Wróć   Forum Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Intymne myśli, chwile prywatności, spotkania...

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-08-25, 23:05   #1
MarzenQa92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 104
wielka milosc przeminela??

Jestem ponad rok ze swoim TŻ. Oboje mamy po 20 lat. Od 7 miesięcy mieszkamy razem. Przyjechał do miastaw krórym studiuje i znalazł pracę. Nigdy nie żałowałam swojej decyzji. Czułam, że go kocham. Nigdy nie odczuwałam żadnych wątpliwości. Jednak zmieniło się to... TŻ wyjechał na 3 msc za granice pracować. 2 tygodnie strasznie cierpiałam. Czułam jakby ktoś wyrwał mi połowe duszy. A potem nagle NIC. Zero tęsknoty. Nie czuje nawet chęci pisania z nim. Szczerze mówiąc jestem tym zdezorientowana. On za 2 msc juz wraca i na wstepie kupuje mi pierscionek zaręczynowy. Pod względem rozumu to nie wyobrażam sobie rozstanie z nim, bo jest mi bardzo bliski. Bardzo dobrze się dogadujemy, spedzmay czas, nigdy nei mielismy wiekszego kryzysu w zwiazku. Jest dla mnie ogromnym wsparciem. Nie rozumiem co się ze mną stało. Nie czuje do niego nic. Ostatnio byłam na domowce u kolezanki i całowałam się z takim jednym chłopakiem. I po wszystkim nie mam żadnych wyrzutów sumienia! Jeszcze go perfidnie oklamalm ze jak zwykle bylam grzeczna a on zaczal mi mowic jaka jestem kochana i cudowna. A ja jak zimny głaz! Zero poczucia winy.
Ostatnio tylko mi rozrywki w głowie. Poczułam się przez chwile w tym zwiazku jakbym tracila wolnosc i mlodosc. Moze dlatego, ze jak byl to zawsze robil mi awantury jesli chcialam isc na impreze badz na piwo nawetr z najblizsza kolezanka. Moze nie doroslam tak na prawde do powaznego zwiazku. juz sama nie wiem...
Szczerze mowiac jest to dla mnei baaardzo dziwne bo przez ten rok swiata za nim nei widzialam;/ Planowalismy wspolna przyszlosc, a tu praktycznie z dnia na dzien naszly mnei takie watpliwosci.

Co się ze mną stało? I co ja mam właściwie zrobić...
MarzenQa92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-25, 23:21   #2
ILTheCure
Rozeznanie
 
Avatar ILTheCure
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 907
Dot.: wielka milosc przeminela??

Komentarz, który mi się nasunął po przeczytaniu? : Nie ma to jak emocjonalne dzieci bawią się w dom.

Zacznę może od tego, że w takim wieku szczególnie tempo związku powinno byc inne. A nie: po 3 miesiącach wspólne mieszkanie po kolejnych .9-ciu zaręczyny a może po kolejnych 12-setu ślub.

Takie szybkie tempo miałoby jeszcze rację bytu u osób po 30-stce, już doświadczonych, wybawionych, dążących do stabilizacji itd. itp. Nie u ludzi co niedawno byli nastolatkami.

I tak, to możliwe, że się odkochałaś. Tak szybko z nim zamieszkałaś, że przed tą decyzją nie zdążyłaś się nawet porządnie zakochac.

Rok razem to hmm... mniej więcej taki czas kiedy decyduje się gdzieś wewnętrznie o tym czy związek ma dla nas przyszłośc, czy jest perspektywiczny i długofalowy. U Ciebie nie jest.

Zdradziłaś chłopaka. Nie kochasz go. Nie tęsknisz. Więc po prostu zerwij. Nie ma innego wyjścia.
ILTheCure jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-25, 23:22   #3
martusia205
Zakorzenienie
 
Avatar martusia205
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: z krzesła :)
Wiadomości: 11 764
Dot.: wielka milosc przeminela??

