Farbowanie henną - część III - Strona 50 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-21, 13:40   #1471
rousse
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Polska/Szwecja
Wiadomości: 6 498
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez sylwka37 Pokaż wiadomość
Zresztą to zaschnięte błoto już by się nie dało przeciągnąć dalej
Henna zaschła? może za mało wody dodałaś?
rousse jest offline  
Stary 2012-11-21, 16:18   #1472
katie100
Wtajemniczenie
 
Avatar katie100
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 2 234
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez sylwka37 Pokaż wiadomość
następnym razem wg. waszych porad zrobię tylko odrost ale nie będzie różnicy między odrostem a resztą włosów ? normalną farbą kładziesz na odrost a po pewnym czasie przeciągasz na resztę włosów żeby wyrównać a tu tak się nie robi. Zresztą to zaschnięte błoto już by się nie dało przeciągnąć dalej
henna działa na trochę innej zasadzie niż farby chemiczne, bo to jaki daje kolor jest mocniej powiązane z naszym naturalnym odcieniem niż efekty po klasycznej chemii, także jeśli zrobisz to dokładnie i potem rozmasujesz odrosty to nie powinno być problemu
z resztą przeciąganie chemicznej farby za każdym razem na całość włosów na końcu farbowania im bardzo szkodzi - tak było u mnie...
henna jest trwalsza, działa na innej zasadzie i nie potrzeba dawać jej na całość za każdym razem, podobno wystarczy odświeżyć raz na 3-6 mcy
henna nabudowuje się na włosie i jeśli nie dasz jej dłuższej chwili na wypłukanie się to przy farbowaniu za każdym razem całości na ciemne odcienie uzyskasz efekt tęczy - przy skórze jaśniej, a na długości ciemniej i im niżej tym ciemniej bo tym więcej razy henna osiadała na włosach...
odnośnie nabudowania barwnika - jest to prawda, ja już uzyskałam co chciałam - i widzę, że na długości jest ciemniej niż przy samej skórze - nic czego robienie samych odrostów następnym razem mi nie wyrówna, ale... gdybym teraz dała znowu na całość byłaby już coraz widoczniejsza różnica...

---------- Dopisano o 16:18 ---------- Poprzedni post napisano o 16:14 ----------

Cytat:
Napisane przez rousse Pokaż wiadomość
Henna zaschła? może za mało wody dodałaś?
no po jakimś czasie trochę przyschnie, inaczej jak będzie na tyle rzadka, że nie przyschnie to zacznie ściekać (ostatnio miałam "idealną" konsystencję do nakładania, a potem na włosach po 2 godzinach jakby straciła ścisłość i zaczęła mi ściekać po szyi - być może tego efektu by nie było jak ktoś nakłada na suche włosy, ale ja nakładam na wilgotne, bo inaczej bym się z tym błotem zapłakała próbując dotrzeć do odrostów)

Edytowane przez katie100
Czas edycji: 2012-11-21 o 16:20
katie100 jest offline  
Stary 2012-11-21, 17:11   #1473
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 000
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez katie100 Pokaż wiadomość
henna nabudowuje się na włosie i jeśli nie dasz jej dłuższej chwili na wypłukanie się to przy farbowaniu za każdym razem całości na ciemne odcienie uzyskasz efekt tęczy - przy skórze jaśniej, a na długości ciemniej i im niżej tym ciemniej bo tym więcej razy henna osiadała na włosach...
odnośnie nabudowania barwnika - jest to prawda, ja już uzyskałam co chciałam - i widzę, że na długości jest ciemniej niż przy samej skórze - nic czego robienie samych odrostów następnym razem mi nie wyrówna, ale... gdybym teraz dała znowu na całość byłaby już coraz widoczniejsza różnica...
Nieprawda. Kolor się nie nadbudowuje. To zaczyna nawiązywać do teorii obklejania włosów warstwami, a rzecywistość wygląda inaczej. Henna łączy się z keratyną w konkretnym miejscu. Przy każdym farbowaniu część tych miejsc zostaje zapełniona. W pewnym momencie dla barwnika nie ma już więcej miejsca i kolor sie nie zmienia. Ja tak miałam przy farbowaniu na rudo. Na początek farbowałam zawsze całe włosy i kolor po chyba 3 farbowaniach więcej już nie ściemniał.
Lisbeth jest offline  
Stary 2012-11-21, 19:31   #1474
sylwka37
koci świat
 
