Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Część V - Strona 137 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-05-10, 21:07   #4081
Alassiel
Raczkowanie
 
Avatar Alassiel
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Valimar
Wiadomości: 342
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez mrowkaaa Pokaż wiadomość
No to pokazuję moje 8miesięczne odrosty. Jedno zdjęcie z góry - nie widać już farbowanych - drugie z boku. Sama się przeraziłam jak zobaczyłam te zdjęcia Wiem, są bardzo widoczne, ale ja bardzo często noszę włosy w koku - wtedy cała głowa jest naturalna a koczek blond - i tak mi się to nawet podoba Wygląda trochę jak ombre. Niedługo idę obciąć trochę farbowanych... I w chwilach kryzysu tak sobie myślę że skoro już tyle czasu się męczę to nie warto tego zaprzepaścić
Jej, jakie duże Mam taką samą różnicę kolorów, tylko w drugą stronę. Niestety nie będzie to wyglądać jak ombre

Hmm, moje włosy na razie stanęły w miejscu, ale 17 idę do fryzjera, może uda mi się choć trochę je rozjaśnić, trzymajcie kciuki!A jak już będziecie trzymać to przetrzymajcie do czerwca, niedługo zaczyna mi się sesja, mam chyba 6 egzaminów, zaliczeń drugie tyle...
__________________

Alassiel jest offline  
Stary 2013-05-10, 21:29   #4082
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Alassiel- dekoloryzujesz? Nie polecałabym zniszczysz sobie tylko włosy...Zawsze możesz wmawiać innym, że nowy trend zczaiłaś prosto z Mediolanu
Sesja brzmi fatalnie:brzydal :. Na czym się tak męczysz bidulo?
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-10, 22:35   #4083
Alassiel
Raczkowanie
 
Avatar Alassiel
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Valimar
Wiadomości: 342
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez JoannaIrminaTitina Pokaż wiadomość
Alassiel- dekoloryzujesz? Nie polecałabym zniszczysz sobie tylko włosy...Zawsze możesz wmawiać innym, że nowy trend zczaiłaś prosto z Mediolanu
Sesja brzmi fatalnie:brzydal :. Na czym się tak męczysz bidulo?
Na pewno nie drastycznie i od razu do całkiem jasnego odcienia - przede wszystkim dlatego, że na 99,9% wyjdą mi glony na włosach Na początek chciałabym zejść chociaż do średniego brązu, może porobić pasemka. Nie muszę mieć całkiem swojego koloru, ale fajnie by było, żeby chociaż trochę mniej się ten odrost odróżniał
A męczę się teraz z fizjologią, patofizjologią, elektrokardiografią, medycyną nuklearną, wstępem do metod radiologicznych... Właśnie wkuwam radioznaczniki używane do scyntygrafii kości, nerek, tarczycy itp.
__________________

Alassiel jest offline  
Stary 2013-05-10, 22:58   #4084
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Czyżby pani lekarz przyszła?
Wiadomo im większy kontrast naturalki stawiają z farbowanymi tym gorzej człowiek się czuje. U mnie różnica jest ale nie jakaś drastyczna i noitak mam ochotę obciąć się na faceta. Przynajmniej nie denerwował by mnie ten kolorowy odrost. Czytałam trochę o tej dekoloryzacji- przeszło kiedy dziewczyna napisała, że włosy wyszły zielonkawe a farby nie chciały tego załapać....
Długość włosów w załączniku
Czytam składy farb do włosów i ich analizy. Przez tyle czasu kładłam na głowe rozpuszczalnik....
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg viktoria05.jpg (34,4 KB, 57 załadowań)

Edytowane przez JoannaIrminaTitina
Czas edycji: 2013-05-10 o 23:03
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-11, 01:07   #4085
marwel33
Raczkowanie
 
Avatar marwel33
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 347
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

JoannaIrminaTitana piękne masz włosy. Ten kolor

mrowkaaa piękny odrościk. Za kolejne 8 miesięcy (czyli na święta) będziesz miała ombre jak marzenie
Nie farbuj, tyle wyczekałaś to teraz z górki. poniżej moje zdjęcie z 7 miesięcznym odrostem, 15 czerwca mija rok jak nie farbuję (zleciało ) i wstawię aktualną fotkę.
Takie odrosty tez fajnie wyglądają w dobieranym. Głowa ciemna a warkocz jasny z pasemkami
Nie chcę obcinać, bo walka z końcówkami. Wolę włosy spiąć lub zapleść.

