Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Część V - Strona 166 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-03, 18:47   #4951
swan999
Zakorzenienie
 
Avatar swan999
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 156
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez DwadziesciakilkaLat Pokaż wiadomość
Tak czy owak, ja mam już na tyle zniszczone włosy, że nie da rady wracać do naturalek poprzez rozjaśnianie lub farbowanie. Postanowiłam po prostu zaczekać, aż same odrosną. Jasne, że mam jasny odrost i ciemnobrązowo-rudy dół włosów, ale kiedy wlosy są świeżo umyte i potraktowane serum lub olejkiem (Oleo Relax Kerastase, Biovax Serum A + E, nawet jedwab Biosilku się nadawał raz na jakiś czas), różnica nie "wali po oczach".

Naprawdę polecam niepoddawanie się!!!
Ja tak samo. Żal mi już niszczyć włosy, tym bardziej, że ich kondycja zaczęła się poprawiać
__________________
Zapuszczam długie włosy!
cel: do talii

http://DKMS.pl
swan999 jest offline  
Stary 2013-11-04, 13:50   #4952
uwielbienie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 77
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Dziewczyny, zrobiłam straszny błąd i pomalowałam włosy farbą...
Zacznę od tego, że od jakiegoś roku używałam szamponów koloryzujących, zawsze czekoladowy brąz z Joanny. Generalnie byłam zadowolona, bo kolor się stopniowo wypłukiwał i włosy z czasem robiły się jaśniejsze niż bezpośrednio po koloryzacji.
Ale ostatnio chciałam zmienić trochę kolor na jaśniejszy i cieplejszy, chciałam uzyskać jaśniejszy brąz wpadający w miedź czy rudy, ale nadal brązowy. No i panie w drogerii poleciły mi nie szampon koloryzujący, ale farbę. Też z Joanny. Miedziano-złoty ciemny blond. Do tego poleciły użycie utleniacza 9%, który podobno rozjaśnia.
Ale w efekcie moje włosy wyszły ciemne! Owszem, mają cieplejszy odcień niż po czekoladowym brązie, ale są ciemniejsze niż miałam po wypłukaniu się poprzedniej farbki, a chciałam mieć jaśniejsze włosy.
I co ja mam teraz zrobić?
Nie podobam się sobie. Chciałam jaśniejsze włosy, a wyszły mi ciemniejsze.
I do tego pewnie się nie wypłucze kolor bo to farba, a nie szampon koloryzujący?
Nie chcę niszczyć włosów rozjaśnianiem u fryzjera..
Da się cokolwiek zrobić?
uwielbienie jest offline  
Stary 2013-11-04, 15:23   #4953
Skarb90
Zadomowienie
 
Avatar Skarb90
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 476
GG do Skarb90
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez uwielbienie Pokaż wiadomość
Dziewczyny, zrobiłam straszny błąd i pomalowałam włosy farbą...
Zacznę od tego, że od jakiegoś roku używałam szamponów koloryzujących, zawsze czekoladowy brąz z Joanny. Generalnie byłam zadowolona, bo kolor się stopniowo wypłukiwał i włosy z czasem robiły się jaśniejsze niż bezpośrednio po koloryzacji.
Ale ostatnio chciałam zmienić trochę kolor na jaśniejszy i cieplejszy, chciałam uzyskać jaśniejszy brąz wpadający w miedź czy rudy, ale nadal brązowy. No i panie w drogerii poleciły mi nie szampon koloryzujący, ale farbę. Też z Joanny. Miedziano-złoty ciemny blond. Do tego poleciły użycie utleniacza 9%, który podobno rozjaśnia.
Ale w efekcie moje włosy wyszły ciemne! Owszem, mają cieplejszy odcień niż po czekoladowym brązie, ale są ciemniejsze niż miałam po wypłukaniu się poprzedniej farbki, a chciałam mieć jaśniejsze włosy.
I co ja mam teraz zrobić?
Nie podobam się sobie. Chciałam jaśniejsze włosy, a wyszły mi ciemniejsze.
I do tego pewnie się nie wypłucze kolor bo to farba, a nie szampon koloryzujący?
Nie chcę niszczyć włosów rozjaśnianiem u fryzjera..
Da się cokolwiek zrobić?


nie ten wątek.
Skarb90 jest offline  
Stary 2013-11-05, 09:05   #4954
anusia1990
Zakorzenienie
 
Avatar anusia1990
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 4 115
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

dołącze jako świeżynka
moj odrost ma dopiero 1cm ale definitywnie koncze z farba

dosc mam rewolucji na mojej glowie
anusia1990 jest offline  
Stary 2013-11-05, 13:49   #4955
swan999
Zakorzenienie
 
Avatar swan999
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 156
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez anusia1990 Pokaż wiadomość
dołącze jako świeżynka
moj odrost ma dopiero 1cm ale definitywnie koncze z farba

dosc mam rewolucji na mojej glowie
Witamy

A jaki masz naturalny kolor włosów i z jakiego schodzisz?
__________________
Zapuszczam długie włosy!
cel: do talii

http://DKMS.pl
swan999 jest offline  
Stary 2013-11-05, 14:27   #4956
201610111032
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 37 012
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Ja nie wytrzymałam i ścięłam włosy na króciutko. Mam teraz w 95% swoje naturalne Jeszcze ze dwa miesiące i nie będzie w ogóle po nich śladu. Teraz wygląda tak jakbym miała refleksy. Jestem mega zadowolona. Nigdy więcej nie sięgnę po farbę. No chyba, że będę miała już dużo siwych ale na razie mi to nie grozi.
201610111032 jest offline  
Stary 2013-11-05, 14:30   #4957
swan999
Zakorzenienie
 
