Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX - Strona 59 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-04-17, 15:29   #1741
xXxKYLIExXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXxKYLIExXx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: <3
Wiadomości: 3 457
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez anngeli Pokaż wiadomość
Nie dziękuje, co by nie zapeszyć, jak się wszystko uda, to chyba będę skakać z radości a potem upijemy się jak szaleni

Udał mi się niby ująć kolor na tarasie, ale jeszcze włosy pół mokre były i dlatego ten pusz
wlosy dlugie, ale jesli mam byc szczera to kondycja chyba nie za bardzo.
xXxKYLIExXx jest offline  
Stary 2012-04-17, 15:32   #1742
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez xXxKYLIExXx Pokaż wiadomość
to dobrze obczajalam dzisiaj w biedronce te szampony Pinio i jednak oranżada pachnie dla mnie najcudowniej
mnie sie nie podoba, moze dlatego ze ja nienawidze oranzady? po prostu jak juz poczuje jej zapach to mam odruch...ekhem...
a jak np pomysle o zapijaniu wodki oranzada to w ogole, moge wymiotowac na zawolanie

Cytat:
Napisane przez anngeli Pokaż wiadomość
miło, że ktoś mnie pamięta, a marzenie to - własne mieszkanko
a zdjęcia właśnie dołączam, tyle że nie mogę uchwycić faktycznego koloru, jest mniej rudy a bardziej blond niż na zdjęciach (zwłaszcza góra). Za niecałe 2 tygodnie znów nałożę swoją farbkę a międzyczasie wspomogę się słoneczkiem, płukankami i miodem

jak już wspomniałam, załatwianie spraw z własnym mieszkaniem, ale dzisiaj to dopiero "początek początków" więc jeszcze wiele przed nami.
No i po 17 idziemy obejrzeć, niby widziałam zdjęcia ale to nie to samo.
o mieszkanko... marzenie wielu ludzi ja na swoje cierpliwie poczekam, niech dziadzius zyje ile mu dane w spokoju, do tego czasu stancja nie jest zla, przynajmniej wiem jak bedzie wygladalo moje zycie z tz i docieramy sie w warunkach spartanskich- to dobrze robi dla zwiazku
Cytat:
Napisane przez anngeli Pokaż wiadomość
Nie dziękuje, co by nie zapeszyć, jak się wszystko uda, to chyba będę skakać z radości a potem upijemy się jak szaleni

Udał mi się niby ująć kolor na tarasie, ale jeszcze włosy pół mokre były i dlatego ten pusz
ladny kolor, typowy karmel ale wloski przesuszone


kylie jak wlosy po myciu odzywka?
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2012-04-17, 15:33   #1743
aniolek99
Zadomowienie
 
Avatar aniolek99
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 1 408
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez anngeli Pokaż wiadomość
Nie dziękuje, co by nie zapeszyć, jak się wszystko uda, to chyba będę skakać z radości a potem upijemy się jak szaleni

Udał mi się niby ująć kolor na tarasie, ale jeszcze włosy pół mokre były i dlatego ten pusz
oj strasznie zmarnowane te włosy
__________________


aniolek99 jest offline  
Stary 2012-04-17, 15:39   #1744
xXxKYLIExXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXxKYLIExXx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: <3
Wiadomości: 3 457
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
mnie sie nie podoba, moze dlatego ze ja nienawidze oranzady? po prostu jak juz poczuje jej zapach to mam odruch...ekhem...
a jak np pomysle o zapijaniu wodki oranzada to w ogole, moge wymiotowac na zawolanie


o mieszkanko... marzenie wielu ludzi ja na swoje cierpliwie poczekam, niech dziadzius zyje ile mu dane w spokoju, do tego czasu stancja nie jest zla, przynajmniej wiem jak bedzie wygladalo moje zycie z tz i docieramy sie w warunkach spartanskich- to dobrze robi dla zwiazku

ladny kolor, typowy karmel ale wloski przesuszone


kylie jak wlosy po myciu odzywka?
a dobrze mylalam ze bedzie przyklap ale o dziwo jest fajnie teraz jade na basen i saune to nakladam olejek i potem normalnie bede musiala szamponem umyc bo odzywka raczej tego dobrze nie zmyje ale mysle ze raz na jakis czas tak dla odmiany bede myla odzywka

Edytowane przez xXxKYLIExXx
Czas edycji: 2012-04-17 o 15:50
xXxKYLIExXx jest offline  
Stary 2012-04-17, 15:54   #1745
nataliawiktoria
Przyczajenie
 
Avatar nataliawiktoria
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 14
jakiego blondu użyć

witam was dziewczyny moja historia to zejscie z włosw czarnych i teraz mam pytanie uzyłam na rozjasnione włosy londa num 18 i mam ok 8 cm kolor jasny a reszta taka piaskowa jak to wyrównać pomozcie co mam nałozyc na te włosy bomam polowy glowy w popielu i reszta taka jak na zdjęciu
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2012-04-17 11.11.19.jpg (62,2 KB, 39 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2012-04-17 11.11.25.jpg (82,7 KB, 33 załadowań)
nataliawiktoria jest offline  
Stary 2012-04-17, 18:32   #1746
aniolek99
Zadomowienie
 
Avatar aniolek99
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 1 408
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Ja tez ja nienawidze oranzady

Bunny ja musze sie poradzic
Chodzi o "zebre"
Tydzien temu farbowalam drugi raz farba z 9% oksy.
No i są juz bardzo jasne, ale jeszcze nie jest tak jakbym chciała.

