Farbowanie henną - część III - Strona 10 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-07-23, 20:31   #271
goldika
Zakorzenienie
 
Avatar goldika
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 12 963
Dot.: Farbowanie henną - część III

Lisbeth a Ty nadal hennujesz wlosy? pytam z ciekawosci
jezeli nie to dlaczego zrezygnowalas z henny?

ciagle sie waham czy klasc henne czy chemie jakas. Boje sie, ze znowu zechce mi sie zmian.
__________________

Panna Młoda'13







goldika jest offline  
Stary 2012-07-23, 20:47   #272
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 11 999
Dot.: Farbowanie henną - część III

Hennuję nadal. Miałam roczną przerwę w celu przypomnienia naturalnego koloru i może powrotu do niego gdyby mi się spodobał. Potem wypróbowałam:
1) Khadi - czarny
2) Sante -terra
3) Logona - brown umber.
Tydzień temu użyłam Sante - flame red i już dalej zamierzam farbować na rudo. W rezultacie mój poprzedni rudy nieco się przyciemnił, ale w dużej mierze "ciemność" się zmyła. Do farbowania na brąz podchodziłam mało profesjonalnie
Lisbeth jest offline  
Stary 2012-07-23, 20:54   #273
goldika
Zakorzenienie
 
Avatar goldika
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 12 963
Dot.: Farbowanie henną - część III

malo profesjonalnie tzn?
ja pewnie brazom bede wierna zawsze bo inne kolory raczej ne sa dla mnie. obawiam sie jedynie, ze bede chciala zmienic sobie odcien, ciemnosc a w przypadku henny to chyba odpada.
__________________

Panna Młoda'13







goldika jest offline  
Stary 2012-07-23, 21:22   #274
Aneta_O
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez marika39 Pokaż wiadomość
Lisbeth dobrze podpowiada co do sody. Ale do końca nie wymyje Ci henny.
to mój przykład
Ja kiedys kładłam po dłuższej przerwie chemie i niestety, wyszłam o 2-3 tony ciemniejsza niz byłam wczesniej przy farbie z poz 8 . Ido tego od głowy bylo w miare znośnie a od połowy totalny mahoń się zrobił. Nie wiem jak to sie ma do farb popielatych czyli jasnych. Ale mam wrażenie , że wyjdziesz po tym popiele szaro .....cos tam . Ja bym nie ryzykowała. Może odczekać dłużej , myć włosy sls-ami i spróbować z innym odcieniem. A najpierw spróbuj na pasemku, ja inaczej bym nie ryzykowała.

Masz jeszcze jedno wyjscie- rozjaśnić włos i dopiero farba

Jeśli sie myle , proszę mnie poprawić

---------- Dopisano o 20:10 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ----------

jednym słowem włosy wychodzą ciemniej


A podpowiecie mi w jaki sposób mam postępować z tą sodą?
Próbowałam już ją nakładać, po prostu rozpuściłam w wodzie i nałożyłam na pasemko i trzymałam ok. godziny, ale nic to nie dało...
Aneta_O jest offline  
Stary 2012-07-23, 21:46   #275
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 11 999
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez goldika Pokaż wiadomość
malo profesjonalnie tzn?
Nie oczyściłam włosów z silikonów, miałam za mało proszku i nie pokryłam wszystkich włosów, nie czekałam 2 dni z myciem szamponem, za krótko trzymałam

Cytat:
Napisane przez Aneta_O Pokaż wiadomość
A podpowiecie mi w jaki sposób mam postępować z tą sodą?
Próbowałam już ją nakładać, po prostu rozpuściłam w wodzie i nałożyłam na pasemko i trzymałam ok. godziny, ale nic to nie dało...
Możesz jeszcze dodać sodę do szamponu.
Lisbeth jest offline  
Stary 2012-07-24, 03:06   #276
waxi1000
Raczkowanie
 
Avatar waxi1000
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 53
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez marika39 Pokaż wiadomość
Co do drożdży to kupuj BABUNI np w biedronce. Te się bardzo łatwo rozpuszczają. Ja tez wcześniej kupiłam te o których mówisz i też się nie rozpuściły, ale mieszałam mieszałam , porobiły się glutki i jakoś ze wstrętem je wypiłam A te babuni są super. Pije juz miesiąc i efekty widać.

Jeśli chodzi o maseczki , wejdż na stronki które podałam , tam dziewczyny podają sporo przepisów, ja te maseczki kłade co każde mycie i jest ok. Ta która podałam , dodaje troszkę mniej mleka , czesto zamiast samego żółtka dodaję majonez i o wiele lepsze są efekty.Zobaczysz co bedą wolały Twoje włosy
Jeśli chodzi o nowoxidil to ja stosuję tylko żel, ale dobrze by było gdybyś stosowała zestaw, na pewno bedzie to o wiele lepsze i zamiast wcierki np. jantara czy radical tem tonik będzie lepszy. Cały zestaw ma zastosowanie typowo pod ten problem , więc krzywdy sobie nie zrobisz.
Jeśli będziesz widziała efekty, to tak jak piszesz trzeba zmniejszyć częstotliwość stosowania , więc trzeba obserwować włos.
Co do szamponu halfy z amlą, nie powiem Ci nic, bo nie uzywałam , a i dziewczyn opinni nie czytałam.A Pani dermatolog , dziwie się że tak Ci powiedziała, bo wiele opinii jest właśnie na + , jesli chodzi o farbowanie włosów w sytuacji kiedy ma sie problemy dermatologiczne.
Wiem , ze henna może przesuszać włosy, ale nigdy nie słyszałam żeby po jej zastosowaniu włosy się przetłuszczały.

