Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury

Notka

Włosy i fryzury Podyskutuj na temat pielęgnacji, farbowania oraz stylizacji włosów. Fryzury damskie, ślubne, na studniówkę, fryzury krok po kroku i zdjęcia fryzur.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-10, 14:06   #91
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
Bunny żeby zlikwidować glona muszę znowu farbnąć czymś z ,13 po przecinku... ?
szlag mnie trafia z tym kolorem
albo z 31. albo moze naloz na wloski koncentrat pomidorowy potrzymaj kilka minut i umyj wlosy. mysle ze to by wystarczylo bo nie mozesz miec jakiegos wielkiego glona...
a po bezu znow bedziesz miec te wlosy szare bo naciagna....
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2012-10-10, 14:10   #92
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
albo z 31. albo moze naloz na wloski koncentrat pomidorowy potrzymaj kilka minut i umyj wlosy. mysle ze to by wystarczylo bo nie mozesz miec jakiegos wielkiego glona...
a po bezu znow bedziesz miec te wlosy szare bo naciagna....
koncentrat mówisz... jutro nałożę, dzisiaj już nie zdążę
kitkulka jest offline  
Stary 2012-10-10, 14:27   #93
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
ja to bym marzyla zeby zmienily sie procedury mozliwosci posiadania zwierzaka- jakiegokolwiek. zeby kiedys, gdzies bylo rejestrowane to ze ten i ten czlowiek wzial/kupil/ adoptowal takie i takie zwierze... zeby to bylo rejestrowane czy je rozmnazal jesli tak to co sie z malymi stalo, jesli nie to kiedy zwierze zmarlo itp.
zeby ograniczac opcje ze zwierzatko uroslo, nie spodobalo sie i hop! do lasu je, na ulice czy do innej wsi wywoza coz, zludne marzenia.... gdyby wiazaly sie z tym pieniadze na pewno juz by to ktos opatentowal, aletak, nikt sie zwierzetami nie przejmuje
albo zeby byl obowiazek czipowania kazdego zwierzaka... i wtedy nie mogloby zniknac tak po prostu z powierzchni ziemi, a wlasciciela mogliby brac za dupsko i karac moze wtedy zmienilby sie stosunek ludzi do zwierzat
tak jest u mnie .
kazdy zwierzak zostaje kupiony , nawet w schronisku , bo przeciez wiadomo w schronisku tez musza za cos zyc i nie sa to male pieniadze , bo wiekszosc psow jest w typie danej rasy , rzadko mozna spotkac typowego kundelka.Wiec sobie sie cenia.
Kazdy zwierzak ma papier do kogo poszedl i na jakie warunki i czipa.
Nawet jak chcielismy jechac ze swoim do PL pierwszy raz , musielismy poinformowac o tym naszego weta

Niewiem jak jest w PL , ale tu psy i koty sprzedaja sie jak swieze buleczki czy to ze sklepu czy to ze schroniska , zaden zwierzak nie siedzi latami i nie cierpi.Ogolnie ludzie maja tu dobre serca i kazdy ma psa kota , jak nie po kilka.Do tego na kazdym " osiedlu "sa specjalne miejsca ,zeby pupil zrobil kupe

---------- Dopisano o 14:27 ---------- Poprzedni post napisano o 14:18 ----------

carolajn
smutna historia , ale dobrze ,ze nic wiecej suni sie nie stalo
ja tym psom( bull , amstafom oraz rotkom) tez nie ufam ,zwlaszcza jak widze jakiego ma wlasciciela
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)

Edytowane przez caskada
Czas edycji: 2012-10-10 o 14:19
caskada jest offline  
Stary 2012-10-10, 14:48   #94
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez Carolajn Pokaż wiadomość
Również podpisuję się pod tymi słowami wszystkim czym tylko mogę