Avatar sylwka37
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 081
Dot.: Farbowanie henną - część III

heheehe trochę zaschła , kładłam na suche włosy. Następnym razem po waszych poradach będę kładła na wilgotne może się taka skorupa nie zrobi .
sylwka37 jest offline  
Stary 2012-11-21, 23:11   #1475
magda5712
Raczkowanie
 
Avatar magda5712
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 240
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Nie da rady. Te balsamy nie rozjaśniają włosów. Właściwie to są szamponetki. No i nie mają henny tylko ekstrakt cokolwiek to jest.
kurczę to kiepsko. A w takim razie samym kremem koloryzjącym da rade?
magda5712 jest offline  
Stary 2012-11-22, 09:49   #1476
katie100
Wtajemniczenie
 
Avatar katie100
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 2 234
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Nieprawda. Kolor się nie nadbudowuje. To zaczyna nawiązywać do teorii obklejania włosów warstwami, a rzecywistość wygląda inaczej. Henna łączy się z keratyną w konkretnym miejscu. Przy każdym farbowaniu część tych miejsc zostaje zapełniona. W pewnym momencie dla barwnika nie ma już więcej miejsca i kolor sie nie zmienia. Ja tak miałam przy farbowaniu na rudo. Na początek farbowałam zawsze całe włosy i kolor po chyba 3 farbowaniach więcej już nie ściemniał.
dla mnie to jest semantyka - mówiąc o nabudowaniu henny chodziło mi właśnie o to co piszesz
poza tym opisałam o co mi chodzi i nie napisałam tu nigdzie o obklejaniu
nie jestem ekspertem od henny, dlatego pisałam wyżej, że odnoszę się do swoich prywatnych odczuć i doświadczeń
wydaje mi się, że przy farbowaniu na rudo to może wyglądać trochę inaczej niż na ciemniejsze kolory - przy których moment wysycenia włosów daje intensywniejsze efekty kolorystyczne - szczerze mówiąc (po moich włosach) widzę, że mimo 3 hennowań, jeśli położę hennę kolejny raz to jeszcze mogą ściemnieć - mam porowate włosy, bardzo możliwe, że to dlatego, natomiast głównie chodziło mi o efekt "tęczy" bliżej głowy - i tu nawet jeśli po 3 farbowaniach komuś faktycznie kolor zostanie na długości constans, to bliżej głowy nie będzie kładziony tyle samo razy (no, przeciętna osoba nie robi 3x hennowania pod rząd, żeby odrost miał intensywność taką jak na długościach) - i głównie o to mi chodziło
a jeśli użyłam przy tym sformułowania, które kojarzy się komuś z obklejaniem, to nie taka była moja intencja i zostałam źle zrozumiana, bo samo słowo "obklejanie" nie padło
katie100 jest offline  
Stary 2012-11-22, 13:02   #1477
rousse
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Polska/Szwecja
Wiadomości: 6 498
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Nieprawda. Kolor się nie nadbudowuje. To zaczyna nawiązywać do teorii obklejania włosów warstwami, a rzecywistość wygląda inaczej. Henna łączy się z keratyną w konkretnym miejscu. Przy każdym farbowaniu część tych miejsc zostaje zapełniona. W pewnym momencie dla barwnika nie ma już więcej miejsca i kolor sie nie zmienia. Ja tak miałam przy farbowaniu na rudo. Na początek farbowałam zawsze całe włosy i kolor po chyba 3 farbowaniach więcej już nie ściemniał.
Lisbeth masz gdzieś fotki swoich włosów gdy farbowałaś na rudo? Ja obawiam się jak ognia tego ewentualnego ściemniania koloru.
rousse jest offline  
Stary 2012-11-22, 13:16   #1478
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 000
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez rousse Pokaż wiadomość
Lisbeth masz gdzieś fotki swoich włosów gdy farbowałaś na rudo? Ja obawiam się jak ognia tego ewentualnego ściemniania koloru.
o tutaj:
http://wizaz.pl/forum/attachment.php...7&d=1314809013
http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p...23&postcount=5
Są w różnych oświetleniach.
Lisbeth jest offline  
Stary 2012-11-22, 13:39   #1479
sylwka37
koci świat
 
