Farbowanie henną - część III - Strona 118 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-19, 14:40   #3511
quleczka
Zakorzenienie
 
Avatar quleczka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 765
Dot.: Farbowanie henną - część III

ograniczenie jest jeszcze takie...ze jak sobie zrobisz za ciemno za pierwszym razem to sie nie da zmienic na jasniejszy

wiec z dwojga to lepiej wybierz na poczatek jasniejsza opcje...przyciemnic zawsze sie da
quleczka jest offline  
Stary 2013-06-19, 15:58   #3512
rousse
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Polska/Szwecja
Wiadomości: 6 498
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez quleczka Pokaż wiadomość

co do rak...najbardziej sie barwia ze skora glowy i uszmi nie jest naszczescie tak zle...choc ja je zawsze i tak wazelina zasmarowuje na wszelki wypadek
dokładnie twarz i głowa nie łapią henny tak jak dłonie. Próbowałam kiedys przyciemnić henną (baq) brwi. Najpierw intensywny jasny pomarańcz, (też na skórze) , zniknęła na drugi dzień i ze skóry i z brwi Może powinnam była trzymać 8h jak tatuaż mehendi
rousse jest offline  
Stary 2013-06-19, 17:36   #3513
softgrey
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 423
Dot.: Farbowanie henną - część III

U mnie henna zeszła ze skóry bardzo łatwo

Dziewczyny, farbowałam po raz pierwszy i niestety odrosty nie chwyciły, tj wydaje mi się że trochę tak, ale przy skórze głowy mam mój naturalny kolor Przy następnym hennowaniu powinnam zrobić tylko te odrosty czy całość?
softgrey jest offline  
Stary 2013-06-19, 19:05   #3514
_Tinkerbell
Zakorzenienie
 
Avatar _Tinkerbell
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 12 400
GG do _Tinkerbell
Dot.: Farbowanie henną - część III

Dobra dziewczyny. A teraz tak. Muszę ufarbować włosy na szybko na swój naturalny blond. I dopiero potem zafarbować się henną (za miesiąc) czy naturalna henna (nie ta z amlą) mi chwyci te farbowane?
__________________
Jeśli dziecko jest twoim jedynym osiągnięciem, to bardzo mało w życiu osiągnęłaś.
Pole dance od 02.09.2015
_Tinkerbell jest offline  
Stary 2013-06-19, 19:09   #3515
201605170931
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 490
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Dobra dziewczyny. A teraz tak. Muszę ufarbować włosy na szybko na swój naturalny blond. I dopiero potem zafarbować się henną (za miesiąc) czy naturalna henna (nie ta z amlą) mi chwyci te farbowane?
chwyci, ale na marchewkowo
201605170931 jest offline  
Stary 2013-06-19, 19:10   #3516
Denriada
Raczkowanie
 
Avatar Denriada
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 75
Dot.: Farbowanie henną - część III

To i ja się dopiszę do hennujących, choć dopiero zaczęłam..

Z tym, że u mnie dzieje się odwrotnie, niż u koleżanki wyżej. Farbowałam włosy ostatni raz w grudniu, farbą Goldwell. Postanowiłam przerzucić się na hennę. Wybrałam ELD, kolor rubina-burgund. I tu się zaczyna problem. Nie wiem, co zrobiłam źle, ale kolor mi się ciągle mocno wypłukuje. Na samej długości nie zostało już nic z henny, jedynie odrosty wyglądają jak na początku. Nie mam pojęcia, czym to jest spowodowane..
Denriada jest offline  
Stary 2013-06-19, 19:12   #3517
ZofiaBalcer
Przyczajenie
 
Avatar ZofiaBalcer
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 5
Dot.: Farbowanie henną - część III

Witam, pierwszy raz na forum, proszę o wyrozumiałość
Jak to jest z brwiami? Nigdy sama nie farbowałam henną, chciałabym zacząć, i nie chcę popełnić jakiegoś mega-błędu, mam naturalnie bardzo jasne brwi, codziennie przyciemniam je grafitową kredką i brązowym cieniem. Henna, o ile mi wiadomo jest w proszku, więc w czym się ją rozrabia? Długo trzymać? Na jak długo to starczy?
Bardzo proszę o pomoc
ZofiaBalcer jest offline  
Stary 2013-06-19, 19:21   #3518
Hanako
Zadomowienie
 
Avatar Hanako
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 172
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Denriada Pokaż wiadomość
To i ja się dopiszę do hennujących, choć dopiero zaczęłam..

