Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII - Strona 148 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Biochemia kosmetyczna

Notka

Biochemia kosmetyczna Analiza działania składników kosmetyków, ich skuteczności i wpływu na zdrowie. Również informacje na temat filtrów przeciwsłonecznych oraz kuracji kwasami.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-03, 18:11   #4411
Klolcia
Zadomowienie
 
Avatar Klolcia
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Otwock
Wiadomości: 1 440
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Jakiś czas temu zamówiłam sobie kilka próbek produktów do twarzy dr Hauschki i mogę teraz coś o nich powiedzieć.

Krem z melisą - nie przypadł mi do gustu, fajnie nawilża, ale dla cer tłustych na pewno jest za ciężki, moja cera nie wygląda za ładnie po nim, nadaje się pod makijaż, nie kupiłabym pełnego wymiaru

Olejek do twarzy - żadnych cudów po nim nie zauważyłam, wpływu na niespodzianki też nie, ot taki olejek nawilżający

Emulsja nawilżająca do twarzy - to dziwny produkt, bo niby to emulsja, która powinna być lekka, ale powoduje u mnie ogromne świecenie twarzy, a w połączeniu z olejkiem jakie jest zalecane to już w ogóle dramat

Lekki krem z płatków róży - to jedyny produkt, który mi podpasował, jest to lekki krem nawilżający, idealnie nadający się na dzień pod makijaż, gdyby był gdzieś w promocji to pewnie bym go kupiła, nie zapchał mnie to jest duży plus

Ogólnie spodziewałam się czegoś więcej po tych produktach, więc dobrze, że kupiłam tylko próbki. Może gdyby zastosować całą gamę produktów Hauschki byłby lepszy efekt, no ale na to mnie nie jeszcze nie stać
Klolcia jest offline  
Stary 2013-02-03, 18:56   #4412
kotwilka
Wtajemniczenie
 
Avatar kotwilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 167
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Też dzisiaj przeczytałam przepisy. Najpierw aż podskoczyłam, bo Fridge od zawsze chciałam wypróbować. Później, jak to ja, zaczęłam się zastanawiać. Przecież dziewczyna nie miała oryginału, nie ma więc porównania, czy kopia jest tak naprawdę kopią. To chyba jak z kremikami Gaia, niby takie proste, a jednak diabeł tkwi w proporcjach, jakości składników, czasami nawet technice wykonania. Skąd wie ile czego dodać? Co podgrzewać, a co tylko zamieszać? Ale nie wiem, nie znam się. Ja przygotowuję kosmetyki tylko z tego co mam w lodówce i spiżarce. Mogę zrobić sobie mleczną kąpiel, lub cukrowy peeling. Natomiast przygotowanie chociażby toniku z kw.migdałowym to już dla mnie wyższa szkoła
Nie no, bez przesady, przy każdym składniku, półprodukcie w sklepie masz napisane maksymalne stężenie %, rozpuszczalność, możliwość podgrzewania, są pewne ogólne zasady (np. masła trzeba podgrzać). Proporcje są do ustalenia - na podstawie opisu producenta lub znów ogólnych zasad (np. wiadomo, że w tonik nie będzie 40% wody tylko co najmniej 80%).
Nie jest to jakaś wiedza tajemna
Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
margo, a próbowałaś w ogóle coś a'la gaia ukręcić? ja się zastanawiam teraz, co jak zmieszać, żeby mieć jakiegoś tłuściocha do smarowania strategicznych w ciąży miejsc w sensie brzucho, cyc...
kupiłam sobie różne masła i oleje, na pewno będzie dodatek oleju z dzikiej róży i się zastanawiam, co jeszcze... na http://www.olionatura.de/ szukam wskazówek, tutaj fajnie jest opisane co łączyć: http://www.olionatura.de/_basics/oel...lkombinationen
póki co zmieszałam sobie w małym pojemniczku trochę mleczka bezzapachowego alterra z olejem z dzikiej róży i z kiełków pszenicy, dodałam też trochę zapachu, i jest super ale myślę o jakimś masełku do brzucha... może chcesz ze mną pokombinować???
Znów będę marudzić - olej z kiełków pszenicy (na pewno wewnętrznie, a zewnętrznie też lepiej chuchać na zimne) ma działanie hormonalne,
polecam ten wątek:
http://www.laboratoriumurody.pl/foru...ch,t10749.html
Do brzuszka lepiej coś w 100% bezpiecznego (wiem wiem, i tak nie przeniknie głębiej, ale po co ryzykować )
__________________

kotwilka jest offline  
Stary 2013-02-03, 19:36   #4413
ranka
Kici kici miau miau
 
Avatar ranka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: 3 city
Wiadomości: 24 513
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Milko wyprobowalam ten szampon z pierwiosnkiem i o ile efekt zaraz 1 dnia jest super to drugiego mam juz tluste wlosy i musze je myc.. a nie lubie myc wlosow codziennie
tak wiec dalej moim no 1 jest Phenome anti-aging
ranka jest offline  
Stary 2013-02-03, 20:02   #4414
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 264
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Możesz przybić piątkę, ja też swoje włosy dociążam, bo mam ich dużo ale są delikatne i potrafią fruwać i odstawać. Stosuję szampony i maski do włosów suchych i zniszczonych. Nie używam odżywek, tylko maski i tylko omo, raz na jakiś czas płukanka z octu jabłkowego, olejowanie średnio raz w tygodniu na noc a po wysuszeniu włosów lub na jeszcze mokre zawsze 2 kropelki oleju lub sprayu NS Żywe witaminy, aż 10 psiknięć, bo jest nic nie warta a zużyć trzeba
Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Ja też lubię efekt dociążenia, ale pod tym względem liczę na odżywki, oleje i maski. Mam średnio-gruby włos, ale gęsty, suchy z natury, dlugi, lekko falowany, średnioporowaty. Szampon ma mi oczyścić i nie wysuszyć włosów, potem i tak zawsze nakładam coś odżywczego, więc efektu, jaki szampon daje do końca nie widzę, więc tu Ci zbytnio nie pomogę W każdym razie przy Love 2 mix już podczas wmasowywania czuć, że nawilża włosy i ich nie plącze. Włosy nie są na pewno przyklapnięte, czego osobiście nie toleruję, wydaje mi się, że może nadawać im lekkości, co pewnie u Ciebie nie będzie pożądane. Ja od pielęgnacji oczekuję, że włosy będą puszyste, uniesione, ale nie napuszone, tylko ładnie układające się, po prostu gładkie