Avatar swan999
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 156
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez miszona Pokaż wiadomość
Ja nie wytrzymałam i ścięłam włosy na króciutko. Mam teraz w 95% swoje naturalne Jeszcze ze dwa miesiące i nie będzie w ogóle po nich śladu. Teraz wygląda tak jakbym miała refleksy. Jestem mega zadowolona. Nigdy więcej nie sięgnę po farbę. No chyba, że będę miała już dużo siwych ale na razie mi to nie grozi.
Świetnie Pokażesz zdjęcie włosów? Proszę
__________________
Zapuszczam długie włosy!
cel: do talii

http://DKMS.pl
swan999 jest offline  
Stary 2013-11-05, 14:30   #4958
anusia1990
Zakorzenienie
 
Avatar anusia1990
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 4 115
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez swan999 Pokaż wiadomość
Witamy

A jaki masz naturalny kolor włosów i z jakiego schodzisz?

u mnie podobna sytuacja jak u blondehaircare

z tym ze ja mam domieszke zieleni po rojasnaniu henny

jak bedzie odrost juz konkret to wkleje fotke
anusia1990 jest offline  
Stary 2013-11-05, 14:36   #4959
201610111032
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 37 012
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez swan999 Pokaż wiadomość
Świetnie Pokażesz zdjęcie włosów? Proszę
No problem. W rzeczywistości nie mam dużego nosa Tak to jest jak się samej sobie robi zdjęcie. Kolor naturalków to średni blond.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg PB050381.jpg (36,5 KB, 112 załadowań)
201610111032 jest offline  
Stary 2013-11-05, 14:46   #4960
swan999
Zakorzenienie
 
Avatar swan999
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 156
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez miszona Pokaż wiadomość
No problem. W rzeczywistości nie mam dużego nosa Tak to jest jak się samej sobie robi zdjęcie. Kolor naturalków to średni blond.
Króciutkie, ale Tobie ładnie Z jakiej długości ścinałaś?
Ja bym się nie odważyła na taką krótką fryzurkę, zresztą wątpię czy by mi nawet pasowała.
__________________
Zapuszczam długie włosy!
cel: do talii

http://DKMS.pl
swan999 jest offline  
Stary 2013-11-05, 15:00   #4961
201604291140
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 444
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cześć Dziewczyny

Uraczę Was dzisiaj porcją moich zdjęć sprzed kilku dni. Włosy świeżo umyte, spuszone od prostowania na szczotce - wtedy widać dokładnie różnicę w strukturze. Moja fryzjerka nadal twierdzi że farbowańce mam zdrowe i nawilżone, choć wyglądają na zniszczone i suche.
Naturalki (15,5cm, 10mscy) są lejące i gładkie, kręcą się bez puchu. Natomiast farbowańce skręcone wyglądają jak pozlepiane, a wysuszone suszarką to sam puch - zostaje tylko nawalić na nie silikonu, wtedy się dobrze prezentują.

Pochwalę się jeszcze Wam czymś dla mnie szokującym - pewnie pamiętacie że w ostatnich dniach pisałam o grubości swojego kucyka. Z 7,7cm na początku stycznia dobiłam do 8,7cm w październiku. Dziś TŻ zwrócił mi uwagę, że mam widocznie gęstsze włosy (nie, nie truję mu dzień w dzień o włosach, po to mam ten wątek ). Zmierzyłam właśnie obwód - nie chce wyjść inaczej jak 9,2cm!

Zdjęcia robione wieczorem, bez lampy.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (31,2 KB, 45 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2.jpg (40,3 KB, 28 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 3.jpg (27,4 KB, 40 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 4.jpg (27,4 KB, 60 załadowań)
201604291140 jest offline  
Stary 2013-11-05, 15:01   #4962
201610111032
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 37 012
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez swan999 Pokaż wiadomość
Króciutkie, ale Tobie ładnie Z jakiej długości ścinałaś?
Ja bym się nie odważyła na taką krótką fryzurkę, zresztą wątpię czy by mi nawet pasowała.
Też były krótkie ale nie aż tak. W najdłuższym miejscu miały około 20 cm. Większa cześć to były farbowane. Taki jaśniutki wręcz żółty blond. Już nie mogłam na nie patrzeć. Uważam, że to była dobra decyzja. Zresztą większość osób mi mówi, że w krótkich lepiej, wyglądam bardziej dziewczęco.
201610111032 jest offline  
Stary 2013-11-05, 15:12   #4963
swan999
Zakorzenienie
 
Avatar swan999
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 156
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez animale Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Uraczę Was dzisiaj porcją moich zdjęć sprzed kilku dni. Włosy świeżo umyte, spuszone od prostowania na szczotce - wtedy widać dokładnie różnicę w strukturze. Moja fryzjerka nadal twierdzi że farbowańce mam zdrowe i nawilżone, choć wyglądają na zniszczone i suche.
Naturalki (15,5cm, 10mscy) są lejące i gładkie, kręcą się bez puchu. Natomiast farbowańce skręcone wyglądają jak pozlepiane, a wysuszone suszarką to sam puch - zostaje tylko nawalić na nie silikonu, wtedy się dobrze prezentują.

Pochwalę się jeszcze Wam czymś dla mnie szokującym - pewnie pamiętacie że w ostatnich dniach pisałam o grubości swojego kucyka. Z 7,7cm na początku stycznia dobiłam do 8,7cm w październiku. Dziś TŻ zwrócił mi uwagę, że mam widocznie gęstsze włosy (nie, nie truję mu dzień w dzień o włosach, po to mam ten wątek ). Zmierzyłam właśnie obwód - nie chce wyjść inaczej jak 9,2cm!

Zdjęcia robione wieczorem, bez lampy.
Twoje naturalki mają bardzo ładny kolor i w ogóle są pięknie, widać, że zdrowe
Też mam podobną różnicę w wyglądzie między naturalkami a farbowanymi. Może tylko mi się nie puszą, ale są suche.