Avatar sylwka37
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 081
Dot.: Farbowanie henną - część III

Lisbeth- piękne włosy !!! kolor też cudny
sylwka37 jest offline  
Stary 2012-11-22, 13:42   #1480
arachnea
Rozeznanie
 
Avatar arachnea
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 677
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Lisbeth, widziałam w galerii że mamy identyczny kolor włosów przed i po hennie
Jednak znudził mi się mój czerwony odcień i tak sobie wykminiłam, że przy kolejnym farbowaniu nie użyję henny tylko Loreal Mango. Chciałabym mieć jaśniejszy rudy, zminimalizować tą czerwień. Myślisz, że ta farba rozjaśni choć trochę włosy po hennie? Później znowu zafarbowałabym henną, liczę tylko na to, że na rozjaśnionych włosach po Mango henna będzie mniej czerwona (bo tak mam na końcach, jak jeszcze wcześniej przed hennowanie malowałam Płomienną Iskrą). Przepraszam, że tak chaotycznie, ale mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi
aha, co do henny zawsze używałam Khadi (red, z a&j, farbuję nimi od ok roku)
arachnea jest offline  
Stary 2012-11-22, 16:28   #1481
rousse
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Polska/Szwecja
Wiadomości: 6 498
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
dzięki
Ja dziś znowu hennowałam
Moje włosy są chyba hennoodporne trzymałam prawie 2 godziny, a wydaje mi się, że wyszło jaśniej i mniej jaskrawo niż za pierwszym razem. ale jeszcze schną
Teraz też użyłam khadi amla+ jatropha + cassia, ale kupiłam u innego sprzedajacego, opakowanie było trochę sfatygowane, henna mogła być po prostu stara kolor wody też inny, wcześniej był pomarańczowy, teraz w kolorze błotka mniej więcej...
rousse jest offline  
Stary 2012-11-22, 17:15   #1482
201607231719
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 525
Dot.: Farbowanie henną - część III

Moja henna przyszła Kupowałam z helfów. W przyszłym tygodniu hennuje

Lisbeth - cudowny kolor. Aż się zapatrzyłam Teraz na jaki kolor hennujesz?

Zastanawiam się, czy - jeżeli moje włosy będą naprawdę przesuszone - nie naolejować włosów [oczywiście olejem niewnikającym] przed pierwszym myciem szamponem. Spotkałam się z taką metodą na jednym z blogów. Ale podchodzę do niej z rezerwą. W końcu olej wpływa na "przyczepność" henny.

Edytowane przez 201607231719
Czas edycji: 2012-11-22 o 17:21
201607231719 jest offline  
Stary 2012-11-22, 17:39   #1483
magyarparaszt
Ha ha ha ha ha
 
Avatar magyarparaszt
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Mur.
Wiadomości: 7 539
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez rousse Pokaż wiadomość
dzięki
Ja dziś znowu hennowałam
Moje włosy są chyba hennoodporne trzymałam prawie 2 godziny, a wydaje mi się, że wyszło jaśniej i mniej jaskrawo niż za pierwszym razem. ale jeszcze schną
Teraz też użyłam khadi amla+ jatropha + cassia, ale kupiłam u innego sprzedajacego, opakowanie było trochę sfatygowane, henna mogła być po prostu stara kolor wody też inny, wcześniej był pomarańczowy, teraz w kolorze błotka mniej więcej...
Moja khadi amla+ jatropha była zielono-brązowa, za każdym razem

