać dodam, że moja córcia znacznie mniej teraz drapie się po ciele, ale to też wynika z faktu, że regularnie nawilżam jej skórę. Jeśli chodzi o jej buzię, nic w tym temacie się nie zmieniło, krostki jak były na policzkach tak są, zaczerwienienia na nich również. Mam teraz próbkę mydełka alep dla trądzikowych i wrażliwców, ostatnio umyłam nim córci buzię, dwa dni pod rząd- na pewno nie zaszkodziło, mam nawet wrażenie, że jest lepsze od hippa, po którym policzki się zaogniały. Po tym mydełku tego nie ma. A i buzia przez chwilę jest jakby gładsza
Pora zakupić coś nowego do tego buziaka, w sensie jakieś smarowidełko, myślę nad kremikiem z gaia, ale te znów strasznie drogie i krótką datę ważności mają..
Mogłybyście coś polecić?
Małymi kroczkami zbliżają się cieplejsze dni, czas nad porządnym filtrem pomyśleć. Macie już jakieś typy?
Z jednej strony tak, na pewno powietrze i ogólnie środowisko, było mniej zanieczyszczone, więc mniej było alergii czy przypadków astmy. Aale.. zarówno ja, jak i mój dziadek (sic!) wychowani na wsi, "zdrowych" warunkach mamy bardzo nasilone azs które trwa od dzieciństwa aż do teraz

Jeśli o filtr chodzi chce używać a-dermy, testuję teraz mydełko Klorane Bebe i na atopowej skórze mojego synka dobrze się sprawdza. Łagodni podrażnienia, delikatnie oczyszcza, nie wysusza. Na podrażnienia mogę z czystym sercem polecić Dermalibour A-dermy. Krem antybakteryjno- przeciwzapalny który ratuje nam życie ( dla eloteteie). Poczytaj sobie recenzje na kwc

Cytat:
Napisane przez Falabella Pokaż wiadomość
Ja poleciłam mamie mojej chrześnicy i kumpeli bardzo prostą pielęgnację. Do mycia ciała i główki płyn Babydream Natural Pflegebad a do nawilżania, pielęgnacji skóry głowy - olej kokosowy. Na odparzenia Sudocrem. Chusteczki nawilżające z Kauflanda, takie duże, niebieskie Sensitive - są bardzo mokre i mają extra skład i cenę. Filtr Babydream SPF 50.
Im prościej i naturalniej tym lepiej.

W przypadku AZS dobra jest maść robiona (ale potrzebna recepta) z 10% mocznika, witaminą A, witaminą E i eucerini.
Nam służą też maści zawierające cholesterol, wazelinę, linomag, eucerini, lanolinę i czysta maść z wit. A. Oprócz tej ostatniej wszystkie są z przepisu lekarza, ale są taniutkie , wydajne i skuteczne.
__________________
Maluszek
kaileight jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-16, 23:02   #176
izus_86
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 958
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Dokładnie kiedyś było zupełnie inaczej Nie było czegoś takiego jak mleko modyfikowane, dzieci piły zwykłe, nawet te które miały skazę białkową. Moja znajoma swojemu synkowi dawała zwykłe mleko, dziecko miało stwierdzoną skazę białkową, ona mimo to mu dawała i kiedy jej synek skończył roczek, skaza białkowa sama przeszła No, ale jak wiadomo, to są przypadki
Moja córeczka jest chowana po "swojskiemu", od 5 miesiąca życia na zwykłym mleku z kartonu, słoiczki dostawała okazjonalnie, sama jej gotowałam, jak miała 7 miesięcy to dostawała do ręki zimną parówkę, jak miała rok, to jadła wszystko, to co ja z mężem, nigdy nie była chora (odpukać pfu,pfu)
Stosuję do niej zwykłe kosmetyki, po tych naturalnych zauważyłam lekkie wysuszenie, ale ona nie ma AZS

Oczywiście ja nikogo nie nakłaniam do takiego wychowania, no i sama się spotkałam z opiniami, że jak ja mogę tak robić przecież, to małe dziecko, ona nie może jeszcze jeść ogórków kiszonych ani mielonego, ale ja nie słuchałam, widziałam, że nic jej nie jest

Chciałam tylko zwrócić uwagę, że co raz więcej jest matek, które (przepraszam za wyrażenie) panikują i przesadzają
Moja znajoma bała się 8 miesięcznemu dziecku dać banana, czy mu nic nie będzie.