Cytat:
Napisane przez MarzenQa92 Pokaż wiadomość
Jestem ponad rok ze swoim TŻ. Oboje mamy po 20 lat. Od 7 miesięcy mieszkamy razem. Przyjechał do miastaw krórym studiuje i znalazł pracę. Nigdy nie żałowałam swojej decyzji. Czułam, że go kocham. Nigdy nie odczuwałam żadnych wątpliwości. Jednak zmieniło się to... TŻ wyjechał na 3 msc za granice pracować. 2 tygodnie strasznie cierpiałam. Czułam jakby ktoś wyrwał mi połowe duszy. A potem nagle NIC. Zero tęsknoty. Nie czuje nawet chęci pisania z nim. Szczerze mówiąc jestem tym zdezorientowana. On za 2 msc juz wraca i na wstepie kupuje mi pierscionek zaręczynowy. Pod względem rozumu to nie wyobrażam sobie rozstanie z nim, bo jest mi bardzo bliski. Bardzo dobrze się dogadujemy, spedzmay czas, nigdy nei mielismy wiekszego kryzysu w zwiazku. Jest dla mnie ogromnym wsparciem. Nie rozumiem co się ze mną stało. Nie czuje do niego nic. Ostatnio byłam na domowce u kolezanki i całowałam się z takim jednym chłopakiem. I po wszystkim nie mam żadnych wyrzutów sumienia! Jeszcze go perfidnie oklamalm ze jak zwykle bylam grzeczna a on zaczal mi mowic jaka jestem kochana i cudowna. A ja jak zimny głaz! Zero poczucia winy.
Ostatnio tylko mi rozrywki w głowie. Poczułam się przez chwile w tym zwiazku jakbym tracila wolnosc i mlodosc. Moze dlatego, ze jak byl to zawsze robil mi awantury jesli chcialam isc na impreze badz na piwo nawetr z najblizsza kolezanka. Moze nie doroslam tak na prawde do powaznego zwiazku. juz sama nie wiem...
Szczerze mowiac jest to dla mnei baaardzo dziwne bo przez ten rok swiata za nim nei widzialam;/ Planowalismy wspolna przyszlosc, a tu praktycznie z dnia na dzien naszly mnei takie watpliwosci.

Co się ze mną stało? I co ja mam właściwie zrobić...
Wszystko potoczyło się za szybko.Zamieszkałaś z facetem po kilku miesiącach zwiazku.Na początku była euforia i różowe okulary..które teraz niestety spadły.Prawda jest taka,że nigdy nie kochałaś tz,byłaś nim tylko zauroczona.Nie ma sensu tkwić dalej w takim układzie powinnaś się wyszaleć bo widać,że tego jeszcze potrzebujesz.
__________________
Wiesz co?... Nawet gdyby został Ci tylko uśmiech i mały palec,to i tak byłbyś mężczyzną mojego życia 



http://suwaczki.slub-wesele.pl/201007032438.html
martusia205 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-25, 23:30   #4
Kate Noir
Wtajemniczenie
 
Avatar Kate Noir
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 426
Dot.: wielka milosc przeminela??

Na Twoim miejscu bym się pilnowała. Możliwe, że to tylko chwilowa pustka emocjonalna w wyniku reakcji obronnych organizmu na brak bliskości Wydaje mi się, że doskonale cię rozumiem. Lepiej go nie zdradzaj, bo jak przyjedzie i po paru dniach będzie znowu cudownie to zaczniesz mieć wyrzuty sumienia. Jednak rzeczywiście lepiej się nie śpieszyć bo jesteście ze sobą dość krótko.
Kate Noir jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-25, 23:31   #5
ILTheCure
Rozeznanie
 
Avatar ILTheCure
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 907
Dot.: wielka milosc przeminela??

Cytat:
Napisane przez MarzenQa92 Pokaż wiadomość
Jestem ponad rok ze swoim TŻ. Oboje mamy po 20 lat. Od 7 miesięcy mieszkamy razem. Przyjechał do miastaw krórym studiuje i znalazł pracę. Nigdy nie żałowałam swojej decyzji. Czułam, że go kocham. Nigdy nie odczuwałam żadnych wątpliwości. Jednak zmieniło się to... TŻ wyjechał na 3 msc za granice pracować. 2 tygodnie strasznie cierpiałam. Czułam jakby ktoś wyrwał mi połowe duszy. A potem nagle NIC. Zero tęsknoty. Nie czuje nawet chęci pisania z nim. Szczerze mówiąc jestem tym zdezorientowana. On za 2 msc juz wraca i na wstepie kupuje mi pierscionek zaręczynowy. Pod względem rozumu to nie wyobrażam sobie rozstanie z nim, bo jest mi bardzo bliski. Bardzo dobrze się dogadujemy, spedzmay czas, nigdy nei mielismy wiekszego kryzysu w zwiazku. Jest dla mnie ogromnym wsparciem. Nie rozumiem co się ze mną stało. Nie czuje do niego nic. Ostatnio byłam na domowce u kolezanki i całowałam się z takim jednym chłopakiem. I po wszystkim nie mam żadnych wyrzutów sumienia! Jeszcze go perfidnie oklamalm ze jak zwykle bylam grzeczna a on zaczal mi mowic jaka jestem kochana i cudowna. A ja jak zimny głaz! Zero poczucia winy.
Ostatnio tylko mi rozrywki w głowie. Poczułam się przez chwile w tym zwiazku jakbym tracila wolnosc i mlodosc. Moze dlatego, ze jak byl to zawsze robil mi awantury jesli chcialam isc na impreze badz na piwo nawetr z najblizsza kolezanka. Moze nie doroslam tak na prawde do powaznego zwiazku. juz sama nie wiem...
Szczerze mowiac jest to dla mnei baaardzo dziwne bo przez ten rok swiata za nim nei widzialam;/ Planowalismy wspolna przyszlosc, a tu praktycznie z dnia na dzien naszly mnei takie watpliwosci.