Z cassią są jaśniejsze?
__________________
mięsem tylko rzucam


magyarparaszt jest offline  
Stary 2012-11-22, 19:17   #1484
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 000
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez arachnea Pokaż wiadomość
Lisbeth, widziałam w galerii że mamy identyczny kolor włosów przed i po hennie
Jednak znudził mi się mój czerwony odcień i tak sobie wykminiłam, że przy kolejnym farbowaniu nie użyję henny tylko Loreal Mango. Chciałabym mieć jaśniejszy rudy, zminimalizować tą czerwień. Myślisz, że ta farba rozjaśni choć trochę włosy po hennie? Później znowu zafarbowałabym henną, liczę tylko na to, że na rozjaśnionych włosach po Mango henna będzie mniej czerwona (bo tak mam na końcach, jak jeszcze wcześniej przed hennowanie malowałam Płomienną Iskrą). Przepraszam, że tak chaotycznie, ale mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi
aha, co do henny zawsze używałam Khadi (red, z a&j, farbuję nimi od ok roku)
A może lepiej pofarbować po prostu blondem? Myślę, że mango też by rozjaśniło, ale nie sądzę żeby zminimalizowało od razu czerwień. Chemiczny rudy i tak się szybko wypłucze i zostanie samo rozjaśnienie, ale to po czasie.
Cytat:
Napisane przez tisiphone Pokaż wiadomość
Lisbeth - cudowny kolor. Aż się zapatrzyłam Teraz na jaki kolor hennujesz?
Teraz znowu na rudo. Przedtem trochę eksperymentowałam z brązem.
Cytat:
Zastanawiam się, czy - jeżeli moje włosy będą naprawdę przesuszone - nie naolejować włosów [oczywiście olejem niewnikającym] przed pierwszym myciem szamponem. Spotkałam się z taką metodą na jednym z blogów. Ale podchodzę do niej z rezerwą. W końcu olej wpływa na "przyczepność" henny.
Ja tak robię właściwie za każdym razem i to nie patrząc czy olej jest wnikajacy czy nie
Lisbeth jest offline  
Stary 2012-11-22, 19:27   #1485
Kociasta
Raczkowanie
 
Avatar Kociasta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 320
Dot.: Farbowanie henną - część III

Pierwsze hennowanie za mną.
Użyłam henny ciemny brąz khadi zgodnie z poleceniem na blogu Idalii - mimo, iż mieszanka zawiera indygo, odstawiłam ją na 12 h (blogerka pisze, że u niej to wyraźnie przedłużyło trwałość), potem dodałam 2 łyżki maski gloria i nałożyłam na 3 h. Spłukałam, nie myłam 36 h. Kolor b. ściemniał, ale:
- włosy na długości wyszły o wiele ciemniejsze
- był to ciemny brąz z czerwonym połyskiem - na pewno nie chłodny odcień, choć to mi nie przeszkadzało
- odrosty były o wiele jaśniejsze z rudym połyskiem.
Czy to kwestia zaparzania henny?
Włosy po hennie (przed myciem szamponem) były idealnie gładkie, nie puszyły się - ot, jakby zmieniły w niskoporowate. Myłam od tamtej pory 3 razy łagodnym szamponem i kolor zdecydowanie się rozjaśnił, z prawie czarnego zrobił mi się jasny brąz.
Farbując chemicznymi farbami trwały kolor spierał mi się po ok. 8 myciach (wcześniej zaczynały przebijać złote "nitki" - moje naturalne refleksy). Czy więc problemem są moje włosy czy nieprawidłowa "obsługa" henny?
Będę wdzięczna za odpowiedź, chciałabym choć 1 w życiu mieć trwały kolor
__________________
Wymienię 4 ml. Armani Prive Royal Oud na Armani Prive Ambre Soie i Amblre Orient
Lakiery, kolorówka, włosy, zapachy, nowe ubrania i buty grudzień FREYA ARABELLA 30E




Edytowane przez Kociasta
Czas edycji: 2012-11-22 o 19:28
Kociasta jest offline  
Stary 2012-11-22, 20:03   #1486
rousse
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Polska/Szwecja
Wiadomości: 6 498
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez magyarparaszt Pokaż wiadomość
Moja khadi amla+ jatropha była zielono-brązowa, za każdym razem

Z cassią są jaśniejsze?
Raczej to nie wina cassii. Poprzedni dałam takie same proporcje, woda przy spłukiwaniu błotka była pomarańczowa , a teraz taka "zgnila" jak błotko , tak jakby puściła mniej barwnika... Włosy trochę chwyciło, poczekam 2 dni może kolor się rozwinie