Chce zeby mi je rozjasniło jakies 2 tony
i tak sie zastanwiałam czy sa jakies blond farby z6% oksy?
znasz jakies? takie drogeryjne

Bo nie chce 3 raz ich katować z 9% ,a nie moge tak chodzic, drazni mnie to

ale tu pustkami swieci
__________________


aniolek99 jest offline  
Stary 2012-04-17, 18:51   #1747
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez aniolek99 Pokaż wiadomość
Ja tez ja nienawidze oranzady

Bunny ja musze sie poradzic
Chodzi o "zebre"
Tydzien temu farbowalam drugi raz farba z 9% oksy.
No i są juz bardzo jasne, ale jeszcze nie jest tak jakbym chciała.

Chce zeby mi je rozjasniło jakies 2 tony
i tak sie zastanwiałam czy sa jakies blond farby z6% oksy?
znasz jakies? takie drogeryjne

Bo nie chce 3 raz ich katować z 9% ,a nie moge tak chodzic, drazni mnie to

ale tu pustkami swieci
nie ma. blondy maja 9%.
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2012-04-17, 18:53   #1748
xXxKYLIExXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXxKYLIExXx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: <3
Wiadomości: 3 457
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

sauna to cudowny wynalazek wlosy chłonęły olej jak szalone a teraz po myciu sa takie mięciutkie i zbite.
Faktycznie pustki cos ostatnio straszne
xXxKYLIExXx jest offline  
Stary 2012-04-17, 18:59   #1749
aniolek99
Zadomowienie
 
Avatar aniolek99
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 1 408
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
nie ma. blondy maja 9%.
pff
no to pokatuje 9% :PP
__________________


aniolek99 jest offline  
Stary 2012-04-17, 21:52   #1750
Maylin
Raczkowanie
 
Avatar Maylin
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 260
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Hej Blondyny

Ja na sekundkę

Podpowiedzcie proszę jak uratować strasznie przesuszone dłonie?
Od miesięcy walczę, w DK jest g**** a nie kremy, jedyny sensowny jest Vaseline, z PL mam intensywnie regenerującą Neutrogenę, kiedyś to wystarczało ale od niedawna jest koszmar, łapki już się chyba przyzwyczaiły i pomimo smarowania non stop, tysiąc razy dziennie i w nocy, dłonie są jak sucharki babuni, na zewnątrz jak i wewnątrz Pomyślałam sobie, że może znacie jakiś skuteczny domowy sposób - byle szybko działający...

Miłego wieczorku
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Vaseline.jpg (14,9 KB, 1 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Neutrogena.jpg (35,2 KB, 0 załadowań)

Edytowane przez Maylin
Czas edycji: 2012-04-17 o 21:54
Maylin jest offline  
Stary 2012-04-17, 21:57   #1751
Carolajn
Rozeznanie
 
Avatar Carolajn
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 929
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cześć po weekendzie jakoś nie mogę jeszcze do siebie dojść. Pojechałam do tż ale cały weekend byliśmy w trasie - piątek impreza Żywiec - sobota Jarocin - nie upiłam się ale zmarnowana lekko wróciłam myślę że pogoda też swoje zrobiła.. Gdzie ta wiosna do cholery aż człowiek motywacje do czegokolwiek traci.

Ktoś pisał wcześniej o wypadaniu włosów - Kylie o ile się nie mylę. Odkąd zdjęłam doczepy mnie również wypadają - nie wiem teraz czy to po tych przedłużaniach czy problem tkwi gdzie indziej chociaż mam wrażenie że wcześniej (zanim zaczęłam się przykładać do pielęgnacji i zanim zaczęłam brać Skrzypovitę) wypadały więcej. Nie wiem czy to może mieć coś wspólnego z wiosną czy raczej szukać problemu w czymś innym?
__________________

Zapuszczam włosy


blond <3

Alfaparf

Edytowane przez Carolajn
Czas edycji: 2012-04-17 o 21:58
Carolajn jest offline  
Stary 2012-04-18, 00:17   #1752
Lavia15
Wtajemniczenie
 
Avatar Lavia15
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 437
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez anngeli Pokaż wiadomość
Nie dziękuje, co by nie zapeszyć, jak się wszystko uda, to chyba będę skakać z radości a potem upijemy się jak szaleni

Udał mi się niby ująć kolor na tarasie, ale jeszcze włosy pół mokre były i dlatego ten pusz

ojj włoski bardzo zniszczone Zainwestuj w dobre maski i odżywki a potem myśl o farbowanku dopiero



Boże byłam dzisiaj ze znajomymi w kinie na ZEMŚCIE TYTANÓW i powiem tylko tyle- dawno się tak nie wynudziłam
__________________
zapuszczanie włosków
skrzypowita
od 28.02- jantar
treningi z Ewą Ch. i Mel B.
ZUMBOMANIACZKA