A Ty jakiej masz długości???
Cytat:
Napisane przez jadzia_jadzia Pokaż wiadomość
To jestem i ja Bo ja też lubię wygładzać (moje włosy z natury chcą się kręcić, ale ja im nie pozwalam). Z szamponów lubię YR, ale one nie są super naturalne, wiec się tu z nimi nie wychylam , ale jeśli chodzi o odżywki to ja mogę polecić Balsam jaśminowy z L'Orient. Według etykiety ma fajny skad, ale nie wiadomo jak to z nim jest w rzeczywistosci. Fajna jest też maska Phenome Regenerating, ale jej cena jest zbyt wysoka, więc stosuję ją raz na tydzień, kiedy mam "dzień SPA" i tak se dogadzam "Czaję się" na maskę Organic Shop, której próbkę miałam dzięki iivii bo ona też fajny efekt dawała. Tak jak i Tobie, mi olejowanie też bardzo służy. Używam do tego Vatiki na zmianę z olejem Oilmedica. Czasem mieszam olejek z odżywką i też fajnie działa. Tak więc jak znajdziesz coś nowego, co fajnie wygładza, to chętnie się o tym dowiem
o, jak fajnie, że nie jestem sama
Mam włosy z natury ciemno brązowe (oliwkowa cera, piwne oczy). Dosyć gęste, ale bez przesady. Sam włos mam gruby i mocny, z natury matowy.
Od kilku lat farbuję je u fryzjera (na kolor zbliżony do naturalnego), ponieważ mam już sporo siwych (rocznik 77').
Włosy średnio-długie, podatne na układanie, wysuszone bez użycia suszarki, albo po zażyciu kąpieli deszczowej kręcą się i puszą - tak w stylu fal z lat 70-tych, czego oczywiście nie cierpię.

Przy fryzurze dosyć mocno wycieniowanej najlepiej sprawdzają się u mnie produkty JMO. Szampon Wieczorny pierwiosnek (do włosów suchych) i odżywka Cytrus & Gorzka pomarańcza.
Suszę włosy suszarką + szczotka i staram się je tak prostować. Dzięki JMO
włosy są dosyć sztywne, ale błyszczące i trzymają efekt "wyprostu" 2-3 dni (do umycia). Nie są oklapnięte, ale też nie tak totalnie odbite od nasady. Układają się w takie pasma-strąki, co przy cieniowanej fryzurze wygląda fajnie i estetycznie.
Z JMO do włosów lubię też żel stylizujący Słodka pomarańcza & proteiny jedwabiu - ładnie nabłyszcza włosy i jest baaardzo ekonomiczny (zresztą jak i odżywka) - wystarczy maciupka ilość.

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o efekt obciążonych, takich ciężkich lejących włosów osiągam go po zstosowaniu oleju do włosów Khadi. Ostatnio miałam znów puch na głowie, jedno zastosowanie i znów są proste, lejące i ciężkie. Tylko niestety olej okropnie śmierdzi. W obecnym stanie godzina z nim na głowie to męka
Właśnie olejem Khadi olejuję włosy Mi ten zapach nie przeszkadza.

Lubię też ruską maskę drożdżową, ale ona powoduje, że włosy mam bardziej miękkie i tym samym zaczynają mi się dużo szybciej kręcić.

Miałam też próbkę sławetnej maski regenerującej P&R. Dobrze nawilżyła, wygładziła i na pewno ją kupię, ale...też spowodowała, że włosy były takie bardziej miękkie, sypkie.

Wiadomo, że będę próbować różnych rzeczy , ale do JMO zawsze wracać będę

Cytat:
Napisane przez Klolcia Pokaż wiadomość
Jakiś czas temu zamówiłam sobie kilka próbek produktów do twarzy dr Hauschki i mogę teraz coś o nich powiedzieć.

Krem z melisą - nie przypadł mi do gustu, fajnie nawilża, ale dla cer tłustych na pewno jest za ciężki, moja cera nie wygląda za ładnie po nim, nadaje się pod makijaż, nie kupiłabym pełnego wymiaru

Olejek do twarzy - żadnych cudów po nim nie zauważyłam, wpływu na niespodzianki też nie, ot taki olejek nawilżający

Emulsja nawilżająca do twarzy - to dziwny produkt, bo niby to emulsja, która powinna być lekka, ale powoduje u mnie ogromne świecenie twarzy, a w połączeniu z olejkiem jakie jest zalecane to już w ogóle dramat

Lekki krem z płatków róży - to jedyny produkt, który mi podpasował, jest to lekki krem nawilżający, idealnie nadający się na dzień pod makijaż, gdyby był gdzieś w promocji to pewnie bym go kupiła, nie zapchał mnie to jest duży plus

Ogólnie spodziewałam się czegoś więcej po tych produktach, więc dobrze, że kupiłam tylko próbki. Może gdyby zastosować całą gamę produktów Hauschki byłby lepszy efekt, no ale na to mnie nie jeszcze nie stać
Ja lubiłam hauschkowy olejek do twarzy. Używałam go wiele lat temu i nawet nie wiedziałam, że kosmetyki dr Hauschka są takie mega-ekologiczne Olejek stosowany na noc pomagał mi w "walce" z niedoskonałościami na pewno. Dobrze wspominam sprzed ok. roku - krem do twarzy z płatków róży - i ten lekki, i ten tradycyjny, bogatszy.

Emulsja nawilżająca natomiast to była dla mnie jakaś porażka. Kilka lat temu - pierwsze podejście, kiedy miałam cerę tłustą/mieszaną - była za ciężka i strasznie się po niej świeciłam. Rok temu spróbowałam ponownie i tak mi zalatywała alkoholem, że nie byłam w stanie jej używać, poza tym była za słaba.

---------- Dopisano o 20:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:58 ----------

Cytat:
Napisane przez ranka Pokaż wiadomość
Milko wyprobowalam ten szampon z pierwiosnkiem i o ile efekt zaraz 1 dnia jest super to drugiego mam juz tluste wlosy i musze je myc.. a nie lubie myc wlosow codziennie
tak wiec dalej moim no 1 jest Phenome anti-aging
No właśnie u mnie tak nie jest
Mam tak po olejowaniu i myślę, że podobnie będzie po masce regenerującej P&R
milka-pilka jest offline  
Stary 2013-02-03, 20:03   #4415
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
margo, a próbowałaś w ogóle coś a'la gaia ukręcić? ja się zastanawiam teraz, co jak zmieszać, żeby mieć jakiegoś tłuściocha do smarowania strategicznych w ciąży miejsc w sensie brzucho, cyc...
kupiłam sobie różne masła i oleje, na pewno będzie dodatek oleju z dzikiej róży i się zastanawiam, co jeszcze... na http://www.olionatura.de/ szukam wskazówek, tutaj fajnie jest opisane co łączyć: http://www.olionatura.de/_basics/oel...lkombinationen
póki co zmieszałam sobie w małym pojemniczku trochę mleczka bezzapachowego alterra z olejem z dzikiej róży i z kiełków pszenicy, dodałam też trochę zapachu, i jest super ale myślę o jakimś masełku do brzucha... może chcesz ze mną pokombinować???
Próbowałam zrobić (uwaga!) myjadełko kokosowe, składające się z dwóch olejów. Nie było raczej podobne do tego z Gaia

Możemy coś na brzuszki pokombinować, ale wiesz przy moich zdolnościach to niczego odkrywczego nie wymyślę.

Cytat:
Napisane przez Klolcia Pokaż wiadomość
Jakiś czas temu zamówiłam sobie kilka próbek produktów do twarzy dr Hauschki i mogę teraz coś o nich powiedzieć.