---------- Dopisano o 20:03 ---------- Poprzedni post napisano o 20:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Kociasta Pokaż wiadomość
Pierwsze hennowanie za mną.
Użyłam henny ciemny brąz khadi zgodnie z poleceniem na blogu Idalii - mimo, iż mieszanka zawiera indygo, odstawiłam ją na 12 h (blogerka pisze, że u niej to wyraźnie przedłużyło trwałość), potem dodałam 2 łyżki maski gloria i nałożyłam na 3 h. Spłukałam, nie myłam 36 h. Kolor b. ściemniał, ale:
- włosy na długości wyszły o wiele ciemniejsze
- był to ciemny brąz z czerwonym połyskiem - na pewno nie chłodny odcień, choć to mi nie przeszkadzało
- odrosty były o wiele jaśniejsze z rudym połyskiem.
Czy to kwestia zaparzania henny?
Włosy po hennie (przed myciem szamponem) były idealnie gładkie, nie puszyły się - ot, jakby zmieniły w niskoporowate. Myłam od tamtej pory 3 razy łagodnym szamponem i kolor zdecydowanie się rozjaśnił, z prawie czarnego zrobił mi się jasny brąz.
Farbując chemicznymi farbami trwały kolor spierał mi się po ok. 8 myciach (wcześniej zaczynały przebijać złote "nitki" - moje naturalne refleksy). Czy więc problemem są moje włosy czy nieprawidłowa "obsługa" henny?
Będę wdzięczna za odpowiedź, chciałabym choć 1 w życiu mieć trwały kolor
Nie znam się, ale ktoś coś pisał, że indygo nie lubi długo stać moze stąd brak chodnego koloru
rousse jest offline  
Stary 2012-11-22, 20:32   #1487
201607231719
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 525
Dot.: Farbowanie henną - część III

Czyli jak to praktycznie jest z tym, że dla włosów hennowanych - nawilżacze be, oleje wnikające be, proteiny be? Na tydzień przed farbowaniem trzeba wszystko odstawić? Kiedy wrócić do pielęgnacji? Wpływa to na trwałość henny?
201607231719 jest offline  
Stary 2012-11-22, 22:35   #1488
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 000
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez tisiphone Pokaż wiadomość
Czyli jak to praktycznie jest z tym, że dla włosów hennowanych - nawilżacze be, oleje wnikające be, proteiny be? Na tydzień przed farbowaniem trzeba wszystko odstawić? Kiedy wrócić do pielęgnacji? Wpływa to na trwałość henny?
Ja myślę, że jest w tym trochę histerii. Może w przypadku indygo to trochę ma sens, ale nie w przypadku henny. U mnie jest tak, że żaden olej nie ruszy koloru. Do tego używam silikonów. Nie zawsze oczyszczam włosy przed farbowaniem. Błoto nakładam na tłuste i suche kłaki, potem po 2 dniach od zmycia daję na to olej i myję slesem
Podobnie robiłam farbując na brązy. Teraz nawet żałuję, że mi indygo nie schodzi. Dlatego jestem zdania, że zamiast stosować upierdliwą zmienioną pielęgnację, lepiej jest najpierw obserwować włosy. Jeśli kolor rzeczywiście znika, to dopiero wtedy coś zmieniać.
Lisbeth jest offline  
Stary 2012-11-23, 00:29   #1489
arachnea
Rozeznanie
 
Avatar arachnea
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 677
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
A może lepiej pofarbować po prostu blondem? Myślę, że mango też by rozjaśniło, ale nie sądzę żeby zminimalizowało od razu czerwień. Chemiczny rudy i tak się szybko wypłucze i zostanie samo rozjaśnienie, ale to po czasie.
Takim zwykłym, chemicznym blondem? Hmm... Kurczę, boję się trochę ale może to jakiś pomysł... Bo chyba nie wyjdą mi od razu po takim zabiegu jasno marchewkowe albo naprawdę blond włosy?
arachnea jest offline  
Stary 2012-11-23, 00:45   #1490
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 000
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez arachnea Pokaż wiadomość
Takim zwykłym, chemicznym blondem? Hmm... Kurczę, boję się trochę ale może to jakiś pomysł... Bo chyba nie wyjdą mi od razu po takim zabiegu jasno marchewkowe albo naprawdę blond włosy?
Kolor zależy od tego ile %woda będzie w tej farbie. W sumie chemiczny rudy od chemicznego blondu różnią sie barwnikami, które i tak się wypłuczą. Jasno marchewkowe włosy mogłby wyjść przy prawdziwej próbie mocnego rozjaśnienia albo usunięcia henny. Natomiast blond to przy rozwaleniu struktury białka, a tego zwykła farba na jeden raz nie zrobi. Najlepiej sprawdź na pasemku włosów (albo na kłaku ze szczotki) jak wygląda efekt po farbie.
Lisbeth jest offline  
Stary 2012-11-23, 12:47   #1491
sylwka37
koci świat
 