Co się ze mną stało? I co ja mam właściwie zrobić...
Cytat
ILTheCure jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-25, 23:40   #6
Sunrise_23
Raczkowanie
 
Avatar Sunrise_23
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 198
Dot.: wielka milosc przeminela??

Odpowiadając na pytanie- wielka miłość nie zdążyła się narodzić
Sunrise_23 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-25, 23:45   #7
MarzenQa92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 104
Dot.: wielka milosc przeminela??

Cytat:
Napisane przez ILTheCure Pokaż wiadomość

Zacznę może od tego, że w takim wieku szczególnie tempo związku powinno byc inne. A nie: po 3 miesiącach wspólne mieszkanie po kolejnych .9-ciu zaręczyny a może po kolejnych 12-setu ślub.

I tak, to możliwe, że się odkochałaś. Tak szybko z nim zamieszkałaś, że przed tą decyzją nie zdążyłaś się nawet porządnie zakochac.

Rok razem to hmm... mniej więcej taki czas kiedy decyduje się gdzieś wewnętrznie o tym czy związek ma dla nas przyszłośc, czy jest perspektywiczny i długofalowy. U Ciebie nie jest.
we wszystkim co napisalas sie zgadzam. Jednak poniekad TŻ zmusila sytuacja do zamieszkania ze mna. Dlatego tak szybko a nie przez milosc.

tylko dlaczego czar prysl dopiero wtedy gdy wyjechal? przed jego wyjazdem nie mialam zadnych watpliwosci.
MarzenQa92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-25, 23:51   #8
skrywana_fantazja
Wtajemniczenie
 
Avatar skrywana_fantazja
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: spod pierzyny xd
Wiadomości: 2 337
Dot.: wielka milosc przeminela??

,, Co z oczu to z serca." -oklepane przysłowie, ale adekwatne do Twojego przypadku.

Na Twoim miejscu poczekałabym aż wróci. Jeśli po jego powrocie, kiedy już będziecie spędzać ze sobą czas miłość nie przyjdzie daj sobie z nim spokój. Tylko nie czekaj na nagły przypływ uczuć miesiacami :P
skrywana_fantazja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-25, 23:51   #9
impresse
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 118
Dot.: wielka milosc przeminela??

Ja uważam, że miłość nie przeminęła, lecz przestraszyłaś się tego, że już będzie PIERŚCIONEK ZARĘCZYNOWY i ślub, tzn. że będą wielkie zmiany, może boisz się nowego życia...
impresse jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-25, 23:55   #10
ILTheCure
Rozeznanie
 
Avatar ILTheCure
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 907
Dot.: wielka milosc przeminela??

Cytat:
Napisane przez MarzenQa92 Pokaż wiadomość
we wszystkim co napisalas sie zgadzam. Jednak poniekad TŻ zmusila sytuacja do zamieszkania ze mna. Dlatego tak szybko a nie przez milosc.

tylko dlaczego czar prysl dopiero wtedy gdy wyjechal? przed jego wyjazdem nie mialam zadnych watpliwosci.
Co do mieszkania: zawsze się da inaczej pokombinowac. Pokój z kumplem wynając w mieszkanku studenckim, cokolwiek. Ale ledwo 3 miesięczny związek nastolatków (bo po 19 lat mieliście) to się nie mogło udac.

Czar prysł jak wyjechał bo miałaś w końcu chwilę samotności by przeanalizowac te uczucia i że tak powiem "zerwac się z łańcucha". Przed wyjazdem byliście ciągle razem. Wtedy ciężej o refleksje, przemyślenia.

Pocieszę Cię tylko, że to i tak by się stało, może trochę później, ale stałoby się. Bo uczuc się nie da oszukac.
ILTheCure jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-25, 23:56   #11
skrywana_fantazja
Wtajemniczenie
 
Avatar skrywana_fantazja
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: spod pierzyny xd
Wiadomości: 2 337
Dot.: wielka milosc przeminela??

Cytat:
Napisane przez impresse Pokaż wiadomość
Ja uważam, że miłość nie przeminęła, lecz przestraszyłaś się tego, że już będzie PIERŚCIONEK ZARĘCZYNOWY i ślub, tzn. że będą wielkie zmiany, może boisz się nowego życia...
Też tak może być.
Jedno jest pewne - powiedz mu zeby wstrzymał się z zaręczynami, przecież masz prawo nie być jeszcze gotowa na małżeństwo. Będziesz miała czas żeby wszyskto przemyśleć, poukładać sobie w głowie uczucia względem niego tylko nie wpadnij w pułapkę wmawiania sobie, ze go kochasz kiedy w środku bedziesz czuła, że wszystko skończone. Daj sobie czas np. miesiac po jego powrocie, podczas którego uczucie mogłoby powrócić. Jeśli nie wróci rozstańcie się.
skrywana_fantazja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-25, 23:57   #12
ILTheCure
Rozeznanie
 
Avatar ILTheCure
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 907
Dot.: wielka milosc przeminela??