Z tym, że u mnie dzieje się odwrotnie, niż u koleżanki wyżej. Farbowałam włosy ostatni raz w grudniu, farbą Goldwell. Postanowiłam przerzucić się na hennę. Wybrałam ELD, kolor rubina-burgund. I tu się zaczyna problem. Nie wiem, co zrobiłam źle, ale kolor mi się ciągle mocno wypłukuje. Na samej długości nie zostało już nic z henny, jedynie odrosty wyglądają jak na początku. Nie mam pojęcia, czym to jest spowodowane..
może to właśnie kwestia wyboru henny? ta z eld z tego co wiem, zawiera barwniki, może dlatego nie wiąże się dobrze z włosem i wypłukuje. moim zdaniem, jeśli i tak farbujesz na czerwienie, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wypróbować hennę z innych źródeł - khadi, lush, logona, chyba tez jedna z wizażanek prowadziła sprzedaż dobrej jakości henny BAQ na allegro.

Cytat:
Napisane przez ZofiaBalcer Pokaż wiadomość
Witam, pierwszy raz na forum, proszę o wyrozumiałość
Jak to jest z brwiami? Nigdy sama nie farbowałam henną, chciałabym zacząć, i nie chcę popełnić jakiegoś mega-błędu, mam naturalnie bardzo jasne brwi, codziennie przyciemniam je grafitową kredką i brązowym cieniem. Henna, o ile mi wiadomo jest w proszku, więc w czym się ją rozrabia? Długo trzymać? Na jak długo to starczy?
Bardzo proszę o pomoc
widzę, że nie do końca zapoznałaś się z wątkiem, więc zrobię ci telegraficzny skrót. henna, wbrew obiegowym opiniom, nie farbuje na czarno, ale na czerwono, a właściwie - rudo. od wieków wykorzystuje się ją do farbowania włosów i malunków na ciele, czyli mehendi. to, czego używają kosmetyczki i przydrożni twórcy tatuaży z "henny" to farba zawierająca najczęściej jakiś procent ekstraktu z henny, ale przede wszystkim oparta na dodatkowych barwnikach, które nadają czarnego koloru. te barwniki mogą silnie uczulać.
na naszym wątku skupiamy się głównie na farbowaniu naturalną henną. w takim przypadku musiałabyś ufarbować brwi na rudo (co, jak zresztą melduje ktoś wyżej, nie jest efektywne, bo henna nie chce się wiązać z brwiami). co do sztucznej "henny" do brwi, tej sprzedawanej w sklepach, trudno mi się wypowiadać. jeżeli jednak zdecydujesz się na jej użycie, na pewno do opakowania zostanie dołączona instrukcja, jak i co rozrobić.

swoją drogą, nie boisz się trochę - pierwsze farbowanie i sama? nie wolałabyś zacząć od sprawdzonej kosmetyczki?
__________________
chase the rain!
Hanako jest offline  
Stary 2013-06-19, 19:23   #3519
_Tinkerbell
Zakorzenienie
 
Avatar _Tinkerbell
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 12 400
GG do _Tinkerbell
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez sophistgirl Pokaż wiadomość
chwyci, ale na marchewkowo
na taki ma chwycić
__________________
Jeśli dziecko jest twoim jedynym osiągnięciem, to bardzo mało w życiu osiągnęłaś.
Pole dance od 02.09.2015
_Tinkerbell jest offline  
Stary 2013-06-19, 19:25   #3520
201612280917
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 285
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Denriada Pokaż wiadomość
To i ja się dopiszę do hennujących, choć dopiero zaczęłam..