Ja mam za sobą bardzo przykrą sytuację związaną z psem w typie bull kiedy moja obecna sunia była jeszcze podlotkiem i wracałyśmy (na syczy!) z parku na ławce przed blokiem siedziała jakaś parka i się o życie miziali tak że prawie pochłonęli sobie twarze nawzajem podczas kiedy ich pies upięty na pejcz był jedynie przewieszony przez róg ławki (gratulacje ☠☠☠☠a) wierzcie mi to była sekunda kiedy zdążyłam tylko podnieść wzrok i zobaczyłam biegnącą z prędkością światła rozjuszoną bestię w kierunku mojej suni po chwili powalił ją na ziemię przydusił i wielki pisk ja się rozbeczałam i próbowałam tego psa odciągnąć nogą przez co ryzykowałam dodatkowo swoje zdrowie po czym pan równie mocno zesrany ze strachu co ja podbiegł i odciągnął swoje bydlisko - kocham psy ale inaczej tego nazwać nie potrafię przepraszam ale wg. mnie dorosły pies SAMIEC rzucający się na kilkumiesięczną suczkę to już źle wychowane albo lepiej ujmę wcale nie wychowane bydle. Po wstępnych oględzinach mojej suczki okazało się że ma wbite 2 kły jeden w głowę a drugi dosłownie cm pod lewym oczkiem wyobrażacie sobie co mogło się stać gdyby nie ten centymetr? Byłam tak roztrzęsiona i wściekła jednocześnie że miałam ochotę temu panu przeciągnąć smyczą po papie kiedy na deser dodał że wcześniej też posiadał collie i że bardzo mnie przeprasza ale w ostatniej chwili się opanowałam i dałam mu 10 sekund na zejście mi z pola widzenia zanim zadzwonię po policję. Musiałybyście to zobaczyć jak spieprzali oferował mi pieniądze za ewentualne leczenie suni i głupia byłam że dałam mu zwiać ale byłam tak zestresowana i zaskoczona całym zajściem że nie potrafiłam myśleć logicznie. Suma sumarum suni nic poważnego się nie stało ale do dziś dnia ma pamiątkę w postaci blizny pod lewym oczkiem którą możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu. Kocham psy miłością bezgraniczną WSZYSTKIE bez wyjątku ale mam taką traumę że rasy w typie bull omijam szerokim łukiem
witaj w klubie tez zaliczylam przygode z psem agresywnego typu- amstaffem lola byla mala, to bydle sie na nia rzucilo bo latalo luzem-inna suka, i tylko cudem uratowalam lole zaslaniajac ja moimi nogami i hamujac ped tego psa- przewrocil mnie na beton- kiedys wam mowilam... lokiec i kolano mialam zdarte- ludzie sie tylko wokol patrzyli i nic!
a bydle sie widac wystraszylo stanelo wryte i pan wlasciciel zdazyl laskawie dojsc i zabrac psa bez slowa. nawet przepraszam nie uslyszalam ale lole to by mi zagryzla....
takze wiem co czulas....a najgorsze jest to, ze nie wiem, czy ci ludzie nie zdaja sobie sprawy jakie maja psy????
dobrze ze twoja mala przezyla, przeciez moglo jej cos peknac w srodku od takiego scisku mordy

---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:36 ----------

kitka nic nie ryzykujesz- a moze uda ci sie uniknac farby.

caskada niestety w pl jest jak jest....
powoli dochodzi do mnie, ze gdybym nie zostawila sobie loli to tez by skonczyla pewnie zycie w schronisku bo nikt by jej nie chcial bo jest brzydkim, zwyklym kundlem i do tego plec babska
bo nie ma dlugiej, miekkiej siersci i generalnie tylko pyszczek ma ładny-bo tak krotkie, krzywe łapki, zawinięty ogon, mało zgrabna jest
miała farta ze na mnie trafila... oj miala....

a ja tak od dziecka o owczarku marzylam... jakos nie dane mi bylo nigdy miec duzego psa....