Alassiel ombre w drugą stronę też mi się podoba

Miszona, bardzo ciężko jest przyciemnić włosy z takich rozjaśnianych, kolor się spiera i u mnie bynajmniej pozostaje rudo-żółta masakra na włosach.
Ja 6 cioma farbami próbowałam uzyskać ciemny blond i szkoda mi tylko tych 6 miesięcy

Ja mam 36 lat i chcę wrednemu siwiejącemu małżowi udowodnić że jeszcze nie siwieję

Czasem jak szczotkuje to jakieś sreberko przeleci ale nie jest tak źle


Pozdrawiam Was serdecznie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P1130013.jpg (91,4 KB, 60 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1130012.jpg (76,2 KB, 43 załadowań)
__________________

marwel33 jest offline  
Stary 2013-05-11, 10:59   #4086
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Niestety to nie moje kłaczki A chciałabym mieć takie....
Bardzo fajnie twoje odrosty wyglądają. Jakbyś zrobiła ombie niedawno ;-)
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-11, 11:13   #4087
Lady_Caroline
Zadomowienie
 
Avatar Lady_Caroline
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 575
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Dzisiaj zaczynam przygodę z Jantarem. Jakiś czas temu użyłam szamponetki Joanna Perłowy blond, trochę się przyciemniły, ale kolor zszedł po trzecim myciu... Kusi mnie jeszcze potraktowanie włosow Porzeczkową czerwienią, poki naturalek jest malutko, chciałbym czerwone włosy "na chwilę", ale boję się, że wypłucze się do rudego i potem żadna szamponetka blond nie pomoże mi się tego pozbyć.
I tak się waham... czy naturalki, czy czerwień, czy jasny blond...
__________________
Wymiana
Lady_Caroline jest offline  
Stary 2013-05-11, 11:42   #4088
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Po farbowaniu na rudo zawsze zostaje poświata czerwieni. Wiele razy farbowałam na rudy, kasztanowy itp. Mimo, że takie kolory mają opinię szybko spierających się, to zostają prawie zawsze na włosach. Farbowałam jakieś 5 miesięcy temu na ciemny brąz aby pozbyć się rudości. Na dzień dzisiejszy ciemny brąz z Garniera (farba nie szamponetka) wyprał się cały. Została lekka poświata brązu, jakby moje naturalne wyblakły od słońca. A kasztan jest na włosach kompletnie nie tknięty...
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-11, 12:20   #4089
Lady_Caroline
Zadomowienie
 
Avatar Lady_Caroline
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 575
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez JoannaIrminaTitina Pokaż wiadomość
Po farbowaniu na rudo zawsze zostaje poświata czerwieni. Wiele razy farbowałam na rudy, kasztanowy itp. Mimo, że takie kolory mają opinię szybko spierających się, to zostają prawie zawsze na włosach. Farbowałam jakieś 5 miesięcy temu na ciemny brąz aby pozbyć się rudości. Na dzień dzisiejszy ciemny brąz z Garniera (farba nie szamponetka) wyprał się cały. Została lekka poświata brązu, jakby moje naturalne wyblakły od słońca. A kasztan jest na włosach kompletnie nie tknięty...
Ja mam włosy wielokrotnie rozjaśniane, więc nie wiem jakby to wyglądało na takich... Naturalnie miałam średni blond popielaty, przynajmniej tak mi się wydaje, ale widze, że odrasta mega ciemny, dlatego nie jestem do końca przekonana, czy go chcę... Lubię się wyrożniać, dlatego ta czerwień jest kusząca
__________________
Wymiana
Lady_Caroline jest offline  
Stary 2013-05-11, 13:55   #4090
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Lady_Caroline Pokaż wiadomość
Ja mam włosy wielokrotnie rozjaśniane, więc nie wiem jakby to wyglądało na takich... Naturalnie miałam średni blond popielaty, przynajmniej tak mi się wydaje, ale widze, że odrasta mega ciemny, dlatego nie jestem do końca przekonana, czy go chcę... Lubię się wyrożniać, dlatego ta czerwień jest kusząca
To rzeczywiście jest zagadka co wyjdzie na włosach....
Lepej sama nie kombinuj bo może różnie się to skończyć. Ale to twoja decyzja
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-11, 14:38   #4091
anngeli
Zadomowienie
 
Avatar anngeli
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 316
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Polinezyjka Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki ! Dasz radę , zawsze dawałaś prawda? Zresztą pomyśl, że jeszcze chwila i po wszystkich egzaminach, potem nawet nie będziesz mogła sobie przypomnieć co to było i z czego był ten stres
a i miej w głowie same pozytywne myśli ja mam półroczną przerwę od uczelni więc dopiero od października będę mieć z powrotem zabawę w egzaminki i kolokwia
Cytat:
Napisane przez swan999 Pokaż wiadomość
anngeli życzę powodzenia!



Ja też chcę mieć włosy do pasa, dlatego porzuciłam farbowanie i prostownicę. Zobaczysz uda nam się osiągnąć cel
No i przydały się Wasze wszystkie kciuki, wiedziałam gdzie uderzyć!
Udalo się i wszystko pozdawane, teraz czas na pozostałe. A w lipcu obrona ale taka nietypowa bo zamiast pracy mamy egzamin z 3 lat z naszej specjalności... Nie wiem czy to takie dobre, ciężko stwierdzić - wiadomo, że zawsze są 2 strony medalu.
Dzięki za wiarę
Cytat:
Napisane przez mrowkaaa Pokaż wiadomość
No to pokazuję moje 8miesięczne odrosty. Jedno zdjęcie z góry - nie widać już farbowanych - drugie z boku. Sama się przeraziłam jak zobaczyłam te zdjęcia Wiem, są bardzo widoczne, ale ja bardzo często noszę włosy w koku - wtedy cała głowa jest naturalna a koczek blond - i tak mi się to nawet podoba Wygląda trochę jak ombre. Niedługo idę obciąć trochę farbowanych... I w chwilach kryzysu tak sobie myślę że skoro już tyle czasu się męczę to nie warto tego zaprzepaścić
Wielki odrost i super, że możesz takiego koczka robić.

