Wróć   Forum Wizaz.pl > Hobby > wiZOOż > Zwierzaki w potrzebie

Notka

Zwierzaki w potrzebie Pomoc zwierzętom w potrzebie. Akcje na rzecz zwierząt. Petycje. Ustawodawstwo. Problemy bezdomności i okrucieństwa wobec zwierząt. Schroniska, stowarzyszenia, fundacje.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-08-10, 16:24   #1
foonka23
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 4
chcę oddać psa w bardzo dobre ręce

Witam. Mamy wielki problem w domu gdzie w sumie nasz pies na tym cierpi... Moja mama odeszła od nas zostaliśmy z tatą we dwójkę (no w sumie w trójkę) ja z rodzicami już nie mieszkam chodzimy do pracy razem z ojcem ( ojciec chodzi na różne zmiany) Tata chce Rufusa (tak ma na imię nasz piesek) oddać do schroniska ale przecież tak nie można- wiem że będzie mu tam bardzo źle Rufus nie może być sam w domu bo wyje jak oszalały....... Stał się teraz powiedzmy szczerze kulą u nogi. Chociaż ja bardzo bym chciała żeby został Jest kochany.... chociaż ma swój charakterek. Rufus jest mieszańcem Labrador z Amstaem. Co było matką to ja sama nie wiem..... Dokładniej to on wygląda jak mały Labrador ma 4 lata. Ciężko jest nam teraz bo na prawdę nie mamy co z nim zrobić raz do mojej babci idzie na noc raz do mnie raz do sąsiadów.... Jak długo to wytrzyma? tylko go męczymy. Wiem że ten piesek jest za nami i też wiem że bardzo My go Kochamy... Sama nie wiem czy to będzie dobry pomysł ale na pewno lepszy od tego schroniska. Tak w ogóle to mam pytanie do wszystkich. Czy ktoś dobry i bardzo stanowczy bo takiego kogoś Rufus potrzebuje nie chciał by go przygarnąć...???? Pozdrawiam

Edytowane przez foonka23
Czas edycji: 2012-08-10 o 16:28
foonka23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-10, 21:08   #2
21honey
Zadomowienie
 
Avatar 21honey
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 023
Dot.: chcę oddać psa w bardzo dobre ręce

Az łezka sie kreci jak to sie czyta. nie wiem dlaczego ale jestem bardziej czuła na cierpienie zwierzaków niz ludzi.
Mam nadzieje ze znajdziesz kogos odpowiedniego dla swojego pupila, ja niestety nie jestem w stanie pomoc bo mam swojego z ktorym sobie ledwo radze bo to istny oszołom
Fakt faktem, ze lepiej znalesc kogos na własna reka, zawsze masz mozliwosc sprawdzenia w jakie warunki oddajesz pieska i masz mozlowosc odwiedzenia go a w schronisku nie wiadomo gdzie trafi.
Naprawde nie masz innego wyjscia z sytuacji ?moze warto przeczekac ten czas i za chwile wszystko sie pozmienia jak to w zyciu bywa, moze załozysz rodzine i czesciej bedziesz w domu...
__________________
Wymiana :)
21honey jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-11, 00:19   #3
_Juliette_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Juliette_
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 492
Dot.: chcę oddać psa w bardzo dobre ręce

Smutno czytać takie rzeczy

Może piszę nie w temacie, bo wyglądasz na zdecydowaną, żeby oddać psa, ale nie wiem, czy dobrze zrozumiałam: chcecie go oddać, bo ma lęk separacyjny i bardzo wyje, kiedy jest sam? Czy są jakieś inne powody?
Bo jeśli chodzi głównie o histerię i wycie po wyjściu właścicieli, to można psa nauczyć zostawania w domu bez hałasowania i wielkiego dramatu z jego strony. Myślę, że powinnaś skonsultować się z behawiorystą, on Ci pomoże, ustali, dlaczego pies się tak zachowuje i jak go tego oduczyć. Spróbuj też szkolić psa na własną rękę, zanim dojdzie do spotkania z fachowcem. Dobra metoda to: mówisz psu "zostań" i wychodzisz, jeśli wyje, to zaczekaj na kilka sekund ciszy i wróć, entuzjastycznie go pochwal i daj nagrodę. Potem znowu wyjdź, zaczekaj na ciszę, wróć, pochwal, nagroda. Pies zrozumie, że tylko cisza wiąże się z nagrodą. Kiedy przestanie wyć zostawaj na trochę dłużej za drzwiami, niech zostanie sam na minutę, 5 minut, 15, 20 minut, pół godziny. Z czasem się przyzwyczai.