Z tym, że u mnie dzieje się odwrotnie, niż u koleżanki wyżej. Farbowałam włosy ostatni raz w grudniu, farbą Goldwell. Postanowiłam przerzucić się na hennę. Wybrałam ELD, kolor rubina-burgund. I tu się zaczyna problem. Nie wiem, co zrobiłam źle, ale kolor mi się ciągle mocno wypłukuje. Na samej długości nie zostało już nic z henny, jedynie odrosty wyglądają jak na początku. Nie mam pojęcia, czym to jest spowodowane..
Bo henna ELD tak ma. Czuję się ekspertką w tych farbach, bo zużyłam 6 opakowań ELD niestety nie zawiera samej lawsonii, tylko dodatkowo chemiczne barwniki (dlatego są takie "dziwne" kolory jak śliwka, rubina, itp.) Mi też ta henna znika w błyskawicznym tempie.
201612280917 jest offline  
Stary 2013-06-19, 19:26   #3521
ZofiaBalcer
Przyczajenie
 
Avatar ZofiaBalcer
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 5
Dot.: Farbowanie henną - część III

O, dziękuję za odpowiedź Nie, nie boję się sama, bo wcześniej tak kilka razy robiła mi siostra, ale nie byłam zachwycona z jej "dzieła", pytałam wiele razy, jak się tym obsługiwać, ale nie mogłyśmy się dogadać. Do kosmetyczki nie chcę iść, bo w moim mieście chcą za to tyle kasy, że jedna sesja u kosmetyczki kosztuje tyle samo, co kilka samodzielnych farbowań.
ZofiaBalcer jest offline  
Stary 2013-06-19, 19:31   #3522
Denriada
Raczkowanie
 
Avatar Denriada
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 75
Dot.: Farbowanie henną - część III

Dziękuję za odpowiedzi.
Wiem, że ta henna zawiera sztuczne barwniki. Zastanawiałam się jedynie, dlaczego odrosty trzymają się ładnie, a na tej farbowanej wcześniej długości wszystko puściło. Moja ciocia od lat też farbuję ELD i jej się kolor ładnie trzyma.
Nic, będę musiała dalej szukać henny z ładną, głęboką czerwienią.
Denriada jest offline  
Stary 2013-06-19, 20:15   #3523
201605170931
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 490
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
na taki ma chwycić
a to bez problemu z tym, że trzeba uważać, bo nierówno pohennowane będą się bardzo wyróżniać
201605170931 jest offline  
Stary 2013-06-19, 21:29   #3524
Hanako
Zadomowienie
 
Avatar Hanako
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 172
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez ZofiaBalcer Pokaż wiadomość
O, dziękuję za odpowiedź Nie, nie boję się sama, bo wcześniej tak kilka razy robiła mi siostra, ale nie byłam zachwycona z jej "dzieła", pytałam wiele razy, jak się tym obsługiwać, ale nie mogłyśmy się dogadać. Do kosmetyczki nie chcę iść, bo w moim mieście chcą za to tyle kasy, że jedna sesja u kosmetyczki kosztuje tyle samo, co kilka samodzielnych farbowań.
skoro sam sposób użycia sprawia problem, to może warto zwrócić się z tym na wątek kosmetyczny, gdzie na pewno znajdą się osoby stosujące te mieszanki.
my tu głównie o włosach, a do tego na rudo, ekspert chyba się nie znajdzie

---------- Dopisano o 21:29 ---------- Poprzedni post napisano o 21:21 ----------

siedzę zawinięta w dwa kilometry folii, czepek i czapkę i zwierzę się wam, jak to bystra hanako włosy farbowała.

uspokojona, że 100g henny na moje włosy to zdecydowanie za dużo, postanowiłam na początku przygotować 50g. ponieważ jednak w ciągu dnia, na podstawie testów i ostrzeżeń wizażanek doszłam do wniosku, że lepiej wystartować od najjaśniejszego koloru, postanowiłam zmieszać hennę pół na pół z cassią, więc całości wyszło 100g. nawet się ucieszyłam, że mam taki spokojny zapas, i myślałam, co z tą papką zrobię, skoro i tak mi jej zostanie.
spokojna o los moich włosów, farbowanie rozpoczęłam hojnie i dokładnie. w połowie miski zorientowałam się, że absolutnie nie zbliżam się do połowy włosów. im bardziej w misce było widać dno, tym bardziej 1/3 włosów pozostawała bez farby i należało przyznać się do porażki...
musiałam dorobić. byłam wściekła, bo nie miałam czasu, bałam się różnicy w proporcjach - a więc innego odcienia na części włosów, bałam się też, że włosy siedzące pod farbą dłużej wyjdą w sumie ciemniejsze. wskutek wysokiej adrenaliny przygotowałam papkę składającą się głównie z grudek i wymieszałam ją tak szybko, że nie jestem pewna, czy nie wyjdę w hennowo-cassiowe paski.