Ja za to mam kryzys... ciężki czas w moim życiu.
Włosy mnie wnerwiają, ale nie w kwestii odrostu - bo jego uwielbiam i nie mogę się doczekać całych naturalek. Za to załamuje mnie długość a raczej jej brak czuję się fatalnie... Zauważyłam, że moimi ulubionymi swetrami czy bluzami stały się te z kapturem i wieczorem notorycznie mam go na głowie, wystaje tylko nieśmiało grzywka która też jest utrapieniem bo jest nijaka i taka krótka
A jak patrzę na starsze foty to już w ogóle... Nie chcę mi się w lustra patrzeć a jednak to robię, z nadzieją że urosną w oczach
A jak by zmartwień było mało, to doszedł ten największy bo sercowy - mam straszny kryzys w związku, nie wiem w którą stronę on pójdzie, nie wiem już jak mam czytać z jego oczu, nie wiem nic i jestem tym zmęczona. Pół na pół, że skończy się to rozstaniem...
Do tego praktyki, wcześniej egzaminy i mam wrażenie, że moje włosy "stoją" w miejscu przez ten stres. Na szczęście osoby trzecie twierdzą, że rosną i że powinnam jakoś przecierpieć jeszcze te 2-3 miesiące, bo od razu Rzymu nie zbudowano.
Nie znoszę swojej niecierpliwości. Wiem, że jest wiele plusów ale wielki wręcz wizualny minus który mnie dręczy bardzo. A farby nie dotknę chyba aż zacznę siwieć ale tak porządnie.
Jeszcze pogoda się zepsuła ;/ myślę, co przyniesie maj, czerwiec i ogólnie lato i mam mętlik w głowie.
Miłego dnia dzielne kobietki
__________________
blonding&zapuszczanie

6.07.2008r.
T.

anngeli jest offline  
Stary 2013-05-11, 15:35   #4092
Alassiel
Raczkowanie
 
Avatar Alassiel
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Valimar
Wiadomości: 342
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez JoannaIrminaTitina Pokaż wiadomość
Czyżby pani lekarz przyszła?
Nie, pani elektroradiolog Chociaż Word i autokorekta twierdzą, że nie ma takiego słowa

Ech, ja się nie widzę w takim odwrotnym ombre, nawet w normalnym się nie widzę Liczę na cud, że fryzjer mnie jakoś uratuje
__________________

Alassiel jest offline  
Stary 2013-05-11, 16:09   #4093
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Alassiel Pokaż wiadomość
Ech, ja się nie widzę w takim odwrotnym ombre, nawet w normalnym się nie widzę Liczę na cud, że fryzjer mnie jakoś uratuje
Też jestem w takiej sytuacji że wkrótce będe miała odwrócone ombre, jasne odrosty i ciemna reszta i też chętnie zrobiłabym coś zeby jakoś ten efekt załagodzić Więc nieśmiało czekam na relacje z wizyty u fryzjera i jeśli efekt będzie zadawalący to też się zdecyduje na jakiś podobny zabieg
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline  
Stary 2013-05-11, 16:18   #4094
Alassiel
Raczkowanie
 
Avatar Alassiel
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Valimar
Wiadomości: 342
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
Też jestem w takiej sytuacji że wkrótce będe miała odwrócone ombre, jasne odrosty i ciemna reszta i też chętnie zrobiłabym coś zeby jakoś ten efekt załagodzić Więc nieśmiało czekam na relacje z wizyty u fryzjera i jeśli efekt będzie zadawalący to też się zdecyduje na jakiś podobny zabieg
Relacja na pewno będzie Z tym, że ja farbowałam indygo z henną, więc może być (a raczej na pewno będzie) ciężko...
__________________

Alassiel jest offline  
Stary 2013-05-11, 16:39   #4095
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Świetnie
Ja farbowałam brązem Castinga na 28 myć, a to cholerstwo za nic nie chce się wypłukać, chociaż od farbowania już prawie 3 miesiace

Mala aktualizacja z mojej strony, oto własnie odrost który mam na głowie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie2355.jpg (88,5 KB, 35 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie2350.jpg (78,2 KB, 35 załadowań)
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline  
Stary 2013-05-11, 17:02   #4096
Polinezyjka
Zakorzenienie
 