a ludzie raz ze nie chca przygarniac, kazdy woli szczeniaczka, to dwa ze wola kupic niz brac ze schronisk bo tam sa tylko te zle psy niby- wszystkie bite, po przejsciach, agresywne i okaleczone- 100% moich znajomych tak uwaza.... a przeciez tam sa rozne pieski i zawsze mozna by jakiegos wybrac i uratowac....

np jak kocham psy tak raczej nie zdecydowalabym sie na duzego psa albo rase agresywna. z tego wzgledu ze bym sie bala, ze zle wychowam czy cos albo sobie nie poradze z nim bo go rozpieszcze.
czasem jak lola ma gorszy dzien, jak mi dokuczy, wyszarpie mnie na smyczy... to mi sie odechciewa zyc. a co mowic taki kolos 50 kg w gore.... ja bym za nim fruwala po trawnikach tylko
moze mi sie wydaje, ale duzego psa chyba trzeba umiec posiadac swiadomie....
jak jestem w bledzie to mnie wyprowadzcie ze to tak samo jak jamnik czy york tylko duzy no....
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2012-10-10, 15:12   #95
AniaAga
Zadomowienie
 
Avatar AniaAga
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 738
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Hm.... no jest to jak jamnik ale duży, z jednej strony. Wymaga wychowania, jak każdy inny pies.Często ludzie nie układają małych psów, widzę rozbestwione yorki, westie, itd., ale oczywiście inne konsekwencje ma brak wychowania u takiego pieseczka a inne u rasy bojowej, albo (najgorsze!!!!) stróżującej. Mój poprzedni pitbul (*) był agresywny do psów, ale świetnie wychowany, nigdy nie rzucał się na inne psy, szedł spięty, gotowy do błyskawicznej reakcji na ewentualną zaczepkę, ale nie zaczynał. wiedziałam ile wysiłku od niego wymaga takie panowanie nad sobą. Tylko, że to była praca, praca i jeszcze raz praca, no i odpowiedzialność, nigdy nie był spuszczany ze smyczy na spacerach, luźno biegał tylko po ogrodzie.
AniaAga jest offline  
Stary 2012-10-10, 15:24   #96
Carolajn
Rozeznanie
 
Avatar Carolajn
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 929
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Od siebie mogę dodać tylko tyle że jako posiadaczka dużych/średnich psów (owczarków szkockich) od zawsze przekonałam się że zdarzają się w życiu sytuacje w których trzeba mieć naprawdę silną rękę.. pies ma bardzo dużo energii. Zdarzają się jakieś nieplanowane spięcia czy też jak w przypadku cieczki szarpanie do psów bądź też z psami i wiem że takie sytuacje potrafią wykończyć fizycznie i nerwowo człowieka po jednym dłuższym spacerze. Mieszkam w samym centrum miasta w dodatku w najwyższym wieżowcu gdzie mieszka mnóstwo ludzi i mnóstwo psów mamy aż 13 pięter 3 windy i pokaźną klatkę schodową więc bywa że ruch i zamieszanie przy windach są tak ogromne że nie ma możliwości spokojnie przejść z pupilem bez żadnych zaczepek splątania smyczy lub zamieszania spowodowanego tym że psy wylatują niejednokrotnie z wind luzem - wtedy chciałoby się wziąć psa na ręce i po prostu stamtąd co sił zwiać mimo wszystko strasznie się cieszę że rasa o jakiej marzyłam od dziecka towarzyszy mi przez większość mojego życia
__________________

Zapuszczam włosy


blond <3

Alfaparf

Edytowane przez Carolajn
Czas edycji: 2012-10-10 o 15:25
Carolajn jest offline  
Stary 2012-10-10, 17:10   #97
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

moje zdjęcie z tamtej aukcji zostało usunięte
kitkulka jest offline  
Stary 2012-10-10, 17:34   #98
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

bunny oj znam to uczucie , ze czasami tez mam dosc swojego po jednym spacerze przychodze do domu wykolowana niestety jest maly ale agresywnie nastawiony do innych psow zastanawiam sie kiedy oberwie dobrze , zeby zrozumiec ,ze jest kurduplem


owczarki sa swietne , ale czy do bloku? u mnie w miescie sa zamykane na balkonach i wyja calymi dniami , a pozniej jak ktos z nim wyjdzie na spacer to calkowita dzicz.