koniec końców wszystko ma swój happy end, włosy są starannie zapaćkane i na pewno będą rude. nie mam jednak zielonego pojęcia, jak wypłuczę z tego kołtuna, który stworzyłam, grudki, a do tego zużyłam 150g wszystkiego, zostając z nędznymi resztkami
dziewczyny, nie idźcie moją drogą.
__________________
chase the rain!
Hanako jest offline  
Stary 2013-06-19, 22:21   #3525
bajeczka000
Wtajemniczenie
 
Avatar bajeczka000
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 704
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez ZofiaBalcer Pokaż wiadomość
Witam, pierwszy raz na forum, proszę o wyrozumiałość
Jak to jest z brwiami? Nigdy sama nie farbowałam henną, chciałabym zacząć, i nie chcę popełnić jakiegoś mega-błędu, mam naturalnie bardzo jasne brwi, codziennie przyciemniam je grafitową kredką i brązowym cieniem. Henna, o ile mi wiadomo jest w proszku, więc w czym się ją rozrabia? Długo trzymać? Na jak długo to starczy?
Bardzo proszę o pomoc
Skoro chcesz sama to kup sobie w drogerii ''hennę do brwi i rzęs'' i to nałóż na brwi. To je przyciemni a nie da rudego koloru, nie polecę Ci konkretnej firmy bo nie mam rozeznania w drogeryjnych hennach do brwi. Jest łatwiejszy sposób (który zresztą sama stosuję): poszukaj w hurtowni kosmetycznej lub na allegro henny w kremie ''Refectocil'' jest kilka odcieni. Wyciskasz jakieś 2 cm pasty dodajesz kilka kropel wody utlenionej i masz gotową mieszankę na brwi/rzęsy
__________________


Cytat:
Napisane przez marrellic
Jeżeli Wizaż jest bezradny, to nic tylko skakać z mostu


bajeczka000 jest offline  
Stary 2013-06-19, 22:27   #3526
sylwka37
koci świat
 
Avatar sylwka37
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 082
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Hanako Pokaż wiadomość
skoro sam sposób użycia sprawia problem, to może warto zwrócić się z tym na wątek kosmetyczny, gdzie na pewno znajdą się osoby stosujące te mieszanki.
my tu głównie o włosach, a do tego na rudo, ekspert chyba się nie znajdzie

---------- Dopisano o 21:29 ---------- Poprzedni post napisano o 21:21 ----------

siedzę zawinięta w dwa kilometry folii, czepek i czapkę i zwierzę się wam, jak to bystra hanako włosy farbowała.

uspokojona, że 100g henny na moje włosy to zdecydowanie za dużo, postanowiłam na początku przygotować 50g. ponieważ jednak w ciągu dnia, na podstawie testów i ostrzeżeń wizażanek doszłam do wniosku, że lepiej wystartować od najjaśniejszego koloru, postanowiłam zmieszać hennę pół na pół z cassią, więc całości wyszło 100g. nawet się ucieszyłam, że mam taki spokojny zapas, i myślałam, co z tą papką zrobię, skoro i tak mi jej zostanie.
spokojna o los moich włosów, farbowanie rozpoczęłam hojnie i dokładnie. w połowie miski zorientowałam się, że absolutnie nie zbliżam się do połowy włosów. im bardziej w misce było widać dno, tym bardziej 1/3 włosów pozostawała bez farby i należało przyznać się do porażki...
musiałam dorobić. byłam wściekła, bo nie miałam czasu, bałam się różnicy w proporcjach - a więc innego odcienia na części włosów, bałam się też, że włosy siedzące pod farbą dłużej wyjdą w sumie ciemniejsze. wskutek wysokiej adrenaliny przygotowałam papkę składającą się głównie z grudek i wymieszałam ją tak szybko, że nie jestem pewna, czy nie wyjdę w hennowo-cassiowe paski.