Jeśli znasz angielski, to spróbuj poszukać w internecie informacji i filmików wpisując "separation anxiety". Victoria Stilwell w programie "it's me or the dog" przerobiła kilka takich przypadków, poszukaj video, tu jest jedno: http://animal.discovery.com/tv-shows...on-anxiety.htm

Victoria miała też jedną dobrą metodę w odcinku z pomeranianem o imieniu Peanut. To był pierwszy sezon kręcony w USA, a nie UK, USA, odcinek 113 "No Small Problem", emitowane 1/17/2009 "Peanut the Pomeranian has a piercing 24 hour bark that is exhausting his owners and Staines, an Australian shepherd, is transfixed by food.". Tu znajdziesz rozpiskę odcinków http://positively.com/its-me-or-the-...episode-guide/
Victoria kazała właścicielce robić przy wychodzeniu rzeczy, których nigdy nie robiła, np. usiąść i czytać gazetę, żeby psiak ochłonął i żeby złamała schemat, który go nakręca do szczekania.
_Juliette_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-11, 15:08   #4
foonka23
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 4
Dot.: chcę oddać psa w bardzo dobre ręce

nie mam gdzie go oddać a najchętniej to wolałabym żeby został z nami. Gdzie mu będzie lepiej jak nie u nas?! czemu ja o tym wcześniej nie pomyślałam?? Spróbuję dać go na jakieś szkolenie może sie uda i zostanie z nami. I będzie tak jak dawniej no tylko że bez mamy dobrze że zalogowałam się na tej stronce kurcze dziękuję bardzo dla wszyskich mam małą nadzieję ze się uda
foonka23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-11, 22:14   #5
_Juliette_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Juliette_
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 492
Dot.: chcę oddać psa w bardzo dobre ręce

Cieszę się, że moja wypowiedź coś zmieniła Naprawdę, nie dawaj za wygraną, to Twój pies, zrób wszystko, żeby pozostał Twój, on jest najważniejszy w tej sprawie.

Daj znać, czy próbowałaś jakiejś metody tresury, czy psiak powoli załapuje Myślę, że "it's me or my dog" można ściągnąć z internetu, ale w necie jest milion artykułów o metodzie pozytywnej (nagradzanie zamiast karania, to Ci właśnie polecałam w tej metodzie, żeby nagradzać psiaka za ciszę, kiedy jest sam), poszukaj, na pewno coś znajdziesz.

Nie polecam jednak oddawania psa na tresurę do jakiegoś ośrodka, gdzie będzie bez Ciebie i Twojego taty. Znam taką rodzinę, która oddała psa na tresurę, ponieważ nie mogli sobie z nim poradzić. Nauczył się wiele, treserzy go chwalili, ukończył kurs i przyjechał do domu, gdzie okazało się, że nie ma poprawy. Pies nie ma słuchać się jakichś tam ludzi, tylko swoich ludzi, swojej rodziny. Jeśli Ty go nie nauczysz odpowiednich zachowań wobec domowników, to komuś innemu może się to nie udać. Podczas tresury psa uczy się też właściciel- treserzy zawodowi są charyzmatyczni, mają doskonale wytrenowaną mowę ciała, pies reaguje na nich inaczej. Ważne, żebyś TY nauczyła się odpowiednio wydawać komendy. Behawiorysta Ci w tym pomoże, przy okazji może zobaczy Twoje mieszkanie i podpowie, dlaczego pies nie chce zostawać w nim sam, skoryguje Twoje błędy.
_Juliette_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-12, 17:06   #6
foonka23
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 4
Dot.: chcę oddać psa w bardzo dobre ręce

najbardziej się obawiam że mi się nie uda.... trzeba tylko chęci zabieram się już za szukanie czegoś w necie na prawdę bardzo dziękuję
foonka23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-13, 00:33   #7
_Juliette_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Juliette_
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 492
Dot.: chcę oddać psa w bardzo dobre ręce

Napisz coś więcej o Waszej sytuacji.