Avatar Polinezyjka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 545
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
Ja mam ogólnie dość zdrowe włosy, co jakiś czas jedynie przycinam rozdwojone końcówki. Ale widać różnice miedzy tym odcinkiem włosa który jest naturalny, a pozostałą farbowaną resztą, naturalne są o wiele bardziej miękkie i zdrowe..A co gorsza odkąd zaczęłam farbować włosy kompletnie przestały mi się układać, są takimi prostymi drutami z powykrzywianymi końcówkami (nawet jeśli nie są rozdwojone) Jak miałam naturalne włosy to końcówki ładnie mi sie "zawijały" i całość wyglądała bardzo ładnie, było minęło
Dobrze że jesteś osobnikiem wesoło-olewawczym, może jak już będzie po maturze i tych wszystkich stresach które z tym idą problem stresu się skończy Ja powierzchownie nie pokazuje i nie zawsze czuje nerwy, ale one sobie gdzieś tam w środku są i ogólnie rozwalają moje zdrowie Najbliższe miesiące tez mi sie nerwowo szykują, w czerwcu obrona licencjatu, wcześniej egzaminy...Moje włosy z pewnością to odczują
O teraz mi uświadomiłaś czemu miałam taki łupież ostatnimi czasy - obrona inżyniera i stresy w pracy no to cudnie.

A kurcze zaczęłam się martwić ostatnio, że mam łojotokowe zapalenie, a nie jakiś zwykły łupież - i postanowiłam, że muszę jednak pójść do dermatologa by ktoś rzucił na to okiem i rozwiał moje wyimaginowane choroby
__________________
2009 początek naszej miłości
01.05.2015
13.04.2016 Sara
Polinezyjka jest offline  
Stary 2013-05-11, 17:10   #4097
201610111032
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 37 012
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez anngeli Pokaż wiadomość
Włosy mnie wnerwiają, ale nie w kwestii odrostu - bo jego uwielbiam i nie mogę się doczekać całych naturalek. Za to załamuje mnie długość a raczej jej brak czuję się fatalnie... Zauważyłam, że moimi ulubionymi swetrami czy bluzami stały się te z kapturem i wieczorem notorycznie mam go na głowie, wystaje tylko nieśmiało grzywka która też jest utrapieniem bo jest nijaka i taka krótka
A jak patrzę na starsze foty to już w ogóle... Nie chcę mi się w lustra patrzeć a jednak to robię, z nadzieją że urosną w oczach
.
Miłego dnia dzielne kobietki
Mnie też moje włosy strasznie wkurzają. Mam długość ni w pięć ni w dziesięć. Na dodatek są grube i się puszą. Czasami mam ochotę iść do fryzjera ale z drugiej strony stwierdzam, że skoro już tyle wytrzymałam to szkoda je po prostu ściąć. Tylko co innego zima gdzie nosiłam czapkę i miałam wszystko gdzieś. Teraz gdy nadeszły ciepłe dni człowiek chce ładnie wyglądać i dobrze się czuć. Sama już nie wiem co począć. Wszyscy mi mówią, że dobrze mi w krótkich bo znając siebie długie zwiążę i tyle, nic nie będę z nimi robiła.
201610111032 jest offline  
Stary 2013-05-11, 17:16   #4098
Polinezyjka
Zakorzenienie
 
Avatar Polinezyjka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 3 545
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez marwel33 Pokaż wiadomość
JoannaIrminaTitana piękne masz włosy. Ten kolor

mrowkaaa piękny odrościk. Za kolejne 8 miesięcy (czyli na święta) będziesz miała ombre jak marzenie
Nie farbuj, tyle wyczekałaś to teraz z górki. poniżej moje zdjęcie z 7 miesięcznym odrostem, 15 czerwca mija rok jak nie farbuję (zleciało ) i wstawię aktualną fotkę.
Takie odrosty tez fajnie wyglądają w dobieranym. Głowa ciemna a warkocz jasny z pasemkami
Nie chcę obcinać, bo walka z końcówkami. Wolę włosy spiąć lub zapleść.

Alassiel ombre w drugą stronę też mi się podoba

Miszona, bardzo ciężko jest przyciemnić włosy z takich rozjaśnianych, kolor się spiera i u mnie bynajmniej pozostaje rudo-żółta masakra na włosach.
Ja 6 cioma farbami próbowałam uzyskać ciemny blond i szkoda mi tylko tych 6 miesięcy

Ja mam 36 lat i chcę wrednemu siwiejącemu małżowi udowodnić że jeszcze nie siwieję

Czasem jak szczotkuje to jakieś sreberko przeleci ale nie jest tak źle


Pozdrawiam Was serdecznie
No piękny kolor masz! Aż uwierzyć nie mogłam, że to Twój naturalny to udowadniaj mężusiowi niech mu szczęka opadnie hrrr


Cytat:
Napisane przez anngeli Pokaż wiadomość
No i przydały się Wasze wszystkie kciuki, wiedziałam gdzie uderzyć!
Udalo się i wszystko pozdawane, teraz czas na pozostałe. A w lipcu obrona ale taka nietypowa bo zamiast pracy mamy egzamin z 3 lat z naszej specjalności... Nie wiem czy to takie dobre, ciężko stwierdzić - wiadomo, że zawsze są 2 strony medalu.
Dzięki za wiarę

Wielki odrost i super, że możesz takiego koczka robić.

