Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Część V - Strona 136 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-05-03, 19:47   #4051
201610111032
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 37 012
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez anusia1990 Pokaż wiadomość
moj naturalny to popielaty sredni blond(poziom 7) Zdjecie jest tak zrobione zeby bylo widac odrost bo w realu szczegolnie na dopiero umytych ciezko jest sie dopatrzyc. Farbowane mam od góry na poziomie 7 dół 6 ale w cieplej tonacji raz na jakis czas biore je fioletowym szapomonem i wtedy troszke sie oziebiaja.
Zupełnie zapomniałam o fioletowym szamponie. Muszę sobie kupić. Jaki używasz?
201610111032 jest offline  
Stary 2013-05-03, 19:58   #4052
Polinezyjka
Zakorzenienie
 
Avatar Polinezyjka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 543
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez anngeli Pokaż wiadomość
Trzymajcie za mnie kciuki proszę bo zawsze to pomaga dzięki Wam.
Mam aż zepsutą przez to troszkę majówkę, bo chociaż się wybawiłam to świadomość o zjeździe 4-5 maj + dwa egzaminy w sobotę, jeden w niedziele nie jest przyjemne i zaprząta myśli
Także proszę o kopy na szczęście i kciuki, bo jak przeżyję ten weekend to będzie już potem lżej troszkę...
Trzymam kciuki ! Dasz radę , zawsze dawałaś prawda? Zresztą pomyśl, że jeszcze chwila i po wszystkich egzaminach, potem nawet nie będziesz mogła sobie przypomnieć co to było i z czego był ten stres
a i miej w głowie same pozytywne myśli ja mam półroczną przerwę od uczelni więc dopiero od października będę mieć z powrotem zabawę w egzaminki i kolokwia
__________________
2009 początek naszej miłości
01.05.2015
13.04.2016 Sara
Polinezyjka jest teraz online  
Stary 2013-05-03, 20:05   #4053
Meadow
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Sheffield / Żory / Bratislava
Wiadomości: 2 277
GG do Meadow Send a message via Skype™ to Meadow
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Hej... zaczajam się chyba już 6-sty czy nawet 7-dmy raz od prawie 4 lat
z każdym kolejnym razem to farbowanie robi i się coraz bardziej obojętne i nudne, bo włosy ani razu nie odżyły i każdy kolor matowieje i płowieje o pierwszym myciu, końcówki jak siano...
ostatni raz średnio-długie włosy miałam 6 lat temu i teraz powoli wracam do spełnienia marzeń o włosach do pasa, za każdym razem ścinałam, bo włosy były poniszczone przez farbowanie i rozjaśnianie
w miarę jak włosy rosną, widzę, że tak mi dużo ładniej dlatego nie chciałabym tego zepsuć, stąd postanowienie o powrocie, można? odrost na chwilę obecną ok 3 cm, może więcej
Meadow jest offline  
Stary 2013-05-03, 20:13   #4054
201610111032
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 37 012
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez anusia1990 Pokaż wiadomość
powodem wracania do naturalek jest głownie oszczednosc. Tyle ile ja wydawałam na chemie do farbowania to ile mogłabym za to poswiecic na pielegnacje i jeszcze dla mnie by zostało.
Świetną formą oszczędzania są naturalne długie włosy ścięte na jednej długości. Przecież bez problemu ktoś z domowników może nam podcinać końcówki. Ja jeszcze do niedawna chodziłam do fryzjera niemalże co miesiąc. Do tego kupowałam farby profesjonalne czyli grubo ponad 50 zł szło miesięcznie. Postanowiłam, że dopóki nie będę miała więcej niż 50% siwizny nie zamierzam farbować.
201610111032 jest offline  
Stary 2013-05-03, 20:14   #4055
swan999
Zakorzenienie
 
Avatar swan999
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 156
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

anngeli życzę powodzenia!

Cytat:
Napisane przez Meadow Pokaż wiadomość
Hej... zaczajam się chyba już 6-sty czy nawet 7-dmy raz od prawie 4 lat
z każdym kolejnym razem to farbowanie robi i się coraz bardziej obojętne i nudne, bo włosy ani razu nie odżyły i każdy kolor matowieje i płowieje o pierwszym myciu, końcówki jak siano...
ostatni raz średnio-długie włosy miałam 6 lat temu i teraz powoli wracam do spełnienia marzeń o włosach do pasa, za każdym razem ścinałam, bo włosy były poniszczone przez farbowanie i rozjaśnianie
w miarę jak włosy rosną, widzę, że tak mi dużo ładniej dlatego nie chciałabym tego zepsuć, stąd postanowienie o powrocie, można? odrost na chwilę obecną ok 3 cm, może więcej
Ja też chcę mieć włosy do pasa, dlatego porzuciłam farbowanie i prostownicę. Zobaczysz uda nam się osiągnąć cel
swan999 jest offline  
Stary 2013-05-03, 20:17   #4056
Polinezyjka
Zakorzenienie
 