moj wujek ma owczarka znajde , jest taaaaki spokojny, madry i dostojny , nawet koty spia mu na lapach niewiem skad niektore psy znajdy maja w sobie tyle dobroci i madrosci
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2012-10-10, 17:39   #99
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
bunny oj znam to uczucie , ze czasami tez mam dosc swojego po jednym spacerze przychodze do domu wykolowana niestety jest maly ale agresywnie nastawiony do innych psow zastanawiam sie kiedy oberwie dobrze , zeby zrozumiec ,ze jest kurduplem


owczarki sa swietne , ale czy do bloku? u mnie w miescie sa zamykane na balkonach i wyja calymi dniami , a pozniej jak ktos z nim wyjdzie na spacer to calkowita dzicz.

moj wujek ma owczarka znajde , jest taaaaki spokojny, madry i dostojny , nawet koty spia mu na lapach niewiem skad niektore psy znajdy maja w sobie tyle dobroci i madrosci
racja...
moja koleżanka nie miała owczarka, za to setera irlandzkiego, trzymali go dosłownie cały dzień w mieszkaniu dwupoziomowym i jak w końcu ktoś z nim wyszedł to nie można go było złapać, tak szalał biegał wszędzie, nawet po ulicy
kitkulka jest offline  
Stary 2012-10-10, 17:57   #100
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

malym psem mozna jeszcze jakos pokierowac , wziasc na rece i wogole sa sposoby na kurdupli a takiego duzego przeciez moze rece powyrywac i pociac smycza czy zylka od flexi
Maly musi sie wyszalec ,a co mowa taki duzy pies tym bardziej jak wziety jest mlody.
Moja sasiadka w PL, dowiedzialam sie ,ze wzieli huskiego kolejny dolaczy do grona "wyjacych na osiedlu na balkonie" Naprawde nie rozumiem ludzi , biora psy bez zadnej odpowiedzialnosci ,a spelniaja jedynie swoje "widzimisie"
Tez kocham duze psy, ale chciec a moc to dwie rozne sprawy.

---------- Dopisano o 17:57 ---------- Poprzedni post napisano o 17:56 ----------

witaj infus widzialam cie
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2012-10-10, 17:57   #101
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

KitkA to gratulacje ze się udało by usunęli foty.

Caskada ja nie mowie ze do bloku, choć znam kilka owczarków blokowych i zachowują się świetnie i są mega spokojne.
Pamiętaj ze w domu rodzinnym mam ogród 1000m kW ponad wiec miałby gdzie latać...gdybym juz tam mieszkała w połowie dziadka to tego znajdę też bym sobie zostawiła...ale ze jestem póki bo na stancji w bloku to go zatrzymać nie mogę...
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2012-10-10, 18:00   #102
infatuated
Zakorzenienie
 
Avatar infatuated
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 544
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Hej Blondasy

melduję się w nowej czesci

u mnie wszystko okej i dobrze uklada sie na obczyznie
wloski zrobilam londa 18, zabralam z domu 2 pudełka tu mam tez inne farby, moze przetestuje nastepnym razem
poczytam troszke co tam u Was, ale czasu nie ma zbytnio
trzymajcie sie !!
Küsschen
infatuated jest offline  
Stary 2012-10-10, 18:01   #103
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
KitkA to gratulacje ze się udało by usunęli foty.