Krem z melisą - nie przypadł mi do gustu, fajnie nawilża, ale dla cer tłustych na pewno jest za ciężki, moja cera nie wygląda za ładnie po nim, nadaje się pod makijaż, nie kupiłabym pełnego wymiaru

Olejek do twarzy - żadnych cudów po nim nie zauważyłam, wpływu na niespodzianki też nie, ot taki olejek nawilżający

Emulsja nawilżająca do twarzy - to dziwny produkt, bo niby to emulsja, która powinna być lekka, ale powoduje u mnie ogromne świecenie twarzy, a w połączeniu z olejkiem jakie jest zalecane to już w ogóle dramat

Lekki krem z płatków róży - to jedyny produkt, który mi podpasował, jest to lekki krem nawilżający, idealnie nadający się na dzień pod makijaż, gdyby był gdzieś w promocji to pewnie bym go kupiła, nie zapchał mnie to jest duży plus

Ogólnie spodziewałam się czegoś więcej po tych produktach, więc dobrze, że kupiłam tylko próbki. Może gdyby zastosować całą gamę produktów Hauschki byłby lepszy efekt, no ale na to mnie nie jeszcze nie stać
O szkoda. Ja akurat krem z melisą bardzo lubię i świetnie łagodzi moją wrażliwą skórę. To tylko dowód na to, że buzia buzi nierówna. Mam nadzieję, że z NOA Lab będzie lepiej

Cytat:
Napisane przez kotwilka Pokaż wiadomość
Nie no, bez przesady, przy każdym składniku, półprodukcie w sklepie masz napisane maksymalne stężenie %, rozpuszczalność, możliwość podgrzewania, są pewne ogólne zasady (np. masła trzeba podgrzać). Proporcje są do ustalenia - na podstawie opisu producenta lub znów ogólnych zasad (np. wiadomo, że w tonik nie będzie 40% wody tylko co najmniej 80%).
Nie jest to jakaś wiedza tajemna

Znów będę marudzić - olej z kiełków pszenicy (na pewno wewnętrznie, a zewnętrznie też lepiej chuchać na zimne) ma działanie hormonalne,
polecam ten wątek:
http://www.laboratoriumurody.pl/foru...ch,t10749.html
Do brzuszka lepiej coś w 100% bezpiecznego (wiem wiem, i tak nie przeniknie głębiej, ale po co ryzykować )
Wiesz mi, dla mnie to jest jednak trochę skomplikowane
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2013-02-03, 22:15   #4416
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez kotwilka Pokaż wiadomość
Znów będę marudzić - olej z kiełków pszenicy (na pewno wewnętrznie, a zewnętrznie też lepiej chuchać na zimne) ma działanie hormonalne,
polecam ten wątek:
http://www.laboratoriumurody.pl/foru...ch,t10749.html
Do brzuszka lepiej coś w 100% bezpiecznego (wiem wiem, i tak nie przeniknie głębiej, ale po co ryzykować )
ja też nie chcę marudzić, ale... według mnie użycie odrobiny oleju z kiełków pszenicy na skórę krzywdy moim hormonom nie zrobi ja naprawdę na początku jeszcze myślałam, że będę uważać na wszystko i wszędzie... po czym stwierdziłam, że nie będę popadała w paranoję. wystarczy, że nie używam agresywnych substancji myjących, "brzydkich" konserwantów, byle jakich składników i wypełniaczy... za to ze zwiększoną ostrożnością będę wybierać jedzonko. i wdychać świeże, górskie powietrze
naprawdę czytając, co ma na co jakie działanie, pociachać się można i dzisiaj usłyszysz o tym oleju, to zrobisz smarowidło z innych, a jutro któryś z tych innych okaże się podejrzany i jeśli bałabym się wchłonięcia czegoś z olejów przez skórę głębiej, to musiałabym tak samo obawiać się wszelkich ilości alkoholu w kosmetykach. zwariowałabym chyba skupiam się zatem na tym, co jem, a do pielęgnacji używam natury bez high-tech'ów penetrujących skórę i odmładzających w 3 sekundy
strasznie "niepoczytne" to forum i ciężko tam cokolwiek znaleźć, a na czytanie od dechy do dechy na razie nie mam czasu. będę musiała się jednak zainteresować bardziej zanim zmieszam dziedzicowi jakieś smarowidło do pupy bo co innego moja pancerna skóra i chronione dziecko u mnie w brzuchu, a co innego smarowanie bezpośrednio na dupcię niemowlaka w okolicach, gdzie jednak co nieco może się gdzieś przedostać ale tam chyba nie trzeba kombinować - shea albo kokos i migdał albo lniany... tylko się obawiam, ile takie coś może stać, bo i migdałowy i lniany to takie niezbyt trwałe oleje
Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Próbowałam zrobić (uwaga!) myjadełko kokosowe, składające się z dwóch olejów. Nie było raczej podobne do tego z Gaia

Możemy coś na brzuszki pokombinować, ale wiesz przy moich zdolnościach to niczego odkrywczego nie wymyślę.
cholercia ja będę próbować, bo takie fajowe oleje mam teraz, że aż się proszą
cloche jest offline  
Stary 2013-02-03, 23:30   #4417
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
ja też nie chcę marudzić, ale... według mnie użycie odrobiny oleju z kiełków pszenicy na skórę krzywdy moim hormonom nie zrobi ja naprawdę na początku jeszcze myślałam, że będę uważać na wszystko i wszędzie... po czym stwierdziłam, że nie będę popadała w paranoję. wystarczy, że nie używam agresywnych substancji myjących, "brzydkich" konserwantów, byle jakich składników i wypełniaczy... za to ze zwiększoną ostrożnością będę wybierać jedzonko. i wdychać świeże, górskie powietrze
naprawdę czytając, co ma na co jakie działanie, pociachać się można i dzisiaj usłyszysz o tym oleju, to zrobisz smarowidło z innych, a jutro któryś z tych innych okaże się podejrzany i jeśli bałabym się wchłonięcia czegoś z olejów przez skórę głębiej, to musiałabym tak samo obawiać się wszelkich ilości alkoholu w kosmetykach. zwariowałabym chyba skupiam się zatem na tym, co jem, a do pielęgnacji używam natury bez high-tech'ów penetrujących skórę i odmładzających w 3 sekundy
strasznie "niepoczytne" to forum i ciężko tam cokolwiek znaleźć, a na czytanie od dechy do dechy na razie nie mam czasu. będę musiała się jednak zainteresować bardziej zanim zmieszam dziedzicowi jakieś smarowidło do pupy bo co innego moja pancerna skóra i chronione dziecko u mnie w brzuchu, a co innego smarowanie bezpośrednio na dupcię niemowlaka w okolicach, gdzie jednak co nieco może się gdzieś przedostać ale tam chyba nie trzeba kombinować - shea albo kokos i migdał albo lniany... tylko się obawiam, ile takie coś może stać, bo i migdałowy i lniany to takie niezbyt trwałe oleje

cholercia ja będę próbować, bo takie fajowe oleje mam teraz, że aż się proszą
Tomcia w pierwszych dniach smarowano Sudokremem i oliwką Johnson w szpitalu Oczywiście w domku były już same dobrocie: do pupki essential care, do ciałka też, ale także olej ze słodkich migdałów, przy gorszych dniach (nieststy to alergik) oliwa z oliwek. Później wprowadziłam Alverde, Pat&Rub, Madara. Kolejnego bobaska tez potraktuję najpierw essential care, gaią i olejem ze słodkich migdałów. A później cała reszta.