Także Drogie Mamy nie bójmy się nowości, ale obserwujmy przy tym Nasze pociechy
__________________
16.09.11 - pielęgnacja bezsilikonowa
29.09.11 - oleje
25.01.12 - ścięcie
1.04.12 - Seboradin
12.04.12 - Eclipta



11.01.12 - kwasy i naturalna pielęgnacja twarzy

Moje włosy
izus_86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-17, 07:51   #177
Farmetka
Raczkowanie
 
Avatar Farmetka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: PLland
Wiadomości: 466
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Nie wątpię, pewnie tak jest, bo wczoraj sie o tym przekonałam.
Córcia jadła ananasa, a że sok ciekł jej po brodzie, to zaraz wyskoczyło jej jakieś zaczerwienienie, zaczęła niemiłosiernie się drapać, a przy tym płakać, że ją szczypie. Zaraz po tym umyłyśmy buziaka i posmarowałam avenką, niestety nic lepiej, a raczej gorzej, znów płacz i szczypanie.

Zapewne może być tak jak piszecie, że wszelkie kosmetyki zaogniają problem, ale znów z drugiej strony muszę ją czymś myć i smarować, bo inaczej to by się drapała bez końca, a jak już coś ma na buzi, jakieś mazidło, to ją wtedy motywuję do niedotykania.
szczypanie twarzy po ananasie to norma nawet u zdrowych dorosłych, gdyż sok z ananasa zawiera naturalny peeling enzymatyczny. Zafundowałaś córce miejscowe głębokie złuszczanie stąd pieczenie, zaczerwienienie itp. Smaruj łagodnym kremem i czekaj na poprawę. To tyle w temacie a w przyszłości podawaj ananasa tak aby sik nie dotykał twarzy.

---------- Dopisano o 07:46 ---------- Poprzedni post napisano o 07:42 ----------

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
a wode termalna w domu to ty masz? Mozna by bylo psiknac przy takich przypadkach. Termalka lagodzi swiad i bol, wiec moze cos na szybko by pomogla, a potem natluszczanie i nawilzanie. A probowalas tez ze wyklym kremem Nivea? Dla wielu to jedyny kosmetyk nie robiacy krzywdy a przynoszacy ulge, moze i u malej sie sprawdzi
Nivea nie polecam, gdyż nie ma nic wspólnego z kosmetykami hipoalergicznymi. Ostatnia wnikliwie studiowałam jego skład, ze względu na syna i niestety jest to chemiczny gniot dla wyjatkowo zdrowych.

---------- Dopisano o 07:49 ---------- Poprzedni post napisano o 07:46 ----------

Cytat:
Napisane przez MonikaPogrzeba Pokaż wiadomość
e tam jaka typowa? normalna woda termalna jest dla kazdego. taka ma Vichy, LRP i Avene. warto miec, bo dobrze lagodzi, nawet przy zmianie pieluchy mozna uzyc.

a jak dlugo uzywasz Trixera? i ktora wersje kupilas krem czy balsam?
termalkę to tylko z Avene, jest najbardziej miekka(tzn. nie jest tak zmineralizowana i nie pozostawia takiego osadu na skórze jak LRP czy Vichy, widziałam pod mikroskopem)

---------- Dopisano o 07:51 ---------- Poprzedni post napisano o 07:49 ----------

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Dziękuję za rady.
Kurcze nie wiedziałam, że krem jest lżejszy, myślałam, że to raczej na odwrót, no ale teraz już wiem
Może następnym razem się skuszę na balsam.


Dziewczyny a powiedzcie mi, czy u 7 latka można coś stosować na naczynka na twarzy? Bo widzę, że na tych policzkach ma kilka takich czerwonych pajączków. Czy hydrolat z kocanki by się nadawał, czy ona raczej za młoda na to?
smaruj buziaka olejem z pestek winogron, pomaga na naczynka, sprawdzone
Farmetka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-17, 08:16   #178
vanilia1985
Rozeznanie
 
Avatar vanilia1985
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 936
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez izus_86 Pokaż wiadomość
Dokładnie kiedyś było zupełnie inaczej Nie było czegoś takiego jak mleko modyfikowane, dzieci piły zwykłe, nawet te które miały skazę białkową. Moja znajoma swojemu synkowi dawała zwykłe mleko, dziecko miało stwierdzoną skazę białkową, ona mimo to mu dawała i kiedy jej synek skończył roczek, skaza białkowa sama przeszła No, ale jak wiadomo, to są przypadki
Moja córeczka jest chowana po "swojskiemu", od 5 miesiąca życia na zwykłym mleku z kartonu, słoiczki dostawała okazjonalnie, sama jej gotowałam, jak miała 7 miesięcy to dostawała do ręki zimną parówkę, jak miała rok, to jadła wszystko, to co ja z mężem, nigdy nie była chora (odpukać pfu,pfu)
Stosuję do niej zwykłe kosmetyki, po tych naturalnych zauważyłam lekkie wysuszenie, ale ona nie ma AZS