Avatar sylwka37
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 081
Dot.: Farbowanie henną - część III

No i przyszła właśnie moja Khadi jasny brąz !!! Planowałam hennowanie na niedzielę ale chyba nie wytrzymam i zrobię dziś wieczorem.Powiedzcie mi teraz tylko ile mam łyżek proszku wziąść na włosy do szyji ? Poprzednio miałam saszetkę 25g. Eld i to było na raz. Teraz mam 100g a nie mam wyczucia ile to może być.
sylwka37 jest offline  
Stary 2012-11-23, 13:01   #1492
Kociasta
Raczkowanie
 
Avatar Kociasta
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 320
Dot.: Farbowanie henną - część III

rousse dzięki za odpowiedź. Mnie brak chłodnego odcienia nie przeszkadza, za to brak trwałosic bardzo Po prostu nie zaparzać i będzie lepiej?
BTW, mam paczkę Heenara, pomyliłam, że to jest do mycia - chętnie się wymienię, jeśli któraś jest chętna
__________________
Wymienię 4 ml. Armani Prive Royal Oud na Armani Prive Ambre Soie i Amblre Orient
Lakiery, kolorówka, włosy, zapachy, nowe ubrania i buty grudzień FREYA ARABELLA 30E




Edytowane przez Kociasta
Czas edycji: 2012-11-23 o 13:04
Kociasta jest offline  
Stary 2012-11-23, 13:06   #1493
201607231719
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 525
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Ja myślę, że jest w tym trochę histerii. Może w przypadku indygo to trochę ma sens, ale nie w przypadku henny. U mnie jest tak, że żaden olej nie ruszy koloru. Do tego używam silikonów. Nie zawsze oczyszczam włosy przed farbowaniem. Błoto nakładam na tłuste i suche kłaki, potem po 2 dniach od zmycia daję na to olej i myję slesem
Podobnie robiłam farbując na brązy. Teraz nawet żałuję, że mi indygo nie schodzi. Dlatego jestem zdania, że zamiast stosować upierdliwą zmienioną pielęgnację, lepiej jest najpierw obserwować włosy. Jeśli kolor rzeczywiście znika, to dopiero wtedy coś zmieniać.
Dzięki za odpowiedź
201607231719 jest offline  
Stary 2012-11-23, 13:17   #1494
stasiek
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 206
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Ja myślę, że jest w tym trochę histerii. Może w przypadku indygo to trochę ma sens, ale nie w przypadku henny. U mnie jest tak, że żaden olej nie ruszy koloru. Do tego używam silikonów. Nie zawsze oczyszczam włosy przed farbowaniem. Błoto nakładam na tłuste i suche kłaki, potem po 2 dniach od zmycia daję na to olej i myję slesem
Podobnie robiłam farbując na brązy. Teraz nawet żałuję, że mi indygo nie schodzi. Dlatego jestem zdania, że zamiast stosować upierdliwą zmienioną pielęgnację, lepiej jest najpierw obserwować włosy. Jeśli kolor rzeczywiście znika, to dopiero wtedy coś zmieniać.
u mnie podobnie, nic nie ruszy koloru henny jak farbowalam chemicznie na rudo, to rzeczywiscie bylo cudowanie, bo kolor bardzo sie wyplukiwal ale przy hennie nie zawracam sobie tym glowy Wypowiadam sie o czystym lawsonie, z indygo nie mialam nigdy stycznosci.
__________________
stasiek jest offline  
Stary 2012-11-23, 18:39   #1495
Dronf
Rozeznanie
 