Ja za to mam kryzys... ciężki czas w moim życiu.
Włosy mnie wnerwiają, ale nie w kwestii odrostu - bo jego uwielbiam i nie mogę się doczekać całych naturalek. Za to załamuje mnie długość a raczej jej brak czuję się fatalnie... Zauważyłam, że moimi ulubionymi swetrami czy bluzami stały się te z kapturem i wieczorem notorycznie mam go na głowie, wystaje tylko nieśmiało grzywka która też jest utrapieniem bo jest nijaka i taka krótka
A jak patrzę na starsze foty to już w ogóle... Nie chcę mi się w lustra patrzeć a jednak to robię, z nadzieją że urosną w oczach
A jak by zmartwień było mało, to doszedł ten największy bo sercowy - mam straszny kryzys w związku, nie wiem w którą stronę on pójdzie, nie wiem już jak mam czytać z jego oczu, nie wiem nic i jestem tym zmęczona. Pół na pół, że skończy się to rozstaniem...
Do tego praktyki, wcześniej egzaminy i mam wrażenie, że moje włosy "stoją" w miejscu przez ten stres. Na szczęście osoby trzecie twierdzą, że rosną i że powinnam jakoś przecierpieć jeszcze te 2-3 miesiące, bo od razu Rzymu nie zbudowano.
Nie znoszę swojej niecierpliwości. Wiem, że jest wiele plusów ale wielki wręcz wizualny minus który mnie dręczy bardzo. A farby nie dotknę chyba aż zacznę siwieć ale tak porządnie.
Jeszcze pogoda się zepsuła ;/ myślę, co przyniesie maj, czerwiec i ogólnie lato i mam mętlik w głowie.
Miłego dnia dzielne kobietki
Kurczę, mam nadzieję, że się ułoży - pamiętaj, że nie ważne co się wydarzy, zawsze zmierzamy do czegoś lepszego przynajmniej ja zawsze miałam takie podejście i nawet jak mi się wydawało, że świat mi się wali wierzyłam, że przyszłość (niedługa) będzie o wiele lepsza! I zawsze po miesiącu widzę, że dobrze się stało i jeszcze później wręcz się cieszę, że tak się stało

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
Świetnie
Ja farbowałam brązem Castinga na 28 myć, a to cholerstwo za nic nie chce się wypłukać, chociaż od farbowania już prawie 3 miesiace

Mala aktualizacja z mojej strony, oto własnie odrost który mam na głowie
Uhuu podobają mi się tak trzymaj ale będziesz mieć piękne włosy jak już na całej długości będziesz mieć swoje pomyśl - przyszłe wakacje już na pewno będziesz mieć tylko Twoje naturalne

---------- Dopisano o 17:16 ---------- Poprzedni post napisano o 17:15 ----------

Cytat:
Napisane przez miszona Pokaż wiadomość
Mnie też moje włosy strasznie wkurzają. Mam długość ni w pięć ni w dziesięć. Na dodatek są grube i się puszą. Czasami mam ochotę iść do fryzjera ale z drugiej strony stwierdzam, że skoro już tyle wytrzymałam to szkoda je po prostu ściąć. Tylko co innego zima gdzie nosiłam czapkę i miałam wszystko gdzieś. Teraz gdy nadeszły ciepłe dni człowiek chce ładnie wyglądać i dobrze się czuć. Sama już nie wiem co począć. Wszyscy mi mówią, że dobrze mi w krótkich bo znając siebie długie zwiążę i tyle, nic nie będę z nimi robiła.
Kurczę może źle o nie dbasz? Co z nimi robisz? Bo skoro są grube - to masz duże możliwości ale że się puszą to wynik złego dbania o nie (całkiem możliwe )
__________________
2009 początek naszej miłości
01.05.2015
13.04.2016 Sara
Polinezyjka jest offline  
Stary 2013-05-11, 17:28   #4099
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Polinezyjka Pokaż wiadomość
Uhuu podobają mi się tak trzymaj ale będziesz mieć piękne włosy jak już na całej długości będziesz mieć swoje pomyśl - przyszłe wakacje już na pewno będziesz mieć tylko Twoje naturalne
Dziękuję za wsparcie Dokładnie takie myślenie jak to o następnych wakacja utrzymuje mnie w postanowieniu że zapuszczam te naturalki i koniec, żadnych pokus w postaci farb
A w szafce którą mam nad biurkiem niestannie tkwi farba L'Oreal Casting Ciemna Czekolada, nie otworzona, kupiłam zanim podjęłam postanowienie o powrocie do naturalków bo akurat była w promocji za 19,90..i cały czas ją widzę
Ale a feee, na pewno nie użyje muszę ją komuś podarować, sprzedać lub zutylizować w inny sposób

Cytat:
Napisane przez Polinezyjka Pokaż wiadomość
O teraz mi uświadomiłaś czemu miałam taki łupież ostatnimi czasy - obrona inżyniera i stresy w pracy no to cudnie.
Tak, niestety stresy potrafią rozwalić zdrowie w każdym aspekcie, a włosy są na niego bardzo podatne
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline  
Stary 2013-05-11, 19:28   #4100
201610111032
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 37 012
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Polinezyjka Pokaż wiadomość