Avatar Polinezyjka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 543
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Meadow Pokaż wiadomość
Hej... zaczajam się chyba już 6-sty czy nawet 7-dmy raz od prawie 4 lat
z każdym kolejnym razem to farbowanie robi i się coraz bardziej obojętne i nudne, bo włosy ani razu nie odżyły i każdy kolor matowieje i płowieje o pierwszym myciu, końcówki jak siano...
ostatni raz średnio-długie włosy miałam 6 lat temu i teraz powoli wracam do spełnienia marzeń o włosach do pasa, za każdym razem ścinałam, bo włosy były poniszczone przez farbowanie i rozjaśnianie
w miarę jak włosy rosną, widzę, że tak mi dużo ładniej dlatego nie chciałabym tego zepsuć, stąd postanowienie o powrocie, można? odrost na chwilę obecną ok 3 cm, może więcej
To teraz już musisz zapuścić i wrócić do naturala jak nie teraz to kiedy? Zresztą włosy potrzebują odpoczynku jak i Ty pewnie hehe

Cytat:
Napisane przez miszona Pokaż wiadomość
Świetną formą oszczędzania są naturalne długie włosy ścięte na jednej długości. Przecież bez problemu ktoś z domowników może nam podcinać końcówki. Ja jeszcze do niedawna chodziłam do fryzjera niemalże co miesiąc. Do tego kupowałam farby profesjonalne czyli grubo ponad 50 zł szło miesięcznie. Postanowiłam, że dopóki nie będę miała więcej niż 50% siwizny nie zamierzam farbować.
Hehehe podoba mi się to podejście ja pewnie szybciej wskoczę na farby niż przy 50% ale mam nadzieje, że mam włosy po tacie bo on w wieku 50 lat nie miał siwych włosów
__________________
2009 początek naszej miłości
01.05.2015
13.04.2016 Sara
Polinezyjka jest teraz online  
Stary 2013-05-03, 20:52   #4057
anusia1990
Zakorzenienie
 
Avatar anusia1990
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 4 098
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez miszona Pokaż wiadomość
Zupełnie zapomniałam o fioletowym szamponie. Muszę sobie kupić. Jaki używasz?

marion

---------- Dopisano o 20:52 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ----------

Cytat:
Napisane przez miszona Pokaż wiadomość
Świetną formą oszczędzania są naturalne długie włosy ścięte na jednej długości. Przecież bez problemu ktoś z domowników może nam podcinać końcówki. Ja jeszcze do niedawna chodziłam do fryzjera niemalże co miesiąc. Do tego kupowałam farby profesjonalne czyli grubo ponad 50 zł szło miesięcznie. Postanowiłam, że dopóki nie będę miała więcej niż 50% siwizny nie zamierzam farbować.


popieram i tak tez teraz zamierzam uczynic
anusia1990 jest offline  
Stary 2013-05-03, 22:06   #4058
Meadow
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Sheffield / Żory / Bratislava
Wiadomości: 2 277
GG do Meadow Send a message via Skype™ to Meadow
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez swan999 Pokaż wiadomość
Ja też chcę mieć włosy do pasa, dlatego porzuciłam farbowanie i prostownicę. Zobaczysz uda nam się osiągnąć cel
Tak sobie pomyślałam, że powalczę o powrót do naturalek, bo do zapuszczenia grzywki podchodziłam 4 razy i w końcu mi się udało, grzywka jest dłuższa od twarzy, to wierzę, że dam radę i z odrostem

Cytat:
Napisane przez Polinezyjka Pokaż wiadomość
To teraz już musisz zapuścić i wrócić do naturala jak nie teraz to kiedy? Zresztą włosy potrzebują odpoczynku jak i Ty pewnie hehe
Dokładnie poza tym chciałabym wrócić jeszcze do naturalnych zanim osiwieję, bo mam 19 lat i 2 lata temu znalazłam brzydkiego siwego włosa na przedziałku (na szczęście tylko jednego), wtedy go wyrwałam i z niewiadomej przyczyny wyszedł na światło dzienne dopiero niedawno, bo znalazłam go w tym samym miejscu, ale miał z 4 cm, to wyrwałam tak jak wtedy i spokój przegrzebywałam całą głowę z siostrą i więcej na pewno nie ma, a jakoś nie widzi mi się nie widzieć swoich naturali już nigdy, to trzeba zapuścić
Meadow jest offline  
Stary 2013-05-04, 11:40   #4059
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Meadow Pokaż wiadomość

Dokładnie poza tym chciałabym wrócić jeszcze do naturalnych zanim osiwieję, bo mam 19 lat i 2 lata temu znalazłam brzydkiego siwego włosa na przedziałku (na szczęście tylko jednego), wtedy go wyrwałam i z niewiadomej przyczyny wyszedł na światło dzienne dopiero niedawno, bo znalazłam go w tym samym miejscu, ale miał z 4 cm, to wyrwałam tak jak wtedy i spokój przegrzebywałam całą głowę z siostrą i więcej na pewno nie ma, a jakoś nie widzi mi się nie widzieć swoich naturali już nigdy, to trzeba zapuścić
Mnie ewentualna siwizna motywuje aby przestać farbować włosy, bo pomyślałam sobie jak by przy moim farbowanym ciemnym brązie wyglądały siwe odrosty to byłoby straszne
I też mam jedengo siwego włosa na przedziałku, na szczęście jest tylko ten jeden jedyny, więcej nie zaobserwowałam mam 22 lata, i gdybym miała osiwiec tak szybko jak moja mama to za 10 lat miałabym już z siwizną konkretny problem
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline  
Stary 2013-05-04, 13:29   #4060
mrowkaaa
Przyczajenie
 