Oczywiście ja nikogo nie nakłaniam do takiego wychowania, no i sama się spotkałam z opiniami, że jak ja mogę tak robić przecież, to małe dziecko, ona nie może jeszcze jeść ogórków kiszonych ani mielonego, ale ja nie słuchałam, widziałam, że nic jej nie jest

Chciałam tylko zwrócić uwagę, że co raz więcej jest matek, które (przepraszam za wyrażenie) panikują i przesadzają
Moja znajoma bała się 8 miesięcznemu dziecku dać banana, czy mu nic nie będzie.

Także Drogie Mamy nie bójmy się nowości, ale obserwujmy przy tym Nasze pociechy
Izus przepraszam, ale ja mam chyba odmienne zdanie. W życiu nie dałabym kilkumiesięcznemu dziecku mleka z kartonu. Kiedyś owszem dzieci wychowywały się na zwykłym mleku, ale raczej prosto od krowy, a nie z kartonu. Jak już ktoś kiedyś pisał co to za mleko, skoro otwarte kilka dni może postać i nic mu nie jest, natomiast prawdziwe od krówki- już po 3 dniach twarożek można robić. To samo parówki..
Wiesz co ktoś Ci dobrze mówił, przecież takie małe dzieciątko nie może jeść kotletów, ani ogórków koszonych, ono Ci przecież tego nie powie, bo mu smakuje, ale z czasem to może się odbić na zdrowiu. Przecież żołądek i cała reszta jest jeszcze młodziutka i nie jest gotowa na trawienie takich ciężkich rzeczy.
Ja sama jestem za swojskim karmieniem, czy jak to nazwałaś, ale ja pod tym pojęciem rozuemiem zupełnie coś innego, tzn. obiadek przyrządzony przez mamę, ale np z marchewki, kalafiorka, ziemniaczki, delikatny rosołek bez przypraw, mięso również, ale jak najdelikatniejsze, a nie parówa.
Powiem Ci, że u mojej córci dopiero teraz wychodzą skutki przedwczesnego dorosłego karmienia-częste bóle brzuszka, biegunki, kiedy zje coś ostrzejszego, a zdaje się, że jest na tyle duża, że czasem może sobie pozwolić na coś dorosłego i co, niestety, ktoś za dzieciaczka faszerował mi ją kaszaneczką, kotlecikami , parówkami itp, a teraz to nam się odbija. Ja od dawna pracuję z maluszkami i widzę różnicę miedzy nimi, w sensie tymi odżywianymi po swojskiemu zdrowo, a tymi po swojskiemu- co popadnie. Te drugie mają zdecydowanie więcej problemów, objawów skórnych i nie tylko.
To tylko taka moja mała przestroga, oczywiście zrobisz jak zechcesz, ale ja bym uważała. Teraz jakbym miała drugie dziecko byłabym mądrzejsza
Ja dopiero teraz wychodzę z córcią na prostą, uczymy się jakby od nowa jeść, uczymy się smaków, wiadomo ciężko idzie, ale nie poddajemy się i wiem, że to jej wyjdzie na zdrowie

---------- Dopisano o 08:16 ---------- Poprzedni post napisano o 08:12 ----------

Farmetka dziękuję za rady, na pewno z nich skorzystam
A mogłabyś wyrazić swoje zdanie na temat kremów z a-dermy ? avene trixera niestety nie robi nic z tymi krostkami na policzkach, a chciałabym się ich bardzo pozbyć, może trochę łagodzi czerwone policzki córci, ale nic poza tym.
vanilia1985 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-17, 09:28   #179
Farmetka
Raczkowanie
 