Avatar Dronf
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 556
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez rousse Pokaż wiadomość
dzięki
Ja dziś znowu hennowałam
Moje włosy są chyba hennoodporne trzymałam prawie 2 godziny, a wydaje mi się, że wyszło jaśniej i mniej jaskrawo niż za pierwszym razem. ale jeszcze schną
Teraz też użyłam khadi amla+ jatropha + cassia, ale kupiłam u innego sprzedajacego, opakowanie było trochę sfatygowane, henna mogła być po prostu stara kolor wody też inny, wcześniej był pomarańczowy, teraz w kolorze błotka mniej więcej...
To kiedy sama, czysta henna uwolni barwnik zależy od jej rodzaju. Jedne gatunki zrobią to po 2 godzinach a inne po 24h. Ciepło i/lub kwaśne środowisko przyśpieszają ten proces.
najlepiej poczekać aż puści ten pomarańczowy soczek, wtedy włosy łapią kolor w locie Przy amli takie odczekanie racze nie będzie problemem, nie wiem jak z jatropą.
Dronf jest offline  
Stary 2012-11-23, 19:48   #1496
sylwka37
koci świat
 
Avatar sylwka37
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 081
Dot.: Farbowanie henną - część III

Siedzę już z henną na głowie. Rozrobiłam trochę za dużo no ale uczymy się na swoich błędach. Dodałam trochę miodu bo gdzieś wyczytałam że pozwoli to lepiej rozprowadzić hennę po włosach. Nie wiem czy to zasługa miodu czy po prostu henny ale faktycznie dobrze się rozprowadziła nic nie spadało jak poprzednio. Do opakowania dołączony był czepek więc nie musiałam kombinować z siatką Zobaczymy jaki będzie efekt końcowy- zmywam ok 21 czyli po 2 godzinach od nałożenia.
sylwka37 jest offline  
Stary 2012-11-23, 20:44   #1497
lilijanka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 7
Dot.: Farbowanie henną - część III

edit

Edytowane przez lilijanka
Czas edycji: 2012-12-07 o 01:50
lilijanka jest offline  
Stary 2012-11-23, 21:35   #1498
sylwka37
koci świat
 
Avatar sylwka37
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 14 081
Dot.: Farbowanie henną - część III

Już po zmyciu i wysuszeniu jestem. Tak jak poprzednio henna mi przyschła to ta pod koniec trochę leciała ale dałam radę. Tym razem kolor w końcu trochę się przyciemnił a tego chciałam
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 010.jpg (34,2 KB, 24 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 011.jpg (53,1 KB, 24 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 009.jpg (31,0 KB, 25 załadowań)
sylwka37 jest offline  
Stary 2012-11-24, 10:20   #1499
arachnea
Rozeznanie
 
Avatar arachnea
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 677
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Kolor zależy od tego ile %woda będzie w tej farbie. W sumie chemiczny rudy od chemicznego blondu różnią sie barwnikami, które i tak się wypłuczą. Jasno marchewkowe włosy mogłby wyjść przy prawdziwej próbie mocnego rozjaśnienia albo usunięcia henny. Natomiast blond to przy rozwaleniu struktury białka, a tego zwykła farba na jeden raz nie zrobi. Najlepiej sprawdź na pasemku włosów (albo na kłaku ze szczotki) jak wygląda efekt po farbie.
Wczoraj zrobiłam Mango na hennie nieco rozjaśniło mahoniowy odcień w stronę rudego. Pewnie szybo się wypłucze, ale mi się podoba
arachnea jest offline  
Stary 2012-11-24, 15:31   #1500
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 12 000
Dot.: Farbowanie henną - część III

Cytat:
Napisane przez lilijanka Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny Proszę o pomoc, wy się na pewno znacie. Jak wygląda sprawa z farbowaniem henną włosów potraktowanych dekoloryzatorem (Garnier, wyszedł paskudny złoty blond)? Chemiczne farby w jakimkolwiek odcieniu spłukują mi się w tempie ekspresowym do wyjściowego złotego blondu, mojego odrostu za to nic nie łapie prócz tego dekolorozatora. Zależy mi na jednolitym kolorze (odrost kontra włosy po dekoloryzatorze), by nie był zbyt intensywny i by się nie spłukał z tego rozjaśnionego koloru.
Każde włosy można farbować henną. Na rozjaśnianych chemicznie może złapać mniej intensywnie i nieco spłowieć, bo struktura białka jest zmieniona, ale trwałość i tak powinna być generalnie większa niż farby chemicznej.
Zastanawia mnie czy nie mylisz przypadkiem rozjaśniacza z dekoloryzatorem (pogrubiony fragment). Dekoloryzator nie powinien "łapać" naturalnego odrostu, tylko usuwać chemiczną farbę.
Lisbeth jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:17.