Masz o 2mm więcej w obwodzie kucyka ode mnie
__________________
Zapuszczam długie włosy!
cel: do talii

http://DKMS.pl
swan999 jest offline  
Stary 2013-11-05, 15:24   #4964
Kaataarzynaa1
Zakorzenienie
 
Avatar Kaataarzynaa1
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 3 748
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez miszona Pokaż wiadomość
No problem. W rzeczywistości nie mam dużego nosa Tak to jest jak się samej sobie robi zdjęcie. Kolor naturalków to średni blond.
Świetnie wyglądasz Nie mogę sobie Ciebie wyobrazić w dłuższych i blond

Cytat:
Napisane przez animale Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Uraczę Was dzisiaj porcją moich zdjęć sprzed kilku dni. Włosy świeżo umyte, spuszone od prostowania na szczotce - wtedy widać dokładnie różnicę w strukturze. Moja fryzjerka nadal twierdzi że farbowańce mam zdrowe i nawilżone, choć wyglądają na zniszczone i suche.
Naturalki (15,5cm, 10mscy) są lejące i gładkie, kręcą się bez puchu. Natomiast farbowańce skręcone wyglądają jak pozlepiane, a wysuszone suszarką to sam puch - zostaje tylko nawalić na nie silikonu, wtedy się dobrze prezentują.

Pochwalę się jeszcze Wam czymś dla mnie szokującym - pewnie pamiętacie że w ostatnich dniach pisałam o grubości swojego kucyka. Z 7,7cm na początku stycznia dobiłam do 8,7cm w październiku. Dziś TŻ zwrócił mi uwagę, że mam widocznie gęstsze włosy (nie, nie truję mu dzień w dzień o włosach, po to mam ten wątek ). Zmierzyłam właśnie obwód - nie chce wyjść inaczej jak 9,2cm!

Zdjęcia robione wieczorem, bez lampy.


Co do pogrubionego- mi fryzjerzy (co do jednego) mówili, że mam zdrowe i nawilżone włosy, choć w moim odczuciu były suche, puszyły się, skręcały itp.
Kaataarzynaa1 jest offline  
Stary 2013-11-05, 17:54   #4965
Skarb90
Zadomowienie
 
Avatar Skarb90
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 476
GG do Skarb90
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

moje z wczoraj



104 dni bez farby
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg tmp_IMG_20131104_205008-2088430290.jpg (9,1 KB, 64 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg tmp_IMG_20131104_205057-1884452300.jpg (6,4 KB, 24 załadowań)

Edytowane przez Skarb90
Czas edycji: 2013-11-05 o 17:55
Skarb90 jest offline  
Stary 2013-11-05, 20:54   #4966
201701300929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 214
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez animale Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny

Uraczę Was dzisiaj porcją moich zdjęć sprzed kilku dni. Włosy świeżo umyte, spuszone od prostowania na szczotce - wtedy widać dokładnie różnicę w strukturze. Moja fryzjerka nadal twierdzi że farbowańce mam zdrowe i nawilżone, choć wyglądają na zniszczone i suche.
Naturalki (15,5cm, 10mscy) są lejące i gładkie, kręcą się bez puchu. Natomiast farbowańce skręcone wyglądają jak pozlepiane, a wysuszone suszarką to sam puch - zostaje tylko nawalić na nie silikonu, wtedy się dobrze prezentują.

Pochwalę się jeszcze Wam czymś dla mnie szokującym - pewnie pamiętacie że w ostatnich dniach pisałam o grubości swojego kucyka. Z 7,7cm na początku stycznia dobiłam do 8,7cm w październiku. Dziś TŻ zwrócił mi uwagę, że mam widocznie gęstsze włosy (nie, nie truję mu dzień w dzień o włosach, po to mam ten wątek ). Zmierzyłam właśnie obwód - nie chce wyjść inaczej jak 9,2cm!

Zdjęcia robione wieczorem, bez lampy.
gratuluje grubosci
i zdrowiutkich naturalekfaktycznie wygladaja bardzo lejaco

Cytat:
Napisane przez Kaataarzynaa1 Pokaż wiadomość
Co do pogrubionego- mi fryzjerzy (co do jednego) mówili, że mam zdrowe i nawilżone włosy, choć w moim odczuciu były suche, puszyły się, skręcały itp.
ja miaalm troche odwrotnie jak poszlam zrobic to ombre i mialam czarne, dlugie i zdrowe wlosy a po farbowaniu wygladaly srednio(godzine trzymany rozjasniacz) to uslyszlaam ,ze to kiepski stan moich wlosow i nie powinnam ich tyle suszyc suszarka(czego nigdy nie robilam)

załączam tez swoja aktualizacje - 10/11 mies -wlosy troche mokre ale roznice kolorystyczna widac-czasem jest prawie niewidoczna a czasem spora -wlasciwie to nie wiem czy mam wlosy w kolorze ciemnego brazu czy zlocistego brazu
niestety zamiast 2-ch kolorow mam trzy-probuje ciagle wyrownac to ombre na dole ale henna momentalnie sie wyplukuje a nie chce m sie jej robic co tydzien...z reguly az tak zle to nie wyglada(tzn miesza sie) ale na zdjeciu jest bardziej widoczne bo te pasemka wysuchaja duzo szybciej

ale patrzac na odrosty mam andzieje ,ze za rok sie pozbede tego ombre i zostanie mi tylko troche czerni na koncowkach
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg wlosek.jpg (31,2 KB, 64 załadowań)
201701300929 jest offline  
Stary 2013-11-06, 16:11   #4967
kassia9
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 133
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

od 5 lat farbuje się na rudo. Najpierw płomienny feniks, płomienna iskra . Miałam już włosy za ramiona niestety zaczęły wypadać , ciągnęły się jak guma i postanowiłam je ściąć. Obecnie kolor po całości to Garnier Color Naturals Creme Miedziany Blond (7.40+).
2 tygodnie po farbowaniu.- 2 zdjęcie.
Obecnie mam 2-miesięczne odrosty widoczne na pierwszym zdjęciu

i postanowiłam, że chciałabym wrócić do swojego naturalnego koloru . Chciałabym zafarbować je na kolor zbliżony do naturalnego i zapuszczać, ewentualnie w trakcie zapuszczania podcinać. Nie chce ich znów radykalnie ściąć. Może wiecie jak to zrobić? Jaka farba byłaby odpowiednia?
Mam coraz większy mętlik w głowie. W szafce mam jeszcze Miedziany blond, ale nie chcę ich znów musieć farbować co miesiąc. Nie mam pojęcia czy farbować czy nie. Odrost wygląda okropnie a do tego sprany rudy(momentami aż żółty).
proszę pomóżcie podjąć decyzję.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg rudyy.jpg (170,3 KB, 27 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2 tyg po farbowaniu.jpg (71,0 KB, 13 załadowań)