Kurczę może źle o nie dbasz? Co z nimi robisz? Bo skoro są grube - to masz duże możliwości ale że się puszą to wynik złego dbania o nie (całkiem możliwe )
Są grube ale i sztywne. Nie mogę mieć mega krótkich bo sterczą na wszystkie strony. Mój ojciec ma tak samo. Puszą się bo są trochę zniszczone, przesuszone od ciągłego farbowania. Zresztą jest też pełno baby hair więc efekt jest podwójny
201610111032 jest offline  
Stary 2013-05-11, 19:28   #4101
niejestemtwoja
Zakorzenienie
 
Avatar niejestemtwoja
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Cukierkowo.
Wiadomości: 3 355
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

pofarbowałam swoje ciemne blond włosy na niby jasny blond, który na końcach, które już wcześniej były rozjaśniane, gdyż robiłam pasemka, wyszedł ładnie, jednak u góry.. w słońcu wygląda jak rudy ;( byłam u fryzjera, chciałam, aby zrobił jakiś jasny brąz, który pozbyłby się rudości, jednak nie widzę zbyt wielkiej różnicy. czuję się okropnie i chyba nigdy więcej nie pofarbuję włosów!
__________________
28.01.13 r. - od tego momentu noszę aparat ortodontyczny (góra i dół)! ;>

12.05.13 r. - ostatnie farbowanie włosów
23.12.13 r. - blond pasemka
niejestemtwoja jest offline  
Stary 2013-05-12, 12:28   #4102
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

A mnie znowu nosi...denerwują mnie moje ciemno-brązowe włosy i jestem zdesperowana żeby coś z nimi zrobić, właśnie wypatrzyłam na KWC dekoloryzator Joanny, który ma całkiem niezłe opinie i jutro ide na łowy
Odrostów nie planuje ruszać, ale jak nie zniszczę tego brązu to chyba zwariuję
wiedziałam że tak będzie, za prędzej czy później zacznę kombinowac....
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline  
Stary 2013-05-12, 12:48   #4103
marwel33
Raczkowanie
 
Avatar marwel33
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 347
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Polinezyjka Pokaż wiadomość
O teraz mi uświadomiłaś czemu miałam taki łupież ostatnimi czasy - obrona inżyniera i stresy w pracy no to cudnie.

A kurcze zaczęłam się martwić ostatnio, że mam łojotokowe zapalenie, a nie jakiś zwykły łupież - i postanowiłam, że muszę jednak pójść do dermatologa by ktoś rzucił na to okiem i rozwiał moje wyimaginowane choroby
Polinezyjka dziękuję za wsparcie i komplement
no to i ja już wiem skąd u mnie ten okropny łupież


Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
Świetnie
Ja farbowałam brązem Castinga na 28 myć, a to cholerstwo za nic nie chce się wypłukać, chociaż od farbowania już prawie 3 miesiace

Mala aktualizacja z mojej strony, oto własnie odrost który mam na głowie
ładny odrościk. Tak właśnie jest, ze jak nie chcemy żeby się wypłukał to się wypłukuje w trybie natychmiastowym.



angeli trzymam kciuki za egzamin i mam nadzieję, że w serduchu sie wszystko jeszcze poukłada. Nie powinnaś się tak przejmować, szkoda włosów . Nie ten to będzie następny. Widać Cię nie kocha. Jak się ludzie kochają to są za sobą choćby nie wiem co. Ja z moim mężem już 10 lat. Czasem słońce czasem deszcz ale nigdy nie mieliśmy ani jednego "cichego dnia". Pod koniec dnia już za nim tęsknię, jak się spóźnia te 5 minut już sie boję, że może wypadek, że coś mu się stało. Jak dzieciaki puszczamy do siebie strzałki, po 10 latach


miszona a co dokładnie robisz z włoskami? Moja córcia ma cienkie włoski ale też bardzo długo walczyłyśmy z puchem. Przeczytałam tutaj na forum, że prostych włosów nie należy czesać na mokro. Tak mała zmiana a tak ogromna różnica. Skończył się problem z elektryzowaniem i puszeniem.

Moje natomiast puszą się wiecznie są nijakie, ale to ewidentnie wina farby na włosach, przed farbą utlenianie, muszę cierpliwie i wytrwale je pielęgnować, bo mimo iz tym zniszczonym za bardzo nie pomogę za to te odrosty mam zdrowe. Niektóry radzą już ściąć, ale nie chcę już niepraktycznego boba. na wielkie wyjścia zawijam na wałki lub prostuję takie zabiegi raz czy dwa razy w roku aż tak włoskom nie zaszkodzą


Co do farbowania to powiem Wam, że w wieku 16 lat sięgnęłam po pierwszą farbę,
to były jakieś henny na początek, póżniej domowe rozjaśnianie włosów, czyli noszenie wdzięcznie kurczaka czy jajecznicy jak kto woli... Później rudości kasztany w końcu ciemne, później wzięło mnie na balejaże, to wszystko na długich do linii stanika włosach. A coś mnie trzepło i obcięłam na boba. Do tego pasemka. Ładnie mi było i sama się fajnie czułam, ale fryzura nie polecana dla mamy, która rano musi wyprawić dwójeczkę dzieci. Dlatego od razu po tym zaczęłam zapuszczać aby móc spiąć włosy z rana. I tak trafiłam na blog anwen. I się zaczęła przygoda z włosomaniactwem. i tak oto po 19 latach katowania włosów farbami, prostownicą, lokówką postawiłam na naturę. Chciałabym zobaczyć siebie jeszcze raz w 100% naturalnych włoskach sięgających łopatek chociaż.