koniec końców wszystko ma swój happy end, włosy są starannie zapaćkane i na pewno będą rude. nie mam jednak zielonego pojęcia, jak wypłuczę z tego kołtuna, który stworzyłam, grudki, a do tego zużyłam 150g wszystkiego, zostając z nędznymi resztkami
dziewczyny, nie idźcie moją drogą.
Spoko - wbrew pozorom wypłukuje się całkiem dobrze
daj znać jak wyszło tzn zdjęcia włosków poproszę
__________________
wszystkowątek
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=783933
sylwka37 jest offline  
Stary 2013-06-19, 22:36   #3527
bajeczka000
Wtajemniczenie
 
Avatar bajeczka000
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 704
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez sylwka37 Pokaż wiadomość
Spoko - wbrew pozorom wypłukuje się całkiem dobrze
daj znać jak wyszło tzn zdjęcia włosków poproszę
Nie potwierdzam tej informacji - co ja się namęczyłam ...
__________________


Cytat:
Napisane przez marrellic
Jeżeli Wizaż jest bezradny, to nic tylko skakać z mostu


bajeczka000 jest offline  
Stary 2013-06-19, 22:42   #3528
quleczka
Zakorzenienie
 
Avatar quleczka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 765
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez ZofiaBalcer Pokaż wiadomość
Jak to jest z brwiami? Nigdy sama nie farbowałam henną, chciałabym zacząć, i nie chcę popełnić jakiegoś mega-błędu, mam naturalnie bardzo jasne brwi, codziennie przyciemniam je grafitową kredką i brązowym cieniem. Henna, o ile mi wiadomo jest w proszku, więc w czym się ją rozrabia? Długo trzymać? Na jak długo to starczy?
To co sie nazywa henna na brwi/rzesy nie ma nic wspolnego z ziolowa henna...to tylko taka glupia nazwa na farbe do brwi/rzes One maja wode utleniona i wszystko to co inne farby...i ani sladu henny Ogolnie jest w opakowaniu instrukcja jak to stosowac

Edytowane przez quleczka
Czas edycji: 2013-06-19 o 22:44
quleczka jest offline  
Stary 2013-06-19, 22:42   #3529
sylwka37
koci świat
 
Avatar sylwka37
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 082
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez bajeczka000 Pokaż wiadomość
Nie potwierdzam tej informacji - co ja się namęczyłam ...
czyli szczęście mam bo mi o dziwo bez problemu się wypłukuje
__________________
wszystkowątek
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=783933
sylwka37 jest offline  
Stary 2013-06-19, 22:50   #3530
quleczka
Zakorzenienie
 
Avatar quleczka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 765
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Hanako Pokaż wiadomość
postanowiłam zmieszać hennę pół na pół z cassią, więc całości wyszło 100g. nawet się ucieszyłam, że mam taki spokojny zapas, i myślałam, co z tą papką zrobię, skoro i tak mi jej zostanie.
spokojna o los moich włosów, farbowanie rozpoczęłam hojnie i dokładnie. w połowie miski zorientowałam się, że absolutnie nie zbliżam się do połowy włosów. im bardziej w misce było widać dno, tym bardziej 1/3 włosów pozostawała bez farby i należało przyznać się do porażki...
musiałam dorobić.
Wow, ja swoje wlosy 100g spokojnie farbuje Sa takie z tylu do lopatek. Ale moze to kwestia tego, ze naklada mi to mama i nie daje jakos super grubo tego

Wierze, ze bedzie dobrze u ciebie

Co do wyplukiwania...u mnie daje rade...za pierwszym razem myslalam, ze bedzie znacznie gorzej niz bylo

Tylko po prostu dlugo leje ta wode z prysznica....z 10 minut ja leje na wlosy jak nic. Na poczatku nawet nie bardzo je ruszam....tylko daje jej plynac Jak juz czesc splynie to dopiero zaczynam nimi ruszac

---------- Dopisano o 22:50 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ----------