Edytowane przez kassia9
Czas edycji: 2013-11-06 o 16:20
kassia9 jest offline  
Stary 2013-11-06, 16:46   #4968
Dumna
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 3
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Który styl fryzury wam się bardziej podoba. Bo mam dylemat na którą stronę grzywkę dać : )



Dumna jest offline  
Stary 2013-11-06, 16:58   #4969
kassia9
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 133
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Informacja dla tych, którym wypadają włosy.
Wiem, że wątek nie o tym, ale wiele z Was pisze, że ma z tym problem.
Też miałam problem z wypadającymi włosami. Dermatolog poleciła mi tonik (wcierkę) Novoxidyl. Stosuję ją już trzeci miesiąc. Przez pierwszy miesiąc 2 razy dziennie, następny miesiąc raz dziennie a teraz co dwa, trzy dni. Stosuję ją na noc a rano myję włosy, ponieważ włosy po tym toniku są przetłuszczone(przynajmni ej u mnie). Kosztuje koło 35 zł za 70 ml(na pierwszy miesiąc starczyło mi). Naprawdę polecam. Dermatolog kazała mi liczyć włosy, najpierw szczotkując je przed myciem nad wanną, później po rozczesaniu po myciu a następnie w ciągu dnia lub na wieczór. Włosów wypadało mi od 150 do 200 dziennie. Teraz jest to jakieś 15-20. Niestety tonik ten może podrażniać skórę głowy. Jednakże polecam.
Ja dodatkowo biorę drożdże z pokrzywą Humavit. Mój fryzjer również polecił mi robić masaż głowy. mówił, że włosy mogą wypadać przez to że wiele lat nosiłam je zazwyczaj związane w kucyk a teraz rozpuszczone i to też wpłynęło na mięśnie skalpu.
kassia9 jest offline  
Stary 2013-11-06, 18:57   #4970
mikeneko
Przyczajenie
 
Avatar mikeneko
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 29
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cześć dziewczyny!

Chciałabym dołączyć do wątku, bo jestem jedną z was od jakiegoś czasu, a dokładnie zaczęło się to jesienią zeszłego roku (nie pamiętam dokładnie). Od kiedy sięgam pamięcią zawsze miałam naturalny kolor włosów, ale nie przepadałam za ich kolorem. Wtedy wydaławy mi się nijakie i za ciemne. Bardzo chciałam zobaczyć się w wymarzonej rudości, więc po skoćzeniu gimnazjum spełniłam swoje marzenie i pofarbowałam się na rudo. *zdjęcie 1 z maja 2011*

Włosy bardzo mi się podobały przez jakiś okres, ale później nie dawałam sobie już z nimi rady. Cieniowanie jeszcze pogorszyło sprawę, bo włosy puszyły się i niszczyły na całej linii włosów. Myłam je codziennie, więc kolor nie miał szans. Nie używałam żadnych specjalnych szamponów do włosów farbanych i nie miałam pojęcia o czymś takim jak olejowanie. Dodatkowo moja dieta była okropna (nie przepadalam za mięsem, jadłam jedynie kurczaka) i bardzo uboga w składniki odżywcze, które włosy potrzebują (miałam problemy dosłownie ze wszystkim, krwią, paznokciami, cerą). Po raz pierwszy zauważyłam, że ubywa mi więcej włosów niż normalnie. Zaczęłam wtedy brać pierwsze suplementy diety. *zdjęcie 2 ze stycznia 2012*

Moje włosy ostatni raz widziały farbę pare miesięcy później (bodajże kwiecień 2012). Poznałam swojego TŻ, który powiedział mi, że mój naturalny kolor włosów ze zdjęć bardzo mu się podoba i uznał, że włosy wyglądały bardzo naturalnie i zdrowo (chyba potrzebowałam kogoś, kto powie szczerze jak to wyglada). Mówił, że nie lubi, gdy włosy wyglądają jak włosy lalki (tak wyglądały moje wosy ;( ). To on sprawił, że zaczęłam patrzeć na to inaczej. Po farbowaniu nigdy nie byłam z nich zadowolona i myślałam, że nie chcę najpiękniejszego koloru, gdy włosy są prawie jak siano. Tak o to moja przygoda z zapuszczaniem odrostów się zaczęła.
Byłam bardzo szczęśliwa widząc już efekt w postaci kilkucentymetrowego odrostu w grudniu 2012 roku. *zdjecie 3 z grudnia 2012*

W lipcu tego roku naturalne włosy sięgały mi już do uszu. Moja dieta także się zmieniła. Zaczęłam jeść każdy rodzaj mięsa (to było dla mnie coś wielkiego i po tym uświadomiłam sobie, że warto być otwartą na nowe rzeczy). *zdjęcie 4 z lipca 2013*

Tak wyglądają moje włosy po roku zapuszczania (włosy po zwiaząniu gumką na noc). *zdjęcie 5 z listopada 2013* Tyle rzeczy zmieniło się w moim życiu. Szczególnie dbanie o swoje zdrowie i to co wkładam do ust, bo przecież jesteśmy tym co jemy. Pojawiło się dużo babyhair, które rosną w zawrotnym tępie i mają już po kilka cm. Kolor jest jaśniejszy niż mi się kiedyś wydawał (czytałam gdzieś, że kolor włosów zmienia się wraz z wiekiem). Do obcięcia zostały mi jakieś 2-3 cm z zewnętrznej warstwy włosów. Ostatnio uzależniłam się od obcinania ich i robi to mój TŻ co dwa tygodnie (bardzo się wczuł w moje zapuszczanie, haha). Smutno mi, że niedługo będę musiała przestać, ale moim celem są długie, zdrowe włosy .