Caskada ja nie mowie ze do bloku, choć znam kilka owczarków blokowych i zachowują się świetnie i są mega spokojne.
Pamiętaj ze w domu rodzinnym mam ogród 1000m kW ponad wiec miałby gdzie latać...gdybym juz tam mieszkała w połowie dziadka to tego znajdę też bym sobie zostawiła...ale ze jestem póki bo na stancji w bloku to go zatrzymać nie mogę...
napisalam ogolnie , ze biora do blokow a pozniej te biedne psy wyja .
ty przynajmniej narazie sporo czasu jestes w domu , wiec i pies bylby spokojniejszy.
ale , jesli kiedys bedzie ogrod po dziadku twoj , to sobie odbijesz i napewno bedziesz miala duzego psa tez bym miala.
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2012-10-10, 18:04   #104
Carolajn
Rozeznanie
 
Avatar Carolajn
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 929
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

ja na szczęście dobrze trafiłam bo mimo mieszkania w centrum miasta wystarczy że wyjdę z klatki od drugiej strony bloku i mam ogromny park gdzie psy mają istny raj to nie jest powiedziane że do bloku nadają się tylko małe psy.. uważam że to kwestia wychowania i przede wszystkim urozmaicania psu czasu..są zabawki które na kilka godzin potrafią zająć takiego pupila kiedy musi zostać sam w mieszkaniu poza tym zawsze znajdzie się w okolicy miejsce gdzie można będzie takiego psa wybiegać nie ma rzeczy nie do zrobienia - wystarczy się postarać

ah no i istotną sprawą jest myślę to aby dobrać rasę odpowiednią do swojego trybu życia.. zdaję sobie sprawę że każdy pies jest inny i że charakter danego psa często odbiega od wzorca ale w większości przypadków można ustalić jaka rasa będzie wymagała dużej ilości ruchu a jaka będzie typowo kanapowa warto również przyjrzeć się dokładniej zwierzęciu przed jego adopcją wtedy będzie można przynajmniej w jakimś małym stopniu ustalić czy pies jest żywiołowy czy raczej spokojny
__________________

Zapuszczam włosy


blond <3

Alfaparf

Edytowane przez Carolajn
Czas edycji: 2012-10-10 o 18:10
Carolajn jest offline  
Stary 2012-10-10, 18:10   #105
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
KitkA to gratulacje ze się udało by usunęli foty.
i to bez żadnych gróźb jeden e-mail z prośbą o usunięcie wystarczył, czyli są jeszcze dość normalni ludzie na tym świecie


Caskada gdzie u Ciebie w mieście są dobre frytki? mój TŻ właśnie do mnie dzwonił i szuka dobrych frytek (swoją drogą kurde zadzwonił )

---------- Dopisano o 18:10 ---------- Poprzedni post napisano o 18:09 ----------

Cytat:
Napisane przez infatuated Pokaż wiadomość
Hej Blondasy

melduję się w nowej czesci

u mnie wszystko okej i dobrze uklada sie na obczyznie
wloski zrobilam londa 18, zabralam z domu 2 pudełka tu mam tez inne farby, moze przetestuje nastepnym razem
poczytam troszke co tam u Was, ale czasu nie ma zbytnio
trzymajcie sie !!
Küsschen
trzymaj się tam dzielnie i wiesz, jakby co to pisz chciałam do Ciebie czasem smsa napisać, ale nie wiem czy normalnie odbierasz czy co
kitkulka jest offline  
Stary 2012-10-10, 18:19   #106
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

kitka ooo tak maja najlepsze tu frytki ( z tego slynie belgia wkoncu)+ te sosy andaluse czy pitta do frytek
zalezy w jakiej dzielnicy jest? ale gdzie nie pojdzie tam napewno beda dobre plus browarek czy winko ojjj zazdrosc, ze nie zabral cie ze soba

No i dzis mielismy tez fajna sloneczna pogode , ale na wieczor sie schladza .. nie musze chyba dodawac ze u mnie jeszcze jasno
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2012-10-10, 18:24   #107
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
kitka ooo tak maja najlepsze tu frytki ( z tego slynie belgia wkoncu)+ te sosy andaluse czy pitta do frytek
zalezy w jakiej dzielnicy jest? ale gdzie nie pojdzie tam napewno beda dobre plus browarek czy winko ojjj zazdrosc, ze nie zabral cie ze soba