Cytat:
Napisane przez sylwka37 Pokaż wiadomość
czyli szczęście mam bo mi o dziwo bez problemu się wypłukuje
ale ty masz dosc krotkie i proste wlosy o ile kojarze...wiec sila rzeczy latwiej z kreconymi, ktore maja sklonnosci do platania sie na pewno moze byc trudniej
quleczka jest offline  
Stary 2013-06-19, 22:55   #3531
Hanako
Zadomowienie
 
Avatar Hanako
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 172
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez quleczka Pokaż wiadomość
Wow, ja swoje wlosy 100g spokojnie farbuje Sa takie z tylu do lopatek. Ale moze to kwestia tego, ze naklada mi to mama i nie daje jakos super grubo tego
Cytat:
Napisane przez sylwka37 Pokaż wiadomość
Spoko - wbrew pozorom wypłukuje się całkiem dobrze
daj znać jak wyszło tzn zdjęcia włosków poproszę
Cytat:
Napisane przez bajeczka000 Pokaż wiadomość
Nie potwierdzam tej informacji - co ja się namęczyłam ...
no cóż, fakt faktem, było to farbowanie dziewicze, zupełnie pierwsze w życiu. myślę, że następnym razem będę o wiele oszczędniejsza, o ile nie zatrudnię do tej fuchy faktycznie kogoś trzeciego.
co do wypłukiwania - obawiam się, że u mnie może być podobnie jak u bajeczki, bo moje włosy to dzikie węże, puszące się loki ze skłonnością do plątania się. po tym, jak je dzisiaj zmaltretowałam grzebykiem i zwinęłam wielki kołtun, nie liczę na zanik tego kołtuna do pierwszego mycia

zdjęcia wstawiłabym bardzo chętnie, ale ostałam się bez aparatu, nawet takiego głupiego w telefonie. postaram się zmusić kogoś, żeby mnie obfocił.
__________________
chase the rain!
Hanako jest offline  
Stary 2013-06-19, 23:06   #3532
quleczka
Zakorzenienie
 
Avatar quleczka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 765
Dot.: Farbowanie henną - część III

zrob zdjecia koniecznie....absolutnie uwielbiam rude loki

ja mam tylko ciemnorudawe fale...a nie rude loki niestety

co do koltuna...i kiepskich wlosow...sprobuj na koniec splukac przegotowana woda...podobno troche na siano pomaga ogolnie miekka woda ale pewnie cudow to nie zrobi

ja sie ostatnio mowiac szczerze "nie szczypalam" i dalam odzywke po splukaniu...ale nie moge z czystym sumieniem innym tego polecac bo niby tak sie nie powinno
quleczka jest offline  
Stary 2013-06-19, 23:16   #3533
Hanako
Zadomowienie
 
Avatar Hanako
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 172
Dot.: Farbowanie henną - część III

no właśnie ciuteńkę się cykam odżywki, bo chciałabym, żeby kolor się dobrze ustabilizował.
znając życie, ustabilizuje się tak, że się go nigdy nie pozbędę nie ma strachu, wepnę w kołtuna dwie szpilki i będę udawać, że to taki hipsterski kok.
__________________
chase the rain!
Hanako jest offline  
Stary 2013-06-19, 23:18   #3534
sylwka37
koci świat
 
Avatar sylwka37
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 082
Dot.: Farbowanie henną - część III

na fakt - o tym nie pomyślałam że z długich i kręconych będzie faktycznie gorzej się wypłukiwać
ja od jakiegoś czasu zawsze po hennowaniu nakładam odżywkę i idę z nią spać i dopiero rano spłukuję nie widzę żeby henna gorzej się trzymała a włosy cacuszko
Zresztą na moich włosach henna trzyma mocno nic mi się nie wypłukuje
__________________
wszystkowątek
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=783933
sylwka37 jest offline  
Stary 2013-06-19, 23:22   #3535
quleczka
Zakorzenienie
 
Avatar quleczka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 765
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez sylwka37 Pokaż wiadomość
na fakt - o tym nie pomyślałam że z długich i kręconych będzie faktycznie gorzej się wypłukiwać
No przede wszystkim mi sie te moje dlugie wlosy niemilosiernie koltunia w czasie nakladania...miejscami wygladaja jak natapirowane niemal