A co Was skłania do powrotu do natury?
__________________

marwel33 jest offline  
Stary 2013-05-12, 13:48   #4104
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

marwel33
Mam obecnie 18 lat i mimo młodego wieku wiele za sobą. Włosy zaczęłam farbować w 3 klasie podstawówki . Moi rodzice w kwestii włosów oddawali i oddają mi wolną rękę. "Dzięki temu" przekonałam się na własnej skórze jak działają farby...Przez pierwsze lata nic się nie działo (rude pasemka na początek). Potem było stopniowe przyciemnianie i "granatowe czernie". Na szczęście obciełam w tedy włosy na krótko i odrastanie trwało pare miechów i już mogłam znowu działać.
Etap II:Przeplatanka brązów z rudościami. Moje włosy mają skłonność do przesuszania i kiedy farbowałam co miesiąc zaczeły rozdwajać się, łamać. Do tego były tak suche, że strach było dotknąć. Postanowiłam zapuścić naturalne po raz pierwszy. Prawie się udało ale za namową fryzjerki znowu brąz, który na szczęście się wyprał bez większej szkody. Po paru miesiącach postanowiłam wypróbować blond. "Przecież nigdy go nie miałam" i "trzeba spróbować". Farbowałam Venitą Miodowy blond wyszedł bez rozjaśniania. Kolor był piękny, tylko nie pasował do mojej twarzy.... I znowu rudy tym razem Marion farba. NIKOMU NIE POLECAM TEJ FARBY. Po zmyciu jej z głowy połowa włosów wyleciała!!! Kolor trzyma się dziś i zniszczenia jakie farba spowodowała też!
Nadal walczę z wypadaniem, suchością itp. Na szczęście zmądrzałam i już na prawdę nigdy nie pofarbuje. To mój główny powód.
A powodem drugim są studia, na które pójdę za rok. Szkoda pieniędzy na farby. Teraz 2x mniej wydaje na pielęgnację niż na farbę. Tutaj w małej mieścinie mogę straszyć odrostem. Został przeszło rok na pewno zdążę wrócić do naturalek
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-12, 14:15   #4105
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 514
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez marwel33 Pokaż wiadomość
A co Was skłania do powrotu do natury?
Ja zaczęłam przygode z farbowaniem jak miałam 17 lat, czyli juz 5 lat temu, pierwsza była szamponetka 6-8 myć, następna do 28, za trzecim razem już farba permanentna - wszystko brązy/ciemne brązy Przez następne 1,5 roku, średnio co miesiąc, półtorej prowadziłam eksperymenty z wszelakimi odcieniami brązu, burgundów, czerwieni az w końcu zaczęło się starszne wypadnie włosów, garsciowe...przestałam farbować na grubo ponad rok, dorobiłam się juz pięknych, długich odrostów (Chociaz mimo zaprzestania farbowania i strannej pielęgnacji włosy nadal bradzo intensywnie wychodziły w pewnych okresach roku). Gdy już odrosty stanowiły ponad 50% całej długości włosów znowu mnie "poniosło" - tym razem na blond, zaczęłam od pasemek, później całość. Jeszcze rok temu miałam blond czuprynę długości prawie do pasa (za którą teraz okrutnie tęsknie), ale w wakacje uderzyło mi do głowy że chce znowu być brunetką. I tu miałam przygody, bo 2 pierwsze permanentne farby które użyłam w błyskawicznym tempie zmyły mi się z włosów, jak to zawsze bywa przy przyciemnianiu rozjaśnianych..ale w końcu kolejne farbowania przyniosły efekt i Casting zapewnił mi ciemny brąz który wcale a wcale nie chce mnie opuścić
Wracam do naturalków bo też szkoda mi pieniędzy i czasu na te wszystkie farby, a problem wypadania tez jest cały czas...chociaż farbowanie to na pewno nie główna przyczyna, ale swoje 3 grosze na pewno w to wkłada no i wizja ewentualnych siwych odrostów przy ciemnym brązie też troche mnie motywuje
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline  
Stary 2013-05-12, 18:50   #4106
sylwia031195
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: XXX
Wiadomości: 81
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez JoannaIrminaTitina Pokaż wiadomość
marwel33
Mam obecnie 18 lat i mimo młodego wieku wiele za sobą. Włosy zaczęłam farbować w 3 klasie podstawówki . Moi rodzice w kwestii włosów oddawali i oddają mi wolną rękę. "Dzięki temu" przekonałam się na własnej skórze jak działają farby...Przez pierwsze lata nic się nie działo (rude pasemka na początek). Potem było stopniowe przyciemnianie i "granatowe czernie". Na szczęście obciełam w tedy włosy na krótko i odrastanie trwało pare miechów i już mogłam znowu działać.
Etap II:Przeplatanka brązów z rudościami. Moje włosy mają skłonność do przesuszania i kiedy farbowałam co miesiąc zaczeły rozdwajać się, łamać. Do tego były tak suche, że strach było dotknąć. Postanowiłam zapuścić naturalne po raz pierwszy. Prawie się udało ale za namową fryzjerki znowu brąz, który na szczęście się wyprał bez większej szkody. Po paru miesiącach postanowiłam wypróbować blond. "Przecież nigdy go nie miałam" i "trzeba spróbować". Farbowałam Venitą Miodowy blond wyszedł bez rozjaśniania. Kolor był piękny, tylko nie pasował do mojej twarzy.... I znowu rudy tym razem Marion farba. NIKOMU NIE POLECAM TEJ FARBY. Po zmyciu jej z głowy połowa włosów wyleciała!!! Kolor trzyma się dziś i zniszczenia jakie farba spowodowała też!
Nadal walczę z wypadaniem, suchością itp. Na szczęście zmądrzałam i już na prawdę nigdy nie pofarbuje. To mój główny powód.
A powodem drugim są studia, na które pójdę za rok. Szkoda pieniędzy na farby. Teraz 2x mniej wydaje na pielęgnację niż na farbę. Tutaj w małej mieścinie mogę straszyć odrostem. Został przeszło rok na pewno zdążę wrócić do naturalek
ooooo od 3 podstawówki farbujesz ? :O ale dobrze, że już przestajesz powodzenia.
sylwia031195 jest offline  
Stary 2013-05-12, 20:00   #4107
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez sylwia031195 Pokaż wiadomość
ooooo od 3 podstawówki farbujesz ? :O ale dobrze, że już przestajesz powodzenia.
Szybko zaczęłam ale i szybko skończyłam . Coś czuje, że następne pokolenia zaczną jeszcze wcześniej
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-12, 20:02   #4108
Lady_Caroline
Zadomowienie
 