Pielęgnacje rozpoczełam dopiero niedawno ale staram się robić to systematycznie (piszcie jeżeli jesteście zainteresowane).
Moja dieta zmieniła się zupełnie. Codziennie jem bardzo dużo orzechów, czarny sezam, piję siemię lniane. Nie biorę żadnych suplementów diety, gdyż wszystko dostarczam z jedzenia. Zero słodyczy, sól w minimalnej ilości (zauważyłam zanik celulitu), dużo owoców i warzyw.
Cieszę się, że mogę do was dołączyc i wspierać Mam nadzieję, że nie przynudziłam was swoją historią.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg maj 2011.jpg (130,0 KB, 56 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg styczen 2012.jpg (113,8 KB, 49 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg grudzien 2012.jpg (92,8 KB, 44 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg lipiec 2013.jpg (118,1 KB, 67 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg listopad 2013.jpg (131,2 KB, 64 załadowań)

Edytowane przez mikeneko
Czas edycji: 2013-11-06 o 19:27
mikeneko jest offline  
Stary 2013-11-06, 19:32   #4971
201701300929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 214
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez kassia9 Pokaż wiadomość
od 5 lat farbuje się na rudo. Najpierw płomienny feniks, płomienna iskra . Miałam już włosy za ramiona niestety zaczęły wypadać , ciągnęły się jak guma i postanowiłam je ściąć. Obecnie kolor po całości to Garnier Color Naturals Creme Miedziany Blond (7.40+).
2 tygodnie po farbowaniu.- 2 zdjęcie.
Obecnie mam 2-miesięczne odrosty widoczne na pierwszym zdjęciu

i postanowiłam, że chciałabym wrócić do swojego naturalnego koloru . Chciałabym zafarbować je na kolor zbliżony do naturalnego i zapuszczać, ewentualnie w trakcie zapuszczania podcinać. Nie chce ich znów radykalnie ściąć. Może wiecie jak to zrobić? Jaka farba byłaby odpowiednia?
Mam coraz większy mętlik w głowie. W szafce mam jeszcze Miedziany blond, ale nie chcę ich znów musieć farbować co miesiąc. Nie mam pojęcia czy farbować czy nie. Odrost wygląda okropnie a do tego sprany rudy(momentami aż żółty).
proszę pomóżcie podjąć decyzję.
nie napisalas jaki jest Twoj naturalny kolor-jesli braz to ja bym farbnela henna i zapuszczala naturalki -mozesz tez przebolec te kilka mies i podcinac-z Twoja dlugoscia szybko sie dorobisz naturlalnych

generalnie nigdy nie bylam fanka rudosci(choc sama kiedys mialam ale ciemna wisnie) bo na poczatku wygladaja za☠☠☠iscie ale szybko sie wyplukuja i sa jakiejs takie nijakie

Cytat:
Napisane przez Dumna Pokaż wiadomość
Który styl fryzury wam się bardziej podoba. Bo mam dylemat na którą stronę grzywkę dać : )


dla mnie nr 2

Cytat:
Napisane przez kassia9 Pokaż wiadomość
Ja dodatkowo biorę drożdże z pokrzywą Humavit. Mój fryzjer również polecił mi robić masaż głowy. mówił, że włosy mogą wypadać przez to że wiele lat nosiłam je zazwyczaj związane w kucyk a teraz rozpuszczone i to też wpłynęło na mięśnie skalpu.
masaz glowy to dobry pomysl ale co do rszty to jest raczej odwrotnie-lepiej jest nosic rozpuszczone niz zwiazane bo wiazanie zaburza troche ukrwienie glowy-wiec nie wiem jak to ,ze zaczelas nosic rozpuszczone moze miec wplyw na wypadanie-raczej odwrotnie

Cytat:
Napisane przez mikeneko Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!

Chciałabym dołączyć do wątku, bo jestem jedną z was od jakiegoś czasu, a dokładnie zaczęło się to jesienią zeszłego roku (nie pamiętam dokładnie). Od kiedy sięgam pamięcią zawsze miałam naturalny kolor włosów, ale nie przepadałam za ich kolorem. Wtedy wydaławy mi się nijakie i za ciemne. Bardzo chciałam zobaczyć się w wymarzonej rudości, więc po skoćzeniu gimnazjum spełniłam swoje marzenie i pofarbowałam się na rudo. *zdjęcie 1 z maja 2011*

Włosy bardzo mi się podobały przez jakiś okres, ale później nie dawałam sobie już z nimi rady. Cieniowanie jeszcze pogorszyło sprawę, bo włosy puszyły się i niszczyły na całej linii włosów. Myłam je codziennie, więc kolor nie miał szans. Nie używałam żadnych specjalnych szamponów do włosów farbanych i nie miałam pojęcia o czymś takim jak olejowanie. Dodatkowo moja dieta była okropna (nie przepadalam za mięsem, jadłam jedynie kurczaka) i bardzo uboga w składniki odżywcze, które włosy potrzebują (miałam problemy dosłownie ze wszystkim, krwią, paznokciami, cerą). Po raz pierwszy zauważyłam, że ubywa mi więcej włosów niż normalnie. Zaczęłam wtedy brać pierwsze suplementy diety. *zdjęcie 2 ze stycznia 2012*

Moje włosy ostatni raz widziały farbę pare miesięcy później (bodajże kwiecień 2012). Poznałam swojego TŻ, który powiedział mi, że mój naturalny kolor włosów ze zdjęć bardzo mu się podoba i uznał, że włosy wyglądały bardzo naturalnie i zdrowo (chyba potrzebowałam kogoś, kto powie szczerze jak to wyglada). To on sprawił, że zaczęłam patrzeć na to inaczej. Po farbowaniu nigdy nie byłam z nich zadowolona i myślałam, że nie chcę najpiękniejszego koloru, gdy włosy są prawie jak siano. Tak o to moja przygoda z zapuszczaniem odrostów się zaczęła.
Byłam bardzo szczęśliwa widząc już efekt w postaci kilkucentymetrowego odrostu w grudniu 2012 roku. *zdjecie 3 z grudnia 2012*