No i dzis mielismy tez fajna sloneczna pogode , ale na wieczor sie schladza .. nie musze chyba dodawac ze u mnie jeszcze jasno
do samego centrum poszedł, żeby się nie zgubić pewnie haha a pojechać teraz nie mogłam - szkoła. Nie chciałam zaczynać roku akademickiego od nieobecności
ale jak będzie jechał jeszcze w przyszłości to może się zabiorę to wtedy wiesz, umówimy się na frytkową randkę

mówił, że jest ciepło, że ma szalik i się poci będzie tam do jutra, wieczorem jakoś wylot ma
kitkulka jest offline  
Stary 2012-10-10, 18:31   #108
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
do samego centrum poszedł, żeby się nie zgubić pewnie haha a pojechać teraz nie mogłam - szkoła. Nie chciałam zaczynać roku akademickiego od nieobecności
ale jak będzie jechał jeszcze w przyszłości to może się zabiorę to wtedy wiesz, umówimy się na frytkową randkę

mówił, że jest ciepło, że ma szalik i się poci będzie tam do jutra, wieczorem jakoś wylot ma
tak w dzien bylo cieplo mega slonce.

zapraszam na frytki i piwo brzmi skromnie ale jak smakuje

ostatnio moj tz wkoncu wybral sie na malze teraz przyznal mi racje , ze sa obrzydliwe
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2012-10-10, 18:35   #109
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
tak w dzien bylo cieplo mega slonce.

zapraszam na frytki i piwo brzmi skromnie ale jak smakuje

ostatnio moj tz wkoncu wybral sie na malze teraz przyznal mi racje , ze sa obrzydliwe
małże fakt, okropne, oślizgłe, bleee, jak o tym pomyślałam to się wzdrygnęłam no ale afrodyzjak
kitkulka jest offline  
Stary 2012-10-10, 18:50   #110
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
napisalam ogolnie , ze biora do blokow a pozniej te biedne psy wyja .
ty przynajmniej narazie sporo czasu jestes w domu , wiec i pies bylby spokojniejszy.
ale , jesli kiedys bedzie ogrod po dziadku twoj , to sobie odbijesz i napewno bedziesz miala duzego psa tez bym miala.
będę miała kilka psów kocham te zwierzeta i kilku znajdom na pewno dam doskonały kochający dom...
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline  
Stary 2012-10-10, 18:57   #111
AniaAga
Zadomowienie
 
Avatar AniaAga
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 738
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
małże fakt, okropne, oślizgłe, bleee, jak o tym pomyślałam to się wzdrygnęłam no ale afrodyzjak
Kitka, to ostrygi . Małże nie są oślizgłe, są pyszne

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
będę miała kilka psów kocham te zwierzeta i kilku znajdom na pewno dam doskonały kochający dom...
Też mam takie plany.

A teraz pokażę Wam jakie fajne mogą być psy bojowe, to staffiki mojej koleżanki, matka z córką
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Emila.jpg (71,1 KB, 27 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Emila1.jpg (61,7 KB, 23 załadowań)
AniaAga jest offline  
Stary 2012-10-10, 19:01   #112
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez AniaAga Pokaż wiadomość
Kitka, to ostrygi . Małże nie są oślizgłe, są pyszne


Też mam takie plany.

