Początki w makijażu - robię sobie krzywdę? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki

Notka

Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki Tutaj możesz zadać pytanie kosmetyczce, wymienić się doświadczeniem, opowiedzieć o swojej pielęgnacji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-04-02, 16:26   #1
Agasiaczek9
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Z Warszawy
Wiadomości: 5
Question

Początki w makijażu - robię sobie krzywdę?


To mój pierwszy post tutaj - krótko mówiąc jestem mocno nie obyta - przepraszam więc jeśli nie dodałam wątku tam gdzie powinnam

Mam lat 15 i od około roku zaczęłam się delikatnie malować. Na początku był błyszczyk, potem tusz do rzęs. Aktualnie mam sporą kolekcję wszelkich mazideł, jednak mój codzienny makijaż ogranicza się do korektora, kremu BB na strefę T (pod oczkami, koło nosa, na brodę, na czoło), czasami nakładam również kremowy bądź pudrowy róż w dziewczęcym, różowawym odcieniu. Korzystam również z cienia do brwi z racji tego że włosy farbuję na ciemniejszy odcień i chcę aby pasowały do całości. Jeśli gdzieś wychodzę nakładam również na podkręcone wcześniej rzęsy tusz. Suma-summarum całość najczęściej nie jest widoczna, lub wygląda bardzo dyskretnie.

Dbam o moją (suchą) skórę najlepiej jak potrafię - codziennie myję skórę dwa razy (rano i wieczorem) żelem przeznaczonym dla cery suchej i wrażliwej, nawilżam ją sprawdzonym już od wielu lat cetaphilem, co tydzień urządzam sobie peeling i głęboko nawilżającą maseczkę.

Moje pytanie więc brzmi - czy jeśli dbam o moją skórę (miałam dawniej problemy natury dermatologicznej, co zmusiło mnie od bardzo młodego wieku wręcz sterylnego dbania o własną skórę) i nakładam wyżej opisany makijaż codziennie (chodź jak to u mnie bywa - zwykle co kilka dni) czy bardzo źle to wpłynie na moją skórę? Muszę zaznaczyć że jak na razie jest ona w bardzo dobrej kondycji (o którą sporo się natrudziłam - używam tylko kosmetyków przetestowanych, dobranych do mojego typu cery. I czy opisany przezemnie makijaż jest wg. was odpowiedni dla mojego wieku.

Proszę o brak niemiłych komentarzy - nie chodziło mi przecież o obrażenie kogokolwiek Miło by było się dowiedzieć jak to było z waszymi początkami w makijażu. Z góry dziękować za wszelkie odpowiedzi
__________________
Zapuszczam pazury
Agasiaczek9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-02, 17:27   #2
mbamboo
Wtajemniczenie
 
Avatar mbamboo
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 376
Dot.: Początki w makijażu - robię sobie krzywdę?

Moim zdaniem porządne kosmetyki, stosowane w dobry sposób i odpowiednio zmywane, nie robią krzywdy skórze. Nie mogę słuchać tego gadania o zmarszczkach czy krostach od podkładu, tak popularnego na Wizażu, bo do zmarszczek ma się tendencję genetyczną, a kosmetyk trzeba dobrać pod swoją skórę, niekoniecznie najcięższy, "tapetujący" podkład na cały dzień, i tak codziennie. Oczywiście nie jestem lekarzem dermatologiem, nie mówię też o osobach leczących się u takiego specjalisty - to zupełnie inna kwestia - a po prostu obserwuję siebie i inne kobiety w otoczeniu.

Ja zaczęłam w wieku ok. 14 lat od lekcji makijażu w Sephorze (mama śmieje się, że bardzo obawiała się nastoletnich eksperymentów z pomarańczową skórą i oczami jak z kopalni). Od zawsze robię makijaż lekki, co prawda z korektorem, podkładem, pudrem i różem, ale nie szkodzi to mojej skórze. Podobno jest to makijaż niewidoczny, większość osób, z którymi o tym rozmawiałam, sądziła, że nie mam żadnych kosmetyków na twarzy. Taki efekt mi odpowiada, głównie wyrównuję koloryt cery, bo nie mam problemu z krostkami. Oczy nauczyłam się podkreślać od niedawna, zawsze bałam się tej dziedziny makijażu. Teraz uczę się kombinować z ustami.
Makijaż noszę codziennie, jeśli gdzieś wychodzę. Wiedząc, że mam dzień domowy, daję skórze odpocząć. Nie maluję się też, kiedy w końcu robi się ciepło na dworze - lubię trochę opalić twarz, poza tym makijaż służy mi w dużej części do ochrony cery w chłodniejsze miesiące. Latem łapię słońce.

Podsumowując te przydługie wywody - wydaje mi się, że wszystko robisz dobrze. Ale, podkreślam, nie jestem ekspertką.
__________________
mbamboo jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-02, 20:21   #3
wypad
Wtajemniczenie
 
Avatar wypad
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 934
Dot.: Początki w makijażu - robię sobie krzywdę?

Jak poprzedniczka powiem, ze wg. mnie wszystko jest ok. Skoro dbasz o cere, robisz demakijaz, nawilzasz ja itd to powinno byc w porzadku. Sama zaczynalam w Twoim wieku, ale nie mialam pojecia o kosmetykach, kremach, itp, dlatego zniszczylam sobie bardzo cere, a teraz staram sie ja odbudowac
__________________
wypad jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-03, 22:35   #4
Harribel
Przyczajenie
 
Avatar Harribel
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: London
Wiadomości: 9
Dot.: Początki w makijażu - robię sobie krzywdę?

jeśli tylko oczyszczasz codziennie twarz wszystko powinno być w porzadku. Ja też zaczełam się malować w wieku 15 lat więc ne sądze abyś się 'krzywdziła'. Tylko pamiętaj żeby nie przeholować bo w twoim młodym wieku nie wygląda to dobrze ale delikatnie i dziewczęco jak najbardziej!!
Harribel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-04, 11:38   #5
taianka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1
Dot.: Początki w makijażu - robię sobie krzywdę?

Najważniejsze to pamiętać by nie przecholować. Jeśli będzie subtelnie to jak najbardziej
__________________
Makijaż stały/permanentny
taianka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-04-05, 16:52   #6
karolina_les
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 143
Dot.: Początki w makijażu - robię sobie krzywdę?

Nie ma nic złego w delikatnym makijażu w takim wieku, pod warunkiem, że uzywa się dobrych kosmetyków we właściwy sposób. Dobrze że masz pojęcie o kosmetykach pielęgnacyjnych przy okazji
karolina_les jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-05, 14:51   #7
Karolina_W
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 34
Dot.: Początki w makijażu - robię sobie krzywdę?

Makijaż podkreśla urodę, dlatego uważam jak poprzedniczki, że nie ma nic złego w delikatnym eksponowaniu naturalnego piękna z tego co piszesz wynika, że wiesz jak nie zaszkodzić skórze, podstawą jest pielęgnacja tak więc odrobina kolorowych kosmetyków na pewno nie zaszkodzi ważne aby malować się z głową
Karolina_W jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-05, 17:02   #8
djprinzesin
Rozeznanie
 
Avatar djprinzesin
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: JaponiA
Wiadomości: 724
Dot.: Początki w makijażu - robię sobie krzywdę?

ja bym tylko dodała krem z wysoki filtrem i ochroną PA, jesli nie zawiera się wBB ktory uzywasz
__________________
djprinzesin jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
makijaż, początek z makijażem, początki

Nowe wątki na forum Pielęgnacja - Pytania do kosmetyczki


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:13.