W lipcu tego roku naturalne włosy sięgały mi już do uszu. Moja dieta także się zmieniła. Zaczęłam jeść każdy rodzaj mięsa (to było dla mnie coś wielkiego i po tym uświadomiśam sobie, że warto być otwartą na nowe rzeczy). *zdjęcie 4 z lipca 2013*

Tak wyglądają moje włosy po roku zapuszczania (włosy po zwiaząniu gumką na noc). *zdjęcie 5 z listopada 2013* Tyle rzeczy zmieniło się w moim życiu. Szczególnie dbanie o swoje zdrowie i to co wkładam do ust, bo przecież jesteśmy tym co jemy. Pojawiło się dużo babyhair, które rosną w zawrotnym tępie i mają już po kilka cm. Kolor jest jaśniejszy niż mi się kiedyś wydawał (czytałam gdzieś, że kolor włosów zmienia się wraz z wiekiem). Do obcięcia zostały mi jakieś 2-3 cm z zewnętrznej warstwy włosów. Ostatnio uzależniłam się od obcinania ich i robi to mój TŻ co dwa tygodnie (bardzo się wczuł w moje zapuszczanie, haha). Smutno mi, że niedługo będę musiała przestać, ale moim celem są długie, zdrowe włosy .

Pielęgnacje rozpoczełam dopiero niedawno ale staram się robić to systematycznie (piszcie jeżeli jesteście zainteresowane).
Moja dieta zmieniła się zupełnie. Codziennie jem bardzo dużo orzechów, czarny sezam, piję siemię lniane. Nie biorę żadnych suplementów diety, gdyż wszystko dostarczam z jedzenia. Zero słodyczy, sól w minimalnej ilości (zauważyłam zanik celulitu), dużo owoców i warzyw.
Cieszę się, że mogę do was dołączyc i wspierać Mam nadzieję, że nie przynudziłam was swoją historią.

tez uwazam,ze Twoj naturalny jest duzo lepszy niz ta sprana rudosc- i zloci Ci sie od slonca

natomiast nie moge sie powstrzymac zeby sie nie doniesc do tego,ze jedzenie wiekszej ilosci miesa to wcale nie jest krok w strone zdrowego odzywiania - wrecz przeciwnie biorac pod uwage,ze karmi sie te zwierzeta hormonami, pasie na jakis kostnych maczkach i -generalnie wszystkie pestycydy na roslinkach , ktore one wcinaja kumuluja sie w ich organizmie - wybacz ale nie moglam - ja od 10 lat jestem wege i nigdy mi wlosy nie wypadaly, wiec serio mieso nie jest potrzebne, ale jesli sie go nie jes to trzeba troche uwazac-bardzo dobrze ze jesz orzechy i ziarna, one zawieraja mnostwo skladnikow odzywczych a wiekszosc ludzi o tym zapomina
ja uwielbiam siemie lniane i sobie nim kanapki sypie bo chleb z siemieniem drogi jest
a ziol jakis uzywasz? ja sie kiedys tak wyleczylam z anemii-pijac pokrzywe i od tej pory uzywam mnostwa ziol i mam perfekcyjne wyniki krwi
201701300929 jest offline  
Stary 2013-11-06, 21:11   #4972
swan999
Zakorzenienie
 
Avatar swan999
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 156
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Nocna Nimfa Pokaż wiadomość
natomiast nie moge sie powstrzymac zeby sie nie doniesc do tego,ze jedzenie wiekszej ilosci miesa to wcale nie jest krok w strone zdrowego odzywiania - wrecz przeciwnie biorac pod uwage,ze karmi sie te zwierzeta hormonami, pasie na jakis kostnych maczkach i -generalnie wszystkie pestycydy na roslinkach , ktore one wcinaja kumuluja sie w ich organizmie - wybacz ale nie moglam - ja od 10 lat jestem wege i nigdy mi wlosy nie wypadaly, wiec serio mieso nie jest potrzebne, ale jesli sie go nie jes to trzeba troche uwazac-bardzo dobrze ze jesz orzechy i ziarna, one zawieraja mnostwo skladnikow odzywczych a wiekszosc ludzi o tym zapomina
ja uwielbiam siemie lniane i sobie nim kanapki sypie bo chleb z siemieniem drogi jest
a ziol jakis uzywasz? ja sie kiedys tak wyleczylam z anemii-pijac pokrzywe i od tej pory uzywam mnostwa ziol i mam perfekcyjne wyniki krwi
Co do odżywiania myślę dokładnie tak samo
Nimfo ja też od 10-11 lat jestem wegetarianką i pokrzywę sobie chwalę, niedawno miałam robione badania krwi i faktycznie wyniki bardzo się poprawiły
__________________
Zapuszczam długie włosy!
cel: do talii

http://DKMS.pl
swan999 jest offline  
Stary 2013-11-06, 22:07   #4973
201604291140
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 444
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez kassia9 Pokaż wiadomość
od 5 lat farbuje się na rudo. Najpierw płomienny feniks, płomienna iskra . Miałam już włosy za ramiona niestety zaczęły wypadać , ciągnęły się jak guma i postanowiłam je ściąć. Obecnie kolor po całości to Garnier Color Naturals Creme Miedziany Blond (7.40+).
2 tygodnie po farbowaniu.- 2 zdjęcie.
Obecnie mam 2-miesięczne odrosty widoczne na pierwszym zdjęciu

i postanowiłam, że chciałabym wrócić do swojego naturalnego koloru . Chciałabym zafarbować je na kolor zbliżony do naturalnego i zapuszczać, ewentualnie w trakcie zapuszczania podcinać. Nie chce ich znów radykalnie ściąć. Może wiecie jak to zrobić? Jaka farba byłaby odpowiednia?
Mam coraz większy mętlik w głowie. W szafce mam jeszcze Miedziany blond, ale nie chcę ich znów musieć farbować co miesiąc. Nie mam pojęcia czy farbować czy nie. Odrost wygląda okropnie a do tego sprany rudy(momentami aż żółty).
proszę pomóżcie podjąć decyzję.
przyszłaś tu z tym rudym kusić mnie, diablico?! latami nosiłam podobny odcień, kupowałam wówczas farbę garnier 100% kolor w czerwonym opakowaniu, miedziany blond. kiedy ją wycofali jakieś 4-5lat temu i nie znalazłam godnego odpowiednika, wtedy zaczęła kiełkować myśl o zaprzestaniu farbowania