A teraz pokażę Wam jakie fajne mogą być psy bojowe, to staffiki mojej koleżanki, matka z córką
aaa no! to ja małży nie jadłam a właśnie ostrygi i nie polecam

mój kuzyn miał amstaffa, wabił się Stalin i był piękny, grzeczny i kochany tylko kupę ciągle robił na chodniku, serio wolał na chodniku niż na trawie. (oczywiście tak, kuzyn sprzątał )
kitkulka jest offline  
Stary 2012-10-10, 19:05   #113
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 24 775
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Znowu mi energia do życia ucieka I znowu nie wiem czemu. Znikam na pare dni

JEszcze rozchrzaniłam dzisiaj telefon, a stary nie chce sie wlaczyc i nie mam ladowarki wiec bosko
czekoladowoo jest offline  
Stary 2012-10-10, 19:07   #114
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 124
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

w wiekszosci to wina wlascieli , ze ich psy sa takie czy siakie.


jutro robie ciasto na herbatnikach z kasza manna , takie szybkie na zimno wlasnie wyszperalam w przepisach na necie i juz sobie zapisalam.Bo piec to nie lubie jakos od tego jest tz ,ze zawsze cos tam upiecze.

Pomalu zegnam sie i do jutra , zajrze az po poludniu
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline  
Stary 2012-10-10, 19:15   #115
wasienka
Zadomowienie
 
Avatar wasienka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Tomaszów Maz. / Warszawa :)
Wiadomości: 1 000
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Znowu mi energia do życia ucieka I znowu nie wiem czemu. Znikam na pare dni

JEszcze rozchrzaniłam dzisiaj telefon, a stary nie chce sie wlaczyc i nie mam ladowarki wiec bosko
nie martw sie, ja i moja kolezanka tez jestesmy dzis jakies przymulone, ona nawet zasadzila lusterkiem w znak a pozniej przerysowala sobie samochod
wasienka jest offline  
Stary 2012-10-10, 19:19   #116
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Znowu mi energia do życia ucieka I znowu nie wiem czemu. Znikam na pare dni

JEszcze rozchrzaniłam dzisiaj telefon, a stary nie chce sie wlaczyc i nie mam ladowarki wiec bosko
trzym się
Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
w wiekszosci to wina wlascieli , ze ich psy sa takie czy siakie.


jutro robie ciasto na herbatnikach z kasza manna , takie szybkie na zimno wlasnie wyszperalam w przepisach na necie i juz sobie zapisalam.Bo piec to nie lubie jakos od tego jest tz ,ze zawsze cos tam upiecze.

Pomalu zegnam sie i do jutra , zajrze az po poludniu
ja jutro upiekę babeczki
a nie mogę się doczekać az przyjdzie czas na pieczenie świątecznych pierniczków
Cytat:
Napisane przez wasienka Pokaż wiadomość
nie martw sie, ja i moja kolezanka tez jestesmy dzis jakies przymulone, ona nawet zasadzila lusterkiem w znak a pozniej przerysowala sobie samochod
to ja się już z chaty nie ruszam
kitkulka jest offline  
Stary 2012-10-10, 19:21   #117
wasienka
Zadomowienie
 
Avatar wasienka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Tomaszów Maz. / Warszawa :)
Wiadomości: 1 000
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

oj kitka nie przesadzaj :P takie rzeczy tylko w Wawie :P
wasienka jest offline  
Stary 2012-10-10, 19:30   #118
AniaAga
Zadomowienie
 
Avatar AniaAga
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 738
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
aaa no! to ja małży nie jadłam a właśnie ostrygi i nie polecam

mój kuzyn miał amstaffa, wabił się Stalin i był piękny, grzeczny i kochany tylko kupę ciągle robił na chodniku, serio wolał na chodniku niż na trawie. (oczywiście tak, kuzyn sprzątał )
To ja małże uwielbiam i polecam , a do ostryg nigdy się nie przemogłam, jakoś mnie odrzucają
Norma, przecież trawka w dupkę i w brzuszek mogłaby pokłuć . To z kolei mój pierwszy amstaff, nigdy nie umiał robić na trawniku, ani na chodniku, tylko musiał mieć tyłek w krzakach , wstydliwy taki
Kitka, a z czym te babeczki będą?
A ja w sobotę upiekę ciasto czekoladowe z grubą warstwą polewy, mmmmm.....