Wyplukiwanie wyplukiwaniem....ale ja bez masy odzywki zamiast fal mam siano, a nie wlosy....i to siano sterczace we wszystkie strony Z prostymi przynajmniej tego problemu nie ma

Ale ogolnie splukiwanie myslalam, ze bedzie gorsze niz bylo
quleczka jest offline  
Stary 2013-06-19, 23:26   #3536
sylwka37
koci świat
 
Avatar sylwka37
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 082
Dot.: Farbowanie henną - część III

Rozumiem to doskonale bo z natury mam bardzo kręcone ale robię sobie prostowanie keratynowe więc dzięki temu są proste i śliskie więc wypłukanie henny to dla mnie nie problem i zapomniałam co to siano na głowie
__________________
wszystkowątek
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=783933
sylwka37 jest offline  
Stary 2013-06-20, 00:02   #3537
Hanako
Zadomowienie
 
Avatar Hanako
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 172
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez sylwka37 Pokaż wiadomość
Rozumiem to doskonale bo z natury mam bardzo kręcone ale robię sobie prostowanie keratynowe więc dzięki temu są proste i śliskie więc wypłukanie henny to dla mnie nie problem i zapomniałam co to siano na głowie
domyślam się, że to bardzo wygodne - ja z kolei po tylu latach z lokami w prostych czuję się koszmarnie łyso, takie się jakieś płaskie robią i już nie udają, że ich tak dużo
__________________
chase the rain!
Hanako jest offline  
Stary 2013-06-20, 00:16   #3538
sylwka37
koci świat
 
Avatar sylwka37
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 082
Dot.: Farbowanie henną - część III

ja to się chyba traumy nabawiłam w dzieciństwie kiedy na ulicy prawie każdy kto przechodził koło mnie dotykał moich włosów. Uwielbiam loki ale u innych
Ja na szczęście nie mam totalnego przylizu są zawsze odbite od nasady więc nie jest źle a wręcz już zapomniałam jak to jest mieć loki na głowie
__________________
wszystkowątek
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=783933
sylwka37 jest offline  
Stary 2013-06-20, 00:49   #3539
Hanako
Zadomowienie
 
Avatar Hanako
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 172
Dot.: Farbowanie henną - część III

spłukałam całość. summa summarum było o wiele łatwiej niż przewidywałam, jak mówiła quleczka - po prostu myślałam, że nigdy tego błota z włosów nie wypłuczę, ale nie było tak źle.
bez problemu wypłukały się wszystkie grudki, właściwie nie zauważyłam ich obecności. ku mojemu zdumieniu, włosy były dosyć miękkie - o wiele miększe niż po użyciu szamponu z sls, na ten przykład. spodziewałam się szopy, szorstkości i splątania, a tak naprawdę włosy niewiele się poplątały. spokojnie i bez szarpania dałam radę rozczesać je grzebieniem - gorzej niż po odżywce, ale nieźle.
generalnie jedyne, co mi na ten moment przeszkadza we włosach, to ich zapach. tak jak nie przeszkadzał mi przy nakładaniu, tak po spłukaniu czuję się, jakbym spędziła dwa tygodnie na moczeniu włosów w szlamiastym jeziorze. żałuję, że nie mam psa, żeby zgodnie z radą poradnika - zwalić na niego.

na chwilę obecną absolutnie nie potrafię przyzwyczaić się do koloru moich włosów, a marchewkowy przedziałek wpędza mnie w histerię. już planuję, jak je będę przyciemniać. pewnie za tydzień przywyknę

ogromne dzięki za udzielone wsparcie. wiem, że zachowywałam się trochę jak upośledź wyjęty z wody.
__________________
chase the rain!
Hanako jest offline  
Stary 2013-06-20, 08:24   #3540
quleczka
Zakorzenienie
 
Avatar quleczka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 765
Dot.: Farbowanie henną - część III

spokojnie, przejdzie ci poczekaj ze dwa dni, daj im dojsc do konca do swojego koloru

jak za tydzien dalej ci sie nie spodbaja...to pokombinujesz z ciemniejsza wersja
quleczka jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:49.