Edytowane przez Lavia15
Czas edycji: 2012-04-18 o 00:18
Lavia15 jest offline  
Stary 2012-04-18, 09:06   #1753
xXxKYLIExXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXxKYLIExXx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: <3
Wiadomości: 3 457
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Witam sie z kawka


Cytat:
Napisane przez Maylin Pokaż wiadomość
Hej Blondyny

Ja na sekundkę

Podpowiedzcie proszę jak uratować strasznie przesuszone dłonie?
Od miesięcy walczę, w DK jest g**** a nie kremy, jedyny sensowny jest Vaseline, z PL mam intensywnie regenerującą Neutrogenę, kiedyś to wystarczało ale od niedawna jest koszmar, łapki już się chyba przyzwyczaiły i pomimo smarowania non stop, tysiąc razy dziennie i w nocy, dłonie są jak sucharki babuni, na zewnątrz jak i wewnątrz Pomyślałam sobie, że może znacie jakiś skuteczny domowy sposób - byle szybko działający...

Miłego wieczorku
ja od siebie polecam moczenie rak w cieplej ale nie goracej oliwie z oliewk, na to krem ( mi najlepiej pasowal chyba z Soraya Anty-detergent) dla rak bardzo zniszczonych http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,28...detergent.html a na skorki dodatkowo wmasowuje olejek Fur Mama z rossa, no i delikatny peeling raz w tygodniu, powinno pomoc

Cytat:
Napisane przez Carolajn Pokaż wiadomość
Cześć po weekendzie jakoś nie mogę jeszcze do siebie dojść. Pojechałam do tż ale cały weekend byliśmy w trasie - piątek impreza Żywiec - sobota Jarocin - nie upiłam się ale zmarnowana lekko wróciłam myślę że pogoda też swoje zrobiła.. Gdzie ta wiosna do cholery aż człowiek motywacje do czegokolwiek traci.

Ktoś pisał wcześniej o wypadaniu włosów - Kylie o ile się nie mylę. Odkąd zdjęłam doczepy mnie również wypadają - nie wiem teraz czy to po tych przedłużaniach czy problem tkwi gdzie indziej chociaż mam wrażenie że wcześniej (zanim zaczęłam się przykładać do pielęgnacji i zanim zaczęłam brać Skrzypovitę) wypadały więcej. Nie wiem czy to może mieć coś wspólnego z wiosną czy raczej szukać problemu w czymś innym?
ja nigdy doczepow nie nosilam, u mnie to jest zdrowiem spowodowane, ale niedlugo mam nadzieje sie to ureguluje

Cytat:
Napisane przez Lavia15 Pokaż wiadomość
ojj włoski bardzo zniszczone Zainwestuj w dobre maski i odżywki a potem myśl o farbowanku dopiero



Boże byłam dzisiaj ze znajomymi w kinie na ZEMŚCIE TYTANÓW i powiem tylko tyle- dawno się tak nie wynudziłam
ja dzisiaj jade na American Pie ta nowa czesc ciekawe co teraz wymysla
xXxKYLIExXx jest offline  
Stary 2012-04-18, 09:41   #1754
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

witam sie tez z kawka i cieknacym nosem
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2012-04-18, 09:53   #1755
xXxKYLIExXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXxKYLIExXx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: <3
Wiadomości: 3 457
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
witam sie tez z kawka i cieknacym nosem
bidulka chora
xXxKYLIExXx jest offline  
Stary 2012-04-18, 10:20   #1756
Carolajn
Rozeznanie
 
Avatar Carolajn
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 929
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Hej ja od wczoraj mam niezły jogging z psiną na spacer. Wczoraj jak byłyśmy na spacerze zaczęła sobie gryźć i myć łapkę a jak podeszłam to siadła skuliła uszy i od razu mi ja podała. Wymasowałam dokładnie wyoglądałam podusie ale nic nie znalazłam więc poszłyśmy dalej - po drodze przyuważyłam że lekko kuleje ale nie przeszkadzało jej to widocznie jakoś fest bo normalnie brykała. Po powrocie do domu postanowiłam jej rozmasować obie łapki ponieważ u nas w parku ciągle coś rozkopują i pełno dziur zostawiają więc pies może wpaść łapą. Położyła się na kocu a ja się zabrałam do roboty..pierwsza łapa rozmasowana więc wzięłam się za masowanie drugiej aż nagle mnie coś jakby udziabało w palec myślałam że to rzep i że ją po prostu kolił odchyliłam futerko żeby to wyjąć a tu wyszedł jakiś robal wielkości mojego palca a ja panika! Nie wyobrażacie sobie jak ja się boję robali i swoją drogą się na nich nie znam - wyglądało to jak spory pająk - owłosione czarno-żółte z przewagą czarnego - miało nawet odnóża włochate BLEE mało myśląc pobiegłam po szklankę i grzebień po czym wyczesałam jej to z futra i przyłożyłam szklanką do dywanu. Nie wiedziałam co to jest ponieważ na ugryzionym palcu zrobił mi sie bąbel jak po pokrzywie i tak samo palec piekł - wycisnęłam ten możliwy jad jak się tylko dało ale niepokoiło mnie to że moja psina gryzła łapę więc mógł ją dziabnąć w pychola w dodatku mnie raz a ją męczył cały 40 minutowy spacer. Zabrałam to coś do słoika i poszłam do weterynarza. Okazało się że to trzmiel podali jej wapno w kark i jakiś środek przeciwwstrząsowy w udo i teraz strasznie dużo pije i sika ale to normalna reakcja więc biegam z nią jak z pęcherzem. Poczytałam sobie o tym paskudztwie i najbardziej niepokoi mnie to że żyją w koloniach po ponad 100 osobników nawet więc wygląda na to że gdzieś jest gniazdo. Wyczytałam również że wychodzą w kwietniu od 10 stopniowej temperatury i że są wtedy mniejszych rozmiarów ze względu na to że nie mają wystarczająco dużo pożywienia - a największe okazy są w lipcu sierpiniu - jak to był mały okaz to ja ☠☠☠☠a nie chcę widzieć dużego. Na szczęście się dobrze skończyło tylko muszę teraz uważać na spacerach bo nie wiem gdzie się mogło to do niej przyczepić.
__________________