Avatar Farmetka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: PLland
Wiadomości: 466
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Cytat:
Napisane przez vanilia1985 Pokaż wiadomość
Izus przepraszam, ale ja mam chyba odmienne zdanie. W życiu nie dałabym kilkumiesięcznemu dziecku mleka z kartonu. Kiedyś owszem dzieci wychowywały się na zwykłym mleku, ale raczej prosto od krowy, a nie z kartonu. Jak już ktoś kiedyś pisał co to za mleko, skoro otwarte kilka dni może postać i nic mu nie jest, natomiast prawdziwe od krówki- już po 3 dniach twarożek można robić. To samo parówki..
Wiesz co ktoś Ci dobrze mówił, przecież takie małe dzieciątko nie może jeść kotletów, ani ogórków koszonych, ono Ci przecież tego nie powie, bo mu smakuje, ale z czasem to może się odbić na zdrowiu. Przecież żołądek i cała reszta jest jeszcze młodziutka i nie jest gotowa na trawienie takich ciężkich rzeczy.
Ja sama jestem za swojskim karmieniem, czy jak to nazwałaś, ale ja pod tym pojęciem rozuemiem zupełnie coś innego, tzn. obiadek przyrządzony przez mamę, ale np z marchewki, kalafiorka, ziemniaczki, delikatny rosołek bez przypraw, mięso również, ale jak najdelikatniejsze, a nie parówa.
Powiem Ci, że u mojej córci dopiero teraz wychodzą skutki przedwczesnego dorosłego karmienia-częste bóle brzuszka, biegunki, kiedy zje coś ostrzejszego, a zdaje się, że jest na tyle duża, że czasem może sobie pozwolić na coś dorosłego i co, niestety, ktoś za dzieciaczka faszerował mi ją kaszaneczką, kotlecikami , parówkami itp, a teraz to nam się odbija. Ja od dawna pracuję z maluszkami i widzę różnicę miedzy nimi, w sensie tymi odżywianymi po swojskiemu zdrowo, a tymi po swojskiemu- co popadnie. Te drugie mają zdecydowanie więcej problemów, objawów skórnych i nie tylko.
To tylko taka moja mała przestroga, oczywiście zrobisz jak zechcesz, ale ja bym uważała. Teraz jakbym miała drugie dziecko byłabym mądrzejsza
Ja dopiero teraz wychodzę z córcią na prostą, uczymy się jakby od nowa jeść, uczymy się smaków, wiadomo ciężko idzie, ale nie poddajemy się i wiem, że to jej wyjdzie na zdrowie

---------- Dopisano o 08:16 ---------- Poprzedni post napisano o 08:12 ----------

Farmetka dziękuję za rady, na pewno z nich skorzystam
A mogłabyś wyrazić swoje zdanie na temat kremów z a-dermy ? avene trixera niestety nie robi nic z tymi krostkami na policzkach, a chciałabym się ich bardzo pozbyć, może trochę łagodzi czerwone policzki córci, ale nic poza tym.
a-derma jest ok ale nie do końca dla typowych alergików, raczej dla umiarkowanie zdrowych(okrutne). Przerabiałam te kosmetyki na sobie i synku, znam je równiez od kuchni z racji pracy. najlepiej u nas sie sprawdziły naturalne smarowidła robione przeze mnie, nie sa super pod wzgledem zapachu(natura niestety nie jest tak zachęcajaca zapachowo, to co sprzedaja jest po prostu podkręcane) ale dobrze działają. konsystencja też odbiegaja od ideału, syn narzeka na tłuściele ale staram sie robić tłusciele szybko wchłaniajace. jak tak dalej pójdzie to zaczne sama robic mydło i sprzedawać te moje cuda hehe
Farmetka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-17, 10:42   #180
izus_86
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 958
Dot.: Pielęgnacja dziecka (niekoniecznie naturalna)

Vanilia1985 ja wiem, że to nie to samo co takie wiejskie jedzonko i zdaję sobie sprawę, że dużo osób się ze mną nie zgadza. Ja po prostu wiem jak, to było ze mną i z bratem
On był chowany na mleku od krowy, zdrowym jedzeniu itp., a jak ja się urodziłam, to rodzice nie mieli już do tego dostępu i jadłam wszystko.
Teraz on znacznie częściej choruje ode mnie, ja w ogóle nie pamiętam kiedy byłam chora
Mi się wydaję, że wszystko zależy od danego dziecka, jedne dzieci są bardziej podatne, inne mniej
Znam parę matek, które przy pierwszym dziecku strasznie uważały, a przy drugim już dawały wszystko, PRAWIE w każdym przypadku, to pierwsze dziecko ma większe problemy z brzuszkiem, częściej choruje i więcej wybrzydza
__________________
16.09.11 - pielęgnacja bezsilikonowa
29.09.11 - oleje
25.01.12 - ścięcie
1.04.12 - Seboradin
12.04.12 - Eclipta



11.01.12 - kwasy i naturalna pielęgnacja twarzy

Moje włosy
izus_86 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:43.