Avatar mrowkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 11
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

No to pokazuję moje 8miesięczne odrosty. Jedno zdjęcie z góry - nie widać już farbowanych - drugie z boku. Sama się przeraziłam jak zobaczyłam te zdjęcia Wiem, są bardzo widoczne, ale ja bardzo często noszę włosy w koku - wtedy cała głowa jest naturalna a koczek blond - i tak mi się to nawet podoba Wygląda trochę jak ombre. Niedługo idę obciąć trochę farbowanych... I w chwilach kryzysu tak sobie myślę że skoro już tyle czasu się męczę to nie warto tego zaprzepaścić
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMAG1067.jpg (39,5 KB, 29 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMAG1070.jpg (41,4 KB, 73 załadowań)
mrowkaaa jest offline  
Stary 2013-05-04, 13:57   #4061
201604291140
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 444
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez anusia1990 Pokaż wiadomość
powodem wracania do naturalek jest głownie oszczednosc. Tyle ile ja wydawałam na chemie do farbowania to ile mogłabym za to poswiecic na pielegnacje i jeszcze dla mnie by zostało.
ja samodzielnie farbowałam i wynosiło mnie to ok. 60-90zł miesięcznie :X. nie używałam wcale porządnych farb, raczej garnierów. jestem straszną pedantką i nie pozwalałam sobie na zbyt ciemne czy jasne pasemko, więc poprawiałam to dekoloryzatorami i ciemnymi farbami miliony razy. ładny rudy ciężko złapać, a do tego po 2 tyg spierał się i wpadał w blond, więc znów trzeba było poprawić... jak chodziłam do fryzjerki to ponad 90zł/msc mnie to wynosiło - do tego nigdy mi u niej nie wychodził kolor jaki chciałam i zaraz się spierał. już dłuuugo nosiłam się z powrotem do naturalek, ale nie wiedziałam jak uniknąć odrostów. po tym jak fryzjerka zrobiła mi masakrę na głowie, farbowańców nie da się uratować i czekają na ścięcie. co 2-3 dni reanimuję je m.in. mocznikiem i wyglądają b. przyzwoicie, ale po 2 dniach znów mam suchelce. teraz wydaję to co wydawałam na farby - na półprodukty, suplementy, zioła i oleje. teraz przynajmniej włosy odwdzięczą mi się, mam nadzieję
201604291140 jest offline  
Stary 2013-05-04, 14:25   #4062
201610111032
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 37 012
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez mrowkaaa Pokaż wiadomość
No to pokazuję moje 8miesięczne odrosty. Jedno zdjęcie z góry - nie widać już farbowanych - drugie z boku. Sama się przeraziłam jak zobaczyłam te zdjęcia Wiem, są bardzo widoczne, ale ja bardzo często noszę włosy w koku - wtedy cała głowa jest naturalna a koczek blond - i tak mi się to nawet podoba Wygląda trochę jak ombre. Niedługo idę obciąć trochę farbowanych... I w chwilach kryzysu tak sobie myślę że skoro już tyle czasu się męczę to nie warto tego zaprzepaścić
Skoro i tak dół włosów czyli te farbowane za jakiś czas pewne całkiem zetniesz, to nie myślałaś by zafarbować je na kolor zbliżony do naturalnego?



Cytat:
Napisane przez Meadow Pokaż wiadomość

Dokładnie poza tym chciałabym wrócić jeszcze do naturalnych zanim osiwieję, bo mam 19 lat i 2 lata temu znalazłam brzydkiego siwego włosa na przedziałku (na szczęście tylko jednego), wtedy go wyrwałam i z niewiadomej przyczyny wyszedł na światło dzienne dopiero niedawno, bo znalazłam go w tym samym miejscu, ale miał z 4 cm, to wyrwałam tak jak wtedy i spokój przegrzebywałam całą głowę z siostrą i więcej na pewno nie ma, a jakoś nie widzi mi się nie widzieć swoich naturali już nigdy, to trzeba zapuścić
To co ja mam powiedzieć. W styczniu skończyłam 31 lat. Że też na starość zachciało mi się powrotu do naturalnych włosów
201610111032 jest offline  
Stary 2013-05-04, 14:52   #4063
anusia1990
Zakorzenienie
 