Zapuszczam włosy


blond <3

Alfaparf

Edytowane przez Carolajn
Czas edycji: 2012-04-18 o 10:26
Carolajn jest offline  
Stary 2012-04-18, 10:26   #1757
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez xXxKYLIExXx Pokaż wiadomość
bidulka chora
nie dosc ze chora to i brzydka do tego czerwony nos bez makijazu bo nie ma sensu przy takim stanie sie malowac a dzis i tak nigdzie nie ide, jedynie oczy pomaluje ,zeby nie wygladac jak ufo
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2012-04-18, 10:34   #1758
xXxKYLIExXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXxKYLIExXx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: <3
Wiadomości: 3 457
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez Carolajn Pokaż wiadomość
Hej ja od wczoraj mam niezły jogging z psiną na spacer. Wczoraj jak byłyśmy na spacerze zaczęła sobie gryźć i myć łapkę a jak podeszłam to siadła skuliła uszy i od razu mi ja podała. Wymasowałam dokładnie wyoglądałam podusie ale nic nie znalazłam więc poszłyśmy dalej - po drodze przyuważyłam że lekko kuleje ale nie przeszkadzało jej to widocznie jakoś fest bo normalnie brykała. Po powrocie do domu postanowiłam jej rozmasować obie łapki ponieważ u nas w parku ciągle coś rozkopują i pełno dziur zostawiają więc pies może wpaść łapą. Położyła się na kocu a ja się zabrałam do roboty..pierwsza łapa rozmasowana więc wzięłam się za masowanie drugiej aż nagle mnie coś jakby udziabało w palec myślałam że to rzep i że ją po prostu kolił odchyliłam futerko żeby to wyjąć a tu wyszedł jakiś robal wielkości mojego palca a ja panika! Nie wyobrażacie sobie jak ja się boję robali i swoją drogą się na nich nie znam - wyglądało to jak spory pająk - owłosione czarno-żółte z przewagą czarnego - miało nawet odnóża włochate BLEE mało myśląc pobiegłam po szklankę i grzebień po czym wyczesałam jej to z futra i przyłożyłam szklanką do dywanu. Nie wiedziałam co to jest ponieważ na ugryzionym palcu zrobił mi sie bąbel jak po pokrzywie i tak samo palec piekł - wycisnęłam ten możliwy jad jak się tylko dało ale niepokoiło mnie to że moja psina gryzła łapę więc mógł ją dziabnąć w pychola w dodatku mnie raz a ją męczył cały 40 minutowy spacer. Zabrałam to coś do słoika i poszłam do weterynarza. Okazało się że to trzmiel podali jej wapno w kark i jakiś środek przeciwwstrząsowy w udo i teraz strasznie dużo pije i sika ale to normalna reakcja więc biegam z nią jak z pęcherzem. Poczytałam sobie o tym paskudztwie i najbardziej niepokoi mnie to że żyją w koloniach po ponad 100 osobników nawet więc wygląda na to że gdzieś jest gniazdo. Wyczytałam również że wychodzą w kwietniu od 10 stopniowej temperatury i że są wtedy mniejszych rozmiarów ze względu na to że nie mają wystarczająco dużo pożywienia - a największe okazy są w lipcu sierpiniu - jak to był mały okaz to ja ☠☠☠☠a nie chcę widzieć dużego. Na szczęście się dobrze skończyło tylko muszę teraz uważać na spacerach bo nie wiem gdzie się mogło to do niej przyczepić.
trzmiele to raczej nie sa agresywne stworzonka poprostu sunia musiala na niego depnac a on sie bronil w ten sposob wiem bo mieszkam blisko dzialek i tam na spacery czesto chodze. dobrze ze tak sie skonczylo, a swoja droga tez moze wapno wypij w razie czego, na zaszkodzi a moze pomoc ja tez sie panicznie boje robactwa, a na widok kleszcza u mojego kota to mnie parazlizuje strach i obrzydzenie powiem ci ze strach to jest z szerszeniami. mialm kiedys gniazdo na strychu jak w nocy latem wlecial mi do pokoju to jakby jakis samolot bombowiec kolo żyrandola latal

---------- Dopisano o 10:34 ---------- Poprzedni post napisano o 10:31 ----------

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
nie dosc ze chora to i brzydka do tego czerwony nos bez makijazu bo nie ma sensu przy takim stanie sie malowac a dzis i tak nigdzie nie ide, jedynie oczy pomaluje ,zeby nie wygladac jak ufo
ja to wtedy jeszcze chuste zakladam tak wysoko owijajac zeby od nosa w dol nikt mnie nie widzial, jak te arabskie kobiety o ile dobrze kojarze
xXxKYLIExXx jest offline  
Stary 2012-04-18, 11:19   #1759
anngeli
Zadomowienie
 
Avatar anngeli
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 316
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez xXxKYLIExXx Pokaż wiadomość
wlosy dlugie, ale jesli mam byc szczera to kondycja chyba nie za bardzo.
No nie bardzo , ale dochodzą do siebie.