Cytat:
Napisane przez Dumna Pokaż wiadomość
Który styl fryzury wam się bardziej podoba. Bo mam dylemat na którą stronę grzywkę dać : )


2

mikeneko takie historie opatrzone zdjęciami najbardziej lubimy <3 witaj w naszym gronie

Cytat:
Napisane przez Nocna Nimfa Pokaż wiadomość
ja od 10 lat jestem wege
Cytat:
Napisane przez swan999 Pokaż wiadomość
ja też od 10-11 lat jestem wegetarianką
aż mam ochotę na pieczyste, ślinka mi cieknie
201604291140 jest offline  
Stary 2013-11-06, 22:38   #4974
Viselle
Raczkowanie
 
Avatar Viselle
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 381
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Nocna Nimfa Pokaż wiadomość
ja sie kiedys tak wyleczylam z anemii-pijac pokrzywe i od tej pory uzywam mnostwa ziol i mam perfekcyjne wyniki krwi
Cytat:
Napisane przez swan999 Pokaż wiadomość
Nimfo ja też od 10-11 lat jestem wegetarianką i pokrzywę sobie chwalę, niedawno miałam robione badania krwi i faktycznie wyniki bardzo się poprawiły
Ja zaczęłam pić pokrzywę nie tylko na przyśpieszenie porostu włosów i zagęszczenie, ale właśnie też żeby wyleczyć anemię. Niedługo zrobię badania krwi i zobaczę czy wyniki się polepszyły

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Viselle jest offline  
Stary 2013-11-06, 23:30   #4975
kassia9
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 133
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez animale Pokaż wiadomość
przyszłaś tu z tym rudym kusić mnie, diablico?! latami nosiłam podobny odcień, kupowałam wówczas farbę garnier 100% kolor w czerwonym opakowaniu, miedziany blond. kiedy ją wycofali jakieś 4-5lat temu i nie znalazłam godnego odpowiednika, wtedy zaczęła kiełkować myśl o zaprzestaniu farbowania
mnie właśnie ten nowy garnier kusi (Garnier Color Naturals Creme Miedziany Blond (7.40+)i mam nadzieję, że mu nie ulegnę. Jestem w Irlandii i z Polski zabrałam ze sobą trzy opakowania tej farby, ale jak na razie schowane na dnie szafy. Bardzo ładny kolor. I mi rudy pasuje, ale tylko jak włosy mam nie dłuższe niż do brody. Później włosy już są na tyle zniszczone, że nie chwytają równo farby, a poza tym kruszą się. Chciałabym pstryknąć palcami i mieć naturalne włosy. Szczególnie teraz, gdy są krótkie i nie mogę jakoś ich upiąć by zatuszować odrosty i brzydki sprany kolor. Myślicie, że jakiś jasny brąz chwyci takie włoski>? może wtedy byłoby mi łatwiej zapuszczać naturalki- jakby nie było, aż takiego kontrastu. Czasem, aż wstydzę się tych odrostów i coraz mocniej kusi mnie zafarbowanie ich.
kassia9 jest offline  
Stary 2013-11-06, 23:32   #4976
mikeneko
Przyczajenie
 
Avatar mikeneko
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 29
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez Nocna Nimfa
tez uwazam,ze Twoj naturalny jest duzo lepszy niz ta sprana rudosc- i zloci Ci sie od slonca

natomiast nie moge sie powstrzymac zeby sie nie doniesc do tego,ze jedzenie wiekszej ilosci miesa to wcale nie jest krok w strone zdrowego odzywiania - wrecz przeciwnie biorac pod uwage,ze karmi sie te zwierzeta hormonami, pasie na jakis kostnych maczkach i -generalnie wszystkie pestycydy na roslinkach , ktore one wcinaja kumuluja sie w ich organizmie - wybacz ale nie moglam - ja od 10 lat jestem wege i nigdy mi wlosy nie wypadaly, wiec serio mieso nie jest potrzebne, ale jesli sie go nie jes to trzeba troche uwazac-bardzo dobrze ze jesz orzechy i ziarna, one zawieraja mnostwo skladnikow odzywczych a wiekszosc ludzi o tym zapomina
ja uwielbiam siemie lniane i sobie nim kanapki sypie bo chleb z siemieniem drogi jest
a ziol jakis uzywasz? ja sie kiedys tak wyleczylam z anemii-pijac pokrzywe i od tej pory uzywam mnostwa ziol i mam perfekcyjne wyniki krwi

Dziękuję. Jestem ciekawa czy kolor jeszcze się zmieni, gdy włosy trochę urosną.
Pamiętam koleżankę, która miała jaśniejsze włosy w lato i ciemniejsze zimą..

Myślę, że we wszyskim co teraz jemy są środki nie koniecznie dobre dla naszego zdrowia. Wspomniałam także o krwi z którą nie miałam problemów, gdy byłam młodsza, bo jadłam wszystko, co miałam na talerzu. Mam na myśli np. wątrobe na którą nie mogłam spojrzeć i która ma bardzo dużo przyswajalnego żelaza. Nie ukrywam także, że teraz mam więcej przyjemności z jedzenia niż kiedyś, a potrafię zjeść baaaardzo dużo
Chleba nie jem wogóle więc zalewam sobie siemię lniane wrzącą wodą i piję codziennie wieczorem. Żadnych ziół jeszcze nie próbowałam, ale zastanowię się nad pokrzywą.


Cytat:
Napisane przez animale
mikeneko takie historie opatrzone zdjęciami najbardziej lubimy <3 witaj w naszym gronie
dziękuję! postaram się motywować siebie i innych jak tylko potrafię
mikeneko jest offline  
Stary 2013-11-06, 23:47   #4977
lilith691
Zadomowienie
 
Avatar lilith691
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 1 991
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Hej dziewczyny, ja już dawno powinnam do Was dołączyć!