Avatar Lady_Caroline
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 575
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Wybiłam sobie z głowy czerwień. Zrobię tylko pasemko od spodu, poki naturalek jeszcze nie ma, zjem ciastko i będę mieć ciastko.
Dołączam zdjęcie swoich naturalek, odnalezione gdzieś głęboko w komputerze, pomożecie mi określić kolor?.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Photo440.jpg (80,6 KB, 48 załadowań)
__________________
Wymiana
Lady_Caroline jest offline  
Stary 2013-05-12, 20:36   #4109
JoannaIrminaTitina
Raczkowanie
 
Avatar JoannaIrminaTitina
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Mała wioska
Wiadomości: 398
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Lady_Caroline Pokaż wiadomość
Wybiłam sobie z głowy czerwień. Zrobię tylko pasemko od spodu, poki naturalek jeszcze nie ma, zjem ciastko i będę mieć ciastko.
Dołączam zdjęcie swoich naturalek, odnalezione gdzieś głęboko w komputerze, pomożecie mi określić kolor?.
śliczne włoski . Na pewno to blond ale bliżej lub dalej się na tym nie znam
JoannaIrminaTitina jest offline  
Stary 2013-05-12, 20:37   #4110
201610111032
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 37 012
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez marwel33 Pokaż wiadomość

miszona a co dokładnie robisz z włoskami? Moja córcia ma cienkie włoski ale też bardzo długo walczyłyśmy z puchem. Przeczytałam tutaj na forum, że prostych włosów nie należy czesać na mokro. Tak mała zmiana a tak ogromna różnica. Skończył się problem z elektryzowaniem i puszeniem.

Moje natomiast puszą się wiecznie są nijakie, ale to ewidentnie wina farby na włosach, przed farbą utlenianie, muszę cierpliwie i wytrwale je pielęgnować, bo mimo iz tym zniszczonym za bardzo nie pomogę za to te odrosty mam zdrowe. Niektóry radzą już ściąć, ale nie chcę już niepraktycznego boba. na wielkie wyjścia zawijam na wałki lub prostuję takie zabiegi raz czy dwa razy w roku aż tak włoskom nie zaszkodzą
Nie ma takiej możliwości bym nie rozczesała włosów mokrych. Mam je krótkie, nie są równej długości takie mniej więcej do brody. Po umyciu robię na chwilkę turban i po ściągnięciu włosy idą w różną stronę więc jakbym je takie pozostawiła do wyschnięcia to bym ich później w ogóle nie rozczesała i musiała użyć lokówki.

Ostatnio kupiłam kosmetyki Green Pharmacy do włosów zniszczonych, osłabionych. Dla mnie to jedna wielka masakra. Szampon powoduje, że włosy są sztywne, szorstkie i skołtunione. Balsam słabo nawilża. Muszę go sporo nałożyć bym później mogła rozczesać włosy. Zamiast pomagać robią krzywdę moim włosom. Zauważyłam, że moje włosy bardziej lubią szampony kremowe. Tylko, że po nich szybciej się przetłuszczają. Być może będzie inaczej jak będę miała 100% naturalki.
201610111032 jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
blond, farbowanie, kolor blond farbowanie, naturalne włosy, naturalny kolor, platynowy blond, włosy

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:17.