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość

o mieszkanko... marzenie wielu ludzi ja na swoje cierpliwie poczekam, niech dziadzius zyje ile mu dane w spokoju, do tego czasu stancja nie jest zla, przynajmniej wiem jak bedzie wygladalo moje zycie z tz i docieramy sie w warunkach spartanskich- to dobrze robi dla zwiazku

ladny kolor, typowy karmel ale wloski przesuszone


kylie jak wlosy po myciu odzywka?
My wiemy jak wygląda wspólne mieszkanie razem, nie idziemy tak z rozbiegu na swoje Pomieszkujemy kątem, w dużym pokoju u mojej babci. No właśnie karmel, a włosy regeneruje. Były jeszcze mokre trochę, jak są całe już są podsuszone to nie widać tak tego zniszczenia.

Cytat:
Napisane przez aniolek99 Pokaż wiadomość
oj strasznie zmarnowane te włosy
Wiadomo, długa droga przede mną ale nie od razu Kraków zbudowano
Cytat:
Napisane przez Lavia15 Pokaż wiadomość
ojj włoski bardzo zniszczone Zainwestuj w dobre maski i odżywki a potem myśl o farbowanku dopiero



Boże byłam dzisiaj ze znajomymi w kinie na ZEMŚCIE TYTANÓW i powiem tylko tyle- dawno się tak nie wynudziłam
Właśnie się zaopatrzyłam w różne specyfiki jak Biovax do blondu, maska Alterry, szampony Alterry i jeden Elseve czerwony, olejek Alterry i mam jeszcze kilka dobrych odżywek i ze 2 maseczki

Dobrze wiedzieć, na co nie iść
__________________
blonding&zapuszczanie

6.07.2008r.
T.

anngeli jest offline  
Stary 2012-04-18, 11:30   #1760
Lavia15
Wtajemniczenie
 
Avatar Lavia15
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 437
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez xXxKYLIExXx Pokaż wiadomość
Witam sie z kawka




ja od siebie polecam moczenie rak w cieplej ale nie goracej oliwie z oliewk, na to krem ( mi najlepiej pasowal chyba z Soraya Anty-detergent) dla rak bardzo zniszczonych http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,28...detergent.html a na skorki dodatkowo wmasowuje olejek Fur Mama z rossa, no i delikatny peeling raz w tygodniu, powinno pomoc



ja nigdy doczepow nie nosilam, u mnie to jest zdrowiem spowodowane, ale niedlugo mam nadzieje sie to ureguluje



ja dzisiaj jade na American Pie ta nowa czesc ciekawe co teraz wymysla

a American Pie polecam zdecydowanie
uśmiałam się jak nigdy oczywiście jeśli ktoś lubi zboczone żarty
__________________
zapuszczanie włosków
skrzypowita
od 28.02- jantar
treningi z Ewą Ch. i Mel B.
ZUMBOMANIACZKA

Edytowane przez Lavia15
Czas edycji: 2012-04-18 o 11:45
Lavia15 jest offline  
Stary 2012-04-18, 11:31   #1761
Carolajn
Rozeznanie
 
Avatar Carolajn
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 929
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez xXxKYLIExXx Pokaż wiadomość
trzmiele to raczej nie sa agresywne stworzonka poprostu sunia musiala na niego depnac a on sie bronil w ten sposob wiem bo mieszkam blisko dzialek i tam na spacery czesto chodze. dobrze ze tak sie skonczylo, a swoja droga tez moze wapno wypij w razie czego, na zaszkodzi a moze pomoc ja tez sie panicznie boje robactwa, a na widok kleszcza u mojego kota to mnie parazlizuje strach i obrzydzenie powiem ci ze strach to jest z szerszeniami. mialm kiedys gniazdo na strychu jak w nocy latem wlecial mi do pokoju to jakby jakis samolot bombowiec kolo żyrandola latal

ja to się nawet biedronek i motyli brzydzę spieprzam przed każdym robactwem ale najgorsze wspomnienia mam chyba z chrabąszczami to cholerstwo się unosi masowo nad krzaczorami i lubi się wplątywać we włosy - jak przychodzi sezon jestem przerażona
__________________

Zapuszczam włosy


blond <3

Alfaparf
Carolajn jest offline  
Stary 2012-04-18, 11:40   #1762
Lavia15
Wtajemniczenie
 