Edytowane przez AniaAga
Czas edycji: 2012-10-10 o 19:32
AniaAga jest offline  
Stary 2012-10-10, 19:32   #119
kitkulka
Zakorzenienie
 
Avatar kitkulka
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 18 974
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

Cytat:
Napisane przez wasienka Pokaż wiadomość
oj kitka nie przesadzaj :P takie rzeczy tylko w Wawie :P
ee chyba nie tylko


idę coś wszamać, znalazłam jeszcze 4 ciastka ukryte za talerzami!

---------- Dopisano o 19:32 ---------- Poprzedni post napisano o 19:30 ----------

Cytat:
Napisane przez AniaAga Pokaż wiadomość
To ja małże uwielbiam i polecam , a do ostryg nigdy się nie przemogłam, jakoś mnie odrzucają
Norma, przecież trawka w dupkę i w brzuszek mogłaby pokłuć . To z kolei mój pierwszy amstaff, nigdy nie umiał robić na trawniku, ani na chodniku, tylko musiał mieć tyłek w krzakach , wstydliwy taki
nie wiem, ja miałam tylko kundelka kiedyś i yorka, którego uśpiliśmy, a on robił tam gdzie mięciutko
kitkulka jest offline  
Stary 2012-10-10, 20:07   #120
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 069
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXI

[QUOTE=AniaAga;37008518]Kitka, to ostrygi. Małże nie są oślizgłe, są pyszne

Też mam takie plany.

A teraz pokażę Wam jakie fajne mogą być psy bojowe, to staffiki mojej koleżanki, matka z córką

ale świetne sa nigdy nie widzialam tej rasy w takich warunkach- zwykle widze je jak ida ze zwieszona glowa i w takim napięciu ciala jakby szykowaly sie do ataku

Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
aaa no! to ja małży nie jadłam a właśnie ostrygi i nie polecam

mój kuzyn miał amstaffa, wabił się Stalin i był piękny, grzeczny i kochany tylko kupę ciągle robił na chodniku, serio wolał na chodniku niż na trawie. (oczywiście tak, kuzyn sprzątał
a to dziwny mial nawyk
Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
Znowu mi energia do życia uciekaI znowu nie wiem czemu. Znikam na pare dni

JEszcze rozchrzaniłam dzisiaj telefon, a stary nie chce sie wlaczyc i nie mam ladowarki wiec bosko
ojej biedulko jutro bedzie na pewno lepiej.

Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
w wiekszosci to wina wlascieli , ze ich psy sa takie czy siakie.


jutro robie ciasto na herbatnikach z kasza manna , takie szybkie na zimno wlasnie wyszperalam w przepisach na necie i juz sobie zapisalam.Bo piec to nie lubie jakos od tego jest tz ,ze zawsze cos tam upiecze.

Pomalu zegnam sie i do jutra , zajrze az po poludniu
jak bedzie dobre to daj nam jutro przepis krok po kroku

Cytat:
Napisane przez AniaAga Pokaż wiadomość
To ja małże uwielbiam i polecam , a do ostryg nigdy się nie przemogłam, jakoś mnie odrzucają
Norma, przecież trawka w dupkę i w brzuszek mogłaby pokłuć . To z kolei mój pierwszy amstaff, nigdy nie umiał robić na trawniku, ani na chodniku, tylko musiał mieć tyłek w krzakach , wstydliwy taki
Kitka, a z czym te babeczki będą?
A ja w sobotę upiekę ciasto czekoladowe z grubą warstwą polewy, mmmmm.....
jak moja lola dupa w krzaki i dopiero mozna albo w najwieksze pokrzywy
__________________
blog blond bunny

Edytowane przez blond bunny
Czas edycji: 2012-10-10 o 20:14
blond bunny jest offline  
Zamknij wątek

Tagi
blond, farbowanie, garnier 111, garnier color sensation, platynowy blond, rozjasniacz, rozjaśniacz, rozjaśnianie, wlosy, włosy, włosy blond rozjaśnione

Nowe wątki na forum Włosy i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:18.