Tak samo jak Ciebie i dermatologa , również mnie dziwi to przetłuszczanie, może z hormonami od strony ginekologicznej coś się dzieje ! Skoro twierdzi że leki które stosujesz nie powinny powodować łojotoku.
To jest temat rzeka i ciezko dojść to prawdziwego powodu tego problemu.

Może zaczniesz używać robionych maseczek na sam skalp, do włosów przetłuszczających . Jak cos znajdę w necie to Ci podeśle

I cóż moge jeszcze napisać, przykro mi że tak się dzieję. Wiem co musisz przeżywać, też przeszłam bardzo ciężkie 3 lata zmagania się z wieloma problemami , również ten z włosami.
Jak na razie piję drożdże instant ale jak piszesz , że dobre są te z Biedronki to podeślę męża. Szkoda , ze mają takie krótkie terminy to kupił by mi więcej na zapas Maseczkę wg. Twojego przepisu stosowałam już 2 razy . Dobrze , ze napisałaś o tym mleku , że można zmniejszyć jego ilość , bo to nie była maseczka tylko płukanka . Leciało mi po szyi pomimo czepka i ręcznika . Drugi ręcznik owijałam sobie w ogół szyi Wydrukowałam sobie różne przepisy na psikadła do włosów. Kupiłam Jantar, żel aloesowy, mam oczywiście mnóstwo hydrolatów. Trochę muszę dokupić na mazidłach , bo właściwie mam tylko keratynę , elastynę, jedwab, D-pantenol, algi i to chyba wszystko. A widzę, że w tych psikadłach sporo innych produktów można dodać. Nie wiem jeszcze jak to wszystko ogarnę. Kiedy olejowanie, kiedy maska , kiedy Loxon. Nie wiem czy nie wstrzymać się z Nowoxidilem, gdyż dermatolog mówi , że mezoterapia daje dobre efekty w połączeniu z Loxonem. Ja jestem przy 2 opakowaniu i miałam już ze 4 tygodnie gdzie dosłownie na szczotce były po 3-4 włosy i kilka po umyciu. Dopiero po tej hennie zaczęło się wypadanie i przetłuszczanie. Teraz powoli wszystko wraca do równowagi. Włosy zaczynam myć co drugi dzień. Coraz mniej znowu ich na szczotce. A co do hormonów masz rację. Mam 6-krotnie podwyższony poziom prolaktyny , który kontroluję co jakiś czas ale ze względu na moje choroby nie mogę przyjmować hormonów , które by ten problem zlikwidowały. Raz jedna pani doktor uszczęśliwiła mnie lekarstwem o nazwie Bromergon po którym dostałam zapaści Trzeba się na kimś uczyć
__________________
Olejowanie od 17.04.2012r.
waxi1000 jest offline  
Stary 2012-07-24, 07:12   #277
marika39
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 444
GG do marika39 Send a message via Skype™ to marika39
Dot.: Farbowanie henną - część III

Lisbeth]

Rozjaśnienie hennowanych włosów bardziej poskutkuje wymyciem naturalnego barwnika. Wynik = marchewa w takim wypadku.

Jeszcze pozwolę sobie udowodnić nieskuteczność czekania na samoistne ustąpienie koloru po hennie. Zdjęcia przedstawiają moje włosy rok po farbowaniu, w pomieszczeniu, oświetlenie naturalne. Farbowana część jest przyłożona do odrostu.[/QUOTE]
jestem w szoku, spodziewałam się istnego sajgonu na głowie , ale nie aż tak . A Lisbeth to nie jest podyktowane tym , że Ty bardzo długo hennowałaś włosy? Czy to bylo tylko po kilku położeniach henny? A jak to się ma do tego , że wcześniej napisałaś , że po hennie można farbowac chemią, tylko po dłuższym stosowaniu sls....., przecież nie złapie chemia henny. Nie zostaje nic innego jak ścięcie tych hennowanych włosów?
Ja jak sciągałam kolor z henną( inna sprawa, że moje włosy nie były aż tak często hennowane jak u Ciebie) wyszłam jednolicie , równomiernie POMARAŃCZOWA, jak nigdy. Czyli - masz rację, że po ściągnięciu - rozjaśnieniu naturalny pigment schodzi a henna pozostawia rudość( w postaci pomarańczy) , echhh i co tu zrobić, żeby było ok?!

A powiedz jak możesz, czy po przyciemnieniu henny np. koloru rudego , da sie wrócić do jaśniejszego bez innej inwazji we włosy , mam na myśli tylko hennowanie ?

Tysiące pytań do Ciebie- ale w końcu kto nam ma odp. na nie?
dzieki za odp.

---------- Dopisano o 06:47 ---------- Poprzedni post napisano o 06:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Aneta_O Pokaż wiadomość
A podpowiecie mi w jaki sposób mam postępować z tą sodą?
Próbowałam już ją nakładać, po prostu rozpuściłam w wodzie i nałożyłam na pasemko i trzymałam ok. godziny, ale nic to nie dało...
normalnie zastosoawać łączenie z szamponem, i nawet zostaiwć na chcwile , nie spłukując po umiciu.