Avatar Lavia15
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 437
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
witam sie tez z kawka i cieknacym nosem

zdrówka
__________________
zapuszczanie włosków
skrzypowita
od 28.02- jantar
treningi z Ewą Ch. i Mel B.
ZUMBOMANIACZKA
Lavia15 jest offline  
Stary 2012-04-18, 12:04   #1763
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez Carolajn Pokaż wiadomość
Hej ja od wczoraj mam niezły jogging z psiną na spacer. Wczoraj jak byłyśmy na spacerze zaczęła sobie gryźć i myć łapkę a jak podeszłam to siadła skuliła uszy i od razu mi ja podała. Wymasowałam dokładnie wyoglądałam podusie ale nic nie znalazłam więc poszłyśmy dalej - po drodze przyuważyłam że lekko kuleje ale nie przeszkadzało jej to widocznie jakoś fest bo normalnie brykała. Po powrocie do domu postanowiłam jej rozmasować obie łapki ponieważ u nas w parku ciągle coś rozkopują i pełno dziur zostawiają więc pies może wpaść łapą. Położyła się na kocu a ja się zabrałam do roboty..pierwsza łapa rozmasowana więc wzięłam się za masowanie drugiej aż nagle mnie coś jakby udziabało w palec myślałam że to rzep i że ją po prostu kolił odchyliłam futerko żeby to wyjąć a tu wyszedł jakiś robal wielkości mojego palca a ja panika! Nie wyobrażacie sobie jak ja się boję robali i swoją drogą się na nich nie znam - wyglądało to jak spory pająk - owłosione czarno-żółte z przewagą czarnego - miało nawet odnóża włochate BLEE mało myśląc pobiegłam po szklankę i grzebień po czym wyczesałam jej to z futra i przyłożyłam szklanką do dywanu. Nie wiedziałam co to jest ponieważ na ugryzionym palcu zrobił mi sie bąbel jak po pokrzywie i tak samo palec piekł - wycisnęłam ten możliwy jad jak się tylko dało ale niepokoiło mnie to że moja psina gryzła łapę więc mógł ją dziabnąć w pychola w dodatku mnie raz a ją męczył cały 40 minutowy spacer. Zabrałam to coś do słoika i poszłam do weterynarza. Okazało się że to trzmiel podali jej wapno w kark i jakiś środek przeciwwstrząsowy w udo i teraz strasznie dużo pije i sika ale to normalna reakcja więc biegam z nią jak z pęcherzem. Poczytałam sobie o tym paskudztwie i najbardziej niepokoi mnie to że żyją w koloniach po ponad 100 osobników nawet więc wygląda na to że gdzieś jest gniazdo. Wyczytałam również że wychodzą w kwietniu od 10 stopniowej temperatury i że są wtedy mniejszych rozmiarów ze względu na to że nie mają wystarczająco dużo pożywienia - a największe okazy są w lipcu sierpiniu - jak to był mały okaz to ja ☠☠☠☠a nie chcę widzieć dużego. Na szczęście się dobrze skończyło tylko muszę teraz uważać na spacerach bo nie wiem gdzie się mogło to do niej przyczepić.
ojej wspolczuje
moja mala miala kleszcza, takiego olbrzymiego jak pol mojego malego palca reki... na szyi! na szczescie sobie sama go wydrapala, bo ja bym chyba sam jej nie usunela go od tamtej pory na stale ma obrozke przeciwkleszczowa i nic sie jej nie czepilo juz od roku
ja mam uczulenie na jad tych gadzin- pszczoly, osy itp i od razu mam paraliz stawu i taki obrzek ze schodzi mi kolo 2 tyg..
od razu na pogotowie, bo prega mi idzie i zastrzyk buuu...raz sobie zalatwilam tak wakacje- bo szlam nad jeziorem z tz deptakiem w japonkach i mnie w stope cos zapieklo- ja sie patrze nic nie widze, tylko ukaszenie i jak mi noga zaczela w momencie puchnac to juz mnie do domu na rekach zaniosl bo staw nieruchomy i jazda do lbn- koniec wakacji
takze wspolczuje, pij duzo wapna. jakby ci puchlo czy bolalo- bo mnie ukaszenia bola i pieka, a nie swedza, to oklad z wody i octu= ulga natychmiast.

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
nie dosc ze chora to i brzydka do tego czerwony nos bez makijazu bo nie ma sensu przy takim stanie sie malowac a dzis i tak nigdzie nie ide, jedynie oczy pomaluje ,zeby nie wygladac jak ufo
biedulko...zdrowiej. teraz na ciebie przyszlo
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2012-04-18, 12:33   #1764
Carolajn
Rozeznanie
 