Jeśli on wróci a nie podejmiesz decyzji powinnaś się przyznac do wątpliwości i zdrady. Do wątpliwości by chociaż trochę zrozumiał tą zdradę (o ile to da się zrozumiec).

Albo odchodzisz, albo mówisz prawdę i patrzysz co będzie dalej. Innego dobrego i uczciwego rozwiązania tutaj nie ma.
ILTheCure jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 00:12   #13
MarzenQa92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 104
Dot.: wielka milosc przeminela??

tak mysle, ze moze na prawde to przez te zareczyny. Tym bardziej ze najchetniej zrobil by ze mnie pania domu ktora chodzi tylko na uczelnie a tak to spedza czas tylko znim ewentualnie jeszcze z jego znajomymi. Nie pamietam juz czasow kiedy bylam na imprezie chociazby z nim. A jak sama gdzies chcialam isc z koleznaka nawet do durnego baru na piwo to byly starszne awantury i dawalm spokoj. A o wyjscia w jakiejs wiekszej grupie znajomych to juz w ogole nie bylo mowy "bo moge poznac jakiegos innego". On jest strasznie zazdrosny i nawet na glupim fejsie nie moglam porozmawiac tak po prostu z kolega czysto po kolezensku (mam kolegow co znam po kilka dobrych lat). Wg niego wszyscy faceci czyhaja aby mnie tylko poderwac i mu mnie zabrac.

moze przez to jego zachowanie taka sie zrobilam, bo ja na prawde sama siebie nie poznaje. Wzyciu nie zdradzilam zadnego swojego bylego. To zdarzylo mi sie po raz pierwszy;/ Tym bardziej ze z zadnym chlopakiem nei bylo mi tak dobrze jak z nim
MarzenQa92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 00:28   #14
skrywana_fantazja
Wtajemniczenie
 
Avatar skrywana_fantazja
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: spod pierzyny xd
Wiadomości: 2 337
Dot.: wielka milosc przeminela??

Może po prostu potrzebujesz tych wyjść z koleżankami, a jego przesadna zazdrość zniechęca Cię do niego? Podświadomie boisz się, ze po ślubie będziesz jego własnością, a Ty potrzebujesz wolności i faceta, który będzie istotnym elementem Twojego życia, ale nie jedynym. Życie jest zbyt ciekawe aby ograniczać je tylko do mężczyzny - Ty to czujesz i obawiasz się zniewolenia.
Tak może być, ale wcale nie musi. Tylko Ty możesz odkryć przyczynę wygaśnięcia uczucia. Być może wszystko zebrało się do kupy: to, ze jego nie ma, zazdrość i te zaręczyny. Ale tak naprawde przyczyna nie jest najwazniejsza tylko to co z tym zrobisz. Ale sądzę, ze trochę czasu wszystko zweryfikuje. Nie martw się - choćby uczucie bezpowrotnie zginęło to po prostu znak, ze on nie jest tym właściwy. Ludzka sprawa.

Edytowane przez skrywana_fantazja
Czas edycji: 2012-08-26 o 00:31
skrywana_fantazja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 00:52   #15
leniwca
Zakorzenienie
 
Avatar leniwca
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 856
Dot.: wielka milosc przeminela??

Cytat:
Napisane przez MarzenQa92 Pokaż wiadomość
tak mysle, ze moze na prawde to przez te zareczyny. Tym bardziej ze najchetniej zrobil by ze mnie pania domu ktora chodzi tylko na uczelnie a tak to spedza czas tylko znim ewentualnie jeszcze z jego znajomymi. Nie pamietam juz czasow kiedy bylam na imprezie chociazby z nim. A jak sama gdzies chcialam isc z koleznaka nawet do durnego baru na piwo to byly starszne awantury i dawalm spokoj. A o wyjscia w jakiejs wiekszej grupie znajomych to juz w ogole nie bylo mowy "bo moge poznac jakiegos innego". On jest strasznie zazdrosny i nawet na glupim fejsie nie moglam porozmawiac tak po prostu z kolega czysto po kolezensku (mam kolegow co znam po kilka dobrych lat). Wg niego wszyscy faceci czyhaja aby mnie tylko poderwac i mu mnie zabrac.

moze przez to jego zachowanie taka sie zrobilam, bo ja na prawde sama siebie nie poznaje. Wzyciu nie zdradzilam zadnego swojego bylego. To zdarzylo mi sie po raz pierwszy;/ Tym bardziej ze z zadnym chlopakiem nei bylo mi tak dobrze jak z nim
Po przeczytaniu pierwszego postu nie uwierzyłam ani trochę w tą wielką miłość i cudowny związek, teraz się w tym utwierdzam.