Jest jedna wizażanka, która chyba wszystko prfzeszła, żeby zmyć henne

---------- Dopisano o 06:49 ---------- Poprzedni post napisano o 06:47 ----------

[QUOTE=Lisbeth;35471725]Hennuję nadal. Miałam roczną przerwę w celu przypomnienia naturalnego koloru i może powrotu do niego gdyby mi się spodobał. Potem wypróbowałam:
1) Khadi - czarny
2) Sante -terra
3) Logona - brown umber.
Tydzień temu użyłam Sante - flame red i już dalej zamierzam farbować na rudo.

możesz wstawić fotki ? jestem ciekawa jak wyszło

---------- Dopisano o 07:12 ---------- Poprzedni post napisano o 06:49 ----------

Cytat:
Napisane przez waxi1000 Pokaż wiadomość
Jak na razie piję drożdże instant ale jak piszesz , że dobre są te z Biedronki to podeślę męża. Szkoda , ze mają takie krótkie terminy to kupił by mi więcej na zapas Maseczkę wg. Twojego przepisu stosowałam już 2 razy . Dobrze , ze napisałaś o tym mleku , że można zmniejszyć jego ilość , bo to nie była maseczka tylko płukanka . Leciało mi po szyi pomimo czepka i ręcznika . Drugi ręcznik owijałam sobie w ogół szyi Wydrukowałam sobie różne przepisy na psikadła do włosów. Kupiłam Jantar, żel aloesowy, mam oczywiście mnóstwo hydrolatów. Trochę muszę dokupić na mazidłach , bo właściwie mam tylko keratynę , elastynę, jedwab, D-pantenol, algi i to chyba wszystko. A widzę, że w tych psikadłach sporo innych produktów można dodać. Nie wiem jeszcze jak to wszystko ogarnę. Kiedy olejowanie, kiedy maska , kiedy Loxon. Nie wiem czy nie wstrzymać się z Nowoxidilem, gdyż dermatolog mówi , że mezoterapia daje dobre efekty w połączeniu z Loxonem. Ja jestem przy 2 opakowaniu i miałam już ze 4 tygodnie gdzie dosłownie na szczotce były po 3-4 włosy i kilka po umyciu. Dopiero po tej hennie zaczęło się wypadanie i przetłuszczanie. Teraz powoli wszystko wraca do równowagi. Włosy zaczynam myć co drugi dzień. Coraz mniej znowu ich na szczotce. A co do hormonów masz rację. Mam 6-krotnie podwyższony poziom prolaktyny , który kontroluję co jakiś czas ale ze względu na moje choroby nie mogę przyjmować hormonów , które by ten problem zlikwidowały. Raz jedna pani doktor uszczęśliwiła mnie lekarstwem o nazwie Bromergon po którym dostałam zapaści Trzeba się na kimś uczyć
mi też leciało , ale pod wpływem ciepła tak sie robi. Wkurzające to , ale da sie przeżyć jak sie dobrze popodkłada na około ręcznik mniejszy i bardzo szczelnie owinie aż zrobi się turban. Trochę tecniki popróbować i znajdziesz dogodne uszczelnienie. Ważne żeby dawało efekta reszte da sie perzeżyć

Z dodatków mam tak jak Ty .. keratynę , elastynę, jedwab, D-pantenol, mleczan sodu, ale coś mi nie pasuję i muszę po kolei teraz sprawdzać, bo puszy mi coś włosy na czubku; niestety taka domena kręciołków.Choć teraz bardziej przypominają falowane niż pokręcone.


Ogarniesz wszystko tylko po woli
olejowanie za każdym razem przed myciem- to niczemu nie szkodzi

Maske możesz robić zaraz po myciu( chyba że wolisz przed) , a jak po myciu to po spłukaniu robisz wcierkę z loxonu.
Jeśli dermatolog twierdzi , że połączenie mezoterapi i loxonu daje super efekt to nie zmieniaj tego. Chyba że w ciągu dnia zastosujesz sonie novoxidil, z tym nie ma problemu i nie zaszkodzi.
Loxon rzeczywiście jest ok, ale tak jak pisałam wcześniej , po odstawieniu , wszystko wraca do punktu wyjścia. Takie opinie słyszałam, że póki sie stosuje to działa, a jak sie zaprzestanie nawet po roku , wraca wypadanie włosów. Ale zobaczysz jak skończysz kurację. Wtedy od razu novoxidil stosuj , żeby nie doprowadzić do nawrotu.

No i widzisz , z tymi hormonami to tak jest. Właśnie myślałam że to może być powodem tego co się dzieje z włosami. Jesteś w takiej sytuacji jak ja, bo ja też nie mogę szukac ratunku w hormonach i kuracja zastępcza w tej postaci nie wchodzi w gre. I to jest powód wypadania włosów, którego nie możemy pohamować hormonami. A by było lepiej i większa poprawa , gdyby była taka mozliwość.No cóż, terzeba uzbroić się w cierpliwość, i stosowac wszystko co sie da, i obserwować włos.

Mam nadzieję , że por\prawa nastąpi i nie bedzie większych problemów a tym bardziej dodatkowych U mnie tez nastąpiła rewolucja co spowodowało ten cholerny etap w życiu spowodowany wypadaniem włosów, ale opanowałam to naturalnymi kosmetykami z mazideł i nie tylko

Edytowane przez marika39
Czas edycji: 2012-07-24 o 06:50
marika39 jest offline  
Stary 2012-07-24, 08:46   #278
Kachula82
Zakorzenienie
 
Avatar Kachula82
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 573
Dot.: Farbowanie henną - część III

Dziewczyny szukałam i szukałam i nie znalazłam jasnej odpowiedzi czy henna ELD brąz ta z barwinikami jest szkodliwa i trudna w przypadku przejścia na farby chemiczne? Interesuje mnie też bardzo odcień basma ale nigdzie nie mogę znaleźć jak ten kolor wychodzi na głowie. Ten odcień podobno jest "czysty" bez dodatków. Na Khadi mam jednak uczulenie bo łepek mnie swędzi strasznie i szyja i uszy i kolor jakoś jasny (ciemny brąz) wychodzi i w 2 tygodnie nic nie mam. Czy w ogóle brać pod uwagę ELD w proszku? Opinie z tego co czytałam na KWC są dobre.
__________________
http://zwyczajnienic.blogspot.com
o włosach, kosmetykach i takich tam


Aby mi się tak chciało jak mi się nie chce...