Avatar Carolajn
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 929
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
ojej wspolczuje
moja mala miala kleszcza, takiego olbrzymiego jak pol mojego malego palca reki... na szyi! na szczescie sobie sama go wydrapala, bo ja bym chyba sam jej nie usunela go od tamtej pory na stale ma obrozke przeciwkleszczowa i nic sie jej nie czepilo juz od roku
ja mam uczulenie na jad tych gadzin- pszczoly, osy itp i od razu mam paraliz stawu i taki obrzek ze schodzi mi kolo 2 tyg..
od razu na pogotowie, bo prega mi idzie i zastrzyk buuu...raz sobie zalatwilam tak wakacje- bo szlam nad jeziorem z tz deptakiem w japonkach i mnie w stope cos zapieklo- ja sie patrze nic nie widze, tylko ukaszenie i jak mi noga zaczela w momencie puchnac to juz mnie do domu na rekach zaniosl bo staw nieruchomy i jazda do lbn- koniec wakacji
takze wspolczuje, pij duzo wapna. jakby ci puchlo czy bolalo- bo mnie ukaszenia bola i pieka, a nie swedza, to oklad z wody i octu= ulga natychmiast.
Wapno piję na szczęście chyba uczulenia nie mam bo poza tym że palec trochę piekł nic się nie stało - wycisnęłam do krwi przelałam wodą utlenioną i cacy o psa się niestety bałam bo dziabło ją na pewno kilka razy. Obróżkę na kleszcze też ma (swoją drogą strasznie cuchnącą ) mamy tu spory park i mnóstwo krzaczorów więc zagrożenie złapania rozbactwa jest spore a jak się naczytałam o tej całej babeszjozy którą to kleszcze roznoszą to wolę dmuchać na zimne. Ze stopą miałam podobny przypadek do Twojego - byliśmy na działce ja gówniara jeszcze byłam łaziłam z psami po polach w klapkach i też poczułam ogromne uszczypnięcie w stopę pamiętam że ból był ogromny nie mogłam postawić stopy na ziemie wyjęłam ją z klapka migiem i był tam jakiś robal - musiałam go ładnie poturbować bo ledwo tomny. Jak już doczłapałam z bekiem na działke to noga pod kran i po jakimś czasie przeszło na szczęście bo na działce spartańskie warunki same pola do miasta daleko ładne by cyry były : D
__________________

Zapuszczam włosy


blond <3

Alfaparf
Carolajn jest offline  
Stary 2012-04-18, 13:23   #1765
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

dzieki dziewczyny za zyczenia zdrowka
przewialo mnie , bo od kilku dni wieje u nas

ide na goracy rosolek nagotowalam sobie na dwa dni
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2012-04-18, 13:33   #1766
Carolajn
Rozeznanie
 
Avatar Carolajn
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 929
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Ja zauważyłam że jak mnie tak solidnie przewieje z rana na dworze to później cały dzień okropnie boli mnie głowa
__________________

Zapuszczam włosy


blond <3

Alfaparf
Carolajn jest offline  
Stary 2012-04-18, 13:41   #1767
anngeli
Zadomowienie
 
Avatar anngeli
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 316
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Też się brzydzę i nie lubię robactwa.
Jak przychodzę czasami do babci która mieszka w bloku na wysokim piętrze, to latają te trzmiele na które z TŻ wołamy ciećwierze i jak wychodzimy na balkon pod wieczór to latają ich setki (głównie w lato).
Wtedy bierzemy paletki od ping ponga i odbijamy te które lecą w naszą stronę
Swoją drogą, powinno się uważać, zwłaszcza jak ma się rozpuszczone włosy. Moja mama ma kręcone i jej się jeden kiedyś wplątał tak, że kosmyk trzeba było obciąć bo "lokator" stawał się co raz to agresywny i nikt nie myślał by go spokojnie wyplątać...

Uciekam czytać m jak mieszkanie, 4kąty i takie inne gazetki które kuzynka nazbierała w zeszłym roku, teraz mogą mnie jakoś zainspirować gdy przyjdzie nam remontować własne gniazdko
__________________
blonding&zapuszczanie

6.07.2008r.
T.

anngeli jest offline  
Stary 2012-04-18, 14:10   #1768
Carolajn
Rozeznanie
 
Avatar Carolajn
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 929
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Dziewczyny pomocy błagam kompletnie nie wiem co robić. Otóż zaczyna się sezon imprezowy (tż gra) i często jeździmy na imprezki - średnio co tydzień czasem nawet piątek sobota więc chciałabym mieć ładne włosy. Nie twierdzę że mam złe ale przyzwyczaiłam się do przedłużonych (znajomych w sumie też) i mi jakoś łyso jak siedzę w domu to mam to w nosie ale te imprezy. Szkoda mi zakładać to cholerstwo bo już widocznie zregenerowałam kłaki i nie mam sumienia ich znowu obciążać tylko ze względu na weekendy - takim sposobem to ja nigdy nie zapuszczę a że czas mnie goni to świruje podwójnie bo z racji tego że mam zrobiony odrost musiałabym zakładać już a następne farbowanie przewiduję chyba dopiero na koniec maja - muszę robić tą kąpiel przed więc przynajmniej przetrzymam odrost ile będę mogła. 2 czerwca jedziemy z tż do jego kuzyna na wesele a 11 czerwca mam urodziny więc tu ZNOWU potrzebuję pięknych włosów


Jedyne co przychodzi mi na tą chwilę do głowy to cholerne Clip In - sprawdza się to? po prostu miałabym komfort że mogę ubrać na imprezę a w tygodniu mieć spokój i dbać o swoje. Boję się tylko że to się zsuwa i że będę siedziała jak na szpilkach sprawdzając czy clipy nie wiszą na szyi
__________________

Zapuszczam włosy


blond <3

Alfaparf

Edytowane przez Carolajn
Czas edycji: 2012-04-18 o 14:19
Carolajn jest offline  
Stary 2012-04-18, 14:28   #1769
anngeli
Zadomowienie
 