Dużo też zalezy od pieluszek jakich użyjesz. Niestety "tradycyjne" zmarnują starania o dobry kosmetyk, są napompowane chemią.
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2013-02-04, 08:19   #4418
cloche
Zakorzenienie
 
Avatar cloche
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Monachium
Wiadomości: 8 379
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

muszę się przyjrzeć essential care w takim razie w ogóle obczaję jeszcze parę firm, ale tak sobie myślę, że może i sprawdzą się te najprostsze sposoby typu właśnie olej z migdałów do kąpieli czy okładanie w oliwie z oliwek - jak u mojego brata, też alergika na chyba wszystko co możliwe
a do pupy to chyba wystarczy coś tłustego zostawiającego powłoczkę, nie? jakby iść w stronę linomagu podstawowego (wazelina z olejem lnianym ), to możnaby przecież zrobić taką mieszankę shea i lnianego? miałam mieszankę shea z migdałem (dzięki kochanej gayence ) i fajna była! nawet mój małż sobie smarował dłonie - jeździ na rowerze i wiatr niszczy mu skórę, to taki tłuszczyk dobrze chroni.
a co do pieluch - no właśnie mi się trochę nie widzi wydawanie ponad 2 razy więcej na pieluszki bez chemii albo stosowanie wielorazówek typu kieszonka, mimo że są przesłodkie - ale pranie tego to nie dla mnie...
cloche jest offline  
Stary 2013-02-04, 09:03   #4419
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
muszę się przyjrzeć essential care w takim razie w ogóle obczaję jeszcze parę firm, ale tak sobie myślę, że może i sprawdzą się te najprostsze sposoby typu właśnie olej z migdałów do kąpieli czy okładanie w oliwie z oliwek - jak u mojego brata, też alergika na chyba wszystko co możliwe
a do pupy to chyba wystarczy coś tłustego zostawiającego powłoczkę, nie? jakby iść w stronę linomagu podstawowego (wazelina z olejem lnianym ), to możnaby przecież zrobić taką mieszankę shea i lnianego? miałam mieszankę shea z migdałem (dzięki kochanej gayence ) i fajna była! nawet mój małż sobie smarował dłonie - jeździ na rowerze i wiatr niszczy mu skórę, to taki tłuszczyk dobrze chroni.
a co do pieluch - no właśnie mi się trochę nie widzi wydawanie ponad 2 razy więcej na pieluszki bez chemii albo stosowanie wielorazówek typu kieszonka, mimo że są przesłodkie - ale pranie tego to nie dla mnie...
Wiesz ja na punkcie pupy Toma to miałam wręcz obsesję. Bardzo bałam się odparzeń, po tym jak widziałam pupę synka mojej koleżanki juz wręcz z dziurami. Na szczęście odparzenie mieliśmy tylko raz. Myślę, że główna zasada to staranne oczyszczanie (przy zabrudzeniu większej powierzchni myjemy pupę pod bieżącą wodą) i kremowanie, kremowanie i kremowanie. Nie oszczędzam kremu i nakładam go przy każdym przewijaniu.

Jeśli chodzi o ciałko u Toma, jak i u mnie sprawdza się zasada, że im mniej kombinuję tym lepiej. Olej ze słodkich migdałów nałożony na wilgotne ciałko w zupełności wystarcza. Czasami oliwa i nie miałam problemów z jego alergią i wrażliwą skórką. Bardzo lubię też oliwkę Madara i Pat&Rub. Jak tylko zaczynam kombinować, pojawiają się małe krostki. Problem był też z policzkami - robiły mu się suche placki na praktycznie całej powierzchni. Czasami skórka pękała do żywego. Pomogła dopiero Gaia. Od tego czasu i tam Tomo ma gładziutką skórkę.

Nie stosowałam także niczego na ciemieniuchę. Przy smarowaniu ciałka olejem, nacierałam i główkę. W przypadku Toma to w zupełności wystarczało. Czasami mąż (bo to on kąpie Tomcia) z przyzwyczajenia mu smarnie włosy olejem i biega później z tłustymi
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl
margoltka jest offline  
Stary 2013-02-04, 09:56   #4420
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 326
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Margoltka, ja w wyprawce od szpitala dostałam zestaw J&J i Sudocrem właśnie

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
muszę się przyjrzeć essential care w takim razie w ogóle obczaję jeszcze parę firm, ale tak sobie myślę, że może i sprawdzą się te najprostsze sposoby typu właśnie olej z migdałów do kąpieli czy okładanie w oliwie z oliwek - jak u mojego brata, też alergika na chyba wszystko co możliwe
a do pupy to chyba wystarczy coś tłustego zostawiającego powłoczkę, nie? jakby iść w stronę linomagu podstawowego (wazelina z olejem lnianym ), to możnaby przecież zrobić taką mieszankę shea i lnianego? miałam mieszankę shea z migdałem (dzięki kochanej gayence ) i fajna była! nawet mój małż sobie smarował dłonie - jeździ na rowerze i wiatr niszczy mu skórę, to taki tłuszczyk dobrze chroni.
a co do pieluch - no właśnie mi się trochę nie widzi wydawanie ponad 2 razy więcej na pieluszki bez chemii albo stosowanie wielorazówek typu kieszonka, mimo że są przesłodkie - ale pranie tego to nie dla mnie...
Można dobrać odpowiednie pieluszki "tradycyjne". Ja osobiście nie polecam tych najbardziej rozreklamowanych, bo u nas się najmniej sprawdziły Zwłaszcza te z dodatkami jakiś łagodzących balsamów, nie miejmy złudzeń, czy to ma dobry skład Polecam pieluchy tesco, podobno lidl ma fajne, myśmy używali tesco i biedronki, są naprawdę godne uwagi wbrew pozorom. Z resztą z czasem zauważysz znaczne różnice pomiędzy markami. Cenami w ogóle się nie polecam sugerować.

Nie wiem co teraz jest polecane do pielęgnacji noworodków, bo ja już 5 lat za dinozaurami jestem, w każdym razie rodziłam w Szkocji i tam mi nie chcieli w ogóle dziecka wykąpać. Syn nie był kąpany, a jedynie przemywany szmatką i wodą przez pierwsze 8 dni życia, dopóki nie wróciliśmy do domu. Kąpiel zabroniona, to ponoć w celach zdrowotnych.
Co do tego masła shea, czy jakeigokolwiek oleju, to radzę naprawdę ostrożnie. Taka delikatna skóra naprawdę przeróżnie reaguje. Ja żyję w przekonaniu, że jednak coś certyfikowanego, firmowego, przeznaczonego stricte dla niemowląt będzie bezpieczniejsze, bo jednak przeszło testy, badania, a składniki są odpowiednio oczyszczone z możliwych alergenów, na ile się da.