Avatar anusia1990
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 4 098
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez animale Pokaż wiadomość
ja samodzielnie farbowałam i wynosiło mnie to ok. 60-90zł miesięcznie :X. nie używałam wcale porządnych farb, raczej garnierów. jestem straszną pedantką i nie pozwalałam sobie na zbyt ciemne czy jasne pasemko, więc poprawiałam to dekoloryzatorami i ciemnymi farbami miliony razy. ładny rudy ciężko złapać, a do tego po 2 tyg spierał się i wpadał w blond, więc znów trzeba było poprawić... jak chodziłam do fryzjerki to ponad 90zł/msc mnie to wynosiło - do tego nigdy mi u niej nie wychodził kolor jaki chciałam i zaraz się spierał. już dłuuugo nosiłam się z powrotem do naturalek, ale nie wiedziałam jak uniknąć odrostów. po tym jak fryzjerka zrobiła mi masakrę na głowie, farbowańców nie da się uratować i czekają na ścięcie. co 2-3 dni reanimuję je m.in. mocznikiem i wyglądają b. przyzwoicie, ale po 2 dniach znów mam suchelce. teraz wydaję to co wydawałam na farby - na półprodukty, suplementy, zioła i oleje. teraz przynajmniej włosy odwdzięczą mi się, mam nadzieję
witaj w klubie

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ----------

Cytat:
Napisane przez mrowkaaa Pokaż wiadomość
No to pokazuję moje 8miesięczne odrosty. Jedno zdjęcie z góry - nie widać już farbowanych - drugie z boku. Sama się przeraziłam jak zobaczyłam te zdjęcia Wiem, są bardzo widoczne, ale ja bardzo często noszę włosy w koku - wtedy cała głowa jest naturalna a koczek blond - i tak mi się to nawet podoba Wygląda trochę jak ombre. Niedługo idę obciąć trochę farbowanych... I w chwilach kryzysu tak sobie myślę że skoro już tyle czasu się męczę to nie warto tego zaprzepaścić
z tym koczkiem super pomysl, podoba mi sie, ostatnio widziałam w takim koczku edyte herbus(gdzie koczek byl jasniejszy)

masz modny fryz (ombre)
anusia1990 jest offline  
Stary 2013-05-04, 16:29   #4064
swan999
Zakorzenienie
 
Avatar swan999
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 156
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez mrowkaaa Pokaż wiadomość
No to pokazuję moje 8miesięczne odrosty. Jedno zdjęcie z góry - nie widać już farbowanych - drugie z boku. Sama się przeraziłam jak zobaczyłam te zdjęcia Wiem, są bardzo widoczne, ale ja bardzo często noszę włosy w koku - wtedy cała głowa jest naturalna a koczek blond - i tak mi się to nawet podoba Wygląda trochę jak ombre. Niedługo idę obciąć trochę farbowanych... I w chwilach kryzysu tak sobie myślę że skoro już tyle czasu się męczę to nie warto tego zaprzepaścić
Gratuluję długości naturalek i oby tak dalej
swan999 jest offline  
Stary 2013-05-04, 18:07   #4065
Polinezyjka
Zakorzenienie
 
Avatar Polinezyjka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 543
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez mrowkaaa Pokaż wiadomość
No to pokazuję moje 8miesięczne odrosty. Jedno zdjęcie z góry - nie widać już farbowanych - drugie z boku. Sama się przeraziłam jak zobaczyłam te zdjęcia Wiem, są bardzo widoczne, ale ja bardzo często noszę włosy w koku - wtedy cała głowa jest naturalna a koczek blond - i tak mi się to nawet podoba Wygląda trochę jak ombre. Niedługo idę obciąć trochę farbowanych... I w chwilach kryzysu tak sobie myślę że skoro już tyle czasu się męczę to nie warto tego zaprzepaścić
ja również gratuluję długości tych odrostów jak już tyle wytrzymałaś to teraz już będzie z górki
__________________
2009 początek naszej miłości
01.05.2015
13.04.2016 Sara
Polinezyjka jest teraz online  
Stary 2013-05-05, 12:24   #4066
mrowkaaa
Przyczajenie
 
Avatar mrowkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 11
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez miszona Pokaż wiadomość
Skoro i tak dół włosów czyli te farbowane za jakiś czas pewne całkiem zetniesz, to nie myślałaś by zafarbować je na kolor zbliżony do naturalnego?
Pewnie że myślałam... Tylko nie spotkałam jeszcze farby która naprawdę mogłaby być zbliżona do mojego naturalnego koloru, poza tym sama nie chciałabym tego robić a fryzjerom nie ufam

Dzięki dziewczyny za wszystkie miłe słowa!
mrowkaaa jest offline  
Stary 2013-05-06, 09:55   #4067
201604291140
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 444
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez mrowkaaa Pokaż wiadomość
Pewnie że myślałam... Tylko nie spotkałam jeszcze farby która naprawdę mogłaby być zbliżona do mojego naturalnego koloru, poza tym sama nie chciałabym tego robić a fryzjerom nie ufam