1) Mieszkacie w domu, czy w mieszkaniu? Macie sąsiadów blisko? Wyjący pies komuś przeszkadza?
2) Zawsze tak było? Pies wcześniej w ogóle zostawał sam, czy wcale?
3) Jeśli zostaje sam w dzień, to też wyje? Czy tylko w nocy?
4) Są w domu jakieś przedmioty, których się boi?
5) Piesek lubi szczególnie któreś z pomieszczeń?
6) Próbowałaś go zostawiać zamkniętego w jednym pokoju, czy zawsze biega po całym mieszkaniu?
7) Zostawiacie go na noc po ciemku, czy ma zapalone światło?
8) O której wychodzicie? O której pies zazwyczaj idzie spać? O której idzie na wieczorny spacer?
9) Jest lękliwy z natury? Ma jakieś inne uciążliwe zachowania, czy tylko to wycie?
10) Jak u niego z tresurą? Zna jakieś komendy? Słucha się? Szybko się uczy? Do kogo jest najbardziej przywiązany?

Mam jeszcze jedno pytanie- nie mieszkasz już z rodzicami, a gdzie mieszka pies? Z Tobą, czy z Tatą?

Edytowane przez _Juliette_
Czas edycji: 2012-08-13 o 00:35
_Juliette_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-15, 12:55   #8
foonka23
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 4
Dot.: chcę oddać psa w bardzo dobre ręce

Cytat:
Napisane przez _Juliette_ Pokaż wiadomość
Napisz coś więcej o Waszej sytuacji.

1) Mieszkacie w domu, czy w mieszkaniu? Macie sąsiadów blisko? Wyjący pies komuś przeszkadza?
2) Zawsze tak było? Pies wcześniej w ogóle zostawał sam, czy wcale?
3) Jeśli zostaje sam w dzień, to też wyje? Czy tylko w nocy?
4) Są w domu jakieś przedmioty, których się boi?
5) Piesek lubi szczególnie któreś z pomieszczeń?
6) Próbowałaś go zostawiać zamkniętego w jednym pokoju, czy zawsze biega po całym mieszkaniu?
7) Zostawiacie go na noc po ciemku, czy ma zapalone światło?
8) O której wychodzicie? O której pies zazwyczaj idzie spać? O której idzie na wieczorny spacer?
9) Jest lękliwy z natury? Ma jakieś inne uciążliwe zachowania, czy tylko to wycie?
10) Jak u niego z tresurą? Zna jakieś komendy? Słucha się? Szybko się uczy? Do kogo jest najbardziej przywiązany?

Mam jeszcze jedno pytanie- nie mieszkasz już z rodzicami, a gdzie mieszka pies? Z Tobą, czy z Tatą?
1. Mamy mieszkanie w bloku. Od sąsiadów dzieli nas ściana.
2.Rufus zawsze wył jak zostawał sam. Wcześniej to nikomu z nas nie przeszkadzało bo było nas więcej.
3. Nie ważne dla niego czy to dzień czy to noc. 4. Boi sie odkurzaczc jak ktoś odkurza to albo ucieka albo atak ale schowany jest jak się go nie używa.
5. Rufus lubi wszystkie pomieszczenia najważniejsze dla niego jest to żeby ktoś był. Nawet ze mną do łazienki chodzi down!!
6. zamknij go w pokoju to się dowiesz co w trawie piszczy. Raz poszłam z nim do teściowej. Ona nie ma zwierząt on tylko papugę. Ale ten Rufus to wszędzie sierść zostawia i kazałam mu siedzieć w przed pokoju. Ze złości że ktoś mu drzwi zamknął to oblał jej kafelki.
7. Po ciemku jak co to ma światło i radio.
8. Różnie się wychodzi z domu. Rufus ostatni spacer to ma między 21.00 a 22.00
9. Lękliwy? To mało powiedziane to jest lamus!!!!!! Gdyby nie te jego wycie to wszystko jest ok.
10. U niego różnie z tą tresurą. Tak zna komendy . Da łapkę jedną i drugą usiądzie położy się. Słucha się tylko tego kto mu porządnie w dupe da bo tak to w ogole można zapomnieć o tym że popatrzy na Ciebie. Np moja mama mogła sobie mówić do niego a ten i tak swoje. Słucha się mojego taty i mnie bo innego wyjścia nie ma. Myślę że do mnie jest bardziej przywiązany bo ja umiem go karać i nagradzać. A tata to nerwus jest
Przykład w wczoraj. Byliśmy w Ojcem na zakupach po dwóch godzi. wróciliśmy do domu. Tata mieszka na 10 piętrze ja go na drugim już słyszałam. Boże święty ja się sąsiadom nie dziwię normalnie idiota!!!!
foonka23 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zwierzaki w potrzebie

Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:20.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj
Dla Dzieci: recenzje więcej »