Ech, fajnie macie dziewczyny
Korah jest offline  
Stary 2013-02-04, 10:22   #4421
kasik71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 338
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

[QUOTE=anula_ga;39000829]ano już.......... nie wiem, kiedy to zleciało.
szczerze? łatwo nie jest. Niby to tylko data w życiu na razie nic się nie zmienia, ale daje do myślenia. Jakies takie refleksje mnie nachodzą, że coraz mniej jestem jej potrzebna.
A z drugiej strony, przyznam nieskromnie , że duma mnie rozpiera jak na nią patrzę!!!!! To jest najwspanialszy człowiek jakiego znam. Chciałabym chociaz w połowie być kimś takim jak moja córka
i się poryczałam..... /QUOTE]

Anula przekaż również od nas dla Młodej
mój Młody już za rok wchodzi w dorosłość
kasik71 jest offline  
Stary 2013-02-04, 10:27   #4422
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Dziewczynki kochane jesteście bardzo dziękuję za życzenia dla mojego Skarbusia
Impreza udana, dom cały, nawet ścian malowac nie muszę wiekszych strat w zastawie stołowej tez brak (chyba tylko jedna szklanka była zbita).
Nawet posprzątali, łącznie z odstawieniem mebli na miejce dobre dzieci


Tusz sante wyrzuce - uzyłam jeszcze raz i prawie cały mi się osypał po 3 godzinach może jednak był za stary.
Skończyłam scrub do ciała z papają, może teraz mango? ALbo jakas inna firma..........
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2013-02-04, 10:39   #4423
kasik71
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 338
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Naprawdę wątpię żeby mydło zapychało, ale oczywiście mogę się mylić. Ja najbardziej lubię OwsianyBobas, PannaDziewanna, do ciała Kleopatry lub PlasterMiodu. Teraz zamówiłam LawendowaFarma, Aktywny Węgiel Lux, Łopianowe, BiałyAlabaster, OliwkoweShea i SielskieAnielskie.
a mnie mydełko tzw. "kaszanka" akomy zrobiło kuku na buzi (bo tylko je dodałam do pielegnacji twarzy ostatnio dlatego też je podejrzewam) tak wysuszyło mi cerę po paru użyciach że skóra zaprotestowała jakimiś dziwnymi małymi ropnymi wypryskami

za to mydełka do ciała z mlekiem z klaczy mongolskiej (buziak dla tej co tu je zapodała) jest fajniutkie bo takie tłuściutkie (przypomina te już niedostępne alepi 70% laurie) i pachnie obłednie konfitura z płatków róży (za to drugie z kadzidłem pachnie tak jak mydełka alep)
kasik71 jest offline  
Stary 2013-02-04, 15:36   #4424
Ishani
Zadomowienie
 
Avatar Ishani
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 569
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez jp91 Pokaż wiadomość
Gayenko Olej z malin jest olejem suchym, brązowo - burym, pachnie zielskiem i orzechami, wchłania się ekspresowo i pozostawia skórę taką suchą i nieprzyjemną w moim odczuciu, pod koniec dnia, tak samo po nocy, moje czoło było przetłuszczone, mimo, że normalnie nie mam z tym nigdy problemu. Robiąc miny i marszcząc czoło skóra boli.
Olej z truskawki jest cudowny pachnie truskawkami, ma ciemny zielony kolor, wchłania się bardzo szybko ale pozostawia skórę nawilżoną jak po kremie, miękką, sprężystą, jakby satynową? Żadnego tłuszczu, ani po nocy ani pod koniec dnia, minerały świetnie leżą. Przy marszczeniu czoła i minach nie czuję żadnego dyskomfortu ani bólu. Mój ulubieniec
O, o, ja się zgadzam w zupełności (: Tzn. sama uzywalam truskawkowego i byl swietny, z kolei moja kolezanka z normalna/tlusta cera stosowala z malin, i skora jej sie dalej luszczyla strasznie i byla jakas sucha ponoc..

Margoltko a jak zaczelas stosowac ten tonik z Noa, to zauwazylas jakies oczyszczanie sie skory? Tzn pojawianie takich malych krostek itp. jakby skora najpierw wypuszczala na zewnatrz te zanieczyszczenia?
Bo ja tak troche teraz mam , i juz dostaje paranoi czy to aby nie B3 mnie zapycha, bo podobno to sie zdarza.. a ja cos kojarzę, ze mi nie sluzyla dawno dawno temu :C

Edytowane przez Ishani
Czas edycji: 2013-02-04 o 15:38
Ishani jest offline  
Stary 2013-02-04, 15:52   #4425
SzatAnka71
Zakorzenienie
 
Avatar SzatAnka71
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: ze Smoczej Jamy ;-)
Wiadomości: 11 768
GG do SzatAnka71
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez anula_ga Pokaż wiadomość
Tusz sante wyrzuce - uzyłam jeszcze raz i prawie cały mi się osypał po 3 godzinach może jednak był za stary.
A może dodaj kropelkę jakiegoś oleju?
__________________
SzatAnka71 jest offline  
Stary 2013-02-04, 16:23   #4426
margoltka
Wtajemniczenie
 
Avatar margoltka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 187
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
...
Ech, fajnie macie dziewczyny
Oby się tylko wszystko dobrze ułożyło. Bardzo się boję

Cytat:
Napisane przez Ishani Pokaż wiadomość
...
Margoltko a jak zaczelas stosowac ten tonik z Noa, to zauwazylas jakies oczyszczanie sie skory? Tzn pojawianie takich malych krostek itp. jakby skora najpierw wypuszczala na zewnatrz te zanieczyszczenia?
Bo ja tak troche teraz mam , i juz dostaje paranoi czy to aby nie B3 mnie zapycha, bo podobno to sie zdarza.. a ja cos kojarzę, ze mi nie sluzyla dawno dawno temu :C
Powiem szczerze już nie pamiętam. Na pewno w czasie kiedy zaczęłam stosować tonik, miałam okropną cerę i bardzo dużo niedoskonałości, łącznie z ropnymi gulami. Szybko zaczęło się poprawiać.
__________________

T. H. P. moje szczęście, moja miłość, moje wszystko


mój naturalny zakątek: przyPoziomkowej.pl

Edytowane przez margoltka
Czas edycji: 2013-02-04 o 16:26
margoltka jest offline  
Stary 2013-02-04, 16:32   #4427
Klolcia
Zadomowienie
 
Avatar Klolcia
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Otwock
Wiadomości: 1 440
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Jak na razie nie zauważyłam żadnego oczyszczania się twarzy, ale ja dodatkowo się kwasze, więc już ten proces mam chyba za sobą.