Dzięki dziewczyny za wszystkie miłe słowa!
Najgorszy moment masz za sobą, myślę że nie ma już co kombinować z farbowaniem blondu na kolor zbliżony do naturalnego. Szczególnie że chodzisz w koczku i nie widać tego. Ja chodzę w messy bunny, ewentualnie zaplatam warkocza francuskiego, bo w rozpuszczonych źle się czuję z odrostem. W związanych włosach nie widać u mnie linii odrost-farbowańce.
Spód już masz pewnie naturalny. Ja dojrzewam do tego, że gdy będę na twoim etapie to wycieniuję włosy, choć cieniowania nie cierpię. Kwestia końcówek, ale mam nadzieję że moje dopieszczone naturalki nie będą się rozdwajały i będą się dobrze układały . Nawet mogą zostać u mnie farbowańce na końcach, jeżeli będzie to ładnie wyglądało
201604291140 jest offline  
Stary 2013-05-06, 18:59   #4068
Polinezyjka
Zakorzenienie
 
Avatar Polinezyjka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 543
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

uooo właśnie wróciłam od fryzjerki i podcięłam 3 warstwę po ostatnim fatalnym cieniowaniu (tzn może ono nie było fatalne - ale od tego czasu jednak nie podoba mi się jak mi te włosy urosły - a zauważyłam to jak ostatnio robiłam zdjęcia by tu wrzucić chodzi mi o to, że było bardzo widać każdą warstwę co brzydko wyglądało - w szczególności ta najdłuższa ostatnia).
Pani ucięła mi z 4-5 cm i teraz mam 2 warstwy. Ale włosy dalej za ramiona więc nawet nie żałuje i chyba nawet bardziej mi się podoba mimo, że są krótsze
__________________
2009 początek naszej miłości
01.05.2015
13.04.2016 Sara
Polinezyjka jest teraz online  
Stary 2013-05-09, 09:44   #4069
mrowkaaa
Przyczajenie
 
Avatar mrowkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 11
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez animale Pokaż wiadomość
Najgorszy moment masz za sobą, myślę że nie ma już co kombinować z farbowaniem blondu na kolor zbliżony do naturalnego. Szczególnie że chodzisz w koczku i nie widać tego. Ja chodzę w messy bunny, ewentualnie zaplatam warkocza francuskiego, bo w rozpuszczonych źle się czuję z odrostem. W związanych włosach nie widać u mnie linii odrost-farbowańce.
Spód już masz pewnie naturalny. Ja dojrzewam do tego, że gdy będę na twoim etapie to wycieniuję włosy, choć cieniowania nie cierpię. Kwestia końcówek, ale mam nadzieję że moje dopieszczone naturalki nie będą się rozdwajały i będą się dobrze układały . Nawet mogą zostać u mnie farbowańce na końcach, jeżeli będzie to ładnie wyglądało
Też uważam że teraz już nie ma co kombinować
Ja jeszcze chwilę poczekam i zetnę włosy do boba, nie chcę cieniować bo nie mam dość cienkie włosy. Ale to jeszcze nie teraz, bo za miesiąc idę na wesele i chcę ogarnąć jakąś znośną fryzurę żeby odrosty się nie rzucały w oczy. Może właśnie francuza

Polinezyjka, lepiej troszkę krótsze a zdrowe
mrowkaaa jest offline  
Stary 2013-05-09, 14:20   #4070
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Widzę wątek w sam raz dla mnie .
Czy mogę dołączyć?? Farbowanie strasznie zniszczyło mi włosy...Wcześnie zaczęłam (ach ten bunt młodzieńczy) na głowie miałam wszystko...blondy, czernie, brązy,czerwnienie, rudości, tylko niebieskiego brakuje . To już 5 miesiąc bez farby. Włosów o 10% więcej ale suchość w odcinku farbowanym cały czas jest. Podcinam końcówki żeby pozbyć się farbowanego siana. Mam 10cm swojego naturalnego, zimnego, ciemnego blondu (który podoba mi się teraz szalenie ) i bardzo długie "coś", siegające za łopaty w kolorze brązowego wpadającego w mój kolor rudego w słońcu. Moim marzeniem jest piękna tafla jednolitych i błyszczących włosków do pasa w moim lodowatym odcieniu.
Tyle wstępu . Mam nadzieje że można dołączyć
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-09, 15:14   #4071
201604291140
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 444
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Niedawno na jednym wykładzie jakaś dziewczyna powiedziała mi, że bardzo błyszczą mi się włosy, że świetnie to wygląda i że widzi że zapuszczam naturalne włosy i "wcale tego nie widać". Ciekawe jak nie widać jak zauważyła . Za to mój Miły powiedział wczoraj "Powiem ci coś co Cię ucieszy. Włosy widocznie ci urosły". Słodziaczek , pewnie bym się cieszyła gdyby mi zależało na długości . Centymetr pokazuje tylko 2mm więcej niż zwykle, a do tego bodajże w zeszłym (a może w tym?) tygodniu podcięłam kilka cm włosów.