Nie gadaj, że tak bardzo ci z nim dobrze. No, chyba że pasuje ci jego zaborczość, ograniczanie, awantury o spotkanie z przyjaciółką, wizja kury domowej etc.
Nie przez zaręczyny tak się dzieje, bo od początku było nie do końca fajnie, wiele rzeczy ci nie pasowało, dopiero jak wyjechał to odżyłaś i spadły klapki z oczu.

Skończ sama siebie oszukiwać.

Po prostu to nie jest ten i przestań sobie to wmawiać.
__________________
samica leniwca
_______________________
*projekt denko.
*o włosy dbam i zapuszczam!
leniwca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 02:15   #16
Autumnleaves
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 540
Dot.: wielka milosc przeminela??

Nie kochasz go. Zauroczenie przeminęło.
Ja na swojego czekałam 3 miesiące i wraca za parę dni Tęskniłam każdego dnia i codziennie byłam myślami z nim żyjąc codziennym życiem. Moje uczucia względem niego się nie zmieniły wręcz umocniły. Nie wyobrazam sobie chwili słabości i całowania się z kimś.
Zaręczyny tylko ze względu, że jest dla Ciebie dobry nie są dobrym pomysłem.
__________________
Zapraszam na mój wątek wymiankowy
OFERUJĘ m.in Dumę i uprzedzenie Austen, Pani Bovary , Dama Kameliowa i inne

WANTED: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=636589
-> SH
http://wizaz.pl/forum/showthread.php...5#post38420455
->ksiązkowy
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=631720
Autumnleaves jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 04:27   #17
Duszaniola
Wtajemniczenie
 
Avatar Duszaniola
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 2 226
Dot.: wielka milosc przeminela??

Cytat:
Napisane przez MarzenQa92 Pokaż wiadomość
A o wyjscia w jakiejs wiekszej grupie znajomych to juz w ogole nie bylo mowy "bo moge poznac jakiegos innego".
To się wiele nie pomylił. Pierwsza impreza bez niego, a Ty się już z jakimś gościem całujesz.
I nie, nie popieram zabraniania wychodzenia drugiej osobie. Tylko o jakiej tu wielkiej miłości mówić, skoro chłopak tylko wyjechał, a Ty na imprezach się od razu całujesz? Ja rozumiem, że za szybko u Was mogło być, że miłość mogła wygasnąć, ale nie zdradza się. I naprawdę sądzę, że z Wami to sensu nie ma, skoro się zastanawiasz czy go kochasz. Bo jak się człowiek zastanawia, to znaczy że nie kocha.
__________________

Duszaniola jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 08:32   #18
MarzenQa92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 104
Dot.: wielka milosc przeminela??

masz racje. Nie powinnam go zdradzac. Sama sie sobie dziwie ze to zrobilam bo nigdy nie zdradzilam zadnego innego chlopaka. Dlatego tym bardziej sama siebie nie poznaje. Chociaż ten aktualny od poczatku zwiazku non stop powtarzal ze na pewno go zdradze, chociaz nie mogl miec zadnych watpliwosci co do mojej wiernosci bo widzial ja na kazdym kroku a mimo to i tak uwazal ze go zdradze. Moze to jego zachowanie mialo na to jakis wplyw nie wiem.

jest we mnei tyle sprzecznych mysli ze trudno mi to wszystko poukladac.
No ale jestescie chociaz szczere, jestem pie*rzona egoistka. Gdybym kochala ot nie zrobila bym mu tego. A moze po prostu nei dojrzalam do zwiazku,a z tym mieszkaniem to na penwo byl blad, ale wczesniej sie nad tym w ogole nie zastanawialam, teraz zaluje bo moze to wszystko inaczej by sie potoczylo.
MarzenQa92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 10:09   #19
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 15 570
Dot.: wielka milosc przeminela??