Wypiłam butlę 0,5 l aloesu, a teraz zamówiłam sobie sok z owoców noni. Pił ktoś ?
Klolcia jest offline  
Stary 2013-02-04, 18:11   #4428
anula_ga
Zakorzenienie
 
Avatar anula_ga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 8 896
Wpisy w blogu: 10
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez SzatAnka71 Pokaż wiadomość
A może dodaj kropelkę jakiegoś oleju?
mówisz?
spróbować nie zaszkodzi - dodam kropelkę rycynowego. Dziękuję
__________________
anula_ga jest offline  
Stary 2013-02-04, 18:31   #4429
mhm0808
Obcy 8 pasażer Nostromo
 
Avatar mhm0808
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa/Gdańsk
Wiadomości: 16 879
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
muszę się przyjrzeć essential care w takim razie w ogóle obczaję jeszcze parę firm, ale tak sobie myślę, że może i sprawdzą się te najprostsze sposoby typu właśnie olej z migdałów do kąpieli czy okładanie w oliwie z oliwek - jak u mojego brata, też alergika na chyba wszystko co możliwe
a do pupy to chyba wystarczy coś tłustego zostawiającego powłoczkę, nie? jakby iść w stronę linomagu podstawowego (wazelina z olejem lnianym ), to możnaby przecież zrobić taką mieszankę shea i lnianego? miałam mieszankę shea z migdałem (dzięki kochanej gayence ) i fajna była! nawet mój małż sobie smarował dłonie - jeździ na rowerze i wiatr niszczy mu skórę, to taki tłuszczyk dobrze chroni.
a co do pieluch - no właśnie mi się trochę nie widzi wydawanie ponad 2 razy więcej na pieluszki bez chemii albo stosowanie wielorazówek typu kieszonka, mimo że są przesłodkie - ale pranie tego to nie dla mnie...
tu masz fajny (chyba fajny) krem do pupu:

http://organeo.pl/product-pol-1995-B...m-na-pupe.html

chyba sama go kupię, bo moja córcia mimo popieluszkowego wieku czasami miewa jakieś drobne podrażnienia i za radą mojej koleżanki farmaceutki (mamy trzech córek (i jednego chłopaka)) ciągle używam sudokremu...

A może ktoś by chciał na spółę??? To aż 50ml. U nas schodzi tego z 5ml rocznie :/
__________________
Crazy Handful of Nothin'






Edytowane przez mhm0808
Czas edycji: 2013-02-04 o 18:32
mhm0808 jest offline  
Stary 2013-02-04, 19:18   #4430
promolcia
Zadomowienie
 
Avatar promolcia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 178
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez Klolcia Pokaż wiadomość
Jak na razie nie zauważyłam żadnego oczyszczania się twarzy, ale ja dodatkowo się kwasze, więc już ten proces mam chyba za sobą.

Wypiłam butlę 0,5 l aloesu, a teraz zamówiłam sobie sok z owoców noni. Pił ktoś ?
ja wypiłam 3 wielkie butelki pod rząd...prawie pół roku to zajęło...w trakcie "kuracji" miałam wysyp pryszczowy jak po niczym innym w życiu (kontynuowałam bo sobie wmawiałam, że sie oczyszczam i kiedyś ten koszmar sie skończy), wpływ na zły stan cery mogło mieć kilka czynników (mieszkałam za wielką wodą, okropne jedzenie itp) ale mam taki uraz do tego soku, że już nie wrócę do niego ponownie
daj znać jak Tobie będzie służył

jeszcze ten krem na pupę ma dobre opinie
http://eco-baby.pl/Weleda-Krem-dla-n...(3,34,29).aspx (zawiera lanolinę)

podoba mi sie takie coś do mycia maluchów
http://www.mambinoorganics.com/product_p/mb1269-41.htm
dostępny na więcej niż eko

i taka zasypka
http://sklep.zdrowe-kosmetyki.pl/pro...ER-RYZOWY.html

co jeszcze do akcji typu kąpanko/pudrowanko/smarowanko możecie polecić?

Edytowane przez promolcia
Czas edycji: 2013-02-04 o 19:23
promolcia jest offline  
Stary 2013-02-04, 19:31   #4431
Klolcia
Zadomowienie
 
Avatar Klolcia
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Otwock
Wiadomości: 1 440
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez promolcia Pokaż wiadomość
ja wypiłam 3 wielkie butelki pod rząd...prawie pół roku to zajęło...w trakcie "kuracji" miałam wysyp pryszczowy jak po niczym innym w życiu (kontynuowałam bo sobie wmawiałam, że sie oczyszczam i kiedyś ten koszmar sie skończy), wpływ na zły stan cery mogło mieć kilka czynników (mieszkałam za wielką wodą, okropne jedzenie itp) ale mam taki uraz do tego soku, że już nie wrócę do niego ponownie
daj znać jak Tobie będzie służył

jeszcze ten krem na pupę ma dobre opinie
http://eco-baby.pl/Weleda-Krem-dla-n...(3,34,29).aspx (zawiera lanolinę)

podoba mi sie takie coś do mycia maluchów
http://www.mambinoorganics.com/product_p/mb1269-41.htm
dostępny na więcej niż eko

i taka zasypka
http://sklep.zdrowe-kosmetyki.pl/pro...ER-RYZOWY.html

co jeszcze do akcji typu kąpanko/pudrowanko/smarowanko możecie polecić?
O kurcze, to mnie nie pocieszyłaś, ale już zamówiłam 1 l, więc zobaczymy jak to u mnie będzie. Mam nadzieje, że jednak nie będę miała żadnego wysypu, bo jeszcze tego by mi brakowało
Klolcia jest offline  
Stary 2013-02-04, 19:42   #4432
promolcia
Zadomowienie
 
Avatar promolcia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 178
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez Klolcia Pokaż wiadomość
O kurcze, to mnie nie pocieszyłaś, ale już zamówiłam 1 l, więc zobaczymy jak to u mnie będzie. Mam nadzieje, że jednak nie będę miała żadnego wysypu, bo jeszcze tego by mi brakowało
będzie dobrze

Edytowane przez promolcia
Czas edycji: 2013-02-04 o 19:44
promolcia jest offline  
Stary 2013-02-04, 20:32   #4433
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 264
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Byłam dzisiaj w kilku Rossmanach i w żadnym nie znalazłam bio kulki garniera Kupiłam Deo-Balsam Alterry. Co ciekawe, skorzystałam w sklepie z aplikacji telefonicznej KWC i wyskoczyły mi na początku same całkiem dobre opinie (teraz widzę, że wybiórcze i wcale nie hierarchicznie poukładane). Spojrzałam w kompie i widzę, że jednak ma słabe notowania...
milka-pilka jest offline  
Stary 2013-02-04, 21:11   #4434
Ishani
Zadomowienie
 
Avatar Ishani
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 569
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez milka-pilka Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj w kilku Rossmanach i w żadnym nie znalazłam bio kulki garniera Kupiłam Deo-Balsam Alterry. Co ciekawe, skorzystałam w sklepie z aplikacji telefonicznej KWC i wyskoczyły mi na początku same całkiem dobre opinie (teraz widzę, że wybiórcze i wcale nie hierarchicznie poukładane). Spojrzałam w kompie i widzę, że jednak ma słabe notowania...
Tez mnie to denerwuje, w tej aplikacji automatycznie pojawiaja sie opinie od najlepszych do najgorszych, bardzo sprytne...
Ishani jest offline  
Stary 2013-02-04, 21:29   #4435
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 326
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez kasik71 Pokaż wiadomość
a mnie mydełko tzw. "kaszanka" akomy zrobiło kuku na buzi (bo tylko je dodałam do pielegnacji twarzy ostatnio dlatego też je podejrzewam) tak wysuszyło mi cerę po paru użyciach że skóra zaprotestowała jakimiś dziwnymi małymi ropnymi wypryskami
Wysuszenie to nie zapchanie Przy wysuszeniu wysyp niedoskonałości wynika z nadprodukcji gruczołów skórnych.