Kachula82 jest offline  
Stary 2012-07-24, 10:31   #279
moee
Zakorzenienie
 
Avatar moee
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 6 544
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Tydzień temu użyłam Sante - flame red i już dalej zamierzam farbować na rudo. W rezultacie mój poprzedni rudy nieco się przyciemnił, ale w dużej mierze "ciemność" się zmyła. Do farbowania na brąz podchodziłam mało profesjonalnie
Lisbeth - tez u Ciebie jest Sante taka wydajna ?

robilam kolorem flamennrot i co mnie zaskoczylo do wlosow ktore mam za ramiona poszla mi tylko polowa opakowania i wcale jej nie zalowalam ot starczylo spokojnie . Jeszcze jedno najbardziej rownomiernie ze wszystkich henn co robilam do tej pory, zlapala odrost zadowolona z niej jestem . Jedyny minus to "cholera" mi wanne zafarbowala na piekny cytrynowy kolor

Kachula82 , braz ma jakies tam dodatki, czy jest szkodliwa? watpie , na pewno mniej ma naladowane tego niz farby chemiczne czysto . Robilam kiedys eldem z domieszkami bodajze tycjanem - wlosow mi nie zniszczyla na pewno . Eldem farbowalam dlugoo ( CHNA) nie jest zla , mi tylko lapala ciezko odrost - nie wiedziec czemu .. dlatego mnie osobiscie wkurzala


Ktos tu wyzej pisal o kolorach henny w pomieszeniach, na dworze etc. U mnie ten kolor jest przy roznym oswietleniu calkowicie inny . Bywa ze przy swietle dziennym ciemniejszym ( pod wieczor)w domu ,nawet mozna mnie wziasc za farbowana na braz , po czym zapalajac swiatlo robie sie fest ruda Podoba mi sie to
__________________
"Lubię być kurą domową
Do pralki wrzucić problem wraz z głową
Pralka pierze, ja nie wierzę w nic
Słodko jest nie myśleć o niczym
Się zgubić we własnej spódnicy.."

Edytowane przez moee
Czas edycji: 2012-07-24 o 10:51
moee jest offline  
Stary 2012-07-24, 10:59   #280
Kachula82
Zakorzenienie
 
Avatar Kachula82
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 573
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez moee Pokaż wiadomość
Kachula82 , braz ma jakies tam dodatki, czy jest szkodliwa? watpie , na pewno mniej ma naladowane tego niz farby chemiczne czysto . Robilam kiedys eldem z domieszkami bodajze tycjanem - wlosow mi nie zniszczyla na pewno . Eldem farbowalam dlugoo ( CHNA) nie jest zla , mi tylko lapala ciezko odrost - nie wiedziec czemu .. dlatego mnie osobiscie wkurzala
No właśnie mi Khadi nie łapie dobrze odrostów. Teraz druga próba była i niby było lepiej ale już się wymyło (po tygodniu). A możesz mi powiedzieć jak wygląda kolor basma? Czytam o tym i jedni, że czarny, inni że bardzo ciemny brąz a jeszcze gdzieś indziej doczytałam, że wyszedł czerwony ale podchodzący pod brąz nigdzie nie widziałam fotek po ELD basma w proszku i nie wiem w końcu co kupić. Czy brąz czy basmę.
__________________
http://zwyczajnienic.blogspot.com
o włosach, kosmetykach i takich tam


Aby mi się tak chciało jak mi się nie chce...

Kachula82 jest offline  
Stary 2012-07-24, 14:47   #281
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 11 999
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez marika39 Pokaż wiadomość
Lisbeth]
jestem w szoku, spodziewałam się istnego sajgonu na głowie , ale nie aż tak . A Lisbeth to nie jest podyktowane tym , że Ty bardzo długo hennowałaś włosy? Czy to bylo tylko po kilku położeniach henny?
Farbuję od bardzo dawna, ale przeważnie same odrosty. Właśnie dlatego, że kolor się w ogóle nie zmywa.
Cytat:
A jak to się ma do tego , że wcześniej napisałaś , że po hennie można farbowac chemią, tylko po dłuższym stosowaniu sls....., przecież nie złapie chemia henny. Nie zostaje nic innego jak ścięcie tych hennowanych włosów?
Chemią po hennie można farbować zawsze, ale kolor może nie wyjść satysfakcjonujący. Nie znaczy to, że farba "nie złapała". Złapie, bo henna nie ma na to żadnego wpływu. Farba normalnie wprowadzi swój pigment, problem w tym, że nie usunie barwnika z henny. On jest trwale związany z keratyną wiązaniem chemicznym. Wiązanie to bardzo trudno rozerwać. Dlatego jeśli tuż po farbowaniu kolor się nie podoba, to należy od razu użyć 'mocnego' szamponu - wtedy wiązania jeszcze się nie wytworzyły
Cytat:
A powiedz jak możesz, czy po przyciemnieniu henny np. koloru rudego , da sie wrócić do jaśniejszego bez innej inwazji we włosy , mam na myśli tylko hennowanie ?
Czyli jak rozumiem chodzi ci o przyciemniane za pomocą indygo? Tu jest różnie. Jednym schodzi niemal całkowicie, a innym w ogóle. Wiem to przede wszystkim z relacji na forach. Tutaj i na long hair community były przeróżne przypadki.
Jedno jest pewne: indygo może chwycić tak mocno jak henna, a wtedy usunięcie barnika wymaga ingerencji w strukturę białka, a to bardzo niszczy włosy.
Cytat:
możesz wstawić fotki ? jestem ciekawa jak wyszło
Wstawię całą cerię jak odzyskam aparat. Narazie się nie da