Farbowałam włosy przez 8 lat na różne dzikie kolory, ostatnie farbowania były na czarno, później rozjaśniaczem wróciłam do blondu i postanowiłam we wrześniu 2012 znowu się na czarno zafarbować i.. dostałam uczulenia na farbę.
Straciłam strasznie dużo włosów wtedy i długo rany leczyłam, ale od tego momentu nie zafarbowałam już ani razu włosów. Problem polega niestety na tym, że mój naturalny kolor to blond i dość zabawnie wyglądam z moim blond odrostem i czarnymi końcami
Nie farbuję od 13 miesięcy, mój odrost to zaledwie 13 cm, próbuje przyśpieszać wzrost włosów, ale prawie nic nie działa.
W zeszłym miesiącu zebrałam się na odwagę i ścięłam część przepalonych końcówek i marzę już o momencie, kiedy odrost będzie na tyle duży, żebym mogła wszystkie farbowańce ściąć!
lilith691 jest offline  
Stary 2013-11-07, 00:03   #4978
panthher
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 644
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez lilith691 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, ja już dawno powinnam do Was dołączyć!

Farbowałam włosy przez 8 lat na różne dzikie kolory, ostatnie farbowania były na czarno, później rozjaśniaczem wróciłam do blondu i postanowiłam we wrześniu 2012 znowu się na czarno zafarbować i.. dostałam uczulenia na farbę.
Straciłam strasznie dużo włosów wtedy i długo rany leczyłam, ale od tego momentu nie zafarbowałam już ani razu włosów. Problem polega niestety na tym, że mój naturalny kolor to blond i dość zabawnie wyglądam z moim blond odrostem i czarnymi końcami
Nie farbuję od 13 miesięcy, mój odrost to zaledwie 13 cm, próbuje przyśpieszać wzrost włosów, ale prawie nic nie działa.
W zeszłym miesiącu zebrałam się na odwagę i ścięłam część przepalonych końcówek i marzę już o momencie, kiedy odrost będzie na tyle duży, żebym mogła wszystkie farbowańce ściąć!
Jak objawialo się u Ciebie uczulenie? Masz jakis pomysł, skąd tak nagle się wzięlo, skoro wcześniej nie mialas? Pytam, bo jestem w tej samej sytuacji.

Btw witam wszystkich serdecznie, dołączam do wątku


Wysyłane z mojego HTC Wildfire S A510e za pomocą Tapatalk 2
panthher jest offline  
Stary 2013-11-07, 00:13   #4979
lilith691
Zadomowienie
 
Avatar lilith691
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Włocławek
Wiadomości: 1 991
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez panthher Pokaż wiadomość
Jak objawialo się u Ciebie uczulenie? Masz jakis pomysł, skąd tak nagle się wzięlo, skoro wcześniej nie mialas? Pytam, bo jestem w tej samej sytuacji.

Btw witam wszystkich serdecznie, dołączam do wątku


Wysyłane z mojego HTC Wildfire S A510e za pomocą Tapatalk 2
Koszmarne swędzenie, lekkie opuchnięcie i drugiego dnia po farbowaniu zrobiły mi się rany, które się sączyły przez kolejne ok. 2 miesiące. Po poprzednim farbowaniu swędziała mnie mocno głowa, zrobiło się kilka maleńkich ranek, wypadło troche więcej włosów, ale bez tragedii.
Z tego co czytałam to alergia może się pojawić przy każdym farbowaniu, nie tylko przy pierwszym. U mnie pojawiła się akurat po ciąży i myślę, że miała z nią związek, bo wtedy sporo rzeczy zaczęło mnie uczulać/podrażniać.
A jak to u Ciebie wyglądało?
Wiesz, że nie możesz robić tatuaży z henny takiej czarnej?
Mnie poza tym uczula henna do brwi :/

Edytowane przez lilith691
Czas edycji: 2013-11-07 o 00:24
lilith691 jest offline  
Stary 2013-11-07, 07:23   #4980
201604291140
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 444
Dot.: Grupa wsparcia - wracamy do naturalnych włosów. Offtop: cz; V.

Cytat:
Napisane przez kassia9 Pokaż wiadomość
mnie właśnie ten nowy garnier kusi (Garnier Color Naturals Creme Miedziany Blond (7.40+)i mam nadzieję, że mu nie ulegnę. Jestem w Irlandii i z Polski zabrałam ze sobą trzy opakowania tej farby, ale jak na razie schowane na dnie szafy. Bardzo ładny kolor. I mi rudy pasuje, ale tylko jak włosy mam nie dłuższe niż do brody. Później włosy już są na tyle zniszczone, że nie chwytają równo farby, a poza tym kruszą się. Chciałabym pstryknąć palcami i mieć naturalne włosy. Szczególnie teraz, gdy są krótkie i nie mogę jakoś ich upiąć by zatuszować odrosty i brzydki sprany kolor. Myślicie, że jakiś jasny brąz chwyci takie włoski>? może wtedy byłoby mi łatwiej zapuszczać naturalki- jakby nie było, aż takiego kontrastu. Czasem, aż wstydzę się tych odrostów i coraz mocniej kusi mnie zafarbowanie ich.
najlepiej pomaluj na ten brąz. jak użyjesz farby ciemny lub średni blond to dopiero wtedy wyjdzie ci średni brąz, który się zmyje do jasnego brązu. najwyżej się trochę zmyje i będziesz mogła wrócić do rudości . ja miałam z rudościami tak, że co kilka miesięcy napadało mnie na powrót do natury, wtedy farbowałam włosy na ciemno. zazwyczaj nie wytrzymałam nawet miesiąca, bo widziałam że lepiej się czułam i wyglądałam w rudości, wszyscy komentowali jak mi pasował rudy i krzywdę sobie zrobiłam...
201604291140 jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
blond, farbowanie, kolor blond farbowanie, naturalne włosy, naturalny kolor, platynowy blond, włosy

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:34.