Cytat:
Napisane przez JoannaIrminaTitina Pokaż wiadomość
Widzę wątek w sam raz dla mnie .
Czy mogę dołączyć?? Farbowanie strasznie zniszczyło mi włosy...Wcześnie zaczęłam (ach ten bunt młodzieńczy) na głowie miałam wszystko...blondy, czernie, brązy,czerwnienie, rudości, tylko niebieskiego brakuje . To już 5 miesiąc bez farby. Włosów o 10% więcej ale suchość w odcinku farbowanym cały czas jest. Podcinam końcówki żeby pozbyć się farbowanego siana. Mam 10cm swojego naturalnego, zimnego, ciemnego blondu (który podoba mi się teraz szalenie ) i bardzo długie "coś", siegające za łopaty w kolorze brązowego wpadającego w mój kolor rudego w słońcu. Moim marzeniem jest piękna tafla jednolitych i błyszczących włosków do pasa w moim lodowatym odcieniu.
Tyle wstępu . Mam nadzieje że można dołączyć
Jasne że można!
201604291140 jest offline  
Stary 2013-05-09, 15:16   #4072
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez JoannaIrminaTitina Pokaż wiadomość
Widzę wątek w sam raz dla mnie .
Czy mogę dołączyć?? Farbowanie strasznie zniszczyło mi włosy...Wcześnie zaczęłam (ach ten bunt młodzieńczy) na głowie miałam wszystko...blondy, czernie, brązy,czerwnienie, rudości, tylko niebieskiego brakuje . To już 5 miesiąc bez farby. Włosów o 10% więcej ale suchość w odcinku farbowanym cały czas jest. Podcinam końcówki żeby pozbyć się farbowanego siana. Mam 10cm swojego naturalnego, zimnego, ciemnego blondu (który podoba mi się teraz szalenie ) i bardzo długie "coś", siegające za łopaty w kolorze brązowego wpadającego w mój kolor rudego w słońcu. Moim marzeniem jest piękna tafla jednolitych i błyszczących włosków do pasa w moim lodowatym odcieniu.
Tyle wstępu . Mam nadzieje że można dołączyć
Oczywiście że można, witamy serdecznie
Gratuluje wytrwałości, 5 miesięcy to juz kawałek czasu, ja dopiero powli dobijam do 3 miesięcy bez farbowania, 14 maja będą równiutkie 3 miesiące
Twoje naturalne to zimny, ciemny blond? Hmm, moje naturalki to też coś w ten deseń reszta też brąz ale jak na razie niestety jeszcze dość intensywny, walczę z nim szamponami przeciwłupieżowymi ale średnio się zmywa, menda co mnie bardzo irytuje bo to była farba do 28 myć, a siedzi niczym trwała, ale niestety tak już chyba jest w większości przypadków...
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 