Cytat:
Napisane przez Kachula82 Pokaż wiadomość
Dziewczyny szukałam i szukałam i nie znalazłam jasnej odpowiedzi czy henna ELD brąz ta z barwinikami jest szkodliwa i trudna w przypadku przejścia na farby chemiczne? Interesuje mnie też bardzo odcień basma ale nigdzie nie mogę znaleźć jak ten kolor wychodzi na głowie. Ten odcień podobno jest "czysty" bez dodatków. Na Khadi mam jednak uczulenie bo łepek mnie swędzi strasznie i szyja i uszy i kolor jakoś jasny (ciemny brąz) wychodzi i w 2 tygodnie nic nie mam. Czy w ogóle brać pod uwagę ELD w proszku? Opinie z tego co czytałam na KWC są dobre.
Moim zdaniem ELD jest niegodny zaufania
Odcień basma barwiący na czarno ma napisaną w składzie samą lawsonię, co musi być bzdurą. Lawsonia barwi tylko i wyłącznie na rudo. Jeśli firma wypisuje takie rzeczy na opakowaniach, to nie można mieć też pewności co do innych składów.

Cytat:
Napisane przez moee Pokaż wiadomość
Lisbeth - tez u Ciebie jest Sante taka wydajna ?

robilam kolorem flamennrot i co mnie zaskoczylo do wlosow ktore mam za ramiona poszla mi tylko polowa opakowania i wcale jej nie zalowalam ot starczylo spokojnie . Jeszcze jedno najbardziej rownomiernie ze wszystkich henn co robilam do tej pory, zlapala odrost zadowolona z niej jestem . Jedyny minus to "cholera" mi wanne zafarbowala na piekny cytrynowy kolor
Sante ma taką samą pojemność jak Khadi. Mogę powiedzieć, że u mnie jest tak samo wydajna.
No i ten żółty kolor... przez to więcej nie kupię tego odcienia To przez kukrumę w składzie. Tydzień leciała mi z włosów oczo*ebnie żółta woda.
Cytat:
Kachula82 , braz ma jakies tam dodatki, czy jest szkodliwa? watpie , na pewno mniej ma naladowane tego niz farby chemiczne czysto . Robilam kiedys eldem z domieszkami bodajze tycjanem - wlosow mi nie zniszczyla na pewno . Eldem farbowalam dlugoo ( CHNA) nie jest zla , mi tylko lapala ciezko odrost - nie wiedziec czemu .. dlatego mnie osobiscie wkurzala
Może mieć dużo PPD, a to jest bardzo uczulające cholerstwo.
Cytat:
Ktos tu wyzej pisal o kolorach henny w pomieszeniach, na dworze etc. U mnie ten kolor jest przy roznym oswietleniu calkowicie inny . Bywa ze przy swietle dziennym ciemniejszym ( pod wieczor)w domu ,nawet mozna mnie wziasc za farbowana na braz , po czym zapalajac swiatlo robie sie fest ruda Podoba mi sie to
Mam dokładnie tak samo Teraz jeszcze po eksperymentach z brązami mam w słabym oświetleniu niby-brązowe włosy, ale jak się przyglądam z bliska to widzę rudy.
Lisbeth jest offline  
Stary 2012-07-24, 15:15   #282
Izabela_123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 58
Dot.: Farbowanie henną - część III

Witam wszystkich, wracam właśnie do naturalnego koloru włosów i zastanawia mnie czy nie pofarbować włosów henną. zawsze wydawało mi się, że henna jest bardzo nietrwałym barwnikiem (koleżanka kiedyś farbowała "henną" - tylko nie wiem czy nie była to henna jedynie z nazwy -i kolor wymył się dość szybko do naturalnego). Z tego co tu czytam to henna w ogóle(?) nie wymywa się do czysta. Proszę o jasną odpowiedź bo ja już nie mam pojęcia jak to jest na prawdę
__________________
RIP FARBOWANIE 15 I 2012
Izabela_123 jest offline  
Stary 2012-07-24, 16:47   #283
marika39
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 444
GG do marika39 Send a message via Skype™ to marika39
Dot.: Farbowanie henną - część III

[QUOTE=Lisbeth;35485303]Farbuję od bardzo dawna, ale przeważnie same odrosty. Właśnie dlatego, że kolor się w ogóle nie zmywa.
Chemią po hennie można farbować zawsze, ale kolor może nie wyjść satysfakcjonujący. Nie znaczy to, że farba "nie złapała". Złapie, bo henna nie ma na to żadnego wpływu. Farba normalnie wprowadzi swój pigment, problem w tym, że nie usunie barwnika z henny. On jest trwale związany z keratyną wiązaniem chemicznym. Wiązanie to bardzo trudno rozerwać. Dlatego jeśli tuż po farbowaniu kolor się nie podoba, to należy od razu użyć 'mocnego' szamponu - wtedy wiązania jeszcze się nie wytworzyły
Czyli jak rozumiem chodzi ci o przyciemniane za pomocą indygo? Tu jest różnie. Jednym schodzi niemal całkowicie, a innym w ogóle. Wiem to przede wszystkim z relacji na forach. Tutaj i na long hair community były przeróżne przypadki.
Jedno jest pewne: indygo może chwycić tak mocno jak henna, a wtedy usunięcie barnika wymaga ingerencji w strukturę białka, a to bardzo niszczy włosy.