Cytat:
Napisane przez MarzenQa92 Pokaż wiadomość
masz racje.Nie powinnam go zdradzac. Sama sie sobie dziwie ze to zrobilam bo nigdy nie zdradzilam zadnego innego chlopaka. Dlatego tym bardziej sama siebie nie poznaje. Chociaż ten aktualny od poczatku zwiazku non stop powtarzal ze na pewno go zdradze, chociaz nie mogl miec zadnych watpliwosci co do mojej wiernosci bo widzial ja na kazdym kroku a mimo to i tak uwazal ze go zdradze. Moze to jego zachowanie mialo na to jakis wplyw nie wiem.

jest we mnei tyle sprzecznych mysli ze trudno mi to wszystko poukladac.
No ale jestescie chociaz szczere, jestem pie*rzona egoistka. Gdybym kochala ot nie zrobila bym mu tego. A moze po prostu nei dojrzalam do zwiazku,a z tym mieszkaniem to na penwo byl blad, ale wczesniej sie nad tym w ogole nie zastanawialam, teraz zaluje bo moze to wszystko inaczej by sie potoczylo.
- tak, nie powinnaś, bo tego nie robi się nikomu.
- nie, nie jesteś popieprzoną egoistką, jak o sobie piszesz, a bardzo młodą dziewczyną, która za szybko przeskoczyła różne etapy w życiu- jeśli na dodatek wejdziesz w tym tempie w etap "narzeczona" i zaraz potem etap "żona"- będzie nieszczęście, bo ty do tego zwyczajnie nie jesteś gotowa.

- nie wiem, mnie tam koszmarem się zdaje, gdy pomyślę sobie, ze w tak młodym wieku miałabym mieszkać z facetem i prowadzić dom; czas po liceum i wyjazd na studia była tak cudownym okresem w moim życiu: spotykałam się z różnymi chłopakami, mieszkałam w akademiku, prowadziłam intensywne życie towarzyskie, ale i kulturalne robiłam wszystko, by poznać samą siebie w dorosłości, ale bez różnych obciążeń jeszcze, chciałam wiedzieć, czego ja sama chcę.

- a ty tutaj opisujesz dla mnie jakieś koszmar: związek zaledwie roczny, zamieszkanie po 3 miesiącach, zero wyjść i życia towarzyskiego , bo masz awanturę- dla mnie nic fajnego w tym nie widzę, za to mam wrażeniem duszenia się.

- i gdy będziesz podchodzić do życia tak, jak teraz opisujesz "a zdarzyło się", "no tak wyszło"- to będziesz coraz bardziej pogrążać się.

Chcesz, bądź z tym chłopakiem , ale nie zaręczaj się jeszcze, przemyśl sprawę wspólnego mieszkania- tobie zwyczajnie potrzebny jest oddech, abyś zrozumiała, czego TY SAMA chcesz od siebie, życia, związku. Bo na razie to możesz się udupić na lata, a potem załamywać ręce "co ja zrobiłam".
madana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 10:13   #20
Doris1981
Zakorzenienie
 
Avatar Doris1981
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Stamtąd?
Wiadomości: 28 365
Wpisy w blogu: 1
Dot.: wielka milosc przeminela??

Chyba nie pasujecie do siebie, macie odmienne spojrzenie na wiele ważnych spraw, czego byś się dowiedziała na spokojnie i bez takich dramatów, gdybyście na spokojnie się poznawali, a nie pod wpływem zauroczenia i pożądania podejmowali kolejne decyzje - o mieszkaniu ze sobą, zaręczynach etc. Następnym razem poznawaj najpierw faceta w różnych sytuacjach, przekonuj się jaki jest, jak się do Ciebie odnosi, stawiaj granice i wymagaj - będziesz miała pełny obraz. Popełniłaś mnóstwo błędów, ale wszystko da się odkręcić, więc nie rozpamiętuj, tylko zabiera się do roboty - szukaj mieszkania, usamodzielnij się lub wróć do rodziców, jeżeli nie masz innej możliwości. Nie ciągnij czegoś, co już wiesz, że Ci nie odpowiada, bo chwila nieuwagi, zapomnienia się i możesz zajść w ciążę i wtedy dopiero będziesz ud... na całe życie.
__________________
Cytat:
Napisane przez greenlemon Pokaż wiadomość
Jak facetowi, tym bardziej po 30 (!!!) zależny to po miesiącu randek jestes jego dziewczyną. Jak mu nie zależy, to mu nie zależy.


Poprzyjcie, bo sprawa słuszna:
https://www.facebook.com/MakeADreddSeque

Edytowane przez Doris1981
Czas edycji: 2012-08-26 o 10:14
Doris1981 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 13:07   #21
Ninti88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 185
Dot.: wielka milosc przeminela??

Nie kochasz go, nie dojrzałaś do stałego związku. Baw się, szalej rozsądnie:P, a w końcu znajdziesz kogoś, od kogo nie będziesz chciała uciekać przyjmując teraz jego oświadczyny uwięzisz się na zawsze, nie będziesz szczęśliwa z kimś za kim nawet nie tęsknisz...Po co komplikować sobie życie rozwodami itp... Po roku trudno ocenić czy się chce z kimś związać, niektórzy mają wątpliwości po 4, 5ciu latach, a co dopiero po roku...
Ninti88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 13:20   #22
O moj borze
BAN stały
 
Avatar O moj borze
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 262
Dot.: wielka milosc przeminela??