Avatar anngeli
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 316
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez Carolajn Pokaż wiadomość
Dziewczyny pomocy błagam kompletnie nie wiem co robić. Otóż zaczyna się sezon imprezowy (tż gra) i często jeździmy na imprezki - średnio co tydzień czasem nawet piątek sobota więc chciałabym mieć ładne włosy. Nie twierdzę że mam złe ale przyzwyczaiłam się do przedłużonych (znajomych w sumie też) i mi jakoś łyso jak siedzę w domu to mam to w nosie ale te imprezy. Szkoda mi zakładać to cholerstwo bo już widocznie zregenerowałam kłaki i nie mam sumienia ich znowu obciążać tylko ze względu na weekendy - takim sposobem to ja nigdy nie zapuszczę a że czas mnie goni to świruje podwójnie bo z racji tego że mam zrobiony odrost musiałabym zakładać już a następne farbowanie przewiduję chyba dopiero na koniec maja - muszę robić tą kąpiel przed więc przynajmniej przetrzymam odrost ile będę mogła. 2 czerwca jedziemy z tż do jego kuzyna na wesele a 11 czerwca mam urodziny więc tu ZNOWU potrzebuję pięknych włosów


Jedyne co przychodzi mi na tą chwilę do głowy to cholerne Clip In - sprawdza się to? po prostu miałabym komfort że mogę ubrać na imprezę a w tygodniu mieć spokój i dbać o swoje. Boję się tylko że to się zsuwa i że będę siedziała jak na szpilkach sprawdzając czy clipy nie wiszą na szyi
Jak dobre Clipy i jest ich chociaż 5 na taśmie to powinny się trzymać, sama na jednych urodzinach miałam takie, problemem może być sama myśl, że masz takie doczepione i będziesz co chwile się macać, sprawdzać rękami jak i przed lusterkami. I jeszcze sprawa taka - a to ktoś podczas tańca (zwłaszcza na weselu) Cię pociągnie za nie niechcący i albo się obsuną i tylko lekko głowa zaboli, albo tragedia bo zsuną się w widoczny sposób. Aż tak tragiczne masz te włosy, że nie chcesz jechać w swoich albo w jakimś ładnym, fantazyjnym lub delikatnym upięciu?
Pokaż no je tu na pewno nie jest tak źle.
Ja cieszę się, że odzwyczaiłam siebie i włosy od przedłużania na ringi, nigdy więcej się chyba tego ni podejmę.
I tak moje włosy są obecnie do zregenerowania a co dopiero po ringach...
Moja koleżanka właśnie "odhodowała" już takie ładne włosy i założyła przedłużane, zdjęła po 3-4 miesiącach i rzuciła w kąt z płaczem, bo cebulki nadwyrężone, a włosy w lichym stanie. Ale u niej to dziwny przypadek bo zaczęły się kruszyć po zdjęciu doczepianych jakieś 2 tyg później i stopniowo i to nawet nad linią ringa.
Ale clip in na wesele dobra myśl. Wiadomo - decyzja należy do Ciebie
__________________
blonding&zapuszczanie

6.07.2008r.
T.

anngeli jest offline  
Stary 2012-04-18, 14:39   #1770
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XIX

Cytat:
Napisane przez Carolajn Pokaż wiadomość
Dziewczyny pomocy błagam kompletnie nie wiem co robić. Otóż zaczyna się sezon imprezowy (tż gra) i często jeździmy na imprezki - średnio co tydzień czasem nawet piątek sobota więc chciałabym mieć ładne włosy. Nie twierdzę że mam złe ale przyzwyczaiłam się do przedłużonych (znajomych w sumie też) i mi jakoś łyso jak siedzę w domu to mam to w nosie ale te imprezy. Szkoda mi zakładać to cholerstwo bo już widocznie zregenerowałam kłaki i nie mam sumienia ich znowu obciążać tylko ze względu na weekendy - takim sposobem to ja nigdy nie zapuszczę a że czas mnie goni to świruje podwójnie bo z racji tego że mam zrobiony odrost musiałabym zakładać już a następne farbowanie przewiduję chyba dopiero na koniec maja - muszę robić tą kąpiel przed więc przynajmniej przetrzymam odrost ile będę mogła. 2 czerwca jedziemy z tż do jego kuzyna na wesele a 11 czerwca mam urodziny więc tu ZNOWU potrzebuję pięknych włosów


Jedyne co przychodzi mi na tą chwilę do głowy to cholerne Clip In - sprawdza się to? po prostu miałabym komfort że mogę ubrać na imprezę a w tygodniu mieć spokój i dbać o swoje. Boję się tylko że to się zsuwa i że będę siedziała jak na szpilkach sprawdzając czy clipy nie wiszą na szyi
ja nie uzywalam ale jest wiele dziewczyn co chwali...i sadze ze to najlepsze wyjscie bezinwazyjne jesli chodzi o efekt na chwile. nauczylabys sie je zapinac na pewno i nic nie zgubisz


kylie jak tangle teezer?
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
blond, ciemne, farba, farby blond, fryzjer, fryzjer damski, palette a10, platynowy, prosze o pomoc, rozjasniacz, włosy, włosy koloryzacja, włosy/farbowanie/farby

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:03.