Wstawię całą cerię jak odzyskam aparat. Narazie się nie da

Bardzo dziękuję za tak wyczerpującą odp.
Właśnie różnica w kolorze po chemii kładzionej na henne jest i to spora.

Wychodzi na to , że po hennie nie ma innego wyjscia , jak odczekać długi czas przed farbowaniem, bądź spora dawka chemii na włosy ( tak jak ja to zrobiłam) , ale nie farbowałam henną nagminnie.

Szkoda że nie ma możliwości ogarnięcia tego tematu. Fajnie by było gdyby henne można było kłaśc jako naturalną odżywkę, przez jakiś czas, a potem jak włosy odżywione , położyć chemię.
A tu sie gryzą natura z chemią żałuję!
marika39 jest offline  
Stary 2012-07-24, 17:18   #284
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 11 999
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Izabela_123 Pokaż wiadomość
Witam wszystkich, wracam właśnie do naturalnego koloru włosów i zastanawia mnie czy nie pofarbować włosów henną. zawsze wydawało mi się, że henna jest bardzo nietrwałym barwnikiem (koleżanka kiedyś farbowała "henną" - tylko nie wiem czy nie była to henna jedynie z nazwy -i kolor wymył się dość szybko do naturalnego). Z tego co tu czytam to henna w ogóle(?) nie wymywa się do czysta. Proszę o jasną odpowiedź bo ja już nie mam pojęcia jak to jest na prawdę
Kilka postów wcześniej wstawiałam zdjęcia obrazujące jak to jest napawdę ze zmywaniem henny. Nie tylko nie wymywa się do czysta, ale w ogóle się nie wymywa. Nawet nie blaknie.
Lisbeth jest offline  
Stary 2012-07-24, 18:07   #285
Dink
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 706
Dot.: Farbowanie henną - część III

Czy stosowanie oleju na włosy na drugi dzień po hennowaniu może przyczynić się do szybszego wypłukiwania koloru? Hennowałam w niedzielę khadi jasnym brązem, dzisiaj ma być pierwsze mycie czy nie zaszkodzi jeśli nałożę olej na jakąś godzinę przed?
Dink jest offline  
Stary 2012-07-24, 18:50   #286
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 11 999
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Dink Pokaż wiadomość
Czy stosowanie oleju na włosy na drugi dzień po hennowaniu może przyczynić się do szybszego wypłukiwania koloru? Hennowałam w niedzielę khadi jasnym brązem, dzisiaj ma być pierwsze mycie czy nie zaszkodzi jeśli nałożę olej na jakąś godzinę przed?
Na drugi dzień to za szybko. Możliwe, że barwniki jeszcze nie są związane z włosami.
Lisbeth jest offline  
Stary 2012-07-24, 18:58   #287
Dink
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 706
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Na drugi dzień to za szybko. Możliwe, że barwniki jeszcze nie są związane z włosami.
Dziękuję za odpowiedź
Dink jest offline  
Stary 2012-07-24, 22:29   #288
Izabela_123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 58
Dot.: Farbowanie henną - część III

@Lisbeth dzięki za odpowiedź
__________________
RIP FARBOWANIE 15 I 2012
Izabela_123 jest offline  
Stary 2012-07-24, 23:11   #289
Kachula82
Zakorzenienie
 
Avatar Kachula82
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 573
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość

Moim zdaniem ELD jest niegodny zaufania
Odcień basma barwiący na czarno ma napisaną w składzie samą lawsonię, co musi być bzdurą. Lawsonia barwi tylko i wyłącznie na rudo. Jeśli firma wypisuje takie rzeczy na opakowaniach, to nie można mieć też pewności co do innych składów.
No właśnie zastanowił mnie mocno skład... Dzięki jeszcze pomyślę. Opcja henny za niecałe 4zł była ciekawa ale...
__________________
http://zwyczajnienic.blogspot.com
o włosach, kosmetykach i takich tam


Aby mi się tak chciało jak mi się nie chce...

Kachula82 jest offline  
Stary 2012-07-25, 04:52   #290
waxi1000
Raczkowanie
 
Avatar waxi1000
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 53
Dot.: Farbowanie henną - część III