Edytowane przez Catacomb_Kitten
Czas edycji: 2013-05-09 o 15:17
Catacomb_Kitten jest offline  
Stary 2013-05-09, 15:27   #4073
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Ten kolorek z natury ma pewnie połowa polek . Taaa farba do 24myć, szamponetka do 8...zawsze coś zostaje. A w przypadku ciemnych kolorów zostaje wszystko...mimo, że mój farbowany trzyma się dobrze to nie walcze z nim. Włosy już same z siebie są suche. Poza tym ombie jest modne .
A jaką masz długość włosów ??
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-09, 15:35   #4074
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez JoannaIrminaTitina Pokaż wiadomość
Ten kolorek z natury ma pewnie połowa polek . Taaa farba do 24myć, szamponetka do 8...zawsze coś zostaje. A w przypadku ciemnych kolorów zostaje wszystko...mimo, że mój farbowany trzyma się dobrze to nie walcze z nim. Włosy już same z siebie są suche. Poza tym ombie jest modne .
A jaką masz długość włosów ??
Noo własnie, niby 24-28 myć, a do końca życia zupełnie pozbyć się tego nie można, chyba że poprzez ścięcie Ja na ogół mam dość zdrowe włosy, poza tym że wypadają w nadmiarze...co gorsza nie wiem czym jest to spowodowane, właściwie wszystkie możliwe przyczyny już wykluczyłam i zaczęłam się do tego wypadania przyzwyczajac...
No własnie, też sobie myśle ze teraz taka moda że można sobie na odrosty pozwolić
Długość moich włosów to jakieś kilka cenytmetrów za łopatki, więc są raczej z tych "dłuższych"...długo będę czekać aż dorobie się takiej długości ale tylko z moich własych. Miejmy nadzieje że w końcu dorobimy sie tej długiej tafli w kolorze ciemnego blondu
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline  
Stary 2013-05-09, 15:41   #4075
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
Noo własnie, niby 24-28 myć, a do końca życia zupełnie pozbyć się tego nie można, chyba że poprzez ścięcie Ja na ogół mam dość zdrowe włosy, poza tym że wypadają w nadmiarze...co gorsza nie wiem czym jest to spowodowane, właściwie wszystkie możliwe przyczyny już wykluczyłam i zaczęłam się do tego wypadania przyzwyczajac...
No własnie, też sobie myśle ze teraz taka moda że można sobie na odrosty pozwolić
Długość moich włosów to jakieś kilka cenytmetrów za łopatki, więc są raczej z tych "dłuższych"...długo będę czekać aż dorobie się takiej długości ale tylko z moich własych. Miejmy nadzieje że w końcu dorobimy sie tej długiej tafli w kolorze ciemnego blondu
No to jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji
Moje też strasznie wypadują...wystarczy przeciągnąć ręką po włosach i już 10 włosów na dłoni. Poza tym je lubie, nie są złe. Właściwie nie wiem dlaczego robiłam im kuku przez 6lat farbowaniem:mad :. Raz udało mi się zapuścić z kruczoczarnej czerni do łopatek prawie...ale poszłam do fryzjera w celu obciecia końcówek a wróciłam z brązem na głowie
Jedno już wiem, nigdy już nie pofarbuje. AMENT
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-09, 15:56   #4076
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez JoannaIrminaTitina Pokaż wiadomość
No to jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji
Moje też strasznie wypadują...wystarczy przeciągnąć ręką po włosach i już 10 włosów na dłoni. Poza tym je lubie, nie są złe. Właściwie nie wiem dlaczego robiłam im kuku przez 6lat farbowaniem:mad :. Raz udało mi się zapuścić z kruczoczarnej czerni do łopatek prawie...ale poszłam do fryzjera w celu obciecia końcówek a wróciłam z brązem na głowie
Jedno już wiem, nigdy już nie pofarbuje. AMENT
Ja kilka lat temu też dorobiłam się pięknych odrostów, stanowiły co najmniej 50% całej ich długości, ale...ale zaczęłam je rozjaśniać na blond, i tak przez ponad rok..a niecały rok temu znowu brąz teraz to już moje drugie podejście do zapuszczania naturalsów i mam nadzieję ze ostatnie i zakończone sukcesem Też tak sobie ciągle myśle, jaka byłam głupia i po co mi to farbowanie...zwłaszcza ten brąz z blondu rok temu blond był całkiem spoko jak teraz (szkoda że tak poźno) zdałam sobie sprawe, a tez chyba lepiej bym wyglądała w ciemnych odrostach prz blond reszcie a nie na odwrót jak jest teraz. Ale było minęło, trzeba żyć dalej, farbowaniu mówimy baju baj
A z tym wypadanie włosów to jakaś epidemia ja trace ostatnio wielkie ilości, a to moje wypadanie ma charakter dość przewlekły i trwa już od ok 6 lat Zeby chociaż znać przyczynę...
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline  
Stary 2013-05-09, 16:55   #4077
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
Ja kilka lat temu też dorobiłam się pięknych odrostów, stanowiły co najmniej 50% całej ich długości, ale...ale zaczęłam je rozjaśniać na blond, i tak przez ponad rok..a niecały rok temu znowu brąz teraz to już moje drugie podejście do zapuszczania naturalsów i mam nadzieję ze ostatnie i zakończone sukcesem Też tak sobie ciągle myśle, jaka byłam głupia i po co mi to farbowanie...zwłaszcza ten brąz z blondu rok temu blond był całkiem spoko jak teraz (szkoda że tak poźno) zdałam sobie sprawe, a tez chyba lepiej bym wyglądała w ciemnych odrostach prz blond reszcie a nie na odwrót jak jest teraz. Ale było minęło, trzeba żyć dalej, farbowaniu mówimy baju baj
A z tym wypadanie włosów to jakaś epidemia ja trace ostatnio wielkie ilości, a to moje wypadanie ma charakter dość przewlekły i trwa już od ok 6 lat Zeby chociaż znać przyczynę...
Kiedy ostatnio robiłaś wyniki? Może to jakiś niedobór lub choroba. Ale nie chce straszyć . Może być to też genetyczne. Czynników jest tyle, że...
Eh gdybym nie zafarbowała te 2 lata temu dzisiaj bym pewnie oblewała zwycięstwo włosowe...ale człowiek uczy się na błędach.
Teraz najbliższy rok będę schodziła z koloru i cieniowania-kolejna głupota...
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-09, 17:35   #4078
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez JoannaIrminaTitina Pokaż wiadomość
Kiedy ostatnio robiłaś wyniki? Może to jakiś niedobór lub choroba. Ale nie chce straszyć . Może być to też genetyczne. Czynników jest tyle, że...
Eh gdybym nie zafarbowała te 2 lata temu dzisiaj bym pewnie oblewała zwycięstwo włosowe...ale człowiek uczy się na błędach.
Teraz najbliższy rok będę schodziła z koloru i cieniowania-kolejna głupota...
Ostatnie badania robiłam jakieś 3 miesiace temu, jak zwykle idealne, jak podczas całego tego okresu zmagania się z wypadaniem. Byłam u 3 dermatologów, stosowałam różne wcierki - Alpicort, Dercos Aminexil i wszystkie możliwe tabletki, Merz Special, Skrzypowite, Bellisse, Silice, Viatapil i dużo by wymieniać..i nic nie mam ŁZS ani patologicznego łupieżu, zadnych większych problemów ze skórą głowy. Wczoraj nawet zrobiłam pierwsze badanie na obecność pasożytów, które często są przyczyną wypadania, na na razie nic nie wykazały, powtórze je jeszcze 2 razy żeby mieć pewność...Genetyczne odpada, nikt w rodzinie nie łysiał a mama ma na głowie taką szopę że nie umie sobie z nią poradzić Jedyne co mnie ratuje to fakt że dużo włosów mi odrasta, mam naprawdę sporo baby hair i tylko dzięki temu nie jestem jeszcze łysa Moja prywatna i wg mnie najbardziej prawdopodobna diagnoza to łysienie telogenowe spowodowane stresem - niestety zatrzymać się tego właściwie nie da