Cytat:
Napisane przez promolcia Pokaż wiadomość
jeszcze ten krem na pupę ma dobre opinie
http://eco-baby.pl/Weleda-Krem-dla-niemowlat-z-nagietkiem-na-odparz(3,34,29).aspx (zawiera lanolinę)

podoba mi sie takie coś do mycia maluchów
http://www.mambinoorganics.com/product_p/mb1269-41.htm
dostępny na więcej niż eko

i taka zasypka
http://sklep.zdrowe-kosmetyki.pl/pro...ER-RYZOWY.html

co jeszcze do akcji typu kąpanko/pudrowanko/smarowanko możecie polecić?
1. Fajny ale pewnie ma małą pojmność
2 i 3 fajne.

Ja z pudrów polecam Topfer, są chyba 2 wersje, zwykła zasypka i do kąpieli

A co dziewczyny myślicie o tym?http://agulkowepole.blogspot.com/201...io-tuszcz.html

Myślę, że na taką delikatną skórę z tłuściochów sprawdziłyby się też produkty Sylveco.

Osobiście byłam trochę rozczarowana produktami dla dzieci Logony

Cytat:
Napisane przez milka-pilka Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj w kilku Rossmanach i w żadnym nie znalazłam bio kulki garniera Kupiłam Deo-Balsam Alterry. Co ciekawe, skorzystałam w sklepie z aplikacji telefonicznej KWC i wyskoczyły mi na początku same całkiem dobre opinie (teraz widzę, że wybiórcze i wcale nie hierarchicznie poukładane). Spojrzałam w kompie i widzę, że jednak ma słabe notowania...
Nie zniechęcaj się, może na teraz wystarczy taka ochrona, ja już drżę, bo nie mam zastępstwa dla Garniera na lato

---------- Dopisano o 21:29 ---------- Poprzedni post napisano o 21:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Klolcia Pokaż wiadomość
Jakiś czas temu zamówiłam sobie kilka próbek produktów do twarzy dr Hauschki i mogę teraz coś o nich powiedzieć.

Krem z melisą - nie przypadł mi do gustu, fajnie nawilża, ale dla cer tłustych na pewno jest za ciężki, moja cera nie wygląda za ładnie po nim, nadaje się pod makijaż, nie kupiłabym pełnego wymiaru

Olejek do twarzy - żadnych cudów po nim nie zauważyłam, wpływu na niespodzianki też nie, ot taki olejek nawilżający

Emulsja nawilżająca do twarzy - to dziwny produkt, bo niby to emulsja, która powinna być lekka, ale powoduje u mnie ogromne świecenie twarzy, a w połączeniu z olejkiem jakie jest zalecane to już w ogóle dramat

Lekki krem z płatków róży - to jedyny produkt, który mi podpasował, jest to lekki krem nawilżający, idealnie nadający się na dzień pod makijaż, gdyby był gdzieś w promocji to pewnie bym go kupiła, nie zapchał mnie to jest duży plus

Ogólnie spodziewałam się czegoś więcej po tych produktach, więc dobrze, że kupiłam tylko próbki. Może gdyby zastosować całą gamę produktów Hauschki byłby lepszy efekt, no ale na to mnie nie jeszcze nie stać
Mnie ich składy nigdy nie powalały Wszędzie wciskają oleje i to ciężkie, nawet w produktach oczyszczających, nie mają alternatywy, żadnych innowacji, dużo alkoholu przy tym i to wszystko za zbyt duże ceny

Edytowane przez Korah
Czas edycji: 2013-02-04 o 21:31
Korah jest offline  
Stary 2013-02-04, 21:31   #4436
promolcia
Zadomowienie
 
Avatar promolcia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 178
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

dzięki Korah, fajnie wygląda ten tłuścioch
promolcia jest offline  
Stary 2013-02-04, 22:50   #4437
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 264
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez Ishani Pokaż wiadomość
Tez mnie to denerwuje, w tej aplikacji automatycznie pojawiaja sie opinie od najlepszych do najgorszych, bardzo sprytne...
Dokładnie, to takie oszukaństwo w sumie. Do dzisiaj nie zdawałam sobie z tego sprawy.

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Nie zniechęcaj się, może na teraz wystarczy taka ochrona, ja już drżę, bo nie mam zastępstwa dla Garniera na lato
Dzięki Poczytałam teraz opinie o Garnierze Bio i już wiem z czego wynikają te liczne negatywy - wiele osób nie "kuma" działania naturalnych dezodorantów
Szkoda, że tego Garniera nie ma, bo był dobry i tani.
milka-pilka jest offline  
Stary 2013-02-04, 22:59   #4438
jp91
Wtajemniczenie
 
Avatar jp91
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 670
Wpisy w blogu: 4
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Kupiłam swoją pierwszą hennę khadi na skarbcu natury oczywiście
__________________
Justyna

jp91 jest offline  
Stary 2013-02-04, 23:01   #4439
mlodziudka85
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 301
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Wiesz ja na punkcie pupy Toma to miałam wręcz obsesję. Bardzo bałam się odparzeń, po tym jak widziałam pupę synka mojej koleżanki juz wręcz z dziurami. Na szczęście odparzenie mieliśmy tylko raz. Myślę, że główna zasada to staranne oczyszczanie (przy zabrudzeniu większej powierzchni myjemy pupę pod bieżącą wodą) i kremowanie, kremowanie i kremowanie. Nie oszczędzam kremu i nakładam go przy każdym przewijaniu.

Jeśli chodzi o ciałko u Toma, jak i u mnie sprawdza się zasada, że im mniej kombinuję tym lepiej. Olej ze słodkich migdałów nałożony na wilgotne ciałko w zupełności wystarcza. Czasami oliwa i nie miałam problemów z jego alergią i wrażliwą skórką. Bardzo lubię też oliwkę Madara i Pat&Rub. Jak tylko zaczynam kombinować, pojawiają się małe krostki. Problem był też z policzkami - robiły mu się suche placki na praktycznie całej powierzchni. Czasami skórka pękała do żywego. Pomogła dopiero Gaia. Od tego czasu i tam Tomo ma gładziutką skórkę.