Dzięki Marika39 za wszystkie podpowiedzi. Jutro mąż leci do Biedronki po normalne drożdże. Rzeczywiście przed myciem może być olejowanie a potem maska. Na razie będę stosować Loxon a jak dermatolog każe odstawić od razu przerzucę się na ten twój Novocośtam , żeby nie zaprzepaścić efektu. Jestem po 4 zabiegu mezoterapii, z tym że dermatolog robi mi je w takich 3-4 tygodniowych odstępach. Efekty są super. Mam tak dużo nowych włosów , nawet nisko na czole gdzie wcześniej ich nie miałam ( albo miałam a już nie pamiętam) , tak jakby się facetowi zakola wypełniły Dermatolog planuje 6 zabiegów a potem jest jakaś przerwa i można robić zabiegi przypominające. Jak efekt będzie się utrzymywał to na pewno się zdecyduję. No i koniec z farbą chemiczną, lakierem i innymi środkami do stylizacji. Ostawiłam to wszystko w kwietniu. Teraz tylko hennowanie i odżywianie. Kurcze jeszcze psikadła gdzieś muszę zmieścić. Oby tylko nie przedobrzyć w drugą stronę. Tak sama zrobiłam sobie na początku. Kupowałam co się dało na wypadanie ale głównie kosmetyki fryzjerskie. Też jakieś psikadła z Kerastase, z Vichy , co mi w ręce wpadło. Po jakimś czasie tak mnie skóra głowy zaczęła swędzieć, pojawił się łupież aż w końcu musiałam pójść do dermatologa. Okazało się , że od tych specyfików rozwinął się stan zapalny, który najpierw musiałam leczyć przez miesiąc a dopiero potem zająć się wypadaniem włosów Pozdrawiam
__________________
Olejowanie od 17.04.2012r.
waxi1000 jest offline  
Stary 2012-07-25, 12:46   #291
marika39
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 444
GG do marika39 Send a message via Skype™ to marika39
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez waxi1000 Pokaż wiadomość
Dzięki Marika39 za wszystkie podpowiedzi. Jutro mąż leci do Biedronki po normalne drożdże. Rzeczywiście przed myciem może być olejowanie a potem maska. Na razie będę stosować Loxon a jak dermatolog każe odstawić od razu przerzucę się na ten twój Novocośtam , żeby nie zaprzepaścić efektu. Jestem po 4 zabiegu mezoterapii, z tym że dermatolog robi mi je w takich 3-4 tygodniowych odstępach. Efekty są super. Mam tak dużo nowych włosów , nawet nisko na czole gdzie wcześniej ich nie miałam ( albo miałam a już nie pamiętam) , tak jakby się facetowi zakola wypełniły Dermatolog planuje 6 zabiegów a potem jest jakaś przerwa i można robić zabiegi przypominające. Jak efekt będzie się utrzymywał to na pewno się zdecyduję. No i koniec z farbą chemiczną, lakierem i innymi środkami do stylizacji. Ostawiłam to wszystko w kwietniu. Teraz tylko hennowanie i odżywianie. Kurcze jeszcze psikadła gdzieś muszę zmieścić. Oby tylko nie przedobrzyć w drugą stronę. Tak sama zrobiłam sobie na początku. Kupowałam co się dało na wypadanie ale głównie kosmetyki fryzjerskie. Też jakieś psikadła z Kerastase, z Vichy , co mi w ręce wpadło. Po jakimś czasie tak mnie skóra głowy zaczęła swędzieć, pojawił się łupież aż w końcu musiałam pójść do dermatologa. Okazało się , że od tych specyfików rozwinął się stan zapalny, który najpierw musiałam leczyć przez miesiąc a dopiero potem zająć się wypadaniem włosów Pozdrawiam

no tak , ale tu psikała sobie z naturalnych preparatów będziesz robić ! (mam nadzieję ! a nie kupne sklepowe. Wiec będzie dobrze, oby na raz 3 nie kłaść, bo to wiadomo że nic nie da, a że kobiety takie niecierpliwe to i zdarza się taki mixik

pozdrawiam i trzymam kciuki
marika39 jest offline  
Stary 2012-07-25, 12:56   #292
VMK
Rozeznanie
 
Avatar VMK
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 530
GG do VMK
Dot.: Farbowanie henną - część III

A ja mam takie pytanie.... Ciemny brąz khadi pokryje mi bez problemu naturalną hennś z amlą?
Pytam ponieważ znudziły mi się rudości... Wczoraj na próbę nałożyłam starą już resztkę jasnego brązu i wyszło.. dziwnie...
Złapały mi tylko końcówki od połowy włosów, a ponieważ włosy mam krótkie, nie sięgają nawet ramion więc po 2 godzinach umyłam je szamponem żeby barwnik się szybciej wypłukał bo wyglądało to śmiesznie... Dzisiaj jakby się trochę kolor wyrównał, ale mimo to jest nadal rudy tylko ciemniejszy.
__________________
To Change The Things I Can...
VMK jest offline  
Stary 2012-07-25, 13:07   #293
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 11 999
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez VMK Pokaż wiadomość
A ja mam takie pytanie.... Ciemny brąz khadi pokryje mi bez problemu naturalną hennś z amlą?
Pytam ponieważ znudziły mi się rudości... Wczoraj na próbę nałożyłam starą już resztkę jasnego brązu i wyszło.. dziwnie...
Złapały mi tylko końcówki od połowy włosów, a ponieważ włosy mam krótkie, nie sięgają nawet ramion więc po 2 godzinach umyłam je szamponem żeby barwnik się szybciej wypłukał bo wyglądało to śmiesznie... Dzisiaj jakby się trochę kolor wyrównał, ale mimo to jest nadal rudy tylko ciemniejszy.
Jeśli chcesz mieć trwały brązowy kolor to nawet lepiej, że masz już hennowane włosy. Wyjdzie coś jakby farbowanie dwustopniowe, które jest zazwyczaj trwalsze. Niestety nie ma pewności czy uda sie pokryć wszystko za pierwszym razem i czy rudy nie będzie przebijać
Jeśli się nie uda, to możesz jeszcze popróbować samo indygo albo gloss z niego w celu uniknięcia czerni.
Lisbeth jest offline  
Stary 2012-07-25, 13:57   #294
VMK
Rozeznanie
 
Avatar VMK
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 530
GG do VMK
Dot.: Farbowanie henną - część III

No czerni na pewno bym nie chciała... I rudych refleksów też nie. Mimo to ciemny brąz to dobry wybór?
Orzechowy wydaje mi się też mieć rudawy odcień.
__________________
To Change The Things I Can...
VMK jest offline  
Stary 2012-07-25, 14:03   #295
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 11 999
Dot.: Farbowanie henną - część III