Oj, tak, człowiek uczy się na błędach, na podstawie przygód z włosami można to zaobserwować
Ja nigdy nie miałam cieniowanych włosów, przynajmniej na zmianę tego nie musze czekać. Nie lubisz swoich cieniowanych?
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline  
Stary 2013-05-09, 18:48   #4079
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
Ostatnie badania robiłam jakieś 3 miesiace temu, jak zwykle idealne, jak podczas całego tego okresu zmagania się z wypadaniem. Byłam u 3 dermatologów, stosowałam różne wcierki - Alpicort, Dercos Aminexil i wszystkie możliwe tabletki, Merz Special, Skrzypowite, Bellisse, Silice, Viatapil i dużo by wymieniać..i nic nie mam ŁZS ani patologicznego łupieżu, zadnych większych problemów ze skórą głowy. Wczoraj nawet zrobiłam pierwsze badanie na obecność pasożytów, które często są przyczyną wypadania, na na razie nic nie wykazały, powtórze je jeszcze 2 razy żeby mieć pewność...Genetyczne odpada, nikt w rodzinie nie łysiał a mama ma na głowie taką szopę że nie umie sobie z nią poradzić Jedyne co mnie ratuje to fakt że dużo włosów mi odrasta, mam naprawdę sporo baby hair i tylko dzięki temu nie jestem jeszcze łysa Moja prywatna i wg mnie najbardziej prawdopodobna diagnoza to łysienie telogenowe spowodowane stresem - niestety zatrzymać się tego właściwie nie da

Oj, tak, człowiek uczy się na błędach, na podstawie przygód z włosami można to zaobserwować
Ja nigdy nie miałam cieniowanych włosów, przynajmniej na zmianę tego nie musze czekać. Nie lubisz swoich cieniowanych?
Po cieniowaniu są strasznie zniszczone..."Tępe" nożyczki, którymi cieniuje się włosy uszkadzają te, które nie zostają przycięte i sie rozdwajają. Moje włosy są z natury suchawe, co nie pomaga...do tego chemikalia co miesiąc w postaci farby i sucha szopa gotowa. Nie jest to jakiś ciężki stan ale są suche i rozdwojone, przynajmniej tam gdzie farbowane . U mnie to też stres. Mimo, że jestem osobnikiem wesoło-olewawczym, to jednak istnieje rzecz, która mnie niezmiernie stresuje...Szkoła i matura za rok. Przez to mam nerwice przewodu pokarmowego, wypadanie włosów, szara cera itp. Każdy stres po mnie widać....
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-09, 19:32   #4080
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez JoannaIrminaTitina Pokaż wiadomość
Po cieniowaniu są strasznie zniszczone..."Tępe" nożyczki, którymi cieniuje się włosy uszkadzają te, które nie zostają przycięte i sie rozdwajają. Moje włosy są z natury suchawe, co nie pomaga...do tego chemikalia co miesiąc w postaci farby i sucha szopa gotowa. Nie jest to jakiś ciężki stan ale są suche i rozdwojone, przynajmniej tam gdzie farbowane . U mnie to też stres. Mimo, że jestem osobnikiem wesoło-olewawczym, to jednak istnieje rzecz, która mnie niezmiernie stresuje...Szkoła i matura za rok. Przez to mam nerwice przewodu pokarmowego, wypadanie włosów, szara cera itp. Każdy stres po mnie widać....
Ja mam ogólnie dość zdrowe włosy, co jakiś czas jedynie przycinam rozdwojone końcówki. Ale widać różnice miedzy tym odcinkiem włosa który jest naturalny, a pozostałą farbowaną resztą, naturalne są o wiele bardziej miękkie i zdrowe..A co gorsza odkąd zaczęłam farbować włosy kompletnie przestały mi się układać, są takimi prostymi drutami z powykrzywianymi końcówkami (nawet jeśli nie są rozdwojone) Jak miałam naturalne włosy to końcówki ładnie mi sie "zawijały" i całość wyglądała bardzo ładnie, było minęło
Dobrze że jesteś osobnikiem wesoło-olewawczym, może jak już będzie po maturze i tych wszystkich stresach które z tym idą problem stresu się skończy Ja powierzchownie nie pokazuje i nie zawsze czuje nerwy, ale one sobie gdzieś tam w środku są i ogólnie rozwalają moje zdrowie Najbliższe miesiące tez mi sie nerwowo szykują, w czerwcu obrona licencjatu, wcześniej egzaminy...Moje włosy z pewnością to odczują
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
blond, farbowanie, kolor blond farbowanie, naturalne włosy, naturalny kolor, platynowy blond, włosy

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:15.