Nie stosowałam także niczego na ciemieniuchę. Przy smarowaniu ciałka olejem, nacierałam i główkę. W przypadku Toma to w zupełności wystarczało. Czasami mąż (bo to on kąpie Tomcia) z przyzwyczajenia mu smarnie włosy olejem i biega później z tłustymi
Ja kierowałam się troszkę inną zasadą. Im mniej - tym lepiej. Kremy do pupy stosowałam tylko w przypadkach zaczerwienień. Krem do buzi, filt - przed wyjściem. Balsam do ciała sporadycznie - raz na tydzień, dwa.
Stwierdziłam, że skóra dziecka mimo swojej delikatności musi sama nauczyć się 'bronić', reagować na otoczenie. Czytałam kiedyś też, że nadmierne stosowanie kosmetyków może to upośledzić. Nie wiem na ile to prawda...
Wiadomo, skóra każdego dziecka jest inna. Jeśli zauważyłabym suchość czy inne problemy to też odpowiednio zareagowałabym.
Od jakiegoś czasu stosuję kremik po każdej kupce. Wraz ze zróżnicowaniem pokarmów wzrosły zaczerwienienia...

Cytat:
Napisane przez Korah Pokaż wiadomość
Margoltka, ja w wyprawce od szpitala dostałam zestaw J&J i Sudocrem właśnie



Można dobrać odpowiednie pieluszki "tradycyjne". Ja osobiście nie polecam tych najbardziej rozreklamowanych, bo u nas się najmniej sprawdziły Zwłaszcza te z dodatkami jakiś łagodzących balsamów, nie miejmy złudzeń, czy to ma dobry skład Polecam pieluchy tesco, podobno lidl ma fajne, myśmy używali tesco i biedronki, są naprawdę godne uwagi wbrew pozorom. Z resztą z czasem zauważysz znaczne różnice pomiędzy markami. Cenami w ogóle się nie polecam sugerować.

Nie wiem co teraz jest polecane do pielęgnacji noworodków, bo ja już 5 lat za dinozaurami jestem, w każdym razie rodziłam w Szkocji i tam mi nie chcieli w ogóle dziecka wykąpać. Syn nie był kąpany, a jedynie przemywany szmatką i wodą przez pierwsze 8 dni życia, dopóki nie wróciliśmy do domu. Kąpiel zabroniona, to ponoć w celach zdrowotnych.
Co do tego masła shea, czy jakeigokolwiek oleju, to radzę naprawdę ostrożnie. Taka delikatna skóra naprawdę przeróżnie reaguje. Ja żyję w przekonaniu, że jednak coś certyfikowanego, firmowego, przeznaczonego stricte dla niemowląt będzie bezpieczniejsze, bo jednak przeszło testy, badania, a składniki są odpowiednio oczyszczone z możliwych alergenów, na ile się da.

Ech, fajnie macie dziewczyny
Osobiście, pasowały mi te z Biedronki. Teraz powróciłam do innej marki H.... Zobaczymy jak teraz się spiszą

Cytat:
Napisane przez margoltka Pokaż wiadomość
Oby się tylko wszystko dobrze ułożyło. Bardzo się boję



Powiem szczerze już nie pamiętam. Na pewno w czasie kiedy zaczęłam stosować tonik, miałam okropną cerę i bardzo dużo niedoskonałości, łącznie z ropnymi gulami. Szybko zaczęło się poprawiać.
O nie! A ja tak skutecznie opierałam się Noa . Nie dam rady

Cytat:
Napisane przez promolcia Pokaż wiadomość
ja wypiłam 3 wielkie butelki pod rząd...prawie pół roku to zajęło...w trakcie "kuracji" miałam wysyp pryszczowy jak po niczym innym w życiu (kontynuowałam bo sobie wmawiałam, że sie oczyszczam i kiedyś ten koszmar sie skończy), wpływ na zły stan cery mogło mieć kilka czynników (mieszkałam za wielką wodą, okropne jedzenie itp) ale mam taki uraz do tego soku, że już nie wrócę do niego ponownie
daj znać jak Tobie będzie służył

jeszcze ten krem na pupę ma dobre opinie
http://eco-baby.pl/Weleda-Krem-dla-n...(3,34,29).aspx (zawiera lanolinę)

podoba mi sie takie coś do mycia maluchów
http://www.mambinoorganics.com/product_p/mb1269-41.htm
dostępny na więcej niż eko

i taka zasypka
http://sklep.zdrowe-kosmetyki.pl/pro...ER-RYZOWY.html

co jeszcze do akcji typu kąpanko/pudrowanko/smarowanko możecie polecić?
Z kosmetyków naturalnych zdążyłam przetestować tylko Sanoflore, Pat&Rub

Płyn do kąpieli Sanoflore - Ładnie pachnie, jest delikatniutki. Niestety jest dość rzadki. Przelewa się przez palce

P&R - płyn do kąpieli jest bardzo wydajny. Włoski ładnie po nim wyglądają. Po kąpieli nie muszę użyć balsamu. Nawet w okresie grzewczym. Drugie opakowanie już czeka
krem do pupy - zakupiłam drugie opakowanie. Niewątpliwie łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia. Jestem zadowolona ze składu.
Jeśli chodzi o stosowanie na twarz przy wysypce (u mnie) to niemiłosiernie zapycha.
mlodziudka85 jest offline  
Stary 2013-02-04, 23:54   #4440
Korah
Zakorzeniona Zmorah
 
Avatar Korah
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 9 326
Wpisy w blogu: 5
Dot.: Nasze zbiory kosmetyczne - pielęgnacja naturalna, ekologiczna - CZĘŚĆ VII

Cytat:
Napisane przez mlodziudka85 Pokaż wiadomość
Ja kierowałam się troszkę inną zasadą. Im mniej - tym lepiej. Kremy do pupy stosowałam tylko w przypadkach zaczerwienień. Krem do buzi, filt - przed wyjściem. Balsam do ciała sporadycznie - raz na tydzień, dwa.
Stwierdziłam, że skóra dziecka mimo swojej delikatności musi sama nauczyć się 'bronić', reagować na otoczenie. Czytałam kiedyś też, że nadmierne stosowanie kosmetyków może to upośledzić. Nie wiem na ile to prawda...
Wiadomo, skóra każdego dziecka jest inna. Jeśli zauważyłabym suchość czy inne problemy to też odpowiednio zareagowałabym.
Od jakiegoś czasu stosuję kremik po każdej kupce. Wraz ze zróżnicowaniem pokarmów wzrosły zaczerwienienia...

Osobiście, pasowały mi te z Biedronki. Teraz powróciłam do innej marki H.... Zobaczymy jak teraz się spiszą
Jak dla mnie najprawdziwsza prawda
U mojego syna też tak było

U nas H się nie sprawdziły, obcierały nóżki, ale to może wynikać z niedopasowanego kształtu, może na inną budowę ciałka będą pasować
Korah jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
herbfarmacy

Nowe wątki na forum Biochemia kosmetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:18.