Ciemny brąz to chyba jedyny zimny odcień Khadi poza indygo oczywiście.
Moim zdaniem to dobry pomysł jeśli już nie chcesz być ruda.
Lisbeth jest offline  
Stary 2012-07-25, 22:42   #296
Caarroolliinnee
Raczkowanie
 
Avatar Caarroolliinnee
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 467
Dot.: Farbowanie henną - część III

Witam, jestem tutaj pierwszy raz. Chcę zupełnie zrezygnować z chemii, jednak włosy chcę farbować dalej i tak trafiłam na temat henny. Jednak nigdy tego nie stosowałam, jest to dla mnie czarna magia, w ogóle nie ogarniam o co z tą henną chodzi mimo, że czytałam sporo. Znalazłam coś takiego na allegro: http://allegro.pl/khadi-naturalna-he...451657327.html i się zastanawiam czy się nada... chcę uzyskać głęboki lśniący brąz...
powiedzcie mi czy powinnam się bać, czy warto zacząć farbować się henną... i jakie przede wszystkim są minusy ...
__________________
PM 2016 <3



Caarroolliinnee jest offline  
Stary 2012-07-26, 12:31   #297
Kachula82
Zakorzenienie
 
Avatar Kachula82
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 573
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Caarroolliinnee Pokaż wiadomość
Witam, jestem tutaj pierwszy raz. Chcę zupełnie zrezygnować z chemii, jednak włosy chcę farbować dalej i tak trafiłam na temat henny. Jednak nigdy tego nie stosowałam, jest to dla mnie czarna magia, w ogóle nie ogarniam o co z tą henną chodzi mimo, że czytałam sporo. Znalazłam coś takiego na allegro: http://allegro.pl/khadi-naturalna-he...451657327.html i się zastanawiam czy się nada... chcę uzyskać głęboki lśniący brąz...
powiedzcie mi czy powinnam się bać, czy warto zacząć farbować się henną... i jakie przede wszystkim są minusy ...
Najpierw tu sobie poczytaj i obejrzyj galerię dziewczyn jak im wychodzi: http://khadi.pl/
__________________
http://zwyczajnienic.blogspot.com
o włosach, kosmetykach i takich tam


Aby mi się tak chciało jak mi się nie chce...

Kachula82 jest offline  
Stary 2012-07-26, 13:45   #298
AanDziAaAaA
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 107
Dot.: Farbowanie henną - część III

dziewczyny farbowalam wlosy henna khadi orzechowy braz w poeniedzialek i niestety nie bardzo mi chycila, odsrosty wyraznie odrozniaja sie od reszty wlosow dlatego moje pytanie czy moge po tygodiu zafarbowac wlosy wzykla farba drogeryjna? jednak henna nie jest dla mnie i wole wrocic do zwykjlych farb tym bardziej ze moze z czasem jednak bede chciala rozjasniac wlosy lub pooprstu zmienic calkiem kolor a po hennie trudno jednak go sciagnac. wiec czy jednak poi tygodniu od henny moge spokojnie zafarbiowac zwykla farba?
__________________
Bo WyStaRczY wiErZyC W SiEbIe By CoS OsIaGnAC
AanDziAaAaA jest offline  
Stary 2012-07-26, 14:43   #299
201610111032
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 37 012
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez AanDziAaAaA Pokaż wiadomość
dziewczyny farbowalam wlosy henna khadi orzechowy braz w poeniedzialek i niestety nie bardzo mi chycila, odsrosty wyraznie odrozniaja sie od reszty wlosow dlatego moje pytanie czy moge po tygodiu zafarbowac wlosy wzykla farba drogeryjna? jednak henna nie jest dla mnie i wole wrocic do zwykjlych farb tym bardziej ze moze z czasem jednak bede chciala rozjasniac wlosy lub pooprstu zmienic calkiem kolor a po hennie trudno jednak go sciagnac. wiec czy jednak poi tygodniu od henny moge spokojnie zafarbiowac zwykla farba?
Ja farbowałam henną ponad dwa tygodnie temu na złoty blond. Niestety kolor nie spełnił moich oczekiwań. Męczyłam się też z myciem włosów bo były sztywne i splątane. Dzisiaj zafarbowałam włosy na rudo farbą profesjonalną Matrix. Miałam obawy czy w ogóle chwyci, czy nie wyjdą przypadkiem zielone ale wszystko ładnie pokryło. W ogóle nie widać różnicy między odrostami. Nie wrócę już do henny.
201610111032 jest offline  
Stary 2012-07-26, 16:36   #300
kocurzyca
Zakorzenienie
 
Avatar kocurzyca
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: far away land
Wiadomości: 14 293
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez miszona Pokaż wiadomość
Ja farbowałam henną ponad dwa tygodnie temu na złoty blond. Niestety kolor nie spełnił moich oczekiwań. Męczyłam się też z myciem włosów bo były sztywne i splątane. Dzisiaj zafarbowałam włosy na rudo farbą profesjonalną Matrix. Miałam obawy czy w ogóle chwyci, czy nie wyjdą przypadkiem zielone ale wszystko ładnie pokryło. W ogóle nie widać różnicy między odrostami. Nie wrócę już do henny.
Nie ma henny "złoty blond". To czym farbowałaś nie było henną. Zakładam że balsam z venity czy coś w tym stylu.
__________________


Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów.

Start 13.09.2011
61.5 -66.5 ... 70 -73-75 - 77- 79,5 - 80 - 82 15.04.2013

kocurzyca jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:06.