20 lat...wielka miłość i miesiąca nie wytrzymałaś? Ciało gotowe ale umysł nadal w piaskownicy...Biedny chłopak za*****la za granicą żeby na pierścionek zarobić lecz jego wybranka nie jest warta nawet okrągłego chrupka na palcu...Napisz mu żeby nic nie kupował a jak tylko przyjedzie to się przyznaj co zrobiłaś bo jeszcze ciężko zarobioną kasę wyda na "ciebie". Piszę tak ponieważ sam byłem w łudząco podobnej sytuacji ale z wyjazdu wróciłem wcześniej. Gdybym mnie moja taki numer wywinęła to nie wiem czy bym tu teraz pisał. Wielka miłość miesiąca rozłąki nie przetrwała
O moj borze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 13:29   #23
impresse
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 118
Dot.: wielka milosc przeminela??

Zmieniam zdanie, nie doczytałam tego kawałku o całowaniu się z innym kolesiem. Zgadzam się z innymi, powinnaś mu powiedzieć o swoich obawach i być może skończyć ten związek, bo jak zdradziłaś już, to dlaczego masz iść z nim do ślubu? Myślę, że jak się kocha naprawdę, to nie patrzysz nawet na kolesi na ulicy... Wiem to z doświadczenia.
impresse jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 19:37   #24
MarzenQa92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 104
Dot.: wielka milosc przeminela??

wszyscy macie racje, dziekuje za obiektywna krytyke. W piatek to zrobie. Wszystko przemyslalam. Zerwe z nim. A w czwartek dlatego ze wtedy bedzie mogl rozmawiac na skypie. A to jest w tej sytuacji najlepsze rozwiazanie. Nie chce byc perfidna i robic to poprzez esemesa;/

trzymajcie kciuki zebym nie wymiekla
MarzenQa92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 19:59   #25
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 936
Dot.: wielka milosc przeminela??

Zerwij z nim. Zasługuje na lepszą.

ps. wypadałoby powiedzieć mu prawdę, że zdradziłaś, że nie kochasz go, że nie nadajesz się, że jesteś niedojrzała. Sorki za mocne słowa ale tylko stwierdzam fakty.

Edytowane przez normalnyFacet
Czas edycji: 2012-08-26 o 20:04
normalnyFacet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 20:08   #26
Ninti88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 185
Dot.: wielka milosc przeminela??

No zdradziłaś go to tym bardziej... Nie ma gorszej świni od tej która zdradza i dalej oszukuje udając miłość. Bo ten kto zdradza nie kocha. A tak poza tematem, wszyscy piszecie tu o zdradzie jakby to już było coś normalnego, masakra. Jak już ktoś poznaje inną osobę i się zakochuje itp to niech najpierw rozstanie się z obecnym partnerem, a nie traktuje go jako zabezpieczenia na przyszłość zabawiając się z innymi.
Ninti88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 20:20   #27
kalincia
Zakorzenienie
 
Avatar kalincia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 9 417
Dot.: wielka milosc przeminela??

Cytat:
Napisane przez normalnyFacet Pokaż wiadomość
Zerwij z nim. Zasługuje na lepszą.

ps. wypadałoby powiedzieć mu prawdę, że zdradziłaś, że nie kochasz go, że nie nadajesz się, że jesteś niedojrzała. Sorki za mocne słowa ale tylko stwierdzam fakty.
Ach, cóż za wielkie i piętnujące słowa!...
A piszesz, że nie jesteś alfą i omegą.
Facet był za bardzo zaborczy, o wypad do baru z koleżankami wściekał się, chce ją zamknąć dla siebie w domu, to też przeczytałeś?
Autorko, nie tęsknisz teraz, ale daj wam czas do spotkania. Może wtedy coś cię zmieni. Poczujesz, że jednak go chcesz dla siebie. Jeśli nie - odpuść, nie warto się męczyć w związku z mężczyzną, którego nie kochasz.Może jeszcze nie czas dla ciebie na jedynego faceta na całe życie. A może to nie ten? Dla mnie na pewno nie byłby ten, skoro jest zazdrosny do tego stopnia i na dodatek ma niske poczucie własnej wartości, więc musi pilnować. I nie wierzył ci od początku, to po co to ciągnął, idąc w kontrolę? Ja bym takiego chorego gościa odpuściła. Chce cię usidlić.
kalincia jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 20:43   #28
O moj borze
BAN stały
 
Avatar O moj borze
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 262
Dot.: wielka milosc przeminela??

Cytat:
Napisane przez MarzenQa92 Pokaż wiadomość
wszyscy macie racje, dziekuje za obiektywna krytyke. W piatek to zrobie. Wszystko przemyslalam. Zerwe z nim. A w czwartek dlatego ze wtedy bedzie mogl rozmawiac na skypie. A to jest w tej sytuacji najlepsze rozwiazanie. Nie chce byc perfidna i robic to poprzez esemesa;/

trzymajcie kciuki zebym nie wymiekla
W piątek powiedz mu żeby nic nie kupował (na kolana byleś mu przetłumaczyła że ma nic nie kupować [szkoda eurocenta na taką....]) Jak ja mu współczuję że trafił na taką..."ty" wiesz za co "cie" mam nie? W Polsce są tańsze i bez gadania robią za co im się zapłaci.
O moj borze jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 20:49   #29
normalnyFacet
Zakorzenienie
 
Avatar normalnyFacet
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 936
Dot.: wielka milosc przeminela??

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
Ach, cóż za wielkie i piętnujące słowa!...
A piszesz, że nie jesteś alfą i omegą.
Facet był za bardzo zaborczy, o wypad do baru z koleżankami wściekał się, chce ją zamknąć dla siebie w domu, to też przeczytałeś?
Autorko, nie tęsknisz teraz, ale daj wam czas do spotkania. Może wtedy coś cię zmieni. Poczujesz, że jednak go chcesz dla siebie. Jeśli nie - odpuść, nie warto się męczyć w związku z mężczyzną, którego nie kochasz.Może jeszcze nie czas dla ciebie na jedynego faceta na całe życie. A może to nie ten? Dla mnie na pewno nie byłby ten, skoro jest zazdrosny do tego stopnia i na dodatek ma niske poczucie własnej wartości, więc musi pilnować. I nie wierzył ci od początku, to po co to ciągnął, idąc w kontrolę? Ja bym takiego chorego gościa odpuściła. Chce cię usidlić.
Kalincia ja tylko operuję faktami, a na wizażu panuje tendencja wątkowa w stylu, że najpierw wychwalają swój związek, partnera, potem kobieta nagle skok w bok, a na końcu robią "usprawiedliwienia" swojego zachowania zachowaniem faceta w tym przypadku zaborczość itp. Innymi słowy jakby wątek przeciąć na pół to jedna połówka jest zaprzeczeniem następnej. Nie lepiej kobietom byłoby pisać np. "mój chłopak jest zaborczy, wku***a mnie itp i zdradziłam go". Nie wiem zupełnie jaki jest sens takiego pisania. Czasami mam wrażenie, że takie kobiety jak autorka doskonale wiedzą co zrobiły a przez to chcą się jakoś wybielić. Zdrada to coś okropnego, bardziej niż bycie zaborczym. Z takimi ludźmi po prostu się nie jest i tyle, ale żeby zdradzać? No sorki.

Edytowane przez normalnyFacet
Czas edycji: 2012-08-26 o 20:52
normalnyFacet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-08-26, 21:17   #30
O moj borze
BAN stały
 
Avatar O moj borze
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 262
Dot.: wielka milosc przeminela??

Słowa wymoderowane przez autora...głównie w stronę autorki wątku

---------- Dopisano o 21:17 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ----------

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
Ach, cóż za wielkie i piętnujące słowa!...
A piszesz, że nie jesteś alfą i omegą.
Facet był za bardzo zaborczy, o wypad do baru z koleżankami wściekał się, chce ją zamknąć dla siebie w domu, to też przeczytałeś?
Autorko, nie tęsknisz teraz, ale daj wam czas do spotkania. Może wtedy coś cię zmieni. Poczujesz, że jednak go chcesz dla siebie. Jeśli nie - odpuść, nie warto się męczyć w związku z mężczyzną, którego nie kochasz.Może jeszcze nie czas dla ciebie na jedynego faceta na całe życie. A może to nie ten? Dla mnie na pewno nie byłby ten, skoro jest zazdrosny do tego stopnia i na dodatek ma niske poczucie własnej wartości, więc musi pilnować. I nie wierzył ci od początku, to po co to ciągnął, idąc w kontrolę? Ja bym takiego chorego gościa odpuściła. Chce cię usidlić.
Jak chłopak zerwie to ujem jest i świnią...jak dziewczyna to : "może nie ten", "poczekaj aż wróci to zobaczysz co jest". Gówno jest! Zdradziła chłopaka który pojechał ciężko za****ć żeby swojej dziewczynie kupić drogi pierścionek. W pysk jej powinien dać na przywitanie a nie...On się poświęca a ona się puszcza? Wielka miłość miesiąca rozłąki przetrwać nie może? Bo rzygnę...Niech się od niego odwali i tyle. Szkoda czasu na taką...nie powiem kogo

Edytowane przez O moj borze
Czas edycji: 2012-08-26 o 21:00 Powód: Za szybko...zbyt wściekle
O moj borze jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:52.

Wizaz.pl - Polityka poufności - Warunki dostępu - Góra



Ukryj